netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 916 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 281 282 283 284 285 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 331 do 18 395 z 32 833 ]

18 331

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

W życiu bym takich sztuczek z dłońmi
i palcami nie zrobiła smile

W ogóle w robieniu sztuczek jestem kiepska. big_smile

A ta roslina nazywa się szczawik:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 332 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-07-14 23:22:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dorota - myślę,że nie mam płaskostopia podłużnego i poprzecznego;nawet o tym nie słyszałam,żeby w srednim wieku wystepowało (?)
Ruda - zaciekawiła mnie Twoja historia.Co to za badanie..."podoskopie".Rozumiem,że te wkładki dobiera ortopeda,tak?Musi najpierw zobaczyc zdjęcia kręgosłupa,tak?
Jolanda - witaj smile

18 333

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobranoc, śpijcie dobrze.

18 334 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-07-15 00:00:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Poczytałam trochę o badaniu podoskopem,ale Ruda-napisz dlaczego nie mogłas o własnych siłach iść(wypadł Ci dysk?).Czy to był ortopeda?
Dobrej nocki smile

18 335

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witaj, Jolando! smile Ja tu grasuję już od dawna, tylko ostatnio dość rzadko. smile
Burza mi spać nie daje. Zresztą, i tak nie miałam zamiaru się kłaść.
Irysko - zawsze milej opiekować się kocicą, niż rybkami. Tych ani pogłaskać się nie da, ani pogadać z nimi.
Ruda - to ja jednak nie mam aż tak gibkich stawów, nie potrafię w ten sposób odgiąć kciuka. Ale palce jeszcze zaplatam, choć ostatnim razem to chyba w podstawówce z koleżankami tak się wydurniałyśmy.
Te papryki i szczawiki przypomniały mi, że jutro, a właściwie dziś rano wybieramy się z oorgiem na targ do naszego miasta powiatowego. Chyba jednak powinnam wcześniej pójść spać.
No to śnijcie sobie miło, o czym chcecie.

18 336

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile

Nic mi się nie śniło i spać mi się chce nadal big_smile:D:D

Mam ostatnie 2 dni a właściwie 2 noce na wyspanie się. Później najadą mnie wnuki od córki nr 2
Będą do końca lipca. Kolejny najazd 10 sierpnia wnuki od  córki nr 1 na 3 tygodnie big_smile:D:D  CZyli będę miała 10 dni na regenerację sił wink;)  ale to oorg będzie z nimi, bo ja wezmę tylko 2 - 3  dni urlopu, żeby zostawić go na koniec roku dla córki nr 3.
Obie starsze córki miały mnie dla siebie i maluchów po każdym porodzie, więc trzeciej też się należy big_smile:D:D

Chyba będzie cieplutko. Dzisiaj jestem (chyba) odpowiednio ubrana) big_smile

Miłego piątku.
Nie ma to jak kawka Jagienki wink

18 337 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-07-15 07:51:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Grażka smile faktycznie masz zaplanowane wakacyjne miesiące, zresztą, jak widzę,  koniec roku też smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce.
Zapraszam smile.

Pokazują szkody po nawałnicach, które przeszły nad mazowieckim i łódzkim. Jak dobrze, że Wielkopolska jest takim spokojnym regionem.

Pogoda zapowiada się faktycznie całkiem dobrze, oby tylko nie było upału.

Ruda a dlaczego Twoje zdjęcia zniknęły??????????? A teraz zdjęcia są yikes:O:O

Miłego piątku smile

18 338 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-15 10:21:53)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Co za gimnastyczki - no, no! Jagna faktycznie ale masz opalone dłonie! big_smile:D
Oorg ma kark - czarny! Co dzień ryje na roli to ma!
Z jednej strony jestem zła, że co dzień jeżdzi, bo muszę sama sprzątać. Odkurzacz miałam ostatnio w rękach 5 lat temu. To jego robota. Ale wraca ok. 19.30 i sprzątam nawet dla swojego dobra, by nie mieć o tej godzinie hałasu sad A z drugiej strony - skąd córki mają wziąć kase na ogrodników?

Tak nawałnice narobiły szkód! Ile to znowu kasy pójdzie na odszkodowania. Żal mi tych ludzi!

Jolanda - kiedyś koleżanka mnie namawiała na Kurnik i grę w kanastę. Jakoś boję się zaczynać, bo wiem, że chyba przestałabym czytać i siedziałabym przed kompem smile

Pogoda faktycznie na razie nie jest upalna smile

Idę piec placek na maślance z wiśniami.

Miłego dnia big_smile

18 339

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Zaraz idę na kurs komp., ciekawe ile osób dzisiaj przyjdzie?

Potem do kotów,  w tym jednego autystycznego,
nawet swojej pani nie pozwala sie głaskać,
a na drugą fuczy sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 340 Ostatnio edytowany przez Joland@ (2011-07-15 11:00:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

domyślam się azalio ze grasujesz tu od dawna, chciałam po prostu się z Tobą poznać bo resztę grupy juz choć trochę znam, albo poznaję.
Nie jest łatwo dołączyc do ekipy ktora juz się zna trochę smile

dorotka, ja gram w scrabble tylko i wyłącznie w celu cwiczenia koncentracji. Bardzo tez się kontroluję zeby nie uzalezniac sie ....... od gier, od forum, od komputera....i programow graficznych bo lubie czasem robic digiscrapy a to pochłania troche czasu. Do tego boli mnie bark jak za dlugo macham myszką sad

doroto, ten placek na maślance z wisniami bardzo mnie zainteresowal. Mozesz wrzucic przepis czy gdzies tu moze już jest?

