Amy
- miała niedługo wystąpić w Bydgoszczy.
A ja spóżniłam sie na piosenki cygańskie;uwielbiam tę muzę.
Bye,bye..... ![]()
Aha,zapomniałam dopisać,że ja mam B RH+
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +
Strony Poprzednia 1 … 285 286 287 288 289 … 506 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Amy
- miała niedługo wystąpić w Bydgoszczy.
A ja spóżniłam sie na piosenki cygańskie;uwielbiam tę muzę.
Bye,bye..... ![]()
Aha,zapomniałam dopisać,że ja mam B RH+
Podobne tematy
![]()
Witajcie w niedzielę!
Ja jestem A+
Ruda - no jakieś takie wątle nożyczki mam:(
Opisalam dokladniej ostatnie moje przygody
więc zapraszam - odwiedźcie kota, on
jest towarzyski w odróżnieniu od swojej
pani i czeka na odwiedziny.
KLIK w dolny link ![]()


Dzień dobry
:D
Częstuję Was słoneczną herbatką:
Wczoraj pogralismy znowu, ale faceci się wkurzali, bo znowu przegrali. Stwierdzam, że faceci nie potrafią przegrywać!
Ruda - to się narobiło rodzince z chorobami
Iryska - umówimy się, umówimy, musimy pomyslec kiedy
Również mi przykro z powodu Amy.
Dzisiaj mam Bartusia bo obie rodzinki wybierają się na zakupy do Czacza.
Życzę Wam miłego dnia
:D:D
Dzień dobry.
Pyszna herbatka. Smakuje wyśmienicie, zwłaszcza po nieprzespanej nocy ![]()
Byli nad morzem, żeby zmienić klimat i się zahartować
Super im się to udało ![]()
Teraz Gips na spacerku z dziadkiem, młodzi dogorywają w wyrze, a ja do Was ![]()
Wiadomo, że faceci nie umieją przegrywać ![]()
Miałam dzisiaj jechać w pobliże Czacza, ale z tymi choróbkami to się nie da. Mój teść mieszka w tamtych stronach.
Zapowiada się ładna pogoda, więc życzę Wam miłej niedzieli.
Sobie też życzę
:D:D
Hej.
Wpadłam sie pożegnać. Na szczęście przestało padać, może będzie trochę ciepełka. Mam nadzieję, że nie zahartuję się, jak dzieci Rudej.
Bywajcie, bawcie się dobrze i nie chorujcie.
Pozdrowię od Was morze, fale, piasek, mewy...
Paaaaaaaaaaaa.
Witam niedzielnie.
Ostatnie chwile w samotności (oorg na działce)
Za 5 godzin "nalot"
:D:D:D Córka nr 2 z dzieciorami na kolejne 5 dni i córka nr 3 z mężem w odwiedziny, ponieważ w poniedziałek jadą na tydzień nad morze. Podobno mają cały samochód rzeczy na każdą pogodę.
Jeszcze posiedzę w ciszy........... a może upiekę czarną babkę ?? ![]()
No, Ruda widocznie się mało intensywnie hartowali, ale pogoda jest paskudna. Niezdecydowana, zmienna itd.
Miłej niedzieli
Witam u mnie świeci słonko
diana oglądałam piosenki Romów
lubię ich słuchać
dziś rano na tvn Bujakiewicz mówiła
że też robi zakupy w czaczu
Mufa dużo słońca
no i dzieciom grażki też pięknej pogody
dorotka herbatka smaczna dziękuję
Gipsek jest zahartowany przejdzie lekko
:)
Cześć niedzielnie!
Słonko nas zaszczyciło i poszło sobie won :(
Sny mialam przedziwne, a to szukalam pracy,
bo z poprzedniej się zwolniłam, a to chodzilam na wysokościach
nie wiem po co...
Głowa ni dokucza swym istnieniem :D
Napilam się kawy.
Mam przyszykowane szmatki do szycia.
Nie za bardzo mi się chce.
Zaraz na nich Misia się położy, wlasnie je udeptuje.
Zapraszam na gałąź do kota,
czeka na głaski Wasze :)

