netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 910 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 278 279 280 281 282 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 136 do 18 200 z 32 833 ]

18 136

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Też mam roboczo-domowy dzień.

Kulejący trochę smile

Olewam odchudzanie. Podobam się sobie!

Muszę jeszcze pokicać na strych.
Misia będzie w roli bodyguarda big_smile

Może kawki?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 137

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja też Irysko - olewam odchudzanie! Wolę smakować życie! smile
Zapomniałam napisać, ze ta muzyka poważna, którą nam wstawiłaś - jest super! smile

18 138 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-07-09 18:30:46)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej dziewczyny.
Irysko - chętnie napiję sie tej kawki,bo zachęcająco wygląda.
Dorota - bardzo spodobały mi sie Twoje słowa dotyczące odchudzania.,a mianowicie,że wolisz smakować życie.Ja chyba od 10 lat nie mam juz figurki-rurki,mam trochę za dużo ciałka,ale tez tej diety nie stosowałam i żadnej innej.Jak chcę troszke schudnąć,to po prostu jem mniej,częściej,patrze na kalorie,ograniczam słodycze,tłuszcze i faktycznie chudnę.Nota bene,stres powoduje u mnie natychmiastowe zrzucanie wagi(np.teraz),ale to nie o takie zrzucanie chodzi,prawda.Jednak też lubie spróbowac różnych potraw,smaków,tak dla przyjemności.Życie jest za krótkie,aby sie katować dietami i ....."aby pić marne wino" smile

18 139

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczór big_smile
Znów dziś bardzo gorąco - jeszcze 2 godz temu w cieniu było 30st. zgłupieć można od tych skoków temp.

Wczoraj spotkałam koleżankę ze szkolnej ławy:D z podstawówki - ta kobieta jest w jednym narzekaniu big_smile dosłownie na wszystko narzeka. Błyskawicznie poszukałam pretekstu, aby od niej się uwolnić.

Dziś została otwarta nowa ścieżka rowerowa o długości ponad 17 km. Na otwarciu zjawiło się ponad 500 rowerzystów z naszego terenu - nawet z Trójmiasta big_smile oorg przed południem mijał dużą grupę rowerzystów i zastanawiał się gdzie to jadą big_smile teraz już wie. Tym razem trasa biegnie w kierunku zachodnim big_smile
Muszę namówić oorga na jazdę big_smile samej jakoś mi się nie chce.

18 140

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - tak narzekanie jest ulubiona dyscyplina sportową
uprawiana przez wiele osób, niestety sad
A jak sie obrazają gdy zwróci sie im na to uwagę
i poprosi, aby nie!
Bo przecież są wspaniali!
Wg siebie!
A kysz z tymi wampirami!!!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 141

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobranoc smile

18 142

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień Dobry.

Wiem,że śpicie. Nie zdążyłam przed północą wrócić do domciu. Byliśmy  u znajomych. Było uroczo, tak mi się spodobał ogród u znajomych, że chyba nie dam oorgiwi żyć dopóki u nas nie zrobi porządku  ze starymi drzewami.

Syn nr.1 zrobił nam niespodziankę i przyjechał na niedzielę, ale się zdziwił jak nas nie zastał. Dobrze, że ma klucze. Cieszę się, że przyjechał ale nie lubię niespodzianek

Dziewczyny , czytałam Was i znowu o dietach, a ja dziś czuje sie jak balon. Nie mogę sobie odmówić dobrego żarełka.A najbardziej mi smakuje przyrządzone przez kogoś innego. Obrazek dodany przez użytkowniczkę


A teraz zapraszam na kawę bo rano nie wiadomo do której będę spała.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

18 143

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile nie stawiam kawy, bo Donatka juz to zrobiła big_smile

Mam bardzo mało czasu - przed chwilą zadzwonił młodszy syn - przejeżdża z żonką. Nie znam dalszych planów big_smile ale znając mojego Piotrka - to wiadomo, że spokojnie w domu nie usiedzi i pewnie znów coś ciekawego wymyśli i możliwe, że gdzieś wyjedziemy big_smile

Muszę w końcu się ubrać big_smile:D kto wymyślił różne ubrania? big_smile tak wygodnie jest w "stroju niedbałym"

18 144

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Ale nam się narobiło, ostatnio mamy tak mało czasu sad
Ruda najpierw nas ganiła, że mamy wpaść choć raz dziennie - a ona co???? Pytam Ruda co???
U mnie jest Bartuś, spaliśmy razem - radość i zmęczenie - wiadomo, jak przy dziecku.
Teraz upiekłam placuszek z wiśniami. Po obiadku jedziemy go odwieżć do domku.
Pogoda dziwna, niebo zachmurzone, nie ma widoków na słońce, temperatura 23 stopnie. Fajnie, byle nie padało!

