Grażka GRATULACJE fajny dostałaś prezent.
Mufinka twoja mama taka podobna do mojej mamy
w młodości
narazie dostałam kwiatki od najmłodszego syna
jechał do pracy ,wpadł i wypadł
ja wczoraj upiekłam ,cytrynowiec ,pyszny
nie ma kto go jeść
no jeszcze przyjdzie córka ,nie je ciasta ,ciągle się odchudza
no i popołudniu z pracy wróci najstarszy syn
Iryska posiada twój kotek taką windę ?
16 966 2011-05-26 13:47:09 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-26 14:28:21)
Podobne tematy
16 967 2011-05-26 14:40:01
Grażka - ja też gratuluję! I to podwójnie!!!!!!!!!!
:D Super, super, super!!!
Będziesz miała sześcioro wnucząt. A ja bidulka - tylko dwoje. ![]()
Jagna znowu nie ma internetu. Co oni u nas wyprawiają.
Wczoraj nie mieliśmy ok. 4 godz, prądu, potem jeszcze dwie godziny dodatkowo telewizji. Wieczorem napuściłam wody do wanny wlazłam i tak zaczęłam krzyczeć, bo to była zimna, zimniutka woda! Nie było ciepłej, brrrrr
16 968 2011-05-26 15:08:50 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-26 15:10:18)
Dziękuję za miłe słowa. Cieszę się niewyobrażalnie...
Dorotko, ale miałaś "niespodziankę", nie chciałabym wleźć do wanny z zimną wodą !! brrrrrrrr
Zojka
:D:D winda niesamowita
:D a kotek jaki ma nowoczesny sprzęt hahaha
16 969 2011-05-26 15:18:44
fomatko do zimnej wody ło jejku
Grażka będziemy mieć po równo
dużo wnucząt nie wiem czy dobrze
jaki wydatek ,urodziny ,gwiazdka
dzień dziecka itd.
16 970 2011-05-26 15:23:41 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-26 15:24:19)
Zojka, nieważne wydatki... byle zdrowe były. Czasem drobnostka daje dużo radości, a dzieci czują miłość i cieszą się z drobiazgów.
Moje córki będą miały równo po dwójce dzieci. Może tylko z płcią będzie nierówno
:D
16 971 2011-05-26 15:41:03
Masz rację Grażka - ja już nawet nie marzę o następnych. Byle tylko tych dwoje urwisów było zdrowych. Tego najwięcej pragnę na świecie!!!
16 972 2011-05-26 17:34:28
![]()
Grażka - gratulacje. No i znowu mamay misję specjalną - trzymanie kciuków,
aby dobrze się fasolki rozwijaly ![]()
Zojka - aleś fajne zdjęcie znalazla z ta kocią windą.
Pewnie, że z tego mojego 4. pietra przydalaby się winda, także dla mnie ![]()
Może być taka namurna
czy namurowa, nie - raczej naścienna.
Poszłam do fryzjera, obcięłam się na krotko
Prawie mogę się czesać ręcznikiem. ![]()
Przed wyjsciem z domu posmarowalam się kremem
i obcięte włosy poprzylepialy mnię się do oblicza.
Wygladałam jak zarośnięta małpa ![]()
Czyli jednak od niej pochodzimy ![]()
Jesli myslicie, że moja kotka tak się do mnie przytula
to się mylicie ![]()

16 973 2011-05-26 20:11:19
Dzien dobry ![]()
Tak sie ostatnio "układa",ze do T. tylko wpadam (przyjechałam dzisiaj po południu z G.).
Tak wiec czytam tylko ostatnie strony,reszte "po łepkach".
Ale najwazniejsze wiesci to znam: Grazka wrociła w dobrej formie ze szpitala i co najwazniejsze....bedzie miala dwoje wnuczat...blizniaczkow....to wielka radosc.
Gratuluje rodzicom i dziadkom. Lepszego prezentu nie mogłas otrzymac ![]()
Dorotka wyjezdza odpoczywac ..napewno w ładne okolice...Zycze Ci,by na wyjezdzie było milo,ciekawie i na luzie ![]()
Maj,poza wyjazdem na Warmię, miałam dosyc pracowity.Dzialka doprowadzona do porzadku i mieszkanie w G. takze....i troche czuje w kosciach. Na dzialce myslałam o Grazce,pracujac fizycznie wcale nie lekko...
16 974 2011-05-26 21:45:05 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-05-26 21:48:41)
Witajcie Dziewczyny.
Grażka - podwójne gratulacje.
NIE wiem czy wiesz< że ja też urodziłam bliźnięta, dwóch chłopaków, nie wspomnę, że marzyłam o dziewczynce.
Ale za jednym zamachem, wychowały się szybko bo w jednym czasie. O dziewczynce już jakoś nie chciałam słyszeć.
Zojka - wrzucasz taki8e piękne zdjęcia, ten kot jest wspaniały a jaki inteligent.
mnie się jednak nie otwiera link choć się pokazuje.
Wirginia - ja jeszcze porządkuję działkę, do końca jeszcze mi trochę brakuje. A też czuję to w kościach.
