Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 106 z 106 ]

66 Ostatnio edytowany przez Jovanna (2018-05-30 21:13:00)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Ty tak na serio MuseHudson? Piszesz bardzo chaotycznie, zaprzeczasz sama sobie i przypisujesz mi jakieś dziwne teorie, których nigdy nie głosiłam. A wydawało mi się, że pisałam po polsku! big_smile   Sprostuje tylko, że to:

MuseHudson napisał/a:

To co innego powiedzieć: "wiesz Ryszard, nie sądzę żeby Twoje oczekiwania były realistyczne; na pewno masz mniejsze szanse na poderwanie kogoś niż Twój kolega o takich samych cechach charakteru jak Twoje, ale ładnie zbudowany i umięśniony. Jest wiosna ładna pogoda, może warto pomyśleć o jakimś sporcie od czasu do czasu?"

...ani to:

MuseHudson napisał/a:

niż mówić komuś "fuj, zapomnij, jesteś grubasem i nie waż się nawet rozmawiać z kobietami zanim nie zgubisz brzucha! Odłóż to piwsko, odejdź od kompa i marsz na najbliższą siłkę!".

...nie ma nic wspólnego z tym co pisałam wyżej. ^^ Twoje złośliwości olać, przecież Cie nie ziębi ani nie pali ;D

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Rysiek_;) napisał/a:
Monoceros napisał/a:

A ty związałbyś się z kobietą, która ma duży brzuch? Pytam serio.


Nie, nie związałbym się z taką kobietą.

Słowem, Ty nie chciałbyś żeńskiej wersji samego siebie z brzuszyskiem, ale żądasz aby szczupłe kobietki na Ciebie leciały. Dobre. big_smile
To sie nazywa podwójne standardy, wiesz? smile

68

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Tak mnie naszło. Może on jest zawodnikiem sumo wink medale olimpijskie i te sprawy. Kobiety chyba lecą na zwycięzców, co?

https://www.japantimes.co.jp/wp-content/uploads/2013/03/ss20090220mba.jpg

69 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2018-05-30 21:16:25)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Co prawda pytanie jest o zwiazek ale pozwole sobie cos napisac - mezczyzna ktory pociagal mnie najbardziej w calym zyciu posiadal lekka nadwage. Wiem nawet ile wazyl, bo jakos przy okazji wspominal - ponoc 80-pare kilo na ok. 170 cm wzrostu. Twarz mial bardziej w strone - aryjski amant filmowy. Nie znosilam go i niesamowicie mnie draznil, ale jednoczesnie wzbudzal mocna zadze i byl to ten rodzaj pozadania ktore skazone jest az niepokojem. Nie zwiazalabym sie z nim, ale do lozka wybralabym jako pierwszego gdyby nie pewne okolicznosci. Mam takie zboczenie ze lekkie defekty osobowosciowo-wizualne stojac czesto w sprzecznosci z tym co moj umysl uznaje za najbardziej estetyczne dzialaja na mnie pod wzgledem seksualnym najmocniej. Szansa ze trafilbys na taka wlasnie kobiete jak ja istnieje, no ale tak jak MuseHudson juz napisala - pozbywajac sie brzucha zwiekszasz ilosc kobiet ktorym bys sie spodobal, wiec chyba warto to zrobic.

70 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2018-05-30 21:15:05)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Tak porównywaczom pod rozwagę:
1. Kiedy widzicie parę na ulicy weźcie pod uwagę, że mężczyzna jest z zasady starszy od kobiety (wg badań naukowych, u większości zawierających związek małżeński w Polsce różnica wynosi od roku do 7 lat - przy "powtórnych" związkach pewnie ta różnica wzrasta). Porównywanie 40-latki z 45-latkiem nieco jest bez sensu.
2. Wiele kobiet po 35 roku życia, które ładnie się prezentują w makijażu i ubraniu, niestety, wiele traci po rozpakowaniu i prysznicu - widzimy zmarszczki, rozstępy, cellulit, nie za halo brzuch, piersi zwane "uszami jamnika"...

Ela210 napisał/a:

no widzisz Snake, a u nas na takim spotkaniu Panowie i to nie Ci co zostali w małym mieście po maturze,ale właśnie Ci, co poszli w kariery i wielki świat stwierdzili, że dziewczyny rozkwitły, a koledzy zbrzydli.. big_smile I na początku spotkania, a nie po paru drinkach..

Ja też tak mówię na tego typu spotkaniach - przecież nie będę mówił kobietom prawdy, bo to jak puszczenie bąka w towarzystwie big_smile A prawda jest taka, że z żadną z moich koleżanek, z różnych etapów edukacji, nie umówiłbym się na randkę, a nawet na niezobowiązujący seks.

71 Ostatnio edytowany przez Jovanna (2018-05-30 22:05:27)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Znerx napisał/a:

Tak mnie naszło. Może on jest zawodnikiem sumo wink medale olimpijskie i te sprawy. Kobiety chyba lecą na zwycięzców, co?

https://www.japantimes.co.jp/wp-content/uploads/2013/03/ss20090220mba.jpg

Myślisz, że wygrywa? Szok!! Lecimy na sportowców!!! Sztuki walki w sumie też się liczą. Chyba popełniłam błąd! D: Przecież to sportowiec!!!!!!

72

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Eeetam, ale przeciez wątek jest o postawie roszczeniowej a nie o porównywaniu wyglądu która płeć i jak brzydnie z wiekiem.

73

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Elya
Ale niektórzy zrobili z tego wątek o różnicach w wyglądzie i do tych wypowiedzi się odnosiłem.

