Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 67 z 67 ]

39

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

No to nie brzmi mi jak bad-boy specjalnie. Faceci nie zawsze chcą się przytulać. Albo chcą, ale boją się to pokazać. Szczególnie, że gdy facet mięknie, to kobieta się często odsuwa od niego. To też jest klasyka. Zmieniłam go i już go nie chcę. Dla mnie to wszystko to i tak jest jakaś taka durna fasada. Bo kurna, gdybym swoją ostatnią relację opisał, to by każdy zazdrościł. A skończyło się pisałem jak. No cóż, róbmy to w czym jesteśmy dobrzy. Jak widać mi wychodziło mi to co wychodziło, także na tym poprzestanę.

@pkamiski98 Można by pomyśleć, że pod wieloma względami jesteś dla tych Pań super, ale gdzieś coś kuleje i dlatego takie się stają, ale nie biczuj się aż tak. Jeżeli kobieta jest nienormalna, BO JEST ŁADNA, to nie jest to problem z Tobą. Ja sam umawiałem się z kobietami z przedziału 5-9/10. Jedna 3 i jedna 10 dla odmiany. Bez różnicy praktycznie z tym, że ta 10/10 traktowała mnie jako opcję B, poszła do kogoś innego, on ją olał i wtedy sama wyszła z inicjatywą, ale wtedy to już pokazujemy środkowy paluszek, bo jakąś godność wypada zachować. Ahh, jedyny kosz, cóż za rozczarowanie.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!
Zobacz podobne tematy :

40 Ostatnio edytowany przez 1990rusałka (2019-01-01 11:08:57)

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Burzowy nie pamietam zebys pisal o swojej relacji.Tylko widzialam ze zdradzila i teraz myslisz ze kazda taka jest. Napisalbys cos wiecej moze. Masz pewnie kolo40lat?? Troche cie wiec rozumiem.Ale zalamuje sie jak widze twoje niektore teksty.Zmienil sie dla mnie i juz go nie chce??Blagam, co to za logika?

41

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Co za logika? To musisz koleżanek zapytać. Albo użyj google, przykładów znajdziesz sporo. Ja mam 26 lat i problem jest nie w jednej relacji, a w ogóle napotykanych kobiet na przestrzeni lat. Nie spychaj winy na mnie za czyjeś zachowanie droga koleżanko:)

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

42 Ostatnio edytowany przez 1990rusałka (2019-01-01 11:41:11)

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Dobra zapytalabym po nowym roku w pracy (to ten urząd gdzie stereotypowo nic nie robimy) kolezanke z pokoju obok czy nie chcialaby zeby mąż alkoholik sie zmienil. Tylko mysle ze uslyszalabym, przepraszam bardzo co to za pytanie wogole. Albo sobie popatrz tutaj

https://www.netkobiety.pl/t116286.html

Na prawde wierzysz w to co tu wypisujesz??
A napiszesz cos konkretnego o tych relacjach swoich? Problem napotykanych kobiet?? Dalej nic nie wiem.

Nie pomyslalabym ze 26.Zdziwiona jestem.

43

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Tu nie chodzi o alkoholizm. Tu chodzi o sytuację, ze kobieta wybiera jakiegos wlasnie bad-boya, czy zbyt towarzyskiego gościa. Po czym probuje go usidlic i wymusza na nim zmiany. Po czym go rzuca, bo koles przestal byc tak interesujący. Ilez to bylo takich przypadków? Ba nawet sam tego doswiadczylem co ciekawe. Stalem sie za dobry i elo, ale jak mi rok niemal plakala w ramie to co mialem zrobic? Teraz juz bym oczywiscie postawił granice albo sam uciekl.

Wierze w to co tam wypisuje. Ba dodam nawet, ze nauczylem sie tego na psychoterapii.

