Problem z namówieniem żony na sex. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Problem z namówieniem żony na sex.

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 100 ]

39 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-01-07 22:52:24)

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Janix2 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Przekonania to jedno- prawdopodobnie ma w głowie taki wizerunek że przyzwoita kobieta seksu nie inicjuje
może też uważać, że adoracja męża jest wyznacznikiem jej atrakcyjności..
Przyszło mi do głowy- może by tą adorację od seksu jakoś odkleić.. ale czy to pomoże nie wiem.
Dla niektórych seks jest jak chleb codzienny, dla innych jak kawior z szampanem.. Grunt to się dopasować..
bardziej niebezpieczne jest to, że nie chce o tym rozmawiać..

Zgadza się, jak się prosi to znaczy że mu się podobam i mnie kocha. I chociaż seks jest fajny nie mogę pokazywać że zależy mi na seksie a ja tak lubię jak on mnie prosi. Jak sama będę inicjować to skończą się świece, masaże, adoracja. Mam go w ręku i jest mi z tym dobrze, trzymam rękę na pulsie. Jestem zajebistą kochanką w łóżku i tak go omotałam że on cały czas o mnie myśli jaka jestem powabna i nawet nie ma czasu aby myśleć o innych. Ładnie go omotałam i manipuluję nim. Jest mi z tym dobrze i muszę być twarda jak Roman Bratny, nieustępliwa i konsekwentna (seks 2 x w miesiącu). A jakby co to strzelę małego focha, a co, niech wie kto tu rządzi. Jak to fajnie być księżniczką.

działałoby, gdyby był w areszcie domowym wink
Jak dla mnie fascynująca jest ta pewność małżonka i niepewność siebie w jednym.
Chyba oparta na przekonaniu, że i tak mam go w garści.. Mężczyżni też to stosują. I chyba statystycznie takie osoby mają wiernych małżonków.. do czasu

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach
Zobacz podobne tematy :

40 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-01-07 23:13:13)

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Ela210 napisał/a:

działałoby, gdyby był w areszcie domowym wink
Jak dla mnie fascynująca jest ta pewność małżonka i niepewność siebie w jednym.
Chyba oparta na przekonaniu, że i tak mam go w garści.. Mężczyżni też to stosują. I chyba statystycznie takie osoby mają wiernych małżonków.. do czasu

Na miejscu autora dałbym sobie spokój na pewien czas z żebraniem o seks, ustalaniem grafiku, płaszczeniem się. Nawet zmniejszył bym intensywność okazywania uczuć, głaskania tu i tam, prawienia komplementów. Obserwował bym reakcję. Nawet może dla ściemy powiedziałbym że idę na wizytę do seksuologa bez dalszego tłumaczenia się. Przestał bym całkowicie mówić o seksie, zajął się bardziej swoim hobby, może z kolegami na piwo wyskoczył. I obserwował. Gdy żona straci pewność siebie może pomyśli że coś misterny plan zaczyna się sypać. Albo i nie pomyśli. I jaka piękna manipulacja: że znowu coś nowego poczuła, że coraz lepiej nam to wychodzi, że coraz lepiej znamy swoje ciała. Jak by to pisał 17 latek to napisał bym: spróbujcie, robić to nago, przy zapalonym świetle.

41

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.

On powie "Nie" ona powie "NIE" i wyginą jak mamuty.

42

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Marata napisał/a:

On powie "Nie" ona powie "NIE" i wyginą jak mamuty.

On szczeźnie jak mamut bo jej zdaje się seks za bardzo nie jest potrzebny. Masz jakiś inny pomysł?

43

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
niechbedzieZdzichu napisał/a:

...nie ma żadnej inicjatywy z jej strony, tak jakby tego nie potrzebowała.  Czy się masturbuje to nie wiem, bo przy mnie nigdy tego nei robiła, mam wrażenie, że obnażanie się, masturbacja czy ogólnie rozmowa o seksie ją peszą, jakby była małą dziewczynką...

O rany! Ale pięknie omijacie meritum sprawy! Toż autor sam wyjaśnił w czym problem. Autorze, dalej nie rozumiesz?

