Witam Wirginia pomóc ci ![]()
Ruda będzie parka ,super
u córci pierwszy chłopiec ,chyba się cieszą
ale masz przyrost
,naturalny
dorotka zdecydowałaś ,to zawsze jest trudne .
Iryska ty to masz zdolności
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +
Strony Poprzednia 1 … 287 288 289 290 291 … 506 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witam Wirginia pomóc ci ![]()
Ruda będzie parka ,super
u córci pierwszy chłopiec ,chyba się cieszą
ale masz przyrost
,naturalny
dorotka zdecydowałaś ,to zawsze jest trudne .
Iryska ty to masz zdolności
Podobne tematy
Zojka... troche daleko zamieszkujesz...dzieki za dobre checi....daje radę przy pomocy oorga.siedzac moze popracowac,kolana odpoczywaja.
Dorotko...ja uwazam,ze najtrudniejsze jest podjecie decyzji...pozniej juz ulga i lepsze samopoczucie.Pojsc na impreze i czuc sie nieswojo,spieta..przynajmniej ja bym tak miala...to bez sensu...
Znowu cały dzień Smoleńsk
mm patrzy i wyzywa
pogoda barowa ,nawet nie ma gdzie wyjść
i jestem zmuszona słuchać .
Iryska no tylko się uśmiać .
Grażka czy ta praca jeszcze aktualna ?
Zojka, tak ale tylko dla dziewczyn. No i to nie będą wakacje ![]()
Grażka ja chciałam dla wnuczki
a kiedy ta praca?
no napisałam na @
Zojka.. masz stacjonarny telefon?? napisz mi numer na gg, to moja córka do Ciebie zadzwoni i wszystko wyjaśni. Napiszę Ci mój numer gg na @
Wysłałam już @
![]()
Azalio - jelenie wywaliłam bo były nieudziabnie namalowane.
Jeden z jeleni wyglądał jakby był w ciąży albo spasiony.
Jelenia spasionego nie mogłam znieść w domu!
Spasiona mogę byc tylko Ja ![]()
Kilim, wg opinii znajomego zawodowego plastyka, jest
masówką sprzedawaną w małych miejscowościach przez
objezdnych sprzedawców. Mnie się podoba,
w odróżnieniu od jeleni. ![]()
Tak naprawdę to w moich działaniach jest więcej chęci
niż zdolności. Woreczki są najprostsze bo nie na
sprzedaż przecież. Tzn. bez obrzucania brzegów,
szwy krzywawe itp. ![]()
Ruda - jak pracowalam to też nie szyłam woreczków.
Ty masz pracę i rodzinę - więc i tak ze 3 etaty, w tym dwa bezplatne.
Jak przyjedziecie do W. to dostaniecie tez po jednym.
Może jeszcze inne uszyję.
Muszę się wybrać do sklepu z resztkami.
Wirginia robisz tort, jablecznik, salatki - to może wsiądę
do pociagu i Cię odwiedzę znienacka? ![]()

Grażka - szkoda,że nie ma pracy dla takich dziewczynek jak my.
Nie mam wnuczki a tak bardzo podobają mi się dziewczynki.
![]()
Donata - co Ty tu wypisujesz???
Podobają Ci się dziewczynki? ![]()
Przecież to karalne jest! ![]()
Lepiej przerzuć sie na koty.
Na tego mojego nagałęziowego też ![]()
KLIK w dolny link.

donata ja mam 4 wnuczki.
Donata
:D ale Ci się trafiło. Dwóch synów i wnuczki brak?? Ale masz wnuka, tak??
Witam wieczorkiem
Jakoś przez calutki dzień nie chciało mi się dosłownie nic
wszystko mnie dziś wkurzało - musiałam trzymać nerwy na wodzy i język za zębami. Udało się.
Jagna - tak, chodziło mi o wilgotność , a nie o wilgoć
dziś jest 80% wilgotności.
Kurczę, nawet papierosy ciężko się robi
a palić się chce.
Donatka - chłopcy też są fajni... nawet dają się poprzytulać
buziaki też przyjmują i nie zawsze po całusku się wycierają
:D
Iryska - to, co kiedyś było tzw. masówką - dziś robi się cenne
bo i wspomnienia i obecnie rzadkość. Kto dziś robi np.serwety na drutach czy na szydełku? Coraz mniej młodych zajmuje się takimi robótkami.