Irysku - Ty to umiesz o siebie zadbać, kąpiele, maseczki, fryzjer. Masz rację. Czy kotunia nie gniewa sie na Ciebie jak ją zostawiasz na dłużej w domu. Bo mój Tofik nawet godzinną moją nieobecność kwituje dość głośnym niezadowoleniem.
Dorotko - życzę pogody......... wypoczynku i zadowolenia z siebie.
Mufinko - podobają mi się te "dwie fasolki". Z mety się domyśliłaś. Spryciulka.
Jaguś - chyba bardzo zapracowana :D:D:D
Dorotko - gdzie jesteś? Zdjęć dziś nie będzie. Może pogoda nie dopisała.
Ja postaram się jeszcze raz coś wrzucić choć pewnie bez rezultatu.
http://wgrywacz.pl/images/124dobranoc_tn.jpg ten się nie otwarł.
16 975 2011-05-26 22:03:11
Donatko
nie wiedziałam, że masz bliźnięta.. miło się o nich słucha, ogląda, podziwia, ale pracy jest dwa razy tyle
:D
Czy Twoi chłopcy są jedno, czy dwu...
Identyczni, czy różni???
Dziękuję dziewczynki za gratulację.. idę do wyrka, troszke zmęczył mnie dzisiejszy dzień
Dobranoc, do jutra
16 976 2011-05-26 22:36:45 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-26 22:38:11)
Wpadłam żeby powiedzieć dobranoc.
Popołudnie bardzo milutko minęło.
Dobranoc ![]()
16 977 2011-05-27 02:08:11 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-27 02:34:32)
hip hip hura, niech fasoli rosną, u mnie w rodzinie też fasolka rośnie, ale tylko jedna i na dodatek w późnym wieku, ale wszystko jest ok, szkoda tylko , że nie u mnie bbbbbbbbbbbbuuuuuuuuuuuu, ale pewnie to kiedyś nastąpi.
U Ciebie grażka, kurczę podwójne nasionka
ooooooooo, jak zazdroszczę Wam tych ............. ooooooooooo
"Było sobie pewne nasionko, które od zawsze mieszkało wewnątrz człowieka. Posiadało olbrzymi potencjał i przez cały czas myślało o tym, żeby go ujawnić w całej okazałości. Jednak nie zawsze było to możliwe. Wszystko zależało od człowieka, w którym przebywało. Czasami długimi latami czekało na wiosnę w jego życiu. Przez cały ten czas utrzymywało zdolność do kiełkowania. Czekało i czekało.
Kiedyś wreszcie nadeszła wewnętrzna wiosna. Wyglądała dokładnie tak samo jak ta, którą znamy. Na wewnętrznych drzewach zaczęły pojawiać się małe, delikatne i jasnozielone listki. Zazieleniły się aleje, parki i skwery. Wewnętrzny dzień stał się dłuższy a przyroda z radością powitała cieplejsze promienie słońca. Wszystko zaczęło kwitnąć.
Tej wiosny nasionko obudziło się do życia i wykiełkował z niego cudowny kwiat. Owoc miłości. Człowiek poczuł wszechogarniającą radość. Warto było czekać.
Czy wiesz już dlaczego wszystkie kwiaty na świecie są piękne?"
Teraz zaczęłam czytać "Chata" ciężko idzie na początku, już na 1/4 jestem i wciąga.
A właściwie weszłam do kuchni zobaczyć jak ładną lodówkę MAM
i światło zawsze zapalone, a takie rachunki...
Mufinko, czytasz OWU, a ja teraz na etapie czytania instrukcję obsługi telefonu, bom gamoń i nie wiem jak korzystać z wytrysków, och sory z wodotrysków, do tej pory było zielone i czerwone, a teraz w grę jeszcze weszła ambicja oooooooooooooooooooooo, robię notatki i kartki sklerotyczki
no i
http://www.youtube.com/watch?v=syRcFWnJCAA
16 978 2011-05-27 08:09:51 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-27 08:12:20)
Dzień dobry
:D
Częstuję Was pożegnalną kawką.
Wrócę za tydzień 5 czerwca

Mam tylko nadzieje, że spokojnie spędzę ten czas, że żadne złe wieści mnie nie dopadną. Choć czekam na badanie Bartusia 2 czerwca.
Czekamy na przyjaciół oni przyjadą dopiero po nas przed 10.
Życzę Wam również spokojnych dni ![]()
16 979 2011-05-27 08:17:03
Dzień dobry
:):).
U mnie internet pojawia się i znika. Wczoraj nawet nie było możliwości zgłoszenia awarii. Mam nadzieję, że od dzisiaj już nic nie będzie się działo.
Nawet nie chciało mi się włączyć komputer. Po co miałam sobie podnosić ciśnienie.
Grażka
gratulacje dla rodziców, no i dziadków
:):). Niech fasolki zdrowo rosną
.
Dorotka spokojnej podróży i miłego wypoczynku
.
Cezaria ładne to opowiadanie o nasionku
.
Napoje: kawa, herbata. Kubki : |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam ![]()
Miłego piątku ![]()
16 980 2011-05-27 08:19:41 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-27 08:20:15)
Dorotka pewnie razem pisałyśmy
. Ja w trakcie pisania odebrałam jeszcze telefon
. Dlatego byłaś pierwsza
.
