Jarkacz mi się pod chatą tłukł? Ja sobie wypraszam.
Dostałam ze 2 kg buraków. Co ja mam z nimi zrobić????? Pomocy!!!!
Dajcie konkretne przepisy, byle szybkie i mało pracochłonne.
Musiałam se wygooglować tumiwisizm
:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
Nooo, dostaniemy chyba zdrowy opieprz od Jagny
:D:D:D
17 746 2011-06-27 18:29:20 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-27 18:33:32)
Podobne tematy
17 747 2011-06-27 18:43:22 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-06-27 18:49:39)
1.Składniki
buraki 3 kg
papryka 1/2 kg
cebula 1/2 kg
woda 1 szklanka
oliwa 1 szklanka
ocet 3/4 szklanki
cukier 1 szklanka
sól 1 łyżka
Sposób przyrządzenia
Buraczki należy umyć, następnie ugotować do miękkości i zetrzeć na tarce jarzynowej o grubych oczkach. Paprykę należy pokroić w kostkę, podobnie cebulę i wrzucić je na wrzącą zalewę przygotowaną z wody, oliwy, octu, cukru i soli. Gotować wszystko około 7 minut, wrzucić buraczki i gotować około 10 minut, nie pasteryzować, nakładać gorące do słoików i od razu zakręcać. Może być bez papryki. Chyba że szybko do zjedzenia, bo do przechowywania na dłużej pasteryzować radzę
2. Składniki
buraki 8 dużych sztuk
papryka czerwona 1 strąk
papryka zielona 1 strąk
papryka żółta 2 strąki
cebula 4 sztuki
sól 2 łyżki
zalewa
woda 1 szklanka
ocet 1 szklanka
olej 1/2 szklanki
cukier 1 szklanka
Sposób przyrządzenia
Buraki ugotować, pokroić w półplasterki. Paprykę i cebulę pokroić w kostkę. Warzywa przemieszać, posolić i odstawić na 2 godziny, żeby puściły sok. Rozrobić zalewę, łącząc wszystkie składniki. Zalewę zagotować i ostudzić. Zimną marynatą zalać buraczki, odstawić na 12 godzin. Po tym czasie wkładać do słoików i pasteryzować ok. 10 minut. Idealna sałatka do zimowych obiadków.
Z octem ostrożnie, oba przepisy robiłam, ale są za octowe
17 748 2011-06-27 18:56:38
Cezaria dzięki, ale nie mam papryki. Chyba, że jutro dokupię. A nie mogę je po prostu ugotować, zetrzeć i zamrozić? To by mi najbardziej odpowiadało. Mogę zamrozić? I będą na zimę?
17 749 2011-06-27 18:59:28
Ale się ubawiłam czytając instrukcję obsługi świecy: napiszę w skrócie najważniejsze
I tal:
Wyjąc z opakowania, umieścić na płaskiej powierzchni, palić max 4 godziny, nie dotykać palącej się świecy i UWAGA: produkt jednorazowego użytku, unikać mocno naświetlonych lub nasłonecznionych miejsc. Do użytku wewnętrznego. Nie przenosić w czasie palenia.
Papryka nie musi być, szkoda miejsca w zamrażarce, to lepiej weź ten przepis bez pasteryzacji
17 750 2011-06-27 19:02:02
Dodam, że nie mam słoików
:D:D
17 751 2011-06-27 19:04:59
no to super
jednak zamroź
17 752 2011-06-27 19:14:27 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-27 19:15:32)
Ruda ja robię ale do słoików
jak można nie mieć słoików
cezaria dobrze mówi zamroż
17 753 2011-06-27 19:28:12 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-27 19:33:58)
Zojka
jak widzisz można
Jakieś 3-4 mam, kilka dałam sąsiadom, a reszta wyszła z daniami na wynos do dzieciorów, jakieś zupy, sałatki itp. ![]()
Poobcinałam końcówki tych buroków i wstawiłam z łupinami. Dalej się zobaczy
:D:D
Oooo, zobaczcie co znalazłam
http://did.kuchnia.com.pl/DiD/mrozonki.html
Takie coś mi się bardzo podoba ![]()
17 754 2011-06-27 19:30:07
Ruda podjedż do mnie ja Tobie dam! Przecież robię kiełbasę słoikową, galaretki i powidła
Ale się podzielę ![]()
17 755 2011-06-27 19:38:01
![]()
Zapraszam do spozycia:

Znowu, mimo żelu i okladów z esencji, pieką mnie oczy.
Wizyta u okulisty mi się nachalnie narzuca. ![]()
W opowiadaniu nie piszę o 13-tce tylko
mało radosnych o przygodach
z różnymi nagrodami.

