netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 948 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 261 262 263 264 265 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 031 do 17 095 z 32 833 ]

17 031

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile  przepraszam za te "duszyczki" ale .. nie będę się tłumaczyć oczywiście wink;)

Wyjaśnię tylko, że na dobrych ludzi mówi się, ze to "taka dobra dusza"   big_smile:D:D
Jest wiele przykładów świadczących o pozytywnym znaczeniu tego określenia dla osób żyjących big_smile:D:D
Kawkę od Cześki wypiłam już dawno, dopiero teraz mogę coś napisać, bo trzeba było skonsumować niedzielne śniadanko: jajeczniczkę na cebulce z odrobiną chudego boczku.

U mnie dzisiaj chłodniej.. jakieś słabe 20 stopni i niebo zachmurzone. Ciekawe jak u Dorotki na wczasach. Oby nie padało, bo wtedy jest wilgotno i nieprzyjemnie.

Oorg zmywa po śniadaniu.. ja się troszkę położę - na pół godzinki. smile

17 032

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile 

Cześć nie tylo Cześko big_smile

Mufa - i co z pralką?

Grażka - ależ masz konkretne śniadanko smile
Duszyczki mi nie przeszkadzają.
Byle nicą nie robiły uhuuuu big_smile

Ja przyswoiłam jajo na miękko z chlebka kromeczką oraz pomidor i 2 rzodkiewki.
Na deser (obowiązkowy) biszkopty w postaci niby tiramisu.

Kotunia mi sie narzuca.
Nie lubię, łazi po stole i probuje byc pępkiem
mojego świata. Następna. A kysz!

Zmęczylam się piątkowym spacerem literackim
i wczorajczym dzialaniem (na blog patrz big_smile)
posiedzę nareszcie w domu bez chodzenia
i ludzi. Uffff....

Jeśli macie wolny czas i nie bylyście z wizytą u kota
na gałęzi to zapraszam.

Idę się kąpać, potem wino, kawiarnia i spacer
w księżycową jasną noc - co ja godom co ja godom? big_smile
Po kąpieli peeling oblicza, a potem maseczka na nie i włosy
bardzo krótkie teraz.

Poczytam, polenię się - z przyjemnością!

A może przyjdzie:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 033

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć! smile smile smile
Znowu strasznie dużo napisałyście, a ja nawet nie mam czasu, żeby wszystko przeczytać. Chyba dopiero w czasie wakacji, kiedy spokojnie osiądę na wsi, będę miała więcej czasu. Jednak mieszkanie, dom i ogródek to już za dużo, jak na mnie. No i oczywiście praca.
Wczoraj znowu natyrałam się jak głupia na roli, ale opłaciło się, bo nocą padało i wszystkie nowo posadzone roślinki są pięknie podlane. Sama lepiej bym nie zrobiła big_smile
Wyczytałam, że nowe dzieciaczki proszą się na świat, super!!! Może jednak czary trochę pomogły, nie tylko medycyna big_smile
Dorotka wyjechała - mam nadzieję, że pogoda jej dopisze.
Też chętnie bym się gdzieś wybrała, ale na razie jedyny pewnik to Wilno we wrześniu. Nigdy tam nie byłam.
Mam coraz większą ochotę na wypady rowerowe z oorgiem, ale jaki rower kupić facetowi, który ma prawie 2 metry wzrostu i waży 110 kilo? Kiedyś te z "Rometu" były niezniszczalne, ale teraz?

Irysko, oba Twoje opowiadania mi się podobały, ale to smutne bardziej, gdyż więcej w nim takich realistycznych detali z Wrocławia, a ja to lubię. Szkoda tylko, że oba są takie krótkie. Ja szybko czytam, więc i opowiadanie zbyt szybko się kończy sad sad sad Ale kot, jako magiczny przełącznik do podróży w czasie, całkiem mi pasuje big_smile

Grażko, ja przy różnych okazjach zabezpieczałam sobie oko takim owalnym plastrem z opatrunkiem, specjalnie do oczu. Było to wtedy, kiedy przy strzyżeniu żywopłotu gałązka dziabnęła mnie w oko i uszkodziła rogówkę. Okulista zakładał mi opatrunek na pół policzka, strasznie to było niewygodne, więc tak sobie zmieniałam, pamiętam, że włosy też sama sobie myłam bez większych problemów... Chociaż ja mam włosy krótkie, więc mi było łatwiej.

A poza tym, to numerologicznie jestem 11, czyli intensywna 2. Są cierkawe książki Gladys Lobos o numerologii, ale, jak dla mnie, to system trochę zbyt skomplikowany.

No to wracam do ogródka. Miłego dnia!!! big_smile

17 034

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Azalia czy roboty w ogródku cię bawią czy konieczność
jestem po obiadku
może pojadę na mecz [w piłkę nożną gra wnuk ]
tylko pogoda nie pewna chmurzy się

17 035

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Azalio, to jesteśmy, razem z Cabanką, już trzy jako 11 czyli 2.

Gdy już się troche obrobisz daj znać @ to Ci przyslę pierwsze,
najdłuższe opowiadanie. I tam ofiarą już nie jest ub big_smile
tak się złożyło, że te dwa, które czytałaś, im poświęciłam.
Albowiem kto zasłużyl ten ma. smile

Kto lubi koty, zapraszam do pooglądania:

http://www.fakt.pl/Hit-netu-Najbardziej-rozczulajacy-film,artykuly,104779,1.html

Oglądam teraz na tv2 film "Dwaj bracia" o dwu tygrysach.
Jak oni zmusili te zwierzęta do takich zachowań?
Jestem przeciwna tresowaniu zwierząt i ich wystepom w cyrkach.

