netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 938 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 289 290 291 292 293 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 851 do 18 915 z 32 833 ]

18 851

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No i nie poszłam jeszcze spać big_smile Siostra dojechała i zadzwoniła na skype, a że dawno nie gadałyśmy......... big_smile:D:D:D
Teraz juz naprawdę idę do wyrka, śpijcie spokojnie big_smile

18 852

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć w piękny słoneczny dzień ( byle nie za gorący)

Ruda big_smile:D:D jednak Ty masz zdrowie....

Też wyczyściłam historię w pracy wink

Chyba codziennie będę czyścić big_smile:D jakby co...

Już czwartek. W niedzielę oorg leci po chłopaków. Wróci z nimi w środę 10-tego. Oj będzie bal big_smile:D:D:D

kawusia dla Was \__/? \__/? \__/? \__/? \__/? \__/? \__/? \__/? \__/? \__/? \__/? \__/?
chyba wystarczy, a jak nie wystarczy to ktoś dorobi big_smile:D

Miłego czwartku

18 853

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Ja tam nie czyszczę historii, w końcu to jest mój prywatny komp.
Kiedyś czegoś szukałam i dowiedziałam się, że ktoś u mnie wchodził na dosyć dziwne strony(porno). Nie dochodziłam kto.
Czyli takie czyszczenie historii ma sens smile

Grażka smile rozumiem, że od środy masz wnuki smile. Dobrze, że bliźniaki tak szybko nie będą przyjeżdżać na wakacje smile.

Ruda smile jak tak Ciebie czytam, to mam wrażenie, że masz mieszkanie z gumy big_smile.

Zrobię jeszcze herbatę, może będzie chętny |_|>|_|>|_|>|_|>.

Iryska smile ile u Ciebie kosztuje jazda bez biletu?????????? big_smile.

Miłego dnia smile. Byle tylko nie było zbyt gorąco yikes.

18 854

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Pogoda zapowiada się możliwa.
Ruda - tak nie raz potrzeba spokoju, wyciszenia. Twój sposób na usuwanie jest lepszy, bo usuwam wtedy pojedyńczo smile Teraz mi si przypomniało, że kiedyś tak robiłam smile

Jagna - ale nie chodzi o mój komp, tylko ten u córek smile Wczoraj usuwałam, bo próbowałam jak to zrobić.

Jadę z Bartkiem do Zoo.

Miłego dnia big_smile:D

18 855

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Dorotko, Ruda - wielkie dzięki za instrukcję!
Oba sposoby wypróbuję.

Jagna - nie wiem ile u nas kosztuje gapowanie w MPK
i obym się nie musiala dowiedziec.

Wczoraj około północy przeczytałam moje opowiadania
wydrukowane na papierze.
Okazało się, że jest w kilku parę literówek,
a w jednym brak elementu kociego wink

Zaznczylam błędy, dzisiaj poprawiłam w kompie,
wpisalam w pendrive`a i jutro wydrukuję.
Trochę mnie to wk...
Myslałam, że to już z głowy mam. sad

Dzisiaj będę szyć - czyli ciąg dalszy nastąpi.
Śniadanie zjedzone, kolano nasmarowane i owinięte.
Jeszcze tylko herbatki świeżo zaparzonej sobie
strzelę. I się z wami podzielę:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 856 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-08-04 12:17:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzien dobry   smile
Juz w domku w T.
Działka uporzadkowana...zielsko skoszone,kwietniki odchwaszczone i jak przyjemnie było trzeciego dnia legnac na lezaku z ksiązką..  smile

Iryska...ma problem z kolanami, oorg.tez .Wczoraj był u trzeciego lekarza-ortopedy...diagnoza :choroba zwyrodnieniowa stawow kolanowych. Zapisał tabletki przeciwbolowe i zalecil okłady z borowiny,jakies plastry i ruch (moze nie po schodach)
pływanie,jazda na rowerze itp. no i troche sie odchudzic   sad

U nas prawdziwe lato...gorąco i pranie na balkonie.
Za chwile jade na dyzur do wnuczka..

Agatko...do Karwii jezdzimy  przez Wejherowo i Krokowo...dawno zrezygnowalismy z trasy przez Władysławowo...

To sie dzieki Wam podszkoliłam w obsłudze kompa co do usuwania wpisow i buszowania w internecie...   :0

18 857 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-04 12:43:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

My już po Zoo. Bartuś padł na tapczanik i chrapie smile

Widziałyście czarnego łabędzia?
             
                         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Szkoda, że musiałam stać na mostku, z bliska byłoby lepiej widać.

18 858

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka myślałam o Tobie, bo jest gorąco. Dobrze, że już jesteście w domu smile. Czarnego łabędzia nie widziałam, znam tylko film pod tym tytułem smile.
Wiem, że historię chcesz wyczyścić będąc u córki, znam też Twoje zamiłowanie do grzebania w ziemi wink;);) big_smile.

Iryska oczywiście nie życzę Tobie kary z MPK smile smile.

Widzę, że problem z kolanami, to w pewnym wieku prawie norma sad.

Wirginia nie ma jak w domu, chociaż takie siedzenie na działce, zwłaszcza jak jest wszystko zrobione, jest na pewno bardzo przyjemne smile.