TYPY KOBIET - którą jesteś?
PANI SPOKO: "Bilety na walkę bokserską?! Naprawdę?! Och, kochanie... nie trzeba było..."
ZNANA TAKŻE JAKO: Szczęście, Nieoceniona, Kumpel, Mój Typ Babki, Przyjaciółka
ZALETY: miła, zgodna i pogodna
WADY: kiedyś może zmądrzeć...
STARA KŁAPACZKA:"Ty nic nie warty leniu! Jesteś zupełnie do niczego! Przez Ciebie zmarnowałam najlepsze lata mojego życia!"
ZNANA TAKŻE JAKO: Diabeł Baba, Pani Przykra, Zrzęda, Moja Stara, Cerber
ZALETY: przynajmniej zwraca na Ciebie uwagę
WADY: skrzeczy gorzej niż te drzwi co to miałeś w zeszłym tygodniu naoliwić...
WIECZNIE CHORA:"Och, moja głowa. Moja głowa. Moje stopy. Moje plecy. Mój cellulitis..."
ZNANA TAKŻE JAKO: Mięczak, Pani Obolała, Płaksa
ZALETY: jest przewidywalna...
WADY: ...niestety
PANI SZEF:"Stój prosto! Załóż inny krawat! Obetnij te kudły! Zarób wreszcie trochę grosza! No nie gap się tak na mnie!"
ZNANA TAKŻE JAKO: Sierżant, Pani Wiem-Wszystko, Kula u Nogi, Tak Jest Mamo
ZALETY: często ma rację...
WADY: ...no i co z tego?
WIECZNIE NIEZADOWOLONA:"No nie wiem... Chyba zmienię pracę, samochód, kolor włosów, dom..."
ZNANA TAKŻE JAKO: Pani Lubię Narzekać, No Nie Wiem, Ojejkujejkujejku
ZALETY: łatwo można zachwiać jej pewność siebie...
WADY: jeszcze łatwiej zrobi to ona Tobie...
KOBIETA BEZ ZAHAMOWAŃ:"HEJ! Mam super pomysł! Upijmy się i kochajmy się na trawniku przed domem! Już kiedyś to robiłam i było super!"
ZNANA TAKŻE JAKO: Pani Szybka, Dajka, Dobre Chwile
ZALETY: większy ubaw niż picie samemu!
WADY: nie można na niej polegać - często zjeżdża z klifów samochodem, jeśli wcześniej coś piła
SAMA POWAGA:"Nie widzę nic zabawnego w tych obrazkach? One na pewno mają rozśmieszać?!"
ZNANA TAKŻE JAKO: Pani Zero Ubawu, Zimna Ryba, Góra Lodowa
ZALETY: przyjaciele będą Ci współczuć
WADY: nie będziesz miał żadnych przyjaciół...
KOBIETA Z MARSA: "Mam nadzieję, że po mojej prezentacji tanecznej zrozumiesz co mi w naszym związku nie odpowiada."
ZNANA TAKŻE JAKO: Nawiedzona, świrnięta, Wariatka, Uzdolniona Artystycznie
ZALETY: da ci rozrywkę jakiej nigdzie nie zaznasz...
WADY: będzie czytać swoją poezję na głos...
IDEAŁ:"Jest mi z Tobą dobrze i akceptuję Cię takim jakim jesteś, mój Ty przystojny geniuszu. Myślę, że powinniśmy się kochać. TU I TERAZ!"
ZNANA TAKŻE JAKO: Ta Jedyna, Bogini, Boska, Cudowna
ZALETY: zabawna, inteligentna, wierna
WADY: nigdy jej nie spotkasz...
IDEAŁ:"Jest mi z Tobą dobrze i akceptuję Cię takim jakim jesteś, mój Ty przystojny geniuszu. Myślę, że powinniśmy się kochać. TU I TERAZ!"
ZNANA TAKŻE JAKO: Ta Jedyna, Bogini, Boska, Cudowna
ZALETY: zabawna, inteligentna, wierna
WADY: nigdy jej nie spotkasz...
DODAŁABYM JESZCZE:
PĘPEK ŚWIATA: "Jestem najważniejsza na świecie. Utrzymuj mnie, niczego nie wymagaj i zachwycaj sie mną nieustannie"
ZNANA TAKŻE JAKO: egocentryczna nudziara, wyrachowana, manipulantka
ZALETY: brak
WADY: jest taka sama jak ty
Witam
Zojka, a u mnie coś słabo ze słoneczkiem ![]()
Grazka ? chwile samotności czasem są bardzo potrzebne. Nalot wytrzymasz i jestem pewna, że już nie możesz spokojnie się doczekać na przyjazd tak kochanych gości ![]()
Mufa ? słońca, słońca, słońca i cieplutkich dni oraz wspaniałych wspomnień już po powrocie do domu ![]()
Wszystkie nasze maluszki są urocze i śliczne
a ja jeszcze przez kilka miesięcy mogę pokazywać najmłodszego
potem będą najmłodsze wnuczęta Rudej i Grazki ![]()
Te fotki dostałam wieczorem


