netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 993 wyświetleniazałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 310 311 312 313 314 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 216 do 20 280 z 32 833 ]

20 216

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witajcie.
Jagna - śniadanie pyszne .

Karrotka - też jestem pełna podziwu dla Ciebie. Tym bardziej, że teraz mnie czeka nalot rodziny. Dwa razy w odstępach
              tygodniowych. Już mam pietra.

Irysku -    Największy rozmiar jaki był to niby 44. Ale pomylone rozmiary - ledwo 42.

Zoja - teraz takie homonta to hit sezonu. Ale jakoś sama się w tym nie widzę.

               U nas jesień zawitała tak znienacka. Wczoraj jeszcze pięknie  świeciło słoneczko, było ciepło. A dziś - byle jak.

smile:):)

20 217 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-10-05 18:09:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

A ja w pracy ma skopany komp. Po zainstalowaniu nowszej wersji programu biurowego, mój komp zgłupiał i tak mu zostało.
Nowy program jest mniej przyjazny, wszyscy narzekają, sensu nie widać. Tak to jest, czasami nowsze jest wrogiem dobrego.
Jutro będziemy przeinstalowywać, aż się boję, czy moje pliki nie pójdą sie bujać. To by była tragedia!

Oj, ja z nudów bym nie zwariowała i wiedziałabym, jak zagospodarować wolny czas. Przecież swoje zainteresowania odkładam na "jak będę na emeryturze" smile
Temat polityki mnie nie męczy, bo nie słucham. Na wybory nie idę, bo nie ma wyboru big_smile

Donatko, bluzeczki ładne. Obie mi się podobają.

W chomącie jeszcze nie chodzę, bo za ciepło. Musze też przyszyć guzik i zrobić pętelkę, bo mi jedna strona wylata i wisi smile
Bardzo fajnie wygląda z szerokim paskiem, ale chyba nie mam takiego co by pasował.

Dostałam rozliczenie za wodę i ścieki i mam prawie dwie stówy do przodu smile A mówiłam oorgowi już dawno, żeby założył liczniki na wodę, tyle czasu płaciliśmy na darmo.

Właśnie zapowiadają, że dalej ma być ciepło, ale już pochmurno i chwilami deszcz.

20 218

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

Miałam iść w małej grupie na zwiedzanie
Muzeum Przyrodniczego z przewodnikiem.
Onże zachorował i nie zawiadomił sad

To poszlyśmy do Ogrodu Botanicznego
nadal dużo zieleni, więcej niż brązów, żółci i zieleni.
9-tego będzie święto dyni.

A mi bateria aparatu fot się rozladowała.
Po ponad 2. godzinach padły mi stopy i kostka
spuchła.
Oraz oczy mnie bola.
No, tego to nie rozumiem. sad

Dałam wps na kota nagałęziowego
ZAPRASZAM - klik w dolny link. smile

Może coś słodkiego?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 219 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-10-05 21:00:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
idę na Barwy Szczęścia


Dobranoc.

20 220

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dobranoc wink

20 221

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

20 222

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam - jeszcze męczy mnie grypa big_smile jedno dobre, że nie ma podwyższonej temp.

Polityka - w domu od paru miesięcy nie poruszamy tego tematu - szkoda nerwów.
W sezonie [o dziwo] wczasowicze i miejscowi też unikali rozmów o polityce big_smile dzięki temu znacznie przyjemniej spędzali czas nad zatoką.
Były różne inne tematy... związane z historią mojego miasta. Na przykład: czy to prawda, że jest jeszcze 3 port... miny pytających były przekomiczne, gdy dowiadywali się, że owszem - jest i trzeci port oraz czwarty [z tym, że czwarty jest pod wodą]
Padały i inne pytania: gdzie faktycznie odbyły się zaślubiny Polski z morzem... w którym porcie.
No i tu znów trzeba było tłumaczyć, ze chociaż możliwe są przypuszczenia iż zaślubiny odbyły się w porcie należącym do Dywizjonu... to mimo wszystko same daty nie potwierdzają tego faktu... nie było to możliwe ponieważ zaślubiny były w lutym 1920r, a dywizjon zaistniał w lipcu 1920r.
Mało również nasi wczasowicze wiedzą o tym, że był u nas Morski Dywizjon Lotniczy big_smile że były zamki... że są podziemne korytarze przechodzące przez stare miasto z południa na północ - do portu.
Te korytarze odkryto ponownie jakiś czas temu... niestety, do tej pory nie zajęto się nimi jak się należy - szkoda.

Ja już wiem gdzie były u nas cmentarze [w dawnych latach] i co teraz jest w tych miejscach... ciekawa jestem jak tu Was [w Waszych miastach] z tym jest... tzn. co obecnie znajduje się na miejscu dawnych cmentarzy.

Dobranoc - na dziś starczy mojego siedzenia w kompie.

20 223

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Kwiatek dla Jagny z okazji imienin...troche spoznione zyczenia wszystkiego co najlepsze a przede wszystkim zdrowia   smile

Nie bylo mnie..i nadrabiam zaleglosci   wink

Dobrej nocy...

20 224 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-10-06 08:01:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Ładnej pogody ciąg dalszy, chyba  smile. Jest 15 stopni smile.

W domu też nie rozmawiamy o polityce, starczy tego co jest w tv. Dobrze, że to już końcówka, w niedzielę wybory.

Teraz napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|?|_|?|_|>|_|>|_|>. Wrzątek w termosie zapraszam smile.

Wirginia smile dzięki smile.

Mufa smile zawsze jest wybór, można oddać nieważny głos smile.
Agatka smile trochę historii nam przybliżyłaś smile.
Dorotka smile odezwij się smile

Miłego czwartku smile

20 225 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-10-06 08:29:26)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile
Witajcie.. Dorotka nam się gdzieś schowała. Mam nadzieję, ze nic złego się nie wydarzyło i to tylko brak czasu nie pozwala Jej zajrzeć do nas.