Za duzo tego bylo bym mógł teraz to opisac. Glownie relacje, ktore ucinalem zaraz zanim sie rozpoczely. Mógłbym założyć wątek autorski, ale nie wiem, czy aby na pewno to dobre miejsce.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

44

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Nie wiem jak bym mogla sie zajmowac takim czyms. To co piszesz jest tak glupie. I nie obrazaj sie. Chodzi mi ze dlatego jest glupie, bo nie wiem jaka korzysc bym miala miec z tego?? Najpierw wiaze sie z kims kto mi nie odpowiada-pierwsza glupota. Potem chce zmieniac, tez glupie bo czemu od razu nie wybralam tego co wole? Potem juz zmienie to odchodze?Trzecia glupota. I na to bym miala stracic kilka lat?Takie rzeczy teraz mowia na psychoterapii? To moze na tych waszych szkoleniach o pewnosci siebie za pare tysiecy.

Tam tez cos piszesz o dzieciach.Ale nie o to mi chodzilo. Nie znam sie na dzieciach i nie bede miala bo nie chce. Chcialam zebys sobie zobaczyl jak sie czuje kobieta ktora by chciala zmian,ktora ma takie cos codziennie. Mozesz napisac swoj temat.Moze dojde tam potem. Poczytalabym czemu odeszla po takich zmianach jakie chciala.

45

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Widzę, że fajnie się tu rozwinął temat pod moją nie obecność. Super smile
Sorry, że się wtrące bo widzę, że rozmawiacie o mega ciekawych rzeczach.
Ale potrzebuje porady. No bo piszemy tu o tym, że wciąż trafiamy na ten sam typ dziewczyn, a raczej wybieramy ten sam typ.
Czuje, że jestem już gotów wejść w związek. Taki prawdziwy. I tu rodzi się pytanie. Jak postępować żeby następna partnerkę wybrać taka, z którą będę mógł spędzić szczęśliwie przyszłość. Jakich czynów unikać.

46

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Chyba tak tego nie rozplanujesz. Usłyszysz tylko, że nie patrz aż tak na wygląd itd.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

47 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-01-01 15:53:38)

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn
pkamiski98 napisał/a:

Widzę, że fajnie się tu rozwinął temat pod moją nie obecność. Super smile
Sorry, że się wtrące bo widzę, że rozmawiacie o mega ciekawych rzeczach.
Ale potrzebuje porady. No bo piszemy tu o tym, że wciąż trafiamy na ten sam typ dziewczyn, a raczej wybieramy ten sam typ.
Czuje, że jestem już gotów wejść w związek. Taki prawdziwy. I tu rodzi się pytanie. Jak postępować żeby następna partnerkę wybrać taka, z którą będę mógł spędzić szczęśliwie przyszłość. Jakich czynów unikać.

Jak szukasz kogoś na stałe, to odkryj trochę swoją duszę, a nie myśl o tym, jaki powinieneś jej się wydawać.
Wtedy jest szansa, że przyciągniesz taką, jaka pasuje do Ciebie. A tak w ogóle jeśli 98 to rocznik, to Ty jeszcze baaardzo młody jesteś smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

48 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-01-01 16:06:04)

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn
pkamiski98 napisał/a:

Ale potrzebuje porady. No bo piszemy tu o tym, że wciąż trafiamy na ten sam typ dziewczyn, a raczej wybieramy ten sam typ.

Wybieramy ten sam typ, bo jest dla nas znajomy, przez co przewidywalny i bezpieczny.

pkamiski98 napisał/a:

Czuje, że jestem już gotów wejść w związek. Taki prawdziwy. I tu rodzi się pytanie. Jak postępować żeby następna partnerkę wybrać taka, z którą będę mógł spędzić szczęśliwie przyszłość. Jakich czynów unikać.

Musić sobie uzmysłowić dlaczego wybierasz zimne i egoistyczne partnerki, które dają Ci pewność, że nigdy nie zbudujcie bliskości. Zgodnie z moją wskazówką powyżej jest to dla Ciebie znany i bezpieczny układ, mimo bolesnych konsekwencji. Jak będziesz wybierał bardziej świadomie i odrzucał na wstępie kobiety, które z uwagi na zimno i egoizm podobają się Tobie, to może będzie pierwszy krok.