74 Ostatnio edytowany przez Jovanna (2018-05-30 21:38:01)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
szeptem napisał/a:
Rysiek_;) napisał/a:
Monoceros napisał/a:

A ty związałbyś się z kobietą, która ma duży brzuch? Pytam serio.


Nie, nie związałbym się z taką kobietą.

Słowem, Ty nie chciałbyś żeńskiej wersji samego siebie z brzuszyskiem, ale żądasz aby szczupłe kobietki na Ciebie leciały. Dobre. big_smile
To sie nazywa podwójne standardy, wiesz? smile

Mnie najbardziej razi, że Rysiu bardzo stawia na wygląd big_smile Tak jakos jego post, daleki jest od szukania partnerki do życia, a bliższy szukania partnerki do figlów. A jak kobieta wybiera faceta do łóżka, to raczej foremnego. No bo, jak już ma być powierzchownie traktowana, to chociaż przez przystojniaka? Cnie? Jak szalec to na bogato ^^ Mogę się mylić ;D  gdyby taka juz się zakochała to najprawdopodobniej kochałaby go, POMIMO jego wielkiego brzucha, a nie DZIĘKI wielkiemu brzuchowi.

75

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Eeetam, Ela210 i Snake *
Tak, wiem Eeetam ale do Ciebie napisałam, bo pociagnałeś temat.:)

Jovanna, ja się zgadzam z Tobą.

76

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
EeeTam napisał/a:

Ja też tak mówię na tego typu spotkaniach - przecież nie będę mówił kobietom prawdy, bo to jak puszczenie bąka w towarzystwie big_smile A prawda jest taka, że z żadną z moich koleżanek, z różnych etapów edukacji, nie umówiłbym się na randkę, a nawet na niezobowiązujący seks.

Ach te kobiety wink Chcą żebyśmy byli dżentelmenami, to jesteśmy. Kurna przecież też żadnej koleżance, a nawet kolegom nie powiedziałem - ja pierdzielę ale się nam dziewczyny postarzały! Tak na marginesie te dwie, które wyglądały jak milion dolarów to:
- koleżanka, w której raczej się nie kochałem ale cały ogólniak podziwiałem,
- dobra koleżanka, czy może czasem przyjaciółka, do której wzdychała moja matka jako kandydatce na moją małżonkę. Nie trafiłbym źle tongue Wyglądała tak na 10-15 lat młodszą od reszty.

77

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Serio moi koledzy ze szkoły, co mi tak słodzili na spotkaniu klasowym, a potem chcieli się umawiać, to tylko byli uprzejmi? sad

78

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

santapietruszka
A skąd mam wiedzieć? Nie wiem jak wyglądasz, a nawet gdybym wiedział - i prawda byłaby dla Ciebie niemiła - to bym kłamał big_smile

79

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
EeeTam napisał/a:

santapietruszka
A skąd mam wiedzieć? Nie wiem jak wyglądasz, a nawet gdybym wiedział - i prawda byłaby dla Ciebie niemiła - to bym kłamał big_smile

Załamujesz mnie big_smile

80

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

ponoc ludzie dobierają się pod względem genetycznym - odmiennie, pod względem urody i atarakcyjności -  na tym samym poziomie. Obawiam się, że na razie jesteś skazany( uwaga, ironia!) na dziewczyny o tym samym stopniu atrakcyjności, jaki sam przedstawiasz.

ale seerio... facet na kobiecym forum pyta, czy tu są jakieś atrakcyjne? - już po samym pytaniu, kotre niby mialo być dowcipne i z lekką prowokacją, obnazyleś głębię swojego taktu i intelektu... więcej nie dodam, bo panowi tutaj znow mi zarzucą, żem przeciwko meżczyznom. Do nich uwaga - nie przeciwko meżczyznom, a chłoptasiom i facecikom o bardzo małych rozumkach....

81 Ostatnio edytowany przez Jovanna (2018-05-30 22:07:17)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Elya, wiem! Piąteczka!;)

82 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-05-30 22:31:03)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
EeeTam napisał/a:

Tak porównywaczom pod rozwagę:
1. Kiedy widzicie parę na ulicy weźcie pod uwagę, że mężczyzna jest z zasady starszy od kobiety (wg badań naukowych, u większości zawierających związek małżeński w Polsce różnica wynosi od roku do 7 lat - przy "powtórnych" związkach pewnie ta różnica wzrasta). Porównywanie 40-latki z 45-latkiem nieco jest bez sensu.
2. Wiele kobiet po 35 roku życia, które ładnie się prezentują w makijażu i ubraniu, niestety, wiele traci po rozpakowaniu i prysznicu - widzimy zmarszczki, rozstępy, cellulit, nie za halo brzuch, piersi zwane "uszami jamnika"...

Ela210 napisał/a:

no widzisz Snake, a u nas na takim spotkaniu Panowie i to nie Ci co zostali w małym mieście po maturze,ale właśnie Ci, co poszli w kariery i wielki świat stwierdzili, że dziewczyny rozkwitły, a koledzy zbrzydli.. big_smile I na początku spotkania, a nie po paru drinkach..

Ja też tak mówię na tego typu spotkaniach - przecież nie będę mówił kobietom prawdy, bo to jak puszczenie bąka w towarzystwie big_smile A prawda jest taka, że z żadną z moich koleżanek, z różnych etapów edukacji, nie umówiłbym się na randkę, a nawet na niezobowiązujący seks.

całe szczęście potrafię jeszcze rozróżnić kiedy  facet mówi coś szczerze, a kiedy kłapie 3 po 3 smile Twoje kolezanki zapewne też.
Niestety wielu Panów którzy świetnie wyglądają w garniturach zdecydowanie traci po tym jak zaczynają używać języka-  do  konwersacji.
jeśli nasz Ryszard nie traci wtedy,to ma szansę mimo brzucha..