Ruda ? nie zahartowali się, bo zmienili na krótki czas miejsce zamieszkania
inny klimat? inne powietrze ![]()
Iryska ? niedzielna robota nie jest nic warta
nie szyj
Dorotka ? chwilami zazdroszczę Ci gry w kanastę ? już dawno nie grałam ? nie ma z kim
Kiedyś z oorgiem i ze znajomymi graliśmy bardzo często w kaszubską Baśkę. Jeśli faceci wygrywali ? było ok.
śmiali się z nas i proponowali rewanż ? niby, że to dla naszego dobra
że nas podszkolą
jeśli przegrywali ? już nie było im tak wesoło.
Diana ? a ja mam 0 RH+
Rh- ma jedna z synowych.
Dziś też nas mało
powodem niedzielny odpoczynek od kompa?
:D:D
Agatka maluch fajniutki
ale nie rozumiem jednego
chyba jestem staroświecka
psa w łóżku
córka też ma psa i też z nimi śpi
dla mnie to nie do pojęcia
a kocham zwierzęta
aktualnie nie mam psa ale zawsze miałam
Zojka - nie tylko pies, ale i kot w łóżku
Z tego powodu miałam kiedyś przeboje z siostrami oorga - one przyjeżdżając do nas chciały, aby na czas odwiedzin nasze zwierzaki były na dworzu
co to, to nie
domowe zwierzaczki wystawiać na dwór... bardzo się również denerwowały widząc psa lub kota na kanapie
jakże tak można - zwierzę na kanapie i po co nam zwierzaki, kiedy mieszkamy w mieście ![]()
Moje dzieci już od najmłodszych lat zawsze miały swobodny kontakt z kochanymi czworonogami... wnuki też miały i mają.
Zojka
:D ja też śpię ze stworami. Na dodatek z dwoma i czasem kotka dołączy na krótko.
Upiekłam babkę biszkoptową z jabłkami. Prosty i szybki przepis ![]()
Już stygnie...
Tak Agatko, nie mogę się doczekać. Będą grupowo za niecała godzinkę.:D:D
Rozumiem was i nie mam nic przeciwko
ale ja bym nie mogła nie mówiąc o mm
kota mam dachowca i bywa w domu i na podwórzu
ale śpi latem w szopie
jak córka przychodzi z kajtkiem [pies]
on wie co mu wolno ,na kanapę nie bo pełno kłaków
no czasem sobie pozwala jak nie kłaczy
Grażka poproszę przepis na babkę z jabłkami
a zwerzęta lubię pogłaskać u kogoś
bo one mnie lubią

Zojka on też śpi z kotkiem
A oorg z pieskiem.

Pamiętacie? Kto go miał?

My naszym jeżdzliśmy 20 lat (rocznik 1976), a potem został wydany na wieś i jeszcze im służył
:D
Romka ja też poproszę przepis na babkę! Może taki sam jak na salceson? Bo ten placek też można upiec w foremce babkowej?
Rodzinka się obkupiła w Czaczu, stół, leżaki takie porządne + nowe nakrycia, podkosiarkę do trawy
To rodzice Bartusia, a druga rodzinka jeszcze nie wiem co.
![]()
Dzień Dobry - dopiero dotarłam, bo po obiedzie na minutkę się położyłam.................
Co chwilę pada, patrzę w okno i ziewam.
Wczoraj oglądałam festiwal piosenki romskiej. Jest to dla mnie coś wspaniałego. Na zakończenie się zdenerwowałam , bo kończą festiwal zapowiedzieli wspólne odśpiewanie " My cyganie" to jest piękne po pierwszych taktach TV przerwała i wrzuciła reklamy.
Agatka - dzieciaczek cudowny. Bardzo kocham takie małe dzieci, jak podrosną to już nas tak bardzo nie potrzebują.
Jak moje dzieci były małe to walczyłam z OOrgiem o prowadzenie wódka.
Irysko - podobno dziś ooogr widział moją Znajdkę z jednym maluchem. Do niego wyszła i pokazała. co ja z tym zrobię? i ile ich przyprowadzi?
dorotka ty też masz zwierzaczki?
dorotka wiesz po ile były leżaki ?
Zojka to mój sznaucerek, ale że jest obcinana to nie kłaczy ![]()

Leżaki (ale takie porządne plastikowe, jak łózka) po ok. 50 zł. A nawet na wyprzedaży są o wiele droższe. Stół też na taras, porządny, drewniany
Córki urządziły sobie sypialnie właśnie z Czacza (myślę o stelażu łóżka, a nie materacu), stoliki nocne, szafki, itp. Obrazy, bibeloty itp.
Agatko tak mały rozkoszny!
:D:D
Ciągle pada ......
Dorotko - Twój sznaucerek jest śliczny i to w dodatku dziewczynka - dlatego taka ładna. Mój też nie kłaczy i choć czasami jest niegrzeczny to i tak go kocham. Dziś np: wypadł na podwórko umoczył się, utyrał i wcale nie miał ochoty wracać do domu.
Jak wrócił to tylko - ręcznik i wycieranie - a on akurat tego nie lubi, ale musi.
Niedziela nam zleciała. Jutro czekam na fachowca który będzie kładł kafelki w drugiej łazience. Ciesze się bo za długo
czekam a jedna łazienka przy takiej ilości ludu to za mało. Cieszę się - tak napisałam, ale jak ja przeżyję tą robotę, to
kursowanie obcego po moim mieszkaniu, ten bałagan który jest przy niektórych fachowcach nieodzowny. Będę się cieszyła może jak już skończy robotę.
Tak bym tam chciała być :