44

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Janix2 napisał/a:
Marata napisał/a:

On powie "Nie" ona powie "NIE" i wyginą jak mamuty.

On szczeźnie jak mamut bo jej zdaje się seks za bardzo nie jest potrzebny. Masz jakiś inny pomysł?

tak mi się też wydaje..bo gdyby miała wysokie libido, nie udałoby się jej tak wytrzymywać...

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

45 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-01-07 23:56:12)

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Ela210 napisał/a:
Janix2 napisał/a:
Marata napisał/a:

On powie "Nie" ona powie "NIE" i wyginą jak mamuty.

On szczeźnie jak mamut bo jej zdaje się seks za bardzo nie jest potrzebny. Masz jakiś inny pomysł?

tak mi się też wydaje..bo gdyby miała wysokie libido, nie udałoby się jej tak wytrzymywać...

Wg mnie to jest właśnie problem - niskie libido żony.
Jeśli autor w ogóle przestanie zachęcać żonę do seksu ona może tego nawet nie zuważyć.

Edit:
U mnie jakiś czas temu był podobny problem ,ale była normalna rozmowa, że kochamy się w konkretne dni tygodnia. A jeśli nie to można sobie poszukać zastępstwa. I podziałało. Był foch i pretensje ale obstawałam przy swoim, i z czasem problem zniknął.

46

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Marata napisał/a:

U mnie jakiś czas temu był podobny problem ,ale była normalna rozmowa, że kochamy się w konkretne dni tygodnia. A jeśli nie to można sobie poszukać zastępstwa. I podziałało. Był foch i pretensje ale obstawałam przy swoim, i z czasem problem zniknął.

XXI wiek, a nadal istnieje pańszczyzna tongue

47

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Marata napisał/a:

Jeśli autor w ogóle przestanie zachęcać żonę do seksu ona może tego nawet nie zuważyć.

To nie jest zachęcanie. To jest płaszczenie się, to jest ustalanie grafiku kiedy, to jest proszenie się, to jest upokarzające. Co to za seks jak z łaski? No chyba że autor jest z tych " niech by pił, niech by bił byle by tylko był". Co to za jakość jak przez tydzień wychodzony i wymęczony. Ja bym zrobił tak :
Szłem łąką, kwiaty pachły, wiater wiał, ona mnie odepchła. Więc weszłem do domu, trzasłem drzwiami, pierdłem, rzygłem i wyszłem, bo hamstwa nie zniesłem!

48

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.

W miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone.
Wolałam taką rozmowę niż unoszenie się dumą i cierpienie w milczeniu. Mój M nawet by tego nie zauważył w tamtym czasie.

49

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
MysteryP napisał/a:
Marata napisał/a:

U mnie jakiś czas temu był podobny problem ,ale była normalna rozmowa, że kochamy się w konkretne dni tygodnia. A jeśli nie to można sobie poszukać zastępstwa. I podziałało. Był foch i pretensje ale obstawałam przy swoim, i z czasem problem zniknął.

XXI wiek, a nadal istnieje pańszczyzna tongue

Cieszę się że wniosłeś coś pozytywnego do tej dyskusji.

50

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Marata napisał/a:
MysteryP napisał/a:
Marata napisał/a:

U mnie jakiś czas temu był podobny problem ,ale była normalna rozmowa, że kochamy się w konkretne dni tygodnia. A jeśli nie to można sobie poszukać zastępstwa. I podziałało. Był foch i pretensje ale obstawałam przy swoim, i z czasem problem zniknął.

XXI wiek, a nadal istnieje pańszczyzna tongue

Cieszę się że wniosłeś coś pozytywnego do tej dyskusji.

A to wymuszanie seksu jest według Ciebie pozytywne ?

51

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
MysteryP napisał/a:

A to wymuszanie seksu jest według Ciebie pozytywne ?

Traktowanie seksu jako karty przetargowej, szantaż, jest upokarzające dla partnera. Pewnie mnie zjadą ale wolał bym już Renię Grabowską.

52 Ostatnio edytowany przez Mystery_ (2019-01-08 00:32:52)

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Janix2 napisał/a:
MysteryP napisał/a:

A to wymuszanie seksu jest według Ciebie pozytywne ?

