netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 911 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 275 276 277 278 279 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 941 do 18 005 z 32 833 ]

17 941 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-02 16:05:35)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Heeej smile

Mam internet, aż się zdziwiłam. Byłam w dużym P. Nie pisałam???  Miałam wizytę u okulistki. Nareszcie jakaś normalna lekarka. Może dlatego, że po znajomości, więc była taka jak powinna być każda. big_smile:D:D
Wszystko na razie OK. Mam się pokazać pod koniec września. Przyjmie mnie na NFZ

Później poszłam na Rynek Jeżycki, ale niewiele widziałam, bo oczęta miałam jak po narkotyku. Źrenice jak kalafiory big_smile:D:D  Za to kupiłam sobie "adidaski" a całe 39.90, bo moje butki napiły się wody.Odwiedziłam też Rudą  hahaha  wywaliłam Ją z wyra, objadłam, opiłam spróbowałam chłodnika (pyszny, wierzcie mi..)  tongue i pojechałam do Łachmaniniego pogrzebać w ciuchach. Taaak Dorotko, do tego w którym byłam z Tobą i Jagienką.
Jako, że dzisiaj sobota, niewiele było do wyboru, ale jakieś porcięta do kolan wyczaiłam. Wróciłam na dworzec o 13:20 i akurat nawinął sie pociąg do domku. Teraz oorg zawracał mi gitarę przez ponad godzinę big_smile:D

17 942

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc   smile
U mnie tez zimno i deszczowo.
Bylismy z oorgiem w duzym markecie,kupił sobie jeansy,przydadza sie na wyjazd...w przyszła sobote wyjezdzamy z młodymi..corcia,zieciem i wnukiem na 2 tygodnie w tym w polowie na Warmie i w drugim tygodniu  nad morze.

Karrotka...to mnie uswiadomiłas z jakiego powodu w Twoim miescie uroczystosci. A P.to piekne miasto,byłam tam 25 lat temu...

Noce "marki" dzisiaj buszowały na naszym forum. Mnie to sie raczej nie zdarza,dosyc wczesnie wstaje.   wink

Diana..pewnie juz wita swojego oorga...moze nie jest tak zle i niepotrzebnie sie zamartwia..

Iryska...jak zwykle uczestniczy w rozlicznych spotkaniach..a szkolenie z zakresu obsługi komputera to sadzę jest Tobie niepotrzebne..

Młodzi zapraszaja dziadkow na kawe...wiec jedziemy..dla wnuczka kupiłam ksiazeczke z 40-toma okienkami "W gospodarstwie"

17 943 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-07-02 17:41:52)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.
Jagna, ja myślę, że od poniedziałku Ci się poprawi i będziesz bardziej rozmowna big_smile
Iryska, dzień świra każdemu się chyba trafia. A mi nawet bardzo często big_smile Widzę , że dzisiaj też nie będziesz się nudzić.
Nooo, Mufa też się nareszcie rozgadała. Ale nie powiedziałaś nam co porabiałaś jak Cię nie było.
Diana pewnie już dogląda oorga. Mam nadzieję, że zda nam jakąś relację.
O cudownym odkurzaczu słyszałam. Ale "Pani gadżet" nie oglądam.
Dorotka szaleje dzisiaj na szopingu big_smile Powiedz nam później jak tam Bartuś w kinie.
Zoja i Wirginia dziwią się naszym nocnym rozmowom big_smile Niektóre typy tak mają, że zamiast spać to siedzą i ględzą big_smile:D:D
Potwierdzam, że Grazka wywaliła mnie dzisiaj z wyra big_smile Ale nie objadła i nie opiła, bo przyszła z własnym plackiem big_smile
Mówiła, że chłodnik jest dobry, ale kto to wie? big_smile Czy można Jej wierzyć? big_smile
Poznała też mojego oorga i starsze dzieciory z Gipsem na czele big_smile Ale Gips nie miał dzisiaj humoru, bo był niewyspany. Potem spał ponad 3 godziny. Teraz synowa z małym i z oorgiem pojechali do Leroy Merlin ogladać jakieś płytki, drzwi, panele itp towary potrzebne później do nowego domu. Ja nie miałam ochoty łazić po tego typu sklepie, więc siedzę sobie w chatce.
Pogoda iście jesienna. Wolę to niż tropiki big_smile
Potwierdzam również, że Grazka była dzisiaj naćpana big_smile Żrenice miała na maksa wielkie big_smile Mówila, że kiepsko widzi, ale pooglądałyśmy sobie malutkie ciuszki, wyryte przeze mnie mnie u Łachmaniniego big_smile

17 944 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-02 17:50:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Uwierzcie, te które nie jadły, że chłodnik to wspaniała rzecz na upały. Jest bardzo syty. Ja robię tak samo jak Ruda, tylko jeszcze dodaję jajka na twardo.

Byłam w Panoramie - naszukałam się butków, oj naszukałam, ale oczywiście sklep na sklepie (a tam same dziwaczne buty), prostych, klasycznych nie uświadczysz, albo nie ma numeru!
W końcu zdecydowałam się na takie. Mięciuteńkie, pasują mi do dżinsów (indygo) i do popielatych. Trochę są porysowane i zaczęłam wybrzydzać, pani mi opuściła 20 zł i jest OK! Polska firma Oleksy - pierwsze słyszę!
Pani mi opuściła na dobrą pastę! A, że ja i tak chodzę tylko w spodniach - to tego nie widać!
Niestety, ja muszę nosić na płaskim. Wszystkie na obcasach - leżą w szafie smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Grażka - to nie mogłaś zadzwonić - że tu będziesz???!!! Załapałabyś się na strogonowa. Ponieważ już jedliśmy dwa dni - reszta i tak wylądowała w kibelku!
Ja wiedziałam, że idziesz na Kościelną - czekałam właśnie co powiedzą!

