netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 958 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 297 298 299 300 301 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 371 do 19 435 z 32 833 ]

19 371 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-08-25 17:32:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

W tej chwili, u mnie w cieniu, 29 stopni.
Grazka, dobrze, że mozna troszkę, sposobem, oszukać czas big_smile
Iryska???

19 372 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-25 17:54:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa - a ten obcy (co go wywaliłam już) będzie miał 68 lat niedługo smile To tak się wygląda jak się nie stresuje i wszystko ma w dooooooopie! Jedynie to jego czarnowidztwo mnie dobija!

Zrobię mu niespodziankę (może się uda na jego imieniny i urodziny 8.09) jutro rano jadę po nowy dywan. Jagna świadkiem, że ten jest okropny!!!! A bez dywanu się nie da na parkiecie! Już kiedyś taki oglądaliśmy, ale oorg się wahał! Teraz będzie miał! Pierwszy raz coś takiego kupię bez konsultacji. Mam nadzieję, że burzy w domu nie będzie sad

Jak pracowałam w Biurze Projektów - to kreślarki zawsze coś nam i sobie skrobały w kartach. Bardzo sobie te karty chwaliłam smile

19 373

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

Mialam nieprzespaną noc - ostra burza
i pracowite przedpołudnie.

opisalam na kocie: KLIK w dolny link.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ruda - jestem, obecna, zmęczona.

Widzę, ze Ty baaardzo jestes oszczędna -
siedzisz przy JEDNEJ kawie razem z oorgiem.
ktora z Was ma jeszcze tak? Wszystkie Poznanianki? big_smile
No i jak Napoleon masz podzielną uwagę. wink

Stanowczo nie lubię gaduł bo mi zabierają energię,
narzekaczy i czarnwidzow też nie.

Dorotko - dywan w prezencie dla oorga?
A nie coś osobistego?
Ucieszy się?

19 374

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska, nie przy kawie, a przy ławie big_smile I żadnej kawy na ławie , ani dwóch, ani jednej big_smile Oszczędzać trza big_smile

19 375 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-25 18:50:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska - nie wiem czy się ucieszy, raczej nie. Ale jego całymi dniami nie ma, a ja siedzę i oglądam to paskudztwo, które leży na podłodze i szpeci pokój! big_smile

Bo to tak się przyjęło, że kobieta może dostać na imieniny wazon, garnek, ręcznik itp. A facet koniecznie coś osobistego!

19 376 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-25 18:57:42)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda tak obie są spokojne aż za bardzo
dorotki zdjęcia widziałam dziewczyny
i chłopaki ,super
mm przystojniak ,no,no .

Mufa no dla mnie są najpiękniejsze .
ale to chyba tak mamy .

mój mm lubi jak ja siedzę przy kompie
bo wtedy ma władzę i pilota
tylko od czasu do czasu zerka co ja robię
a tego nie lubię.

19 377

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja też w pierwszej chwili przeczytałam "przy jednej kawie" (a mioże tak było??? )  wink i później Ruda poprawiła?? bo jak byk widać, że edytowała big_smile:D:D:D:D

19 378 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-25 19:19:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Bartek dzisiaj miał fontannę ogrodową. Musiałam znacznie obciąć, aby nie gorszyć big_smile:D:D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Stwierdzam, że wszystkie mamy super wnuczki i wnuków big_smile:D:D
A te, które jeszcze nie mają - będą mieć big_smile:D
Te, które lubią zwierzątka - tez mają fajne np. kotka.
Irysko - przeczytałam dwa opowiadania na Twoim blogu - są boskie smile Zwłaszcza recenzja filmu big_smile:D:D

19 379 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-08-25 19:21:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc dziewczyny   smile

Dzisiaj mialam latanego: w lodowce  "jeno" druty,tak wiec  zakupy,pranko i wnuczek.
Wreszcie siadlam i czytam...np. o "obcych" i "swoich" w rodzinie    wink
Zgadzam sie,ze dzieci,wnuczeta to "swoi"...oorg. to tak jakby przyszywany,przynalezniony na podstawie aktu ślubu...ale dobrze,ze jest i troszczy sie o rodzinę...
Co do  swobody i spedzania czasu przy laptopie...nie mam z tym problemu,siedze ile chce...chyba,ze obiadu by nie było...to
byłaby niefajna atmosfera   wink...oorga raczej "zaliczam" do milczkow...co tez nie bardzo akceptuję...

Donata...ładnie sie prezentuje z Tofikiem posrod przyrody,wzrostu nie widac na fotce..ja tez do wysokoch nie naleze 163 cm..
Wyszukuje w moim aparacie zdjecia,moze cos znajde z wyjazdu na Warmię, jadac w sobote na działke zapomniałam wziąc aparat fotograficzny..potrzebny bilobil   wink

Dorotko...Bartek nie boi sie wody,pewnie szybko nauczy sie pływac...taki rozesmiany.Starszy wnuczek,jak widze,ciemnowłosy, moze zazdrosny o młodszego... Tez uwazam,ze młodego masz oorga...myslałam,ze to ziec...

