netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 933 wyświetleniazałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 268 269 270 271 272 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 486 do 17 550 z 32 833 ]

17 486

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Witam jaśnie panie księżniczki big_smile

No, bo Wy o karetach więc ja adekwatnie do tego smile

To ile kosztuje takie nowe cudo?
Bo tyle co uzywane auto nic mi nie mowi -
5 tysięcy, dziesięć?

Pooglądajcie wejścia Wojewodzkiego:

http://deser.pl/deser/1,84842,9142034,TOP_10_najlepszych_tekstow_Wojewodzkiego,,ga.html

17 487

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko, prawie 5 tys. yikes
Donatko (jeśli to nie tajemnica wink  ) jaką wagę urodzeniową mieli Twoi chłopcy??

Czuję się jakbym to ja miała mieć bliźnięta big_smile:D:D  ha ha nie myślę o mojej figurze, chociaż na 4 m-c pewnie wyglądam big_smile:D

W TV już zaczęły się przedpotopowe powtórki...

17 488 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-15 20:03:53)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

czyżby dziewczyny oglądały zaćmienie księżyca ?

17 489

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka, jaki radosny smile  aż buzia sama się do niego śmieje.

17 490

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile mam chwilkę czasu dla siebie big_smile najpierw zjawił się starszy syn i jego trójeczka... chwilę po jego odjeździe telefon od młodszego: jesteście w domu? bo już jadę big_smile:D teraz syn jest z oorgiem w ogródku big_smile

Mufa - podaję, co mam w swoim kompie o dietach oczyszczających:
Krótkie diety oczyszczające i lekko odchudzające
Na dietę oczyszczającą przeznacz 1-2 dni w tygodniu.
Jedz tylko wtedy, kiedy jesteś głodna, od stołu odchodź z uczuciem lekkiego niedosytu.

        1] Ziemniaczana
W ciągu dnia zjedz 1,5 kg ugotowanych w mundurkach ziemniaków. Podziel je na 5-7 porcji.
Możesz jeść je same lub z dodatkiem chudego twarożku [w ciągu dnia 25 dag chudego twarogu].
Zamiast twarożku - chude mleko. Przy okazji stracisz [schudniesz] ok. 0,5 kg dziennie.
W ciągu dnia wypij 2 l niegazowanej wody mineralnej.

        2] Mleczna
W ciągu dnia wypij 2-3 l chudego mleka w kilku porcjach. Kwas mlekowy przywraca równowagę
florze bakteryjnej w jelitach. Dietę stosować 1-2 dni w tygodniu.

        3] Owocowa
W ciągu dnia zjedz 1,5 kg owoców w 5-7 porcjach. Najlepsze są rodzime owoce. Wskazane są też ananasy i papaja. Czas trwania diety - 1-2 dni w tygodniu. Schudniesz ok. 1 kg dziennie.

Organizm można również oczyścić i w ten sposób:
4g liści laurowych drobno pokrusz, zalej szkl wrzątku, gotuj na małym ogniu przez 5 min, przelej do termosu, zamknij go i odstaw na 5 min. Potem przecedź i ponownie przelej do termosu. Popijaj po łyczku ciepły wywar, co 30 min przez cały dzień. Ostatni łyk - tuż przed snem.
Kuracja powinna trwać 3 dni - codziennie przygotuj nową, świeżą porcję.
Pomaga usunąć z organizmu toksyny, usuwa złogi ze stawów.

I już koniec mojego pisania big_smile Psotka szczeka - pewnie już wrócili z ogródka.

17 491

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć dziewczyny,
melduję się,
wróciłam z wesela we wtorek w nocy, Jechaliśmy ciurkiem z jedną przerwą na siusiu. Tyłek właściwie to nie wiem gdzie mam.
W piątek mam pogrzeb teściowej. Dzisiaj cały dzień latania

17 492

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Bylam u dwu lekarzy i jeszcze gdzieś,
opisalam to na kocie,
zapraszam do posiedzenia z nim na gałęzi.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 493

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć Cześka, ale masz wybór spotkań rodzinnych. sad Współczuję z powodu teściowej..

17 494

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześka dobrze, że jesteś smile.
Wyrazy współczucia............. .

Zojka dlaczego usunęłaś zdjęcie?????????????????.

Agatka najbardziej pasują mi te pyrki, poproszę do nich sól i masełko.

Te wózki są super, gorzej z ceną.
Wiecie, że dzisiaj jest zaćmienie księżyca, niestety u nas są chmury.

Dobranoc smile

17 495 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-15 22:12:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Co pokazała Zojka? Co było takie radosne? Ja nie widziałam.
Cześka gdzie byłaś na tym weselu? I u kogo?
Z powodu teściowej współczuję, znowu pogrzeb.
Kota na gałęzi odwiedziłam.
Tak, zaćmienia nie widać, nie ma łysego.
Grazka, a ten bilet kupili? Nie pisałaś, więc pewnie nie, szkoda.
Dieta pyrowa też mi najbardziej odpowiada.