Życzę Wam udanego dnia smile

18 145 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-10 13:13:37)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam u nas pięknie świeci słoneczko
syn nr 1 z rodziną rano wyjechali na wczasy nad morze
trochę chatke ogarnęłam teraz coś upitraszę .

teraz sobie poleżę
a on niech mnie zastąpi

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 146

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Goście już pojechali big_smile zdjęcia porobiłam... większość czasu spędziliśmy tym razem w ogródku. Później wrzucę fotki do kompa i na naszą stronkę big_smile

Te fotki zrobiłam kilka dni temu.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 147

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - fajne zdjęcie z tymi żagłowkami,
ta duża wygląda jak kaczka/łabędź z malymi big_smile

Zoja - jaki fajny telefon wkleilas!

Dorotko - jak u Was fajnie, tylko 23 st!

Dzisiaj nie wychodzilam.
Pitrasilam i poprawialam nowe opowiadanie,
ma numer 13. smile
Opiszę w nim swoje różne pechy.

Może herbatki?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 148

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

W nocy spać nie mogłam, wypiłam późno kawę.  zasnęłam po tabletce oorga o 5-rano.  A za dwie godziny jak coś nie huknie.
          W pokoju jakby kto światło zapalił. To była oczywiście burza.   Trochę narozrabiała.

Całe popołudnie przespałam, aż szkoda dnia a ja dalej nieprzytomna.  Żadnych tabletek na sen......
big_smile:D:D

18 149

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko - znowu mi się sprawdziło: nie chwal dnia przed zachodem słońca!!
Ok. 16.00 jak jechaliśmy z Bartusiem do jego domku już było 29 stopni!
Aparat dałam do sprawdzenia - ciekawa jestem kiedy go dostanę z powrotem!
Żaglówki fajne Agatko!
Donatka - trzeba było wziąć 1/2 tabletki.
Ostatnio jak wiem, że nie zasnę to biorę Clonazepamum, ale biorę tylko połowę! Po raz pierwszy wzięłam w czwartek i w piątek obudził mnie budzik o 5.45 byłam wyspana i ok!
Biorę się teraz za pazurki. Jutro idę do osobistego fryzjera.

18 150

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Oj - faktycznie dziś pustka u nas big_smile
Na dobranoc daję 2 fotki - dziś Psotka była bardzo miła dla Figi big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 151

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - ale fajne te dwie psice smile

Jednak kwiaty i zwierzęta to bardzo dobre
modele do fotografowania.

Rozpisalyście się dzisiaj niemozebnie!

Jutro ide do okulisty.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 152

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wróciłam i melduje się smile

Podróż z W-wa trwała 7 godzin !!  3 godziny staliśmy w Ożarowie Mazowieckim  z powodu wypadku na przejeździe ze skutkiem śmiertelnym. Innypo ciąg potrącił osobę na rowerze, ale ruch był wstrzymany na ponad 3 godziny.
Dobrze, że już jestem w domu.
Jutro napiszę więcej
Dobranoc, do jutra

18 153

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka, ja też jestem, ale idę spać, bo mam straszne tyły big_smile
Śpijcie spokojnie.

18 154

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć, wita Was wiewióra, czyli Ruda z Łazienek big_smile:D:D:D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 155 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-07-11 08:55:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Piękna ta wiewióra smile. Bardzo podobna do tej, którą kiedyś sfotografowałam smile.
Grażka mam nadzieję, że do domu wracałaś spokojniej smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce.
Zapraszam smile.

Po sobotniej imprezie, wczoraj cały dzień leżałam do góry brzuchem. Mam nadzieję, że ten tydzień będzie spokojniejszy. Chociaż dzisiaj ma urodziny narzeczona mojego syna. Idziemy smile.

Miłego i spokojnego dnia smile

18 156

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile
Cześć!

Idę dzisiaj do okulisty i prześwietlić kolana smile

Zapowiadaja u nas deszcz.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 157

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

U nas sikało jak z cebra. Teraz już przestało. Jadę do córki nr 2 po autko. Teraz trochę będzie u mnie (autko big_smile:D:D), dość było na służbie.

Do domu wrócę chyba późnym popołudniem.

