netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 972 wyświetleniazałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 302 303 304 305 306 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 696 do 19 760 z 32 833 ]

19 696

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka ten port jachtowy
robi wrażenie.

19 697

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka - ja często zaglądam do Biblionetki   http://www.biblionetka.pl/ recenzje są różne - dotyczące jednego tytułu... a czasem wcale nie ma opisu. To znaczy, że albo książka na tyle nudna, albo tak świeżutka big_smile tak myślę.

Zojka - mam nadzieję, że doczekam się takiego właśnie portu big_smile:D:D

Iryska - ja rzadko pytam się o samopoczucie moich dzieci... może nie chcę usłyszeć coś niemiłego... nie wiem. Chociaż... nie muszę się pytać - sami mówią, jeśli źle się czują.

Grazka - to teraz jesteś niezależna big_smile:D miałam tel stacjonarny z Netii i nie narzekałam. Zrezygnowałam, bo rzadko bywaliśmy w domu i dzieci nie miały z nami kontaktu big_smile w końcu namówili mnie na tel komórkowy i tak już pozostało.

Donata - ja też potrafię czytać i za chwilę wszystko mi z łepetyny ucieka big_smile:D:D nie zawsze tak jest... ale jest - szczególnie gdy jednocześnie piszę, gadam przez tel... i np. ktoś puka do drzwi big_smile

19 698

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile
Mokro, ponuro, śpiąco wink
Dzisiaj zerwałam się o 5:01, ale udało się......  big_smile:D  zdążyłam.
No i jestem. Pozdrawiam czwartkowo i przyjemnego dnia życze.

19 699

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Grażka smile rozumiem, że zaspałaś tongue. Pewnie dlatego nie zrobiłaś kawy wink.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|?|_|?|_|>|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Agatka ładny będzie ten port jachtowy smile.

Cześka masz rację smile, nie ma to jak się dobrze ustawić big_smile.

Oorg ma urlop do końca tygodnia sad. Ciekawe jak dam radę yikes.
Chłodną mamy końcówkę lata sad.

Miłego dnia dziewczynki smile:):).

19 700

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

No już niech będzię ta jesień skoro musi, ale dlaczego taka mokra? Bleeeee.

Agatko, dzięki za linka do biblioteki. Przyda się.

Dla mnie telewizja może nie istnieć, mogę się doskonale bez niej obyć. A na niektóre przygłupawe programy aż szkoda czasu. Często natomiast mam włączone radio, ale ono działa w tle, ja swoje robię.
Najbardziej to lubię książki, ale też już nie wiem, co czytać. W mojej bibliotece marny wybór, a kupować ciągle nie będę, bo nie lubię czytać po kilka razy tego samego.

Dziś czwartek, może odwiedzę swój zaprzyjaźniony Pewex smile

Miłego dnia.

19 701 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-09-08 14:48:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Agatko - dzieki za podanie linka. Trochę tytułów wczoraj pospisywałam.
Boję się, że to następny (oprócz fajek) nałóg - czytanie książek.
Też dużo tv nie oglądam, ale mam kilka wybranych filmów i programów, które lubię np. Szkło kontaktowe, Kropka nad i.

Mufka - ja już stwierdziłam, że nie warto kupować książek, dobrze, że mam blisko bibliotekę. Fak, że nie wszystkie książki mają. A jak kupuję to na Allegro smile Tylko faktycznie nie mam już gdzie ich upychać smile
Osobiście wolę książki niż te głupawe gazety kolorowe. W każdej to samo smile Nawet Twój Styl ostatnio ma więcej reklam niż artykułów.

Grazka - fajnie, będziesz miała taniej i wreszcie nie będziesz zależna od sąsiada (internet).

Azalio - czy Ty przyjeżdżasz? Nic się nie zmieniło?

Jagna - od wczoraj pochmurno i smiesznie mi z oorgiem w domu. Już się przyzwyczaiłam, że siedzi na roli.
Dobrze, że wczoraj mi powiedziałaś, że Ducan się powiesiła, zaczęłam czytać dalej i skończyłam smile

Dzisiaj biorę się za przeciery pomidorowe.

Miłego dnia smile

19 702

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka I. Duncan udusiła się szalem a powiesił się Jesienin.

Oorg od rana mi się pytał co będziemy robić. Odpowiedziałam, że ja to co zawsze smile
Stwierdził, że weźmie się za prace krawieckie big_smile, lubi to robić w przeciwieństwie do mnie tongue:P.
Przy okazji podrzucę swoje spodnie do skrócenia big_smile.

Lubię mieć książki, ale nie ma ich gdzie trzymać. Już dawno nic nie kupiłam.
Do biblioteki oddałam i tak dużo książek, dlatego przestałam je kupować.

Co do tv. Mam swoje ulubione programy i filmy smile. W nic nowego nie angażuję się.

19 703

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam czy u was w kompie
na forum pojawił się drobny druczek
czy ja coś namieszałam ?

19 704

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka smile chyba coś namieszałaś. Ja mam tak jak miałam.
Nie pomogę niestety. Wiesz jaka jestem zdolna yikes.