17 756 2011-06-27 19:48:23 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-27 20:03:15)
Dorotka, dzięki
U taty też są słoiki, ale postanowiłam zamrozić. Ugotuję, część zamroże pokrojonych na takie wieksze kawałki, a część zetrę, doprawię i zamrożę.
Ale jaja, problem z burakami
:D:D:D
Jeszcze w życiu nie mroziłam buraków, ale przecież mam zamrożoną mieszankę warzywną- barszcz ukraiński, czyli można ![]()
17 757 2011-06-27 20:36:24
oglądam film na Polsacie
fajnie masz buraki z ogródka
na pewno są dobre nie pryskane
Iryska rysunek dobry
17 758 2011-06-27 20:41:15
Ruda - ja też mam słoiki na zbyciu
:D
Iryska, owszem - idź do okulisty - lepiej na zimne dmuchać niż na gorącym się sparzyć
Zastanawiam się, czy Ty przypadkiem nie jesteś uczulona na różne pyłki:D wtedy też oczy pieką i łzawią.
To moi niespodziewani dzisiejsi goście ![]()








17 759 2011-06-27 20:58:32
Agata, ale fajne wakacyjne zdjęcia. Poczułam wakacje.
Tymczasem kroiłam marchew w kosteczkę, bo dostałam całą siatę
Obgotuję trochę i oczywiście zamrożę
Oorg mówi, że jak tak dalej pójdzie to musimy kupić zamrażarkę
:D:D
Idę obierać buroki ![]()
17 760 2011-06-27 21:10:15 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-27 21:21:18)
Agatka to córki?
Ruda ale masz robotę
zimą jak znalazł
Agatka to jest rodzeństwo ?
17 761 2011-06-27 21:17:38
Zojka
:D:D to dzieci moich córek
i chłopak jednej z wnuczek
Ruda - przydałby Ci się taki oorg jak mój... on zawsze sam robi buraczki
według własnego przepisu.
17 762 2011-06-27 21:41:39 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-27 22:15:59)
Skończyłam to przetwórstwo pieprzone
Będzie na zimę dla matek karmiących, bo potem to nie, tamto nie, to niezdrowe, a tamto szkodzi. Dlatego nie mogę robić z żadnym np. octem. Prawie połowę buraków pożarłam przy obieraniu
Nie mam miejsca w zamrażalniku, bo siedzi tam już fura koperku, różyczki kalafiorów, brokułów i teraz jeszcze kilka porcji buraków i marchwi.
Jak tak dalej pójdzie to przejdę na totalny wegetarianizm ![]()
Muszę jeszcze powiesić pranie, bo zmieniałam pościel. Niby jeszcze nie nadawała się do prania, ale stwierdziłam, że................śmierdzi starym człowiekiem
:D:D:D Bo wiecie, że ja wszystko wącham
:D:D Ten stary człowiek to oorg
Oczywiście obraził się
:D:D:D Tak na pół godziny
:D:D
Zmarł Maciej Zembaty.
http://www.youtube.com/watch?v=PR4gAFCGH6Y
http://www.youtube.com/watch?v=IuuJAi0abkc&feature=related
17 763 2011-06-27 22:04:49
Hejka.
Cały dzień nie miała internetu, dopiero teraz, ale teraz to ja idę spać
:D:D
Dobranoc
jutro do pracy
17 764 2011-06-27 22:27:50
Grazka, co u Ciebie z tym netem ostatnio? Może zrób porządek z sąsiadem, co? ![]()
Też idę szykować się do wyrka.
Ciekawe czy jutro rano będą Jagusiowe napitki? Najwyższy czas, żeby ktoś tu wprowadził stare porządki ![]()
Śpijcie spokojnie dziewuszki.
17 765 2011-06-27 22:33:48 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-27 22:34:27)
D....o...b....r....a.....n....o...c ![]()
17 766 2011-06-27 23:07:58
![]()
Agatko - alergikiem to ja jestem ale codziennie biorę lek.
Może już jest za slaby?
Najfajniejsze zdjęcie tego malucha umazanego,
lodem chyba ![]()
A ja zapomnialam o ugotowanym brokule
i się zepsul w lodowce
W sklepie dobroczynnym kupilam 4 talerzyki i 4 miseczki za 5,- zł ![]()
W miseczkach zrobilam galaretki owockowe.


