Jadę do domku. Spać mi się chce straasznie ![]()
18 396 2011-07-18 14:02:42
Podobne tematy
18 397 2011-07-18 14:12:45
Jak tak sobie czytam co piszecie o zdrowym trybie życia, to prawie mi wstyd.
Staram się we wszystkim zachować umiar, ale jestem mięsożerna, lubię wszystko co wędzone i słone.
Z salą tronową nie mam problemów, z jelitami też nie. Do tego mogę jeść co dwie godziny.
Mogłabym przytyć, ale nie wiem jak.
Azalia jak ja Tobie zazdroszczę tej potłuczonej porcelany. Przynajmniej jest okazja do zakupu nowych skorup.
Teraz są naprawdę ładne. Do tego bardzo mi się podoba wszystko co w kwadracie i prostokącie.
Co do kota kastrata. Dostaje odpowiednie dla siebie jedzenie, ale lubi wiskas, i od czasu do czasu go dostawał.
Teraz już ma odpowiednią dietę. Wszystko wróciło do normy ![]()
Spotkanie z Dorotką udane, zresztą jak zwykle
:):) Na pewno to powtórzymy ![]()
Miłego popołudnia ![]()
18 398 2011-07-18 14:28:56 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-07-18 14:30:37)
Hej.Podpisuję się pod tym co Mufa napisała.A makaron z semoliną.Zauważyłam,że bardzo mało ludzi czyta etykiety i kupują to,co jest w danej ofercie tańsze.Dzisiaj czytałam etykiety na różnych chlebach i towarzyszył mi w tej czynności jeden młody człowiek.Aż chciałam do Niego zagadać,ale zrezygnowałam
Mało takich....
Jeszcze dodam,że codziennie jem sobie otręby pszenne i salę tronową tez odwiedzam codziennie rano,o tej samej godzinie hahaha.Jeszcze gdzieś przeczytałam,że dobrze na czczo wypić wodę min. bo to oczyszcza jelita.No to piję sobie.
Jedzenia wędzonego unikam;no,czasmi makrelka,czy łosoś ,bo pychota.
Teraz zrobiłam sobie 2 dni w tygodniiu bez słodyczy- uuuuffff jak ciężko,ale jestem konsekwentna.Natomiast gdzieś na mieście lubię sobie posiedziec przy kawce i ciasteczku u naszego lokalnego super cukiernika.No,ale wcale nie tak często hihihhi
Jeszcze zapomniałam napisać,że od czasu do czasu robię mięsko gotowane z warzywami i do tego sos tylko jogurtowy z ziołami.
Jestem entuzjastką Bosackiej.
Dzięki,Mufa,za przepis - kiedyś wołałam,ale nie słyszałaś ![]()
Jagna - oorg je tak,jak dwie osoby i jest chudy,i tez chciałby przytyć-ponad 20 lat tego wysłuchuję.A zmiata wszystko co widzi i stale jest głodny ![]()
18 399 2011-07-18 15:46:51
![]()
Jem to co mi smakuje. Jeżeli nic mnie nie sprowokuje, wszystko jest be........... to po prostu bez żalu zamykam lodówkę i nic nie zjem.
Niestety nie mogę powiedzieć, że jestem w normie. Ale też bardzo jej nie przekraczam.
Nie katuję się.
Dorotce i Jagnie - zazdroszczę biedrony. Miło jest jednak spotkać sie w realu.
Wnuczek mój wrócił po trzech tygodniach z Anglii, ciekawa jestem wrażeń, ale dopiero jutro go zobaczę.
U nas pochmurnie choć nie pada. Ale w miarę ciepło.
Czy Agatka jeszcze ma problemy z komp.?
18 400 2011-07-18 16:31:54 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-18 16:34:52)
Witam dzieci wróciły z wczasów
nareszcie dom ożył
mam pytanie nie wiem która z dziewczyn zna się na kwiatach
chodzi mi o pelargonie drobne kwiatki
bardzo słabo mi kwitną ,liście rosną na potęgę
a kwiatów prawie nic
podlewam odżywką
18 401 2011-07-18 19:54:34
Widzę, że dzieci i wnuki wracają z wojaży. Mój wnuk wraca 22.07. Oczywiście pocztówki nie przysłał, nie został tego nauczony.
A może jestem zbyt wymagająca?????????????
Grażka pewnie masz swoje powodu, że nie wpuściłaś suni do sypialni, nawet podejrzewam jakie.
Iryska podoba mi się ten "Przepis na dobry dzień", jednak nie zawsze wychodzi.
Zojka na kwiatkach nie znam się. Miałaś jechać z wnuczką nad morze, znasz już termin i miejsce?
Donatka jak tam Twoje kociaki? Widziałaś je już?
A wnuk z wyjazdu na pewno jest zadowolony ![]()
Agatka pewnie nadal nie ma internetu
.
Jutro wybieram się do biblioteki. Nie mam co czytać. mogę polecić "Białą czarownicę" Ilony Marii Hilliges. Oparta na faktach, podobnie jak "Biała Masajka".
Oby dwie dobrze się czyta
.
Czytałam też "Ostatnią cesarzową" Anchee Min. Są to dzieje ostatniej cesarzowej Chin.
Podobały mi się te książki ![]()
Miłego wieczoru ![]()
18 402 2011-07-18 19:58:31 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-07-18 19:58:43)
Zoja-miałam kiedys takie......liście.Myślę,że to taka odmiana-dużo liści,minimum kwiatów.
Donata - ja się nie katuję,mi moje jedzonko smakuje,oorgowi też.
18 403 2011-07-18 20:04:37
![]()
Cześć!
Że ten moj diabeł stróż musi mi chichotać na uszami.
Właśnie zeszłam z 4. piętra objuczona dwoma dość
ciężkimi reklamówkami z darami, przeszłam dwa razy na
skrzyżowaniu, weszłam do sklepu, kupilam gazetę,
wyszlam i uslyszalam komórkę w torebce.
Kolezanka zadzwoniła, że wraca wcześniej więc nie
muszę iść do kotow.
A ja juz ułożylam gryplan pod nie ![]()
Poszlam do sklepu dobroczynnego, porozmawialam
o ew. odebraniu ode mnie róznych rzeczy
i zakotwiczylam się w bibliotece, aby nie taszczyć się na
moje 4-te piętro z torbami. Poczytałam trochę "Wysokie
Obcasy" a potem pojechalam do znajomych.
Ucieszyli się z lampki nocnej i talerzyków, próbowałam
wmówić im jeszcze inne części zastawy ale pokazano
mi szafki kuchenne - rzeczywiście niczego już nie
potrzebują.
Zjedliśmy więc obiad z lodami na deser oraz opowieściami
o ... kotach! A to niespodzianka - prawda? ![]()

