Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 103 z 103 ]

56

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mordimer napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Ja tą radę piszę z perspektywy osoby, która identyfikuje się z autorem i która na polu życiowym ma bardzo podobne doświadczenia.
Największym błędem ostatnich lat uważam właśnie to, że próbowałem wyjść ze strefy komfortu, a ostatecznie traciłem surowce, które mogłem przeznaczyć na coś rozwojowego. Ostatecznie owoców w postaci relacji, czy seksu nie miałem, a poczucie zmarnowanego czasu oraz stale narastająca frustracja siedzą w człowieku. Pieprzyć to. Nikt inny nie dam nam tego, co sami możemy dać sobie.

To jest jedna strona medalu. To zależy ile było tych prób i niepowodzeń ?

Po ponad 30 w ciągu 4 lat odpuściłem.

We all make choices. But in the end, our choices make us.
Zobacz podobne tematy :

57 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-04-28 21:01:42)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Lucyfer666 napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Ja tą radę piszę z perspektywy osoby, która identyfikuje się z autorem i która na polu życiowym ma bardzo podobne doświadczenia.
Największym błędem ostatnich lat uważam właśnie to, że próbowałem wyjść ze strefy komfortu, a ostatecznie traciłem surowce, które mogłem przeznaczyć na coś rozwojowego. Ostatecznie owoców w postaci relacji, czy seksu nie miałem, a poczucie zmarnowanego czasu oraz stale narastająca frustracja siedzą w człowieku. Pieprzyć to. Nikt inny nie dam nam tego, co sami możemy dać sobie.

To jest jedna strona medalu. To zależy ile było tych prób i niepowodzeń ?

Po ponad 30 w ciągu 4 lat odpuściłem.

Hmm dużo. Próbowałeś pójść na terapię ?

Niepodobna te sytuację nie są tożsame ponieważ kobiety nie korzystają z usług męskich dziwek. Chyba, że chodzi Ci o sponsoring ale to raczej dojrzałe kobiety.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

58

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mordimer napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Mordimer napisał/a:

To jest jedna strona medalu. To zależy ile było tych prób i niepowodzeń ?

Po ponad 30 w ciągu 4 lat odpuściłem.

Hmm dużo. Próbowałeś pójść na terapię ?

Niepodobna te sytuację nie są tożsame ponieważ kobiety nie korzystają z usług męskich dziwek. Chyba, że chodzi Ci o sponsoring ale to raczej dojrzałe kobiety.

Sytuacje są tożsame.
Nie proponowałam, żebyśmy się zastanawiali, ile kobiet korzysta z usług męskich dziwek (a chyba nie napiszesz, że męskich dziwek nie ma, albo, że są, ale nie mają żadnej klienteli, albo tylko tej samej płci), a jedynie, żebyś sobie wyobraził, że spotkałeś taką, która akurat korzystała i jakie miałbyś do niej nastawienie. To proste przecież. Nawet, gdyby świat męskich prostytutek i ich klientek był czystą abstrakcją.
Unikasz odpowiedzi.
I nawet, gdybym przyjęła, że akurat Tobie takie "doświadczenie" partnerki by zupełnie nie przeszkadzało (domyślasz się, że w taką możliwość nie wierzę), to miałbyś świadomość, że jesteś w zdecydowanej mniejszości, która stanowi może promile grupy mężczyzn... Więc ciekawe jest Twoje założenie, że dla większości kobiet doświadczenie faceta, które zdobywał z divami będzie lepsze, niż gdyby żadnego (czy prawie) nie posiadał. Bo skoro takie rady dajesz autorowi, to chyba tak uważasz. W końcu nie chodziło w tym wątku o zaspokojenie popędu, tylko o doświadczenie właśnie.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

59 Ostatnio edytowany przez Jaco93 (2019-04-28 21:55:27)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

To jacy jesteśmy w życiu dorosłym zależy w dużej mierze od wychowania rodziców gdy było sie dzieckiem. Można wywodzić sie z biedy, ale jak rodzina dawała wsparcie i dziecko wie, że zawsze może liczyć na pomoc i miłość rodziców to wchodząc w dorosłe życie jest dużo lepiej przygotowane psychicznie i różnego rodzaju wtopy nie robią na człowieku wrażenia, bo ma sie głeboko zakorzenione poczucie własnej wartości a to wiadomo jest prostą drogą do seksu i związków. No, ale niestety mix brak pewności siebie + bieda = przerąbane życie dorosłe, no chyba, że urodzisz się płci żeńskiej i wyrośnie z ciebie ładna kobieta. Wtedy wystarczy ci piękno i kawałek ogarniętego mózgu, nawet jak reszta leży big_smile. No, ale niestety urodziłeś sie facetem z biedy i masz lekko przerąbane, znam wiele takich przypadków. Masz dwa wyjścia albo usiąść w kąt i biadolić, albo stawiać przeciwność losu tak jak robiłeś to dotychczas w związku z sytuacją materialną (zdecydowanie lepsze wyjście, co masz do stracenia). Pokonywanie zasieków przeciwności losu jest domeną męskiego charakteru a każdy sukces daje dużą satysfakcje. Faceci mają z tego powodu duuuużo trudniej niż dziewczyny, no ale cóż - życie. Gdybyś urodził się niepełnosprawny albo mega głupi to byłoby jeszcze gorzej. Generalnie jak chcesz mieć ładną ogarniętą kobiete to musisz być:

- pewny siebie
- mądry
- inteligentny
- zaradny
- błyskotliwy
- przystojny
- mieć w większości przypadków pow 180cm (gaszę pożar w zarodku - nie dotyczy to wszystkich kobiet, żeby nie było)
- wysportowany, umięśniony
- zadbany, zalecana dobra fryzura, ostatnio nawet broda w modzie big_smile
- mieć zaplecze finansowe
- mieć przyzwoity zadbany samochód - może być stary, ale bez rdzy i potarganych foteli, bo przecież jak to wygląda jak podjeżdżasz takim samochodem przy koleżankach, nie może w nim śmierdzieć
- musisz ogarniać w seksie
- musisz zamoczyć max do 23 roku życia...

Kobieta żeby mieć atrakcyjnego faceta musi spełnić aż 2 wygórowane warunki:
- musi być ładna, zadbana co w dobie multum tutoriali na YT o make upie, w dobie wszędobylskich siłowni nie jest trudne
- mieć przeciętne IQ, po prostu żeby nie była tępym pustakiem.

Przy czym będąc kobietą masz przywilej na niektóre złe cechy i przypadłości jak np. fochy, depresja, zły dzień itp... no i to co jest przedmiotem tematu, 30 letnie dziewica nie budzi negatywnych emocji.

Taką kolej rzeczy należy zaakceptować i tyle. Generalnie polecam się w życiu kierować tym o czym gada ten mądry facet https://www.youtube.com/watch?v=6mWTqutxDKw

Widzisz, to ile już zrobiłeś w życiu i co przeszedłeś to twoje, za to należy ci się bezwzględny szacun i ode mnie masz na prawde szczere gratki za to co udało ci się osiągnąć. Pomogłeś rodzicom finansowo, podczas gdy inni balangowali, masz super wykształcenie, dobrą pracę a zaczynałeś od 0, umiesz dobrze składać zdania i wypowiedzieć sie co widać po pierwszym poście, nie układa sie jedynie w seksie i związkach. Zasługujesz na szacunek a tymczasem co dostajesz od kobiet?

marakujka napisał/a:

filmy pooglądaj

kao_makao napisał/a:

Kolejny wątek podobnego typu. Biedny chłopak, pracuje od 18 rż, potem studiuje i informatykę, pracuje dalej za najniższą krajową, ma problemy ortodontyczne, nadwagę, brak dziewczyny. Żywota ludzkie jednak nie są tak niepowtarzalne jak może się nam wydawać.

charlock_a napisał/a:

Po pierwsze - to nie jest normalne, że nie masz doświadczenia z kobietami w tak późnym wieku. Gdybym się dowiedziała, że spotykam się z 25 letnim prawiczkiem, pomyślałabym co z nim jest nie teges. Nie wierzę w żadne wymówki typu brak czasu czy pieniędzy - ludzie odczuwają potrzebę bliskości i za wszelką cenę szukają miłości(partnera) lub intymności (seksu). Zastanów się czy nie jesteś czasem aseksualny, bowiem większość ludzi szuka pierwszego partnera/partnerki parę lat wcześniej.

big_smile

Widzę co się dzieje na zlotach samochodowych, auta to moja pasja i często bywam. Kto przyjeżdża z najlepszymi laskami? Przystojniaki w najlepszych furach, przypadek nie? big_smile Nawet młode banany w golfach R32, jeszcze z pryszczami na twarzy. Więc co sie liczy dla takich dziewczyn? Twoja zaradność w przeszłości? Czy może jednak to co jest teraz i to czym możesz poszczycić się teraz? Odpowiedź jak widać jest prosta.


