netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 939 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 265 266 267 268 269 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 291 do 17 355 z 32 833 ]

17 291

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska smile i tak gratuluję smile:):).

Nie mieliśmy prądu 4 godziny, nie wiadomo dlaczego. Burzy nie było, tylko troszkę popadało.
Martwię się. Mojej piesie coś jest. Niby nic się nie dzieje, ale ogon podkulony, cała spięta.
Zobaczymy jutro. Już zapisałam ją do dochtora.

Dobranoc.

17 292

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko ja też gratuluję wink pomimo...

Jagna, to z pewnością neurologiczne problemy. Biedna piesa.
Idę pod natrysk.dobranoc.

17 293

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Zapraszano mnie po odbiór nagrody jutro ale
postanowiłam, że pójdę w czwartek.
Nie jest to jakaś cenność (nie wiem co dadzą),
aby tak zaraz po to lecieć.

Gdy dostalam od "Gaz. Wyb." I nagrodę za
"Dziennik niezatopionej" też nie chcieli mi dać
nagrody, przecież. Dopiero po moim złosliwym
piśmie sie ruszyli. A było o co walczyć -
czyli o 1000,-zł. Przepraszali i przelali na konto.
Ja to mam szczęście. Zezowate bardzo.
Grażka - czy u Was operują takiego zeza? big_smile

Na kolację lub śniadanie:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 294

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

"Zezowate szczęście" jest nieoperacyjne big_smile:D ale zdarza się, ze samo przechodzi. tongue
dobranoc.

17 295 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-06-08 03:10:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Witam .   Pewnie jeszcze nikt Was o tej godzinie nie witał.:D:D:D
              Zasnęłam około 23-ciej i już po spaniu. Snuję się po chacie.........

Irysku -    nagroda jest nagrodą, choć jakoś tak opornie przyznawaną. No popatrz: źle odczytany zapis     
              jury........  No faktycznie.........  Może to nie Tobie potrzebna jest operacja oczu?
              Nagrodę odbierz - choćbyś nawet nie wiedziała co z nią zrobić.

Jagna -    moja piesa też chodzi jakaś osowiała. Nawet wędlinki odmówił, co normalnie jest nie do
              pomyślenia. Zobaczę rano jak się będzie zachowywał.

              Śpijcie spokojnie.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę



A może już zrobię kawę w termosie. Wyręczę Jagnę, niech sobie rano dłużej pośpi.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 296

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

cześć smile
Kawa czeka, to korzystam i piję .
Zbieram się na wyjazd do  kontroli. dzisiaj ma być troszkę chłodniej i opady (??) ale na razie jest bezchmurne niebo i 15,5 st.C

Miłej środy

17 297 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-08 08:10:38)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile.

Wcale nie pospałam, od 4 czytałam. Piesa wlazła za łóżko i nie chciała wyjść. Musieliśmy je odstawić.
Niby jest troszkę lepiej, ale i tak pójdę z nią do dochtora.

Grażka u mnie już jest 22 stopnie. Trzymam kciuki co by kontrola dobrze wypadła.

Donatka faktycznie kusiłaś po nocy. Dzięki za kawę smile

Wczoraj nie mieliśmy prądu. Nie dość, że nic nie działało, to lodówka cały czas alarmowała, że ma otwarte drzwi.
Drzwi do klatki schodowej można było otworzyć tylko kluczem. Makabra.
Telefon też nie działał, bo jest bezprzewodowy.

No to sobie ponarzekałam.

Teraz postoję z przyjaciółką Dorotki. Na razie nie jest tak gorąco.

Iryska,Ty to masz szczęscie do tych nagród. A operacje na oczy powinien faktycznie zrobić kto inny.

Miłej środy smile

Pieska przyjaźń  http://www.youtube.com/watch?v=CpAweOofWvQ&feature=relmfu

Kocia rozmowa   http://www.youtube.com/watch?v=jbEXr9-5UjI&feature=relmfu

17 298

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D

Irysko nie wiem, czy to szczęście czy to pech! Myslę o Twoich przebojach z nagrodami sad

Mamy od rana Bartusia - ciężko się od niego oderwać smile

Jagna - coś z tym prądem ostatnio wyprawiają!

Grażka - życzę aby było wszystko OK!

Miłego dnia big_smile

17 299 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-06-08 11:19:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Mam nadzieję odebrać nagrodę jutro, a że było więcej
wpadek to opiszę to wszystko na kocie.
Biedny kot, ile musi znosić.

Grażka - mój zez w szczęściu nie mija, całe życie tak mam. sad
Jak było na badaniu-kontroli?

Może w nastepnym wcieleniu będzie lepiej.