Bartuś w kinie robił taaaaaakie ogromne oczy, że oni mieli z niego niezły ubaw! Po 40 minutach chciał siusiu, (poszedł z mamą)wrócili i za chwilkę kupkę - poszedł z tatą. Dla niego po prostu 1,5 godzinny film to za długo. A że był też Kacperek to musieli coś takiego wybrać. Ale już wiemy - kina się nie boi! Tylko trzeba wybierać poranki. Takie filmy trwają ok. 50 minut.

Też wolę taką pogodę, nie pocę się. Mam parasol, tłuszcz jakoś się od deszczu nie wytapia!

17 945 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-07-02 17:52:48)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka, przypomniałaś mi, że miałam dodaj jajka big_smile:D:D:D W nocy już mi się nie chciało gotować, a rano zapomniałam big_smile
To fakt, że chłodnik dobry na upały, ale dzisiaj też smakuje big_smile Pewnie w upały też będę robić. Całe życie nie lubiłam chłodników, aż kiedyś znowu spróbowałam i to była rewelacja. Widocznie przez te wszystkie poprzednie lata nikt mi nie dał naprawdę dobrego do spróbowania big_smile Jak się robi z botwinki to też dodaje się te liście, ale ja miałam tylko buraczki bez liści.
Śliczne butki kupiłaś. Baaaardzo ładne, bardzo.
To dobrze, że Bartusiowi się podobało w kinie. W kibelku chyba też mu się podobało big_smile To przecież inne kibelki niż w domu big_smile:D:D
Tak, tłuszcz od deszczu się nie topi, ale u mnie od upału też jakoś nie ma go mniej big_smile:D:D

17 946

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda - ja robiłam (w zasadzie córka, pomagałam jej kroić) z botwinki. Buraczki w kostkę i część łodyżek bez liści. No i ten wywar też dolewam smile Reszta tak samo smile
Cieszę się, że butki Tobie się podobają. Sąsiadkom też smile Dostałam od córki na imieniny kasę, dołożyłam 50 zł i mam smile

17 947 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-07-02 18:08:29)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Taki kolor butków jest uniwersalny, pasuje do wszystkiego i zawsze elegancko wygląda.
Botwinkę gotowałyście czy na surowo? Bo podobno można i tak i tak. Ja buraki gotowałam, a później starłam na tarce z grubymi oczkami.
Aaaa, skoro dodawałyście wywar to gotowana big_smile

17 948 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-02 18:22:37)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Gotowana ale tak na pół miękko smile

Wirginia - nic nie stoi na przeszkodzie, abyś do nas przyjechała!!!!!!!! Ale byśmy się cieszyły! Zapraszamy!!
To jest nasz stadion (choć wolałabym, zamiast stadionu - dobry, nowy szpital dla dzieci. Tego nam niestety brakuje!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A to nasza Malta:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 949 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-04-30 19:59:35)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja mam chyba ciutkę podobne butki big_smile Coś jakby w tym samym fasonie big_smile Też dwukolorowe i ze sprzączkami na przodzie big_smile Ale nie takie eleganckie, moje są jakby skajowe, ceratowe czy plastikowe big_smile

[zdjęcie usunięte na prośbę autorki posta]

A to Gips maszerujący z kąpieli big_smile

[zdjęcie usunięte na prośbę autorki posta]

17 950 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-02 18:26:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda, no rozgadałam się wczoraj, hehe smile Ja tak mam - albo zaparcie, albo rozwolnienie wink Dokładnie, jak moje jelita, hehehe big_smile
A co porabiałam, jak mnie nie było? Ano nic takiego. Może miałam trochę mniej czasu, bo:
-    dodatkowe zajęcia z języka i to dwa razy w tygodniu,
-    również dwa razy fitness, a nawet trzy, bo karnet by się przeterminował,
-    imieniny córki,
-    urodziny wnuka,
-    w pracy nawał roboty - szczyt sezonu,
-    ciągłe zakupy żarciowe, bo oorg na miejscu wink
-    weekendy: rano w siodle wink Rowerowym big_smile, popołudnia z młodymi na ogródku.
Dziś i jutro pogoda kiepska, na rowery pewnie nie pójdziemy, to i pogledzę Wam trochę, hihihi.

Grażka, dobrze, że z oczkiem wszystko OK. Ale kontroluj, kontroluj, nie zaniedbaj.
Znam to być naćpanym po okuliście. Kiedyś wracałam po takich kropelkach w ogromnym słońcu. Większość drogi przebyłam z zamkniętymi oczami. Dobrze, że się wtedy nie wybrałam samochodem. Ale kiedy musiałam się przesiadać i stać na przystankach, myślałam, że oszaleję.

He he Doroto, jasne, że oorg mniej kosztuje smile Ale musi być pod ręką smile
Butki fajne, na pewno będą wygodne. Ja w takich bardzo szybko ścieram czubki, musiałyby mieć "kołnierz".


Poleciałam zobaczyć, też mam podobne buty, ale w nich nie chodzę. Cisną mnie w haluksy.

Ale fajowy Gipsuś w tym szlafroczku!!! smile

17 951

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa big_smile A Ty ciągniesz girami za sobą, że czubki zdzierasz? big_smile Czy łazisz po czworakach? D:D:D Jesteś dopiero na etapie raczkowania? big_smile
Ale tak na poważnie, to chyba faktycznie w takich butkach szybciej niszczą się czubki big_smile

17 952 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-02 18:29:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nie zetrzesz czubków Mufa - bo to zależy od wyprofilowania butów! Teraz już robią inne - no i się pastuje!
Dobrze, że nie mam haluksów - za do mam modzel i ostrogi. Nie wiem, co gorsze!
Dwie moje znajome operowały haluksy smile I teraz jest OK! Mogę sobie kupić konia - bo ostrogi już mam!!

