netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mały problem.

190 odpowiedzi15 255 wyświetleńzałożony przez Coombs, 16.10.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 191 ]

66 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-18 10:30:49)

Odp: Mały problem.
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Pietruszka, ja jej nie wybielam. Tylko myślę, że zapytana przez Autora, odpowiedziała mu zgodnie z prawdą.
W sieci jest wiele kłamstw i nie mamy na to wpływu. Ktoś może napisać o sobie, że jest przystojny i inteligenty, ale w rzeczywistości brakuje mu jednego i drugiego.

Zapytana wprost, odpowiedziała. Może profil miała stary i go nieuaktualniła? Coombs mógł się jej zapytać, dlaczego wpisała zły.
Ale tak, kłamstwo to kłamstwo.

Edit: Byłam kiedyś na pewnym portalu, gdzie wiek wpisywał się z palca. I lata mijały, a wiek zostawał. Zresztą na naszym forum też tak jest. Może dziewczyna była na tamtym portalu już kilka ładnych lat i nawet nie zwróciła uwagi, że wiek stanął jej w miejscu smile

Ale Autor napisał, jak wyglądało to jej przyznanie się do prawdy... a więc musiała wiedzieć, jaki ma tam wpisany wiek... no i teraz już jednak na portalach tego typu nie wpisuje się "z palca", a trzeba datę urodzenia podać, więc musiała z premedytacją wpisać inną...

No, serio, dla mnie to nie jest żadne usprawiedliwienie, że jakby zapytał, to może by mu powiedziała. Nikt nie będzie robił z siebie kretyna i pytał: a więc na pewno masz 26 lat, tak jak wpisane? Takie dane akurat przyjmuje się po prostu do wiadomości. A przystojność i inteligencja to akurat rzeczy względne, ktoś może myśleć o sobie, że jest, a nie jest, ale tego raczej "na wiarę" nikt nie przyjmuje big_smile

67

Odp: Mały problem.
Coombs napisał/a:

Gdybym wiedział ile ma lat... nie spotkałbym się z nią. A wabik, by faceta ściągnąć, a potem się przyznać, pod naciskiem niejako.. to kaszana. Podła kaszana.

Też bym to tak odebrala.
Rzetelnie podany wiek i nieprzekombinowane zdjęcie to podstawa na portalach bo wlasnie w oparciu o te wyjsciowe, ale kluczowe dane dokonujemy pierwszego wyboru.

Nie ma wytlumaczenia dlaczego ktos te najwazniejsze dane zataja. To nie przedszkole. Nie trzeba zmyślać.

68

Odp: Mały problem.
santapietruszka napisał/a:

Ale Autor napisał, jak wyglądało to jej przyznanie się do prawdy... a więc musiała wiedzieć, jaki ma tam wpisany wiek... no i teraz już jednak na portalach tego typu nie wpisuje się "z palca", a trzeba datę urodzenia podać, więc musiała z premedytacją wpisać inną...

To się pozmieniało smile Za "moich czasów" wpisywało się z palca smile


santapietruszka napisał/a:

No, serio, dla mnie to nie jest żadne usprawiedliwienie, że jakby zapytał, to może by mu powiedziała. Nikt nie będzie robił z siebie kretyna i pytał: a więc na pewno masz 26 lat, tak jak wpisane? Takie dane akurat przyjmuje się po prostu do wiadomości. A przystojność i inteligencja to akurat rzeczy względne, ktoś może myśleć o sobie, że jest, a nie jest, ale tego raczej "na wiarę" nikt nie przyjmuje big_smile

Zgadzam się, że potwierdzanie danych jest idiotyzmem, niemniej czasem, kiedy spotykamy kogoś, kto nie wygląda na swój wiek, upewniamy się.

Reasumując, dziewczyna skłamała, nie ma żadnych wątpliwości. Jednak, odchodząc już od tej dziewczyny i sytuacji, szkoda że Autor nie chce się przekonać do ciut starszych.

69

Odp: Mały problem.
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Jednak, odchodząc już od tej dziewczyny i sytuacji, szkoda że Autor nie chce się przekonać do ciut starszych.

Może i szkoda, ale ma takie prawo, a my w tym temacie nic do gadania smile

70

Odp: Mały problem.
Esthere napisał/a:
Coombs napisał/a:

Gdybym wiedział ile ma lat... nie spotkałbym się z nią. A wabik, by faceta ściągnąć, a potem się przyznać, pod naciskiem niejako.. to kaszana. Podła kaszana.

Też bym to tak odebrala.
Rzetelnie podany wiek i nieprzekombinowane zdjęcie to podstawa na portalach bo wlasnie w oparciu o te wyjsciowe, ale kluczowe dane dokonujemy pierwszego wyboru.

Nie ma wytlumaczenia dlaczego ktos te najwazniejsze dane zataja. To nie przedszkole. Nie trzeba zmyślać.

Hmm... A co powiesz o tej "niewidzialności", o której wspomniałem??

71 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-18 11:08:55)

Odp: Mały problem.
assassin napisał/a:
Esthere napisał/a:
Coombs napisał/a:

Gdybym wiedział ile ma lat... nie spotkałbym się z nią. A wabik, by faceta ściągnąć, a potem się przyznać, pod naciskiem niejako.. to kaszana. Podła kaszana.

Też bym to tak odebrala.
Rzetelnie podany wiek i nieprzekombinowane zdjęcie to podstawa na portalach bo wlasnie w oparciu o te wyjsciowe, ale kluczowe dane dokonujemy pierwszego wyboru.

Nie ma wytlumaczenia dlaczego ktos te najwazniejsze dane zataja. To nie przedszkole. Nie trzeba zmyślać.

Hmm... A co powiesz o tej "niewidzialności", o której wspomniałem??

No i? Owszem, można trafić w inną grupę wiekową, zmieniając ten nieszczęsny wiek i zacząć być "widzialnym" - ale co to da? W zdecydowanej większości przypadków skończy się to właśnie jak u Autora. I tak nikt nie będzie ostatecznie zainteresowany.
No, chyba że ktoś siedzi na portalu i tylko pogadać sobie chce, i jako młodszy czy starszy ma więcej możliwości. Ale to chyba nie o to chodzi...

72

Odp: Mały problem.
santapietruszka napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Jednak, odchodząc już od tej dziewczyny i sytuacji, szkoda że Autor nie chce się przekonać do ciut starszych.

Może i szkoda, ale ma takie prawo, a my w tym temacie nic do gadania smile

Racja smile

73

Odp: Mały problem.

No i... ona pisze, czy żyję... A ja? Nic.
Nie o to chodzi, ile ma lat. Te 2 czy 3 w te czy we wte to nic. Ale chodzi o sam fakt, że oszukała. Tak zwyczajnie.
Jak to wstyd nie podać wieku? I nie ma wstydu oszukać?
No, fakt, jest rewelacyjna, świetnie się z nią rozmawia, podobne pasje, gusta... I co? Oszuka.

74

Odp: Mały problem.

To może zamiast milczenia, napisz jej w czym problem.
Nie zachowuj się tak, jakbyś sam nie chciałbyś potraktowany. 
Kawa na ławę wink

75

Odp: Mały problem.

Coombs a Ty byles juz na terapii? Przepracowales wlasne problemy?

76

Odp: Mały problem.
Lady Loka napisał/a:

Coombs a Ty byles juz na terapii? Przepracowales wlasne problemy?

A co to ma wspólnego z tym?

77

Odp: Mały problem.
Coombs napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Coombs a Ty byles juz na terapii? Przepracowales wlasne problemy?

A co to ma wspólnego z tym?

Wbrew pozorom wszystko.
Od dawna już Ci piszę, że przyciągasz do siebie kobiety z problemami. Wypadałoby to wreszcie wyeliminować. A Ty przez ich problemy masz swoje problemy, które przenosisz na inne kobiety. Tak jak tutaj zakładając, że będzie Cię oszukiwać już zawsze.