Polecam udać się na terapie do psychoterapeuty albo seksuologa bądź do obu naraz. Samemu będzie ciężko się z tego wyciągnąć, musisz walczyć. Chłopak sie napracował nad swoim postem, zderzył sie z brutalną rzeczywistością, co widać po reakcjach kobiet w tym temacie a należy zaznaczyć, że kobiety na tym forum są mądrzejsze od statystycznej laski z klubu... no i już nie odpisał, bo sie poczuł zaszczuty.

60

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

Gdzie w mojej wypowiedzi w tym wątku jest brak szacunku? Ja tylko zwróciłam uwagę, że wątków o podobnej sytuacji jest dużo.

61 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-04-28 22:08:29)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

Jak dla kogoś najlepsze laski to takie co lecą tylko na kasę, to nic dziwnego, że taką złą opinię mają niektórzy o kobietach na tym forum.. smile
Może na jakimś forum o tipsach i klubowym życiu powylewać żale? Tylko jedna Pani wdeptała tu autora w ziemię, a nie do niej poleciały pociski.. bo to pewnie ta najlepsza laska, co zna się na rzeczy wink

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

62 Ostatnio edytowany przez Jaco93 (2019-04-28 22:09:02)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
kao_makao napisał/a:

Gdzie w mojej wypowiedzi w tym wątku jest brak szacunku? Ja tylko zwróciłam uwagę, że wątków o podobnej sytuacji jest dużo.

Zamiast sie ustosunkować w jakikolwiek sposób do tematu, bo chłopak sie napracował żeby jak najbardziej łopatologicznie wytłumaczyć problem zwracasz uwage na podobne wątki co nie jest w ogóle przedmiotem tematu, ponadto twój post z boku ma wydźwięk negatywny i niektórzy mogą go odbierać jako wyraz twojego zażenowania itp.

63

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

Wątek można już zamknąć, gdyż Witold12 , Jaco93 oraz Mordimer  powiedzieli wszystko na ten temat,
zaś sam autor z pewnością się zraził i zniknął, czemu się zresztą wcale nie dziwię patrząc choćby na kilka pierwszych wypowiedzi.

I też od siebie doradzam w ostateczności wizytę u "profesjonalistki", bez zważania na jakiekolwiek zdanie innych kobiet w tym temacie, gdyż 30-40-50 letnich prawiczków nie brak nawet na tym forum.

Jeśli autor w ciągu 2 dni tu nie wróci, TEMAT DO ZAMKNIĘCIA.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

64 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-04-28 22:02:06)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Jaco93 napisał/a:
kao_makao napisał/a:

Gdzie w mojej wypowiedzi w tym wątku jest brak szacunku? Ja tylko zwróciłam uwagę, że wątków o podobnej sytuacji jest dużo.

Zamiast sie ustosunkować w jakikolwiek sposób do tematu, bo chłopak sie napracował żeby jak najbardziej łopatologicznie wytłumaczyć problem zwracasz uwage na podobne wątki co nie jest w ogóle przedmiotem tematu, ponadto twój post w boku ma wydźwięk negatywny i niektórzy mogą go odbierać jako wyraz twojego zażenowania itp.

Myślałem, że będę musiał to tłumaczyć ale wyręczyłeś mnie. No nic dopóki autor się nie odezwie to dyskusja nie ma sensu bo uprawiamy sztukę dla sztuki.

Ps. Lepiej jak teraz jako singiel pójdzie do prostytutki i zobaczy jak to jest niż gdy będzie miał żonę, rodzinę i będzie chciał zakosztować "zakazanego owocu".

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

65 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-04-28 22:26:03)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

pozytywne opinie o autorze też się pojawiły i na tych skoncentrowałbym się, post nr 13 super, aniuu1 i samotna wilczyca (ta z jednym a) też z sensem i autor na pewno może skorzystać na tych postach:)

niepodobna napisał/a:

Nie proponowałam, żebyśmy się zastanawiali, ile kobiet korzysta z usług męskich dziwek (a chyba nie napiszesz, że męskich dziwek nie ma, albo, że są, ale nie mają żadnej klienteli, albo tylko tej samej płci), a jedynie, żebyś sobie wyobraził, że spotkałeś taką, która akurat korzystała

mogłaby poopowiadać:) ja z takich męskich usług nie korzystałem i nie zamierzam:P więc można by dowiedzieć się czegoś nowego:)

Lucyfer666 napisał/a:

Po ponad 30 w ciągu 4 lat odpuściłem.

dużo:( rozumiem że chodzi o te próby wyjścia ze strefy komfortu

Jaco93 napisał/a:

Generalnie jak chcesz mieć ładną ogarniętą kobiete to musisz być:
- pewny siebie
- mądry
- inteligentny
- zaradny [...]
Widzę co się dzieje na zlotach samochodowych, auta to moja pasja i często bywam. Kto przyjeżdża z najlepszymi laskami? Przystojniaki w najlepszych furach, przypadek nie? big_smile Nawet młode banany w golfach R32, jeszcze z pryszczami na twarzy. Więc co sie liczy dla takich dziewczyn? Twoja zaradność w przeszłości? Czy może jednak to co jest teraz i to czym możesz poszczycić się teraz? Odpowiedź jak widać jest prosta

Na forum wypowiada się kilkanaście-kilkadziesiąt aktywnych użytkowniczek, temat ma 4-cyfrową liczbę wyświetleń, jest raczej małe prawdopodobieństwo żeby któraś z tamtych dziewczyn zobaczyła ten wpis i ustosunkowała się. Odpowiedź mogłaby być np. że lubią takie samochody i lubią znajomości z mężczyznami którzy takimi dysponują. i wszystko ok, one mają swoją grupę docelową którą są zainteresowane, tamci mężczyźni też pewnie są zadowoleni np. że podróżują z dziewczynami które im się podobają, że mogą pokazać się z nimi na uroczystościach. Zresztą, jeśli ktoś jest przekonany że są tylko takie dziewczyny, to może przyjąć do wiadomości że z nikim nie byłoby dobrze i żyć samemu.

66

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mordimer napisał/a:

Ps. Lepiej jak teraz jako singiel pójdzie do prostytutki i zobaczy jak to jest niż gdy będzie miał żonę, rodzinę i będzie chciał zakosztować "zakazanego owocu".


Czemu zakładasz, że w ogóle chciałby tego zakosztować? To jakaś reguła dotycząca każdego faceta? Czy może każdego wypaczonego, seksoholika, albo takiego, który nie ma innej możliwości?
Nie trzeba wszystkiego doświadczać na własnej skórze, żeby przekonać się, że jest kiepskie, czy też przereklamowane. Chyba, że ma się mentalność dziecka...

67

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
SamotnaWilczyca napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Ps. Lepiej jak teraz jako singiel pójdzie do prostytutki i zobaczy jak to jest niż gdy będzie miał żonę, rodzinę i będzie chciał zakosztować "zakazanego owocu".


Czemu zakładasz, że w ogóle chciałby tego zakosztować? To jakaś reguła dotycząca każdego faceta? Czy może każdego wypaczonego, seksoholika, albo takiego, który nie ma innej możliwości?
Nie trzeba wszystkiego doświadczać na własnej skórze, żeby przekonać się, że jest kiepskie, czy też przereklamowane. Chyba, że ma się mentalność dziecka...

No wiesz gdyby ten zawód był przereklamowany to nie nazywałby się najstarszym zawodem świata. wink  Spokojnie mężowie raczej idą tam aby się wyżalić, pogadać i ewentualnie się poprzytulać. Mają za niskie libido aby cokolwiek zdziałać. Coraz wiecęj jest takich przypadków.

Mam znajomą co pracuje w branży. Wiem co mówię. wink

Tak marginesie to chciałbym również pochwalić niektóre Panie za normalną postawę - Samotną Wilczyce i Aniuu. To Aniuu pierwsza zauważyła pogardliwy ton pewnej użytkowniczki.

To jest właśnie ta Empatia przez duże E. To właśnie w takich prozaicznych można powiedzieć błahych sprawach obcych osób możemy sprawdzić kto ma empatię lub przynajmniej rokuje a kto nie.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

68

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
SamotnaWilczyca napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Ps. Lepiej jak teraz jako singiel pójdzie do prostytutki i zobaczy jak to jest niż gdy będzie miał żonę, rodzinę i będzie chciał zakosztować "zakazanego owocu".


Czemu zakładasz, że w ogóle chciałby tego zakosztować? To jakaś reguła dotycząca każdego faceta? Czy może każdego wypaczonego, seksoholika, albo takiego, który nie ma innej możliwości?
Nie trzeba wszystkiego doświadczać na własnej skórze, żeby przekonać się, że jest kiepskie, czy też przereklamowane. Chyba, że ma się mentalność dziecka...