Dziewczyny, bardzo zainteresowały mnie te ortopedyczne wiadomości. Nigdy o czyms takim nie słyszalam jak badanie podoskopem. To sie robi w przypadku skrzywienia kręgosłupa bo źle ustawia sie wtedy stopa i dlatego?

Miłego dnia, lece do moich zajęc

18 341

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jolanda - prosisz - masz. Pewnie gdzieś już jest ale nie pamiętam.

                    Placek z owocem

4 jaja całe
1 szklanka cukru         - ubić z jajami
3 szklanki mąki
1 szklanka maślanki
0,5 szklanki oliwy
Ok. 3 łyżeczek proszku

Kruszonka
7 kopiastych łyżek cukru
7 kopiastych łyżek mąki
0,5 kostki masła
1 żółtko
na wierzch placka robię lukier i polewam fantazyjnie

Wiadomo, wiśni ok. 1 kg, raczej daję 1,20 .

Właśnie wydrylowałam. Ostatnio (w niedzielę) drylowałam drylownicą i powiedziałam sobie - nigdy więcej! Bartuś nagryzł i była pestka. Niestety, w drylownicy to się zdarza.
Tak więc dostałam od koleżanki taki komunistyczny widelczyk (do przekąsek). Naprawdę ma chyba z 30 lat. I tym widelczykiem raz, dwa, każdą po kolei smile

18 342 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-15 11:27:35)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam Ruda jak ty to robisz ja  probowałam
ło matko tego nie da się zrobić

to chyba przez te nawałnice
nie mogłam dzisiaj w nocy spać
no nie u mnie  ale mój organizm tak reaguje

placek chyba pyszny
poproszę kawałek

18 343

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Spanie mnie bierze............  yikes  ale ziewam wink
Mam ochotkę na placek na maślance.. może upiekę jutro??

Przez okno widzę, że trochę wieje. Dobrze, że chociaż nie pada.

18 344

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka smile a może kawy???????????????? big_smile.

Pogadałam z Dorotką smile, pooglądałam aparaty fotograficzne. Wybór całkiem spory. Chcę kupić. Mój jest stary, duży i potrzebuje 4 baterie.
Nawet wybrałam, ale muszę dać do oceny synowi. Zupełnie się na tym nie znam. Jedno wiem, musi mieć wizjer optyczny. Jestem dalekowidzem i nie mam zamiaru robić zdjęcia w okularach.

Jolanda smile syn mnie kiedyś namawiał na ten Kurnik. Jakoś nie mam przekonania. Bardzo lubię grać w karty, ale w realu smile

Jakaś taka leniwa jestem. Ciekawe dlaczego????????????.

Dianka smile może napisz coś więcej o tych swoich uprawach. Masz balkon czy taras, od której strony.

18 345

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna no i widzisz jesteś bardziej doświadczoną
fotografką ,
ja muszę zdjęcie robić w okularach
nie wiedziałam że coś takiego jest wizjer optyczny
no ale ja go dostałam w prezencie

18 346

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Wolontariusz komputerowy po pierwszej grupie
poszedł do domu (?), a my dwie zostalysmy sie
za sieroty. Telefonu nie odbierał.
No to porozmawialysmy pijąc kawę
w cukierni. O kotach ale nie tylko smile

Odwiedzilam kotki, tylko jedna dała się pogłaskać.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 347 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-07-15 18:08:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile próbowałam gimnastyki z dłońmi big_smile teraz mięśnie bolą big_smile:D dobrze mi tak big_smile chociaż patrząc na to z drugiej strony - to fajna rzecz - mniej papierosów bym wypaliła. Może się jednak za taką gimnastykę zabiorę big_smile

Za godzinę Paweł [najstarszy wnuk] będzie mieć [prawdopodobnie] swój ostatni występ z zespołem Da capo Al Fine Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Zmienia się pogoda - zachmurzyło się i jest coraz bardziej duszno - oby tylko na czas występów nie było deszczu.

18 348

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Poczytałam  trochę  kotnagalęzi
Agatka przystojny ten twój wnuk
a dlaczego to jego ostatni występ

18 349 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-07-15 19:06:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka - to akurat nie jest mój wnuk - to chłopak, który czasem gościnnie występuje.
Tu jest Paweł http://www.youtube.com/watch?v=pp4ApsWyqxc

A ostatni występ? ano, trudno będzie pogodzić naukę w Trójmieście z próbami do występów we Władysławowie. Możliwe, że później będzie występował gościnnie... tak od czasu do czasu.

18 350

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Doroto, dzieki za przepis  - wyglada pysznie smile

A te wisienki to takie surowe kłaść czy przesmazone z cukrem?
Bo jak surowe to nie rozmoczy ciasta?

miłego wieczoru wszystkim smile smile

18 351

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jolanda wprawdzie nie jestem specem od wypieków, ale te wiśnie na pewno mają być surowe.
Do tego placka z maślanką zawsze dajemy surowe owoce smile.

Agatka fajny ten Twój wnuk, do tego pięknie śpiewa smile. Szkoła jest jednak ważniejsza smile.

