netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 980 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 306 307 308 309 310 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 956 do 20 020 z 32 833 ]

19 956 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-09-22 12:41:57)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam i jak tu się nie śmiać z Rudej
nie długo będziesz chodzić na rzęsach ................
no oczywiście nie zazdroszczę
Rudej wrażeń.
dorotka jesteś bardzo aktywna...
żadnych zdjęć z Biedrony nie ma?


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Pozdrawiam
życzę miłego dnia.

19 957

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Na chwilę odpaliłam kompa, chociaż oorg mruczy, że mogę w ten sposób rozwalić laptopa. U nas burze - jedna za drugą... Jest prąd, ale tak grzmi, szaleje... dosłownie chwilami ciemno w mieszkaniu. Odezwę się, jak wszystko się uspokoi.

19 958

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć!

No, pokręciłam się dzisiaj trochę po domu. Jutro znów do pracy.
Karotka, no i jak te rzęsy? Olejek rycynowy podobno rzeczywiście jest bardzo skuteczny, dawno temu sama spróbowałam, ale guzika z tego wyszło, gdyż spuchły mi powieki. jak ktoś ma uczulenie i pecha, to na całego sad
Dorotko, nie stresuj się tak bardzo tą kasą. Ja kiedyś płaciłam kartą za buty, ciągle coś się nie udawało i wreszcie musiałam zapłacić gotówką. Przechowywałam potem kwitki z tych nieudanych transakcji i zastanawiałam się, czy nie wyjdzie w końcu, że cztery razy zapłaciłam za te same buty. I czy w takim przypadku uznaliby mi reklamację. Przecież mogliby stwierdzić, że  kupiłam sobie cztery pary takich samych butów, a to, że upadłam na głowę, to moja prywatna sprawa big_smile
Grażka - cudny ten piesek. Taka mordeczka śliczna.

Na razie znikam, chłopaczyska mnie wołają. Zaczęli się kręcić po kuchni i jakieś podejrzane zapachy się stamtąd roznoszą. Nie ma to, jak przyuczyć dzieci do gotowania, ale czasem zdarzają się wypadki big_smile Zamelduję się później.

19 959

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Witajcie smile:):)

Gości już pożegnałam, było cudownie. Nocki nie przespaliśmy. I wpadłam do Was aby poczytać i odreagować. Zrobili mi trochę zdjęć no mój aparat oczywiście się rozładował, zawsze tak mam jak jest bardzo potrzebny. I jak wrzucili na  kompa a się przyjrzałam sobie to zdębiałam. Kiedy zdążyłam wyhodować tyle oponek.  Od jutra nic nie jem.

Dorotko - nie martw się , sprawa się wyjaśni, ale może to trochę potrwać. A swoja drogą jakie to dziadostwo.

Karrotka - a ja myślałam, że tylko ja mam takie zwariowane lotnisko z moimi najbliższymi.....

Azalio - ale zrobiłaś frajdę dziewczyn a z P. Miło to czytać.

Zojka - może Ty tego nie widzisz i przemawia przez Ciebie skromność.

Grażka - piesek śliczniutki. A swoją drogą nie boisz się nocą na dworzec...... pewnie bym ze strachu....

Irysku - wracaj do zdrowia, a może trzeba zmienić masażystę.  Najlepiej na młodszego.

Wirginio - ja też przeważnie poprawiam urodę sama , z różnym efektem.

Agato - ależ mamy lato w tym roku, burzy się boję. Lato ? przecież to już jesień.

Dziewczyna ogólnie nie byłam w temacie waszego   lecia......
Ale dla wszystkich:   

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 960 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-09-22 21:54:45)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć wieczorem,

dzisiaj komunikacja miejska u nas darmowa była

Bylam z wizytą, aby zjeść obiad w towarzystwie ludzi i kotek dwoch.
Jedna głaskliwa, druga nie.
Ich kuzyn ciagle siedzial na dachu drewutni zamiast zejść
do ogrodu i pobawić się z kotkami. Głupol.
Nie musiałam wpijać się w ich udka,
dostałam na drugie danie kurczaka. Udko.

Pozbierałam trochę świeżych orzechów włoskich
spod drzewa i zabralam.
Podobno w tym roku nie było urodzaju na nie.

Na ziemi takie obrzygliwe ślimaki
bez skorupek dzialają.
Podobno to popowodziowy z 1997 r.
prezent z Hiszpanii. sad
Winniczki przystojniejsze.

Kobiety są z Wenus?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 961

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Właśnie dotarłam do domu. Miałam dużo czasu do odjazdu pociągu, więc maszerowałam przez cały P. big_smile:D
Pozdrawiam i mówię dobranoc. Oczęta mam mocno potraktowane atropiną i słabo widzę.