17 036

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
Wirginia napisał/a:

Dzien dobry   smile
Ja juz po zakupach,młodzi beda na obiedzie.    smile

Grazka...na jelita mi pomaga Colon C. (kupuje w aptece).wsypuje na o.5 godz.przed jedzeniem łyzeczke proszku do ciepłej przegotowanej wody...stosuje to od  dosyc dawna.Tarte jabłka,orzechy laskowe zagryzam..to takie moje pomysly,ktore sie sprawdzaja ...pije tez duzo niegazowanej wody..

Mufinka pisze o suchej cerze...faktycznie,jesli sie nie zadba,moze marszczek przybywac.Jednak uwazam,ze przydaje sie silna wola...np.pilingi,maseczki..  tu Iryska jest konsekwentna..tego mi brakuje.Posmaruje sie kremem i finito.Na pewno na cere szkodzi nadmiar slonca,dlatego kupiłam krem z filtrem 50...stosuje na działce.

A propos szparagow,o ktorych pisze Jagna.Dobre sa własnie o tej porze roku,chociaz niektore sa troche z łykami,czytałam,ze smaczniejsze sa zielone anizeli białe...

pozdrawiam dziewczynki ,na sucha cere dobry jest dermogal wit a e w srodku sa takie rybki wylamuje sie i na twarz 48szt 11,50 zaplacilam rewelacja .nawet pod makijaz moze byc .

17 037

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Kto jest oprócz mnie 9

Czy takiej drugiej nie ma?

sad:(:(

17 038

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja jestem 10 wink czyli "1"  ale wcale się taką nie znajduję. tongue

17 039

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

co wy liczycie nie wiem jak poproszę  o przykład
na meczu byłam wygrali 2 ..1
filmik o kotku fajny

17 040

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hura, jak dobrze, że dziś niedziela, wszystkie kości, kosteczki i nie tylko, mnie bolą w piątek tak się na gimnastykowałam kopiąc, malując i sadząc, że teraz leżę do góry kołami i ani ręka, ani noga w ogóle mnie nie słucha.
Numerologia tak jak najbardziej, ale podpadam pod wszystkie "numerki" hahha i jak się znaleźć w tej numerologi . Z daty pod wszystkie z nazwiska nie mogę, bo drogą małżeństwa nabyte
Pozdrawiam Was niedzielnie big_smile big_smile
Czekam na telefon i nie mogę się doczekać eh,

17 041 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-29 18:19:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześka, nie przeforsuj się, uważaj.. ja też tak szalałam z łopatą, konewkami i chwastami.
Żebym przewidziała, to bym lepiej teraz widziała  wink i nie musiałabym mieć operacji "na oko".
Wcale mi się ta moja "gała" nie podoba. Jakaś poszyta i dziwnie inna. Coś mi tam chyba namieszali...
W środę idę a raczej jadę do kontroli. Po co mi to było...
Tak więc, z pracami na roli OSTROŻNIE.

Zojka, liczymy, tzn dodajemy wszystkie cyfry w dacie urodzenia. Jeśli  wychodzi liczba dwucyfrowa, (jak u mnie 10), trzeba dodać też te dwie cyfry i wychodzi, że jestem numerologiczną jedynką.
Ja też mam pewnie wiele cech z innych "numerków" big_smile:D:D więc nic mi po tej wiedzy i określeniu się jako jedynka big_smile:D

np data urodzenia 1 maj  2011 to numerologiczna jedynka:  1+5+2+11=10 , 1+0=1 jak ja big_smile:D

Oorg poszedł z sąsiadem na ryby. Niech troszkę się odpręży po tych działkowych pracach. Wczoraj kładli dach na chatynce. Zaraz Wam wrzucę fotkę. Dzisiaj mnie dowieziono na wizję lokalną.

Niestety "zaraz" nie wrzucę - aparat został w samochodzie. Wrzucę wieczorem, albo jutro smile

17 042 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-05-29 18:40:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile Numerologia nie ma nic wspólnego z magią czy wróżbiarstwem. Opiera się bowiem na prostej kalkulacji matematycznej.
Numerolog nie musi uciekać się do intuicji, nie ulega także wpływom czy sugestiom konsultujących się z nim osób. Odwołuje się jedynie do niezmiennych praw tworzących tę wiedzę. Według numerologii każda cyfra od l do 9 (a w niektórych przypadkach także numery podwójne, czyli "mistrzowskie") wysyła specyficzną, charakterystyczną jedynie dla niej wibrację, która ją określa, a jednocześnie wyróżnia spośród innych. Wibracja ta nadaje danej osobie cechy charakterystyczne dla jej osobowości oraz siłę życiową jej tylko właściwą. big_smile
Numerologia w języku liczbowych symboli mówi przede wszystkim o tym, komu różne rzeczy się przytrafiają i dlaczego reaguje na nie tak czy inaczej. Sugeruje, co mógłby ze sobą zrobić, jakie wprowadzić w swoje życie zmiany (według klucza numerologicznego), aby jak najlepiej wykorzystać możliwości, których sobie często nie uświadamia. Określa specyfikę etapów "drogi życia".  big_smile

Nie każdy nadaje się na bycie numerologiem big_smile tak jak nie każdy wróż lub kabalista jest dobry w tym co robi. Do tego trzeba mieć dar... powołanie big_smile i dużo wolnego czasu .