49

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn
Ela210 napisał/a:

Jak szukasz kogoś na stałe, to odkryj trochę swoją duszę, a nie myśl o tym, jaki powinieneś jej się wydawać.
Wtedy jest szansa, że przyciągniesz taką, jaka pasuje do Ciebie. A tak w ogóle jeśli 98 to rocznik, to Ty jeszcze baaardzo młody jesteś smile

No jestem bardzo młody smile Od tego roku 21 lat, czyli całe życie przede mną. Ale w sumie nigdy nie byłem w fajnym zwiazku, takim którego byłbym pewny. No i byłbym pewny, że partnerka na pewno mnie kocha. Tego mi brakuje w życiu. Szczęśliwego związku z osobą, która kocham a ona kocha mnie.
Najgorsze, że żadnej takiej osoby nie widać na horyzoncie. Bo wszystkie moje znajome są takie same. Nie wiem jak wyrwać się z tego i przenieść do "obozu" dobrych dziewczyn. Szczerze to boję się, że nie dam rady i będę spisany na takie związki. Ja nie jestem złym człowiekiem, chyba nie jestem. Ja się za takiego nie uważam, moi znajomi też nie. I wiem, że to głupie zamartwiać się tym w wieku jaki mam. Ale to mi tak bardzo przeszkadza, że nie potrafię przestać o tym myśleć.

50

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn
MagdaLena1111 napisał/a:
pkamiski98 napisał/a:

Ale potrzebuje porady. No bo piszemy tu o tym, że wciąż trafiamy na ten sam typ dziewczyn, a raczej wybieramy ten sam typ.

Wybieramy ten sam typ, bo jest dla nas znajomy, przez co przewidywalny i bezpieczny.

pkamiski98 napisał/a:

Czuje, że jestem już gotów wejść w związek. Taki prawdziwy. I tu rodzi się pytanie. Jak postępować żeby następna partnerkę wybrać taka, z którą będę mógł spędzić szczęśliwie przyszłość. Jakich czynów unikać.

Musić sobie uzmysłowić dlaczego wybierasz zimne i egoistyczne partnerki, które dają Ci pewność, że nigdy nie zbudujcie bliskości. Zgodnie z moją wskazówką powyżej jest to dla Ciebie znany i bezpieczny układ, mimo bolesnych konsekwencji. Jak będziesz wybierał bardziej świadomie i odrzucał na wstępie kobiety, które z uwagi na zimno i egoizm podobają się Tobie, to może będzie pierwszy krok.

Tu mamy takie zderzenie, bo autor twierdzi, że nie bardzo dostrzega jakiekolwiek inne. Jak dla mnie dlatego, że ich nie ma, ale co ja tam wiem.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

51 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-01-02 13:47:37)

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn
Burzowy napisał/a:

Tu mamy takie zderzenie, bo autor twierdzi, że nie bardzo dostrzega jakiekolwiek inne. Jak dla mnie dlatego, że ich nie ma, ale co ja tam wiem.

Widziałam post, w którym tak twierdził.
Doszłam do wniosku, że to już głębszy problem i autor ma ugruntowaną opinię i wizję kobiety i w każdej napotkanej tylko szuka potwierdzenia dla swoich przekonań.

52

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Napisałem kilka postów później, że powodem takiego zdarzenia, że widzę same takie dziewczyny jest to jakie otoczenie sobie wybrałem w przeszłości.
Nie uważam, że wszystkie dziewczyny są takie same. Napisałem, że tych kochających jest pewnie więcej od tych zimnych. Ale to jak sobie budowałem relacje w latach poprzednich sprawiło, że teraz otaczam się takimi kobietami. I zadaniem nie jest to by znaleźć kochającą dziewczynę bo one nie istnieją, bo tak nie jest. Tylko wyrwać się z tego kręgu i znaleźć sobie kogoś fajnego.
Ja bardzo szanuje kobiety i w żadnym przypadku nie uważam, że wszystkie są takie same. Broń Boże. Poza tym dobrze wiem, że te zimne dziewczyny nie zawsze takie były. Ktoś je skrzywdził w przeszłości i teraz przybierają taką ochronę. Tak przynajmniej było z moją byłą dziewczyną.