19 962

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka, przepraszam, nie mogłam rozmawiać, bo już byłam na sali gimnastycznej.
Jak zawsze po jodze, jestem padnięta.
Pomiącham się jeszcze olejkiem rycynowym i polecę do wyrka, poczekam na sen. Coś mnie ostatnio ten sen nie za bardzo lubi. Za to bardzo mnie lubią siódme poty big_smile:D:D
Śpijcie smacznie.

19 963 Ostatnio edytowany przez cześka (2011-09-22 22:49:54)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka,
Ja nie nadążam za waszymi wpisami, za mało czasu.
Ale czytam, ze spotkanie się udało, że było wesoło, sympatycznie, a czego wam zazdroszczę to tego ciacha podanego w Aiszy z bitą smietaną. Nie powiem kawę też mają dobrą, tylko jeden problem trzeba wychodzić na .................. big_smile big_smile big_smile
Ciekawa jestem czy kiedyś się wszystkie spotkamy ????????

Donatko, proszę zdawać codziennie relacje z nic ?niejedzenia? zobaczymy dokąd wytrzymasz ......pisać big_smile
Podobnie jak Azalia, nie mogę ?rzęśów? smarować bo wyglądam jak królik z czerwonymi oczami. Kiedyś próbowałam, ale to było dawno i wcale szaleństwa nie było, więcej kłopotu.
Synowi też kiedyś bankomat nie dał kasy, a transakcja była, zeszło z konta, bo wydrukowało potwierdzenie. Szczęście że na każdym bankomacie jest nr telefonu, zaraz zadzwonił. Reklamację załatwiali chyba ok. tygodnia, ale szmal wrócił na swoje miejsce.
Musze się pochwalić, chodzę na gimnastykę i szczerze powiem, że pomaga. Mniej mnie boli kręgosłup.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Może Irysko zamiast masażysty zamów rehabilitanta,

Mufa się nie odzywa, ale wiem, że jutro idzie do teatru
Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku
Pa dobranoc

19 964

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Donatko, doskonale Cię rozumiem w kwestii opon. Chyba tez się zawezmę i postaram zgubić część moich. Mi to nawet zdjęcia nie potrzeba, sam widok w lustrze mi wystarcza smile smile smile
Cześka - a ta gimnastyka to dla relaksu, czy jakaś specjalna, lecznicza?

19 965

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć o północy smile

Moj masażysta jest rehabilitantem wlaśnie.
Masaż to jedna z licznych jego umiejętności.

Która z Was sugerowała, aby zatrudnić mlodszego?

On i tak jest młodszy ode mnie o 15 lat. wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 966

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Masaż dobra rzecz. Zwłaszcza z rąk rehabilitanta smile
Auu... Dobranoc.

19 967

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|?|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Grażka mam nadzieję, że z Twoimi oczkami wszystko w porządku.

Jakaś taka kiepska od rana jestem. Mam nadzieję, że się rozkręcę.

Miłego piątku smile

19 968

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Wczoraj po szkoleniu, pękał mi eb.
Dziś od rana biorę się za rogaliki, w końcu powidła mam smile

Widze, że się gimnastykujecie. Cześka - powiedz czy bardzo męczące te ćwiczenia? Czy to aerobik czy coś innego?
U nas na gimnastykę dla seniorów dopłaca miasto. Ale i tak mi się nie chce chodzić.

Donatko ciekawa jestem, jak długo wytrzymasz?!

Azalio jak fajnie mieć masażystę w domku smilebig_smile

Jutro jadę do córek - proszą o pierogi z mięsem na miejscu sad

19 969

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile
No, oczęta bez zmian na gorsze. Lepiej już raczej nie będzie . Zużycie materiału wink  Muszę chodzić na kontrole kilka razy w roku i pamiętać, żeby nie pracować łopatą i nie nosić konewek, walizek itp. big_smile:D:D
dzisiaj mała Yorczka dała mi do wiwatu. Od 2 w nocy szalała. łaziła po mnie, poszczekiwała, skomlała i kopała dołki w łóżu. Nawet koło trzeciej ją wyniosłam i zamknęłam drzwi, ale bardzo namiętnie drapała i tak nie mogłam spać. Uspokoiła się jak zadzwonił budzik, a ja zanęłąm i obudziłam się po pół godzinie big_smile:D:D czyli o 5:15.
Udalo mi się zdążyć na pociąg - z domu wyszłam o 5:27 big_smile:D
Co tej małej jest???  Nie mogę rozszyfrować o co jej chodzi...
Fajnie, że dzisiaj piątek i że ma być ładna pogoda smile

Pozdrawiam słonecznie smile

19 970

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka faktycznie trudno rozszyfrować tego Twojego pieska. Najważniejsze, że oczy bez zmian smile.