Piszecie, że nie we wszystkim zgadza się wasza numerologiczna cyfra urodzeniowa - i to jest najzupełniej normalne. Aby dokładnie dowiedzieć się, co mówi o nas numerologia trzeba poznać absolutnie wszystkie nasze cyferki.
Ważna jest każda  litera i cyfra - jej ilość [czy też brak] zwraca się osobną uwagę także na ilość samogłosek i spółgłosek.

Słusznie Jagna wcześniej napisała, że zmiana nicków Rudej i Grazki spowodowała zmianę w ich życiu big_smile. Czasem przeszkadza nam [lub pomaga] dodanie lub usunięcie chociaż jednej literki albo cyfry.

Grażka - a to mówi Ci coś więcej?
25 - Powściągliwe w wyrażaniu swych myśli i uczuć, osoby te posiadają głębokie życie wewnętrzne i na ogół kierują się surowymi zasadami etyczno-moralnymi. W tym dniu często rodzą się wizjonerzy i jasnowidze, oraz ludzie pragnący zgłębić tajemnice wszechświata.
Osoby te są surowe i wymagające wobec siebie samych, czują potrzebę ciągłego doskonalenia się i poszerzania wiedzy.
Samotne nawet wśród ludzi, odnajdują wewnętrzny spokój i szczęście w kontakcie z przyrodą. Często zaniżają własną wartość, mają również skłonności do melancholii i depresji.

17 043 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-29 18:46:27)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile:D:D:D:D:D:D:D
yikes:O:O:O:O:O:O:)

17 044

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

i doczekałam się na tel

17 045

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Podaję znaczenie innych liczb z dnia urodzenia big_smile

13 - Pracowici, sumienni, metodyczni i zdyscyplinowani, zmierzają do swych celów powoli, ale konsekwentnie. Osoby te mają skłonności do introwersji; są mało komunikatywne, zwykle też niechętnie zwracają się o pomoc do innych, wolą same podejmować decyzje, nie szukając u nikogo rady.
Pragną miłości i akceptacji ze strony otoczenia, ale dużo wysiłku będzie je kosztowało pozbycie się skłonności do depresji i nauczenie się wyrażania swych uczuć.

06 - Osoby pełne słodyczy i wdzięku, życzliwe wobec otoczenia, kochające dom, rodzinę, przyjaciół, przywiązane do tradycji, które ich zdaniem zbliżają i łączą ludzi. Posiadają głęboko zakorzenione poczucie obowiązku wobec najbliższych, dla których nierzadko poświęcają swe pragnienia czy wygody.
Profesjonaliści w każdym calu, a ich wewnętrzna równowaga zostaje zaburzona jedynie w przypadku, gdy nie znajdują aprobaty wśród otoczenia. Osoby te stają się wówczas nieprzyjemne, krytyczne i oschłe.

04 - Introwertycy, poważni i mało komunikatywni. Jednostki praktyczne, działające w sposób metodyczny i systematyczny, niechętne wobec wszelkich zmian i niespodzianek. Pracowici, odpowiedzialni i ze wszech miar godni zaufania. Realiści, stojący mocno nogami na ziemi: "muszą dotknąć, aby uwierzyć".
Osoby te powinny nauczyć się trochę lżejszego traktowania życia, umieć dostrzec także weselsze, bardziej pozytywne jego strony.

23 - Jednostki o tej wibracji są bardzo inteligentne, wszechstronnie uzdolnione, mają wszelkie dane, aby odnosić sukcesy w każdej dziedzinie życia. Wybijają się zarówno na polu intelektualnym, artystycznym, jak i zawodowym. Osoby te są pewne siebie, posiadają przy tym bystry, przenikliwy i analityczny umysł. Zawsze potrafią szybko i trafnie ocenić sytuację czy ludzi, z którymi mają do czynienia.
Urodzeni w tym dniu są na ogół sympatyczni, pełni uroku i wewnętrznego ciepła. Czasem jednak dochodzi do głosu nadmierna podejrzliwość, a pod wpływem najmniejszej nawet zaczepki czy prowokacji także żywy i wybuchowy temperament.

11 - Są to osoby natchnione, obdarzone niezwykłą intuicją. Powinny zatem ufać swemu wewnętrznemu głosowi i zdać się na swe przeczucia. Jednocześnie posiadają błyskotliwy umysł i bogatą wyobraźnię, a także zdolności poetyckie.
Są to osoby niezwykle wrażliwe, o szlachetnych dążeniach. Powinny jednak kontrolować nieco swe emocje. Tylko w ten sposób osiągną wewnętrzną równowagę i będą mogły wykorzystać swe umiejętności z pożytkiem dla innych.

08 - Cechy charakterystyczne dla osób urodzonych tego dnia to: trzeźwy umysł, ostrożność i zimna krew, zwłaszcza w sprawach finansowych.
Jednostki te nienawidzą przeciętności i wszelkiej połowiczności, posiadają przy tym niezwykle silną osobowość. Cechuje je ponadto ogromna ambicja, nadzwyczajna zdolność koncentracji, wytrwałość i pracowitość. Są to urodzeni szefowie, a ich życie może okazać się pasmem sukcesów, z pewnością natomiast nie będzie spokojne czy nudne.

28 - Osoby urodzone w tym dniu są ekstrawaganckie, intryguje je wszystko, co niezwykłe i nieprzeciętne.
Obdarzone silnym charakterem, są ambitne i niezależne, nade wszystko pragną czuć się wolnymi.
Mają wyjątkowy dar przekonywania i perswazji. Nieustannie obmyślają wielkie, wspaniałe projekty, brakuje im jednak wytrwałości w ich realizacji i bardzo często inni wykorzystują ich pomysły.

