Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 72 z 72 ]

39

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
Burzowy napisał/a:
serdeczna napisał/a:
marta929292 napisał/a:

Do tej pory tak właśnie robiłam selekcję - zwykle pisałam z facetem około dwóch tygodni (codziennie) i dopiero później spotkanie, gdy oboje wydawaliśmy się sobie interesujący na etapie rozmów i nie było w ich trakcie żadnych "plam".
Zwracałam głównie uwagę na to, czy facetowi chce się regularnie kontaktować i czy faktycznie stara się udzielać w rozmowie, żebyśmy się wzajemnie poznali. Wiele rozczarowań z pewnością uniknęłam, bo niektórzy się potrafią wykruszyć już po 2 czy 3 dniach jako takiego pisania, bo dążą do bardzo szybkiego spotkania i z reguły w rozmowie z nimi pojawiają się podteksty czy niestosowne pytania, a wtedy wiadomo - chodzi o seks i stąd ten pośpiech do spotkania w realu, taki facet nie ma ochoty na głębszą wymianę myśli, dla niego to strata czasu.

Głupotą jest przeciąganie rozmów w internecie. Należy się spotkać jak najszybciej i realnie budować relację. Mój psycholog, do którego chodziłam też tak mi radził. W internecie nie mamy kontaktu z żywym prawdziwym człowiekiem, tylko wyobrażeniem, a każdy może napisać o sobie co tylko chce.

Bardzo dziwny psycholog zatem, chociaż to się zdarza, bo moja stwierdziła żebym znalazł sobie kobietę do związku bez zobowiązań tongue. Ja uważam zupełnie inaczej, internet przełamuje pewne bariery, możemy być bardziej szczerzy, bo nie czujemy takiego wstydu, gdy powiemy coś głupiego. Po co mam się spotykać z każdą, która jest w miarę ładna i (przykład z tyłka) lubi ten sam serial co ja? Błagam, mój czas jest zbyt cenny na to big_smile. A dobrze napisane kilka literek w internecie potrafi także w miły sposób podkręcić atrakcyjność danej osoby zanim ją spotkamy, a co za tym idzie być może tak łatwo jej nie spławimy, bo jednak zdarza się nam oceniać zbyt szybko. Jak sobie myślę o takich losowych, szybkich spotkaniach, gdzie ludzie się w ogóle nie znają, to pewnie wygląda to tak, że facet gdzieś zaprasza kobietę i nawija do niej, a ona ocenia co on nawija. No na pewno pasjonujące to będzie.

Aha i nie krytykujcie już tych podtekstów seksualnych, bo jak ich nie ma to nagle stwierdzacie "nie było chemii";).

Nikt nie mówi, że masz się spotykać z każdą, tylko z wybraną, która rzeczywiście wzbudziła Twoje zainteresowanie. Oczywiście, że kilka dni pisania jest wskazane przed spotkaniem, czemu nie, ale kilka tygodni do głupota. Pisanie nic nie kosztuje, można pisać co się chce, kreować się jak się chce, ale rzeczywistość weryfikuje wszystko, a potem wiele rozczarowań. Już nie pisz o cenności swojego czasu, bo gdybyś go aż tak cenił, to nie przesiadywałbyś na portalach. To tak jak poznawanie ludzi w realu, w szkole, sklepie, na basenie. Poznajecie się, kumplujecie - widzicie się, widzicie gesty, mimikę, ruchy, tego w internecie nie ma, bo nawet jak się z kim super pisze przez miesiąc, to później podczas tego pierwszego spotkania może być dupa, bo osoba nie jest taka ją my sobie wyobraziliśmy.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"
Zobacz podobne tematy :

40 Ostatnio edytowany przez marta929292 (2019-02-03 20:34:22)

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
serdeczna napisał/a:

To skoro potrafisz obserwować i odsiewać tych niechcianych facetów, to jaki masz problem? Obawy o których pisałaś wcześniej, są dla mnie teraz nieuzasadnione. Zresztą twoja asekuracja wydaje mi się być nagięta i naiwna. To ze ktoś odpuszcza tygodniowe pisanie, bo Ty wolisz pisać niż się spotkać, wcale nie musi świadczyć o tym, że on nie wyrobił bo miał złe intencje. jak już wspomniałam zbyt intensywne pisanie może być zwyczajnie nudne i męczące, bo większość ludzi woli się spotkać i realnie ocenić chęć dalszych starań. Faceci, którzy chcą tylko seksu i jasno Ci o tym mówią to zupełnie inna bajka.

Napisałam, że wielu ze złymi intencjami idzie dzięki temu szybko odsiać, ale nie wszystkich, bo tego chyba nikt nie potrafi, zdarzają się wyjątkowo sprytni i konsekwentni.

A problem mam z poznaniem odpowiedniego faceta dla mnie i czasem z podtrzymaniem zainteresowania, bo wydaje mi się, że gdzieś popełniam błędy. Podejrzewam, że może chodzić o zbytnią dostępność właśnie, że dość szybko wiem czego chcę i chciałabym zobaczyć choć trochę zaangażowanie ze strony faceta, a on mi wtedy właśnie ucieka, mimo że na początku wydawał się bardzo zainteresowany. Stąd moje refleksje czy warto facetowi okazywać sympatię, czy lepiej jak najdłużej być mocno powściągliwą, ale przy tym ryzykować, że facet to wieczny łowca, który nigdy tak naprawdę w pełni się nie zaangażuje...

Chciałabym więcej rad od osób bardziej doświadczonych ode mnie (i będących w szczęśliwych związkach) jak postępować z facetem na początku, ile z siebie dawać, itd. Co zrobić, żeby traktował mnie poważnie i widział we mnie partnerkę życiową, a nie króliczka do zabawy. Czy próbować przejmować inicjatywę, czy na początku zdecydowanie czekać na jego ruch, a jeśli go nie robi, to odpuszczać i rozglądać się za kimś innym.

SERDECZNA - ja tu nie mówię o miesiącach pisania, czy nawet tygodniach, wtedy to faktycznie bez sensu. Z reguły pisałam około 10 dni, najwcześniej spotkałam się po tygodniu, najpóźniej chyba po dwóch. To od wielu czynników zależało, również od czasu i niezależnych okoliczności (choroba, okres świąteczny, niekorzystna zmiana w pracy, itd)

41

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
serdeczna napisał/a:

to nie przesiadywałbyś na portalach.

Bingo, bo nie przesiaduję właśnie.

serdeczna napisał/a:

bo osoba nie jest taka ją my sobie wyobraziliśmy

Nom, a jak jest taka jak sobie wyobrażaliśmy, to potem nagle staje się nie taka jaką chcielibyśmy tę osobę widzieć na co dzień. I jest to niezależne od sposobu poznania, hehe.