Obadałam sytuację i.. niestety po 18-tej ma u nas popadać. Mam nadzieję, że będzie to krótki, przelotny deszczyk i weekend będzie jeszcze przyjemny i ciepły (chociaż po tym deszczu  temperatura ma spaść o kilka stopni).

Od dłuższego czasu kupuję karmę dla zwierzaków w niemieckim wysyłkowym sklepie. Jest taniej niż w sklepach stacjonarnych i mam, 8 kilogramowe wory w domu bez potrzeby noszenia ich i jazdy do dużego P. Dla każdej psinki jest inna karma, bo dla staruszki jest mniej bogata w składniki energetyczne. Taki pies nie potrzebuje dużo energii.
Piszę to, bo wczoraj dostarczono mi przesyłkę, w której oprócz jedzenia zamówiłam specjalny grzebień do wyczesywania sierści. Usuwa on wszystkie martwe włosy z czworonoga i przez to pies, czy kot mniej kłaczy w domu. Od razu wypróbowałam to to i faktycznie kłaków wyczesałam co niemiara ( góry sierści ) - szczególnie z kota dużo udało mi się usunąć, a mam kota długowłosego. Jest  jeszcze dużo do wyczesania, ale samej mi trudno utrzymać kicię na jednym miejscu i będę czesała na raty. Psica też została uszczęśliwiona tym przyrządem i czesałam ją kilkakrotnie. Yorczki nie ruszam, bo yorki mają włos, więc ich gubienie sierści nie dotyczy.
Mogę polecić dla zwierzaków. Sprawdziłam. Wygląda to tak - pierwszy przedmiot na stronie
http://www.zooplus.pl/shop/psy/maszynki_pielegnacja_psa/trymery_grzebienie 
Pozdrawiam czwartkowo smile

20 226

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam   smile

U mnie wychodzi słonko,wiec zapowiada sie ładny,jesienny dzionek...
Mam sporo spraw do załatwienia...w poludnie dyzur u wnuczka,po południu wizyta u endokrynologa.
Porobiłam badania podstawowe i sama jestem zdziwiona cholesterol 176..tego jeszcze nie bylo.Jedynie TSH ponizej dolnej granicy co swiadczy, ze jest troche nadczynnosci...zobacze co powie dzisiaj lekarz..

W poniedziałek i wtorek pracowalam na działce...odwiedziłam rowniez znajoma z cukrzyca...tę wdowa,o ktorej wczesniej pisałam.Nadal nie wychodzi z domu,ale ma opiekunke,ktora jest u niej 2 razy w tygodniu,troche pomocy sasiedzkiej, jest dobrze.

Diana...zamiesciła kolejne zdjecia Bydgoszczy...byłam w tym miescie niejednokrotnie...

Agata...pokazuje nam przystojnych młodziencow w mundurach i swoich wnukow bedacych duma Babci...

20 227 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-10-06 11:04:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

Mój komp się istaluje, ale koleżanka nie przyszła to się wpakowałam na jej smile
Paluszek boli coraz mocniej, staje się to uciążliwe, bo mam problemy z klikaniem wink
Apetyt mi się rozbuchał do granic, za mało kanapek zabrałam, przyjdzie mi głodować sad
Ciepło w dalszym ciągu i tak trzymać. Oby jak najdłużej.
Ciągle mam wrażenie, że dziś piątek, obym jutro nie zapomniała przyjść do pracy smile

Miłego dnia, trzymajcie się ciepło smile

20 228 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-10-06 12:25:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka smile narzeka na grabienie liści z orzechowca, do tego ten brak orzechów.

Ja mam blisko domu drzewo orzechowe. Codziennie idziemy z piesą pod to drzewo i zbieramy orzechy.Oby dwie wracamy zadowolone.
Plusem jest to, że nie musimy grabić liści big_smile.
Nie wiem tylko czy pies może jeść orzechy.

Mufa mnie też boli staw w paluszku- kciuk.
Nawet wiem od czego smile.
Piesa ma taką samo zwijającą się smycz, wydaje mi się, że ona jest tego przyczyną.

20 229

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

dziewczyny z bolącymi palcami - kupcie sobie maść diclozjaja
i stosujcie, może pomoże wink

Zajrzyjcie i poczytajcie kota nagałęziowego - PLEASE! smile
On tam taki samiutki i smutniutki siedzi.

Za oknem mam słońce, też straszyli deszczem.

Muszę jechac do Rossmana po puszki dla Misi.
A ona wlaśnie sobie wylizuje brzunio.
Chciałabym tak być giętka jak ona.

Wczoraj doladowywalam komórkę, dawno tego nie
robilam i wpisałam sam kod zamiast go
poprzedzić podanym na wydruku nr z gwiazdką i płotkiem na końcu.
Coś mi nie pasowało i słusznie bardzo sad
Poprawilam się i pośmiałam z wlasnej niepamięci.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 230

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzisiaj szłam na dworzec PKP po pracy i na ulicy Dworcowej (tej prowadzącej bezpośrednio na dworzec od Ronda Kaponiera) zobaczyłam jak łamie się gałąź w starej akacji i spada z wysokości kilkunastu metrów na chodnik. Akurat nikt tamtędy nie przechodził, ale ludzie z obu stron zbliżali się do tego miejsca. Również ja. Niestety stały tam na miejscach parkingowych samochody i jeden został szczególnie uszkodzony. Pęknięta przednia szyba i wgnieciona karoseria. Drugi samochód został  "tylko"  podrapany. Już widzę przerażenie właścicieli jak wrócą do swoich samochodów.
Jak widzicie nie trzeba lecieć samolotem, czy wybrać się na wycieczkę autokarową, żeby spotkało nas nieszczęście. Tym razem nikt z ludzi nie ucierpiał, ale aż strach iść chodnikiem, bo czy ktoś sprawdza stan drzewostanu przy ulicach??
Wszędzie trzeba uważać.

