netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 923 wyświetleniazałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 272 273 274 275 276 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 746 do 17 810 z 32 833 ]

17 746 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-27 18:33:32)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jarkacz mi się pod chatą tłukł? Ja sobie wypraszam.
Dostałam ze 2 kg buraków. Co ja mam z nimi zrobić????? Pomocy!!!!
Dajcie konkretne przepisy, byle szybkie i mało pracochłonne.
Musiałam se wygooglować tumiwisizm big_smile:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
Nooo, dostaniemy chyba zdrowy opieprz od Jagny big_smile:D:D:D

17 747 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-06-27 18:49:39)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

1.Składniki

    buraki 3 kg
    papryka 1/2 kg
    cebula 1/2 kg
    woda 1 szklanka
    oliwa 1 szklanka
    ocet 3/4 szklanki
    cukier 1 szklanka
    sól 1 łyżka

Sposób przyrządzenia
Buraczki należy umyć, następnie ugotować do miękkości i zetrzeć na tarce jarzynowej o grubych oczkach. Paprykę należy pokroić w kostkę, podobnie cebulę i wrzucić je na wrzącą zalewę przygotowaną z wody, oliwy, octu, cukru i soli. Gotować wszystko około 7 minut, wrzucić buraczki i gotować około 10 minut, nie pasteryzować, nakładać gorące do słoików i od razu zakręcać. Może być bez papryki. Chyba że szybko do zjedzenia, bo do przechowywania na dłużej pasteryzować radzę

2. Składniki

    buraki 8 dużych sztuk
    papryka czerwona 1 strąk
    papryka zielona 1 strąk
    papryka żółta 2 strąki
    cebula 4 sztuki
    sól 2 łyżki

zalewa

    woda 1 szklanka
    ocet 1 szklanka
    olej 1/2 szklanki
    cukier 1 szklanka

Sposób przyrządzenia
Buraki ugotować, pokroić w półplasterki. Paprykę i cebulę pokroić w kostkę. Warzywa przemieszać, posolić i odstawić na 2 godziny, żeby puściły sok. Rozrobić zalewę, łącząc wszystkie składniki. Zalewę zagotować i ostudzić. Zimną marynatą zalać buraczki, odstawić na 12 godzin. Po tym czasie wkładać do słoików i pasteryzować ok. 10 minut. Idealna sałatka do zimowych obiadków.

Z octem ostrożnie, oba przepisy robiłam, ale są za octowe

17 748

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cezaria dzięki, ale nie mam papryki. Chyba, że jutro dokupię. A nie mogę je po prostu ugotować, zetrzeć i zamrozić? To by mi najbardziej odpowiadało. Mogę zamrozić? I będą na zimę?

17 749

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ale się ubawiłam czytając instrukcję obsługi świecy: napiszę w skrócie najważniejsze
I tal:
Wyjąc z opakowania, umieścić na płaskiej powierzchni, palić max 4 godziny, nie dotykać palącej się świecy i UWAGA: produkt jednorazowego użytku, unikać mocno naświetlonych lub nasłonecznionych miejsc. Do użytku wewnętrznego. Nie przenosić w czasie palenia.


Papryka nie musi być, szkoda miejsca w zamrażarce, to lepiej weź ten przepis bez pasteryzacji

17 750

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dodam, że nie mam słoików big_smile:D:D

17 751

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

no to super big_smile jednak zamroź

17 752 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-27 19:15:32)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda ja robię ale do słoików
jak można nie mieć słoików

cezaria dobrze mówi zamroż

17 753 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-27 19:33:58)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka big_smile jak widzisz można big_smile Jakieś 3-4 mam, kilka dałam sąsiadom, a reszta wyszła z daniami na wynos do dzieciorów, jakieś zupy, sałatki itp. big_smile
Poobcinałam końcówki tych buroków i wstawiłam z łupinami. Dalej się zobaczy big_smile:D:D

Oooo, zobaczcie co znalazłam
http://did.kuchnia.com.pl/DiD/mrozonki.html
Takie coś mi się bardzo podoba big_smile

17 754

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda podjedż do mnie ja Tobie dam! Przecież robię kiełbasę słoikową, galaretki i powidła big_smile Ale się podzielę smile