Traktowanie seksu jako karty przetargowej, szantaż, jest upokarzające dla partnera. Pewnie mnie zjadą ale wolał bym już Renię Grabowską.

Żona autora była taka od zawsze, nie zmieniła się. To on był głupi, że się z nią ożenił, pretensje powinien mieć tylko do siebie.

53 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-01-08 00:42:39)

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.

A żebranie o seks nie jest upokarzające?
Ile razy można się starać i nie zostać nawet zauważonym? Ile razy można usłyszeć "nie dzisiaj"? ile razy można patrzeć na totalną obojętność drugiej strony? Jak długo można wytrzymać taką sytuację?
I jakie jest rozwiązanie gdy nic nie działa? Ja sięgnęłam w ostateczności po podany sposób i wyszliśmy po jakimś czasie z tej trudnej sytuacji.
Inni sięgają po zastępstwo.

54

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.

A nie przeszkadza Ci, że on w trakcie może myśleć o innej kobiecie ?

55

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
MysteryP napisał/a:

A nie przeszkadza Ci, że on w trakcie może myśleć o innej kobiecie ?

Ooo big_smile
A Ty masz pewność o kim myśli Twoja?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

56

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
MysteryP napisał/a:

A nie przeszkadza Ci, że on w trakcie może myśleć o innej kobiecie ?

Ależ my mamy czasem inne kobiety w łóżku. Jakieś dziwne zadałeś teraz pytanie.

57

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Marata napisał/a:
MysteryP napisał/a:

A nie przeszkadza Ci, że on w trakcie może myśleć o innej kobiecie ?

Ależ my mamy czasem inne kobiety w łóżku. Jakieś dziwne zadałeś teraz pytanie.

big_smile Trafiony zatopiony smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

58

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Marata napisał/a:
MysteryP napisał/a:

A nie przeszkadza Ci, że on w trakcie może myśleć o innej kobiecie ?

Ależ my mamy czasem inne kobiety w łóżku. Jakieś dziwne zadałeś teraz pytanie.

Macie inne kobiety w łóżku, ale chłop tylko jeden big_smile ? W takim razie zmieniam zdanie, raj na ziemi.

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
MysteryP napisał/a:
Marata napisał/a:
MysteryP napisał/a:

A nie przeszkadza Ci, że on w trakcie może myśleć o innej kobiecie ?

Ależ my mamy czasem inne kobiety w łóżku. Jakieś dziwne zadałeś teraz pytanie.

Macie inne kobiety w łóżku, ale chłop tylko jeden big_smile ? W takim razie zmieniam zdanie, raj na ziemi.

Jaki raj.....ciężka robota.....jak trzeba cztery razy po dwa razy.... smile

60 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-01-08 12:50:08)

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.

Tu masz fajny artykuł, przeczytaj ze 3 razy, może coś dopasujesz do swojej sytuacji.
https://kobietapo30.pl/dlaczego-kobiety … h-klodach/
Szczególnie to tłustym drukiem.

61

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.

Może ma jakieś zahamowania.

Co wiesz o jej dotychczasowym życiu seksualnym? Pewnie jesteś jej pierwszym i jedynym mężczyzną.

62 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-01-08 13:16:02)

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Janix2 napisał/a:

Tu masz fajny artykuł, przeczytaj ze 3 razy, może coś dopasujesz do swojej sytuacji.
https://kobietapo30.pl/dlaczego-kobiety … h-klodach/
Szczególnie to tłustym drukiem.

Janix.. artykuł traktujący kobiety jak niepełnosprawne umysłowo niemowy..
Spróbować może- ale moim zdaniem to nic nie da, choćby na rzęsach stanął. Kto Paniom z artykułu każe szorować podłogi do nocy na błysk?
zmęczona? a może uciekająca w sprzątanie przed czymś? Tu się autor nie wgłębia..
No chyba że ja nie jestem kobietą.
Może problem leży w różnym traktowaniu tej sfery: dla jednych jak powietrze jak jesteśmy zmęczeni też oddychamy i naturalna rzecz w związku- dla innych dodatek i narzędzie manipulacji.
Sony- dorosła kobieta jak ma zahamowania to coś z tym robi, będąc żoną, a nie udaje, że nie ma problemu..
Może to i urocze leczyć kobietę z zahamowań- ale działa krótko.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