Od rana kręcę się po chacie i nie bardzo widać efekty sad. Teraz zrobiłam sobie przerwę smile.
Wczoraj byłyśmy z piesą odwiedzić kota smile. Miło patrzeć co te zwierzaki wyprawiają smile.
Dziewczyna syna przeszła do ostatniego etapu. W przyszłym tygodniu dowie się czy dostała tę pracę.Obaczymy smile.

Wczoraj pierwszy raz korzystałam z kasy samoobsługowej smile. Nawet nieźle mi poszło smile, trochę korzystałam z pomocy pani asystentki.
Wiadomo trochę techniki i człowiek się gubi yikes.

U nas całkiem niezła pogoda. Cały weekend ma być ładnie smile.

Pozdrawiam serdecznie smile

19 971

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć!
Grażka, z tą yorczką to rzeczywiście nieprosta sprawa. A może jej to łózko nie pasuje? Pościel uprałaś w czymś innym, niż zwykle, albo do płukania dodałaś innego płynu? Albo coś innego zmieniłaś? Ona jest chyba już dość leciwa, więc może marudzi, bo coś nie zgadza się z jej przyzwyczajeniami?
Mój osobisty masażysta zaczyna dziś studia. Głupia sprawa: ta jego uczelnia jest położona całkiem niedaleko nas, ale po drodze jest Wisła. A na niej nie ma mostu. Musi więc dojechać do Wwy, przejechać na drugą stronę Wisły i wracać w naszym kierunku, tyle, że już na drugim brzegu. W sumie, taki dojazd autobusami to 2 godziny. Ale kto powiedział, że studiowanie jest proste? Czuję jednak, że tego mieszkania po rodzicach szybko się nie pozbędę, ono leży akurat w połowie drogi na uczelnię. Jutro i pojutrze musimy dokończyć tam sprzątania, znowu się natyram. No, zrobi się z tego studencka kwatera, i tyle.
A planowałam w ten weekend robić sos pomidorowo-paprykowy do słoików, zimą u nas wszyscy się nim zażerają, a przyszły rehabilitant najbardziej smile I jeszcze śliweczki w occie, takie bez gotowania...

19 972 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-09-23 13:32:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Azalio, dzięki za podpowiedzi. Niestety, wszystko jest po staremu. Proszek, płyn, poduszeczka big_smile:D:D
Muszę przyjrzeć się psicy, co może jej przeszkadzać. W końcu od tego zależy mój wypoczynek. wink
Może przeniosę się do łózka oorga, jak ten wyjedzie na 3 tygodnie do Fr. (za kilka dni).

Dzisiaj oorg jedzie z zięciem po sunię pod Warszawę. Ciekawa jestem, czy będzie miała taki sam cudny charakter jak nasza Fionka.

Już myślałam, że nowo upieczony student będzie pokonywał Wisłę promem, lub łódką. 2 godziny w jedną stronę? to można się nieźle wkurzyć. Może jak jednym środkiem lokomocji, to jest trochę czasu na przejrzenie notatek wink Gorzej jak trzeba się przesiadać kilka razy.
Piję kawę po turecku, żeby nie zasnąć.

19 973

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam - Grazka, też jestem ciekawa co takiego przeszkadza małej psicy big_smile moja Psotka też miewa w nocy dziwne humorki czasami... małpiszona potrafi nawet na mnie warknąć...

Mój ostatni dzień lata [czyli gdzie tego dnia byłam i co widziałam] big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
a w ogródku rosną sobie takie grzybki big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 974

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Oj jak dzisiaj smętno , pochmurno i byle jak.

Dziewczyny , w chwilach rozpaczy wrzeszczę, że już nigdy nic n8ie zjem, że mam dosyć,  wiadomo.......

Ale zaglądam do lodówki ,  szkoda żeby sie zmarnowało, Chociaż troszeczkę skosztuję,,,,,,

Irysko - to ja doradzałam Ci zmienić masażystę na młodszego, ale nie wiedziałam że masz takiego prawie "małolata"
           Absolutnie sie wycofuję, trzeba jednak kogoś poważniejszego w sile wieku i dobrze aby miał przyjemną powierzchowność
           no i może jeszcze trochę innych zalet.

Azalio - w lustrze to prawie nie widzę tych oponek, nawet nie wiem kiedy, automatycznie wciągam brzuch, dopiero na zdjęciu
           wszystko widać jak na dłoni.  Ale co tak........żebym tylko takie zmartwienia miała. A na te ciacha o których pisałyście z bitą śmietaną to mi już ślinka leci.