18 352 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-07-15 21:39:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej.
Jagna - balkon mam od strony zachodniej.Nie wiem czemu mam w tym roku zawdzięczać taki urodzaj,ale bardzo się cieszę.Otóż sałatę,pietruszkę,koper siałam na takim pasku,który chyba w ziemi sie rozpuszcza.Tam juz były umieszczone nasionka.Mam to w skrzynkach.Do innych skrzynek wsadzam na wiosnę,a nawet wcześniej cebule i jest szczypior-do dzisiaj.W dużej donicy mam miętę libijską(duża), wykopaną z ogrodu rodziców i często pijemy sobie herbatki.Na bazarku kupuję różne zioła i też trzymam na balkonie.A sadzonki pomidorów kupiłam w Lidlu.Wszystko ma sie dobrze,oczywiście codziennie podlewam.Myślę,że Ci wyjaśniłam,a może zachęciłam smile
Podoskop - to też mnie interesuje,ale poczekam na Rudą.

18 353

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam wieczorową porą. smile
dzisiaj całe popołudnie gotowałam wielki gar leczo. Ale dobbreee. tongue:P:P
Część zamrożę, a resztę zjemy z rodzinką big_smile:D
Idę polegiwać. Lubię sobie leżeć przed TV, ale to już wiecie.
Dobrej nocki.

18 354

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Diana smile pewnie, że jestem zainteresowana.
Ja mam balkon od strony południowej. Mieszkam na parterze, więc jest zabudowany. Muszę pomyśleć o skrzynkach.
W tym roku już nie, ale w przyszłym roku na pewno smile.

Obejrzałam Kabareton smile

Cześka, Mufa dowiedziałam się, że waszym produktem regionalnym jest "Paprykarz szczeciński" big_smile:D:D.
Muszę zainteresować się co jest naszym produktem . Mam nadzieję, że rogale i biała kiełbasa big_smile:D:D.

Grażka smile oby to leczo Tobie nie zaszkodziło, tak na noc?????. Na pewno jest dobre big_smile.

Dobranoc smile

18 355 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-07-15 23:08:56)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

jagna - lepsza jest południowa strona.Będziesz miała super zbiory w przyszłym roku.

18 356

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

:):):)

Witam.   To ja.............

Od dwóch dni nie miałam prądu. Z-dy Energet. robią wycinkę drzew pod linią wysokiego napięcia.  Boże czego oni nie narobili...

Wczoraj do godz 22-giej nie było prądu, ale miałam nerwy.   Co ludzie dawniej robili bez prądu??? A już wiem, wtedy nie znali pojęcia niż demograficzny.  Do czasu względnej widoczności chodziłam ze ścierą i przecierałam w kuchni co się da. a jak włączylim
prąd to ja się położyłam, tak jakbym po ciemku nie mogła. spać.


No cóż - na Dzień Dobry.   Życzę przyjemnego dnia. Dziś wybieram się do znajomych to pewnie nie wpadnę.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 357

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jaka miła niespodzianka od rana smile.

Dzień dobry smile:):).

Donatka nie wyobrażam sobie dwóch dni bez prądu. Przecież dzisiaj wszystko jest na prąd.
Już widzę jak masz wszystko wypucowane smile:):).

U nas całkiem przyjemnie. Tylko 17 stopni.

Miłej soboty smile

18 358

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

I ja przysiadam z kafcią, ale zaraz lecę.  No przecież wyprzedaże są! smile
Poważnie, to muszę strój kupić, no i jakieś wygodne sandały, czy klapki. Mam nadzieję, że nic więcej mnie nie skusi smile

Agatko, odłuchałam Pawełka. Pięknie śpiewa! Naprawdę. Bardzo mi się podobało, bardzo. Z początku miał jakby tremę, ale potem się rozluźnił. Fajny z niego chłopak, pewnie panny za nim sznurem smile

Wybaczcie więcej się nie odniosę, bo mnie czas goni. W każdym razie, pozdrawiam wszystkie i do potem.
Acha, komunikat pogodowy: u nas słońca brak, dość chłodno. Może będzie padać, a może się rozpogodzi?

Narazka, pa.

18 359 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-16 08:52:05)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Ja też tylko na Donatkową kawcię w biegu wpadam. Też się zastanawiałam co ludzie robią bez prądu big_smile
Po raz pierwszy idę na swoją działkę. Co prawda trzeba trochę posprzątać w altance. Ale potem już tylko będzie fajnie.
Dobrze, że nie ma upału - do sprzątania super!

Jolanda - Jagna ma rację, surowe owoce. Większość z nas już piekła ten placek. Ja wczoraj (ponieważ wiśnie troche mokre), wydrylowałam, zostawiłam na sitku i potem piekłam. Ciasto posypałam trochę tartą bułką, oby nie było zakalca. Można dodać nie pełne szklanki mąki, nie będzie taki wysoki.

Agatka w ogóle ma fajnych wnuków. Tą piosenkę, którą śpiewa wnuk - Przyjedż mamo na przysięgę, mam w mojej muzyce w kompie smile

Życzę Wam udanej soboty big_smile

18 360

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Też wpadam big_smile:D:D ale bez tych niechcianych skutków big_smile:D
Będę przygotowywała chatkę na jutrzejszy najazd dzieciorów.
Oorg pojechał na działkę. Chciałby już na niej "leżeć pod gruszą" a tu grusza maleńka big_smile:D:D  i trzeba najpierw zakończyć prace budowlano-wykończeniowe.
Muszę założyć skarpetki, ta dzisiejsza temperatura nie pozwala mi na gołe stópki big_smile:D:D

Bez prądu?? toż to koszmar.. big_smile  nie ma co robić, a jak jest jeszcze ciemno, to rzeczywiście tylko spać wink;)
Kawka od Donatki równie pyszna.. 
Miłej soboty.

18 361

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Jak nie ma pradu a jest jasno mozna czytac
albo sprzątac jak nasza koleżanka.

