JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 144 ]

66 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2018-01-26 20:57:14)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Moim zdaniem 10/10 to np. Christian Bale w 'Mechaniku':
https://media.port.hu/images/000/054/749x421/836.jpg


--- --- --- --- --- ---

Co do autora tematu to imo ma cos egzotycznego w wygladzie. No brzydki na pewno nie jest (wiadoma sprawa), ale to jest taka dosc specyficzna uroda (jakby nie byl Polakiem) co z jednej strony jest zaleta, a z drugiej wada (bo wielu ludzi woli typowosc). Moim zdaniem lepiej by wygladal z nieco dluzszymi wlosami, i nienachalnie asymetryczna grzywka (tak zeby czolo troszke przykryc).

Zobacz podobne tematy :
Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Jeden lubi pomidorową, drugi ogórkową...

68 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-01-26 21:07:55)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
Makigigi napisał/a:

Zagraniczny znajomy powiedział mi kiedyś dowcip:
-What's the difference between a slut and a bitch?
- The slut gives everybody and you. And a bitch gives everybody but you.
No i to by opisywało dobrze rozterki widelca i jemu podobnych. Niby łaski takie łatwe, a tak ciężko zaliczyć big_smile

Masz rację.

wideletz napisał/a:

A te młode to są latwe [wulgaryzm], wejdz sobie na badoo, zaloz profil przystojniaka i zobacz ile lasek po krotkiej rozmowie zgodzi sie zrobic loda na 1, czy 2 spotklaniu jesli 1 bd ok

Ten wulgaryzm zaczynał się na k i był zdrobnieniem.
Wideletz tak zazdrości urody czy innego powodzenia jednocześnie tak głęboko jest we własnych kompleksach, że tworzy historie, powiela cudze i racjonalizuje je sam o tym jak rzekomo dają tyłka. Bo muszą dawać komuś, prawda? Bo przecież puszczalskie są te dziewczyny. A już na pewno te co noszą obcisłe spodnie to totalne puszczalskie - do tego z makijażem chodzą umalowane seksownie to na pewno chętnie się puszczają. Tylko że mi nie dają, to komu? No na pewno tym przystojnym... Parszywi.
Nakarmiły go media, filmy obiecankami przyjemnego życia, że przecież kobiety dają komuś. Przecież to w filmach musi być prawdą - a szkopuł tego, że nie dzieje się w jego życiu jak w filmach łata przypisaniem przystojnym że im się dzieje jak w filmach... Smutne dziecko telewizji.
A prawda taka, że im też wcale tak nie dają jak on se wyobraża. Naczytał się pewnie propagandy prawicy o tym, że teraz mamy zepsute czasy jakiś inny niby czy coś. Co za durne łykanie - i durne ze strony prawicy tak pisać.

69

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
Makigigi napisał/a:

Zagraniczny znajomy powiedział mi kiedyś dowcip:
-What's the difference between a slut and a bitch?
- The slut gives everybody and you. And a bitch gives everybody but you.
No i to by opisywało dobrze rozterki widelca i jemu podobnych. Niby łaski takie łatwe, a tak ciężko zaliczyć big_smile

Fajny kawał:)

hehheh napisał/a:

Wideletz tak zazdrości urody czy innego powodzenia jednocześnie tak głęboko jest we własnych kompleksach, że tworzy historie, powiela cudze i racjonalizuje je sam o tym jak rzekomo dają tyłka. Bo muszą dawać komuś, prawda? Bo przecież puszczalskie są te dziewczyny. A już na pewno te co noszą obcisłe spodnie to totalne puszczalskie - do tego z makijażem chodzą umalowane seksownie to na pewno chętnie się puszczają. Tylko że mi nie dają, to komu? No na pewno tym przystojnym... Parszywi.

I tu go dobrze podsumowałeś, tak jak i Makigigi. Kobiety dają, wszystkim wokół dają, puszczają sie na prawo i lewo - tylko jemu nie dają, czyli kur***ki.

70

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Odpowiadając na główne pytanie..........
Po moich doświadczeniach widzę iż kobietom najczęściej imponuje facet z osobowością ekstrawertyczną, taki który ma masę znajomych nie potrafiący usiąść na dupie.
Do tego zestawu osobowości to mega bezczelnie pewny siebie, potrafiący zawsze postawić na swoim (nawet przy użyciu innych środków), potrafiący stanowczo rozwiązywać konflikty (nieraz siłowo) plus oczywiście z zerowym wskaźnikiem empatii czyli jednym słowem osobowość draniowata.
Z cech fizycznych na pewno wysoki i dobrze zbudowany czyli przystojny
Na deser oczywiście nie może być też biedny i powinien posiadać takie dobra jak samochód, mieszkanie i dobrą perspektywiczną pracę.

Z mojego doświadczenia tak wygląda facet idealny dla kobiet.

71 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2018-01-26 23:30:35)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Anderstud, Brad Pitt nigdy nie był moim typem i nie piszę tego z przekory. Oczywiście obiektywnie to fajnie, ale co z tego, jak raczej nic więcej patrząc nie myślę? Zbyt oczywista uroda, wolę bardziej oryginalną. Tak samo z Johnnym Deppem albo z Georgem Clooneyem (ten ma dla mnie takie aż zbyt mocne rysy twarzy, ja wolę jednak jak są czasem czymś złagodzone, a on i twarz kwadratowa czy jakaś i oczy małe i usta małe jak kreska, wolę więcej zmysłowości u faceta). No i tak z facetów za bardziej oryginalną urodą (choć może nie zawsze oryginalną) dla mnie fajni to Mads Mikkelsen, Keanu Reevs, Eddie Redmayne, Max Irons, z takich z typową urodą to Sam Claflin, Michael Fassbender.

Jacy faceci mi imponują? Chyba nie ma reguły. Można zakochać się zarówno w kimś pewnym siebie jak i kimś bardziej zamkniętym w sobie. Jak poznałam mojego faceta to nie był jakiś pewny siebie. Nie do końca wierzył w swoje możliwości. Nabrał tego z czasem. Jednak na pewno od razu imponował mi ktoś z kim można normalnie pogadać, a nie tylko od razu "Hej. Popiszemy"? No i inne, co sprawiało, że czasem się już nie chciało pisać. Po prostu normalny, inteligentny facet, który ma zainteresowania i umie o nich pisać, który interesuje się też tym co ja lubię, więc nie jest narcyzem, którego interesuje tylko monolog. Na pewno ktoś kto szanuje swoich bliskich, bo to zazwyczaj pokazuje jak będzie traktował nas. No i żeby nie utrzymywał żadnych toksycznych relacji, żeby był asertywny. No i poczucie humoru, jak mamy podobne jak z moim facetem, to od razu łatwiej się dogadać. Lubimy różne żarty, czasem delikatniejsze, czasem ostrzejsze lub jakiś czarny humor czasem z podtekstem seksualnym, ale grunt, że to nas oboje bawi smile Jak ma się zupełnie inne żarty, to jest inaczej, tak nudno trochę. No a tak czujesz się swobodnie z facetem. No ale jest też inny rodzaj imponowania, że facet imponuje, ale nie w taki sposób, że chcesz z nim być. No ale imponuje Ci jako człowiek. Oczywiście potem może też być inny czynnik, ale ogólnie patrzysz na niego, na to jaki jest, a nie tak bardzo na wygląd. Ja tak mam jak facet ma dużą wiedzę, jak ktoś robi coś dobrego. W pierwszej kolejności doceniam jako człowieka, bo człowiek to przecież nie tylko wygląd, a inne kwestie często są ważniejsze. Doceniam facetów, którzy są zaradni i mają dużo pieniędzy, ale dzięki ciężkiej pracy. To zazwyczaj można rozróżnić czy ktoś po prostu ciężko pracował czy nieuczciwie się na innych dorobił.

72 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2018-01-27 00:33:10)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Najprostsza metoda to prostu przypakować, na tyle żeby się wyróżniać z "szarego" tłumu.
Dobra sylwetka o wymiar większa niż standard.
Kobiety lecą na dobrą sylwetkę - jak psy z wywieszonymi ozorami.

Dobra sylwetka da ci więcej niż cokolwiek innego , to działa już z daleka.

73

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
Tom94 napisał/a:

Po moich doświadczeniach widzę iż kobietom najczęściej imponuje facet z osobowością ekstrawertyczną, taki który ma masę znajomych nie potrafiący usiąść na dupie.
Do tego zestawu osobowości to mega bezczelnie pewny siebie, potrafiący zawsze postawić na swoim (nawet przy użyciu innych środków), potrafiący stanowczo rozwiązywać konflikty (nieraz siłowo) plus oczywiście z zerowym wskaźnikiem empatii czyli jednym słowem osobowość draniowata.
.