Kilka tygodni pisania to słabo, bo facet pomyśli, ze masz go w dupie i jest opcją nr 7, czy ileś. Natomiast ten tydzień, dwa bym zdecydowanie popisał, facet tak łatwo nie odpuszcza jak mu zależy, bo nie ma takiego wyboru jak kobieta, a więc o wiele bardziej się angażuje.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

42

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
marta929292 napisał/a:
serdeczna napisał/a:

To skoro potrafisz obserwować i odsiewać tych niechcianych facetów, to jaki masz problem? Obawy o których pisałaś wcześniej, są dla mnie teraz nieuzasadnione. Zresztą twoja asekuracja wydaje mi się być nagięta i naiwna. To ze ktoś odpuszcza tygodniowe pisanie, bo Ty wolisz pisać niż się spotkać, wcale nie musi świadczyć o tym, że on nie wyrobił bo miał złe intencje. jak już wspomniałam zbyt intensywne pisanie może być zwyczajnie nudne i męczące, bo większość ludzi woli się spotkać i realnie ocenić chęć dalszych starań. Faceci, którzy chcą tylko seksu i jasno Ci o tym mówią to zupełnie inna bajka.

Napisałam, że wielu ze złymi intencjami idzie dzięki temu szybko odsiać, ale nie wszystkich, bo tego chyba nikt nie potrafi, zdarzają się wyjątkowo sprytni i konsekwentni.

A problem mam z poznaniem odpowiedniego faceta dla mnie i czasem z podtrzymaniem zainteresowania, bo wydaje mi się, że gdzieś popełniam błędy. Podejrzewam, że może chodzić o zbytnią dostępność właśnie, że dość szybko wiem czego chcę i chciałabym zobaczyć choć trochę zaangażowanie ze strony faceta, a on mi wtedy właśnie ucieka, mimo że na początku wydawał się bardzo zainteresowany. Stąd moje refleksje czy warto facetowi okazywać sympatię, czy lepiej jak najdłużej być mocno powściągliwą, ale przy tym ryzykować, że facet to wieczny łowca, który nigdy tak naprawdę w pełni się nie zaangażuje...

Chciałabym więcej rad od osób bardziej doświadczonych ode mnie (i będących w szczęśliwych związkach) jak postępować z facetem na początku, ile z siebie dawać, itd. Co zrobić, żeby traktował mnie poważnie i widział we mnie partnerkę życiową, a nie króliczka do zabawy. Czy próbować przejmować inicjatywę, czy na początku zdecydowanie czekać na jego ruch, a jeśli go nie robi, to odpuszczać i rozglądać się za kimś innym.

Ja to rozumiem, jak najbardziej, ale wydaje mi się, że takie długie pisanie nie ma tu znaczenia. Wszystko zależy od twojego nastawienia. Gdy kogoś poznajemy, nie możemy na wstępie oczekiwać, ze z tego coś będzie - a Ty wydaje mi się, ze chciałaby od razu wiedzieć, ze jesteś dla faceta pierwszym i jedynym wyborem. Niestety w internecie nie doczekasz się tego tak szybko, bo jak już ktoś napisał faceci piszą jednocześnie z wieloma innym kobietami i selekcjonują. Oczekiwać czegoś więcej możesz dopiero wtedy gdy już lepiej kogoś poznasz, gdy ta osoba wykazuje zainteresowanie Tobą w realu przede wszystkim. I robić tak jak Ci już wcześniej poradziłam, czyli okazywać zainteresowanie, ale nie oczekiwać od razu związku, starać się najpierw poznać tak po prostu.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

43 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-03 20:51:24)

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
Burzowy napisał/a:
serdeczna napisał/a:

to nie przesiadywałbyś na portalach.

Bingo, bo nie przesiaduję właśnie.

serdeczna napisał/a:

bo osoba nie jest taka ją my sobie wyobraziliśmy

Nom, a jak jest taka jak sobie wyobrażaliśmy, to potem nagle staje się nie taka jaką chcielibyśmy tę osobę widzieć na co dzień. I jest to niezależne od sposobu poznania, hehe.

Kilka tygodni pisania to słabo, bo facet pomyśli, ze masz go w dupie i jest opcją nr 7, czy ileś. Natomiast ten tydzień, dwa bym zdecydowanie popisał, facet tak łatwo nie odpuszcza jak mu zależy, bo nie ma takiego wyboru jak kobieta, a więc o wiele bardziej się angażuje.

Ale nie miałam na myśli tylko wyglądu co do wyobrażenia, tylko całego spektrum bycia, zachowania itd. Myślę, ze jest zależne od sposobu poznania, bo w realu od początku widzimy jaki kto jest i decydujemy czy chcemy zacieśniać więż z tą osobą, a przez internet zauraczamy się w gadce, a potem w realu kicha, bo człowiek, mimo ze fajnie pisał to jednak coś jest z nim nie tak, a wcześniej tego nie mogliśmy zweryfikować, np. czyjś głos może okazać się w realu okropny dla nas, a gdybyśmy tę osobę spotkali w realu od początku to byśmy inaczej ją spostrzegali niż najpierw z nią pisząc. ewentualnie można byłoby wcześniej pogadać przez telefon, ale jednak, są pewne aspekty, które mogą nas odrzucić od koś z kim pisaliśmy, nawet jeśli to było fajne pisanie. Ja tak miałam - facet, mimo że fajny i fajnie się pisało w realu miał krótkie stopy i palce u rąk, znacznie mniejsze od moich - wiem to może wydawać się śmieszne, ale mnie to odrzucało.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

44

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?

Dla mnie tydzień pisania to nie jest długo smile Nie zmienię zdania w tej kwestii, tak się czuję lepiej psychicznie i dużo pewniej, niż gdybym spotkała się np. po 3 dniach jako takiego pisania od czasu do czasu.

Zresztą powiem Ci tak. Z tym facetem teraz łącznie pisałam może z 5 dni? Plus ta przerwa w kontakcie, gdy on milczał, a ja się zbierałam i walczyłam sama ze sobą, czy się odezwać po jednorazowej rozmowie, czy nie...  Gdyby mi zaproponował spotkanie, to bym poszła, mimo że nie było pełnego tygodnia rozmów. No ale sama widzisz, jak na złość facet się uciszył. Teraz jestem zdania, że nie było warto przejmować inicjatywy i intuicja mi dobrze podpowiadała, że gdyby naprawdę chciał, to by sam zagadał. Niepotrzebnie ten ruch zrobiłam, bo dobitnie okazałam mu tym zainteresowanie i... przegrałam. Może faktycznie był bardzo chory (jak twierdził) i stąd ta cisza, ale mogłam nie robić nic, bo może faktycznie by się odezwał po czasie i nie czułby się tak pewnie, gdybym się nie odsłoniła, że wyraźnie na ten kontakt liczyłam i rozczarowałam się jego brakiem. No ale "już po ptokach" big_smile

45

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
marta929292 napisał/a:

Dla mnie tydzień pisania to nie jest długo smile Nie zmienię zdania w tej kwestii, tak się czuję lepiej psychicznie i dużo pewniej, niż gdybym spotkała się np. po 3 dniach jako takiego pisania od czasu do czasu.