Oczywiście, że masz spokojnie odpoczywać
. Na pewno tak będzie ![]()
Zapomniałam edytować
:(:(
16 981 2011-05-27 08:31:57
Jagna mi wczoraj przyniosła zatyczki do uszu. Niestety, jestem skazana na spanie z oorgiem w jednym łóżku. On tak chrapie, że można oszaleć
Tak myślałam Jagna, że nie masz netu.
Żal mi naszej poznanianki Małgorzaty Dydek. Taka młoda. Co się ostatnio dzieje ze sportowcami, którzy powinni mieć szczególne zdrowie? Nie pojmuję?
16 982 2011-05-27 09:12:58 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-27 09:22:02)
Hejka ![]()
Pisałam, pisałam i wysłałam....... Ale nie zauważyłam, że netu nie ma.
Jestem z czytaniem na bieżąco, ale nie mam weny do pisania. Ale u mnie wszystko ok.
Grazka, wiesz jak bardzo się cieszę
Musiało się udać
Gratulacje ![]()
Dorotka, przyjemności na wakacjach, miłego pobytu, pozdrów ode mnie morze i powiedz, że bardzo je kocham ![]()
Przypomniało mi się, że miałam powiedzieć, że wolę duże fotki. No to mówię ![]()
Na takich małych pypciach to nic nie widzę, a ja lubię oglądać szczegóły. Jak oglądać to oglądać, a nie tylko okiem rzucić ![]()
Taaak, smutna wiadomość dzisiaj. A najgorsze dla mnie jest to, że taką smutną wiadomość podaje się np. w radiu i zaraz po niej lecą piosenki, ale debilne reklamy, które nie pozwalają nawet chwilki pomyśleć, oswoić się.
Osierociła takie malutkie dzieciaczki.....i czekała na kolejnego dzidziusia..............taka młoda...........
16 983 2011-05-27 09:22:55
Czesc. ![]()
Ja też lubię duże
fotki.
Dzisiaj troszkę pooszczędzam oczko.
Dorotko, miłego wypoczynku. (trzeba wziąć knebel
:D dla orga, a nie stopery
:D )
Miłego piątku...
16 984 2011-05-27 11:17:38 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-27 11:22:46)
![]()
Cześć!
U nas słońca brak. To fajnie bo mnie męczy.
Dorotko - ale Tobie życzę dużo tegoż wyżej wymienionego.
Donatko - a ja myslałam, że każda z nas się kapie i chodzi do fryzjera ![]()
czyli, że to nie jest coś nadzwyczajnego.
Wlaśnie zdarlam sobie skórę z łokcia ![]()
Na kocim blogu umieściłam parę zdjęć z swojej wystawy.
Zapraszam - KLIK w dolny, podkreślony link.

16 985 2011-05-27 11:30:13 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-27 11:30:32)
Będę powtarzać,ale tez życzę dorocie udanego wypoczynku,a Grażce gratuluję-niech fasolki dobieraja i zmieniaja sie w inne warzywa ![]()
Cezario - uśmiałam się,bo na początku pomyślałam,że żałujesz,iż u Ciebie nic nie kiełkuje hihihi,ale Tobie pewnie chodziło o własne dzieci hihihi.Już chciałam dopisać,że może ja tez bym chciała hahahahaha
Nadciąga "Wiktor".U nas dzisiaj słońca niet,a na termometrze tylko 20 st.
Pa,kochane
16 986 2011-05-27 11:55:12

Dorotka baw się dobrze na "wywczasach" i o kłopotach nie myśl, by ich nie sprowokować.
Wykorzystaj ten czas tylko dla siebie. Udanego odpoczynku od "domu".
Grażka ale super wiadomość ! ![]()
Gratulacje dla rodziców i dziadków. Podwójne !
Chyba z wrażenia wcisnął się Caps Lock i pisałaś dużymi literami.
Nie dziwię się
. Podwójne szczęście....!
Oby się zdrowo rozwijały.
16 987 2011-05-27 12:44:51
O dziwo mam internet
:D:D.
Panowie dzisiaj też przy nim grzebali, otwierałam im piwnicę. Mieszkam na parterze i w razie co wszyscy do mnie dzwonią. Czasem jest to bardzo irytujące.
To tak, jak z drabiną Iryski
.
Iryska jakim cudem sobie łokieć obdarłaś????????.
Zal Małgorzaty Dydek, taka młoda kobieta, takie małe dzieci.
Czekam na wnuka. Ma on tendencję do krwotoków z nosa. Chociaż od dłuższego czasu był spokój. Wczoraj dostał piłką w twarz i problem powrócił.
Pewnie znowu czeka Go wizyta u laryngologa co by wypalić jakieś tam żyłki. Trudno, jak trzeba to trzeba.