Zojka - ja mam spokój - przestaliśmy w domu zajmować się polityką
bo ile można wciąż gadać o jednym i tym samym?
W mojej miejscowości coraz mniej ludzi chodzi do kościoła
powód: polityka zamiast kazań.
![]()

dobranoc
:D
Irysko...do mnie z Twojego W. "troche" daleko...najlepiej i najszybciej byłoby samolotem albo helikopterem...
a jedzonka mam dostatnio,chociaz oorg.juz smakował jablecznik....
Agatko...w czasach mojej młodosci na stołach,komodach zarowno w moim domu jak i kolezanek duzo było takich własnie serwetek. W swoim skromnym "zbiorze" posagowym mam obrus biały z bardzo ładnie wyszytym wzorem kwiatowym.Ciekawe,ze obrus nie poszarzał a hafty sa nadal kolorowe.

Ja się chyba pochlastam. Niedawno wróciłam ze szpitala, córka musiała zostać na laryngologii. Nadal zapalenie tego ucha i chyba zawalone zatoki. Ucho już ją nie bolało, ale miała cały czas takie głuche. Dzisiaj rano skończyła brać lekarstwo, a po południu ból wrócił. Powiększone węzły i katar się dołaczył. Ech..... Pojechali na dyżur do szpitala i zostawili ją na oddziale. Spakowałam torbę, najpotrzebniejsze rzeczy, i poleciałam. Gadałam z lekarką, powiedziała, że dla bezpieczeństwa i że lepiej tak itp. Czyszczą jej ucho i zatoki i podają antybiotyk. Ponoć bezpieczny, Augmentin. Sprawdziłam w necie, z tej niby bezpiecznej grupy. Poczytałam różne fora i faktycznie dziewczyny w ciąży często maja przepisywany ten lek na różne schorzenia. Lekarka rozmawiała też z lekarzami z położnictwa, bo oddział położniczy jest obok.
Nic tylko się pochlastać.
Dzień dobry
:):).
Ruda będzie dobrze, ale faktycznie cały czas coś się u Ciebie dzieje.
Trzymam kciuki
.
U nas pochmurno i zimno. Na razie nie pada. Tyle jeśli chodzi o pogodę
.
Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|?|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam
.
Nowy Minister Obrony jest całkowicie cywilnym człowiekiem. Ponoć jest dobrym organizatorem.
Zawsze mi się wydawało, że na pierwszym miejscu stawiamy doświadczenie.
Miłego dnia ![]()
heeeej ![]()
Dianko 
Dzisiaj szaro-buro i ponuro ![]()
Ruda, ważne, że córcia pod fachową opieką. Nie martw się. Będzie ok.
Miłej soboty
Dzień dobry
:D:D
Dianka - ja też Tobie składam najlepsze życzenia Urodzinowe. Wszystkiego czego pragniesz, o czym marzysz i zdrowia!!!!