17 767 2011-06-28 07:19:21
CZeść ![]()
Jagna czekam
:D:D
17 768 2011-06-28 07:51:42 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-28 07:53:44)
Dzień dobry
:):).
Najpierw napitki. Kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce. Zapraszam
.
Z wakacji jesteśmy bardzo zadowoleni. Piesa zdrowa, też zadowolona, że ma nas z powrotem
.
Reszta później.
Miłego dnia
.
17 769 2011-06-28 08:45:13
Grazka w pracy, Jagna w domu i nareszcie normalnie
:D:D:D
Dzień dobry ![]()
17 770 2011-06-28 09:39:59 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-28 09:40:56)
Dzień dobry
:D
Jagna cieszę się, że wróciłaś zadowolona
:D
A ja tradycyjnie mam Bartusia zaraz lecę do niego bo jest na spacerku ![]()
Agatko - fajne mialaś odwiedzinki
Ruda - co zrobisz na zimę - to Twoje
Potem się tylko wyciąga i już gotowe!
Biedna Grażka po tylu dniach nieobecności w pracy - nie zazdroszczę! ![]()
Irysko a u okulisty byłaś? Może jakieś zapalenie się przyplątało? tfu! tfu!
17 771 2011-06-28 13:20:09
Heej ![]()
Nie jest tak źle. W końcu byłam tu w pracy dwa razy w czasie chorobowego i dlatego nie mam wielkich zaległości.
Pogoda piękna, ale nie wiem czy będzie tak pięknie w gorącym pociągu
:D:D
17 772 2011-06-28 16:14:37 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-28 16:17:42)
A tu byłyśmy z Cezarią i Mufinką:



17 773 2011-06-28 17:10:19 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-28 18:03:08)
Nooo, naszego "Starego Browaru" to nam nawet zgniły zachód może pozazdrościć. Lubie tam czasami pochodzić. Co prawda prawie nigdy nic nie kupię, ale co się napatrzę to moje
Chociaż nie, co nie co tam kupiłam, oczywiście w sieciówkach i na wyprzedażach.
Dzisiaj testowałam mój "nowy" aparat ![]()
Za tymy budynkami po lewej jest właśnie Stary Browar. Tak to wygląda z okna.

A to dziki skrót w drodze do domu
Ten płotek na końcu jest rozwalony od co najmnie 20 lat i już się utarło, że wszyscy tędy chodzą ![]()

To moje ulubione dwa sklepy, gdzie najczęściej kupuję dla siebie ciuchy


Łachmaniniego też odwiedziłam i oczywiście nie mogłam sobie odmówić
:D:D:D:D Zaszalałam za całe 17 zł ![]()

17 774 2011-06-28 17:54:50
Na dzień dobry fotka

Mam od rana zajęte ręce
pora suszenia ziół. Nie suszę wszystkich - tylko te najważniejsze, ale i tak roboty jest sporo. Odezwę się ponownie za jakieś 2 godz
mam nadzieję, że do tego czasu już się uporam z robotą ![]()
17 775 2011-06-28 17:57:58 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-06-28 18:04:05)
witajcie
Jagna wróciła, kawę, herbatę postawiła
nic się nie chwali, widoczne zmęczona,
Tak, Dorotka,byłyśmy, byłyśmy i fajnie było.
Jak pisałam nie było, Rudej i Agaty.
Ruda, ale masz oko u Łachmaniego, jak tam nigdy nic nie wypatrzyłam,
17 776 2011-06-28 17:58:51 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-28 18:03:05)
Ruda - Monti to wiem gdzie jest. Też tam lubię chodzić. Ale Twój Styl? Nie wiem gdzie?
A to dalsza część Browaru: 

To fragment kufla:


Jagna na pewno ma w domu jeszcze "obstawę" więc nie może za dużo siedzieć w kompie. A poza tym wnuczek, synuś, synowa i piesa stęsknieni
:D:D
17 777 2011-06-28 18:02:21
A teraz czas na obżarstwo ![]()
Oorg przygotował sałatkę, że niby to nasz obiad, a ja zapraszam na wielgachne, pyszne, twarde,soczyste i słodkie truskawy i czereśnie