Znowu, tak jak zawsze, ona stanie się czynnikiem wszelkiego zła, od którego Ty biedny będziesz się starał uciec. Schemat.

78

Odp: Mały problem.

Moim zdaniem nie ma na swiecie czlowieka na swiecie, ktory by nigdy nie sklamal. Dziewczyna nie chciala z jakiegos powodu w internecie podawac swoich prawdziwych danych. Moze, zeby jakies psychole nie znalezli jej na innych Social mediach. Na pierwszej randce przyznala sie do wszystkiego, a to dobra cecha umiec przyznac sie do bledow.

79

Odp: Mały problem.

LL ma rację.
Nie wiem czy Ona bedzie Cie oszukiwac czy nie, ale Ty masz juz na punkcie tego lekkiego świra..Nie wiem tez czy o wiek chodzi czy nie w koncu.
Skresliles ja i tylko sie wyzalasz, napisz jej good bye.
Nie skresliles, to wygarnij jej wszystko, porozmawiajcie szczerze,zaryzykuj?

80

Odp: Mały problem.

Nie wiem w czym problem ? Każdemu przytrafiło się mniejsze lub większe kłamstwo. Zresztą ludzie kłamią aby wyjść wśród ludzi na najlepszą wersję siebie. Jeśli jest taka super to po co to przekreślać przez głupi wiek ? Wystarzy pogadać i wyjaśnić te nieporozumienie. Po co masz się fochać ? Nie jesteś kobietą. Nie masz kilkunastu kobiet na orbicie. No chyba, że masz. wink Nie ma co wybrzydzać bo wiek się nie zgadza. Ogranicz zaufanie i teraz się lekko wycofaj. Czekaj na jej inicjatywę. Sprawdź czy jej zależy.

81

Odp: Mały problem.
Mordimer napisał/a:

Nie wiem w czym problem ? Każdemu przytrafiło się mniejsze lub większe kłamstwo. Zresztą ludzie kłamią aby wyjść wśród ludzi na najlepszą wersję siebie. Jeśli jest taka super to po co to przekreślać przez głupi wiek ? Wystarzy pogadać i wyjaśnić te nieporozumienie. Po co masz się fochać ? Nie jesteś kobietą. Nie masz kilkunastu kobiet na orbicie. No chyba, że masz. wink Nie ma co wybrzydzać bo wiek się nie zgadza. Ogranicz zaufanie i teraz się lekko wycofaj. Czekaj na jej inicjatywę. Sprawdź czy jej zależy.

Ale On się nawet łaskawie nie odezwał że żyje.. Chyba i tak nie ma czego zbierać..

82

Odp: Mały problem.
Ela210 napisał/a:

LL ma rację.
Nie wiem czy Ona bedzie Cie oszukiwac czy nie, ale Ty masz juz na punkcie tego lekkiego świra..Nie wiem tez czy o wiek chodzi czy nie w koncu.
Skresliles ja i tylko sie wyzalasz, napisz jej good bye.
Nie skresliles, to wygarnij jej wszystko, porozmawiajcie szczerze,zaryzykuj?

Odnośnie tego wpisu to uważam, że Coombs jest konsekwentny, ale jeśli ty uważasz, że niepotrzebnie ma na tym punkcie świra i sugerujesz żeby sobie darował bo i tak wszystkie kobiety " nie mówią prawdy" to ja rozumiem co chcesz przez to powiedzieć o sobie.

83

Odp: Mały problem.
canarios napisał/a:
Ela210 napisał/a:

LL ma rację.
Nie wiem czy Ona bedzie Cie oszukiwac czy nie, ale Ty masz juz na punkcie tego lekkiego świra..Nie wiem tez czy o wiek chodzi czy nie w koncu.
Skresliles ja i tylko sie wyzalasz, napisz jej good bye.
Nie skresliles, to wygarnij jej wszystko, porozmawiajcie szczerze,zaryzykuj?

Odnośnie tego wpisu to uważam, że Coombs jest konsekwentny, ale jeśli ty uważasz, że niepotrzebnie ma na tym punkcie świra i sugerujesz żeby sobie darował bo i tak wszystkie kobiety " nie mówią prawdy" to ja rozumiem co chcesz przez to powiedzieć o sobie.

Sorry, nie wiem o co Ci chodzi w tym wpisie..

84

Odp: Mały problem.

Coombs - pomyśl nad jedną rzeczą.
Złe doświadczenia to jedno.
Inną sprawą jest jak takie drobiazgi ( bo wiek zaniżony o.dwa lata to jednak drobiazg) wyprowadzają Cię z równowagi.Czemu tak jest?
Tym bardziej że sama wyznała prawdę.
Zdajesz się sobie jak męczące jest takie podejście? Dla Ciebie i drugiej osoby?

Możesz być "konsekwentny" ale jak to mawiał mój sp.dziadek - Skrajnie konsekwentna w życiu jest tylko głupota ;-)

Może warto abyś spojrzał na to wszystko właśnie z tej strony.Czemu masz potok myślowy związany z podejrzliwością.

85

Odp: Mały problem.
Edmund Dantes napisał/a:

Coombs - pomyśl nad jedną rzeczą.
Złe doświadczenia to jedno.
Inną sprawą jest jak takie drobiazgi ( bo wiek zaniżony o.dwa lata to jednak drobiazg) wyprowadzają Cię z równowagi.Czemu tak jest?
Tym bardziej że sama wyznała prawdę.
Zdajesz się sobie jak męczące jest takie podejście? Dla Ciebie i drugiej osoby?

Możesz być "konsekwentny" ale jak to mawiał mój sp.dziadek - Skrajnie konsekwentna w życiu jest tylko głupota ;-)

Może warto abyś spojrzał na to wszystko właśnie z tej strony.Czemu masz potok myślowy związany z podejrzliwością.

Problemy Autora problemami, ale tu akurat ja konsekwentnie będę stała po jego stronie. Kłamstwo to nie drobiazg. Tu mamy ewidentne kłamstwo, nieważne, że "kobiety zawsze wiek zaniżają". Po prostu myślał, że ta kobieta jest kimś innym, stąd teraz brak zaufania.

86

Odp: Mały problem.
Ela210 napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Nie wiem w czym problem ? Każdemu przytrafiło się mniejsze lub większe kłamstwo. Zresztą ludzie kłamią aby wyjść wśród ludzi na najlepszą wersję siebie. Jeśli jest taka super to po co to przekreślać przez głupi wiek ? Wystarzy pogadać i wyjaśnić te nieporozumienie. Po co masz się fochać ? Nie jesteś kobietą. Nie masz kilkunastu kobiet na orbicie. No chyba, że masz. wink Nie ma co wybrzydzać bo wiek się nie zgadza. Ogranicz zaufanie i teraz się lekko wycofaj. Czekaj na jej inicjatywę. Sprawdź czy jej zależy.

Ale On się nawet łaskawie nie odezwał że żyje.. Chyba i tak nie ma czego zbierać..

W takim razie podjął decyzję. Faktycznie jest już po herbacie.

87

Odp: Mały problem.
santapietruszka napisał/a:
Edmund Dantes napisał/a:

Coombs - pomyśl nad jedną rzeczą.
Złe doświadczenia to jedno.
Inną sprawą jest jak takie drobiazgi ( bo wiek zaniżony o.dwa lata to jednak drobiazg) wyprowadzają Cię z równowagi.Czemu tak jest?
Tym bardziej że sama wyznała prawdę.
Zdajesz się sobie jak męczące jest takie podejście? Dla Ciebie i drugiej osoby?

Możesz być "konsekwentny" ale jak to mawiał mój sp.dziadek - Skrajnie konsekwentna w życiu jest tylko głupota ;-)

Może warto abyś spojrzał na to wszystko właśnie z tej strony.Czemu masz potok myślowy związany z podejrzliwością.