19 975 Ostatnio edytowany przez cześka (2011-09-23 18:04:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Heja
Z tym zdjęciem to żartowałam. Ale widzę, że zainteresował Was temat
Ćwiczenia są fajne i nieskomplikowane, ale ilość powtórzeń daje w kość.
?ABT to skrót od angielskich słów: abdominal, buttocks, thighs, oznaczajacy: brzuch, pośladki, uda. Porcja takiego ruchu pobudza i dodaje energii.
ABT to trening wzmacniająco - kształtujący wykonywany do rytmicznej muzyki. Zaczyna się 10?15-minutowa rozgrzewka, po niej następuje kompleksowy zestaw ćwiczeń obejmujący głównie dolne partie ciała. Regularne ćwiczenia zapewniają szczupłą sylwetkę: płaski brzuch, jędrne pośladki i smukłe uda.
Ponadto wzmacniają mięśnie całego ciała i przyśpieszają spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej, dzięki czemu skóra staje się bardziej sprężysta i elastyczna. Jest to również dobra metoda, żeby rozprawić się z cellulitem.
Efektem ćwiczeń jest także widoczna poprawa kondycji fizycznej i koordynacji ruchowej ? a co za tym idzie ? również wyglądu i samopoczucia.?
I to tyle cytatu.
Ze swej strony dodam, że nasza instruktorka robi z nami także ćwiczenia na górna partie ciała, przede wszystkim na bicepsy big_smile big_smile big_smile i ćwiczenia na poprawną pozycję (nie garbić się). I co dobre w grupie jest 3-4 osoby, także jest luzik

19 976 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-09-23 18:14:05)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Płaski brzuch, jędrne pośladki i smukłe uda.  HA HA HA  big_smile:D:D:D

Cześka, już to widzę!!!   big_smile:D  oczywiście oczętami wyobraźni  he he he big_smile:D:D:D
lol:lol::lol::lol:

19 977

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

Czeska - najfajniejsze jest, że zajęcia są w tak malych grupach.
Chodzilam kiedyś na pilates, na salce napchane, muzyka za głośna
mimo próśb, bylam baaardzo zmęczona psychicznie.

"Mój masażysta" jest podobny do Toma Hanksa smile
czyli Gregory Peck to on nie jest.
Ale ma się podobać żonie, a nie mnie - prawda?

Ostatnio mnie zapytal czy możliwa jest przyjąźń między kobietą a mężczyzną.
Odpowiedziałam, że tylko wtedy gdy obie strony mają udane zycie uczuciowe
lub jest miedzy nimi duża różnica wieku. Ale to ostatnie niepewne bardzo.
Nie zawsze prowadzimy takie rozmowy. smile
Przedostatnio powiedział mi, że ze starego wina (czyli mnie)
nie zrobi młodego, ha, ha, ha.
Tak się uśmiałam, że o mało nie spadłam ze stołu.
Jego zona byla oburzona, że tak powiedział.
Nie docenia mojego poczucia humoru na własny temat.
Od kilkunastu lat staram się, aby masazysta stracił "sieriozność" i udaje się trochę.

BŁAGAM - nie piszcie o ciachach z bitą śmietaną i innych takich... wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 978

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Donatka - nie stresuj się! Wiesz, że niektóre aparaty fotograficzne bardzo pogrubiają! Powiększają i postarzają! big_smile:D:D:D
Dobrze, że teraz są modne tuniki, można ukryć co nie co! Grunt to dobry humor!

Są dni, że jem mało np. wczoraj (bo nie miałam czasu), a są dni, że dużo. Dzisiaj swoje rogaliki, jem i próbuję i próbuję. A mam to w nosie.
Ja jestem w tym wieku, że już nic nie muszę smile

Gimnastyka i masaż też mi by się przydał, tylko nie chce mi się chodzić! Wiem, że to błąd. Ale z gimnastyki najbardziej lubię podnoszenie! ........... Podnoszenie książki, jak leżę i czytam big_smile:D:D:D

Jutro za to spalę cały dzisiejszy dzień. Będę robić u córki pierogi z mięsem, potem obiadek, słodkie itp. Czyli ruchu aż w nadmiarze! big_smile:D:D

19 979

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

czekaj, czekaj Grażka, jak się następnym razem zobaczymy to będę taka wylaszczona że hej i będziesz mnie oglądać oczami .......... nie wyobraźni hehe big_smile big_smile big_smile
Ja jestem zadowolona, bo okazuje się, że moje mięśnia zamieniły się w zwisające .........  big_smile big_smile big_smile cudo.
Idę zrobić na głowie porządek tzn, zakryć to co odrosło big_smile bo jutro idę na kręgle, muszę poczytać w internecie instrukcję obsługi.  Nie mam pojęcia o co chodzi widziałam jak gra w kręgle

