netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 936 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 267 268 269 270 271 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 421 do 17 485 z 32 833 ]

17 421

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzisiaj już było podsumowanie Opola (które sobie obejrzałam)
Teraz wróciłam z mlekiem od krowy. 3 litry na zsiadłe i literek do kawki itp. Muszę przyznać, ze część już wypiłam - tego ciepłego. Wspominałam, ze uwielbiam takie prosto od krówki.
Teraz będą telefony. Oorg chce sprawozdania. Pyta co nowego.. od wczoraj niewiele big_smile:D:D:D

17 422 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-06-12 20:52:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej wieczorem.

Napisałam ciąg dalszy opowiadania dziejącego sie w muzeum.

Prosiłam @ koleżankę pracującą w Muzeum Narodowym,
aby mnie zaprosiła i pokazala jego zakamarki do
ewentualnego opisania. Jakoś się nie odzywa sad

Kotunia nareszcie zadowolniona bo pańcia dużo siedzi
więc ona obok leży w klębek zwinięta.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 423 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-12 21:39:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka, tez ogladałam Anię z Zielonego Wzgórza big_smile
Z mała koneweczką to nieźle kilosów zrobisz. Ale musisz się oszczędzać i uważać na siebie.
Irysko, tak, Niemcy truli, ale czy celowo? Dobrze, że się wyjaśniło, bo mi mizeria ością w gardle stawała big_smile
Azalia, nadmiar mieszkań, to widzę, też problem big_smile Ale mieszkanie to chyba w każdym czasie da się wynająć.
Agata, te fotki Rodowicz jeszcze nie są takie złe. Pewnie nie chciałybyśmy zobaczyć ją na żywo i bez makijażu big_smile Oni wszyscy na scenie, w tv wygladają super, a na zywo to tak jak my wszyscy, albo o wiele gorzej, bo twarze zniszczone od kilogramów tapety nakładanej latami.
Donata, przygotowałaś "siadam", ale Opola dzisiaj nie ma.
Dorotka też sobie nie poogląda.
Iryska, koleżanka pewnie w strachu, że ją też opiszesz big_smile
U mnie było dzisiaj tradycyjnie, niedzielnie, czyli dzieciory, rodzinny obiad, mały spacerek.
Nietradycyjne jest to, że Gips chory, temperatura i biegunka. Łepetyna rozpalona, ale głupoty ciągle w niej siedzą.
Oglądałam "Rozlewisko" stojąc z przyjaciółką Dorotki. Już dawno się z nią nie widziałam i podczas tego spotkania stwierdziłam, że mam fajne ciuchy big_smile:D:D:D Tak długo leżały w koszu czekając na wyprasowanie, że o nich zapomniałam big_smile:D:D Cieszę się, bo jak tak popatrzyłam, to ta moja szafa wcale źle nie wygląda big_smile:D:D
A jutro, po pracy, mam miłe spotkanie. Niemiłe jest tylko to, że koleżanki przyjdą wypoczęte i odświeżone, a ja taka styrana prosto z roboty big_smile

17 424 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-12 22:25:56)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

U mnie młodzi też już poszli do domu smile. Wykorzystaliśmy ich obecność i poszli za nas na balet współczesny, nam się nie chciało.
Ponoć było całkiem ciekawie, tym razem na siedząco.

Grażka i Ruda oglądały "Anię......." a ja z przyjemnością obejrzałam "Błękitną lagunę". Niektóre filmy można oglądać kilka razy smile.

Rodowiczkę lubiłam i lubię. Jednak tak s rana nie chciałabym jej widzieć.

Oorg ogląda "Skrzydlate świnie", mnie jakoś ten film nie pociąga.

Ruda mam nadzieję, że jutro się nie rozczarujesz smile:):).

Donatka takie podsumowania, to były dawno. Teraz już nie ma sad.

Mufa i Cześka zawzięły się czy co wink, a może wyjechały ?????????????? smile.

Dobranoc smile

17 425 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-12 23:36:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Podejrzewam że dziewczyny się zawzięły big_smile:D:D Tyla na co i na kogo? Na nas? Za co? big_smile
Jagna, to odchamianie się to w auli WSNHiD? Czytałam o tych spektaklach.
Nie chce mi się spać. A jutro trza do roboty wstawać. Durny ten świat, dlaczego nie można spać wtedy kiedy się chce?
Tak samo jest z emeryturą. Teraz by mi się przydala, kiedy malutkie wnuki się pojawiają i mogłabym pomóc moim dziewczynom, a nie za ileś tam lat, kiedy wnuki będą już duże i będą chodziły swoimi drogami. Durny świat.
A może ja za wcześnie te dzieci miałam? Gdybym miała później to rozmnażałyby się podczas mojego emerytowania. Ale z drugiej strony to nie wyobrażam sobie, żeby teraz po chacie jakieś nastolatki mi się pętały big_smile Za wygodna już jestem big_smile
Oglądam "Miasto Kobiet". O facetach, którzy zapładniają, za pieniądze, kobiety samotne lub takie, których partnerzy tego zrobić nie mogą.
A teraz są kobiety, które żyją z o wiele młodszymi partnerami. Jakoś nigdy młodsi mnie nie pociągali. A może jeszcze do tego nie dorosłam big_smile Facet młodszy np. o 20 lat? Kurde felek, to w wieku mojego syna big_smile A może ja się po prostu tak staro czuję, że każdy młodszy to dla mnie obszczymurek?  Bo gdybym się czuła podsiusiajką to taki 30 latek byłby ok? big_smile:D:D:D
No dobra, śpicie to nie będę Wam gitary zawracać. Idę się kąpać, a później poczytam.
Śnijcie kolorowo.