Udało mi się kupić sól kamienną niejodowaną, jest najlepsza do przetworów. W związku z tym mam w domu trzy rodzaje soli: morską, kamienną i najtańszą do gotowania jajek big_smile:D:D,

Miłego popołudnia smile

18 859

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hurrrra big_smile będę miała wnuka studenta-marynarza big_smile dziś z Wojskowej Szkoły Morskiej zadzwonili do Pawła. Chłopak już sądził,że go nie przyjmą i złożył papiery do cywilnej Szkoły Morskiej big_smile a jednak się udało.
Przysięga wojskowa będzie w moim mieście - w październiku. Dawno już u nas nie było takiej uroczystości.

Wirginia - mało kto wie o takiej bezpieczniejszej i spokojniejszej trasie big_smile

Dorotka - czarny łabędź... wcześniej nie widziałam big_smile

Jagna - warto wiedzieć, że można czyścic historię. W swoim rzadko to robię... ale w obcym - zawsze. Nie mam nic do ukrycia, ale po co komuś wiedzieć gdzie wchodzę big_smile

Oorg wrócił i tyle z mojego pisania big_smile

18 860 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-04 17:07:52)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatko - to super, że chłopak dostał się tam gdzie chciał. Gratulacje big_smile

Film Czarny Łabędż widziałam - piękny, wzruszający. Pewnie ten łabędż tylko w Zoo.

Irysko - dziękuję za nagrodę!! Twoje opowiadanie wspaniałe, zresztą jak zwykle big_smile

18 861

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ładna pogoda big_smile wróciłam ze spaceru, a tu pustki big_smile
Znalazłam w necie 2 śliczne zdjęcia z czarnym łabędziem. Dorotka - teraz wiem dlaczego tak Ci się spodobał big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
U nas są tylko białe... szkoda.

18 862

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witajcie ciepłym wieczorkiem smile

Wczoraj widzieliśmy z oorgiem stadko łabędzi : rodzice i aż 6 młodych szarych łabądków całkiem wyrośniętych. Kilka miesięcy temu było widać jak para siedzi na gnieździe i.. udało się wysiedzieć aż 6 piskląt. Rodzinka bytuje na rozlewisku w drodze z małego P do dużego P.  Jest tam bezpieczna.

Stare ZOO jest mocno podupadłe (tak mi się wydaje). Codziennie przejeżdżam tamtędy w drodze do pracy. Gdyby tak zainwestować, mógłby tam być piękny ogród i park rozrywki dla dzieci, prawda Dorotko??

18 863

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

     Odmeldowuję się. W domu mam sajgon.  Kurzu wszędzie pełno, /przycinanie kafelek/ jak wychodzi fachowiec pod wieczór , zamiatam cały dom i latam na mopie jak czarownika. Jutro od nowa to samo.
       Końca tej roboty nie widać. Ale sama chciałam. To mam...
       
D o b r a n o c  - padam.

18 864

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Też wskakuję do wyrka smile
Dobranoc

18 865

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Dorotko smile dzięki za komentarz pod kotem!

A mnie czarne to najbardziej podobają się  .... koty!

A to niespodziewanka - co???? big_smile

Caly dzien jestem w domu i szyję ręcznie i maszynowo.
Ale i tak wszystkiego nie skończylam.
Większość planu jednak wykonałam.
Po głowie się w nagrodę pogłaskałam big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 866

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

iryska czy to ty?
wnusia chora ,gardło
jestem zmęczona
chyba się położę .
no i jeszcze z drugą wnuczką
grałam w babinktona  ,nie wie czy dobrze napisałam ?

mm ogląda mecze .Dobranoc

18 867 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-08-04 22:44:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej dziewczyneczki smile
Kolana - też mam problem ,raz wiekszy,raz mniejszy.Po zabiegach było lepiej,teraz jest różnie.Chciałam raz jeszcze wziąć zabiegi,a lekarka mi powiedziała,że to za dużo.Chciałam prywatnie,tylko miała napisać parametry,a Ona obstawała przy swoim.Macie jakies doświadczenia,że co za dużo,to niezdrowo??Natomiast nie wiedziałam o tej borowinie.
Chcę kupić rowerek stacjonarny i też zapytam Was o opinie,jaki będzie optymalny;może któraś ma?
I ja sobie poczyściłam historie;mam tak jak Ruda napisała smile
Agata - ogromne gratulacje dla Ciebie i dla wnuka smile
Jagna -a dlaczego jajka gotujesz ze sola?Aby nie pękały?Mi nie pękają,a nie używam soli.
Bosacka mówiła,żeby nie kupować soli z antyzbrylaczem,jest to E...chyba 530,albo 560...w każdym razie o antyzbrylacz chodzi.Do tej pory kupowałam sól morką,ale ma ten antyzbrylacz,więc kupiłam teraz ciechocińską.
Grażka - cos mało opowieści z działeczki.
Już śpicie???Ale dlaczego tak z kurami??

18 868

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Heeej wink

dzisiaj pochmurno. Podobno ma padać (dawno nie padało ) big_smile:D:D

Agatko, również gratulacje. Wnuk będzie robił to co lubi a to bardzo ważne.

Dianko big_smile:D na działeczce oorg sam zap......la. Idzie do przodu, ale wolno. Jak pomaga mu sąsiad (sporadycznie) to trochę skoczy do przodu. Takie prace wewnątrz trochę trwają.