19 705

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak Zojka namieszałaś smile
Naduś klawisz ctr i + i powinno być ok. A jak nie to wyłącz kompa i jeszcze raz włącz smile

Pomidory się gotuja całe 12 kg smile

19 706 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-09-08 11:03:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dorotka dzięki
już jest dobrze.
no teraz trochę za duże
jak się zmniejsza.

mm robi paprykę do słoików
ma zajęcie.

19 707 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-09-08 11:36:54)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka zmniejsza się tak samo czyli ctr ale nie + tylko - .
Pamiętaj ctrl plus powiększa ctrl minus pomniejsza !

19 708 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-09-08 12:01:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No już dobrze
dzięki .

ja też lubię czytać
nawet przyszło trochę nowości [oczywiście do biblioteki ]
ale nic ciekawego właśnie czytam taki nudy.
kupować trochę drogo
bardzo lubię [też] biografie
albo po prostu samo życie .

.telewizje oglądam
tzg ,m jak miłość ,barwy szczęścia
no przede wszystkim ,fakty .
no i jeżeli jest jakiś dobry film.

gotuję obiad

udka z kuroka
ziemniaki i surówka z buraczków.

19 709

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej w czwartek pochmurny!

Ale weekend ma być słoneczny.

Tyle o meteorologii. wink

Misia wscieka się, że nie jest pępkiem mego świata smile

Ide do fotografa.
Aby zrobić zdjęcie felernej kostki.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 710

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka - no tak zapomniałam o Faktach smile Bez tego nie ma  dla mnie dnia smile
Zaprawy zrobione smile
Teraz jeszcze mi zostały powidła śliwkowe, ale to dopiero, jak węgierki będą dojrzalsze smile

19 711 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-09-08 17:42:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej smile

Zmokłam i zmarzłam na zakupach, poodkręcałam grzejniki i się grzeję. Oberwanie chmury normalnie było. Musiałam przeczekać w samochodzie, bo nie dało rady wyjść. A teraz właśnie wychodzi słońce, ha ha, co za pokręcona pogoda!
Odebrałam receptę i wykupiłam lekarstwo, ale zapomniałam, jak mam je brać, ha ha ha big_smile Na ulotce jest kilka wersji, dwie mi pasują, ale nie do końca smile

Czyżby już były kasztany? Córka dzwoniła, że idą nazbierać. Chciała mnie wyciągnąć, ale dopiero wróciłam, zmarznięta jestem. Zaraz przyjdą, robimy naradę, jak wyprawić mojej mamie osiemdziesiątkę.

Słyszałam w radio, że w Poznaniu i Wrocławiu korki straszne. We Wrocławiu z powodu kultury, w Poznaniu z powodu remontu.
Nie robi różnicy. Współczuję dojazdów do pracy, jak dobrze mieć blisko do pracy.
Albo nie pracować smile

19 712 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-09-08 17:56:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa  big_smile:D  ja też Tobie współczuję tego zmarznięcia i zmoknięcia. Tylko dobrze się wygrzej, nóżki w gorącą wodę, żebyś katarzyska nie podłapała. Paskudny czas się zbliża. Trzeba odpowiednio się ubierać, żeby nie złapać choróbska.

U mnie na trasie też remonty, ale porobili objazdy dość blisko i jakoś daję radę dolecieć na czas do przystanku i dalej do pracy piknąć kartą magnetyczną o 6:25 big_smile:D:D

19 713

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jak dobrze,że nie muszę do pracy.  Moje miasto całe rozkopane. Wszędzie objazdy. Syn narzeka, że zamiast 25 min. traci 50 na dojazd do pracy.
Też duszę pomidory na przecier.Dodatkowo smażę jabłka na jabłecznik i tak mi czas ucieka.
Zimno u mnie jak diabli, toteż dziś upiekłam jabłecznik, w kuchni cieplutko.
Nie zrobiłam jeszcze porządków jesiennych, jak tak dalej pójdzie to będę robić jesienno-wiosenne.

19 714 Ostatnio edytowany przez morawa (2011-09-08 19:30:41)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pozdrawiam ja tez pieke szarlotke ,mam cieplo ,bo grzejniki jeszcze nie grzeja Obrazek dodany przez użytkowniczkęunas teraz 12stopni

19 715

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witajcie
też ponarzekam na pogodę, bo deszcz zrobił mi psikusa, bo poleciałam do banku a mam ok 500-600m załatwiłam sprawę i wracając krótko po przejściu kilkunastu kroków dosłownie poleciała z nieba fontanna i zanim doszłam do pracy to w butach chlupało, włosy jak po myciu nie wspomnę o reszcie, a parasol wisiał sobie na wieszaku w pracy ot, pech - no trudno.

Teraz na tv2 leci program perkusiście rany jak taki mały chłopiec z lekkością wali w te bębny ?Bohaterem jest urodzony 8 lutego 2002 roku Igor Falecki. Przedszkolak występujący w dużych słuchawkach na uszach jest najlepszym polskim perkusistą i jak twierdzą znawcy, jednym z najlepszych na świecie. Wybitnie utalentowany muzycznie chłopiec został już uznany za geniusza.?

19 716

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Faktycznie u nas okropne korki z powodu remontów. Za chwilę targi Polagra, więc będzie jeszcze gorzej.
Dobrze, że mnie to nie dotyczy smile.
Piszecie o pomidorach. Ja mam zamiar zrobić jeszcze paprykę konserwową. Na razie myślę o tym.

