netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 950 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 260 261 262 263 264 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 966 do 17 030 z 32 833 ]

16 966 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-26 14:28:21)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka GRATULACJE fajny dostałaś prezent.
Mufinka twoja mama taka podobna do mojej mamy
w młodości
narazie dostałam kwiatki od najmłodszego syna
jechał do pracy ,wpadł i wypadł
ja wczoraj upiekłam ,cytrynowiec ,pyszny
nie ma kto go jeść
no jeszcze  przyjdzie córka ,nie je ciasta ,ciągle się odchudza
no i popołudniu z pracy wróci najstarszy syn
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Iryska posiada twój kotek taką windę ?

16 967

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka - ja też gratuluję! I to podwójnie!!!!!!!!!! big_smile:D Super, super, super!!!
Będziesz miała sześcioro wnucząt. A ja bidulka - tylko dwoje. sad

Jagna znowu nie ma internetu. Co oni u nas wyprawiają.
Wczoraj nie mieliśmy ok. 4 godz, prądu, potem jeszcze dwie godziny dodatkowo telewizji. Wieczorem napuściłam wody do wanny wlazłam i tak zaczęłam krzyczeć, bo to była zimna, zimniutka woda! Nie było ciepłej, brrrrr

16 968 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-26 15:10:18)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dziękuję za miłe słowa. Cieszę się niewyobrażalnie...

Dorotko, ale miałaś "niespodziankę", nie chciałabym wleźć do wanny z zimną wodą !! brrrrrrrr

Zojka big_smile:D:D winda niesamowita big_smile:D a kotek jaki ma nowoczesny sprzęt  hahaha

16 969

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

fomatko do zimnej wody ło jejku
Grażka będziemy mieć po równo
dużo wnucząt nie wiem czy dobrze
jaki wydatek  ,urodziny ,gwiazdka
dzień dziecka itd.

16 970 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-26 15:24:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka, nieważne wydatki... byle zdrowe były. Czasem drobnostka daje dużo radości, a dzieci czują miłość i cieszą się z drobiazgów.
Moje córki będą miały równo po dwójce dzieci. Może tylko z płcią będzie nierówno big_smile:D

16 971

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Masz rację Grażka - ja już nawet nie marzę o następnych. Byle tylko tych dwoje urwisów było zdrowych. Tego najwięcej pragnę na świecie!!!

16 972

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Grażka - gratulacje. No i znowu mamay misję specjalną - trzymanie kciuków,
aby dobrze się fasolki rozwijaly smile

Zojka - aleś fajne zdjęcie znalazla z ta kocią windą.
Pewnie, że z tego mojego 4. pietra przydalaby się winda, także dla mnie smile
Może być taka namurna big_smile czy namurowa, nie - raczej naścienna.

Poszłam do fryzjera, obcięłam się na krotko
Prawie mogę się czesać ręcznikiem. big_smile
Przed wyjsciem z domu posmarowalam się kremem
i obcięte włosy poprzylepialy mnię się do oblicza.
Wygladałam jak zarośnięta małpa big_smile
Czyli jednak od niej pochodzimy sad

Jesli myslicie, że moja kotka tak się do mnie przytula
to się mylicie sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 973

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzien dobry   smile
Tak sie ostatnio "układa",ze do T. tylko wpadam (przyjechałam dzisiaj po południu z G.).
Tak wiec czytam tylko ostatnie strony,reszte "po łepkach".
Ale najwazniejsze wiesci to znam: Grazka wrociła w dobrej formie ze szpitala i co najwazniejsze....bedzie miala dwoje wnuczat...blizniaczkow....to wielka radosc.
Gratuluje rodzicom i dziadkom. Lepszego prezentu nie mogłas otrzymac   big_smile

Dorotka wyjezdza odpoczywac ..napewno w ładne okolice...Zycze Ci,by na wyjezdzie było milo,ciekawie i na luzie   smile

Maj,poza wyjazdem na Warmię, miałam dosyc pracowity.Dzialka doprowadzona do porzadku i mieszkanie w G. takze....i troche czuje w kosciach. Na dzialce myslałam o Grazce,pracujac fizycznie wcale nie lekko...

16 974 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-05-26 21:48:41)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witajcie Dziewczyny.

Grażka - podwójne gratulacje.
            NIE wiem czy wiesz< że ja też urodziłam bliźnięta, dwóch chłopaków, nie wspomnę, że  marzyłam o dziewczynce.
            Ale za jednym zamachem, wychowały się szybko bo w jednym czasie. O dziewczynce już jakoś nie chciałam słyszeć.

Zojka - wrzucasz taki8e piękne zdjęcia, ten kot jest wspaniały a jaki inteligent.
           mnie się jednak nie otwiera link choć się pokazuje. 
Wirginia - ja jeszcze porządkuję działkę, do końca jeszcze mi trochę brakuje. A też czuję to w kościach.

Irysku - Ty to umiesz o siebie zadbać, kąpiele, maseczki, fryzjer. Masz rację. Czy kotunia nie gniewa sie na Ciebie jak ją zostawiasz na dłużej w domu. Bo mój Tofik nawet godzinną moją nieobecność kwituje  dość głośnym niezadowoleniem.

Dorotko - życzę pogody......... wypoczynku i zadowolenia z siebie.

Mufinko - podobają mi się te "dwie fasolki". Z mety się domyśliłaś. Spryciulka.