Moja koleżanka z pracy od kilku miesięcy "robi dzidzię" big_smile I co miesiąc komunikaty brzmią "doopa blada" itp. Dzisiaj rano zrobiła test, kreseczka blada, ale jest. Poleciała zrobić badanie beta hcg i po godz. 16 poszłyśmy razem odebrać wynik. No i mamy kolejną ciążę big_smile
Jakaś inwazja ciąż big_smile Ja mam w ostatnim czasie tyle tego dookoła, że czuję się normalnie osaczona big_smile Znam terminy okresów, dni płodnych, wyniki badań, znam krwiaki, mięśniaki, macice dwurożne i z przegrodami big_smile
Chyba zacznę robić doktorat z ginekologii i położnictwa big_smile
A dodatkowo śmieszne jest to, że ja za chwilę będę babcią trzech wnuków, a moje koleżanki i znajome będąc w moim wieku będą posyłały swoje dzieci do I komunii big_smile:D:D:D
I jeszcze to, że to moje koleżanki i znajome, a znajdują świetne porozumienie i wspólny język z moją córką i synową big_smile
Dzisiaj też siedziałyśmy popołudniu w domu, ja, moja córka i ta właśnie moja koleżanka od wczesnej ciąży, będąca kilka lat temu nauczycielką mojej córki, i one właśnie przeszły na "ty" i nie mogły się nagadać big_smile Brudzia wypiły w postaci soku pomidorowego big_smile
I to nie pierwsza moja koleżanka z pracy, a niedawno nauczycielka mojej córki, która przechodzi z nią na "ty" big_smile Synowa z kilkoma moimi koleżankami też już się dobrze zaznajomiła big_smile
Ale jaja big_smile

17 496

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczor   smile
Przed godzina przyjechałam z G. do T.
Zacmienia slonca nie widziałam...a wypatrywałam jadac...
Poczytam,co pisałyscie i skocze na kontagalezi  Iryski...

17 497 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-06-15 22:14:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej.
Cześka - współczuję sad
jagna - nadal nie wiem,a mam juz 11 pomidorków do ewentualnej konsumpcji.Pisałyście,że mogą byc dekoracyjne,to sie na nie nie rzuciłam.Jednak zadzwoniłam na infolinie Lidla(innego kontaktu do nich nie ma!!!) i Pani powiedziała mi ,że przekaże moje pytanie gdzie trzeba i do mnie oddzwonia z odpowiedzą  hahahaha.Jeszcze nie zadzwonili,a ja niedługo będę miała suszone  hahaha.Muszę raz jeszcze do nich zadzwonic,ale może juz nie będe taka grzeczna big_smile
Grażka - no,dieta garściowa i je sie co 2,3 godz.Przez przypadek na nia trafiłam,gdy sprawdzałam wiek Tomasza Zubilewicza  hahahah.No i było tam napisane o Jego diecie,właśnie tej.A ponieważ stale sie odchudzacie,to Wam skopiowałam.
Grażka - jadę do Niemiec,to mogę Ci taki wózek przywieżć hihihhi,ale pewnie byłby nowy.A tak poważniej,to spójrz na eBayu.Są tanie.

17 498 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-15 22:43:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wirginia, podziwiam Cię z tymi jazdami z G do T i z T do G big_smile Ja muszę być ukorzeniona w jednym miejscu, inaczej nie potrafię big_smile
Diana, my się nie odchudzamy tylko o tym gadamy big_smile A to wielka różnica big_smile
Jak te wózki są na eBayu to nie byłoby sprawy. Moja siora kupi i przywiezie. Ona ma tam konto i korzysta.

Tak, na eBayu są. Ale że tanie to bym nie powiedziała big_smile
http://shop.ebay.de/i.html?_from=R40&_trksid=p5197.m570.l1311&_nkw=easy+walker+duo&_sacat=See-All-Categories
Nadam też temat siostrze. Ona ma też hopla, tak samo jak ja, na tematy ciązowo-dziecięce, więc niech się tam rozgląda.
Jak pół Europy zacznie się rozglądać to napewno coś taniego się znajdzie big_smile Tym bardziej, że jeszcze tyle czasu big_smile

17 499

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak to powinno wyglądać
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
niestety u nas nie widać sad.

Diana smile Ruda ma rację, my tylko gadamy o odchudzaniu. Wózki piękne, cena niekoniecznie.

Wirginia smile.

Teraz tylko spalnia smile

Śpijcie spokojnie smile

17 500

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej.

Wpadłam tylko powiedzieć, że koleżanka zza ściany chętnie pomoże w operacji "wózek z Holandii" smile
Grażka, skontaktuj się z Jovitą z "Netkafejki 50+ dla kobietek w kwiecie wieku".
Tam zresztą też zapodałam dziewczynom temat smile

Dobrej nocy, spijcie smacznie.