17 755

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Zapraszam do spozycia:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Znowu, mimo żelu i okladów z esencji, pieką mnie oczy.
Wizyta u okulisty mi się nachalnie narzuca. sad

W opowiadaniu nie piszę o 13-tce tylko
mało radosnych o przygodach
z różnymi nagrodami.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 756 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-27 20:03:15)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka, dzięki big_smile U taty też są słoiki, ale postanowiłam zamrozić. Ugotuję, część zamroże pokrojonych na takie wieksze kawałki, a część zetrę, doprawię i zamrożę.
Ale jaja, problem z burakami big_smile:D:D:D
Jeszcze w życiu nie mroziłam buraków, ale przecież mam zamrożoną mieszankę warzywną- barszcz ukraiński, czyli można big_smile

17 757

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

oglądam film na Polsacie

fajnie masz buraki z ogródka
na pewno są dobre nie pryskane

Iryska rysunek dobry

17 758

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda - ja też mam słoiki na zbyciu big_smile:D

Iryska, owszem - idź do okulisty - lepiej na zimne dmuchać niż na gorącym się sparzyć big_smile Zastanawiam się, czy Ty przypadkiem nie jesteś uczulona na różne pyłki:D wtedy też oczy pieką i łzawią.

To moi niespodziewani dzisiejsi goście big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 759

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agata, ale fajne wakacyjne zdjęcia. Poczułam wakacje.
Tymczasem kroiłam marchew w kosteczkę, bo dostałam całą siatę big_smile Obgotuję trochę i oczywiście zamrożę big_smile Oorg mówi, że jak tak dalej pójdzie to musimy kupić zamrażarkę big_smile:D:D
Idę obierać buroki big_smile

17 760 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-27 21:21:18)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka to córki?

Ruda ale masz robotę
zimą jak znalazł

Agatka to jest rodzeństwo ?

17 761

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka big_smile:D:D to dzieci moich córek big_smile i chłopak jednej z wnuczek big_smile

Ruda - przydałby Ci się taki oorg jak mój... on zawsze sam robi buraczki big_smile według własnego przepisu.

17 762 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-27 22:15:59)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Skończyłam to przetwórstwo pieprzone big_smile Będzie na zimę dla matek karmiących, bo potem to nie, tamto nie, to niezdrowe, a tamto szkodzi. Dlatego nie mogę robić z żadnym np. octem. Prawie połowę buraków pożarłam przy obieraniu big_smile Nie mam miejsca w zamrażalniku, bo siedzi tam już fura koperku, różyczki kalafiorów, brokułów i teraz jeszcze kilka porcji buraków i marchwi.
Jak tak dalej pójdzie to przejdę na totalny wegetarianizm big_smile
Muszę jeszcze powiesić pranie, bo zmieniałam pościel. Niby jeszcze nie nadawała się do prania, ale stwierdziłam, że................śmierdzi starym człowiekiem big_smile:D:D:D Bo wiecie, że ja wszystko wącham big_smile:D:D Ten stary człowiek to oorg big_smile Oczywiście obraził się big_smile:D:D:D Tak na pół godziny big_smile:D:D


Zmarł Maciej Zembaty.
http://www.youtube.com/watch?v=PR4gAFCGH6Y
http://www.youtube.com/watch?v=IuuJAi0abkc&feature=related

17 763

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.
Cały dzień nie miała internetu, dopiero teraz, ale teraz to ja idę spać big_smile:D:D

Dobranoc smile  jutro  do pracy

17 764

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka, co u Ciebie z tym netem ostatnio? Może zrób porządek z sąsiadem, co? big_smile
Też idę szykować się do wyrka.
Ciekawe czy jutro rano będą Jagusiowe napitki? Najwyższy czas, żeby ktoś tu wprowadził stare porządki big_smile
Śpijcie spokojnie dziewuszki.

17 765 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-27 22:34:27)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

D....o...b....r....a.....n....o...c  smile

17 766

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - alergikiem to ja jestem ale codziennie biorę lek.
Może już jest za slaby?

