![]()
Cześć!
Też mam roboczo-domowy dzień.
Kulejący trochę ![]()
Olewam odchudzanie. Podobam się sobie!
Muszę jeszcze pokicać na strych.
Misia będzie w roli bodyguarda ![]()
Może kawki?


Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +
Strony Poprzednia 1 … 278 279 280 281 282 … 506 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
![]()
Cześć!
Też mam roboczo-domowy dzień.
Kulejący trochę ![]()
Olewam odchudzanie. Podobam się sobie!
Muszę jeszcze pokicać na strych.
Misia będzie w roli bodyguarda ![]()
Może kawki?


Podobne tematy
Ja też Irysko - olewam odchudzanie! Wolę smakować życie!
Zapomniałam napisać, ze ta muzyka poważna, którą nam wstawiłaś - jest super! ![]()
Hej dziewczyny.
Irysko - chętnie napiję sie tej kawki,bo zachęcająco wygląda.
Dorota - bardzo spodobały mi sie Twoje słowa dotyczące odchudzania.,a mianowicie,że wolisz smakować życie.Ja chyba od 10 lat nie mam juz figurki-rurki,mam trochę za dużo ciałka,ale tez tej diety nie stosowałam i żadnej innej.Jak chcę troszke schudnąć,to po prostu jem mniej,częściej,patrze na kalorie,ograniczam słodycze,tłuszcze i faktycznie chudnę.Nota bene,stres powoduje u mnie natychmiastowe zrzucanie wagi(np.teraz),ale to nie o takie zrzucanie chodzi,prawda.Jednak też lubie spróbowac różnych potraw,smaków,tak dla przyjemności.Życie jest za krótkie,aby sie katować dietami i ....."aby pić marne wino" ![]()
Dobry wieczór
Znów dziś bardzo gorąco - jeszcze 2 godz temu w cieniu było 30st. zgłupieć można od tych skoków temp.
Wczoraj spotkałam koleżankę ze szkolnej ławy:D z podstawówki - ta kobieta jest w jednym narzekaniu
dosłownie na wszystko narzeka. Błyskawicznie poszukałam pretekstu, aby od niej się uwolnić.
Dziś została otwarta nowa ścieżka rowerowa o długości ponad 17 km. Na otwarciu zjawiło się ponad 500 rowerzystów z naszego terenu - nawet z Trójmiasta
oorg przed południem mijał dużą grupę rowerzystów i zastanawiał się gdzie to jadą
teraz już wie. Tym razem trasa biegnie w kierunku zachodnim
Muszę namówić oorga na jazdę
samej jakoś mi się nie chce.
![]()
Agatko - tak narzekanie jest ulubiona dyscyplina sportową
uprawiana przez wiele osób, niestety ![]()
A jak sie obrazają gdy zwróci sie im na to uwagę
i poprosi, aby nie!
Bo przecież są wspaniali!
Wg siebie!
A kysz z tymi wampirami!!!

Dobranoc ![]()
Dzień Dobry.
Wiem,że śpicie. Nie zdążyłam przed północą wrócić do domciu. Byliśmy u znajomych. Było uroczo, tak mi się spodobał ogród u znajomych, że chyba nie dam oorgiwi żyć dopóki u nas nie zrobi porządku ze starymi drzewami.
Syn nr.1 zrobił nam niespodziankę i przyjechał na niedzielę, ale się zdziwił jak nas nie zastał. Dobrze, że ma klucze. Cieszę się, że przyjechał ale nie lubię niespodzianek
Dziewczyny , czytałam Was i znowu o dietach, a ja dziś czuje sie jak balon. Nie mogę sobie odmówić dobrego żarełka.A najbardziej mi smakuje przyrządzone przez kogoś innego. 
A teraz zapraszam na kawę bo rano nie wiadomo do której będę spała.