Jaguś - chyba bardzo zapracowana :D:D:D 

Dorotko - gdzie jesteś? Zdjęć dziś nie będzie. Może pogoda nie dopisała.
Ja postaram się jeszcze raz coś wrzucić choć pewnie bez rezultatu.   

http://wgrywacz.pl/images/124dobranoc_tn.jpg  ten się nie otwarł.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 975

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Donatko smile  nie wiedziałam, że masz bliźnięta.. miło się o nich słucha, ogląda, podziwia, ale pracy jest dwa razy tyle big_smile:D
Czy Twoi chłopcy są jedno, czy dwu... wink Identyczni, czy różni???

Dziękuję dziewczynki za gratulację.. idę do wyrka, troszke zmęczył mnie dzisiejszy dzień
Dobranoc, do jutra

16 976 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-26 22:38:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wpadłam żeby powiedzieć dobranoc.
Popołudnie bardzo milutko minęło.
Dobranoc smile

16 977 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-27 02:34:32)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hip hip hura, niech fasoli rosną, u mnie w rodzinie też fasolka rośnie, ale tylko jedna i na dodatek w późnym wieku, ale wszystko jest ok, szkoda tylko , że nie u mnie bbbbbbbbbbbbuuuuuuuuuuuu, ale pewnie to kiedyś nastąpi.

U Ciebie grażka, kurczę podwójne nasionka
ooooooooo, jak zazdroszczę Wam tych ............. ooooooooooo

"Było sobie pewne nasionko, które od zawsze mieszkało wewnątrz człowieka. Posiadało olbrzymi potencjał i przez cały czas myślało o tym, żeby go ujawnić w całej okazałości. Jednak nie zawsze było to możliwe. Wszystko zależało od człowieka, w którym przebywało. Czasami długimi latami czekało na wiosnę w jego życiu. Przez cały ten czas utrzymywało zdolność do kiełkowania. Czekało i czekało.
Kiedyś wreszcie nadeszła wewnętrzna wiosna. Wyglądała dokładnie tak samo jak ta, którą znamy. Na wewnętrznych drzewach zaczęły pojawiać się małe, delikatne i jasnozielone listki. Zazieleniły się aleje, parki i skwery. Wewnętrzny dzień stał się dłuższy a przyroda z radością powitała cieplejsze promienie słońca. Wszystko zaczęło kwitnąć.
Tej wiosny nasionko obudziło się do życia i wykiełkował z niego cudowny kwiat. Owoc miłości. Człowiek poczuł wszechogarniającą radość. Warto było czekać.

Czy wiesz już dlaczego wszystkie kwiaty na świecie są piękne?"

Teraz zaczęłam czytać "Chata" ciężko idzie na początku, już na 1/4 jestem i wciąga.
A właściwie weszłam do kuchni zobaczyć jak ładną lodówkę MAM big_smile big_smile big_smile i światło zawsze zapalone, a takie rachunki...


Mufinko, czytasz OWU, a ja teraz na etapie czytania instrukcję obsługi telefonu, bom gamoń i nie wiem jak korzystać z wytrysków, och sory z wodotrysków, do tej pory było zielone i czerwone, a teraz w grę jeszcze weszła ambicja oooooooooooooooooooooo, robię notatki i kartki sklerotyczki

no i
http://www.youtube.com/watch?v=syRcFWnJCAA

16 978 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-27 08:12:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Częstuję Was pożegnalną kawką.
Wrócę za tydzień 5 czerwca smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mam tylko nadzieje, że spokojnie spędzę ten czas, że żadne złe wieści  mnie nie dopadną. Choć czekam na badanie Bartusia 2 czerwca.

Czekamy na przyjaciół oni przyjadą dopiero po nas przed 10.

Życzę Wam również spokojnych dni smile

16 979

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

U mnie internet pojawia się i znika. Wczoraj nawet nie było możliwości zgłoszenia awarii. Mam nadzieję, że od dzisiaj już nic nie będzie się działo.
Nawet nie chciało mi się włączyć komputer. Po co miałam sobie podnosić ciśnienie.

Grażka smile gratulacje dla rodziców, no i dziadków smile:):). Niech fasolki zdrowo rosną smile.

Dorotka spokojnej podróży i miłego wypoczynku smile.

Cezaria ładne to opowiadanie o nasionku smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki : |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile

Miłego piątku smile

16 980 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-27 08:20:15)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka pewnie razem pisałyśmy smile. Ja w trakcie pisania odebrałam jeszcze telefon smile. Dlatego byłaś pierwsza smile.

Oczywiście, że masz spokojnie odpoczywać smile. Na pewno tak będzie smile

Zapomniałam edytować sad:(:(

16 981

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna mi wczoraj przyniosła zatyczki do uszu. Niestety, jestem skazana na spanie z oorgiem w jednym łóżku. On tak chrapie, że można oszaleć sad Tak myślałam Jagna, że nie masz netu.

Żal mi naszej poznanianki Małgorzaty Dydek. Taka młoda. Co się ostatnio dzieje ze sportowcami, którzy powinni mieć szczególne zdrowie? Nie pojmuję?

16 982 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-27 09:22:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Pisałam, pisałam i wysłałam....... Ale nie zauważyłam, że netu nie ma.
Jestem z czytaniem na bieżąco, ale nie mam weny do pisania. Ale u mnie wszystko ok.