53

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

To raczej kwestia wynoszenia ich na piedestał w społeczeństwie. Po prostu czują się lepsze. A my tych gorszych się zazwyczaj brzydzimy;).

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

54 Ostatnio edytowany przez pkamiski98 (2019-01-02 21:50:30)

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn
Burzowy napisał/a:

To raczej kwestia wynoszenia ich na piedestał w społeczeństwie. Po prostu czują się lepsze. A my tych gorszych się zazwyczaj brzydzimy;).

No ja akurat spotkałem się z przypadkiem znęcania się psychicznego w szkole ze strony innych rówieśników. I to właśnie spowodowało, że moja była dziewczyna jest dziś taka jaka jest. Nikt nie rodzi się zły. To wydarzenia sprawiają jakimi jesteśmy.
O wynoszeniu na piedestał też prawda. Dużo zależy od rodziców i wychowania. Jeśli codziennie Ci ktoś powtarza, że jesteś wyjątkowy i jesteś księżniczką to w końcu zaczniesz w to wierzyć. Znam dziewczyny, które mają ustalone kim ma być ich chłopak. Tzn, nie mogą zejść poniżej poziomu prawnika, lekarza, pilota czy innego zawodu, który zapewnia dobrą kasę i prestiż.

55

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Dolacze sie do dyskusji.
Problem jest taki,ze nawet jesli zdecydujecie sie nie wybierav egoistycznych dzoewczyn, wasza podswiadomosc moze zrobic cos gorszego - bedziecie wmawiac i widziec w egoistycznej dziewczynie skormna i ciepla. Juz pisze na jakiej zasadzie to dziala - mianowicie sama czesto spotykam sie z sytuacja,ze facet , ktoremu sie podobam zacheyca sie moja osobowoscia i troche wmawia mi ze mam jakies cechy (ktorych on pragnie). A wiadomo czlowiek lubi,gdy prawi mu sie komplementy,wiec dziewczyna (ja) w jakis stopniu "podciaga" te cechy pod siebie i stwierdza,ze w sumie to faktycznej taka jest.

I tak dla jednego bylam romantyczna, ulozona, enigmatycza kobieta.
Dla innego zadziornym diabelkiem.
Dla jeszcze innego intelogentna i niedostepna.
I tak mozna wymieniac
Jedna osoba -tyle twarzy.

Kazdy z nich w pewien sposob opisywal cechy kobiety, ktora mu sie podoba i "podciagal" to pode mnie, czasami nawet zwracalm uwage,ze nie do konca tak jest, ale on i tak " wiedzial swoje".

Zmierzam do tego,ze nasz podsowadomosc niezle figle plecie i chyba jezeli wiecie do jakich kobiet was ciagnie moze lepiej zastanowic sie czeso w was samych jest brak,ze rekompensujecie sobie to pratnerem. Albo zaakceptowac ten swoj brak, ale nie probowac na sile go wlasnie rekompensowac. To samo tyczy nas kobiet. Moze te, ktore lubia niedostepnych w gruncie rzeczy sama boja sie zwiazku?moze tak naprawde nie lubia typowych relacji,gdzie przebywacie ze soba mnostwo czasu,moze same chca "weekndowego zwiazku" tylko trudno jest sie im samej przed soba do tego przyznac? Wiedza,ze taki bad boy zawsze ja oleje nie bedzie mial dla niej tyle czasu ale dzieki temu ona tez ma wiecej wolnosci? Ale lepiej zdac sobie z tego sprawe i pozniiej stworzyc zdrowa relacje w ktorej po prostu oznajmimy,ze po prostu nie lubimy tak duzego natezenia spotkan itp.?