19 380

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wirginio - nie wyrózniamy ich kiedy sa razem. Nie każemy ustępować Bartkowi, bo mniejszy. Kiedyś Kacper tak się zachowywał jakby nie lubił Bartka. Bartek się prosił o całusa, a Kacper nie chciał, teraz jest inaczej. Kacperek jest bardzo opiekuńczy i widzi, że Bartuś go we wszystkim naśladuje. To go cieszy, że jest autorytetem smile

To mi się podoba:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 381 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-08-25 22:22:06)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Polowanko uważam za udane smile Wszystkiego razem siedem sztuk, większość nówki z Kappala.

No taki prysznic na działce to jest TO!  Bartuś ma zabawę smile
Twój oorg, Dorotko, świetnie się trzyma. I poważnie mówię, że przystojny jest.

Dobre, dobre to z bulimią big_smile Też cierpię na tę chorobę big_smile

Uśmiałam się, jakie Iryska wyciągnęła nioski - że Ruda z oorgiem siedzą przy jednej kawie smile

Takiej podzielności uwagi, jak ma Ruda, to tylko pozazdrościć. Mnie zaraz nerw bierze, jak za dużo naraz.

A nasz mały załapał u drugich dziadków i teraz woła do nas (do mnie i do córki): kobieto! kobieto!
Jakże to śmiesznie brzmi w ustach takiego małego faceta big_smile

Przyszły dziś "Drzwi do lasu". Zaraz zabieram się za lekturę.

A to mój słodziaczek smile
Jak ja go kocham!

19 382

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Sama bym pobiegała pod takim prysznicem .

19 383 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-08-25 22:24:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Skasowałam fotkę...jutro wstawię...

Dobrej nocy...podobnie jak Karrotka,jutro od samego rana mamy wnuczka...

19 384 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-08-25 20:32:46)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ło matko! a ja myslałam, że to córka! No no, fajna babka z Ciebie, Wirginio.
Bardzo fajne zdjęcie. Dałabym tylko ostrość na osoby, ale to chyba zamierzony efekt fotografa.

19 385 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-25 21:35:05)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

same słodziaki
tylko schrupać
Wirginia lasencja


dzisiaj na obiad lepiłam pierogi z serem
jeszcze mnie paluchy bolą
od lepienia
tyle ich narobiłam
udało mi się część zamrozić
będzie jak znalazł.

19 386

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Śliczne są nasze wnuki i wnuczki big_smile serio - nic, a nic nie żartuję.

Miałam dziś piękną niespodziankę - wpadła Baśka ze swoim chłopcem big_smile dostałam dużo buziaków i... od Sebastiana trzy przecudne róże - bo jak powiedział, należy mi się, bo jestem babcią jego kochanej dziewczyny.

W tym tygodniu jedynie we wtorek było słonecznie i ciepło... jutro Maciek jest ostatni dzień u mnie... może będzie słoneczko i wyruszymy na wycieczkę big_smile

19 387

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

DZIEWCZYNY jestem tak pomotana że wszystko zapomniałam co miałam napisac!!
IRYSKO słonce czyta się w domu!! miałam podobny przypadek
JAGNA napewno a kto jeszcze nie pamiętam ,też jestem z metra cięta ,ale jak to mówią małe do pieszczoty duże do roboty!
dziewczyny czy wy słuchachacie radia promyk??????? ja słucham i wszystkim polecam

19 388

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Pigwa...podoba mi sie powiedzenie Twoje " małe do pieszczoty duze do roboty"    big_smile
           radia  promyk nie słucham...skad nadaja, na jakim programie ?

19 389 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-25 22:05:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pierwsze słyszę o takim radiu.

mnie to powiedzenie też się podoba

19 390 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-08-25 22:10:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No śliczne te nasze dzieciaczki, śliczne.
A Wirginię to chyba pierwszy raz na oczy widzę. Tez myślałam, że to córka big_smile
Ja też mam tę chorobę, ja też big_smile:D:D
Radia Promyk nie znam. A co to za radio?
Wzrostu mam 166 cm.
Dzieciory młodsze były. Załapali się na kolację. Już im powiedziałam, że przez nich wszystkich jestem taka gruba, bo ciągle ktoś jest i ciągle coś żre i ja wtedy też muszę big_smile:D:D
Jutro mam Gipsa, syn foci na weselu, a synowa baluje na wieczorze panieńskim.

A co do tej jednej kawy, to jeśli już siedzimy przy kawie to faktycznie przy jednej-oorgowej big_smile Bo ja kawy nie piję big_smile
Powiedzenie znam, a ze swoim wzrostem to do czego jestem? Jak się zgarbię to pewnie do pieszczoty, a jak latam w szpilkach to jak nic do roboty big_smile A ogólnie to jestem do niczego, żeby nie powiedzieć do doopy big_smile:D:D:D

19 391

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Rozesłałam zaproszenie do kota na gałąź do różnych osob
i dostalam @ od znajomego, sfotografowal u nas mural
na ktorym jest lis, napis po ang. i moje nazwisko.
Zapytał więc czy przerzucilam się z małych kolaży
na malowidla scienne.