Grazka, wiesz jak bardzo się cieszę smile Musiało się udać smile Gratulacje smile

Dorotka, przyjemności na wakacjach, miłego pobytu, pozdrów ode mnie morze i powiedz, że bardzo je kocham  big_smile

Przypomniało mi się, że miałam powiedzieć, że wolę duże fotki. No to mówię big_smile
Na takich małych pypciach to nic nie widzę, a ja lubię oglądać szczegóły. Jak oglądać to oglądać, a nie tylko okiem rzucić big_smile

Taaak, smutna wiadomość dzisiaj. A najgorsze dla mnie jest to, że taką smutną wiadomość podaje się np. w radiu i zaraz po niej lecą piosenki, ale debilne reklamy, które nie pozwalają nawet chwilki pomyśleć, oswoić się.
Osierociła takie malutkie dzieciaczki.....i czekała na kolejnego dzidziusia..............taka młoda...........

16 983

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc. smile
Ja też lubię duże  smile  fotki.
Dzisiaj troszkę pooszczędzam oczko.

Dorotko, miłego wypoczynku. (trzeba wziąć knebel big_smile:D dla orga, a nie stopery  big_smile:D  )
Miłego piątku...

16 984 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-27 11:22:46)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

U nas słońca brak. To fajnie bo mnie męczy.

Dorotko - ale Tobie życzę dużo tegoż wyżej wymienionego.

Donatko - a ja myslałam, że każda z nas się kapie i chodzi do fryzjera big_smile
czyli, że to nie jest coś nadzwyczajnego.

Wlaśnie zdarlam sobie skórę z łokcia sad

Na kocim blogu umieściłam parę zdjęć z swojej wystawy.
Zapraszam - KLIK w dolny, podkreślony link.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 985 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-27 11:30:32)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Będę powtarzać,ale tez życzę dorocie udanego wypoczynku,a Grażce gratuluję-niech fasolki dobieraja i zmieniaja sie w inne warzywa smile
Cezario - uśmiałam się,bo na początku pomyślałam,że żałujesz,iż u Ciebie nic nie kiełkuje  hihihi,ale Tobie pewnie chodziło o własne dzieci  hihihi.Już chciałam dopisać,że może ja tez bym chciała  hahahahaha
Nadciąga "Wiktor".U nas dzisiaj słońca niet,a na termometrze tylko 20 st.
Pa,kochane

16 986

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dorotka baw się dobrze na "wywczasach" i o kłopotach nie myśl, by ich nie sprowokować.
Wykorzystaj ten czas tylko dla siebie. Udanego odpoczynku od "domu".

Grażka ale super wiadomość ! big_smile
Gratulacje dla rodziców i dziadków. Podwójne !
Chyba z wrażenia wcisnął się Caps Lock i pisałaś dużymi literami.
Nie dziwię się smile. Podwójne szczęście....!
Oby się zdrowo rozwijały.

16 987

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

O dziwo mam internet big_smile:D:D.
Panowie dzisiaj też przy nim grzebali, otwierałam im piwnicę. Mieszkam na parterze i w razie co wszyscy do mnie dzwonią. Czasem jest to bardzo irytujące.
To tak, jak z drabiną Iryski smile.
Iryska jakim cudem sobie łokieć obdarłaś????????.

Zal Małgorzaty Dydek, taka młoda kobieta, takie małe dzieci.

Czekam na wnuka. Ma on tendencję do krwotoków z nosa. Chociaż od dłuższego czasu był spokój. Wczoraj dostał piłką w twarz i problem powrócił.
Pewnie znowu czeka Go wizyta u laryngologa co by wypalić jakieś tam żyłki. Trudno, jak trzeba to trzeba.

Miłego popołudnia smile

16 988

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Grazka - fantastyczny prezent dostałaś big_smile za jednym zamachem dwójeczka big_smile

Jagna - za to powinni Tobie obniżyć czynsz big_smile bo ile można tak za frico? big_smile

Dorotka pewnie już dojeżdża, albo jest na miejscu big_smile

Byłam w naszym nadmorskim parku i... żałowałam, że Was tam nie było. Świergot ptaków, szum fal... z oddali słychać było śmiech dzieciaków big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Naście lat temu zabrałam się za spisywanie tego, co pamiętam o rodzinach moich rodziców [poprosiła mnie o to starsza córka] wczoraj wieczorem odnalazłam zeszyt w którym to zapisałam i... czytam, wspominam big_smile

16 989 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-05-27 18:38:29)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witajcie   smile
U mnie tez słonca "jak na lekarstwo"   sad
Byłam u fryzjerki: farbowanie i inne..
Jest od dawna powiedzenie  "sport to zdrowie"...jakos w praktyce,w zyciu nie zawsze sie  sprawdza, w szczegolnosci w sporcie zawodowym..
Byc moze badania sportowcow sa nie takie jak byc powinny, no i walka o wysokie miejsce czesto przerasta zawodnikow....
Planujemy w niedziele grilowanie...chociaz z pogoda moze byc roznie.
A propos pogody...w pierwszych dniach maja na Warmii (pisałam wczesniej) dopadła nas pogoda zimowa..
rano wstajemy, a dookoła kilka centymetrow sniegu...Bylo tak w wielu wojewodztwach..jednak jak sie jest na wyjezdzie wczesniej zaplanowanym to nie fajnie jest...