17 426

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć  bladym (?) świtem - żartuję. Blady świt był jak maszerowałam do sali tronowej  cóś po 3-ciej big_smile:D:D:D  zauważyłam ,że było wtedy 11,8 st. C
Teraz jest już 21 st.
Moja kotunia ma dzisiaj 16-ste urodziny, Może Iryska ma jakiś pomysł co dla niej wymyślić?? Silvana ma ostatnio nowe miejsce w którym lubi przebywać i towarzyszyć mi jak siedzę przy komputerze. Jest to wysunięta czwarte szuflada od dołu w dość pokaźnej komodzie. Akurat na wysokości biurka big_smile:D:D:D:D
Ostatnio zrezygnowała z miejsca tuż przed klawiatura (i przed moim nosem).
Będę się zbierać. Musze jeszcze iść do poradni po drugie zwolnienie, bo przecież w Stowarzyszeniu też jestem zatrudniona na 1/4 etatu i zapomniałam o tym. L4 zdarza mi się raz na kilkanaście lat i to z powodu "grubszych zdarzeń" wink;)  więc nie pomyślałam o drugim miejscu zatrudnienia smile

Psica mnie przywołuje do porządku. Czeka na swoje śniadanie i niecierpliwi się.
To na razie.. miłego poniedziałku..

kawka na szybko wink
\__/> \__/> \__/> \__/> \__/> \__/>\__/> \__/> \__/>\__/> \__/> \__/>

PS. Przemyślenia Rudej całkiem na czasie  big_smile:D:D

17 427 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-13 07:46:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Ruda te balety były faktycznie w WSNHiD w auli Artis. Sama aula jest całkiem, całkiem. Minusem jest kiepsko działająca klimatyzacja.

Co do młodszych facetów. Kiedyś miałam do takich szczęście, ale różnica wynosiła maksymalnie 5 lat. Pewnie dużo młodszego nie zaakceptowałabym. Co nie znaczy, że czuję się stara smile.

Co do emerytury i opieki nad wnukami. Twoje dzieciaki na pewno sobie świetnie poradzą. My też musiałyśmy sobie radzić. Ja na pomoc nie mogłam specjalnie liczyć.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce. Zapraszam smile.

Miłego poniedziałku smile

Widzę, że za długo szykowałam te napoje smile:):).
Grażka smile

17 428

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Szkoda, że wczoraj Wam nie powiedziałam. Na TV Polonia był Kabareton z Opola (powtórka), ale ja nie widziałam - dopiero wczoraj. Uśmialismy się bardzo!

Teraz pranko, prasowanko, zakupy. Czekam na koleżanki smile Oj pogadamy sobie smile
Miłego dnia big_smile:D:D

17 429

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Znów szykuje się zmiana pogody ? jestem dziś do niczego. Byłabym szczęśliwa, gdyby w dzień było ślicznie, słonecznie i ciepło, a w nocy niechby sobie padał deszcz big_smile

Od piątku na moim mini osiedlu jest walka o psa. To duże psisko zostało samo w mieszkaniu. Codziennie przychodzi do niego jeden pan ? daje mu jeść i wychodzi z pieskiem na krótki spacer, ale nie może go zabrać do siebie. Suczka jest duża ? taki mieszaniec wielkości wilczura [ma około 9 lat]. Pies jest źle wychowany, więc nikt nie chce mieć go u siebie. Nie może być wśród dzieci, ani wśród innych zwierząt, bo nie nauczono pieska tolerancji. I co teraz?
Straż miejska może zabrać psa [także Towarzystwo opieki nad zwierzętami] ale za opłatą? i to wcale nie taką małą opłatą. Dziś rano ktoś miał przyjechać do psa.. sprawdzić, czy to co ludzie mówią jest prawdą i miała zapaść decyzja co będzie dalej ? i guzik ? nikt się nie zjawił.

Właściciel tego psa od prawie roku jest za kratkami, a jego żona od piątku w szpitalu [ona jest w ciężkim stanie ? tak doprawiła się alkoholem ? piła właściwie non-stop przez wiele miesięcy.

17 430

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej smile
Ale tu dzisiaj ruch big_smile:D:D Nadążyć z czytaniem nie mogę big_smile:D:D
Grazka, mało, że skrócony dzienny wymiar czasu pracy to jeszcze dodatkowo 1/4 etatu. W ramach tego skróconego dnia big_smile Ja tez tak chcę. Kiedyś tez tak miałam, ale potem zmieniała się dyrekcja i zmieniały się warunki pracy. Oczywiście na gorsze. Teraz, jeżeli tylko można, to sama sobie skracam dzień pracy big_smile Przecież jakoś trzeba sobie radzić big_smile
Agata, to psa niech zabiorą, za opłatą. A kosztami obciążą właścicieli. Kiedyś pewnie w jakiś sposób uda im się wyegzekwować tę należność.
Niedługo wybywam z pracy. W ramach skracania sobie wymiaru czasu pracy big_smile Dyrekcji już nie ma, więc ja też choduuuuuu big_smile

17 431 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-13 19:01:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Halo tu ziemia
czy ktoś tu jest ?


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 432

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ha ha ha jestem JA.
Reszta też dobije. Byłąm w dużym P. I byłyśmy z Jagną u Dorotki, a później byłyśmy z Jagną i Dorotką na spotkaniu z Rudą big_smile:D:D Fajny dzień.
Spotkanie jak zwykle (jakżeby inaczej wink ). Przecież znamy się jak "łyse kobyłki". wink;)

Ciekawe co z Mufą i Cześką. Siedzą cicho jak myszy...