18 404 2011-07-18 20:22:53
![]()
Irysko - wyczerpujący to dzień. Nic mnie tak nie wykańcza jak targanie siat. A jeszcze 4 piętro..............
Wystarczy moje pierwsze i mam duszę na ramieniu.
Jagienko - mój wnuczek dziś wrócił , ale zobaczę Go dopiero jutro. Nie mieszkamy razem. No i dobrze...................tak ma być.
Kotka jeszcze nam nie przedstawiła swojej rodzinki. Ale ja ich wcale nie słyszę. Powinno być cokolwiek słychać, jakieś
miałczenie, nawoływanie matki. Ona wychodzi z takiej dużej sterty desek, wyleguje się, wygrzewa i oczekuje na michę.
Diana - czyżbyś odczytała moje marudzenie, że dotyczy Ciebie. Katowanie - nie , pisałam o sobie, taka już jestem jak mam
ochotę na coś dobrego to nie ma zmiłuj. Jak mi za bardzo urośnie d...a to sobie naubliżam i "cieniej" jadam.
:D:D
18 405 2011-07-18 20:31:03 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-18 20:51:48)
Czyżby któraś z Was go zgubiła???

A tak w ogóle to miałam zasuw, ale i miłe spotkanie. Dużo czasu spędziłam z przyjaciółką (deską) w pokoju. Dobrze, że wczoraj nagrałam sobie (TVN Style) film dokumentalny o dzieciach z ADHD. Dowiedziałam się wiele rzeczy. Nie nudziło mi się to stanie
Nawet obiadek na jutro zrobiłam - bo jutro mamy Bartusia
Ja żarełkiem też się nie katuję, żadnych diet ani takich. Ale tak jak Wy uważam raczej co jem. No nie we wszystkim bo uwielbiam na wieczór lody czekoladowe z Lidla (tylko te), z kawałkami czekolady
Ponieważ oorg ostatnio obiaduje u córek to ja jem na ogół jakieś sałatki, surówki, np. Gyros. Ostatnio ziemniaki jadłam ok. 15 czerwca! I wiecie - wcale mi ich nie brakuje!
Jolando - wszystkie placki piekę wkładam do nagrzanego piekarnika (150-160 stopni) i piekę w tem. 180 stopni. Zależy od owocu ale ok. 45 - 50 minut. Trzeba po prostu sprawdzać.
Tutaj dowód na to, że babci placek mi smakuje, zwłaszcza takimi łapkami:

18 406 2011-07-18 20:33:23 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-18 20:34:13)
Jagna jedziemy 12 sierpnia
do Międzyzdrojów
ale piękny kot
Agatki jeszcze nie ma
ło matko i drugi
18 407 2011-07-18 20:47:33
Jeszcze c.d. naszego miasta - widać co to:


Tutaj uroczy kościółek na Sołaczu

Spokojnej nocy ![]()
18 408 2011-07-18 21:02:15 Ostatnio edytowany przez azalia (2011-07-18 21:08:07)
Ech, Mufa ma rację, w naszym wieku metabolizm jest po prostu spowolniony, więc żeby nie wiem, jak zdrowo się odżywiać, to trzeba jeszcze jeść mniej, niż kiedyś. Ja też czytam uważnie etykiety (efekt jest taki, że zauważyłam, że mnóstwo rodzajów chleba, tego ciemnego, ma jako dodatek cukier albo miód sztuczny, albo słód jęczmienny. Wcale niełatwo o zwykłe pieczywo bez żadnych dodatków), używam mało tłuszczu, o panierkach dawno zapomniałam, mięsa jadam mało, za to dużo warzyw i owoców - i co z tego, skoro mnie gubi skłonność do ciast i ciastek. Najlepiej takich z kremem. Dziś byłam w pracy, potem robiłam zakupy, więc żeby trochę odsapnąć wylądowałam na kawusi - no i jak to się skończyło? Ciasteczkiem do kawy, oczywiście. No i co z tego, że nie słodzę ani herbaty, ani kawy? Teraz przez wakacje pewnie jednak trochę schudnę, bo kiedy chodzę do pracy, zaglądam do naszego klubu pracowników na cafe latte. A tam jest taka oszklona witrynka, a w niej pokus całkiem sporo, jak na taki klub. No właśnie.
Zakupy mi się dzisiaj udały. U Marksa & Spencera zaczęły się wyprzedaże. Odjazdową spódnicę sobie kupiłam. Czarną, wyjściową - będzie jesienią jak znalazł, bo mam parę wyjazdów służbowych (dwa do Poznania). I bluzeczka ładna mi się trafiła, letnia, i torebka taka jasna, malutka - dobra na wyjazdy urlopowe, kiedy nie muszę nosić tego wora, który targam do pracy. Za spódnicę zamiast 250 złotych polskich dałam 75 - więc chyba się opłaciło.
Dorotka, zdjęcia cudne
Sama robiłaś? Muszę i ja trochę zdjęć wrzucić, ale u mnie ściąganie z aparatu na komputer to sporo roboty. Może jutro nad tym posiedzę.
18 409 2011-07-18 21:22:40
azalia czy to nie ty znasz się na kwiatach
nie pamiętam która z dziewczyn kiedyś pisała że służy radą
18 410 2011-07-18 22:20:48
![]()
No, ja się tak nie bawię! ![]()
Nie dość, ze Was jest w P. i okolicach parę to jeszcze
Azalia do Was służbowo jedzie.
A dlaczego nie do W.? ![]()
Moje zdjęcia osobiste to są:
(kwiaty cudze
):