Miłego popołudnia ![]()
16 988 2011-05-27 18:32:51
Dzień dobry ![]()
Grazka - fantastyczny prezent dostałaś
za jednym zamachem dwójeczka
Jagna - za to powinni Tobie obniżyć czynsz
bo ile można tak za frico? ![]()
Dorotka pewnie już dojeżdża, albo jest na miejscu
Byłam w naszym nadmorskim parku i... żałowałam, że Was tam nie było. Świergot ptaków, szum fal... z oddali słychać było śmiech dzieciaków


Naście lat temu zabrałam się za spisywanie tego, co pamiętam o rodzinach moich rodziców [poprosiła mnie o to starsza córka] wczoraj wieczorem odnalazłam zeszyt w którym to zapisałam i... czytam, wspominam ![]()
16 989 2011-05-27 18:34:11 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-05-27 18:38:29)
Witajcie ![]()
U mnie tez słonca "jak na lekarstwo" ![]()
Byłam u fryzjerki: farbowanie i inne..
Jest od dawna powiedzenie "sport to zdrowie"...jakos w praktyce,w zyciu nie zawsze sie sprawdza, w szczegolnosci w sporcie zawodowym..
Byc moze badania sportowcow sa nie takie jak byc powinny, no i walka o wysokie miejsce czesto przerasta zawodnikow....
Planujemy w niedziele grilowanie...chociaz z pogoda moze byc roznie.
A propos pogody...w pierwszych dniach maja na Warmii (pisałam wczesniej) dopadła nas pogoda zimowa..
rano wstajemy, a dookoła kilka centymetrow sniegu...Bylo tak w wielu wojewodztwach..jednak jak sie jest na wyjezdzie wczesniej zaplanowanym to nie fajnie jest...
Agatko...uwielbiam spacery w takich miejscach ![]()
16 990 2011-05-27 19:09:02
Irysko - oto jest słowo pisane.Co żeś się tam doczytała.Po prostu dbasz o siebie, kąpiel / ale taka relaksująca, wypoczywanie w wannie pełnej aromatów...../ maseczki raz w tygodniu, fryzjer kiedy tego wymagają włosy, a nie od czasu do czasu.
I tak powinno być....................a o czym ja zapominam. Dopiero jak zobaczę takiego "baboka" w lusterku to wpadam w panikę:D:D:D
Grażka - moi chłopcy są dwu.... podobieństwo jeden do mnie drugi do Oorga. Do trzech lat jest co robić. Ale w jednym czasie wychowujesz dwoje na raz - to też ma swoją dobrą stronę. A potem już tylko luz - bluz
:):):):)
Zapowiadało się na deszcz, niestety jednak musiałam podlać ogródek.
Dorotka - pewnie już na miejscu.
![]()
16 991 2011-05-27 21:04:32
![]()
Donatko - ![]()
No, toś miała taśmową pracę przy bliźniakach.
Córka Mariusza Waltera Sandra Walter-Nowak z dziennikarką
Martą Kuligowską napisały i wydały książkę "Bliźnięta
atakują", piiszą tam o swoich doświadczeniach z podwójnymi dziećmi.
Grażka - może ją kupisz przyszlym rodzicom?
W najnowszej "Vivie" jest z nimi wywiad, także z Andrzejem
Sewerynem i Manuelą Gretkowską.
Akurat ten numer kosztuje 99 groszy! ![]()
Dolnośl. Bibl.Publ. zaczęla "spacery literackie" po W.
Dzisiaj bylam na pierwszym. Kilkanaście osób przyszło,
większość pań, oczywiście i większość seniorek.
Pogoda dobra bo chłodno, jak padało to mało ![]()
Przewodniczka opowiadała o literatach i księgarzach związanych
luźno lub mocniej z W, na przestrzeni wiekow.
W jenej z odnowionych kamienic, w bramie przejezdnej jest drewniany bruk.
Nie będę tego opisywać na kocie.
Trzeba przyjść i posłuchać.
Następny spacer 17 lipca.
16 992 2011-05-27 21:54:49
Hejka.
Tak myślę... kto jak kto, ale sportowcy powinni być dokładnie badani...
Pamiętacie, nie tak dawno Skolimowska... nie rozpoznana zakrzepica.
Ach, dziaciaczków szkoda...
Dorotka z pewnością na miejscu. Niech im tam dopisze pogoda taka jaką lubią.
No, Cezario, namieszałaś trochę
Też myślałam, że to Ty chcesz jeszcze kiełkować, hihihi ![]()
Nie wybierasz się jutro na Sobotę Rabatów? Jest okazja być wystylizowaną przez Horodyńską i do tego otrzymać ciuszków za sześć stówek
Donatko, też nie wiedziałam, że masz bliźnięta, nie wspominałaś nigdy. Myślę, że pierwsze lata są ciężkie wychowywać dwójkę na raz. Fakt, że potem luzik. Choć ja nie narzekam ![]()
Peeling z kawy sobie zrobiłam i wmasowałam tubkę maści z witaminą A. Strasznie sucha skóra mi się ostatnio zrobiła, może ta maść pomoże?
Dziś oorg serwował szparagi. Nawet sosy jakieś wg Gessler zrobił. Nie zachwyciły mnie. Znaczy się szparagi nie zachwyciły, bo sosy całkiem dobre były.
No, zwijam interes, jeszcze muszę lekcje powtórzyć.
Dobrej nocy, śpijcie smacznie.
16 993 2011-05-27 21:57:18
Hej ![]()
Siedze i pakuję tekst w koperty. Tyran mi przywiózł.
