netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 942 wyświetleniazałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 291 292 293 294 295 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 981 do 19 045 z 32 833 ]

18 981

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda - aby było wygodniej dla mnie i dla domowników, to pościel była i jest w innym miejscu big_smile [trudno byłoby mi samej codziennie wyciągać i wkładać - a i chciałam być bardziej niezależna]. Rogówka i jej okolice to mój kącik. Te przydasie w kanapie to moi faceci wpakowali tam jakieś 6 lat temu big_smile i tak już to zostało. Oni o tym zapomnieli... ja też.

Niedaleko kanapy mam także mały mebelek z półeczkami i stolik pod laptopa. Na tych półkach niby mam wszystko poukładane big_smile ale i tak co chwilę czegoś szukam... bo wciąż za mało miejsca.
Jestem wzrokowcem i dla mnie to powinny być półeczki niezbyt duże, ale dużo i na odpowiedniej dla mnie wysokości big_smile wówczas wszystko miałabym na widoku big_smile i jeszcze aby było niezbyt widoczne dla innych. Rozmawiałam o tym z młodszym synem big_smile już chłopak zastanawia się, kombinuje.

18 982

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka nie pomyślałam, że to może być narożna kanapa. U nas mówi się, tak jak mówi Ruda, narożnik smile.
Szkoda tych płyt. Są ludzie, którzy zbierają winyle.

Ruda smile pewnie przyjdę do Ciebie na szkołę, mam dużo przydasi. Co jakiś czas przeglądam półki. Mogłabym pewnie dużo wyrzucić, ale mi szkoda sad

Ochłodziło się i jest duży wiatr, gdyby nie to byłoby przyjemnie smile

18 983

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna - pogadałam ze starszą córką big_smile chyba wrzuci na Allegro te płyty - ewentualnym zyskiem się podzielimy big_smile

18 984

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka smile bardzo dobry pomysł smile.

Idę dalej prasować big_smile.

18 985

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna, bo czasami jest dzień, że szkoda, a czasami, że nie szkoda. I trzeba taki dzien wykorzystać. Ja mam teraz nie dzień, a kilka dni, że nie szkoda, więc wykorzystuję big_smile

18 986

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No i po kłopocie big_smile przyjechał Paweł i zabrał wiele staroci - w tym Amigę i gierki do niej. Do płyt winylowych ślicznie się uśmiechnął... bo pokazałam mu płyty bardzo stare big_smile sprzed 40 paru lat.
Kasety i magnetofon także wziął.

18 987

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witam
Jagus pewnie będą foty w gazecie którą zakupię i CI wyslę
GRAŻKA wejdz na NK i znajdz syna o imieniu KRZYSIEK napisz dokladnie o co chodzi,on mówił że czasem widzi wózki na wystawkach ale czy takiej firmy?Miłego dzionka dla wszystkich

18 988 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-09 15:40:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam Ruda robi porządki
ja też lubię niepotrzebne wyrzucać
ale mm wszystko się przyda i jest zły
jak wyrzucamy

nad morze jadę w piątek
jak znam życie i pogodę długoterminową to tylko deszcze będą i zimno
nie wiem czy jest sens jechać .

co to jest EM.

18 989 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-08-09 17:09:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.

Ja też dziś ryłam w szafach. Ale nie żeby wyrzucać. Wyrzucałam, a właściwie oddawałam, jakieś dwa miesiące temu. Dziś sprawdzałam w co się zmieszczę. No i już walizka spakowana. Grażka mnie trochę wystraszyła, musiałam dorzucić kilka cieplejszych sztuk smile
Oj, zaczyna się już reisefieber smile

Zojka, czy jechać? Zależy na co się nastawiasz. Na opalanie raczej szans nie widać, ale Ty pewnie nie z tych opalających się. A na spacerki z wdychaniem jodu napewno znajdzie się okazja. W każdym razie życzę Ci, żeby nie padało i nie wiało, żebyś nie musiała tego czasu spędzić na kwaterze.

18 990

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

No dzisiaj się trochę rozgadałyście, aż miło poczytać.

Mufa i Zojka - żyją wyjazdem. Pozazdrościć, pogoda w prawdzie zmienna jest, ale ustatkuje się.
           W szafach porządku nie robię a przydało by się. Zresztą należę do tych osób które obiecują sobie ile to rzeczy wywalę a potem okazuje sie,że większość się przyda.
           Jednego roku faktycznie dokładnie przerzedziłam swoje ciuchy, zbiórkę robił czerwony krzyż , po jakimś czasie pamiętam szukałam  coś cieplejszego na grzbiet, długo szukałam....... do chwili oświecenia o moich porządkach.

Do południa było bardzo ładnie, słoneczko świeciło, nie było za gorąco a teraz nagle grzmoty, ciemność i duże ochłodzenie.

18 991

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Oooo, widzę, że koleżeństwo sie ode mnie zaraziło
porządkowaniem i wyrzucaniem smile

Szkoda, że u Was nie ma sklepu dobroczynnego.

Mialam Agatce zasugerować Allegro ale rodzina już to załatwiła.

Po malinkach pysznyh usiadłam na tronie big_smile
jak mysz na ogonie.

Dawno nie byłam w kinie więc się wybralam.

