Ruda - aby było wygodniej dla mnie i dla domowników, to pościel była i jest w innym miejscu
[trudno byłoby mi samej codziennie wyciągać i wkładać - a i chciałam być bardziej niezależna]. Rogówka i jej okolice to mój kącik. Te przydasie w kanapie to moi faceci wpakowali tam jakieś 6 lat temu
i tak już to zostało. Oni o tym zapomnieli... ja też.
Niedaleko kanapy mam także mały mebelek z półeczkami i stolik pod laptopa. Na tych półkach niby mam wszystko poukładane
ale i tak co chwilę czegoś szukam... bo wciąż za mało miejsca.
Jestem wzrokowcem i dla mnie to powinny być półeczki niezbyt duże, ale dużo i na odpowiedniej dla mnie wysokości
wówczas wszystko miałabym na widoku
i jeszcze aby było niezbyt widoczne dla innych. Rozmawiałam o tym z młodszym synem
już chłopak zastanawia się, kombinuje.



