26 - Urodzeni w tym dniu są osobami pełnymi temperamentu, z łatwością ulegają swym emocjom, cechuje je przy tym ogromna zmienność nastrojów.
Łagodne, pełne ciepła i serdeczności wobec otoczenia, posiadają jednocześnie zdolności przywódcze.
Dlatego też z łatwością osiągają sukcesy. Wielką wagę przywiązują do takich spraw, jak: pozycja społeczna, pieniądze czy rodzina i gotowe są walczyć, aby je osiągnąć. Odczuwają jednocześnie ogromny szacunek dla tych, którym się to udało.
Niezwykle istotne dla ich zdrowia psychicznego będzie zachowanie równowagi między uczuciami, a przywiązaniem do dóbr materialnych.

02 - Łagodny charakter, wyrozumiałość, życzliwość i chęć współpracy z innymi. Osoby te potrzebują towarzystwa ludzi, aby czuć się pewnie i bezpiecznie.
Czułe, kierujące się emocjami, subtelne i wyrafinowane, potrafią docenić, to co artystyczne i duchowe.
Posiadają dar tworzenia wokół siebie atmosfery pokoju i harmonii, co wydać się może nieco dziwne, zważywszy na fakt, iż są to osoby nerwowe, drażliwe i podatne na depresje.

19 - Osoby te są bardzo niezależne, zmienne i egzaltowane. Jeśli nie zdołają poskromić swej wybuchowej natury, ich życie będzie najeżone trudnościami.
Oryginalne, podchodzące do życia w sposób emocjonalny i twórczy, na ogół wiodą burzliwy i
awanturniczy żywot. Obdarzone ogromną energią i hartem ducha, potrafią stawiać czoła wszelkim przeszkodom i przeciwnościom życiowym, nierzadko będącym konsekwencją ich sposobu bycia. Owa wewnętrzna siła zawsze pomaga im podnieść się z każdego upadku i, jeśli trzeba, zaczynać wszystko od nowa.

17 046

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Agatka, dzięki za przybliżenie numerologii.
Iryska, faktycznie "poetycka dusza", ale ja niekoniecznie.
Raczej lubię takie manualne tworzenie.
Czyli coś w tej cyferce JEST.

17 047

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile:D:D

Słoneczko jeszcze sieci ale jest zimno. Niestety już prawie po niedzieli.
Cezario- odpocznij, daj spokój bo padniesz. Albo już padłaś. smile:):)
Grażka - co z tą "gałą" dlaczego Ci się nie podoba? Piszesz jakaś inna - a może ładniejsza.
Agatko - ta numerologia pewnie nie dla mnie. Jestem po troszku w każdym numerze.
Zojka - pewnie już się połapałaś w tym zliczaniu naszych dat.
Iryska - popieram Cię - też jestem przeciwna tresurze zwierząt cyrkowym. A wszystko dla kasy.
Azalio - aleś się rozpisała, no i wróciła do ogródka. Mnie też tam ciągnie, ale nie mogę posiedzieć, bo wiecznie coś wypatrzę do zrobienia / tu mlecz, tu pokrzywa- trzeba coś z tym zrobić/. Nie chcę wrzucać  tematów sąsiadom do gadania typu: NIEDZIELA JEST DO WYPOCZYNKU.

smile:):)
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 048

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Donatka - w ten sposób to każda z nas może powiedzieć, że widzi siebie w każdym numerku big_smile
Spójrz na swój znak Zodiaku - znaków jest tylko 12... a przecież wiadomo, że ludzie nie dzielą się na 12 grup o podobnych, wspólnych, cechach big_smile
W Zodiaku patrzy się na dokładną datę urodzin [łącznie z godziną]... zwraca się także uwagę na Księżyc i inne Planety np. Mars i Wenus big_smile A co dalej? a więc wybiera się się cechy, które powtarzają się chociaż dwa razy, bo jedno określenie nic nie daje... nie liczy się.
Np. jeśli pada zdanie, że dana osoba jest skąpa big_smile i więcej takie zdanie się nie powtarza - to nie jest wtedy pewniak big_smile

Zodiak też jest skomplikowany, podobnie jak Numerologia big_smile tu trzeba patrzeć nie tylko np. na dzień urodzenia, ale także na przewidywany dzień... np. wcześniak - urodził się szybciej, ale posiada cechy i z dnia urodzenia i z dnia w którym miał się urodzić big_smile

17 049

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

no policzyłam mam 6
Grażka co z twoim slipkiem coś nie tak ?

17 050 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-29 20:21:37)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Noo, nie podoba mi się białko. Takie jakieś, jakby doszyte na wierzchu. Wiem, ze  może to być moje odczucie, bo dopiero jest 6-ty dzień po operacji, a ja w sumie nie miałam styczności z ludźmi po takich operacjach i właściwie nie wiem jak wygląda oko po takich zabiegach... moze jest OK, ale...

Tyran powiedział, ze lepiej nie wiedzieć jak oni to robią. tzn On wie, bo wypytywał i coś tam bąkał o wciskaniu do środka itd  ło matko....
W końcu jakoś muszą naszyć tą "łatkę" na odklejoną siatkówkę, a proste na pewno to nie jest .
Moze coś mi powiedzą po kontroli, ale.. to nie operator będzie kontrolował. Co na sali operacyjnej to rzadko wychodzi poza nią. Wiem coś o tym.
Teraz przyjemniejsza sprawa. smile Wrzucam naszą mała chatkę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

a to moje poletko truskawek. oorg je dogląda.. wiem, jest malutkie i w tym roku jeszcze niewiele będzie z niego pożytku smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

jak widzicie ziemia to piach, piach i piach big_smile:D:D
a tu  bobik big_smile:D może urośnie, a może nie... big_smile:D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 051

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka - chatynka rośnie i niedługo będzie cieszyc.Uważaj teraz na oorga,aby Jemu coś tam sie nie urwało.No,trzeba sie trochę pośmiać smile
A może to białko jeszcze  sie nie ścięło smile
Ja jestem 2 albo 11 smile
Lecę na X Factor

17 052

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

może Dianko, może  wink;)
Ja z kolei idę odpocząć.
Na razie...