donata ja cię rozumiem ja przeżyłam remont
trwający 1 rok to i ty przeżyjesz
teraz się śmieję że trochę nudno bez robotników nie.................
dorotka nie wiedziałam że masz piesa
ładna a jaka poza no,no taka dama
no nie drogie te leżaki
wybieramy się ale nie wiem kiedy
no właśnie lubię patrzeć na czyjeś zwierzątka
jak mama żyła i była na chodzie to mieliśmy po 6 kotów
ciągle się mnożyły nie nadążaliśmy je rozdawać
miałam też pieski duże
lorda pies biały górski
potem owczarek niemiecki
niestety odeszły i to było najgorsze
że zawsze przy mnie odchodziły
ze starości
powiedziałam że więcej żadnych zwierząt
ale nigdy nie mów nigdy
Przepis na babkę biszkoptową z jabłkami
3 jaja
1 szklanka mąki
1/2 szklanki kartoflanki
1 szklanka cukru
2 łyżeczki płaskie proszku do pieczenia.
Wszystko wrzucić do naczynia i potraktować mikserem.
3 jabłka obrać i pokroić w małe kawałki.
Wrzucić na dno wysmarowanej blaszki keksowej, zalać ciastem
To wszystko
:D
piec na 150-180 stopni przez ok. 40 min
Sprawdzam wykałaczką, czy babka jest dopieczona w środku.
Dobranoc. ![]()
Grażka czy najpierw ubić jaja z cukrem jak na biszkopt?
Nie Zojka. Wszystko razem Wrzucasz do naczynia wszystko (ja najpierw jajka, żeby było mokro na dnie
:D:D) i miksujesz.
To beztłuszczowe ciasto jak na biszkopt i zawsze wychodzi.
![]()
Hej!
No, nie wiem kto ładniejszy - dzieci czy zwierzaczki? ![]()
Wbrew radom Agatki
pracowicie spędziłam dzień przy maszynie do szycia,
skróciłam bluzkę, poszerzyłam drugą,
uszylam kilkanaście woreczków na prezenty
(na gieldzie czyli dress-party na koniec losujemy fanty,
woreczki wlaśnie na nie są) z koszuli męża koleżanki, dobrych
części starej podomki z kory i resztki materiału w kotki,
którą kiedyś nabyłam właśnie w tym celu.
W trakcie zadzwoniła koleżanka z pytaniem czy chcę kolorowe
podszewki na woreczki. No, pewnie!
Szylam to tak zapalczywie aż igła mi się wygła
Zadziałałam więc ekologicznie ale nie aż tak jak poniżej

Dzień dobry
:):)
Całkiem jest ładnie, tylko chłodno. Jutro Anki, wiadomo "chłodne wieczory i ranki"
Od soboty był u nas wnuk. Panowie w niedzielę pojechali na ryby (wnuk pierwszy raz). Wnuk wrócił bardzo zadowolony, udało mu się złapać całkiem sporego leszcza
:):).
Iryska ja kiedyś dla żartu powiesiłam w łazience na sznurku ekspresowe herbatki, potem o nich zapomniałam
.
Znajomy poszedł do łazienki i było dużo śmiechu. Do dzisiaj to wspominają
:D:D.
Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|?|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam
.
Dzisiaj mam dużo roboty, na własne życzenie
. Dostałam od kuzynki 20 kg ogórków. Muszę to przerobić. Zastanawiam się po co je wzięłam.
No nic robota czeka
.
Miłego poniedziałku ![]()
Dzień dobry ![]()
Siedzę sobie z gorącą herbatą od Jagny i słucham piosenek Gniatkowskiego. Miał ponad 80 lat, zmarł....
Znam te piosenki, znam melodie, znam słowa, choć nie są to piosenki mojej młodości. Raczej młodości moich rodziców. Dla mnie to piosenki dzieciństwa. Znam je, bo pamiętam płyty, które mieliśmy wtedy w domu. Winylowe, pocztówkowe........... Tak mnie naszło na odleeeeeeegłe wspomnienia
Lata dzieciństwa, domu rodzinnego, beztroski...................:)
http://www.youtube.com/watch?v=GiEG873hLA4&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=S87NBwV_hcI&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=lFD6ohHuFoQ&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=ZCjXS20qw9Q&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=TuG8HCHVI_8&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=VNbLYrJ1JDA&feature=related
Chciałabym znowu być małym dzieckiem..............
Ludzieeeee, ale mnie napadło ![]()
Lepiej zabiorę się za jakąś pozyteczna pracę ![]()
Głupia, sentymentalna gęś
Jestem ![]()
Komputer chodzi jak muł. Strasznie mnie to wnerwia.
Tee, Gęś
:D:D:D to już jesteśmy dwie. Mnie też tak czasem chwyta (za gardło) he he
Pozdrawiam i biorę się za robotę
;)
Kurcze, znowu mnie wywalało
. Ciekawe czy teraz da radę?
Ruda, Grażka
, to już jesteśmy trzy gęsi
:):).
Tak jak Ruda piszesz, to są piosenki naszych rodziców, a przy okazji naszego dzieciństwa
.
Jako dziecko chciałam szybko być dorosła. Każdemu chyba brakuje tej beztroski, jaką niesie ze sobą dzieciństwo
.
Połowa ogórów częściowo zrobiona, teraz biorę się za następną część
.
Udało się
.
![]()
Jagna - nie trzy ale już cztery. Obawiam się, że niedługo będzie całe stado.
To też są piosenki mojej młodości, a że jestem sentymentalna .............. to nie raz się przy nich poryczałam.
Podobno to dobrze robi.:D:D:D
Oglądałam konferencję z Oslo........... brak słów a szurniętych jakoś coraz więcej. Dobrze, że nie tylko u nas.
Witam w deszczowy dzień
nie dla mnie taka pogoda
o, nie. Uwielbiam słońce i ciepłe, bezdeszczowe dzionki.
Powroty do dzieciństwa - i ja to mam
to były beztroskie, bezpieczne lata. Do dziś pamiętam Pierwszy siwy włos Fogga
Gdy tata zauważył u mamy zmianę kolorku - nic nie powiedział, ale jeszcze tego samego dnia kupił płytę z nagraniem http://www.youtube.com/watch?v=FdSG5gZTLAY
potem zawołał nas do pokoju
mamę posadził na krześle (na środku pokoju) włączył adapter i... razem z tatą tańczyliśmy dookoła mamy. Potem były łzy, śmiech, buziaki... i mama płacząco-śmiejąca się w ramionach taty.
Dzień dobry ![]()
Ale mam żly dzień. Najpierw sąd od 8.30 do 16.15 nasiadówka bez przerwy. Pewnie dlatego boli mnie ramię, nie mogę się ubrać itp.
Bartusia w przedszkolu ugryzł komar (a może na dworze) zobaczcie jak wygląda. Córka była z nim u lekarza, dostał Zyrtec i inne medykamenty. Można oszaleć ![]()