Nie ma, że boli. Pracę trzeba wykonac
:D:D
Irysko.Właśnie zamówiłam tę książkę dla moich młodych
. W poniedziałek będą mieli ją u siebie. Akurat na ich potrójne święto. Jutro zięć ma urodziny, pojutrze mają rocznicę ślubu, a w poniedziałek córka ma urodziny.
Jeszcze powtykam kilkadziesiąt karteczek w koperty. Resztę zrobię jutro i pojutrze.
Dobranoc.
16 994 2011-05-27 22:27:57
![]()
Podobno sport to zdrowie ale nie uprawiany zawodniczo. Mnie się wydaje,
że M. Dydek zaszkodził wysoki bardzo wzrost. Serce nie wyrabiało się
z pracą na tak duzym terenie.

16 995 2011-05-27 22:46:52 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-27 22:47:43)
Jest też powiedzenie "przez sport do kalectwa". Nie wiadomo, które prawdziwe.
M.Dydek bardzo intensywnie uprawiała sport. Dosyć nagle przestała go uprawiać. Pewnie dopóki trenowała była pod ścisłą opieką lekarską. Później to pewnie różnie bywało.
Szkoda dziewczyny.
Grażka widzę, że "nie ma, że boli". Praca Cię nie ominęła.
Mufa też nie jestem specjalną fanką szparagów. Raz jadłam i starczy
.
Agatka teraz wiem dlaczego Cie wczoraj nie było. Czytałaś
. Zdjęcia jak zwykle super. Mi brakuje tylko tego szumu morza. Ptaki i dzieci słyszę
u siebie na podwórku
.
Dorotka już na miejscu i pewnie śpi. Mam nadzieję, że zatyczki pomogą ![]()
Więcej już nie pamiętam
..........................
.
Dobranoc ![]()
16 996 2011-05-28 08:32:08
Ostatni będą pierwszymi
:):).
Witam w sobotni poranek
.
Poczytałam sobie jeszcze raz o fasolkach
. Troszkę ich mamy
. Jak tu nie wierzyć w czary
. Zmiana nicków pomogła
.
Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|<|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam
.
Miłej soboty ![]()
16 997 2011-05-28 08:50:44
Cześć kobietki ![]()
Już zaczęłam kolejny dzień z kropelkami do oka.
co 3 godziny pika sygnał i pędzę do lustra w łazience.
Dodatkowo muszę uważać na wysiłek. Z tego względu piję błonnik, zsiadłe mleko,, codziennie łykam Xennę extra
:o macie jakieś jeszcze pomysły??
Chyba suszone śliwki. Kupię i będę sobie podjadała, lub namoczę w ciepłej wodie i pożrę codziennie kilka. Dobrze, że je lubię.
Jagienko, nie tylko chodziło o samą zmianę, ale jest dobrze ![]()
Czy wiecie, że nie mogę umyć włosów !!?? nie mam się nachylać. Pod prysznicem też nie chcę moczyć głowy - boję się, że mi naleci do oka. Dzisiaj przyjedzie córka. Postaramy się coś wymyślic. Nie ma to jak krótkie włosięta..
16 998 2011-05-28 11:04:54 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-05-28 11:08:01)
Dzien dobry ![]()
Ja juz po zakupach,młodzi beda na obiedzie. ![]()
Grazka...na jelita mi pomaga Colon C. (kupuje w aptece).wsypuje na o.5 godz.przed jedzeniem łyzeczke proszku do ciepłej przegotowanej wody...stosuje to od dosyc dawna.Tarte jabłka,orzechy laskowe zagryzam..to takie moje pomysly,ktore sie sprawdzaja ...pije tez duzo niegazowanej wody..
Mufinka pisze o suchej cerze...faktycznie,jesli sie nie zadba,moze marszczek przybywac.Jednak uwazam,ze przydaje sie silna wola...np.pilingi,maseczki.. tu Iryska jest konsekwentna..tego mi brakuje.Posmaruje sie kremem i finito.Na pewno na cere szkodzi nadmiar slonca,dlatego kupiłam krem z filtrem 50...stosuje na działce.
A propos szparagow,o ktorych pisze Jagna.Dobre sa własnie o tej porze roku,chociaz niektore sa troche z łykami,czytałam,ze smaczniejsze sa zielone anizeli białe...
16 999 2011-05-28 12:38:27
Wirginio
tak, też kupiłam Colon C i piję codziennie rano przed sniadaniem. Wydaje się, że jest lepiej, ale ze strachu przed kłopotami jem jeszcze dodatkowo te inne "cuda" ![]()
Czekam na córcię. Jest już blisko. Dzwoniła z piekarni, bo kupuje dla mnie chleb z ziarnami.
Miłej soboty
17 000 2011-05-28 13:30:41 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-28 13:32:53)
Grażka-włosy myj tak,jak u fryzjera,czyli głowe odchyl do tyłu nie do przodu.No,ktos musi umyc.
Polecam otreby pszenne; i pomocne i zdrowe.Jak mam problemy,to zalewam 3 łyzki wrzącą wodą(to ważne).Jak napęcznieją,to jem.Jest lek,który wypróbowała Mufinka,ale chemii nie polecam chyba,że na krótko i w takiej sytuacji jaką Ty teraz masz.