Zresztą powiem Ci tak. Z tym facetem teraz łącznie pisałam może z 5 dni? Plus ta przerwa w kontakcie, gdy on milczał, a ja się zbierałam i walczyłam sama ze sobą, czy się odezwać po jednorazowej rozmowie, czy nie...  Gdyby mi zaproponował spotkanie, to bym poszła, mimo że nie było pełnego tygodnia rozmów. No ale sama widzisz, jak na złość facet się uciszył. Teraz jestem zdania, że nie było warto przejmować inicjatywy i intuicja mi dobrze podpowiadała, że gdyby naprawdę chciał, to by sam zagadał. Niepotrzebnie ten ruch zrobiłam, bo dobitnie okazałam mu tym zainteresowanie i... przegrałam. Może faktycznie był bardzo chory (jak twierdził) i stąd ta cisza, ale mogłam nie robić nic, bo może faktycznie by się odezwał po czasie i nie czułby się tak pewnie, gdybym się nie odsłoniła, że wyraźnie na ten kontakt liczyłam i rozczarowałam się jego brakiem. No ale "już po ptokach" big_smile

Ok, każdy ma swój sposób, więc rób jak Ci wygodnie.

To, ze napisałaś do niego to jeszcze nic takiego. Jeśli się nie odezwał to masz jasną sytuację. Nie wiemy co by zrobił, gdybyś nie napisała. Najważniejsze to się nie narzucać. Nie pisz więcej i zobaczysz co będzie. Już zostawiłaś wiadomość, więc do niego należy kolejny ruch. Skoro go nie robi, idź dalej. Jeśli jednak się odezwie, to nie odpisuj zbyt szybko. Niech zobaczy że jesteś zajęta i nie na każde zawołanie, nawet jesli byłby miły i wgl.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

46 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-02-03 21:05:31)

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?

Serdeczna, może i mniejszy rozmiar buta u mężczyzny niż u kobiety to problem- ale nieodpowiadająca komuś osobowość może być gorszym problemem, i łatwiejszym do ukrycia podczas pierwszych spotkań w realu, gdy rozum Ci zaćmią jego piękne dłonie  czy głos:)
No i pytanie ile czasu potrzeba na spotkania w realu, a ile na pisanie?

Marta- wydaje mi się, że powinnaś trochę wyluzować, mniej kombinować i zastanawiać się co On pomyśli- żeby wejść w realny kontakt.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

47

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
serdeczna napisał/a:

Już zostawiłaś wiadomość, więc do niego należy kolejny ruch. Skoro go nie robi, idź dalej. Jeśli jednak się odezwie, to nie odpisuj zbyt szybko. Niech zobaczy że jesteś zajęta i nie na każde zawołanie, nawet jesli byłby miły i wgl.

To znaczy to nie jest tak, że zostawiłam wiadomość, a on milczy i nie odpisuje. Odpisał i wtedy długo rozmawialiśmy, na drugi dzień on odezwał się pierwszy, rozmowa przeciągnęła się na dwa dni, pożegnaliśmy się na dobranoc w czwartek w nocy i od tej pory obie strony milczą. Rozmowa została zakończona, nie wisi żadna nieodczytana wiadomość. Jednak jestem takiego zdania, że na początku facet bardziej powinien wyjść z inicjatywą, zwłaszcza że dość szybko zrobiłam ruch w jego kierunku i okazywałam entuzjazm w rozmowie, itd. W ten weekend wyjątkowo nie ma służby, także mógłby się odezwać, a nawet i zaproponować spotkanie, bo wtedy w czwartek czuł się już dużo lepiej, także dla chcącego nic trudnego - choćby dziś moglibyśmy tę kawę wypić, ale pewnie pije ją z inną, która to lepiej rozegrała... big_smile

48

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
Ela210 napisał/a:

Serdeczna, może i mniejszy rozmiar buta u mężczyzny niż u kobiety to problem- ale nieodpowiadająca komuś osobowość może być gorszym problemem, i łatwiejszym do ukrycia podczas pierwszych spotkań w realu, gdy rozum Ci zaćmią jego piękne dłonie  czy głos:)
No i pytanie ile czasu potrzeba na spotkania w realu, a ile na pisanie?

Marta- wydaje mi się, że powinnaś trochę wyluzować, mniej kombinować i zastanawiać się co On pomyśli- żeby wejść w realny kontakt.

Nie no jasne, zgadzam się, może ten przykład z rozmiarem był nie trafiony bo dotyczył bardziej fizyczności, ale miałam też przypadek faceta, który też sensownie pisał, ale w realu był zakompleksiony i widać było ze gra kogoś kim nie jest. To w sumie bardziej mnie odrzucało, bo choć był przystojny to jednak irytował mnie jego podejście do życia, kobiet.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

49

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?

Zastanawiam się dlaczego Wy nie bierzecie pod uwagę tego, że jeżeli same odpuszczacie, to facet też może przestać. Facet się stara, ale na szczęście coraz mniej ma zamiar pieskować księżniczkom.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

50

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
marta929292 napisał/a:
serdeczna napisał/a:

Już zostawiłaś wiadomość, więc do niego należy kolejny ruch. Skoro go nie robi, idź dalej. Jeśli jednak się odezwie, to nie odpisuj zbyt szybko. Niech zobaczy że jesteś zajęta i nie na każde zawołanie, nawet jesli byłby miły i wgl.

To znaczy to nie jest tak, że zostawiłam wiadomość, a on milczy i nie odpisuje. Odpisał i wtedy długo rozmawialiśmy, na drugi dzień on odezwał się pierwszy, rozmowa przeciągnęła się na dwa dni, pożegnaliśmy się na dobranoc w czwartek w nocy i od tej pory obie strony milczą. Rozmowa została zakończona, nie wisi żadna nieodczytana wiadomość. Jednak jestem takiego zdania, że na początku facet bardziej powinien wyjść z inicjatywą, zwłaszcza że dość szybko zrobiłam ruch w jego kierunku i okazywałam entuzjazm w rozmowie, itd. W ten weekend wyjątkowo nie ma służby, także mógłby się odezwać, a nawet i zaproponować spotkanie, bo wtedy w czwartek czuł się już dużo lepiej, także dla chcącego nic trudnego - choćby dziś moglibyśmy tę kawę wypić, ale pewnie pije ją z inną, która to lepiej rozegrała... big_smile

Aaa, wiesz, nie biczuj się tak. Skoro gadka była super i zakończyła się z obu stron, to nie wiń się za to, że się nie odezwał. Wiem, ze Cię korci, żeby napisać, ale wiem też że chciałabyś żeby inicjatywa wyszło od niego, więc... Poczekaj jeszcze. W odezwaniu się pierwszej w takiej sytuacji nie ma nic złego, nawet się nie widzieliście więc do niczego to nie zobowiązuje ani o niczym wielkim nie świadczy. Wyluzuj. A tak przy okazji on ma na imię Paweł? Bo też znałam policjanta z portalu randkowego tongue

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

51 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-03 21:20:59)

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
Burzowy napisał/a:

Zastanawiam się dlaczego Wy nie bierzecie pod uwagę tego, że jeżeli same odpuszczacie, to facet też może przestać. Facet się stara, ale na szczęście coraz mniej ma zamiar pieskować księżniczkom.

Ja odpuszczam jak mi się ktoś nie podoba. I nie mam na myśli tylko i wyłącznie wyglądu. Jak mi facet pisał ze mu się mega podobam i chciał się spotkać to czemu miałby odpuścić? Nie jestem księżniczką, i każdy kto mnie poznał o tym wie. Co innego pisac tutaj jakieś porady a co innego wrażać je w życie.