Agatko...uwielbiam spacery w takich miejscach   smile

16 990

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko - oto jest słowo pisane.Co żeś się tam doczytała.Po prostu dbasz o siebie, kąpiel / ale taka relaksująca, wypoczywanie w wannie pełnej aromatów...../ maseczki raz w tygodniu, fryzjer kiedy tego wymagają włosy, a nie od czasu do czasu.
I tak powinno być....................a o czym ja zapominam.  Dopiero jak zobaczę takiego "baboka" w lusterku to wpadam w panikę:D:D:D

Grażka - moi chłopcy są dwu....    podobieństwo jeden do mnie drugi do Oorga.  Do trzech lat jest co robić.  Ale w jednym czasie wychowujesz dwoje na raz - to też ma swoją dobrą stronę. A potem już tylko luz - bluz smile:):):):)

Zapowiadało się na deszcz, niestety jednak musiałam podlać ogródek.

Dorotka - pewnie już na miejscu.

big_smile

16 991

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Donatko - smile

No, toś miała taśmową pracę przy bliźniakach.
Córka Mariusza Waltera Sandra Walter-Nowak z dziennikarką
Martą Kuligowską napisały i wydały książkę "Bliźnięta
atakują", piiszą tam o swoich doświadczeniach z podwójnymi dziećmi.
Grażka - może ją kupisz przyszlym rodzicom?
W najnowszej "Vivie" jest z nimi wywiad, także z Andrzejem
Sewerynem i Manuelą Gretkowską.
Akurat ten numer kosztuje 99 groszy! smile

Dolnośl. Bibl.Publ. zaczęla "spacery literackie" po W.
Dzisiaj bylam na pierwszym. Kilkanaście osób przyszło,
większość pań, oczywiście i większość seniorek.
Pogoda dobra bo chłodno, jak padało to mało smile
Przewodniczka opowiadała o literatach i księgarzach związanych
luźno lub mocniej z W, na przestrzeni wiekow.
W jenej z odnowionych kamienic, w bramie przejezdnej jest drewniany bruk.
Nie będę tego opisywać na kocie.
Trzeba przyjść i posłuchać.
Następny spacer 17 lipca.

16 992

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.

Tak myślę... kto jak kto, ale sportowcy powinni być dokładnie badani...
Pamiętacie, nie tak dawno Skolimowska... nie rozpoznana zakrzepica.
Ach, dziaciaczków szkoda...

Dorotka z pewnością na miejscu. Niech im tam dopisze pogoda taka jaką lubią.

No, Cezario, namieszałaś trochę smile Też myślałam, że to Ty chcesz jeszcze kiełkować, hihihi big_smile
Nie wybierasz się jutro na Sobotę Rabatów? Jest okazja być wystylizowaną przez Horodyńską i do tego otrzymać ciuszków za sześć stówek smile

Donatko, też nie wiedziałam, że masz bliźnięta, nie wspominałaś nigdy. Myślę, że pierwsze lata są ciężkie wychowywać dwójkę na raz. Fakt, że potem luzik. Choć ja nie narzekam smile

Peeling z kawy sobie zrobiłam i wmasowałam tubkę maści z witaminą A. Strasznie sucha skóra mi się ostatnio zrobiła, może ta maść pomoże?
Dziś oorg serwował szparagi. Nawet sosy jakieś wg Gessler zrobił. Nie zachwyciły mnie. Znaczy się szparagi nie zachwyciły, bo sosy całkiem dobre były.

No, zwijam interes, jeszcze muszę lekcje powtórzyć.

Dobrej nocy, śpijcie smacznie.

16 993

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej smile
Siedze i pakuję tekst w koperty. Tyran mi przywiózł.
Nie ma, że boli. Pracę trzeba wykonac big_smile:D:D

Irysko.Właśnie zamówiłam tę książkę dla moich młodych big_smile. W poniedziałek będą mieli ją u siebie. Akurat na ich potrójne święto. Jutro zięć ma urodziny, pojutrze mają rocznicę ślubu, a w poniedziałek córka ma urodziny.
Jeszcze powtykam kilkadziesiąt karteczek w koperty. Resztę zrobię jutro i pojutrze.
Dobranoc.

16 994

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Podobno sport to zdrowie ale nie uprawiany zawodniczo. Mnie się wydaje,
że M. Dydek zaszkodził wysoki bardzo wzrost. Serce nie wyrabiało się
z pracą na tak duzym terenie.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 995 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-27 22:47:43)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jest też powiedzenie "przez sport do kalectwa". Nie wiadomo, które prawdziwe.

M.Dydek bardzo intensywnie uprawiała sport. Dosyć nagle przestała go uprawiać. Pewnie dopóki trenowała była pod ścisłą opieką lekarską. Później to pewnie różnie bywało.
Szkoda dziewczyny.

Grażka widzę, że "nie ma, że boli". Praca Cię nie ominęła.

Mufa też nie jestem specjalną fanką szparagów. Raz jadłam i starczy smile.

Agatka teraz wiem dlaczego Cie wczoraj nie było. Czytałaś smile. Zdjęcia jak zwykle super. Mi brakuje tylko tego szumu morza. Ptaki i dzieci słyszę big_smile u siebie na podwórku smile.

Dorotka już na miejscu i pewnie śpi. Mam nadzieję, że zatyczki pomogą big_smile

Więcej już nie pamiętam sad.......................... smile.

Dobranoc smile

16 996

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ostatni będą pierwszymi smile:):).

Witam w sobotni poranek smile.

Poczytałam sobie jeszcze raz o fasolkach smile. Troszkę ich mamy smile. Jak tu nie wierzyć w czary smile. Zmiana nicków pomogła smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|<|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Miłej soboty smile

16 997

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć kobietki smile
Już zaczęłam kolejny dzień z kropelkami do oka. smile  co 3 godziny pika  sygnał i pędzę do lustra w łazience.
Dodatkowo muszę uważać na wysiłek. Z tego względu piję błonnik, zsiadłe mleko,, codziennie łykam Xennę extra yikes:o  macie jakieś jeszcze pomysły??
Chyba suszone śliwki. Kupię i będę sobie podjadała, lub namoczę w ciepłej wodie i pożrę codziennie kilka. Dobrze, że je lubię.