Mufa smile masz dobrze, możesz sobie ogrzewanie włączyć. U nas sezon grzewczy zaczyna się w październiku.

Jak Wam się podoba udział dzieci w kampanii wyborczej?????????

19 717

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna moja papryka doprawiona sobie leżakuje przez noc
rano pójdzie sobie do słoików.

cześka no cóż współczuję
ale to tylko prysznic.

19 718

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile tak mułowato chodzącego kompa już dawno nie miałam. Wszystko wczytuje się z opóźnieniem. O dziwo - net jest szybki.. nie mam pojęcia co jest grane.

Maciek był dziś kilka godzin... jutro chyba będzie trochę dłużej. Zięć miał do wyboru - albo do nas, albo do swoich rodziców - wybrał nas i to już któryś raz z rzędu. Mieszkamy "po drodze" big_smile Tak to sobie tłumaczę big_smile chociaż prawda jest ciut inna.

U mnie także zimno - rano było około 13st... co chwilę pada.
Dziś była przerwa w robieniu dżemów - jutro ciąg dalszy... końcówka aronii. Potem polecą jabłka i śliwki. Już mam ochotę na smażone jabłka big_smile tradycyjnie wielką porcję robimy w październiku - w dniu urodzin oorga.

W kompie nie dam rady dziś posiedzieć - irytuje mnie ta powolność w otwieraniu stronek, odświeżaniu itp... odzwyczaiłam się od tego big_smile O godz. 21,40 będzie komedia kryminalna na TVP2- podobno ciekawy film big_smile

19 719 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-09-08 21:05:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej smile

Poszedł mały rozrabiaka. Przynieśli kasztany, pare ludzików już stoi na półce smile

No to widać nawałanica przeszła przez całe nasze miasto, Cześka. Chociaż mnie zastała w małym P., ale to przecież nie daleko.

Patrzę na pogodę długoterminową, wekend ma być ciepły. W niedzielę nawet 23-25 stopni. Dobrze, bo w ten dzień stoję w polu na targach.

Tak, Jagna, mam dobrze. Za to "dobrze", też się dobrze płaci smile

Córka przyniosła tartę. Drugi raz robiła według przepisu z netu i nie zadowolona. Macie jakiś sprawdzony przepis? Ja nigdy nie robiłam.

Cześka nie poszłabyś ze mną do teatru 24-go? Mam zarezerwowane bilety. "Kolacja dla głupca" godzina 19-ta...
Pierwszy rząd smile

19 720

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

U mnie też siknęło "z grubej rury" big_smile:D:D
całe szczęście byłam w domku. Oorg tylko przebiegł z samochodu do chatki i cały mokry.
Dobranoc. Idę leżeć przed TV

19 721

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak szybko kasztany? big_smile No to znów dostanę od Maćka świeżutkie kasztanki. Zawsze parę kasztanów mam niedaleko kompa.

Zabrałam się za defragmentację dysków... dlatego dalej siedzę w kompie big_smile

Walka Adamka i Kliczka będzie w sobotę - niestety - aby obejrzeć [w polskim wydaniu] trzeba zapłacić 40zł. Oorg będzie oglądać na RTL... młodszy syn obejrzy w kompie [za te 40zł] ale razem z paroma sąsiadami - złożyli się i wyjdzie im to taniej. Jeśli nie zrobią dodatkowej składki na coś innego. big_smile Dobranoc.

19 722

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zapomniałam powiedzieć
Dobranoc smile

19 723

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczor   smile
W tym tygodniu duzo zrobiłam na działce i jako dobry uczynek odwiedziłam znajomą,o ktorej pisałam wczesniej ( rok temu została wdowa i choruje na cukrzyce).Jest samotna tym bardziej,ze pod koniec czerwca zmarła jej najlepsza przyjaciołka.
Ucieszyła sie z odwiedzin...bardzo duzo mowi..i z natury jest pogodna osobą...dosyc czesto rozmawiamy przez komorkę...

Na działce mam sporo kwiatow,tak wiec co kilka dni jezdzimy na grob mojej mamy...przynajmniej latem stawiamy czesto  kwiaty.
W ciagu ostatnich 3 miesiecy zawsze tuz obok grobu  mojej mamy siedzi na ławce małzenstwo  wiek okolo 40-tki.Przezywaja dramat: 7-miesieczna dzieczynak zmarła kilka dni po urodzeniu. Było mi ich  żal,jednak
...oni codziennie przyjezdzaja i rozpamietuja...
Troche smutny mam  nastroj i nie bede smecic...

Nastepny weekend ma byc tez prawie letni,wiec kto zyw nich wybywa z domu...moze to juz koncowka lata..tak mowili dzisiaj w radiu.   smile

Dobrej nocy   smile

19 724

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa smile wiem, że "dobrze" kosztuje, ale masz wybór. Ja muszę czekać i ciepło się ubierać.

Agatka smile mój oorg też liczył, że sobie obejrzy Adamka, niestety sad, musi mu wystarczyć obcojęzyczna stacja.

Nie wiedziałam, że są już kasztany. Wyrosłam już z tego, chociaż bardzo lubię ten okres smile.
Latem nie jadam ryb, teraz mogę jeść bez obaw smile.