Ja jestem introwertyczką i we mnie takie osoby jak opisujesz - zarówno mężczyźni jak i kobiety - budzą lęk. Ja się boję takich ludzi. Nie lubię takich ludzi - którzy są bezczelni, zwracają na siebie uwagę, są bardzo ekspresyjni, głośni, nie lubię bezczelności, nie imponuje mi - u meżczyzn i u kobiet. A jak jeszcze pan, którego opisujesz zacznie na koniec walić wszystkich po gębach, to mnie więcej nie zobaczy. Brak empatii? No cudowny wymarzony partner...

Tom, opis, który przytoczyłeś wynika nie z Twoich doświadczeń, a raczej z ich braku. I z braku u Ciebie cech, które opisujesz.

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
CatLady napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Po moich doświadczeniach widzę iż kobietom najczęściej imponuje facet z osobowością ekstrawertyczną, taki który ma masę znajomych nie potrafiący usiąść na dupie.
Do tego zestawu osobowości to mega bezczelnie pewny siebie, potrafiący zawsze postawić na swoim (nawet przy użyciu innych środków), potrafiący stanowczo rozwiązywać konflikty (nieraz siłowo) plus oczywiście z zerowym wskaźnikiem empatii czyli jednym słowem osobowość draniowata.
.

Ja jestem introwertyczką i we mnie takie osoby jak opisujesz - zarówno mężczyźni jak i kobiety - budzą lęk. Ja się boję takich ludzi. Nie lubię takich ludzi - którzy są bezczelni, zwracają na siebie uwagę, są bardzo ekspresyjni, głośni, nie lubię bezczelności, nie imponuje mi - u meżczyzn i u kobiet. A jak jeszcze pan, którego opisujesz zacznie na koniec walić wszystkich po gębach, to mnie więcej nie zobaczy. Brak empatii? No cudowny wymarzony partner...

Tom, opis, który przytoczyłeś wynika nie z Twoich doświadczeń, a raczej z ich braku. I z braku u Ciebie cech, które opisujesz.

Ja też nie lubię takich pajaców. Macha to łapami, drze się... Żeby tylko na siebie uwagę zwrócić.

75 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2018-01-27 03:33:24)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

W ogóle po tym wątku widać, że panowie uważają, że wiedzą najlepiej kto nam się podoba, a jak piszemy, że Brad Pitt nie, to kłamiemy tongue Ja wymieniłam nazwiska, można spojrzeć w Internet, zdjęć już nie wstawiałam, tylko wymieniłam. Może mam dziwny gust, ale raczej tacy faceci podobają mi się bardziej od Brada Pitta, który tak średnio. Nie zawsze ten kto obiektywnie przystojny będzie się podobał i przyciągał uwagę. Chociaż wymienieni przeze mnie panowie na pewno też podobają się dużej ilości kobiet. Nie każdy z nich ma super sylwetkę, to nie jest konieczne. Gdyby Liam Neeson był młodszy to dodałabym też jego, do tego ma fajny głos. No i Mads Mikkelsen nie jest jak z okładki, a mimo tego budzi moje duże zainteresowanie, choć brzydkim też bym go nie nazwała - nawet obiektywnie. Podoba się po prostu.

No i tacy faceci, którzy są bardzo głośni też rzadko mi się podobają, a częściej irytują. Co innego jak facet jest pewny siebie, ale nie robi wokół siebie hałasu, nie jest przemądrzały, tylko można z nim porozmawiać na różne tematy. No albo ma wiedzę, widać to, ale nie przechwala się tym. No i przede wszystkim jest często nawet spokojny, ma chociaż podstawowy poziom empatii.

76

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
kwadrad napisał/a:

Najprostsza metoda to prostu przypakować, na tyle żeby się wyróżniać z "szarego" tłumu.
Dobra sylwetka o wymiar większa niż standard.
Kobiety lecą na dobrą sylwetkę - jak psy z wywieszonymi ozorami.

Dobra sylwetka da ci więcej niż cokolwiek innego , to działa już z daleka.

Oj to byś się zdziwił. Wielu mężczyzn, którzy poszli na siłkę było rozczarowanych, że po tym jak przypakowali laski jakoś nie ustawiają się za nimi w kolejce. Wynika to z faktu, że pod swetrem nie widać, czy jakiś chłopak ma kaloryfer czy nie.

Siłka działa tylko wtedy, kiedy wyglądasz źle - jesteś gruby lub zbyt szczupły. Wtedy od razu widać różnicę. Ale kiedy postawisz dwóch mężczyzn, jeden wysportowana sylwetka drugi normalna, bez kaloryfera i ubierzesz ich tak samo - różnica będzie niewielka. No chyba że na plaży.

Najskuteczniejszą metodą wciąż są $$$. Pieniądze wprowadzają szereg pozytywnych zmian - stajesz się pewniejszy siebie, lepiej się ubierasz, pachniesz, masz ciekawsze życie, bo stać cię na zwiedzanie, podróżowanie i próbowanie różnych rzeczy, które taniutkie nie są (skok ze spadochronem, bungee, spływ kajakowy, gokarty, paintball, nurkowanie, paralotnia etc.). Poza tym jest to oznaka zaradności życiowej i ogarnięcia, a są to cechy, które poszukują kobiety.

Zresztą, własne obserwacje na koleżankach pokazują, że wygląd wcale nie jest jakiś super ważny, niektóre moje koleżanki, bardzo ładne dodajmy mają facetów z łysiną, z brzuszkiem piwnym, szczuplutkich. Za to każdy z nich ma 2 cechy wspólne - pewność siebie i poczucie humoru.

77 Ostatnio edytowany przez Makigigi (2018-01-27 11:59:10)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
infin napisał/a:
kwadrad napisał/a:

Najprostsza metoda to prostu przypakować, na tyle żeby się wyróżniać z "szarego" tłumu.
Dobra sylwetka o wymiar większa niż standard.
Kobiety lecą na dobrą sylwetkę - jak psy z wywieszonymi ozorami.

Dobra sylwetka da ci więcej niż cokolwiek innego , to działa już z daleka.

Oj to byś się zdziwił. Wielu mężczyzn, którzy poszli na siłkę było rozczarowanych, że po tym jak przypakowali laski jakoś nie ustawiają się za nimi w kolejce. Wynika to z faktu, że pod swetrem nie widać, czy jakiś chłopak ma kaloryfer czy nie.

Siłka działa tylko wtedy, kiedy wyglądasz źle - jesteś gruby lub zbyt szczupły. Wtedy od razu widać różnicę. Ale kiedy postawisz dwóch mężczyzn, jeden wysportowana sylwetka drugi normalna, bez kaloryfera i ubierzesz ich tak samo - różnica będzie niewielka. No chyba że na plaży.

Najskuteczniejszą metodą wciąż są $$$. Pieniądze wprowadzają szereg pozytywnych zmian - stajesz się pewniejszy siebie, lepiej się ubierasz, pachniesz, masz ciekawsze życie, bo stać cię na zwiedzanie, podróżowanie i próbowanie różnych rzeczy, które taniutkie nie są (skok ze spadochronem, bungee, spływ kajakowy, gokarty, paintball, nurkowanie, paralotnia etc.). Poza tym jest to oznaka zaradności życiowej i ogarnięcia, a są to cechy, które poszukują kobiety.

Zresztą, własne obserwacje na koleżankach pokazują, że wygląd wcale nie jest jakiś super ważny, niektóre moje koleżanki, bardzo ładne dodajmy mają facetów z łysiną, z brzuszkiem piwnym, szczuplutkich. Za to każdy z nich ma 2 cechy wspólne - pewność siebie i poczucie humoru.

O rany! Ile można Wam - kwadrad, infin, inni o podobnych poglądach, że nie ma sensu dyskusja, czy kobiety lecą na kasę, wygląd, czy bycie badboyem. Przecież lecimy na wszystko razem. Nie masz szans, jeśli jesteś biednym bad boyem. Nie masz szans, jeśli jesteś intelektualistą pakerem. Na intelekt nie lecimy, to jest akurat wada. Chcesz kobietę, o której marzysz? To proste: musisz mieć dom z ogrodem, ale nowy, a nie jakąś ruderę po dziadkach, jeśli mieszkanie w bloku, to apartament w dużym mieście. Masz zarabiać conajmniej 15 tysięcy i conajmniej połowę przelewać na konto kobiety. Masz mieć BMW, duże, czarne i z najnowszego rocznika. Jak nie masz, to siara. Weź kredyt i kup. Następnie idź do chirurga plastycznego i przeszczep sobie twarz, bo żadna z nas nie chce kogoś, kto wygląda gorzej niż Brad Pitt albo ten Słodziak ze Zmierzchu. Kolejnym krok to siłownia, koksuj, bierz sterydy, masz mieć klatę jak Bruce Lee Karate King. Zapisz się na boks. Masz być agresywny. Nie zapomnij zrobić dziarę z tribalem, bo bez tego wszystkie twoje wysiłki pójdą na marne.
No to już chyba wszystko. Jak to zrobisz, będziesz mieć kobiet w bród. Tylko mam nadzieję, że masz świadomość, że żadna z nich cię nie będzie kochać i nie będziesz jej właściwie interesował. To jest układ. Ona daje urodę, żebyś szpanował przed kolegami, jaką masz *upę, no i daje seks. Ale sam rozumiesz. Coś za coś, miłość jest dla głupich, liczą się pieniądze, wygląd i dobry seks. Mam nadzieję, że wyjaśniłam wszystko, życzę powodzenia w zostawaniu samcem alfa.