Ale przez 2 dni to zapasy (napisałam "zasapy" big_smile )
z lodowki trzeba przerobić co się da,
a resztę wyrzucić sad

Odkurzylam, wyprasowalam bluzkę,
wybieram sie do kotow.
Moja od wczoraj jakas dziwna,
nie drze pyska, aby ją wypuścić na spacer
poklatkowy smile
Zobaczymy czy pójdzie ze mną na strych
powiesic pranie.

Zapraszam na południową kawkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

a dla kotów:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 362

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja mam długi przewód myślowy, dopiero teraz zrozumiałam o jakich skutkach Grażka mówiła big_smile:D:D.

Moja siostra też ma kota. Jest wykastrowany. Był jakiś nieswój, nie sikał. Musiał być cewnikowany. Okazało się, że ma piasek w nerkach,
Ponoć przyczyną jest to, że jadł wiskas (źle napisałam sad )
Cała nieprzyjemność kosztowała siostrę 170,-
Już jest dobrze smile.

Pogoda całkiem przyjemna smile

18 363 Ostatnio edytowany przez azalia (2011-07-16 12:48:46)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć! smile smile smile
U nas na razie ładna pogoda i ciepełko, ale już się zaczyna chmurzyć. Takiego kataklizmu, jak pokazywali w telewizji, w mojej wsi nie było, ale ogródek po tych ulewach mam cały przesiąknięty wodą. A prąd nam wyłączają wcale nierzadko, więc w każdym pokoju, w kuchni i w łazience ustawiłam świeczniki, żeby w razie czego nie przeszukiwać szuflad w poszukiwaniu jakiejś świeczki. Przy świeczniku na 4 świece to nawet poczytać można bez problemu. big_smile
Całe przedpołudnie spędziłam przy kompie, szukając na Allegro jakiegoś serwisu obiadowego. Moi faceci mają drewniane łapy i tak mi wytłukli porcelanę, że już koniecznie muszę coś kupić. Zamiast na ślicznej, cieniutkiej, kremowej porcelanie będą żarli na talerzach z luminarcu. Też są cienkie, lekkie i kolorystycznie nawet do tych resztek porcelany pasują. Wybrałam wzór bez żadnych ozdobasków, tylko kubki z kwiatkiem.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
No i już. A teraz idę wywiesić pranie.
Miłej soboty!

Jagna - dla kotów kastratów mozna kupić u weterynarzy takie specjalne żarcie, suche krakersy, właśnie po to, żeby im oczyszczało nerki i nie miały kłopotów z pęcherzem. My naszym kupujemy i dajemy, nie za często, ale ze dwa razy w tygodniu po garści dla każdego. No i na razie kłopotów z nimi nie mamy, tfu, tfu, na psa/kota urok!

18 364

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile dziś znów u mnie sporo chłodniej i deszczowo big_smile oglądam teraz film "Szatan z siódmej klasy" Oorg pojechał do ogródka - jego taka pogoda nie dołuje big_smile

Azalia - moi chłopacy najczęściej tłuki kubki i szklanki big_smile

Jagna - dobre "długi przewód myślowy" ja też tak dziś mam big_smile trochę to trwało zanim zrozumiałam o jakich to skutkach napisała Grazka big_smile

Iryska - nie tylko koty tak czasem się zachowują big_smile pieski też. A my jak zwykle zaraz się martwimy.

Dorotka - mam tyle wnuków,że łatwo mi pochwalić się co jakiś czas co znów ciekawego dzieciaki zrobiły big_smile
Dziś już na YouTube jest pierwszy filmik z wczorajszych występów.
http://www.youtube.com/watch?v=uddIoa3Rrec&feature=feedu
Na początku śpiewa [pierwszą z 9 piosenek] Paweł - mój wnuk. Potem od 8,40 do końca filmiku jest widoczny na ekranie [w dole z prawej strony] także Maciek [brat Pawła] Maciek ma ciemno-niebieski dresik big_smile
Męczę Pawła, aby postarał się o piosenki dla mnie - nagrania big_smile podobno są i te dawniejsze i teraźniejsze.

Mufa - wczorajszy filmik to nagranie sprzed ponad 2 lat - dzisiejszy jest zupełnie świeżutki big_smile
Dziewczyny big_smile fakt - Paweł wpada im w oko, ale chłopak jeszcze sam za bardzo nie wie czego chce big_smile w tej chwili bardziej zależy mu na nauce.

Donata - bez prądu tyle czasu big_smile nieciekawie - u mnie też często prądu nie ma, ale nie aż na tak długo.

Diana - w ogródku mam miętę ogrodową zmieszaną z z miętą polną - ma ciekawy smak big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Wnuki - najstarsza z najmłodszym big_smile

18 365

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka no super ,posłuchałam sobie twojego wnuka
no wnuczka   z wnukiem fajniutkie

18 366

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - Chciałam posłuchac i poogladać Twojego artystę
estradowego ale po poczatku krociutkim laduje sie
w nieskonczonośc.
Nie wiem o co biega sad

Wrocilam od kotów, zaopiekowalam się, trochę,
kwiatkami naparapetowymi kolezanki.

o moze następna "biedronka" tutaj? big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 367 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-16 21:22:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile:D  Nie podpuszczaj Irysko, przecież Ty nie lubisz podróżować. Nawet do P. dla Ciebie za daleko wink;)

Dzisiaj umyłam okna.  Jedno wielkie, drzwi na taras i jeszcze jedno normalnych rozmiarów. Wyprałam też firanki i po praniu powiesiłam na miejsce. Na dzisiaj wystarczy.
Ale Was wywiało big_smile:D:D  jak tu zajrzycie, to ja już padnę  big_smile:D:D

18 368

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

To się nazywa miec pecha big_smile:D wpis mi zwiał, bo net na chwilę uciekł big_smile
Byłam wieczorem nad zatoką - dzisiejszy zachód słońca big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Było tak ciepło... więc kąpiel w morzu ochładzała big_smile nawet około godz.21.00
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 369

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Oglądam festiwal piosenki w Zielonej Górze

Dobranoc.........