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 980 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-09-23 19:48:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam cieplutko dziś miałam pracowity dzień
rano do syna nr 2
tzn do wnuka na 2 godziny .
obiad ,do przedszkola po wnuczkę
potem poszłam trochę do ogródka
sąsiadka dała mi trochę kwiatów
do posadzenia .
i wzięło mnie na kupno dywanu
będzie więcej sprzątania .
nie miała baba roboty kupiła sobie dywan .

wczoraj upiekłam placek drożdzowy
z śliwkami
jedną blachę drugą z kruszonką
jeszcze jest
zapraszam.

ja poproszę o masaż
czuję się jak przeciągnięta przez magiel.

no i jeszcze te nerwy jak byłam u wnuka dzwoniłam
do mm [zawsze dzwonie czy wszystko ok ]
na komórkę nie odbiera ,na stacjonarny nie odbiera
wpadam do domu a mm sobie siedzi
pytam czemu nie odbiera telefonu
a on mówi nikt nie dzwoni cały czas siedzi w domu
okazało się że jego komórka zepsuta
trza kupić nową
no i stacjonarny szlak trafił
no i znowu wydatek.

19 981

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Zojka - masz rację.  Wszystko się psuje w momentach kiedy najbardziej jest Ci potrzebne.
           Mój aparat też się rozładował jak chciałam uwiecznić  spotkanie . Zdjęcia robił znajomy swoim, pewnie ma aparat do kitu. Bo przecież to niemożliwe abym była taka gruba.  Ha,haha.

Irysku - wierzę w Twoje poczucie humoru.

Dorotko - napisałaś, że z gimnastyki najbardziej lubisz podnoszenie...... a ja leżenie. Ale taka już jestem - leniwiec jeden.

Cześka - na Pulsie jest taki program o godz. 21.30 "Goło i wesoło" czasami pokazują tam jak dziewczyny grają w kręgle. Można się wiele nauczyć. big_smile

19 982 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-09-23 21:30:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

idę spać bo czuję się
rozklapnięta jak ten mops.  mops się nie udał
no to teraz tak wyglądam .

dobranoc.


jak mnie te reklamy w kompie w................ą

19 983

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobrej nocy

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 984

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nie dosyc, że mnie jest paskudny leń, to jeszcze coś tam nacisnęłam i wpis poszedł sobie w kosmos big_smile
To fotki z pierwszego dnia rejsu... jutro zawijają do portu, a w poniedziałek zejdą na ląd.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Dobranoc - jutro musze tego lenia wywalic z mieszkania big_smile jeśli mi się uda big_smile:D

19 985 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-09-24 08:51:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Dobra kawa na początek dnia nie jest zła

Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Zojka masz rację z tymi reklamami. Mnie też wkurzają okrutnie!! Lata to po ekranie i lata sad sad

Agatko - szkoda, że nie widać Twojego wnuka. Fajne zdjątka big_smile

Na razie u nas zimno ma być 19 stopni.

Miłego dnia big_smile:D

19 986

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Dorotka dzięki za kawę smile. Lubię taką ładnie podaną big_smile.

Mi tam zaś żadne reklamy nie latają po ekranie smile. Pewnie zawdzięczam to synowi smile.

Jedziemy do mojej bratanicy. Mieszka w okolicach Czarnkowa, a jutro oorg jedzie na ryby.
Dzisiaj od wczesnego rana plącze się po chałupie.

Agatka fajne te zdjęcia smile. Wszyscy pięknie się prezentują smile.

Wczoraj przyszedł syn z kotem. Tym razem w odwiedziny do piesy smile. Niestety okazało się, że kot jest zepsuty, nie chciał biegać.
Nie pomagały nawet zachęty czynione przez piesę smile.

Co do oponek, to mimo wszystko też je mam. Pewnie przydałaby się gimnastyka, o której pisze Cześka.

Pogoda piękna smile.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu smile.

19 987 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-09-24 14:09:42)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja też pozdrawiam. smile
Oorg wrócił o 3:20 nad ranem.
Spaliśmy do 10-tej. Teraz jedziemy do zięcia na przedwczorajsze imieniny i przy okazji obejrzeć dokładnie nową sunię.

Jagienko, kot na obcym terenie będzie czuł się nieswojo. To jednak nie pies wink;);)
miłej soboty,   Paaa

PS. mnie też latają. Ostatnio taka z pośladkami w stringach tongue

19 988

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej sobotnio Wam wink

Roboczą sobotę miałam, nie powiem, zebym za tym
przepadala.
Prałam, sprzątałam ale nie gotowałam.
Dore i to.
Bo wole jeść sad

Za oknem słonce ale nie za ciepło.