18 158 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-11 13:41:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ale lało
teraz przestało
chatka pusta nikt nie biega
my oba się nudzimy gotować nam się nie chce
zjadamy resztki z zamrażarki .

ale to zabrzmiało ,resztki
mam pierogi ruskie ,krokiety
mrożonki  które lubimy z makaronem

no i frytki
musimy to zjeść
bo chcę umyć zamrażarkę

18 159

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile co się dzieje z tym deszczem big_smile u mnie też dopiero przestał padać big_smile już myślałam, że będzie burza - bo zrobiło się ciemno i cicho big_smile burza znów poszła bokiem - pewnie odwiedziła półwysep.

Dziś zawita do mnie fryzjerka big_smile nie chcę żadnych loczków... ot, tylko skrócone włosy.

18 160

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

U nas padało, teraz tylko jakaś mżawka leci. Ochłodziło się smile. I dobrze smile.

Agatka, ale Figa wyrosła. Jest większa od Psotki smile. Obie są bardzo zgrabne big_smile. Co do fryzjera, też tylko obcinam i to na krótko smile.

Iryska masz dzisiaj medyczny dzień, nie zazdroszczę tego biegania po dochtorach.

Zojka takie resztki też bym chętnie zjadła. Też sobie obiecałam opróżnić zamrażarnik.

Grażka czyżbyś zamierzała pojeździć autkiem?. Czekamy na wrażenia ze stolicy smile

Dorotka masz rację smile. Ruda pouczała nas na temat częstotliwości odwiedzin, a sama teraz ledwie zajrzy wink;);).

Idziemy dzisiaj z piesą z wizytą do kota. Jego pani ma dzisiaj urodziny. Połączymy przyjemne z pożytecznym big_smile.
Raz w tygodniu mogę ją (piesę) wnieść na trzecie piętro. W końcu ja też mam chory kręgosłup.

Miłego popołudnia smile.

18 161

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć z pochmurnego W.

Teraz pada ale gdy kuśtykalam po przychodniach
nie deszczyło. Bo mialam ze sobą parasol. smile

Kolano nadal mnie na....

Syczalam schodząc ze schodów sssss......

U okulisty godzinne opoźnienie.

Odbiór zdjęć kolan jutro.

Pooglądajcie:

http://deser.pl/deser/1,111858,9922142,Maly_kotek_kontra_Najstraszniejsza_Rzecz_na_Swiecie.html

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 162

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska - ponarzekamy sobie razem? bo ja z powodu deszczowej pogody jestem do... wolę nie kończyć. big_smile Stan podgorączkowy w takich dniach to u mnie normalka... niby - bo czasem tracę cierpliwość.

Jagna - przyjaźń między kotem a psem zdarza się big_smile jeden z moich piesków przyjaźnił się z kotem sąsiadki, a Psotka i Kotka ooo to były cudowne przyjaciółki. Razem spały, bawiły się.

Dopiero wczoraj zauważyłam, że Figa jest ciut większa od Psotki, a w dodatku znacznie szybsza. Synowa powiedziała mi, że Figa nie ma sierści... że to są włosy, które musi regularnie obcinać.

Znowu dzisiaj mogę wejść na Netkobiety jedynie z przeglądarki Opera. Ciekawa jestem dlaczego. Ale heca - w chwili gdy to napisałam otworzyła się nasza stronka w Firevox big_smile

18 163 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-11 18:36:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Od rana miałam latane. Pranie, fryzjer, zakupy, sprzatanko, prasowanko. Teraz mam chwilkę.

Kot od młodszej córki jest wredny! Tyle kasy w niego włożyli, a on na moją suczkę się rzuca, jeży. Zniszczył im dwa nowe drzewka. Wlazł i połamał gałązki. Myśleliśmy, że po wykastrowaniu będzie spokojnieszy, a tu nic!

Ciekawa jestem Irysko co wyjdzie z tego prześwietlenia. Nie wszystko widać na zdjęciu. Np. jak uszkodzona łękotka - to boli a na zdjęciu nic nie widać!

Jutro jadę z sąsiadką do  Śremu na cmentarz do rej młodej koleżanki, która umarła na zapalenie płuc w grudniu. Przy okazji zrobimy sobie wycieczkę krajoznawczą. Nie uwierzycie ale po raz pierwszy w życiu pojadę PKS-em.
Wg prognoz pogoda ma być idealna na taką podróż smile

Wiewióra fajna - Grażka!

A wiecie co to są frytki traktorowe (ulubione danie Bartusia)?
Wczoraj mu zrobiłam kurczaka, frytki i jarzynkę. Opowiadał potem swojej mamie, że babcia sobie
poradziła i zrobiła frytki traktorowe (karbowane)!