18 370

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Grazzzzzzzka - ta plaża jest blisko
bo w mojej wyobraźni i kompie smile

Też byłam pracowita:
posprzątałam pawlacz kuchenny, dawno nie tykany
bo trzeba stac na drabince.
Kuchenną szafkę i barek w regale.

Postanowiłam pozbyć się róznych
nieuzywanych rzeczy jak talerzyki, sztucce,
koc,  radio, walizka bez kółek, kołdra
i poduszka pierzowe leżące w tapczanie
i takie inne np. żelazko starego typu tzn.
bez nawilżacza.
Podaruję to takiemu sklepowi, ktory przeznacza
rzeczy na dobry cel w ramach Towarzystwa
Pomocy im. Brata Alberta.
Jest przy mojej ulicy ale dość daleko ode mnie.

Lubię wyrzucać big_smile

To może tu "biedronka"?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 371 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-16 23:41:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A ja wszystkie okna pomyłam tydzień temu. Dziś już wyglądają, jak przed myciem sad

Irysko, nu nu, nie szczuj biedroną.

Oorg kupił dziś płyty Cohena. Słucham cały wieczór. Przetłumaczyłam (oczywiście translator) słowa. Teraz słucham i pochlipuję... Piękne! Wszystkie jego piosenki są z tak zwanym tekstem. 
Chyba lepiej pójdę w kimono.

Dobrej nocy, śpijcie smacznie.

18 372 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-17 09:23:48)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.

A co to? Mufa zamyka, Mufa otwiera kram?
Zaraz zrobię kawy.

Aaaa nie, nie zrobię, bo moja Wam nie smakuje. Uhmmm, w powietrzu unosi się zapach kawy... pewnie Jagienka już zaparza smile

U nas dziś zapowiada się ładna pogoda. Już jest 20 stopni. Nie mam plana na dziś...
Oorg wybywa na rower, ale ja z nim nie pojadę. On chce jeździć prawie wyczynowo, a ja raczej rekreacyjnie. No i tu też nasze charaktery się różnią, ha ha ha. Wczoraj był w pracy, potem pojechał ze mną na szoping (ja drug raz, bo musiałam zwrócić koszulki młodego), a wieczorem zrobił jeszcze 50 km na rowerze. A ja po jogingu w centrum handlowym padłam z nogami w górze (i Cohenem smile ) I tak już spędziłam wieczór.
Oorg zaplanował wczoraj, że dziś ugotuje rosół, więc mu zapowiedziałam, że sport sportem, ale obiad ma być na czas big_smile
Tak, że mam labę i co z tym fantem zrobić? Dzieci niedostępne, pilnują chaty teściów...
Coś sobie wymyślę.

Życzę miłej niedzieli.

18 373 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-17 10:04:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Mufa - przecież kawa, to kawa, smakuje jak każda inna. big_smile:D:D
Proszę - dziś na kolorowo

Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę


A to moje osiedle nocą:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Agatko po kim Twoje wnuki mają takie zdolności? Fajniutko śpiewa Pawełek big_smile
Najstarsza i najmłodszy - słodziaki big_smile

Irysko - to załatwiaj "metę" jedziemy z Tobą na biedronkę smile

Azalia - a takie kubasy się nie zbiją? Fajne, kiedyś były takie toporne dzisiaj są ładniejsze smile

Dzisiaj ma być upał więc nie wybieram się nigdzie.
Czekam na znajomą, przyjdzie się wyżalić na zięcia sad
Córka mnie męczyła bym przyjechała, ale ona już gości ma po uszy. Jej teściowie byli 2 tygodnie, pojechali na 3 dni do domu i znowu są już 2 tygodnie smile Nie ma jak mieszkać we własnym domu i jak ktoś nie ma umiaru!
A że oni to typowe mohery wolę nie jechać. We wszystkim widzą zło. Wszystkich uważają za złodziei. Ich zdaniem cały nasz kraj - to jedne wielkie bagno!
Oorg mówi, że już ich po prostu nie słucha - albo kwituje krótko - wy wiecie swoje, ja wiem swoje i nie dyskutujmy!

Życzę Wam miłego dnia smile

18 374

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć! smile smile smile
Oorg dziś znowu wykończył porcelanowy talerz. Nawet nie mogłam nawrzeszczeć, bo to przy zmywaniu. Czyli - starał się.
Dorotko - luminarc to szkło hartowane, bardzo odporne. Białe wygląda jak porcelana, na oko trudno odróżnić. Przetestowałam taki komplet we Włoszech, bo tam, w wynajętym mieszkaniu, wszystko było nie do pary, a ja lubię stół nakryty jednolicie. Więc kupiłam sobie zestaw, nic się przez te dwa lata nie potłukło, ale wyjeżdżając, zostawiłam wszystko dla kolejnych lokatorów, bo w domu tutaj miałam pełno porcelany. No, ale moi faceci wszystkiemu dadzą radę. roll

Ja takiego narzekactwa też bym nie zniosła. Ja rozumiem, że można mieć odmienne poglądy polityczne, społeczne, czy na różne inne sprawy, ale takie ogólne jojczenie, jak to jest źle i fatalnie, to tylko w depresję może wpędzić.