To zależy....

Jeśli np. autor pozna kogoś dopiero przed/po 40-50(będąc do tego czasu prawiczkiem) i co gorsza, będzie to kobieta w podobnym wieku(więc dziewicą na pewno nie będzie) to może zacząć żałować że zmarnował najlepsze lata życia na celibat.
Tym bardziej gdy się dowie(np. od niej samej) że jego partnerka/żona w przeszłości i będąc młodą i piękną, "dobrze się bawiła", miała dużo partnerów, przygód itp i teraz tego nie żałuje, a teraz gdy już nie jest taka młoda to przy poznaniu autora, postanowiła się "uspokoić" i "spoważnieć", to może popaść w frustrację. Bo w końcu ona się "wyszalała" a on nie.

A przecież nie ma gwarancji, że autor pozna kogoś już teraz(25 lat) jakąś 22-25 letnią dziewczynę - oczywiście przy optymistycznym założeniu, że w ogóle kogoś w życiu pozna. Więc po co miałby się "oszczędzać"?

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

69

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Ela210 napisał/a:

Jak dla kogoś najlepsze laski to takie co lecą tylko na kasę, to nic dziwnego, że taką złą opinię mają niektórzy o kobietach na tym forum.. smile
Może na jakimś forum o tipsach i klubowym życiu powylewać żale? Tylko jedna Pani wdeptała tu autora w ziemię, a nie do niej poleciały pociski.. bo to pewnie ta najlepsza laska, co zna się na rzeczy wink

No sorry, ale ja swój post ukierunkowałem do wszystkich negatywnych postów smile

Najlepsze w tym sensie, że najładniejsze. Faktycznie złego wyrazu użyłem. Kasa kasą, ale nie jest tajemnicą przecież, że dziewczyny lecą na status społeczny i nawet ogarnięta dziewczyna, która ma do zaoferowania nie tylko wygląd poleci na faceta znanego w danej społeczności, takiego który ma też powodzenie u dziewczyn, bo przecież fajnie sie pokazać z takim gościem, ma dużo znajomych, na zlocie koło jego auta ustawia sie tłum itp. i woli być z kimś takim niż z szarym facetem, który dopiero powoli rozpędza sie życiowo w wyniku czkawki jakiej dostał w wieku nastoletnim i miał ciężki start.

70 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczyca (2019-04-28 23:20:04)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mordimer napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Ps. Lepiej jak teraz jako singiel pójdzie do prostytutki i zobaczy jak to jest niż gdy będzie miał żonę, rodzinę i będzie chciał zakosztować "zakazanego owocu".


Czemu zakładasz, że w ogóle chciałby tego zakosztować? To jakaś reguła dotycząca każdego faceta? Czy może każdego wypaczonego, seksoholika, albo takiego, który nie ma innej możliwości?
Nie trzeba wszystkiego doświadczać na własnej skórze, żeby przekonać się, że jest kiepskie, czy też przereklamowane. Chyba, że ma się mentalność dziecka...

No wiesz gdyby ten zawód był przereklamowany to nie nazywałby się najstarszym zawodem świata. wink  Spokojnie mężowie raczej idą tam aby się wyżalić, pogadać i ewentualnie się poprzytulać. Mają za niskie libido aby cokolwiek zdziałać. Coraz wiecęj jest takich przypadków.

Mam znajomą co pracuje w branży. Wiem co mówię. wink

Tak marginesie to chciałbym również pochwalić niektóre Panie za normalną postawę - Samotną Wilczyce i Aniuu. To Aniuu pierwsza zauważyła pogardliwy ton pewnej użytkowniczki.

To jest właśnie ta Empatia przez duże E. To właśnie w takich prozaicznych można powiedzieć błahych sprawach obcych osób możemy sprawdzić kto ma empatię lub przynajmniej rokuje a kto nie.

Tak tak, wyżalić wink Najstarszy może i jest, ale nie dlatego, że jakość owych usług jest tak zadowalająca. Wystarczy poczytać garsonierę, żeby się przekonać o przereklamowaniu i nierzadko przedmiotowym/mechanicznym traktowaniu klientów.
A pochwał nie potrzebuję, wyrażam swoje zdanie, ale mimo wszystko dziękuję.

X77 napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Ps. Lepiej jak teraz jako singiel pójdzie do prostytutki i zobaczy jak to jest niż gdy będzie miał żonę, rodzinę i będzie chciał zakosztować "zakazanego owocu".


Czemu zakładasz, że w ogóle chciałby tego zakosztować? To jakaś reguła dotycząca każdego faceta? Czy może każdego wypaczonego, seksoholika, albo takiego, który nie ma innej możliwości?
Nie trzeba wszystkiego doświadczać na własnej skórze, żeby przekonać się, że jest kiepskie, czy też przereklamowane. Chyba, że ma się mentalność dziecka...

To zależy....

Jeśli np. autor pozna kogoś dopiero przed/po 40-50(będąc do tego czasu prawiczkiem) i co gorsza, będzie to kobieta w podobnym wieku(więc dziewicą na pewno nie będzie) to może zacząć żałować że zmarnował najlepsze lata życia na celibat.
Tym bardziej gdy się dowie(np. od niej samej) że jego partnerka/żona w przeszłości i będąc młodą i piękną, "dobrze się bawiła", miała dużo partnerów, przygód itp i teraz tego nie żałuje, a teraz gdy już nie jest taka młoda to przy poznaniu autora, postanowiła się "uspokoić" i "spoważnieć", to może popaść w frustrację. Bo w końcu ona się "wyszalała" a on nie.

A przecież nie ma gwarancji, że autor pozna kogoś już teraz(25 lat) jakąś 22-25 letnią dziewczynę - oczywiście przy optymistycznym założeniu, że w ogóle kogoś w życiu pozna. Więc po co miałby się "oszczędzać"?


A dlaczego miałby nikogo nie poznać? Z takim nastawieniem, to najlepiej od razu zacząć szukać sobie trumny. Chyba lepiej, żeby poznał normalną dziewczynę (przy odrobinie wysiłku włożonego w pracę nad swoją... pewnością siebie?), niż płacił za byle jaki seks na czas, z nie wiadomo kim.

71

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
SamotnaWilczyca napisał/a:

A dlaczego miałby nikogo nie poznać? Z takim nastawieniem, to najlepiej od razu zacząć szukać sobie trumny. Chyba lepiej, żeby poznał normalną dziewczynę (przy odrobinie wysiłku włożonego w pracę nad swoją... pewnością siebie?), niż płacił za byle jaki seks na czas, z nie wiadomo kim.

A dlaczego zakładasz, że opisany przeze mnie scenariusz jest niemożliwy?
Ja oczywiście życzę autora jak najlepiej, ale nie mam zamiaru mu dawać fałszywej gwarancji, tylko zaznaczam, że rzeczywistość/życie potrafi być bardzo brutalne.

Mało jest prawiczków po 30-60-tce? No właśnie...
A nawet jak jak już kogoś pozna, to kiedy to będzie i w jakim wieku będzie ta kobieta? A to też ma znaczenie.

Jestem pewien, że żaden facet nie chciałby przez całą młodość żyć w celibacie, po czym dopiero w okolicach 40tki(bądź później) zostać "zauważony" przez jakieś/jakieś 40-50 latkę, które wcześniej traktowała go jak powietrze. Co gorsza jeszcze taka miałaby mieć dziecko/dzieci. Tak samo nikt chyba nie chciałby po 40ce-50tce doświadczać pierwszego związku, pierwszych kontaktów intymnych, pierwszego seksu z równolatką bądź jeszcze starszą. Szczerze mówiąc wątpię, by nawet kobieta marzyła o takim scenariuszu w swoim życiu.

I bez tekstów, że wygląd i wiek się nie liczy. Owszem, liczy się. Przede wszystkim wiek, gdyż kwestia wyglądu jest względna, ale zawsze 25 letnia osoba będzie się podobać bardziej, niż 50-60 letnia. A młodość to nie tylko względnie ładniejsze i bardziej atrakcyjne ciało, ale i spontaniczność, chęć do przeżywania nowych doświadczeń itp.

Powiedzieć że "jeszcze masz całe życie przed sobą", "jeszcze zdążysz", "wszystko w swoim czasie" itp. to można powiedzieć dla 14-16 latka, ale nie dla kogoś kto zbliża się do 30tki, albo co gorsza, ją przekroczył.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

72 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczyca (2019-04-29 00:06:33)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
X77 napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:

A dlaczego miałby nikogo nie poznać? Z takim nastawieniem, to najlepiej od razu zacząć szukać sobie trumny. Chyba lepiej, żeby poznał normalną dziewczynę (przy odrobinie wysiłku włożonego w pracę nad swoją... pewnością siebie?), niż płacił za byle jaki seks na czas, z nie wiadomo kim.