Ruda - pewnie, że podobne. I też pewnie wygodne. Ja już mam takie stare nogi, że muszę dbać. Resztę nie mam stare, hi, hi Raczej przy butach patrzę, aby obcasik nie był ze skóry, bo wtedy pozadzieram!

Ale fajny Gipsuś!!! big_smile:D:D

17 953 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-07-02 18:36:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jeszcze mam takie, jakich nie lubi Dorotka, czyli z ćwiekami big_smile:D:D:D:D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Gios wróćił, to nara big_smile

17 954 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-02 18:45:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
dorotka1912 napisał/a:

Teraz już robią inne - no i się pastuje!

No patrz Dorotko! a o tym nie pomyślałam! big_smile
Ale poważnie - pastowanie uchroni prze zdarciem? Eeeee...

Lecę obejrzeć czubki innych butków - balerinek.

Zdarte! Przy okazji wypastowałam wszystkie czarne buty. Alez mnie Dorotka zmotywowała big_smile
W czółenkach też zdarte czuby. Obcasy tez strasznie ciacham. No cóż... jak but z miasta, a noga ze wsi... smile

17 955 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-02 19:20:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No może masz rację Mufka, ale mam już takie butki i jakoś nie zdarłam. Zresztą na 3 lata starczą, a potem?
Ja kupuję pastę - krem w Deichmannie. Albo w innych sklepach, dość dobrze pokrywają. Dzisiaj jak latałam po deszczu, to po paście woda spływała. Tak samo w zimie. Nie łapią tak soli, po tych kremach.
To są te nowe.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To prezent od drugiej córki - bo by była pokrzywdzona:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ruda - u Ciebie mi takie butki nie przeszkadzają, Ty jesteś młodsza, do Twojego stylu ubioru pasują! Zazdroszczę Tobie takiego stylu, ale ja nie chcę aby o mnie gadali idzie dzidzia piernik!

Musiałam trochę porobić zdjęć, bo jutro oorg zawozi mój aparat do zięcia. On ma znajomego, który naprawia cyfrowe aparaty. Coś mi się dzieje (myślałam, że ładowarka, albo akumulatorki). Dzisiaj fotograf mi sprawdził i akumulatorki sa dobre. Pewnie coś z aparatem. Ale nie będę sama do tego dochodzić. Niech sprawdzi fachowiec smile

Mufka - moja córka tak zdzierała czubki butów, że na jedną zimę musiałam kupować 2-3 pary kozaków. Po 2 tygodniach, wyglądały, jakby je nosiła 5 lat. Potem nosiła glany i tam mi to nie przeszkadzało.

17 956 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-02 19:38:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Pewnie Dorotko Ty nie zedrzesz tych bucików. Ja mam bardzo ciężki chód, niestety. Zdzieram i czuby i obcasy. Także nie mogę mieć z obiągniętym obcasem. Tak, że kupując buty muszę zwracać uwagę na bardzo wiele szczegółów. Do tego te haluksy! No i muszą być ogólnie wygodne. Zresztą, mnie i w starych, rozchodzonych, butach giry potrafią boleć. Mam kilka par nietrafionych. Mam nawet takie same, jak córka z Ecco. Ona śmiga zadowolona, a ja po godzinie chodzenia zrzucam je z nóg. Sportowe buty, luźne, miękkie, szerokie nosy, a mnie paluchy drętwieją. Sama nie wiem, co to może być. Trzy pary już takie sobie leżą. Już chyba więcej z Ecco nie kupię, widocznie z innej bajki jesteśmy smile
Faktycznie chyba niedługo zostaną mi tylko glany big_smile


A co do haluksów, słyszałam, że potem odrastają, czy coś podobnego. Kosmetyczka moja mi mówiła, że jej klientka tak narzekała strasznie. Mówisz Dorotko, że koleżanki zadowolone po operacji? Od jakiegoś czasu myślę, żeby zrobić z nimi porządek, bo czasami dokuczają strasznie. Ostatnio już na jedną nogą muszę stawać, tak żeby nacisk na duży paluch był jak najmniejszy. Napisz coś więcej o wrażeniach tych koleżanek, proszę.

17 957 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-02 19:38:33)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ale się ubawiłam Mufa raczkuje
dorotka chce konia bo ma ostrogi

Gipsek w szlafroczku ,fajowy
pokaz bucików ładne ale ważne żeby były wygodne

dorotka co to znaczy dzidzia piernik

Mufa ja sama jestem czubek

17 958 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-02 19:41:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka, Ty się nie śmiej. Ty pokaż lepiej swoje czubki smile

Qrde, cały dziń prawie siedzę z doopą, jednak brakuje mi ruchu. A nieraz byłam zła na oorga, że mnie na ten rower ciągnie.

Zojka, Ty czubek hihihi smile masz poczucie humoru, to fajnie smile

17 959 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-02 19:47:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja natomiast nigdy nie odważyłam się kupić - takich modnych ostatnio - sandałki z przytrzymaniem dużego palucha. Boję się, że zaraz nogi obetrę. W czwartek byłam w butach (na gołą stopę), które mam 3 lata - no i oczywiście pęcherze na piętach. Może z wiekiem coś się nam przestawia?

Nie wiem co dzisiaj oglądać? Kabareton na TPV2 czy jakieś filmy?

Tak Zojka - tylko konia mi brakuje big_smile:D
Dzidzia piernik to taka pani (może być moim wieku), która nie potrafi się z tym pogodzić i ubiera się jak młodzieżówka.
Też się ubieram na sportowo - spodnie, spodnie i spodnie. Jakieś kurteczki - ale raczej taka klasyka. Jak raz miałam czerwony płaszczyk (modnie uszyty) to mi wnuk powiedział, że tylko mi gitary brakuje i na scenę!

Mufka - jeszcze dokładnie je wypytam o te haluksy i powiem Tobie. Po niedzieli ok? Najlepiej pogadać z ortopedą!