17 501

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

No to w ramach nieodchudzania się: big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 502

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzięki dziewczyny, ale jesteście fajowe jak mawiał Jacek od Agatki hi hi hi
Dobranoc smile

17 503

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Coś mnie od rana boli głowa. Pewnie muszę wypić kawę.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce.
Zapraszam smile.

Miłego dnia smile

17 504

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Heeej smile
Dzisiaj pprzyjemnie, pochmurno big_smile:D

Cześć JAgna, dzięki, kawka  od Ciebie jest prima wink

17 505

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Witaj Cezaria - również - wyrazy współczucia.

Mój mały od wczoraj nad morzem. Widać jaki szczęśliwy

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Byłam już na cmentarzu u brata i w Tesco.
Teraz się biorę za obiadek smile

Jagna - jak tam przygotowania do wyjazdu?

17 506

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam jesteście wspaniale widzę że można na was liczyć
na pewno znajdziecie tańsze wózki ,makabra jakie ceny
mały nad morzem ,sama radość
Ruda z tego wszystkiego ty też zrób test ,kto wie
nasłuchasz się to może zaskoczysz.

17 507 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-06-16 12:58:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc   smile
Karrotka...faktycznie jestem zmeczona tym ciagłym przemieszczaniem sie pomiedzy tymi dwoma miastami.Przyczyna jest taka,ze ja chyba jestem uzalezniona od działki.Miesci sie w urokliwym miejscu,blisko  wody..odnogi rzeki.Przylatuja bociany,czaple,łabedzie.Tam odpoczywam,najlepiej z ksiazka na lezaku..do tego mili sasiedzi..

Porobiłam co trzeba,truskawki zjadlam,kawe Jagny wypiłam,chociaz jak dla mnie była troche za mocna. Kawa podobno odwadnia,wiec nalezy popic woda..przed lub po  spozyciu...  wink

Wczoraj poczytałam Iryski opinie na temat filmu "Melancholia" i ksiazki,ktorej akcja dzieje sie w Kornwalii.Na film nie pojde, nie mniej dzieki Irysce mam poglad...co wyswietlaja w kinach.
Wracajac do ksiazek...prawie  we wszystkich ksiazkach Rosamunde Pilcher akcja dzieje sie w Kornwalii.Mam chyba wszystkie ksiazki tej autorki,lubie do nich wracac.Jednak najbardziej podobała  mi sie "Poszukiwacze muszelek".juz nie mam jej w zbiorze,komus pozyczyłam i nie oddał.
Wczoraj imieniny obchodziły Jolanty...mam w rodzinie i zyczenia złozyłam..staram sie pamietac o znajomych i krewnych solenizantach i jubilatach...Na naszym forum nie ma dziewczyny o takim imieniu, a wydaje mi sie,ze na poprzednim byly...

Zyczenia imieninowe poczta wysłałam az do Chicago..to moja przyjaciołka Alicja,znamy sie 42 lata.Oorg. jest chrzestnym jej corki,ona mojej corci. Podobno jesienia wroci po 9 latach pobytu za oceanem...ciekawa jestem...

Karrotka pokazuje nam wozki..dla dwojga dzieciaczkow.
Grazka bedzie szczesliwa Babcia,podwojnie szczesliwą.Wozki owszem a cena niemała..
Podobno zwykle dziadkowie kupuja wozki...ja moim  nie kupowałam a moze powinnam była  wink

Dorotko...dzieciaki sa szczesliwe, kiedy moga biegac,chlapac woda,budowac zamki nad morzem.Widac to po Twoich "chlopakach". Atrakcji i emocji co nie miara.
Nie raz obserwowałam nad morzem łobuziakow...z moim wnusiem bedziemy nad morzem w lipcu..

To sie rozpisałam   wink

17 508 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-06-16 14:01:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej Wirginio big_smile
Dorotko, Bartuś bardzo zadowolony. Chyba wszystkie dzieci lubią zabawy nad morzem smile

Już przestało być przyjemnie i pochmurno  hahaha już znowu słońce piecze.
Widziałam prognozy na jutro i pojutrze. Podobno chłodniej a pojutrze opady i 19 stopni. Przynajmniej u nas. Z tego powodu pralka pierze. Na pewno dzisiaj wszystko zdąży wyschnąć.

17 509 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-16 15:34:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska przeczytałam na kocim blogu
że kupiłaś bób co z nim zrobisz?

ale miałaś zdrowotny dzień.

17 510 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-06-16 18:40:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska bób pożre - tak mniemam wink wink wink po ugotowaniu w osolonej wodzie
Też bym pożarła big_smile:D:D

Dzisiaj bardzo zajęte jesteście... ja już wyprałam, wywiesiłam wyschło, zdjęłam, poskładałam i schowałam. big_smile:D

17 511

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Grażka - wyslałam Ci @ ze zdjęciami. Odpisz czy się piszesz na to. smile

Bylam w kinie, opiszę na kocie.