Lilly- "Nie znosilam go i niesamowicie mnie draznil, ale jednoczesnie wzbudzal mocna zadze i byl to ten rodzaj pozadania ktore skazone jest az niepokojem" - boski opis smile smile smile

83

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Ela210 napisał/a:

całe szczęście potrafię jeszcze rozróżnić kiedy  facet mówi coś szczerze, a kiedy kłapie 3 po 3 smile Twoje kolezanki zapewne też.

Niestety moje obserwacje donoszą, że przeciętna kobieta przyjmie za dobrą monetę każde kłamstwo, które na jej temat wygłosi facet. A faceci kłamią w tej materii jak z nut.

84 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2018-05-30 22:48:47)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Ela210 napisał/a:

całe szczęście potrafię jeszcze rozróżnić kiedy  facet mówi coś szczerze, a kiedy kłapie 3 po 3 smile Twoje kolezanki zapewne też.

Tak, oczywiście. Podobno umiesz tez sprowadzić deszcz i tęczę w śnieżnej zamieci big_smile

Snake napisał/a:

Niestety moje obserwacje donoszą, że przeciętna kobieta przyjmie za dobrą monetę każde kłamstwo, które na jej temat wygłosi facet. A faceci kłamią w tej materii jak z nut.

Nie tylko faceci. Mało to widziałeś fotek na facebooku - na zdjeciu paszczur, a pod zdjęciem 50 komentarzy od znajomych płci obojga: "Super kochana wyglądasz", "Czas się dla ciebie zatrzymał" itd.:D

Co ciekawe, nie dotyczy to mężczyzn - tym i koledzy, i koleżanki potrafią szpilę wsadzić.

85

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Snake napisał/a:
Ela210 napisał/a:

całe szczęście potrafię jeszcze rozróżnić kiedy  facet mówi coś szczerze, a kiedy kłapie 3 po 3 smile Twoje kolezanki zapewne też.

Niestety moje obserwacje donoszą, że przeciętna kobieta przyjmie za dobrą monetę każde kłamstwo, które na jej temat wygłosi facet. A faceci kłamią w tej materii jak z nut.

No właśnie- nie jestem przeciętna smile

86

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

To niby jak kobieta po 40 - tce to już nikomu się nie podoba? Może ich życie seksualne nie istnieje i najlepiej to uprawiać seks do 25 roku życia, a potem już faceci muszą umawiać się z młodszymi? Moim zdaniem obie płcie się starzeją podobnie i to tylko tak się mówi, że faceci lepiej. To wszystko zależy od genów i dbania o siebie. Pisaliście o aktorach, że Ci starsi nie wyglądają jak dziadkowie, a ja uważam, że czasem naprawdę wyglądają. Niektórzy nie, ale po co pisać, że każdy starszy facet dobrze się starzeje. Podobnie z kobietami, jedne starzeją się lepiej, a inne gorzej. Problem braku jędrności i zmarszczek nie dotyczy tylko kobiet. Tylko, że u jednej osoby to wygląda nadal dobrze, a u innej nie. No ale bez przesady, osoby obu płci około 40 - tki i tak samo później mogą wyglądać dobrze i się podobać.

87 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-05-31 08:39:01)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Snake napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Falka, a nie masz wrażenia, że to jest jednak typowy, w sensie przeciętny obrazek, nie koniecznie tylko w świecie swingersów. Kiedyś, zresztą pod wpływem innej dyskusji na forum, zaczęłam sobie oglądać ludzi w okolicach 40tki i mój wniosek jest bezlitosny dla facetów w tym wieku, którzy nie dbają o siebie częsty widok to brzuszki. Natomiast kobiety z reguły wyglądają dużo lepiej, zadbane i ponętne.
Oczywiście mówię o przeciętnym/ej 40latku, bo nie brakuje i fajnych facetów w tym wieku, jak i zapuszczonych kobiet, ale ogólny wynik zdecydowanie na plus dla kobiet.

Cóż, parę zdjęć ze spotkań po latach niestety mówi mi co innego. 15 facetów i 15 kobiet. Panowie owszem są i bębenki ale tak pół na pół, z czego jednostkowo bębenki większe. Ogólnie panowie prezencja całkiem niezła. Panie niestety ale czas traktuje je gorzej. 2 - słownie dwie o nienagannej figurze, reszta się roztyła, brak talii, dupska urosły, cycki poopadały, odnóża ojej itd. Co z tego, że fryzury, makijaże, pazurki, fajne ciuchy, bo i towarzystwo niebiedne? Niektórych pań nie byłem w stanie na początku poznać i skojarzyć z tymi hożymi dziewojami sprzed lat. Z facetami nie miałem najmniejszych problemów mimo bębenków, łysin itp. Drogie panie nie marudźcie więc na te bębenki, bo jak mówi stary kawał: ale ty jesteś gruby - mówi panna do faceta! No ale ty jesteś brzydka, ja schudnę, a ty już nie wypiękniejesz...