20 231

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Ależ tu pustki.
             Ja dziś też jestem zapracowana bo na sobotę i niedzielę sprosiłam sobie gości.
W ubiegłym tygodniu powinno się to odbyć ale niestety nikomu nie pasowało.
              Co roku mówię sobie, że to już ostatni raz, że nie mam siły itd.
Ale .............   tym sposobem można pozrywać wszelkie kontakty , a byłoby szkoda.
              Toteż cierp ciało kiedyś chciało.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 232 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-10-06 18:51:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka     u  mnie przy osiedlu spacerujac ostatnio ze strachem patrzyłam na  bardzo stare drzewo..w czasie silnego wiatru moze byc to samo  co sie wydarzyło na chodniku,ktoredy przechodziłas,zastanawiam sie,czy tego nie zgłosic....

Byłam u endokrynologa...jak zle wplywaja na mnie wizyty u lekarzy i  chorzy pacjenci w poczekalni....ale jak mus    sad

Dorotki nie widac...pewnie zajeta przy komisji wyborczej..

Apropos wyborow...niektore z Was nie ida głosowac...my z oorgiem pojdziemy,chociaz mam  mieszane uczucia...sama nie wiem..
Dzisiaj o 21-szej w TV beda podane  ...sondaze..popatrze..chociaz to pewnie dalekie od  ostatecznych wynikow wyborow...

20 233 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-10-06 19:22:45)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam ale tu pustki
ale Grażka miałaś szczęście ,całe szczęście
że nikomu nic się nie stało [no a zwłaszcza tobie]
dorotka halo gdzie jesteś ?

na wybory idziemy
nie wiem na kogo będę głosować nie ma na kogo nikt mi nie pasi
ale obowiązek zawsze spełniamy .

20 234

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę boli mnie głowa, pada deszcz i na nic nie mam ochoty. Jak ja nie cierpię jesiennych gryp big_smile
Wczoraj oorg był w aptece - kupował leki dla siebie i... rachunek wyniósł ponad 90zł, ale dali bonifikatę - zapłacił 12zł mniej. Dlaczego? nie mam pojęcia.
Oj, żeby takie bonifikaty dawali przy płaceniu za prąd, czynsz itp big_smile

Grazka - zawsze mówię, że rządzi nami przypadek big_smile i jak to niektórzy twierdzą - przeznaczenie big_smile w to akurat zbytnio nie mam ochoty wierzyć big_smile

Orrg dzisiaj umówił się z młodszą córką na wyjazd 1 XI. Pojadą na cmentarz, gdzie są pochowani jego rodzice i bracia.

Donata - u mnie za 2 tyg będzie zjazd rodzinki - urodziny oorga.

Wirginia - właśnie chorzy w poczekalni i ich narzekania są paskudne big_smile też tego nie cierpię - słuchania, bo czy chcę, czy nie chcę - słyszę big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Pamiętacie? Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 235 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-10-06 20:46:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

u mnie wieje ,leje
komp szwankuje
a było tak pięknie
was dziewczyny chyba wywiało .

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 236

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

U mnie 19 stopni. Trochę wieje, ale nie zaczęło padać mimo przewidywań wink
Może w nocy popada??? wink
Dobranoc, idę do wyrka.

20 237

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

         Padam. big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 238

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Tez pójdę głosować.

Bylam po zakupy, wracając spotkalam znajoma,
chcialam zaprosić ją na zajęcia kolażowe,
ktore poprowadzę w sobotę.
a ona (w moim wieku jest), że chce tylko
spokojnie dożyć do końca (ma syna i wnuka).
Powaliła mnie dokladnie. sad

I to kobieta po studiach.

Kot nagałęziowy czeka z utęsknieniem wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 239 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-10-06 22:59:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć dziewczyny.
Wróciłam o godz. 22 z jogi i dopiero teraz przeczytam zaległości. Siostrzenica wsadzona do pociągu to i komp wolny big_smile
Zostałąm w domu sama z oorgiem. Niemożliwe! Jakoś nie mogę w to uwierzyć big_smile Ale już jutro po południu zwalą się dzieciory z Gipsem, a wieczorem czeka nas robota przy albumach. Siostra przełożyła swój przyjazd, więc dodatkowego nalotu nie będzie big_smile
A wiecie, że mi czasami też dokucza mały staw, ten przy paznokciu, w małym palcu? Robi się taki zaczerwieniony, opuchnięty i bolesny. Ciekawe co to jest? Pytałam kiedyś lekarkę, ale też nie wiedziała co to może być. Później samo przechodzi i na długi czas jest spokój.
Grazka, ale sytuację opisałaś. A przecież nie było żadnej wichury.  Mówi się, że jak ktoś ma pecha to i w drewnianym kościele cegła mu na łeb spadnie.
Donata, kontakty można też utrzymywać bez wielkiego goszczenia się. Nikt wtedy nie czuje się zobowiązany, nie ma tych wizyt, rewizyt, nie ma zapieprzu w kuchni itd. W moim otoczeniu już dawno z tym skończyliśmy, spotykamy się na mieście, w knajpkach, w pubach, a jak w domach to tak bez okazji, po prostu na kawę, herbatę, a do kawy, herbaty co kto ma, ciasto, ciasteczka, herbatniczki, a jak kto głodny to i pajdę chleba dostanie lub sam o nią poprosi  i nie mamy z tym żadnego problemu.
Na wybory oczywiście idę i będę także oglądała wieczór wyborczy niecierpliwie czekając na wyniki.
Elementarz Falskiego. Uwielbiam. Nawet niedawno myślałam, żeby go sobie kupić big_smile Bo ja przecież jestem bardzo sentymentalna. Za bardzo, niestety.
Iryska, żal mi ludzi z takim nastawieniem jakie ma Twoja znajoma. Tak po ludzku mi ich żal.
Musiałam się teraz mocno zastanowić jaka dzisiaj była pogoda big_smile Bo jestem w takim galopie, mam tyle zajęć, że nie zauważyłam, nie miałam czasu tym się zainteresować big_smile
Kupiłam dzisiaj młodszym dzieciorm wózek dla dziecka. Cały czas wybrany był inny, ale znalazłam ten, bardzo mi się spodobał i po wielkich naradach, obradach, wymyślaniu wszystkich za i przeciw, oględzinach, próbnych jazdach, córka podjęła decyzję i wózek stoi w pokoju big_smile
Na kota nagałęziowego już nie mam czasu, ale może odwiedzę go jutro big_smile
Niepokoi mnie nieobecność Dorotki. Bo inne do swoich nieobecności już nas przyzwyczaiły, więc aż tak mnie nie niepokoją.
Teraz znikam w łazience, bo wyrko mnie woła.
Śpijcie smacznie.