Bób pożeram do spólki z kotunią smile

Kupiłam koszyk truskawek za 11,50,-zł.
Czereśnie cholerycznie drogie. sad

Agatko - pewnie znowu podglądasz i zdejmujesz
przyrodę na gorącym uczynku.

U nas gorąco. sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 512 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-06-16 20:03:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę trochę dziś poszwendałam się po mieście i okolicy big_smile truskawki kaszubskie są po 7,50 za kg... inne truskawki troszkę tańsze big_smile czereśnie od 9,50 do 19 zł za kg.
Na szczęście nie muszę kupować big_smile i truskawki i czereśnie są u mnie i to z dnia na dzień coraz więcej.

Iryska - miałam aparat ze sobą  - fotek mało zrobiłam.. za dużo znajomych dziś spotkałam i... byłam bardzo zajęta big_smile słuchaniem tego co mówiły big_smile:D:D to i fotek przez to mniej zrobiłam - nie wypadało przecież zajmować się czymś innym niż słuchaniem big_smile narzekaniem na starość, małą emeryturę itp big_smile kurczę - jak takie baby potrafią zdołować.

Dzieci lubią również budować zamki z piasku big_smile:D Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wirginia - to chyba trafisz na upały big_smile w lipcu ma być bardzo gorąco.

17 513 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-16 20:56:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Agatka jak zwykle nad wodą
robi piękne zdjęcia.
no i u mnie pranie pięknie poschło
jutro ma padać.

Iryska piękne czy to modraki?

17 514

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - tak narzekanie jest ulubionym zajęciem wielu osób, niesety.

Szkoda, że nie poczucie humoru smile

Na moim podworku spotykam nie tylko koty ale i wózek z bliźniętami smile

Nie jednojajeczne, chlopacy smile

Omowienie francuskiej komedii "Nic do oclenia"
jest już na kocie smile ZAPRASZAM

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 515

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A,propos blizniakow...taka ciekawa jestem,,,kiedy widze jadace w wozku dzieciaczki,lubie na nie popatrzec.Niekiedy sa bardzo podobne,innym razem wcale.
Kolezanka z pracy 10 lat temu urodziła blizniaczki.Zupełnie do siebie niepodobne.
Ostatnio bedac w G. spotkałam kolezanke z dziewczynkami....sa zupelnie rozne:jedna blondynka troche z nadwaga druga ciemnowlosa,sniada cera i bardzo szczupła..Jedna "wykapany" tata druga b. podobna do mamy...
U mnie dzisiaj było upalnie..podobnie jak Grazka prałam wszystko,co mi w reke wpadło...
jednak w zwiazku z prognoza pogody na weekend, mam watpliwosci co do wyjazdu w niedziele na działke z młodymi..wnuczek bardzo lubi bawic sie na łonie natury a w szczegolnosci na działce dziadkow.

Agatko...trzeba miec duzo cierpliwosci,coby wysłuchiwac utyskiwan co niektorych zrzędzacych pan,
a moze takich poprostu unikac??   wink

Biore sie za czytanie Iryski opowiadania o dziwnej (delikatnie mowiac) sprzataczce...   smile

17 516

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No właśnie.. dwujajowe to tak jak rodzeństwo z różnych ciąż, mogą być zupełnie niepodobne. smile
Też lubię oglądać bliźniaki wink
Ta dziewczyna z Wrocka dzisiaj miała mieć cesarkę. Na jej blogu na razie cisza (i nie dziwię się), ale obiecała napisać jak tylko da radę. Ciekawa jestem i mam nadzieję, ze wszystko OK.
Dobranoc dziewczynki smile

17 517 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-17 08:13:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobru smile:):).

Coś nie mogłam się tutaj dostać, wykazywało jakiś błąd. Tak czasem mam.

Napoje: kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce.
Zapraszam smile.

Powoli szykuję się do wyjazdu. Zupełnie nie mam nastroju, pewnie przez to, że piesa nie jest tak do końca zdrowa. Chociaż syn będzie się nią dobrze opiekować.

Też ostatnio bardzo zwracam uwagę na bliźniaki. Jednak chyba jest więcej dwujajowych.

Wirginia zapisałam sobie nazwisko autorki, o której piszesz. Wrócę z wywczasów, to pójdę do biblioteki.
Ostatnio pożyczyłam "Wzgórza Toskanii" Ferenca Mate. Czytałam tylko recenzje, brzmiała zachęcająco.

Dzięki Irysce faktycznie wiemy co grają w kinach smile:):)

U nas jest pochmurno i duszno, w nocy padało.

Miłego piątku smile

17 518

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć, witam o rześkim poranku wink

Dobrze mi się spało... i ta kawka od Jagny.. mmmm sama rozkosz big_smile:D:D
miłego piątku.

17 519 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-17 10:36:45)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Też mi się dobrze spało. Od niepamiętnych czasów do 8.00 smile

Bób też gotuję, lubię albo z masełkiem, albo taki ugotowany zimny do podjadania smile

Wirginio fajnie, że już jesteś smile

Idę do sądu, dzisiaj póżniej.