Snake, właśnie nie zgadzam się z tym „roztyciem” wśród kobiet, bo jak sobie patrzę na kobiety ok. 40tki, to one są częściej szczupłe i zadbane. Może być tak, że ja biorę pod uwagę grupę z większego miasta, gdzie kobiety odczuwają większa presję społeczną na bycie fit niż w mniejszych miejscowościach. Z drugiej strony, moja mam, która jest po 50tce i mieszka w małym miasteczku wygląda naprawdę swietnie. Natomiast, z moich obserwacji wynika, że mężczyźni mają tendencję do zapuszczania pszennego brzuszka. Ale nie ograniczałbym się tylko do sylwetki, bo chodzi też o dbałość o „biały uśmiech” i uśmiech w ogóle, o konsekwencjach którego pisała Iceni w innym wątku. Łysinka też ma swój udział w ogólnym wizerunku, ale nie przypisywalabym jej znaczącej roli. Niektórym męźczyzną w niej doskonale, innym gorzej, ale najgorsze jak mężczyzna próbuje ukryć przerzedzające się włosy i porządne zakola, albo ma na głowie nie-wiadomo-co. Natomiast kobiety z reguły dbają o fryzurę i kolor.
Ogólny wizerunek współczesnego 40latka w moim postrzeganiau pokazuje, że czas zdecydowanie jest łaskawszy dla kobiet.




EeeTam napisał/a:

2. Wiele kobiet po 35 roku życia, które ładnie się prezentują w makijażu i ubraniu, niestety, wiele traci po rozpakowaniu i prysznicu - widzimy zmarszczki, rozstępy, cellulit, nie za halo brzuch, piersi zwane "uszami jamnika"...

Nie mam jeszcze 30lat a już nie spełniam twoich kryteriów, bo mam cellulit big_smile Może nie taki widoczny gołym okiem, ale jednak. Ale jeśli myślisz, że to jest takie ważne w postrzeganiu atrakcyjności, to chyba się mylisz, bo ja doskonale widzę i wiem, jak reagują na mnie męźczyźni. Nie wiem, może za te 5 lat zmienię zdanie big_smile

A zmarszczki, szczególnie takie dotyczące mięśni okrężnych oka dodają uroku, zarówno kobietom, jak i mężczyznom, świadczą o pogodzie ducha, pozytywnym nastawieniu w przeciwieństwie do tzw. lwich zmarszczek, które kobietom i mężczyznom odbierają punkty na skali atrakcyjności.

88

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
summerka88 napisał/a:

Ogólny wizerunek współczesnego 40latka w moim postrzeganiau pokazuje, że czas zdecydowanie jest łaskawszy dla kobiet.

Albo jest to jakiś efekt Twojej "płci". Wiesz, coś w stylu "oceniasz facetów jako materiał seksualny (podświadomie) i w efekcie jesteś bardziej krytyczna", kobiet tak nie oceniasz bo Ci rybka. wink

89

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Znerx napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Ogólny wizerunek współczesnego 40latka w moim postrzeganiau pokazuje, że czas zdecydowanie jest łaskawszy dla kobiet.

Albo jest to jakiś efekt Twojej "płci". Wiesz, coś w stylu "oceniasz facetów jako materiał seksualny (podświadomie) i w efekcie jesteś bardziej krytyczna", kobiet tak nie oceniasz bo Ci rybka. wink

Staram się być obiektywna, ale nieświadome bodźce zawsze mogą działać wink

90

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
truskaweczka19 napisał/a:

To niby jak kobieta po 40 - tce to już nikomu się nie podoba?

Zaraz po 40 może nie, ale wg psychologów, po 45 roku życia kobieta staje się dla mężczyzn "przezroczysta".

truskaweczka19 napisał/a:

Moim zdaniem obie płcie się starzeją podobnie i to tylko tak się mówi, że faceci lepiej.

Ale to jest oczywista nieprawda - kobiety szybciej dojrzewają i szybciej się starzeją. Stąd właśnie zdecydowana przewaga związków, w których mężczyźni są starsi od kobiet.

truskaweczka19 napisał/a:

No ale bez przesady, osoby obu płci około 40 - tki i tak samo później mogą wyglądać dobrze i się podobać.

Poza płcią jeszcze inne czynniki mają na to wpływ (geny, dbanie o siebie). Więc, jak porównasz konkretną panią Wiesię z konkretnym panem Zdzisiem to może tak wyjdzie, ale jednostki to nie ogół.


summerka88 napisał/a:

Nie mam jeszcze 30lat a już nie spełniam twoich kryteriów, bo mam cellulit big_smile Może nie taki widoczny gołym okiem, ale jednak. Ale jeśli myślisz, że to jest takie ważne w postrzeganiu atrakcyjności, to chyba się mylisz, bo ja doskonale widzę i wiem, jak reagują na mnie męźczyźni.

Nie ma ludzi bez wad, więc jakiś ich pułap zawsze musisz tolerować. Zobaczymy jak będą reagować kiedy do cellulitu dojdą rozstępy na brzuchy a piersi podążą w stronę pępka big_smile Niestety, tego nie widać od razu - trzeba towar rozpakować big_smile

91 Ostatnio edytowany przez Elya (2018-05-31 15:36:49)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Skoro na tym wątku offtop jest zezwolony to i ja się dołączę.

EeeTam napisał/a:

Tak porównywaczom pod rozwagę:
1. /.../
2. Wiele kobiet po 35 roku życia, które ładnie się prezentują w makijażu i ubraniu, niestety, wiele traci po rozpakowaniu i prysznicu - widzimy zmarszczki, rozstępy, cellulit, nie za halo brzuch, piersi zwane "uszami jamnika"...

EeeTam, ale co tu rozważać,  w czasach studiów jeden z moich kolegów w wieku 21 lat miał zakola na pół głowy, nie po 35 roku życia. Wiesz ile 12 latek ma cellulit?