Nigdzie nie lecę:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 989

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile U mnie żadne reklamy nie latają? jeszcze nie big_smile

Na obcym terenie [w obecności innych zwierzaków] i pieski czują się nieswojo ? tak bynajmniej zachowuje się moja psinka.

Dorotka ? do przysięgi już blisko big_smile będą więc fotki wnuka w mundurze.

Gimnastyka w stylu podnoszenia książki big_smile dobre ? też tak robię, ale nie na leżąco.. bo mogłabym usnąć big_smile  ostatnio wciąż jestem śpiąca? nawet kawa nie pomaga.

Iryska ? to może gofry z bitą śmietaną? big_smile oorg dziś właśnie tym się pół dnia zajmował.

Donata ? potrafię i przez pół roku nie ruszać słodyczy, ale jak się do nich dorwę big_smile to cała tabliczka czekolady znika błyskawicznie big_smile

W złą godzinę napisałam, że u mnie nie ma reklam ? zalogowałam się i są big_smile

19 990 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-09-24 18:54:47)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam wczorajsza robota w ogródku
już mi wyszła
żle się czuję drapie mnie w gardle
głowa mnie boli ,wszystko mnie boli
najchętniej bym legła
ale nie mogę
jutro wnuczka ma urodziny
będą goście
trza było troche ogarnąć domostwo
oczywiście nie sama
no i upiekłam sernik

byłam u mamy na cmentarzu.



teraz umyta sobie siedzę
czuję chyba że mam lekką temperaturę .

Agatka kocham chłopców w mundurach
mój najmłodszy też  nosi mundur.

19 991

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam wieczorkiem big_smile:D
Oj Zojka nie wiedziałam, że Twóh synuś nosi mundur. Wojsko czy policja?

Muszę Wam powiedzieć, że moja córka już nie wie co robić z tą złośliwą kotką. Wstręciucha wczoraj narobiła Kacperkowi na pufy (takie ze skóry, miękkie). Wszyscy szukaliśmy w jego pokoju co tak śmierdzi! A ta wredota narobiła. Dobrze, że mają swój domek, wynieśli pufy na zewnątrz i było szorowanie a potem suszenie na słońcu. Teraz córka ma trzy koty i zastanawia się, czy tej wrednej nie oddać, tam skąd zabrała. Taka była umowa z właścicielami. Ile można znosić takie coś?
Ostatnia deska to poniedziałek - weterynarz.

Tak mnie córki męczą żebym jutro też przyjechała, bo dziś nie odpoczęłam. Zrobiłam 82 pierogi z mięsem (nawet chciały pomóc, ale samej mi to sprawniej szło). Jedna sadziła w ogrodzie, druga wpadła w szał malowania mebli na biało. Starych mebli. Powiem, że całkiem ładnie to wygląda. Drewniany stół i krzesła pomalowane na biało. Pocięli pufę ecru i zrobili z niej nowe siedziska na krzesła. Wygląda super! Dziś malowała szafki (z brązowych, drewnianych). Jak się nie ma kasy to trzeba samemy wymyślać różności.
Starsza już ma to za sobą, malowała nawet tralki z jasnego drewna na biało.

Tak Agatko czekam na przysięgę Twojego wnuczusia.

Lecę teraz na Voice of poland TV II. Mam talent nagrywam! Za dużo reklam! Wolę odtworzyć i reklamy pominąć!

Dobranoc big_smile:D

19 992 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-09-24 20:08:52)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Coś mi się porobiło przez te reklamy! Powtórzyło dokładnie post, który napisałam wyżej. Oczywiście usunęłam powtórkę, ale musiałam coś napisać - inaczej nie można! Napisałam!

19 993

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jeden jedyny raz miałam paskudnego kota [dachowca], który uwielbiał załatwiać się w mieszkaniu w najdziwniejszych miejscach - głównie w zakamarkach trudno dla nas dostępnych. Nie rozpaczałam więc jak któregoś razu nie powrócił do domu.
Miałam też pieska, który w domu był niejadkiem, a poza domem.... to był zawsze szaleńczy bieg do śmietniska. Zakradał się także do pobliskiego gospodarstwa [wtedy blisko nas były gospodarstwa i pola - teraz są osiedla i ogródki]. Nie powrócił z którejś kolejnej eskapady.
To było dobre 30 lat temu. Wtedy [tak było u nas] w małych miejscowościach inaczej chowało się zwierzaczki - kot, pies - chciały wyjść - to się wypuszczało... i tyle.