Dobranoc smile

19 725 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-09-08 22:33:18)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wróciłam z jogi. Jutro znowu nie będę mogła podnieść się z łóżka, więc zaraz idę leżeć big_smile
Dzisiaj obserwowałam jak należy ćwiczyć, żeby się nie zmęczyć, nie mieć zakwasów, nie spocić się big_smile
Tylko po co, w takim razie, chodzić? big_smile:D:D
Muszę się jeszcze tylko ogarnąć, wypic herbatkę, wskoczyć pod natrysk i uszykować sobie śniadanie do pracy.
Śpijcie spokojnie.

19 726 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-09-08 23:28:47)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej.Wirginio,jak to możliwe,aby 7-miesieczna dziewczynka zmarła kilka dni po urodzeniu ?
Współczuję tym ludziom.

Dorotko - proszę,podaj przepis na ten przecier pomidorowy,bo też chętnie zrobiłabym.

Czyli w całej Polsce pogoda barowa.Nieżle dzisiaj zmarzłam.

No to dobrej,ciepłej nocy.

19 727

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

Idzie lato, dziewczynki. Podobno ten weekend ma być cieplutki.
W nocy budził mnie ból głowy, pewnie na tę zmianę pogody, cisnienia.

Miłego piątku, dziewczynki.

19 728

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej smile
U mnie w pracy od rana nie było internetu. Wszyscy zdziwieni big_smile:D  co tu robić ?  wink;)
Czekam na ten letni weekend. Będę prała smile
Miłego piątku.

19 729

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzien dobry   smile

Jeszcze nie widze kawy,herbaty tez  ..wiec stawiam..:

(_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)>

Czestujcie sie...po sniadaniu wybywam po zakupy do duzego marketu w T.
Koncza mi sie kosmetyki, a po lecie  troche skora wysuszona...   wink
Mufe obudziła bolaca głowa,ja tez odczuwam tę niekorzystna pogodę..

19 730

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dzien dobry milego dnia zycze ,trzymajcie sie cieplutko .ma byc cieplutko od jutra 26-27stopni

19 731 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-09-09 09:46:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D

Straszne Wirginio na tym cmentarzu.
Wczoraj oglądałam nowy program TVStyle - Bez oporów. Prowadzi Anna Mruszeczko - to dopiero są tragedie.

Tak u nas w P. wszystko rozkopane, wszędzie budują. A niektórzy mówią, że nic się nie buduje. Zapraszam do nas.

Widać, że Jagny oorg w domu - nie dopuszcza jej do kompa. big_smile:D:D

Diana - umyte pomidory kroję na części i gotuję, nawet nie wiem jak długo, bo ja zaglądam, mieszam i jak już są dość mocno rozpuszczone wyłączam. Potem na sitko i przecieram kulką od ciasta. Potem do słoików i gotuję (od zagotowania) 15 - 20 minut. Wyjmuję gorące odwracam dnem do góry. I już smile

Dzisiaj mam pieczenie mięs, ciasta, sprzątanie itp.

Ruda - ale jak się dobrze czujesz psychicznie po ćwiczeniach - to lepiej chodzić.

Życzę Wam miłego dnia big_smile

19 732

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotko, ja odwracam do góry dnem jak wcale nie gotuję, tylko wlewam wrzącą masę do słoików (czy to jest leczo, czy galaretka z czarnych porzeczek, czy mus z jabłek - wszystko jedno). Jeśli gotuję, to juz nic nie odwracam, tylko wyjmuję z gara smile, ale każdy ma swoje sposoby. Ważne, żeby było smaczne i czekało na nasze apetyty.

19 733 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-09-09 10:15:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile
Diano, ta dziewczynka to chyba z 7 miesięcznej ciąży. Tak ja zrozumiałam. Masakra.
Tak, weekend ma być cieplutki, pewnie takie ostatnie ostatki lata. Ja jeszcze nie wiem co będę robiła. Najchętniej nie robiłabym nic oprócz leżenia big_smile
Dorotka, oczywista oczywistość,że będę chodzić. Pokonać mnie może tylko i wyłącznie własne lenistwo. Byłyśmy dopiero 3 razy, a ja już czuje się rozciągnięta, wyprostowana, zwarta, lżejsza, smuklejsza i w ogóle ok smile
A wczoraj przyglądałam się takiej jednej i zastanawiałam się po co w ogóle chodzi. Robiła wszystko tak, aby się nie zmęczyć, nie spocić, za bardzo nie wysilić big_smile I jeszcze mówiła, że ona nie może tak ćwiczyć, bo nie umie, bo to ciężko, bo ją mięśnie bolą i ciągną, więc robić tego nie będzie big_smile:D:D

Teraz nie zaprawiam, ale kiedyś jak robiłam to tak jak Grazka. Jak się gotuje to nie trzeba odwracać. A jak się nakłada gorące to się odwraca i nie trzeba gotować.

19 734

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Oorg w domu, do tego wstał bardzo wcześnie.
Jeszcze pokazałam mu stronę tablica.pl . Chyba mi rozum odebrało. Dopiero teraz odszedł od kompa.

Jeśli chodzi o zaprawy, to robię tak jak Grażka i Ruda smile.