Jagna - co z piesą?

Agatka, Azalia, Wirginia, Morawa, Cabanka - gdzie jesteście?

Na dobry początek dnia:

W ZOO przed klatka z małpami synek pyta się mamy:
- Mamusiu dlaczego w tej klatce zamknęli informatyków?
- Jak to informatyków? - pyta mama
- No tak, jak nasz tatuś - nieogolone, brudne i maja odparzenia na de.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 300 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-06-08 17:11:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wróciłam do domku. odezwę się później, bo muszę teraz iść po zwolnienie do lekarza rodzinnego. Istne jaja.

Jestem... na razie nic nie załatwiłam. Muszę iść jutro rano. Człowiek się nalata, jakby nie można było załatwić tego od razu tam, gdzie od rana siedziałam.

Najpierw zarejestrowałam się w poradni okulistycznej i czekałam jak wszyscy. Przeleciały prawie 2 godziny i nic.. osoby, które przyszły po mnie były już wołane a ja siedziałam. W końcu zapytałam najpierw pielęgniarkę dlaczego mnie nie woła -  stwierdziła, ze wołają wszystkich po kolei.
Następnie spytałam w rejestracji, czy czasem moja kartoteka gdzieś się nie zawieruszyła, bo czekam już ponad 2 godziny. Dobrze, ze rejestratorka była sumienna, bo spytała o nazwisko i poszła sprawdzić. OCZYWIŚCIE !! Qrka wodna, jej koleźanka wyjęła inną kartotekę. Nie sprawdziła z nazwiskiem, tylko po numerze i pomyliła kartoteki.
Nie tylko Ty Irysko masz zezowate big_smile:D:D
W końcu się doczekałam i jak zwykle badanie okulistyczne na tablicy jedno, na aparaturze drugie, trzecie, krople jedne, drugie i badanie dna oka przez szkło powiększające .
Okazało się, ze jednak coś nie halo. Trzeba jeszcze poprawić laserem. Od razu poszłam do pracowni laserowej i doktor mi nawrzucał do oka kilkanaście wiązek (uprzednio znieczulił oko kroplami).
Całkiem oślepiona wyszłam na korytarz, po 5 minutach wezwano mnie do gabinetu , dostałam receptę na dalsze krople i informacje, że po ewentualne zwolnienie mam się udać do lekarza rodzinnego, ale niekoniecznie bo mogę również iść jutro do pracy.
Męty w oku będę miała już na stałe. Inne atrakcje również mogą się zdarzyć.

Wyszłam więc na ten upał i podreptałam w kierunku tramwaju wink  Dobrze, że miałam dodatkowo okulary przeciwsłoneczne, bo "klara" dawała czadu i mało co widziałam. Weszłam do "Kupca Poznańskiego" (taki nieduży dom handlowy ) i nie odmówiłam sobie zakupu dwóch bluzeczek. Chociaż na pół ślepa, chyba dobrze wybrałam.
Za to wyglądałam strasznie. Widziałam w lustrach w sklepie. Prawie sama się nie poznałam  Dobrze, ze nie spotkałam nikogo znajomego big_smile:D:D

Oto całe sprawozdanie wink;)

Coś jeszcze wyjaśnić?? big_smile:D  Nie ma to jak zdrowym być.

17 301 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-08 17:16:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ale jaja Grażka. Ta lekarka po laserze nie mogła dać od razu choć do końca tygodnia?! Paskuda jedna! Można oszaleć! sad
I jak z tymi mętami w oczku masz funkcjonować na stałe? O co chodzi?!


Ja natomiast próbowałam zapisać Bartusia do poradni kardiologicznej. Niestety telefon stacjonarny i komórka - głuche.
Weszłam na stronkę Kliniki i zobaczyłam, że do końca roku nie ma miejsc! Powiedziałam córce, że ma próbować na e-maila. Ale czy będą honorować skierowanie z tego roku? Nie wiem?!
A jak ktoś nie ma kasy? To dziecko może się przejechać?!

17 302

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Ja dziś też byłam na zakupach wprawdzie spożywczych ale jednak.  Wpadłam też do sklepu
        z myślą o sobie.  Potrzebuję klapki, takie trochę ładniejsze ale przede wszystkich wygodne. Niestety nie dobrałam sobie. Za to kupiłam bluzkę z której powinnam być zadowolona.

        Ja buszowałam w sklepie, syn czekał w samochodzie razem z moją piesą. W pewnym momencie podeszła do samochodu bardzo miła pani "pochwalić urodę" psa / nabijamy się z syna, że jego/ a
         Tofa ją obszczekał.    Pani się uśmiechnęła i stwierdziła, że mamy bezpłatny alarm samochodowy.