78 Ostatnio edytowany przez anderstud (2018-01-27 12:51:14)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
truskaweczka19 napisał/a:

W ogóle po tym wątku widać, że panowie uważają, że wiedzą najlepiej kto nam się podoba,
a jak piszemy, że Brad Pitt nie, to kłamiemy tongue Ja wymieniłam nazwiska...

W ogóle po tym wątku widać, że panie nie przywiązują zbyt wielkiej uwagi do tekstu, który czytają i wiedzą lepiej co tam było napisane,
a napisałem wyraźnie, że "większości kobiet" co można sobie wyguglować sprawdzając ile lat z rzędu Brad Pitt okupował pierwsze miejsca
wszelkiego rodzaju rankingów na najbardziej pożądaną męską partię i kto na niego głosował, no chyba nie mężczyźni, prawda?
A propos, przypomniała mi się anegdota, bo nie wiem czy wiecie, ale Brad Pitt stał się sławny nie dzięki reklamie spodni jak się powszechnie twierdzi,
tylko dzięki temu, że swego czasu romansował z laską uwaga uwaga... Mikea Tysona, którego chyba nikomu przedstawiać nie trzeba.
No i tenże właśnie Mike Tyson w którymś wywiadzie opowiedział historię o tym jak któregoś dnia spotkał ich razem i kiedy zobaczył młodego Pitta,
to sam nie wiedział czy ma go lać czy może przelecieć, bo taki był ładniutki smile 


infin napisał/a:

Najskuteczniejszą metodą wciąż są $$$. Pieniądze wprowadzają szereg pozytywnych zmian...

Ależ oczywiście. Jest to uwarunkowane genetycznie i naukowo dowiedzione, dlatego nie ma sensu w ogóle z tym dyskutować.
Taki dajmy na to Ryan Gosling, przytaczany wielokrotnie tutaj jak i w sąsiednich tematach jako przykład atrakcyjnego mężczyzny.
Ani on męski jak dla mnie, ani jakoś specjalnie atrakcyjny. Zwykły koleś, na którego nikt nie zwróci uwagi w tłumie.
I naprawdę żadne argumenty mnie nie przekonają, bo osobiście mam takiego kolegę, który wygląda identycznie, kropka w kropkę,
tyle że nie mieszka w Beverly Hills i nie dostaje po pięć milionów za rolę, tylko mieszka w Człuchowie i pracuje jako kierowca busa,
a więc ma kontakt z setkami kobiet każdego dnia i jakoś mi się nie chwalił, żeby narzekał na nadmiar zainteresowania z ich strony,
tylko wręcz przeciwnie, jest dla nich niewidzialny. Jak się spotykamy od czasu do czasu i idziemy na bilard, kręgle czy na browara,
to też nie zauważyłem, żeby dziewczyny pożerały go wzrokiem. Gdyby pod pub zajechał sportowym mercedesem za dwa miliony,
a nie taksówką z sieci, to może byłoby inaczej, no ale póki jest tak jak jest, to nawet wygląd znanego aktora niewiele mu pomaga
w kwestii bycia rozchwytywanym przez laski.

P.S.
Nie WSZYSTKIE i nie ZAWSZE lecą na kasę, ale większość tak ma, że od razu błyszczą im się oczka jak po facecie widać, że ma siano
i tu naprawdę nie chodzi o to, że ktoś ma do kogoś pretensje jakieś, tylko po prostu głupie jest zaprzeczanie oczywistym faktom.
Cała znana historia ludzkości już od jej początków zawsze się kręciła wokół dupy i kasy. Tacy już jesteśmy, nie ma czego się wstydzić smile
a każda wielka miłość kończy się w momencie, gdy dziewczyna usłyszy od faceta słowa - kochanie, straciłem pracę, nie wiem co dalej...
I wtedy nagle on się staje niemęski, nieatrakcyjny, niezaradny, nieperspektywiczny, nie taki, nie siaki, nie sraki, chyba muszę go zostawić.
No przecież tak jest, a co, nie jest?

79 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-01-27 12:59:25)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

No to prawda, że historycznie to jest temat dość wiodący. Dawniej, gdy byliśmy bardziej zwierzęcy, to oczywiście tylko o to chodziło. Znaczy jak już pieniądz został wynaleziony. A wcześniej to zamiast pieniędzy była siła i gwałt. Tylko nowocześnie niektórzy zmienili podejście na inne.
Historia to fajny, kształcący temat.

80 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2018-01-27 13:21:46)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Mi zawsze imponowaly i caly czas imponuja dwa typy:
1. Samotnik-nonkonformista, pelen sprzecznosci, idealista, ekscentryk*.
2. O miekkim, kobiecym** charakterze/zachowaniu i wygladzie narkomana.

Najlepiej oczywiscie jak cechy obu polaczone sa w jednej osobie, bo ten pierwszy bez cech drugiego moglby zdawac sie zbyt odlegly i zimny jak gwiazda polyskujaca w oddali, a drugi bez cech pierwszego jakos niepelny przez brak bledu (jak piekno 'slonecznego' rodzaju).

Podobaja mi sie tez/imponuja troche zrobowaceni (beznamietna dyplomacja, wrazenie bycia wyzutym z energii, spowolniony glos pacjenta po wypadku ktory dochodzi do siebie), ale samo zrobowacenie bez jakiegos zmiekczenia w postaci uroczej niesmialosci czy bajkowego ciepla za bardzo kluje chlodem.


*  Wlasciwie z kobietami mam tak samo.
**kobiecy= delikatny, łagodny, nieco naiwny, taki w ktorym nie czuc podstepu ani napiecia.

81

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
Makigigi napisał/a:

O rany! Ile można Wam - kwadrad, infin, inni o podobnych poglądach, że nie ma sensu dyskusja, czy kobiety lecą na kasę, wygląd, czy bycie badboyem. Przecież lecimy na wszystko razem. Nie masz szans, jeśli jesteś biednym bad boyem. Nie masz szans, jeśli jesteś intelektualistą pakerem. Na intelekt nie lecimy, to jest akurat wada. Chcesz kobietę, o której marzysz? To proste: musisz mieć dom z ogrodem, ale nowy, a nie jakąś ruderę po dziadkach, jeśli mieszkanie w bloku, to apartament w dużym mieście. Masz zarabiać conajmniej 15 tysięcy i conajmniej połowę przelewać na konto kobiety. Masz mieć BMW, duże, czarne i z najnowszego rocznika. Jak nie masz, to siara. Weź kredyt i kup. Następnie idź do chirurga plastycznego i przeszczep sobie twarz, bo żadna z nas nie chce kogoś, kto wygląda gorzej niż Brad Pitt albo ten Słodziak ze Zmierzchu. Kolejnym krok to siłownia, koksuj, bierz sterydy, masz mieć klatę jak Bruce Lee Karate King. Zapisz się na boks. Masz być agresywny. Nie zapomnij zrobić dziarę z tribalem, bo bez tego wszystkie twoje wysiłki pójdą na marne.
No to już chyba wszystko. Jak to zrobisz, będziesz mieć kobiet w bród. Tylko mam nadzieję, że masz świadomość, że żadna z nich cię nie będzie kochać i nie będziesz jej właściwie interesował. To jest układ. Ona daje urodę, żebyś szpanował przed kolegami, jaką masz *upę, no i daje seks. Ale sam rozumiesz. Coś za coś, miłość jest dla głupich, liczą się pieniądze, wygląd i dobry seks. Mam nadzieję, że wyjaśniłam wszystko, życzę powodzenia w zostawaniu samcem alfa.

Heh powiedz dziewczyno o co ci właściwie chodzi? Czy ja gdzieś narzekam i lamentuję, że kobiety lecą na pieniądze? Czy ja gdzieś w ogóle napisałem, że dziewczyny to blachary, które lecą na pieniądze? Chłopak śmieci nie wyniósł i masz zrypany humor że tak naskakujesz w sobotę z samego rana?

Napisałem, że pieniądze pomagają być atrakcyjniejszym mężczyzną, bo dzięki nim można lepiej wyglądać, mieć ciekawsze życie, być ciekawszym człowiekiem, a przede wszystkim pewniejszym siebie i szczęśliwszym. Nikt nie lubi smutasów i zaniedbanych ponuraków, a jak ktoś ma problemy finansowe to często taki obraz człowieka wychodzi.