17 433 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-13 19:35:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja też jestem big_smile
Dzień jak dzień, ale popołudnie bardzo miłe, choć krótkie.
Grazka, Dorotka, Jagna, dziękuję Wam, że przeze mnie fatygowałyście się specjalnie do miasta. Bo ja prosto z pracy, wcześniej nie mogłam, a dojechać do Dorotki to też kolejny kawałek drogi by był i mniej czasu na pogaduszki.
Grazka krokiem wolnym pognała na pociąg do małego P., a my jeszcze przysiadłyśmy przy stoliku na dworze celem zajarania fajek i wtedy dołączyła do nas moja córcia big_smile Po chwili odprowadziłyśmy dziewczyny na tramwaj, ja z córką wróciłam do domciu, a teraz ona z oorgiem udali się do dentysty-sadysty big_smile Oorg na umówiona wizytę, a córka celem umówienia wizyty big_smile
Ja wnioskuję za częstszymi spotkaniami. Ja mam niedosyt. I co teraz mam zrobić z tym fantem? big_smile
A może Mufa i Cześka znowu gdzieś pojechały po prezenty dla nas? big_smile

17 434 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-13 19:49:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jak Jagna wróci z wywczasów to się spotkamy. Albo tak jak dzisiaj u mnie, ale Ruda musi przyjechać wcześniej, albo u mnie na działce - obiecuję, że posprzątam w altance do tego czasu. smile
Mnie też jest bardzo miło, że sobie mogłyśmy pogadać no i najważniejsze, że poznałam młoda ciężarną. Fajny brzuszek smile:)

Może Mufa popiła czeresnie wodą i pękła?? Mufa odezwij się!!! Chyba, że wyjechały z Cześką?

Grażka zapomniałas napisać, że kupiłyśmy Ty i ja ciuszki dla wnuczków, a Jagna przepiękną kurteczkę!

17 435

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Grażka - ja ostatnio kupilam Misi wędkę z myszką,
można siedziec i majtać tym kotu przed nsem.
Happy birthday big_smile

Ruda - ja każdą opisywaną koleżankę (miłą) proszę
o pozwolenie na opisywanie. Niemiłe zabijam big_smile
Ta z Muzeum jest miła.

A propos - bylam w bibliotece u swojej byłej
personeli. Dawno się nie widzialysmy więc aż 4 godziny.
Rzucila palenie!!!
Szkoda, że tak późno.

Ma objawy menopauzy więc jej opowiedziałam
o swoich doświadczeniach.

Sama z pomocą czytelnika pomalowała ściany biblioteki.
Dyrekcja nic nie wie. Farbę i pędzle dostała po
cichu od dyrekcyjnych "złotorączkowych".
Przy tym zawadzila łokciem o puszkę alarmu
i za 2 minuty przyjechało dwu bysiów.
Ona zgłupiała od halasu i zamiast zadzwonić
do nich zeszła z drabiny i stała big_smile
Wymienili sie hasem i odzewem i
bysie odjechały.

A to dla rozrywki:

- Posłuchaj! Dwa tygodnie temu były moje urodziny,
ale jakby tego nikt nie zauważył.
Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia.
Może nawet będzie miała jakiś prezent.
Nie powiedziała nawet "cześć kochanie",
nie mówiąc już o życzeniach.
Pomyślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały,
- ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem.
Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany.
Jak tylko wszedłem do biura,
sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe
i od razu poczułem się dużo lepiej.
Ktoś pamiętał.

Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny,
może zjemy gdzieś razem obiad?
Zgodziłem się, - bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem.
Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze
i wypiliśmy po lampce wina.
W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień - czy musimy wracać do biura?
- Właściwie to nie - stwierdziłem.
- No to chodźmy do mnie - zaproponowała.
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę,
a ona zaproponowała:
- Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu,
jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się bez wahania.

Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła niosąc tort urodzinowy,
razem z moją żoną, dziećmi i teściową.
Wszyscy śpiewali "Sto lat" a ja siedziałem kurna na kanapie w samych skarpetkach.

17 436 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-13 20:30:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Niedługo koniec roku szkolnego, a w wakacje będę chodziła do pracy później i wcześniej wychodziła, więc przybiegnę na spotkanie o wcześniejszej porze.
Nooo, bebzolek niezły, co? A to dopiero 11 tydzień big_smile W czwartek wizyta kontrolna u gina i już się denerwuję.
Potwierdzam dokonanie zakupów, widziałam super portki dla wnuków Grazki i prześliczą kurteczkę Jagny.
Iryska, taką wędkę z myszą ma także mój tata. A kotów ci u niego dostatek big_smile Nie wiem ile, bo w pewnym momencie przestałam już liczyć big_smile:D:D
Dzisiaj poczytałam Cię na pulowerku. Tak dziwnie rozstrzelony tekst, że w kilku momentach musiałam się mocno zastanowić big_smile
Urodziny faceta big_smile Dobrze mu tak, ten typ tak ma big_smile:D:D
Agata, mój zięć jest w Twoich okolicach. Pojechał z klasą na wycieczkę do Władysławowa. Rzuć okiem czy dobrze się tam sprawuje big_smile

17 437

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Ruda - a propos pulowerka - te cymbaly wsadzily moje
opowiadanie tak jak im przyslałam czyli z numeracją
stron. Za to nie zrobili odstępu tam gdzie trzeba
i gdzie dałam  czyli po pierwszej scenie ze sprzataczką.
Napisałam, aby to poprawili. I co?
Nie będę się wyrażać! sad

Jakbym walnęła w ten zarozumiały głupi łeb!