Duszno, szaro, buro - ale na deszcz się nie zanosi. smile:):)

17 303 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-08 21:12:01)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam grażka to się porobiło z twoim oczkiem
no tak działa u nas służba zdrowia  tylko płakać
truskawki u nas dzisiaj były nawet po 4 zł
ale się najadłam a teraz mm zrobił dla nas pyszny cocktail  z jogurtu i truskawek ale się opiłam jak bąk
duszno ,parno i ani kropli deszczu trochę po grzmiało
i znowu nic

właśnie przeszła burza i trochę pada.

[img]Obrazek dodany przez użytkowniczkę[/img]

nad morzem jeszcze w tym roku  nie byłam ale to z tamtego roku .

17 304 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-06-08 19:13:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Grażka - a to syf! sad
I kupiłaś z metami w oku 2 udane bluzki? big_smile
Sprytna jesteś!

A propos bluzki:
- na siebie ubralam tył do przodu i zauważylam dopiero po paru godzinach!
- kupilam w C&A jedną za 49,-zł big_smile, trochę długa to se podwinę.

Okazało się, że kioski i inne miejsca nie sprzedają już biletów MPK!
Tylko automaty. Po drodze stal więc ja do niego. Pierwszy raz.
Powoli i uważnie przeczytałam, powklepywalam opcje,
wrzuciłam kasę i NIC, ani kasy, ani biletów.
I stoję jak durna zastanawiając się -
kopnąć to-to czy powtarzać brzydkie wyrazy po kilka razy.
Uslyszalam brzęk - bilon wpadł do rynienki zamiast biletów.
Spróbowalam ponownie. Udało się. Ufff...
Ale co się nastresowalam...

Bylam w kinie na nagrodzonej w Cannes "Melancholii".
Napiszę o nim na kocie.

Obejrzyjcie - fajne:

http://www.wimp.com/catdolphins/

17 305

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile mam dziś "szewski poniedziałek" big_smile gorąco, duszno... no i te burze. Piszę w przerwie między jedną a drugą big_smile i znów trzeba wyłączyć komp big_smile nie warto ryzykować.
Te burze jakieś dziwne... robi się nagle ciemno, mocno, głucho grzmi, do tego solidny wiatr... troszkę popada [na tyle mało, że i tak trzeba podlewać w ogródku] o na tym koniec. Za jakiś czas nadchodzi następna jegomość big_smile i znowu tak samo.

Grazka - różnie to bywa z naszą służbą zdrowia. Można o tym pisać i dobrze i źle. Jedni są bardzo dobrzy.. inni za nic maja pacjentów.

Dorotka - u nas jest podobnie - oorg czeka na wizytę u kardiologa od marca big_smile dopiero będzie przyjęty pod koniec października. Teraz prywatnie chodzi do tego samego kardiologa big_smile

No i znów burza poszła bokiem big_smile ale pada deszcz big_smile oorg aż wyszedł na dwór z wrażenia big_smile to już nie kropelki deszczu, lecz trochę więcej. Jutro nie musi podlewać big_smile

17 306

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

O filmie "Melancholia" napisalam na kocim blogu i

http://www.infotuba.pl/kultura_sztuka/film/_melancholia__czyli_co_robic_gdy_koniec_swiata_jest_bliski_a12456.xml

zapraszam do poczytania. smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 307 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-06-08 21:15:27)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Irysku -  szkoda, że to tylko recenzja. Chętnie bym posłuchała co było dalej bo do kina nie pójdę.

A to Ty z nakryciem głowy i Misią.


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 308 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-08 21:44:35)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

donata ale z ciebie laska







DobranocObrazek dodany przez użytkowniczkę

17 309

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pozdrawiam ,grazka to wyczekalas sie ,ale organizacja ,przeciez okulista powinien dac zwolnienie ,ludzie .wy szukacie bluzek a ja majteczek takich co nie maja zadnych stylonow ,naturalne hi hi kiedys byly jedwabne teraz unas nie ma tego sklepu i absolutnie nie wiem gdzie mozna dostac hi hi

17 310 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-09 08:04:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Pogoda poprawiła się. Jest szaro i chłodno. Nie pada. U nas to w ogóle mało pada.

Byłam z piesą u weta. Dostała zastrzyki, pobrali jaj krew. Dzisiaj ciąg dalszy. Prawdopodobnie nawalił jej kręgosłup/ Była tak zestresowana, że w takcie badanie nic ją nie bolało.

Byłam też u fryzjera. Podobnie jak Iryska grzebień mogę zastąpić ręcznikiem .

No tak służba zdrowia jest u nas chora. A na prywatne wizyty nie każdego stać.