19 994

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, nocną porą.
Po imieninach u zięcia wróciliśmy do domu prosto na pożegnanie lata przy ognisku u zaprzyjaźnionych sąsiadów.
Ognisko tak grzało, że wróciliśmy dopiero po północy.
Śpijcie spokojnie.
dobranoc smile

19 995

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D

Kawki nie stawiam, bo już nie mam czasu smile
Jedziemy do córek. Zapomniałam powiedzieć, że byli z kotką (Klara) u weta i powiedział, że niektóre koty tak mają! Czyli dno!
Ciekawa jestem czy Mufka dzisiaj wpadnie?

Życzę Wam pogodnego, spokojnego dnia big_smile:D:D

19 996

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

kuku smile
Jest ładnie, cieplutko, super początek jesieni. Lubię taka pogodę, zgodną z klimatem big_smile:D:D

Mufa, myślimy o Tobie. Pewnie nie masz głowy do pisania. Trzeba poczarować? OK.
Kawkę chyba już wszyscy wypili we własnym towarzystwie wink;)
Pozdrawiam jesiennie

19 997 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-09-25 13:27:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam cieplutko
i tak właśnie jest
za chwilę idę na urodziny wnuczki [do góry]
a może na powietrzu [ale osy latają i zjedzą tort]

nadal mnie łamie ale gorączki nie mam.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mufa odezwij się

19 998

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

Pracowicie spedziłam dzień robiąc prezenty i oferte
na listopadową giełdę.
A co to było opiszę w sprawozdaniu z
dress-party.

Dorotko -wychodzi na to, że kot musi byc poza domem.
Lub psycholog dla zwierząt potrzebny.

Agatko - za mundurem panny sznurem
a na zdjęciach nie widać ani jednej wink

Mufa - wiuwam w Twoją stronę dobrą energią.

Zoja - dobrze, że nie masz daleko do wnuczki na imprezę.
Może weź profilaktycznie rutinoscorbinę?
I gorącą kapiel przed pójściem do łóżka.

Dzisiaj "dzień dbania o serce"
czy coś w tym rodzaju,
to:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 999

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No i po imprezie 
siedzieliśmy na tarasie .
tort był przykryty
potem był grill
i się zrobiło zimno.
trza było uciekać do domciu.

20 000 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-09-25 21:59:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile był młodszy syn z żoną i tak czas błyskawicznie przeleciał. Zabawa piesków... Miki i Figi... http://www.youtube.com/watch?v=RJUQ1goMMPI
Figa - takie maleństwo i wciąż psoci big_smile

Iryska - dziewczyny też są w mundurach big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 001 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-09-25 23:29:57)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej smile smile Ciepło,ślicznie,trochę podróżujemy.Dobranoc.

20 002 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-09-26 07:42:38)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Pogoda dopisała, więc cały weekend spędziliśmy właściwie po za domem smile.
Lubię poniedziałek smile. Wszystko wraca do normy smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|?|_|?|_|>|_|>|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Miłego dnia i całego tygodnia smile

20 003

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej.

Czuję Waszą dobrą energię. Jest dobrze.

Zojka jesteś niesamowita, dzięki za życzenia rocznicowe.

Trzymcie się, dziewczynki.
Miłego poniedziałku.

20 004

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam, witam smile
No, Mufa nareszcie!!!  i niech będzie zawsze dobrze i lepiej wink

Melduję się i... spadam do pracy.

20 005

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, ja też się melduję, ale chyba mam ciche dni.
Poczekam, aż mi przejdzie.

20 006

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

Też się melduję wink

Agatko - chodziło mi o fanki chłopców malowanych w mundury odzianych wink

Za oknem słonce.

Mam w planie fryzjera i zakupy w Rossmanie.

Sciskam Was ostrożnie smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 007

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D

Mufka - nareszcie jesteś! big_smile:D:D:D

Też się melduję i spadam do prac domowo - porządkowych big_smile

Miłego dnia big_smile

20 008

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ale pustki sad:(:(.

Pogoda ładna, to trudno w domu usiedzieć smile. Ja też z piesą sobie pospacerowałam smile.

Mufa smile dobrze, że pokazałaś się. Trzymam kciuki co by wszystko się poukładało po Twojej myśli smile.

Dostałam wynik mamografii. Wszystko jest o.k. smile. Dwa lata mam spokój smile

Dobrze, że wkrótce wybory, od tej całaj kampanii można dostać na głowę. Co jeden to mądrzejszy, a z pustego nikt nie naleje.

Miłego popołudnia smile

20 009

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.