Truskawy mi się rozrosły... smile  zielsko pięknie rośnie, ale kosimy je regularnie. Woda już się z węża leje, więc podlewałam nawet ja  wink
Drzewka w średniej kondycji, bo jednak najpierw podmroziło w maju a później  wysuszyło trochę w czerwcu. W najbliższym czasie będe nawozić EM-ami truskawy na przyszłoroczne zawiązywanie się pąków kwiatowych big_smile:D
Z kolei maliny kiepsko rosną. Też brak wody prawdopodobnie. Z 70-ciu dostarczonych "krzaczków" a raczej korzonków od krzaczków, urosło chyba 20 i to niezbyt mocno. Koło domu to mam dopiero MALINY. Psikane EM-ami i są wielkie i przepiękne. Owoce jak 2 zł (takie wielkie) i pyszne tongue:P  Zrobię fotkę malin jak znajdę jakąś dojrzała, bo wszystkie wczoraj objadłam big_smile:D:D

Trochę o działeczce napisałam.

Robię kawkę...
l__l> l__l> l__l> l__l> l__l> l__l> l__l> l__l> l__l>
na razie tyle powinno wystarczyć. Po co ma stygnąc wink;)
Miłego piątku..  fajnie, że przed nami weekend smile

18 869 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-08-05 08:36:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D

Kawusia akurat mi się przyda big_smile

Grażka - w starym Zoo zrobili własnie park dla dzieci. Nie płaci się wstępu (chyba, że chcesz iść do gadów i rybek to wtedy 3 zł). Jest zjeżdżalnia, drabinki, piasek. Zwierząt za dużo nie ma, ale małpy są. Bartek stał przy małpach, widząc, jak skakają po drzewach i powiedział - babcia ja chcę być małpą. Ale było śmiechu.
Cały zadowolony, bo jeżdził na karuzeli i motorze. Chyba to była największa frajda smile Były kucyki i dorożka, która można jechać smile Dobrze, że za wstęp nie płaciliśmy bo karuzela + motory trochę kosztowała smile

Diana ja mam rowerek stacjonarny, mam takie okresy, raz jeżdzę raz nie! Ale ja mam dość tani i do tego pokrętło, którym można regulować pedałowanie (ciężej, albo lżej) wnuki mi popsuły smile
Tak więc, nie mam doświadczenia w tym temacie aby coś Tobie doradzić.

Miłego dnia big_smile

18 870

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Agatka smile gratulację dla Ciebie a przede wszystkim dla wnuka.
Piękny ten czarny łabędź, chyba ładniejszy jak te białe.

Dianka smile ta sól ponoć zapobiega pękaniu, ale różnie to bywa. Jestem ciekawa czy jest jakaś sól bez tego antyzbrylacza. Na rowerkach nie znam się i nie mam.

Czytam dobrą książkę K.Kofty "Lewa, wspomnienie prawej". Opisuje swoje zmagania z chorobą nowotworową i nie tylko.

Dorotka pomysłowy ten Bartuś smile

Dawno nie byłam w starym zoo. Jak są małe dzieci, wnuki to często odwiedza się takie przybytki. Zawsze jest jakaś motywacja smile.

Miłego piątku smile

18 871

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna - książka z biblioteki?
A ja drugą część Arabskiej Żony - Arabska córka. Oszczędzam, by poczytać jak będę u córek.
Jagna ok. września możemy Tobie pożyczyć, tzn. moja sąsiadka. Kupiła drugą część też. Teraz ona czyta a potem moja córka smile

Koftę bardzo lubię czytać, jej styl bardzo mi odpowiada.

18 872

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej piątkowo!

Roweru nie mam.

Serial pt. Bol kolana dopiero zaczynam sad

Po powrocie z zakupów i załatwiania spraw więcej napiszę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 873

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

          Załapałam się jeszcze na kawę. Dzięki.

Agatka - masz się z czego cieszyć. Gratuluję wnuków.

Dziś to na pewno nie mój dzień. Jestem jakaś niespokojna.

Witaj Iryskom - widzę, że zdążyłaś wpaść w momencie jak ja chciałam wrzucić wpis. Dobrze że nie wpadłyśmy na siebie.
To jeszcze napiszę o moim kolanku. Jak chodzę to nie wiem, że go mam. Ale nie daj Boże żebym uklękła. Chwilowo mam inne problemy w domu , toteż nie zajmuję się nim. Może samo przejdzie?:D:D:D

18 874

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć, ja też witam piątkowo big_smile
Jak przeczytałam Iryskę to najpierw pomyslałam, że Ona wita tylko Dorotkę i Jagnę big_smile Bo One mieszkają na Piątkowie big_smile:D:D:D
Potem zajarzyłam, że dzisiaj piątek big_smile:D:D Coś mi się w tym ostatnim tygodniu dni pomieszały big_smile
Agata, gratulacje. Radośc naszych dzieci i wnuków jest przecież naszą radością.
Od jakiegoś czasu stare ZOO odwiedzam regularnie. Pewnie jutro albo pojutrze też tam będę. Zwierząt faktycznie bardzo mało, ale jako park do pospacerowania z dziećmi jest super. Gips tez podziwia zwierzaczki, ptaszki, ryby, łabędzie i oczywiście nie przepuści karuzeli. No i z wilkiem musi pogadać big_smile A ostatnio zdobył prawo jazdy robiąć kilka okrążeń  dużym akumulatorowym samochodem big_smile
Roweru stacjonarnego nie posiadam i chyba posiadać nie będę. Wolę wyjść i iść przed siebie.
Sól kupuję jodowaną i nigdy więcej się nad tym nie zastanawiałam.
Moja działka zarośnięta w trzy doopy. Ogłoszenia o sprzedaży oczywiście jeszcze nie dałam, ale teraz będzie tam jezdziła moja koleżanka z mężem i niepełnosprawnym synem. Oni o tym podobno marzą, a mnie nie będzie męczyła myśl, że działka zamienia się w dziki busz.
Donata, trzymaj się dzielnie, problemy miną i będzie ok.