I nie spinaj się tak, bo tak jak mężczyźni lecą na wygląd i dziwnym trafem nawet ci porządni nie chcą mieć brzydkiej dziewczyny, tak nawet porządne kobiety zwracają uwagę na sytuację materialną mężczyzny i nie ma to nic wspólnego z leceniem na hajs czy blacharstwem.

@anderstud

Mam znajomego, który w wakacje pracował nad morzem w restauracji. Przed restauracją był dobrze widoczny przez witryny sklepowe parking. To co zaobserwował to fakt, że wysportowani kolesie z siłowni wcale nie przychodzili do tej restauracji z super laseczkami, tylko takimi albo przeciętnymi albo ładnymi. Natomiast to co najciekawsze to fakt, że jak pod restaurację podjeżdżał drogi i luksusowy samochód, w KAŻDYM przypadku wysiadała z niego bardzo ładna kobietka, obojętnie czy 25 czy 35 latka. Ale spoko, jedna czy dwie pani z forum internetowego wiedzą lepiej i skoro dla nich bogaty facet jest nieatrakcyjny, to tak właśnie jest.

82 Ostatnio edytowany przez Makigigi (2018-01-27 13:31:19)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
hehheh napisał/a:

No to prawda, że historycznie to jest temat dość wiodący. Dawniej, gdy byliśmy bardziej zwierzęcy, to oczywiście tylko o to chodziło. Znaczy jak już pieniądz został wynaleziony. A wcześniej to zamiast pieniędzy była siła i gwałt. Tylko nowocześnie niektórzy zmienili podejście na inne.
Historia to fajny, kształcący temat.

Ale to jest ogromne uproszczenie. A Tuaregowie? A Mosuo? Akurat te dwa plemiona teraz mi przychodzą do głowy, istnieją do dziś.
Ten schemat: samiec silny, utrzymuje dom, ma mieć kasę, a kobieta: słaba, dba o dom, ma opiekować się rodziną - to nie jest jedyny model, jaki jest na świecie. Liczba społeczności, gdzie role decyzyjne przypadają kobietom jest mniejsza, to prawda. Jednak skoro są, to już nie można powiedzieć, że istnieje naturalny porządek rzeczy, w którym to mężczyzna ma utrzymywać rodzinę, a kobieta się nią opiekować. Wybacz, hehheh, bo historia, a raczej antropologia to temat, który trzeba zgłębić. To co napisałeś, to tylko niewielki stereotypowy wycinek historii.

83

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
infin napisał/a:
Makigigi napisał/a:

O rany! Ile można Wam - kwadrad, infin, inni o podobnych poglądach, że nie ma sensu dyskusja, czy kobiety lecą na kasę, wygląd, czy bycie badboyem. Przecież lecimy na wszystko razem. Nie masz szans, jeśli jesteś biednym bad boyem. Nie masz szans, jeśli jesteś intelektualistą pakerem. Na intelekt nie lecimy, to jest akurat wada. Chcesz kobietę, o której marzysz? To proste: musisz mieć dom z ogrodem, ale nowy, a nie jakąś ruderę po dziadkach, jeśli mieszkanie w bloku, to apartament w dużym mieście. Masz zarabiać conajmniej 15 tysięcy i conajmniej połowę przelewać na konto kobiety. Masz mieć BMW, duże, czarne i z najnowszego rocznika. Jak nie masz, to siara. Weź kredyt i kup. Następnie idź do chirurga plastycznego i przeszczep sobie twarz, bo żadna z nas nie chce kogoś, kto wygląda gorzej niż Brad Pitt albo ten Słodziak ze Zmierzchu. Kolejnym krok to siłownia, koksuj, bierz sterydy, masz mieć klatę jak Bruce Lee Karate King. Zapisz się na boks. Masz być agresywny. Nie zapomnij zrobić dziarę z tribalem, bo bez tego wszystkie twoje wysiłki pójdą na marne.
No to już chyba wszystko. Jak to zrobisz, będziesz mieć kobiet w bród. Tylko mam nadzieję, że masz świadomość, że żadna z nich cię nie będzie kochać i nie będziesz jej właściwie interesował. To jest układ. Ona daje urodę, żebyś szpanował przed kolegami, jaką masz *upę, no i daje seks. Ale sam rozumiesz. Coś za coś, miłość jest dla głupich, liczą się pieniądze, wygląd i dobry seks. Mam nadzieję, że wyjaśniłam wszystko, życzę powodzenia w zostawaniu samcem alfa.

Heh powiedz dziewczyno o co ci właściwie chodzi? Czy ja gdzieś narzekam i lamentuję, że kobiety lecą na pieniądze? Czy ja gdzieś w ogóle napisałem, że dziewczyny to blachary, które lecą na pieniądze? Chłopak śmieci nie wyniósł i masz zrypany humor że tak naskakujesz w sobotę z samego rana?

Napisałem, że pieniądze pomagają być atrakcyjniejszym mężczyzną, bo dzięki nim można lepiej wyglądać, mieć ciekawsze życie, być ciekawszym człowiekiem, a przede wszystkim pewniejszym siebie i szczęśliwszym. Nikt nie lubi smutasów i zaniedbanych ponuraków, a jak ktoś ma problemy finansowe to często taki obraz człowieka wychodzi.

I nie spinaj się tak, bo tak jak mężczyźni lecą na wygląd i dziwnym trafem nawet ci porządni nie chcą mieć brzydkiej dziewczyny, tak nawet porządne kobiety zwracają uwagę na sytuację materialną mężczyzny i nie ma to nic wspólnego z leceniem na hajs czy blacharstwem.

Jeju, wyluzuj. Zapomniałam dodać jakiejś emotki, to nie widać żartu, czy jak? Chyba poruszyłam jakąś wrażliwą strunę big_smile

84

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Widać, że żartowałaś, ale napisałaś to w taki sposób, jakbyś swoje słowa kierowała do mnie sądząc, że jestem jednym z tych, którzy płaczą, że kobiety lecą na pieniądze. Podejrzewam, że poczułaś, że się wygłupiłaś i zrzuciłaś winę na mnie, że niby żartu nie zrozumiałem ;P

85

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
Makigigi napisał/a:

Ale to jest ogromne uproszczenie. A Tuaregowie? A Mosuo? Akurat te dwa plemiona teraz mi przychodzą do głowy, istnieją do dziś.
Ten schemat: samiec silny, utrzymuje dom, ma mieć kasę, a kobieta: słaba, dba o dom, ma opiekować się rodziną - to nie jest jedyny model, jaki jest na świecie

Ale tu wcale nie trzeba sięgać aż do Tuaregów. Ja zawsze patrzę na moich rodziców. Oboje pracowali na cały etat, mama nie była na utrzymaniu taty. Tata, jak było trzeba gotował obiad, czy brał listę zakupów i szedł do sklepu. Dzielili się pieniędzmi i obowiązkami domowymi.

I mnie chodzi o coś podobnego - o dwie osoby na równych prawach i obowiązkach. Nie mam ambicji by być czyjąś utrzymanką, by być zależna od czyichś pieniędzy. Mam swoje i chcę, by facet miał swoje - bo utrzymywać lenia też nie będę. Nie wiem, skąd to zbulwersowanie u niektórych panów na forum, że kobiety oczekują, że mężczyzna będzie zarabiał. Ma zarabiać, bo jest zdrowym dorosłym chłopem - ale to nie znaczy, że każda kobieta szuka w facecie sponsora. Raczej partnera.

86 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-01-27 15:43:25)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
Makigigi napisał/a:

Ale to jest ogromne uproszczenie. A Tuaregowie? A Mosuo? Akurat te dwa plemiona teraz mi przychodzą do głowy, istnieją do dziś.
Ten schemat: samiec silny, utrzymuje dom, ma mieć kasę, a kobieta: słaba, dba o dom, ma opiekować się rodziną - to nie jest jedyny model, jaki jest na świecie. Liczba społeczności, gdzie role decyzyjne przypadają kobietom jest mniejsza, to prawda. Jednak skoro są, to już nie można powiedzieć, że istnieje naturalny porządek rzeczy, w którym to mężczyzna ma utrzymywać rodzinę, a kobieta się nią opiekować. Wybacz, hehheh, bo historia, a raczej antropologia to temat, który trzeba zgłębić. To co napisałeś, to tylko niewielki stereotypowy wycinek historii.