18 411 2011-07-18 22:28:21 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-07-18 22:28:33)
donata-czasami tak szybko czytam i wtedy mogę żle "zajarzyć" hihihi - mówię o tym katowaniu :)No ja też zajadam często jakieś słodycze-teraz np. połknęłam rządek gorzkiej czekolady i popchnęłam to "Tiki-Takiem" - mea culpa,więcej grzechów nie pamiętam.
Azalio - to fajne i tanie zakupy zrobiłaś.
Jak oorg będzie juz na chodzie,to muszę porobic zdjęcia z mojego miasta i Wam zaprezentować.
18 412 2011-07-18 22:31:02
haha, nie wiedziałam że przed Galerią Malta wiara sobie na leżaczkach leżakuje ![]()
Blisko mojego miejsca zamieszkania, ale rzadko tam zaglądam. Wolę Stary Browar.
Azalio, mam nadzieję że wpadniesz do Starego ![]()
śliczne kotki i kwiatki ![]()
18 413 2011-07-18 22:35:09
Na kwiatach się nie znam.
Fajne zdjęcia, i kwiaty i nasze miasto.
A Bartuś ma łapki super
Pewnie pomagał dziadkowi ryć w ziemi
Dzieci przecież dzielą się na te czyste i na te szczęśliwe ![]()
W ramach zdrowgo żywienia na kolację zjadłam wielkiego brokuła z wody, ale żeby nie było za zdrowo to zjadłam go z majonezem
:D:D
Moje jedne dzieciory wracają jutro, drugie w czwartek.
Azalia jak przyjedziesz do naszego miasta to może zechcesz się z nami spotkać? Fajnie by było.
Też zasnęłam dopiero po godz. 2 w nocy, więc teraz juz się oddalę ![]()
Śpijcie spokojnie, smacznie, mało kalorycznie ![]()
18 414 2011-07-18 22:47:28 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-07-18 22:49:33)
W Galerii Malta na razie nie byłam. Wszystko przede mną
.
Jak ja lubię takie umorusane maluchy
. Bartuś super ![]()
Azalia, podobnie jak Ruda mam nadzieję na spotkanie
.
Iryska nie zazdrość, w razie co zostaniesz powiadomiona. W końcu tak daleko nie mieszkasz. Wiem, że nie lubisz podróży ![]()
A kwiaty przepiękne, mimo, że cudze
:):)
Zdjęcia z naszego miasta faktycznie ładne
.
Dorotka jak tam aparat fotograficzny?.
Ruda kończą się Tobie dobre czasy. Pewnie już się cieszysz ![]()
Zojka, pewnie Agatka jest specjalistką od kwiatków. Musisz troszkę poczekać.
Koty też mi się podobają
.
Dobranoc ![]()
18 415 2011-07-18 22:57:37
Zoja - na kwiatkach, owszem, trochę się znam, ale nie na wszystkich - storczyków na przykład nigdy w życiu nie uprawiałam. Jakiejś rady potrzebujesz?
Karotka, Jolanda - pewnie, że jak wpadnę, to się chętnie z Wami zobaczę. Pierwszy wyjazd mam 18-20 września.
Irysko - kiedyś do W. jeździłam przynajmniej dwa razy w roku, teraz już jeżdżą młodsi. Tylko mój oorg obstawia teraz ten kierunek - też z firmy go wysyłają, w ramach jakiejś współpracy z politechniką. Nawet dziś tam jest. Mnie w tym roku jeszcze Gdańsk czeka, ale to w listopadzie...
18 416 2011-07-19 07:33:53
![]()
Dzień Dobry
Dziś już raz postawiłam kawę, ale nie wiem komu, poszło gdzieś......
A więc ponownie robię. Jest pochmurnie, może obudzi nas .


18 417 2011-07-19 07:35:43
Hejj ![]()
Zajrzę później, bo Tyran dzisiaj nie mógł dospać
;) i już mi siedzi "na plecach"
:D:D
18 418 2011-07-19 07:56:34
Dzień dobry ![]()
A ja od rana nie mogłam się tutaj dostać
:(:(. Przerywało połączenie
.
Miłego wtorku ![]()
18 419 2011-07-19 08:01:29
Dzień dobry
:D
Donatka - dobra ta kawusia
Azalio - ale my też chcemy się zobaczyć - czekamy!!!
Kończe, bo Bartuś idzie ![]()
18 420 2011-07-19 10:48:09
Dzień dobry,
-wpadam żeby pozdrowić i jadę na kijki do Rogalina.
Mieszka tam i zaprasza koleżanka zresztą w necie poznana na innym forumie
:)
We trzy sobie połazikujemy, biorę aparat, mam nadzieję ze zrobie jakies ciekawe fotki.
Wczoraj nad Wartą spacerowałyśmy pełne 3 godziny ufff tylko to piwo było niepotrzebne, ale jak urodzinowe to trzeba było wypić ![]()
Dzięki za kawkę milo wypić w sympatycznym towarzystwie
![]()
miłego dnia
18 421 2011-07-19 11:32:32
Dzień dobry
w końcu [po kilku telefonach i długim gadaniu... czytajcie: tłumaczeniu z polskiego na nasze
] mam już net.
Jakiś zasilacz się rozwalił... zanim z Wejherowa zdecydowano się przysyłać konserwatora musiało upłynąć trochę czasu
tyle km nas dzieli
:D
Wczoraj byłam w Trójmieście... ale nie tym w skład którego wchodzi Gdańsk, Sopot i Gdynia ![]()
Byłam w Trójmieście Kaszubskim [to trzy miasta: Rumia, Reda i Wejherowo]
Zrobiłam trochę fotek - jeszcze dziś trochę wrzucę tutaj, a większość poleci do Garnka ![]()
18 422 2011-07-19 12:53:03
![]()
Hej!!!
Nie wychodzę dziś z chaty.
Wczoraj w bibliotece spotkalam kolezankę
bibliotekarkę, też emerytkę, niedaleko mnie mieszkającą.
Bardzo gadatliwą.
Zajęła się decoupagem i szukała wizerunków aniołów.
W bibliotece.
Powiedziałam, ze mam książkę "Anioły" są to
wiersze autorów polskich ilustrowane obrazami
z postaciami aniołów.
Przyszła, nagadała o różnościach az mnie trochę
głowa boli.
Odmarażam lodówkę.
Sąsiadka zapukała i poczęstowała mnie
racuchami z jabłkiem.
Co myślą krowy?