18 875

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witam i życzę miłego dnia

18 876 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-08-05 12:17:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka - dzięki za obszerną relację  działkową smile
Sól ciechocińska nie ma właśnie tego antyzbrylacza.
Lekarze stwierdzają wyższość  rowerka stacj. nad zwykłym lub nad chodzeniem(oczywiście w pewnych sytuacjach).Niedobrze jest jeżdzić po nierównej nawierzchni,bo powstaja mikrourazy ,a u nas równej raczej brak  hihii.Eeee,zobaczę.
Z kolanami to jest dziwnie,albo z lekarzami.Jedni mówią,żeby za bardzo chodzeniem nie obciążać,a inny powie,żeby dużo chodzić i bądż tu człowieku mądry.
Doniesienia meteorologiczne.
U nas pięknie sie ochłodziło.Jest ciepło,ale bez upału i bez słońca,chociaż......może po południu popadać,ale niecha pada.
Udaję się do zajęć smile pa,pa.

18 877 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-08-05 17:16:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc   smile
Jutro ide na urodziny szesciolatka..wnuka mojej siostry ...byłam w markecie i kupułam ładna,kolorowa pizamke i puzle..

Diano...mam rowerek "domowy" juz chyba 10lat.Przyznaje ze z oorgiem mało na nim jezdzimy..Taki zwykły,ale tak jak Dorotka mam pokretło,ktorym moge regulowac opór pedałów...
Jakie mialas zabiegi na kolana ??...oorg.jutro kupi borowine..bedzie ogrzewał do 42-43 st. i przykladał..Lekarz polecił mu rowniez zakup wkładek żelowych do butow...

Agatko..i ja Ci gratuluje sukcesu kolejnego wnuka...   smile

Jagna...czytałam artykuł o soli...ktora jest najlepsza do spozywania.Otoz lekarze twierdza,ze jodowana...jej brak moze powodowac(głównie w starszym wieku) nadczynnosc tarczycy. Mała ilosc soli,ktora dostarczamy organizmowi zmusza tarczyce do intensywnej pracy,stad tworza sie guzki... Z kolei spozywanie  soli w sporych ilosciach moze miec wpływ na nadcisnienie...i bąc tu człowieku madry    wink

18 878 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-05 20:32:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam ale tu cicho
no to może ja pogadam
sama ze sobą
Agatka świetnego masz wnuka .......ki
rower stacjonarny mam 
mm z niego korzysta prawie codziennie             
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

dobranoc nie ma z kim pogadać

18 879 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-08-05 20:56:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

No, byście się wstydziłyście, że Was tu nie ma.

Ruda - ja nawet nie wiedzialam, że w P. jest dzielnica
Piątkowo wink

Słyszałyście, że Lepper popełnił samobójstwo?

Wyszłam z domu, zrobiłam kilkadziesiąt kroków
i jak nie lunie! Miałam parasol ale krople byly baaardzo
nachalne i zmoczyło mi spodnie do kolan.
Gdy juz pozałatwiałam i wracalam to słoneczko przygrzewało.
Spodnie nie zdążyły po drodze wyschnąć sad

Zadzwoniła jedna koleżanka, aby snuć długą opowieść
jak dzieła wszystkie Kraszewskiego,
Balzaka i D. Steel o kocie, zapytała co u mnie,
opowiedzialam, w skrócie, o porządkach, woreczkach
i gdy zaczęlam o opowiadaniu (nie czytała) zaczęła
zagadywać swego kota wink
Jest ode mnie zdolniejsza (świetna pamięć)
a od lat pracuje jako sprzątaczka (mlodsza jest)
i cudze osiągnięcie najmniejsze jest dla niej
truuudne do zniesienia.
Nektórzy tak mają.

Wypilam herbatę - druga koleżanka co to została
przewodniczącą "S" w mojej byłej firmie, zadzwoniła,
aby opowiedzieć o perypetiach z derekcją (!).
Wspomagam ją psychicznie, aby się nie dała
i czasem radą.
Mam nadzieję, że dobrą.

To może małe piwko?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 880 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-08-05 21:16:47)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska smile piwo działa na mnie bardzo nasennie, więc nie skorzystam, chcę jeszcze trochę posiedzieć smile.

Faktycznie A.Lepper nie żyje. Zawsze miałam Go za bardzo odpornego człowieka. Widocznie taki nie był.
Zastanawiam się dlaczego dobrze mówi się o człowieku po jego śmierci.