Zapraszam na gałąź ozdobioną kotem wink

Może zagramy?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 992 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-08-09 20:09:53)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej dziewczynki.To i ja dołączę do tych opowieści,bo wszelakie przydasie mnie wkurzają.Robię tak jak Ruda.Muszę mieć przestrzeń nie tylko w chacie,ale i w szafach.Niczego mi nie żal:D i przywiązanie do rzeczy mam już równe zeru.Jak czytałam to,co napisała Agatka,to mi trochę włos sie zjerzył(a może zjeżył ?) big_smile Uwielbiam wyszukiwać rzeczy do wydania.Czasami w miejsce wyrzucanych kupuję nowe - taka wymiana.U nas już kilka razy organizowali zbiórki dla powodzian i to mi bardzo odpowiadało,bo niczego zniszczonego nie mam,więc śmiało mogłam pomóc poszkodowanym.Teraz wyjmę garnki,ale takie,które nie są zupełnie halo w środku,na zewnątrz wszystko super.Jednak mam w tym swój interesik,bo marzą mi sie inne,pikne i zdrowsze.Jednak z moich może jeszcze ktoś skorzystać.
U nas tez mówią "narożnik"  hihihhi
Muffa,Zojka - przepięknego urlopu smile
Grażka - namacalne postepy na działce smile
donata - jawi sie śliczna łazieneczka.
Wszystkie fotki przecudne smile

18 993

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Trochę siedzę w szafie.. ale nie wyrzucam, tylko upycham do innej szafy. Nie mam czasu na przemyślenia co wywalić a co zostawić. Zresztą na działkę też przyda się kilka byle jakich sztuk. Czasem córka pyta (ta średnia) czy nie mam czegoś dla niej na działkę, żeby mogła się przebrać jak pojedziemy. No to ja smyk do szafy i coś zawsze wynajdę big_smile:D:D
Przeważnie są to rzeczy z których dawno "wyrosłam". big_smile:D
Miejsce jest potrzebne na ciuchy chłopaków, bo przecież nie będą trzymali swojej garderoby w walizce. 
No to wracam do szafy i potem do kuchni. Ugotuję obiad na jutro, żeby mieć to z głowy.
Zojka, te EM-y to efektywne mikroorganizmy. Podlewa się tym rośliny, lub spryskuje dolistnie. EM-y dostarczają roślinom brakujących naturalnych składników.
Na razie..

18 994 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-08-09 21:48:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

He he, większość Netek dziś w szafach buszuje smile
Te różne przydasie to niewiadomo skąd sie biorą. I po co smile Kiedyś mieliśmy dwa pokoje (cztery osoby) i się mieściliśmy. Teraz jest nas trójka, mamy cztery pokoje plus garderoba i wszystko zajęte. Nie mówiąc już o garażu i komórce smile No, częściowo  młodzi zajmują te powierzchnie, trzymają u nas wyrośnięte ubranka wnusia, zabawki, ciuchy posezonowe i inne manele. Ale ogólnie rzecz biorąc i tak połowy mandziurów mogłabym się pozbyć.
Z ciuchami nie mam problemu, oddaję lekką ręką. Wreszcie zrozumiałam, że w rozmiar 38 już nigdy nie wejdę smile Długo to trwało, ale w końcu dotarło, ha ha ha big_smile Oddaję do Domu Dziecka, dziewczyny szczęśliwe, tym bardziej nie żal.

Ale u nas dziś wiało! U Was też? Jakby się kto powiesił.

Diano, dzięki za życzenia urlopowe. Mam właśnie zamiar dobrze się bawić smile
Jeszcze Was jutro zaszczycę wink swoją obecnością. Wylatujemy w czwartek ok. 6-tej. Tyle tylko, że prawie nockę spędzimy na lotnisku w Poznaniu, bo takie ciulowe połączenie PKP. Ale, żeby zobaczyć Dubrovnik, gotowa jestem i na to.

Spadam poprasować oorgowi koszule. Gotów zabrać jak psu z gardła, bo powie, że i tak się w walizce pogniotą smile

18 995 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-08-09 22:51:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No,to może być Biedrona na poznańskim lotnisku smile
Obserwujemy waluty-Boże,co się dzieje !!!! Jestem szczęśliwa,że w ub.roku spędzaliśmy urlop w Szwajcarii,jak Frank nie kosztował nawet 3 zł.Teraz dopłata ok. 1 zł,to w sumie  duże pieniądze.
Mój tata nas dzisiaj zadziwił,wkurzył etc. bo kupił sobie......motorek.Ma 85 lat,demencję.Dwa lata temu trzeba było sprzedać Jego auto,bo co wyjazd,to mały karambol lub otarcia lakieru.No i co ?Nie może wytrzymać bez pojazdu.Przecież teraz,to będzie nieszczęście!!!!Zabroniłam Mu wsiadać na to g....,ale czy mnie posłucha.Powiedział,że to Jego życie,że nie mam sie wtrącać.Nie wiem co zrobić.Oorg wymyślił,aby cos tam rozłączyć,ale to nic nie da,bo tata zaraz zawoła kogos i jeszcze zapłaci jak za zboże.
I widział jak sie mój oorg załatwił i nie dało to Mu do myślenia........

18 996

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Postawię napoje i znikam. Jakaś leniwa dzisiaj jestem sad.

Kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|?|_|>|_|?|_|>|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Miłego dnia smile.

18 997

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejk a:)

Zaraz jadę po drugi turnus + połowa pierwszego (wnuczka) big_smile:D:D

Miłego dnia

18 998

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

byłam dzis na grzybach
w koszyku zero
może są ale nie w moich lasach,całą noc nie spałam a tu wielkie gggggggggg
JAGNA napewno nie jestes tak leniwa jak ja ,mały nad morzem więc wczoraj zwlokłam sie o 12
nie wiem jak wrócę do codziennosci?????????