18 423 2011-07-19 13:36:59 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-19 13:54:15)
Azalio - nie robiłam sama zdjęć
Bartusiowi przed zrobieniem zdjęcia umyłabym rączki. On u siebie w domku w zasadzie jest cały czas na ogrodzie, a że jak Ruda zauważyła pomaga dziadkowi i tacie, córka go przebiera tak średnio z 4 razy dziennie.
Te z Poznania robi koleżanka i pozwoliła mi je ściągać od siebie. Ja mam popsuty aparat.
W poniedziałek zaniosę do innego punktu, jak się potwierdzi (że 195 zł naprawa) to będę musiała kupić nowy! A to już gorsza sprawa!
Wyprzedaże są faktycznie w większości sklepów ![]()
Agatka nas nauczyła i można ściągać fajne rzeczy:

18 424 2011-07-19 15:24:13
Witajcie kochane kobietki
Ruda nie mysl że sie mnie pozbędziesz!
Miesiąc nie miałam neta,rosiłam AGATĘ co by was pozdrowiła,zadanie nie wykonane!dwója szefowa!
GRAŻKA I RUDA gratki za przyszłe malenstwa
Uwielbiam czytac wasze posty ,a RUDA pisze że PIGWA się zakręciła i fiuuuuuuuuu ni ma jej
GRAŻKA czyje teraz pijesz mleczko ? nie wolno zdradzac krówki gospodarza!
jestescie tu wszystkie wspaniałe kobietki,pięknie piszecie ja tak się nie naumiałam!
dialogi pomiędzy RUDĄ A GRAZKĄ zwalają z nóg!!są zarąbiaste
serdecznie was wszystkie pozdrawiam
18 425 2011-07-19 16:15:03
Pigwa dobrze, że się pokazałaś
. Jak piszę albo myślę o dokładnym czytaniu, to mam na myśli Ciebie
:D:D.
Iryska jak ktoś ma miękkie serce, to potem ma "Łep jak sklep"
.
Agatka czekamy na zdjęcia. Co innego jest nie korzystać z internetu, bo się nie chce. A co innego nie móc z niego korzystać. Dobrze, że już wszystko o.k. . Brakowało Ciebie
.
Dorotka za te pieniądze kupisz nowy aparat. Niech Ci tylko zięć doradzi.
28.06 oddałam aparat telefoniczny do naprawy, jeszcze jest na gwarancji. Pojechałam się dzisiaj czegoś na ten temat dowiedzieć.
Niestety telefon wysłano do producenta i cisza
.
Miłego popołudnia ![]()
18 426 2011-07-19 17:05:39
Pigwa - sorki - na początku to zapomniałam powiadomić dziewczęta, że masz komp w naprawie [że napisałaś mi o tym na NK] i że później, gdy już komp będzie ok, to wrócisz do nas. Potem jednak, gdy już sobie przypomniałam, to właściwie nie wiedziałam co napisać, bo często widywałam Ciebie na NK i myślałam, że już nie masz ochoty do nas wrócić.
Jagna - powolutku wrzucę fotki
Na początek moja 6 letnia wnuczka - spotkałam ją w zeszłym tygodniu nad zatoką. Była z braćmi i ze swoją mamą

To był nasz kierowca - najstarszy wnuk
Wjazd do Auchan 
i.... wyjazd
Oorg wrócił... za chwilę sama wyruszę z domu
:D
Wiem jedno - zakupy z oorgiem to najgorsza rzecz na świecie
:D:D jest tak niezdecydowany... wybiera, przebiera... zmienia decyzje ![]()
18 427 2011-07-19 18:17:53
Pigwa - fajnie, że się odnalazłaś
Zojka oorg zna się na kwiatkach, ale takich drobnych pelargonii nie kupowaliśmy. Wiem, że we wszystkich kwiatkach (balkonowych) ma w korytku długopis i nim spulchnia ziemię co jakiś czas.
Agatka - fajna wnuczusia. Wnuk to ten, który śpiewał? Tak mi się wydaje. ![]()
18 428 2011-07-19 20:09:43
Azalia w korytkach mam pelargonie drobne
i zamiast kwiatów prawie same liście bardzo bujne
cały dzień siedzimy na podwórzu ,piękna pogoda
młodzi robią porządki w piwnicy
przed chwilą z synową i wnuczką byliśmy na rowerach .
18 429 2011-07-19 20:14:48
Cześ ![]()
Nagadalam się dzisiaj o Was podczas nordicowania w Rogalinie - mam nadzieję że moje koleżanki do nas dołączą ![]()

.
18 430 2011-07-19 20:29:08
Jeszcze jedna pocztówka zrobiona naprędce ![]()

miłego wieczoru
![]()
18 431 2011-07-19 20:31:42
![]()
Jolanda -jak sądzę jesteś jedną z tych Pań na zdjęcie.
Agatko - no wreszcie sie pokazałaś. O wnuczkach nie piszę. Sama wiesz że są dzieciska bardzo udane.
Dorotko - ja zupełnie nie znam się na kwiatkach. Pelargonie mam od mamy, różowe i czerwone ale ładnie kwitną.
Ale mi się podoba to zdjęcie wrzucone przez Ciebie.
Jagna - ja też miałam zepsuty aparat , miałam kupić nowy ale syn jeszcze pokazał go komuś. Okazało się, że tam był drobiazg i
dalej z niego korzystam.
Irysko - nie jest zła taka sąsiadka co wpada z racuchami. Też mam na nie ochotę ale jak do tej pory nie zrobiłam.
18 432 2011-07-19 20:44:16
Szkoda że ja nie mam takiej koleżanki
co by wpadała z racuchami ja je uwielbiam .
wszystkie zdjęcia są ciekawe [no dzieci bardzo fajne]
i te dziewczyny z kijkami ,podziwiam je .
18 433 2011-07-19 20:45:58 Ostatnio edytowany przez PIGWA (2011-07-19 20:47:17)
Agatka nic się nie stało!
bywam na NK goscinnie u dzieci,nie chciałam wchodzic na fora,ie wszystko muszą wiedziec!
JAGNA czytac trzeba wszystko ,taki już mój charakter a mam tego sporo tzn 30+ 40+50+
DOROTKO maluch sama słodycz
ISKIERKA -suer foty a już szczególnie koteczki
buziole dla wszystkich kobietek tylko bez podtekstów!
witam nową netkobietkę JOLĘ
18 434 2011-07-19 20:53:39 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-07-19 20:57:20)
![]()
Cześć Wam, tym co stale
i Pigwo z powrotem u nas ![]()
Czy mi sie zdaje, czy zostałam Iskierką? ![]()
Podoba mi się!
Odmrozilam i umylam lodowkę.
zjadlam co nieco odpoczęłam
po wizycie i zabralam się za porządki
w szafie.
Mam tam. m.in. duzo zdjęć analogowych
sprzed paru ładnych lat.
Zrobilam ostrą selekcję, a klisze dokladnie
pocięlam, zdjęcia podarłam, szczególnie
te na którrych są ludzie.
Na tej samej pólce są różne materiały -
kartoniki do kolaży, też je uporządkowałam.
Duzy wór mam teraz do wyrzucenia.
Kotunia zaczęła biegać i przewróciła na parapecie
stojący wazonik z lelijami ![]()
Woda na fotel stojacy tam i podłogę chlust.
Dobrze, że nie wazonik spadał dwustopniowo
(fotel, podłoga)
i dzięki temu się nie potłukł.
Nie bylam u fryzjera ![]()