Przypomniało mi się jak kilka lat temu 30latek ( wysoki, nogi miał chude jak patyki) asekurował się przed ewentualnym odrzuceniem go stwierdzeniem, że on nie ma płaskiego brzucha, i mam o tym pamietac i łachy mu nie robić, żeby z nim być bo mężczyźni mają tak samo cieżko mając partnerki w ciąży. Nie muszę raczej tłumaczyc, że to było tylko puste asekurowanie się i wyszukiwanie defektu u innych bo sie ma defekt samemu. Tak odbieram te dywagacje na temat starzenia sie kobiet. Nic tak nie daje ulgi jak pocieszanie sie, że kobieta, która odrzuciła, kiedyś będzie stara lub jej ciało się rozłoży.

92

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Rysiek_;) napisał/a:

Witam
Nazwa tematu chamska, zdaję sobie z tego sprawę.;)

Natomiast takich kobiet dotyczy moje zapytanie, które w sumie ciężko mi sformułować, aby nie zostać źle odebranym.

Czy atrakcyjna kobieta związałaby się z facetem, który ma "duży brzuch"?

I ja wiem, że to jest forum dla kobiet i każda z Was tak na dobrą sprawę posiada w sobie jakąś tam empatię, natomiast nie jest to post grubego mężczyzny ubiegającego się o atrakcyjną dziewczynę. Chciałbym po prostu uniknąć odpowiedzi motywacyjnych typu liczy się wnętrze itp, a usłyszeć szczere zdanie na ten temat.

Zapraszam do dyskusji

edit
Mam na myśli dziewczyny wieku 19-25 lat

Dla mnie facet może być niski, ale musi być szczupły. Sama jestem drobna i wolę drobnych mężczyzn. Obecny facet podobnie jak ja nosi rozmiar XS i bardzo mi się to podoba. Ale wiele kobiet woli nieco mocniej zbudowanych mężczyzn, bo wtedy czują się bezpieczne. Zależy, jak duży jest Twój brzuch i czy idzie za nim jakaś tężyzna fizyczna.

93

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Rysiek_;) napisał/a:
Znerx napisał/a:

Jaka rozsądna kobieta będzie chciała kogoś kto umrze zaraz po 40?
Otyłość brzuszna u mężczyzn to wyrok śmierci, zawał, miażdżyca, cukrzyca, nadciśnienie, zwyrodnienie stawów i podobne "przyjemności".

Jestem młodym człowiekiem, przez rok czasu jestem w stanie zrobić się "płaski"

Mirirale napisał/a:
Rysiek_;) napisał/a:

Nie, nie związałbym się z taką kobietą.

Więc odpowiedziałeś sam sobie. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.

Spoko, po prostu naczytałem się w internecie, że my mężczyźni jesteśmy wzrokowcami, a kobiety cenią sobie w nas inne aspekty


santapietruszka napisał/a:

Się zrób, a nie płacz na babskim forum...


Nie odbierz mnie źle, aczkolwiek wydajesz się osobą, która ma negatywne doświadczenia z mężczyznami i takie posty pełne agresji, źle odbieram


Mam 193cm wzrostu i ważę 103kg, nie uważam, że jestem gruby. Rece, nogi mam szczupłe, tylko ten brzuch.. wywalony bardzo i może trochę głowa/twarz, w sensie że drugi podbródek

Tak trochę na przekór nie mam ze sobą, żadnego problemu. Nie przeszkadza mi to jakoś bardzo, a nawet poczyniłem kroki, żeby coś ze sobą zrobić - basen/dietetyczka. No, ale jednak "czas" mnie ogranicza. Dlatego pytam.

Lady Loka napisał/a:

To do zobaczenia za rok smile

za rok, już jej już raczej nie zobaczę;0

Dla mnie jest to już spora nadwaga.  Sama ważę 45 kilo i po prostu wolę mężczyzn niewiele cięższych ode mnie. To ma znaczenie podczas seksu, bo przynajmniej mnie nie przygniecie.

94

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Mężczyzna niewiele cięższy niż 45 kg? Mój 13 letni syn tyle waży, a sylwetkę ma młodego Apollina. Przy moim wzroście powinienem ważyć 80 kg, a mam dychę więcej.

95

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
summerka88 napisał/a:
Snake napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Falka, a nie masz wrażenia, że to jest jednak typowy, w sensie przeciętny obrazek, nie koniecznie tylko w świecie swingersów. Kiedyś, zresztą pod wpływem innej dyskusji na forum, zaczęłam sobie oglądać ludzi w okolicach 40tki i mój wniosek jest bezlitosny dla facetów w tym wieku, którzy nie dbają o siebie częsty widok to brzuszki. Natomiast kobiety z reguły wyglądają dużo lepiej, zadbane i ponętne.
Oczywiście mówię o przeciętnym/ej 40latku, bo nie brakuje i fajnych facetów w tym wieku, jak i zapuszczonych kobiet, ale ogólny wynik zdecydowanie na plus dla kobiet.

Cóż, parę zdjęć ze spotkań po latach niestety mówi mi co innego. 15 facetów i 15 kobiet. Panowie owszem są i bębenki ale tak pół na pół, z czego jednostkowo bębenki większe. Ogólnie panowie prezencja całkiem niezła. Panie niestety ale czas traktuje je gorzej. 2 - słownie dwie o nienagannej figurze, reszta się roztyła, brak talii, dupska urosły, cycki poopadały, odnóża ojej itd. Co z tego, że fryzury, makijaże, pazurki, fajne ciuchy, bo i towarzystwo niebiedne? Niektórych pań nie byłem w stanie na początku poznać i skojarzyć z tymi hożymi dziewojami sprzed lat. Z facetami nie miałem najmniejszych problemów mimo bębenków, łysin itp. Drogie panie nie marudźcie więc na te bębenki, bo jak mówi stary kawał: ale ty jesteś gruby - mówi panna do faceta! No ale ty jesteś brzydka, ja schudnę, a ty już nie wypiękniejesz...