Jagienko, nie tylko chodziło o samą zmianę, ale jest dobrze smile

Czy wiecie, że nie mogę umyć włosów !!??  nie mam się nachylać. Pod prysznicem też nie chcę moczyć głowy - boję się, że mi naleci do oka. Dzisiaj przyjedzie córka. Postaramy się coś wymyślic. Nie ma to jak krótkie włosięta..

16 998 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-05-28 11:08:01)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzien dobry   smile
Ja juz po zakupach,młodzi beda na obiedzie.    smile

Grazka...na jelita mi pomaga Colon C. (kupuje w aptece).wsypuje na o.5 godz.przed jedzeniem łyzeczke proszku do ciepłej przegotowanej wody...stosuje to od  dosyc dawna.Tarte jabłka,orzechy laskowe zagryzam..to takie moje pomysly,ktore sie sprawdzaja ...pije tez duzo niegazowanej wody..

Mufinka pisze o suchej cerze...faktycznie,jesli sie nie zadba,moze marszczek przybywac.Jednak uwazam,ze przydaje sie silna wola...np.pilingi,maseczki..  tu Iryska jest konsekwentna..tego mi brakuje.Posmaruje sie kremem i finito.Na pewno na cere szkodzi nadmiar slonca,dlatego kupiłam krem z filtrem 50...stosuje na działce.

A propos szparagow,o ktorych pisze Jagna.Dobre sa własnie o tej porze roku,chociaz niektore sa troche z łykami,czytałam,ze smaczniejsze sa zielone anizeli białe...

16 999

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wirginio smile tak, też kupiłam Colon C i piję codziennie rano przed sniadaniem. Wydaje się, że jest lepiej, ale ze strachu przed kłopotami jem jeszcze dodatkowo te inne "cuda"  wink

Czekam na córcię. Jest już blisko. Dzwoniła z piekarni, bo kupuje dla mnie chleb z ziarnami.
Miłej soboty

17 000 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-28 13:32:53)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka-włosy myj tak,jak u fryzjera,czyli głowe odchyl do tyłu nie do przodu.No,ktos musi umyc.
Polecam otreby pszenne; i pomocne i zdrowe.Jak mam problemy,to zalewam 3 łyzki wrzącą wodą(to ważne).Jak napęcznieją,to jem.Jest lek,który wypróbowała Mufinka,ale chemii nie polecam chyba,że na krótko i w takiej sytuacji jaką Ty teraz masz.
Należy też się zastanowić czego nie jesć,a nie tylko co jeść.

17 001

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka, córka na pewno Tobie umyje włosy, tak jak radzi Diana. Też o tym myślałam.
Jeśli chodzi o pozostałe kłopoty, to wg mnie świetnie sobie radzisz. Sposoby podane przez dziewczyny na pewno wystarczą smile.

Dzisiaj w naszej codziennej gazecie jest o przetworach ze szparagów. Można je kisić, pasteryzować i marynować. Mam ochotę na wypróbowanie marynowanych szparagów.
Pewnie w poniedziałek kupię ze dwa pęczki i zrobię. Tak na próbę smile.
Lubię szparagi w szynce smile

17 002 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-28 16:02:38)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka kobiety big_smile
Sobota, sobota i prawie po sobocie.
Grazka innych sposobów, poza wszystkimi wymienionymi, nie znam, ale na mnie jeszcze działa winogrono w ilości 1 kg big_smile
Przetestowałam nie raz big_smile
Gips u mnie spał, czyli ja nie spałam. Poszedł spać o godz. 20, ja o 1 w nocy. Obudził się o 3.15, wzięłam go do nas do wyrka i już nie mogłam zasnąć. Zasnęłam ok. 5, a on rozpoczął dzień o 6.20. I tyle mojego spania big_smile
Przed południem poszłyśmy z córką, synową i Gipsem połazić trochę po mieście. Masakra. Jednej chce się pić i sikać, druga musi coś zjeść, bo ją mdli, a Gips zasypia w wózku choć nie powinien, bo to takie spanie ni w p....e, ni w oko [ w wózku nie wyśpi się odpowiednio, no i pora za wczesna, ale że wylazł tak wcześnie to go już sennośc brała] Poszłyśmy jeszcze na plac zabaw, na koniki, zjeżdżalnie i inne duperele, próbowałyśmy też uczyć go chodzić za rączkę, ale na razie przegrywamy big_smile:D:D
W domu Gips sobie pospał, ferajna zjadła obiad i rozjechali się w swoje strony. Szkoda, że nareszcie big_smile:D:D:D:D:D:D
Jeszcze mnie namawiali na wyjazd na oglądanie budowy, ale ogłosiłam strajk i tym sposobem napawam się ciszą i spokojem w domu i mam czas dla siebie.:D
Grazka łepetyna umyta? Głowa odchylona do tyłu, jak u fryzjera, to chyba jedyna metoda.
No to miłego sobotniego popołudnia.
Szparagi uwielbiam w każdej postaci. Mam tak od kilku lat, kiedyś nie jadłam. Teraz nadrabiam i jem prawie codziennie big_smile

Jagna, już kiedyś chciałam to napisać, ale zawsze mi umknęło. Masz super wnuka. Wydaje mi się taki rozsądny, rozważny, spokojny i dobrze ułożony. Chyba ma wszystkie cechy, których brakuje mojemu dzikowi. Bo ten człowiek demolka zachowuje się jak by był dopiero co wypuszczony z buszu, albo spuszczony z łańcucha. Dzicy rodzice to i dzikie dziecko.