Nie wiem czy zauważyłeś mojego wcześniejszego posta, ale miałam chłopaka, który wolał niedostępne zimne kobiety, które go nie chciały. Ja byłam tą kochającą, troszcząca się. I co? Wytłumaczysz mi jego wybór?

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

52 Ostatnio edytowany przez marta929292 (2019-02-03 21:19:18)

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
Burzowy napisał/a:

Zastanawiam się dlaczego Wy nie bierzecie pod uwagę tego, że jeżeli same odpuszczacie, to facet też może przestać. Facet się stara, ale na szczęście coraz mniej ma zamiar pieskować księżniczkom.

Gdybyś uważnie przeczytał, to byś wiedział, że w tym przypadku jest zupełnie odwrotnie i to ja wyciągnęłam do gościa rękę po jednorazowej rozmowie i jego późniejszym milczeniu przez kilka dni. Na chwilę się niby odzywał, już myślałam, że może jednak dobrze zrobiłam, że napisałam i mu okazywałam w rozmowie zainteresowanie itd, a tu bum, cisza ponownie i to akurat przy weekendzie. Nie było warto się wychylać. Gdybym nie była dla niego taka milusia i w gorącej wodzie kąpana (jeśli chodzi o to napisanie do niego po przerwie), to kto wie - może dziś byśmy pili kawkę i uśmiechali się do siebie przy stoliku. Ale facet wyczuł, że wpadł mi w oko i mimo że mam zawaloną skrzynkę wiadomościami od innych, to nie chce mi się ich nawet otwierać, a wolałam napisać do niego, mimo że mnie olewał kilka dni. Spaliłam się PRZEZ NADMIERNE ZAINTERESOWANIE, a nie olewanie.


SERDECZNA - nie, nie ma na imię Paweł big_smile

53 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-02-03 21:36:00)

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
serdeczna napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Serdeczna, może i mniejszy rozmiar buta u mężczyzny niż u kobiety to problem- ale nieodpowiadająca komuś osobowość może być gorszym problemem, i łatwiejszym do ukrycia podczas pierwszych spotkań w realu, gdy rozum Ci zaćmią jego piękne dłonie  czy głos:)
No i pytanie ile czasu potrzeba na spotkania w realu, a ile na pisanie?

Marta- wydaje mi się, że powinnaś trochę wyluzować, mniej kombinować i zastanawiać się co On pomyśli- żeby wejść w realny kontakt.

Nie no jasne, zgadzam się, może ten przykład z rozmiarem był nie trafiony bo dotyczył bardziej fizyczności, ale miałam też przypadek faceta, który też sensownie pisał, ale w realu był zakompleksiony i widać było ze gra kogoś kim nie jest. To w sumie bardziej mnie odrzucało, bo choć był przystojny to jednak irytował mnie jego podejście do życia, kobiet.

W sumie jak to było 1 spotkanie, to mogła go trema zjeść, jak zrobiłaś na nim wrażenie.
Jak sensownie pisał, to nagle mu mózgu nie zjadło przecież smile
Więc podczas dłuższego poznawania się moglibyście o sobie się dowiedzieć rzeczy, które by was zbliżyły, a może nawet tego, że zgłupieje na 1 randce smile albo czymś by Cię już na tamtym etapie odstraszył..

Marta, wątpię, czy przez okazanie zainteresowania coś straciłaś..
I daję sobie autobana na tydzień, jak znajdzie się chociaż 1 netfacet który  TYLKO z tego powodu straciłby zainteresowanie

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

54 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-02-03 21:32:40)

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?

Witaj ponownie Marta, dużo tu różnych aspektów i nowa zawartość pojawia się szybciej niż nadążam przeczytać, więc na początku krótkie pytanie - jestem przekonany (skomentujcie jeśli się mylę, mogę być w błędzie) że kwestia braku lub nadmiernego zainteresowania może zależeć od konkretnej osoby, i to co w jednym przypadku doprowadzi do rozwoju znajomości, w innym przypadku może mieć negatywny wpływ. Dodatkowo utrata zainteresowania może wynikać z bardzo wielu rzeczy, których nie jesteśmy w stanie zlokalizować, a błędne wnioski mogą prowadzić do dalszych niepożądanych efektów w przyszłości. Dlatego może wróć do tej prostej porady: bycie sobą, bo myślę że wtedy będziesz czuć się najlepiej i poznasz najbardziej odpowiednią osobę? Muszę zapoznać się ze wszystkimi postami w wątku, zaraz napiszę więcej.

szukam nowego cytatu do podpisu:D

55

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
Ela210 napisał/a:
serdeczna napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Serdeczna, może i mniejszy rozmiar buta u mężczyzny niż u kobiety to problem- ale nieodpowiadająca komuś osobowość może być gorszym problemem, i łatwiejszym do ukrycia podczas pierwszych spotkań w realu, gdy rozum Ci zaćmią jego piękne dłonie  czy głos:)
No i pytanie ile czasu potrzeba na spotkania w realu, a ile na pisanie?

Marta- wydaje mi się, że powinnaś trochę wyluzować, mniej kombinować i zastanawiać się co On pomyśli- żeby wejść w realny kontakt.

Nie no jasne, zgadzam się, może ten przykład z rozmiarem był nie trafiony bo dotyczył bardziej fizyczności, ale miałam też przypadek faceta, który też sensownie pisał, ale w realu był zakompleksiony i widać było ze gra kogoś kim nie jest. To w sumie bardziej mnie odrzucało, bo choć był przystojny to jednak irytował mnie jego podejście do życia, kobiet.

W sumie jak to było 1 spotkanie, to mogła go trema zjeść, jak zrobiłaś na nim wrażenie.
Jak sensownie pisał, to nagle mu mózgu nie zjadło przecież smile
Więc podczas dłuższego poznawania się moglibyście o sobie się dowiedzieć rzeczy, które by was zbliżyły, a może nawet tego, że zgłupieje na 1 randce smile albo czymś by Cię już na tamtym etapie odstraszył..

Wydaje mi się, że raczej nie o to chodziło, bo choć wiem, ze mu się podobałam, bo pisał o tym i okazywał mi to, że jednak okazał się być człowiekiem nie wzbudzającym zaufania. Dużo mówił o byłej, którą zdradzał. Mówił też że kobiety są podstępne. Wiec raczej trudno tu mówić o zgłupieniu z zauroczenia do mnie tylko o raczej o skrzywionym charakterze.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

56

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?

No a w mailach tego nie pisał?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

57 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-03 21:44:16)

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
Ela210 napisał/a:

No a w mailach tego nie pisał?

Nie wspominał o tym. Pisaliśmy głownie o sobie, o tym co lubimy, co robimy, jak się sobie podobamy, a o doświadczeniach mniej. Chciałam go poznać w realu bo się podobał, ale właśnie rzeczywistość szybko zweryfikowała jaki jest i dobrze się stało, bo dalsze pisanie mogłoby nie mieć sensu. Spotkałam się z nim 4-5 razy i wystarczy. Momentami było okej, ale jak poruszaliśmy tematy damsko-męskie to starał się być większym ekspertem ode mnie, i to takim który nie przyjmuje do wiadomości odmiennego zdania. No i samo to, ze tak lekko gadał o tym, że zdradzał byłą, która była zła i jak bardzo się poniżał latając za nią przez kilka miesięcy bo nie chciała dac mu szansy. To już w ogóle mnie obrzydziło.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

58

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?