Stęskniłam się za Wami smile

Mnie wybory nie interere. Telewizji nie oglądam, nic nie wiem i dobrze mi z tym. Prawda, że z pustego i Salomon nie naleje, jak również, że jakby się nie kręcił dupa zawsze będzie z tyłu.
To tyle na temat wyborów smile

Zimno! Na dworze nawet przyjemnie, ale budynki wychłodzone. Pociągam nosem, włączyłam centralne i się dogrzewam.

20 010

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam
no mufa masz rację dupa zawsze w tyłu
też mam doła
jest m,i żle
poszła bym w świat .

20 011

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć

nie lubię dzisiejszgo poniedziałk,  wrrrrrrrrrrrrrr

dlaczego?

Zapraszam na kota co to na gałezi mota wpisy

KLIK w dolny link

a potem przeczytajcie:

http://deser.pl/deser/1,111856,10354170,To_swietokradztwo__Brytyjska_dziennikarka_ukradla.html

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

20 012

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile i mnie dziś nie jest wesoło - oorg stwierdził, że dobrze się czuje i nie chce już brać leków na serce i na nadciśnienie. Nie chce nawet o tym ze mną i z dziećmi rozmawiać.
Zastanawiam się co dalej z tym robić... jak go namówić do dalszego brania.

20 013

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatko, przypomnij Mu, że ma już swoje lata i bez leków nie będzie lepiej, tylko gorzej. To dzięki lekom poczuł się lepiej, a jeśli wydaje Mu się, że cudownie odmłodniał to jest w wielkim błędzie.
Kolejne doprowadzenie Go do stanu jak dzisiaj, nie będzie już takie proste jeśli odstawi leki.
Z upływem czasu trzeba się pogodzić, a na głupotę nie ma lekarstwa. To tyle w tej sprawie
wink

Dobrej nocki.

20 014

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka - udało się big_smile wziął leki po tym, jak mu przeczytałam Twój wpis. Ile nerwów dziś mi natruł big_smile od rana byłam kompletnie do niczego. Martwiłam się i nie potrafiłam dotrzeć do jego łepetyny.
Dobranoc.

20 015

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Oj, tak to jest z tymi chłopami. Mój od przeszło miesiąca ma chrypę i nie da się wygonić do lekarza. Nie ma czasu i przecież mu nic nie jest! Durne te chłopy, oj durne!

Dobranoc.

20 016

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Faktycznie durne te nasze chłopy. Można tłumaczyć, oni ponoć wiedzą lepiej, a potem to się na nas skupia

Mufa smile dobrze, że jesteś smile

Dziewczynki śpijcie dobrze smile.

Dobranoc.

20 017

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witaj Mufa smile:)-no,jesteś smile
A mój chłop pieknie bierze leki i zawsze idzie do lekarza jak Mu coś jest lub na wizytę kontrolną i robi  różne badania ,PSA też regularnie wykonuje.Nie muszę Mu przypominać.
Jagna - cieszę się,ale te 2 lata,to chodzi o to,że NFZ finansuje tylko co 2 lata,a bywa,że np. po 3 m-cach od badania mamogr. coś może sie  zdarzyć.Trzeba badać sie rączkami,a najlepiej oorgi to robią smile

20 018 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-09-27 00:09:52)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mały spacerek po Bydgoszczy

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Opera Nova
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Nad Brdą
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jutro cd. smile
Dobranoc

20 019 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-09-27 08:06:15)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Nigdy w Bydgoszczy nie byłam. Zdjęcia piękne smile.
Budynek Opery bardzo nowoczesny, bardziej podobają mi się starsze zabudowania smile.

Diana smile wiem, że zmiany mogą pojawić się w każdej chwili.
Oorga masz wyjątkowo zdyscyplinowanego, niestety mój oorg taki nie jest sad.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|?|_|?|_|>|_|>|_|>|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miłego wtorku smile

20 020 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-09-27 08:06:55)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile
Znowu będzie ładnie smile:)  i przyjemnie.
Agatko, cieszę się, że dotarło. Chyba Twój oorg włączył myślenie big_smile:D:D (bez urazy wink )
Diano, jakie piękne miejsca w B. yikes  proszę o dalszy ciąg smile
Mój oorg też ma jakieś "ciekawe" spostrzeżenia na temat swojego zdrowia.Zamiast do lekarza, zwraca się do mnie big_smile:D chyba mu się coś pozajączkowało...

Miłego wtorku. KAwy mi się nie chce robić. Przyznaję się bez bicia big_smile:D:D

oo, Jagienko, witaj big_smile:D i dobrze, że nie wysilałam się na robienie kawki. Twoja najlepsza

Posty [ 19 956 do 20 020 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 306 307 308 309 310 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026