Czereśnie po 12 zł, a truskawy po 8 zł. Już pewnie taniej nie będzie.
17 778 2011-06-28 18:08:02
Dorotka "Twój Styl" naprzeciw Wiepofamy. A "Monti "przy Kochanowskiego, bo jest jeszcze drugi przy Kościelnej, ale tamtego nie lubię. Tam jest strasznie dużo ciuchów napchane na wieszakach i na dodatek mam wrażenie, że mają tylko małe rozmiary. Ten przy Kochanowskiego jest super.
17 779 2011-06-28 18:11:00 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-06-28 18:14:14)
u nas czereśnie po 7, a truskawki 8
Ale mnie dzisiaj kręgosłup na..boli idę poleżeć
17 780 2011-06-28 18:13:02 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-28 18:13:37)
Czereśnie tańsze też były, ale zdecydowanie mniejsze. Te są wielgachne ma maksa.
A to ja w drodze do domu
:D:D:D

17 781 2011-06-28 18:33:55 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-06-28 18:35:54)
Ja po 14-tej na Świcie kupiłam truskawy po 7zeta. Były słodkie jak miód. Właśnie sączę koktajl, a moja waga jest na maksa. Takiej jeszcze nie miałam
:D:D:D:D
Do Starego Browaru nie chodzę. Jeszcze bym coś kupiła i leżałoby w szafie
:D:D po co mi to
;)
Polegiwałam sobie w wyrku z potrójną czterołapą obstawą. Teraz zrobię obiad na jutro i.. dzień się skończy.
Podobno jutro ma być upalnie. Za to w weekend chłodno. Wolałabym odwrotnie.
17 782 2011-06-28 19:00:36 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-28 19:01:43)
Grażka ja byłam w Starym Browarze z Cezarią, Mufinką i Jagną
oj chyba Ruda też była, bo inaczej byśmy się pogubiły! Sama też nie chodzę, choć raz jak pracowałam kupiłam sobie okularki słoneczne u optyka (wcale nie były takie drogie) bo takie wolę od optyka - pewność, że mają filtry! Choć raz na wyprzedaży kupiliśmu oorgowi kurtkę i portki. Teraz też nie chodzę, ale dla mnie te ceny - to jak zimny prysznic i zaraz te ciuchy mniej mi się podobają
Ruda - a ja myślałam, że w tym Monti same małe rozmiary - tam nie byłam, myślałam, że to sklep przy Kinie Rialto (schody w dół).
Jutro się wybieram k/ Monti po wałek metalowy do ciasta. Sąsiadka ma imieninki w sobotę tak jak nasza Agatka i z drugą sąsiadką zamiast kwiatka kupimy jej wałek ok. 50 zł (mam nadzieję, że nie podrożał). Może zajrzę do Monti.
Bartuś dopiero wyszedł, a ja spadam do wyrka na tv ![]()
17 783 2011-06-28 19:14:16
Tak Dorotko, pamiętam. Ja poszłam na dworzec kolejowy, a Wy poszłyście do Starego Browaru i spotkałyście córkę....naszej znajomej ![]()
Widziałam zdjęcia przecież
:D
Też spadam do wyrka. Trzeba się zrelaksować po "ciężkiej pracy" i przed też
:D:D
17 784 2011-06-28 19:37:53
Witam robicie zakupy
no macie gdzie
u mnie dwa sklepy odzieżowe nie mam wyboru
ruda co to za ciekawa sałatka ,co w niej jest
no widzę kapustę pekińską
Jagna halo odezwij się
sory pokazałaś się
Ruda ale jesteś seksy
17 785 2011-06-28 19:45:34 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-28 19:55:53)
Dorotka, chyba myślisz o sklepi "Gabi". Też mają fajne ciuchy, ale nigdy nic tam nie kupiłam ![]()
Jutro będziesz pewnie w "moim" gospodarstwie domowym, tym dużym, po schodkach do góry? No to tam gdzie kiedyś było to gospodarstwo, po drugiej stronie ulicy, przy Kochanowskiego, tam właśnie jest teraz "Monti". Wejdź, popatrz. Jestem ciekawa Twojej opinii.
Cezaria, przecież u Łachmaniniego są całe fury fajnych rzeczy. Ja moglabym kupić 100 razy tyle co kupuję, ale przecież ograniczam się ![]()
Iryska, jak Twoje oka?
Agata, jeszcze dziubiesz przy tych ziołach?
Tak, Grazka, dobrze pamiętasz, tak było. Opuściłaś nas wtedy.
A reszta co porabia? Acha, już wiem. Olewa nas po prostu
:D:D:D:D:D
Zojka, u mnie sałatki są zawsze z tego co akurat jest w domu. W tej była sałata lodowa, pomidory, ogórki, rzodkiewka,kukurydza, groszek,czerwona fasola, ser feta,czarne oliwki i oliwa z oliwek.
Czasami jest np surowy kalafior, papryka, ogórki albo zielone albo kiszone, cebyla. No to co jest w domu. To jest taka moja, chłopska, sałatka z resztek domowych
Jak jest Feta to daję tylko oliwę z oliwek, a jak bez fety to albo oliwa albo sos taki gotowy z torebki co to tylko dodaje się wody i oliwy, albo robię z majonezem. No i często wali taka sałatka czochem
:D:D
17 786 2011-06-28 20:01:00 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-06-28 20:01:50)
Ruda - zbuntowałam się
robota nie zając, nie ucieknie
resztę zrobię jutro rano.
Dziś na targu cena truskawek podeszła w górę - 8,50 za kg.
Nad zatoką coraz więcej wczasowiczów... i lotniarzy oraz żeglarzy. Miejscowych prawie nie widać
wiadomo - sezon, a więc sezonowa praca [głównie na półwyspie].
O kurczę
oorg przyniósł mi truskawki - a więc dalej robota ![]()
17 787 2011-06-28 20:28:47
![]()
Cześć!
Oczy mi nadal dopiekają ![]()
A ja nawet nie wiem gdzie w najbliższej
oklicy czyli przychodni jest okulista ![]()
W dodatku net mi chodzi jak chora krowa ![]()
Mam zamrozonych trochę truskawek i robie
sobie koktajle bezalkoholowe ![]()