Najfajniejsze zdjęcie tego malucha umazanego,
lodem chyba smile

A ja zapomnialam o ugotowanym brokule
i się zepsul w lodowce

W sklepie dobroczynnym kupilam 4 talerzyki i 4 miseczki za 5,- zł smile

W miseczkach zrobilam galaretki owockowe.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 767

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

CZeść  smile

Jagna czekam big_smile:D:D

17 768 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-28 07:53:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Najpierw napitki. Kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce. Zapraszam smile.

Z wakacji jesteśmy bardzo zadowoleni. Piesa zdrowa, też zadowolona, że ma nas z powrotem big_smile.

Reszta później.

Miłego dnia big_smile.

17 769

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka w pracy, Jagna w domu i nareszcie normalnie big_smile:D:D:D
Dzień dobry smile

17 770 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-28 09:40:56)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Jagna cieszę się, że wróciłaś zadowolona big_smile:D
A ja tradycyjnie mam Bartusia zaraz lecę do niego bo jest na spacerku big_smile

Agatko - fajne mialaś odwiedzinki big_smile

Ruda - co zrobisz na zimę - to Twoje big_smile Potem się tylko wyciąga i już gotowe!

Biedna Grażka po tylu dniach nieobecności w pracy - nie zazdroszczę! sad

Irysko a u okulisty byłaś? Może jakieś zapalenie się przyplątało? tfu! tfu!

17 771

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Heej smile
Nie jest tak źle. W końcu byłam tu w pracy dwa razy w czasie chorobowego i dlatego nie mam wielkich zaległości.

Pogoda piękna, ale nie wiem czy będzie tak pięknie w gorącym pociągu big_smile:D:D

17 772 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-28 16:17:42)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A tu byłyśmy z Cezarią i Mufinką:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 773 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-28 18:03:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nooo, naszego "Starego Browaru" to nam nawet zgniły zachód może pozazdrościć. Lubie tam czasami pochodzić. Co prawda prawie nigdy nic nie kupię, ale co się napatrzę to moje big_smile Chociaż nie, co nie co tam kupiłam, oczywiście w sieciówkach i na wyprzedażach.

Dzisiaj testowałam mój "nowy" aparat big_smile
Za tymy budynkami po lewej jest właśnie Stary Browar. Tak to wygląda z okna.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A to dziki skrót w drodze do domu big_smile Ten płotek na końcu jest rozwalony od co najmnie 20 lat i już się utarło, że wszyscy tędy chodzą big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To moje ulubione dwa sklepy, gdzie najczęściej kupuję dla siebie ciuchy

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Łachmaniniego też odwiedziłam i oczywiście nie mogłam sobie odmówić big_smile:D:D:D:D Zaszalałam za całe 17 zł big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 774

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Na dzień dobry fotka big_smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mam od rana zajęte ręce big_smile pora suszenia ziół. Nie suszę wszystkich - tylko te najważniejsze, ale i tak roboty jest sporo. Odezwę się ponownie za jakieś 2 godz big_smile mam nadzieję, że do tego czasu już się uporam z robotą big_smile

17 775 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-06-28 18:04:05)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witajcie
Jagna wróciła, kawę, herbatę postawiła
nic się nie chwali, widoczne zmęczona,

Tak, Dorotka,byłyśmy, byłyśmy i fajnie było.

Jak pisałam nie było, Rudej i Agaty.

Ruda, ale masz oko u Łachmaniego, jak tam nigdy nic nie wypatrzyłam,

17 776 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-28 18:03:05)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda - Monti to wiem gdzie jest. Też tam lubię chodzić. Ale Twój Styl? Nie wiem gdzie?

A to dalsza część Browaru:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To fragment kufla:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jagna na pewno ma w domu jeszcze "obstawę" więc nie może za dużo siedzieć w kompie. A poza tym wnuczek, synuś, synowa i piesa stęsknieni big_smile:D:D

17 777

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A teraz czas na obżarstwo big_smile
Oorg przygotował sałatkę, że niby to nasz obiad, a ja zapraszam na wielgachne, pyszne, twarde,soczyste i słodkie truskawy i czereśnie

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Czereśnie po 12 zł, a truskawy po 8 zł. Już pewnie taniej nie będzie.