Nie powiedziałem, że nie ma wyjątków od tego ogólnego stwierdzenia. Czytałem o wyjątkach, ale to są tylko źródła pośrednie i tylko pisane. Natomiast o patriarchalnym porządku przekonuję się na własnej skórze. O tym, że taki jest tradycyjny w Polsce.
Z resztą fakt bezsprzeczny jest taki, że to mężczyzna jest silniejszy. W prymitywnym społeczeństwie siła była podstawą.
Rozumiem, że są nawet i zwierzęta, gdzie samice dowodzą. Tylko że np. u takich lwic samice nie ustępują siłą samcom. Nawet mają przewagę tego, że tej niepraktycznej grzywy nie muszą nosić.
U koników morskich, gdzie samce noszą ciążę to nawet zrozumiałe, że samce dość możliwe są płcią słabszą. U ludzi tak nie jest.
Ja tu w ogóle piszę, że tak historycznie było, żeby po przeczytaniu tego, co anderstud napisał, zrozumiałe było występowanie takiego podejścia jako anachronizm częściowy a Ty mnie krytykujesz. Łaskawie byś sprostowała jego przede wszystkim. tongue

Makigigi napisał/a:

Jestem i mężatką, i mamą, i jestem też po socjologii, więc troszkę uzurpuję sobie prawo do wypowiadania się na tematy relacji międzyludzkich ;-)

Wybacz, ale dyplom socjologi sam z siebie niewiele daje. tongue Trzeba poza nim właśnie pomyśleć trochę o tej historii. tongue

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Co to za ciekawa dyskusja wink))

Wydaje mi się, że po pierwsze to działa w dwie strony. Dużo bardzo ładnych i fajnych kobiet czy też dziewczyn jest samych. Są singielkami i zadają sobie dokładnie to samo pytanie co Ty wink Czasami wystarczy wyjść gdzieś do ludzi albo w miejsca gdzie swoją miłość można znaleźć. Jeśli mężczyzna chce poznać miłą, inteligentną dziewczynę( a idzie na imprezę do klubu gdzie można spotkać dziewczyny raczej wątpliwej inteligencji) i takiej, z którą chciałby by być to to właśnie jest problem. Rzadko kiedy można spotkać mężczyznę w kawiarni, w bibliotece, na spacerze, w muzeum, czy centrum sztuki. A jeśli chodzi o pożądane cechy to chyba jest to bardzo subiektywna ocena bo każdemu co innego pasuje wink jednak myśle, że troskliwość i szczerość jest ważne dla każdej dziewczyny wink

88

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
infin napisał/a:

Mam znajomego, który w wakacje pracował nad morzem w restauracji. Przed restauracją był dobrze widoczny przez witryny sklepowe parking. To co zaobserwował to fakt, że wysportowani kolesie z siłowni wcale nie przychodzili do tej restauracji z super laseczkami, tylko takimi albo przeciętnymi albo ładnymi. Natomiast to co najciekawsze to fakt, że jak pod restaurację podjeżdżał drogi i luksusowy samochód, w KAŻDYM przypadku wysiadała z niego bardzo ładna kobietka, obojętnie czy 25 czy 35 latka. Ale spoko, jedna czy dwie pani z forum internetowego wiedzą lepiej i skoro dla nich bogaty facet jest nieatrakcyjny, to tak właśnie jest.

Na pewno pieniądze skutkują wyglądem. Bo wydają je żeby o siebie dbać.
A poza tym, to przecież wiadomo, że jest wiele częściowo anachronicznych kobiet konserwatystek.

89

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
infin napisał/a:

Widać, że żartowałaś, ale napisałaś to w taki sposób, jakbyś swoje słowa kierowała do mnie sądząc, że jestem jednym z tych, którzy płaczą, że kobiety lecą na pieniądze. Podejrzewam, że poczułaś, że się wygłupiłaś i zrzuciłaś winę na mnie, że niby żartu nie zrozumiałem ;P

Nie. Nie załapałeś żartu. Po to napisałam o przeszczepie twarzy, żeby nie było wątpliwości, że nie piszę na poważnie. Następnym razem uprzedzę wprost: "uwaga, żart" big_smile
Specjalnie przerysowałam niektóre wypowiedzi, bo na atrakcyjność składa się wiele złożonych czynników. Na przykład taka zaradność - może być to umiejetność zdobycia wiekszych pieniędzy, ale może przejawiać się w zorganizowaniu wielu rzeczy niskim kosztem. Kiedyś spędziłam tydzień w Tatrach za 300zł razem z biletami w obie strony - gdyby facet zaprosił mnie na taką wycieczkę, bo ma mały budżet na koniec miesiąca, to uznałabym to za zaradność, kreatywność i na plus. Nie trzeba od razu zarabiać nie wiadomo ile. W tym kontekście, moim zdaniem, akurat pieniądzom przypisuje się zbyt duże znaczenie. Tak samo, jak wyglądowi u obu płci.

90

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Kolejny temat z cyklu czyja racja jest najmojsza smile
W ciągu dwóch minut jestem w stanie przytoczyć co najmniej kilka wątków w których laski bez opamiętania jadą po kolesiach,
którzy są leniami, nie mają ambicji, szkoda lata marnować na życie z kimś tak beznadziejnym (czyt. nie zarabiają wystarczająco dużo)
a tutaj nagle się okazuje, że kasa to tylko detal i dodatek praktycznie bez znaczenia, liczy się to że ma dwie nogi i ujmujący charakter.
Zaraz dzwonię do mojego kumpla, tego co wygląda jak Ryan Gosling przekazać mu radosną nowinę smile

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
anderstud napisał/a:

Kolejny temat z cyklu czyja racja jest najmojsza smile
W ciągu dwóch minut jestem w stanie przytoczyć co najmniej kilka wątków w których laski bez opamiętania jadą po kolesiach,
którzy są leniami, nie mają ambicji, szkoda lata marnować na życie z kimś tak beznadziejnym (czyt. nie zarabiają wystarczająco dużo)
a tutaj nagle się okazuje, że kasa to tylko detal i dodatek praktycznie bez znaczenia, liczy się to że ma dwie nogi i ujmujący charakter.
Zaraz dzwonię do mojego kumpla, tego co wygląda jak Ryan Gosling przekazać mu radosną nowinę smile


Nie popadajmy w skrajności. Między leniem, a krezusem jest jeszcze coś pośrodku.

92

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
czekoladazfigami napisał/a:
anderstud napisał/a:

Kolejny temat z cyklu czyja racja jest najmojsza smile
W ciągu dwóch minut jestem w stanie przytoczyć co najmniej kilka wątków w których laski bez opamiętania jadą po kolesiach,
którzy są leniami, nie mają ambicji, szkoda lata marnować na życie z kimś tak beznadziejnym (czyt. nie zarabiają wystarczająco dużo)
a tutaj nagle się okazuje, że kasa to tylko detal i dodatek praktycznie bez znaczenia, liczy się to że ma dwie nogi i ujmujący charakter.
Zaraz dzwonię do mojego kumpla, tego co wygląda jak Ryan Gosling przekazać mu radosną nowinę smile


Nie popadajmy w skrajności. Między leniem, a krezusem jest jeszcze coś pośrodku.

No właśnie o to chodzi. Każda tutaj pisze, mniej więcej to samo. Nie chodzi o to, żeby on miał dużo kasy, tylko o to, żeby umiał sam o siebie zadbać, a tym samym nie był ciężarem. Ostatecznie ani kobiety, ani mężczyźni nie chcą wiązać się z kimś, kogo trzeba holować przez życie. I o to mi chodzi, a nie o ustawienie się czyimś kosztem. Może z męskiej perspektywy nie da się dostrzec, jak dużo kobiet pracuje na cała rodzinę sama, bo mąż łapie z rzadka dorywcze fuchy. Kobiety się tym chyba nie chwalą w towarzystwie. Ale jak masz dwie, trzy takie koleżanki, to kwestię nie posiadania dobrej pracy przez adoratora weźmiesz za dużą wadę, jeśli ma to być stały związek. A może mężczyźni też tak patrzą na kobiety bez pracy?

93

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Anderstud to może nie jestem w większości, a rankingi mnie nie interesują. Wiele dziewczyn, które znam tez bardziej zachwycają się innymi facetami, a nie Bradem Pittem. Jak przejrzysz tych facetów co podałam to wielu z nich nie jest klasycznie przystojnych, niektórych może nazwałbyś brzydkimi. No ale ja lubię taki typ urody, nie tylko u aktorów, a u facetów w życiu codziennym też.

94

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
anderstud napisał/a:

W ciągu dwóch minut jestem w stanie przytoczyć co najmniej kilka wątków w których laski bez opamiętania jadą po kolesiach,
którzy są leniami, nie mają ambicji, szkoda lata marnować na życie z kimś tak beznadziejnym (czyt. nie zarabiają wystarczająco dużo)
a tutaj nagle się okazuje, że kasa to tylko detal i dodatek praktycznie bez znaczenia.