Teraz napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce.Zapraszam smile.

Miłego czwartku smile

17 311

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

wlosy obcielam ,we wtorek ,troszke sie fryzjerce obcielo za krotko ,ale za 10dni podrosna hi hi ale mnie wygodnie,tak jak jagna ,umyje wytre i jescze biore suszarka ze specjalnym do podnoszenia u nasady hi hi

17 312

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

sluzba zdrowia ,to ludzie tez wymyslaja ,ci co pracuja w przychodni ,choroba ktora kwalifikuje sie ze zwolnienie potrzebne ,to lekarz daje ,bo po co mam isc do rodzinnej ,jak okulista ma stwierdzic ,czy moge isc do pracy .

17 313

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć dziewczyny.No fakt,bzdurne przepisy,czy może pomysły szczebla podrzędnego,może niechęć lub spychologia umęczą niepotrzebnie człowieka.
U nas całą noc solidnie padało,teraz jest 14 st - hura!Roślinki sie cieszą, ptaszki zaspokojone,no i dla nas oddech.
Czy pisałam Wam,że mam juz na balkonie czerwone pomidorki koktajlowe?Ładnie wyglądają i kuszą,ale na karteczce jest przekreślony noż i widelec.Dziwne.

17 314

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Diana - może te pomidorki są tylko ozdobne, a nie do jedzenia?

Donatko - nigdy w zyciu nie bylam taka ladna jak na
tym obrazku,a Misia nigdy taka ruda bo jest czarna big_smile
Wlaśnie zastanawiam się czy to ma mnie sfrustrować czy rozśmieszyć.
Wolę to drugie smile

Dziś jest Dzień Przyjaźni:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 315 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-09 13:45:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile:D
Grażka zwolnienie dostała. Nie ma netu. Sąsiad wczoraj wyłączył i dziś nie włączył, dopiero jak wróci z pracy sad

Byłam u lekarza po pieczątke, że mogę być ławnikiem. Jaja - przyjazne państwo - nie ma co.
W ub. miesiącu zaniosłam całe dokumenty, (na nową kadencję). Miałam zaświadczenie od lekarza, ale okazuje sie, że nie ma druku podstawowego, bo ministerstwo zmieniło! Druków podstawowych jeszcze nie ma. Może do w przyszłym tygodniu będą. Wszystkie dołączone dokumenty od lekarza i zaświadczenie o karalności przepadły (bo ważne są tylko 1 miesiąc). Lekarz mi wystawił nowe, ale o karalności 50 zł na nowo! To są po prostu jaja. I jak tu nie narzekać. Ktoś w ministerstwie bierze za to nie małe pieniądze, a swoją pracę ma w du... sad
W skali kraju jaka to kasa te 50 zł po raz drugi?. Ciekawa jestem dla kogo ta kasa?
Wszyscy tak składali, bo termin był do końca maja i sąd dawał takie druki!

Idę do przyjaciółki deseczki - pewnie to mnie uspokoi smile

17 316

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile To i ja dam dwie ciekawe sprawy big_smile
Pierwsza dotyczy pewnego banku ? mieliśmy kiedyś kredyt.. został spłacony w grudniu 2009r? w banku pozostała nadwyżka 18,62 big_smile bank nie poczuwa się do zwrotu tej kasy big_smile lecz jednak co miesiąc przysyła rozliczenie np. dziś w pisemku jest, że kwota do wpłaty w wysokości 00,0 powinna wpłynąć do dnia 2011. 07. 08 big_smile dodatkowo dziś w kopercie jest jeszcze inne pisemko? że jeśli w terminie nie będzie wpłat, to grożą nam dodatkowe opłaty w kwocie [minimum]16 zł. big_smile

Druga sprawa big_smile pewien dużo starszy pan [84 lata] mieszkaniec mojego miasta big_smile w miejscu publicznym poawanturował sobie big_smile powrzeszczał, używając przy tym słów niecenzuralnych big_smile ktoś wezwał policję? to powrzeszczał i na policjantów. Błyskawicznie odbył się sąd i za ubliżanie policjantom skazano go na 400 godzin pracy społecznej plus obciążono go kosztami sądowymi big_smile
Biedny staruszek big_smile na wrzeszczenie to on jeszcze siłę ma, ale na jakąś pracę ? o nie, na to już mu sił nie starcza big_smile kłopotem dla niego jest już posprzątanie swojego mieszkania czy pójście do najbliższego sklepiku lub wyjście na spacer z pieskiem big_smile

17 317

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No, cuda-niewidy się wyprawiają [rawie w każdej dziedzinie życia.