Grażka ja też mam dwie córki, ale wnuczki żadnej
:(
Co do polityki to wiem jedno - będzie w Polsce spokój jak Jarkacz zostanie królem Polski!!!
Niedawno robiłam porządki i takie właśnie serwetki poleciały do śmieci.
Serwetek jako takich nie mam, ale bieznik na stole i ławie też mam robiony przeze mnie - tylko, że to wzory geometryczne. Uważam, że niezle to wygląda.
Miłego dnia ![]()
Chatkę ogarnęłam
.
Dianka
wszystkiego dobrego z okazji urodzin. Zdrowia, dużo radości i spełnienia wszystkich marzeń
.
Dla Ciebie 
Dorotka ja mam nadzieję, że to nigdy nie nastąpi.
Co do serwetek. Bardzo mi się podobają, ale jestem zbyt wygodna. Dlatego nie mam żadnej ![]()
Ja mam kilka serwetek.... w szafie
:D:D
2 miesiące temu posadziłam fasolkę w korytku na kwiaty. Teraz mam już zbiory
;) za kilka dni uzbiera się na 1 obiad
:D:D
Dzień dobry ![]()
Diano, życzę Ci aby wszystkie fajne dni w żółwim tempie upływały,
by co dzień uśmiechał się do Ciebie świat cały.
By nigdy nie było porannej pobudki
i wiał wiatr specjalny co rozwiewa smutki. 
Dorotka - nigdy w życiu
:D nasz kraj królestwem... i to z takim królem?
próbowałam sobie wyobrazić, co wówczas by się działo ![]()
Robótki na szydełku - oj, miałam tego bardzo dużo i już nie mam - rozdałam.
Diana z okazji urodzin
![]()
Diano:
pogody ducha, płaskiego brzucha, róż bez kolców
i duzo dolców ![]()

Ruda - no, faktycznie, stres za stresem macie.
Odkurzylam, następne drobiazgi do wyrzucenia przygotowalam,
poddalam sie masażowi i relacji z wakacji wysluchalam.
Masazysta obmacał mi kolano (tylko), obejrzał zdjęcie,
orzekł, ze trzeba by było jego usg lub tomograf
uskutecznić. Już widzę jak mi dają na to skierowanie ![]()
Posmarowałam ben-gayem kolano, obwiązałam
lekko bandażem i czuję sie tak:

Witam. Pogoda jak zwykle, robię sobie włoski na jutro.
Odnośnie dziewczynki o której marzyłam, niestety, chłopaki mówią, żebym na nich nie liczyła.![]()
Diana - zdrowia, zdrowia, zdrowia oraz spełnienia najskrytszych marzeń.

Ruda - no tak, tak, porobiło się! Życzę córci szybkiego powrotu do zdrowia.
U mnie była kuzynka fajnie się gadało. Mam super książkę "Arabska żona" Lubię takie klimaty. Współczesna ponad 500 stron, ale się czyta wspaniale.
Nie mam pojęcia jak to się stało, ale kompletnie zapomniałam o skanowaniu kompa. Dziś córka mi o tym przypomniała i włączyła pełne skanowanie. Zostało jeszcze około 7 godz
dobre jest to, że jednak mogę szybciej wyłączyć komp, a jutro rozpocząć skanowanie od miejsca w którym dziś skończę.
Donata - przypomnij synom stare powiedzenie "nigdy nie mów nigdy"
ciekawe co Ci powiedzą, gdy jednak pojawi się wnuczka ![]()
Ruda no szkoda mi córci mnie tylko raz bolało ucho
trudno ten ból wytrzymać .
serwetki mam moje arcydzieła
po siostrze pięknie haftowała
i po szwagierce
mam powykładane na ławie ,stolikach .
Iryska kiepsko wyglądasz.
dorotka czytałam i inne z tych klimatów też
teraz mam Ukradziona twarz.
kiedy przestanie padać?
Dorotko - dzięki za podpowiedź, też lubię te klimaty. Poszukam książki "Arabska żona".
Agatko - w naszej rodzinie rodzą się same chłopaki. Toteż mam takie głupie marzenie.
Ruda - my matki wolałybyśmy same zachorować byleby dzieci były zdrowe. Ale jak widzisz .......
Przewiduję jeszcze przyszły tydzień z fachowcem od kafelek. Jak go lubię, to niech już skończy.
Irysko - nie tak dawno dowiedziałam się, że ja też mam kolana. Przyklękłam przy sprzątaniu szafek w kuchni i zawyłam.
Zoja - też mam kilka serwetek po mojej ukochanej Babci, trzymam je z sentymentu choć już pewnie są żółte. Wiem - mogę wygotować....
He,hej,cześć.Dziękuję pięknie za życzenia i zapraszam do stołu.Najpierw ciasto z kawką.



