Szkalownik napisał/a:Dobra napisałem swój własny opis na jednym z portali. Dlatego też ciekawi mnie opinia z waszej strony.
Oto opis:
Szkalownik napisał/a:Siemaneczko
Na wstępie interesuje mnie poznanie kogoś na luzie, z dystansem do siebie, z którym można by spędzać wolne chwile na zabawie i marnowaniu wspólnie czasu
Bardzo dużo przebywam w towarzystwie młodych ludzi,głownie poprzez komunikatory głosowe.
Nie jestem zwolennikiem portali randkowych, ale postanowiłem spróbować może akurat poznam tu kogoś ciekawego
Nie jestem typem faceta który założył tu profil aby kogoś poderwać, desperatem szukającym dziewczyny etc
Uwielbia trolować, szkalować droczyć się z ludźmi mam to wpisane w naturę
Dlatego jeśli na jakąś zaczepkę itp od razu strzelasz focha i się obrażasz nie dogadamy się
Mimo wieku głównie posługuję się językiem młodzieżowym, dlatego jeśli nie tolerujesz w rozmowie czy pisaniu skrótów ofc, ocb, lol, emoikonek itp i podchodzisz do pisania jak polonistka to również się nie dogadamy
W zimie wolny czas głównie spędzam przed komputerem na komunikatorach głosowych ze znajomymi rozmawiając , śmiejąc się z różnych pierdół ale też nie stronie od wypadów na bilard, pub piwko itp
W lecie czas głównie spędzam aktywnie : rower, plaża, jeziorka pływanie , wypady w góry.
No to tyle w skrócie
Piszcie do mnie, aż mi skrzynkę zapcha 
Od razu chcę podkreślić, że wiem, że większość kobiet to prawdopodobnie odepchnie, ale taki naprawdę jestem pomimo wieku 
vs
Szkalownik napisał/a:cataga napisał/a:Szkalowniku , to co Ty " uprawiasz" - co napisales w odpowiedzi na mój post - to tzw imprezowanie. Po prostu kobieta w pewnym wieku, zamiast iśc do pubu, woli spotkac się w domu ze znajomymi i nie pije tyle, co 10 lat temu ( napisaleś, że lubisz to, co dzisiejsze 16 latki) , bo po prostu rano idzie do pracy, a za ściana spi kilkuletnie dziecko. I nie bedzie zachwycona panem, który zamiast jej pomóc w domu, po pracy wychodzi do pubu i wraca o drugiej nad ranem pijany. Nie znajdzie też wspolnego języka z wiecznym graczem komputerowym...
Może po prostu szukaj wsrod 16 latek, tylko,że dla nich zapewnej jesteś już starym zgredem...
Mam takiego kolegę, Wieczne imprezy , marihuana, i co srednio 3 miesiące nowa ( coraz młodsza od niego ) dziewczyna. Pan ma teraz 43 lata, ostatnia jego dziewczyna ma 20 ...
Troszkę chyba źle zrozumiałaś przekaz jaki chciałem osiągnąć.
Chciałem po prostu zwrócić uwagę, że nie jestem "typowym" facetem z typowymi "zainteresowaniami".
Wygląda na to że mi nie wyszło 
Co do pubów etc również napisałem, że lubię ale to nie oznacza to, że robię to codziennie ... Ostatni raz na bilardzie byłem 2 miesiące temu ze znajomymi ze studiów ... a w pubie na piwie to chyba pół roku temu ( tak wiem sad
)
Częściej waśnie spotykam się ze znajomymi/rodziną w domu .
Weź też pod uwagę, że jestem singlem i szukam, i szukać gdzieś trzeba ?
Więc wypady do klubów etc są chyba wskazane ?
Co do dzieci również mam pewne doświadczenie.
Podczas gdy zacząłem studiować urodził się mi braciszek (18 lat młodszy).
Jako ze studiowałem, i miałem bardzo dużo czasu wolnego, to mama chodziła do pracy (ojciec również) a ja opiekowałem się młodszym braciszkiem.