Snake, właśnie nie zgadzam się z tym „roztyciem” wśród kobiet, bo jak sobie patrzę na kobiety ok. 40tki, to one są częściej szczupłe i zadbane. Może być tak, że ja biorę pod uwagę grupę z większego miasta, gdzie kobiety odczuwają większa presję społeczną na bycie fit niż w mniejszych miejscowościach. Z drugiej strony, moja mam, która jest po 50tce i mieszka w małym miasteczku wygląda naprawdę swietnie. Natomiast, z moich obserwacji wynika, że mężczyźni mają tendencję do zapuszczania pszennego brzuszka. Ale nie ograniczałbym się tylko do sylwetki, bo chodzi też o dbałość o „biały uśmiech” i uśmiech w ogóle, o konsekwencjach którego pisała Iceni w innym wątku. Łysinka też ma swój udział w ogólnym wizerunku, ale nie przypisywalabym jej znaczącej roli. Niektórym męźczyzną w niej doskonale, innym gorzej, ale najgorsze jak mężczyzna próbuje ukryć przerzedzające się włosy i porządne zakola, albo ma na głowie nie-wiadomo-co. Natomiast kobiety z reguły dbają o fryzurę i kolor.
Ogólny wizerunek współczesnego 40latka w moim postrzeganiau pokazuje, że czas zdecydowanie jest łaskawszy dla kobiet.




EeeTam napisał/a:

2. Wiele kobiet po 35 roku życia, które ładnie się prezentują w makijażu i ubraniu, niestety, wiele traci po rozpakowaniu i prysznicu - widzimy zmarszczki, rozstępy, cellulit, nie za halo brzuch, piersi zwane "uszami jamnika"...

Nie mam jeszcze 30lat a już nie spełniam twoich kryteriów, bo mam cellulit big_smile Może nie taki widoczny gołym okiem, ale jednak. Ale jeśli myślisz, że to jest takie ważne w postrzeganiu atrakcyjności, to chyba się mylisz, bo ja doskonale widzę i wiem, jak reagują na mnie męźczyźni. Nie wiem, może za te 5 lat zmienię zdanie big_smile

A zmarszczki, szczególnie takie dotyczące mięśni okrężnych oka dodają uroku, zarówno kobietom, jak i mężczyznom, świadczą o pogodzie ducha, pozytywnym nastawieniu w przeciwieństwie do tzw. lwich zmarszczek, które kobietom i mężczyznom odbierają punkty na skali atrakcyjności.

Mam 29 lat i powiem Wam, że wśród moich rówieśników ciężko znaleźć atrakcyjnego. Jest sporo mężczyzn z nadwagą. Nie oceniam łysiny, zmarszczek, bo na to wpływu się nie ma. Chodzi mi o cechy, które można w sobie poprawić. A jak facet w moim wieku waży już o 20-30 kilogramów za dużo, to dla mnie jest aseksualny.  Nie oceniam chamsko ludzi po wyglądzie, ale na partnera szukam kogoś, kogo będą pożądać. A facet z nadwagą mnie nie podnieca. Tak się złożyło, że mój TŻ jest drobny i o kilka lat młodszy. Jak go spotkałam, to nie znałam jego wieku, ale zwróciłam uwagę na to, że jest szczupły. Jakoś podświadomie szczupły facet kojarzy mi się z dobrym materiałem na ojca i męża.

96

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Snake napisał/a:

Mężczyzna niewiele cięższy niż 45 kg? Mój 13 letni syn tyle waży, a sylwetkę ma młodego Apollina. Przy moim wzroście powinienem ważyć 80 kg, a mam dychę więcej.

Ja przy 1,68 m mam 45 kilo, on przy 1,80 m waży 55 kilo. Obydwoje mamy bardzo szczupłych rodziców. Moja mama waży 46 kilo przy 1,62 m i 57 latach, tato 63 kilo przy 1,78 m. Jego rodzice podobnie, siostra też jest szczuplutka.  Takie geny.

97

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

U faceta przy 1,80 m 55 kg, to spora niedowaga. Typ pająka na ptasich kościach.

98 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2018-05-31 16:34:41)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Snake napisał/a:

Niestety moje obserwacje donoszą, że przeciętna kobieta przyjmie za dobrą monetę każde kłamstwo, które na jej temat wygłosi facet. A faceci kłamią w tej materii jak z nut.

EeeTam napisał/a:

Nie tylko faceci. Mało to widziałeś fotek na facebooku - na zdjeciu paszczur, a pod zdjęciem 50 komentarzy od znajomych płci obojga: "Super kochana wyglądasz", "Czas się dla ciebie zatrzymał" itd.:D

W druga strone tez to dziala - mloda, zgrabna i ladna dziewczyna a chlopcy pisza jej ze paszczur (ja akurat umiem to obiektywnie ocenic, nie jestem ani zbyt lagodna, ani zbyt ostra). Czasami gdy wiedzialam dodatkowo jak komentujacy chlopak wyglada to sie za glowe chwytalam, ale ona wierzyla ze naprawde przypomina 'tlusta, wstretna krowe' (widac to bylo po jej reakcjach i nie dalo sie nic przetlumaczyc). Pod zdjeciami typowo ladnych modelek tez mozna natrafic na negatywne komentarze od mezczyzn i to wcale nie tak rzadko.
Na opiniach ludzi w przypadku oceny poziomu atrakcyjnosci zwyczajnie nie ma sie co opierac, bo oni mowia/pisza rozne rzeczy z roznych powodow. Na podstawie ilosci chetnych do seksu tez sie nie da, bo otwarta kobieta wyrazajaca bez skrepowania chec na kontakt fizyczny w odpowiednim miejscu to prawie zawsze mnostwo chetnych. Jak czlowiek sam nie potrafi ocenic tego co widzi w lustrze, to inni moga mu niezle namieszac.




