bliższa relacja z mężatką poznaną w necie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » bliższa relacja z mężatką poznaną w necie.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 59 z 59 ]

56

Odp: bliższa relacja z mężatką poznaną w necie.
BantrothThane napisał/a:
Teufel napisał/a:

No popatrz, jaki Ty biedny jesteś, jaki skrzywdzony. Wyobraźnia buzowała, czego Ty znią nie będziesz robił. Byłeś już taki pewny, że na cudzy koszt sobie pochędożysz, a tu wszystko diabli wzieli i tylko siśnienie w krzyżu zostało i trzeba samemu renifera pogonić. No cóż życie. Masz nauczkę, aby nie oglądać się na zajęte kobiety.

Nawet nie wiem, jak skomentować tego typu jadowity wpis. Chłopak wyraźnie zaznaczył, że nie liczył na wiele. Masz jego historię i z odrobiną samozaparcia mógłbyś zrozumieć, dlaczego to on był tutaj ofiarą, a nie ktoś inny.

Człowieku to była mężatką, i jak by nie była znudzona swoim małżeństwem nie powinien jej zaczepiać.

Chcącemu nie dzieje się krzywda.
Zobacz podobne tematy :

57

Odp: bliższa relacja z mężatką poznaną w necie.

Moim zdaniem, jeżeli ktoś jest w stanie autora, kiedy przez długo jest się samotnym i nie widzi się szans na normalny związek przez to, jak otoczenie traktuje jego niepełnosprawność, bardzo łatwo takiej kobiecie stać się emocjonalnym wampirem i skorzystać z łatwości takiej akcji. Postaw się proszę w jego sytuacji dla odmiany. W tym przypadku to kobieta jest winna w 100% z tego, co wiemy. To, co mu opowiadała, jest typowe dla osób szukających odskoczni, ale nie każdy musi wiedzieć, co jest typowe i czego unikać. Zwłaszcza że dla autora był to pierwszy raz, kiedy ktoś był nim w taki sposób zainteresowany.
Rozumiem, że można żyć według zasady, że mężatki są nietykalne, ale świat nie jest czarno-biały. Przeczytaj jeszcze raz, proszę cytat z pierwszego wpisu autora, w tym temacie, który dam poniżej.

"Miałem dość ciężki okres w życiu, tzn brak pracy przez dwa lata, w tym czasie jeszcze bawiłem się w znajomości z neta. Poznałem tam dziewczynę, o której jest temat. W tym czasie zależało Mi na tym, żeby móc się po prostu wygadać, porozmawiać o wszystkim, a nikogo takiego nie miałem i nie mam fizycznie obok siebie. Po kilku miesiącach ta osoba niespodziewanie zerwała kontakt, była/jest mężatką. Po ponad roku odnalazła mnie ponownie po moim ogłoszeniu, po prostu była ciekawa "co u mnie" sam się zdziwiłem, że po tak długim czasie nie zapomniała o mnie, a niewielu ludzi o mnie pamięta. Zaczęliśmy mailować ponownie, pisaliśmy o wszystkim, swoich problemach i o różnych innych tematach. Dowiedziałem się od niej, że mąż ją zdradzał i odeszła od niego, mieszka sama, ogranicza z nim kontakt do minimum i wniosła pozew o rozwód, ale niestety nie otrzymała go, bo gość rzekomo się stara i chce to naprawić i sąd mu uwierzył, a ona nie chce z nim być i walczy o wolność."

58 Ostatnio edytowany przez pawelswdn95 (2019-11-12 17:19:54)

Odp: bliższa relacja z mężatką poznaną w necie.
Teufel napisał/a:

No popatrz, jaki Ty biedny jesteś, jaki skrzywdzony. Wyobraźnia buzowała, czego Ty znią nie będziesz robił. Byłeś już taki pewny, że na cudzy koszt sobie pochędożysz, a tu wszystko diabli wzieli i tylko siśnienie w krzyżu zostało i trzeba samemu renifera pogonić. No cóż życie. Masz nauczkę, aby nie oglądać się na zajęte kobiety.


Każdy mierzy własną miarą i sądzi według siebie. Naprawdę sądzisz, że gdyby zależało Mi na seksie, to czekałbym, aż typiara się ze mną spotka? człowieku, panienek na jeden raz nie brakuje, wszystko jest kwestią ceny, jednakże w tym temacie nie zależało Mi na seksie. Ja chciałem tylko Ją poznać, przecież nie da się kogoś do związku zmusić, chodzi o sam fakt rozmowy, przebywania razem, związku nie planuje się przez internet. Tak więc jeżeli myślisz, że w tej znajomości zależało Mi na seksie, to się grubo mylisz. Fakt, fajnie by było, gdyby coś z tego wyszło, a jeśli nie, to luz miałbym koleżankę. Chodziło wyłącznie o to, żebym po pięciu latach w zupełnej pojedynce kogoś poznał, spędzał czas z rówieśniczką, a kto wie może byłoby z tego coś więcej i głównie to chciałem osiągnąć.

59

Odp: bliższa relacja z mężatką poznaną w necie.
Teufel napisał/a:
BantrothThane napisał/a:
Teufel napisał/a:

No popatrz, jaki Ty biedny jesteś, jaki skrzywdzony. Wyobraźnia buzowała, czego Ty znią nie będziesz robił. Byłeś już taki pewny, że na cudzy koszt sobie pochędożysz, a tu wszystko diabli wzieli i tylko siśnienie w krzyżu zostało i trzeba samemu renifera pogonić. No cóż życie. Masz nauczkę, aby nie oglądać się na zajęte kobiety.

Nawet nie wiem, jak skomentować tego typu jadowity wpis. Chłopak wyraźnie zaznaczył, że nie liczył na wiele. Masz jego historię i z odrobiną samozaparcia mógłbyś zrozumieć, dlaczego to on był tutaj ofiarą, a nie ktoś inny.

Człowieku to była mężatką, i jak by nie była znudzona swoim małżeństwem nie powinien jej zaczepiać.

Dla Twojej wiadomości to Ona mnie odnalazła i to z jej strony to wszystko się zaczęło. Ja niczego nie inicjowałem, dopiero gdzieś po dwóch miesiącach napisałem, że raczej interesuje mnie realna znajomość, a z tym "czymś więcej" to był jej pomysł. Ona wiedziała czego naprawdę chce i dała fałszywą nadzieje. Być może obawiała się, że zerwę z nią kontakt, jak napisze, że nie chce spotkania, więc wymyśliła całą akcje, Ja chcąc dać jej szanse czekałem na jej ruch, a w międzyczasie jej słowa zaczęły mieć dla mnie znaczenie. Po prostu wykorzystała fakt, że jestem szczery przeciwko mojej osobie, dając fałszywą nadzieję. A Ja po tak długim czasie mimo wszystko cieszyłem się, że w końcu kogoś poznam, wtedy to była dla mnie jedyna szansa na realną znajomość, a że jej wiadomości miały na mnie realny wpływ, to już wiemy i ona i Ja, a finał historii znacie.

Posty [ 56 do 59 z 59 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » bliższa relacja z mężatką poznaną w necie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018