Donatka ja oglądałam wczoraj wywiad młodego chłopaka norwega, który mówił wspaniale po polsku
Tak na to po prostu brak słów. Mam nadzieję, że u nas do czegoś takiego nie dojdzie!!! Choć mało brakuje!
![]()
Cześć!
Dorotko - ma Bartuś alergię tak reagując na komara.
Chyba ze było to coś innego owadziego. ![]()
Lubię ogorki kiszone - Jagna to jest tionkaja aluzyja ![]()
W życiu nie chciałabym wrócić do dzieciństwa, ani do młodości!
Agatko - Twój tato był świetny! Zazdroszczę!
Trzy tygodnie temu nasza gazeta ogłosiła konkurs
na opowiadanie kryminalne z akcją na Dolnym ŚLąsku.
Ograniczyli ilość znaków, posłałam jedno.
Drukują je w poniedziałki, w zeszlym tygodniu
było jakieś, dzisiaj kupiłam jest moje!
Nie uprzedzili.
Nie płacą honorarium, a dopiero po 15.08. będzie rozstrzygnięcie
konkursu. Sprytnie zapelniają sobie za darmo szpalty.
Początek brzmi:
"Budynek "Imperium" wyglądał jak kupa, mimochodem upuszczona
w środku miasta, przez wielkiego pterodaktyla.
Pewnie chciał użyźnić pobliskie działki i źle wycelował."
To o mojej byłej dyrekcji!
Oto dowód - nazwisko zamazałam:

Witam jesteście dzisiaj sentymentalne
zaliczam się do was
i też lubię piosenki Gniatkowskiego
mm rano mi powiedział że zmarł
kochany Bartuś ,śliczny ,paskudne komar
wspomnienie dzieciństwa wolę nie wracać tak jak Iryska ,Agatka masz fajnego tatę
jutro imieniny synowej ,piekłam 2 placki sernik ,cytrynowiec,
:):)
Przez ostatnie lata Gniatkowskim zajmowała się żona. Po wypadku nigdy nie wrócił do zdrowia. W Poraju mieli taki domek z ogródkiem i latem z Cz. przenosili się tam. Był przesympatycznym starszym panem,. O jego głosie nie wspomnę.
Dorotko - i cóż się okazuje, polityka w Norwegii doprowadziła do takiej tragedii. Bo się komuś coś nie podobało.
Chore społeczeństwo. U nas tego też nie brakuje.
Bartuś pewnie ma uczulenie na te wstręciuchy, choć zauważyłam ,że w tym roku jest mniej komarów.
Zimno, mokro, i niefajnie. Agatko - też nie cierpię takiej pogody. Ja chcę słoneczka. Chciałam napisać i niech mocno grzeje ale
wycofuję się. Bo wiem, że napadnie na mnie jak nie Ruda to Grażka a po co mi to.
:D:D i tak je lubię.
Dorotka - mój starszy syn miał podobnie ... to było jakieś 33 lata temu - na jedno oczko wcale nie widział. Sprawcą był komar.
Gniatkowski - Jego piosenki nie zaginą... a więc pamięć pozostanie.
Donatka - a ja napiszę
niech jest gorąco i bez mokrych dni
a co mi tam - tak właśnie lubię, bo wówczas czuję się świetnie i psychicznie i fizycznie ![]()
Zojka - moi rodzice już dawno nie żyją - tata odszedł w 1963r, a mama 9 lat później. Zostały jednak śliczne wspomnienia... i parę zdjęć.
Iryska - oj, oj
miałaś paskudnych szefów - pech.
:):)
Posiedziałam sobie trochę na gałęzi z kotem - a w zasadzie z kocicą - Misią. Dobrze mi tam było, wygodnie do czasu,
aż zaczął padać deszcz. Misia zwiała nie dotrzymując mi towarzystwa. To ja też spadam.
:D:D