56

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Fajny post, naprawdę jeden z lepszych jakie widziałem na tym forum w ostatnim czasie. Dziękuję za niego, wydaje mi się, że masz w dużej mierze rację.

Alexissixela napisał/a:

Obawiam się, że raz tak zrobiłem. Nie wiem czy widziałem ciepło, może bardziej ja chciałem jej to dać. Skończyło się nagle w sposób najgorszy z możliwych. Jednak NA PEWNO była to delikatna i trochę krucha osoba, ale bystra.

Niby jest ten efekt aureoli, że przypisujemy cechy na podstawie pierwszego wrażenia i czyjegoś dobrego wyglądu przykładowo. Chociaż nie zwykłem nigdy gloryfikować akurat ładnych dziewczyn, hmm.

I tak dla jednego bylam romantyczna, ulozona, enigmatycza kobieta.
Dla innego zadziornym diabelkiem.
Dla jeszcze innego intelogentna i niedostepna.
I tak mozna wymieniac
Jedna osoba -tyle twarzy.

No coz, racja. Ja tez bywalem sku****** jak i grzecznym chłopcem, no cóż.

Zmierzam do tego,ze nasz podsowadomosc niezle figle plecie i chyba jezeli wiecie do jakich kobiet was ciagnie moze lepiej zastanowic sie czeso w was samych jest brak,ze rekompensujecie sobie to pratnerem.

Bardzo możliwe, aczkolwiek miałem kiedyś pewne podejrzenia. I okazały się niesłuszne, a nic więcej wymyślić nie umiem.

Niby wszystko ładnie pięknie, ale koniec końców... c*** wie:P.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

57 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-01-04 23:08:30)

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Masz rację Alexis- ale to dotyczy początku relacji- i tu jest ważna rzecz- czy człowiek popłynie na tej fali wzajemnych zachwytów, czy mają odwagę wzajemnie  się odkryć bardziej i zobaczyć realniej siebie- ryzykując brak akceptacji lub wygrywając głębszą relację i trwalszą. Inaczej pływają przy brzegu..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

58

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

No właśnie u mnie to jest, że ja jednak przeważnie stopowałem zanim się zaczęło. Więc jak, wiem i nie wiem jednocześnie?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

59 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-02-07 22:32:09)

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Dodam parę swoich przemyśleń, sam narzekam na to, że wybieram kobiety za pomocą oczu, nosa i inteligencji. Niestety jeśli któraś z tych trzech rzeczy nie zadziała ... friend zone.

Jak do tej pory nie udało mi się załamać klątwy i poznać pięknej (dla mnie)  i inteligentnej kobiety która dałaby mi ciepły związek w którym chciałbym mieć dzieci i się zestarzeć.
Moja matka była skoncentrowaną na sobie zimną kobietą, dla której byłem zerem, ale niebyła nigdy piękną kobietą.

W dużym stopniu my sami oddziałując na tą drugą stronę budujemy jakiś związek, ale z mojego doświadczenia kobiety z którymi byłem potrafiły się świetnie maskować, udawać kogoś kim nie były i dopiero po czasie wychodził egoizm i chęć do bycia najważniejszą we wszystkim. Przykładem może być moja żona która oczywiście "chciała" dzieci, ale najpierw po ślubie. Po ślubie było jak coś osiągnie, potem stwierdzenie że w ogóle nie chce, no i gotowość do dzieci żebym tylko nie odchodził. Kolejna kobieta która była idealna do momentu kiedy zamieszkaliśmy i okazało się, że jedyne co chce robić to leżeć i pachnieć.
Niezależnie od tego gdzie poznawałem dziewczyny, ich wieku, doświadczeń itp itd były zaskakująco podobne.

Bardzo bym chciał założyć normalną ciepłą rodzinę, ale ... jakoś, coś nie wychodzi i zawsze jest tak samo ...