17 960

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

he he he, ale fajne foty, a najfajniejsza słoniowa trąba w szlafroczku uroczego Gipsa.
Ruda, ja nie bajeruję, jakby chłodnik był niedobry, to bym napisała big_smile:D
Idę po mleko. To od krowy mnie utuczyło. Będe musiała zrezygnować z tego mojego przysmaku sad

17 961

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Też próbowałam dziś coś w tivi oglądać, ale jakoś nić mnie nie zainteresowało. Przyszłam więc do siebie coś poczytać albo się pouczyć, ale komp był włączony i oczywiście wsiąkłam. Chyba zaraz zamknę klapę.

No no, Dorotko, wypytaj, jak możesz, bardzo mi na tym zależy.

Grażka, to pochwal się ile Ci przybyło na tym mleczku smile

17 962

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

no właśnie chętnie popatrzyłabym na jakiś film
coś jest na tvn

17 963

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Oglądam Kabareton - ale cuda - polecam! big_smile:D

17 964

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam - zaczął się film na TV1 - podobny jest dobry big_smile a potem na jedynce boks big_smile

Chciałam wrzucic fotki najmłodszego wnuczka i guzik - wgrywacz dziś się buntuje. TinyPic też odmawia posłuszeństwa. Może jutro będzie lepiej.

Ruda - Potęga podświadomości to fajna książka - często do niej wracam, bo warto big_smile

Dorotka - krem Nivea, pomadka wciąż z tej samej firmy [w dwóch odcieniach] i perfum Byc może
big_smile jeszcze dezodorant Nivea i nic więcej nie znoszę... inne zapachy jakoś nie znoszę u siebie... na sobie.

Ale heca big_smile weszłam w galerię na wgrywaczu, a tam zobaczyłam fotki, które dałyście dzisiaj big_smile

17 965

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa, 4 kilogramy więcej mam w bebechach. Masakra !! big_smile:D:D
Już się odstawiłam od krowiego cycka wink;)

Diana, napisz jak oorg??

Dorotko, nie odzywałam się, bo chciałam jak najprędzej wrócić do domu. Zadzwoniła koleżanka, że wybiera się dzisiaj do mnie i musiałam wracać do małego P.  No i ta pogoda... gdyby nie z góry umówiona wizyta u okulisty, to chyba bym nigdzie nie pojechała.

17 966

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

no i ja oglądam kabaret
a potem nie wiem bo jest boks

17 967

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No w końcu doszłam dlaczego wgrywacz nie chciał przyjąć moich fotek - były w złym formacie zamiast jpg było emf big_smile zmieniłam w Paincie i już mogę je Wam pokazać - dostałam je od syna big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Grazka - bierzesz mleko od gospodarza? pytam się, bo my od paru lat bierzemy big_smile a od 1 lipca cena mleka u nas wzrosła big_smile z 1.50 na 2zł za 1 litr.

17 968

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak Agatko. Od gospodarza, brałam big_smile:D:D  za 2 zł litr tak jak u Ciebie.

17 969

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Gipsek..uroczy maluszek,podobny do mojego wnusia   smile ale pewnie ma ciemne oczka a moj niebieskie...

Buty wygodne...na płaskim tez nosze,chociaz czytałam,ze powinien byc niewysoki obcas do 5 cm,podobno lepiej na kregosłup..

Mufa...mnie haluksy tez dokuczaja,chociaz jak od dłuzszego czasu nie nosze butow na obcasach,to jest dobrze.Dziwie sie Tobie,ze nie mozesz nosic obuwia ECCO,mnie pasuja.
O zabiegu usuniecia haluksow nie mysle...nie dokuczaja mi,jedynie to,ze w sandałach nie najlepiej wyglada stopa...

Dorotko...ostatnio corka mnie namawiała do wyjazdu  w Wasze strony,pomysle moze ..?

Diana...nie pisze,jak oorg.sie czuje,czy dojechał?

17 970

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka ale mały fajny

17 971

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hejka, właśnie wróciłam, ale pogoda gastronomiczna, fajnie spędziłam spotkanie.
cały czas u nas pada, taki kapuśniaczek.
Dostałam film na DVD pt NINE dziewięć, jeszcze nie wiem co to zacz, obejrzę i opowiem.
Dostałam rzodkiewki, litości ile można zjeść rzodkiewek...... utarłam z jogurtem 0% i chyba zaraz pęknę.
Też myślę o operacji na haluxy, żadne buty nie wygodne
Drotka, można nosić młodzieżowe ciuchy, ale z rozwagą, przecież nie założysz spodni marszczonych u góry i dole z krokiem na wysokości kolan, ale proste spodnie do pół łydki i do tego zwiewną koszulkę, dlaczego nie.
Pozdrawiam, idę kości położyć, bo dziś tylko siedziały i stały

17 972

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobranoc nocne marki smile
idę do wyrka, bo zimno.

17 973

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Też ogladam Kabareton. Teraz przerwa, ale ostatniej części już chyba nie zobaczę, bynajmniej nie całą. Oorg się szykuje na sport, chyba boks.

No to Grażka masz teraz co zrzucać. Ale chyba nie samo mleko Cię tak utuczyło, pewnie dogadzałaś sobie na tym wolnym hehe smile

Też się dziwię Wirginio, i to bardzo, że mam taki problem z butami z Ecco. Zwłaszcza, że to sportowe buty, nie jakieś czółenka. I tylko w butach od nich palce mi drętwieją. Dziwne to, bo przecież uchodzą za bardzo wygodne i własnie dlatego się na nie skusiłam. Widocznie moje stopy nie dopasowuje się do ich fasonu, nie wiem.

