Dzień dobry
:D:D
Jagna zgadłaś - czekam z niecierpliwościa na Requiem dla wilka.
Dzieki, że kupiłas.
Wczoraj byłam wykończona. Od połowy nocy spałam z Bartusiem, a właściwie do czuwałam. Ale córka tez jest chora i wzięła zwolnienie na 2 dni.
Zapomniałam, że w piątek idę do sądu.
Dzisiaj sąsiadka mnie prosiła i pojechałam z nią kupić (dla niej) kożuszek.
Ja szukałam sobie kurtki, płaszczyka - czegoś sportowego na jesień i zimę. Niestety, nic mi się nie podoba. Jakby wszystkich opętało, pikowane, napompowane kurtki i płaszczyki i do tego czarne! Jasne kolory - już się skończyły. Pytałam się nawet w sklepie, czy producenci uważaja, że Polki to brudasy i dlatego wszystko czarne?
Jestem umęczona do granic. Sąsiadka sobie kupiła, ale to nie dla mnie (kasa nie taka). Do przyjęcia były tylko w C & A, ale też nie tak na 100%. Po niedzieli wyruszam w okolice Rudej. Kraszewskiego itp.
Teraz musze cos upiec bo w sobotę jedziemy do lasu z Kacperkiem
Piekne te zdjęcia Diano.
:D Fajnie jest tak poznawać miasto, w którym się nie było.
Ruda - swetrzysko fajne. Twój styl.
Aha - kasa po tygodniu, bez monitów wpłynęła mi na konto. Czyli dla mnie - ktoś sobie po prostu pożyczył te 600 zł, bo dlaczego trzeba było czekać aż tydzień? Nie rozumiem!
Mama Bartka wpadła w szał zmiany wystroju w chatce. Już pomalowała, co chciała, teraz zmienia gadżety, poduszki, zawieszki itp. Wczoraj robiłam jej na szydełku takie serduszko, bo uszyte jest z materiału w bialo czerwoną pepitkę, a to serdszko na przodzie, ma być na szydełku.

Robiłam, robiłam i nie podoba mi się, Dzisiaj poszłam do pani, która robi na szydełku i ona mi takie 2 serduszka za grosze zrobi.
Jak juz będzie gotowe to Wam pokaże jak to wyglada 