18 164 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-11 21:01:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jestem, ale trudno mi pisać, bo kotka siedzi przed klawiatura. Dopiero jak ją kilka razy przesunęłam, to raczyła przenieść się obok i teraz siedzi w szufladzie:D:D:D

Udało mi się dzisiaj przemieszczać między deszczami i nie ucierpiałam, tzn nie zostałam zmoczona wink

W W-wie byłam w piątek po 18-tej, więc piątek już był tylko na wieczorne rozmowy. Nawiasem mówiąc pociąg z Poznania był przepełniony i do Łowicza stałam na korytarzu w pobliżu WC, w którym koczowała młoda panna z bagażami big_smile:D Zięć wyjechał i byłyśmy we trzy to znaczy córka nr 3, córka nr 2 z synkiem i ja.W sobotę po śniadaniu wybrałyśmy się do Łazienek. Zrobiłyśmy wolnym spacerkiem kilka kilometrów oglądając Pomarańczarnię i kilka innych obiektów w Łazienkach. Daleko nie zaszłyśmy, bo wiadomo, nie chciałyśmy zamęczyć ciężarówki i wnuka,  hasającego po alejkach i z otwartą buzią obserwującego oswojone wiewiórki, które podchodziły do ludzi i jadły im z rąk orzeszki. Zjadłyśmy po gofrze, posiedziałyśmy na ławeczce  i spacerkiem poszłyśmy do zaparkowanego wcale nie tak blisko samochodu. W domu zjadłyśmy obiad i po sjeście i wypiciu soku marchewkowo-brzoskwiniowego wyciśniętego z owoców przez sokowirówkę, wieczorową porą, udałyśmy się oglądać pokaz kolorowych fontann niedaleko Starówki Warszawskiej. Wyjechałyśmy trochę za późno i przez półtorej godziny próbowałyśmy gdzieś zaparkować. Niestety nie było wolnych miejsc postojowych w promieniu ponad kilometra, a te na zakazach nas nie interesowały. Jeździłyśmy tak w pobliżu miejsca imprezy aż do 21:30 i jak już zaczął się pokaz przejechałyśmy szeroką ulicą tuż przy zbiornikach wodnych i tryskającej "kolorowej wodzie". W sumie widziałyśmy o co chodzi big_smile:D i to nam wystarczyło. Nie trzeba było przesiadywać tam do północy, a były tłumy Warszawiaków (i pewnie nie tylko Warszawiaków) porozsiadanych na okolicznych trawnikach w pobliżu fontann. W domu byłyśmy po 23-ej, wnuk zasnął oczywiście w foteliku w samochodzie i nadawał się tylko do przełożenia do łóżka.
To był koniec soboty, a w niedzielę  poszłyśmy na spacer do parku tuż przy domu córki, a w godzinach południowych tj. około 13:45 wyjechałyśmy już na dworzec Warszawa-Wschodnia, żeby mieć miejsca siedzące do Poznania. W pociągu podobało nam się tylko przez 20 minut, bo już w Ożarowie Mazowieckim nastąpił prawie 4-godzinny postój z powodu śmiertelnego potrącenia rowerzysty przez pociąg jadący z przeciwka (tj do W-wy). Czekaliśmy na prokuratora, pewnie nie można było ruszyć w żadną stronę z powodu możliwości zatarcia śladów wypadku. Ruszyliśmy po 17-tej i w Poznaniu byliśmy o 21:30!!! zamiast o 17:35.
Miałam pociąg do małego P. o 21:50 i byłam w domu o 22:30
Koniec sprawozdania big_smile:D:D
Wstawię zdjęcie na pół godzinki (dowód na podchodzące do ręki wiewiórki) Zdjęcie robiła córka nr 3 a na fotce jestem z córką nr 2 i najmłodszym wnukiem.
smile



Patrzcie big_smile:D bo fotka zniknie o 21-szej

18 165 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-11 20:35:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska a ja dla kotka dam mądrą myszke Obrazek dodany przez użytkowniczkę
a tak naprawdę biorę książkę i idę spać
coś mnie zmogło
a wo gule to mnie boli żołądek albo wątroba
zjadłam ananasa owoc nie z puszki
no nie całego tylko trochę i mi zaszkodził

grażka to fajnie się zrelaksowałaś
nie mówiąc o drodze powrotnej 
na pewno byłaś padnięta

ale córcia podobna do ciebie ,ale jesteś laska

piłam lekka ulga
wszystkie córki mieszkaj w W..........e

18 166 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-11 20:55:18)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zoja, gorzka mięta dla Ciebie byłaby najlepsza:)

hahahaha big_smile:D:D rura PCV średnicy 1 metra big_smile:D:D:D

Oj Zojka zmieniłaś rurę na laskę i teraz mój wpis nie pasuje ha ha ha

Nie, córka nr 1 mieszka we Francji, córka nr 2 pod Poznaniem a tylko córka nr 3  w Warszawie. Byłyśmy na gościnnych występach. Córkę nr 2 przywiózł zięć jak wracali z Bieszczad we czwartek i zostawił ją u siostry. Wracałyśmy razem w niedzielę, tzn wczoraj.
Chyba zrozumiałaś co napisałam, bo troszkę namieszałam smile