Witam
nie stawiam kawy, bo Donatka juz to zrobiła ![]()
Mam bardzo mało czasu - przed chwilą zadzwonił młodszy syn - przejeżdża z żonką. Nie znam dalszych planów
ale znając mojego Piotrka - to wiadomo, że spokojnie w domu nie usiedzi i pewnie znów coś ciekawego wymyśli i możliwe, że gdzieś wyjedziemy ![]()
Muszę w końcu się ubrać
:D kto wymyślił różne ubrania?
tak wygodnie jest w "stroju niedbałym"
Dzień dobry
:D:D
Ale nam się narobiło, ostatnio mamy tak mało czasu ![]()
Ruda najpierw nas ganiła, że mamy wpaść choć raz dziennie - a ona co???? Pytam Ruda co???
U mnie jest Bartuś, spaliśmy razem - radość i zmęczenie - wiadomo, jak przy dziecku.
Teraz upiekłam placuszek z wiśniami. Po obiadku jedziemy go odwieżć do domku.
Pogoda dziwna, niebo zachmurzone, nie ma widoków na słońce, temperatura 23 stopnie. Fajnie, byle nie padało!
Życzę Wam udanego dnia ![]()
Witam u nas pięknie świeci słoneczko
syn nr 1 z rodziną rano wyjechali na wczasy nad morze
trochę chatke ogarnęłam teraz coś upitraszę .
teraz sobie poleżę
a on niech mnie zastąpi

Goście już pojechali
zdjęcia porobiłam... większość czasu spędziliśmy tym razem w ogródku. Później wrzucę fotki do kompa i na naszą stronkę ![]()
Te fotki zrobiłam kilka dni temu.

![]()
Agatko - fajne zdjęcie z tymi żagłowkami,
ta duża wygląda jak kaczka/łabędź z malymi ![]()
Zoja - jaki fajny telefon wkleilas!
Dorotko - jak u Was fajnie, tylko 23 st!
Dzisiaj nie wychodzilam.
Pitrasilam i poprawialam nowe opowiadanie,
ma numer 13. ![]()
Opiszę w nim swoje różne pechy.
Może herbatki?

:):)
W nocy spać nie mogłam, wypiłam późno kawę. zasnęłam po tabletce oorga o 5-rano. A za dwie godziny jak coś nie huknie.
W pokoju jakby kto światło zapalił. To była oczywiście burza. Trochę narozrabiała.
Całe popołudnie przespałam, aż szkoda dnia a ja dalej nieprzytomna. Żadnych tabletek na sen......
:D:D
Irysko - znowu mi się sprawdziło: nie chwal dnia przed zachodem słońca!!
Ok. 16.00 jak jechaliśmy z Bartusiem do jego domku już było 29 stopni!
Aparat dałam do sprawdzenia - ciekawa jestem kiedy go dostanę z powrotem!
Żaglówki fajne Agatko!
Donatka - trzeba było wziąć 1/2 tabletki.
Ostatnio jak wiem, że nie zasnę to biorę Clonazepamum, ale biorę tylko połowę! Po raz pierwszy wzięłam w czwartek i w piątek obudził mnie budzik o 5.45 byłam wyspana i ok!
Biorę się teraz za pazurki. Jutro idę do osobistego fryzjera.
Oj - faktycznie dziś pustka u nas ![]()
Na dobranoc daję 2 fotki - dziś Psotka była bardzo miła dla Figi ![]()


![]()
Agatko - ale fajne te dwie psice ![]()
Jednak kwiaty i zwierzęta to bardzo dobre
modele do fotografowania.
Rozpisalyście się dzisiaj niemozebnie!
Jutro ide do okulisty.

Wróciłam i melduje się ![]()
Podróż z W-wa trwała 7 godzin !! 3 godziny staliśmy w Ożarowie Mazowieckim z powodu wypadku na przejeździe ze skutkiem śmiertelnym. Innypo ciąg potrącił osobę na rowerze, ale ruch był wstrzymany na ponad 3 godziny.
Dobrze, że już jestem w domu.
Jutro napiszę więcej
Dobranoc, do jutra
Hejka, ja też jestem, ale idę spać, bo mam straszne tyły ![]()
Śpijcie spokojnie.
Cześć, wita Was wiewióra, czyli Ruda z Łazienek
:D:D:D

Dzień dobry
:):)
Piękna ta wiewióra
. Bardzo podobna do tej, którą kiedyś sfotografowałam
.
Grażka mam nadzieję, że do domu wracałaś spokojniej
.
Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce.
Zapraszam
.
Po sobotniej imprezie, wczoraj cały dzień leżałam do góry brzuchem. Mam nadzieję, że ten tydzień będzie spokojniejszy. Chociaż dzisiaj ma urodziny narzeczona mojego syna. Idziemy
.
Miłego i spokojnego dnia ![]()
![]()
Cześć!
Idę dzisiaj do okulisty i prześwietlić kolana ![]()
Zapowiadaja u nas deszcz.