A dlaczego zakładasz, że opisany przeze mnie scenariusz jest niemożliwy?
Ja oczywiście życzę autora jak najlepiej, ale nie mam zamiaru mu dawać fałszywej gwarancji, tylko zaznaczam, że rzeczywistość/życie potrafi być bardzo brutalne.

Mało jest prawiczków po 30-60-tce? No właśnie...
A nawet jak jak już kogoś pozna, to kiedy to będzie i w jakim wieku będzie ta kobieta? A to też ma znaczenie.

Jestem pewien, że żaden facet nie chciałby przez całą młodość żyć w celibacie, po czym dopiero w okolicach 40tki(bądź później) zostać "zauważony" przez jakieś/jakieś 40-50 latkę, które wcześniej traktowała go jak powietrze. Co gorsza jeszcze taka miałaby mieć dziecko/dzieci. Tak samo nikt chyba nie chciałby po 40ce-50tce doświadczać pierwszego związku, pierwszych kontaktów intymnych, pierwszego seksu z równolatką bądź jeszcze starszą. Szczerze mówiąc wątpię, by nawet kobieta marzyła o takim scenariuszu w swoim życiu.

I bez tekstów, że wygląd i wiek się nie liczy. Owszem, liczy się. Przede wszystkim wiek, gdyż kwestia wyglądu jest względna, ale zawsze 25 letnia osoba będzie się podobać bardziej, niż 50-60 letnia. A młodość to nie tylko względnie ładniejsze i bardziej atrakcyjne ciało, ale i spontaniczność, chęć do przeżywania nowych doświadczeń itp.

Powiedzieć że "jeszcze masz całe życie przed sobą", "jeszcze zdążysz", "wszystko w swoim czasie" itp. to można powiedzieć dla 14-16 latka, ale nie dla kogoś kto zbliża się do 30tki, albo co gorsza, ją przekroczył.


No więc niech poświęci młodość na angażowanie się w relacje, póki jeszcze ma w sobie tę energię, spontaniczność, zamiast marnować życie na chodzenie po burdelach, by właśnie na starość nie zostać z ręką w nocniku. Ma zostać starym zgorzkniałym zgredem i wydawać emeryturę na prostytutki?
Pewnie, że nie ma na nic gwarancji, wszystko tak naprawdę zależy od niego, albo prawie wszystko. Pójście na łatwiznę zazwyczaj nie popłaca.

A ci 30-latkowie co robią w kierunku zmiany swojego życia? Siedzą przed kompami i narzekają.

73 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-04-29 00:29:39)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

Z moich obserwacji wynika, że zamożni mężczyżni wcale nie mają najpiękniejszych dziewczyn, tylko takie które więcej niż przeciętna kobieta wydają na swoją "oprawę" smile na tym też chyba polega ich "ogarnięcie" że takich szukają- bo oprawa kosztuje przecież.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

74 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-04-29 00:28:16)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
X77 napisał/a:
SamotnaWilczyca napisał/a:

A dlaczego miałby nikogo nie poznać? Z takim nastawieniem, to najlepiej od razu zacząć szukać sobie trumny. Chyba lepiej, żeby poznał normalną dziewczynę (przy odrobinie wysiłku włożonego w pracę nad swoją... pewnością siebie?), niż płacił za byle jaki seks na czas, z nie wiadomo kim.

A dlaczego zakładasz, że opisany przeze mnie scenariusz jest niemożliwy?
Ja oczywiście życzę autora jak najlepiej, ale nie mam zamiaru mu dawać fałszywej gwarancji, tylko zaznaczam, że rzeczywistość/życie potrafi być bardzo brutalne.

Mało jest prawiczków po 30-60-tce? No właśnie...
A nawet jak jak już kogoś pozna, to kiedy to będzie i w jakim wieku będzie ta kobieta? A to też ma znaczenie.

Jestem pewien, że żaden facet nie chciałby przez całą młodość żyć w celibacie, po czym dopiero w okolicach 40tki(bądź później) zostać "zauważony" przez jakieś/jakieś 40-50 latkę, które wcześniej traktowała go jak powietrze. Co gorsza jeszcze taka miałaby mieć dziecko/dzieci. Tak samo nikt chyba nie chciałby po 40ce-50tce doświadczać pierwszego związku, pierwszych kontaktów intymnych, pierwszego seksu z równolatką bądź jeszcze starszą. Szczerze mówiąc wątpię, by nawet kobieta marzyła o takim scenariuszu w swoim życiu.

I bez tekstów, że wygląd i wiek się nie liczy. Owszem, liczy się. Przede wszystkim wiek, gdyż kwestia wyglądu jest względna, ale zawsze 25 letnia osoba będzie się podobać bardziej, niż 50-60 letnia. A młodość to nie tylko względnie ładniejsze i bardziej atrakcyjne ciało, ale i spontaniczność, chęć do przeżywania nowych doświadczeń itp.

Powiedzieć że "jeszcze masz całe życie przed sobą", "jeszcze zdążysz", "wszystko w swoim czasie" itp. to można powiedzieć dla 14-16 latka, ale nie dla kogoś kto zbliża się do 30tki, albo co gorsza, ją przekroczył.

ale o co Co chodzi? Nikt mu nie każe do 40 czekać- ma 25 lat- niech szuka kolejnej dziewczyny a a jak dojdzie do seksu to niech się tym cieszy, a nie idzie jak na egzamin i wmawia sobie, że kobieta oczekuje nie wiadomo czego. Ta jak sam przyznał, nie miała do niego jakiś większych pretensji za 1 razem- coś próbowała IM jako parze pomóc, to trzeba było wyluzować i nie jej wina, że nie potrafił- trzeba się zresetować i może nie słuchać opowieści niektóeych Panów, jak to są świetni za 1 razem z nową partnerką.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

75

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mordimer napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Mordimer napisał/a:

To jest jedna strona medalu. To zależy ile było tych prób i niepowodzeń ?

Po ponad 30 w ciągu 4 lat odpuściłem.

Hmm dużo. Próbowałeś pójść na terapię ?

Niepodobna te sytuację nie są tożsame ponieważ kobiety nie korzystają z usług męskich dziwek. Chyba, że chodzi Ci o sponsoring ale to raczej dojrzałe kobiety.

14 miesięcy chodziłem. Z racji kosztów, ale też i braków ostatecznie efektów zrezygnowałem. Terapia zatrzymała się i ostatnie dwa miesiące to stały efekt "błędnego koła".

Potem rozważałem wyłączenie wszystkiego przez chemiczną kastrację, ale bez powodów żaden lekarz się tego nie podejmie... (Z racji depresji przez chwilę miałem leki, które całkowicie zjechały jakiekolwiek ciągoty i chciałem do tego stanu powrócić).

We all make choices. But in the end, our choices make us.

76

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

Autor dostał taką dawkę, że teraz pewnie zaczyna myśleć o zmianie płci.

Swoją drogą to dawniej 40 latkowie mieli tego typu kryzysy, że przegrali życie. Teraz czytamy żale 18, 20, 25 latków, którzy już widzą siebie jako przegranych życiowo i bez perspektyw. To chyba jest "zasługa" wszechobecnej presji na sukces, na filmowe scenariusze, że jeśli do 30stki nie dorobisz się domu, firmy, żony i dwójki dzieci to jesteś przegrywem, wyrzutkiem społecznym bez szans na sukces.
Nie tędy droga autorze. Szczęśliwe życie jeszcze przed tobą, w głowie na tyle dobrze masz poukładane, że dasz sobie radę odnaleźć drogę do szczęścia.

77

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

PewnyPan - masz poukładane w głowie i jesteś empatyczny. Masz plan na swoje życie i realizujesz go konsekwentnie. Teraz pora na dziewczyny. Z tego, co piszesz wynika, że masz z nimi obycie. Potrafisz je zainteresować sobą - w końcu tę ostatnią jakoś poznałeś, prawda? Teraz przed Tobą etap szukania tej właściwej. Nikt nie mówił, że jeśli będziesz miał kasę i mieszkanie to pójdzie Ci łatwiej niż innym.

Popatrz na to tak - pierwsze koty za płoty big_smile Teraz dalej. Zaprzęgnij swoją inteligencję i urok osobisty, możesz łapać dziewczyny na tę łzawą i nieco rozciągniętą, historyjkę o pomaganiu rodzicom (super, jeśli tak zrobiłeś), możesz być sobą i szukaj. To dopiero początek.