18 167 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-11 21:02:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

tak zrozumiałam
zmieniłam na laskę bo pomyślałam że żle możesz odebrać rurę

a która jest w ciąży

a wnuczek której córci
ale jestem ciekawa
ale chcę lepiej poznać  no muszę zakumać

18 168

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nr 3 z W-wy. Byłyśmy u niej

18 169

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Grażko - po raz pierwszy rozpisałaś się. Pięknie.  Zdjęcie kapitalne,. szkoda, że tylko będzie do 21-szej. A przy okazji mi powiesz jak się usuwa takowe. Bo nie raz bym wrzuciła ale nie chciałabym aby były na stałe.
Wspomnienia z tego spotkania będą długo w Twojej główce, a to że opóźnienia..... no trudno.

Nie piszę dłużej. Lecę jeszcze pooglądać.
Faktycznie - dwie laski, fajny chłopczyk i taka malutka ruda laseczka.

Dziś miałam majstra od komputerów. Troszkę mi zrobił aktualizacji, i od nowa muszę rozpracowywać kompa. Ale ostatnio ledwo dyszał.    big_smile:D:D

18 170 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-11 21:05:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Donatko, jeśli chcesz coś usunąć, to musisz tego samego dnia. Po północy już nie dasz rady, chyba, ze poprosisz administratorkę Agatkę smile

Po prostu musisz edytować i skasować to co wkleiłaś, czyli adres do zdjęcia smile
Kapewu???

Nie po raz pierwszy się rozpisałam  wink ale nieczęsto to robię, fakt.

18 171

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dobranoc.

18 172 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-07-11 21:24:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ej rura PCV średnicy 1 m ja nie widziałam fotki.

18 173

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka - zdążyłam obejrzeć, ale dosłownie sekundę. Włączyłam dopiero komputer i sprawdzałam raz jeszcze połączenia PKS na jutro.
Ja wobec tego poproszę na @ i to i córek po kolei.
Zięć mi zaniósł aparat do naprawy, podobno jakaś blaszka, co przewodzi prąd i dlatego tak szybko się wyładowują akumulatorki. Facet chce za naprawę 183 zł. Chyba zidiociał!  życiu tyle nie zapłacę. Kazałam mu odebrać i pójdę do innego punktu. Mam nadzieję, że się uda!

Grażka, a wczoraj był 10 - miesięcznica - nie byłaś na Krakowskim Przedmieściu? Tyle Ciebie ominęło.
Ci inni Polacy wypuścili w niebo biało czerwone balony napełnione helem, które spowodowały to, że kilka samolotów nie mogło wylądować! Teraz szukają winnych! (każdy balon miał ok. 1 metra). Powinni zapłacić za opóżnienia w odlotach i za paliwo tych samolotów, które krążyły nad W-wą i nie mogły wylądować! Mam nadzieję, że ich złapia!

18 174 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-11 21:45:33)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A masz rację Dorotko, jak staliśmy w pociągu, to wnuk liczył samoloty. Doliczył się sześciu, a ja mówiłam nawet, ze może tak krążą.....bo za często się pojawiały.

18 175 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-11 21:45:54)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzięki, widziałam! Córka też Lasencja, no, no! Podobne jesteście, oj podobne! smile Moje podobno też są podobne do mnie (zwłaszcza kolor oczu).