17 778

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka "Twój Styl" naprzeciw Wiepofamy. A "Monti "przy Kochanowskiego, bo jest jeszcze drugi przy Kościelnej, ale tamtego nie lubię. Tam jest strasznie dużo ciuchów napchane na wieszakach i na dodatek mam wrażenie, że mają tylko małe rozmiary. Ten przy Kochanowskiego jest super.

17 779 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-06-28 18:14:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

u nas czereśnie po 7, a truskawki 8
Ale mnie dzisiaj kręgosłup na..boli idę poleżeć

17 780 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-28 18:13:37)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czereśnie tańsze też były, ale zdecydowanie mniejsze. Te są wielgachne ma maksa.
A to ja w drodze do domu big_smile:D:D:D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 781 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-06-28 18:35:54)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja po 14-tej na Świcie kupiłam truskawy po 7zeta.  Były słodkie jak miód. Właśnie sączę koktajl, a moja waga jest na maksa. Takiej jeszcze nie miałam big_smile:D:D:D:D

Do Starego Browaru nie chodzę. Jeszcze bym coś kupiła i leżałoby w szafie big_smile:D:D po co mi to wink;)

Polegiwałam sobie w wyrku z potrójną czterołapą obstawą. Teraz zrobię obiad na jutro i.. dzień się skończy.
Podobno jutro ma być upalnie. Za to w weekend chłodno. Wolałabym odwrotnie.

17 782 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-28 19:01:43)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka ja byłam w Starym Browarze z Cezarią, Mufinką i Jagną smile oj chyba Ruda też była, bo inaczej byśmy się pogubiły!  Sama też nie chodzę, choć raz jak pracowałam kupiłam sobie okularki słoneczne u optyka (wcale nie były takie drogie) bo takie wolę od optyka - pewność, że mają filtry! Choć raz na wyprzedaży kupiliśmu oorgowi kurtkę i portki. Teraz też nie chodzę, ale dla mnie te ceny - to jak zimny prysznic i zaraz te ciuchy mniej mi się podobają smile big_smile

Ruda - a ja myślałam, że w tym Monti same małe rozmiary - tam nie byłam, myślałam, że to sklep przy Kinie Rialto (schody w dół).
Jutro się wybieram k/ Monti po wałek metalowy do ciasta. Sąsiadka ma imieninki w sobotę tak jak nasza Agatka i z drugą sąsiadką zamiast kwiatka kupimy jej wałek ok. 50 zł (mam nadzieję, że nie podrożał). Może zajrzę do Monti.
Bartuś dopiero wyszedł, a ja spadam do wyrka na tv smile

17 783

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak Dorotko, pamiętam. Ja poszłam na dworzec kolejowy, a Wy poszłyście do Starego Browaru i spotkałyście córkę....naszej znajomej wink
Widziałam zdjęcia przecież big_smile:D
Też spadam do wyrka. Trzeba się zrelaksować po "ciężkiej pracy" i przed też big_smile:D:D

17 784

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam robicie zakupy
no macie gdzie
u mnie dwa sklepy odzieżowe nie mam wyboru
ruda co to za ciekawa sałatka ,co w niej jest
no widzę kapustę pekińską
Jagna halo odezwij się
sory pokazałaś się
Ruda ale jesteś seksy

17 785 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-28 19:55:53)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka, chyba myślisz o sklepi "Gabi". Też mają fajne ciuchy, ale nigdy nic tam nie kupiłam big_smile
Jutro będziesz pewnie w "moim" gospodarstwie domowym, tym dużym, po schodkach do góry? No to tam gdzie kiedyś było to gospodarstwo, po drugiej stronie ulicy, przy Kochanowskiego, tam właśnie jest teraz "Monti". Wejdź, popatrz. Jestem ciekawa Twojej opinii.
Cezaria, przecież u Łachmaniniego są całe fury fajnych rzeczy. Ja moglabym kupić 100 razy tyle co kupuję, ale przecież ograniczam się big_smile
Iryska, jak Twoje oka?
Agata, jeszcze dziubiesz przy tych ziołach?
Tak, Grazka, dobrze pamiętasz, tak było. Opuściłaś nas wtedy.
A reszta co porabia? Acha, już wiem. Olewa nas po prostu big_smile:D:D:D:D:D