Jak widać sąsiad wrócił z pracy i włączył internet.
Wieczorem była burza, więc wyłączył, a rano pogalopował do pracy i.. zapomniał.
Mamy z nim na spółkę internet i on zarządza, bo bardziej zna się na tym wszystkim.
Nalatałam się dzisiaj, ze ho ho.. oczywiście    p o w o l i   latałam. wink;)
2 razy do przychodni, bo potrzebny był NIP do zwolnienia. Ja od kilkunastu lat nie miałam L4, więc nie byłam na bieżąco. Dostałam zwolnienie do 27 czerwca. To na pewno mi wystarczy big_smile:D:D

17 318 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-06-09 16:15:52)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko -  Ty to zawsze .... to Cię miało rozbawić. Chciałaś nakrycie głowy, masz . A misię to prawie
             znam, czarnulka jak jej Pani..  A co ? - że niby takieśta ładne na tym zdjęciu.
             Bo tak jest. Szukaj okulisty.


Dorotko - tą dziurę budżetową to niczym się nie da załatać. Nie pomogą nasze podatki,  a nawet opłaty
              za oddychanie.

Agatko -  Oorg dostał sms aby wpłacił 0.00 zł. na orenge, to ..... ośmiał się, a po dwóch miesiącach
              przyszło pisemko, że winny jest 302 zł. za niedotrzymania warunków umowy.  Dwa miesiące
              prowadziłam z nimi korespondencje,ale wygrałam tą sprawę. Przeprosili.

Diana -    te pomidorki są dekoracyjne.

Jagna -    też mam problemy z piesą, ma problemy z opr....nieniem się. Śmieszne niby a dla mnie
              kłopot.
Morawa - umówiłyście się z Jagną na obcięcie włosów?
  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 319

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Donatko, napisz  o co chodzi z Toffikiem, może poradzę, bo w końcu mam  już 14 lat Besiczkę wink;)
Może wystarczy dać mu do karmy łyżeczkę oliwy (jeśli dobrze zrozumiałam w czym rzecz)

17 320

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Grażko - dobrze zrozumiałaś,  dzięki za radę. Nie wpadłam na ten pomysł.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 321

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Przy okazji będzie miał piękniejszy włos big_smile big_smile big_smile big_smile

17 322

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka dobrze, że wszystko pozytywnie załatwiłaś, a co się nachodziłaś to Twoje.

Byłam z piesą u weta/ Ma bardzo dobre wyniki krwi. Pozostał kręgosłup. Ma dużo leżeć. ciekawe jak to zrobić.
Spacery ograniczone do niezbędnego minimum.
W przyszłym tygodniu do kontroli.

Donatka problemy naszych zwierzaków są naszymi problemami. Miejmy nadzieję, że sposób Grażki pomoże.

Też sobie dzisiaj postałam z Dorotki przyjaciółką. Pogoda była sprzyjająca smile

17 323

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Jagna - masz rację, piesy są członkami rodziny, a problemy rodziny są naszymi problemami.

           Jestem po swoim serialu "Prosto w serce"  co ja będę oglądać jak się skończy?
           Na więcej seriali nie mam czasu. 

Dziś mam dzień garkotłuka.  Upiekłam już sernik i zrobiłam farsz na krokiety. Jutro dalszy ciąg.
           Boli mnie kręgosłup głupek jeden, bo do południa walczyłam z porządkami. oorg przeniósł swój
           "gabinet męki" do mniejszego pokoju. Odzyskałam najprzyjemniejszy pokój ale niestety
            w nieciekawym stanie.

Muszę sobie kupić ładne klapeczki na obcasiku, może być niewysoki, ale jednak.  Kupiłam na płaskim
           obcasie i niestety chodzę w nich tylko po domu bo mnie łydki bolą.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 324 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-09 21:54:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

[img]Obrazek dodany przez użytkowniczkę[/img]
Witam to mój widok z kuchni  morawa to nie trzepak a ogrodzenie tarasu

mm jak zwykle ogląda jakiś mecz

17 325 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-06-09 21:08:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Zoja - dobrze, że napisałaś o meczu. Przekazałam Oorgowi i opuścił mój lokal.

Mogę teraz swobodnie polatać po internecie i porozmawiać z koleżanką na skypie.

Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

17 326

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A ja też mam fajnie, bo... mecz big_smile:D:D

17 327

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

no to mamy czas dla siebie
idę pod prysznic

17 328 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-06-09 21:23:59)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

iryska,Donata - myślicie,że te pomidorki są dekoracyjne?A to jest taki duży krzaczek.Byłam popytać w Lidlu(bo tam je kupiłam) i powiedzieli mi,że one są jadalne,ale nie mam odwagi ich jeść.......a takie apetyczne.
U nas cały dzień padało i fajnie sie ochłodziło.