17 788 2011-06-28 20:40:40 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-06-28 21:01:27)
:):)
Agatka - hahaha - słychać było u mnie jak Cię przeczytałam < o kurczę oorg przyniósł mi truskawki- a więc dalej robota>. Skąd ja to znam?
Karrotka - o Ty niedobra. Kto Was olewa ? My kobiety niepracujące jesteśmy zarzucane robotą bez przerwy. Bo przecież niepracująca inaczej wypoczęta, tzn. ma być uśmiechnięta, zadbana, i w każdej chwili do dyspozycji.
Od czasu do czasu ta niepracująca się obudzi robi remont w chacie, pomaga to ale na chwilę.
Muszę zrobić zdjęcie bo kupiłam butki - nawet dwie pary. Razem 70 złociszy.
:D:D
Zdążyłam edytować.
Niestety wgrywacz coś mi sfiksował. Spróbuję później
17 789 2011-06-28 20:51:59
Oooo - ślicznie to ujęłaś Donatko
niepracująca zawsze musi mieć na wszystko czas
najzabawniejsze, że dla siebie samej jakoś tego czasu już nie wystarcza ![]()
Truskawki zrobiłam błyskawicznie
chyba ze złości, że znów mam mieć zajęte ręce.
17 790 2011-06-28 21:16:17 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-06-28 21:17:34)
:D:D
Chciałam się pochwalić butami jakie sobie kupiłam, bo nieczęsto się to zdarza a tu nic z tego. Wgrywacz
przesyła i przesyła ja czekam cierpliwie, a tu d....a.
Już tak kiedyś miałam.
Ale sprawdzę jeszcze raz.
17 791 2011-06-28 21:24:55 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-28 21:37:22)
ło matko buty na stole
donata śliczne a gdzie się wybierasz w tych ślicznych szpilkach
właśnie tak jest jak mówi donata
nie pracujesz to masz czas
więc masz przypilnuj ,zrób ,itd
i ja dla siebie mam mało czasu
a teraz poproszę was o radę
w zeszłym roku latem pojechałam z wnuczką
nad morze na cztery dni ,mm został z synem i synową
jak się dowidziałam to przez ten czas mm leżał chory był
lekarz bardzo się martwili ale nie dali mi znać
obiecałam sobie że go więcej nie zostawię
ale w tym roku wnuczka znów mnie namawia i chcemy jechać w
sierpniu bo w lipcu wnuczka jedzie z rodzicami
ale im bliżej to mam wątpliwości czy powinnam jechać i znów go zostawić
nie wiem co robić?
17 792 2011-06-28 21:39:18 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-06-28 21:43:49)
:D:D
Zoja - na wesele w nich pójdę. Kosztowały mnie całe 15 złotych.Jak mogłam sobie odmówić?
:):)
Zastanawiała bym się. W takich przypadkach należy powiadomić.
Jeżeli bym się wybrała to pod warunkiem, że w razie czego powiadomią. Zoja ale teraz przecież są komórki w każdej chwili możesz mieć kontakt z mm.
17 793 2011-06-28 21:50:35 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-28 22:00:48)
no nie powiadomili bo rozmawiali z drugim synem
i uznali że pierwszy raz wyjechałam nad morze
że nie chcieli mi psuć radości
a mm rozmawiałam codziennie i się nie przyznał
stwierdził że nie będzie mnie martwil
ja przez 6 lat opiekowałam się mamą nie odchodziłam od jej łóżka na dalej jak do sklepu
byłam wykończona i dlatego nie dzwonili że jest chory
idę spać muszę się wyspać bo jutro czeka mnie nocka u syna nr 2
a ja nie bardzo zasypiam nie w swoim lużku
17 794 2011-06-28 22:32:45
No tak, niepracujące muszą mieć na wszystko czas. Tzn. że za pracujące całą resztę robią krasnoludki?
:D:D:D ![]()
Donata, ale eleganckie butki, aleś się obkupiła. Gdzie i kiedy wybierasz się na wesele? Kiedyś miałam podobne buty, jak te na koturnie, ale były bez kwiatka i w beżowym kolorze.
Zojka, buty nie stoją na stole tylko na kartonikach
:D:D
Też nie umiem spać w nie swoim łóżku. Nawet na wakacjach bardzo mnie to męczy.
Co do wyjazdu nad morze nie umiem Ci nic doradzić.
Nie pojedziesz - możesz potem żałować.
Pojedziesz-będziesz się denerwować czy w domu wszystko ok.
Kiedyś miałam taką sytuację: wcześnie rano miałam jechać z koleżanką i z naszymi córkami nad morze, na 10 dni. W nocy tata stracił przytomność i zabrało go pogotowie do szpitala. Był to stan zagrażający życiu. Pojechałam nad morze. Ciągle byłam w kontakcie. Na miejscu była moja siostra, mój oorg i żona taty. Wszystko dobrze się skończyło. Można by powiedzieć wyrodna córka. Ale tu i tak nic pomóc nie mogłam.
Nigdy do końca nie wiemy kiedy robimy dobrze.
Udawam się w kierunku łazienki.
A jutro czekam na relację Jagny i jakieś fotki.
Śpijcie spokojnie.
17 795 2011-06-29 06:59:21 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-29 07:18:40)
Dzień dobry
:):).
Najpierw napitki. Kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce. Zapraszam
.
Oorg ma jeszcze urlop. W związku z tym pozałatwialiśmy wczoraj parę spraw. Musieliśmy też odrobić zaległe imieniny: Wanda i Jan.
Tutaj też odrabiam zaległości.
Cześka
zdrowia i dużo radości
.