18 999 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-08-10 12:00:39)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

No to Diano masz niezłego zgryza z tatą. To, że tata może sobie zrobić krzywdę to jedna sprawa, a to, że przy okazji może zrobić krzywdę innym ludziom, to druga. Najczęściej tak jest, że nieodpowiedzialni (no czasami chorzy) kierowcy wychodzą bez szwanku, a giną niewinni ludzie. Niedawno wariatka z nogą w gipsie, bez prawa jazdy, zabiła człowieka. Oczywiście sama jest cała i zdrowa. Koniecznie musicie coś z tym zrobić! Kiedyś zdaje się rozmawialiśmy o ubezwłasnowolnieniu chorych rodziców. O ile pamiętam jesteś temu przeciwna. A co będzie, jak tato kogoś potrąci? Nie daj bóg dzieci, matkę w ciąży...Zresztą kogokolwiek.

A cóż Ci to dziś Jagienko jest, żeś leniwa? Daj se na luz, nie zawsze trzeba być na wysokich obrotach.

Grażka już pewnie z drugim turnusem w domu. A czy Ty wzięłaś urlop na opiekę nad tą czeredą wink czy zostaną z oorgiem?

Mam prośbę-pytanko do naszych Poznanianek. Orientujecie się może, czy ulica Bukowska od strony Szczecina gdzieś do ulicy Polnej jest przejezdna? Może najlepiej Grażka będziesz wiedziała, bo dziś się w tym rejonie obracasz. Widzę tylko na mapce, że z innej strony dojeżdżasz, ale może się orientujesz.
Oorg namyślił się jechać samochodem i zostawimy go na parkingu. Nie chcemy tylko władować się w jakiś kolosalny objazd. Tak że jeśli cosik wiecie o robotach w okolicy lotniska, to proszę dajcie cynk.

U nas dalej dmucha, trochę padało, normalnie jesień. W chałupie zimno, chyba włączę grzejnik.
Ech, gdzie to lato, gdzie...?

19 000 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-10 14:29:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa życzę ci miłego wypoczynku , pięknej pogody .
ja wyjeżdzam też o 6.oo ale w piątek .nie mam ochoty w taką pogodę ale co zrobić nie mam wyjścia
Grażka a tobie cierpliwości z ukochanymi wnukami
na grzyby nie chodzę i nie jemy
za bardzo się na nich nie znam więc nie ryzykuję
życiem rodziny ,zresztą dzieciom nie daje się grzybów.

19 001

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Noo, macie rację. Już jestem w domu. Już ta mała "banda" pożarła obiad i teraz szaleją we trójkę. Chyba będę musiała iść z nimi  na spacer. Sama się dotlenię a ich może troszkę zmęczę. big_smile:D:D

Bukowską dzisiaj jechałam z lotniska w kierunki centrum, bo odbierałam wnuczkę z pracy córki. Wszystko jest przejezdne. Czy Wy pojedziecie na lotnisko od Przeźmierowa??  Wjeżdżacie ul. Dąbrowskiego??  Przejezdna ta trasa jest, jedynie może być lekko utrudniony ruch.

19 002 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-08-10 15:02:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Pigwa smile masz zdrowie, tak długo leżeć w betach big_smile:D:D.
Ja wstaje wcześniej, nie potrafię długo spać smile.
Grzyby lubię zbierać i jeść. Oorg ich nie je, więc nie jeździmy na grzyby. Suszone, bardzo zresztą ładne kupuję z pewnego źródła. Daję kobiecie zarobić. Teraz mam zamówioną taką wiejska kaczkę, czekam tylko aż urośnie big_smile.

Dianka masz przechlapane z tatą. Pewne sprawy powinny po prostu wynikać z przepisów. Bo z pewnością o ubezwłasnowolnienie na pewno nie jest łatwo.

Mufa nie wiem jak jedziesz ze Sz.
Z tego co ja wiem, to od Polnej do lotniska nie ma objazdów.

Zojka jedź może nie będzie tak źle. Zabierz ciepłe rzeczy, kalosze i pelerynę. Co się naoddychacie jodem to Wasze smile.

Byłam u fryzjera. Mam ładnie krótko ścięte włosy, koszt 25,-. Znowu na jakiś czas mam spokój big_smile.

Grażka smile pewnie już z rodzinką w domu.

Mufa z tego co wiem, Grażka nie ma urlopu. Będzie chodziła do pracy odpoczywać, a wnukami będzie zajmował się w tym czasie jej oorg.

Dzisiaj idę na koncert.
W Poznaniu trwa I Festiwal Transatlantyk Muzyka i Film. Tutaj można sobie o tym poczytać smile
http://www.transatlantyk.org/pl

19 003

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A właśnie, że masz Jagna częściową rację big_smile:D:D

Wzięłam teraz 3 dni urlopu i będę z dzieciarami do poniedziałku włącznie. Później wnuczka wróci do siebie, a oorg będzie z chłopakami 4 dni i w następnym tygodniu 5 dni. 28 w niedzielę przyleci po nich córka i wtedy też wezmę 3 dni urlopu, bo 31 wracają do domu. Odpoczywać w pracy będę 9 dni big_smile:D:D

19 004

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No tak Grażka smile przecież urlop potrzebujesz na co innego smile.
A i tak będzie miała urwanie głowy smile

19 005

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Heja.