18 435 2011-07-19 21:17:58 Ostatnio edytowany przez azalia (2011-07-19 21:21:52)
Oj, Zojka, albo te pelargonie mają za mało światła (one bardzo lubią słońce), albo za dużo nawozu - wtedy też rosną w liście, a nie chcą kwitnąć. W tym roku to już raczej przegrana sprawa, ale w przyszłym, jak sobie wyhodujesz nowe odnóżki, to je trzymaj w pełnym słońcu.
Jakaś padnięta jestem - zrobiłam dziś ręczne pranie, sztuka po sztuce, szydełkowych serwet i lnianych obrusów - nie dlatego, że były brudne, tylko po latach leżenia w szafie wydały mi się zleżałe. No i wywiesiłam je na słoneczku. Im to na pewno dobrze zrobiło, ale mi... yyy... Ręce mi odpadają.
18 436 2011-07-19 21:24:16
azalia chyba masz rację
one stoją na parapetach
ale mają cień bo koło okien rośnie orzech
i zasłania okna
18 437 2011-07-19 22:32:19
Ale maja być burze i deszcze jutro, nawet gradobicie iiiiiii - padłam totalnie bo zawsze wyczuwam zmianę pogody ![]()
Moje pelargonie tez padnięte. Jak kupiłam to były wielkie jak bomby, a teraz jakoś oklapły i zmizerniały mimo że podlewam dwa razy dziennie i do wody dodaję nawóz w płynie. Może lipcowe słońce trochę je osłabia - sama nie wiem
Dorzucę jeszcze fotke sędziwych dębów z Rogalina ![]()

Uploaded with ImageShack.us
.
18 438 2011-07-20 07:31:49
Cześć, no i nie wpadłam
:D:D
W pracy zakręconko, a w domu jeszcze większe.
Wróciłam po pracy do domu, zjadłyśmy z córką obiad, reszta garów do toreb i do samochodu. Dzieciaki były z dziadkiem na działce i dowiozłyśmy im obiad na miejsce. Do domu wróciliśmy wszyscy po 21-szej i prosto pod natrysk i do spanka
:D:D
Na działce było napełnianie basenu tzn. dmuchanego, bo można jeszcze skojarzyć z takim szpitalnym
;) Potem było koszenie chwaściorów (bardzo pięknie rosnących) a kurzyło się strasznie... Dzieciaki wylatane, to po kąpieli prędko padły w łóżkach.
Tak to wczoraj wyglądało.
Kawki nie robię, bo piłam o 5:15
:D:D
Dzisiaj zmokłam jak kura. Siedzę w portkach Tyrana (tych operacyjnych) a moje suszą się na wieszaku.
Miłej środy ![]()
18 439 2011-07-20 07:33:08
Wstawać śpioszki na kawę.
:D:D
Choć zapowiadali deszcze to na razie u mnie słonecznie. I niech tak zostanie.
W pochmurne dni i ja jestem pochmurna.