Agatko, uroczy maluszek. Bobasek taki smile

A mój wnusio się Wam nie podoba? Że co? że kota męczy? smile Kotu to nie przeszkadza, sam się o to prosi big_smile

Cześka, a Ty co, na roli dziś pracowałaś? Wynagrodzenie w rzodkiewkach odebrałaś? big_smile

17 974

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa - nasze maluszki są najśliczniejsze big_smile każdej z nas big_smile wnuczek, wnuczka - to aniołki big_smile a że Twój akurat lubi kota? nie dziwię się... tak samo robi mój 4 letni Maciek ze swoją kotką big_smile w dodatku kotka często śpi z chłopcem.

Natomiast z najmłodszym [Michasiem] często stara się spać piesek jego mamy big_smile

Mam gdzieś w kompie fotki na których akurat jedna z młodszych wnuczek w podobny sposób jak Twój łobuziaczek trzymała moją kotkę big_smile jeśli znajdę fotkę - to jutro pokażę big_smile

Dobranoc - czas wyłączyć kompa.

17 975 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-07-02 23:04:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa, mi się podoba Twój wnuczek. Nawet miałam napisać, ale potem zapomniałam, że on mi się kojarzy z takim trochę dzikim człowiekiem jak mój big_smile Tzn z takim "żywym srebrem" mówiąc łagodniej:D
Za to Michaś kojarzy mi się z dzieckiem spokojnym. Ale on jest jeszcze malutki. Jak podrośnie to też może zdziczeje? big_smile Chociaż nasz już od urodzenia był dziki.
Podobno operacja haluksów to jakaś masakra. Że niby stopy bardzo długo w gipsie i takie tam. Tak słyszałam. I że nie robi się od razu obu stóp. No bo dwie stopy w gipsie to już przegięcie. I że na tej zoperowanej stopie baaardzo długo nie można stawać. Nie wiem czy to prawda czy mity, ale tak słyszałam. I że podobno haluksy odrastają.
Dorotka, te moje czarne sandałki-cichobiegi są właśnie z przytrzymaniem dużego palca. Bardzo wygodnie, nic nie obciera. Wygodniejsze od zwykłych "japonek.
Cezaria, ja też mam rzodkiewki zatrzęsienie big_smile Sąsiadka mi przyniosła :DNa bank połowa zwiędnie i wyrzucę niestety.
Film NINE dziewięc też mam, ale jeszcze nie oglądałam. Był dodawany do ostatniegu numeru "Twojego Stylu".
Agata ma rację, każdy nasz wnuk/wnuczka są najpiękniejsi na świecie. Nie może być inaczej. No może nie każdy jest zaraz aniołkiem, ale każdy najpiękniejszy i najsłodszy big_smile I nie ważne ile ma lat.
Cały wieczór bawiłam się z Gipsem w "gonito" big_smile On był na maksa spocony od biegania i śmiechu, później już nawet sił nie miał do uciekania, ale nadal prowokował mnie, wołał i zaczepiał, a ja posikałam się w gacie ze śmiechu big_smile:D:D
Teraz znikam do łazienki i idę do wyrka przytulić się do tego małego rozrabiaki.
Śpijcie spokojnie.

17 976

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obejrzałam jednak Kabareton do końca. Oorg z lekka przysnął smile

Faktycznie, do aniołków to mój wnusio nie należy smile Szatan! Gdzie on już nie siedział. W kibelku, w umywalce, na parapetach. Wspina się nawet po lodówce smile Plac zabaw ma opanowany do perfekcji smile 
Michaś narazie grzeczniutki, ale wszystko jeszcze przed nim smile

No spadam i ja. Widzę, ze wszystkie nocne Marki już w wyrkach, trzeba odespać poprzednią nockę smile

Dobranoc, kolorowych snów.

17 977

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

jeju, ale mnie zmogło, oglądałam kabaret - tzn zaczęłam i odpłynęłam. Mam nadzieję na powtórkę big_smile.
Nadmiar świeżego powietrza - na pewno. Po mimo, że padało siedzieliśmy na tarasie i na bank dotleniłam się za mocno, a jak mnie kości bolą, z nic nie robienia. W kolanach to jakieś młotki siedzą i stukają. Idę dalej spać
Dobranoc

17 978 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-03 11:41:41)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Niedziela, 9:55 a tu pusto. Nawet Jagienka nie zrobiła kawy...

Też pospałam do 9:20
O 6:30 obudziła mnie ulewa. Poszłam do sali tronowej i siup alej do wyrka. Świetnie się spało przy deszczowej muzyce.

Wnuki mamy śliczne i kochane. Chociaz ja jakoś widzę "niedoróbki" moich zięciów wink;);)  i nie jestem  szaleńczo zakochana.Po prostu tak mam. Mufowy wnuk jest super łobuziak. Agatkowy - jak piszecie wygląda na szykującego się dopiero na jakieś małe figielki.  big_smile:D

A to zdjęcia z króciutkich wakacji w sąsiadującej  z moimi wnukami Hiszpanii
Wnuk nr 1 od córki nr 1


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

wnuk nr 2 od córki nr 1  big_smile big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

i postawię kawę, bo już najwyższy czas, tylko nalewać z termosu big_smile:D

Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

Ruda, rzodkiewki były super. ja ostatnio (tydzień temu) na Rynku Jeżyckim kupiłam wstrętne, przerośnięte z włóknami  w środku. Jak miałaś taki nadurodzaj, trzeba było dać garstkę koleżance big_smile:D:D:D:D:D
Miłej, suchej  niedzieli

już 11:41!!  yikes:O a Wy w szponach rodzinki ! big_smile:D

17 979

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzien dobry   smile
Jeszcze dzisiaj nie wychodziłam z domu..obiad w piekarniku a ja ogladam "Anie z Zielonego Wzgorza" dalsze czesci....juz po raz kolejny.
A'propos wnukow...zgadzama sie z Wami,wszystkie sa wyjatkowe.
Mufy wnusio  "rozrabia" z kotkiem, Agatki jeszcze malutki,chyba najmłodszy z naszych ale chetnie pozuje do zdjecia,widac to po jego zadowolonej minie.
Grazki wnuczek to juz duzo chłopczyk...pewnie w wodzie czuje sie jak rybka...