U nas sikało jak z cebra. Teraz już przestało. Jadę do córki nr 2 po autko. Teraz trochę będzie u mnie (autko
:D:D), dość było na służbie.
Do domu wrócę chyba późnym popołudniem.
Ale lało
teraz przestało
chatka pusta nikt nie biega
my oba się nudzimy gotować nam się nie chce
zjadamy resztki z zamrażarki .
ale to zabrzmiało ,resztki
mam pierogi ruskie ,krokiety
mrożonki które lubimy z makaronem
no i frytki
musimy to zjeść
bo chcę umyć zamrażarkę
Witam
co się dzieje z tym deszczem
u mnie też dopiero przestał padać
już myślałam, że będzie burza - bo zrobiło się ciemno i cicho
burza znów poszła bokiem - pewnie odwiedziła półwysep.
Dziś zawita do mnie fryzjerka
nie chcę żadnych loczków... ot, tylko skrócone włosy.
U nas padało, teraz tylko jakaś mżawka leci. Ochłodziło się
. I dobrze
.
Agatka, ale Figa wyrosła. Jest większa od Psotki
. Obie są bardzo zgrabne
. Co do fryzjera, też tylko obcinam i to na krótko
.
Iryska masz dzisiaj medyczny dzień, nie zazdroszczę tego biegania po dochtorach.
Zojka takie resztki też bym chętnie zjadła. Też sobie obiecałam opróżnić zamrażarnik.
Grażka czyżbyś zamierzała pojeździć autkiem?. Czekamy na wrażenia ze stolicy ![]()
Dorotka masz rację
. Ruda pouczała nas na temat częstotliwości odwiedzin, a sama teraz ledwie zajrzy
;);).
Idziemy dzisiaj z piesą z wizytą do kota. Jego pani ma dzisiaj urodziny. Połączymy przyjemne z pożytecznym
.
Raz w tygodniu mogę ją (piesę) wnieść na trzecie piętro. W końcu ja też mam chory kręgosłup.
Miłego popołudnia
.
![]()
Cześć z pochmurnego W.
Teraz pada ale gdy kuśtykalam po przychodniach
nie deszczyło. Bo mialam ze sobą parasol. ![]()
Kolano nadal mnie na....
Syczalam schodząc ze schodów sssss......
U okulisty godzinne opoźnienie.
Odbiór zdjęć kolan jutro.
Pooglądajcie:
http://deser.pl/deser/1,111858,9922142,Maly_kotek_kontra_Najstraszniejsza_Rzecz_na_Swiecie.html