17 329

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

zoja ty masz taki widok ,jak ja 3lata temu ,mieszkalam 25lat ,tylko na 1pietrze ,smietnik ,trzepak i jeszcze  trafo ,i wzielam to wszystko w swoje rece ,sprzedalismy te 3pokoje ,kupilismy na drugim pietrze dwa pokoje 48m dwoje ludzi wystarczy hi hi grazka wspaniale to troszke sie podleczysz .

17 330

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

polska francja 1-0 moj tez oglada ,pogoda duszno ,ale juz bedzie chlodniej hi hi

17 331 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-09 21:42:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka
Od tego pieprzonego upału to mi się gadać odechciało. W pracy duchota okropniasta i 30 stopni na termometrze, dzisiaj duże ochłodzenie, coś około 17 stopni, a w pracy w dalszym ciągu 28, dopiero pod koniec dnia trochę się pomieszczenie wychłodziło. Nienawidzę tropików!  Wracam z pracy i nadaję się tylko do tego aby leżeć, a i tak leże i się pocę.
Dzisiaj wyszłam z domu o 7.30, a wróciłam o 19.30 big_smile Fryzjera miałam umówionego. Ale ręcznikiem nie dam rady się uczesać big_smile
Niech Wam piesy nie chorują. Kotunie też nie. A członkowie rodzin tym bardziej nie.
Ładne zdjęcia, tzn widoki ładne.Na jednym piękne morze, a na drugim piękne kwiaty.
Grazka, ale nasiedzisz się teraz w chacie. Jeździsz na działkę? Ale mam nadzieję, że nie tyrasz tam?
Posiedziałam na gałęzi. Razem z kotem. Niektóre wejścia Iryski tak mnie rozśmieszają, że nagle i niezamierzenie opluwam sobie monitor big_smile
Morawa, Zoja chyba nie ma widoku na śmietnik, trzepak i trafo big_smile Jak już, to widzi ładnie pomalowaną scianę garażu, przyozdobioną wiszącymi kwiatami big_smile
Diana, na pomidorkach nie znam się. Ale tych Twoich to chyba bym nie jadła.

17 332 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-09 21:50:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Morawa to jest mój domek jednorodzinny
z okna widać garaż a za garażem ogród
no i duże podwórko przed garażem .
ruda dzięki jesteś kumata.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

to jest mała częśc  ogrodu

17 333

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Zaczynam od końca - Ruda, to przed każdym wejściem na mojego kota
weż sobie chusteczkę higieniczną i do niej pluj big_smile

A propos - opisałam dzisiaj, przed paroma minutami,
historię z konkusem i dziś odebraną nagrodą.
ZAPRASZAM KLIK W DOLNY LINK.

Zadzwoniła niedawno koleżanka opowiadając jaki przeżyła horror
w związku z raną naoczną jej perskiej kotki.
Wszystko przez faceta, czarnego kocura mianowicie.
Oko uratowane.

Donatko - ja wiem, że chciałaś mi sprawić przyjemność smile
Będę sobie wizualizować ten wygląd - dobrze?
Cudny ten kotek w pantofelku.
Okulista - mówisz?
Właśnie pieką mnie, od kilku dni, oczy.
Kupiłam kropelki sad

To może coś z czajniczka?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 334

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

zoja to juz wiadomo ,tak jak patrzylam ,to wydawalo mi sie ,tak jak ja mialam w bloku .teraz widze ze mieszkasz pieknie .

17 335

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

karrotka to nie ma klimatyzacji w pracy ,ludzie sie smaza poprostu hi hi dobranoc

17 336 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-09 22:17:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ciekawe jak tam Mufa na diecie czereśniowej? Wygląda na to, że siły ją opuściły big_smile
Ano w pracy klimatyzacji niet. Ale może będzie. Walczę. Nie poddaję się big_smile
Zoja, ile Ty masz tych hektarów tam? big_smile
Iryska, ja nigdy nie wchodzę na kota big_smile Gdzieżbym śmiała big_smile Zawsze na gałąź, kota zabieram ze sobą big_smile
Iryska wszystko ładnie i pięknie, ale po co brałaś krzesło od fortepianu i przystawiałaś do filara? big_smile Nie mogłaś po prostu usiąść i zagrać? big_smile Może dostałabyś jakiś fajny kapelutek big_smile

17 337 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-09 22:32:42)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ruda nie mam dużo to tylko tak wygląda
warzyw nie mam tylko trawa, drzewka ,krzewy i trochę kwiatow

ruda to taki staruszek żal go wyrzucić
Dobranoc.