Odpowiedzialam, że gdybym to ja malowała na pewno
byłby kot zamiast lisa. I dodałam (zlośliwie odrobine),
że widzę w tv info: huragan Irena zagraża USA,
i ze to też NIE JA ha,ha,ha,ha big_smile

Dorotko - im gorszy film tym bardziej się wyzłosliwiam ale
nie wszyscy doceniają takie poczucie humoru.
Fajnie, że Ty tak - czyli doceniasz wink

Dlaczego ocenzurowalaś wnuka? wystarczyło mu
przykleić listek figowy wink
naprawdę myslisz, ze ktoraś z nas by się zgorszyła?
Nie takie rzeczy w zyciu widzialam, ha,ha,ha

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 392 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-08-25 22:28:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No to ja do pieszczoty - 160 cm.

O takim radiu nie słyszałam. Jestem wierna Radiu ZET smile

Byłam na gałęzi przedwczoraj. Będę jutro smile
Dziś już spylam do łóżka, net mi muli, nie mam cierpliwości.
Napewno w USA to Iryska. Teraz się wypiera big_smile

Zoja, mogłabyś rzucić pare pierogów.

Śpijcie smacznie i kolorowo.
Kobiety! smile

19 393 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-08-25 22:22:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A ja dawno nie byłam u kota na gałęzi. Przyznaję się bez bicia. Ale nadrobię, nadrobię big_smile
Iryska, a ja byłam pewna, że w USA to Ty big_smile:D:D:D

19 394

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Dziewczyny, no dzięki za docenienie moich możliwości big_smile
Raczej za przecenienie!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 395

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej dziewczynki smile

Zapowiadają na dziś najgorętszy dzień lata, a nawet w historii Polski. W całe zresztą weekend. Ma być nawet 30 stopni. Uważajcie na siebie. Ja się chyba z chaty nie wynurzę. Nie dość, że upał, to jeszcze mój prywatny gorąc mnie zalewa.

No to trzymcie się i miłego dnia.

19 396

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Trzymajcie się chłodno - zapowiada się upał.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Kawa i herbatka gotowa.
Mogę podać jeszcze karpatkę.
            Wczoraj wieczorem piekłam ponieważ mam zamiar dziś zaprosić na kawę brata z nową..... narzeczoną/ Niemką/
            Bardzo jej smakują nasze wyroby cukiernicze.

Trzymajcie się chłodno, nie przepracowywać się.
Wirginio - nie załapałam się. Swoje chciałam wyrzucić ale było już zarchiwizowane i doopa.
Pigwa - ja też jestem w tym gronie......
Irysko- lepiej się czujesz?
Dorotka - śliczny ten akt....
Agata - wrzuć trochę wody, przyda się dziś przy upale.
Karrotka , Grażka i inne pracujące dziewczyny , w pracy pewnie da się wytrzymać, gorzej z dojazdami. Wytrwajcie.:D:D:D
Jaguś - co z Tobą, śpisz??????????

19 397 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-08-26 08:12:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witaj Donatko. No, ja niestety również z tych pracujących.

Zapomniałam - a Dianka co się nie odzywa?
O Cześce  nie wspomnę, na GG też nie reaguje.

19 398 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-08-26 08:17:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Donatka dzięki za kawę smile. Lubię ładną porcelanę smile.
Nie śpię już dosyć dawno, ale siedziałam na "poczcie" big_smile

Mufa spróbuj może jakieś prochy dobrać, przecież są. Ja wprawdzie nic nie brałam, ale kuzynka coś tam bierze. Mówi, że jej pomagają.

U nas jak na razie nie jest źle. Jest mgła i 19 stopni.

Pigwa podaj może jakieś namiary na to radio smile. Chociaż ja słucham nasze, lokalne radio Merkury smile.

Miłego dnia smile

19 399

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Melduję się. Na razie jest OK
Troszkę parno, - wcześnie rano była piękna mgła.
Mam nadzieję, że prognoza  nie będzie trafna i da się wrócić do domu w umiarkowanej temperaturze

Pozdrówka smile

19 400

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

W tej chwili u mnie na termometrze 28.C.  a jeszcze nie ma godz. 11-stej.

Po mieszkaniu chodzę w negliżu, dopuki mnie  rodzina nie oblezie.

Pomimo takiej pogody ja mam wigor do roboty. Robię porządki na swoich półkach. Szukałam coś przewiewnego i nie mogłam znaleźć. To zmobilizowało mnie do zrobienia sobie porządku w szafie.

Przed pracusiami weekend, przetrzymajcie w pracy a później to tylko wypoczynek. big_smile

19 401 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-08-26 11:08:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Ja mam dzisiaj w pracy urwanie głowy. Trwają egzaminy poprawkowe, zwykłe i maturalne, pisemne i ustne. Co chwilę ktoś coś potrzebuje, z czymś lata, coś przynosi, coś zabiera. Dyra z dyrem siedzą na poprawkach, a ja od samego rana, przed sekretariatem, mam tłum ludzi czekających do dyrektorki w sprawach nie cierpiących zwłoki. I co chwilę mnie pytają czy długo jeszcze będą czekać, wrrrrrrrrrrrr
Czekaja zresztą prawie od godz. 8 rano, dyra przyjechała o 9.30, szybkie załatwienie naszych, wewnętrznych spraw i zaczęła poprawki, a oni nadal czekają. Gdybym czekała też pewnie szlag by mnie trafiał smile

19 402

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Dziki upał u nas ma być sad

Nie zgadzam się na to!