18 440 2011-07-20 08:24:18
Dzień dobry
:):).
A mnie w nocy obudził deszcz i burza. Teraz też pada. Pogoda iście barowa
:):).
Grażka a kiedy odpoczywasz? Z tego co pisałaś, to wrzesień będzie właściwym miesiącem ![]()
Donatka dzięki za kawę
. Mnie tam specjalnie nie przeszkadza taka pochmurna pogoda. Wolę to jak wczorajszy upał.
Dobrze, że wczoraj byłam w bibliotece
. Mam co czytać. Prasować kiedyś też trzeba. Pogoda w sam raz.
W lodówce mam rosół. Po tej burzy pewnie go trafił szlak
.
Miłej środy ![]()
18 441 2011-07-20 08:46:48 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-20 08:48:32)
U Donatki słonko (na razie
więc i Ona jest słoneczna...
Jagienko, odpoczywam w nocy
:D:D jak się uda.. dzisiaj się udało, bo zamieniłam się z oorgiem na "legowisko"
:D:D On poszedł do sypialni do mojego wyrka a ja z suniami w "salonie"
:D:D
Nic mi dzisiaj nie przeszkadzało (nooo, oprócz ulewy i spragnionej w nocy wnuczki) sunia nie piszczała, bo spała z pańcią ![]()
Też lubię barową pogodę. Jak jest ciepło, to niech pada ![]()
18 442 2011-07-20 10:14:13
Dziń dybry ![]()
To rozumiem, że we wrześniu widzimy się z Azalią
Fajowo ![]()
Agata, no nie wiedziałam, że mamy dwa Trójmiasta
Dziewuszka fajna. No ale Ty to masz do fotografowania tych "obiektów ludzkich"
Połowa tamtych okolic to twoja rodzina, zawsze kogoś ze swoich spotkasz na drodze
:D:D:D:D
Irysko fajnych masz sąsiadów skoro przychodzą z racuchami.
Zniszczyłaś zdjęcia? Nigdy tego nie robię. Przecież to chwile, które były i już nigdy nie wrócą. Zdjęcia to wspomnienia. No chyba, że nie chce się mieć wspomnień. Na całe szczęście mnie taka sytuacja nie dotyczy i oby mnie nigdy nie spotkała. Mam na fotkach ludzi z którym już nie mam kontaktu, nasze drogi się rozeszły z różnych przyczyn, ale żeby niszczyć zdjęcia to nie.
Pigwa
:D:D:D:D Jesteś niesamowita
A ja już straciłam wiarę w Ciebie
:D:D Ale dlaczego nasze dialogi z Grazką Cię zwalają z nóg to nie rozumiem. Gadamy przecie jak człowiek z człowiekiem. Ludzkim językiem ![]()
Zojka, ja na pelasiach się nie znam.
Jolanda, wyczułam, że Ty to ta najbardziej czarna? Tzn z czarnym upierzeniem? A nasz Rogalin piękny.
Też mnie burza obudziła.
A po południu spodziewam się Gipsa. Juz tak się za nim stęskniłam, że chyba zeżrę go razem z lumpami
:D:D
18 443 2011-07-20 10:28:54
Cześ ![]()
Fakt, barowo dzis. Dzisiaj wyprawa z kijami spaliłaby na panewce, udała nam się pogoda
![]()
Sorry dziewczyny, że tak trudno mi odnieść się do Waszych wpisów, znacie się juz trochę, pewnie tez dodatkowo wymieniacie się informacjami czy to na PW lub telefonicznie i w realu - nawet nieraz niezręcznie jest mi wejść w te rozmowy wię prosze o zrozumienie że nie zawsze mi to wychodzi. Wciągam się.
Chciałam spytać czy regularnie uprawiacie gimnastykę poranną lub w ciągu dnia wogóle jakąś gimnastykę - samemu w domu. Ja przyznam że nic nie robię choć powinnam.
Jesli któras ma wyprobowany zestaw ćwiczeń porannych takich ogólnie rozruszających wszystkie grupy mięśniowe to prosze o udostępnienie. Kurcze, musze zmusić się do systematycznego uprawiania jakis ćwiczeń.
milego dzionka
ide robic kawkę - zapraszam
-mam nadzieję że koleżanki ogladały moje pocztówkowe fotorelacje z pięknego miejsca zapewne znanego wszystkim ze szkolnych wycieczek
![]()
![]()
18 444 2011-07-20 10:33:48 Ostatnio edytowany przez Joland@ (2011-07-20 10:57:56)
Jolanda, wyczułam, że Ty to ta najbardziej czarna? Tzn z czarnym upierzeniem? A nasz Rogalin piękny.
:D:D
O retyyyyyyyyyy Karrotka
Jak Ty do tego doszłaś?
![]()
18 445 2011-07-20 10:58:56 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-20 11:07:32)
Hej.
Donatko, dzięki za kafcię. W ładniutkich filiżankach podajesz, lubię takie ![]()
I u nas dziś o wiele chłodniej niż wczoraj. Mnie to nie przeszkadza, byleby nie padało.
A już w przyszłym tygodniu, to całkowity zakaz padania
Bynajmniej nad morzem ![]()
Nie dziwię się Ruda, żeś sie stęskniła. Ja, po powrocie mojego łobuza, niemal codziennie ich nawiedzam. A taki się fajny robi, z dnia na dzień. Normalnie zeżreć można! Ostatnio dużo zaczął mówić, już się z nim można porozumieć
Już nie jestem bapa, tylko bapcia
![]()
Azalio, a ta wytłuczona przez Twoim menów porcelana, to rodowa była? Szkoda by takiej było.
Też nie wiedziałam, że mamy dwa Trójmiasta
No ale, jak mówią, człowiek uczy się całe życie.
Oj, oj, oj, Irysko nigdy bym nie podarła zdjęć. No, chyba, że po rozwodzie oorga
![]()
Rano nigdy nie ćwiczę. I zabiłabym każdego, kto kazałby mi to robić
![]()
18 446 2011-07-20 11:11:36
![]()
Mufa - ja też bym chyba zabiła każdego co kazałby mi rano ćwiczyć.
:D:D
Jest ciepło, słoneczko świeci słabiutko. Ale nie ma deszczu. I o to mi chodzi.
Siedzę sobie w ogródeczku i plewię na skalniku.
:):)
18 447 2011-07-20 11:14:48
witam po strasznej burzy,lało tak jakby już nigdy nie miało byc deszczu!
Irysko przepraszam za przechrzczenie
Ruda romawiacie jak ludz z ludziem ale to jest mistrzowskie
zawsze mi się humor poprawia po przeczytaniu waszych postów
myslę cos zrobic ale nijak mi się nie chce zabrac do roboty
pózniej mam weterynarza a po nim może skocze pomogę męzowi bo nogi wyciągnie
18 448 2011-07-20 11:34:06 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-07-20 11:35:34)
![]()
CZeść!
Nigdy nie ćwiczę.
ŻYCIE MNIE ĆWICZY! ![]()
Na kwiatkach sie nie znam, mam jedno okno tylko,
jeden, choc szeroki, parapet a na nim geranium.
Teraz doszedł fijołek (wiem, że fiołek) afrykański.
Ktoś go postawił na grobie ciotko-wujkowym
akurat przed tymi duzymi ochłodzeniami w maju.
Zabralam go i w ten sposob ocaliłam.
A i tak tylko ja dbam o ten grób.
Pigwa - ależ mnie się ta Iskierka bardzo spodobala.
Tym bardziej, że jestem puszysta.
Ja tak lubię się pośmiać, że nawet sama z siebie.
Jak wejdziesz na mój blog http://kotnagalezi1.blox.pl
to poczytasz jak opisuję co mi się zdarzyło.
Wczoraj dodałam nowe cytaty z ulubionego
serialu "Co ludzie powiedzą?".
Są tam też omówienia przeczytanych
książek i obejrzanych filmów.
Robilam dużo zdjęć W. i na wernisażach jakie
organizowalam w bibliotece, co miesiąc przez 4,5 roku..
Wiele zdjęć wyblakło, niektóre były zmazane,
niedobre. Zostawilam najlepsze.
Mam mało miejsca, wysypywało mi się z półki,
no i w ogóle cieszę się, że mam szwung do porządkowania i wyrzucania.
Czekam na transport ze sklepu dobroczynnego,
bo czeka fotel-spanie, wirówka made by NRD,
walizka, radiomagnetofon i 5 reklamowek z różnymi takimi
jak koc, poduszka, świecznik, torebka skorzana używana
ale bardzo przyzwoita itd.
Niechętnie tam przyjmują ubrania bo większość darów
to właśnie ciuchy.
Zapraszam:

18 449 2011-07-20 11:39:38
Hej.
Rano nigdy nie ćwiczę. I zabiłabym każdego, kto kazałby mi to robić
![]()
![]()
jesuuuuuuuuu, a to dlaczego........ ??? ? ? ?
Wiem, ze sa osoby, które nawet zanim wstaną z łóżka to wykonuja ćwiczenia na leżąco i to wcale nie sa jakies szczególnie schorowane istotki
Lekarz jednak zaleca te ćwiczonka.
A jeśli chodzi o gimnastykę poranna to była jest i będzie jak świat światem. Pamiętacie jak w radio prowadził ja Lech Erdman? A jeszcze wcześniej jego poprzednik - nazwiska juz nie pamiętam ![]()
No, ale jasne, do niczego nie nalezy się zmuszać, zapytałam tylko czy ktos ma wyprobowane zestawy, bo też nie ćwiczę.
Od dwóch lat opiekuję się bardzo już niedołężną mamą, ktora nigdy nie ćwiczyła, uprawiala siedzący tV tryb zycia a teraz stawy wysiadły totalnie. Wije się z bólu a kości trą o siebie aż slychać głośnie trzeszczenie. Rtg pokazuje jak kosci stykają się ze sobą, zero mazi.
Jak na to patrze przerażenie mnie ogarnia i nie chcialabym być dla nikogo takim ciężarem.
Myślę co mogę teraz zrobic zeby do takiego stanu nie dopuścić - po prostu
donata, dzięki za kawę - pychota była ![]()
18 450 2011-07-20 11:48:26
Oczywiście, że należy ćwiczyć. I to właśnie z takiego między innym powodu, jak przykład Twojej mamy. Niedawno na ten temat rozmawiałyśmy.
A nie ćwiczę rano bo ja jestem nocny marek
Rozkręcam się gdzieś kole południa. Rano, bez kija nie podchodź
Na obozie poranna gimnastyka była moją największą katorgą!
A co do ćwiczeń samej w domu, to nie mam na tyle samodyscypliny. Muszę chodzić na zorganizowane i najlepiej wykupić karnet, wtedy napewno pójdę, co by się nie zmarnował ![]()
18 451 2011-07-20 12:35:57 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-20 12:40:02)
Dzień dobry
:D
Ale dzisiaj miałam krótki dzien w sądzie. Już jestem w domku
Choć raz się udało ![]()
Jolanda - fajne te zdjęcia z Rogalinka i ze spaceru
Grażka - a Ty urlopu dla siebie chyba nie będziesz miała? Tzn. nawet na urlopie raczej nie wypoczniesz. Pamiętaj o oczku i żeby się nie przemęczać
Kaczki wprawdzie żle mi się kojarzą, ale te są sympatyczne:

Moja gimnastyka, to deska do prasowania, mycie podłogi na kolanach, spacery
A takie pwinny być nasze kolacyjki:

18 452 2011-07-20 12:48:36 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-20 12:49:49)
Dorotko
dzięki za troskę.
Masz rację, czasem zapominam i np. wczoraj zabrałam się za grabienie, ale prędko mi się przypomniało, że nie powinnam za długo. Polatałam troszkę też z kosiarką, ale to nie jest ciężka praca.
Urlopu "dla siebie" to ja nie mam już chyba od co najmniej 10 lat. Chyba jeśli doczekam to na emeryturze, bo wtedy można sobie gdzieś wyskoczyć poza sezonem i nikt nie liczy wolnych dni.
Tak to lato przeleci i za chwilę jesień ![]()
Dzisiaj robię wielką kupę naleśników. Wnuczka złożyła zamówienie już 2 dni temu
:DMam jeszcze mus z papierówek i powidła śliwkowe własnej roboty. Będą jak znalazł ![]()
ha ha ha ha dobra ta kolacyjka... ale kotek ma niewesołą minkę ![]()
18 453 2011-07-20 13:44:38
Ćwiczyć rano? O nie! Rano to ja jak perszing wylatuje z wyra, wlatuje do łazienki, wskakuje w ciuchy uszykowane wieczorem, wskakuje w buty, po drodze łapię torebkę i wylatuje do pracy ![]()
Ale ćwiczyć to tak, bardzo tak. Ale pod wieczór. Jak zrobię dłuższą przerwę w ćwiczeniach (jak teraz) to źle się czuję. Jestem sztywna, ociężała, zgarbiona itp. Codziennych 3 kilometrowych spacerów nie liczę, bo one mi chyba za wiele nie dają. Podobnie jak Mufa muszę chodzić na zorganizowane zajęcia i mieć wykupiony karnet na miesiąc ![]()
Mufa jedziesz nad nasze morze? Kupiłaś nowy kostium?
Wiecie już przecież, że czasami zachowuje się jak debil. Dzisiaj znowu dałam popis ![]()
Wysłałam do dzieciorów smsa.
Echo.
Wysłałam drugiego do obu.
Echo.
Dzwonię do córki.
Telefon poza zasięgiem.
Dzwonię do zięcia.
Połączenie odrzucone.
Wysłałam kolejne smsy.
Echo.
Po raz kolejny dzwonię i powtarzam co jakiś czas.
To samo, jeden poza zasięgiem, drugi ciągle odrzuca połączenie.
Trwało to wszystko kilka godzin.
Wzięłam tabletkę na uspokojenie.
Teraz dostałam smsa, że u nich wszystko ok i siedzą na plaży, a komórki zostawili w hotelu.
Zięć ma chyba jakoś tak głupio ustawiony telefon, że po trzech dzwonkach sam odrzuca połączenie.
Cholera. Mam dosyć na dzisiaj. Idę do domu i czekam na Gipsa.
To pisałam ja, rozhisteryzowana debilka do kwadratu.
Niestety to nie jest śmieszne. To trzeba by leczyć ![]()
18 454 2011-07-20 14:21:52
Tak, jadę nad morze, ale właśnie mnie się odechciało
Wnusio dostał mnóstwo skierowań na badania
I trzeba było czekać aż na bilans dwulatka! kiedy od urodzenia jest za chudy i zawsze za mało przybierał na wadze. Wagowo jest w 3. centylu! Porejestrowałyśmy gdzie trzeba, oczywiście w większości prywatnie.
Ech tam, wszystko do doopy!
18 455 2011-07-20 15:31:52 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-07-20 15:32:43)
Mufa, będzie dobrze. Przecież maluda nie wyglada na wychudzonego. Skoro od urodzenia mało przybierał to chyba nic takiego. Gorzej gdyby w centylach spadł. Ale on pewnie idzie w tym samym centylu, prawda? Może taka jego uroda. Moja siostrzenica ma prawie 17 lat i od urodzenia leci z wielką niedowagą. Wszyscy wiemy, że powinna przytyć, ona też to wie, ale co z tego. Taki anorektyczny typ po prostu. A problemy z waga zaczęły się jak skończyła pół roczku.
Badania trzeba porobić, ale napewno wszystko jest ok.
A swoją drogą to jest głupota z tymi bilansami. Nasze dziecaki miały bilans co chwilę, a teraz robią dopiero w wieku dwóch lat.
18 456 2011-07-20 15:34:38
Ruda - nie nadajemy się do lekarza. My matki jesteśmy po prostu nadwrażliwe i wiemy, co może się wydarzyć! Nie Ty jedna tak masz z dzieciorami
Mufka - ciekawa jestem co lekarze powiedzą, faktycznie - może to taka uroda maluszka?
18 457 2011-07-20 16:15:15
:):)
Karrotka - niestety ja też tak mam. Tak się udręczę w takich przypadkach, nadenerwuję, że ciężko później mi wrócić do
normalności.
Dorotko - o lekarzach nie mam najlepszego zdania, toteż się nie wypowiadam bobym musiała nabluźnić.
Mufa - obyś miała pogodę, bo co robić nad morzem w porze deszczowej. Ale bądź dobrej myśli.
Grażka - oszczędzaj się troszkę. To jest oko .
U nas przeszła burza, a rano się tak cieszyłam, że u mnie nie pada. Wygoniło mnie z ogródka.
Teraz jest spokojnie ale mokro. I co mogę w grządkach zrobić? A tak mi się dobrze robiło.
Częstujcie się, bo już pora coś przegryźć.