Problemy Autora problemami, ale tu akurat ja konsekwentnie będę stała po jego stronie. Kłamstwo to nie drobiazg. Tu mamy ewidentne kłamstwo, nieważne, że "kobiety zawsze wiek zaniżają". Po prostu myślał, że ta kobieta jest kimś innym, stąd teraz brak zaufania.

No ok - spierał się nie będę :-)

88 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-10-19 21:04:56)

Odp: Mały problem.
Edmund Dantes napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Edmund Dantes napisał/a:

Coombs - pomyśl nad jedną rzeczą.
Złe doświadczenia to jedno.
Inną sprawą jest jak takie drobiazgi ( bo wiek zaniżony o.dwa lata to jednak drobiazg) wyprowadzają Cię z równowagi.Czemu tak jest?
Tym bardziej że sama wyznała prawdę.
Zdajesz się sobie jak męczące jest takie podejście? Dla Ciebie i drugiej osoby?

Możesz być "konsekwentny" ale jak to mawiał mój sp.dziadek - Skrajnie konsekwentna w życiu jest tylko głupota ;-)

Może warto abyś spojrzał na to wszystko właśnie z tej strony.Czemu masz potok myślowy związany z podejrzliwością.

Problemy Autora problemami, ale tu akurat ja konsekwentnie będę stała po jego stronie. Kłamstwo to nie drobiazg. Tu mamy ewidentne kłamstwo, nieważne, że "kobiety zawsze wiek zaniżają". Po prostu myślał, że ta kobieta jest kimś innym, stąd teraz brak zaufania.

No ok - spierał się nie będę :-)

Pytanie, czy Coombs stoi po swojej stronie czy całkiem gdzie indziej  smile smile
I dalej nie wiem o co chodzi z tym wiekiem.. Bo jak On ma ok 40 i chce mieć dzieci, a może jeszcze nie natychmniast, by przyjrzeć się partnerce to rozumiem, że nie chce 2 lata starszej. Wtedy to kłamstwo więcej waży..
A jak Pani  ma 36 a On 34 to trochę dziwne jednak..

89 Ostatnio edytowany przez authority (2018-10-19 23:11:38)

Odp: Mały problem.

Columb kręcisz na początku piszesz iż chodzi o wiek zasadę jak i jest małe kłamstwo to i jest duże kłamstwo  dajesz przykłady młodszych odrzuconych a później wychodzi Szydło z worka piszesz iż starszych nie akceptujesz. Albo wóz albo przewóz.
anime boyu wieczny student to w PRL-u był konfident bezpieki obecnie podobno także. Generalnie drażni mnie oraz 90% ludzi takie pajacowanie.
Co do kłamców no to po obe..... nic nie zostanie.

90

Odp: Mały problem.

Należę do osób u których kłamstwa w błahych, czy też większego kalibru sprawach budzą niechęć. Nie ma co kryć, że w przypadku osób przyłapanych na kłamstwie staje się nieufna. Sama "mijam się z prawdą" niezwykle rzadko, nawet gdy tak zwana grzeczność lub też instynkt samozachowawczy nakazywałyby względnie inteligentnej osobie postąpić inaczej dla własnego dobra. Nie trudno odgadnąć, że w życiu codziennym taka postawa szerokiego grona przyjaciół raczej mi nie przysparza...  wink
Mnie się wydaje, że przez zbytnią pryncypialność w kontaktach z ludźmi można sporo stracić w tym również szanse na ciekawą znajomość. Czasami warto zrobić małe odstępstwo od wyznawanych zasad i przynajmniej zapytać, co kierowało konkretną osobą, że postanowiła skłamać zamiast z miejsca ją skreślać jako przyzwoitego człowieka. Ludzie często są pełni lęków. Jedni  kłamią ze strachu przed odrzuceniem, inni "koloryzują" w celu podniesienia swojej atrakcyjności w oczach otoczenia, bo mają jakieś kompleksy. No, zwyczajnie słabi czasami bywamy... a czasami, to przecież nie zawsze wink Tyle tylko, że ja na podstawie Twoich wypowiedzi mam nieodparte wrażenie, że w przypadku tej relacji powodem Twojej niechęci do tej dziewczyny, nie jest kłamstwo związane z jej wiekiem, ale jej prawdziwy wiek. Oczywiście każdy ma prawo do własnych preferencji, jednak Ty jakbyś się trochę nie chciał do swoich przyznać. Nie wiem, może nad interpretuje, ale wyczuwam pewną nieszczerość w Twoich wypowiedziach...

91

Odp: Mały problem.

Gdyby mnie dziewczyna oszukała na początku to ją olewam od razu. Nie ma sensu z kimś kto oszukuje od początku się wiązać.

92

Odp: Mały problem.
Coombs napisał/a:

na kobietę znająca swą wartość, nie znoszącą obłudy i fałszu.

Na randkach online/fejsbukach/innych takich?
No to, jak tu ktoś pisał, do odstrzału. Po tym jednym tekście.

Znacie takie przysłowie o krowie, co dużo ryczy a daje mało mleka?
Z obserwacji to się sprawdza. Trochę tak jak z ludźmi którzy twierdzą, że są:
- wartościowi,
- opowieściami o wyczynach w seksie,
- chwalących się inteligencją,
- i inne takie słowa wytrychy

Okazuje się, że jest to jakieś "wishful thinking".

93

Odp: Mały problem.

Kłamstwo źle wróży.
Jeśli na dzień dobry druga strona kłamie, to aż strach co będzie dalej. I nie ma wg mnie znaczenia czy to kobieta czy mężczyzna.
Jak skłamie co do wieku, to może łatwo kłamać i w innych kwestiach.

94 Ostatnio edytowany przez marakujka (2018-10-20 12:29:30)

Odp: Mały problem.
Coombs napisał/a:

Chodzi też o coś innego... kreowała się na początku na kobietę znająca swą wartość, nie znoszącą obłudy i fałszu. A teraz... zaprzeczyła sama sobie.

...wygląda rewelacyjnie...


I coś mi się wydaje, że cała opowieść o jej życiu to ściema... nijak się nie kleiła.

Dobra, dotąd przeczytałam.
No, zaprzeczyła samej sobie - w sumie bardzo zabawna i taka nawet stereotypowa kobieta. smile

Słuchaj, jeśli ona ci się ogólnie podoba, to weź ją na rozmowę jeszcze raz, daj tę ostatnią szansę i się wypytaj, co jej strzeliło do łba, aby bawić się w taką kłamczuszkę.
Jeśli natomiast twój uraz jest już tak duży, to sobie w tej chwili daruj wszystkie rozmyślania o niej i po prostu przestań.
Co do ostatniego zdania - wiesz, ubyło jej nagle kilka lat z życiorysu. Trudno takie coś sensownie poskładać do kupy ad hoc. big_smile

95

Odp: Mały problem.
Lady Loka napisał/a:
Coombs napisał/a:

A co to ma wspólnego z tym?

Wbrew pozorom wszystko.
Od dawna już Ci piszę, że przyciągasz do siebie kobiety z problemami. Wypadałoby to wreszcie wyeliminować. A Ty przez ich problemy masz swoje problemy, które przenosisz na inne kobiety. Tak jak tutaj zakładając, że będzie Cię oszukiwać już zawsze.

Znowu, tak jak zawsze, ona stanie się czynnikiem wszelkiego zła, od którego Ty biedny będziesz się starał uciec. Schemat.


******
Od dawna już Ci piszę, że przyciągasz do siebie kobiety z problemami.

**************
Czegos tu nie rozumiem, na poczatku nie widzisz problemu, ze owa dziewczyna klamie...a teraz jednak stwierdzasz, ze autor przyciagna do siebie dziewczyne z problemami.