20 240 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-10-07 08:01:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Ruda smile ale ładnie się rozpisałaś smile

Najpierw napoje. Kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|?|_|?|_|>|_|>|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile

Podobnie jak Donatka mam jutro imprezę.
Lubię gości, ale nie lubię dużych spędów. Zawsze mnie to dużo nerwów kosztuje. Martwię się o wszystko. Już tak mam.
Na wybory oczywiście pójdziemy, głosujemy każdy inaczej. Ciekawe jakie będą wyniki.

Iryska smile nazwę maści zapisałam, na pewno skorzystam. Do kota zajrzę w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że poczeka smile
Żal mi ludzi z takim podejściem do życia jak Twoja znajoma.Przecież tyle ciekawych rzeczy można robić.
Agatka smile u mnie w aptece też czasem dostaje rabaty, ale tylko wtedy jak obsługuje mnie sama właścicielka.
Przypadek, przeznaczenie. Chyba wierzę w jedno i drugie.
Grażka smile miałaś szczęście. Ważne, że nic nikomu się nie stało. Samochodów też szkoda. Nie każdy ma A.C., a z O.C. nic nie dostanie.
Wirginia smile ważne, że masz dobre wyniki smile, a ludzie w przychodniach działają na pewno przygnębiająco.
Zojka smile też miałam coś Tobie powiedzieć, ale zapomniałam sad.

Zresztą więcej już nie pamiętam sad:(:(. Pewnie wina jest tego Niemca.
Wczoraj byłam po zakupy w markecie. W wózku zostawiłam pietruchę, dopiero w domu się o tym przekonałam.
Nie wiem czy to roztargnienie czy starość. Chyba jednak roztargnienie smile, tak wolę big_smile.

Dorotka smile odezwij się.
Diana smile czyżbyś znowu była w trasie smile ?????????.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia smile

20 241

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile

Długie posty wstawiacie.... jakieś płodne jesteście, czy co??? wink

Jagna, a Ty nic nie wiesz co u Dorotki??????
Jak ja się cieszę, że dzisiaj piątek. Prawdopodobnie mam szansę jutro wyspać się. Dzisiaj psinka "kusiła" po nocy. Robiła spacerki do kuwety. Teraz będzie na diecie wink
Miłego piątku

20 242

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Jestem, żyję, lecę do sklepów, jak wrócę - wpadnę i napiszę więcej.
Dzięki za pamięć big_smile:D:D:D

20 243

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

no ,no podoba mi sie jak dużo piszecie  big_smile
Ruda pokaż wózek
Iryska niektórzy tak mają to depresja ,chyba .
Grażka masz braki w spaniu i to przez pieska ,chciałabym zrozumieć.
Jagna zapominalska ,hi ,hi skąd ja to znam.
no nareszcie dorotka się odezwała.
jutro mam nockę u wnuków
a w niedzielę też idę na tort i kawę wnuk ma dwa latka. big_smile

20 244 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-10-07 11:15:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć.
Dorotka, nareszcie. A kupiłaś wreszcie tę kurtkę? Albo płaszczyk?
Grazka, wszelkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że ja już chyba płodna nie jestem big_smile:D:D:D:D
Jagna, czym tu się denerwować? Gośćmi? Przecież to ma być przyjemność big_smile Ale wiem, wiem o co Ci chodzi.
Wiecie, że teraz jak się potrzebuje receptę na leki, leki, które przyjmuje się stale, to trzeba iść na wizytę do lekarza? Kiedyś dzwoniłam do rejestracji, mówiłam co potrzebuję i później tylko odbierałam receptę. Później dzwoniłam i musiałam rozmawiać z lekarką i następnie odebrać recepty w rejestracji, a teraz trzeba się umówić na wizytę. No to poszłam rano do przychodni, numerków już nie było, musiałam czekać aż mi się uda wślizgnąć. A jak się już wślizgnęłam to powiedziałam że nie mam teraz jak pokryć nieobecności w pracy i pani doktor dała mi L4 big_smile:D:D:D Oczywiście nie była to prawda, bo mogłam później pojechać do pracy, albo nie pojechać i wziąć dzień urlopu, ale się wkurzyłam na takie zwyczaje i postanowiłam, że urlopu tracić nie będę, a lecieć do roboty też mi się już nie chciało big_smile I tym sposobem mam dzień wolny big_smile
Teraz pomyślę co by tu robić z nadprogramowym czasem wolnym big_smile

20 245

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda no i dobrze zrobiłas. nie mają co robić to wymyślaja
i tak powodują jeszcze dłuższe kolejki do lekarza.