Strasznie nakręciłaś się na znajomość która nawet nie przeniosła się do świata realnego. Gdyby mnie spotkała taka sytuacja, że pisałam z facetem kilka dni a on nagle znika - nawet bym się nie przejęła ( pewnie kogoś poznał, wyjechał, ma coś ważnego). Na portalu jest cała masa facetów i pisanie tylko z jednym jest kompletnie bezsensu. Nie ograniczaj się do jednego faceta - jakbyś pisała z 6 to byś nawet nie zauważyła, że jednego brakuje.  Zapewne on pisze z kilkoma i zauważył, że jesteś nakręcona na związek, osaczasz go i zwiał.
Popisz sobie z kilkoma, jak się z którymś będzie fajnie gadało to się umów po kilku dniach pisania. Nie przeciągaj pisania w nieskończoność, bo jak Ty nie pójdziesz to zaproszą sobie kogoś innego.  Tylko też się nie nastawiaj za bardzo bo rzeczywistość wszystko zweryfikuje. 
Miałam konto kiedyś na portalu randkowym, pisałam bardzo długo z pewnym marynarzem, był akurat na statku więc musiałam czekać aż wróci żeby się spotkać. Pisało się super. A  randka z nim to była moja najgorsza randka.....

59

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
ankwoz1 napisał/a:

Strasznie nakręciłaś się na znajomość która nawet nie przeniosła się do świata realnego. Gdyby mnie spotkała taka sytuacja, że pisałam z facetem kilka dni a on nagle znika - nawet bym się nie przejęła ( pewnie kogoś poznał, wyjechał, ma coś ważnego). Na portalu jest cała masa facetów i pisanie tylko z jednym jest kompletnie bezsensu. Nie ograniczaj się do jednego faceta - jakbyś pisała z 6 to byś nawet nie zauważyła, że jednego brakuje.  Zapewne on pisze z kilkoma i zauważył, że jesteś nakręcona na związek, osaczasz go i zwiał.
Popisz sobie z kilkoma, jak się z którymś będzie fajnie gadało to się umów po kilku dniach pisania. Nie przeciągaj pisania w nieskończoność, bo jak Ty nie pójdziesz to zaproszą sobie kogoś innego.  Tylko też się nie nastawiaj za bardzo bo rzeczywistość wszystko zweryfikuje. 
Miałam konto kiedyś na portalu randkowym, pisałam bardzo długo z pewnym marynarzem, był akurat na statku więc musiałam czekać aż wróci żeby się spotkać. Pisało się super. A  randka z nim to była moja najgorsza randka.....

Świetne podsumowanie, daję lajka smile

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

60

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
ankwoz1 napisał/a:

Strasznie nakręciłaś się na znajomość która nawet nie przeniosła się do świata realnego. Gdyby mnie spotkała taka sytuacja, że pisałam z facetem kilka dni a on nagle znika - nawet bym się nie przejęła ( pewnie kogoś poznał, wyjechał, ma coś ważnego). Na portalu jest cała masa facetów i pisanie tylko z jednym jest kompletnie bezsensu. Nie ograniczaj się do jednego faceta - jakbyś pisała z 6 to byś nawet nie zauważyła, że jednego brakuje.  Zapewne on pisze z kilkoma i zauważył, że jesteś nakręcona na związek, osaczasz go i zwiał.
Popisz sobie z kilkoma, jak się z którymś będzie fajnie gadało to się umów po kilku dniach pisania. Nie przeciągaj pisania w nieskończoność, bo jak Ty nie pójdziesz to zaproszą sobie kogoś innego.  Tylko też się nie nastawiaj za bardzo bo rzeczywistość wszystko zweryfikuje. 
Miałam konto kiedyś na portalu randkowym, pisałam bardzo długo z pewnym marynarzem, był akurat na statku więc musiałam czekać aż wróci żeby się spotkać. Pisało się super. A  randka z nim to była moja najgorsza randka.....

Zgadzam się, masz 100% racji, nakręciłam się na niego i nie zamierzam tego ukrywać ani przed Wami, ani przed samą sobą.

Wyjątkowo fajnie mi się z nim rozmawiało (flow, podobne zainteresowania, poczucie humoru, czasem lekki flirt i droczenie się), a jeśli był szczery w rozmowie, to podobają mi się wyznawane przez niego wartości, które są dziś rzadkością, a które ja również wyznaję. Wydawał się taki normalny, kulturalny, bez kozaczenia... I też natura introwertyczna, co by mi bardzo pasowało, bo na portalu jest sporo imprezowiczów, z którymi ja się nie dogaduję.

Gdybym miała możliwość popisać sobie z kilkoma innymi, równie fajnymi, to bym to zrobiła. Niestety baaardzo rzadko trafia mi się facet, z którym rozmowa "żre" i wychodzi tak naturalnie... Od grudnia próbuję na badoo i posucha straszna u mnie w okolicy i co z tego, że niby sporo wiadomości, jak ciągle to ja muszę dominować w rozmowie i szukać tematów, starać się, inaczej wszystko pada po kilku zdaniach, bo panowie mają problem sklecić kilka zdań...

61

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
marta929292 napisał/a:
ankwoz1 napisał/a:

Strasznie nakręciłaś się na znajomość która nawet nie przeniosła się do świata realnego. Gdyby mnie spotkała taka sytuacja, że pisałam z facetem kilka dni a on nagle znika - nawet bym się nie przejęła ( pewnie kogoś poznał, wyjechał, ma coś ważnego). Na portalu jest cała masa facetów i pisanie tylko z jednym jest kompletnie bezsensu. Nie ograniczaj się do jednego faceta - jakbyś pisała z 6 to byś nawet nie zauważyła, że jednego brakuje.  Zapewne on pisze z kilkoma i zauważył, że jesteś nakręcona na związek, osaczasz go i zwiał.
Popisz sobie z kilkoma, jak się z którymś będzie fajnie gadało to się umów po kilku dniach pisania. Nie przeciągaj pisania w nieskończoność, bo jak Ty nie pójdziesz to zaproszą sobie kogoś innego.  Tylko też się nie nastawiaj za bardzo bo rzeczywistość wszystko zweryfikuje. 
Miałam konto kiedyś na portalu randkowym, pisałam bardzo długo z pewnym marynarzem, był akurat na statku więc musiałam czekać aż wróci żeby się spotkać. Pisało się super. A  randka z nim to była moja najgorsza randka.....

Zgadzam się, masz 100% racji, nakręciłam się na niego i nie zamierzam tego ukrywać ani przed Wami, ani przed samą sobą.