17 980 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-03 12:35:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Oglądałam wczoraj Kabareton - zwłaszcza, że to było na żywo z miasta Mufki i Cezarii smile

Wnuczki super! Ja też nie jestem szaleńczo zakochana, widzę wady i zalety smile Ale kocham obu równo big_smile
Mufiki wnuk - jak mój lubi zabawę z kotkiem - dobrze, że mają kontakt ze zwierzątkami.
Agatki już stwierdziłyśmy, że są podobni z Bartusiem.
Gipska - widziałam na żywo. Potwierdzam, super chłopak big_smile
Grażka - rzadziej pokazuje - ale też super chłopaki - żadnych niedoróbek nie widzę!

Tak się mówi - i się sprawdza - "nie chwal dnia przed zachodem słońca". Wczoraj chwaliłam się butkami. Wieczorem oglądaliśmy z oorgiem i okazało się, że w obu (wewnątrz) jest rozerwana wyściółka.
Nie mogłam przez to spać. Obudziłam się wcześnie. Pojechalismy do tego sklepu - bez protestów chciała mi wymienić, ale takich już nie było. Inne - nie było numeru. Nie było pieniędzy w kasie (za wcześnie), nie mogła mi oddać.
Okazało się, że taki sam sklep jest w Pestce. Pani załatwiła, pojechaliśmy do Pestki, tam wybrałam zupełnie inne. Gdyby mi się nie podobały, to tutaj zwrócili by mi kasę!
Najważniejsze, że wygodne, od razu założyłam i w nich wróciłam do domku.
Pierwszy raz się spotkałam, że mogą być tak uszkodzone buty. Jak to trzeba oglądać wewnątrz szczególnie.

Wirginio - to czekamy na hasło - kiedy przyjedziesz!

17 981

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć niedzielnie i deszczowo smile

Mufa - okazało się, że jestem jedyna zaawansowana na godz. 11,30.
Bo pelen sklad jest wcześniej smile

Wirginio - potrzebne mi jest szkolenie kompowe bo potrafię cos
sobię niechcący skiepscić i nie umiem wrócic do
poprzedniego stanu.

Dlaczego pokazujecie samych chłopców?
poprosze o dziewczynki - wnuczki.

Ruda - ja się nigdy ze sobą nie nudzę.
A z bliźnimi czasem tak.

Macie nienoszone rzeczy - weźcie zróbcie sobie gieldę
kiedyś, u jednej z Was, zaproście lubiane kolezanki, powyceniajcie
niepotrzebne a dobre rzeczy nisko - bedzie fajne spotkanie
i kilka złotych na nowe smile.
Zrobilam przegląd letnich bluzek i
wczoraj zarobiłam... a nie, nie napiszę!
Opisalam piątek i sobotę na kocie
SERDECZNIE zapraszam, potowarzyszcie mu
bo mu troche smutno samemu.
KLIK w dolny link smile

Ostatnio mam kiepsko bo:
- boli mnie przy chodzeniu lewe kolano,
smaruję maścią Piroxicam
- dostalam uczulenia na czopki od gina,
jejku jak mnie swędzi nie napiszę co big_smile,
stosuje maść ale przy siku łooooo,
- nadal swędzą oczy, już pisalam o dostepności okulistow

Kontynuując w.w. świetny temat:
- haluksa mam jednego, w prawej stopie,
- ostrogi w obu, pod i na piętach
oraz niskie podbicie czyli coś tam z tym związanego jeszcze
acha, plaskostopie poprzeczne sad

Aż mi się gorzej zrobiło od tego wyliczania !!! sad

Teraz o kocie:

http://www.fakt.pl/Kot-zlodziej-zlapany-na-goracym-uczynku,artykuly,107573,1.html

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Może salatki?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 982 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-03 14:54:38)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

To są te nowe:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Też bym chciała pokazać dziewczynkę Irysko!!! A tu nie ma widoków!!! big_smile
Masz rację z tą wymianą ciuchów - ale muszą się znależć osoby o podobnych figurach. Bo jak tu inaczej?
A na sklepienie podłużne i poprzeczne noszę wkładki. Mi lekarz powiedział, że od tego są właśnie ostrogi. Przy wkładkach się nie tworzą! Miałam rok temu 3 blokady i mam spokój smile

Cezaria - masz rację z tym ubiorem - byle nie przesadzić smile

Mufa nadałam temat kuzynce z ortopedii. Jutro pod wieczór wszystkiego się dowiem. Moje koleżanki są bardzo zadowolone. A kuzynki szefowa (w moim wieku) operowała się koło naszej miejscowości. Powiem Tobie jutro gdzie, podobno tam robią rewelacyjnie. Ona jest super zadowolona.

17 983 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-03 19:18:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska mówisz i masz
Grażka super chłopaki

17 984 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-03 17:37:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

Oj, pospałam dzisiaj, aż nieprzyzwoicie. Trochę jestem usprawiedliwiona, bo wtulałam się, jak już na dworze widniało. Tak mnie net wciągnął. Znalazłam stronę, gdzie ludzie dają swoje opinie o hotelach. Muszę przecież wiedzieć, żeby wybrać ten najlepszy smile
Dziś nie pada, wiatr dość mocny, ale ogólnie starsznego zimna nie ma. Nawet słońce jest. Dałam się wyciągnąć na rower, ale dzisiaj lajcik - tylko 24 km. Coś nie mam dziś sił i ogólnie nie za dobrze się czuję.