Wirginia należę niestety do tych ludzi, którzy lubią sól. Plusem chyba jest tylko to, że nie będę miała kłopotów z tarczycą, używam jodowanej, tylko do przetworów daję bez jodu smile.
Nadciśnienia na szczęście nie mam smile

18 881 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-08-05 21:59:45)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak Jagna..po smierci mowi sie o zmarłym tylko dobrze...ale uwazam,ze polityka to dziedzina dla wyjatkowo odpornych.

Iryska..."stresciła" nam przebieg dnia dzisiejszego. Tez uwazam,ze na emeryturze mozna dobrze zorganizowac swoje zycie....Mam znajome,ktore lubia utyskiwac,narzekac na monotonie,brak pieniedzy...samo słuchanie ich jest nie do zniesienia.Jedna  taka ..dobrze,ze wyprowadzajac sie  z G. juz mam z nia kontakt  jedynie  telefoniczny...
A co do piwa...przyznaje,ze nie przepadam..jesli juz to Bacardi,tez troche w nim %...   wink

Na dzisiejsza noc młodzi przywiezli nam wnuczka...zaprosili znajomych,wiec moga troche pohałasowac   wink
Teraz spi...mam nadzieje,ze w nocy nie bedzie niespodzianek...

Jagna..u mnie i jedno i drugie...ale w miare...da sie zyc...

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 882

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczór big_smile
No właśnie Jagna ? dobre pytanie ? dlaczego? Jest takie powiedzenie, że mówi się albo dobrze, albo wcale big_smile Ciekawe kogo pewne osoby obarczą winą za tą śmierć?

Iryska ? a ja zdążyłam wrócić do domu tuż przed maleńkim deszczem big_smile czyli miałam więcej szczęścia od Ciebie.

Zojka ? czasem są takie dni, że nie wiadomo co pisać? albo nie chce się pisać big_smile

Wirginia ? podobno ma świecie najwięcej jest lekarzy big_smile i co lekarz to inny sposób leczenia, a to co jest dobre według jednego ? jest złe według drugiego big_smile

Diana ? słyszałam tyle sprzecznych porad lekarzy, że gdybym wierzyła we wszystko co mi mówią i stosowała to co radzą, to pewnie już by mnie na tym świecie nie było big_smile Już dawno straciłam zaufanie do bardzo wielu lekarzy.

Pigwa ? wpadasz, ale bardzo malutko piszesz big_smile

Wirginia ? jak diabeł święconej wody, tak ja unikam tych utyskujących, biadolących? z daleko już można te osoby rozpoznać ? nawet wśród dużego tłumu big_smile one nie potrafią być uśmiechnięte big_smile mają gębusie wiecznie wykrzywione brzydkim grymasem.

18 883 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-08-05 23:09:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agata - ja też nie mam 100% zaufania do lekarzy i również nie wszystkich słucham,czasami trzeba wypośrodkować.Jednak to mnie martwi,a mój tata mawia :"dzis prawdziwych lekarzy juz nie ma" smile
Wirginio - miałam krio,laser,terapuls i ćwiczenia w odciążeniu.Trochę pomogło.Napisz więcej o tej borowinie,a właściwie o efektach po kuracji.
Mufa - a gdzie relacja i foty z wczasów?
Lepper - ło Matko,ciągle coś sad
A Wy już w betach;przecież jutro wolne.

18 884

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Wpadłam tylko w biegu - bo jedziemy do córek.
Zobaczymy, czy uda mi się tam wejść na forum?

Miłego dnia big_smile

18 885 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-08-06 08:44:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Wczoraj popadało, dzisiaj jest całkiem ładnie smile.

Donatka mam nadzieję, że dzisiaj jest już lepiej smile. A co z tymi kociakami ???????. Może jakieś zdjęcia smile.

Syn często kupuje przez internet. Wszystko przychodzi do nas. Zawsze się zastanawiam czy kurierowi powinnam dać jakieś pieniądze. Syn twierdzi, że nie. A ja mam wątpliwości.

Napoje: kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|>|_|?|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Dorotka książka jest z biblioteki. Właśnie skończyłam czytać.
Lubię czytać książki K.Kofty, i nie tylko dlatego, że jest poznanianką smile.
Przyjemnego pobytu smile

Właściwie dawno nie kupowałam książek. Pewnie najpierw część musiałabym oddać do biblioteki, żeby zrobić miejsce na następne.
Mam też takie zaczytane, powinnam je wyrzucić, ale mi żal.

Miłej soboty smile

18 886 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-08-06 11:39:23)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Dwie koleżanki wpadły do nas i wypadły. Reszta zajęta sobotnim letnim dniem.

Jagienko, kurierowi nic się nie daje. Oni dostatecznie dużo pobierają za dostarczanie przesyłek, ale jeśli chcesz to nikt Ci nie zabroni. Możesz rozdawać pieniądze. Na pewno nie odmówią big_smile:D:D
Zresztą listonosz też dostaje pensję za swoją pracę, a mimo to "dobre i bogate" emerytki dają mu (im) drobne pieniądze to jakby łapówka. Ani mnie ani innym pracownikom nie dają dodatkowych pieniędzy za ich pracę, a jeśli dają np lekarzon, to nazywają to łapówką. Ludzie sami tworzą sytuacje na które później narzekają.
Takie jest moje zdanie.