18 176 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-07-11 21:38:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja też poproszę fotki na @, ja lubię oglądać przecież.
Dorotka jedziesz jutro w rodzinne strony mojej mamy. Kórnik, Bnin. Tam się urodziła i wychowała, ja jeździłam tam na wakacje, mam tam duża rodzinę, masę kuzynostwa, ale kontakty i to nie częste mam właściwie tylko z jedną kuzynką.
Grazka lubię Twoje sprawozdania. Zresztą nie tylko Twoje. Wszystkie sprawozdania lubię.
Jagna, miałam Cię zapytać o ten występ synowej i wnuka. Możesz nam opowiedzieć coś więcej? Dlaczego występowali, w czym, gdzie itd. Bo widzę, że talenty masz w rodzinie.
Nie chce mi się ostatnio gadać. To chyba z powodu dwóch nocy przegadanych z siostrą big_smile:D:D W ogóle jestem jakaś sflaczała ostatnio, nic mi się nie chce. Chyba mamy z Zojką to samo big_smile:D:D
I proszę mi nie wygadywać, że Was poganiam, a sama nie gadam big_smile Spójrzcie na liczby postów big_smile
Iryska, ciekawa jestem co z tymi Twoimi kolanami. Oorgowi pomogły wtedy te zastrzyki i ma spokój od ładnych kilku lat.

Oooo, widzę dwie Grazki big_smile Tzn Grazkę i Grazkę ksero big_smile
Ależ Wy jesteście do siebie wszystkie podobne. Nawet wnuczka. Masz Grazka bardzo silne geny.

18 177

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak Dorotko, to ta z MG smile
Spadam do wyrka. Spokojnej nocy smile

18 178

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja też znikam zaraz do wyrka.
Śpijcie spokojnie.

18 179

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

No to się nie zalapałam na Grazkowe zdjęcia sad
I to w dodatku kserowe big_smile
zamiast w dodatku napisało mi się "w podatku" big_smile

Agatko - a możemy sobie razem ponarzekać,
co nam szkodzi big_smile

Dawno nie mialam takiej obsuwy zdrowotnej,
bo to i gora mi nawalila (oczy i ugryzienie w ramię)
i dół sad oraz pośrodku.

No to myju, myju i do łóżka szczególnie te pracujące:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 180

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No tak ja zdjęcia nie widziałam sad. Byliśmy na urodzinach. Też poproszę na @ smile.

Ruda mama mojego wnuka występuje w teatrze amatorskim. Co roku na Festiwal Teatralny Malta przygotowują jakiś spektakl. Tym razem było to "Kropka nad i ". Nie znam autora.
W każdym razie kompletna abstrakcja.
Byliśmy chyba najstarszymi widzami smile, ale co tam, lubię sobie czasem pooglądać takie dziwactwa.
Wnuk sobie całkiem dobrze poradził smile, zresztą jego mama też smile

Co do liczby postów, to też mam całkiem sporo. Wszystko pewnie przez te kawki, co rano szykuję big_smile:D:D

18 181 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-07-11 22:10:47)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej.Ja też poproszę zdjęcia na maila,bo nie zdążyłam zobaczyć.
Irysko - pisz co z kolanami,mi też nap.....zwłaszcza jedno.Miałam krio,laser,ćwiczenia,potem ultradżwieki.Było lepiej,ale krótko.Właśnie jutro idę poskarżyć sie lekarzowi na to upier.....kolano.

18 182

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Zapowiada się ładny i pewnie upalny dzień.

Napoje:kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce.
Zapraszam smile

Miłego dnia smile

18 183

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć... szlag by to.. yikes
Rano było 11 stopni big_smile:D:D mgła i ziąb. Zimą przy takiej temperaturze nosimy ciepłe kurtki i zimowe buty big_smile:D:D
Ubrałam więc żakiet, a pod nim bluzkę z krótkim rękawem i na wszelki wypadek podkoszulkę (którą już zdjęłam )  i pełne lekkie buty.
Jagna zapowiada upalny dzień !!!  znowu się ugotuję.....

18 184

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry dzień smile
Iryska, obsuwa zdrowotna zdarza się każdej z nas chyba. Najważniejsze, że mija. Bo albo mija, albo się do niej przyzwyczajamy smile Tobie życzę, aby minęła szybko i bezpowrotnie.
Jagna, nigdy wcześniej nie mówiłaś, że masz w rodzinie talenty aktorskie. Fajnie.
Diana, a może tez masz zużytą chrząstkę stawową w kolanie?jak mój oorg? Lekarz powiedział mu, że wszystkie zabiegi i popularne leki są do kitu. Nic nie pomoże oprócz tych drogich zastrzyków. I faktycznie, w przypadku oorga, miał racje.
Grazka, Ty jesteś udana z tymi podkoszulkami big_smile W lipcu zakładasz podkoszulkę? big_smile Ja mam dzisiaj na sobie cienkie spodnie 3/4 i cienka, luźną bluzkę z krótkim rękawkiem smile
A nawiasem mówiąc, ja tez zakładam podkoszulkę (w zimie), ale niektórzy zakładają podkoszulek big_smile Przyznajcie się kto zakłada rodzaj żeński, a kto męski? big_smile

18 185

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Ja zakladam podkoszulkę jako koszulkę. big_smile Ale rzadko.