Kotunia patrzy na mnie okiem zranionej łani.
Nie zraniłam jej!
Przecież koty lubią ciepełko.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 403

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko big_smile:D poradź kotuni, żeby zdjęła futerko big_smile:D

Przepraszam.. żal mi stworków. W tych kożuszkach im na pewno cieplej niż nam.
Już mam stracha przed jazdą pociągiem. Taka nagrzana puszka to paskudne miejsce. Dobrze, że oorg zabiera chłopaków na działkę. Po powrocie będę mogła się byczyć

19 404 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-26 13:07:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D

Od ranka mialam latane pojechałam z sąsiadką po dywan. Kupiłam i od razu facet mnie przywiózł z dywanem do domu.
W tym sklepie kupuję od 6 lat - jak tylko powstał. Przypomniałam się panu sprzedawcy i dał mi rabat 60 zł.

Oorg akurat pojechał po drzewka i wrócił z córką do domu. Ale się ucieszył - a ja się bałam, że będzie marudził.
Tak mniej więcej wygląda, tylko zamiast brązu więcej wiśni.

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Cieszę się, że 4 września mamy małą biedronkę u mnie na działce! Wszystkim pasuje! Oorga uprzedziłam, że tylko ma nas zawieżć a potem jechać do córek smile

Córka kupila smycz i od wczoraj chodzą z małym kotkiem na spacerki smile Niech się Kacperkowi wydaje, że ma pieska. smile

Wirginio ja wczoraj nie widziałam zdjęć, prosze, proszę to prześlij mi na @

19 405

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka podoba mi się dywan. Też cieszę się na 4.09 smile. Dobrze, że wszystkim pasuje big_smile. Potem mój oorg po nas przyjedzie smile.

Ja wszystkie zdjęcia widziałam, podobały mi się. Zwłaszcza ten roznegliżowany Bartuś wink big_smile.

Ruda ja mogę siedzieć w internecie jak oorg jest w domu, a jest rzadko, przeważnie wieczorami. Wtedy wybiera tv.
W sobotę i niedzielę to on siedzi w przeważnie w internecie, mi wtedy pozostaje książka smile.
Gadatliwy specjalnie nie jest, zresztą ja też do gaduł się nie zaliczam smile.

U nas jest 28,5 w cieniu. Okna pozamykałam i w domku nie jest źle smile. Nawet postałam z przyjaciółką  Dorotki smile.

Grążka tego powrotu do domu nie zazdroszczę, a zwierzaków też mi żal.

19 406

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

sad

Widzę, że za bardzo nie narzekacie na upał. To dobrze.

Zazdroszczę Wam biedrony.

Dywan ładny - widzisz Dorotko, nie trzeba sie obawiać. A nawet gdyby trochę pomarudził......   

Grażka, Krrotka jeszcze tylko dostać się spokojnie do domciu. I laba na całego.

Wirginia obiecała wrzucić jeszcze na chwilkę zdjęcia...........
Iryku jak żyjesz- ????

Agata ............................miałam dziś w krzyżówce < .... Buzek>  od razu przyszłaś mi do głowy.

Innych dziewczyn nie widzę....

19 407 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-08-26 15:38:35)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Bardzo ładny dywan, śliczny. Lubię geometryczne wzory.
Ja narzekam na upał. Bo ten dzisiejszy to juz jest dziki upał.
Jagna, a co to u Was tak chłodno? U mnuie w tej chwili, za oknem, jest 31 w cieniu, a jak wracałam to termometr w słońcu pokazywał 38!
Może na osiedlach jest trochę chłodniej, bo dużo zieleni, drzew? W każdym razie w centrum jest do porzygania się.
W domu mam 26.
Nie miałam siły iść pieszo, wsiadłam w tramwaj. A tam było chyba z 45 stopni, wysiadłam mokra jak spod natrysku.
Idę leżeć przed wentylatorem, odpoczywać, bo za godzinę przejmuję Gipsa.

Oto dowód

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 408

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

szukam dywanu i nie widzę

19 409 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-26 16:09:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka jak nie widzisz? Nie ma? U mnie jest.

Ruda to nie masz tak żle z temperaturą, zobacz ile jest u mnie w moim pokoju. Siedzę, żaluzje opuszczone, a mokre ręczniki na parapecie. Mam przy okazji maseczkę nawilżającą big_smile:D:D

    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Donatko - nie zazdrość, tylko przyjeżdżaj. Albo we wrześniu jak zaplanujemy wypad do Iryski - to musisz wtedy dobić - koniecznie! Tym bardziej, że to też Twoje miasto! W każdym razie, my zapraszamy, decyzja należy do Ciebie.

Zojka a może o Ty się wybierzesz? Nie masz daleko? Albo zaplanujemy wspólną, większą biedronę w mieście Iryski.

19 410 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-08-26 16:27:43)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A może inne dziewczyny też są chętne smile, wszystkie mile widziane smile.