Mamy zamiar dzisiaj myć okna, to znaczy ja będę nadzorować big_smile.

Miłego dnia smile

19 735

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dżizes, jak mnie łeb nap.... Wzięłam dwa appapy i ledwo, ciut popuścilo. Mam jeszcze w odwodzie ketonal.
Ja zapraw nie robię, ale gdy robiłam, to też stawiałam do góry dniem. Powidła trzymały kilka lat nawet. I właśnie dlatego, że stały kilka lat i amatorów nie było, przestałam robić.

Właśnie dziwne, po co ta babka chodzi na jogę. Przecież to nie ma sensu, zachowuje się jakby ktoś jej kazał.
A ja się opuściłam sad Przerwałam wyjeżdżając na wakacje i znów ciężko zacząć.

19 736 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-09-09 13:34:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam widzę że robimy zaprawy
ja jak gotuję nie odwracam .
dorotka ja nie oglądam
żadnych programów
gdzie dzieje się tragedia [tzn staram się nie oglądać]
ja przeżywałam tragedię ,przez to
wpadłam a depresję
a nawet waliłam głową o sciane
nikt mi nie pomógł , nie potrzebowałam litości ,nikomu nie mówiłam .

byłam w Biedronce zaszalałam kupiłam książkę
za 11zł
Niewinny ,zobaczę czy warta.


no miały być zdjęcia z biedrony
no i nie ma.

19 737

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka ja wiem, że nie raz nie chce się oglądać, ale jak wczoraj zobaczyłam młodą dziewczynę, która w wypadku straciła męża i troje dzieci (1 rok i siostry bliżniaczki 1 m-c) to stwierdziłam, że sa na świecie takie tragedie, że niektóre nasze troski przy czymś takim to po prostu pryszcz.

A pewnie macie rację co do gotowania słoików. Ale już mi to tak weszło w krew, że tak robię.
Teraz dopiero skończyłam robotę.

Córki wyczaiły super mąkę nazywa się Puszysta, jest kilka rodzai, każda do czego innego. Są takie do biszkoptów, pączków, kruchego ciasta i pierogów. Kupiłam Puszystą Krupczatkę i upiekłam kruszaniec. Ocenimy pod wieczór.
Ostatnio na biedronę piekłam z Puszystej - tortowej i faktycznie chyba lepsze ciasto, niż z poprzednich. Mąka firmy Lubella. Kruszańca nie musiałam kruszyć, oskubywać, bo wyszła sama kruszonka smile

Teraz się zabieram za cukierki czekoladowe, kawkę i książkę big_smile
Książka Marii Nurowskiej "Nakarmić wilki" (od Jagny). Nie zawiodłam się na Nurowskiej - jak wszystkie jej książki czyta się wspaniale!!!

19 738 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-09-09 17:28:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotko...Tez niekiedy ogladam programy o ludzkich tragediach...bardzo przezywam..to trudne.. po programie wyłaczyc sie i nie myslec   sad

Maki  Puszystej nie widziałam robiac zakupy, popatrze jak bede w markecie.
Jesienia i zima czesciej  pieke ciasta...mam wiecej czasu i apetyt  na slodkosci...latem jadamy sporo owocow.

Zapraw juz drugi rok nie robie...sprzatajac piwnice w G. wyrzuciłam stare przeciery i powidła...nie było chetnych, do piwnicy raczej chodził oorg,.  tak wiec nawet nie wiedziałam o nie zjedzonych zapasach...

Dzisiaj na wieczor zaplanowałam segregowanie starch zdjec...powklejam do albumu, lezal w szafie bezuzytecznie...

19 739

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dorotka to jest straszna tragedia jak giną
własne dzieci
tego nie da się opisać
więc wolę nie oglądać .

19 740

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

Odebralam zdjęcie kostki tzn. stopy.
w opisie jest, że sa tam odpryski kości,
no i ostrogi podeszwowa i piętowa.
Że ja w ogóle chodze to się dziwię wink

Matka wyjechała do Tunezji,
ja pojechałam podlać kwiatki.
Anthea Turner w tym mieszkaniu
by się przydała.

Ugotowalam zupę jarzynową i
udusilam (tymi ręcami wink )
pierśc indyczą faszerując ją
peprzem, zielem angielskim
i jałowcem, tytłając solą, mielonym kminkiem
i gałką muszkatołową.
Najpierw obsmażam na oliwie z oliwek dokladnie,
potem dolewam wody i duszę do miękkości.
Pyszna na ciepło i na zimno.
Można do garnka dodać pyry (o, pardon -
ziemniaki) i inne warzywa.

To się dusiło a ja wciągalam sznureczki
do woreczków.

Tyle na dzisiaj.
Wywiad z Katarzyna pakosińską z Kabaretu Moralnego Niepokoju:

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,10214249,Cztery_rozwody_z_wesola_panna.html?as=5&startsz=x

19 741

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cieszę się jak uczniak z tego weekendu smile i na dodatek ma być ładna pogoda...