Dorotko, te buciki też ładne. Dzięki za nadanie tematu. Bo ja słyszałam dokładnie takie same opinie, jak zapodała wczoraj Ruda.
Kabareton też oglądałam, bo lubię kabarety, a jak w naszym mieście, to już szczególnie smile Musze powiedzieć, że udany był, dużo się naśmiałam.

Grażki chłopcy zapowiadają się na przystojniaków. Już dawno mi się podobają smile

A Zojka spełnia dziś życzenia smile Narazie te Iryski smile
Ile wiosenek ma ta wesolutka dziewczynka, Zoju?

Ale się uśmiałam Irysko z Twego wpisu big_smile Zwłaszcza z wyliczanki dolegliwości big_smile
A to trafne spostrzeżenie, chyba  faktycznie większość naszych wnuków to chłopcy. No nie, Agatka ma wnuczki, Wirginia ma jedną wnusię, Grażka też jedną, Zoja też ma wnusie (nie pamiętam ile), i? kto jeszcze ma wnuczki? Zgłaszajcie się. Podliczymy stan i płeć Kafejkowych wnuków smile
Niech każda następna poda liczbę swoich wnucząt, doda do poprzedniej liczby i poda wynik, I tak dalej.
Ja mam jednego wnusia. Razem 1 chłopiec.
Następna...

17 985 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-07-03 17:46:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej wieczorkiem! U nas sie przejaśniło.
A w ramach ogrzewania chaty upiekłam sobie kwadratowa pizzę smile
Sama zżarłam! Jak jest zimno to ja głodna bardziej jestem
niz zwykle sad

Zojka - dzięki smile
Poproszę o ciąg dalszy.

Mufa - a ładnie się tak śmiać z koleżeńskich dolegliwości?
Serca nie masz!!! big_smile

Dorotko Kochana
naprawdę myślisz, że ja przez 28 lat piszę w zaproszeniach
(wysylanych najperw listownie, potem sms-em, a teraz mailem):
"mogą przyjść tylko kobiety mające 165 cm wzrostu,
mające 90 cm w biuście, 60 w talii i 94 w biodrach, rozmiar buta 37,
a inne WON!!!" ?

Wczoraj było 15 pań,
wiek od 14-76 lat,
wzrost od 152 - 170 cm,
tusza od chudziny do grubasa.
Każda coś kupiła albo sprzedała.
Puszysta niska kupi od średniej wyższej - tak miałam wczoraj.
Poza tym są torebki, korale, szale, klipsy, kosmetyki,
- a to nie ma rozmarów.

Trzeba otworzyć umysł i zyczliwość dla innych
(a tej Ci przecież nie brakuje) i wtedy się uwierzy
w powodzenie i jest w stanie zachęcić innych.
No i niskie ceny oraz dobre nastawienie wszystkich uczestniczek.
Jak się chce to wyjdzie.

Ja zaczynalam od trzech osób - i popatrz ile lat to trwa.
Bo UWIERZYŁAM, że to ma sens. smile

Jakaś natarczywa mucha lata wokół mnie i kotuni a zlapać się nie daje! sad

Obrazek dla tych posiadajacych ogrodek:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 986 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-03 18:01:39)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko - faktycznie - nie pomyślałam o tych paniach. Jak będzie więcej to zawsze coś. Mam np. torebki, nawet buty. Jedne miałam jeden raz. Na obcasiku - ładniutkie, kupiłam na wesele. Od tego czasu (5 lat) nie miałam ich ani razu. Nie mam komu nawet wydać, bo nr 40. Nikt w moim otoczeniu nie ma takiego numeru. Muszę pomyśleć, wiadomo, że ceny muszą być niskie bo wtedy tylko jest okazja!
Fajny pomysł. Pomyślę! Dzięki big_smile:D:D

Mufka Ty masz 1 ja 2 chłopaków razem 3. Czekamy na dalszą wyliczankę!

Widzicie ten kaptur dookoła przy jedzeniu loda? To jest cały Bartuś:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Dianka - choć napisz co jest z oorgiem.

Ciekawa też jestem co u Azalii czy wszystko już się jakoś poukładało?

Jagna mam nadzieję, że jutro nam wytłumaczy co jest grane, że jej nie ma?! Nie chcę dzwonić i przeszkadzać.

Jutro idę do sądu więc nawet się nie dowiem, czy wpadła Jagna od rana! sad

17 987

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hi hi  Mufa, ale masz "pomysła"
No to wyliczam 3 chłopców (wiek:9 i 3 m-ce,7 i 9 m-cy oraz 4 i 5 m-cy )
1 dziewczynka ( 10 lat i 9 m-cy)
reszta jest w drodze
a to śpiąca królewna w sierpniu 2010 r

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 988 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-03 18:11:41)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka masz dodać swoich do moich i Mufki. I napisać - ile razem! Tak Mufka zarządziła - fajnie!
My z Mufką = 3 chłopaków oczywiście.
Śpiącej Królewny zazdroszczę!!!!!! A nie jest trochę do Ciebie podobna?

17 989 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-03 18:18:01)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No dobra, to dodaję 3 chłopców  już jest i moich 3 i 1 panna to razem:

6 chłopców i 1 dziewczynka

Jak się Agatka dorzuci, to nam podwoi stan big_smile:D:D

17 990 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-03 18:55:29)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Oooo! sory Irysko! nie śmiałam się z przypadłości, tylko z wyliczanki. Buziaczki dla Ciebie smile

No co Grażka, zrobimy spis powszechny smile

Pomysł z dres party dobry. Ale ja mam jeszcze umysł zamknięty wink A może nie chce mi się. Może gdyby ktoś koło mnie takie coś zorganizował, to bym się przyłączyła. Na razie oddaję swoje ciuchy koleżance, która pracuje w domu dziecka. Niedawno właśnie się z nią spotkałam i powiedziała, że z ostatniej "dostawy" wybrała trochę szmatek dla siebie i jeszcze dla koleżanki. I są bardzo zadowolone. I niech im się dobrze noszą smile

Dorotko, bo trzeba było zdjąć kaptur dziecku smile
Nasz mały, gdy je loda, to mu zakładamy ręcznik pod szyję smile
A jest to jedyny czas, kiedy on siedzi kilka minut w jednym miejscu big_smile

Agatka, to wogóle nam tu statystykę strasznie podniesie, hihihi smile

Też mi się wydaje, że księżniczka podobna do Grażki.