*********
A Ty przez ich problemy masz swoje problemy, które przenosisz na inne kobiety

****
To , ze autor lubi kobiety mlodsze, nazywasz problemem? I przerzucasz jakis wyimaginowany scenariusz .. Nie ma nic zlego w preferencjach.Czy ja, ktora ceni sobie facetow na odwrot...starszych podlegam rowniez terapii? smile

*******

Kobieta, ktora probuje zakamuflowac swoj wiek, od poczatku nie ma odwagi cywilnej do powiedzenia prawdy.A wiec w chwili, gdy jeszcze nie powstalo pomiedzy nimi, wiezi emocjonalnej ona juz ma strach przed reakcja na siebie......Takich roznych tajemnic w jej zyciu moze byc duzo......ktore bedzie sie bala wyjawic....nie chce nawet myslec, co stanie sie z wybrankiem, ktory z nia sie zwiaze.Pewnie w wyniku leku nie bedzie mu mowila prawdy o...tym i o tamtym.Trzeba szanowac osobe, ktora nam poswieca swoj czas i trzeba uwzglednic, to ze wiek moze dla jednych byc niczym, a dla innych moze odgrywac role...Tez raz umowilam sie z facetem.I przyszla ta chwila, ...i dowiedzialam sie ze JEDNAK , jest mlodszy i wtedy wszystko zaczelo mi sie ukladac w calosc, bo od poczatku czulam, cos co mi przeszkadzalo.....

96

Odp: Mały problem.
Znerx napisał/a:
Coombs napisał/a:

na kobietę znająca swą wartość, nie znoszącą obłudy i fałszu.

Na randkach online/fejsbukach/innych takich?
No to, jak tu ktoś pisał, do odstrzału. Po tym jednym tekście.

Znacie takie przysłowie o krowie, co dużo ryczy a daje mało mleka?
Z obserwacji to się sprawdza. Trochę tak jak z ludźmi którzy twierdzą, że są:
- wartościowi,
- opowieściami o wyczynach w seksie,
- chwalących się inteligencją,
- i inne takie słowa wytrychy

Okazuje się, że jest to jakieś "wishful thinking".

Dokładnie. Dodałabym jeszcze do listy takie wytrychy jak: "lubię dobrą muzykę/dobre książki/dobre filmy" i tym podobne "dobre". Aha, i "interesuję się podróżami".

97

Odp: Mały problem.
Summertime napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Coombs napisał/a:

A co to ma wspólnego z tym?

Wbrew pozorom wszystko.
Od dawna już Ci piszę, że przyciągasz do siebie kobiety z problemami. Wypadałoby to wreszcie wyeliminować. A Ty przez ich problemy masz swoje problemy, które przenosisz na inne kobiety. Tak jak tutaj zakładając, że będzie Cię oszukiwać już zawsze.

Znowu, tak jak zawsze, ona stanie się czynnikiem wszelkiego zła, od którego Ty biedny będziesz się starał uciec. Schemat.


******
Od dawna już Ci piszę, że przyciągasz do siebie kobiety z problemami.

**************
Czegos tu nie rozumiem, na poczatku nie widzisz problemu, ze owa dziewczyna klamie...a teraz jednak stwierdzasz, ze autor przyciagna do siebie dziewczyne z problemami.

*********
A Ty przez ich problemy masz swoje problemy, które przenosisz na inne kobiety

****
To , ze autor lubi kobiety mlodsze, nazywasz problemem? I przerzucasz jakis wyimaginowany scenariusz .. Nie ma nic zlego w preferencjach.Czy ja, ktora ceni sobie facetow na odwrot...starszych podlegam rowniez terapii? smile

*******

Kobieta, ktora probuje zakamuflowac swoj wiek, od poczatku nie ma odwagi cywilnej do powiedzenia prawdy.A wiec w chwili, gdy jeszcze nie powstalo pomiedzy nimi, wiezi emocjonalnej ona juz ma strach przed reakcja na siebie......Takich roznych tajemnic w jej zyciu moze byc duzo......ktore bedzie sie bala wyjawic....nie chce nawet myslec, co stanie sie z wybrankiem, ktory z nia sie zwiaze.Pewnie w wyniku leku nie bedzie mu mowila prawdy o...tym i o tamtym.Trzeba szanowac osobe, ktora nam poswieca swoj czas i trzeba uwzglednic, to ze wiek moze dla jednych byc niczym, a dla innych moze odgrywac role...Tez raz umowilam sie z facetem.I przyszla ta chwila, ...i dowiedzialam sie ze JEDNAK , jest mlodszy i wtedy wszystko zaczelo mi sie ukladac w calosc, bo od poczatku czulam, cos co mi przeszkadzalo.....

Summertime po raz kolejny proszę Cię, żebyś używała opcji cytuj. Wklejenie słowa w kwadratowy nawias chyba nie jest zbyt trudne? a można spokojnie cytat rozdzielić na pół i wszyscy wiedzą, o co Ci chodzi.

Otóż szybko wyjaśniając - znam Coombsa nie od tego wątku, a od kilku poprzednich i widzę, jakie kobiety wybiera i jak reaguje na te kobiety. Jak pozwala sobie wchodzić na głowę i jak potem wina za całe zło świata spada właśnie na nie.
A to weźmie sobie jakąś z dzieckiem, a to tak jak tutaj, starszą, chociaż miała być młodsza.

Mnie to tam rybka czy Coombs woli starsze czy młodsze. Uważam, że jego reakcja jest na wyrost, podyktowana doświadczeniami z poprzednich relacji, których do tej pory nie przepracował. Uważam, że żadnego związku nie stworzy w momencie, kiedy będzie przenosił na nową kobietę problemy z poprzednich związków.

Bo potem się okaże, że mu kobieta powie "ugotuję dzisiaj pomidorową" a potem zrobi barszcz, bo jej się skończyły pomidory i to już będzie gwóźdź do trumny, bo przecież ona go oszukała!
Najpierw terapia, potem związki.
I odradziłabym chwilowo szukanie w internecie.

98

Odp: Mały problem.
Lady Loka napisał/a:
Summertime napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Wbrew pozorom wszystko.
Od dawna już Ci piszę, że przyciągasz do siebie kobiety z problemami. Wypadałoby to wreszcie wyeliminować. A Ty przez ich problemy masz swoje problemy, które przenosisz na inne kobiety. Tak jak tutaj zakładając, że będzie Cię oszukiwać już zawsze.

Znowu, tak jak zawsze, ona stanie się czynnikiem wszelkiego zła, od którego Ty biedny będziesz się starał uciec. Schemat.


******
Od dawna już Ci piszę, że przyciągasz do siebie kobiety z problemami.

**************
Czegos tu nie rozumiem, na poczatku nie widzisz problemu, ze owa dziewczyna klamie...a teraz jednak stwierdzasz, ze autor przyciagna do siebie dziewczyne z problemami.

*********
A Ty przez ich problemy masz swoje problemy, które przenosisz na inne kobiety

****
To , ze autor lubi kobiety mlodsze, nazywasz problemem? I przerzucasz jakis wyimaginowany scenariusz .. Nie ma nic zlego w preferencjach.Czy ja, ktora ceni sobie facetow na odwrot...starszych podlegam rowniez terapii? smile

*******

Kobieta, ktora probuje zakamuflowac swoj wiek, od poczatku nie ma odwagi cywilnej do powiedzenia prawdy.A wiec w chwili, gdy jeszcze nie powstalo pomiedzy nimi, wiezi emocjonalnej ona juz ma strach przed reakcja na siebie......Takich roznych tajemnic w jej zyciu moze byc duzo......ktore bedzie sie bala wyjawic....nie chce nawet myslec, co stanie sie z wybrankiem, ktory z nia sie zwiaze.Pewnie w wyniku leku nie bedzie mu mowila prawdy o...tym i o tamtym.Trzeba szanowac osobe, ktora nam poswieca swoj czas i trzeba uwzglednic, to ze wiek moze dla jednych byc niczym, a dla innych moze odgrywac role...Tez raz umowilam sie z facetem.I przyszla ta chwila, ...i dowiedzialam sie ze JEDNAK , jest mlodszy i wtedy wszystko zaczelo mi sie ukladac w calosc, bo od poczatku czulam, cos co mi przeszkadzalo.....