Iryska - ponarzekamy sobie razem? bo ja z powodu deszczowej pogody jestem do... wolę nie kończyć.
Stan podgorączkowy w takich dniach to u mnie normalka... niby - bo czasem tracę cierpliwość.
Jagna - przyjaźń między kotem a psem zdarza się
jeden z moich piesków przyjaźnił się z kotem sąsiadki, a Psotka i Kotka ooo to były cudowne przyjaciółki. Razem spały, bawiły się.
Dopiero wczoraj zauważyłam, że Figa jest ciut większa od Psotki, a w dodatku znacznie szybsza. Synowa powiedziała mi, że Figa nie ma sierści... że to są włosy, które musi regularnie obcinać.
Znowu dzisiaj mogę wejść na Netkobiety jedynie z przeglądarki Opera. Ciekawa jestem dlaczego. Ale heca - w chwili gdy to napisałam otworzyła się nasza stronka w Firevox ![]()
Dzień dobry
:D:D
Od rana miałam latane. Pranie, fryzjer, zakupy, sprzatanko, prasowanko. Teraz mam chwilkę.
Kot od młodszej córki jest wredny! Tyle kasy w niego włożyli, a on na moją suczkę się rzuca, jeży. Zniszczył im dwa nowe drzewka. Wlazł i połamał gałązki. Myśleliśmy, że po wykastrowaniu będzie spokojnieszy, a tu nic!
Ciekawa jestem Irysko co wyjdzie z tego prześwietlenia. Nie wszystko widać na zdjęciu. Np. jak uszkodzona łękotka - to boli a na zdjęciu nic nie widać!
Jutro jadę z sąsiadką do Śremu na cmentarz do rej młodej koleżanki, która umarła na zapalenie płuc w grudniu. Przy okazji zrobimy sobie wycieczkę krajoznawczą. Nie uwierzycie ale po raz pierwszy w życiu pojadę PKS-em.
Wg prognoz pogoda ma być idealna na taką podróż
Wiewióra fajna - Grażka!
A wiecie co to są frytki traktorowe (ulubione danie Bartusia)?
Wczoraj mu zrobiłam kurczaka, frytki i jarzynkę. Opowiadał potem swojej mamie, że babcia sobie
poradziła i zrobiła frytki traktorowe (karbowane)!
Jestem, ale trudno mi pisać, bo kotka siedzi przed klawiatura. Dopiero jak ją kilka razy przesunęłam, to raczyła przenieść się obok i teraz siedzi w szufladzie:D:D:D
Udało mi się dzisiaj przemieszczać między deszczami i nie ucierpiałam, tzn nie zostałam zmoczona ![]()
W W-wie byłam w piątek po 18-tej, więc piątek już był tylko na wieczorne rozmowy. Nawiasem mówiąc pociąg z Poznania był przepełniony i do Łowicza stałam na korytarzu w pobliżu WC, w którym koczowała młoda panna z bagażami
:D Zięć wyjechał i byłyśmy we trzy to znaczy córka nr 3, córka nr 2 z synkiem i ja.W sobotę po śniadaniu wybrałyśmy się do Łazienek. Zrobiłyśmy wolnym spacerkiem kilka kilometrów oglądając Pomarańczarnię i kilka innych obiektów w Łazienkach. Daleko nie zaszłyśmy, bo wiadomo, nie chciałyśmy zamęczyć ciężarówki i wnuka, hasającego po alejkach i z otwartą buzią obserwującego oswojone wiewiórki, które podchodziły do ludzi i jadły im z rąk orzeszki. Zjadłyśmy po gofrze, posiedziałyśmy na ławeczce i spacerkiem poszłyśmy do zaparkowanego wcale nie tak blisko samochodu. W domu zjadłyśmy obiad i po sjeście i wypiciu soku marchewkowo-brzoskwiniowego wyciśniętego z owoców przez sokowirówkę, wieczorową porą, udałyśmy się oglądać pokaz kolorowych fontann niedaleko Starówki Warszawskiej. Wyjechałyśmy trochę za późno i przez półtorej godziny próbowałyśmy gdzieś zaparkować. Niestety nie było wolnych miejsc postojowych w promieniu ponad kilometra, a te na zakazach nas nie interesowały. Jeździłyśmy tak w pobliżu miejsca imprezy aż do 21:30 i jak już zaczął się pokaz przejechałyśmy szeroką ulicą tuż przy zbiornikach wodnych i tryskającej "kolorowej wodzie". W sumie widziałyśmy o co chodzi
:D i to nam wystarczyło. Nie trzeba było przesiadywać tam do północy, a były tłumy Warszawiaków (i pewnie nie tylko Warszawiaków) porozsiadanych na okolicznych trawnikach w pobliżu fontann. W domu byłyśmy po 23-ej, wnuk zasnął oczywiście w foteliku w samochodzie i nadawał się tylko do przełożenia do łóżka.
To był koniec soboty, a w niedzielę poszłyśmy na spacer do parku tuż przy domu córki, a w godzinach południowych tj. około 13:45 wyjechałyśmy już na dworzec Warszawa-Wschodnia, żeby mieć miejsca siedzące do Poznania. W pociągu podobało nam się tylko przez 20 minut, bo już w Ożarowie Mazowieckim nastąpił prawie 4-godzinny postój z powodu śmiertelnego potrącenia rowerzysty przez pociąg jadący z przeciwka (tj do W-wy). Czekaliśmy na prokuratora, pewnie nie można było ruszyć w żadną stronę z powodu możliwości zatarcia śladów wypadku. Ruszyliśmy po 17-tej i w Poznaniu byliśmy o 21:30!!! zamiast o 17:35.
Miałam pociąg do małego P. o 21:50 i byłam w domu o 22:30
Koniec sprawozdania
:D:D
Wstawię zdjęcie na pół godzinki (dowód na podchodzące do ręki wiewiórki) Zdjęcie robiła córka nr 3 a na fotce jestem z córką nr 2 i najmłodszym wnukiem.![]()
Patrzcie
:D bo fotka zniknie o 21-szej
Iryska a ja dla kotka dam mądrą myszke 
a tak naprawdę biorę książkę i idę spać
coś mnie zmogło
a wo gule to mnie boli żołądek albo wątroba
zjadłam ananasa owoc nie z puszki
no nie całego tylko trochę i mi zaszkodził
grażka to fajnie się zrelaksowałaś
nie mówiąc o drodze powrotnej
na pewno byłaś padnięta
ale córcia podobna do ciebie ,ale jesteś laska
piłam lekka ulga
wszystkie córki mieszkaj w W..........e
Zoja, gorzka mięta dla Ciebie byłaby najlepsza:)
hahahaha
:D:D rura PCV średnicy 1 metra
:D:D:D
Oj Zojka zmieniłaś rurę na laskę i teraz mój wpis nie pasuje ha ha ha
Nie, córka nr 1 mieszka we Francji, córka nr 2 pod Poznaniem a tylko córka nr 3 w Warszawie. Byłyśmy na gościnnych występach. Córkę nr 2 przywiózł zięć jak wracali z Bieszczad we czwartek i zostawił ją u siostry. Wracałyśmy razem w niedzielę, tzn wczoraj.
Chyba zrozumiałaś co napisałam, bo troszkę namieszałam ![]()
tak zrozumiałam
zmieniłam na laskę bo pomyślałam że żle możesz odebrać rurę
a która jest w ciąży
a wnuczek której córci
ale jestem ciekawa
ale chcę lepiej poznać no muszę zakumać
Nr 3 z W-wy. Byłyśmy u niej
:):)
Grażko - po raz pierwszy rozpisałaś się. Pięknie. Zdjęcie kapitalne,. szkoda, że tylko będzie do 21-szej. A przy okazji mi powiesz jak się usuwa takowe. Bo nie raz bym wrzuciła ale nie chciałabym aby były na stałe.
Wspomnienia z tego spotkania będą długo w Twojej główce, a to że opóźnienia..... no trudno.
Nie piszę dłużej. Lecę jeszcze pooglądać.
Faktycznie - dwie laski, fajny chłopczyk i taka malutka ruda laseczka.
Dziś miałam majstra od komputerów. Troszkę mi zrobił aktualizacji, i od nowa muszę rozpracowywać kompa. Ale ostatnio ledwo dyszał.
:D:D
Donatko, jeśli chcesz coś usunąć, to musisz tego samego dnia. Po północy już nie dasz rady, chyba, ze poprosisz administratorkę Agatkę ![]()
Po prostu musisz edytować i skasować to co wkleiłaś, czyli adres do zdjęcia ![]()
Kapewu???
Nie po raz pierwszy się rozpisałam
ale nieczęsto to robię, fakt.