63

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Marata napisał/a:

Nakręcanie się na seks można zacząć od rana smile Seksowne smsy z podtekstami albo z otwartymi deklaracjami, co by się robiło. Przypomnienie pikantniejszych chwil z poprzedniego razu, albo zachowań i emocji, które się wtedy pojawiły.
Jeśli nie odpisuje to szantaż, że nie przestanie się aż nie napisze co się jej podobało.
Pokazanie jej, że w każdym momencie działa na Ciebie podniecająco - może być wysłana jej focia w poszarpanym dresie i odpowiednim podpisem. I zapytaj ją przy okazji, kiedy Ty ją kręcisz najbardziej.
Zdobywaj wiedzę i wykorzystuj w kolejnych sytuacjach (ja tak robię).

Ostatnio w sklepie powiedziałam mężowi, że nie mam na sobie bielizny i co on na to?
Musieliśmy szybko wracać do domu.
Hmmm... tylko potem na zakupy pojechał sam.

To jak to, nie szukał w sklepie ? big_smile

64 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-08 13:32:01)

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Ela210 napisał/a:

Sony- dorosła kobieta jak ma zahamowania to coś z tym robi, będąc żoną, a nie udaje, że nie ma problemu..

Ela, tu może być mnóstwo rzeczy na rzeczy - począwszy od tego, że może faktycznie mąż nie jest dla nie pociągający (w co wątpię tutaj), poprzez kwestię temperamentu, usposobienia, a także wychowanie, nabycie określonych wzorców zachowania, skończywszy na jakiejś traumie z dzieciństwa lub młodości dotyczącej może molestowania, pierwszych przykrych doświadczeń etc.

65 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-01-08 13:40:05)

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
SonyXperia napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Sony- dorosła kobieta jak ma zahamowania to coś z tym robi, będąc żoną, a nie udaje, że nie ma problemu..

Ela, tu może być mnóstwo rzeczy na rzeczy - począwszy od tego, że może faktycznie mąż nie jest dla nie pociągający (w co wątpię tutaj), poprzez kwestię temperamentu, usposobienia, a także wychowanie, nabycie określonych wzorców zachowania, skończywszy na jakiejś traumie z dzieciństwa lub młodości dotyczącej może molestowania, pierwszych przykrych doświadczeń etc.

No tak, ale kto ma coś z tym zrobić? mąż?
Bo te Panie prawdopodobnie problemu nie widzą, a na takim jak to forum siedzą w dziale o robieniu konfitur smile Gdzie zresztą eksperymentalnie możnaby przenieść temat, może padną jakieś genialne rozwiązania smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

66

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Misinx napisał/a:
Marata napisał/a:

...

To jak to, nie szukał w sklepie ? big_smile

Może umów się z nią na priv, a nie tak latasz za nią po tematach jakbyś chciał i nie mógł, dopiero co w temacie telegoni was musiałem przewijać tongue

67 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-01-08 13:58:43)

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Ela210 napisał/a:

Janix.. artykuł traktujący kobiety jak niepełnosprawne umysłowo niemowy..

Chodziło mi aby zwrócił uwagę na tłusty druk:
-Chcą być traktowane jak księżniczki, pożądane, adorowane i dopieszczane na wszelkie możliwe sposoby
-Pozwalają łaskawie się wielbić
-kobiety bierne w sypialni niekoniecznie seksem gardzą
-seks jest z łaski, za karę, „domyśl się za co”, jako dowód, że facet niczym tępe zwierzę, będzie młócił nawet prawie-że-nieboszczkę, obojętnie kogo, byle się podłożył
-zbyt ognisty seks to pułapka, bo jemu wtedy będzie zależało wyłącznie na tym, ale nie ma się co łudzić, że te umiejętności kobiecie jakąś chlubę przyniosą
-kobiety rozbuchane seksualnie są trochę podejrzane, bo niby fajne, ale po chwili lampka się zapala – a skąd one to wszystko umieją?
No i najważniejsze:
-Część kobiet zwyczajnie boi się męskich fantazji, tego, że jak za bardzo rozbudzą swojego partnera, to on zapragnie rzeczy, na jakie one na pewno się nie zgodzą, więc żeby nie było, że prowokują, a potem się rakiem wycofują, od razu są niedostępne, żeby nie robić nadziei.
Coś w tym jest wg. mnie, nie u wszystkich pań ale u kolegi na pewno. W dalszym ciągu stawiam na środowisko w którym się wychowywała i określone wzorce zachowań przejęte z domu.