Ruda
również dużo zdrowia i radości
.
.
Dorotka a Tobie dziękuję za namiary na Grzybowo, adres przekazany dalej
.
Dzisiaj siedzę w domu i sprzątam.
Zojka tak sobie myślę, że powinnaś jechać. Musisz zaufać rodzinie i wierzyć, że nic się nie stanie ![]()
Miłego dnia.
17 796 2011-06-29 07:08:01
Cześć Jagna
:D
Już wczoraj było najpierw:.... a co potem?? gdzie zdjęcia, relacja, wspomnienia ??
;)
Wszystkie czekamy, a Ty milczysz w tym temacie.
:D
Już wszystko nam napisałaś?
Oczywiście dziękuję ślicznie za ciepłą kawkę i piję z przyjemnością ![]()
Milutkiej środy (u nas niestety gorąca ! )
17 797 2011-06-29 07:20:16
Grażka masz rację, że niestety gorąco.
Zdjęcia oczywiście będą, ale troszkę później
.
17 798 2011-06-29 08:41:08
![]()
Jagna - wreszcie jest tu porządek. Dobrze, że wróciłaś.
Zapowiada się pogoda, a ja od dziś w celi kuchennej.
Oorg miał 27 imieniny i w sobotę imprezka.
Muszę coś uszykować.
Dostawię jeszcze kawy dla spóźnionych