Ruda z tą jazdą tramwajem, to nie był najlepszy pomysł. Pewnie plusem było to, że byłaś szybciej w domu smile

Ja na upał nie mam specjalnie odwagi narzekać. Oorg jest operatorem żurawia. Nie dość, że siedzi na wysokości 30 metrów, do tego w blaszanej puszce.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jest to centrum naszego miasta smile.

19 411

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka, to temperatura w słońcu i na dodatek pewnie w bezwietrznym miejscu. Na Wiepofamie, w miejscu przewiewnym, wyświetlało 38 w słońcu.
Jagna, oorg właśnie na tym żurawiu pracuje? To miejsce po byłym pasażu handlowym przy zbiegu ulic św. Marcin i Aleje Marcinkowskiego.
Jak ma przewiewy to pewnie jeszcze jako tako, bo na górze wieje. Ale i tak pewnie ma tam piekło. Widać lęku wysokości nie ma big_smile Mi już od samego patrzenia robi się niedobrze big_smile

19 412

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Melduję się tylko i skrobnę 4 zdania.
Jak widać dojechałam, ale mokrusieńka. W pociągu ludzie zamykają okna!!!!!!!!!!!!!!!!! - co za debilny naród. Tylko okno koło mnie było otwarte. W domu wlazłam od razu pod prysznic. uffffffffffffff  tongue:P

19 413 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-08-26 17:31:05)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

Dorotko - mnie się podoba dywan w tej wersji kolorystycznej.
Co do prezentów to uważam, że dywan to dobry na wspólny
prezent z okazji np. rocznicy slubu,
a z innych dla każdego coś osobistego.

Dostalam kolejny list od koleżanki.
I co zrobilam?

A wlaśnie, że nie!!!
Usiadlam na ławce podwórkowej i poczytalam spokojnie!
Ha, uczę się na wlasnych błędach.

Upał koszmarrrrrny!

Przewijałam opatrunek na kostce i pod nią wzdłuż stopy
mam podłużne wybroczyny czyli siniak.
Plus opuchnięcie.
Nie lubię.

Ooooo, wybieracie się do mnie? big_smile

Fajnie, już się cieszę.
Proszę - nie 3-go bo mam gieldę (sobota to jest)
i nie 7-go (środa) bo o 13,30 mam zajęcia kolażowe.

No, dla Donaty to obecność obowiązkowa - prawda? wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 414

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

tak się byle jak czuje ,nawet nie mam siły palcami ruszac! to już raczej pewne że to parkinson
dziewczyny to jest radio intrnetowe działające 24h..super prowadzące
piszesz dla kogos pozdrowienia i życzysz sobie jakies piosenki one ci je przesyłają
wpiszcie w gogle www.radio promyk
trzeba się zalogowac
tak dużo mi radosci daje to radio,lecą nuty naszych lat ,ewentualnie to kto sobie cos zamówi
sa jakie dziewczyny z kafejki50+ bo słyszałam jak się pozdrawiali
miłego popołudnia

19 415 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-26 18:37:37)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Pigwa, a skąd ta pewność, że to Parkinson? No skąd? Miałaś badania tak na 100% porobione? Może to ta pogoda tak na Ciebie działa smile
Dzieki za 'namiary" na radio Promyk smile

19 416 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-08-26 21:13:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc   smile

U mnie okropnie goraco a ja od rana z wnuczkiem..corcia miala gastroskopie,cos nie tak z zoładkiem...

Dorotko...dywan bardzo dobrze wybrałas...to moje ulubione kolory a i w pokoju bedzie inaczej...ładniej   smile

Pigwa...nie zamartwiaj sie,ze to musi byc parkinson...dokładne badanie musza byc..a i  to nie daje pewnosci,moze to jakies dolegliwosci nerwicowe...

19 417 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-26 19:52:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wirginio - widzę Ciebie Lasensjo big_smile

Wiecie jaka jestem debilowata??!! Aparat mam od 4 lat. Miałam zawsze ustawione na auto i tak robiłam. Dzisiaj chciałam córce wysłać kolor dywanu i odkryłam..................., że mogę ustawić (tylko pokrętłem) zdjęcie na aukcje, czyli m.in. forum. Odpowiednio pomniejszone, aparat robi od razu 3 zdjęcia pod innym kątem.
Nie chcę Was zanudzać, ale muszę zobaczyć, jak to wygląda bez pomniejszania, wycinania itp.

Wirginio i Irysko - ten kolor, który mam bardziej mi pasuje do mebli i obić. Całość wygląda niezle.

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę


No super! Mogę robić zdjęcia i od razu wstawiać, bez obróbki! Potrzebowałam na to aż 4 lata, żeby to odkryć!! big_smile:D:D:D To cała ja!!! Tylko kolor trochę ciemny! Jutro sprawdzę na działce jak np. na roślinkach smile

Pigwa robiłaś te badania????