Zojka, u mnie sałatki są zawsze z tego co akurat jest w domu. W tej była sałata lodowa, pomidory, ogórki, rzodkiewka,kukurydza, groszek,czerwona fasola, ser feta,czarne oliwki i oliwa z oliwek.
Czasami jest np surowy kalafior, papryka, ogórki albo zielone albo kiszone, cebyla. No to co jest w domu. To jest taka moja, chłopska, sałatka z resztek domowych big_smile Jak jest Feta to daję tylko oliwę z oliwek, a jak bez fety to albo oliwa albo sos taki gotowy z torebki co to tylko dodaje się wody i oliwy, albo robię z majonezem. No i często wali taka sałatka czochem big_smile:D:D

17 786 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-06-28 20:01:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda - zbuntowałam się big_smile robota nie zając, nie ucieknie big_smile resztę zrobię jutro rano.

Dziś na targu cena truskawek podeszła w górę - 8,50 za kg.

Nad zatoką coraz więcej wczasowiczów... i lotniarzy oraz żeglarzy. Miejscowych prawie nie widać big_smile wiadomo - sezon, a więc sezonowa praca [głównie na półwyspie].

O kurczę big_smile oorg przyniósł mi truskawki - a więc dalej robota big_smile

17 787

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Oczy mi nadal dopiekają sad

A  ja nawet nie wiem gdzie w najbliższej
oklicy czyli przychodni jest okulista sad

W dodatku net mi chodzi jak chora krowa sad

Mam zamrozonych trochę truskawek i robie
sobie koktajle bezalkoholowe smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 788 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-06-28 21:01:27)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Agatka -  hahaha - słychać było u mnie jak Cię przeczytałam < o kurczę oorg przyniósł mi truskawki- a więc dalej robota>.    Skąd ja to znam? 

Karrotka -  o Ty niedobra.  Kto Was olewa ?  My kobiety niepracujące jesteśmy zarzucane robotą bez przerwy. Bo przecież niepracująca inaczej wypoczęta, tzn. ma być uśmiechnięta, zadbana, i w każdej chwili do dyspozycji.
             Od czasu do czasu ta niepracująca się obudzi robi remont w chacie, pomaga to ale na chwilę.

Muszę zrobić zdjęcie bo kupiłam butki - nawet dwie pary. Razem 70 złociszy. big_smile:D:D

Zdążyłam edytować.
Niestety wgrywacz coś mi sfiksował. Spróbuję później

17 789

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Oooo - ślicznie to ujęłaś Donatko big_smile niepracująca zawsze musi mieć na wszystko czas big_smile najzabawniejsze, że dla siebie samej jakoś tego czasu już nie wystarcza big_smile

Truskawki zrobiłam błyskawicznie big_smile chyba ze złości, że znów mam mieć zajęte ręce.

17 790 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-06-28 21:17:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile:D:D

Chciałam się pochwalić butami jakie sobie kupiłam, bo nieczęsto się to zdarza a tu nic z tego. Wgrywacz
         przesyła i przesyła ja czekam cierpliwie, a tu d....a.

Już tak kiedyś miałam.
Ale sprawdzę jeszcze raz.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 791 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-28 21:37:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ło matko buty na stole
donata śliczne a gdzie się wybierasz w tych ślicznych szpilkach

właśnie tak jest jak mówi donata
nie pracujesz to masz czas
więc masz przypilnuj ,zrób ,itd
i ja dla siebie mam mało czasu

a teraz poproszę was o radę
w zeszłym roku latem pojechałam z wnuczką
nad morze na cztery dni ,mm został z synem i synową
jak się dowidziałam to przez ten czas mm leżał chory był
lekarz bardzo się martwili ale nie dali mi znać
obiecałam sobie że go więcej nie zostawię
ale w tym roku wnuczka znów mnie namawia i chcemy jechać w
sierpniu bo w lipcu wnuczka jedzie z rodzicami
ale im bliżej to mam wątpliwości czy powinnam jechać i znów go zostawić
nie wiem co robić?