Mufa sobie labę robi, słuchając Cohena... I słusznie, bo to świetne piosenki. Dance me to the end of love - cudna. Zembaty dobrze tłumaczył Cohena, i śpiewał też. Ech...

Pies nam zwiał z domu i nie chciał wrócić. W takiej sytuacji oorg wyprowadza samochód, pies wskakuje do środka i razem robią rundkę po osiedlu, bo pies lubi przejażdżki. Widział ktoś coś podobnego? big_smile

No to - miłej niedzieli! smile smile smile

18 375 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-17 12:54:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam pogoda piękna dzisiaj miały wracać Obrazek dodany przez użytkowniczkę
moi z wczasów ale przedłużyli do jutra
no trzeba będzie na jutro przygotować
dobry domowy obiad
bo są stęsknieni
Azalia też lubię słuchać Cohena
czy ktoś wczoraj oglądał festiwal z Zielonej Góry
bo ja byłam zachwycona dawno nie patrzyłam bez przerwy nie odrywając oczu i mm nawet oglądał
powiedział że to najlepszy festiwal w Polsce


Agatka zachód słonca piękny
twoje zdjęcia zawsze są super

18 376

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

heej, melduję się i znikam smile

18 377

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Wczoraj było cudownie, ale się skończyło.  Niestety. Dziś proza dnia codziennego choć niedziela.
             Przyjdzie do mnie taki "moher" na skypa bo chce porozmawiać ze swoimi dziećmi. No i niedziela z głowy.
             A odmówić nie mam serca.    Jak się ma miękkie serce to musi mieć twardą d..ę.

Pogoda jak wszędzie . Okolice wyludnione, ludziska siedzą w swoich chałupkach a młodsi nad wodą. Jest wreszcie trochę ciszy.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 378 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-07-17 18:21:43)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Zadzwonila Agatka - ma tv, za to brak netu
(a obie usługi z tej samej kablówki).
No i jest wsciekła oraz tęskni za nami.

Każdy dobry uczynek zostanie słusznie ukarany!
przekonuję się o tym po raz milionowy.
Dzisiaj wizytując koty przycięlam sobie
b. bolesnie wskazujący palec lewej ręki sad sad sad
W dodatku dziki upał jest. sad

Sprzątnełam pawlacz w przedpokoju smile
będzie więcej rzeczy do wydania,
z domu a nie za mąż big_smile

Zadzwoniłam dzisiaj do znajomych mieszkających
w tej samej dzielnicy co koty, czy nie chcą czegoś
z mojego dobytku.
Chcą tylko 6 talerzyków deserowych (resztka
z kompletu obiadowego marki Ćmielów)
i nocną lampkę z zielonym abazurem.
Ja używam przypinanej do regału.

Jutro więc zaniosę pare nieciężkich rzeczy do sklepu dobroczynnego,
odwiedzę koty i znajomych, którzy zaprosili mnie też na obiad.
I to nie w ramach zaplaty za talerzyki, już dawno to
planowali smile

Zapraszam na drinka

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A w czasie upałów wygladam tak
ale umaszczenie mam jasniejsze big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 379 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-17 18:28:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Coś dla Was dla ochłody smile Co wolicie? + 35 czy -35??

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Nigdzie nie byłam, znajoma wyszła o 17.00 od 11.00 smile Mam mózg zlasowany smile Idę odpoczywać smile Fajnie, że nam nikt nie przeszkadzał smile

18 380

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześ smile

Czytam te wpisy dzisiejsze i ciesze się że ślicznym netowym slangiem i my pokolenie 50+++ też potrafimy się posługiwac -- jedne bardziej inne mniej ale ogólnie super

Zauważyłam też, że w kazdym domu jest Oorg - dobre wink smile wink

A jesli chodzi o berety, które mają  poglądy odmienne od krytykanta to myślę, że po to o tę demokrację walczyliśmy, żeby każdy mógł wyrażac swoje. Tak juz po prostu jest jak świat istnieje. Jak ktoś ma inne poglądy to wcale nie jest gorszym gatunkiem czlowieka.

Wczoraj czytałam coś o leczo - macie dobre doświadczenia? - sa takie różnorodne przepisy. Ja daję zazwyczaj równe porcje wagowe - papryki, cebuli i pomidora , a potem dopiero mięsko, wędlinke jako podkładke czy wkładkę.

miłego wieczoru smile

18 381

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jestem na moment - wnuki zraz idą spać, a komputer mam w sypialni smile
Ja do lecza dodaję dużo kabaczka w celu pomnożenia ilości. Poza tym jeszcze przecier pomidorowy i warzywko. Reszta czyli cebula, papryka i pomidory tak jak Jola.
No to paaaaa
Dobranoc.

18 382 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-17 21:52:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka szkoda że nie ma netu
Iryska no to gdzie ta biedrona na złotych piaskach
dorotka wolę 35+
a gdzie się podziała Ruda


Dobranoc............Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 383

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja jeszcze zaglądam wieczorem, jako ten nocny Marek (nie mylić z marą senną!) smile
Tak, Jolando, my tutaj podszkoliłyśmy się nie tylko w żargonie netowym, ale i w rozmaitych umiejętnościach praktycznych, na przykład w wyszukiwaniu i wrzucaniu obrazków, karteczek z życzeniami i różnych takich. A co to, mamy być gorsze od własnych dzieci czy wnuków?
A jeśli chodzi o leczo, to ja cebuli daję trochę mniej, kiełbasę czy mięso - jak się trafi, ale nie za wiele, natomiast lubię wersję zupełnie bezmięsną, za to z podsmażonymi osobno pieczarkami. Wczoraj to zrobiłam i moi mężczyźni się zażerali. Może nie jest to "prawdziwe" leczo, ale też smaczne.