Nie o to chodzi. Jak facet lezy przed TV albo siedzi przed kompem i mu sie nic nie chce to wykopac i niech nie wraca. Jezeli ja stawiam na swoj rozwoj, chce cis w zyciu osiagnac to oczekuje faceta z podobnym podejsciem, bo z takim leniwym sie nie dogadam. I w ten sposob szkoda marnowac zycie na takie lenia bo w koncu obie strony trafi. Jak ktos ma dziewczyne domatorke to moga sobie siedziec razem w domu i ogladac TV. Why not.

95 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-01-27 20:20:57)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Te lwy to czytam, że jednak nie był dobry przykład, bo samice jednak są mniejsze od samców a i ta cała grzywa może dawać troszkę ochrony w walce. Spojrzałem na nią jak na już na pewno nieprzydatny ogon pawia.
Ale u np. hien cętkowanych samice są zdecydowanie większe, mają sporo większą masę. I potem nic dziwnego, że w istocie samce są wobec nich uległe. Panuje u nich matriarchat.
W sumie też ciekawe mają genitalia uniemożliwiające gwałt. Penis samca wchodzi raczej nie przez waginę ale przez pseudo-penis (łechtaczkę) samicy.

96

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
Lady Loka napisał/a:

Nie o to chodzi.

Ale jasne, że o to dokładnie chodzi. Mógłbym sypać jak z rękawa opowieściami z życia wziętymi o tym
jak to wielce rokujący pan młody, och ach ech dosłownie ideał chodzący, nagle z dnia na dzień dostawał kopa w zad,
gdy tylko powinęła mu się noga i stracił dobrze płatną robotę albo zainwestował WŁASNE OSZCZĘDNOŚCI w interes, który niewypalił.
To samo jest w tym wątku. Najpierw było, że nieważne czy ładny, nieważne czy bogaty, ważne żeby był fajny miły i czuły.
Później było, że no jednak nie, że jeszcze musi pracować, co prawda nie musi mieć milionów, ale żeby coś robił i coś zarabiał.
Teraz dochodzimy już do tego, że "coś" to nie wystarcza, bo oprócz tego że ma robić i zarabiać, to jeszcze musi zarabiać odpowiednio.
Ile to jest "odpowiednio" to do tego pewnie też zaraz dojdziemy i tak w końcu wyjdzie na to, że jednak ta forsa jest w sumie ważna.
Oczywiście najpierw każdy wygłosi grzecznościową formułkę, że wcale nie o to chodzi (kiedy wiadomo, że właśnie o to chodzi)
żeby nie wyjść na materialistkę liczącą kasę i patrzącą na to ile partner może wnieść do związku, ale przecież wcale nie o to chodzi...
a kawałek dalej w tym samym zdaniu możemy przeczytać, że nikt nikogo nie będzie holował i ma przynosić tyle i tyle albo wypad z baru.
Ja to rozumiem i żeby nie było, ja również jestem tego samego zdania, nie ma życia na krzywy ryj i ustawiania się moim kosztem,
tylko że ja w przeciwieństwie do niektórych wcale się tego nie wstydzę i nie opowiadam pierdół, że wcale nie chodzi o to, o co chodzi smile

97

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Ze mną zerwać kiedyś facet, bo za mało zarabiałam tongue

98

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
anderstud napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Nie o to chodzi.

Ale jasne, że o to dokładnie chodzi. Mógłbym sypać jak z rękawa opowieściami z życia wziętymi o tym
jak to wielce rokujący pan młody, och ach ech dosłownie ideał chodzący, nagle z dnia na dzień dostawał kopa w zad,
gdy tylko powinęła mu się noga i stracił dobrze płatną robotę albo zainwestował WŁASNE OSZCZĘDNOŚCI w interes, który niewypalił.
To samo jest w tym wątku. Najpierw było, że nieważne czy ładny, nieważne czy bogaty, ważne żeby był fajny miły i czuły.
Później było, że no jednak nie, że jeszcze musi pracować, co prawda nie musi mieć milionów, ale żeby coś robił i coś zarabiał.
Teraz dochodzimy już do tego, że "coś" to nie wystarcza, bo oprócz tego że ma robić i zarabiać, to jeszcze musi zarabiać odpowiednio.
Ile to jest "odpowiednio" to do tego pewnie też zaraz dojdziemy i tak w końcu wyjdzie na to, że jednak ta forsa jest w sumie ważna.
Oczywiście najpierw każdy wygłosi grzecznościową formułkę, że wcale nie o to chodzi (kiedy wiadomo, że właśnie o to chodzi)
żeby nie wyjść na materialistkę liczącą kasę i patrzącą na to ile partner może wnieść do związku, ale przecież wcale nie o to chodzi...
a kawałek dalej w tym samym zdaniu możemy przeczytać, że nikt nikogo nie będzie holował i ma przynosić tyle i tyle albo wypad z baru.
Ja to rozumiem i żeby nie było, ja również jestem tego samego zdania, nie ma życia na krzywy ryj i ustawiania się moim kosztem,
tylko że ja w przeciwieństwie do niektórych wcale się tego nie wstydzę i nie opowiadam pierdół, że wcale nie chodzi o to, o co chodzi smile

Chwila, bo wygląda na to, że albo mówimy o tym samy różnymi językami, albo ja czegoś nie kumam. Co i rusz czytam posty net-facetów, którzy piszą, że dla kobiet liczy się tylko kasa, czym więcej tym lepiej (no i wygląd, oczywiście). Tak przynajmniej rozumiem te liczne posty. No więc staję w opozycji i tłumaczę, że pieniądze to nie wszystko. Ani ja, ani żadna użytkowniczka nie pisze, że pieniądze się nie liczą, bo się liczą. Ale liczą się też inne rzeczy, więc pieniądze są detalem. Przynajmniej dla mnie.
Twoja generalizacja jest krzywdząca, jest mnóstwo kobiet, które nie porzucają facetów. Mój eks kilka razy tracił pracę, a ja z nim byłam, utrzymywałam go i jeszcze twierdziłam, że on jest tym jedynym. I tak się frajerowałam parę lat, bo jak przyszło co do czego, to on nie był pewien co do wspólnej przyszłości i się wywnętrzył, że nasz związek właściwie się toczy jeszcze dlatego, bo on sam nie da rady się utrzymać. Od tej pory nie umawiałam się z gołodupcami, bo jak pisałam nie będę holować kogoś przez życie, jak i ja sama nie potrzebuję, żeby ktoś mnie holował.
Nigdzie nie napisałam też, ile kto ma przynosić, albo wypad.

99

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Mój facet nie ma pracy. Studiuje. Ja studiuję i mam pracę. Żadnej różnicy mi to nie robi. Miże i patrzę z innego levelu życia, ale dla mnie kasa będzie ważna jak będę chciała rodzić dzieci. Wtedy się będziemy zastanawiać czy mamy odpowiednie warunki finansowe, żeby sobie na dziecko pozwolić. Do tego czasu jeżeli zacznie pracować i wkład w dom będzie mniej więcej po równo rozłożony to mam gdzieś to ile ma kasy. Gdyby mu się powinęła noga to jasne, że bym pomogła. Ale kilka miesięcy a nie lat. Zwłaszcza jak komuś się nie będzie chciało tyłka do pracy ruszyć.

100

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
Tom94 napisał/a:

Po moich doświadczeniach widzę iż kobietom najczęściej imponuje facet z osobowością ekstrawertyczną, taki który ma masę znajomych nie potrafiący usiąść na dupie.
Do tego zestawu osobowości to mega bezczelnie pewny siebie, potrafiący zawsze postawić na swoim (nawet przy użyciu innych środków), potrafiący stanowczo rozwiązywać konflikty (nieraz siłowo) plus oczywiście z zerowym wskaźnikiem empatii czyli jednym słowem osobowość draniowata.

Toksyk z pewną domieszką socjopaty?
Zdecydowany wybór nr 1 wszystkich kobiet.......

101

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Troszkę chyba przesada z tym "wszystkich". smile tongue
Z resztą wiadomo, że seks to jedno a życie swoje. Że powinien mieć też solidne przyrodzenie itd. Ale przecież bogaty z mniejszym jest praktyczny.

102 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2018-01-27 23:23:08)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Z tą sylwetką to chodził mi o to że nie mając wiele(zalet poza sylwetką) , może mieć o wiele większe możliwości.

Nie musi mieć bogactwa , zgrabnej gadki , super poczucia humoru.
Jasne fajnie mieć wiele rożnych rzeczy ale nie zawsze jest to możliwe.

Nawet nie chodzi o to żeby był super przystojny, niektóre kobiety potrzebują się za kimś schować kiedy pyskują.
Dlatego wystarczy przypakować i jakaś amatorka się trafi.
Pewnie będzie ich więcej niż jedna.

Sam proces osiągania tego lepszej sylwetki , jest wart udziału.
To może dać sporo satysfakcji i wiele zmienić na lepsze.