Pieką mnie oczy ciągle, zakrapiam ale dzisiaj
w środku dnia tego nie zrobilam i ledwie ślipię sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 438

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Ale Wam zazdroszczę tej biedrony. To jest największy plus, że mieszkacie niedaleko siebie.  No może Grażka.........
Irysku - lecę na pulowerek.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 439 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-13 20:50:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ta numeracja stron też mnie zmyliła big_smile Myślałam najpierw, że to jakieś odcinki, za chwilę, że to kolejne opowiadanie, ale w końcu się domyśliłam big_smile Lepiej późno niż wcale big_smile Ale nie powiem, na początku miałam wątpliwości co do stanu swojego umysłu big_smile

Nooo, Donata, szkoda, że nie możemy tak wszystkie częściej.......szkoda. A Grażka niby poza dużym P., ale ona to przebiega szybciej niż czasami z jednego końca miasta na drugi. Zresztą Jej małe P. to już jakby część dużego P. Takie prawie przedmieście.

17 440

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

tak ja też zazdroszczę wam biedrony 
myślałam że grażka mieszka w P

17 441

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka
Moja miejscowość, to miasteczko w WPN (Wielkopolski Park Narodowy) niecałe 20 km od dużego P.
Też na P. ale małe to miasteczko  big_smile:D:D

17 442 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-06-13 21:45:35)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Moje miasto też jest na P big_smile ale około 350 km dalej big_smile ech, macie fajnie dziewczyny, bo możecie się spotykać także w realu big_smile

Ola, la, la - Ruda - to jest zaledwie naście km ode mnie i musiał [chciał, czy nie chciał] przejeżdżać przez moje miasto big_smile córka i wnuczki mają bliżej do Władka - już one rzucą okiem big_smile:Di pewnie po kilka razy big_smile

Przed chwilą wrzuciłam filmik na YouTube - to z wczorajszego spaceru z Psotką... podaje adres, ale dziś może jeszcze się filmik nie wyświetlić [jutro na 100% będzie gotowy.. to zawsze trochę trwa, zanim wszystko tam na YT posegregują] big_smile chciałam chociaż w ten sposób przekazać Wam szum fal - nie wiem, czy się udało big_smile  http://www.youtube.com/watch?v=XacpsxX-Xvc

17 443

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agata, żadne wnuczki, żadne wnuczki big_smile:D:D On tu ma żonę i dziecko w drodze big_smile:D:D
Ale przez Twoje miasto chyba nie przejeżdżał, bo oni płynęli promem na Hel i potem do Władka big_smile autokarem.
Filmik obejrzałam. My możemy spotykać się w realu, a Ty za to masz takie cudne okolice. Chciałoby się mieć to wszystko na raz, prawda?

17 444 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-06-13 22:11:33)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda big_smile:D przecież żartowałam big_smile moje wnuczki są zajęte big_smile

Młodszy syn latem jedzie rowerem z Rumii na Hel i potem promem wraca do Gdyni big_smile i następny etap - z Gdyni do Rumii znów pokonuje rowerem. Dzięki temu gubi trochę dodatkowych kg.

To była moja pierwsza próba z filmikiem - jeszcze z telefonu nie nagrywałam big_smile później zrobię więcej big_smile i z innych miejsc.

Dobranoc big_smile do jutra.

17 445

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - obejrzałam filmik - słodkie te psiny są
i jakie fotogeniczne smile

Dla koleżanek, ktore jeszcze nie weszly na pulowerek.pl
gdzie jest jedno z moich opowiadań z niepotrzebnym
podziałem na strony:

http://pulowerek.pl/2011/06/03/topielec-przy-galla-anonima-by-irena-brojek/

Jak na to, że mieszkacie tak niedaleko siebie
to i tak rzadko się spotykacie.

To kiedy wybierzecie się do dużego W.? smile

17 446 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-14 07:55:45)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Iryska wczoraj nawet rozmawiałyśmy o wyjeździe do W smile. Niestety na razie nie podjęłyśmy żadnej decyzji.

Wczorajszy dzień minął super. Przy okazji poznałyśmy młodsze pokolenie smile
Do tego udane zakupy smile.
Moja kurtka jest czerwona. Nie jestem wielbicielką tego koloru (pozostałość z dzieciństwa), ale jak nad morze nie zabiorę innej kurtki, to na pewno ją założę. Oorg ma też czerwoną kurtkę smile.

Iryska na rzucenie palenia nigdy nie jest za późno, podobno smile
Agatka posłuchałam sobie tego szumu morza smile. No niestety nie można mieć wszystkiego sad.

Też jestem za częstszymi spotkaniami smile:):).

Teraz napoje: kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie, a zimne napoje w lodówce. Zapraszam smile

Agatka, tego psa powinni po prostu zabrać. Czy wszystko musi rozbijać się o pieniądze.

Miłego wtorku smile

17 447

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam wszystkie panie!
Ta kafejka to chyba jest jedyna która jest czynna 24 na dobę,super.
Zaczyna się kolejny nowy dzień ,ja tez juz po kawie ,za chwile pędzę do Hospicjum o moze ktoz ze mną! praczje jako wolontariusy.
milego dnia .

17 448 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-06-14 09:36:57)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, dziewuszki smile
Ale mnie naszło. ... Wczoraj a właściwie dzisiaj do 2:30 siedziałam w necie i czytałam bloga mamy bliźniąt. Ma rodzić dosłownie "na dniach" i jest nauczycielką z Wrocławia. Pisze bardzo fajnie i ciekawie. Temat nie dla wszystkich ciekawy, ale dla mnie bardzo big_smile:D:D:D.
Skończyła pisać przedwczoraj, ale ciekawa jestem czy już przyszedł "jej czas" czy wytrzyma jeszcze kilka dni, bo to 35 tydzień!  I tak długo..
Chcecie tam zajrzeć??  big_smile:D  opisany jest tydzień  po tygodniu. Kto ma ochotę, to proszę  wink
http://skrawkisnow.blogspot.com/2010_11_01_archive.html

Witaj Aniu52 smile

Od 8-mej za to "ryłam" na allegro w hurtowniach i sklepach z dziecięcymi ciuszkami. Porównywanie cen itp. big_smile:D
Wiem, ze jeszcze czas, ale porównywać można wink

Jagna smile kurtka jest super. Przestań obrażać się za dzieciństwo big_smile:D:D
Miłego wtorku.