18 384 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-07-17 22:45:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Jolu - nie u każdej z nas jest w domu oorg smile

Masz rację co do demokracji i wolności poglądów.
Problem polega na obustronnym szanowaniu poglądów,
a często są napaści, odmawianie patriotyzmu,
wyzywanie od czarownic i takie tam występ(k)i.


Oto kwietna żaba z ogródka koło domu
gdzie odwiedzam koty:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 385

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No właśnie - leczo z pieczarkami, super!

Ostatnio brakuje mi pomysłów na obiadki, ale leczo z pieczarkami to będzie hit tygodnia dla moich menów no i mogą sobie w kazdej chwili sami odgrzać smile

Placka na maślance nie upiekłam ale mam już zakodowany przepis i zrobie go. Chcialam przy okazji zapytać o temp. pieczenia. Takie raczej mokre ciasto to chyba w bardzo gorącym piekarniku trzeba piec. Jakos ostanio nie piekłam bo mam małą kuchnie a latem jest w niej bardzo gorąco. Przyznam że chyba jednak opłaca się piec samemu bo wypieki gotowe sa coraz droższe, wręcz horendalnie drogie wwrrrrr.

Dobranocka papa

Oj to słodkie (stale się odchudzam)
A propos, macie jakies swoje metody na zdrowy styl odżywiania?
Te nasze nawyki żywieniowe........ble
Tak mi ciężko zachowac umiar i samokontrolę sad

18 386 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-07-17 23:04:47)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Joland@ - ja mam swój sprawdzony sposób.Otóż nie jadam fast foodów,żywności z torebek ani żywności przetworzonej,unikam napojów tych kolorowych.Bardzo mocno ograniczam śmietanę(a właściwie nie używam juz jej,a zamiast - jogurt) i różne niezdrowe tłuszcze,kupuje tylko oliwę.Jadam 5x dziennie,aktualnie serwuję dużo owoców i warzyw.Chleb tez taki lepszy,często razowy,to samo z ryżem.Niestety uwielbiam słodycze,ale staram sie sama piec,bo zdrowiej.Aha,odstąpiłam od panierek z bułki tartej.Sprawdzam,czytam to,co jest napisane na opakowaniach.Nie,nie zwariowałam,weszło mi to w krew i zauważyłam,że nie tyję.Ciągle czekam na przepis na danie z soczewicy od Mufy big_smile

18 387

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

U nas ładnie w nocy popadało. Zobaczymy co będzie w dzień.

Co do zdrowego trybu życia, odżywiania się.
Staram się jak mogę, niestety różnie mi to wychodzi. Raczej nie jadam słodyczy i fast foodów.
No i oczywiście staram się czytać etykiety smile

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce.

Miłego dnia smile

18 388 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-18 08:27:53)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej smile

Hehehe, nie wiedziałam Diano, że czekasz. Myślałam, że nudzę towarzystwo, więc się zamknęłam w tym temacie big_smile
Oto przepis dla Ciebie:
Pieczarki uprażyć na masełku (dosyć dużo), do zeszklonej cebuli wrzucić cycki kurczaka pokrojone jak na gulasz i troszkę podusić z cebulką (szybciutko zmiękną), ugotować soczewicę. Wszystko razem połączyć, doprawić i kilka minutek podusić. Ot i wszystko.
Poza tym dodaję soczewicę do zup, zamiast ziemniaków.

Co do zdrowego trybu odżywiania, mam podobnie jak Diana: jem pięć razy dziennie, nie jadam fast foodów, unikam soli, cukru (choć również uwielbiam słodycze), nie jem tłustego, chleba, ziemniaków, makaron tylko razowy, ryż dziki, o panierce to już dawno zapomniałam, kolorowych napojów nigdy nie piłam. Od jakiegoś czasu prawie nie jem mięsa, o wędlinach nie wspomnę - ostatnio czułam w nich tylko sól. I też nie zwariowałam, myślę, że organizm sam się broni przed tę całą chemią. Staram się jeść jak najmniej przetworzoną żywność, właściwie, to ostatnio nie jem jej wcale. Za to jem bardzo dużo owoców, warzyw trochę mniej (z uwagi na moje lenistwo), kasze, nasiona, orzechy, migdały, są bardzo zdrową przekąską, a do tego można się dobrze najeść.
Może mi odbiło, ale nie robię nic na siłę, samo przyszło i już. Pewnie za dużo oglądałam programów Bosackiej smile
A propos, oglądałyście jej program o pasztetach? W ogromnej większości pasztetów mięsa nie ma nawet 5%. Podobno, żaden zakład nie zgodził się pokazać przed telewizją swojego procesu produkcyjnego. To mówi samo za siebie.
Acha, też nie tyję, a nawet waga pomalutku spada.

Azalio, oczywiście Zębaty bardzo ładnie "tłumaczył' piosenki Cohena, ale mnie chodziło o wierne tłumaczenie, bo mam zamiar wykorzystać te piosenki do nauki angielskiego. Zauważyłam, że Cohen bardzo wyraźnie śpiewa, można zrozumieć prawie każde słowo. W przeciwieństwie do obecnych wykonawców.