Oorg kupił w Auchan 4 duże tuje - 140 cm. Były po 24,99 zł. Mnie się wydaje, że zmarnieją, ale oorg się uparł yikes

Dobranoc, będę się byczyć (no i prać, wieszać, składać, ale to jutro)

19 742 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-09-09 20:44:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile miałam dziś niespodziewanego, ale bardzo miłego, gościa. Odwiedził mnie chłopak... właściwie to młody mężczyzna [27 lat] Nie widziałam go jakieś 4 lata - mieszka z żoną i córeczką w Anglii.

Iryska - to teraz wiadomo, dlaczego noga bolała... niestety, nie zawsze można spotkać lekarzy z prawdziwego zdarzenia.

Ja staram się nie oglądać takich trudnych programów... za bardzo to potem przeżywam. Życie pisze często okropne scenariusze - oprócz tych dobrych.

Zaczął się film na TVN big_smile kawa już stoi na stoliku big_smile czas na relaks.

Grazka - mój oorg zdecydował, że sadzonki kupi na wiosnę.

19 743

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej smile

No widzisz, Irysko, warto było prześwietlić nóżkę, a nie czekać, że samo przejdzie. Co Ci z tym fantem będą teraz robić?

Też przeżywam i dlatego staram się nie oglądać ludzkich tragedii. Ale Ty Zojka Ty aż tak reagujesz? Qrcze, to nie dobrze.

Ja się cieszę i nie cieszę na ten weekend. Fajnie, bo będzie ładna pogoda. Jutro szlajamy się z córką po knajpach wink Muszę wybrać coś na imprezkę dla mamci.
Niefajne jest to, że zamiast wykorzystać ostatnią ciepłą niedzielę i się pobyczyć, będę pracować. Z drugiej strony, skoro już muszę dygać na targach, to dobrze, że będzie ciepło. Nie wymarznę się przynajmniej. Czyli, jak się człek uprze, zawsze może znaleźć plusa smile

Wypożyczyłam dziś osiem książek, mam nadzieję, że wybór był trafny. Już się cieszę na tę ucztę duchową.
No spadam, poczytać. Aż nie wiem od czego zacząć smile

Dobrej nocy, śpijcie smacznie.

19 744 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-09-09 23:43:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej,cześć.Dzięki za rady,co do przecieru  pomidorowego.Napiszcie jeszcze czy dajecie sól.
Też nie robię innych,bo bazą jest ocet,z którego powoli rezygnuję.Może oorg zrobi powidła-uwielbiamy smile Cały czas robię kapuste kiszona w/g  Doroty smile mniam,mniam.
Ojej,ja też nie mogę takich programów oglądać-przeżywam jak mrówka okres,wracam do tematu...etc.
Dzisiaj skończyłam tę terapię manualną na kr.szyjny.Dorotko - to nie jest masaż.
Cały czas dobrze się czułam,zresztą ten rehabilitant widział mój rezonans.No i zobaczymy.
Jutro piknie i pojutrze też piknie będzie,to trzeba gdzieś wyjechac.
Narka,pa pa,śpijcie bosko.

19 745 Ostatnio edytowany przez cześka (2011-09-10 00:40:42)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witam nocką
Jutro jadę tzn. dzisiaj na imprezke dożynkową, ciekawa jestem co to ma być nigdy nie byłam...
maja być maszyny i tańce i występy regionalnych zespołów, ma być podobno chlebek wiejski... uwielbiam ze smalcem i kiszonym ogórkiem - taka ogromniasta pajda chleba.
Pewnie będą też kiermasze z cudownymi (dla mnie do oglądania) totalnyni bzdetami, lubię pooglądać - nawet powiem że uwielbiam

co prawda bajkę przeczytacie rano, ale trudno

Lezie rak-nieborak. Coś mu się pomyliło ? zamiast do swojej jamki pod kamieniem, zalazł aż do wsi.
Ludzie z tej wsi nigdy jeszcze nie widzieli raka. Bardzo się zdziwili i przestraszyli.
? Co to za zwierzę ? pytali jedni drugich ? co ma tyle nóg i chodzi w przód i w tył, i taki pancerz ma na sobie?
Wysunął się z gromady jakiś mędrek i powiedział:
? Czy nie widzicie, że nosi przed sobą dwie pary nożyczek? To nie zwierzę, to krawiec.
Wieśniacy ucieszyli się. Stary krawiec niedawno umarł, a młody umiał tylko szyć, ale nie umiał skroić ubrania. Przyda się krojczy.
Rozłożyli kawał sukna na stole, posadzili na nim raka i patrzą, co będzie.
Biedny rak chciałby znaleźć swoją rzeczkę, chciałby uciec. Łazi po suknie to w tę stronę, to w tamtą. To otwiera kleszcze, to znów zamyka.
? Oho ? mówią ludzie ? krawiec nam pokazuje, gdzie mamy krajać.
Tną za rakiem, ciach ? mach! Pocięli całe sukno na drobne kawałki i teraz dopiero zrozumieli, że je popsuli.
? Ach, ty nicponiu ? zaczęli wykrzykiwać potrząsając pięściami nad rakiem ? oszukałeś nas! Nie ujdzie ci to na sucho.
Sołtys chciał raka chwycić, ale przestraszony rak jak go nie utnie nożycami! Sołtys wrzasnął:
? Ratujcie, dobrzy ludzie, bo mnie zamorduje!
Chłopi odczepili raka i zaraz urządzili nad nim gromadzki sąd.
Wyrok zapadł taki:
? Nikt z nas nie wie, co to za zwierzę. Ale oszukało nas, bo udawało krawca, a wcale nie jest krawcem. Na dodatek próbowało uciąć palec samemu sołtysowi. Więc chociaż nie wiemy, jak się nazywa, wiemy, że to jest oszust i rozbójnik. Skazujemy go na śmierć przez utopienie.
Podsunęli rakowi pod nos deskę, a kiedy rak na nią wlazł, zanieśli go ostrożnie na most.
Cała gmina zeszła się nad rzekę, żeby się przyjrzeć, co teraz będzie.
Przechylili deskę nad wodą i ? chlup! rak spadł do rzeki.
Ktoś z tłumu krzyknął:
? Dobrze mu tak!
Tymczasem rak dał co prędzej nurka na dno. Schował się do jamki i zawołał:
? No, nareszcie jestem w domu! Jacy to zacni ludzie, że mnie odnieśli z powrotem do rzeki!