Póżniej będzie kolacyjka ![]()
Diano, wszystkiego najlepszego. Wszystkiego o czym zamarzysz

Dawaj kolacyjkę, bo już głodna jestem bardzo ![]()
Pól dnia przesiedziałam u córki w szpitalu. Latam z termosami, kuruję ją cytryną, miodem, herbatę z sokiem malinowym, czosnkiem. Nawet kiszoną kapuchę kazałam jej dzisiaj jeść
Dobrze, że mam tak blisko, jakieś 300 metrów od domu. Ucho już ją nie boli, z zatok też wszystko ładnie schodzi,węzły już nie są takie powiększone, temperatury nie ma. Wczoraj i dzisiaj rano coś jej tam obkurczali w nosie czy w zatokach, żeby udrożnić. W uchu ma opatrunek z lekiem, żadnych prześwietleń, punkcji i innych zabiegów nie będą robić ze względu na brzuchol. Teraz profesor stwierdził ,że dzisiaj już nawet nie trzeba udrażniać. A jakie tam nudyyyyy. Na całym oddziale są tylko 4 pacjentki, każda w osobnej sali, a kilka sal zupełnie pustych
Na dyżurze jedna pielęgniarka i profesor. Córka jest sama w 4-osobowej sali. Śmiałyśmy się, że pewnie ją zostawili na oddziale dla podniesienia frekwencji i pewnie jest pierwszą osobą hospitalizowaną z powodu przeziębienia
Śmieszny ten profesor, kupiłam dzisiaj specjalny syrop dla ciężarnych, który składa się z czarnych porzeczek, malin, czosnku i witaminy C oraz probiotyk do stosowania przy antybiotykoterapii, i poszłam go zapytać czy córka może to zażywać. A on mi mówi: "Pani, taki mądry to ja nie jestem, przecież ja się zupełnie na tym nie znam"
Ale w końcu powiedział, że jak najbardziej może to brać ![]()
No to macie relację z dzisiejszego dnia ![]()
Takie serwetki też miałam w domu, ale chyba wszystkie już powywalałam. Bo to trzeba krochmalić, prasować itp. Może nawet gdzieś w szafie jeszcze bym jakąś znalazła, ale chyba jednak już nie.
diana tego placka bym zjadła smakowicie wygląda
ruda ty się masz jak nie urok to s..............a ,jesteś dzielną mamą
oglądam Mrągowo ,piknik
Wjeżdża kolacja


Ruda - śliczne dzięki za życzenia.
Częstujcie się,zapraszam.
Ja pierdziu, jakie wyszukane żarełko
Ale się wystawiłaś arystokratycznie
Dzięki, smaczne jest.
A normalnej kiełbachy i bogosu nie ma?
:D:D A golonka dla Jagny? ![]()
Proszę bardzo,jest dla Jagny golonka,a kiełbacha.......jak będą wybory ![]()