Diana - toś mnie zmartwiła, ze tyle zabiegów nie pomogło sad

Grażka jak sie bedziesz gotować to nie zapomnij o
przyprawach, będziesz smaczniejsza big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 186

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja podobnie jak Iryska zakładam podkoszulkę jako koszulkę big_smile:D:D. Za to oorg zakłada koniecznie podkoszulek, ale tylko zimą big_smile.
Jak trzeba, to nawet w lipcu zakładam koszulkę. Jestem zmarzluchem.

Nie ma może upału. W cieniu tylko 23 a w słońcu 32. Grażka masz się z czego rozbierać smile.

Ruda nie znam się na talentach aktorskich, ale podziwiałam odwagę mojego wnuka. W końcu występował przed publicznością pierwszy raz.
A Tobie rano nie było zimno?????????

Iryska a Tobie życzę podobnie jak Ruda, aby ta obsuwa zdrowotna minęła bezpowrotnie smile.

18 187 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-07-12 13:56:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna, nie było mi zimno. Ale ja jechałam do pracy na godz. 9 big_smile:D:D
I właściwie mogłabym już teraz iśc do domu big_smile Siedzę i dziubię w tym kompie, aż mi gały z orbit wychodzą. Wpisuję wyniki matur czyli same cyferki, brrrrrrrr
Jagna, mało opowiedziałaś o wakacjach. Żadnych szczegółów, jak było, co porabialiście, co kto mówił itd smile Grazka wyjechała na dwa dni, a proszę jak ładnie wszystko opisała smile

Ale mnie śmieszy ta kampania PISu w radiu big_smile:D:D:D:D:D:D Co chwilę ich słyszę big_smile:D:D:D

Nie chce mi się już dziubać. Nudy jak byk. Nikogo nie ma, wszyscy na urlopach, nie ma z kim pogadać.
Do domu tez mi się nie spieszy, oorg będzie dopiero wieczorem, dzieciory wszystkie wyjechane, wszystko mam porobione. Nudy jak byk. Koleżanka jedna zapieprza na koloniach, druga wyjechała do córki do Włoch. Nudy jak byk. Co tu robić? big_smile
Jestem nieprzyzwyczajona do takiego stanu big_smile:D:D
Połaziłabym może po mieście, ale samej to nudy big_smile
Może jest któraś chętna? big_smile

Jedne dzieciory przebywają tutaj

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A drugie tutaj

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jak widać mają zupełnie odmienne upodobania big_smile:D:D

18 188 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-12 13:50:26)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda big_smile:D  nudy jak byk big_smile:D  he he he

Połaziłabym... ale mi się nie chce.
Za 15 min wychodzę. Wpadnę do chatki i będe leżeć. Mój oorg też wróci wieczorową porą. Zdążę się wyspać wink

18 189 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-12 16:38:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda ja jestem chętna do połażenia z tobą
moje dzieciary też wyjechały 
pierwszy dzień wpadłam w szał sprzątania
a teraz nudy nawet nie gotuję
twoje są za granicą ?
no właśnie nie miała baba roboty to sobie wymyśliła
kupiłam w Aldi w aerozolu do mebli
wyczyściłam meble w kuchni ,mm wyzywa bo się dusi [ale śmierdzi ]
mało tego myłam okno w kuchni i butelka się przewróciła
i wylało się pół butelki płynu do mycia okien
w kuchni ale smród

18 190 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-12 16:59:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Padam na pysk! Gdybym miała co dzień dojeżdżać PKS-em to chyba bym sobie strzeliła w eb!
Musiałam kupić wazon i kwiaty, bo ma tyle kwiatów, że nie ma w co włozyć!
Ale teraz jestem spokojna, tak bardzo mnie męczyło, że nie byłam na pogrzebie!

Dobrze, że mam tą norweską prognozę pogody, która pokazuje godziny i ubrałam się odpowiednio.
Teraz wsuwam sałatkę gyros oczywiście kupny, ale dobry i potem tapczanik i gazetki.
Dobrze, że oorg wróci wieczorem - nikt mi nie nadaje, mam spokój i ciszę!
Kupiłam Wprost, ciekawe artykuły, zwłaszcza o Kurskim i Ziobro sad sad

Irysko - może faktycznie z kolanem to jest to co pisze Ruda?