Teraz zobaczcie  moje maliny. Są jak 5 złotych big_smile:D:D:D to te koło domu psikane EM-ami

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

a tu kilka fotek z działeczki

Basenik wśród chwastów big_smile:D:D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

i stryszek na którym będą mogli przespać się mali goście z rodzicami big_smile:D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Na dole jest jeszcze wielki bałagan. Wiadomo jak się pracuje  i stale coś buduje (jednoosobowo) to się nie sprząta po sobie, bo praca trwałaby jeszcze dłużej.

To miejsce na aneks kuchenny w pełnym  bałaganie big_smile:D:D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Chyba wystarczy tych prezentacji.

Teraz kolej na Was.
Miłej soboty

18 887 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-08-06 13:03:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka bardzo mi się spodobała Twoja prezentacja smile. Niestety ja nie mam się czym pochwalić wink.
A te maliny wyglądają jak prawdziwe mutanty big_smile.Mam nadzieję, że te EM-y nie są szkodliwe.

Jeśli chodzi o dawanie napiwków, to mam podobne zdanie, ale pewnie mam coś z emerytki big_smile. Stąd te wątpliwości.
Fryzjerce też nic nie daję tongue.

Podoba mi się ta chatka smile. Rozumiem, że Wy będziecie spać na dole. Daleko macie na działkę ??????.

Ciekawe czy Dorotka będzie mogła wejść na forum?????.

18 888

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagienko smile

EM-y to efektywne mikroorganizmy. To po prostu dobrotliwe bakterie, takie suplementy dla roślin. Poprzez pryskanie i podlewanie dostarcza się roślinom brakujących w glebie elementów.

Na działkę mamy 15 km. Pojadę po 16-tej z obiadem dla oorga.

18 889

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

OOrg dzwonił, żeby mu ręcznik kąpielowy przywieźć, bo będzie zażywał kąpieli big_smile:D:D
Teraz wiem dlaczego tak długo trwa to "budowanie" wink

18 890 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-08-06 14:27:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka smile nie dziw się, jest bardzo duszno, a basen po to jest by z niego korzystać. Pewnie największą frajdę mają wnuki big_smile.
Rozumiem, że na działkę pojedziesz rowerem big_smile:D:D.

W Poznaniu jest "RED BULL X-FIGHTERS". Ponoć będzie 40 tysięcy ludzi. Już widzę te korki sad.

Szwagier twierdzi, że poznaniacy powinni zbojkotować całą imprezę, bo przez to Lech musi grać na wyjeździe tongue.

18 891

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna big_smile:D:D źle rozumiesz. Jadę autkiem. Musze tylko dokończyć  obiad i zabrać z sobą.
Do wieczorka smile

18 892

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No tak, wygoda to nie lenistwo big_smile:D:D

18 893

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Piszę z komputera córki - nie jest żle! big_smile
Nawet błędy podkreśla na czerwono - u mnie w domku - nie! sad

Jagna - ja kurierowi też nie daję. Za to listonosz często przynosi kasę do córki - i jemu daję big_smile
Aparat zabrałam, ale kabelka nie i nie umiem tutaj wgrywać. Porobię zdjęcia - pokażę jak wrócę!

Miłego dnia smile

18 894

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej, hej!

Zgadnijcie co robiłam?

Ekscesy nieerotyczne mianowicie.
Takie kuchenno-łazienkowo-strychowe więcej.

Oraz bandażowe nakolanowe.

Szampańsko fascynujące!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 895

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile dziś - blisko naszego portu - zobaczyłam łabędzia big_smile prawie czarnego big_smile Najpierw myślałam, że to jakaś figurka big_smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę
No a potem big_smile to już robiłam tylko fotki big_smile:D Obrazek dodany przez użytkowniczkę łabędź Psotki się nie bał... Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 896

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Grażka - zostałam sprowokowana. też pokaże łazienkę w trakcie roboty. A chciałam zrobić ostateczne zdjęcie. No ale .....
             Ta łazienka ma powstaje z warsztaciku oorga, który był wiecznie  zawalony różnościami.
             A sytuacja czasami wymagała szybkiego skorzystania z tronu. I konieczny bieg na górę. Dlatego teraz powstanie taka
             mini, ale będzie.
To jeszcze potrwa do końca tygodnia, podobno.

Jagna - mój problem to syn, który nie wyszedł całkowicie z choroby, ale nie chciał dalszego zwolnienia  bo praca ......
           Teraz od czasu do czasu bardzo źle się czuje..........a ja się boję powrotu. Np. w czwartek był zdołowany....
           w piątek i dziś jest ok.  Huśtawka zdrowotna która go dopada - dopada i mnie. Na takie załamania - potrzeba czasu aby
            przeszły i spokoju.  A z tym spokojem jak wszystkie wiemy jest różnie. Jestem dobrej myśli.

  [img]http://wgrywacz.pl/images/185201_0                     938.jpg[/img]Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 897

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Powtórzę bo drugie zdjęcie nie weszło.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 898 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-06 21:11:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam cieplutko bo tak jest .
kurierowi nie daję nic
Grażka ale fajnie 
czy ta działka jest na działkach
czy tylko ty tam masz
normalny dom i widać w koło dużo zieleni maliny uwielbiam i jeszcze takie ogromne ,plis poproszę?
donata będzie piękna łazienka
ale dzisiaj mamy piękny pokaz
no i Agatka robi piękne fotki
tylko gdzie ta nasza Mufa........halo

18 899 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-08-06 21:29:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witajcie wieczorową porą.