20 246

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda już tak mam. Denerwuję się i już smile.
U nas w przychodni nadal tak jest. Zanoszę do rejestracji kartkę z nazwą leków, a potem odbieram receptę, bez wizyty u lekarza smile.
Taki jeden dzień zwolnienia jest dosyć podejrzany wink;);) tongue.

Dorotka smile
Zojka smile.

20 247 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-10-07 11:41:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna, ale kto ma podejrzewać? big_smile W pracy znają prawdę, bo dzwoniłam, mogłam sobie dzisiaj na to pozwolić, tzn na dzień wolny,  a potem, w pracy,  L4 oddaję sama sobie, sama sobie to rejestruję, sama sobie wpisuję w listę obecności itd big_smile Z urlopami jest tak samo big_smile I z różnymi nagrodami też. Sama sobie piszę pismo, a potem dyra wręcza mi je oficjalnie i uroczyście big_smile:D:D
No jakby nie patrzeć, pracuję "przy korycie" big_smile:D:D Puste, bo puste, ale koryto big_smile:D:D
Idę wreszcie coś robić, bo wyjdzie na to, że wolne godziny i tak spędzę przy kompie big_smile

20 248 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-10-07 12:12:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej dziewczynki,witam serdecznie.Bylismy w Ciechocinku i jestem bardzo rozczarowana,zaskoczona i zdegustowana.To niby kurort,a jest brzydko,brudno,na ulicach stoją "rozłożeni"kupcy-nawet dosłownie rozłożeni  hihihi,bo sprzedaja taką tandete,że zdziwiłabym się,gdyby to ktos kupił;chyba z piwnic,ze strychów....Kilka ładnych miejsc jest,ale w mojej ocenie,to 10% A do samego Ciechocinka trudno sie dostać z powodu astronomicznych korków(remont dróg)!!!!
Mieliśmy jechac do Austrii,ale musimy zmienic plany,bo tam podono brzydko sie zrobiło,bedzie deszczowo,może spaść śnieg i lepiej nie ryzykować jazdy autem.

Powiem Wam,że moje koktajlowe pomidorki stale owocują,co mnie cieszy i dziwi zarazem.Aktualnie jest 25 sztuk przyczerwienionych na krzaczku.

Do wczoraj było pieknie,a dzisiaj zdecydowane pogorszenie.

Dzisiaj gotuję golonkę w kapuście kiszonej,z kaszą jęczmienną-pychota.

Wybory - spodobała mi sie wersja Mufy big_smile:D:D:D

U nas też trzeba iść do lekarza po ewent. dalszą recepte.

20 249

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej dziewczynki smile

Wreszcie mam swojego kompa, udało się nawet nie utracić dokumentów.
Niestety wszelkie programy typu GG muszę wgrywać na nowo.
Słowem wielki galimatias, muszę wszystko od nowa poustawiać.
Tu też nie mogę pisać, ciągle kursor gdzieś ucieka, nie wiem o co kaman.
Kończę, bo mnie trafia, może coś w domu skrobnę.
Paaaaa.

20 250 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-10-07 14:02:46)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, big_smile

Nie wchodziłam, bo i tak musiałabym blużnić. Nie da się nie słuchać czy nie oglądać polityki, ona jest wszechobecna, zwłaszcza teraz. A Kaczor przechodzi ostatnio sam siebie! Nie rozumiem, jak można głosować na PIS? Zrobią to chyba tylko ci, którym hałas i rozróba się podoba. A teraz nawet zaczyna obrażać ludzi w innych krajach!
Wiem jedno, trzeba iść na wybory , bo nie głosując - popieramy PiS! Niestety! Tym bardziej, że kobiety są w tej kwestii mniej aktywne? Dlaczego? Nie chcę, by ktoś o mnie gadał - że "baby" nic nie wiedzą!
Boję się tego dnia, jak będzie w komisji jakiś zwariowany mąż zaufania! Już widzę tą atmosferę! Czytałam "Poradnik męża zaufania PiS-u - zgroza.
Macie tylko namiastkę:
http://www.youtube.com/watch?v=lKZvSinx2lk&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=KiECTvTN3Io&feature=related

Tyle razy byłam w komisji i po prostu nie mieści mi się to w głowie! No ale cóż - taki ich styl, wszystkich podejrzewać i opluwać!

Ruda - kurtkę kupiłam w sobotę. We wtorek pojechałam ją oddać, bo nie mogłam tego świństwa doprasować! Oczywiście - nie mogłam dostać kasy tylko zamiana na coś innego. W końcu kupiłam brązową - nie było wyboru. Ale dokupiłam szalik i chusteczkę i trochę się rozjaśnię!

Walczę z grypą już tydzień. Najgorsze to, że ja nigdy nie mam gorączki i dlatego nie poszłam do lekarza, nie leżałam. Może dzisiaj mi się uda?.

Córka z tym małym kotkiem ma jaja. Lala (bo tak się wabi) sika wszędzie. Najpierw chcieli ją oddać, ale zięć ani wnuk nie chcą słyszeć. Jednego dnia zginęła. Zorientowali się, że chyba wskoczyła do samochodu (DHL). Córka dzwoniła do kierowcy, czy nie widział. Odpowiedział, że nie. Ale i tak pojechała do miejscowości, gdzie ten facet dostarczał następną paczkę. Co prawda dopiero na drugi dzień. I znalazła ją. Jedna pani (która miała dość dużo swoich kotków) ją przygarnęła, ale ona i tak cały czas płakała.
W końcu jak ją córka znalazła i ryczał i kotek i córka. Może teraz Lala doceni i nie będzie taka złośliwa?
Mamy taką nadzieję.