Jagna - przyjemności na wakacjach smile

Grazka - pisz na bieżąco co ze sprawą wózka smile

Miłego dnia big_smile

17 520

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ze sprawą TEGO wózka nic wink
Wielka cisza, bo wiadomo, nowy raczej nie wchodzi w rachubę z powodu ceny. Jeśli zdecydują się na inny, to kupią nowy, ale TEN, raczej rzadko jest dostępny używany szczególnie u nas jest ich jeszcze mało i pewnie na razie są w użyciu. wink
Dobrze, że jeszcze czas.. może coś się ruszy big_smile:D

Widzę, że słonko się pcha na siłę. I znowu będzie gorąco??  sad

17 521 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-17 12:21:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Sprawa wózka - Holandia na razie milczy na NK. Jak się nie odezwie to zadzwonię do jej mamy, aby przekazała temat bezpośrednio do Holandii.  A z siostrą nie gadałam jeszcze, ale jak zadzwoni to też  nadam temat.
Tez mi się dobrze spało, ale za krótko, jak zwykle big_smile
Coś mnie rano podkusiło i założyłam bluzkę z długim rękawem. Teraz się ugotuję i uparuję.
Wydałam dużo pieniążków. Na bransoletkę-podróbę Pandory. Kupiłam i samą bransoletkę i 18 zawieszek. Ale to będzie na prezenty dla córki i synowej, a ta moja to będzie mój prezent od nich dla mnie big_smile
Nie lubię jak ta nasza pani z biżuterią przychodzi do nas do szkoły big_smile:D:D

17 522

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ty Ruda nie bądź taka rozrzutna, ja zbieram na dzidzie.
Zrobiłam tabelkę potrzeb.
Ło matko ile tego potrzeba i to 2 x. U Ciebie też 2 x bo u synowej i u córki big_smile:D chociaż synowa ma dużo sprzętu po Gipsku.
Mnie biżuteria jest zbędna. Nie lubię się obwieszać, ale to pewnie już zauważyłaś big_smile:D:D

17 523 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-17 13:29:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka, ale pewnie zauważyłaś, że ja przecież lubię big_smile:D:D
Tak, u synowej dużo po Gipsie, ale i tak będę kupować big_smile Bo lubię, bo te rzeczy takie słodkie, bo te rzeczy takie tanie big_smile Za dużo to nie ma co kupować, bo i tak rodzina jeszcze dowali big_smile:D:D
A ja przecież w domu mam drugie wyposażenie. Łózeczko, wózek, leżaczek, kocyki, rożek, wanienka, butelki, ciuchy, pieluchy, kosmetyki, pojemniki na pokarm, zabawki i specjalną szufladę na żarcie big_smile:D:D
Grazka, a może pójdziemy kiedyś razem se pooglądać i coś kupić, co? Do Łachmaniniego przy Wawrzyniaka i do hurtowni na Kraszewskiego? coooo? big_smile I do tego wielkiego sklepu na Polnej? cooooo? big_smile
Ja w wakacje będę mogła wyjść z pracy tak wcześnie jak Ty, coooo? big_smile

17 524 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-06-17 13:22:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja bym z Tobą chętnie poszła Ruda. Uwielbiam polowanie w ciuchbudzie smile
W moim sklepie dostawy są co czwartek, jestem tam prawie stałą klientką big_smile
Wczoraj kupiłam min. nowiuśką koszulę z Zary.

Grażka chodzisz w tych nowych bluzkach, co ostatnio kupiłaś?
Czy kurczą się w szafie? big_smile

17 525 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-06-17 13:36:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

tongue:P  małpa z Ciebie Mufa big_smile:D:D
noo, raz założyłam tą jedną. Druga czeka na wieszaku big_smile:D ale nie schowałam, więc może ją założę. wink;)

Ruda, ja w necie oglądam i zapisuję ceny.
Mam cała tabelkę przygotowaną co trzeba pokupować i ile sztuk. Jak już znajomi i rodzina zaczną  dostarczać prezenty, to będzie się odhaczać big_smile:D
Bez planu nie kupuję. I nie musi być super ładne (no, bez przesady) ma być dobrej jakości i z delikatnej bawełny. Moja lista jest dłuuga. Pewnie będą potrzebne najmniejsze ciuszki, takie  być może wcześniacze. Wiem, ze bobasy prędko rosną, więc nie ma co robić wielkich zapasów.

17 526 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-17 13:55:33)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja listy nie robię, niech se robią młode mamy. Ja wybieram i kupuję dla własnej przyjemności, dogadzam sobie big_smile Ale w necie mi te ciuszki nie podchodzą, muszę pomacać i zobaczyć na żywo.