Mufa, na lotnisko dojazd jest ok., Bukowska przejezdna. Ale dlaczego od ul. Polnej? A nie przez Przeźmierowo? Lotnisko dookoła będziecie objeżdżać? Przed Poznaniem skręcasz w prawo na Przeźmierowo, w Przeźmierowie w lewo wjeżdżasz na Bukowską i zaraz jesteś na lotnisku. Po co wjeżdżać do miasta?
Grazka big_smile niezły grafik masz big_smile
Iryska, o sklepie dobroczynnym u nas nie słyszałam. Szkoda. Nadal siedzę w szafach i nareszcie robi się w nich luz i swoboda.
Diana, to jest straszne co piszesz o tacie. Mój też niestety jeździ samochodem, choć nie powinien. Ale nie przepowiesz. Oby nie doszło do jakiegoś nieszczęścia. Powinny być obowiązkowe badania dla kierowców w pewnym wieku.
Zoja, nad morzem napewno będzie fajnie. Nie marudź big_smile
Jagna, miłych wrażeń na koncercie.
Grzyby u mnie zbiera oorg. Mam jeszcze suszone od ubiegłego roku, chyba z 6 słoików.
Idę w szafy big_smile

19 006

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda nie o mnie chodzi
mnie się nie będzie nudzić
ale jadę z wnuczkami
19 lat
12 lat
one są nastawione na opalanie

19 007

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Diana - moje kondolencje z powodu taty.
Moja matka niedawno kupiła nowe auto (85 lat ma)
i tak potrąciła człowieka jadąc na działkę, że mu
złamała dwie nogi.
Twierdzi, że to on się specjalnie podłożył.

Jak już kiedys pisałam uwazam, że po 60 roku zycia
powinny byc obowiązkowe badania lekarskie
do przedłużenia prawa jazdy, co 2 lata, a po
70 roku zycia co roku, po 80-tce powinni
zabierać prawo jazdy nieodwołalnie.

ZAPRASZAM na gałąź do kota,
opisałam co dziś robiłam

Może coś na ząb?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

lub na gardło?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 008 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-08-10 18:57:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

U mnie okropnie zimno. ziś się uśmiała. oglądając poranny przegląd prasy:  Jedna z gazet na pierwszej stronie umieściła taki tytuł
        <Gdzie to lato do cholery>  faktycznie.        Pewnie przyjdzie jak dzieci pójdą do szkoły.

Karrotka - pewnie i ja pójdę do swojej szafy, mam tam okropny nieporządek .  O moich postępach powiadomię. Ile to miejsca utworzyłam. hahaha. Pewnie tylko poukładam.
   
Jagna - wpadam za późno i nie piłam już od dawna Twojej kawy, może i u mnie skończy się to wariatkowo. Zamiast wpadać do Ciebie na kawkę to sama muszę  podawać fachowcowi. Pocieszam sie tylko, że ponoć potrwa to do piątku.

Czekam na słoneczko - ponoć jestem biała jak córka młynarza. Tak mnie widzi rodzina.

Zoja - nie martw się, po niedzieli ma być ciepło.  Kłopot to możesz mieć tylko z wnuczką 12-sto latką bo 19-sto latka jak znajdzie towarzystwo .........  to nie ściągniesz jej na chatę. Też miałaś 19 - lat......

Irysko - Twoja mama mnie osłabiła. hahaha.
            Wróciłam właśnie z gałęzi...... kota tam nie spotkałam. Natomiast erotyczne ekscesy też uprawiam. Przeważnie pod
            koniec tygodnia po których wyglądam jak połamaniec.

19 009

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

donata a ja spotkałam kota
u iryski Pali....kota.Palikot
dobre nie .

19 010 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-08-10 20:01:05)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej.Nawet nie myślę o żadnym ubezwłasnowolnieniu.Tata miał ostatnio badania u psychoneurologa i wyszło,że ma demencje w stopniu tylko lekkim.Ciekawe.Kupno motorka świadczy o czymś innym.
Tak,obawiam się,że tata może kogoś przejechać,potrącić itd.Mam jednak nadzieję,że juz przy wyjeżdzie z garażu będą kłopoty i tata odpuści.
Kiedyś,jak tata rozbijał auto, sprawdzaliśmy w Wydziale Komunikacji i też na Policji co można zrobić i sie dowiedzieliśmy,że NIC!!Nie ma dodatkowych badań dla ludzi w podeszłym wieku.Typowe dla Polski-najpierw ofiary,potem uregulowania przepisów.
A tata auto w końcu sprzedał tylko dlatego,że musiał stale płacic blacharzowi,lakiernikowi,mechanikowi.Niestety,wiem,że nie kierował sie niczym innym.Smutne to,ale On kompletnie nie zdaje sobie chyba sprawy z konsekwencji sad
Nic nie mogę zrobić,tata nawet nie chce pokazać umowy i wściekł sie na mnie.

U nas pada deszcz,ale zdążyliśmy zaliczyc mały spacerek.
Irysko - nie wiem śmiać sie ,czy płakać.
karrotka - czy widziałaś jak Twój tata jeżdzi,czy jechałaś z Nim kiedykolwiek ?

19 011 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-08-10 20:07:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A mi się dziś nic nie chce - zimno jak w psiarni big_smile net chodzi mułowato - wszystko jest na opak.