Należy też się zastanowić czego nie jesć,a nie tylko co jeść.
17 001 2011-05-28 13:56:40
Grażka, córka na pewno Tobie umyje włosy, tak jak radzi Diana. Też o tym myślałam.
Jeśli chodzi o pozostałe kłopoty, to wg mnie świetnie sobie radzisz. Sposoby podane przez dziewczyny na pewno wystarczą
.
Dzisiaj w naszej codziennej gazecie jest o przetworach ze szparagów. Można je kisić, pasteryzować i marynować. Mam ochotę na wypróbowanie marynowanych szparagów.
Pewnie w poniedziałek kupię ze dwa pęczki i zrobię. Tak na próbę
.
Lubię szparagi w szynce ![]()
17 002 2011-05-28 15:48:10 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-28 16:02:38)
Hejka kobiety ![]()
Sobota, sobota i prawie po sobocie.
Grazka innych sposobów, poza wszystkimi wymienionymi, nie znam, ale na mnie jeszcze działa winogrono w ilości 1 kg ![]()
Przetestowałam nie raz ![]()
Gips u mnie spał, czyli ja nie spałam. Poszedł spać o godz. 20, ja o 1 w nocy. Obudził się o 3.15, wzięłam go do nas do wyrka i już nie mogłam zasnąć. Zasnęłam ok. 5, a on rozpoczął dzień o 6.20. I tyle mojego spania ![]()
Przed południem poszłyśmy z córką, synową i Gipsem połazić trochę po mieście. Masakra. Jednej chce się pić i sikać, druga musi coś zjeść, bo ją mdli, a Gips zasypia w wózku choć nie powinien, bo to takie spanie ni w p....e, ni w oko [ w wózku nie wyśpi się odpowiednio, no i pora za wczesna, ale że wylazł tak wcześnie to go już sennośc brała] Poszłyśmy jeszcze na plac zabaw, na koniki, zjeżdżalnie i inne duperele, próbowałyśmy też uczyć go chodzić za rączkę, ale na razie przegrywamy
:D:D
W domu Gips sobie pospał, ferajna zjadła obiad i rozjechali się w swoje strony. Szkoda, że nareszcie
:D:D:D:D:D:D
Jeszcze mnie namawiali na wyjazd na oglądanie budowy, ale ogłosiłam strajk i tym sposobem napawam się ciszą i spokojem w domu i mam czas dla siebie.:D
Grazka łepetyna umyta? Głowa odchylona do tyłu, jak u fryzjera, to chyba jedyna metoda.
No to miłego sobotniego popołudnia.
Szparagi uwielbiam w każdej postaci. Mam tak od kilku lat, kiedyś nie jadłam. Teraz nadrabiam i jem prawie codziennie ![]()
Jagna, już kiedyś chciałam to napisać, ale zawsze mi umknęło. Masz super wnuka. Wydaje mi się taki rozsądny, rozważny, spokojny i dobrze ułożony. Chyba ma wszystkie cechy, których brakuje mojemu dzikowi. Bo ten człowiek demolka zachowuje się jak by był dopiero co wypuszczony z buszu, albo spuszczony z łańcucha. Dzicy rodzice to i dzikie dziecko.
Kiedyś bardziej dbałam o cerę, skórę. Zawsze miałam sobotę tylko dla siebie i mi się chciało. Teraz nie mam wolnych sobót i mi się nie chce.
Dawno nie byłam u kota na gałęzi. Dzisiaj nadrobię.
Wirginio, podziwiam Cię za to podróżowanie między dwoma domami. Jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić organizacyjnie w moim wykonaniu.
Zojka, dużo wnucząt to chyba dobrze? Przynajmnie coś się dzieje. Ważne żeby wszystkie zdrowe i szczęśliwe były. Fakt-dla dziadków większe obciążenie. I to nie tylko finansowe ![]()
17 003 2011-05-28 16:00:39
Dzień dobry. Oj, ponuro u mnie ? ani odrobiny słońca. Oorg jednak pojechał do ogródka
ja w tym czasie głównie rozmawiałam i rozmawiałam
z trójką dzieci. Planujemy kupić oorgowi elektryczny rower

Grażka ? według numerologów życie człowieka jest zapisane w liczbach. Niektóre te liczby są przypisane na stałe (tak jak liczba urodzenia), a inne zmieniają się w trakcie ludzkiego istnienia (tak jak liczby losu, przyszłości, miłości czy imienia). Każda zmiana nazwiska, imienia, miejsca zamieszkania, data ślubu czy rozwodu - wszystko to ma swoje znaczenie.