Powodzenia

A i pamiętaj - dziewczyny lubią grę wstępną. Właściwie u nas nie ma stref erogennych, odpowiednio potraktowane u nas daje dużo przyjemności całe ciało.

78 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-04-29 09:16:45)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Lucyfer666 napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Po ponad 30 w ciągu 4 lat odpuściłem.

Hmm dużo. Próbowałeś pójść na terapię ?

Niepodobna te sytuację nie są tożsame ponieważ kobiety nie korzystają z usług męskich dziwek. Chyba, że chodzi Ci o sponsoring ale to raczej dojrzałe kobiety.

14 miesięcy chodziłem. Z racji kosztów, ale też i braków ostatecznie efektów zrezygnowałem. Terapia zatrzymała się i ostatnie dwa miesiące to stały efekt "błędnego koła".

Potem rozważałem wyłączenie wszystkiego przez chemiczną kastrację, ale bez powodów żaden lekarz się tego nie podejmie... (Z racji depresji przez chwilę miałem leki, które całkowicie zjechały jakiekolwiek ciągoty i chciałem do tego stanu powrócić).

Co ty Lucek nie przesadzaj. Nawet gwałcicielom takich praktyk nie stosują. Pamiętaj, że hormony to nie tylko seks ale również sprawy behawioralne, odporność, siła fizyczna. Nie wiem może masz zbyt idealistyczne i romantyczne podejście do kobiet ? Przecież możesz wchodzić w luźne relacje z kobietami. Nic na siłę.

Z racji depresji pewnie i tak miałeś obniżone libido. Jeśli ciebie to męczy to jest brom na obniżenie. Kiedyś w wojsku podawali żołnierzom.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

79

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Witold12 napisał/a:

Jak wyglądają kobiece wymagania w teorii:
- facet ma pomagać i dzielić się obowiązkami pół na pół, sprzątanie gotowanie itd
- facet ma być w stanie się utrzymać
- facet nie musi być mega doświadczony
- obie strony w związku starają się tak samo

Jak wyglądają kobiece wymagania w praktyce
- facet musi więcej zarabiać
- facet musi być wyższy
- facet musi mieć doświadczenie w seksie - nie może być 25 letnim prawiczkiem, ale też nie może być ruchaczem. 25 letnia dziewica jest w porządku
- facet musi być bardziej doświadczony w łóżku i być nauczycielem - kobieta nie może być bardziej doświadczona i "matkować". Kobieta może nie mieć doświadczenia i to jest ok
- facet musi się bardziej starać
- facet musi być pewny siebie i wyzbyć się kompleksów, kobieta może mieć bo jest kobietą
- facet musi dzielić się "kobiecymi" obowiązkami pół na pół(sprzątanie, gotowanie itd) a oprócz tego zająć się męskimi sprawami - zmiana kranu, naprawa samochodu itd
- facet nie może być gorszy lub postrzegany jako "niechciany" przez inne - kobieta jak najbardziej może. Facet koniecznie musi być przeciętny lub lepszy od innym w końcu trzeba się nim pochwalić
- facet musi być silny, ale jednocześnie empatyczny. Kobieta niekoniecznie, ma prawo gardzić "przegrywami" i wyśmiewać się ze słabych facetów.

Nie rozumiem jak można nazywać faceta "ofiarą losu", który w ciągu 5 lat wybił się z biedy, pomógł rodzicom i jeszcze za niedługo dołączy do grona 1-2% najlepiej zarabiających polaków(ambitni programiści po paru spokojnie zarabiają 8000 - 15000 miesięcznie). Podczas gdy większość studenciaków podczas studiów ciągnie kasę od rodziców na imprezki i ani nie myśli się wyprowadzić pomimo tego, że mają więcej niż 20 lat. Dla mnie tak późna inicjacja również jest bardzo dziwna i nie mogę tego zrozumieć jak ktoś może z tym tak długo zwlekać, ale na pewno nie nazwał bym takiej osoby dziwakiem, ofiarą losu, czy kimś nienormalnym - jest to całkowicie normalne zachowanie. Dziwne, ale normalne.
No ale spoko, nazwijmy chłopaka "ofiarą losu" bo nie latał jak inni faceci szukając kobiety, w której mógłby zamoczyć siusiaczka, tylko rozwijał się i inwestował w siebie. Autorze, życzę ci abyś poznał jak najmniej kobiet podobnych do tych wypowiadających się pretensjonalnie w tym wątku.

O rany, a ta lista skąd jest wzięta? Bo wygląda jak stosik frustracji wobec kobiet i tyle.
Gotowanie i sprzatanie to nie są żadne kobiece obowiązki tylko obowiązki tych, którym chce się jeść i mieć czysto w domu... A ktoś kto gardzi innymi niezależnie od płci tylko sobie wystawia świadectwo tym.

80

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mordimer napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Hmm dużo. Próbowałeś pójść na terapię ?

Niepodobna te sytuację nie są tożsame ponieważ kobiety nie korzystają z usług męskich dziwek. Chyba, że chodzi Ci o sponsoring ale to raczej dojrzałe kobiety.

14 miesięcy chodziłem. Z racji kosztów, ale też i braków ostatecznie efektów zrezygnowałem. Terapia zatrzymała się i ostatnie dwa miesiące to stały efekt "błędnego koła".

Potem rozważałem wyłączenie wszystkiego przez chemiczną kastrację, ale bez powodów żaden lekarz się tego nie podejmie... (Z racji depresji przez chwilę miałem leki, które całkowicie zjechały jakiekolwiek ciągoty i chciałem do tego stanu powrócić).

Co ty Lucek nie przesadzaj. Nawet gwałcicielom takich praktyk nie stosują. Pamiętaj, że hormony to nie tylko seks ale również sprawy behawioralne, odporność, siła fizyczna. Nie wiem może masz zbyt idealistyczne i romantyczne podejście do kobiet ? Przecież możesz wchodzić w luźne relacje z kobietami. Nic na siłę.

Z racji depresji pewnie i tak miałeś obniżone libido. Jeśli ciebie to męczy to jest brom na obniżenie. Kiedyś w wojsku podawali żołnierzom.

Dla mnie to nie byłby problem. Obecnie tego typu pomysł jest już przeszłością.
Obecnie nie mam czasu nawet na luźne relacje - nie to, że przed nimi uciekam, czy odrzucam, tylko po prostu obecnie skupiam się na swoich aktywnościach.

Słynne herbatki bromowe próbowałem - powiem tylko tyle, że efektów negatywnych jest dużo więcej i na dłuższą metę to nie pomaga w żaden sposób.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

81

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Lucyfer666 napisał/a:

14 miesięcy chodziłem. Z racji kosztów, ale też i braków ostatecznie efektów zrezygnowałem. Terapia zatrzymała się i ostatnie dwa miesiące to stały efekt "błędnego koła".

Potem rozważałem wyłączenie wszystkiego przez chemiczną kastrację, ale bez powodów żaden lekarz się tego nie podejmie... (Z racji depresji przez chwilę miałem leki, które całkowicie zjechały jakiekolwiek ciągoty i chciałem do tego stanu powrócić)
Dla mnie to nie byłby problem. Obecnie tego typu pomysł jest już przeszłością.
Obecnie nie mam czasu nawet na luźne relacje - nie to, że przed nimi uciekam, czy odrzucam, tylko po prostu obecnie skupiam się na swoich aktywnościach.

hmm Lucyfer666 smutne to jest co piszesz:( ale powinna być możliwość korzystania z takich usług bez kosztów, z NFZ, aczkolwiek czasem trzeba wykupić leki i wtedy już jest odpłatność. Powodzenia przy tych aktywnościach:)

82

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

Witoldzie od napraw sprzętu są specjaliści tak jest u mnie. Pewność siebie i brak kompleksów to normalne ty też masz prawo wymagać tego od kobiety. Kompleksy i brak pewności siebie powoduje iż taka osoba cokolwiek byś nie robił uważa iż jej nie kochasz jest zazdrosna czasem zaborcza. Odcina ciebie od znajomych generalnie dobry materiał an toksyka. Kobiety mają intuicje jak ktoś próbuje udawać kogoś innego to szybko to wychodzi a wrażliwość niekoniecznie wiąże się z empatią... Można być niewrażliwym wielki tyłek a empatycznym.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

83

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Witold12 napisał/a:

Nie rozumiem jak można nazywać faceta "ofiarą losu", który w ciągu 5 lat wybił się z biedy, pomógł rodzicom i jeszcze za niedługo dołączy do grona 1-2% najlepiej zarabiających Polaków

Dokładnie!
Autorze posta- szanuję Ciebie za pokorę. Widzisz w sobie jakiś brak i go niwelujesz.
Nie przejmuj się. Nie warto.
Chcesz nabrać obycia? Zapraszam big_smile Chętnie się spotkam z Tobą na żywo. Dlaczego? Bo mi imponujesz. Tak, Ty!
Pozdrowionka dla wszystkich użytkownikow portalu, udzielających się w tym poście wink

84

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
nudny.trudny napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

14 miesięcy chodziłem. Z racji kosztów, ale też i braków ostatecznie efektów zrezygnowałem. Terapia zatrzymała się i ostatnie dwa miesiące to stały efekt "błędnego koła".