I na koniec jak ktos lubi,jak może,jak chce dobrze trawić hihihihi
Dzięki za miłe towarzystwo,dobrej nocki.
ooooo, co tu się wyrabia, ciacha, raki, golona i łycha.
Diana dla Ciebie życzenia, abyś rosła i małą była
(nie chodzi o wzrost)
Własnie wróciłam z grila pod parasolami
no niestety grilowa Anna, zaplanowana od dawna, szkoda że pogoda nam nie dopisała, ale humory jak najbardziej, kawał za kawałem, nie jestem w stanie powtórzyć, było chyba z 15 osób na wolnym powietrzu, oczywiście na stojąco, bo ciągle wszystko mokre trącaliśmy się parasolami, ale ci jaracze, och sama palę nawet jaram ![]()
znowu ........... się do wyjazdu szykuję i chyba mi się nie chce jak pomyślę tyle kilosów do pokonania, może i dobrze bo ciągle nie mam czasu w samochodzie wypoczywam
Irysko, szykuj małe co nieco, lecę do Ciebie, lepiej nie szykuj, chyba się nie spotkamy, bo ja w te i wewte tzn maraton.
aaaaaaaaa, dodam, ze uwielbiam karczochy
Rudzielcu, nie zazdroszczę Ci tych problemów, ja powoli ze swoich wychodzę i ty wyjdziesz spoko, bużka dla Ciebie za wytrwałość, dzieci dorosną, wnuki będą rosły, a Ty zawsze będziesz matką polką.. cipo
Hej Cześka - dziękuję.To jeszcze posmakuj :
ooooooooooo, nie nie nie, jak łycha to nie wino, może jutro ok
przyznam, lubię wino dobre, ale się na tym nie znam
ponieważ znowu jestem w archiwum i nie moge edytować, powiem tak, lubię wino które mi smakuje, nie ważne roczniki, nie ważne z jakich zbiorów z jakiej prowincji, ono po prostu musi mi smakować.
A te celebracje kelnera nabijającego się z gościa, który prowokuje i podkreśla rocznik..... kelnerzy się lepiej znają niż goście
iiiiiiiiiiii
teraz do woli mogę edytować hahaha
idę spać co i Wam życzę spijcie bez budzenia się, aż do rana i nawet więcej
jeszcze raz, haha mój teść, który już nie żyje od 16 lat mówił tak " synu ja twój wiek miałem, czy ty mój osiągniesz" ha ha ha. może to śmieszne może nie, zawsze dupa z tyłu
Dzień dobry
:):).
Pogody barowej ciąg dalszy
, a wybierać jest w czym
.
Też lubię wino, musi być tylko wytrawne. Marka i rocznik nie bardzo mnie interesują, bo nie znam się na tym. Musi mi smakować
.
Dianka
dzięki za golonkę. Zjadłam ją z kapuchą kwaszoną, własną
:D:D.
Ruda
dzięki, że pamiętałaś o mojej golonce
. Widzę, że Twoja córka ma własny apartament w szpitalu
.
Wszystko będzie dobrze
.
Wczoraj byliśmy u znajomych. Wróciliśmy już dzisiaj
, znaczy się po północy
.
Teraz napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|?|_|>|_|>|_|?|_|>|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam
.
Wracają jeszcze do serwetek. Jednak mam przynajmniej jedną
. Wykorzystuję ją do koszyczka wielkanocnego
:D:D.
Miłej niedzieli ![]()
Dzień dobry
:D:D
Ale się tutaj wczoraj działo
:D
Dawno nie byłam na tak wykwintnej kolacji
Dzięki Dianka ![]()
Dobrze, że Agatka przypomniała - też właśnie skanuję komputer.
Dziś c.d. pogody barowej.
Rosołek się gotuje, makaron zrobiony. Teraz przyjaciółka, a potem to już tylko czytanko. Wspaniale się czyta.
Zojka jak czytałaś jakieś książki tego typu - to podaj tytuły, może wypożyczę?
Ruda - dobrze, że masz co córci tylko rzut beretem
Życzę poprawy zdrowia.
A nam wszystkim - słoneczka na dzisiejszy dzień ![]()
Hej,hej.Cześka-dzięki za życzenia:)
Ja jestem bezalkoholowa,nawet bezwinowa hihihi .Cieszę się,że kolacyjka smakowała.Wirtualnie to można poszaleć,prawda?
Dzien dobry ![]()
Dorotko...slonka pewnie dzisiaj nie bedzie,całe niebo zachmurzone. Co do filmikiuktory mi kilka dni temu przyslałas...to faktycznie z moim laptopem cos nie tak...zadne slajdy sie nie otwieraja...
Wczoraj nie zagladałam do komutera,wiec nie składałam zyczen naszej Dianie Jubilatce ..