Iryska - to nie zawsze wiek jest przyczyną takiego, a nie innego postępowania big_smile Często spotykam osoby około 80 i starsze - trzymają się świetnie i fizycznie i psychicznie big_smile Spotykam też osoby dużo młodsze i mające niezbyt równo "pod sufitem" big_smile

Donata - ja też szukam lata, którego nie ma big_smile w tej chwili u mnie typowa polska jesień big_smile pożółkłe liście już opadają z drzew big_smile

Nawet jednego wpisu nie mogę spokojnie zrobić big_smile zabrałam się za pisanie i zadzwonił młodszy syn... za chwilę drugi - łobuziaki... ale i tak ich kocham big_smile pod koniec tygodnia przyjadą do nas.

Diana - dobre - demencja w stopniu lekkim big_smile przecież tu chodzi nie tylko o pamięć, ale i o sprawność umysłu... refleksu itp.

19 012 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-08-10 20:10:37)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Zojka - jak tam , martwisz się jeszcze?  Czym ? Wreszcie odpoczniesz od domu, garów i oorga. No chyba, że zabierasz go ze sobą. Bo jakoś nie doczytałam.

big_smile Agatko - kto nam zrobił na złość i uprowadził słoneczko?

Cieszę się, bo wrócił syn , pierwsze roboty budowlane zakończone. A dalej musimy pomyśleć o kasie choć dziś myślenie jest nie na czasie. Trzeba po prostu zap.....ć.  Bo inaczej nie da sie powiedzieć.  big_smile

19 013 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-10 20:27:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

no nie martwię się ale żal patrzeć na taką pogodę [szlak mnie trafia]
mm nie jedzie ,nie może choruje
a ja mogę [pozwolił hi ,hi ]
więc mi pozwala z wnuczkami
no właśnie przez pare dni nie będę myśleć co gotować.

19 014

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witajcie wieczorkiem.

Zaczynam drugi raz pisać, zmieniłam stronę i wszystko poszło sie bujać.

Zojka, nie martw się, dziewczyny znajdą sobie towarzystwo i będą zadowolone. W kurortach oprócz plażowania można jeszcze spędzać czas na wiele innych sposobów. Daj im tylko troche luzu wink A najważniejsze, że się jodu nawdychacie. Życzę Ci miłego wypoczywania.

Diano, współczuję. No niestety, starośc się Panu Bogu nie udała. Do tego przepisy w Polsce... szkoda gadać!

Poznanianki dziękuję za info. Nie, nie będziemy wjeżdżać do centrum, musimy tylko dostać się na któryś z parkingów. Jeden jest na Rokietnickiej, drugi na Bukowskiej róg Leśnych Skrzatów. Będziemy jechać od Poznańskiej i chyba faktycznie przez Przeźmierowo. Jeśli tam jest czysto, to fajnie, nie trzeba będzie z wielkim zapasem startować. Jeszcze raz wielkie dzięki.

19 015

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa jedziecie sami czy z towarzystwem?

19 016 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-08-10 21:39:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

Dobry wieczor  smile

Dzisiaj wrocilam z G. Na mojej działce odpoczywałam, głownie, ale i troche zdjec porobiłam...

Poczytam co porabiałyscie w ciagu ostatnich trzech dni  smile

19 017

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witaj Wirginio. Fajny domek, urocza działeczka. Też bym chętnie poodpoczywała na takiej działeczce smile

Zojka, jedziemy we trójkę: ja, oorg i młody. Młody wolałby zostać w domu z komputerem. Ale jeszcze za młody, żeby go samego zostawić, a pod opieką babci zostać nie chce. Do osiemnastki zmuszony jest jeździć z wapniakami big_smile

Ruszamy o 1-szej, nie opłaca mi się kłaść spać, posiedzę, poczytam, pomarudzę...

19 018 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-08-10 22:35:55)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć,

Wirginio - Ty masz normalną daczę smile

wysłałam listem zwyklym (analogowym big_smile )
koleżance z którą korespondowalam od
nastolatkowego wieku (teraz @) moje
opowiadanie.
Zachwyciła się - tym, że otrzymala list prywatny pocztą
bo dawno takiej siurpryzy nie miała big_smile

Moja matka całe zycie wykonuje tylko i
wyłącznie swoje fanaberie, jesli
są złe skutki winni są tylko inni.
NIGDY ONA!

To tęcza jaka pokazała się po burzy
przedwczoraj lub wcześniej wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 019

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No, dacza, dacza. To jest chyba całoroczny dom.

Irysko, źle interpretujesz nazwisko. On nie pali kota, tylko pali kot... fajkę, na przykład smile

Patzrę na pogodę w miejscowości, w której jutro będę. W tej chwili jest tam 26 stopni. I tak przez najbliższe dni.
Wyrzucę jednak ten sweter z walizki big_smile

19 020 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-08-11 08:05:26)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Coś nie mogłam się tutaj dostać sad. Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|?|_|>|_|>|_|?|_|>.
Wrzątek w termosie. Zapraszam smile

Mufa jeszcze w drodze, a może już jest na miejscu. Ciekawe czy zabrała jednak trochę ciepłych ciuchów smile.
Cześka też jesteś na urlopie?????. Coś Cie ostatnio nie ma.