Potem rozważałem wyłączenie wszystkiego przez chemiczną kastrację, ale bez powodów żaden lekarz się tego nie podejmie... (Z racji depresji przez chwilę miałem leki, które całkowicie zjechały jakiekolwiek ciągoty i chciałem do tego stanu powrócić)
Dla mnie to nie byłby problem. Obecnie tego typu pomysł jest już przeszłością.
Obecnie nie mam czasu nawet na luźne relacje - nie to, że przed nimi uciekam, czy odrzucam, tylko po prostu obecnie skupiam się na swoich aktywnościach.

hmm Lucyfer666 smutne to jest co piszesz:( ale powinna być możliwość korzystania z takich usług bez kosztów, z NFZ, aczkolwiek czasem trzeba wykupić leki i wtedy już jest odpłatność. Powodzenia przy tych aktywnościach:)

Dlaczego smutne... Z tym można żyć.
Póki człowiek ma ręce, nogi i reszta dobrze funkcjonuje to nie ma co.

Aktywności to ucieczka... nic więcej. Praca hobby i takie tam. Ostatecznie nic nie rozwiązuje problemów.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

85

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Lucyfer666 napisał/a:
nudny.trudny napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

14 miesięcy chodziłem. Z racji kosztów, ale też i braków ostatecznie efektów zrezygnowałem. Terapia zatrzymała się i ostatnie dwa miesiące to stały efekt "błędnego koła".

Potem rozważałem wyłączenie wszystkiego przez chemiczną kastrację, ale bez powodów żaden lekarz się tego nie podejmie... (Z racji depresji przez chwilę miałem leki, które całkowicie zjechały jakiekolwiek ciągoty i chciałem do tego stanu powrócić)
Dla mnie to nie byłby problem. Obecnie tego typu pomysł jest już przeszłością.
Obecnie nie mam czasu nawet na luźne relacje - nie to, że przed nimi uciekam, czy odrzucam, tylko po prostu obecnie skupiam się na swoich aktywnościach.

hmm Lucyfer666 smutne to jest co piszesz:( ale powinna być możliwość korzystania z takich usług bez kosztów, z NFZ, aczkolwiek czasem trzeba wykupić leki i wtedy już jest odpłatność. Powodzenia przy tych aktywnościach:)

Dlaczego smutne... Z tym można żyć.
Póki człowiek ma ręce, nogi i reszta dobrze funkcjonuje to nie ma co.

Aktywności to ucieczka... nic więcej. Praca hobby i takie tam. Ostatecznie nic nie rozwiązuje problemów.

Po części cię rozumiem bo nawet nie zliczę ile miałem olewek, odrzuceń czy tych nieszczęsnych ghostingów. I zdrada się nawet przytrafiła oraz jedna przygoga z borderką.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

86

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mordimer napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
nudny.trudny napisał/a:

hmm Lucyfer666 smutne to jest co piszesz:( ale powinna być możliwość korzystania z takich usług bez kosztów, z NFZ, aczkolwiek czasem trzeba wykupić leki i wtedy już jest odpłatność. Powodzenia przy tych aktywnościach:)

Dlaczego smutne... Z tym można żyć.
Póki człowiek ma ręce, nogi i reszta dobrze funkcjonuje to nie ma co.

Aktywności to ucieczka... nic więcej. Praca hobby i takie tam. Ostatecznie nic nie rozwiązuje problemów.

Po części cię rozumiem bo nawet nie zliczę ile miałem olewek, odrzuceń czy tych nieszczęsnych ghostingów. I zdrada się nawet przytrafiła oraz jedna przygoga z borderką.

Przede wszystkim w życiu w większości wypadku warto grać na własnych regułach.

Akceptuje swoje zacofanie w relacjach społecznych oraz to, że nie mam co na tym polu szukać. To proste. To tak samo, jak akceptować, że się skoczkiem narciarskim nie będzie, czy medalistą. Należy skupiać się i poprawiać tam, gdzie jest to realne i ma sens, a nie tam gdzie człowiek widzi mrzonki.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

87

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Lucyfer666 napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Dlaczego smutne... Z tym można żyć.
Póki człowiek ma ręce, nogi i reszta dobrze funkcjonuje to nie ma co.

Aktywności to ucieczka... nic więcej. Praca hobby i takie tam. Ostatecznie nic nie rozwiązuje problemów.

Po części cię rozumiem bo nawet nie zliczę ile miałem olewek, odrzuceń czy tych nieszczęsnych ghostingów. I zdrada się nawet przytrafiła oraz jedna przygoga z borderką.

Przede wszystkim w życiu w większości wypadku warto grać na własnych regułach.

Akceptuje swoje zacofanie w relacjach społecznych oraz to, że nie mam co na tym polu szukać. To proste. To tak samo, jak akceptować, że się skoczkiem narciarskim nie będzie, czy medalistą. Należy skupiać się i poprawiać tam, gdzie jest to realne i ma sens, a nie tam gdzie człowiek widzi mrzonki.

No tak. Ważne aby decyzja była podjęta racjonalnie a nie pod wpływem jakiś frustracji wynikających z niepowodzeń. Wtedy życie może być znośne. Według mnie to w związki powinni wchodzić tylko ci co się do tego nadają. Może to by ograniczyło ilość cierpienia i frustracji do minimum. Przynajmniej na polu relacji.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

88

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mordimer napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Po części cię rozumiem bo nawet nie zliczę ile miałem olewek, odrzuceń czy tych nieszczęsnych ghostingów. I zdrada się nawet przytrafiła oraz jedna przygoga z borderką.

Przede wszystkim w życiu w większości wypadku warto grać na własnych regułach.

Akceptuje swoje zacofanie w relacjach społecznych oraz to, że nie mam co na tym polu szukać. To proste. To tak samo, jak akceptować, że się skoczkiem narciarskim nie będzie, czy medalistą. Należy skupiać się i poprawiać tam, gdzie jest to realne i ma sens, a nie tam gdzie człowiek widzi mrzonki.

No tak. Ważne aby decyzja była podjęta racjonalnie a nie pod wpływem jakiś frustracji wynikających z niepowodzeń. Wtedy życie może być znośne. Według mnie to w związki powinni wchodzić tylko ci co się do tego nadają. Może to by ograniczyło ilość cierpienia i frustracji do minimum. Przynajmniej na polu relacji.

Chybiłeś - takie decyzje są racjonalne, ale spowodowane są one narastającą przez lata frustracją.
Z resztą to nie poprawi nic. Człowiek jest jednostką społeczną i prędzej czy później to wszystko wraca ze zdwojoną siłą powodując kolejne frustracje i tak koło się wesoło zamyka. Jedynie co się zmienia to źródło. Tak to zdajemy sobie sprawę z tego i akceptujemy konsekwencje. W drugim przypadku będzie zwalanie na otoczenie.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

89

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Lucyfer666 napisał/a:

Akceptuje swoje zacofanie w relacjach społecznych oraz to, że nie mam co na tym polu szukać. To proste. To tak samo, jak akceptować, że się skoczkiem narciarskim nie będzie, czy medalistą. Należy skupiać się i poprawiać tam, gdzie jest to realne i ma sens, a nie tam gdzie człowiek widzi mrzonki.

Nie widać u Ciebie akceptacji tylko smęcenie w każdym temacie. Może zacznij od tego, aby naprawdę polubić życie takim jakie jest i zbudować pozytywny ładunek emocjonalny, jak nie dla kobiety to dla samego siebie.

90

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mystery_ napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Akceptuje swoje zacofanie w relacjach społecznych oraz to, że nie mam co na tym polu szukać. To proste. To tak samo, jak akceptować, że się skoczkiem narciarskim nie będzie, czy medalistą. Należy skupiać się i poprawiać tam, gdzie jest to realne i ma sens, a nie tam gdzie człowiek widzi mrzonki.

Nie widać u Ciebie akceptacji tylko smęcenie w każdym temacie. Może zacznij od tego, aby naprawdę polubić życie takim jakie jest i zbudować pozytywny ładunek emocjonalny, jak nie dla kobiety to dla samego siebie.