Donatko, fajna łazieneczka będzie i dodatkowy dyżurny tron  zawsze się przyda. Jeden to za mało wink;)

Mam jeszcze kawałek podłogi z dzisiejszego dnia wink i stelaż do łóżka big_smile:D:D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Zojka, tam wokoło same pola. Sąsiad jakieś 300 metrów dalej. Ptaszęta śpiewają... spokój i przyroda. Może za kilka lat ludzie kupią ziemię obok nas i będzie mała osada?? wink

I dobranoc smile

18 900

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzisiejszy wieczór big_smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Dobranoc - do jutra.

18 901 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-08-06 22:15:32)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka twój mm to chyba złota rączka
wszystko potrafi
to prawdziwy skarb
mój mm jak był zdrowy to też wszystko
no prawie robił sam
Agatka na jakich występach byłaś ?

kurde byłam trochę na podwórzu sprzątanie
dostałam na dekoldzie wysypkę
czy mam czymś smarować ?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 902

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczor   smile
Własnie wrociłam z urodzin szesciolatka...były swieczki i wyspiewane 100 lat  smile Jubilat z usmiechem powiedzial,ze urodziny były udane   big_smile

Grazka...widze duzy postep robot w Twoim  Ranczo. Bedziesz miala ładny i wygodny domek...Po niedzieli bede na mojej działce  w G. to porobie zdjecia.
Przyznaje,ze  moja altana była budowana 20 lat temu...kilka lat temu odremontowana.Lubie tam odpoczywac...

Donata...z remontem  u Ciebie to juz jestes prawie na finiszu...pozniej tylko sprzatanie  i przyjemnosc z korzystania łazienki...

Agatka....porobiła zdjecia ze swojej pieknej okolicy.Lubie te klimaty...    smile

Diano...oorg.dzisiaj kupił "Paste borowinowa lecznicza".Na opakowaniu pisze: stosowanie cieplych okładow i kapieli z uzyciem preparatu łagodzi dolegliwosci bolowe zwiazane z procesami zapalnymi stawow oraz oraz w stanach bolowych...
Jak bede wiedziała od oorga.  czy pomaga,to Tobie napisze....

Dobrej nocy   smile

18 903 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-08-06 23:26:57)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Grażka - masz maliny mutanty, a przecież u nas nie wybuchła elektrownia jądrowa,
czy o czymś nie wiem? big_smile

Agatko dopadłaś łabądka trójkolorowego, też mutant wink
przepiękny zachód słońca i księżyc udało Ci się chycić,

Donatko - a przecięcie wstęgi i oblewanie łazienki będzie?
Zaprosisz? wink

Zoja - wapno musujace czasem na uczulenia pomaga.
Wypić rozpuszczone, nie smarować nim wink

Dwie koleżanki zadzwoniły w ciągu dnia,
jedna z pytaniem czy już obejrzałam mailowo przeslane
zdjęcia jej kota Bluesa.

Druga na tematy związkowe bo się użera z moją byłą derekcją,
aby zaczęli się zachowywać niemobbinguąco.
W wannie wymysliłam dla niej wzór pisma do w.w.
oraz zachowania dla Komisji Zakladowej.
Wysłałam mailem.

W wannie też zastosowałam peeling o składzie:
pół kubka mielonej kawy, łyżka grubej soli, lyżka mielonego cynamonu,
dolać do pełna plynu do kąpieli, wymieszać, aby powstało błocko,
dokladnie się tym wysmarować po całym ciele i spłukać.
Nie brudzi wanny/kabiny jeśli szybko się spłucze.
Pięknie się pachnie po tym.

zapraszam na kota co to na gałęzi trochę
nocami z zimna rzęzi wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 904

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysku - oblewanie będzie. Jeszcze trochę trzeba poczekać.
Agatko - dzięki Twoim zdjęciom poznałam Twoje okolice. Gdybym się tam kiedyś znalazła - pewnie bym myślała < skąd ja to znam>
Dziś u nas pogoda jako taka. Chwilami słońce.
Grażka -  ten rok dla nas to rok <budowlańca> Będziecie mieli swoje miejsce na wypady. My jeszcze remontujemy stary dom po rodzicach oorga, nie odczuwam tego bo tam siedzi z robotnikami syn . jak zdoła tam coś stworzyć to będzie mógł się tam przenieść.:):):)

18 905

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dzien dobry wszystkim
AGATKA pytasz co tak mało piszę?mało u mnie weny
z księdzem chyba mi się uda,przyszedł nowy to myslę że się rozejdzie po kosciach!
GRAŻKA super ten twój domek,założyc ogrzewanie i może byc całoroczny
DONATA dzis twoje imieniny,wszystkiego najlepszego

dziewczyny wczoraj wywinęłam numer,a więc byłam u mamy i brat nazbierał mi dużo kurek
poszłam na 18 do koscioła,wróciłam wstawiłam je na patelnie i wyszłam na podwórko męczyc mojego co bysmy pojechali na tance
wchodzę do domu a tu siwy dym!
kurki z patelnią schowałam na tarasie ,ciekawe kiedy mój się dopatrzy gdzie one są i co ja powiem
będzie burza domowa,moment i odechciało mi się tanców które uwielbiam
miłego dnia dla wszystkich

18 906

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Ja mam na wykazie, że Donata ma imieniny 1 października.
jak to jest naprawdę?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 907

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko ja to wyczytałam na onecie ze dzis imieniny DONATY ale jak wiadomo to jest tylko jej ksywka a nie prawdziwe imię

18 908

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzien dobry   smile
Donatko...po remoncie domu po przodkach moze byc całkiem przyjemnie i wygodnie.Syn z pewnoscia planuje tam zamieszkac,skoro angazuje sie w remont...