103 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-01-27 23:32:37)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
hehheh napisał/a:

Troszkę chyba przesada z tym "wszystkich". smile tongue
Z resztą wiadomo, że seks to jedno a życie swoje. Że powinien mieć też solidne przyrodzenie itd. Ale przecież bogaty z mniejszym jest praktyczny.

Tutaj chodziło mi o taką analogię do tego, co pisała jjbp. W sensie, że nawet jak pociągający jest drań, to jest on problematyczny a praktyczniejszy jest opiekuńczy, spokojny.

104

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

mi się podobaja faceci o nietuzinkowej urodzie, tacy którzy przykuwają odmiennoscią, może jestem dziwna ale tacy typowi modele rodem z brazylijskiej telenoweli mnie nie podniecają

105

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
peaky blinders napisał/a:

mi się podobaja faceci o nietuzinkowej urodzie, tacy którzy przykuwają odmiennoscią, może jestem dziwna ale tacy typowi modele rodem z brazylijskiej telenoweli mnie nie podniecają

Coś jak Salvatore ?

http://1.fwcdn.pl/ph/13/19/1319/280554_1.1.jpg

big_smile

106

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
wilczysko napisał/a:
peaky blinders napisał/a:

mi się podobaja faceci o nietuzinkowej urodzie, tacy którzy przykuwają odmiennoscią, może jestem dziwna ale tacy typowi modele rodem z brazylijskiej telenoweli mnie nie podniecają

Coś jak Salvatore ?



big_smile


tak dokładnie tacy wink

107 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2018-01-29 21:44:50)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Wydaje mi sie ze niezaleznie od czasow (wiec nie tylko wspolczesnym) duzej grupie dziewczyn/kobiet imponuja mezczyzni ktorzy maja w sobie cos z kota - troche niedostepni, tajemniczy, tacy ktorzy sprawiaja wrazenie ze nie potrzebuja do konca drugiej osoby, ale sa jednoczesnie rozkoszni podczas kontaktu z nia (kotu zazwyczaj swietnie idzie zdobywanie czyjejs sympatii poprzez dawanie mu zmyslowej przyjemnosci obcowania z jego futrem), takie jakby nocno-aksamitne cechy. Co jeszcze jest kocie? - milczaca potega (a moze nawet groza), opanowanie na zewnatrz polaczone z jakims pociagiem do niebezpieczenstw (kot czesto wybiera sobie to miejsce na plocie ktore znajduje sie najblizej widocznie wystajacych gwozdzi, a przynajmniej te ktore poznalam w dziecinstwie).

108

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Niezaleznie od wieku, mezczyzni, ktorzy najbardziej mnie pociagali byli inteligentni i mieli wiele zainteresowan.

109

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Co nie zmienia faktu, że wszyscy przeszli do historii i tyle wynika z tego całego gadania smile

110

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
anderstud napisał/a:

Co nie zmienia faktu, że wszyscy przeszli do historii i tyle wynika z tego całego gadania smile

Co z gadania wynika to to, ze jakikolwiek temat, ktory zaklada, ze jedyna rzecza, ktora przyciaga kobiety to ladna facjata, jest z gruntu falszywy. Jasne, kobiety maja swoje upodobania wzgledem fizycznosci, ale o wejsciu w zwiazek decyduje glownie charakter faceta.

111

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

autorze napisałam do Ciebie z propozycją smile

112 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-02-01 16:32:30)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
Beyondblackie napisał/a:

Co z gadania wynika to to, ze jakikolwiek temat, ktory zaklada, ze jedyna rzecza, ktora przyciaga kobiety to ladna facjata, jest z gruntu falszywy. Jasne, kobiety maja swoje upodobania wzgledem fizycznosci, ale o wejsciu w zwiazek decyduje glownie charakter faceta.

W końcu związek to jedno a pociąganie to drugie. tongue

113 Ostatnio edytowany przez anderstud (2018-02-01 16:24:51)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

W końcu tak, ale myślę, że w pewnym wieku już się do tego dochodzi, że tak naprawdę mnogość pasji oraz zainteresowań
jest w sumie do niczego niepotrzebna (ja sam posiadam typowo męskie i szczerze mi wisi jakie posiada ta czy inna dziewczyna)
a inteligencji zmierzyć się nie da i w zasadzie to też na dłuższą metę ma raczej pomijalne znaczenie, kto jakie szkoły kończył
czy ile trudnych/modnych słówek potrafi zmieścić w jednym zdaniu. Owszem, fajnie to wygląda w towarzystwie czy na papierze,
tyle że w codziennym życiu na niewiele się przydaje. Dlatego nawet nie dziwią mnie już tak bardzo liczby ex partnerów u dziewcząt,
zwłaszcza tych powiedzmy dwudziestokilkuletnich, co dziwi mnie taki jakiś brak refleksji i wniosków wynikających z tych liczb
i uparte powtarzanie tych samych schematów, że facet to ma być taki, siaki i owaki, bo wtedy najlepiej rokuje... no chyba jednak nie,
skoro jak tu często czytam wypowiedzi dziewczyn po 23-25 lat, które mają na koncie po ileś tam związków i byłych facetów,
no i oczywiście każdy z nich był taki, siaki i owaki (zestaw cech, których brak według mnie o niczym kompletnie nie świadczy)
no i oczywiście każdy kolejny też ma być taki, siaki i owaki (posiadać ten sam zestaw cech co tamci) albo nie ma o czym gadać...
No i tego przyznam, że nie rozumiem właśnie. A już kompletnie nie pojmuję na co komu moje pasje jakieś, hobby czy zainteresowania.

114

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Bo kobiet mniej codzienne życie interesuje a bardziej to, co wygląda fajnie w towarzystwie. Choć naturalnie to co wygląda fajnie w towarzystwie wymaga dobrze funkcjonującej codzienności.
No i zainteresowania trochę wymagają, stabilizują, też trochę pochłaniają czasu/wysiłku, żebyś pokazał że cherlakiem nie jesteś.

Fajną masz teraz sygnaturkę. smile Dystans do tego, co piszesz czasami może się komuś przydać. tongue

115

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Zalezy jakie kobiety.

Ja tam sobie nie wyobrazam zwiazku z kims z kim nie mam jakis wspolnych zainteresowan (nie znaczy, ze wszystkie mamy miec identyczne), ani z kims kto ma skrajnie inny poziom wyksztalcenia. Po prostu nie byloby zadnej wspolnej platformy. Poza tym facet musi podzielac te same wartosci (uczciwosc, pracowitosc, odwaga cywilna,odpowiedzialnosc...itp). Jezeli powyzsze sie zgadza, to naprawde male ma znaczenie jaka gosciu ma facjate i ile wzrostu.

116

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Im częściej czytam to forum, tym bardziej przekonuję się o tym, że nie jestem kobietą, a ci, którzy mnie kręcą nie są mężczyznami.

117

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Tutaj na forum jakoś inaczej ludzie patrzą? Możesz Nya napisać, jaką konkretnie różnicę masz na myśli?

118 Ostatnio edytowany przez anderstud (2018-02-01 22:49:29)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
Beyondblackie napisał/a:

Ja tam sobie nie wyobrazam zwiazku z kims z kim nie mam jakis wspolnych zainteresowan (nie znaczy, ze wszystkie mamy miec identyczne), ani z kims kto ma skrajnie inny poziom wyksztalcenia. Po prostu nie byloby zadnej wspolnej platformy.

A ja tam sobie wyobrażam związek z kimś z kim nie mam żadnych wspólnych zainteresowań i z kimś kto ma skrajnie inny poziom wykształcenia.
Po prostu byłoby fajnie wspólnie spędzać miło czas bez specjalnego spinania pośladów. I tylko to się liczy, a ta cała reszta to są ozdobniki,
bez których spokojnie mogę się obejść smile Z moją obecną partnerką mamy 0 (słownie: zero) jakichkolwiek wspólnych zainteresowań.
Ona ma swoje, ja mam swoje. Razem to chyba tylko filmy te same lubimy i na tym koniec. No dobra, jeszcze meksykańskie jedzenie niech będzie.
A mimo to nie wyobrażam sobie (choć wyobraźnię mam bujną, nie powiem) żeby nam się skończyły pomysły na spędzanie czasu czy tematy do rozmów,
a żeby było jeszcze zabawniej, to ona jest pani magister farmacji, a ja zwykły budowlaniec. Na papierze więcej nas różni niż łączy i sami mamy ubaw
jak sobie przypomnimy okoliczności naszego poznania, naszą pierwszą randkę i w ogóle początki... normalnie tragedia w trzech aktach. Tak było smile

119

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Anderstud, moze i Ty tak masz, ale ja tak nie moge. Jezeli mialabym spedzic zycie z kims, z kim nie mam ani krztyny wspolnych zainteresowan, popadalabym w depresje.