![]()
Hej wieczorem!
Agatko - różnych mialam szefów ale ostatnia derekcja (!)
to byl szczyt osiągnięć - inaczej.
W ogóle mam zezowate szczęscie zarówno do ludzi jak i do kasy.
Wysłałam maile do znajomych z W. o druku opowiadania,
jedna poetka, z którą chodziłam na warsztaty literackie
obrażonym tonem napisała, ze rzadko czyta tę gazetę.
No tak, przecież powinni tylko ją drukować.
Bardzo jest przejęta sobą i kompletnie
bez poczucia humoru, a to kalectwo duże jest.
Donata - to na gałęzi padało? Coś podobnego! ![]()
Widzialam kiedyś reportaż z Gniatkowskim i jego żoną.
Głos to on mial niebywaly.
Zoja - aleś się napiekła, dobra tesciowa z Ciebie ![]()
Gotuję leczo, pachnie upojnie ![]()
U nas słońce miło nas glaskało.
Idąc do tramwaju zauważylam kobietę siedzącą przy wiadrach z kwiatami.
Kupilam 3 słoneczniki i zaniosłam koleżankom w bibliotece.
podobaly się, oto one:

Miłe Panie,
Bardzo prosze nie wyciągac mylnych wnioskow z braku mojej tu obecności
Przez jakis czas nie będe zagladać na forum z powodu poważnych klopotów rodzinnych.
Ech, nie chce mi się o tym pisac
Pozdrawiam wszystkie Panie
J
Jolanda mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Musi być.
Te zaprawy mnie wykończą. Zawsze sobie obiecuję, że już nigdy więcej. Niestety co roku jest to samo.
Zresztą moje ogórki kwaszone są najlepsze ![]()
Iryska specjalnie dla Ciebie zrobiłam więcej
.
Mufa urlopuje się
. Wygląda na to, że zasłużyła na urlop
.
Przynajmniej u nas jest ładna pogoda
.
Wirginia jeszcze na urlopie
.
Dobranoc dziewczynki
.
Śpijcie smacznie i śnijcie kolorowo ![]()
Spokojnej nocki ![]()
Cześć ![]()
Dzisiaj chłodno. Troszkę było zachmurzone od zachodu, ale chyba c\się przejaśnia.
Wczoraj byliśmy do wieczora na działce. Dzieciaki się wyhasały i umorusały
:D trzeba było towarzystwo doszorować. Zleciało na tym szorowaniu do po 22-giej, no i nie zajrzałam. Właściwie to zajrzałam, ale tylko przeczytałam.
Nie chciałam klikać im przeszkadzać w zasypianiu.
Robiłam na obiad kawałki piersi kurczaków w cieście. Tak jak Dorotka. Pyyyszne. Mam jeszcze na dzisiaj bo narobiłam od razu na 2 dni ( z 5-ciu cycków)
Córcia nr 3 jest nad morzem. Pojechali wczoraj. Przysłała fajne zdjęcia. Widok z balkonu na plażę i morze. Wstawię jak Tyran pójdzie w pole (operacyjne )
:D:D
Albo już teraz
:D
Klawka??? już mam ją w brzuszku.
Zrobię kilka dla Was, ale Jagna i tak robi najlepszą
:D
\__/? \__/? \__/?\__/? \__/? \__/?\__/? \__/? \__/?
Miłego wtorku ![]()
Dzień dobry
:):)
Te cycki w cieście u Dorotki były pyszne
.
Grażka z 5 sztuk, to się troszkę nasmażyłaś
.
My mieliśmy troszkę dalej do morza, oby tylko mieli pogodę. A truskawki pięknie wyglądają
.
Dorotka mam nadzieję, że Bartusiowi zeszła ta opuchlizna. A tak w ogóle , to Bartek mocno urósł
.
Agatka miałaś romantycznego tatę
, mój taki nie był.
Diana
z okazji imienin najserdeczniejsze życzenia. Zdrowia, szczęścia i dużo radości. 
Miłego wtorku ![]()
No i Jagna jest niezastąpiona
:D:D:D
Pamiętała o Dianie - ja zapomniałam ![]()





Dianko, wszystkiego najlepszego ![]()






Dzień dobry
![]()
Dianko ja również składam Tobie najlepsze życzenia - spełnienia marzeń i pragnień.