Summertime po raz kolejny proszę Cię, żebyś używała opcji cytuj. Wklejenie słowa w kwadratowy nawias chyba nie jest zbyt trudne? a można spokojnie cytat rozdzielić na pół i wszyscy wiedzą, o co Ci chodzi.

Otóż szybko wyjaśniając - znam Coombsa nie od tego wątku, a od kilku poprzednich i widzę, jakie kobiety wybiera i jak reaguje na te kobiety. Jak pozwala sobie wchodzić na głowę i jak potem wina za całe zło świata spada właśnie na nie.
A to weźmie sobie jakąś z dzieckiem, a to tak jak tutaj, starszą, chociaż miała być młodsza.

Mnie to tam rybka czy Coombs woli starsze czy młodsze. Uważam, że jego reakcja jest na wyrost, podyktowana doświadczeniami z poprzednich relacji, których do tej pory nie przepracował. Uważam, że żadnego związku nie stworzy w momencie, kiedy będzie przenosił na nową kobietę problemy z poprzednich związków.

Bo potem się okaże, że mu kobieta powie "ugotuję dzisiaj pomidorową" a potem zrobi barszcz, bo jej się skończyły pomidory i to już będzie gwóźdź do trumny, bo przecież ona go oszukała!
Najpierw terapia, potem związki.
I odradziłabym chwilowo szukanie w internecie.

Ja uważam identycznie, jak LL, bo jak ktoś tu pisze chwilę na forum, to pamiętam jego historię i widzę to w kontekście, a nie w oderwaniu ..
Też widzę taki problem. A Coombs wydaje się fajnym gościem, jak dla mnie może lubić tylko 18. nic mi do tego. Ważne by sobie do środka siebie zajrzał.
I żeby się proporcje wszystkiego trzymały kupy..

99

Odp: Mały problem.

Uważam,że facet robi z igły widły,czepia się.Czy rzeczywiście warto dzielić włos na czworo?A jak będą poważniejsze problemy to wtedy będą jazdy.Trzeba szczerze porozmawiać.

100 Ostatnio edytowany przez Annax (2018-10-20 15:21:59)

Odp: Mały problem.
Pokręcona Owieczka napisał/a:
assassin napisał/a:

Niech zgadnę. Znajomość z portalu randkowego, gdzie w profilu wpisany był wiek, wiek o który oczywiście nie pytałeś. To tylko net, ludzie lubią siebie podkolorowywać, czy to odmładzając się czy wstawiając nieaktualne zdjęcia czy cyfrowo je obrabiając. Czemu tak robią...?? Być może są na tych portalach niewidzialni w oryginale i tyle.

A tak na marginesie, radzę nie traktować na 100% poważnie tego co ktokolwiek w sieci wypisuje czy to o sobie czy o czymkolwiek innym, pomijając jakieś źródła naukowe rzecz jasna.

Pomyślałam dokładnie to samo.Że wiek był wpisany i Coombs tym się zasugerował, a nie zapytał.
Kiedy doszło do spotkania, powiedziała ile ma lat i tyle.

Coombs, napisałeś, że gdyby podała swój prawdziwy wiek, nie byłbyś nią zainteresowany. Bo co? bo nagle jest brzydsza i mniej inteligentna?  A nie myślałeś nigdy o tym, że kiedyś może Ci przejść koło nosa miłość Twojego życia, bo jest o rok starsza?

Otóż to. Dokładnie i ja to samo pomyślałam.
Wybrzydzaj dalej, Cooms.
Powodzenia...

101

Odp: Mały problem.
olka6628 napisał/a:

Uważam,że facet robi z igły widły,czepia się.Czy rzeczywiście warto dzielić włos na czworo?A jak będą poważniejsze problemy to wtedy będą jazdy.Trzeba szczerze porozmawiać.

Jak (i w czym) okłamywałaś swoich facetów, narzeczonych oraz mężów?
To w końcu forum, możesz się przyznać.  lol

102 Ostatnio edytowany przez Summertime (2018-10-20 21:35:56)

Odp: Mały problem.

Pisanie postow w takiej kompozycji w jakiej wykonuje, jest spowodowane trudnosciami, technicznymi. ktore nie wynikaja  z niechlujstwa ...tylko rzeczywiscie z problemow...bo nic nie poradze ..na to ze posiadam klawiature, taka jaka mam, bez znakow polskich to raz, a dwa z pewnym nie obslugujacym trybem ....a nie zawsze lapie mi technika edycji, lub inna opcja, tudziez  i wiem co pisze...byl okres ze nawet bylam, zmuszona pisac post pod postem.Mysle ze sa osoby, ktore w wyniku inteligencji sa w stanie zrozumiec problemy informatyczne....Jestem tu od 2016 roku...jeszcze nigdy moderacja nie zwrocila mi uwagi...za co dziekuje toleancyjnemu podejsciu.A Z pewnymi sprawami, tez sie zwracalam do redakcji i informatycznie tez nie byla mozliwa pomoc dla mnie......Najwazniejsza przy rozmowie jest tresc wymowy, to jest istota, a jesli ktos zwraca uwage na szereg innych nastepstw, to daje mi do myslenia...bo czyzby argumentow merytorycznych brakowalo....LL mam dla Ciebie informacje, omijaj moje wpisy.Kazdy z nas jest inny i radze wiecej usmiechu w swoje zycie wlozyc smile

****************
Ludzie na randkach sie poznaja.Nie zauwazylam, aby autor kogos sobie wzial...jedynie zaczyna i probuje szukac tej jedynej...I na tym wlasnie, to polega, na selekcji.Nie ma nic dziwnego w tym, ze natrafi sie na taka czy owa.....od tego sa spotkania weryfikujace...i nie ma doprawdy potrzeby, aby z tego powodu isc do specjalisty....i ja Spotkalam na swojej drodze przeroznych gosci.I przez wlasnie szybkie wylapywanie ich wad, klamstw, ochronilam swoja osobe przed niepowodzeniem......Trzeba tez umiec LL rozrozniac pewne rzeczy.

*********
i edycja do

santapietruszka

Nie zgodze sie z Toba, ze zawsze kobiety zanizaja...Jestem sama tego przykladem, nigdy sie nie wstydze swoich lat i swojej dojrzalosci, jest ona cenna i sexi.

103

Odp: Mały problem.

Masz absolutną rację i powody być zły na kobietę która oszukuje o 6 lat podając swój wiek. Dla kobiet każdy, ale to każdy rok jest bardzo cenny bowiem starzeją sie znacznie szybciej niż mężczyźni, u których nie ma to aż takiego znaczenia.

Kobieta oferuje mężczyźnie swoje ciało i facet ma prawo wiedzieć ile to ciało jeszcze będzie w dobrej kondycji. Jest ogromna różnica pomiędzy kobietą 30 letnią a 36 letnią. Ta pierwsza będzie mieć jeszcze przez parę lat fajne ciało, ta druga już zaczyna się brzydko starzeć. Dlatego jako mężczyzna powinieneś brać sobie kobietę znaczenie młodszą od siebie bowiem dłużej będziesz cieszył się jej młodością sam będąc w dobrej kondycji do 50tki.

104

Odp: Mały problem.

Hahah ja widzę tendencję zupełnie odwrotną Hrefi. Moja mama w wieku 53 lat ma powodzenie nawet u 20 parolatkow, ciało jędrne, zmarszczek niewiele. Kobiety, które widzę na siłowni to kobiety w wieku ok 40 lat i nie widać zupełnie po nich oznak stażenia się. Za to mężczyźni... 30 lat i brzuch wielkości arbuza, dieta jaką stosują... woła o pomstę do nieba i zawał przed 40. Atrakcyjnego 50 latka nie widziałam już dawno, najczęściej są to skapciali starsi panowie, którzy marzą o schabowym, butelce piwa i świętym spokoju. Jeżeli człowiek o siebie dba to długo długo moze być atrakcyjny, apetyczny, zdrowy. Niestety tendencje, jakie widzę to zdecydowana przewaga pań... kobiety po prostu dbają o dietę, wysiłek fizyczny i pielęgnacje.
A odnośnie wątku to kobieta faktycznie nie powinna oszukiwać i podawać innego wieku ale czy z tego powodu skreslilabym człowieka i zaczęła zupełnie olewać? Najpierw chciałabym wytłumaczyć przynajmniej tą sytuacje.