17 338 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-09 22:27:38)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zoja, no i krasnale masz big_smile A przynajmniej jednego big_smile

Idę uwalić sie do wyrka. Bo ja najbardziej na świecie to lubię sobie leżeć big_smile
Śpijcie spokojnie.

17 339 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-09 22:34:01)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dopiero teraz znalazłam krasnala big_smile.

Mam awarię telefonu stacjonarnego. Szlak by to trafił. Zastanawiam się nad powrotem do "epoki kamienia łupanego". Wtedy nie było awarii.

A ja siedzę z kotem na gałęzi, ale tylko rano big_smile

Dobranoc smile

17 340

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce. Zapraszam smile.

17 341

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile:D:D  doczekałam się kawusi  wink
Witaj Jagienko

Jadę do dużego P. o 10-tej, obiecałam Tyranowi. Uporządkuję troszkę w swoim miejscu pracy, bo podobno jest sajgon big_smile:D. Tylko troszkę, nie będę się męczyć...

Dzisiaj jest OK, słonko wychodzi, na razie 22 stopnie a nie powinno być upalnie. Mam nadzieję, że będzie przyjemnie.

Wrócę pewnie ok 14-tej
Miłego dnia

17 342 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-10 12:38:42)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Taka pogoda jak dzisiaj może być całe lato big_smile:D

Zakupy zrobione, zupełnie inaczej człowiek funkcjonuje big_smile

Dzisiaj mam starszego wnuczka na obiadku i będą jego ulubione racuchy z jabłuszkami big_smile

Zojka - fajne masz widoczki z okienka smile

Ja też nareszcie mogę widzieć więcej rzeczy niż liście, które wchodziły nam na balkony, zabierały światło i słońce. Wreszcie się doczekaliśmy, że znacznie przycięto to drzewo. Mieszkania ze słonecznych zrobiły się ponure.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 343 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-06-10 14:41:47)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka mocno przycięli wierzbę, a tak mi się podobała.
Wiem, że zaciemniała mieszkanie i śmieciła, ale była piękna.

Telefon już działa, na szczęście smile. Nie lubię jak coś nie działa. Ponoć była jakaś awaria w centrali.

Też porobiłam zakupy. Na obiad mam dorsza, młode pyrki i młodą kapustę. W niedzielę mam na obiedzie syna, jego dziewczynę i wnuka smile. Już się cieszę smile.Obiecałam im gołąbki.

Chyba Donatka pisała, że emisja seriali zostaje na czas wakacji zawieszona. Ja nawet się z tego cieszę.

Zojka też masz piękny ogród. Zdaję sobie sprawę ile wymaga pracy.

Mufa się zawzięła i jej nie ma. Ciekawe jak tam dieta czereśniowa. U nas czereśnie po 12,-.

Grażka pewnie jeszcze w pracy.

Piesa ma się coraz lepiej. Już ma ochotę się bawić smile.
Donatka a Tofikowi pomogła oliwa??????????

Miłego popołudnia smile

17 344

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Witajcie.

Jagna - mam nadzieję, że Tofikowi pomoże oliwa. Dziś jakoś do tej pory nie marudził, jest wesoły.
           O zawieszeniu na czas wakacji seriali nic nie słyszałam.

W przyszłym tygodniu wybieram się z Oorgiem na trzy dniowy zjazd który urządzają jego koledzy. Do tej pory nie byłam ani raz, choć spotykają się  co roku / razem z żonami/ . Chciałabym wiadomo nie przynieść wstydu mojemu bo zobaczę się z niektórymi po 40-latach. Mam tremę.  Na razie biegam po sklepach i uzupełniam garderobę. Od poniedziałku pewnie nie będę wychodzić z wanny / kąpiele relaksacyjne/ i maseczki. Iryska - pewnie już mnie widzisz w tej maseczce i pękasz ze śmiechu.  Tym razem muszę jednak znaleźć czas dla siebie aby mnie stary nie wymienił na nowy model

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 345 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-06-10 15:21:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Ruda - big_smile big_smile big_smile
Moze bym i zagrała ale nie umiem!
Ładnie to tak naśmiewac się z koleżanki
poszkodowanej? smile

Poszłam na zakupy i zapomniałam kupić program tv.
Ale niech się diabel nie cieszy bo idę na otwarcie
wystawy dot. Miłosza.
Może teraz nie zapomnę?
Kupilam kawalek wędzonego łososia, ryby
podobno pomagają na pamięć.

Dorotka - poproszę o parę racuchów smile

Kupilam niedużą cukinię, z nich jutro sobie
upichcę racuchy.