Oorg z Barkiem na spacerku - niestety, oczko jak było tak jest ![]()
Hejka ![]()
Diano, wszystkiego najlepszego. Żeby zawsze, wszystko w życiu, układało się po Twojej myśli.

![]()
Diano życzę Ci, aby róże wszyskie byly dla Ciebie bez kolców,
a słońce swieciło nawet w pochmurne dni.

Dorotko - co ma wspólnego ból łokcia z mieszkaniem
na X piętrze? ![]()

Irysko, Dorotkę boli nie łokieć, a ramię, a najprawdopodobniej bark.
A z X piętra to pewnie chciałaby skakać. Dobrze, że nie mieszka tak wysoko.
Dostałam blokadę
Może pomoże?
Cześć dziewczynki
Wielką frajdę mi zrobiłyście.Dziękuję za życzenia i za pamięć.
Wieczorem zapraszam na moje pyszności ![]()
Diana - samych radości ..............Dużo miłości , resztę sobie dośpiewaj.



Diana Wszystkiego Najlepszego !
Iryska piękne słoneczniki lubię je mieć w ogródku
dorotka to się nacierpisz bo wiem jak to boli,
Jola jestem z tobą ,będzie dobrze
pisz ,pomoże ,ja to wiem
grażka z balkonu widać morze ,super,
o co chodzi z tymi cyckami w cieście
![]()
Zjadłabym coś słodkiego.
:D:D
No to i ja się zgłaszam z życzeniami. Diano - niech Ci się spełniają wszystkie marzenia!
hej,
dla solenizantki
Dużo zdrowia pomyślności,
dużo szczęścia i radości.
Niech marzenia się spełniają
i sił Tobie dodawają.

Diana

W każdej chwili, zawsze, wszędzie,
niech Ci w życiu dobrze będzie.
Niech Cię dobry los obdarzy
wszystkim o czym marzy serce.
Najmłodsze dziecię
(czyli syn) zrobiło nam niespodziankę. Chłopak przyjechał przed południem l:D sam... bez żony. Czas błyskawicznie przeleciał
stanowczo za szybko.
![]()
Hej wieczorem!
Dorotko - jak fajnie, że Ci zablokowali ból.
Agatko - w milym towarzystwie czas szybko leci co?
Ruda - Ty mi tak nie żartuj (X piętro) bo mnie ciary chodzą wszędzie ![]()
Byłam w ksero zrobić odbitki opowiadania.
Zadzwonili znajomi zapytać czy ex-dyro już na mnie napadł
z pretensją za zniewagę budynku. Jeszcze nie!
Odwiedziłam koleżankę bibliotekarkę-emerytkę.
Niedaleko mnie mieszka sama w 4-ropokojowym mieszkaniu z balkonem.
No, te 4 pokoje to są dwa duże tak naprawdę, tak robiono M-5.
Ma ADHD więc wszystko jest często malowane.
Poza tym teraz zajmuje się decoupagem, ma ozdobione rózne
przedmioty: doniczki, świeczki, stolik stary, serwetnik, ma na ścianie balkonu
nad podłogą dwa szare koty, byla też jej koleżanka, ktora chciała
poznać na czym polega robienie kolażu i dress-party bo się
wyprowadza z W. i chce zrobić wyprzedaż garażową w patio.
Zaraz mi się przypomina jak Hiacynta z serialu "Co ludzie powiedzą"
robiła przyjęcie ogrodowe we wnętrzach ![]()
Dostalam w prezencie prostokątną świeczkę ozdobioną konwaliami oraz rdzawą
apaszkę z dziurą ale zrobię, może, z niej korale.
Takie robi ta koleżanka. Cienkie szaliki zszywa lub skręca w rulon,
co jakiś odcinek robi węzełek a pomiędzy nimi daje jakiś koralik duży.
Dzięki temu ma nową ozdobę na szyję.
Tanie korale ona ma w dużej ilości, ja może nabędę w
sklepie dobroczynnym.
Dałam obu paniom tekst opowiadania.
Będę wciągać sznureczki do uszytych woreczków
i mam przygotowaną do uszycia ciemnopopielatą
z gniecionego materiału, spodnicę na gumce w pasie.
A może nawet prostą bluzkę z tego samego materiału.
Jejku, jakam pracowitam! ![]()
Właśnie zadzwonila koleżanka polonistka, aby mi pogratlować opowiadania
i życzyć nagrody. Popieram ją w tym względzie ![]()

Witajcie ![]()
Przed godzina wrociłam do domciu.
Zaczne od zyczen dla dzisijeszej Soleniznatki ![]()