17 053

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile
Agatko - takiej aparatki jak ja to daleko szukać. Pewnie nie ma w żadnej numerologii.
smile

Grażka - ale jaki masz porządek w truskawkach. Chatka fajna. Ogródek ma  nowego dostawcę wody.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 054

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Diana - witaj w klubie 11-tek!!!!

Ja np. nie mam zdolności poetyckich, nawet za poezją nie przepadam.
Z dobrymi cechami przynależnymi do "11" chętnie się zgodzę smile

Grażka - a ten z dlugimi włosami to oorg czy pomocnik?

Nie lubi fryzjera?

Kotki se wyszly:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 055 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-29 22:01:35)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Faktora oglądałam. Byłam ciekawa co w tej sytuacji powie Maja, ale zostało to jej oszczędzone big_smile Już nawet myślałam, że wywali Szpaka i powie, że on i tak już wygrał i sobie poradzi w sroł biznesie big_smile
Fajowa chatka. A w truskawkach taki porządek, bo widzę, że ziemia folią przykryta, a truskawy rosną sobie w dziurach. Grazka, a dlaczego te truskawy tak daleko od siebie? Krzaczory wielkie z nich się mają zrobić, czy jak? big_smile
Iryska, jak ktoś ma długie włosy to znaczy, że nie lubi fryzjera? big_smile Osobnik noszący wodę na zdjęciu chyba fryzjera lubi big_smile A nawet bardzo kocha, od wielu, wielu lat big_smile:D:D
Maluję pazury.
Podobno jutro ma być upał, a pojutrze istna spiekota. Nie cierpię tego.
Grazka, oko dojdzie do siebie. Przecież wszystko co operowane, szyte, wygląda nieciekawie przez jakiś czas.
U Jagny pewnie net znowu wysiadł.

17 056

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Ruda - rozumiem, że pan na zdjęciu to zięć wlascicieli?

Czy coś pokręciłam?

Ja to, najchętniej, miałabym taka działkę:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 057

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska, niezła działka Ci się marzy big_smile Też bym taką chciała, ale ważne, żeby była bardzo blisko domu big_smile Bo tak jak Ty, nie cierpię wyjazdów big_smile
To nie jest zięć właścicieli big_smile

Śpijcie spokojnie i owocnie big_smile

17 058

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hi hi hi

Osobnik, to oorg.
Fryzjerem jest sobie sam, jak go najdzie. Ostatnio pozwolił się ostrzyc córce 7 lat temu przed jej ślubem.  I to podobno było ostatni raz. Fakt. Więcej córek nie będzie wydawał za mąż. Ta byłą ostatnia big_smile:D:D

Truskawki podobno tak powinno się sadzić, no więc posadziłam big_smile:D:D

Dobranoc.

17 059

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Oorgi róznie mają kota, a to włosowego, a to autowego alibo
karcianego, gadzetowego lub innego.

Grażka - życzę Ci urodzaju:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

i Wszystkim wypoczynku dobrego nocnego:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 060 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-29 22:58:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko - te kotki są cuuuudowne   miauuuuu
Grażka - a ja widzę,że dużo masz tych truskawek i nawet owoce zauważyłam smile I też,tak ja Karotka,pomyślałam o tych sporych odległościach....może to maja byc krzewy truskawkowe,o.
X Factor podniósł mi trochę adrenalinkę.

A słyszałyście to?
   Najlepsza emerytura,dać do ziemi nura.  hahahahahaha

17 061

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

Zrobię napitki, bo chyba Jagna ma problemy z kompem, Grażka, wiadomo, nie musi się srana zrywać z wyra.

\_/> \_/> \_/> \_/> \_/> \_/>
I_I I_I I_I I_I I_I I_I I_I I_I I_I
U U U U U U U U U U U U U

Trochę ta zastawa niezbyt ładna, ale napoje w nich wysmienite. Zapewniam smile

17 062 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-30 07:53:38)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jestem smile jestem smile. Tylko siedziałam i czytałam smile.
Net mam, tylko w sobotę i niedzielę mam utrudniony do niego dostęp.

Dzień dobry smile:):).
Śniadanie już jadłam, teraz czas na kawę big_smile

Jestem numerologiczną 5, z dnia urodzenia 4.
Parę rzeczy z tej 4 się zgadza. Nie lubię zmian i mocno chodzę po ziemi .
Trochę już późno na zmiany, więc pewnie już taka zostanę smile.

Grażka domek wygląda coraz lepiej. Nie myśleliście o okiennicach?

Tyle się mówi o tych ogórkach.
Ponoć nie powinno się przechowywać warzyw w folii, a ogórki kupujemy nie ofoliowane.

Miłego poniedziałku smile

17 063 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-30 08:39:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

O cześć Jagienko smile

Wywaliło mnie z portalu, więc dokończę teraz (dobrze, ze sobie wcześniej skopiowałam smile )

A ja wczoraj dałam se wolne od kompa. W ogóle jakaś leniwa ta niedziela była...