Dobranoc.
Ej rura PCV średnicy 1 m ja nie widziałam fotki.
Grażka - zdążyłam obejrzeć, ale dosłownie sekundę. Włączyłam dopiero komputer i sprawdzałam raz jeszcze połączenia PKS na jutro.
Ja wobec tego poproszę na @ i to i córek po kolei.
Zięć mi zaniósł aparat do naprawy, podobno jakaś blaszka, co przewodzi prąd i dlatego tak szybko się wyładowują akumulatorki. Facet chce za naprawę 183 zł. Chyba zidiociał! życiu tyle nie zapłacę. Kazałam mu odebrać i pójdę do innego punktu. Mam nadzieję, że się uda!
Grażka, a wczoraj był 10 - miesięcznica - nie byłaś na Krakowskim Przedmieściu? Tyle Ciebie ominęło.
Ci inni Polacy wypuścili w niebo biało czerwone balony napełnione helem, które spowodowały to, że kilka samolotów nie mogło wylądować! Teraz szukają winnych! (każdy balon miał ok. 1 metra). Powinni zapłacić za opóżnienia w odlotach i za paliwo tych samolotów, które krążyły nad W-wą i nie mogły wylądować! Mam nadzieję, że ich złapia!
A masz rację Dorotko, jak staliśmy w pociągu, to wnuk liczył samoloty. Doliczył się sześciu, a ja mówiłam nawet, ze może tak krążą.....bo za często się pojawiały.
Dzięki, widziałam! Córka też Lasencja, no, no! Podobne jesteście, oj podobne!
Moje podobno też są podobne do mnie (zwłaszcza kolor oczu).
Ja też poproszę fotki na @, ja lubię oglądać przecież.
Dorotka jedziesz jutro w rodzinne strony mojej mamy. Kórnik, Bnin. Tam się urodziła i wychowała, ja jeździłam tam na wakacje, mam tam duża rodzinę, masę kuzynostwa, ale kontakty i to nie częste mam właściwie tylko z jedną kuzynką.
Grazka lubię Twoje sprawozdania. Zresztą nie tylko Twoje. Wszystkie sprawozdania lubię.
Jagna, miałam Cię zapytać o ten występ synowej i wnuka. Możesz nam opowiedzieć coś więcej? Dlaczego występowali, w czym, gdzie itd. Bo widzę, że talenty masz w rodzinie.
Nie chce mi się ostatnio gadać. To chyba z powodu dwóch nocy przegadanych z siostrą
:D:D W ogóle jestem jakaś sflaczała ostatnio, nic mi się nie chce. Chyba mamy z Zojką to samo
:D:D
I proszę mi nie wygadywać, że Was poganiam, a sama nie gadam
Spójrzcie na liczby postów ![]()
Iryska, ciekawa jestem co z tymi Twoimi kolanami. Oorgowi pomogły wtedy te zastrzyki i ma spokój od ładnych kilku lat.
Oooo, widzę dwie Grazki
Tzn Grazkę i Grazkę ksero ![]()
Ależ Wy jesteście do siebie wszystkie podobne. Nawet wnuczka. Masz Grazka bardzo silne geny.
Tak Dorotko, to ta z MG ![]()
Spadam do wyrka. Spokojnej nocy ![]()
Ja też znikam zaraz do wyrka.
Śpijcie spokojnie.
![]()
No to się nie zalapałam na Grazkowe zdjęcia ![]()
I to w dodatku kserowe ![]()
zamiast w dodatku napisało mi się "w podatku" ![]()
Agatko - a możemy sobie razem ponarzekać,
co nam szkodzi ![]()
Dawno nie mialam takiej obsuwy zdrowotnej,
bo to i gora mi nawalila (oczy i ugryzienie w ramię)
i dół
oraz pośrodku.
No to myju, myju i do łóżka szczególnie te pracujące:

No tak ja zdjęcia nie widziałam
. Byliśmy na urodzinach. Też poproszę na @
.
Ruda mama mojego wnuka występuje w teatrze amatorskim. Co roku na Festiwal Teatralny Malta przygotowują jakiś spektakl. Tym razem było to "Kropka nad i ". Nie znam autora.
W każdym razie kompletna abstrakcja.
Byliśmy chyba najstarszymi widzami
, ale co tam, lubię sobie czasem pooglądać takie dziwactwa.
Wnuk sobie całkiem dobrze poradził
, zresztą jego mama też ![]()
Co do liczby postów, to też mam całkiem sporo. Wszystko pewnie przez te kawki, co rano szykuję
:D:D
Hej.Ja też poproszę zdjęcia na maila,bo nie zdążyłam zobaczyć.
Irysko - pisz co z kolanami,mi też nap.....zwłaszcza jedno.Miałam krio,laser,ćwiczenia,potem ultradżwieki.Było lepiej,ale krótko.Właśnie jutro idę poskarżyć sie lekarzowi na to upier.....kolano.
Dzień dobry
:):)
Zapowiada się ładny i pewnie upalny dzień.
Napoje:kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce.
Zapraszam ![]()
Miłego dnia ![]()
Cześć... szlag by to.. ![]()
Rano było 11 stopni
:D:D mgła i ziąb. Zimą przy takiej temperaturze nosimy ciepłe kurtki i zimowe buty
:D:D
Ubrałam więc żakiet, a pod nim bluzkę z krótkim rękawem i na wszelki wypadek podkoszulkę (którą już zdjęłam ) i pełne lekkie buty.
Jagna zapowiada upalny dzień !!! znowu się ugotuję.....
Dobry dzień ![]()
Iryska, obsuwa zdrowotna zdarza się każdej z nas chyba. Najważniejsze, że mija. Bo albo mija, albo się do niej przyzwyczajamy
Tobie życzę, aby minęła szybko i bezpowrotnie.
Jagna, nigdy wcześniej nie mówiłaś, że masz w rodzinie talenty aktorskie. Fajnie.
Diana, a może tez masz zużytą chrząstkę stawową w kolanie?jak mój oorg? Lekarz powiedział mu, że wszystkie zabiegi i popularne leki są do kitu. Nic nie pomoże oprócz tych drogich zastrzyków. I faktycznie, w przypadku oorga, miał racje.
Grazka, Ty jesteś udana z tymi podkoszulkami
W lipcu zakładasz podkoszulkę?
Ja mam dzisiaj na sobie cienkie spodnie 3/4 i cienka, luźną bluzkę z krótkim rękawkiem ![]()
A nawiasem mówiąc, ja tez zakładam podkoszulkę (w zimie), ale niektórzy zakładają podkoszulek
Przyznajcie się kto zakłada rodzaj żeński, a kto męski? ![]()
![]()
Cześć!
Ja zakladam podkoszulkę jako koszulkę.
Ale rzadko.
Diana - toś mnie zmartwiła, ze tyle zabiegów nie pomogło ![]()
Grażka jak sie bedziesz gotować to nie zapomnij o
przyprawach, będziesz smaczniejsza ![]()