Dziewczyny chyba mają nas już dość, po dziurki w nosie big_smile:D:D No, ale nie każda zostaje od razu, albo prawie od razu, babcią dwóch wnucząt big_smile:D:D To tylko my z Grazką mamy takie szczęście big_smile:D:D Wyczekane, wymodlone itd smile
A ja to już w ogóle, w ciągu dwóch lat troje wnucząt big_smile:D:D Za to Grazka dłużej musiała czekać smile

A teraz, aby nie zapeszać to se popluję na prawo i lewo, przed siebie i za siebie big_smile Pfu, pfe, pfu, pfle i rzyg, rzyg, rzyg (jak mawia Iryska big_smile) big_smile:D:D

17 527

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

he he he, to ja też rzyg, tfu  ble tfe   glug   smile I jak Ty za sie, przed sie, w prawo i w lewo  tongue:P  tfu tfu tfu tfe  bleee.

17 528 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-17 13:58:01)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile:D:D:D:D:D:D:D:D:D
A w domu popluję se jeszcze na odległość, pestkami z czereśni big_smile

17 529

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dżizes, myślałam, że nie w te Kafejkę weszłam, że do żłobka trafiłam? big_smile big_smile big_smile
"he he he, to ja też rzyg, tfu  ble tfe   glug"
"tfu tfu tfu tfe  bleee"

Oj, babcie, babcie big_smile

17 530

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
grazka100 napisał/a:

tongue:P  małpa z Ciebie Mufa big_smile:D:D

Znowu mam zmienić nicka? big_smile

17 531

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No, Mufa, po co??? mam nadzieję, że "małpą" to byłaś chwilowo big_smile:D:D:D

17 532

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obawiam się, że tak już mam. Na stałe big_smile

17 533 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-17 14:19:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hi ,hi Mufa nie zmieniaj nicka ,hi, hi
nie ,nie przeszkadza mi mówienie o dzidziach [mówię za siebie ]
to bardzo miły temat
Ruda może mnie nauczysz buszowania w ciucholandzie
ja wchodzę rozgladam się i jak coś mi wpadnie w oko i pasuje to biorę
albo pani gdy wchodzę ona wie że nie lubię szukać ,to wyciąga mi rzeczy
pasujące na mnie i wtedy przymierzam.

17 534 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-06-17 14:26:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ej, Zojka, cała przyjemność w buszowaniu, to samej wyszukać jakiś ekstra kąsek.  Dlatego też nazywam to polowaniem smile Dla mnie to cała kwintesencja kupowania w tych sklepach.

17 535 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-17 14:56:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

U mnie w domu na te sklepy mówi się "ryjnia", bo aby coś fajowego wyszukać to trzeba ryć, i ryć big_smile
Kiedyś nie umiałam tam się wcale poruszać. Pamiętam, przed laty, pojechałam z córką i oorgiem do takiego sklepu, jednego z pierwszych, bo wszyscy tam jeździli i kupowali. Oorg i córka zapuścili się w te wieszaki ustawione w wielkiej hali i pięknie ryli, a ja stałam przy kasie wk....a na maksa, bo nie umiałam nawet szukać. Nie mogłam zrozumieć jak tam można coś wyszukać skoro tam ani kolorami, ani fasonami, płaszcze z bluzkami, spódnice z gaciami, bez ładu, składu, wielki galimatias itd. Alllle byłam wtedy wściekła big_smile:D:D
Teraz umiem pięknie ryć big_smile:D:D

17 536 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-06-17 14:59:58)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ha ha ha, "pięknie ryć". Jak to pięknie brzmi big_smile big_smile big_smile
Ja nie ryję big_smile , chodzę do takiego, gdzie wszystko wisi na wieszakach. No, ale ceny wyższe (za sztukę), jak na taki ekskluziw przystało, ha ha lol lol lol

Spylam do domu. Miłego popołednia smile

17 537

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

W moich ryjniach tez wszystko wisi na wieszakach big_smile Cena za kg., całkowita wymiana towaru w poniedziałki, ceny spadają codziennie od poniedziałku do soboty.
Ale w ryjni na rynku leżą całe stosy na straganie i trzeba to przewalać w te i wew te big_smile Za to super ciuchy, firmówki, w super stanie i super jakości. Ale ceny nie na kg tylko za sztukę 10, 15 i 25 zł.
Też już spylam do domu smile

17 538 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-17 15:42:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wróciłam znużona sad

Też lubię takie klimaty o dzidziach. Nigdy nie wiadomo czy się nie przyda big_smile
Bartuś jak się urodził to był malutki i ciuszki były tylko w H & M takie na rozmiar 52. Córka nie chciała mu zakładać za dużych smile

A teraz już można w ciucholandach. Tą bluzeczkę co ma na sobie (poprzednia stronka), to kupiłam przy Jagnie i Grażce w takim sklepie.