zdrowia,zdrowia dla Ciebie i Twoich bliskich jak rowniez zadnych trosk a duzo radosci w kolejnych latach zycze ![]()
Wczoraj byłam baaaardzo zajeta...gdzie te lata,kiedy takie spotkania,imprez yto "mały pikuś"...zmeczenie i brak kondycji to
powazna wada mojego wieku ![]()
Musze powiedziec,ze wnusio jest bardzo towarzyskim maluszkiem...wesoły,z kazdym chetnie sie bawił,chociaz niektorych osob wogole nie znał ![]()
Irysko...a znasz przyczyne bolu kolan? moje dwie sasiadki z poprzedniego mieszkania,zreszta moje rowiesniczki, z powodu bolu kolan musiały poddac sie zabiegowi operacyjnemu..nie znam szczegolow.
Oorg. w srode umowił sie na wizyte u jeszce jednego ortopedy...ale sadze,zabieg go nie ominie...
Witam dorotka nie mam pamięci do tytułów
mam znajomą w bibliotece i ona wie co ja lubię
i mi wyszukuje
a ostatnio co pamiętam czytałam
bardzo ładna
Tylko z moją córką
Z miłości do Dziecka
to są jednego autora
Zojka - dzięki. To jak coś fajnego wypożyczysz to proszę zaraz napisz. Ja też nie mam pamięci do tytułów i autorów. ![]()
![]()
Hej niedzienie!
Powód bólu kolana wg mnie to zmęczenie materialu.
A prawda okazalaby się po usg lub tomograficznym badaniu.
Za oknem - chmury ![]()
Na stoliku obok tapczana kuferek naniciowy,
papiery rózne (szkice 2. opowiadań)
i kotunia.
Jam po kapieli i śniadanku jest.
Oraz po smarowaniu (albowiem kto nie smaruje ten nie jedzie
)
kolana i obwiązaniu.
Nic nie czytam bom zajeta porządkowaniem,
wyrzucaniem i szyciem.
Korzystam póki mam szwung do tego.
Teraz pooglądam "Małą czarną" o emocjach i ich okazywaniu.

Cześć w mokrą niedzielę. ![]()
U Rudej wszystko idzie w dobrym kierunku, to bardzo dobrze.
Od wczoraj popołudnia nie miałam internetu i trzeba było dobijać się do sąsiada, bo nie odbierał telefonu.
Chyba będziemy starać się zmianę operatora telefonu na Netię i jednocześnie internet.
Dorotko, czy Ty masz z Netii internet i telefon?? Jeśli tak, to poradź czy warto ![]()
Miłej niedzieli
Grażka ja mam z Netii internet i telefon. Z tym, że na dwa rachunki. Jestem zadowolona, zwłaszcza z telefonu. Płacę 60 zł i gadam do woli nawet międzymiastowe. Internet mam za 39,90.
Akurat mam przed sobą ich reklamę i namiary na faceta od nich.Ty byś mogła mieć za 1 - 3 m-c 49,95 a potem od 4 m-ca 99,90 razem!
Tak Dorotko, wyczytałam to tez z ich oferty w internecie. Chyba się zdecydujemy jeśli Ty też jesteś zadowolona. dzieki za informacje ![]()
Oorg ogląda F1 na Polsacie. Co jakiś czas ucieka sygnał. ale jest zły
:D:D
Grażka u mnie to samo
brak sygnału na F1 na polsacie
No właśnie Grażka mój też ogląda i narzeka na Polsat
A myślałam, że to tylko on!
A ja sobie czytam i czytam ![]()
U nas jest sygnał,więc to pewnie sprawa operatora.
Wirginio,dziekuję za piekne życzenia i śliczne kwiaty ![]()
Witam miłe kobietki w tą deszczową pogodę
ja w łóżeczku z laptopem na kolanach,uwielbiam takie słodkie lenistwo
Robię pizze
:D
jak się upiecze to Wam pokażę.
Już jest
:D:D