Grażka działeczka fajna, widać robotę w nią włożoną. A kto będzie ją dopieszczał, jak oorg Twój wyjedzie? Okiem się nie martw, to szew, wciągnie się po jakimś czasie.

Wydaje mi się, że puszczałam oczko przy duszyczkach smile

Noooo, Cześka, pewnie, że jestem chętna nad morze! Tylko czemu tylko na jeden dzień??? Dobre i to. Mów szybko kiedy? Jak będziesz dostępna daj cynk na gg.
A co Ty za hektary obrabiałaś? Masz działkę???

Azalio w sklepie powinni Wam doradzić jaki rower będzie najlepszy dla oorga. A że duży, to nic, teraz rowery mają rozmiary big_smile od S do chyba XL, dobierzecie coś. Mój oorg tez nie mały ? 190 wzrostu i wagi przeszło 100 i ma rower L. Tak że spoko smile Kiedyś szło się do sklepu i kupowało po prostu rower, a teraz trzeba wybrać rozmiar, znać teren, po jakim sie będzie jeździło (drogi, ścieżki, utwardzona powierzchnia, bezdroża itp.), określić jak się będzie jeździło (wyczyn, sport, rekreacja). No cyrk na kółkach normalnie, zgłupieć można smile
A jeszcze - trzeba robić przeglądy na gwarancji.

Morawko dzięki za podpowiedź w sprawie kapsułek. Chyba sobie kupię i wypróbuję.

Upały idą. U nas ma dziś być 26 stopni. I chyba będzie, już czuję.

17 064 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-30 10:10:54)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile

Mufa... wink  puszczanego oczka mogłam nie zauważyć, bo przeważnie łypię na razie jednym big_smile:D:D

Ale cuda z tym zakupem roweru. Poza tym trzeba mieć swój, bo jak duża różnica wzrostu i wagi między chętnymi do przejażdżek, to już gorzej będzie się jeździło..
Kiedyś był jeden rower i każdy mógł pojeździć i wszędzie, a teraz??
Jak do lasu to jedziemy jednym, a jak szosą to innym big_smile:D:D  a jaki biznes dla producentów.

Masz rację Irysko. Oorgi tak mają.. mój ma hopla na temat : włosów (ich długości), koncertów, roślin doniczkowych,  F1.  Może kolejność jest inna, ale te wszystkie hople są jednocześnie.

Dzisiaj gorący dzień. Już na oknie mam 33.5 st. Oczywiście w słońcu. Strach wytknąć nos poza drzwi big_smile:D:D

17 065

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Grażka - co to jest F1, na ktorego punkcie oorg ma hopla?

Za oknem gorąc a ja muszę wyjść na dwór i zalatwić dwie sprawy sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 066 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-30 12:26:26)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

F1 - formuła 1, czyli wyścigi (np między innymi z R. Kubicą) big_smile:D:D  no, nie dziwię się, że nie wiesz. Ja też bym nie wiedziała bez hopla oorga wink

17 067 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-30 12:47:41)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam u mnie upał ,rano zrobiłam zakupy by teraz posiedzieć na tarasie w cieniu
mój mm też ma hopla 
wszystkie mecze
f1
kolarstwo
żużel na pierwszym miejscu
x faktor nie oglądałam do nie lubię jurorów [oprócz kuby ]
ale wczoraj patrzyłam bo zbliża się finał

dorotka ma fajną pogodę .Pozdrawiam

17 068

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

grazka moj syn ma 197wzrostu ,i kupuje rowery ,sa one drozsze ,ale sa nie powiem ci nazwy bo nie znam ,wiem ,ze dal starszemu synowi i tez jezdzil ma 183cm moj jezdzil ,jest regulacja hi hi dzisiaj wszystko jest aby pieniadze byly hi hi mufinka kapsulki bardzo dobre tylko trudno dostac hi hi

17 069

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

lo matko corko to domek grazka ,bedzie gdzie odpoczywac hi hi

17 070

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

No i wcięło mi wpis albowiem palec na cuś mi nacisł sad

Nie lubię poniedziałku, szczególnie dzisiaj.

Planowanego zakupu nie dokonałam sad

Z obejrzanej wystawy nic nie skumałam sad

Do niewłaściwego tramwaju wsiadałam sad

Zlikwidowali sklep niedaleko połozony gdzie zakup zrobić chciałam!

Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 071 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-30 18:47:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A ja jak wyszłam o 7.20 rano tak dopiero teraz weszłam do własnego pokoju big_smile
Po pracy zrobiłam zakupy, odwiedziłam szewca, poprzymierzałam trochę ciuchów w sklepach i do domu weszłam o godz.17. Prosto do kuchni. Pogotowałam cycki kurze, troszkę wątróbki, kalafior, brokuły, upiekłam proteinowe placuszki, naszykowałam ciasto na chleb, upiekłam pieczeń wieprzową i zrobiłam sałatę ze śmietaną. Część żarcia dla oorga, część dla mnie. Trzeba trochę podietować, czyli trochę proteinków. Bo skoro pasuje mi tylko rozmiar 42 to już nie są przelewki.  W szafie mam pełno ciuchów w rozmiarze 40,a o 38 to już nie wspomnę, bo chyba trzeba się z nimi ostatecznie rozstać.  Ale proteinki nie same, z warzywami. Na samych nie daję rady.
Teraz wreszcie udaję się na kanapę celem odpoczynku big_smile

17 072

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No i Ruda masz rację. Same proteiny są niezdrowe. Za dużo białka, za mało reszty. smile
Dobrze, że jak stosowałam tą dietę, to jakoś mi się udało bez problemów dotrwać do  -5 kg (bo o tyle walczyłam) big_smile:D

Sporo zdziałałaś przez ten czas w domku. Też bym tak chciała, ale coś mi jeszcze nie idzie za bardzo, no i po zakupy nie chodzę, a bez tego trudno upichcić wymyślone dania.