17 449

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Heyyyyy.

Odzywam się big_smile

17 450

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa, jesteś.... nie mam słów tongue
Tak długo siedziałaś w....kibelku?? po tych czereśniach ??? yikes

17 451

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa tak bardzo osłabłaś po tych czereśniach  big_smile:D:D.

Grażka nie jestem obrażona na dzieciństwo smile. Wiem, że w czerwonym mi do twarzy smile:):).

Ania52 witaj smile. Napisz coś więcej o tym wolontariacie.

Do bliźniaków na pewno zajrzę.

Wszystko pozałatwiałam. Teraz mam zamiar wykąpać piesę. Idziemy do dochtora, musi być przygotowana big_smile:D:D

17 452 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-06-14 11:09:47)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej dziewuszki smile

Nie osłabłam, nie, nie. Posiedziałam na czereśni trzy dni, ha ha (kota Iryski nie widziałam wink ) Piłam też herbatkę z ogonków. Zgubiłam 1,5 kg. Cóż z tego. Już mam je z powrotem!!! A czy oczyściłam oragnizm? Ja nie znaju. Bo jak to sprawdzić?

W niedzielę pobiłam swój rekord - zrobiłam 62 km. Myślałam, że oorga uduszę za to, ze mnie zwabił tak daleko. A wrócić trzeba było.

Ach Wy plotkary! Aleście dały popalić gwiazdom big_smile Suchej nitki na nich nie zostało big_smile
A ja Rodowiczkę lubię. Jest postacią bardzo oryginalną i nie sztampową. Nie mówiąc, że ładnie śpiewa.
I chciałabym mieć taką energię w jej wieku.

Acha, jakoś specjalnie w kibelku nie przesiadywałam. Widocznie nie było z czym big_smile

17 453 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-06-14 14:06:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej wtorkowo!

Mufa - bo mój kot nie siedzi na czereśni choć je bardzo lubię.
Muszę go poprosić, aby sie przesiadł smile

Aniu52 napisz coś o sobie, z jakiej części Polski jesteś,
jaki masz stan rodzinny, czy pracujesz oprócz
wolontariatu, czy masz jakieś ulubione zajęcie?

Jagna - czerwony kolor dodaje nam energii,
czarny zabiera.

Przeczytalam fajne książkę "Muzyka fal",
napisalam o niej na kocim blogu KLIK w dolny link i
na: http://www.infotuba.pl/kultura_sztuka/ksiazka/_muzyka_fal__sary_macdonald_a12514.xml
W obu przypadkach można wpisywać komentarze.
Serdecznie zapraszam.

To może kawki?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 454

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Dziś witam pochmurnie. Jakoś nie nastraja mnie taka pogoda.
W dodatku miesiąc czerwiec jest dala mnie zawsze ciężki finansowo.  Miałam już imieniny: Małgorzaty, teraz będą Jolanty, Jana, Władysława i Piotra.Istny wysyp.

Grażka - uwielbiam kupować ciuszki dla maluchów. Mój wnuczuś już wyrośnięty a ponadto interesują Go tylko gry, bajki.Ciuszki Go nie cieszą, przyjmuje jakby to był mój obowiązek kupować a ponadto nie uważa aby to mu było potrzebne.

Mufa- cieszę się, że wpadłaś, jeszcze tylko Cześka..... pewnie się pokaże.

Ania - z "Anią 50" już się spotkałam na topiku, z "Anią 52" jeszcze nie.   Toteż witam.

Agatko - Ty spryciaro. Masz dużo talentu, może tylko mało go wykorzystujesz.
Irysku -  z Ciebie też zdolniacha. Ale wolę Ci nie podpaść, bo możesz mnie umieścić na pulowerku jako tą alkoholiczkę sprzątaczkę.:D:D:D
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 455 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-14 17:46:05)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Witaj Mufa i Ania 52. big_smile:D

Ale mnie wzięlo od rana szukałam sztucznych, ładnych kwiatków na cmentarz. Byłam na osiedlu obok mojego 15 minut w jedną stronę. Nic nie było.
W końcu pojechałam z sąsiadką do Tarnowa Podgórnego. Wycieczka trwała 5 godzin.
Mam dość sad
Ale kupiłam i wyglądają jak prawdziwe holenderskie margaretki.

Grażka też sobie pooglądam, nigdy nic nie wiadomo big_smile

17 456 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-14 17:20:53)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ło matko, Dorotka, jakiego Ty Romka będziesz oglądać????? Trzy razy przeleciałam stronkę i o żadnym Romku nic nie widzę big_smile:D:D
Niby domyslam się o co chodzi, ale pewności nie mam, więc zaczekam na wyjaśnienie Dorotki big_smile:D:D:D:D

17 457

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda - widać, że jestem zmęczona - to miało być Grażka - ja też sobie pooglądam smile Zmieniam smile Dzięki,bo jutro bym nie usunęła smile