Jagna gratuluję uzdolnionego wnuka big_smile

18 191

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dobrze że przypomniałaś dorotka o wnuku i jego mamie
o ich odwadze i talencie
miałam napisać i gdzieś mi uleciało
ale to skleroza

dorotka ja też śledzę tę prognozę

18 192

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zapomniałam dodać: ja też noszę podkoszulkę zimą, jesienią i wiosną. Zawsze kupuję takie same ulubione, bawełniane smile
A słyszałyście, że pielgrzymi z Częstochowy (w sobotę, lub niedzielę) tak pobili dziennikarkę Polsatu - że ta trafiła do szpitala?
Jak nic - okazali swoje miłosierdzie sad

18 193

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

podkoszulkę noszę zimą
no i jesienią 
dorotka nie słyszałam o pobiciu dziennikarki

18 194

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nie ogldam i nie słucham polityki szkoda zdrowia.

Pomalowałam pazury wink
Teraz się suszą

18 195 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-12 18:32:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka wczoraj usłyszałam u Olejnik. Ja oglądam i czytam - lubię wiedzieć co się dzieje, zwłaszcza podstawowe wiadomości. 

Czy Wy też macie od wczoraj takie wielkie odstępy w postach?
Nie wiem, czy ja mam coś z komputerem? Nigdy tak nie było!
U mnie wpisy (Wasze i moje) zaczynają się dopiero poniżej tabelki -e-mail.

18 196 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-07-12 18:45:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka, u mnie nic się nie zmieniło w wyglądzie wpisów.
Dobrze, że odwiedziłaś ten cmentarz, przynajmniej masz lepsze samopoczucie. Ale ta wizyta to i tak smutna.
Z tamtych okolic, Manieczki, czyli koło Śremu, codziennie PKS przyjeżdża do pracy jedna dziewczyna big_smile
Politykę oglądam i słucham, ale zdrowia przez to nie tracę big_smile
Noooo, noooo Grazka, wymalowane pazurki to jakieś święto chyba? big_smile
Zojka, ja po wyjeździe dzieciorów też wysprzątałam chałupę, nawet nowy dywan kupiłam big_smile:D:D:D:D
Chciałam namówić Grazkę na spacer po pracy, bo wychodziłyśmy jednocześnie, ale ona pognała do swoich stworków. A ja za to szłam krokiem wyjatkowo spacerowym prawie 2 godziny big_smile:D:D Co nie co oczywiście kupiłam big_smile i chwilkę pogadałam z dawną znajomą z pracy, spotkaną po drodze. W domu zaległam na kanapie z kolorową gazetką i zasnęłam. Obudził mnie telefon od koleżanki, która to wyjeżdża właśnie do Włoch, do córki. Myślałam, że leciała już rano, ale okazało się, że leci dopiero o godz.21. Zastanawia się teraz co tam będzie robić przez 2 tygodnie, bo mieścina mała, a córka z pracy wraca po godz. 20.

18 197

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czyli Ruda - gdzie się zaczyna Twój wpis? Od samej góry? A może tak było zawsze, tylko mi się coś pozajączkowało?
W Manieczkach też mieszka jeden (kolega, znajomy?) prawnik i też dojeżdżał do pracy co dzień. Teraz ma kancelarię w Śremie.
Z powrotem jechałyśmy tylko 40 minut do DA (bezpośredni do P. bez objazdów). Tak Ruda dobrze, że pojechałam, lepiej mi na duszy!

18 198 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-07-12 18:48:58)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

U mnie wpisy zaczynają się od razu pod kreską.
Na tej samej wysokości co nasze nicki, tzn w tej samej linii
Co to jest DA?????????????????????????????? big_smile:D:D
Aaaaaaaaaaaa, pewnie dworzec autobusowy big_smile:D:D:D:D:D:D:D:D:D

18 199 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-12 19:13:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czyli mi się coś porobiło.  Nie wiem, co mam z tym zrobić! Trudno! sad
Zrobiłam w Narzędziach - ustawienie widoku zgodności!

18 200

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry wieczór big_smile
Dopiero dziś mam obcięte włosy big_smile krótko - tak jak chciałam. Maciek stwierdził, że ładnie wyglądam i dostałam od niego dużo buziaków.

Przez wiele godzin część naszego miasta była bez prądu big_smile widocznie jakaś awaria gdzieś tam była.

Tyle chciałam napisać big_smile a teraz wszystko mi pouciekało.

Polityka - oorg tylko spokojnie ogląda wiadomości w TV, ale nie lubi rozmawiać... komentować.

Posty [ 18 136 do 18 200 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 278 279 280 281 282 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026