Kiedyś bardziej dbałam o cerę, skórę. Zawsze miałam sobotę tylko dla siebie i mi się chciało. Teraz nie mam wolnych sobót i mi się nie chce.

Dawno nie byłam u kota na gałęzi. Dzisiaj nadrobię.

Wirginio, podziwiam Cię za to podróżowanie między dwoma domami. Jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić organizacyjnie w moim wykonaniu.

Zojka, dużo wnucząt to chyba dobrze? Przynajmnie coś się dzieje. Ważne żeby wszystkie zdrowe i szczęśliwe były. Fakt-dla dziadków większe obciążenie. I to nie tylko finansowe big_smile

17 003

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry. Oj, ponuro u mnie ? ani odrobiny słońca. Oorg jednak pojechał do ogródka big_smile ja w tym czasie głównie rozmawiałam i rozmawiałam big_smile z trójką dzieci. Planujemy kupić oorgowi elektryczny rower big_smile  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Grażka ? według numerologów życie człowieka jest zapisane w liczbach. Niektóre te liczby są przypisane na stałe (tak jak liczba urodzenia), a inne zmieniają się w trakcie ludzkiego istnienia (tak jak liczby losu, przyszłości, miłości czy imienia). Każda zmiana nazwiska, imienia, miejsca zamieszkania, data ślubu czy rozwodu - wszystko to ma swoje znaczenie.

A może sprawdzicie swoje liczby? big_smile

Według numerologii "liczba urodzenia" determinuje cechy osoby, i tak:
    1 - to człowiek o cechach przywódczych, pionier przecierający innym szlaki, indywidualista, człowiek o silnej "wibracji", mocno zaznaczający swoją obecność, eksponujący swoje ego,
    2 - to "dyplomata" mający świadomość dwóch obliczy świata, zainteresowany drugim człowiekiem, wrażliwy, kierujący się w życiu uczuciami,
    3 - to człowiek ukierunkowany na osobiste spełnienie, o dużych talentach i możliwościach w każdej dziedzinie, we wszystkim co robi widać wolę działania, siłę, przedsiębiorczość oraz kreatywność. Ponieważ jednak jest zwykle osobą świecącą "światłem odbitym", to kiedy jest słabo ukierunkowana, zdeterminowana, trudno jej się odnaleźć,
    4 - to logik osiągający najwięcej dzięki wytrwałości w zdobywaniu wiedzy, bardzo odporny na stres związany z pracą,
    5 - to osoba chętnie ucząca się nowych rzeczy, otwarta na nowinki, mająca dużą łatwość w zdobywaniu wiedzy, wielką zmysłowość oraz związaną z tym skłonność do używek,
    6 - to osoba rodzinna, uważająca rodzinę za fundament swojego życia i mocno z nią związana. Jest zwykle kreatywna intelektualnie, ma łatwość odnajdywania się w przestrzeni i czasie, nie lubi stawiać sobie ograniczeń, jest bardzo uczuciowa i wrażliwa,
    7 - to osoba wrażliwa i introwertyczna, łatwo robiąca karierę zawodową, bardzo zainteresowana sprawami duchowymi. Zbyt silna siódemka powoduje nadmierne przywiązanie do materii,
    8 - to twórca na dużą skalę, energia zmieniająca się w materię, osoba tworząca i działająca poprzez podświadomość, uparta i zdeterminowana w działaniu,
    9 - to osoba opierająca swoje działanie na bezinteresownej miłości, posiadająca "wibrację" spełnienia.

17 004 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-28 16:09:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agata, mam dodać wszystkie cyfry z mojej daty urodzenia? Aby wyszła cyfra?

To jestem 4.
Ale jak czytam opisy to jestem też 1,2,3,4,5,6,7,8, i 9 big_smile:D:D:D Takiego ciężkiego przypadku to chyba psychologia nie zna big_smile:D:D

17 005 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-05-28 16:13:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda - zgadza się big_smile ja mam ósemkę big_smile

Nie martw się big_smile to żaden ciężki przypadek. Liczy się również liczba imienia, nazwiska itp. a nawet godzina urodzin big_smile również wpływ imienia i nazwiska na liczbę życia big_smile ach, tego jest dużo. Nawet brak pewnych liter i cyfr big_smile dopiero po sprawdzeniu wszystkiego bardzo dokładnie można całość podsumować big_smile

17 006 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-05-28 16:26:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka - przez co podzielić tą sumę bo mnie wyszło 27
big_smile

Już wiem jestem 9.

Agatko -te rowery są bardzo praktyczne. Mój Oorg odkupił  taki od znajomego.

17 007 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-28 16:20:35)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja naprawdę w każdej cyfrze widzę siebie. Ciężki przypadek. Nieuleczalny big_smile
Zastanawiam się co robić: ogarnąć chatę, spać, czytać, poprzeglądać szafy, prasować, zmienić pościel, zadbać o ciało, posiedzieć w necie czy iść do sklepu, bo kupiłyśmy różne pierdy, a o wodzie mineralnej, chlebie i maśle zapomniałam big_smile
Tymczasem siedzę tutaj i jem truskawki big_smile Dzisiaj były po 9 zł. Drogie jak smok.
Donata to jesteś 9. Tak jak truskawki big_smile:D:D:D
Pierwsze słyszę o elektrycznym rowerze. To jeszcze rower czy już skuter? Agata, a oorg nie może pedałować? To ponoć dobre dla zdrowia.