17 458 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-14 19:18:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Buhahaha big_smile:D:D:D:D
Przed chwilą przyszedł osobnik na spis powszechny big_smile Pytam go czy nie trzeba się wcześniej umówić, a on, że nie, ale jak sobie życzymy to może się umówić na inny termin. Następnie powiedział, że spisany będzie tylko oorg, bo to właśnie on został wylosowany. Pytań było chyba z 7 [słownie siedem big_smile] : czy mieszka pan od urodzenia w P. czy miał pan przerwę w mieszkaniu ponad rok, w jakim kraju się urodził, jakie ma obywatelstwo, czy należy do jakiejś grupy etnicznej, czy jest żonaty i jakim językiem posługuje się w domu. Koniec! big_smile
Osobnik spisu dokonał w takim jakimś elektronicznym notesiku, coś jakby kalkulator, żadnego podpisu, żadnego nawet dowodu osobistego nie chciał.
Czy to na tym polega spis? Dostała atak śmiechu, a pan patrzył na mnie dziwnie big_smile:D:D:D
Pan był bez paru przednich zębów, jedynek, dwójek i trójek nie miał, a oorg siedział w samych gaciach big_smile:D:D:D:D:D

17 459

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam nie wiecie co się stało ze  wgrywa cz nie działa
chciałam pokazać zdjęcie z komunii
niestety teraz idę na nockę do wnuków
i mnie nie będzie
więc powiem tylko Dobranoc.

17 460 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-14 20:17:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Przez dwie godziny [od 16 z minutami] nie mogłam dodzwonić się do córki. Wcześniej mówiła, że strasznie boli ją głowa, ona ma często takie migreny. Komórka była poza zasięgiem, a telefonu domowego też nie odbierała. Wydzwaniałm cięgiem, bo mówię sobie: jak śpi to ją przecież tym dzwonieniem w końcu obudzę. Ale nic, cisza. Zadzwoniłam do jej teściowej, która była poza domem, w mieście, i dowiedziałam się, że córka powinna być w domu, bo mówiła, że nigdzie nie wychodzi.
Widziałam, że jest online na farmie więc wysłałam jej tam wiadomość. Po ponad dwóch godzinach mojego dobijania się zadzwoniła, bo przeczytała wiadomośc na farmie big_smile Nie zauważyła, że komórka jakoś się zablokowała i była poza zasięgiem, a telefon domowy wyłączyła, bo ją wkurzają ciągłe telefony do teściowej big_smile
A ja już widziałam ją zemdloną i nieprzytomną big_smile
Teraz dostałam wiadomośc od niej:
"Meldunek.Godzina 19.49-nadal jakimś cudem nic mi się nie stało.Nie zemdlałam i nie leżę na podłodze w korytarzu"
big_smile:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Nie dziwcie się big_smile Przecież od zawsze mówię, że jestem z lekka porąbana big_smile:D:D Przyznaję się bez bicia big_smile:D:D

17 461

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Faktycznie - Zojka ja też się produkowałam a tu tylko link się wpisał.
Karottka - mój spis odbył się telefonicznie, oorg coś tam podawał co mu ślina na usta wrzuciła. Nie wiem co taki spis da. big_smile:D:D
U nas tak zawsze, miało być dobrze, wyjdzie jak zawsze.

17 462 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-14 20:28:33)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka, Ty oglądałaś malutkie ciuszki, a mnie naszło i kupiłam big_smile
U Łachmaniniego wygrzebałam 10 cudownych sztuk. W rozmiarach od 52 cm do prawie 100. Dla tego maluszka, który już jest i dla tych które będą big_smile:D:D Mówię Wam, cudeńka big_smile Wydałam całe 37 zł. big_smile

17 463

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile
Witaj Ania52 big_smile szkoda że nie jesteś z pomorskiego big_smile jakoś żadna dziewczyna z moich stron widocznie nie lubi bywać w necie big_smile

Zojka ? u mnie wgrywacz działa Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ruda ? nie tylko Ty jesteś ?porąbana?  big_smile big_smile  ja także. Niby jestem spokojna i opanowana big_smile ale tylko do pewnego momentu [jeśli chodzi o moich najbliższych]. 

Spis big_smile niedawno słyszałam prześliczne komentarze o tym big_smile śmieją się ludziska big_smile ale nie tylko się śmieją ? bo denerwuje ich: Kaszub czy Polak? i mają rację ? od kiedy to Kaszub nie może jednocześnie być Polakiem?

Mufa ? czereśnie oczyszczają organizm big_smile i pomagają zgubić co nieco big_smile ale to przecież sezonowe owoce i dietę oczyszczająco-gubiącą trzeba właściwie stosować co tydzień przez 1 do 2 dni [w jednym ciągu ? dzień po dniu]  big_smile wyniki będą widoczne później.
Do tych diet nadają się m.in. ziemniaki, mleko, marchew, świeże owoce [np jabłka, gruszki,
czereśnie, wiśnie, truskawki itp.].

Donata ? mam ukryte talenty, o których nie mam zielonego pojęcia big_smile:D:D spis zrobiłam w necie big_smile i mam spokój.

Dorotka - u na przed cmentarzem jest taki sklepik, gdzie jest wszystko big_smile wystarczy tylko mieć kasę big_smile

17 464

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Byłam dzisiaj na dłuugim spacerku. Poszłam sobie na cmentarz zapalić znicze, a było ładnie, nie za gorąco i wietrzyk wiał, więc tak się dobrze spacerowało.

Ja na razie oglądam ciuszki, spisuję ceny itp. big_smile:D:D
Przyjdzie czas, kupię.  wink

Dobranoc dziewuszki.