To by było na tyle smile
Howk!

Miłego poniedziałku.

Łomatko, ale elaborat wyszedł smile

Muszę jeszcze coś dopisać smile
Odkąd tak się odżywiam, nie mam problemów z moimi jelitkami, nie wzdyma mnie, zapomniałam o balonie w brzuchu. Bardzo regularnie też odwiedzam salę tronową, hihihi big_smile
I jeszcze coś: owoce jem z rana, przed śniadaniem. Nigdy po posiłku, bo wtedy zalegają i fermentują.
Amen smile

18 389

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Ale się spóźniłam.            Jagna kawę już postawiła. Mufa napisała o zdrowym żywieniu.
       Więc napiję sie kawki, przegryzę owocem jakie tam mam pod ręką i do roboty.
       Ciekawe jaką pogodę nam dziś zafundują, bo u mnie jakoś pochmurno i nie nastraja mnie do żdnej roboty.:D

18 390

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
U nas też pogoda nie najlepsza. Wybieram się zaraz na mini-biedronkę. Już się cieszę smile
Mieszkamy z Jagną obok siebie a jeszcze do niej nie dotarłam. Zawsze coś przeszkodziło.
Szkoda, że nie mam aparatu (ciekawa jestem kiedy dostanę?) bo zrobiłabym zdjęcie tego drzewa, przed moimi oknami. Nie uwierzycie jak odżyło. Mam nadzieję, że teraz nie będzie nam przeszkadzać smile
Miłego dnia big_smile

18 391

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
diana05 napisał/a:

Joland@ - ja mam swój sprawdzony sposób.Otóż nie jadam fast foodów,żywności z torebek ani żywności przetworzonej,unikam napojów tych kolorowych.Bardzo mocno ograniczam śmietanę(a właściwie nie używam juz jej,a zamiast - jogurt) i różne niezdrowe tłuszcze,kupuje tylko oliwę.Jadam 5x dziennie,aktualnie serwuję dużo owoców i warzyw.Chleb tez taki lepszy,często razowy,to samo z ryżem.Niestety uwielbiam słodycze,ale staram sie sama piec,bo zdrowiej.Aha,odstąpiłam od panierek z bułki tartej.Sprawdzam,czytam to,co jest napisane na opakowaniach.Nie,nie zwariowałam,weszło mi to w krew i zauważyłam,że nie tyję.Ciągle czekam na przepis na danie z soczewicy od Mufy big_smile

Przestrzegam identycznych zasad, a mimo to moje bmi jest 27, czyli lekko ponad normę.
Kiedyś próbowałam stylu odzywianie w/g Montignaca - owoce lub sok świerzy rano przed sniadaniem, chlebek z ziarna pp, posiłki co 3-4 godziny, niski indeks glikemiczny, niełączenie wysokoglikemicznych potraw w jednym posiłku itp
......zero panierki, ryz basmati, makaron tylko z przenicy durum ..........o fastfoodach to ja juz wcale nie wspominam bo nigdy ich nie jadłam, nigdy nie paliłam papierochów ........no i?
Glodzic się? Wtedy za chwile bedzie efekt jojo i po krzyku.

Powod jest jeden - niedoczynnosc tarczycy, ale biore codziennie euthyrox i niby jest wyrególowana

Alw ponuro dzisiaj ide zrobic kawkę - zapraszam smile

18 392

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Ja też przestrzegam zasad zdrowego odżywiania, ale czasami się łamię i jem niezdrowo big_smile

18 393

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ooo, załapałam się na kolejną kawkę?? big_smile:D

Też czytam etykiety. Lubię mięcho i jem tongue:P staram się nie żreć, a jeść połowę tego co wcześniej (to bardzo trudne) wink;) 
Fast foodów nie tykam, słodzę połowę tego co kiedyś, sole umiarkowanie. Przestałam pić pełnotłuste mleko prosto z krowiego cycka big_smile:D  To ono nabiło mi ostatnio kilka kg. tongue

Dzisiejsza pogoda bardzo mi odpowiada smile
oorg z wnukami w domu, my z córką w pracy big_smile:D

Miałam  ciężką noc. Sunia skomlała cichutko pod drzwiami, bo miała zakaz wstępu do sypialni, a ja słyszałam i słyszałam. Zasnęłam chyba po 2, a o 4:45 pobudka !!  yikes:O

To tyle na razie. Do potem

18 394

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Wybieram się z siatką darów do sklepu dobroczynnego,
potem do kotów (ostatni raz) i do znajomych na obiad.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 395 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-18 11:19:37)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No to czegoś nie rozumiem sad

Joland@ napisał/a:

Te nasze nawyki żywieniowe........ble
Tak mi ciężko zachowac umiar i samokontrolę sad

Joland@ napisał/a:

Przestrzegam identycznych zasad

A tak w ogóle, w naszym wieku mamy znacznie spowolniony metabolizm i nie jest już tak łatwo zachować prawidłową wagę.

U nas słoneczko się przedziera, ale ogólnie za ciepło nie jest. Chyba spadło ciśnienie, bom się bezwolna zrobiła smile Zrobiłam kafcię, może pomoże.
A prospos odstępstw - zagryzę sobie kafcię wafelkiem, mniaamm smile
Zrywam się dziś wcześniej, lecę po paszporty. Potem ostatnie zakupy dla młodego przed wyjazdem, a potem fitnes.

To narazka smile

Posty [ 18 331 do 18 395 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 281 282 283 284 285 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026