17 073 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-30 18:57:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No zapierdzielałam jak dziki reks. 4 palniki na raz, a ja prawie ugotowana na miękko w tej kuchni. Oorg jak wszedł do chaty to myślał, że zwariowałam dzisiaj big_smile:D:D
Grazak, Ty masz przede wszystkim teraz odpoczywać.Niech Cię nie nosi.

17 074

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile a ja moje zachomikowane zimą kg po troszeczku usuwam big_smile od pewnego czasu nie jem kolacji big_smile coś tam zjem big_smile:D:D to znaczy trochę owoców big_smile oorg musi zjechać na wadze i w ten sposób mu pomagam big_smile bo wspólnie to jednak dużo łatwiej.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 075 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-30 19:46:27)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda to masz tempo
czy nie szkoda życia na diety ?
jak tu jeść warzywa jak straszą
ja nawet się boję kupować owoce bo nie wiadomo skąd pochodzą.
Agatka ty to masz widoki ,masz gdzie robić zdjęcia .


Obrazek dodany przez użytkowniczkę
po ile są u was truskawki ,bo u mnie po 9.50zł

17 076 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-05-30 20:24:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agata zazdroszczę Ci tych pięknych widoków. Odchudzacie się z Oorgie?  Życzę wytrwałości. Będzie dobrze.

do południa pracowałam jak głupia, a po południu wpadła koleżanka i przegadałyśmy  do chwili obecnej.   Jak miło.

Pogoda wymarzona- jak dla mnie.  big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Tu codziennie pracuję, ale ile jeszcze mam do zrobienia nie pokażę. Dopiero jak skończę , zrobię zdjęcie.

17 077 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-30 20:36:53)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Poczytajcie i pooglądajcie:

http://www.infotuba.pl/wydarzenia/polityka/obama_karmi_polskich_politykow_hot-dogami__nowy_klip_palikota__video__a12385.xml

Agatko o Donatko - fajne macie widoki smile

Nikt mi nie powspółczuł nieudanego dnia sad sad sad

Niedobre koleżeństwo, niedobre sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 078

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska - powspółczułam big_smile:D:D ale zapomniałam o tym napisać big_smile miałaś szewski poniedziałek big_smile i tyle. Jutro wtorek i będzie znacznie lepiej big_smile

Zojka - nie każda z nas ma na co dzień takie widoczki big_smile ale macie coś innego do oglądania - to, czego ja nie mam big_smile

Donata - to oorg musi się odchudzić big_smile ja tylko mu pomagam big_smile:D nie jem nic konkretnego wieczorem... ale owoce big_smile nimi się zajadam i coraz częściej myślę o truskawkach. Dziś na bazarze były po 7 zł za kg.

17 079

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

donatka ładnie masz
iryska przecież ci współczułam
teraz seriale
Majewski
Lis
potem nyny
Dobranoc.

17 080

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska nie dość, że poniedziałek, to jeszcze upał. Mogłaś jednak posiedzieć w domku. Twoja kota byłaby zadowolona smile.

Donatka piękny ten ogród smile. Tylko leżeć w cieniu na dowolnie wybranym boku smile.

Ciekawe czy Dorotka zadowolona z upałów?????????????

17 081 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-30 21:04:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam wieczorkowo!

Chyba dzisiejszy dzień jakiejś magicznej liczby, bo i ja dostałam powera big_smile.
Obleciałam prawie wszystko w ogródku przed domem.
Aż odciski się narobiły. buuuu
Tyle miałam do wycięcia suchych gałązek, ze szok.
Najwięcej ucierpiały mahonie, coś ta zima im jak nigdy, zaszkodziła.

Irysko sporo dzisiaj zaliczyłaś wpadek jak na jedną osobę smile.

Piękne zdjęcia !

Mój za domowy ogródek też jeszcze nie do pokazania cha,cha.
Nawet go jeszcze nie ruszyłam.
Raptem trawnik dwa razy skoszony i ...nic więcej.

Może jutro, siłą rozpędu po dzisiejszym się doczeka...?

17 082 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-30 21:05:33)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - dzięki smile

Jagna - wczoraj siedzialam, dzisiaj postanowiłam cos "poskucić" smile i kicha.

Zoja - wrocilam do Twojego wpisu - sympatycznym atramentem to napisałaś? big_smile

W środę będę prowadzić zajęcia kolażowe - ma być tylko 20 st. C, jak fajnie smile

Bylam w sklepie KappAhl - drogie wszystko cholerycznie lub za małe sad

Moje sklepy Łachmaniniego nie spełniają kryteriów.
Choć ostatnio nabyłam fajną bluzkę trykotową z 3/4 rękawkami za 15,-zł.

Poogladałam ofertę przyrynkowego jarmarku świętojańskiego -
żadnej biżuterii nie nabyłam, tylko krówki bo są. m.in.:
miętowo-czekoladowe, żurawinowe, orzechowe, sezamowe, oprocz klasycznych.
Mniam.
A kotunia teraz się na nich wyleguje smile
Nie rozumiem o co jej biega?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 083

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Irysku - współczuję..:(:(:(      widzisz  gdybyś się nie upomniała...............   Poprawię się.

Jutro będzie lepiej.