Na koncercie byłam smile
Opóźnienie- tylko 15 minut.
Była to muzyka filmowa Jana A.P. Kaczmarka, między innymi z filmu "Marzyciel". Był też "Koncert Jankiela", inspiracją był koncert Jankiela z "Pana Tadeusza".Wykonanie : trzy cymbalistki i orkiestra symfoniczna.
Muszę chyba wrócić do "Pana Tadeusza".
Ostatnim utwór to "Otwarte okno", na fortepianie grał Leszek Możdżer + ork.sym.

Kompozytorem tego wszystkiego jest Jan A.P. Kaczmarek, który jednocześnie był konferansjerem, wspominając przy okazji o słynnej poznańskiej oszczędności big_smile:D:D.

Na koncercie przydałby się inspektor p.poż smile. Sala ma 500 miejsc, było pewnie z 700 osób. Ludzie siedzieli na schodach.
Strach myśleć co by się działo, w razie co.
Tyle o koncercie. W piątek też idę smile

Dorotki coś nie widać sad.
Wirginia ładna ta Twoja działka. Domek wygląda na całoroczny, Podoba mi się smile.

Dawno tyle nie napisałam big_smile.
Miłego dnia smile:):)

19 021

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Mufa - jakby nie było nazwisko Palikot jest bardzo
sugerujące niecne czyny na szkodę kotów wink

Jagna - fajnie, że Kaczmarek organizuje coś w Polsce,
my na tym skorzystamy a nie obcokrajowcy.

A teraz poczytajcie o dzielnej w-wskiej policji,
dzialali w mojej dość bliskiej okolicy:

http://www.gazetawroclawska.pl/fakty24/437826,jak-stopa-wymknal-sie-z-policyjnej-oblawy,id,t.html?cookie=1

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 022

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć.
Mufa już chyba doleciała big_smile:D i jest w ciepełku bez swetra big_smile:D:D

Wirginio,  śliczny zakątek, taki już od lat zagospodarowany. Czy ja doczekam się takiej roślinności na moim "terenie" ??  big_smile:D:D

Donoszę, że trochę roboty jest z taką trójką. Przede wszystkim przygotowywanie posiłków, bo  zajmują się sobą sami smile Bałaganią  bardzo intensywnie big_smile:D:D no i prania będzie trochę.
Idę obiad gotować wink

Pozdrowionka...

19 023 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-11 11:29:58)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Pamiętacie mnie? big_smile:D:D

Jagna - a ja mogłam dostać 2 zaproszenia na Transatlantyk na piątek (ten co był) i odmówiłam sad Wiedziałam, że z ranka w sobotę tu przyjeżdżamy i mi nie pasowało smile Mogłam wziąć i komuś np. Tobie dać.

Byliśmy z Bartkiem na placu zabaw i zaczęło padać. Zimno jak diabli. A podobno w sobotę i niedzielę ma być ok. 30 stopni.

Jak widzicie czasu mam bardzo mało. Schudłam ok. 4 kg. Chyba przez to latanie po piętrach. Jak Jagna zauważyła mieszkam na I piętrze, ale 150 razy dziennie nie chodzę po schodach. Albo przez to, że nie mam czasu jeść.
TV - mimo, że tyle kanałów, oglądam tylko Szkło kontaktowe. Wolę coś robić, albo czytać.

Oorg chce sprzedać działkę, jak wrócimy dajemy ogłoszenie. Trochę mi żal, ale ja tak rzadko na nią chodzę! W tym roku byłam jeden raz!

Moi na Mazurach też nie mają pogody, ale żli! W sobotę muszą wracać - a od soboty się poprawi! smile

Wirginio - fajna działeczka smile

Miłego dnia smile

19 024

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

JAGUS widzę prowadzisz bardzo kulturalne życie,ciągle jakies koncerty ,kino,koleżanki a ja poza tancami siedzę w domu jak zakapior
JAGUS tak myslę co zrobisz jak cos zeżre tą kaczkę???jeszcze nie urosla a już rozdysponowana!!!
WIRGINIA sliczną masz tą działaczkę i domek na niej
DOROTKO spędzasz urlop w posiadłosci dzieci,moje też są nad morzem i zero pogody
IRYSKO myslisz że ja wstaje i wyglądam jak z żurnala? raczej jak baba jaga
GRAŻKA perfrkcyjnie to rozpracowalas!
kiedy będą maluszki?napisz do syna tak jak CI pisałam
ja mu mówiłam to mniej więcej wie o co chodzi,a nuż się uda upolowac tą brykę
jest mi smutno,mój synus dzis wieczorem wyjeżdża,przyjedzie dopiero na swięta
prawdopodobnie w swięta będą zaręczyny,wczoraj szukali pierscionka

19 025

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc   smile

U mnie pada...za chwile jade do wnuczka...po poludniu umowilam sie z kolezankami...

Apropos działki...duzo zieleni bylin wieloletnich mam...
Altana murowana,na fotce wyglada duza a ma 20 m kw. pokoj kuchnia i wc...dla nas wystarczy.
Pamietam,kiedy wracałam zmeczona z pracy,po obiedzie jechałam ( 5 km) sie odreagowac..   wink
W tym roku czesto przyjezdzali młodzi z wnuczkiem,dlatego nie sprzedałam pomimo przeprowadzki do.T

Jagna...fajnie uczestniczyc w koncertach,muzyka na zywo to nie to co w TV czy z płyt..jednak takie tłumy
na niewielkiej przestrzeni... dla mnie to trudne...