105

Odp: Mały problem.
Hrefi napisał/a:

Masz absolutną rację i powody być zły na kobietę która oszukuje o 6 lat podając swój wiek. Dla kobiet każdy, ale to każdy rok jest bardzo cenny bowiem starzeją sie znacznie szybciej niż mężczyźni, u których nie ma to aż takiego znaczenia.

Kobieta oferuje mężczyźnie swoje ciało i facet ma prawo wiedzieć ile to ciało jeszcze będzie w dobrej kondycji. Jest ogromna różnica pomiędzy kobietą 30 letnią a 36 letnią. Ta pierwsza będzie mieć jeszcze przez parę lat fajne ciało, ta druga już zaczyna się brzydko starzeć. Dlatego jako mężczyzna powinieneś brać sobie kobietę znaczenie młodszą od siebie bowiem dłużej będziesz cieszył się jej młodością sam będąc w dobrej kondycji do 50tki.

Komedia. Nawet nie chce się tych rewelacji komentować. Ewidentnie musiałeś mieć wiele partnerek 36 i 50 letnich, stąd te oszałamiające wnioski big_smile Fajne ciało, to od wielu lat niestety bardziej efekt odpowiedniego trybu życia człowieka, a nie daty w metryce. A już ten tekst o oferowaniu ciała...

106

Odp: Mały problem.

Nie ma żadnej tendencji odwrotnej. Naturalnie że wielu 20 latkow będzie oglądać się za babcią 53letnia. Taki wiek. Część młodych chłopców ma fantazje seksualne z kobietami znacznie starszymi. Mówimy tu o chęci na seks a nie o związku.

Można chodzić codzień na siłownię ale pewnych procesów nie powstrzymasz. Najbardziej widać po dloniach. Twoja super laska mama ma już dłonie babci. Siwe włosy to kolejny wskaźnik. Opadające pośladki i biust. Starość nie radość.


Świadomy swojej męskości dojrzały facet taki np 35 lat, nie weźmie sobie kobiety w swoim wieku lub starszej. Zwyczajnie się to nie opłaca i jest nielogiczne. Taki mężczyzna powinien szukać kobiety 5-10 lat młodszej. Dzięki temu będzie cieszyl się znacznie dłużej ciałem swojej partnerki.

Tym bardziej że mężczyzna w związku ma do zaoferowania więcej niż kobieta.
Mężczyzna oferuje :
- pensję,
- dom,
- dziecko,
- szeroko rozumiana opiekę i stabilizację dla kobiety.

W przypadku rozwodu traci to wszystko na rzecz kobiety więc ponosi wieksze ryzyko.

Kobieta w zasadzie ma do zaoferowania swoje ciało, to niech przynajmniej oferuje go dłużej.

107 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-10-21 11:01:46)

Odp: Mały problem.

smile no, powiedzmy że daty w metryce też smile
Ale trybu życia w dużym stopniu i genów. Ale mężczyzn to też dotyczy- inaczej- bo ciało starzeje się inaczej, za to sprawność seksualna ma swoje ograniczenia. I chyba jednak większość oczekuje czegoś więcej, nawet w seksie, niż tylko oferowania ciała.
Taki tekst Hrefi- o ile nie jest prowokacją na damskim forum, mówi coś o strachu mężczyzny przed starzeniem.. smile
Ale gdyby się tekstem Hrefiego jakieś 36 latki zmartwiły..:) to bez obaw, powiem z doświadczenia smile.
Natomiast co innego chęć posiadania dzieci. tu każdy rok ma znaczenie

108

Odp: Mały problem.
Ela210 napisał/a:

Taki tekst Hrefi- o ile nie jest prowokacją na damskim forum, mówi coś o strachu mężczyzny przed starzeniem.. smile

Nie jest prowokacja. Sam też nie jestem już najmłodszy i zastanawialem się czy mężczyzna w moim wieku czyli 35+ do 40stki powinien wogole wdawac się w relacje z kobietami w wieku podobnym lub starszymi. Ja się zakochałem w mojej cudownej kochance więc nie miałem wyboru. Natomiast jakbym szukał sobie kobiety to celowalbym w znacznie młodsze czyli 28+.

109

Odp: Mały problem.
Hrefi napisał/a:

Nie ma żadnej tendencji odwrotnej. Naturalnie że wielu 20 latkow będzie oglądać się za babcią 53letnia. Taki wiek. Część młodych chłopców ma fantazje seksualne z kobietami znacznie starszymi. Mówimy tu o chęci na seks a nie o związku.

Można chodzić codzień na siłownię ale pewnych procesów nie powstrzymasz. Najbardziej widać po dloniach. Twoja super laska mama ma już dłonie babci. Siwe włosy to kolejny wskaźnik. Opadające pośladki i biust. Starość nie radość.


Świadomy swojej męskości dojrzały facet taki np 35 lat, nie weźmie sobie kobiety w swoim wieku lub starszej. Zwyczajnie się to nie opłaca i jest nielogiczne. Taki mężczyzna powinien szukać kobiety 5-10 lat młodszej. Dzięki temu będzie cieszyl się znacznie dłużej ciałem swojej partnerki.

Tym bardziej że mężczyzna w związku ma do zaoferowania więcej niż kobieta.
Mężczyzna oferuje :
- pensję,
- dom,
- dziecko,
- szeroko rozumiana opiekę i stabilizację dla kobiety.

W przypadku rozwodu traci to wszystko na rzecz kobiety więc ponosi wieksze ryzyko.

Kobieta w zasadzie ma do zaoferowania swoje ciało, to niech przynajmniej oferuje go dłużej.

Hahaha dobry żart wink wyczuwam mizoginizm. Co do cieszenia się ciałem kobiety (nie skomentuję jak bardzo przedmiotowo to brzmi) to niestety ale mężczyzna po 35 roku życia traci na to ochotę... kobieta po 35 roku życia jest w pełni sił i możliwości z tendencją wzrostową. Co do kwestii stabilizacji, pieniędzy... nawet cieżko to skomentować.

110

Odp: Mały problem.
karmelowa_truskawka napisał/a:

Hahaha dobry żart wink wyczuwam mizoginizm. Co do cieszenia się ciałem kobiety (nie skomentuję jak bardzo przedmiotowo to brzmi) to niestety ale mężczyzna po 35 roku życia traci na to ochotę... kobieta po 35 roku życia jest w pełni sił i możliwości z tendencją wzrostową. Co do kwestii stabilizacji, pieniędzy... nawet cieżko to skomentować.


To nie żart. Widzę po sobie i znajomych. Mężczyzna wnosi do związku dużo więcej niż kobieta. Dodatkowo więcej traci przy rozwodzie. Szczerze powiedziawszy to nie wiem dlaczego to my mamy prosić was o rękę a nie odwrotnie.

Mizoginia? Po prostu świadomość wartości własnej płci. Kobieta wnosi do związku swoje ciało i macierzyństwo.

Jest niewiele kobiet, które by były samodzielne, były by partnerkami mężczyzny. Taka jest np. moja kochanka. Reszta kobiet nawet OC na auto nie potrafi kupić. Mąż musi to za nią zrobić.

111 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-10-21 11:51:48)

Odp: Mały problem.

Truskawko smile) nie znam takich 35 latków..:)) chyba ze chory..
Hrefi, jak zastanawiasz sie jeść czy nie jesc i co, to znaczy ze nie jestes glodny i moze dac sobie spokoj.w tym momencie? Zwlaszcza jak juz domowy obiad na stole stygnie..