17 799 2011-06-29 08:55:12 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-29 09:04:34)
Dzień dobry
:D:D
Jagna - to ja się cieszę, że Wam się podobało
Zojka - z tego wynika, że rodzinka wie jaka jesteś zaganiana i chcieli Tobie oszczędzić tych nerwów! Oorg wyzdrowiał, a tak wróciłabyś w nerwach - bo co na odległość można pomóc.
Pewnie bym jechała i ale prosiłabym dzieci, aby bardzo opiekowali się ojcem.
Donatko - no, no co za butki. Ładne, szkoda, że ja nie mogę nosić na obcasach.
Ruda - jadę po wałek, wpadnę do Monti i powiem ![]()
Zapowiada się upał, a dziś imieniny mojego zięcia i patronów naszego miasta ![]()
Dobrze, że ciągle urządzają ogrody - nie ma problemu z prezentami - tradycyjnie od roku roślinki, które oorg od razu wysadzi
:D
17 800 2011-06-29 13:25:54 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-29 13:29:07)
Wstyd się przyznać, ale nie mam czasu. Oorg w domu
.
Może uda mi się wkleić troszkę zdjęć.
Oorg ![]()

Ja ![]()

Tu mieszkaliśmy ![]()

Mój oorg też ma dzisiaj imieniny
. Impreza dopiero 9.07 ![]()
17 801 2011-06-29 13:35:10
No, no Jagna - rodzinka w czerwonych kurteczkach - SUPER! Widzisz jak się przydała ![]()
Byłam na Dąbrowskiego - wałka nie kupilam, bo tylko był w jednym sklepie i za przeszło 100 zł.
W Monti też byłam - fajne rzeczy Ruda - będę wiedzieć, nic nie kupiłam - bo mam za dużo wydatków
W końcu kupiłyśmy piżamę w naszym sklepie pod domkiem ![]()
17 802 2011-06-29 15:49:33
![]()
Jagna - szkoda, że musieliście korzystać z kurtek. Mam nadzieję, że załapałaś się choć na kilka na bikini. Domek fajny.
Dorotka - dlaczego ten wałek taki drogi? Czy naprawdę jest użyteczny? Nie znam tego ustrojstwa.
Moje wyjściowe buty to tylko na obcasie. Tak już mam.
Przed chwilą u mnie grzmiało i lało.
:):)
17 803 2011-06-29 17:04:47 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-29 17:06:02)
Donatko bo wiesz, że ja robię pierniczki, rogaliczki, makaron, pierogi - dużo używam wałka, od kiedy mam ten (5 lat) to nie mam pęcherzy na paluchach. Idealnie się wałkuje, nie przywiera do wałka i ogólnie jest super.
On jest ze stali nierdzewnej.

17 804 2011-06-29 18:28:50
![]()
Cześć!
Dorotko - czy ten walek jest ciężki?
Bo podejrzewam jeszcze jedno zastosowanie go ![]()
U nas dziki upal ![]()
Bylam u koleżanki.
Opowiadałysmy sobie rózne takie,
ja m.in. o matce.
I ona mnie zapytala: ALE TO NAPRAWDĘ CZY
w TWOIM OPOWIADANIU?
No, ładnie! ![]()
Podlamałam się bo obadalłm dojścia do NFZ-owskiego
okulisty. Coś na a - czyli a gie!
Za kasę to 140,-zł!

Dziś mnie nie szczypią ![]()
To coś dla brzucha:

17 805 2011-06-29 18:29:04
hejka,
Dzięki Jagna.
Fale dość duże, ale ja lubię takie morze, bo coś się dzieje.
Jak byłyśmy z Mufą to fale były bardzo leniwe.
Donata, pantofelki jak dla kopciuszka, musisz uważać coby nie zgubić. Za całe 15 to choćbym miała tylko na nie patrzeć to bym kupiła, nigdy nie miałam takich cudeniek
Dorotka, a w internecie nie znalazłaś taniej wałka??
17 806 2011-06-29 18:58:26 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-29 19:14:40)
Znalazłam Cezaria - ale już za póżno, bo (my z sąsiadką razem) kupujemy trzeciej na piątek
Ale piżamka też się przyda, zwłaszcza, że ładna
Jagna pewnie też miała pogodę, a to na pewno spacerek wieczorny. Poczekamy, co nam napisze.
Grażka - dojechałaś do domku, czy się roztopiłas po drodze?
Ruda tak nas ustawiała, że mamy wpadać, a sama nie wpada!
:(
Chyba, że świętuje Imieniny Miasta na Starym Rynku?
Irysko - ale drogi ten okulista!!!
17 807 2011-06-29 19:34:41 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-29 19:36:01)
Witam dzięki za pomoc w podjęciu decyzji
Ruda ty pracujesz i pomagasz a zobaczysz jak będziesz na emeryturze
chyba że wnuki już wyrosną
dzień miałam cały czas w ruchu
rano na targu kupiłam owoce na kompoty
czereśnie po 6zł do 12 zł
truskawki po 8 zl
wiśnie po 6 zl zrobiliśmy 40 słoikow
potem obiad ,imieniny zięcia ,teraz idę na noc do wnuków.
Jagna jakie macie z mm rowne kurtki
17 808 2011-06-29 19:38:14
Witam ![]()
Znów szykuje się zmiana pogody - śpię na siedząco
:D:D
Jagna - to "czerwone kapturki" zawitały nad morze? żartuję ![]()
Dorotka - ja tak jak Zojka
użyłabym wałka do czegoś innego
nadaje się ![]()
Zgadza się - Ruda szumu narobiła i ulotniła się
:D:D
Iryska - a więc uczulenie na jakieś pyłki [wiedziałam, że normalnie do okulisty tak szybko się nie załapiesz - nie te czasy
] zacznij pic napar z pokrzywy - ot, chociaż dwa razy dziennie - oprócz stosowania żelu ze świetlikiem.
Istnieją jeszcze ludzie żyjący w nierealnym świecie - tak jak Twoja koleżanka - nie każdy zna prawdziwe życie - to życie z drugiej strony lustra ![]()
Donata - takie buciki
ładne, ale ja zawsze najlepiej się czułam w butach na płaskim obcasie lub... jeśli tylko mogłam - na boso :S
Rok temu zaczęła się u nas rewitalizacja Starego Rynku.
Tak wyglądało we wrześniu 
Zakończenie niby za 3 miesiące - najpóźniej, chociaż planowali wykonać to szybciej.. czyli niby teraz już miało być wszystko gotowe. A jak teraz robota wygląda? popatrzcie same



A tak ma Rynek wyglądać
ciekawe tylko kiedy to będzie

Cezaria - a ja wolę spokojne morze... takie gniewne [owszem] jest ciekawe, ale i groźne potrafi być.
17 809 2011-06-29 20:27:56
![]()
Agatko - koleżanka też miała niezłą matkę
ale wlaśnie skończyla 70 lat (koleżanka)
i zawsze miala (tak jak większość ludzi zresztą)
klopoty ze słuchaniem ze zrozumieniem ![]()
Ale wybaczam jej, uszyla mi 4 bluzki (bardzo proste)
za 30 złotych. ![]()
Dobrze - będę jeszcze pić pokrzywę, dzięki za radę.
Rynek ma byc fajny, tylko kiedy - oto jest pytanie!
Donata - ale pikne butki.
Dla mnie tylko do patrzenia bo ja muszę
na płaskim, ale skąd takie ceny?

17 810 2011-06-29 20:59:57
![]()
Dorotka -Niezły ten wałek. Muszę trochę poszperać w naszych sklepach. A piżamka też się przyda.
Faktycznie - nie ma Rudej ale Grażki też nie widzę.
Irysku - dlatego właśnie lekarze powinni mieć kasy fiskalne. Ostatnio często mam z nimi doczynienia. Wykonują tylko jeden ruch. Tzn. - jednym ruchem zmiatają pieniążki do szuflady.
Odnośnie butków - to zawsze noszę na obcasie, bom taka wielka.Tylko w domciu wskakuję w papcie.
Cezaria - tak samo sobie pomyślałam i kupiłam.
Zojka - masz nocną zmianę - przy wnukach.
Agatko - faktycznie rewitalizacja przebiega w żółwim tempie. Ale gdybyś zobaczyła u nas. Wszędzie rozkopane, zakazy, nakazy, objazdy. A w godzinach szczytu lepiej się nigdzie nie wybierać.
Jestem dziś cały dzień / z małymi wyjątkami, jak tu wpadam/ w kuchni. Pasztet upieczony, biszkopt wyjmuję za 10 min. a gołąbki pyrkolą jeszcze bo późno zrobiłam. I na dziś daję sobie spokój. 