i jaki morał z tego ........................

papa

19 746 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-09-10 08:17:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Cześka smile gdzie Ty takie bajeczki wynajdujesz?. Podobała mi się, a nad morałem pomyślę big_smile wink.

Iryska smile ciekawe jak będą leczyć tę Twoją stopę.
Podziwiam Twoją mamę. Mimo wieku ma jeszcze ochotę na wojaże smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|?|_|>|_|?|_|>|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile

Dziewczyna mojego syna była na rozmowie kwalifikacyjnej w sprawie pracy, stanowisko- asystentka zarządu.
Następnym etapem będzie 1 dzień pracy.
Kiedyś wystarczył życiorys i podanie. Cieszę się, że mnie to już nie dotyczy.

Dzisiaj i jutro będzie u nas wnuk. Dzisiaj chłopcy mają iść do kina na jakiś film w 3D, a jutro zobaczymy smile.

Miłego weekendu smile

19 747

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

Dosiadam z kubkiem wody z miodem i cytryną. Kawka później smile

No i gdzie ten upał? Jak wyszłam z cieplutkiej sypialni, myślałam, że młody wszystkie okna pootwierał na dole, taki ziąb. Na razie jest 15 stopni, może się rozkręci.

Cześka, morał? Nawet kilka.
Warto wierzyć, że ludzie są dobrzy.
W nieświadomości żyje się lepiej.
Głupi łatwo wydają wyroki.

Coś mi się wydaje, że jedziesz tam, gdzie ja będę jutro. 

No to miłej soboty, dziewczynki.

19 748

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D

Irysko ale się Tobie narobiło z nóżką. sad Kiedyś ostrogi operowali, dzisiaj tylko blokada.

Dianka - to dobrze, że rehabilitant widział rezonans. Pewnie wie co ma robić.

Cześka - bajka fajna, skąd Ty bierzesz takie rzeczy?

Mufka u nas też teraz nie za ciepło, ale ma być ok. 23 stopni.

Jedziemy do córek i tam robimy imieniny oorga. Takie wygodnickie smile
Bałagan w domu one będą miały nie ja.
Biorę żarełko i jazda smile

Miłego dnia smile

19 749 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-09-10 11:05:56)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D

Mufa, a ja myślę, że morał pierwszy to taki:
Z głupoty i przez przypadek niektórzy czynią dobro big_smile:D:D i są uważani za dobrych ludzi
Drugiego nie mogę się dopatrzyć, a trzeci?? tak, zgadzam się. wink;)

Nie mogę doczekać się słońca ! yikes
Jednak zaczynam z pralką  pranie...
Miłej soboty

19 750 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-09-10 13:47:57)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej,dziewczyneczki.W pośpiechu pytam  czy ten przecier należy posolić.

Przeczytałam cześkową bajkę i nasuwa mi sie tylko totalna głupota ludzka,zakuty ludzki łeb-sorry,ale takich ludzi jest,niestety,więcej.Osądzili raka,wyciągali złe wnioski i ukarali,i to nie było dobro-ja tu widze samo zło.A,że raczek sie uratował,to juz insza inszość,przypadek po prostu.
Cześka nam powie jaki jest prawdziwy morał i w ogóle skąd Ona bierze te bajki.A może pracuje w Bajlandii?

Zatonął prom z 600 osobami na pokładzie.A we mnie ostatnio taki strach zamieszkał,że juz odechciało mi sie tej podróży sad

19 751

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Diano, nie chciałam tak dosadnie wink  ale masz rację.

Coraz więcej wypadków, kataklizmów...  co za czasy.. i nie mamy na to wpływu, niestety.

19 752 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-09-10 19:57:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam cieplutko
nareszcie się wyrobiłam
rano zakupy ,obiad
placek upiekłam
z internetu ,przepis
z maślanką i owocami
zobaczymy czy będzie jadalny.


No pół blachy już nie ma
przyszedł syn nr 2
z rodzinką i poszło
tzn że dobry.


Halo ,halo
tu ziemia
jest tu kto ?
   
idę teraz na mam talent.

19 753

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć wieczorem!