smacznego ![]()
Czekałam na twoją pizzę ,chyba pyszna
ale za póżno na kolację i jeszcze taką ciężką
ja już wykąpana ,zaraz idę do wyra
mm ogląda żużel
:):)
Ja też Was poczęstuję.
Zimno dziś było okropielnie.... dlatego postanowiłam coś upiec, będzie ciepło chociaż w kuchni i coś do przegryzienia.
To w pojemniku jest do zamrożenia /za dużo jak dla nas/ a to drugie do konsumpcji.
Proszę się częstować..

słodkości o tej porze
pizze zjem na śniadanie
a ciasto do kawy ,po śniadaniu
donata a co to za placek?
Dobranoc.......
Donatko, a co to takiego?? Chyba beziki na wierzchu...
Moja pizza już wchłonięta. OOrg pożarł połowę i chciał jeszcze, ale mu nie pozwoliłam z mojej części zjeść
:D:D.
Zostawiłam sobie na jutro ćwiarteczkę
:D:D
Grazka...ale narobiłas mi apetytu...ostatnio pizze jadłam w Karwii.Musze przyznac,ze byla wyjatkowo dobra.
Lubie gdy jest na cienkim ciescie...a taka była i duzo smakowitosci na niej.
Karrotka...pewnie troszczy sie o corcie...dobrze,ze juz lepiej...
Szykuję sie na jutro rano...jedziemy do G.mysle,ze jesienia skoncza sie te ciagłe wyjazdy...
Donatko...tak bez okazji przygotowalas takie smakowitosci? Widze ciasto z bezikami na wierzchu...pewnie bardzo słodkie.Takie lubie do dobrej kawy.. ![]()
Moja też Wirginio na cienkim. Innej nie piekę. Mam przepis na ciasto na 2 pizze, a robię z niego dwie i małą.
Resztę ciasta i sos do pizzy zamroziłam. Jak nas najdzie znowu ochotka,. to tylko wyjmiemy z zamrażarki. ![]()
Dobranoc dziewuszki. Idę do wyrka. Budzik juz nastawiłam na 4:45
![]()
Juz poszlyście spać?
Z kurami??? ![]()
Ja tez upieklam pizzę, też lubię na cienkim cieście.
Ale kwadratowa jest bo taką mam blaszkę.
A Agatka gdzie to gdzie?
Naszyłam się trochę ale ciągle przydaloby się
cos jeszcze.
Najgorsze to zabawa czyli najpierw szpilki, potem
fastryga, szycie maszynowe, wyciąganie szpilek, fastrygi.
A nitka rwala mi sie jak gupia.
Dobrze chociaż, że igła się nie wygła. ![]()
A zajączki czytają:

Dobry wieczór
jak się logowałam to jeszcze Ciebie, Iryska nie widziałam
ale mam wyczucie ![]()
Cały dzień miałam do d... złe samopoczucie... co jakiś czas mój "kochany" wirusik przypomina mi, że istnieje. Gdybym była sama w domu, to pewnie rozczulałabym się nad sobą
może i łezki by poleciały
eee. łezki to nie
bo oczy byłyby zaraz podpuchnięte.
Przed chwilą rozmawiałam ze starszym synem - zadałam mu pytanie: kochasz mnie? odp. padła - no tak
oj, no to usłyszał: gdybyś powiedział: kocham mamę, to ja bym Ci powiedziała: ja Ciebie też syneczku kocham
ale skoro mi tego nie powiedziałeś to i ja nie powiem
:D
No i tak wyznaliśmy sobie miłość.
Dlaczego na wieczór dajecie takie pyszności? aż ślinka sama leci
:D
Strony Poprzednia 1 … 287 288 289 290 291 … 506 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026