A dziwisz mu się ? Chciałby seksu, bliskości, czułości, fajnych  wspólnych chwil i pomimo wielu starań i terapii nadal nie wychodzi. Nie jest on ani pierwszym ani jedynym z takimi rozterkami. Będzie coraz więcej takich.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

91 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-05-03 21:55:34)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mordimer napisał/a:

A dziwisz mu się ? Chciałby seksu, bliskości, czułości, fajnych  wspólnych chwil i pomimo wielu starań i terapii nadal nie wychodzi. Nie jest on ani pierwszym ani jedynym z takimi rozterkami. Będzie coraz więcej takich.

A ja się wcale nie dziwię, że nie wychodzi jak ma tak kiepski ładunek emocjonalny. A Ty też mu nie pomagasz tylko pogrążasz go jeszcze bardziej.
Ja jestem singlem i jest mi dobrze, a też ostatnio sporo razy trafiałem na zajęte i się rozczarowywałem. I nie zamierzam z tego powodu przestawać poznawać dziewczyny.

92

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mystery_ napisał/a:
Mordimer napisał/a:

A dziwisz mu się ? Chciałby seksu, bliskości, czułości, fajnych  wspólnych chwil i pomimo wielu starań i terapii nadal nie wychodzi. Nie jest on ani pierwszym ani jedynym z takimi rozterkami. Będzie coraz więcej takich.

A ja się wcale nie dziwię, że nie wychodzi jak ma tak kiepski ładunek emocjonalny. A Ty też mu nie pomagasz tylko pogrążasz go jeszcze bardziej.
Ja jestem singlem i jest mi dobrze, a też ostatnio sporo razy trafiałem na zajęte i się rozczarowywałem. I nie zamierzam z tego powodu przestawać poznawać dziewczyny.


Ciekaw jestem niby w czym go pogrążam ? On już wybrał i nikomu nic do tego.  Żadne pogrążanie nie ma tu miejsca. Chyba najgorszy okres ma za sobą. Jeśli to przetrwał to może być tylko lepiej. Realizuje się w pracy w pasjach.  To chyba jest najważniejsze aby żył w zgodzie ze samym sobą? Aby pokochał samego siebie.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

93

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
Mordimer napisał/a:

Według mnie to w związki powinni wchodzić tylko ci co się do tego nadają. Może to by ograniczyło ilość cierpienia i frustracji do minimum. Przynajmniej na polu relacji.

Właśnie takimi tekstami go pogrążasz.
A ten koleś z filmiku poniżej się nadaje do związku według Ciebie?
https://www.youtube.com/watch?v=7OvHM-fkQq4

94 Ostatnio edytowany przez BulgGirl (2019-05-04 00:56:27)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
CatLady napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
CatLady napisał/a:

Ale dlaczego kobiety miałyby być empatyczne i troszczyć się o słabszych? To jakiś odgórny wymóg jest?

A nie można nic wymagać? Bo od nas wymaga się, żeby był pewny siebie, zaradny, z pasjami...

CatLady napisał/a:

Troszczyć to się mogę o małe dziecko albo szczeniaczka, a nie o dorosłego faceta.

W związku też się nie będziesz troszczyć?

Do pewnego stopnia. Zresztą, jesli już jestem w związku to jest to inna sytuacja niż sytuacja singla, który dziewczyny nie może znaleźć, a ktoś zarzuca kobietom, że to dlatego, że są nieempatyczne i mało troskliwe - takie złe kobiety.

Wymagać można, ale tutaj bardziej chodziło mi właśnie o ten kontekst - że kobiety kogoś tam odrzucają, bo takie złe i mało litościwe.

Od nas też się wymaga - mamy być śliczne, zgrabne, zawsze uśmiechnięte, ale w zamian mamy zbierać z chodników jakieś ofiary losu, bo inaczej jesteśmy złe. Zawsze się znajdzie na forum jakiś facet, który z tym wyskoczy. Jeśli ktoś wymaga ode mnie, to ja też wymagam. Jeśli ktoś nie ma nic do zaoferowania, to mam się z nim wiązać z litości, bo jako kobieta mam być empatyczna? tongue

Jeśli nie żerujesz na facecie i jesteś niezależna, nie ciągniesz kasy, sama się utrzymujesz i nie wymagasz tego od faceta, i nie masz piany, że zapłacisz se za kawę, to nie jesteś zła. Gorzej z tymi dziewczynami, które uważają, że im się "należy", bo ma ładną buzię. Heh... nie dziwię się, że takim ciężko stworzyć szczęśliwy związek. Kobiety dziś po to mają prawa, by mogły zostać Panią Premier Polski. Nie po to, by wymagać od faceta, bo ma ładną buzię. XX wiek już się skończył i trzeba się dostosować do wieku XXI. W XX wieku było tak, że utrzymanie spoczywało na facecie, bo kobiety zajmowały się domem, dziećmi i rodziną. Dziś tak często nie jest. Kobiety z tego zrezygnowały i robią własną karierę etc. Nie potrzebują do tego faceta. Dlatego trzeba walczyć z podwójnymi standardami w obie strony, bo to już czasem staje się chore.

A tak w ogóle, porównywanie czyjejś kiepskiej sytuacji/ciężkiej pracy/życiowych problemów/biedy do "zbierania facetów z chodników" to takie chamskie, że aż wieśniackie. Ale czy to nie wymodelowane "divy" zbierają śmieciów, zboczeńców i meneli z chodników za pieniądze? Nikt ci się nie każe nad nikim litować, ale Twoje wypowiedzi są po prostu banalnie wieśniackie, chamskie i niekulturalne – delikatnie mówiąc. Wymagać można tego samego. Jeśli wymagam bogactwa, to sama muszę być bogata. Jeśli wymagam, by ktoś był przystojny, to sama muszę być ładna. To chyba normalne, że wymaga się tego samego, co ma się do zaoferowania. Nie tak, że za ładną buźkę, to już "śmiecia z ulicy nie zbiorę". Strasznie masz pokręcone w tej głowie. Psycholog to za mało będzie...

95

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

Autor tematu już się chyba nie pojawi. Być może to kolejny troll mający na celu wywołania gówno burzy.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

96

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

Prawdopodobnie to był wykopkowy troll, można poznać po długim opisie i swojej historii. Ale problem jest i nie da się ukryć że coraz więcej mężczyzn jest dziewicami do 30, lub ponad 30 roku życia. Sa mam 28 lat i niestety nie udało mi się trafić na kogoś z kim mógłbym to zrobić, przez przypadek to sie nie wzieło, są ku temu powody ale nie chce tutaj swojej historii opisywać. I powiem jedno, o ile pierwsze posty Mordimera popierałem i zgadzałem się tak jak zaczyna chwalić się (w mojej subiektywnej opini) ile to dziewczyn nie miał, że miałdziewice, borderke itp to takich jak ja i autor zniechęca bo wzbudza jeszcze większą zazdrość i frustracje. Taka moja rada dla ciebie, jeżeli piszesz z kimś kto ma taki problem i chcesz dać jakąs rade to nie chwal się tym ile to kobiet nie miałeś, zachowaj to dla siebie.

97

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

Kolego,
zacznijmy od tego, że na pieniążki to lecą kobiety, którym ich ewentualnie brakuje - nauczyłem się z autopsji po czasie, że to poważnie nie ma większego znaczenia.
Przede wszystkim nie traktuj wszystkich wpisów kobiet jako wyznacznik tego co masz robić/ ewentualnie co powinieneś. Znajdź sobie męskie forum i tam traktuj poważnie co mają do powiedzenia faceci - często 100 razy bardziej doświadczeni niż Ty.
Dlaczego tak się dzieje? Bardzo szanuje kobiety, poznałem w swoim życiu calą masę świetnych dziewczyn, aczkolwiek powiedzenie " robi jedno, myśli drugie, robi trzecie" to święta prawda.
Z jednej strony piszą o cechach typu "zabawny, empatyczny, kochany, zaradny, żeby o mnie dbał" - z drugiej strony wiążą się z z przystojnym chamem, ryjąc co tydzień w poduszkę..
Dlaczego tak? EMOCJE..
Będąc przeciętnym facetem z lekkim brzuszkiem, źle dobraną fryzurą, źle ubranym - nie jesteś żadnym wyzwaniem - nie budzisz emocji. Tak szczerze? Ile razy czułeś na sobie wzrok porządania w jakimś klubie od jakiekolwiek dziewczyny? Ile razy w tygodniu słyszysz od koleżanek z pracy czy kolegów " dobrze wyglądasz?". Jeśli w ogóle nie, to wiedź, że gdy pojawi się ten "atrakcyjny facet, co ma to coś" to Twoje pozytywne cechy, o których wspomniałem wcześniej bedą zapomniane, a te negatywne wyolbrzymione do tego stopnia, że nawet jak się zwiążesz, usłyszysz "mi już nie zależy, jesteś mi kompletnie obojętny".