Jagna - dasz radę z imprezką, już nie raz sobie poradziłaś big_smile

Ruda - tak pokaż wózek.
Grażka - ale miałaś szczęście!

A ja wczoraj byłam na cmentarzu, wracając zrobiłam zdjęcie na Rondzie Jana Nowaka Jeziorańskiego - tam podobno pracuje ekipa. Pracuje tak godz. 12.15. Czekałam na autobus do 13.00 i cały czas było tylko tylu pracowników - nie rozumiem.

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 251

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam bardzo podoba mi się wasz wątek smile I mam nadzieję że przyjmniecie mnie do waszego grona smile

Jestem emerytką 60+ mam 3-je dorosłych dzieci i 4-ro wnuków + męża który mnie wkurza..

POGODA dzisiaj nie ciekawa i smęcę do miłego smile:)

20 252 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-10-07 14:13:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A czy wiecie może jak kotkowi zbadać mocz? Córka już była u weta? Ale jak to złapać?

Witaj Hera big_smile jak się Tobie podoba - to zostań, pisz i czytaj big_smile Faceci w tym wieku, są wkurzający, ale może my też? A gdzie mieszkasz? w jakim regionie?

20 253 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-10-07 14:20:56)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Diana, tę tandetę widocznie ktoś jednak kupuje, bo inaczej nie stali by z nią big_smile Jest cała masa ludzi, która kupuje takie badziewia big_smile Do tej grupy należy tez mój tata big_smile:D:D
Mufa, wiem jak takie coś wkurza, ale nie masz wyjścia, musisz sobie teraz zrobić własne porządki w kompie i się przyzwyczaić.
Dorotka, poradnik męża zaufania znam big_smile I masz rację-na wybory trzeba iść. Obrońcy krzyża pójdą na pewno!!!! Nie idąc na wybory oddajemy głos PISowi !!!
No z tym kotkiem to faktycznie cuda. Ciekawe kto w końcu postawi na swoim.
Zmieniłam pościele, ręczniki, wyprałam, powiesiłam. Podlałam kwiaty, wysprzątałam, wymyłam, wywietrzyłam, wypucowałam chatę. Ugotowałam zupę-krem z kalafiorów, znowu wywietrzyłam, teraz  "włączyłam" w każdym pokoju olejki zapachowe i siedzę sobie z herbatką przy kompie. Chyba się zbiorę i pójdę jeszcze po większe zakupy.

Witaj Hera, rozgość się wśród nas i czuj się tu dobrze, zapraszamy do naszego towarzystwa.

Jak pobrać mocz kotu-nie wiem. Ale chyba dla malutkich dzieci są takie jakieś specjalne ustrojstwa do tego celu i może one się nadadzą?

20 254

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mieszkam w opolskim smile A ściślej pod opolem na wsi bo miasta nie lubię za duży tłok jak dla mnie smile

20 255

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzien dobry   smile

Hera..jesli masz ochote sie wirtualnie z nami spotykac to zapraszam...

Dorotko...kuruj sie z przeziebiania..bo  w komisji nie bedzie "zmiłuj się"  trzeba bedzie miec kondycje na wiele godzin...a co do plityki..ogladałam w poniedziałek Lisa i Kaczynskiego...nie bede komentowac...z pewnoscia niektore z Was tez ogladały..

Jagna.   u mnie w przychodni ( jeszcze w G.) tez mozna zostawic kartke z nazwami lekow,ale tylko tych,ktore były wczesniej zapisywane...w innych przychodniach podobno trzeba byc na wizycie u lekarza..

Diana...ostatnio w Ciechocinku byłam w styczniu.. pobyt 4-dniowy..byłam bardzo niezadowolona i nie planuje tam jechac...

Agata...na wystawie w ksiegarni widziałam Elementarz Falskiego..chyba go kupie..tak dla wspomnien...

Iryska...takiej znajomej,jak ta,ktora oczekuje konca swojej ziemskiej wędrowki to lepiej unikac,chyba,ze potrafiłabys zadziałac jak psychoterapeutka....   wink

We wtorek 4 pazdz. była rocznica smierci mojej Mamy...byłam na cmentarzu było rowniez małzenstwo (przychodza codziennie),ktorym zmarła nowonarodzona przedwczesnie coreczka (ciaza 7- miesieczna)...Zamieniłam z nimi 3 słowa i zmykalismy z cmentarza...

Dzisiaj mam  spokojny dzien...bez gosci...sami z oorgiem...

20 256

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Spróbuje jeszcze coś skrobnąć, moze sięuda.
Mam elementarz, też jestem sentymentalna smile Właściwie, to kupił go oorg, widać i on nie taki twardziel big_smile
I popatrzcie, kiedyś wystarczyła jedna książka, a teraz dzieci chodzą zgięte w pół pod wypchanymi plecakami.
I co? będą mądrzejsze niż my?

W autobusie dziś przeczytałam coś w stylu: jeździj autobusem, nie twórz korków. I dalej coś o ekologii. No to mi chyba ta ekologia wychodzi, bo czuję, ze coś mnie "rozbiera". Wczoraj trochę wymarzłam na przystanku wracająć z angielskiego, padało i wiało, a ja musiałam 30 minut stać i czekać. Mam zamiar przez weekend faszerować się czosnkiem, lepiej niech nikt się do mnie nie zbliża smile
A tak w ogóle, to jestem za ekologią smile

Zojka, to działa w obie strony, my też lubimy czytać długie posty wink smile
Przyjemności na urodzinkach smile

20 257

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotko Karrotko Wirginio miło mi że dołączę do waszego grona smile


Dać uśmiech
- to nie grzech
Okazać serce
- to nie rozpusta
Podać przyjazną dłoń
- to życzliwy gest!