Poprałam z wydatnym udzialem pralki,
powiesilam na strychu, bez wydatnej pomocy
kota bo sobie biegala po kątach,
rozłożylam się do byczenia a tu telefon od
kolezanki.
Zjadlam więc swój obiad, a herbatę wypilam u niej.
Kotka autystyczna kolezanki dała się pogłaskać. wink

Nie wiem czy będą leczyć moją kostkę,
a ostrogi mam od dawna i wiem o nich.
Jak się odzywają to serwuję sobie prywatnie
zabiegi i starcza na jakiś czas.

To nara big_smile

Na kolacje:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 754 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-09-10 20:33:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczór big_smile Zastanawiam się nad tym co ja dziś robiłam big_smile prawie nic big_smile nie licząc rozmów telefonicznych [to już reguła], czytaniem i zastanawianiem się dlaczego facetowi nie znudzi się ciągłe oglądanie sportu w TV big_smile Myślenie to ciężka praca big_smile wiecie jaki mam dziś spokój w domu - mój gaduła mało ze mną gada big_smile bo siatkówka, bo rozmowy z synami o dzisiejszym boksie big_smile

W końcu mogę oglądać Mam talent big_smile oorg wyszedł z pieskiem.

Iryska - właśnie takie jabłuszka mam na stoliku - oorg uważa, że papierosy powinnam zastąpić owocami big_smile dobre sobie - lubię i jedno i drugie.

19 755

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatko mój też zajęty oglądaniem sportu. Słyszę, że lata po kanałach. A niech tam.
Ja dziś cały czas byłam zajęta, ale co robiłam...... obiad, trochę sprzątanie, dwa razy włączałam pralkę,   makaron na jutro. Dostałam nową maszynkę do krojenia makaronu, no i chciałam ją wypróbować.  Nie jest zła, wałkuje i kroi, ma dwa rodzaje  krajanka i rosołowy-cienki.
Obiad na jutro podgotowałam, nie lubię tracić niedzieli na stanie przy garach.
Piszecie o pięknym weekendzie ..... jeden dzień już mamy poza sobą i jak nic tak nic.:D:D:D

19 756

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczor   smile

Po kolacji  jestem..a patrzac na Iryski jabłka twierdze,ze taka kolacja zdrowa w przeciwienstwie do kanapek z masłem ,serem i ...

Od jutra jadam skromne kolacje: 1 kromka chleba i dzem ,biały ser ewentualnie gotowane miesko drobiowe   wink

Czeska zaserwowała nam noca bajke o raczku....a morału nie zdradziła.
Uwazam,ze  chodzi o to ze,niekiedy o tym  czy byc lub nie byc decyduja przypadki....a niewiedza czy nawet głupota ludzka moze byc  wybawieniem...

Iryska serwuje sobie zabiegi na obolałe nogi...ciakwe na jakie zabiegi  lekarz ortopeda  skieruje oorga. na  poniedziałek ma zaplanowaną wizytę,tym razem na NFZ..


Jutro z rana jedziemy na działke,tak wiec cały dzien  na łonie przyrody...

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 757 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-09-10 22:25:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

no i co boks zakodowany
mój się wścieka.
na RTLteż.

donata co to za maszynka co nawet wałkuje?

Agatka dzięki .
lecę oglądać.

19 758 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-09-10 22:13:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka - jest boks na RTL - mój oorg juz patrzy big_smile w tej chwili są wywiady i reklamy.

Dostałam link od syna - można zobaczyc walkę w necie - po polsku http://www.polstacja.com.pl/viewpage.php?page_id=1

19 759 Ostatnio edytowany przez cześka (2011-09-11 00:20:48)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agata, kochanie jesteś wielka, obejrzałam ostatnie dwie rundy walki, dziękuję Ci za to, chociaż nie jestem fanem boksu, ale to było wydarzenie na miarę czasów.
Szkoda, że nie wygrał, ale takie życie komentarz zostawię Panom

Irysko, po czym sądzisz że kotka jest autystyczna??, bo pozwoliła się pogłaskać?

Morał bajki " jakbyś się nie starał to i tak życiem kieruje przypadek" Wirginia byłaś najbliżej

aaaaa, zapomniałam, byłam na tych targach-to istny jarmark-pomieszanie z poplątaniem.
Były maszyny rolnicze, nawozy, folie do szklarni, akumulatory, czapki z lisa, ciuchlandia, banki-kredyty, leasingi, ubezpieczenia, grille z karkówką itp, miodki, roślinki, drzewka ooooooo, już nie będę wymieniać......... i pokaz pracy maszyn rolniczych, ale za sterami tych maszyn chyba siedzieli biuraliści, bo zamiast np. równać to kopali, zamiast siać zbierali ...... chyba nie przeszli szkolenia, mało brakowało, aby mi facet (tylko zapytałam) nie wcisnął pługa do odśnieżania big_smile big_smile big_smile, a może ja się na tym nie znam, pewnie tak.
Pajdę chleba ze smalcem i ogórkiem kiszonym zeżarłam poprawiłam "regionalnym" oscypkiem i potem lodem wybuchowym big_smile i nie wspomnę o korku gdzie całe 3 km jechaliśmy ok 30 minut

19 760

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ooo, ale pustki..... nie dziwota, pogoda piękna smile

Miłej niedzieli

Posty [ 19 696 do 19 760 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 302 303 304 305 306 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026