17 792 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-06-28 21:43:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile:D:D

Zoja -  na wesele w nich pójdę.  Kosztowały mnie całe 15 złotych.Jak mogłam sobie odmówić?

smile:):)

Zastanawiała bym się. W takich przypadkach należy powiadomić. 
                   Jeżeli bym się wybrała to pod warunkiem, że w razie czego powiadomią. Zoja ale teraz przecież są komórki w każdej chwili możesz mieć kontakt z mm.

17 793 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-28 22:00:48)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

no nie powiadomili bo rozmawiali z drugim synem
i uznali że pierwszy raz wyjechałam nad morze
że nie chcieli mi psuć radości
a mm rozmawiałam codziennie i się nie przyznał
stwierdził że nie będzie mnie martwil

ja przez 6 lat opiekowałam się mamą nie odchodziłam od jej łóżka na dalej jak do sklepu
byłam wykończona i dlatego nie dzwonili że jest chory

idę spać muszę się wyspać bo jutro czeka mnie nocka u syna nr 2
a ja nie bardzo zasypiam nie w swoim lużku

17 794

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No tak, niepracujące muszą mieć na wszystko czas. Tzn. że za pracujące całą resztę robią krasnoludki? big_smile:D:D:D tongue
Donata, ale eleganckie butki, aleś się obkupiła. Gdzie i kiedy wybierasz się na wesele? Kiedyś miałam podobne buty, jak te na koturnie, ale były bez kwiatka i w beżowym kolorze.
Zojka, buty nie stoją na stole tylko na kartonikach big_smile:D:D
Też nie umiem spać w nie swoim łóżku. Nawet na wakacjach bardzo mnie to męczy.
Co do wyjazdu nad morze nie umiem Ci nic doradzić.
Nie pojedziesz - możesz potem żałować.
Pojedziesz-będziesz się denerwować czy w domu wszystko ok.
Kiedyś miałam taką sytuację: wcześnie rano miałam jechać z koleżanką i z naszymi córkami nad morze, na 10 dni. W nocy tata stracił przytomność i zabrało go pogotowie do szpitala. Był to stan zagrażający życiu. Pojechałam nad morze. Ciągle byłam w kontakcie. Na miejscu była moja siostra, mój oorg i żona taty. Wszystko dobrze się skończyło. Można by powiedzieć wyrodna córka. Ale tu i tak nic pomóc nie mogłam.
Nigdy do końca nie wiemy kiedy robimy dobrze.
Udawam się w kierunku łazienki.
A jutro czekam na relację Jagny i jakieś fotki.
Śpijcie spokojnie.

17 795 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-29 07:18:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Najpierw napitki. Kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce. Zapraszam smile.

Oorg ma jeszcze urlop. W związku z tym pozałatwialiśmy wczoraj parę spraw. Musieliśmy też odrobić zaległe imieniny: Wanda i Jan.

Tutaj też odrabiam zaległości.

Cześka smile zdrowia i dużo radości smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ruda smile również dużo zdrowia i radości smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę.

Dorotka a Tobie dziękuję za namiary na Grzybowo, adres przekazany dalej smile.

Dzisiaj siedzę w domu i sprzątam.

Zojka tak sobie myślę, że powinnaś jechać. Musisz zaufać rodzinie i wierzyć, że nic się nie stanie smile

Miłego dnia.

17 796

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć Jagna big_smile:D
Już wczoraj było najpierw:.... a co potem?? gdzie zdjęcia, relacja, wspomnienia ?? wink;)
Wszystkie czekamy, a Ty milczysz w tym temacie. big_smile:D
Już wszystko nam napisałaś? 

Oczywiście dziękuję ślicznie za ciepłą kawkę i piję z przyjemnością smile

Milutkiej środy (u nas niestety gorąca ! )

17 797

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka masz rację, że niestety gorąco.

Zdjęcia oczywiście będą, ale troszkę później smile.

17 798

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile

Jagna - wreszcie jest tu porządek. Dobrze, że wróciłaś. 
Zapowiada się pogoda, a ja od dziś w celi kuchennej.
Oorg miał 27 imieniny i w sobotę imprezka.
Muszę coś uszykować.