Polecam: http://www.klamerka.pl/73-1-przyjazn.html#ixzz1a6EZ2UBY
najlepsze życzenia

20 258

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Musiałam przerwać smile
A chciałam jeszce napisać: Grażka, ale miałaś szczęście!
Oj, tak, tak, prawda, że nie trzeba latać, aby nieszczęscie sie przytrafiło.

Hera witaj u nas, miło że do nas dołączysz. Z pewnością będzie Ci tu dobrze smile

No spadam do chatki, pa.

20 259

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hera witaj w naszym gronie..........
Ruda ale się rozpędziłaś
ja już po obiedzie
zrobiłam rybę i frytki ,teraz wypiłam kawę
i jadę na cmentarz do mamy ,posprzątać.

polityka ,te ich obiecanki które nigdy nie zrealizują
no ale trudno ,po prostu nie słucham ,no ale trzeba oddać głos żeby J nie wygrał.

20 260

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witaj Mufo i zoju smile

Wy dziewczyny już po obiedzie a ja dopiero się zabieram za gotowanie smile jakaś powiązana dzisiaj jestem smile

20 261

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Byłam na cmentarz ,porobione znicz zapalony mami nie będzie ciemno .
po drodze wstąpiłam do l....a i kupiłam 2 bluzki oczywiście za duże
a rano chciałam sobie kupić jakąś bluzkę na niedzielę
nic nie dostałam
ale wiesz co Ruda mierzyłam homonto ale w wersji krótkiej
też mi nie pasi .

20 262

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej smile
A ja przed obiadem. W pracy "wciągnęłam" dwa kawałeczki tortu czekoladowego z orzechami i wiśniami. Był.... mmmniam super smaczny.
Po 18-tej będę jadła wczesną kolację, ale muszę iść do weterynarza z moją yorczką. Ma paskudny ropień koło odbyciku sad biedna.

Mocz kotu niełatwo pobrać. Najlepiej z kuwety, która ma dziurki (bez piasku)  i drugie dno. Po co  ten koci mocz? Jest podejrzenie o chorobę nerek??

Witaj HERA.

20 263 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-10-07 17:27:47)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka być może Lala ma coś z nerkami i dlatego sika. Też taka opcja jest brana pod uwagę. Tylko córka nie wie jak się do tego zabrać?. Dzięki podpowiem jej, ale nie wiem, czy się uda. big_smile

20 264

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile  To były fajne czasy big_smile:D:D i pozostały miłe wspomnienia
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Ten wierszyk do tej pory lubię big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Iryska ? w mojej okolicy są też takie osoby, które nie mają najmniejszego zamiaru na realizowanie właśnie teraz [będąc na emeryturze[ swoich marzeń big_smile

Ruda ? jestem za wizytami i rewizytami ? ale tylko w najbliższym rodzinnym gronie big_smile z resztą dalszej rodziny wolę spotykać się inaczej big_smile ot, tak przypadkiem ? bez żadnych zobowiązań.

Jeszcze kilka miesięcy temu i u nas można było odebrać receptę w recepcji? a teraz ? szkoda gadać ? następny pochłaniacz czasu. Nie wspominając o tym, że w kolejce do lekarza stykamy się z osobami zagrypionymi big_smile

Jagna ? to była bonifikata z nieznanego do mnie powodu ? może akurat ta apteka obchodziła swoje urodzinki big_smile

Grazka ? Ty też długie posty czasem wstawiasz big_smile Fakt ? chwilami trudno sklecić parę zdań? a czasem brak tematu ? pustki w głowie big_smile

Dorotka ? w końcu jesteś big_smile za kilka godzin już spokojnie będziesz mogła włączyć telewizor ? będzie cisza przedwyborcza big_smile odpocznij więc i nabierz sił.
Z tym kotkiem to macie wesoło big_smile mały przylepa, a jednocześnie rozrabiacz.

Diana ? u mnie jest podobnie big_smile miasto dość mocno zaniedbane? remontują, sprzątają itp. ? ale za wolno.

Mufa ? trzeba w kompie ponownie ustawić wszystko ? łącznie z myszką? bo i prędkość myszki zależna jest od ustawienia.

Hera ? witaj. Nie tylko Ciebie mąż wkurza big_smile:D ale bez nich byłoby w domu zbyt nudno big_smile:D mieszkasz około 500km ode mnie.

Wirginia ? Elementarz kiedyś kupiłam big_smile ale potem dałam wnuczkom.


Zojka ? teraz kolej na dłuższego posta od Ciebie big_smile dasz radę?

Donata ? też piszesz króciutkie big_smile mnie naśladujesz? Żartuję. Sama od pewnego czasu za mało piszę.

20 265 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-10-07 18:06:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zoja...pamietam,ze  mamy wnuczka w takim samym wieku (:) tj. roku i miesiacu...moj za 10 dni bedzie dwulatkiem   smile

Agatka..wkleiła nam pamiatkowe strony z Elememtarza...kiedy to było   wink

Hera..poczytałam zdania,"złote mysli", okreslenia znaczenia przyjazni...wynotowałam stronkę...

Biore sie pieczenie bułeczek dla wnuczka,jutro z samego rana przybywa do dziadkow...

Patrze jak sasiadka myje okna...moje czyste od ubiegłej soboty,kiedy była ładna pogoda...

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 266

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam cię Grażko i Agatko smile

Agatko 500 km tz. gdzie:):)

20 267

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hera - Kaszuby... mieszkam w połowie drogi między Gdynią a Helem big_smile

20 268

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Na kaszubach ur. się mój ojciec smile

20 269

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Urodził się... ale Kaszub? w jakie części Kaszub? jeśli tak - to jesteś pół krwi kaszubką big_smile

20 270

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

teraz ja! wink

Wiraj HERO, Twój Zeus bardzo gromowładny jest
czy upierdliwy raczej?
Czy masz zwierzęta i jakie?