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

60

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn
john.doe80 napisał/a:

Dodam parę swoich przemyśleń, sam narzekam na to, że wybieram kobiety za pomocą oczu, nosa i inteligencji. Niestety jeśli któraś z tych trzech rzeczy nie zadziała ... friend zone.

Jak do tej pory nie udało mi się załamać klątwy i poznać pięknej (dla mnie)  i inteligentnej kobiety która dałaby mi ciepły związek w którym chciałbym mieć dzieci i się zestarzeć.
Moja matka była skoncentrowaną na sobie zimną kobietą, dla której byłem zerem, ale niebyła nigdy piękną kobietą.

W dużym stopniu my sami oddziałując na tą drugą stronę budujemy jakiś związek, ale z mojego doświadczenia kobiety z którymi byłem potrafiły się świetnie maskować, udawać kogoś kim nie były i dopiero po czasie wychodził egoizm i chęć do bycia najważniejszą we wszystkim. Przykładem może być moja żona która oczywiście "chciała" dzieci, ale najpierw po ślubie. Po ślubie było jak coś osiągnie, potem stwierdzenie że w ogóle nie chce, no i gotowość do dzieci żebym tylko nie odchodził. Kolejna kobieta która była idealna do momentu kiedy zamieszkaliśmy i okazało się, że jedyne co chce robić to leżeć i pachnieć.
Niezależnie od tego gdzie poznawałem dziewczyny, ich wieku, doświadczeń itp itd były zaskakująco podobne.

Bardzo bym chciał założyć normalną ciepłą rodzinę, ale ... jakoś, coś nie wychodzi i zawsze jest tak samo ...

Trochę mnie tu nie było ale widzę, że temat się ładnie rozwinął.
Oczywiście nie mam takich doświadczeń jak Ty John, bo i wiek nie ten, ale mam podobnie. Zawsze w związkach było tak, że dziewczyna, którą poznawałem była atrakcyjna i na początku naprawdę fajna i ciepła, a z każdym miesiącem znajomości wychodziło szydło z worka.
Jestem singlem już od kilku miesięcy. Czas ten poświęcam na samokształcenie, ale też dużo rozważam. Całe swoje krótkie życie wybierałem ten sam dziewczyn, ale w ostatnim czasie zmieniam się. Zaczynam wybierać takie osoby, z którymi mam realną szansę na fajny związek bez wybuchów co miesiąc. Wydaje mi się, że to kwestia nas samych. To jest tak jak podoba nam się jakieś auto to nagle dostrzegamy tylko te auta na drodze, całkowicie olewając inne.
Podobnie działa to z kobietami. Jeśli nastawiamy się na pewny typ to z automatu, nawet mimowolnie odrzucać będziemy takie, które być może nie są w naszym "typie" na pierwszy rzut oka, ale w dłuższym kontakcie idealnie do nas pasują.
Jednak nie wiem jak pomóc Tobie. Bo masz już dużo większe doświadczenie ode mnie, a mimo to nadal trafiasz na ten sam typ. Być może warto spróbować zmiany i wybrać osoby, którymi zazwyczaj się nie interesujesz?

61

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

To może być proste. Dziewczynom, które mają pożądane przez was cechy np. fizyczne, ale nie tylko, możecie przypisywać też cały zestaw innych, które "powinny" się z tamtymi wiązać, a które te dziewczyny niekoniecznie posiadają. Mamy tendencje do tworzenia sobie takich amatorskich teorii osobowości, pewne skojarzenia niełatwo wykorzenić, a potem jest rozczarowanie, że to tak nie działa.
Chodzi nie tylko o wygląd. Na przykład, z jakimi cechami, preferencjami kojarzy się osoba, która ma spokojny sposób bycia? Od razu pojawia się ich cały szereg, a nie musi występować żadna...