17 465

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ale mi wlazły w łapska takie śliczności, że musiałam kupić big_smile Same mi wlazły big_smile Powiedzmy big_smile
Agata u nas przed cmentarzami to nie sklepik, ale kilkanaście lub kilkadziesiąt sklepików big_smile Dorotka pewnie chciała kupić taniej, ale jak policzyć koszty paliwa, czas to .......................mi by się nie chciało big_smile

17 466 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-06-14 22:26:58)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda - ja mam identycznie!!!!
Ogłaszam,że Ania52,to nie ja.
Ja juz zapomniałam o spisie;była przecież możliwość dokonac tego przez net.
O 22:30 u Kuby laureaci X Factora.

A dla odchudzających sie dieta garściowa.
5 zasad diety garściowej
1. Cały posiłek musi zmieścić się w płasko rozłożonej dłoni (garści).
2. Ponieważ porcja jest niewielka, powinnaś jeść co 3?4 godziny.
3. Unikaj produktów gotowych (zupki w proszku, makaron do zalewania gorącą wodą).
4. Potrawy przyprawiaj ziołami, raczej nie solą.
5. Posiłki powinny być różnorodne (np. śniadanie: 3 łyżki płatków, mały kubek jogurtu, obiad: 1/2 piersi kurzej, 1/4 gotowanego brokuła, podwieczorek: szklanka soku pomidorowego z łyżką otrąb, kolacja: grahamka z łyżką twarożku śmietankowego i 3 liśćmi sałaty).

Przykładowy Jadłospis
Śniadanie
? garstka płatków owsianych z mlekiem
? kiwi
? kawa
II śniadanie
? 2 małe kanapki z pełnoziarnistego pieczywa z szynka drobiowa, serem i pomidorem
Obiad
? grillowany stek wołowy (wielkości połowy dłoni) ? bukiet surówek (pół garści) Podwieczorek
? 2 banany
Kolacja
? jajko na miękko
? kromka pieczywa razowego z twarożkiem ze szczypiorkiem

17 467

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Diana, czy Tu chcesz bym ja padła na śmierć głodową? big_smile
Wiem, że tak się powinno. I co z tego, że wiem? big_smile Moja żarłoczność góruje nad rozumem, niestety.
Ogladam Kubę, a potem znikam do wyrka.
Śpijcie smacznie. A raczej głodowo big_smile

17 468 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-15 08:00:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Dobrze, że mogę jeść dowoli i bez grzechu big_smile.

Ruda a, że nie pojechałaś do córki. Od samego czytania kłaki mi się prostowały.
Nie spisałaś się przez internet ?????????.

Diana z co zrobiłaś z tymi pomidorkami koktajlowymi?

Moja piesa ma tak zrąbany kręgosłup, że teraz będzie robiła za kota smile. Zaszkodziła jej wczorajsza kąpiel. Z powrotem jest na tabletkach.
Nad Wartę też już nie pojedzie, żeby nie forsować kręgosłupa.

Sprawdziłam i biorę się za napoje smile.
Kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce.
Zapraszam smile.

Rzeczy dla niemowlaków są teraz przepiękne, aż zazdroszczę Wam tego kupowania. Dlaczego kiedyś takich nie było?. Człowiek się cieszył jak miał coś enerdowskiego.

Miłej środy smile

17 469

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Ruda ja też jestem panikara. Ale dobrze, że jest dobrze big_smile:D
Tak macie rację, przed cmentarzami pełno takiego "badziewia", ale ja chciałam tańsze i ładne, takie które wyglądają jak naturalne. I takie mam.
Ruda ja jechałam autobusami. 5 zł w obie strony. Sąsiadka była ze mną smile
Wieczorem córka mnie wyzywała, że nie dałam znać, ona by przyjechała po nas i zabrała nas na kawusię do siebie, a potem oorg by nas odwiózł. Ale ja nie lubię wykorzystywać. Myślałam, że ona się pakuje bo dziś wyjeżdżaja smile
Nic mi się nie stało, już teraz wiem, jak ludzie dojeżdżają do pracy sad
Teraz jadę z sąsiadka na cmentarz. Oorg jak zwykle do córek smile

Na Kubie przysnęłam - nie oglądałam całej wypowiedzi Loski sad

Miłego dnia big_smile

17 470 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-06-15 09:04:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

Jagienko, a jakie kłaki Ci się prostowały? Ty przecież masz proste włosy big_smile

No to Ruda przeżyłaś wczoraj horror. Ale jakąś specjalną panikarą to chyba nie jesteś. Każda na Twoim miejscu by się denerwowała. Ja to bym nawet poleciała do młodej. No ale ja mam bliziutko.

Agatko, jak jest z tym oczyszczaniemi? Można jeść przez dwa dni same ziemniaki? Też oczyszczają?

Oj, Diana, Diana, chcesz nas zagłodzić chyba. Taki zestaw całodniowy, to ja prawie na raz wciągam big_smile

Cześka, wróciłaś już???

Jadę dziś kupić taki plecaczek na urodziny dla wnusia smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 471

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć dziewczynki. Dzisiaj sobie pospałam zdrowo. Chyba za to wczorajsze czytanie nocne,

Dieta garściowa przeszłaby u mnie, ale musiałabym chyba jeść co 2 godziny a nie 5 razy dziennie. big_smile:D:D

Poszukuję używanego wózka dla bliźniąt marki Easywalker. Nowe kosztują ponad 4,5 tys !!!!!
Gdyby tak używany się trafił, oj byłoby fajnie. Porozglądajcie się po swoim terenie, co???
Producenci są w Holandii. Nawet na holenderskim forum (coś w rodzaju polskiego allegro) są takie ale kto zna j. holenderski i jeszcze potrafi na tym forum się "poruszać" ??
A może macie swoje rodzinki w Holandii ?? big_smile:D:D 
Tak se marzę wink;)

Zaraz się ogarnę i jadę  samochód podwieźć do mechanika. Oorg sie na dzisiaj umówił, trzeba wykonać.