To co cenie w swoim Misiu, to to, ze uwielbiamy dyskutowac o polityce i psychologii. Nie ma dnia, ze nie siedzimy przy stole w kuchni i nie gadamy o polityce rzadu, o glupotach spolecznych na Twiterze, o wykladach filozoficznych, ktorych sluchalismy (Misiu w drodze do pracy, ja w domu przy sniadaniu) czy tez o nowych odkryciach medycznych.To nas kreci. Oczywiscie mamy tez zainteresowania, ktorych nie dzielimy: Misiu kocha ogrodnictwo i komponowanie piosenek, ja wole haft krzyzykowy i literature sensacyjna XIX wieku. Ale to sa detale- oboje lubimy generalnie tak samo spedzac wolny czas.

120

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
Nya napisał/a:

Im częściej czytam to forum, tym bardziej przekonuję się o tym, że nie jestem kobietą, a ci, którzy mnie kręcą nie są mężczyznami.

Ja tez.
Definitywnie nie mam w domu mężczyzny tylko osobnika którego mózg jest połączony z para jaj...

121

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Znów niejednoznacznie.
Znaczy pociągają Cię w nim mózg i jaja? A my tutaj na forum ich nie mamy?

122 Ostatnio edytowany przez pedro_pascal (2018-02-05 13:42:44)

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

kobiety to przekorne istoty tongue

123

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Nie chce mi się przedzierać przez 4 strony, pomijając, że podejrzewam, że wideletz się zreinkarnował. Pewności jednak nie mam a autor pyta wprost,więc odpowiem krótko: każda kobieta ma inny gust i coś takiego jak "przystojny" możesz włożyć między bajki. Nie oznacza to, że kobiety nie zwracają uwagi na wygląd, ale każdej podoba się coś innego. Jednak jeśli koleś tylko ładnie wygląda to chleba z tego też nie będzie. Kobietom z mojego otoczenia podabają się faceci niebanalni, co znaczy, że mają pomysł na siebie i swój wygląd, cokolwiek by to nie było. Ja osobiście zwracam uwagę na osobowość i zdarzało mi się zakochać na śmierć w facetach, którzy na pierwszy rzut oka wcale mi się fizycznie jakoś trasznie nie podobali, ale przez pryzmat ich osobowości zaczęli. Mnie w mężczyznach imponują ich pasje (o ile to nie piłka nożna w TV, bo to dziecinne): muzyka, filmy, sztuka, nauka, podróże, książki, nawet sport jeśli facet czymś innym oprócz tego się jara. Nawet niech będą samochody czy motocykle, jeśli do tego kocha muzykę albo czyta. Niech mi jest w stanie godzinami o czymś opowiadać, niech ma wiedzę. Wykształcenie jest spoko, ale powyższe jest dużo ważniejsze. Imponuje mi wrażliwość, empatia, czułość, okazywanie uczuć, miłość do zwierząt. Imponuje mi jak facet ma jaja, żeby być feministą i głośno o tym mówić. Imponuje mi jeśli kocha swoją rodzinę i szanuje rodziców, nie ważne jakie relacje są między nimi. Imponuje mi jak z szacunkiem odnosi się do obcych na ulicy, w sklepie, do kelnerów, jeśli lubi być pomocny i bezinteresowny. Samowystarczalność i niezależność (czyli mieszkanie u siebie i opłacanie własnych potrzeb) to mus: nieważne, gdzie, o ile nie jest to u rodziców.
Co do wyglądu to dla mnie wyglądasz trochę jak Sebix z polibudy, niestety nie w moim guście. Dla mnie 10/10 to Ryan Reynolds, Ewan McGregor, albo mój narzeczony.
https://imgur.com/a/ukRcD

124

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Rozumiem, że nie masz problemu z zakochaniem się w brzydkim szkaradnym dziewczęciu?

Nie wiem czemu ktoś patrzy na wygląd.
Dla mnie zawsze liczył się bardziej całokształt, a co do samego wyglądu, to gustowałam w facetach niegogusiowatych i niewymuskanych, ale za to (z innej beczki) bardziej inteligentnych.

125

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Kobiety to hipokrytki, patrzą na wygląd bardziej od mężczyzn i wmawiają im, że to oni bardziej na to patrzą.

Sylwetka:

dziewczyna otyła - źle    facet otyły - źle

1:1

Sylwetka:

dziewczyna chuda - ok    facet chudy - źle

1:2


twarz

dziewczyna średnia    ok       faceta średnia - źle (mało atrakcyjny)


1:3


wzrost


niska kobieta    ok         niski facet źle



1:4



wynik końcowy 1:4 a zatem kobiety 4 razy bardziej zwracają uwagę na wygląd niż mężczyzna

126

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Konte - kolejne wcielenie znanego nam frustrata.

Muszę przyznać, ze zaczynam podziwiać upór tego trolla.

127

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Nie chce mi się przedzierać przez 4 strony, pomijając, że podejrzewam, że wideletz się zreinkarnował. Pewności jednak nie mam a autor pyta wprost,więc odpowiem krótko: każda kobieta ma inny gust i coś takiego jak "przystojny" możesz włożyć między bajki. Nie oznacza to, że kobiety nie zwracają uwagi na wygląd, ale każdej podoba się coś innego. Jednak jeśli koleś tylko ładnie wygląda to chleba z tego też nie będzie. Kobietom z mojego otoczenia podabają się faceci niebanalni, co znaczy, że mają pomysł na siebie i swój wygląd, cokolwiek by to nie było. Ja osobiście zwracam uwagę na osobowość i zdarzało mi się zakochać na śmierć w facetach, którzy na pierwszy rzut oka wcale mi się fizycznie jakoś trasznie nie podobali, ale przez pryzmat ich osobowości zaczęli. Mnie w mężczyznach imponują ich pasje (o ile to nie piłka nożna w TV, bo to dziecinne): muzyka, filmy, sztuka, nauka, podróże, książki, nawet sport jeśli facet czymś innym oprócz tego się jara. Nawet niech będą samochody czy motocykle, jeśli do tego kocha muzykę albo czyta. Niech mi jest w stanie godzinami o czymś opowiadać, niech ma wiedzę. Wykształcenie jest spoko, ale powyższe jest dużo ważniejsze. Imponuje mi wrażliwość, empatia, czułość, okazywanie uczuć, miłość do zwierząt. Imponuje mi jak facet ma jaja, żeby być feministą i głośno o tym mówić. Imponuje mi jeśli kocha swoją rodzinę i szanuje rodziców, nie ważne jakie relacje są między nimi. Imponuje mi jak z szacunkiem odnosi się do obcych na ulicy, w sklepie, do kelnerów, jeśli lubi być pomocny i bezinteresowny. Samowystarczalność i niezależność (czyli mieszkanie u siebie i opłacanie własnych potrzeb) to mus: nieważne, gdzie, o ile nie jest to u rodziców.
Co do wyglądu to dla mnie wyglądasz trochę jak Sebix z polibudy, niestety nie w moim guście. Dla mnie 10/10 to Ryan Reynolds, Ewan McGregor, albo mój narzeczony.


no to z kolei mnie się w ogóle twoje typy nie podobają, już wole autora tematu bo widać że to fajny chłopak i przystojny tylko trochę zagubiony

128

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Kobiety mają zawyżone wymagania. Gdyby były zwiazane z charakterem, to ok. Wy zwiększacie wymagania co do wyglądu. Kiedyś chyba aż tak nie było. Internet wyprał wam mózgi. Dał złudną możliwość wyboru - na portalach randkowych przypada na was za duzo mezczyzn i wybrzydzacie, instagramy pokazuja jak nalezy wygladac i sie malujecie, facetowp okazuja po silowni wyrzezbionych i takich samych oczekujecie.

129

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
konte napisał/a:

Kobiety mają zawyżone wymagania. Gdyby były zwiazane z charakterem, to ok. Wy zwiększacie wymagania co do wyglądu. Kiedyś chyba aż tak nie było. Internet wyprał wam mózgi. Dał złudną możliwość wyboru - na portalach randkowych przypada na was za duzo mezczyzn i wybrzydzacie, instagramy pokazuja jak nalezy wygladac i sie malujecie, facetowp okazuja po silowni wyrzezbionych i takich samych oczekujecie.



zgadzam się z moim przedmówcą smile

130

Odp: JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?
konte napisał/a:

dziewczyna otyła - źle    facet otyły - źle

Niestety, nasz zakompleksiony przyjacielu, ale tu się mylisz. Starczy krótka wizyta na stronach typu xxx, żeby znaleźć całe tony zdjęć otyłych dziewczyn.
Więc powinno być 0 : 4. big_smile

Posty [ 66 do 130 z 144 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » JAKI CHŁOPAK IMPONUJE WSPÓŁCZESNYM DZIEWCZYNOM?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024