Wyjątkowo fajnie mi się z nim rozmawiało (flow, podobne zainteresowania, poczucie humoru, czasem lekki flirt i droczenie się), a jeśli był szczery w rozmowie, to podobają mi się wyznawane przez niego wartości, które są dziś rzadkością, a które ja również wyznaję. Wydawał się taki normalny, kulturalny, bez kozaczenia... I też natura introwertyczna, co by mi bardzo pasowało, bo na portalu jest sporo imprezowiczów, z którymi ja się nie dogaduję.

Gdybym miała możliwość popisać sobie z kilkoma innymi, równie fajnymi, to bym to zrobiła. Niestety baaardzo rzadko trafia mi się facet, z którym rozmowa "żre" i wychodzi tak naturalnie... Od grudnia próbuję na badoo i posucha straszna u mnie w okolicy i co z tego, że niby sporo wiadomości, jak ciągle to ja muszę dominować w rozmowie i szukać tematów, starać się, inaczej wszystko pada po kilku zdaniach, bo panowie mają problem sklecić kilka zdań...

Badoo to chłam. 3/4 facetów chcą tam seksu, wiec nie dziwię się, że ręce Ci opadają. Może i fajnie się pisało, ale nawet jeśli fajnie, to nie uzależniaj się od tego, bo bardzo łatwo jest się wkręcić z kimś pozornie idealnie dopasowanym, ale to nie znaczy, ze bylibyście świetną parą, dopóki rzeczywistość tego nie zweryfikuje wink Wyluzuj po raz n-ty tongue

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

62

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?

Przeczytałem powyższe posty i to wydało mi się warte powtórzenia

Ela210 napisał/a:

Marta- wydaje mi się, że powinnaś trochę wyluzować, mniej kombinować i zastanawiać się co On pomyśli- żeby wejść w realny kontakt.

Dużo tutaj prób znalezienia ujednoliconego schematu, czegoś co pasowałoby do wszystkich. Mi byłoby trudno rozmawiać w taki sposób, ale to raczej nie przyczyna, bo w rozmowach na pewno zachowywałaś się inaczej. Masz jakiś przykładowy fragment tego co piszesz - może wtedy coś uda się wymyślić? A jak wygląda Twoje życie realne, tam nie masz sposobności żeby kogoś poznać? Może tam częściej spotykałabyś osoby z którymi mogłabyś rozmawiać na swoim poziomie.

szukam nowego cytatu do podpisu:D

63

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
marta929292 napisał/a:

To znaczy to nie jest tak, że zostawiłam wiadomość, a on milczy i nie odpisuje. Odpisał i wtedy długo rozmawialiśmy, na drugi dzień on odezwał się pierwszy, rozmowa przeciągnęła się na dwa dni, pożegnaliśmy się na dobranoc w czwartek w nocy i od tej pory obie strony milczą...

Hola hola. Rozmawialiście on napisał pierwszy potem cisza bo miał zawsze pisać pierwszy. Po paru dniach nie wytrzymałaś i napisałaś fajnie się wam gadało. Znów on napisał pierwszy sączyliście przyjemną rozmowę i cisza. Nie przyszło Ci do głowy że on wychowany w dobie równouprawnienia uważa że raz on napisze pierwszy raz Ty? Że nie chce Ci się narzucać i czeka aż sama napiszesz bo ostatnio on zaczął?

I co to w ogóle znaczy że wyciągnęłaś do niego rękę że pierwsza napisałaś? Co on się topi w morzu samotności że musisz mu rękę wyciągać? Znów mi ta twoja niechęć się przebija jakbyś mu robiła łaskę że się do niego odezwiesz. Fajnie mi się z nim pisze to się do niego odzywam i tyle. Zwłaszcza jak to introwertyk to też mu pewnie ciężko wyczuć czy się nie narzuca. Spędzasz sama weekend masz dużo czasu tracisz go na rozmyślenia czemu on nie pisze i w imię nie wiem czego wolisz to roztrząsać zamiast po prostu do niego napisać. Tyle że wtedy to pewnie by Ci się korona na głowie przekrzywiła i w ogóle ktoś by mógł pomyśleć że latasz za jakimś facetem co Ci się podoba. Czemu się tak przejmujesz jakimiś dziwnymi standardami ?

Do tego taktyka gdzie Ty pierwsza napisałaś po paru dniach była skuteczna bo odpisał i miło spędziliście czas. Tylko że Tobie chyba nie chodzi o to aby mieć przyjemność z pisania z nim tylko o zwycięstwo w tej gierce kto się więcej ma starać.

64

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
uleshe napisał/a:
marta929292 napisał/a:

To znaczy to nie jest tak, że zostawiłam wiadomość, a on milczy i nie odpisuje. Odpisał i wtedy długo rozmawialiśmy, na drugi dzień on odezwał się pierwszy, rozmowa przeciągnęła się na dwa dni, pożegnaliśmy się na dobranoc w czwartek w nocy i od tej pory obie strony milczą...

Hola hola. Rozmawialiście on napisał pierwszy potem cisza bo miał zawsze pisać pierwszy. Po paru dniach nie wytrzymałaś i napisałaś fajnie się wam gadało. Znów on napisał pierwszy sączyliście przyjemną rozmowę i cisza. Nie przyszło Ci do głowy że on wychowany w dobie równouprawnienia uważa że raz on napisze pierwszy raz Ty? Że nie chce Ci się narzucać i czeka aż sama napiszesz bo ostatnio on zaczął?

I co to w ogóle znaczy że wyciągnęłaś do niego rękę że pierwsza napisałaś? Co on się topi w morzu samotności że musisz mu rękę wyciągać? Znów mi ta twoja niechęć się przebija jakbyś mu robiła łaskę że się do niego odezwiesz. Fajnie mi się z nim pisze to się do niego odzywam i tyle. Zwłaszcza jak to introwertyk to też mu pewnie ciężko wyczuć czy się nie narzuca. Spędzasz sama weekend masz dużo czasu tracisz go na rozmyślenia czemu on nie pisze i w imię nie wiem czego wolisz to roztrząsać zamiast po prostu do niego napisać. Tyle że wtedy to pewnie by Ci się korona na głowie przekrzywiła i w ogóle ktoś by mógł pomyśleć że latasz za jakimś facetem co Ci się podoba. Czemu się tak przejmujesz jakimiś dziwnymi standardami ?

Do tego taktyka gdzie Ty pierwsza napisałaś po paru dniach była skuteczna bo odpisał i miło spędziliście czas. Tylko że Tobie chyba nie chodzi o to aby mieć przyjemność z pisania z nim tylko o zwycięstwo w tej gierce kto się więcej ma starać.