Tak! Jestem za znianą tego głupiego zwyczaju że o rękę prosi mężczyzna:)))
I branża jubilerska też..:D

112

Odp: Mały problem.
Hrefi napisał/a:

Jest niewiele kobiet, które by były samodzielne, były by partnerkami mężczyzny. Taka jest np. moja kochanka. Reszta kobiet nawet OC na auto nie potrafi kupić. Mąż musi to za nią zrobić.

Człowieku, w jakim środowisku Ty się obracasz ? Boksem zawodowym się zajmujesz, czy uprawiasz piłkę nożną... ?

113

Odp: Mały problem.

Boksem, tam przed 40-tka urazy mózgu mocno dają już w kość.

114

Odp: Mały problem.
Volver napisał/a:
Hrefi napisał/a:

Jest niewiele kobiet, które by były samodzielne, były by partnerkami mężczyzny. Taka jest np. moja kochanka. Reszta kobiet nawet OC na auto nie potrafi kupić. Mąż musi to za nią zrobić.

Człowieku, w jakim środowisku Ty się obracasz ? Boksem zawodowym się zajmujesz, czy uprawiasz piłkę nożną... ?

O sorry Volver:)) znam zony zawodowych bokserow:)) super samodzielne, atrakcyjne babki.:))

115

Odp: Mały problem.
Ela210 napisał/a:
Volver napisał/a:
Hrefi napisał/a:

Jest niewiele kobiet, które by były samodzielne, były by partnerkami mężczyzny. Taka jest np. moja kochanka. Reszta kobiet nawet OC na auto nie potrafi kupić. Mąż musi to za nią zrobić.

Człowieku, w jakim środowisku Ty się obracasz ? Boksem zawodowym się zajmujesz, czy uprawiasz piłkę nożną... ?

O sorry Volver:)) znam zony zawodowych bokserow:)) super samodzielne, atrakcyjne babki.:))

Przepraszam smile W mojej wypowiedzi faktycznie zaleciało mało wyszukanym stereotypem. W ramach usprawiedliwienia mogę napisać tylko tyle, że starałam się w "przystępny" sposób uświadomić autorowi owej nieszczęsnej wypowiedzi, że chyba stracił kontakt z rzeczywistością... wink

116

Odp: Mały problem.

Wiesz czasami się tak zdarza... Może nie podała swojego wieku w obawie że się nią nie zainteresujesz, spróbuj dać jej szanse porozmawiać na spokojnie. Przemyśleć kilka spraw... Każdy zasługuje na drugą szansę...

117

Odp: Mały problem.
Hrefi napisał/a:
karmelowa_truskawka napisał/a:

Hahaha dobry żart wink wyczuwam mizoginizm. Co do cieszenia się ciałem kobiety (nie skomentuję jak bardzo przedmiotowo to brzmi) to niestety ale mężczyzna po 35 roku życia traci na to ochotę... kobieta po 35 roku życia jest w pełni sił i możliwości z tendencją wzrostową. Co do kwestii stabilizacji, pieniędzy... nawet cieżko to skomentować.


To nie żart. Widzę po sobie i znajomych. Mężczyzna wnosi do związku dużo więcej niż kobieta. Dodatkowo więcej traci przy rozwodzie. Szczerze powiedziawszy to nie wiem dlaczego to my mamy prosić was o rękę a nie odwrotnie.

Mizoginia? Po prostu świadomość wartości własnej płci. Kobieta wnosi do związku swoje ciało i macierzyństwo.

Jest niewiele kobiet, które by były samodzielne, były by partnerkami mężczyzny. Taka jest np. moja kochanka. Reszta kobiet nawet OC na auto nie potrafi kupić. Mąż musi to za nią zrobić.

************
Pierwsze slysze, aby facet wnosil wiecej.Zwazywszy na biologiczne przeciazenia jakim nas obdarowala natura...a wiec chodzenie w ciazy, porod bardzo ciezkie przezycie, polog gdzie dochodzi jeszcze, do opieki nad malym czlonkiem i ogarnianiem domu i slabej siebie....Potem powrot do pracy, to wymaga wysilku  Wszystko zalezy od sposobu podejscia wspolmalzonkow do siebie i do spraw gospodarstwa domowego.W Wiekszosci domow rodzinnych jakie znam, to mezczyzna zajmuje sie oplatami, ale dlatego, ze uwaza sam z siebie, ze tak nalezy robic.Nie wiem jakie Ty znasz kobiety, ale wszystkie moje bliskie kolezanki, sa pracowite i czule .I oprocz tego zaradne.Jesli Twoja znajomosc plci, wiaze sie z wywyzaszaniem nad Nami...to jestes wypisz wymaluj- gosciem o zanizonym potencjale mysleniowym.

118

Odp: Mały problem.

My wspólnie płacimy w domu mojej żony płacił ojciec w moim domu matka.

119 Ostatnio edytowany przez RoxiFoxi (2018-10-21 20:06:03)

Odp: Mały problem.
Coombs napisał/a:

Sprawa banalna. Poznałem kobietę. Najpierw maile. Były miłe, ciepłe, sensowne. Po dwóch tygodniach doszło do spotkania. Byliśmy w kawiarni. I, o dziwo, było równie miło i przyjemnie. Rozmowa się kleiła, rozwijała. Było naprawdę dobrze. Do czasu, gdy przyznała, że ma więcej lat niż podała na początku. Powiedziała, że ma o sześć lat więcej, niż podawała. Zatkało mnie. I tak, z kobiety o 4 lata młodszej, raptem stała się kobietą o dwa lata starszą ode mnie...
Gdy to powiedziała, że ma więcej lat... poczułem się jak idiota. Zagotowało się we mnie. Chciałem ją zrugać i wyjść z lokalu, ale nie...bo kultura, bo pełno ludzi. Jakoś zachowałem twarz, ale coś z tej znajomości uleciało. Oszukała mnie.
Nasz kontakt się ochłodził. Znacznie. Pisała do mnie maile, słodkie, że ja okazałe się inny, że miała wrażenie, że znamy się od dawna... Ale..
Sorki, ale jak ktoś kantuje od początku, to czego się spodziewać?
Nie rozumiem tego. Po co ukrywała coś tak banalnego? Po co kobiety ukrywają swój wiek?

Jeśli poznaliście się przez internet to odpowiedz jest prosta: chciała wpadać w inną kategorię wiekową. Np. zmieniła kwalifikację z 35+ na 20-30, żeby mieć kontakt z większą grupą mężczyzn, bo pewnie wszyscy zaznaczają że poszukują młodszej czy coś w ten deseń.
Do tego jeśli nie wygląda na swoje lata to jaki jest problem? Powiedziała Ci od razu. Może też założyła konto dawno temu i nie uaktualniała danych?
Czy Ty rzeczywiście nie jesteś zainteresowany jej grupą wiekową(bo np są mniejsze szanse na bobo), czy drażni Cie że Cię oszukała?

120 Ostatnio edytowany przez Coombs (2018-10-22 11:53:16)

Odp: Mały problem.
RoxiFoxi napisał/a:
Coombs napisał/a:

Sprawa banalna. Poznałem kobietę. Najpierw maile. Były miłe, ciepłe, sensowne. Po dwóch tygodniach doszło do spotkania. Byliśmy w kawiarni. I, o dziwo, było równie miło i przyjemnie. Rozmowa się kleiła, rozwijała. Było naprawdę dobrze. Do czasu, gdy przyznała, że ma więcej lat niż podała na początku. Powiedziała, że ma o sześć lat więcej, niż podawała. Zatkało mnie. I tak, z kobiety o 4 lata młodszej, raptem stała się kobietą o dwa lata starszą ode mnie...
Gdy to powiedziała, że ma więcej lat... poczułem się jak idiota. Zagotowało się we mnie. Chciałem ją zrugać i wyjść z lokalu, ale nie...bo kultura, bo pełno ludzi. Jakoś zachowałem twarz, ale coś z tej znajomości uleciało. Oszukała mnie.
Nasz kontakt się ochłodził. Znacznie. Pisała do mnie maile, słodkie, że ja okazałe się inny, że miała wrażenie, że znamy się od dawna... Ale..
Sorki, ale jak ktoś kantuje od początku, to czego się spodziewać?
Nie rozumiem tego. Po co ukrywała coś tak banalnego? Po co kobiety ukrywają swój wiek?