17 008

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda - to jeszcze rower - są pedały big_smile A serio - można używać motorku, gdy jest pod górkę, lub gdy odczuwa się zmęczenie. Planujemy dłuższe wędrówki - jedna ścieżka rowerowa ma około 50 km big_smile aż do Helu biegnie. Druga ścieżka rowerowa leci w kierunku zachodnim - kończy się niedaleko rodzinnej wioski oorga big_smile tam też chcemy zajrzeć. A jeszcze Jastrzębia Góra czeka na nas. Na końcu jeszcze marzy nam się przejazd boczną [skrótową] drogą do Gdyni. Droga biegnie przez łąki.
Na zwykłym rowerze to byłoby dla oorga za ciężko. Na elektrycznym inaczej - trochę sam popedałuje, trochę motorek popędzi rower big_smile i oorg się nie zmęczy.

17 009

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - to takie Jasie wędrowniczki z Was będą big_smile
Dobrze, że nie Johnny Walkery smile

Ruda - Ty to jesteś jakąś mieszanką bardzo wybuchową, a Gips po Tobie to ma smile

Ja jestem i 11 i 2 - jednocześnie.

Byłam dzisiaj wolontariuszką - opisalam na kocie big_smile

zapraszam wraz z kotunią

przedwczoraj najpierw zignorowalam stragan pelen koszyczkow
z truskawkami po dychu. NIKT nie kupował!
Nabylam pół kilo po 7,50 - w warzywniaku.
Ale jakieś takie mało pachnące.

To zapraszam na herbatkę:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17 010

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ja, jak Iryska 11-ka, więc i 2-ka.
Czasami są podane cechy obu tych liczb i wtedy...trochę głupieję.
Nie bardzo wiem, która to ta właściwa big_smile.

Rower z motorkiem, ależ to wygodne big_smile.
Życzę szerokich dróg.

Na kłopoty trawienne moja Mami stosuje Activię /jogurt ze "zbawiennymi" bakteriami/ lub zamiennie sok z jabłek.

17 011 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-28 20:44:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

No i nałaziłam się po CH, aż mi giry w doopę wlazły smile Muszę zarzucić je teraz do góry smile Wypad uważam za udany, trochę się obkupiłam. Widziałam Horodyńską, niestety nie wylosowano mnie do stylizacji sad A może i dobrze, bo jeszcze by małpę jaką ze mnie zrobili big_smile Tak mi się przypomniało, jak na wesele córki, szyła mi kieckę taka pani, co sama siebie "stylistką" nazywała. Po kursach wszelkich, a kieckę bez podszewki chciała uszyć. Bez pojęcia! Musiałam się mocno o nią upominać, żałowałam, że nie trafiłam do zwykłej krawcowej. Dla niej było okey, że mi doopę widać big_smile
No ale to tak na marginesie, nie posądzam pani Horodyńskiej o brak pojęcia... Chociaż była dziś w kiecce z koronki i... bez podzewski big_smile big_smile big_smile No ale ona jest młoda, młodym więcej wypada.

Teraz poczytam i może jeszcze dam głos wink


Nie rozumiem z tymi cyframi sad Jak dodam wszystkie cyfry to mi wychodzi 23.

17 012 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-28 20:47:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
Agata60 napisał/a:

Liczy się również liczba imienia, nazwiska itp. a nawet godzina urodzin big_smile również wpływ imienia i nazwiska na liczbę życia big_smile ach, tego jest dużo. Nawet brak pewnych liter i cyfr big_smile dopiero po sprawdzeniu wszystkiego bardzo dokładnie można całość podsumować big_smile

Eeee nie, w to to ja już nie wierzę. Za dużo tego. Bardziej przemawia do mnie związek charakteru ze znakiem zodiaku lub to, co kiedyś Ruda podawała - określenie osobowiści według rozwiązanego testu.

17 013

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa big_smile to wystarczy jeszcze dodać 2 do 3 i wychodzi piąteczka big_smile jesteś więc numerologiczną piątką.

Cabanka - i tak właśnie tłumaczę oorgowi, że to będzie dla niego bardzo wygodne big_smile nic a nic się nie zmęczy big_smile nie trzeba będzie w trakcie jazdy robić postojów, aby nabrał oddechu big_smile:D

17 014

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Piątka mówisz Agatko... Z częścią mogę się zgodzić. Z tą drugą nie, używek nie używam big_smile
A już zmysłowa to... hahaha nigdy nie byłam big_smile

17 015

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatko takie długie dystanse chcecie robić? To podziwiam. A jak pogoda się zmieni i najdzie ulewa, albo burza, a Wy gdzieś hen od domu?

17 016

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

czy można kochać dzieci i wnuki za bardzo?
byłam na kocim blogu ,znowu trochę poczytałam
Mufince nogi w d..... wlazły
taki rower widziałam ,jechał sobie pan a ja patrzę ,on jedzie a nie pedałuje.
szparagi lubię miałam dzisiaj zupę ,
a jutro mam do schabowego
truskawki uwielbiam u nas są po 10 zl , ale były też wczorajsze bardzo dojrzałe po 3,50 i zrobiłam cocktail ,pycha

17 017

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

O numerologii trochę więcej http://www.umysl.pl/systemy/210.php

To nie są zbyt długie odległości big_smile w jedną stronę do 30 km - najpierw zaczniemy od krótszej trasy.
Będziemy chwilami jechać z prędkością 20-23km/godz. Ja mogę jechać średnio 22 km/godz, a jedno załadowanie akumulatorów wystarcza mi na 90-100km. W rowerze, który chcę dla oorga - prędkość wynosi około 25 km/godz. a akumulatory wystarczają na 40-50 km. W połowie drogi prawie każdej [zaplanowanej przez nas] trasy mieszkają nasi krewniacy big_smile W ostateczności możemy na chwilę zatrzymać się u nich.