Może ona nie chce CIĄGLE pierwsza wykazywać inicjatywy, żeby nie stracić znaczenia dla tego gościa, żeby nie wyszło właśnie, że się narzuca itp. Niestety część mężczyzn tak działa. Kiedy kobieta stara się za bardzo, tracą zainteresowanie.
Wtedy jednak pojawia się (jak dla mnie) pytanie, czy znajomość ma sens, jeśli muszę prowadzić gry, bo gdy jestem sobą, czyli okazuję, że mi zależy, to jemu zaczyna zależeć jakby mniej.
To już każdy sam sobie musi "rozkminić". ; )

/Każdy może na ciebie spojrzeć, lecz spotkanie kogoś, kto widzi ten sam świat co ty, jest zjawiskiem dość rzadkim./

65

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
niepodobna napisał/a:

Może ona nie chce CIĄGLE pierwsza wykazywać inicjatywy, żeby nie stracić znaczenia dla tego gościa, żeby nie wyszło właśnie, że się narzuca itp. Niestety część mężczyzn tak działa. Kiedy kobieta stara się za bardzo, tracą zainteresowanie.
Wtedy jednak pojawia się (jak dla mnie) pytanie, czy znajomość ma sens, jeśli muszę prowadzić gry, bo gdy jestem sobą, czyli okazuję, że mi zależy, to jemu zaczyna zależeć jakby mniej.
To już każdy sam sobie musi "rozkminić". ; )

Jej ciągłe staranie to to że napisała do niego pierwsza raz. 1 raz i to po kilku dniach. Skoro to jest staranie za bardzo to co powinna robić aby starać się za mało ?

66 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-04 00:36:52)

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
uleshe napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Może ona nie chce CIĄGLE pierwsza wykazywać inicjatywy, żeby nie stracić znaczenia dla tego gościa, żeby nie wyszło właśnie, że się narzuca itp. Niestety część mężczyzn tak działa. Kiedy kobieta stara się za bardzo, tracą zainteresowanie.
Wtedy jednak pojawia się (jak dla mnie) pytanie, czy znajomość ma sens, jeśli muszę prowadzić gry, bo gdy jestem sobą, czyli okazuję, że mi zależy, to jemu zaczyna zależeć jakby mniej.
To już każdy sam sobie musi "rozkminić". ; )

Jej ciągłe staranie to to że napisała do niego pierwsza raz. 1 raz i to po kilku dniach. Skoro to jest staranie za bardzo to co powinna robić aby starać się za mało ?

Dobra, nie komplikuj, bo zadyszki dostaniesz. To wy jesteście zdobywcami, łowcami, polujcie, my nie chcemy wam niczego ułatwiać bo łatwego nie doceniacie. Nie od dziś to wiadomo, chyba że się kanony pozmieniały, wtedy kupię samogłoskę.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

67

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
uleshe napisał/a:

I co to w ogóle znaczy że wyciągnęłaś do niego rękę że pierwsza napisałaś? Co on się topi w morzu samotności że musisz mu rękę wyciągać? Znów mi ta twoja niechęć się przebija jakbyś mu robiła łaskę że się do niego odezwiesz.

Chyba Ty masz jakąś niechęć w stosunku do mnie, bo na siłę doszukujesz się wszędzie negatywnych znaczeń i jakiejś pogardy z mojej strony.
Po raptem JEDNORAZOWEJ ROZMOWIE na czacie (jakich wiele i zwykle na jednej się kończy) zaryzykowałam i napisałam do niego pierwsza, WYCIĄGNĘŁAM RĘKĘ do wspólnego "tańca", w takim kontekście to rozumiem. Mimo że głęboko w środku uważam, że na początku inicjatywa należy wyłącznie do faceta i ten szczerze zainteresowany tę dłoń sam wyciągnie, to żaden wysiłek.
Gdybyś zapytał tysiąc kobiet na ulicy czy raptem po jednej niezobowiązującej rozmowie na portalu randkowym napisałaby do faceta pierwsza, mimo że ten milczy, to podejrzewam, że może z 1% by zrobiło tak jak ja, a większość by olała, że skoro nie, to nie.

Do obraźliwych aluzji o koronie i księżniczkowaniu nawet mi się nie chce odnosić, bo szkoda słów.

uleshe napisał/a:

Do tego taktyka gdzie Ty pierwsza napisałaś po paru dniach była skuteczna bo odpisał i miło spędziliście czas. Tylko że Tobie chyba nie chodzi o to aby mieć przyjemność z pisania z nim tylko o zwycięstwo w tej gierce kto się więcej ma starać.

Podejrzewam, że stało się tak tylko dlatego, że akurat leżał chory w łóżku i nie miał nic lepszego do roboty, a czuł się na tyle dobrze, że na popisanie sobie już miał siły, zawsze to fajnie zabić sobie z kimś czas.


Dlaczego uważam, że nie jest zainteresowany?
- nie dąży do kontaktu
- nie zapytał nawet o moje imię, a większość facetów, którzy do mnie zagadywali, szybko byli tego imienia ciekawi, on jak widać nie (na czacie mam tylko pseudonim)
- nie zaproponował przejścia na FB choć sam twierdził, że rzadko wchodzi na badoo i jakoś nie za bardzo je polubił
- w piątek miał mi wysłać pewne zdjęcie (taka nieistotna pierdoła, ale jednak pretekst do zagadania), a nie dotrzymał słowa, nie odezwał się
- nie zaproponował spotkania ani nawet lekko nie sugerował, że kiedykolwiek do niego dojdzie (np. "jak się spotkamy to Ci coś opowiem/pokażę...")

Już nie róbmy z faceta ofiary losu, bo nią zdecydowanie nie jest. Zainteresowany facet pisze, chce się umówić, nie doprowadza do dłuższych przerw w kontakcie, a gdy widzi ewidentne zainteresowanie ze strony kobiety, to jeszcze bardziej go to napędza do działania.

68

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
marta929292 napisał/a:

Chyba Ty masz jakąś niechęć w stosunku do mnie, bo na siłę doszukujesz się wszędzie negatywnych znaczeń i jakiejś pogardy z mojej strony.

Jest zupełnie odwrotnie gdybym czuł niechęć to bym nie marnował swojego czasu na próby pokazania Ci innego punktu widzenia. Jakoś zaimponowałaś mi chęcią pracy nad sobą i swoimi relacjami. No może ta medycyna sądowa na mnie działa tongue ale wydajesz się mieć normalne podejście i tylko chce Cie zachęcić do walki o to co Ci się spodoba. Co do doszukiwania się to od poklepywania po plecach masz tu inne koleżanki a ja se myślę że w taki sposób niczego nowego się nie dowiesz.

marta929292 napisał/a:

Dlaczego uważam, że nie jest zainteresowany?

Nie twierdzę że on jest zainteresowany bo tego nikt nie wie. Tyle że doradzam Tobie a nie jemu i pokazuję co Ty możesz zmienić albo na co zwrócić uwagę. Koleś pewnie leży teraz w śpiączce i dlatego nic nie pisze już za 3 lata jak się wybudzi czekaj na wiadomość tongue

69

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
marta929292 napisał/a:

Dlaczego uważam, że nie jest zainteresowany?
- nie dąży do kontaktu
- nie zapytał nawet o moje imię, a większość facetów, którzy do mnie zagadywali, szybko byli tego imienia ciekawi, on jak widać nie (na czacie mam tylko pseudonim)
- nie zaproponował przejścia na FB choć sam twierdził, że rzadko wchodzi na badoo i jakoś nie za bardzo je polubił
- w piątek miał mi wysłać pewne zdjęcie (taka nieistotna pierdoła, ale jednak pretekst do zagadania), a nie dotrzymał słowa, nie odezwał się
- nie zaproponował spotkania ani nawet lekko nie sugerował, że kiedykolwiek do niego dojdzie (np. "jak się spotkamy to Ci coś opowiem/pokażę...")