Dostawię jeszcze kawy dla spóźnionych

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 799 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-29 09:04:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D

Jagna - to ja się cieszę, że Wam się podobało smile

Zojka - z tego wynika, że rodzinka wie jaka jesteś zaganiana i chcieli Tobie oszczędzić tych nerwów! Oorg wyzdrowiał, a tak wróciłabyś w nerwach - bo co na odległość można pomóc.
Pewnie bym jechała i ale prosiłabym dzieci, aby bardzo opiekowali się ojcem.

Donatko - no, no co za butki. Ładne, szkoda, że ja nie mogę nosić na obcasach.

Ruda - jadę po wałek, wpadnę do Monti i powiem big_smile

Zapowiada się upał, a dziś imieniny mojego zięcia i patronów naszego miasta smile
Dobrze, że ciągle urządzają ogrody - nie ma problemu z prezentami - tradycyjnie od roku roślinki, które oorg od razu wysadzi big_smile:D

17 800 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-29 13:29:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wstyd się przyznać, ale nie mam czasu. Oorg w domu big_smile.

Może uda mi się wkleić troszkę zdjęć.

Oorg smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ja smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Tu mieszkaliśmy smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mój oorg też ma dzisiaj imieniny smile. Impreza dopiero 9.07 big_smile

17 801

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No, no Jagna - rodzinka w czerwonych kurteczkach - SUPER! Widzisz jak się przydała big_smile

Byłam na Dąbrowskiego - wałka nie kupilam, bo tylko był w jednym sklepie i za przeszło 100 zł.
W Monti też byłam - fajne rzeczy Ruda - będę wiedzieć, nic nie kupiłam - bo mam za dużo wydatków sad
W końcu kupiłyśmy piżamę w naszym sklepie pod domkiem smile

17 802

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile

Jagna - szkoda, że musieliście korzystać z kurtek. Mam nadzieję, że załapałaś się choć na kilka na bikini. Domek fajny.

Dorotka - dlaczego ten wałek taki drogi?  Czy naprawdę jest użyteczny? Nie znam tego ustrojstwa.
              Moje wyjściowe buty to tylko na obcasie. Tak już mam.

              Przed chwilą u mnie grzmiało i lało. smile:):)

17 803 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-29 17:06:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Donatko bo wiesz, że ja robię pierniczki, rogaliczki, makaron, pierogi - dużo używam wałka, od kiedy mam ten (5 lat) to nie mam pęcherzy na paluchach. Idealnie się wałkuje, nie przywiera do wałka i ogólnie jest super.
On jest ze stali nierdzewnej.


                   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 804

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Dorotko - czy ten walek jest ciężki?
Bo podejrzewam jeszcze jedno zastosowanie go big_smile

U nas dziki upal sad

Bylam u koleżanki.
Opowiadałysmy sobie rózne takie,
ja m.in. o matce.
I ona mnie zapytala: ALE TO NAPRAWDĘ CZY
w TWOIM OPOWIADANIU?

No, ładnie! big_smile

Podlamałam się bo obadalłm dojścia do NFZ-owskiego
okulisty. Coś na a - czyli a gie!
Za kasę to 140,-zł!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dziś mnie nie szczypią smile

To coś dla brzucha:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 805

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hejka,
Dzięki Jagna.
Fale dość duże, ale ja lubię takie morze, bo coś się dzieje.
Jak byłyśmy z Mufą to fale były bardzo leniwe.

Donata, pantofelki jak dla kopciuszka, musisz uważać coby nie zgubić. Za całe 15 to choćbym miała tylko na nie patrzeć to bym kupiła, nigdy nie miałam takich cudeniek

Dorotka, a w internecie nie znalazłaś taniej wałka??

17 806 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-29 19:14:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Znalazłam Cezaria - ale już za póżno, bo (my z sąsiadką razem) kupujemy trzeciej na piątek smile Ale piżamka też się przyda, zwłaszcza, że ładna big_smile

Jagna pewnie też miała pogodę, a to na pewno spacerek wieczorny. Poczekamy, co nam napisze.

Grażka - dojechałaś do domku, czy się roztopiłas po drodze?

Ruda tak nas ustawiała, że mamy wpadać, a sama nie wpada! sad:(
Chyba, że świętuje Imieniny Miasta na Starym Rynku?