17 018

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Aaaa to insza inszość smile Jeśli możecie poruszać się z taką prędkością i nie wypuścicie się od razu 50 km od domu, to OK. A jak jeszcze macie gdzie się zatrzymać w razie co, to już całkiem git.
Ja to zaraz przełożyłam na rower i dlatego się wystrachałam smile Narazie daję radę przejechać 30 km na dzień, więc te 50, to mnie wypłoszyły smile Wprawdzie jeżdzimy bez popasu, ale nie wiem, czy z odpoczynkiem, dałabym radę więcej. Gnaty i doopa boli i po tej trzydziestce.

Grażka, Diana dobrze radzi, myj głowę jak u fryzjera. Myślę, że z córką poradzicie sobie.
A oprócz tego, co już dziewczyny podały, to jeszcze są czopki glicerynowe. No i sól gorzka, ale to już znasz smile

17 019

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Moi synowie jeżdżą latem do nas na rowerach big_smile starszy ma do przejechania około 35 km, młodszy 22 big_smile big_smile
Wnuczki [dopóki nie były zmotoryzowane] jeździły także do nas na rowerach - około 12 km w jedną stronę big_smile

17 020 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-28 21:28:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No no, mój oorg też woli dłuższe dystanse, ale ja go ograniczam big_smile
A mnie ogranicza moja kondycja, a razcej jej brak big_smile
Do tego u nas bardzo mało jest dróg dla rowerów. Boję się jeździć ulicami.

17 021

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile:D:D  dziękuję za rady i listę wspomagaczy. Na razie jest OK. Tak na zapas się chciałam zabezpieczyć.
Zaraz wskocxzę do wyrka, bo dzisiaj duzo się przemieszczałam.
Dobranoc moje dobre duszyczki wink

17 022 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-28 22:49:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Muffa - a mi pani Horodyńska baaardzo nie pasi.A Ty coś tak się dzisiaj uaktywniła smile
Co do wspomagaczy,to ostatecznie może byc lewatywa  hahaha.
Numerki,numerki,a ja jestem.......niezły numerek big_smile
Byłam dzisiaj na obiedzie i kawce u mojej teściowej,która gotuje,piecze etc.... bardzo jest aktywna i tyle starsza od moich rodziców,którzy.......uuuuu,cieżko czasami,a właściwie częściej niz czasami.
Grażka-tylko nie duszyczki sad  na to jeszcze za wcześnie  buuuuuu

17 023 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-28 23:05:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

He he, o jakiej aktywności Dianko mówisz? smile
Nie znam Horodyńskiej, bo się nią nie interesuję. Prawie nie wiem, kto zacz wink
Mnie tam bardziej zależało na tych szmatkach, które potem dawali w prezencie wink niż na jej stylizacji.

Też protestuję przeciwko "duszyczkom" wink Jeszcze się nigdzie nie wybieram smile

Czekam na pralkę, więc jeszcze trochę aktywna będę wink
A może jeszcze Cześka wpadnie... smile

Ależ mnie giry bolą!

17 024 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-28 23:08:05)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Muffa-toć pisałaś  o Horodyńskiej,tak?Czy cos pomyliłam? big_smile

No,już sprawdziłam-to Ty pisałaś .Juz nie pamietasz?Znam ten ból big_smile i łączę sie w nim  hahahaha

17 025 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-28 23:11:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

He he big_smile
No ja pisałam, pamiętam big_smile
Ale rozchodzi mnie sie o to, że nie znam jej na tyle, żeby mieć zdanie na jej temat. Znaczy, czy mi pasi, czy nie pasi smile

A co do sklerki, to - mam, mam smile

17 026 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-28 23:18:46)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

a mnie się co innego rozchodzi big_smile:D:D:D

17 027

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dianko! Nie poznaję Ciebie! lol lol lol

17 028 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-28 23:45:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

no fakt,przecież Ty mnie nie znasz.

A w ogóle,to myślałam o kasie big_smile , a Ty? big_smile

Ja już nie czekam na pralkę Muffy  hihihhi.Mam jeszcze trochę zajęć,ale wyłączam juz dziada.Śpijcie dobrze.Papa

17 029

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No fakt, nie znam Cię. Nie wiedziałam, że masz tak świetne poczucie humoru.
Ukrywałaś się do tej pory smile

Ja też już nie czekam na pralkę smile Dziada nie wyłączam, bom wlazła na ciekawą stronę i pewnie długo z niej nie wyjdę smile
Może jeszcze Cześka wpadnie... smile

Dobranoc Diano, ciumasek dla Ciebie smile
Tylko bez podtekstów smile

17 030 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-29 13:43:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

kawę daję, herbatę daję, kto chętny kawa, herbata, kawa, herbata, kawa, herbata, kawa, herbata


Mufaa, co Ty na wyjazd nad morze??? na jeden dzień

Posty [ 16 966 do 17 030 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 260 261 262 263 264 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026