/Każdy może na ciebie spojrzeć, lecz spotkanie kogoś, kto widzi ten sam świat co ty, jest zjawiskiem dość rzadkim./

62

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Ale to też nie jest tak, że wszystkie te powalające wyglądem będą chłodne, a te bardziej uczuciowe będą wyglądały gorzej. Tu musi chodzić o coś więcej. Może trochę o to, że takie kobiety wydają się większym wyzwaniem, co w pierwszym etapie sprawia, ze jest dużo emocji, więcej satysfakcji.

63 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-02-08 15:20:26)

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn
pkamiski98 napisał/a:

... ostatnim czasie zmieniam się. Zaczynam wybierać takie osoby, z którymi mam realną szansę na fajny związek bez wybuchów co miesiąc. Wydaje mi się, że to kwestia nas samych. To jest tak jak podoba nam się jakieś auto to nagle dostrzegamy tylko te auta na drodze, całkowicie olewając inne.
Podobnie działa to z kobietami. Jeśli nastawiamy się na pewny typ to z automatu, nawet mimowolnie odrzucać będziemy takie, które być może nie są w naszym "typie" na pierwszy rzut oka, ale w dłuższym kontakcie idealnie do nas pasują.
Jednak nie wiem jak pomóc Tobie. Bo masz już dużo większe doświadczenie ode mnie, a mimo to nadal trafiasz na ten sam typ. Być może warto spróbować zmiany i wybrać osoby, którymi zazwyczaj się nie interesujesz?

Oby dla Ciebie okazało się to rozwiązaniem. Ja niestety działam na zasadzie tzw "chemii", jeśli jej nie ma to koniec. Chcę też powiedzieć, że uroda to też kwestia "chemii", lubię kobiety wysportowane i zadbane co nie znaczy, że plastikowe i zawsze pachnące. Raz w życiu zafascynowała mnie dziewczyna o wyglądzie nie w moim guście... i niestety friend zone, nawet po alko nie mogło do niczego dojść. Tak że bez chemii... w moim przypadku nic z tego nie będzie.

niepodobna napisał/a:

To może być proste. Dziewczynom, które mają pożądane przez was cechy np. fizyczne, ale nie tylko, możecie przypisywać też cały zestaw innych, które "powinny" się z tamtymi wiązać, a które te dziewczyny niekoniecznie posiadają. Mamy tendencje do tworzenia sobie takich amatorskich teorii osobowości, pewne skojarzenia niełatwo wykorzenić, a potem jest rozczarowanie, że to tak nie działa.
Chodzi nie tylko o wygląd. Na przykład, z jakimi cechami, preferencjami kojarzy się osoba, która ma spokojny sposób bycia? Od razu pojawia się ich cały szereg, a nie musi występować żadna...

Powiem więcej za każdym razem jak jest to coś to ja sam wmawiam sobie że one mają te cechy i że są dla mnie idealne.

pajenczynka napisał/a:

Ale to też nie jest tak, że wszystkie te powalające wyglądem będą chłodne, a te bardziej uczuciowe będą wyglądały gorzej. Tu musi chodzić o coś więcej. Może trochę o to, że takie kobiety wydają się większym wyzwaniem, co w pierwszym etapie sprawia, ze jest dużo emocji, więcej satysfakcji.

Tak szczerze, szczerze bez fałszywej skromności, od zawsze to kobiety zwracały na mnie uwagę, ja tylko wybierałem tą z którą chciałem być. Chyba nigdy nie miałem tak, no może poza wczesnym liceum, że podobała mi się jakaś dziewczyna i nic z tego nie było. I też chcę uściślić, że to nie jest tak, że ja nigdy pierwszy nie podrywałem i że z uwagi na to że to zawsze mnie kobiety podrywały to był to jeden typ. Bardziej mam na myśli, że jeśli jakaś dziewczyna była w moim guście podchodziłem rozmawiałem i kobieta miała ochotę kontynuować znajomość... być ze mną.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

64

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Może być coś jeszcze pewien typ kobiet powoduje, że za dużo sobie wyobrażam. A potem mam pretensje, że przewinąłem połowę filmu i dziwię się że nie wiem o co w nim chodzi.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