Karinben napisał/a:
Snake napisał/a:

Mężczyzna niewiele cięższy niż 45 kg? Mój 13 letni syn tyle waży, a sylwetkę ma młodego Apollina. Przy moim wzroście powinienem ważyć 80 kg, a mam dychę więcej.

Ja przy 1,68 m mam 45 kilo, on przy 1,80 m waży 55 kilo. Obydwoje mamy bardzo szczupłych rodziców. Moja mama waży 46 kilo przy 1,62 m i 57 latach, tato 63 kilo przy 1,78 m. Jego rodzice podobnie, siostra też jest szczuplutka.  Takie geny.

A moze po prostu jecie mniej niz przecietni ludzie nie wiedzac o tym? Liczylas kiedys ile srednio kalorii przyjmujesz na dzien? Osobiscie nie wierze w cos takiego jak gen chudosci/grubosci. Przyklad troche niesmaczny i wyswiechtany, ale czy wszyscy ludzie w obozach mieli jakies inne geny niz ci poza nimi, albo teraz na ulicach?

99

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Szwagier dziś oglądany nago na plaży. 30 lat, 183 cm, 75 kg chudy, żylasty, wysportowany. Pośmial się z tych 55 kg...

100 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2018-05-31 20:33:28)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

55 kg na ok. 180-183 cm wzrostu to mial Bale w 'Mechaniku' i choc nie ukrywam ze mi sie on tam bardzo podoba, to trzeba obiektywnie przyznac ze wyglada wrecz anorektycznie.

101

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Tak szczerze serio to związałabym się z grubszym facetem, jeżeli by mnie w pewien sposób zauroczył.

Jednak nie byłabym w stanie się związać z mężczyzną  niższym od siebie (mam 180 cm wzrostu) i po prostu np. 170 cm od razu dyskwalifikuje u mnie faceta niezaleznie od osobowosci.

102

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Snake napisał/a:

U faceta przy 1,80 m 55 kg, to spora niedowaga. Typ pająka na ptasich kościach.

Ale on ma nadczynność tarczycy. Poza tym wszyscy w rodzinie są szczuplutcy. Moim zdaniem wygląda fajnie i od razu mi się spodobał wizualnie:) Jako jedyny pomógł mi na ulicy, jak zaczepił mnie podpity facet.

103

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Karinben napisał/a:

Ale on ma nadczynność tarczycy

Znaczy jednej patologii przeciwstawiasz drugą?

104

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
lilly25 napisał/a:
Snake napisał/a:

Niestety moje obserwacje donoszą, że przeciętna kobieta przyjmie za dobrą monetę każde kłamstwo, które na jej temat wygłosi facet. A faceci kłamią w tej materii jak z nut.

EeeTam napisał/a:

Nie tylko faceci. Mało to widziałeś fotek na facebooku - na zdjeciu paszczur, a pod zdjęciem 50 komentarzy od znajomych płci obojga: "Super kochana wyglądasz", "Czas się dla ciebie zatrzymał" itd.:D

W druga strone tez to dziala - mloda, zgrabna i ladna dziewczyna a chlopcy pisza jej ze paszczur (ja akurat umiem to obiektywnie ocenic, nie jestem ani zbyt lagodna, ani zbyt ostra). Czasami gdy wiedzialam dodatkowo jak komentujacy chlopak wyglada to sie za glowe chwytalam, ale ona wierzyla ze naprawde przypomina 'tlusta, wstretna krowe' (widac to bylo po jej reakcjach i nie dalo sie nic przetlumaczyc). Pod zdjeciami typowo ladnych modelek tez mozna natrafic na negatywne komentarze od mezczyzn i to wcale nie tak rzadko.
Na opiniach ludzi w przypadku oceny poziomu atrakcyjnosci zwyczajnie nie ma sie co opierac, bo oni mowia/pisza rozne rzeczy z roznych powodow. Na podstawie ilosci chetnych do seksu tez sie nie da, bo otwarta kobieta wyrazajaca bez skrepowania chec na kontakt fizyczny w odpowiednim miejscu to prawie zawsze mnostwo chetnych. Jak czlowiek sam nie potrafi ocenic tego co widzi w lustrze, to inni moga mu niezle namieszac.




Karinben napisał/a:
Snake napisał/a:

Mężczyzna niewiele cięższy niż 45 kg? Mój 13 letni syn tyle waży, a sylwetkę ma młodego Apollina. Przy moim wzroście powinienem ważyć 80 kg, a mam dychę więcej.

Ja przy 1,68 m mam 45 kilo, on przy 1,80 m waży 55 kilo. Obydwoje mamy bardzo szczupłych rodziców. Moja mama waży 46 kilo przy 1,62 m i 57 latach, tato 63 kilo przy 1,78 m. Jego rodzice podobnie, siostra też jest szczuplutka.  Takie geny.