Jagna - współczuję oorgowi - ten to się musi pocić?! sad

19 418

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile Dorotko - uczymy się i uczymy big_smile ja jeszcze nie poznałam wszystkich sekretów mojego aparatu big_smile
Część dnia spędziłam z wnuczkiem nad zatoką big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Następne fotki za chwilę big_smile JW domu jest gorąco, a nad zatoką tak przyjemnie big_smile:D:D

19 419

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Córka dała mi świeże książki z biblioteki big_smile 5 sztuk i każda ciekawa. Zaglądam do nich i zastanawiam się którą czytać pierwszą big_smile pewnie znów kilka książek naraz - jak zwykle, gdy mam taki problem. Dobranoc.

19 420 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-08-26 20:33:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej smile I u nas upał był niemożliwy(też 42 na zewnątrz),ale w domu mamy super.
Teściowej zachciało się nas zaprosic na obiad,mimo tego ukropu.Żałowałam,że pojechałam,bo u Niej jak w parniku.
Żadne kataklizmy nas nie nękają-i dobrze-,może dlatego,że B-szcz leży w kotlinie.
Jutro pewnie sobie wyjedziemy,ale tylko na 2 dni.Od poniedziałku rehab.
Wirginio-pomga oorgowi borowina?
Zdjęcia jak zwykle superaśne.

19 421

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatko - już mi chłodniej oglądając Twoje zdjęcia.

Nic nie mówię, ale czekam na okreslenie się przez Was co do biedronki.

Prawdopodobnie będę we W. 16-18 września. Ale czekam na Wasze propozycje. Pozostawiona przez nas rodzina mieszka niestety dość daleko bo Maślice - jest to jedna z dzielnic,w której jeszcze nie byłam, a zresztą pewnie jeszcze nie istniała,  tam wynieśli z Zielińskiego - Iryska kojarzy. big_smile:D:D

Wirginia - dzięki, załapałam się. Wyglądasz bardzo ładnie. Wiecie co ? Z nami nie jest tak źle................. co jedna to lepsza.

Dorotka - już Ci pisałam , dywanik bardzo ładny.

Pigwa - u nas się mówi < mój przyjaciel Parkinson>  jak brak jest odpowiedniego słowa lub luki w pamięci.

19 422 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-08-26 21:19:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Diano...uwaza oorg.ze troche lepiej po okładach borowiną.
.Jednak tak naprawde nie wiemy,co jest przyczyna bolu kolan.
Jeden z ortopedow zalecił operacje polegająca na przesunieciu  rzepki w kolanie,inny ortopeda  ruch (pływanie,jazda na rowerze) i okłady z borowiny....u ortopedy na NFZ (kiedy sie do niego dostanie)  oorg.bedzie  sie domagał  skierowania na rehabilitacje...

Agatko...to mialas przyjemnie spędzony dzien...piekna pogoda a nie upał i w dodatku w towarzystwie uroczego
wnuczka...zdjecia super...

Donatko...coz nam pozostało,jak nie zadbac o siebie....bez przesady oczywiscie.
Tak wiec nie dajmy sie upływowi czasu...wszystkie jestesmy zadowolone z siebie,swojego wygladu i cieszmy sie kazdym  kolejnym dniem...

Dobrej nocy...jutro jade na działke  a wroce  w połowie przyszłego tygodnia...

19 423

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Donatko - może byc srodek września.
Na Maslicach ja tez nie byłam bo to dla mnie jakby
jechac do Warszawy - nie mam tam żadnego
interesu.
A może z obydwu P. przyjechalybyście jednym autem?
Czy jest taka mozliwość?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 424 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-08-26 22:28:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wirginio - niestety,uważam,że trzeba iść do kilku lekarzy danej specjalności i.....wypośrodkować big_smile ;takich teraz mamy lekarzy,a operacja,to ostateczność.Lepiej sie ruszać i rehabilitować.

Biedronujecie się?Fajnie macie.

Bardzo lubię eksperymentować i tym razem obserwuję 3 pomidory.Mija im już trzeci tydzień(i wcale nie w lodówce) i co?I nico.Wyglądaja tak samo,czyli wiem na pewno,że są chemiczne sad  A poniżej do poczytania

http://bluzniercze-plotki.bloog.pl/id,330266407,title,GMO,index.html?ticaid=6ce9e

19 425

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jestem wsciekła  zablokowałam wgrywacz
cały wieczór się męczę
dlatego nie widziałam dorotki zdjęć
rudej widziała
coś nacisnęłam i nie ma zdjęć nie ma galeri
i nie mogę wstawiać nie wiem jak odblokować 
pomocy

19 426 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-08-27 08:12:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Upał okropny, ponoć już nie długo, oby smile.
Wczoraj porobiliśmy zakupy, potem pojechaliśmy do mojej siostry. Wieczorem było całkiem przyjemnie smile.

Zojka odnośnie wgrywacza, niestety nie pomogę. Musisz poczekać na kogoś zdolniejszego smile.

Dorotka, ładnie ten dywan wygląda na podłodze, te kolory są ładniejsze smile.

Dianka miałaś zdać relację z pokazu. Ciekawa jestem Twoich wrażeń no i ceny smile.

Ruda, mój oorg nie ma lęku wysokości, ale w marketach jeździ ze mną windą big_smile.

Wirginia super wyglądasz, miłego pobytu na działce smile.

Teraz napoje, bo resztę zapomniałam sad.

Kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|?|_|?|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce smile.
Zapraszam smile

Miłej soboty smile

19 427

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witam kobietki
pytacie czy robiłam badania,otóż wszystko co możliwe zrobione
najgorszy rezonans są poważne zmiany ,kręgosłup  cały do wymiany,inne badania jak u noworodka
na SM jestem za stara na PARKISONA za młoda ,chociaż ten występuje dosc czesto w młodym wieku
ja wiedzę po sobie jak mi cięzko cokolwiek napisac a dobrac słowa w rozmowie to szok
zero,zero siły.wszystko mi taką sprawia trudnosc,cały czas mnie usztywnia,jak najbardziej wskazane tu są tance ,tzn ruch,cwieczenia pamięci
kiedys robota mi sie w rękach paliła a teraz z wielkim trudem cos robię ,wczoraj miałam masakrę,nie mogę przesadzac z lekami,biorę depakine na rozluznienie mięsni,na jedno pomaga inne niszczy
miłego dnia kobietki

19 428 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-27 08:45:59)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D

Pigwa - może to jakieś przesilenie? Nie koniecznie od razu poważna choroba? Kręgosłupy do wymiany w naszym wieku - pewnie ma każda z nas. Niestety, tego się nie da wymienić w całości sad
Życzę, żeby nastepne wyniki nie potwierdziły niczego złego.

Donatka fajnie by było się z Tobą spotkać u Iryski. Pogadamy w naszym gronie, a może i inne dołączą. I np. 17 września w sobotę?
Potem będzie u nas Azalia. Musimy wygospodarować czas, żeby się spotkać.

Idziemy na działkę. Usiądę w cieniu i będę czytać Koftę.

Zojka a może usuniesz wgrywacz (ja mam go w ulubionych) i wstawisz sobie na nowo.

http://www.wgrywacz.pl/

Nie znam się, nie rozumiem, jak to się mogło zablokować? Przecież tego nie ma na dysku? Ale jak mówisz, to pewnie tak jest.

Agatko - widząc te zdjęcia - chce się bardzo tam być!!!! big_smile:D


Życzę Wam spokojnego dnia big_smile

19 429 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-08-27 10:54:59)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

No to mamy weekend. Fajnie, lubię ten poranny luzik. Jestem jeszcze w piżamie.
Oorg wyjechany, więc dorwałam się do TV wink  zniosłam laptopa, czytam zaległe posty i? już jestem nerwowa. Nie mogę się skupić, A jakby jeszcze miał oorg nadawać?! No i zrozumiałam Cię Agatko, że się nie da pisać (czytać) i słuchać big_smile

Jacykow zjawił się w studio w szortach. Świeci gołymi kolanami! Pewnie wygolonymi. Co za palant! I on śmie dyktować styl w modzie!

Na TVN Style rozmawiają o Kung-fu jajników. Co też ludzie nie wymyślą! Pewnie z nudów. Chyba jestem pruderyjna wink

Diano, a te pomidory są przekrojone? Pewnie zaraz by sczerniały. Mój dziadek kiedyś, kiedyś zrobił takie doświadczenie. Sama widziałam takie czarnidła. A było to kupę lat temu, jak byłam jeszcze dzieckiem, więc chemia już bardzo dawno panoszy się w naszym pożywieniu.
O ten pokaz też miałam się pytać. Chyba go jeszcze nie było, więc na realację za wcześnie, ale przybliż mi trochę, proszę, te naczynia.

Donatko, pisałaś ?innych dziewczyn nie widzę?. Byłam rano, nawet Cię przywitałam. Już się przyzwyczaiłam, że jestem niewidoczna dla Ciebie, ale dziś zrobiło mi się jakoś bardziej smutno... Pewnie to oznaki klimy wink Buźka dla Ciebie.

Dorotko dywan ładny. A najważniejsze, że pasuje do całości. No i że oorg zadowolony.

Jagienko, Twój oorg ciężko pracuje. Warunki trudne, niezależnie od pogody - czy mróz, deszcz, czy upał... Mój ma podobny charakter pracy. Podziwiam go. Ale cóż, sam sobie wybrał ten zawód i lubi to, co robi.

Wirginio, znowu wyjeżdżasz. Czasami Ci zazdroszczę takiej mobilności. Ale też pewnie uciążliwe takie życie na dwa domu, co? Baw się dobrze.

Grażko, współczuję tych dojazdów do i z pracy. A dziwne, że ludzie okien nie otwierają. Gdy jeździłam autobusami, często narzekałam wręcz przeciwnie ? że wszystko pootwierane. Bo ja jestem wrażliwa na przeciągi, zaraz mnie pokręci. Może Ci ludzie w pociągu też? smile

Zojka, witaj. Znalazłaś w końcu ten dywan i inne zdjęcia? Nie korzystam z wgrywacza (jestem wierna ImageShack) więc niestety nie mogę Ci pomóc.