Agatko - ja też muszę odchudzić mojego Oorga. On uważa że jest oky.  Grunt to dobre samopoczucie.

big_smile:D:D

17 084

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Donatko - dziękuję smile

Czas wziąć się do roboty, TAKIEJ? - numer 1:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

czy takiej? numer 2:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

LUB - numer 3:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

proszę głosować smile

17 085 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-30 21:34:57)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jak dobrze, że nie muszę się odchudzać. Orgowi pewnie by się przydało. ale niech mu będzie.

Iryska, Twoja kota leży na krówkach yikes:O:O. Pewnie coś źle doczytałam.

Ruda zazdroszczę tego przyspieszenia. Mi tego brakuje. Jestem z tych powolnych.

Agatka od patrzenia na Twoje zdjęcia zrobiło mi się chłodniej smile.

Iryska pewnie wybierzesz propozycję nr 2

17 086

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jestem opita koktajlami: jagodowym i truskawkowym big_smile:D już nie mam miejsca na kolację, i dobrze big_smile:D
Moja kotunia przeszkadza mi w pisaniu. Ociera się o ręce..
dobranoc, jutro jeszcze gorąco.. byle do środy.

17 087

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja wybieram opcję nr 2.
Przypomniałam sobie, że należy zjeść kolację big_smile.
Idę po ser...

17 088

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska - tak jak Jagna stawiam na "dwójkę" big_smile

Jagna - to na dobranoc jeszcze moja Psotka na naszym molo big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Przyspieszenie? nie dla mnie - lubię wolniej - robota nie zając big_smile nie ucieknie big_smile

Dorotka ma fajnie - niby upał, ale chłodniejszy wiaterek od morza big_smile

Dobranoc.

17 089

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wróciłam z fitnesa i musiałam kuknąć, czy Cześka się do mnie nie odezwała smile

Nooo Ruda! Ale pałera dostałaś!
Ja już przestałam się kłócić ze swoją wagą. Ostatnio zakupiłam właśnie ciuchy w większym rozmiarze. Trudno, nie będę się stresować całe życie, przecież ja wiecznie na diecie, a i tak efektów żadnych. Miejszych szmatek narazie nie wyrzucam, a nóż... kiedyś... hehe smile
A miałam się pytać - ćwiczysz jeszcze yogę?

Irysko ale szewski poniedziałek Ci się dziś przytrafił! Ale za to na osłodę masz krówki.

17 090 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-30 23:46:16)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak,tak,nie należy sie przemęczać;robotę trzeba szanować,aby nam na dłużej starczyła big_smile:D
Do juterka smile

i jeszcze:
http://www.youtube.com/watch?v=J7_k5tUeoUc&feature=related

17 091

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pozdrawiam dziewczynki ,mufinka przeciez ty jestes szczupla ,z czego ty sie odchudzasz hi hi wczoraj pierwszy raz zjadlam truskawek hi hi noi co nic ,jakies nie takie ,trzeba poczekac na pozniejsze hi hi

17 092 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-31 08:12:16)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Morawa a gdzie kawa????????????? big_smile:D:D.

Dzień dobry smile:):)

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie a zimne napoje w lodówce. Zapraszam smile.
Już jest upał. Pewnie zakupy trzeba załatwić s rana smile.

Miłego wtorku  smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 093 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-05-31 09:02:47)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

Jagienka, jak zwykle, niezawodna smile tenks smile

Oj, Morawciu, nie o to chodzi, czy szczupła, tylko o to, że się w ciuchy nie mieści i trza inwestować w nową garderobę smile
A może doradzisz coś na suchą skórę, ale na całe ciało? Bo ja w zasadzie pisałam o tym.

A wiecie, że wczoraj był dzień bez biustonosza??? Ciekawe, czy obchodziłyście wink

Ależ dzisiaj upał! Ło matko z córką!


Miłego dnia życzę.

17 094 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-31 09:13:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile
Agata, najbardziej do mnie trafiają te dwa pierwsze zdjęcia. Robi mi się wtedy dobrze big_smile:D:D:D
Zojka, zycia też szkoda na bycie grubym, a ja tego nie lubie big_smile
Donata, posiedziałabym sobie w tym ogrodzie. Z wielką przyjemnością.
Iryska, przyznaję się bez bicia, że Ci nie powspółczułam wczoraj big_smile Ale, jakoś tak, żadnej tragedii nie widziałam big_smile:D:D:D:D Przecież to były tylko przygody big_smile:D:D:D
Przyglądam się i przyglądam temu zdjęciu, przez Iryskę wstawionemu, i nie kumam o co chodzi. No, ta fotka z tymi dwoma parami nóg. O co chodzi??????? Patrzę i patrzę od wczoraj i nic.
Cabanka, widzę, że też miałaś wczoraj "dzień konia" big_smile:D:
Mufa, przez cały maj nie chodziłam, niestety, na jogę. Mam zamiar wrócić od czwartku, czyli od czerwca.
Ooo, o o o o, prawda, niby człowiek jest jeszcze szczupły, ale ciuchy są za małe. A to znak, że robię się z tygodnia na tydzień  grubsza. Bo lat to nie ma co porównywać big_smile Ja dzisiaj, a ja kilka (np.6) lat temu big_smile Śmiech na sali big_smile:D:D:D:D:D:D
O dniu bez biustonosza nie wiedziałam. Gdybym wiedziała.........................:D

17 095

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Chyba odwiedzimy z Cześką nasze morze Obrazek dodany przez użytkowniczkę Pozdrowić je od Was? wink

Posty [ 17 031 do 17 095 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 261 262 263 264 265 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026