18 458 2011-07-20 16:15:17
Dzień dobry
od rana i u mnie pada? nie cierpię mokrych dni
najchętniej schowałabym się w najcichszym kąciku. Oorg jest w domu i nadaje
nudzi mu się? wolałby być teraz w ogródku. Dobrze, że chociaż telefon milczy.
Ruda ? witaj w klubie ?Niesamowicie spokojny człowiek? ja tak samo głupieję w pewnych sytuacjach
:D:D a niby jestem spokojna i rozsądna ![]()
Grazka ? jakie lato? Chyba w tym roku to jeszcze prawdziwego lata nie było
:D
Dorotka ? taka marcheweczka [ugotowana] to akurat w sam raz dla mojej Psotki ? psinka bardzo lubi zajadać się ugotowaną marchewką.
Jolanda ? ranna gimnastyka ? o nie
ja tak jak Mufa jestem nocnym Markiem i codziennie rano potrzebuję sporo czasu, aby się wybudzić i zacząć jako-tako funkcjonować ![]()
No tak
dobrze, że piszę w Microsoft
zaczęłam około godz.14? teraz jest 15,30 i mogę dalej pisać [ był Maciek z siostrą].
Jolanda ? piszesz, że nie chciałabyś być dla nikogo takim ciężarem ? ale życie samo pisze dla nas swój scenariusz
Iryska ? geranium to mam w ogródku ze względu na zapach
w mieszkaniu jedynie czasem puszczam kominek z olejkiem geraniowym.
Donata ? zabić za poranną gimnastykę
:D dobre
a co zrobić z osobnikiem, który zbyt szybko rano wstaje i przez się budzę? Czasem klnę jak szewc
czasem udaję, ze dalej śpię ![]()
Małe Trójmiasto Kaszubskie (kasz. Môłi Kaszëbsczi Trójgard) powstało w 2001 roku
Ruda ? ja jeszcze nie mam tak dużej najbliższej rodzinki
mają znacznie większe. Mój brat ma 6 dzieci i [jeśli dobrze pamiętam] 16 wnucząt
:D
Siostry [trzy] były znacznie oszczędniejsze w dzieciach ? łącznie siódemka, a wnuki ? 10 ![]()
Azalia ? ręczne pranie to podobno też dobra gimnastyka
dla rąk.
Pigwa ? gdy czasem korzystam z obcego kompa, to potem czyszczę historię
i problemu wówczas nie ma.
Zoja ? u nas coraz więcej osób chodzi z kijkami. Korzystają ze ścieżki rowerowej więc często się spotykamy. ![]()
Już nic nie dopisuję, bo do wieczora bym musiała coś pisać ![]()
18 459 2011-07-20 16:19:28
:):)
Agatko - nie jesteśmy obie jeszcze takie grube skoro wpadamy o jednej porze w te same drzwi.
A jeżeli chodzi o takich osobników to doskonale ich znam. Mój osobisty osobnik wysyła Tofika, aby mnie obudził. Ma nadzieję, że jemu nic nie zrobię.
:D:D
18 460 2011-07-20 17:12:53
Jak ja dziś [o tej porze] wolno myślę
pewnie już wykorzystałam swój dzienny limit ![]()
Dopiero teraz zobaczyłam, że weszłam razem z Donatką
tyle czasu zabrało mi zastanawianie się gdzie ta jedna pora jest ![]()
To wszystko przez paskudny bank
jakieś 3 lata temu wzięliśmy mały kredyt z pewnego banku - w trakcie spłacania rat podesłano nam kartę kredytową z której nigdy nie korzystaliśmy.
No tak - nie korzystaliśmy, ale szacowny bank co rok przysyłał pisemko, że musimy płacić za używanie karty. Płaciłam, bo oorg niezbyt nadaje się na załatwianie spraw w rozmaitych urzędach, czy też bankach. A ten akurat bank jest jakiś niewydarzony
główny swój oddział ma w południowo-zachodniej części Polski.Rok temu w Trójmieście znalazła się filia tego banku
i dalej nic nie można było załatwić - a przecież chodziło tylko o to, aby przyjęli zgłoszenie, że z karty nie korzystaliśmy, nie korzystamy i nie mamy zamiaru korzystać ![]()
Jakieś kilka miesięcy temu i w naszej miejscowości znalazła się filia tego "szacownego" banku.
Dziś rano wpadłam na pomysł - wysłałam oorga to banku...dałam mu jego telefon i gdy już był na miejscu - przy okienku - zaczęłam rozmówkę z panienką z okienka [nie dosłownie]
to była śmieszna rozmowa - ja mówiłam oorgowi co ma mówić i słuchałam co mówi ta pani. Ufff... udało się.
Już nie mamy karty - już jesteśmy uwolnieni od tak dziwnego banku.