19 026 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-11 14:21:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam Mufa już się wygrzewa
nie musi zabierać ciepłych ciuchów
a ja zapakowałam same ciepłe
no jedne krótkie spodenki
nie wiem po co
dacza ładna ,zagospodarowana
Grażka no to się nalatasz ,no obie z dorotką
tak jak mówicie zimno jak diabli .
Jagna przeszła na rozrywkę ,tak trzymaj .

19 027

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile rano było zaledwie 14st big_smile Mam nadzieję, że tam gdzie jest teraz Mufa jest o wiele cieplej.

Wirginia - u nas wolno mieć altanki do powierzchni 25m kw. Jeśli dobrze pamiętam to i wysokość do 5m. Jeżeli altana jest większa metrażowo lub... i... wyższa niż 5 m - trzeba za nią płacić podatek big_smile

Wczorajsza tęcza Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dorotka - no, podobno ma być tyle stopni pod koniec tygodnia big_smile ale i deszcz też ma być.

Dziś gadają w TV o prohibicji na poznańskich Jeżycach big_smile ciekawa jestem, czy im się uda to zaprowadzić big_smile Zajrzyjcie tutaj  http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/1021539,bedzie-prohibicja-na-jezycach-wideo,id,t.html

19 028

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej,

polaziłam po lumpexach ale nic nie kupiłam.
Mam lepsze rzeczy.

Odwiedziłam tez koleżanki w bibliotece.
Ich szefowa na urlopie to się dowiedziałam
o jej różnych zachowaniach.
Już kiedys słyszałam, że jest dziwna.

dziennie biorę tabletkę odczulającą ale co i rusz
drapię się w róznych miejscach
tam gdzie myślicie TEŻ!!!! big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 029 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-11 20:03:54)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Piszę i piszę i idzie w kosmos
Wybywam nad nasze piękne morze
życzcie mi chociaż trochę słońca.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 030 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-08-11 20:48:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wrociłam ze spotkania z kolezankami.Własciwie zaprosiłam do kawiarni na spoznione imienino-urodziny.
Było fajnie ,nasmiałysmy sie    big_smile

Dorotko...gdyby nie checi corki na wyjazdy na działke,byc moze tez bym sprzedała...mam ja 60 km...to troche daleko.

Agatko...w tym czasie,kiedy budowałam altane...norma była 20 m,by nie płacic podatku.
Pieknie wyglada tecza,ostatnio jadac autem,widziałam teczę..bardzo wyraznie,jednak nie miałam mozliwosci zrobic fotek...

Irysko, Diano...Wasi Rodzice sa niesamowici i maja niebezpieczne  "zapedy"...dla siebie i innych.
Upor ludzi starszych je nie do "przeskoczenia"...nie daja sobie nic powiedziec,wytłumaczyc,wszystko wiedza najlepiej
a najgorzej,ze bliscy sa bezradni...

Pigwa...rozumiem Cie,jaki to smutek,kiedy dziecko (nawet dorosłe) wyjezdza na dłuzej....ale coz ,takie jest zycie,ze w penym wieku nasze,kiedys małe dzieci, sie usamodzielniaja,wyfruwaja z gniazda,wiaza sie z partnerka i zyja własnym zyciem

Jutro jedziemy z młodymi na Warmie,bedziemy do srody...tak wiec wyjezdzaja Mufa,Zojka i ja   smile

19 031

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile


Dziewczyny wyjeżdżające wielkie nam pustki czynicie
na tym forum.
A siedziec w domu na de to nie łaska? big_smile

Będziemy za Wami tęsknić

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 032

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zyczę wszystkim wyjeżdżającym  ładnej pogody. Podobno od soboty ma być cieplej smile
Dobranoc

19 033

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Wygląda na to, że prognoza się sprawdzi. Już dzisiaj jest cieplej smile.

Zojka miłego wypoczynku. Trzymam kciuki za ładną pogodę smile. Niech dziewczyny poleżą sobie na plaży smile.

Dorotka mam wrażenie, że jesteś zmęczona. Jednak nie ma to jak w domu smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|?|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile

Miłego piątku smile

19 034

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witam
IRYSKO ja nie wiem do konca gdzie się drapiesz!!!
wytłumacz łopatpologicznie
jestes super babeczka!
wyjechanym dziewczynom miłego odpoczynku,a pracującym dużo wigoru!nie opindalac się
JAGNA wiem ze trzeba się pogodzic że dzieci od nas odchodzą ale jednak zawsze łezki lecą
powiem wam że to prawda że ojciec za córką,matka za synem
nie wiem czy tak wszędzie u nas napewno
miłego dzionka dla was babeczki

19 035

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Pigwa - no, proszę Cię, na forum mam opisywać takie rzeczy??? big_smile

Dziewczyny mające pocztę na o2, czy też nie możecie wejść na pocztę?

Jak mnie to wkurza!!!

Na pewno tam jest coś baaardzo interesującego
dla mnie akurat wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 036

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka, miałam wczoraj późnym wieczorem akcję błysk z inhalatorem na astmę i telefonami do córki. Winne były skoszone chwasty i siano z łąki obok sad
"Najlepsze", ze w życiu takiego ustrojstwa nie miałam w ręce i nie wiedziałam jak tego użyć i podać wnukom. Dobrze, ze starszy trochę się orientował i świszczący oddech z kaszlem  ustał po aplikacji jak ręką odjął. Niemniej trochę się zdenerwowałam, bo kilka pierwszych psiknięć było bez leku....

Dzisiaj już wszystko OK.