17 539

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

czesc dziewczynki ,oj temat ciucholandy ,uwielbiam ,szukam ,szukam ,moja kolezanka zawsze stanela i czekala ,ja mowie co ty tak stoisz ,szukaj ,co chcesz spodnie dlugie [,rybaczki ja nie nosze ,wysoka jestem by pasowaly ,ale nogi mi puchna ] bluzki ,moze mi znajdziesz ,pomalu juz sie nauczyla ,teraz sama lata hi hi lubie bawelne ,podkoszulki ,tuniki,jest ,jest tego pelno ,ale trzeba cala noc moczyc ,bo w pralce tak sie nie upierze ,a po nocy woda czarna hi hi

17 540

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

oczywiscie plukac tez w occie ,nie czuc zapachu hi hi pogoda upalna ,duchota ,burze i znowu slonce hi hi

17 541 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-17 17:31:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witaj Morawka big_smile
W moim ciucholandzie też wszystko na wieszakach. Nie śmierdzi, żona właściciela pierze w domku i prasuje smile W zasadzie to można założyć bez prania. Ale ja zawsze przepiorę i płuczę w płynie Silan, albo innym ważne, aby był koniecznie biały. Inne kolory zostawiają ślady, zwłaszcza niebieskie smile Przekonałam się kilka razy i od lat kupuję tylko biały big_smile
Może i jest trochę drożej (zresztą na pewno!) bo za kurtkę zapłaciłam 55 zł, ale jak nówka i będzie mi służyła lata smile Nasza koleżanka też kupiła śliczną kurteczkę u niego za 50 zł, ale po metkach widać, że nówka! Będzie miała na wczasy nad morzem smile I nie tylko!

17 542

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc   smile
U mnie rano padalo..a po południu ładnie,słonecznie.
O dzidziusiach piszcie...ja tez mam dzidziusie troche wieksze: 2lata i 3 m-ce oraz 1rok i 8 m-cy...
Ale dla blizniaczkow to trzeba duzą wyprawke przygotowac...a pozniej prania   wink
Mimo wszystko radosci tez podwojnie    big_smile Dobrze,gdy rodzice maja pomoc,przynajmniej w pierwszych miesiacach.

Jesli chodzi o ciucholandy czy ryjki (jak zwał tak zwał)...nie mam doswiadczenia..a moze te w ktorych byłam miały "nieciekawy "towar. U siostry widze ładne zakupy z tego własnie sklepu,ale ona ma tam znajoma...

W ubiegła sobote u nas był koncert Rod Stewarta...miałam bilety od corki.Nie poszłam,oddałam siostrzencom...ale mieli radoche.Sadziłam,ze nie na moj wiek...poza tym nie lubie tłumu.
Jak sie pozniej dowiedziałam,duzo przybyłych na koncert,to osoby w słusznym wieku   wink

17 543

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Bylam w bibliotece i poszlam na cmentarz.
A ze tego nie planowałam to nagrobek
czyściłam ... zerwaną suchą trawą.
Zrobiłam wiecheć i szurum-burum smile

Zrobiłam w parku zdjęcia kaczkom i samotenemu łabądkowi
może to była łabędzica?
Na kuper dokladnie nie popatrzylam.
Zaraz je obrobię i dam Wam tutaj.

Czy lubicie reklamę z Janem Nowickim?

To rozmowa z Markiem Kondratem o książkach:

http://wyborcza.pl/1,75475,9783905,Kondrat__Milosc_musi_byc_pokrecona.html?as=1&startsz=x

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 544

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile
Ruda ? pewnie, że nie każda zostaje od razu lub prawie od razu babcią dwójki wnucząt big_smile ale dlaczego mnie naśladujesz? big_smile:D:D:D w ciągu dwóch lat zostałam potrójną babcią big_smile a w jednym roku urodziła się dwójeczka big_smile:D Kasia była pierwsza, a po niej Basia i Paweł big_smile

Zimno dziś ? temp. spadła o jakieś 8-10 st big_smile i co chwilę pada, bo? zaczynają dojrzewać truskawki big_smile tak jest każdego roku w naszej okolicy.

Grazka ? coś ostatnio widzę u nas dużo bliźniaków w wózeczkach ? same maluszki [poniżej roczku] jakoś wcześniej widziałam tylko pojedyncze maluszki big_smile:D

Wirginia - owszem, ale tylko pomoc big_smile nie zaś na cały etat big_smile w pierwszych latach ?babciowania? byłam nadopiekuńcza i zaborcza big_smile wydawało mi się, że beze nie dadzą sobie rady big_smile dobrze, że dzieliły nas km i fakt, że miałam w domu jeszcze 6 letniego synka big_smile musiałam zastopować big_smile

Dorotka ? ja już nie pamiętam kiedy kupiłam jakiś ciuszek z normalnego sklepu big_smile wolę w ciucholandzie big_smile

No tak big_smile zabrałam się za wpis i przyszły wnuki: Maciek z siostrą.

Iryska - ta akurat reklama mi się podoba big_smile serio big_smile

17 545 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-17 20:00:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska rzadko nawet patrzę na reklamę  ale ta z Nowickim podoba mi się.

bo nie jest taka głośna.