Z okazji Twoich imienin zycze duzo szczescia,braku trosk,pogody ducha i i dazenia uparcie do celu.
Nie zrazania sie porazka,szanowania zawsze siebie,
to zyczenia,ktore dzisiaj
z głebi serca mam dla Ciebie...
Byłam tydzien na Warmii i tydzien nad morzem.
Odpoczełam od codziennych prac domowych,wypoczywałam czynnie głównie z wnuczkiem...nie dał dziadkom spokoju.
Co do pogody,dla mnie odpowiednia...szaro i deszczowo przez cały dzien było jedynie w ostatnia sobote 23.bm.
Wczesniejsze dni były ciepłe,opady przelotne i duzo slonka.Wylegiwanie sie na plazy lubiłam dawno temu... ![]()
Planowałam przedzwonic do Agatki,by sie umowic na spotkanie....jednak nie wyrobiłam sie wczasie.Obiecałam odwiedzic rodzine
mieszkajaca w poblizu i odciazyłam młodych w opiece nad wnusiem...
Pisałam przed wyjazdem,ze oorg.ma problemy z kolanami.Zastrzyk (za 800,.zl) nie pomogł i tydzien w Karwii przelezał w pokoju.
Zdycham. Jestem chora na maksa. Oorg też.
Było to zreszta do przewidzenia, po weekendowym pobycie chorych dzieciorów.
Stosuje co popadnie, herbata z malinami, mleko z miodem i czosnkiem, jakieś tam podstawowe leki, srebro koloidalne, olejek herbaciany w kominku itd.
Idę dalej leżeć.
Nie moglismy nawet pojechać do córki na imieniny.
Papatki
Ruda nie daj się choróbsku ,pogoń a Gipsek zdrowy ?
Wirginia wróciła wypoczęta

Gapa ze mnie
mam w kalendarzu zaznaczone, że dziś także imieniny naszej Mufy.

Agatka dobrze, że jeszcze ktoś pilnuje dat
.
Mufa
wszystkiego co najlepsze. dużo zdrowia i radości.
.
Też mam w rodzinie solenizantkę
. Byłyśmy z piesą. Oorg był w pracy. Pomijając solenizantkę, to najbardziej z odwiedzin cieszył się kociak. Zwierzaki wspaniale się bawiły
. Ja też
.
Ruda życzę powrotu do zdrowia, dla oorga też. Chory chłop w domu, to tragedia.
Wirginia
dobrze, że wakacje udały się ![]()
Dobranoc ![]()
Agata, jesteś mocna
Mufa
Z okazji imienin życzę Ci:
- marzeń (żeby się spełniały)
- przyjaciół (żeby pamiętali)
- życia (żeby było kolorowe)
- miłości (żeby przyszła)
- szczęścia (żeby nie opuszczało)
- okularów (żeby były różowe)
- wakacji (by mogły trwać wiecznie)

Mufinko - zawsze pogodnych dni,udanego urlopu i tylko dobrych wiadomości.

Kolejnym dziewczynom dziękuję za życzenia i śliczne kwiaty-łezka wzruszenia sie pojawiła ![]()
Juz mi zabrakło wazonów w chacie ![]()
i obiecany poczęstunek


To cukierkowe drzewko dla Mufy. Będzie czekało i nie zestarzeje się
:D:D nie zwiędnie
:D:D
Mufa, miałaś nick, który przypominał a teraz... nie przypomina. NA dodatek pojechałaś na wakacje i.. komu składać życzenia ?
No, nic. Musisz nam wybaczyć a szczególnie mnie
bo Agatka zdążyła i inne koleżanki również.
Wczoraj po obiedzie wyszłyśmy z córką i wnukami na dłuuuugi spacer. Powrót był wieczorem i nawet nie włączy łam komputera.
Dzisiaj popaduje i chłodniej. Wnuczka złapała katar. Siedziała na tarasie po 21-szej i niestety .. było już jak to po św. Anki.
Miłej środy. Kawki Jagna daj
:D:D
Dzień dobry
:):).
Grażka Twoje lenistwo jest w pełni usprawiedliwione
.
Już robię napoje
:):).
Kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|?|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam ![]()
Czekam na kuzynkę, posłucham sobie jej narzekania.
Dorotka, Ruda mam nadzieję, że dzisiaj czujecie się lepiej ![]()
Miłego dnia ![]()
Właśnie choróbki, nie dajcie się ![]()
U Rudej to chyba już czosnek działa i dzisiaj będzie lepiej, a u Dorotki poczarujemy i też będzie OK. ![]()
Zojka, cycki w cieście jadłyśmy z Jagna u Dorotki. Pyszne były i zrobiłam podobne.
Ciasto naleśnikowe powinno być gęste i zmieszane z Vegetą, lub podobną przyprawą.
Kroimy opłukaną pierś na małe kawałki, zanurzamy w cieście i na średnio głęboki tłuszcz
Po usmażeniu kładziemy na papierowy ręcznik
Prędko się to robi i smakuje wspaniale.
Strony Poprzednia 1 … 285 286 287 288 289 … 506 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026