17 991 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-07-03 18:55:58)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufka - ale to zdjęcie jak był z rodzicami nad morzem, pewnie wiało. Chyba wiedzą co robią?! Tylko, że potem - do mnie; "mamo ratuj nie mogę wywabić plam, a ty jesteś specjalistką". Tak mam! Jak przy nas jadł loda, to siedzieliśmy na ławeczce i cały czas go wycierałam chusteczką! Ale młodzi przecież wiedzą lepiej no nie??

17 992 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-03 19:06:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ano tak, Dorotko, ano tak, młodzi wiedzą lepiej.
U nas to córka zaczęła mu ten ręcznik zakładać. Ja to bym go pusciła z tym lodem na żywioł, bo mnie ich plany nie obchodzą big_smile W ogóle, to prędzej ja coś zaplamię, niż moja córa, ta to jest pedantka! Bardzo szanuje ciuchy, zarówno swoje, jak i malutkiego. Posprzedawała po nim kupę ciuszków, zostawiła tylko te malutkie, to znaczy bodziaki, kaftaniki.

A propos plam. Proszę o radę, Dorotko, skoro pochwaliłaś się, żeś spec smile Zrobiły mi się na spódnicy dwie od krwi. Wanish nie pomógł, co robić?

17 993

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

To ja dorzucak - jednego chłopaka / za 9 dni będzie miał 11 lat/  = razem   7 chłopców  i 1 dziewczynka.

No od jutra wpadam w normalny cykl życia. Ostatni goście wyszli wcześniej bo jutro do pracy.

Leje u nas i jest zimno, chciałyby się tylko siedzieć pod kocykiem i oglądać TV.

Dzieciaczki piękne. Sama radość. A to, że niby kurtka wybrudzona lodem?  Mój ojciec w takich chwilach stwierdzał, że są pralki, dobre proszki i żebym nie marudziła / jak wracałam z pracy to załamywałam ręce na widok moich pociech/.  I pewnie miał rację.

Agatka dolicz swoje wnuki - ciekawa jestem jak podwyższysz wynik.

17 994

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzieci (do pewnego wieku) są albo czyste albo szczęśliwe.  Na pewno tak jest big_smile:D:D

17 995

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Oj, będzie wojna wink przeważają chłopaki.

A w ogóle, dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe smile

17 996 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-03 19:48:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No właśnie Mufa wink 

Krew powinno się odplamiać zimną wodą, jeśli jest świeża. Można też polewać wodą utlenioną aż do zupełnego zblednięcia.
Jeśli jednak plama jest stara i już wywabiana odplamiaczami... to nie wiem czy będą skuteczne moje rady.

17 997 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-03 21:01:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ja też podniosę statystykę

2 chłopców 16 lat i 20 m
4 dziewczynki 19 ,12 ,8, 6 lat

razem 9 chłopców
5 dziewczynek

1 kocurek

17 998 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-07-03 20:17:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nooo, Zojka, też masz ładny przychówek smile Szóstka wnuków I większość dziewczynek.
Dysproporcje płci się zmniejszają smile

Wiem, że najwpierw zimną wodą i źle zrobiłam. Poyślałam, że nie będę się paparać z samą wodą, jak mam cudnego Wanisha. Widać nie takie cudo z niego. Teraz już mi pozostaje jeszcze raz nim próbować.

Też dziś myślę o Dianie i jej oorgu. Mogłaby chociaż słówko nam tu szepnąć.

17 999 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-07-03 20:20:06)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witam
big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile no, ja to Wam statystyki nie podniosę 0 chłopiec i 0 dziewczynka.

Mufka, spróbuj ,jest taki odplamiacz bez chlorowy i nim można kolorowe rzeczy odplamiać, ale zapomniałam jakiej firmy. może woda utleniona

Przy usuwaniu plam domowym sposobem, obowiązuje jedna zasada: jeśli prałaś i plamy nie zeszły to nie prasuj, gdyż tylko je utrwalisz! Pierz aż do skutku, ale nie prasuj zanim się nie pozbędziesz plam!

18 000

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No tak Cześka, jeszcze wszystko przed Tobą smile

18 001 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-07-03 20:26:27)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

eeee, wojny nie będzie , bo statystyka mówi, że na jednego mężczyznę przypada półtora kobiety.
Ale statystyka dotyczy też wieku starszego, u młodzieży może do roku 25-30 faktycznie jest więcej chłopców

Wiem, że plamy z wina należy szybko posypać solą, aby wchłonęła wino

18 002 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-07-03 20:34:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka jaka słodka wnuczka
dorotka co za spojrzenie

18 003

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Mufa - spoko, ja specjalnie tak piszę, aby było zabawnie. W ten sposób sie odstresowuje.

A podałam dolegliwości, abyscie nie pomyslaly, żem jest baba z żelaza.
Czyli ironwoman big_smile

Jak juz podliczycie wnukostan przyjdzie czas na zwierzostan.

Autostanu nie będziemy liczyć big_smile

Donata - jak się czuje syn?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

18 004 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-07-03 20:50:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Przecież zwierzostan można wpisywać  przy wnukostanie big_smile:D:D
Mój:
2 suki + 1 kotka   big_smile:D:D

18 005

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jeden kot big_smile
Razem: 2 suki, 1 kotka, 1 kot

Posty [ 17 941 do 18 005 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 275 276 277 278 279 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026