-Może nie dąży do kontaktu bo jest zajęty randkowaniem z inną? Może jak mu nie wyjdzie to się odezwie.
- Zapewne on pisze z tyloma kobietami,  i nie zauważył, że Ciebie nie zapytał o imię. Pewnie i tak by nie zapamiętał.  ( Ja sama często przed randką z neta musiałam wracać do początku rozmowy aby przypomnieć sobie jak facet się nazywał, albo liczyłam, że na spotkaniu przedstawi się).
- Nikomu kogo nie poznałam na żywo nie miałabym ochoty podawać FB. Po co ?? Możliwe, że do spotkania nie dojdzie.  A na Badoo rzadko wchodzi bo możliwe, że kogoś poznał ewentualnie zraził się już do tego portalu.
- Nie zaproponował spotkania bo może ma już grafik randek na ten tydzień.

A co do rozmowy o pracy mogła gościa nudzić - ja też nie lubiłam o tym opowiadać ( a mam specyficzną prace i każdego to interesowało). Zapewne większość którym opowiadałam była zafascynowana. A mi się już setny raz nie chciało opowiadać.

Proponuje zmienić portal na bardziej wartościowy. Na badoo będzie ciężko kogoś znaleźć. Chcąc nie chcąc musisz wyluzować z parciem na KONKRETNEGO FACETA którego nie znasz. Nie ten to inny. Będą następni. Zresztą nawet go nie poznałaś, może nie jest taki fajny jak myślisz. Inaczej to żadna z Twoich znajomości nie wyjdzie pozna internet.

70

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?
uleshe napisał/a:

Jest zupełnie odwrotnie gdybym czuł niechęć to bym nie marnował swojego czasu na próby pokazania Ci innego punktu widzenia. Jakoś zaimponowałaś mi chęcią pracy nad sobą i swoimi relacjami. No może ta medycyna sądowa na mnie działa tongue ale wydajesz się mieć normalne podejście i tylko chce Cie zachęcić do walki o to co Ci się spodoba. Co do doszukiwania się to od poklepywania po plecach masz tu inne koleżanki a ja se myślę że w taki sposób niczego nowego się nie dowiesz.

Niekoniecznie to musi o tym świadczyć, bo niektórzy lubią dowalać innym w sieci i ich to rajcuje tongue "Tak jej dogadam od księżniczek, że aż jej w pięty pójdzie, a co!" tongue big_smile

uleshe napisał/a:

Nie twierdzę że on jest zainteresowany bo tego nikt nie wie. Tyle że doradzam Tobie a nie jemu i pokazuję co Ty możesz zmienić albo na co zwrócić uwagę. Koleś pewnie leży teraz w śpiączce i dlatego nic nie pisze już za 3 lata jak się wybudzi czekaj na wiadomość tongue

No właśnie, NIE JEST ZAINTERESOWANY, więc proszę Cię, nie wysyłaj mnie na minę i nie motywuj do bezsensownej walki, która już została przegrana big_smile Na początku relacji walczyć o względy to może facet, wtedy jest to nawet wskazane. W przypadku kobiety jest to już nachalnością i natarczywością.

ankwoz1 napisał/a:

-Może nie dąży do kontaktu bo jest zajęty randkowaniem z inną? Może jak mu nie wyjdzie to się odezwie.
- Zapewne on pisze z tyloma kobietami,  i nie zauważył, że Ciebie nie zapytał o imię. Pewnie i tak by nie zapamiętał.  ( Ja sama często przed randką z neta musiałam wracać do początku rozmowy aby przypomnieć sobie jak facet się nazywał, albo liczyłam, że na spotkaniu przedstawi się).
- Nikomu kogo nie poznałam na żywo nie miałabym ochoty podawać FB. Po co ?? Możliwe, że do spotkania nie dojdzie.  A na Badoo rzadko wchodzi bo możliwe, że kogoś poznał ewentualnie zraził się już do tego portalu.
- Nie zaproponował spotkania bo może ma już grafik randek na ten tydzień.

A co do rozmowy o pracy mogła gościa nudzić - ja też nie lubiłam o tym opowiadać ( a mam specyficzną prace i każdego to interesowało). Zapewne większość którym opowiadałam była zafascynowana. A mi się już setny raz nie chciało opowiadać.

Proponuje zmienić portal na bardziej wartościowy. Na badoo będzie ciężko kogoś znaleźć. Chcąc nie chcąc musisz wyluzować z parciem na KONKRETNEGO FACETA którego nie znasz. Nie ten to inny. Będą następni. Zresztą nawet go nie poznałaś, może nie jest taki fajny jak myślisz. Inaczej to żadna z Twoich znajomości nie wyjdzie pozna internet.

Nieważne DLACZEGO nie jest zainteresowany (to szczegóły techniczne) big_smile Grunt, że nie jest i tyle, więc najlepiej o nim zapomnieć, nie był przeznaczony.

Chętnie posłucham który portal jest niby bardziej wartościowy. Według mnie wszystko jest kwestią wyłącznie szczęścia, fajnego faceta można poznawać w dziwnych, czy nawet niefajnych okolicznościach, także nie ma co się z góry zamykać. Na każdym portalu znajdzie się garstka tych fajnych, jak i niefajnych, tak samo jak i na ulicy - w internecie są ci sami ludzie, których mijamy na co dzień.

71

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?

Ogólnie to raczej polecam płatne portale. Badoo jest bezpłatne więc loguje się tam każdy, a jak już trzeba zapłacić to część osób które tak naprawdę nie są zainteresowane poznaniem kogoś odpuszcza.
Przerabiałam badoo,sympatię i GG.  Na tym pierwszym było sporo facetów którzy mieli problem z językiem polskim, nie wiedzieli co zrobić ze sobą w życiu. Naprawdę trzeba było się natrudzić by wyłapać kogoś ciekawego.  Na sympatii było łatwiej, chociaż i tam trafiali się mniej ogarnięci. GG było wielką porażką, jeszcze większą niż Badoo. Na pewno trzeba odsiać osoby bez zdjęć - skoro nie dodali to coś ukrywają. DO odstrzału są też tacy co podają nr telefonu lub FB - tylko po to żeby popisać za darmo, bo szkoda im płacić za portal.
Więcej portali nie znam. Ale może jeszcze ktoś coś poleci.

72

Odp: Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?

Witaj Marta, jestem przekonany że uleshe próbuje Ci pomóc:) i myślę że warto wziąć pod uwagę to co pisze.

marta929292 napisał/a:

Na początku relacji walczyć o względy to może facet, wtedy jest to nawet wskazane. W przypadku kobiety jest to już nachalnością i natarczywością.

A gdybyś spróbowała wyjść poza swoje dotychczasowe postępowanie o którym pisałaś (tzn. jeśli dobrze pamiętam, że zaczynasz się angażować dopiero po 3 spotkaniu) i spróbowała inaczej? Mogę zapewnić że jest wielka różnica pomiędzy nachalnością, a inicjatywą dziewczyny zachęcającą do kontaktu:)

szukam nowego cytatu do podpisu:D

Posty [ 39 do 72 z 72 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak budować relację z mężczyzną, aby zmierzała do związku?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018