Pigwa, córka ma termin porodu na 24 grudnia, ale najprawdopodobniej przyspieszy wink kilka tygodni. Może dwa,a może trzy.. zobaczymy.

U mnie nie ma że oorg jest za córkami, bo ja wtedy nie miałabym za kim big_smile:D:D:D
Może jak w rodzinie jest "parka" - dieci różnej płci, to można zauważyć.

Miłego dniaa.

19 037 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-08-12 10:57:45)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam   smile
Jeszcze jestem w  domu,wyjezdzamy po poludniu   ..

Irysko...to  mile,ze bedziecie tesknic...

Pigwa..jest taka opinia,ze matki maja słabosc do synow...tak czesto mawiala moja przyjaciołka.
Moja sytuacja... corka mieszka blisko i kontakty sa b.czeste,czuję sie potrzebna....

Pogoda faktycznie coraz lepsza,porobie troche fotek,kijki tez zabieram,jednak tym razem chyba oorg. bedzia z nimi chodził nie ja...borowiny jeszcze nie stosował...

Tak wiec biore sie za pakowanie....Bawcie sie dobrze i odpoczywajcie w ten długi weekend..   smile

19 038

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Dziś trochę lepsza pogoda no i ja jutro przed południem będę w swoim domku big_smile:D:D
W niedzielę znowu tutaj - córki proszą na obiad big_smile
Dobrze, że jeszcze poniedziałek wolny - to wtedy sobie odpocznę.
W sumie byłoby nieżle, gdyby nie opieka nad Bartkiem big_smile
On woli siedzieć do góry w pokoju z tv, albo w Kacperka z zabawkami. Kuchnia jest na dole, więc ja co chwilkę latam - góra, dół, góra, dół i to mnie wykańcza no i posadzki białe - staram się by było wszystko ok. A przy moim oorgu - który co chwilkę wychodzi z gleby na salony (nie zawsze zmienia obuwie) no i Bartusiu na brak roboty nie narzekam!

Irysko , ja tutaj się logowałam do swojej poczty w o2. ok. 9 - 9.30 i nie było problemu!

Zojka - udanego wypoczynku.

A wszystkim - miłego dnia big_smile

19 039

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile u mnie też poczta o2 jest ok - weszłam bez problemów.

Dorotka - gdyby to było Twoje mieszkanie - mniej byś męczyła i fizycznie i psychicznie.

Cześki i Azalii coś długo nie ma.

Słabość do córek, czy synów... wydaje mi się, że u mnie to jednakowo - córki... synowie.
Najtrudniej było mi kilka razy.
Ślub pierwszej z córek, służba wojskowa starszego syna i wyprowadzka z domu najmłodszego dziecka. big_smile Tyle - jeśli chodzi o tęsknotę.
Z każdym moim dzieckiem łączy mnie wiele przeżyć - radosnych i smutnych. Każde z nich jest dla tak samo ważne i tak samo mocno kochane.

Dziś jeszcze nie pada i jest troszkę cieplej... lecz niebo dalej zachmurzone i ten wiatr nie daje spokoju.

Grazka - nie zazdroszczę Ci - inhalator widziałam kilka razy... ale nic więcej poza tym.

19 040

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

widocznie moj diabel stróż zadzialał z tą pocztą.
Weszlam sobie Mozillą, która zainstalowalam kiedyś
po denerwacji, że poczta się nie otwiera.
Tym razem też zadziałała.

Oglądam info o katastrofie kolejowej.
Dobrze, że nigdzie nie jeżdżę.

Białe posadzki - jejku chyba bym zwariowała.
Dorotko - a nie ma na dole pokoju gdzie
można by było zainstalować Bartka z tv i zabawkami?

Bylam na zakupach i dalam Panu Bogu szansę kupilam los
za 2,-zł w loterii "straszne pieniądze".
I co? I nico! Zachciewa mi sie wygranej.
Chyba zgłupiałam! wink

Sąsiadka znowu wyjechala a ja na warcie
(nie chodzi o rzekę! big_smile )
kwiatki podać, listy wyjmować,
za telefon zaplacić.


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 041

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19 042

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam spiochy!!!
Irysko ja chcę tego koa przy laptopie!
pięknie please
miłego dzionka dla wszystkich
JAGNA teraz wierzę że masz lenia,brak kawy herbaty=nagana

19 043

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Leci kawa i herbata  Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Zza chmur nieśmiało wygląda słońce big_smile zapowiada się ładny dzień.

19 044 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-08-13 13:29:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć Wam smile
U mnie w kratkę. Raz pada a za chwilkę słońce. I tak w kółko big_smile:D
Przy tym parno...

Trochę mam już dość. Wnuczka w poniedziałek jedzie do domu. Będzie spokojniej. Chłopcy nie będą mieli przed kim się popisywać.
Pozdrawiam

19 045

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D

Jak mi dobrze w domku!!!!!!!! Choć mam tyle roboty (4 x pralka pierze), nie mam takich luksusów, ale tylko tutaj potrafię wypocząć.
Schudłam przez tydzień 3 kg - nieżle! Oby tak zostało!

Widzę, że Grazka też powoli ma dość! Nie dziwię się, zwłaszcza chłopcy są tacy absorbujący.

Agatko - nie wiem, nie mogę otworzyć e-maila od Ciebie!! sad:(:(

Miłego dnia smile

Posty [ 18 981 do 19 045 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 291 292 293 294 295 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026