Heeej ![]()
Mam internet, aż się zdziwiłam. Byłam w dużym P. Nie pisałam??? Miałam wizytę u okulistki. Nareszcie jakaś normalna lekarka. Może dlatego, że po znajomości, więc była taka jak powinna być każda.
:D:D
Wszystko na razie OK. Mam się pokazać pod koniec września. Przyjmie mnie na NFZ
Później poszłam na Rynek Jeżycki, ale niewiele widziałam, bo oczęta miałam jak po narkotyku. Źrenice jak kalafiory
:D:D Za to kupiłam sobie "adidaski" a całe 39.90, bo moje butki napiły się wody.Odwiedziłam też Rudą hahaha wywaliłam Ją z wyra, objadłam, opiłam spróbowałam chłodnika (pyszny, wierzcie mi..)
i pojechałam do Łachmaniniego pogrzebać w ciuchach. Taaak Dorotko, do tego w którym byłam z Tobą i Jagienką.
Jako, że dzisiaj sobota, niewiele było do wyboru, ale jakieś porcięta do kolan wyczaiłam. Wróciłam na dworzec o 13:20 i akurat nawinął sie pociąg do domku. Teraz oorg zawracał mi gitarę przez ponad godzinę
:D




