Nabyłam czereśnie za 10,- zł kilo.
Ale ja nie Mufa, na dietę nie idę. smile

DONATKO - idź do kosmetyczki, wymasuje Ci oblicze
nawilży, co fachowiec to fachowiec.

Lada chwila szlag mnie trafi z powodu rodziny.
Co Wam zapisać w testamencie?
KOMU Kotunię?

To jadę na wernisaż:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 346

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska ja poproszę Twoje kolaże smile:):).

Donatka, Iryska dobrze radzi. Co fachowiec, to fachowiec.

17 347

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wróciłam smile
Tyran się cieszył. Poprawił mu się humor jak miał do kogo otworzyć paszczę big_smile:D:D

fajnie jest w pracy raz na 3 tygodnie big_smile:D
Idę coś przekąsić, bo od śniadania nic nie jadłam wink;)

17 348 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-06-10 16:35:59)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak Donatko - Iryska dobrze radzi. Idż do kosmetyczki dzień przed po południu. Nawilżanie, masażyk itp. Ona już będzie wiedziała co robić:)
A myslisz, że ci, którzy przyjdą nie będą starsi o 40 lat? Też! Ze zdjęcia widziałam, że wyglądasz całkiem fajnie! Nie masz się czym stresować. Ale nowy ciuch na poprawę humorku i dobre samopoczucie zawsze warto założyć smile

Jagna - ale widać z mojego balkonu następną. A ta za dwa lata odrośnie ale inaczej i też będzie fajnie. Sama widziałaś co ja miałam (i nie tylko ja). Co dzień sprzątanie balkonu i koty w pokoju i zapalanie światła od 8 rano w pochmurne dni, zero słońca sad A jeszcze miał polecieć kasztan, ale ze strachu wyzdrowiał i jest!

Irysko bardzo mi się podoba to opowiadanie o nagrodach smile

17 349 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-10 18:46:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dorotka wierzby są piękne ,no ale jeżeli nie przeszkadzają
bardzo lubię postać pod wierzbą ,przypomina mi młode lata
iryska ja poproszę o ten motor
donata robi się na bóstwo

jagny piesio już zdrowy

Mufa weszła na czereśnie i nie może zleżć bo tak schudła

mm zrobił znowu cocktail z truskawek niebo w gębie wszyscy się opili .

17 350 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-10 18:56:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A ja przed chwilą miałam widok z okna na grupę oszołomów big_smile Marsz był częścią obchodów 14 miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Brak słów.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jak na pół milionowe miasto to potężna grupa się zebrała, prawda? big_smile:D:D:D:D:D

17 351 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-10 19:13:23)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda masz ciekawy widok
to były mohery

17 352

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Karotka - dokąd to się będzie ciągło? 
             Ależ mamy mądre społeczeństwo.
             Ludzie żyją tylko przeszłością.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 353

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam w słoneczny wieczór big_smile w końcu słoneczko powróciło. Już wolę upały niż zimno big_smile
Oorg przyniósł pierwsze truskawki z ogródka big_smile tylko albo aż 6 sztuk big_smile za to jakie smaczne.

Donatka - to tylko mała gromada ludzi żyje przeszłością big_smile i jest ich coraz mniej.

Kurde big_smile siedzę jak wariatka przed kompem i usiłuję sklecić jakieś porządne zdania i guzik big_smile głowa kompletnie pusta. To poślę Wam słoneczko - to u mnie za oknem wygląda troszkę inaczej big_smile:D
Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 354 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-06-10 21:18:37)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Oglądam Opole.
Rodowicz wyraźnie nam się posuwa big_smile
Markowska ok.
Kombi-nie trawię big_smile
Blue Cafe- może być. Dziewczyna ma niesamowicie długie nogi, ale twarz nieciekawa bardzo, no i ta dziwna szczęka big_smile
Chciałabym mieć takie nogi jak ona.
Afromental-za młodzi jak dla mnie big_smile A za Łozo-Łozowskim jakoś tak nie przepadam.
Do Piaska mam słabość big_smile
Przy Rynkowskim więdną mi kolana big_smile Ten facet ma w sobie to coś. Oorg dziwi się co ja takiego widzę w tej łysej glacy big_smile:D:D Ale rozkłada mnie chyba nie glaca a ten jego głos big_smile

17 355 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-06-10 21:26:33)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

To oni już śpiewali ,ja oglądałam ,,Na dobre i Na złe'


czegoś tu nie rozumiem co ma Teleexpress  do festiwalu w Opolu

przerwa z kim mam śpiewać?

Rynkowski nie tylko ciebie rozkłada.

Posty [ 17 291 do 17 355 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 265 266 267 268 269 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026