17 546 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-17 21:14:58)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ciuchów od Łachmaniniego nie moczę, piorę normalnie w pralce, a płyn do płukania, którego używam już od bardzo dawna to Lenor w czarnej butelce, albo Silan w czarnej butelce. Butelki czarne, ale płyny białe big_smile Pewnie, że jak takich akurat nie ma w sklepie to kupuję byle jaki, inny.
Reklamy z Nowickim nie cierpię, od razu włącza mi się agresor big_smile Nie wiem dlaczego tak mnie drażni, nie zastanawiałam się, ale wkurza mnie okropnie big_smile Na dodatek jest strasznie długa, więc długo mnie wkurza big_smile
Sąsiadka, która pracuje na rynku uszczęśliwia mnie prawie codziennie wałówą big_smile Ja oczywiście bardzo się cieszę, ale już nie dajemy rady tego przejeść big_smile No bo ile można zjeść rzodkiewek, brokułów, kalafiorów, marchwi, pietruszki itp.? big_smile Chyba zaczne kopcować na zimę big_smile Tylko pytanie gdzie? Chyba na balkonie big_smile:D:D
W tej chwili gotuję wielki gar zupy z młodych ziemniaczków, młodej marchewki i kalarepki, drobno w to wkroję ugotowane kurze cycki i będzie żarcie na napewno dwa, a może i trzy dni big_smile:D:D A na drugie danie będą gotowane kalafiory i brokuły big_smile:D:D I wielgachna micha mizerii big_smile
I zrobię wielgachną michę serka z rzodkiewką, szczypiorkiem i koperkiem big_smile Koperku na zimę mam już zamrożonego wielką kupę big_smile:D:D
Po południu była córka z zięciem i syn z Gipsem-dostali warzywa na wynos big_smile

A to moje ostatnie zdobycze od Łachmaniniego big_smile [ z dwóch polowań] big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Za te ostatnie 10 sztuk, na dwóch ostatnich zdjęciach, zapłaciłam właśnie 37 zł.
A za 7 poprzednich coś około 20-stu paru zł.
Łeee, na zdjęciach nie wyglądają tak ładnie jak na żywo.Bo tam są i bojówki i delikatne sztruksiki [te malutkie, jedne błękitne a drugie turkusowe]

Zupa gotowa, oorg już wpieprza big_smile Częstujcie się, smaczna

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A to moje dzisiejsze szaleństwo, kilka zawieszek na bransoletce, a kilka luzem. Można dobierać wg upodobań. Kilka już córka wycyganiła i zabrała, oczywiście najładniejsze big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Oczywiście podróby, jedna taka oryginalna zawieszka kosztuje ok.100,200,300 zł big_smile
To najnowsza kolekcja http://www.pandora.net/pl-pl/explore/collections/springcollection2011 Trzeba kliknąć na zakładkę "charms".

17 547

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Ruda - od przybytku głowa nie boli, a jarzyny wszystkie możesz mrozić albo suszyć.
A kopcować na balkonie smile

Jakoś mnie irytuje ta reklama z Nowickim.
Może dlatego, że on nie jest kotem? big_smile

Przenioslam zdjęcia do kompa i parę dalam
na kocie - niech ma towarzystwo, tak siedzi
biedny na tej galezi.

To skoknijcie (!) i go poglaszczcie, łabądka też.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 548

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko..ja podobnie jak Ty i Karrotka nie znosze reklamy z Nowickim.
Ceniłam go jako aktora.....teraz jak go widze wyłaczam telewizor...

A.propos czytelnictwa...statystyki i pewnie fakty sa trudne do zaakceptowania...jak mozna zyc bez czytania ksiazek...

Jagna...nie jestem na biezaco...wyjezdzasz na wakacje,daleko?
Co do ksiazek Rozemunde Pilcher,napewno beda Ci sie podobały.Syn tej autorki tez jest pisarzem.Mam 2 jego ksiazki: Robert Pilcher..

Agatko..Ty masz fajna,duza rodzine no i dzieci urodziłas kilkoro ... roznica miedzy pierworodnym a ostatnim  synem tez spora.Tak wiec brak odwiedzin i samotnosc Ci nie grozi...

17 549 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-06-17 22:02:55)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nowickiego strawiłam pierwszy raz. Teraz wyłączam jak tylko usłyszę pierwsze słowa reklamy.

Byłam z teścówką u Jej kuzynki na wyżerce.
Teraz tylko prysznic i wyrko.
Jutro jadę do pracy na 2-3 godzinki a potem do cioteczki w odwiedziny.
Dobrej nocki, paaa

17 550 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-06-17 22:19:26)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dołączam się to grupy nie cierpiącej reklamy z Nowickim.
Do Ciuchlandów nie chodzę,bo nie umiem tam szperać.
Dzisiaj zadzwonili z Lidla z inf,że pomidorki sa jadalne smile
Ruda,popatrz:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 17 486 do 17 550 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 268 269 270 271 272 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026