68 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-01-08 14:45:13)

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Janix2 napisał/a:

W dalszym ciągu stawiam na środowisko w którym się wychowywała i określone wzorce zachowań przejęte z domu.

Dodała bym mały popęd seksualny.
No to są wzorce zachowań i popęd seksualny?
Czy ktoś ma jakąś radę, jak zmienić owe wzorce?

Edit:
tylko nie terapia.

Misinx napisał/a:

To jak to, nie szukał w sklepie ? big_smile

Nie, najpierw szukał w samochodzie tongue

69

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.

W pewnym serialu komediowym facet chciał by żona była nim bardziej zainteresowana, więc dał jej hiszpańską muchę. Efekt był taki, że żona zaczęła się interesować wszystkimi mężczyznami big_smile

70

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
niechbedzieZdzichu napisał/a:

Jestem w związku z moją obecną żoną już od bardzo dawna

Straszne nudy. Poszukaj odmiany na boku, to ci przejdzie. Mało tego wokół, a ty się na domowej sypialni fiksujesz.

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

71

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.

A może żona to potomkini pań od słynnej rady:
"Zamknij oczy i myśl o Anglii"?

72

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.

Ona tego nie potrzebuje. Ma niskie libido i skoro nie rozbudziłeś jej potrzeb przez tyle lat, to już nic z tym nie zrobisz niestety.

73

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
SonyXperia napisał/a:

A może żona to potomkini pań od słynnej rady:
"Zamknij oczy i myśl o Anglii"?

Tu powinno być "zamknij oczy i w Imię Boże za Polskę!"

74

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
Marata napisał/a:
Janix2 napisał/a:

W dalszym ciągu stawiam na środowisko w którym się wychowywała i określone wzorce zachowań przejęte z domu.

Dodała bym mały popęd seksualny.
No to są wzorce zachowań i popęd seksualny?
Czy ktoś ma jakąś radę, jak zmienić owe wzorce?

Edit:
tylko nie terapia.

Misinx napisał/a:

To jak to, nie szukał w sklepie ? big_smile

Nie, najpierw szukał w samochodzie tongue

No tak. Już wie gdzie szukać wink

75

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.

No dobra. Do trzech razy sztuka: autor jest trollem, a rozmówcy to żenujące dupki nabijające forum sztuczną frekwencję. Diagnozę dostaliście. Farewell.

76

Odp: Problem z namówieniem żony na sex.
uzytkownik444 napisał/a:

No dobra. Do trzech razy sztuka: autor jest trollem, a rozmówcy to żenujące dupki nabijające forum sztuczną frekwencję. Diagnozę dostaliście. Farewell.

Dla mnie to też prowokacja i przebieg dyskusji był przewidywalny, ale jak już tu jesteśmy to mam pytanie, bo wczoraj napisałaś:

uzytkownik444 napisał/a:

A ja nie wierzę w te jej orgazmy. Nie doceniasz talentu aktorskiego żony. Jak wygląda jej orgazm? Po jakiej stymulacji następuje? Czy żona się masturbuje? Dawaj konkrety.

Chodzi o orgazmy. W sumie, nigdy na ten temat nie rozmawiałam z innym kobietami, tzn. o tym, jak przeżywają orgazmy. Bo u mnie to nie jest powtarzalny schemat, czasem jestem cicha, czasem głośna, raz ekspresyjna, innym razem fala idzie do wewnątrz, więc się zastanawiam po co pytanie o sposób przeżywania orgazmu przez rzekomą żonę autora? Czy u Ciebie orgazmy zawsze wyglądają w ten sam sposób i jest on jakiś specyficzny, że tych cech specyficzności szukasz u innych?

Posty [ 39 do 76 z 100 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Problem z namówieniem żony na sex.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018