Irysko, mówią, że uczymy się całe życie. Niektórzy nawet posuwają się dalej - że i tak głupi umieramy smile

Pigwa, skoro tak polecasz, spróbuję znaleźć to radio. Posłucham, dowiem się, co tam takiego ciekawego. A nóż i mnie przypadnie do gustu.
Współczuję Ci złego samopoczucia. Skoro te badania wypadły pozytywnie, pomyśl może o badaniach pod kątem chorób odkleszczowych? Mogą dawać objawy po wielu, wielu latach od ukąszenia. I często nie kojarzy się z tym.

Mnie ostatnio bolą nogi ? łydki i stopy. I nie pomaga leżenie z nogami w górze. Zastanawiam się, czy to może mieć związek z klimakterium?

Ruda, ciężko znosisz upały? Ze mnie też się ostatnio leje bez opamiętania. Strasznie to uciążliwe, nie? Miłej zabawy z wnusiem.

Cześki dalej nie ma?

Zapowiadają burze w wielu rejonach Polski. Uważajcie na siebie, dziewczynki.

19 430

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

MUFA -  ja jestem sklerotyczka, jak widać czytam pobieżnie a później wychodzą takie bzdety. Wybacz starszej pani. Przepraszam. Głupio mi, że zrobiło Ci się smutno. 
            Tak myślę dlaczego Cię nie zauważam. Ale chyba dlatego, że nie pamiętam Twojej buźki, chyba Cię nie widziałam na żadnym zdjęciu a niestety mam pamięć wzrokową.

Dziewczyny - odnośnie biedronki, ja akurat w tym czasie muszę być w W. bo oorg ma tam na WSR. spotkanie po latach.
                   Wiadomo, że nie będziecie się dostosowywać, spróbuję odszukać Iryskę, - pewnie byłoby miło gdyby >>>>>>
                   ale  to wszystko zależy nie od nas. Ktoś tym jednak kieruje?????????????????
                   W dodatku muszę rozwiązać problem z Tofikiem, bo będę musiała go zostawić na jakiś czas tam na miejscu z rodziną.   Jakoś może się ułoży.

19 431

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile

No, no Mufa, ale dzisiaj się baaardzo postarałaś. Do każdej kilka zdań.... yikes
Ja się dzisiaj duszę.. gorąco, parno, paskudnie jak dla mnie.

Moja ciężaróweczka przyjechała po 10-tej po chłopaków i wzięła ich do domu teściowej na cały dzień. Jest tam duży ogród, duży pies, duży dom big_smile:D:D i ciocia z dużym brzuszkiem wink

Trzymajcie się w chłodzie..

19 432 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-08-27 12:57:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Faktycznie dzisiaj chyba padł rekord temperatury. W słońcu 43 stopnie. W domu mam tak jak w cieniu, tylko 28.
Można zwariować.
Stwierdzam, że chyba się zestarzałam sad. Kiedyś nie wyobrażałam sobie, żeby nie grało radio. Teraz sobie siedzę w kompletnej ciszy i czytam książkę smile. Oorg w pracy smile.

Mufa ładnie się rozpisałaś, dla każdego znalazłaś dobre słowo smile.
Wszystkie chyba czasem odnosimy wrażenie, że jesteśmy niewidoczne .
Napisz lepiej czy Twój wnuczek przytył.

Donatka a nie masz z kim Tofika zostawić?. U mnie w razie co piesa zostaje u syna smile

Grażka smile rozumiem, że odpoczywasz. Ciężaróweczkom pewnie upał dokucza bardziej niż nam.

Czesia big_smile odezwij się, bo zaczniemy się martwić yikes.

Agatka chyba popatrzę sobie na zdjęcia, zaraz będzie mi chłodniej smile

Pigwa zrób koniecznie badania w kierunku boleriozy tak jak radzi Mufa.
Bolerioza jest wyjątkowo podstępna i może wyleźć po latach od ukąszenia.

Miłego popołudnia smile

19 433 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-27 13:22:01)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jestem dobbra
sama sobie poradziłam
mam wgrywacza
widzę wasze zdjęcia
są super
wnuczek Agatki
dywan ładny .........
dorotka a drogi był.

19 434

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
jagna1012 napisał/a:

Mufa ładnie się rozpisałaś, dla każdego znalazłaś dobre słowo smile

To było moje słowo na dziś smile Takie sobotnie kazanie big_smile big_smile big_smile

Wiecie, że jeszce nic nie zrobiłam? No, oprócz zakupów. Jestem strasznie niezorganizowana. Tak to jest, jak się nie ma bata nad sobą smile Pójdę wreszcie do kuchni, zakupy jeszcze nie rozładowane... Obiecałam młodemu naleśniki, zaraz sie za nie zabiorę.

To narazka, trzymcie się.

19 435 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-08-27 15:08:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nie Jagna, nie odpoczywam. Piekę na jutro ciasta. Rrababcia, czyli teściówka wymyśliła sobie, że jutro mają się spotkać jej wszystkie prawnuczęta. Co prawda jednego nie będzie, bo w czwartek wyjechali na wakacje, ale pomimo to trochę ludzi się zbierze. Samych dzieci będzie 9 i 2 w brzuszku. Rodziców 9 osób i my z prababcią, czyli 12 dorosłych. To  niezłe zgromadzenie.
Lecę do kuchni...

Posty [ 19 371 do 19 435 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 297 298 299 300 301 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026