Ja podobnie jak Iryska zakładam podkoszulkę jako koszulkę
:D:D. Za to oorg zakłada koniecznie podkoszulek, ale tylko zimą
.
Jak trzeba, to nawet w lipcu zakładam koszulkę. Jestem zmarzluchem.
Nie ma może upału. W cieniu tylko 23 a w słońcu 32. Grażka masz się z czego rozbierać
.
Ruda nie znam się na talentach aktorskich, ale podziwiałam odwagę mojego wnuka. W końcu występował przed publicznością pierwszy raz.
A Tobie rano nie było zimno?????????
Iryska a Tobie życzę podobnie jak Ruda, aby ta obsuwa zdrowotna minęła bezpowrotnie
.
Jagna, nie było mi zimno. Ale ja jechałam do pracy na godz. 9
:D:D
I właściwie mogłabym już teraz iśc do domu
Siedzę i dziubię w tym kompie, aż mi gały z orbit wychodzą. Wpisuję wyniki matur czyli same cyferki, brrrrrrrr
Jagna, mało opowiedziałaś o wakacjach. Żadnych szczegółów, jak było, co porabialiście, co kto mówił itd
Grazka wyjechała na dwa dni, a proszę jak ładnie wszystko opisała ![]()
Ale mnie śmieszy ta kampania PISu w radiu
:D:D:D:D:D:D Co chwilę ich słyszę
:D:D:D
Nie chce mi się już dziubać. Nudy jak byk. Nikogo nie ma, wszyscy na urlopach, nie ma z kim pogadać.
Do domu tez mi się nie spieszy, oorg będzie dopiero wieczorem, dzieciory wszystkie wyjechane, wszystko mam porobione. Nudy jak byk. Koleżanka jedna zapieprza na koloniach, druga wyjechała do córki do Włoch. Nudy jak byk. Co tu robić? ![]()
Jestem nieprzyzwyczajona do takiego stanu
:D:D
Połaziłabym może po mieście, ale samej to nudy ![]()
Może jest któraś chętna? ![]()
Jedne dzieciory przebywają tutaj
A drugie tutaj