A jak nie mogłem i musiałem chodzić na zajęcia to zostawiałem młodego z babcią.
Wiem co to podcierani "dup***", usypianie , karmienie, czy słuchanie jak dziecko płacze przez 2h bo ma kolke itp.
Co do wiecznego gracza komputerowego też chyba źle mnie zrozumiałaś.
Ja nie siedzę zaraz po pracy i gram w gry po nocach ...
Po prostu mnie to interesuje i jeśli już uporałem się ze wszystkimi obowiązkami mam chwilkę czasu dla siebie, to do dlaczego zamiast przysłowiowego filmu nie mogę sobie zagrać z rówieśnikami ?
To że mam takie zainteresowania i to lubię nie znaczy, że jestem nieodpowiedzialny ...
Co do wieku wydaje mi się że nie ma to większego znaczenia, ale więcej niż +- 7 lat to już była by za duża różnica dla mnie .
Szkalowniku, Twój opis na portalu, a ten, który nam pokazaleś tu na forum przedstawiają dwie zupełnie różne osoby.
Portalowy wygląda niepoważnie i zdecydowanie byłbyś za stary dla osoby, której coś takiego mogłoby się spodobać. Szukasz partnerki, dojrzałej dziewczyny, czy kumpeli do zabaw i imprezowania?
"...poznanie kogoś na luzie, z dystansem do siebie, z którym można by spędzać wolne chwile na zabawie i marnowaniu wspólnie czasu
"
Taki dajesz przekaz, więc nie dziwne, że nikt nie odpowiada.
A może szukasz kumpla, bo nie napisałeś nawet - szukam dziewczyny, czy szukam partnerki, tylko "kogoś".
Pozostała część profilu wygląda dość infantylnie:
"Bardzo dużo przebywam w towarzystwie młodych ludzi,głownie poprzez komunikatory głosowe."
"Uwielbia trolować, szkalować droczyć się z ludźmi mam to wpisane w naturę"
Ja to odbieram - o, kolejny duży dzieciak, siedzący godzinami przed komputerem, na komunikatorach, oderwany od rzeczywistości i uciekający od realnych kontaktów z ludźmi - hihi, hahah, bla bla bla, żarty żarciki, trollowanie, sranie w banie
"Nie jestem typem faceta który założył tu profil aby kogoś poderwać, desperatem szukającym dziewczyny etc"
No ale chyba szukasz dziewczyny?!
I chcesz poderwać ?
Nie wiem, co chciałeś przez to zdanie przekazać, bo brzmi trochę, jakbyś chciał poznać ...kumpla?... 
"W zimie wolny czas głównie spędzam przed komputerem na komunikatorach głosowych ze znajomymi rozmawiając , śmiejąc się z różnych pierdół ale też nie stronie od wypadów na bilard, pub piwko itp."
no i znów to siedzenie na czatach, a do tego pub i piwko - 
Pamiętaj, że o ile nie wyglądasz jak Brad Pitt, to Twój opis zostanie przeczytany maksymalnie 1 raz. Ten jest fatalny, kompletnie do zmiany i nie piszę tego złośliwie, ale by Ci pomóc 
*****
A propos programistów, to nie wrzucałabym ich wszystkich do jednego worka, bo jak w każdym zawodzie, to zależy od człowieka.
Mój sąsiad programista to facet kompletnie oderwany od rzeczywistości, uzależniony od komputera i gier, śmierdzący i zaniedbany. Chodzi ciągle tak zamyślony, że wcale mnie nie zdziwiło, jak zobaczyłam go jakiś czas temu zagipsowanego - oczywiście wlazł centralnie pod samochód.
Inny znajomy programista biega, ćwiczy, super wygląda i zmieniał kobiety jak rękawiczki. Choć może tu też mieć znaczenie fakt, że programistą został późno i w zasadzie obecnie nie bardzo jest z nim o czym pogadać, bo tylko się chwali, gdzie to nie pracuje i ile to nie zarabia. Stał się potwornie nudny.