Mieszkasz najbliżej mnie bo ja w stolicy
Donego Śląska.

Nastepne koleżanki wyżej na mapie.

Bardzo sie dzisiaj narobilam domowo.

Zaczęli palić w c.o.
Obie z Misią to lubimy.

Tzn. ciepełko.

Może soczku?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 271

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wirginia mój wnusio ma dzisiaj urodziny  big_smile
ale przyjęcie będzie w niedziel
długie posty lubie czytać
gorzej z pisaniem
bo mi wszystko wylatuje z łepetyny
wierszyk Bambo pamiętam
i mówię wnukom jako pierwszy wiersz. big_smile

20 272

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
Agata60 napisał/a:

Urodził się... ale Kaszub? w jakie części Kaszub? jeśli tak - to jesteś pół krwi kaszubką big_smile

Miejscowość Kaliskie tyle wiem smile

20 273

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witaj Iysko ten mój upierdliwy jak diabli smile

Ja mieszkałam 15l k/ Lądka zd.

Mój syn też dzisiaj pali w piecu smile A co do zwierząt to mam psa Hektora owczarek niemiecki smile
A mój syn ma 2 węze 1 legwana 1 żółwia rybi pająki żaby i coś tam jeszcze chyba przybędzie

20 274

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Kaliska (dodatkowa nazwa w j. kaszub. Kalëska) ? wieś kaszubska w Polsce położona w województwie pomorskim, w powiecie kartuskim, w gminie Kartuzy. - To chyba ta miejscowość... jakieś 60km ode mnie i nie nad morzem.

Zojka - ja mam podobnie - wszystko ucieka, gdy zabieram się za pisanie na czysto - dlatego czasem piszę w Microsoft...

20 275

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Żył sobie pewien człowiek, który ciężko pracował przez całe swoje życie, oszczędzał
wszystkie swoje pieniądze, a przy tym był wielkim sknerą.
Krótko przed swoją śmiercią, powiedział do swojej żony:
"Kiedy umrę, chcę żebyś wszystkie moje pieniądze włożyła razem ze mną do
trumny. Chcę zabrać moje pieniądze ze sobą na drugi świat."
Tak wiec zmusił swoją żonę, żeby mu obiecała, że spełni jego prośbę po
jego śmierci. No i zmarł.
Leżał w trumnie, jego żona siedziała obok ubrana na czarno, a obok niej
siedziała jej przyjaciółka. Po skończonej ceremonii, tuż przed zamknięciem trumny,
żona powiedziała, żeby chwilkę zaczekać. Podeszła do trumny i włożyła do niej małą
metalową kasetkę, którą przyniosła ze sobą. Wtedy jej przyjaciółka powiedziała:
"Dziewczyno, wiem, że nie jesteś na tyle głupia, żeby włożyć wszystkie
te pieniądze razem z twoim mężem do trumny."
Lojalna żona odpowiedziała:
"Posłuchaj, jestem chrześcijanką, nie mogę cofnąć swojego słowa.
Obiecałam mężowi, że włożę pieniądze do trumny."
Przyjaciółka zapytała zdziwiona:
" Czy chcesz mi powiedzieć, że rzeczywiście włożyłaś wszystkie
pieniądze do trumny?"
"Oczywiście, że tak", powiedziała żona, "zebrałam wszystkie pieniądze, wpłaciłam na
swoje konto i wypisałam mu czek. Jeśli go zrealizuje, wtedy będzie mógł wydać wszystkie
swoje pieniądze."
Wyślij tę historyjkę do każdej pomysłowej kobiety, jaką znasz, i do
wszystkich mężczyzn, którzy myślą, że są mądrzejsi od kobiet ;-)))


Nie moje, ale mądre!

20 276

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka co to jest Mikrosoft?

20 277

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

he he he big_smile:D:D HERA, super wybieg.
Byłam z psinka u weta. Dostała 2 zastrzyki na swoja dolegliwość. Jutro też idziemy na zastrzyki. Mam nadzieję, że będzie jej lepiej i nie będzie ją bolał ten ropień. Może ma to coś wspólnego z jej nocnymi niepokojami?? Nie codziennie zaglądam psom pod ogonek, więc mogłam przeoczyć początek choroby.

20 278

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Moja córka też ma dwa jorki  tz. młodsza a starsza ma jednego jorka i kota angorkę smile

20 279

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czytam opowiadania Kofty. Takie różne... W jednym z nich jest takie zdanie o trzech starych kobietach:
"W kościele długo siadywały w wypolerownych drewnianych ławach, żeby zabić czas, który pozostał jeszcze do śmierci, chociaż wcale nie chciały umierać. Po prostu nie umiały żyć".
Od razu mi się nasunęła na myśl znajoma Iryski.

He he, Hera, pomysłowa ta babka big_smile

20 280

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zoja - Microsoft Office Word to edytor tekstu. Microsoft Office Picture Manager to edytor zdjęć. W pierwszym piszę, lub czytam książki z netu. W drugim edytuję zdjęcia - zmniejszam, przycinam itp.
Mam jeszcze OpenOffice - ale rzadko go używam.

Grazka - ja też powinnam z moją psicą zajść do weterynarza - na kontrolne badanie - tak na wszelki wypadek. Jedyny dobry wet u nas jest na drugim końcu miasta.. to spory kawałek. 

Hera - mój były sąsiad [były, bo już nie żyje] był mądrzejszy od swojej żony. Po jego śmierci ona musi spłacać wszystkie kredyty jakie on zaciągnął. big_smile to jest około 75 tys. zł.

Posty [ 20 216 do 20 280 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 310 311 312 313 314 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026