Irysko - ale drogi ten okulista!!!

17 807 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-29 19:36:01)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam dzięki za pomoc w podjęciu decyzji
Ruda ty pracujesz i pomagasz a zobaczysz jak będziesz na emeryturze
chyba że wnuki już wyrosną
dzień miałam cały czas w ruchu
rano na targu kupiłam owoce na kompoty
czereśnie po 6zł do 12 zł
truskawki po 8 zl
wiśnie po 6 zl  zrobiliśmy 40 słoikow

potem obiad ,imieniny zięcia ,teraz idę na noc do wnuków.
Jagna jakie macie z mm rowne kurtki

17 808

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile
Znów szykuje się zmiana pogody - śpię na siedząco big_smile:D:D

Jagna - to "czerwone kapturki" zawitały nad morze? żartuję big_smile

Dorotka - ja tak jak Zojka big_smile użyłabym wałka do czegoś innego big_smile nadaje się big_smile

Zgadza się - Ruda szumu narobiła i ulotniła się big_smile:D:D

Iryska - a więc uczulenie na jakieś pyłki [wiedziałam, że normalnie do okulisty tak szybko się nie załapiesz - nie te czasy big_smile ] zacznij pic napar z pokrzywy - ot, chociaż dwa razy dziennie - oprócz stosowania żelu ze świetlikiem.
Istnieją jeszcze ludzie żyjący w nierealnym świecie - tak jak Twoja koleżanka - nie każdy zna prawdziwe życie - to życie z drugiej strony lustra big_smile

Donata - takie buciki big_smile ładne, ale ja zawsze najlepiej się czułam w butach na płaskim obcasie lub... jeśli tylko mogłam - na boso :S

Rok temu zaczęła się u nas rewitalizacja Starego Rynku.
Tak wyglądało we wrześniu Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Zakończenie niby za 3 miesiące - najpóźniej, chociaż planowali wykonać to szybciej.. czyli niby teraz już miało być wszystko gotowe. A jak teraz robota wygląda? popatrzcie same
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A tak ma Rynek wyglądać big_smile ciekawe tylko kiedy to będzie big_smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Cezaria - a ja wolę spokojne morze... takie gniewne [owszem] jest ciekawe, ale i groźne potrafi być.

17 809

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - koleżanka też miała niezłą matkę
ale wlaśnie skończyla 70 lat (koleżanka)
i zawsze miala (tak jak większość ludzi zresztą)
klopoty ze słuchaniem ze zrozumieniem smile
Ale wybaczam jej, uszyla mi 4 bluzki (bardzo proste)
za 30 złotych. big_smile

Dobrze - będę jeszcze pić pokrzywę, dzięki za radę.

Rynek ma byc fajny, tylko kiedy - oto jest pytanie!

Donata - ale pikne butki.
Dla mnie tylko do patrzenia bo ja muszę
na płaskim, ale skąd takie ceny?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 810

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Dorotka -Niezły ten wałek. Muszę trochę poszperać w naszych sklepach. A piżamka też się przyda.
             Faktycznie - nie ma Rudej ale Grażki też nie widzę.

Irysku - dlatego właśnie lekarze powinni mieć kasy fiskalne. Ostatnio często mam z nimi doczynienia. Wykonują tylko jeden ruch. Tzn.  - jednym ruchem zmiatają pieniążki do szuflady.
                  Odnośnie butków - to zawsze noszę na obcasie, bom taka wielka.Tylko w domciu wskakuję w papcie.
Cezaria - tak samo sobie pomyślałam i kupiłam.

Zojka - masz nocną zmianę - przy wnukach.

Agatko - faktycznie rewitalizacja przebiega w żółwim tempie. Ale gdybyś zobaczyła u nas. Wszędzie rozkopane, zakazy, nakazy, objazdy. A w godzinach szczytu lepiej się nigdzie nie wybierać.

Jestem dziś cały dzień / z małymi wyjątkami, jak tu wpadam/ w kuchni.  Pasztet upieczony, biszkopt wyjmuję za 10 min. a gołąbki pyrkolą jeszcze bo późno zrobiłam. I na dziś daję sobie spokój.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 17 746 do 17 810 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 272 273 274 275 276 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026