Dam Ci radę, nie skupiaj się na szukaniu dziewczyny. Skup się na sobie, na swojej pozycji społecznej, na swoim wyglądzie, zapisz się na siłownie, zrób coś ze sobą, nie akceptuj siebie do póki nie staniesz w lustrze i nie powiesz "jest ok".

Niestety, na pewno masz kolegów, co przebierają dziewczynami na prawo i lewo, co więcej - rzadko o to mają pretensje, rzną za przeproszeniem wszystko co się rusza - a gdzieś obok jest ten łysiejący facet 170,który jest mega sympatyczny, super kumpel etc. - i nic.... ma problem w ogóle kogokolwiek znaleźć
zastanów się nad tym...

98 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-05-10 21:09:49)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
adriaaannnnn napisał/a:

Z jednej strony piszą o cechach typu "zabawny, empatyczny, kochany, zaradny, żeby o mnie dbał" - z drugiej strony wiążą się z z przystojnym chamem, ryjąc co tydzień w poduszkę..
Dlaczego tak? EMOCJE..
Będąc przeciętnym facetem z lekkim brzuszkiem, źle dobraną fryzurą, źle ubranym - nie jesteś żadnym wyzwaniem - nie budzisz emocji. Tak szczerze? Ile razy czułeś na sobie wzrok porządania w jakimś klubie od jakiekolwiek dziewczyny? Ile razy w tygodniu słyszysz od koleżanek z pracy czy kolegów " dobrze wyglądasz?". Jeśli w ogóle nie, to wiedź, że gdy pojawi się ten "atrakcyjny facet, co ma to coś" to Twoje pozytywne cechy, o których wspomniałem wcześniej bedą zapomniane, a te negatywne wyolbrzymione do tego stopnia, że nawet jak się zwiążesz, usłyszysz "mi już nie zależy, jesteś mi kompletnie obojętny".

Rozumiem, że dla Ciebie dziewczyna z umiarkowaną nadwagą, brzydkimi włosami i złą fryzurą, słabo i niemodnie ubrana, z kiepską cerą i bez makijażu, będzie wyzwaniem i przedłożysz ją nad piękną, zgrabną, wysportowaną, dobrze ubraną i uczesaną, umalowaną, seksowną dziewczynę, tylko dlatego, że może mieć dobre serduszko?
Już to nawet widzę.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

99

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
niepodobna napisał/a:

dziewczyna z umiarkowaną nadwagą, brzydkimi włosami i złą fryzurą, słabo i niemodnie ubrana, z kiepską cerą i bez makijażu

umiarkowana nadwaga, jasna cera bez makijażu, brązowe włosy do pasa w nieładzie, niemodne ubrania (np.sukienka w gwiazdki!<3) - super tylko że to niespotykany widok:D jak jeszcze dobra do tego to już w ogóle świetnie;)

100 Ostatnio edytowany przez balin (2019-05-11 09:49:27)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
niepodobna napisał/a:

Rozumiem, że dla Ciebie dziewczyna z umiarkowaną nadwagą, brzydkimi włosami i złą fryzurą, słabo i niemodnie ubrana, z kiepską cerą i bez makijażu, będzie wyzwaniem i przedłożysz ją nad piękną, zgrabną, wysportowaną, dobrze ubraną i uczesaną, umalowaną, seksowną dziewczynę, tylko dlatego, że może mieć dobre serduszko?
Już to nawet widzę.

Przykład z dooopy. Ale dobrze pokazujący, że kiepsko znasz podejście facetów do tych spraw.

101 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-05-11 11:30:47)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
balin napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Rozumiem, że dla Ciebie dziewczyna z umiarkowaną nadwagą, brzydkimi włosami i złą fryzurą, słabo i niemodnie ubrana, z kiepską cerą i bez makijażu, będzie wyzwaniem i przedłożysz ją nad piękną, zgrabną, wysportowaną, dobrze ubraną i uczesaną, umalowaną, seksowną dziewczynę, tylko dlatego, że może mieć dobre serduszko?
Już to nawet widzę.

Przykład z dooopy. Ale dobrze pokazujący, że kiepsko znasz podejście facetów do tych spraw.

Dlaczego z doopy? Analogiczny do tego, który podał Adrian, a od kobiet wymaga się więcej niż tylko tego, żeby nie były grube i nie miały przerzedzonych włosów...

I jakie jest to podejście, które kiepsko znam? Chyba nie chcesz powiedzieć, że  dobre serduszko wystarczy i że w sytuacji wyboru:  piękna i...(?), i brzydka, ale dobra, wybierzesz tę drugą smile ? I naprawdę obojętnie, co dla Ciebie oznacza nieatrakcyjność. Możesz lubić kobiety z nadwagą, nie o to chodzi, chodzi o faktyczną subiektywną nieatrakcyjność.

Wydaje mi się, że obruszasz się dlatego, że mierzenie podwójną miarką traktujesz jako normalne.

Przeważnie też jest tak, że ci sami mężczyźni, którzy mają bardzo wysokie wymagania wobec kobiet odnośnie wyglądu, burzą się na to, że kobiety mają jakiekolwiek. Uważają, że oni powinni być kochani tylko za to, co z fizycznością nie ma związku. A przy tym, że u kobiet wszystko to, co oni uważają za wyznaczniki fizycznego zadbania, robi się samo i nie stanowi żadnej trudności.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

102

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?
nudny.trudny napisał/a:
niepodobna napisał/a:

dziewczyna z umiarkowaną nadwagą, brzydkimi włosami i złą fryzurą, słabo i niemodnie ubrana, z kiepską cerą i bez makijażu

umiarkowana nadwaga, jasna cera bez makijażu, brązowe włosy do pasa w nieładzie, niemodne ubrania (np.sukienka w gwiazdki!<3) - super tylko że to niespotykany widok:D jak jeszcze dobra do tego to już w ogóle świetnie;)

Chyba nie do końca zrozumiałeś : )

Wyobraź sobie nie takie cechy, które są dla Ciebie atrakcyjne (nawet, jeśli niespecjalnie 'mainstreamowe'), tylko właśnie nieatrakcyjne i wtedy pomyśl, czy to nie będzie miało znaczenia....

W poście Adriana widzę znowu żale do kobiet.

Że ośmielają się zwracać uwagę na 1/10 tego, na co oni patrzą w wyglądzie kobiety. To było znaczenie.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

103 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-05-11 20:28:21)

Odp: Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

po ponownym przeczytaniu wpisu użytkownika;)tym razem ze zrozumieniem (chyba):D już rozumiem, to jest czasem wrażenie jakby ten sam zestaw argumentów powtarzał się nieustannie w różnych miejscach, z nieznacznymi zmianami. Postaram się jednak odpisać

niepodobna napisał/a:

Wyobraź sobie nie takie cechy, które są dla Ciebie atrakcyjne (nawet, jeśli niespecjalnie 'mainstreamowe'), tylko właśnie nieatrakcyjne i wtedy pomyśl, czy to nie będzie miało znaczenia....

u mnie ma to częściowe znaczenie:)

adriaaannnnn napisał/a:

Będąc przeciętnym facetem z lekkim brzuszkiem, źle dobraną fryzurą, źle ubranym - nie jesteś żadnym wyzwaniem - nie budzisz emocji. Tak szczerze? Ile razy czułeś na sobie wzrok porządania w jakimś klubie od jakiekolwiek dziewczyny? Ile razy w tygodniu słyszysz od koleżanek z pracy czy kolegów " dobrze wyglądasz?". Jeśli w ogóle nie, to wiedź, że gdy pojawi się ten "atrakcyjny facet, co ma to coś" to Twoje pozytywne cechy, o których wspomniałem wcześniej bedą zapomniane, a te negatywne wyolbrzymione do tego stopnia, że nawet jak się zwiążesz, usłyszysz "mi już nie zależy, jesteś mi kompletnie obojętny".
[...]
Niestety, na pewno masz kolegów, co przebierają dziewczynami na prawo i lewo, co więcej - rzadko o to mają pretensje, rzną za przeproszeniem wszystko co się rusza - a gdzieś obok jest ten łysiejący facet 170,który jest mega sympatyczny, super kumpel etc. - i nic.... ma problem w ogóle kogokolwiek znaleźć
zastanów się nad tym...

mógłbym podjąć próbę dyskusji, gdyby opisano konkretnego chłopaka oraz jego zachowanie w różnych sytuacjach. Tutaj chyba mamy do czynienia z fikcyjną postacią (wymyśloną). Czasem w otoczeniu spotyka się takie nieśmiałe i sympatyczne osoby, i w takich przypadkach nieraz nawet wcale nie wiadomo, że ktoś z nich jest kimś zainteresowany.

Posty [ 56 do 103 z 103 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak nabrać obycia z kobietami i stworzyć szczęśliwy związek?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018