Pigwa...faktycznie taniec to doskonala rozrywka i terapia na wszelkie smutki.Nie rezygnuj wiec z pojścia ze swoim oorgiem,pomimo przypalenia grzybkow i bałaganu z tym zwiazanego.Dyplomatycznie porozmawiaj z mezem...kazda z nas potrafi wpłynac na druga połowe,jak nam naprawde zalezy....Powodzenia   smile

18 909

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam - zbliża się wielka burza - zrobiło się bardzo ciemno... musiałam zapalić lampkę big_smile Synowie dzwonili, że u nich w Trójmieście już jest] Akumulatorki tel zdążyłam naładować big_smile tak na wszelki wypadek, bo mogą wyłączyć prąd.
Oooo, zaczęło padać big_smile ale lunęło... głośno na podwórzu - dzieciaki się śmieją, rodzice krzyczą, aby szybko do domu wracali.
Deszcz dudni o szyby i parapety - ale ulewa się zrobiła i to w tak krótkim czasie big_smile jeszcze nie grzmi - fajnie, bo i ja i Psotka nie lubimy takiego hałasu big_smile

W naszym mieście w końcu zabrano się za dłużników [czynsz] dość dużo mieszkańców dostało pisemka z MPGK z wiadomością, że z początkiem września muszą opuścić obecnie zajmowane mieszkania. To efekt powrotu eksmisji na bruk.
Również nasz najbliższy sąsiad dostał to pisemko... i paru dalszych.

18 910

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

U nas też była burza.

Bezpiorunowa taka, tylko trochę grzmiało.

Ale jest już po.

Oglądam "Wojnę i pokój" made by USA z
Audrey Hepburn i Henry Fondą.

Zrobiłam galaretkę wiśniową i wkroiłam
do niej brzoskwinie. Lubię je najbardziej.
Brzoskwinie.

Poprawiam opowiadanie nr 13 jest to trochę o filmie
i trochę o moich doświadczeniach z konkursami.

Zupełnie nie a propos:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 911

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Przepchnęłyście chyba tą burze w moja stronę.    Zrobiło sie ciemno i grzmi. Na razie jeszcze nie pada.

Pigwa - Imieniny obchodzę 1. 09.  Nie martw sie o kilka kurek.

Wirginio - takie są plany. Kilka lat stał ten domu pusty, żeby było na tyle kasy to ............  mógłby już dawno być gotowy.

Miłego dnia.

18 912 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-08-07 15:36:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witajcie.
Dzisiaj od rana było nerwowo. Każdy wylot wiąże się z lekkim zdenerwowaniem. OOrg jest rozdrażniony, ja niby nie ale jak już go wsadzę do samolotu, wtedy zaczynają pracować zwoje nerwowe w jelitach i latam do sali tronowej.

Akurat mnie naszło w drodze z lotniska, więc podjechałam do King-Crossa i tam zaszczyciłam ich salę tronową wink;)  kilka razy big_smile:D:D
Przepraszam za te szczegóły, ale chyba mamy podobne poczucie humoru...

Później już mi się nie spieszyło i odwiedziłam kilka różnych sklepów. Kupiłam jedną tunikę. Cieniutką. Mam już podobną, dobrze się w niej czuję i NOSZĘ big_smile:D  aaa, jeszcze kupiłam za UWAGA:  9 zł taką zwykła bawełnianą koszulkę z  dekoltem (nie pod szyję) do "latania" po domu. Też będę nosiła. Nawet mam ją na sobie, bo cieniutka.
Oooo u mnie leje, ale szybka ta ulewa hi hi hi, burza została gdzieś po drodze big_smile:D:D  nieee, burza też doleciała big_smile:D

Ostatnie dni ciszy i spokoju w domu wink  Mam czas do środy 9:25

18 913

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam Grażka masz luz -bluz
piekłam dzisiaj pierwszy raz
placek drożdzowy 
mieszany w tej misce tup.........
nie wiem jak to się pisze
hura udało się i na ciepło prawie zjedzony .
tak się na...........m że chyba pęknę .

18 914

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Miska tupperware jest super. Ja w niej robię też ciasto na pizzę, na racuchy, na pączki, na chleb - wszystko drożdżowe.

Zojka,  obyś się nie po.... ała po tym ciepłym placku big_smile:D:D
Właśnie rozmawiałam z córką i z oorgiem. Fajnie tak szybko przemieszczać się po Europie.

18 915

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka ale żołądek mnie bili

ale jak to robisz np .na racuch wszystko wsypujesz
i miskę do ciepłej wody?

Posty [ 18 851 do 18 915 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 289 290 291 292 293 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026