Jak widać mają zupełnie odmienne upodobania
:D:D
Ruda
:D nudy jak byk
:D he he he
Połaziłabym... ale mi się nie chce.
Za 15 min wychodzę. Wpadnę do chatki i będe leżeć. Mój oorg też wróci wieczorową porą. Zdążę się wyspać ![]()
Ruda ja jestem chętna do połażenia z tobą
moje dzieciary też wyjechały
pierwszy dzień wpadłam w szał sprzątania
a teraz nudy nawet nie gotuję
twoje są za granicą ?
no właśnie nie miała baba roboty to sobie wymyśliła
kupiłam w Aldi w aerozolu do mebli
wyczyściłam meble w kuchni ,mm wyzywa bo się dusi [ale śmierdzi ]
mało tego myłam okno w kuchni i butelka się przewróciła
i wylało się pół butelki płynu do mycia okien
w kuchni ale smród
Dzień dobry
:D:D
Padam na pysk! Gdybym miała co dzień dojeżdżać PKS-em to chyba bym sobie strzeliła w eb!
Musiałam kupić wazon i kwiaty, bo ma tyle kwiatów, że nie ma w co włozyć!
Ale teraz jestem spokojna, tak bardzo mnie męczyło, że nie byłam na pogrzebie!
Dobrze, że mam tą norweską prognozę pogody, która pokazuje godziny i ubrałam się odpowiednio.
Teraz wsuwam sałatkę gyros oczywiście kupny, ale dobry i potem tapczanik i gazetki.
Dobrze, że oorg wróci wieczorem - nikt mi nie nadaje, mam spokój i ciszę!
Kupiłam Wprost, ciekawe artykuły, zwłaszcza o Kurskim i Ziobro
Irysko - może faktycznie z kolanem to jest to co pisze Ruda?
Jagna gratuluję uzdolnionego wnuka ![]()
dobrze że przypomniałaś dorotka o wnuku i jego mamie
o ich odwadze i talencie
miałam napisać i gdzieś mi uleciało
ale to skleroza
dorotka ja też śledzę tę prognozę
Zapomniałam dodać: ja też noszę podkoszulkę zimą, jesienią i wiosną. Zawsze kupuję takie same ulubione, bawełniane
A słyszałyście, że pielgrzymi z Częstochowy (w sobotę, lub niedzielę) tak pobili dziennikarkę Polsatu - że ta trafiła do szpitala?
Jak nic - okazali swoje miłosierdzie ![]()
podkoszulkę noszę zimą
no i jesienią
dorotka nie słyszałam o pobiciu dziennikarki
Nie ogldam i nie słucham polityki szkoda zdrowia.
Pomalowałam pazury ![]()
Teraz się suszą
Zojka wczoraj usłyszałam u Olejnik. Ja oglądam i czytam - lubię wiedzieć co się dzieje, zwłaszcza podstawowe wiadomości.
Czy Wy też macie od wczoraj takie wielkie odstępy w postach?
Nie wiem, czy ja mam coś z komputerem? Nigdy tak nie było!
U mnie wpisy (Wasze i moje) zaczynają się dopiero poniżej tabelki -e-mail.
Dorotka, u mnie nic się nie zmieniło w wyglądzie wpisów.
Dobrze, że odwiedziłaś ten cmentarz, przynajmniej masz lepsze samopoczucie. Ale ta wizyta to i tak smutna.
Z tamtych okolic, Manieczki, czyli koło Śremu, codziennie PKS przyjeżdża do pracy jedna dziewczyna ![]()
Politykę oglądam i słucham, ale zdrowia przez to nie tracę ![]()
Noooo, noooo Grazka, wymalowane pazurki to jakieś święto chyba? ![]()
Zojka, ja po wyjeździe dzieciorów też wysprzątałam chałupę, nawet nowy dywan kupiłam
:D:D:D:D
Chciałam namówić Grazkę na spacer po pracy, bo wychodziłyśmy jednocześnie, ale ona pognała do swoich stworków. A ja za to szłam krokiem wyjatkowo spacerowym prawie 2 godziny
:D:D Co nie co oczywiście kupiłam
i chwilkę pogadałam z dawną znajomą z pracy, spotkaną po drodze. W domu zaległam na kanapie z kolorową gazetką i zasnęłam. Obudził mnie telefon od koleżanki, która to wyjeżdża właśnie do Włoch, do córki. Myślałam, że leciała już rano, ale okazało się, że leci dopiero o godz.21. Zastanawia się teraz co tam będzie robić przez 2 tygodnie, bo mieścina mała, a córka z pracy wraca po godz. 20.
Czyli Ruda - gdzie się zaczyna Twój wpis? Od samej góry? A może tak było zawsze, tylko mi się coś pozajączkowało?
W Manieczkach też mieszka jeden (kolega, znajomy?) prawnik i też dojeżdżał do pracy co dzień. Teraz ma kancelarię w Śremie.
Z powrotem jechałyśmy tylko 40 minut do DA (bezpośredni do P. bez objazdów). Tak Ruda dobrze, że pojechałam, lepiej mi na duszy!
U mnie wpisy zaczynają się od razu pod kreską.
Na tej samej wysokości co nasze nicki, tzn w tej samej linii
Co to jest DA??????????????????????????????
:D:D
Aaaaaaaaaaaa, pewnie dworzec autobusowy
:D:D:D:D:D:D:D:D:D
Czyli mi się coś porobiło. Nie wiem, co mam z tym zrobić! Trudno! ![]()
Zrobiłam w Narzędziach - ustawienie widoku zgodności!
Dzień dobry wieczór ![]()
Dopiero dziś mam obcięte włosy
krótko - tak jak chciałam. Maciek stwierdził, że ładnie wyglądam i dostałam od niego dużo buziaków.
Przez wiele godzin część naszego miasta była bez prądu
widocznie jakaś awaria gdzieś tam była.
Tyle chciałam napisać
a teraz wszystko mi pouciekało.
Polityka - oorg tylko spokojnie ogląda wiadomości w TV, ale nie lubi rozmawiać... komentować.
Strony Poprzednia 1 … 278 279 280 281 282 … 506 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026