A może sprawdzicie swoje liczby? ![]()
Według numerologii "liczba urodzenia" determinuje cechy osoby, i tak:
1 - to człowiek o cechach przywódczych, pionier przecierający innym szlaki, indywidualista, człowiek o silnej "wibracji", mocno zaznaczający swoją obecność, eksponujący swoje ego,
2 - to "dyplomata" mający świadomość dwóch obliczy świata, zainteresowany drugim człowiekiem, wrażliwy, kierujący się w życiu uczuciami,
3 - to człowiek ukierunkowany na osobiste spełnienie, o dużych talentach i możliwościach w każdej dziedzinie, we wszystkim co robi widać wolę działania, siłę, przedsiębiorczość oraz kreatywność. Ponieważ jednak jest zwykle osobą świecącą "światłem odbitym", to kiedy jest słabo ukierunkowana, zdeterminowana, trudno jej się odnaleźć,
4 - to logik osiągający najwięcej dzięki wytrwałości w zdobywaniu wiedzy, bardzo odporny na stres związany z pracą,
5 - to osoba chętnie ucząca się nowych rzeczy, otwarta na nowinki, mająca dużą łatwość w zdobywaniu wiedzy, wielką zmysłowość oraz związaną z tym skłonność do używek,
6 - to osoba rodzinna, uważająca rodzinę za fundament swojego życia i mocno z nią związana. Jest zwykle kreatywna intelektualnie, ma łatwość odnajdywania się w przestrzeni i czasie, nie lubi stawiać sobie ograniczeń, jest bardzo uczuciowa i wrażliwa,
7 - to osoba wrażliwa i introwertyczna, łatwo robiąca karierę zawodową, bardzo zainteresowana sprawami duchowymi. Zbyt silna siódemka powoduje nadmierne przywiązanie do materii,
8 - to twórca na dużą skalę, energia zmieniająca się w materię, osoba tworząca i działająca poprzez podświadomość, uparta i zdeterminowana w działaniu,
9 - to osoba opierająca swoje działanie na bezinteresownej miłości, posiadająca "wibrację" spełnienia.
17 004 2011-05-28 16:04:31 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-28 16:09:07)
Agata, mam dodać wszystkie cyfry z mojej daty urodzenia? Aby wyszła cyfra?
To jestem 4.
Ale jak czytam opisy to jestem też 1,2,3,4,5,6,7,8, i 9
:D:D:D Takiego ciężkiego przypadku to chyba psychologia nie zna
:D:D
17 005 2011-05-28 16:09:26 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-05-28 16:13:34)
Ruda - zgadza się
ja mam ósemkę ![]()
Nie martw się
to żaden ciężki przypadek. Liczy się również liczba imienia, nazwiska itp. a nawet godzina urodzin
również wpływ imienia i nazwiska na liczbę życia
ach, tego jest dużo. Nawet brak pewnych liter i cyfr
dopiero po sprawdzeniu wszystkiego bardzo dokładnie można całość podsumować ![]()
17 006 2011-05-28 16:14:58 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-05-28 16:26:44)
Agatka - przez co podzielić tą sumę bo mnie wyszło 27
![]()
Już wiem jestem 9.
Agatko -te rowery są bardzo praktyczne. Mój Oorg odkupił taki od znajomego.
17 007 2011-05-28 16:16:16 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-28 16:20:35)
Ja naprawdę w każdej cyfrze widzę siebie. Ciężki przypadek. Nieuleczalny ![]()
Zastanawiam się co robić: ogarnąć chatę, spać, czytać, poprzeglądać szafy, prasować, zmienić pościel, zadbać o ciało, posiedzieć w necie czy iść do sklepu, bo kupiłyśmy różne pierdy, a o wodzie mineralnej, chlebie i maśle zapomniałam ![]()
Tymczasem siedzę tutaj i jem truskawki
Dzisiaj były po 9 zł. Drogie jak smok.
Donata to jesteś 9. Tak jak truskawki
:D:D:D
Pierwsze słyszę o elektrycznym rowerze. To jeszcze rower czy już skuter? Agata, a oorg nie może pedałować? To ponoć dobre dla zdrowia.
17 008 2011-05-28 17:38:49
Ruda - to jeszcze rower - są pedały
A serio - można używać motorku, gdy jest pod górkę, lub gdy odczuwa się zmęczenie. Planujemy dłuższe wędrówki - jedna ścieżka rowerowa ma około 50 km
aż do Helu biegnie. Druga ścieżka rowerowa leci w kierunku zachodnim - kończy się niedaleko rodzinnej wioski oorga
tam też chcemy zajrzeć. A jeszcze Jastrzębia Góra czeka na nas. Na końcu jeszcze marzy nam się przejazd boczną [skrótową] drogą do Gdyni. Droga biegnie przez łąki.
Na zwykłym rowerze to byłoby dla oorga za ciężko. Na elektrycznym inaczej - trochę sam popedałuje, trochę motorek popędzi rower
i oorg się nie zmęczy.
17 009 2011-05-28 18:47:47
![]()
Agatko - to takie Jasie wędrowniczki z Was będą ![]()
Dobrze, że nie Johnny Walkery ![]()
Ruda - Ty to jesteś jakąś mieszanką bardzo wybuchową, a Gips po Tobie to ma ![]()
Ja jestem i 11 i 2 - jednocześnie.
Byłam dzisiaj wolontariuszką - opisalam na kocie ![]()
zapraszam wraz z kotunią
przedwczoraj najpierw zignorowalam stragan pelen koszyczkow
z truskawkami po dychu. NIKT nie kupował!