17 472

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka u sąsiadek za miedzą jest bardzo miła Netka, która mieszka w Holandii...

17 473 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-06-15 10:28:57)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ooo!  Mufa  smile  która to?? napiszę do Niej @, może cosik da się wykombinować.
Widzisz, czasem mówienie głośno wink;)  może dać rezultaty. big_smile:D:D

A  może Ty spytaj, czy sobie życzy abym ją "molestowała"  wink

17 474

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Spytam.

17 475 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-15 12:14:37)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka, na naszym Allegro nie ma? Pewnie pojawiaja się, ale trzeba pilnować smile
OOrga kuzyna żony siostra ma w Holandii córkę. Ja te córkę mam na NK. Zaraz skrobnę wiadomość smile
Muszę obejrzeć sobie ten wózek, jak wyglada, bo często widuję na ulicach takie wózki z bliźniakami. To w razie czego mogę napaść osobę pchającą i chcieć kupić big_smile

Wiadomość poszła do Holandii big_smile

Śliczny ten wózek. Już wiem jakich mam wypatrywać na ulicy big_smile

17 476

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Wreszczie zarejestrowalam się do gina
i dzisiaj idę.
Gdy pracowalam chodzilam regularnie, a teraz
mam obsuwę sad
Powinnam byla w zeszlym roku zaraz po zrobieni mammografii.
Wezmę ją teraz ze sobą.

Przyjechala koleżanka z Australii, nie wiem gdzie mieszka, dziś
dostaję od nie maila, że już czeka na mnie 3 tygodnie.
Napisalam, że powinna do mnie zadzwonić.
Ona pyta na jaki numer.
Napisalam, że na telefoniczny i że przecież w czasie
poprzedniego pobytu dzwoniła do mnie.
Jest fanką Jotka więc mi niespieszno ją spotkać. big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 477 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-15 12:20:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wózek też sobie obejrzałam. Podoba mi się smile. Niestety nie mam żadnych kontaktów, wiem za to za czym się rozglądać.

Mufa masz ale kondycje. 60 km na rowerze, podziwiam smile:):). Tłuszczu się pozbyłaś, za to nastąpił pewnie przyrost masy mięśniowej smile:):). Stąd powrót do wagi smile.

Jest okropnie duszno. Pewnie będzie burza.

Miłego popołudnia smile

17 478

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tez obejrzałam - fajny wóziczek.
Grażka - a nie lepiej polować na Allegro? Nie wiadomo jakie będą koszty przesyłki z Holandii? Czy to znacznie nie podroży.

Wrciłam, zadowolona (choć zmęczona), że spełniłam swój obowiązek smile

17 479

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A gdzież Wy oglądacie te wózeczki, bo ja tu nic nie widzę? smile

17 480 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-15 14:35:52)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To jest cel naszych poszukiwań big_smile

17 481 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-06-15 14:40:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jestem już. smile
Byłam u mechanika, z którym oorg umówił samochód.
Mechanik pamięta, że umówiony, ale nie pamięta co miał zrobić big_smile:D:D
Ponieważ mnie się nie spieszy i auto nie jest zepsute (tfu, tfu) to pojadę do niego w piątek, a oorga spytam dzisiaj co tamten sklerotyk miał zrobić. Ale cyrk!!

Dorotko, wózek jest strasznie drogi jako nowy, ale ma wspaniałe recenzje. Jedyna okazja to wyczaić używany. Na allegro nie ma, podejrzewam, ze mają takie wzięcie, że nie ma potrzeby wystawiania na allegro. W necie wiele podwójnych ciężarówek pyta o te wózki.
W dzisiejszych czasach przesyłka z Holandii, czy innego kraju Europy, to nie jest wielki koszt. Firmy kurierskie jeżdżą w te i wew te.

Jest sklep w Gdańsku, który sprowadza "nówki"
Wycwanili się i trzeba kupić wersję spacerówkową i dokupić dopiero gondole i foteliki samochodowe.
Inny sklep w Gdańsku (tylko te dwa istnieją w Polsce) sprzedaje też na raty, ale nówka to koszt używanego samochodu!!!

17 482

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

O kurcze - Grażka - to klops. Może Rudej rodzinka pomoże? Albo Mufki koleżanka? Ale już? już chcesz kupić???
Czytałam w necie o tych wózkach.
Mufka ja po prostu w Google wpisałam nazwę wózka i już wyskoczyło smile

Co do spisu - to dlaczego Ruda nie wypełniłaś przez internet. Większość z nas ma to chyba za sobą smile

17 483 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-06-15 15:06:56)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotko, trzeba zawczasu  się rozglądać, bo na ostatnią chwilkę to można nie znaleźć.
Na razie się rozglądam smile
Nawet jak bym kupiła za 2, 3 miesiące, to ze sprzedaniem (w razie czego tfu, tfu, tfu) na pewno nie ma problemu.

Usłyszałam przed chwilą w radiu :

Student z prośbą w głosie do egzaminatora:
- Panda 3
Egzaminator:
- Pantera się nauczy

HAHAHA  big_smile:D:D:D  rozmowa o zwierzętach big_smile:D:D

17 484 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-15 19:10:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam  pojazdy odlotowe
no wszystko trzeba kupować razy dwa

17 485 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-06-15 16:43:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Przypomniałyście mi stare dzieje. Ja / był to rok 1970r./ zamawiałam taką karetę u producenta. Razem były dwie wersje.
              Głęboki i spacerówka.  Był ładny ale ten to wygląda na podzielony na dwa. Tak, że dzieciska się nie dotykają.
              Ładna kareta.
              Napadło mnie na wspomnienia.:D:D:D
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 17 421 do 17 485 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 267 268 269 270 271 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026