A moze po prostu jecie mniej niz przecietni ludzie nie wiedzac o tym? Liczylas kiedys ile srednio kalorii przyjmujesz na dzien? Osobiscie nie wierze w cos takiego jak gen chudosci/grubosci. Przyklad troche niesmaczny i wyswiechtany, ale czy wszyscy ludzie w obozach mieli jakies inne geny niz ci poza nimi, albo teraz na ulicach?

Zgadzam się z Tobą co do komentarzy pod zdjęciami. Mam bardzo ładną koleżankę, a faceci potrafią jej nieraz dowalić, bo jest blada, ale to naturalna blondynka. Notorycznie widzę komentarz: wyglądasz jak córka młynarza/weź się opal, bo wyglądasz jak anemia. Ludzie potrafią być bardzo okrutni. Naprawdę nie widzę powodu, dla którego miałabym komuś dogadywać z powodu wyglądu. A inni tak chamsko komentują. Czy ktoś ma nadwagę, niedowagę, mały czy duży tyłek to jest zwyczajnie niesmaczne. Mnie się podobają szczupli faceci, ale grubszym nie ubliżam, bo i po co. To często sympatyczni, wartościowi ludzie o ładnych rysach twarzy. Poza tym kim jestem, aby ich oceniać.

Jem często powyżej 2000 kalorii. Jestem jedyną osobą, która zje w pizzerii sama całą pizzę XL z czterema serami. Robiłam pół roku temu badania, czy nie mam niedoczynności tarczycy lub cukrzycy. Miałam bardzo dobre wyniki. Niczego mi nie brakuje - ani żelaza ani niczego innego. Moja internistka mówi, żeby się tym nie przejmować. Jestem typem szybkiego spalacza. I coś jest na rzeczy, bo wypróżniam się 2-3 razy dziennie.

105

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
Snake napisał/a:
Karinben napisał/a:

Ale on ma nadczynność tarczycy

Znaczy jednej patologii przeciwstawiasz drugą?

Ale on nie jest taki z wyboru. Nieważne, co i ile zje, będzie miał niedowagę, dopóki mu endokrynolog nie dobierze właściwego leczenia. Ja po prostu lubię szczupłych facetów. Spodobałby mi się tak samo, jakby było go trochę więcej i ważył np. 65-70 kg. Po prostu wolę, jak facet waży za mało niż za dużo. Z reguły ma lepszą kondycję, może ze mną pójść na długi spacer, nie męcząc się. Jak się pojawi dziecko, będzie miał siły, żeby się z nim bawić.

106 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-05-31 21:36:45)

Odp: Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)
lilly25 napisał/a:
Snake napisał/a:

Niestety moje obserwacje donoszą, że przeciętna kobieta przyjmie za dobrą monetę każde kłamstwo, które na jej temat wygłosi facet. A faceci kłamią w tej materii jak z nut.

EeeTam napisał/a:

Nie tylko faceci. Mało to widziałeś fotek na facebooku - na zdjeciu paszczur, a pod zdjęciem 50 komentarzy od znajomych płci obojga: "Super kochana wyglądasz", "Czas się dla ciebie zatrzymał" itd.:D

W druga strone tez to dziala - mloda, zgrabna i ladna dziewczyna a chlopcy pisza jej ze paszczur (ja akurat umiem to obiektywnie ocenic, nie jestem ani zbyt lagodna, ani zbyt ostra). Czasami gdy wiedzialam dodatkowo jak komentujacy chlopak wyglada to sie za glowe chwytalam, ale ona wierzyla ze naprawde przypomina 'tlusta, wstretna krowe' (widac to bylo po jej reakcjach i nie dalo sie nic przetlumaczyc). Pod zdjeciami typowo ladnych modelek tez mozna natrafic na negatywne komentarze od mezczyzn i to wcale nie tak rzadko.
Na opiniach ludzi w przypadku oceny poziomu atrakcyjnosci zwyczajnie nie ma sie co opierac, bo oni mowia/pisza rozne rzeczy z roznych powodow. Na podstawie ilosci chetnych do seksu tez sie nie da, bo otwarta kobieta wyrazajaca bez skrepowania chec na kontakt fizyczny w odpowiednim miejscu to prawie zawsze mnostwo chetnych. Jak czlowiek sam nie potrafi ocenic tego co widzi w lustrze, to inni moga mu niezle namieszac.




Karinben napisał/a:
Snake napisał/a:

Mężczyzna niewiele cięższy niż 45 kg? Mój 13 letni syn tyle waży, a sylwetkę ma młodego Apollina. Przy moim wzroście powinienem ważyć 80 kg, a mam dychę więcej.

Ja przy 1,68 m mam 45 kilo, on przy 1,80 m waży 55 kilo. Obydwoje mamy bardzo szczupłych rodziców. Moja mama waży 46 kilo przy 1,62 m i 57 latach, tato 63 kilo przy 1,78 m. Jego rodzice podobnie, siostra też jest szczuplutka.  Takie geny.

A moze po prostu jecie mniej niz przecietni ludzie nie wiedzac o tym? Liczylas kiedys ile srednio kalorii przyjmujesz na dzien? Osobiscie nie wierze w cos takiego jak gen chudosci/grubosci. Przyklad troche niesmaczny i wyswiechtany, ale czy wszyscy ludzie w obozach mieli jakies inne geny niz ci poza nimi, albo teraz na ulicach?

Warto wziąć pod uwagę, że ludzie różnią się od siebie typami budowy - ektomorfik przy tej samej wadze bedzie wygladal zupelnie inaczej niz endomorfik.

Posty [ 66 do 106 z 106 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy są tu jakieś atrakcyjne kobiety? (brzuch u faceta)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024