65 Ostatnio edytowany przez NotAgirlNotYetAwoman (2019-02-14 01:56:27)

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Bardzo ciekawa dyskusja, wszystkiego nie przeczytałam, ale chcialam sie wypowiedzieć, bo jest to tez często analizowany przeze mnie temat. Poczytajcie o teorii dawców i biorcow jeszcze. Mi nigdy nie wychodziło z dawcami, bo sama jestem dawca, mialam faceta, ktory nie chcial brac nic ode mnie, az w końcu znalazlam takiego, który duzo bierze, ale tez to na dluzsza mete jest męczące, chociaz ja się z nim bardziej spelniam jako kobieta. Napisałam, ze sama jestem dawca, ale tak naprawdę bywalam w zwiazkach z dawcami i wtedy bylam biorca, ale jednak bardziej sie sklaniam ku byciu dawca, ale gdy już nim jestem w relacji to tesknie za byciem biorcą. Najlepiej jak jest jakas rownowaga w zwiazku i kazdy troche daje i trochę bierze, bo jesli za dlugo ktos tylko daje albo tylko bierze to w końcu jakas strona ma tego dosyc. To jest taka równoległa teoria. Kobieta doninujaca egoistyczna to typowy biorca. I nie chodzi tu o dawanie rzeczy materialnych absolutnie, ale o dawanie/ branie uwagi, zainteresowania, wsparcia, ilsoci czynnosci wykonywanych na rzecx drugiej osoby i dla niej badz dla siebie

NotAgirlNotYetAwoman - obecnie już dawno 'Woman' smile

66

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn
NotAgirlNotYetAwoman napisał/a:

Bardzo ciekawa dyskusja, wszystkiego nie przeczytałam, ale chcialam sie wypowiedzieć, bo jest to tez często analizowany przeze mnie temat. Poczytajcie o teorii dawców i biorcow jeszcze. Mi nigdy nie wychodziło z dawcami, bo sama jestem dawca, mialam faceta, ktory nie chcial brac nic ode mnie, az w końcu znalazlam takiego, który duzo bierze, ale tez to na dluzsza mete jest męczące, chociaz ja się z nim bardziej spelniam jako kobieta. Napisałam, ze sama jestem dawca, ale tak naprawdę bywalam w zwiazkach z dawcami i wtedy bylam biorca, ale jednak bardziej sie sklaniam ku byciu dawca, ale gdy już nim jestem w relacji to tesknie za byciem biorcą. Najlepiej jak jest jakas rownowaga w zwiazku i kazdy troche daje i trochę bierze, bo jesli za dlugo ktos tylko daje albo tylko bierze to w końcu jakas strona ma tego dosyc. To jest taka równoległa teoria. Kobieta doninujaca egoistyczna to typowy biorca. I nie chodzi tu o dawanie rzeczy materialnych absolutnie, ale o dawanie/ branie uwagi, zainteresowania, wsparcia, ilsoci czynnosci wykonywanych na rzecx drugiej osoby i dla niej badz dla siebie

Zgadzam się z tym, że dzielimy się na dawców i biorców. Jak sobie pomyślę o moim ostatnim związku to mocno przypominam sobie jak dużym dawcą byłem i jak mało otrzymywałem w zamian.
Jednak nie zmienia to faktu, że ciężko określić dlaczego wybieramy taki typ osób na swoich partnerów. Bardzo często z góry wiemy, że dany związek nie ma szans ale idziemy w to. Tylko dlaczego? Czy chodzi tu o aspekt fizyczny? Czy sex jest aż tak dla nas ważny, że tkwimy w związku bez przyszłości dla własnych przyjemności?

67

Odp: Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Sex, próżność, wygoda, you name it. Chociaż jeśli masz to "coś" i łatwo uwodzisz kobiety to pomijasz dziewczyny które nie są wystarczająco "jakieś".

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

Posty [ 39 do 67 z 67 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego wybieram wciąż ten sam typ dziewczyn

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018