Jeśli poznaliście się przez internet to odpowiedz jest prosta: chciała wpadać w inną kategorię wiekową. Np. zmieniła kwalifikację z 35+ na 20-30, żeby mieć kontakt z większą grupą mężczyzn, bo pewnie wszyscy zaznaczają że poszukują młodszej czy coś w ten deseń.
Do tego jeśli nie wygląda na swoje lata to jaki jest problem? Powiedziała Ci od razu. Może też założyła konto dawno temu i nie uaktualniała danych?
Czy Ty rzeczywiście nie jesteś zainteresowany jej grupą wiekową(bo np są mniejsze szanse na bobo), czy drażni Cie że Cię oszukała?


RF... Nie było kategorii wiekowej. Był określony wiek. Podała inny niż ma. Celowo. Konto założone niedawno. I nie powiedziała od razu ile ma lat. Powiedziała dopiero wtedy, gdy wspomniałem o jednej, którą poznałem kiedyś, i która to oszukała ile miała lat.
Gdyby podała wiek,  fakt faktem, nie napisałbym do niej... bo to nie moja grupa wiekowa. Sory. I masz rację, drażni mnie takie oszukiwanie. Bo zatajanie wieku tym właśnie jest.

Zresztą, nie ma sprawy. Nie umiem przemóc się do kłamcy. Powiedziałem jej o moich wątpliwościach... a ona? Jakieś idiotyczne tłumaczenie, które nijak nie przemawiało do mnie "bo skoro starsi są leniwi, to może młodsi ciut lepsi?". Ma chyba babka kryzys wieku plus wciąż przeżywa rozwód. Bo i w tej bajce się nie kleiło...
Jak dla mnie znajomość spalona.

121

Odp: Mały problem.

@Coombs po ile macie lat ?

122

Odp: Mały problem.
Mordimer napisał/a:

@Coombs po ile macie lat ?

Jakie to ma znaczenie?
Ona ma 46... to nie mój pułap wiekowy.... naprawdę.

123

Odp: Mały problem.

Nie no jasne, masz prawo stosować dowolne kryteria doboru partnerek, chociażby wiek i to jest jak najbardziej słuszne bo chodzi o to żebyś Ty był zadowolony.

124

Odp: Mały problem.

Otóż... sytuacja z tą panią jest... pogmatwana. Tak, ona ma, jak się okazało naprawdę, 46 lat. W sumie to staaaarsza.
Ale, do czego zmierzam... Po spotkaniu nie odzywałem się kilka dni. Byłem na nią zły, zwyczajnie. Ona prosiła o kontakt.
I... pisze, zdawkowe coś. I wysyła foty ze swego życia, z wycieczek, biegów... Tylko po co? Zapytałem, czy chciałaby się spotkać. Nie podjęła tematu.
Nie rozumiem kobiet. Niby starsza, ale zachowanie dzieciaka...
Odpuszczam.

125

Odp: Mały problem.

Psyvholog. Terapia. Mówiłam Ci.

126

Odp: Mały problem.
Coombs napisał/a:

Otóż... sytuacja z tą panią jest... pogmatwana. Tak, ona ma, jak się okazało naprawdę, 46 lat. W sumie to staaaarsza.
Ale, do czego zmierzam... Po spotkaniu nie odzywałem się kilka dni. Byłem na nią zły, zwyczajnie. Ona prosiła o kontakt.
I... pisze, zdawkowe coś. I wysyła foty ze swego życia, z wycieczek, biegów... Tylko po co? Zapytałem, czy chciałaby się spotkać. Nie podjęła tematu.
Nie rozumiem kobiet. Niby starsza, ale zachowanie dzieciaka...
Odpuszczam.

Faktycznie dziwna sprawa. To tym lepiej, że odpuszczasz. Szkoda czasu na kogoś takiego. Znajdziesz sobie młodszą, szczerą i bardziej zdecydowaną.
Powodzenia, smile

127 Ostatnio edytowany przez canarios (2018-10-28 18:43:12)

Odp: Mały problem.
Coombs napisał/a:

Otóż... sytuacja z tą panią jest... pogmatwana. Tak, ona ma, jak się okazało naprawdę, 46 lat. W sumie to staaaarsza.
Ale, do czego zmierzam... Po spotkaniu nie odzywałem się kilka dni. Byłem na nią zły, zwyczajnie. Ona prosiła o kontakt.
I... pisze, zdawkowe coś. I wysyła foty ze swego życia, z wycieczek, biegów... Tylko po co? Zapytałem, czy chciałaby się spotkać. Nie podjęła tematu.
Nie rozumiem kobiet. Niby starsza, ale zachowanie dzieciaka...
Odpuszczam.

To jest nas dwóch, ha ha ha! A i jeszcze Freud. Jeśli ci się spodobała to nie skreślaj jej totalnie tylko wyluzuj. Zobaczysz że jeszcze będzie się do ciebie odzywać. Ty masz zachować spokój i nie dawaj się wciągać w żadne emocjonalne manipulacje z jej strony a może być tego dużo. Ty masz okazywać takie cechy charakteru jakich ona nie ma np. cierpliwość i wyrozumiałość. Naprawdę niektóre kobiety to bardzo twarde sztuki. Naprawdę nie jest trudno złapać taką kobietę, która pcha sama się do łóżka ale bardziej wartościowe są te, które stwarzają większe opory. Poza tym jest nad czym pracować i jest jakieś wyzwanie a to faceta rozwija. Co ci to by dało gdyby ci weszła do łóżka? Tylko szybka satysfakcja i nic więcej.
Ona ci wysyła te foty bo chce żebyś ty połknął haczyk, to ona chce żebyś padł przed nią na kolana, chce cię kontrolować w tej interakcji żeby móc osiągać swoje cele. Jeśli jest dla ciebie wartościowa to daj ja na tor boczny i w międzyczasie zajmij się innymi kontaktami.

128

Odp: Mały problem.

Kolega wyżej dobrze gada. Bez sensu tracić czas na zdobywanie jednej. I to takiej, która Ci nie pasuje. Sam mam teraz sympatię i widzę, że dość kiepsko to wygląda na portalu. Może czas zmienić na inny, podobno tinder jest lepszy ale coś zainstalować się nie chce tongue smile

129 Ostatnio edytowany przez canarios (2018-10-28 19:11:20)

Odp: Mały problem.
Harvey napisał/a:

Kolega wyżej dobrze gada. Bez sensu tracić czas na zdobywanie jednej. I to takiej, która Ci nie pasuje. Sam mam teraz sympatię i widzę, że dość kiepsko to wygląda na portalu. Może czas zmienić na inny, podobno tinder jest lepszy ale coś zainstalować się nie chce tongue smile

SP jest dobre. Jemu ona pasuje. Z jakiego innego powodu rozpisywałby się na forum i przeżywał jak mrówka menstruację. On jest tylko leniwy i chciałby żeby piwko samo wyskakiwało z lodówki a tu trzeba ruszyć głową i umieć " zmanipulować" drugą osobą żeby ci podała na tacy. Może trzeba umieć podziękować, uczynić komplement. Samo się nie zrobi.

130

Odp: Mały problem.

Chyba wystarczy ze sobą rozmawiać, wyjść na kawę, do kina, poznać się, poseksić i dopiero wtedy można zobaczyć czy ta osoba Ci pasuje czy nie. Jemu nie pasuje wiek a dalej męczy bułę. Nie wiem po co. Możliwe, że jest tak jak piszesz. Może małe wzięcie ma i wpadło to bierze co się da? Cholera wie wink Niech sam napisze tongue

Posty [ 66 do 130 z 191 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026