Nabylam pół kilo po 7,50 - w warzywniaku.
Ale jakieś takie mało pachnące.
To zapraszam na herbatkę:

17 010 2011-05-28 20:28:26

Ja, jak Iryska 11-ka, więc i 2-ka.
Czasami są podane cechy obu tych liczb i wtedy...trochę głupieję.
Nie bardzo wiem, która to ta właściwa
.
Rower z motorkiem, ależ to wygodne
.
Życzę szerokich dróg.
Na kłopoty trawienne moja Mami stosuje Activię /jogurt ze "zbawiennymi" bakteriami/ lub zamiennie sok z jabłek.
17 011 2011-05-28 20:33:58 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-28 20:44:03)
Hejka ![]()
No i nałaziłam się po CH, aż mi giry w doopę wlazły
Muszę zarzucić je teraz do góry
Wypad uważam za udany, trochę się obkupiłam. Widziałam Horodyńską, niestety nie wylosowano mnie do stylizacji
A może i dobrze, bo jeszcze by małpę jaką ze mnie zrobili
Tak mi się przypomniało, jak na wesele córki, szyła mi kieckę taka pani, co sama siebie "stylistką" nazywała. Po kursach wszelkich, a kieckę bez podszewki chciała uszyć. Bez pojęcia! Musiałam się mocno o nią upominać, żałowałam, że nie trafiłam do zwykłej krawcowej. Dla niej było okey, że mi doopę widać ![]()
No ale to tak na marginesie, nie posądzam pani Horodyńskiej o brak pojęcia... Chociaż była dziś w kiecce z koronki i... bez podzewski
No ale ona jest młoda, młodym więcej wypada.
Teraz poczytam i może jeszcze dam głos ![]()
Nie rozumiem z tymi cyframi
Jak dodam wszystkie cyfry to mi wychodzi 23.
17 012 2011-05-28 20:46:27 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-28 20:47:13)
Liczy się również liczba imienia, nazwiska itp. a nawet godzina urodzin
również wpływ imienia i nazwiska na liczbę życia
ach, tego jest dużo. Nawet brak pewnych liter i cyfr
dopiero po sprawdzeniu wszystkiego bardzo dokładnie można całość podsumować
Eeee nie, w to to ja już nie wierzę. Za dużo tego. Bardziej przemawia do mnie związek charakteru ze znakiem zodiaku lub to, co kiedyś Ruda podawała - określenie osobowiści według rozwiązanego testu.
17 013 2011-05-28 20:49:32
Mufa
to wystarczy jeszcze dodać 2 do 3 i wychodzi piąteczka
jesteś więc numerologiczną piątką.
Cabanka - i tak właśnie tłumaczę oorgowi, że to będzie dla niego bardzo wygodne
nic a nic się nie zmęczy
nie trzeba będzie w trakcie jazdy robić postojów, aby nabrał oddechu
:D
17 014 2011-05-28 20:52:34
Piątka mówisz Agatko... Z częścią mogę się zgodzić. Z tą drugą nie, używek nie używam ![]()
A już zmysłowa to... hahaha nigdy nie byłam ![]()
17 015 2011-05-28 20:55:31
Agatko takie długie dystanse chcecie robić? To podziwiam. A jak pogoda się zmieni i najdzie ulewa, albo burza, a Wy gdzieś hen od domu?
17 016 2011-05-28 21:02:32
czy można kochać dzieci i wnuki za bardzo?
byłam na kocim blogu ,znowu trochę poczytałam
Mufince nogi w d..... wlazły
taki rower widziałam ,jechał sobie pan a ja patrzę ,on jedzie a nie pedałuje.
szparagi lubię miałam dzisiaj zupę ,
a jutro mam do schabowego
truskawki uwielbiam u nas są po 10 zl , ale były też wczorajsze bardzo dojrzałe po 3,50 i zrobiłam cocktail ,pycha
17 017 2011-05-28 21:04:45
O numerologii trochę więcej http://www.umysl.pl/systemy/210.php
To nie są zbyt długie odległości
w jedną stronę do 30 km - najpierw zaczniemy od krótszej trasy.
Będziemy chwilami jechać z prędkością 20-23km/godz. Ja mogę jechać średnio 22 km/godz, a jedno załadowanie akumulatorów wystarcza mi na 90-100km. W rowerze, który chcę dla oorga - prędkość wynosi około 25 km/godz. a akumulatory wystarczają na 40-50 km. W połowie drogi prawie każdej [zaplanowanej przez nas] trasy mieszkają nasi krewniacy
W ostateczności możemy na chwilę zatrzymać się u nich.
17 018 2011-05-28 21:15:49
Aaaa to insza inszość
Jeśli możecie poruszać się z taką prędkością i nie wypuścicie się od razu 50 km od domu, to OK. A jak jeszcze macie gdzie się zatrzymać w razie co, to już całkiem git.
Ja to zaraz przełożyłam na rower i dlatego się wystrachałam
Narazie daję radę przejechać 30 km na dzień, więc te 50, to mnie wypłoszyły
Wprawdzie jeżdzimy bez popasu, ale nie wiem, czy z odpoczynkiem, dałabym radę więcej. Gnaty i doopa boli i po tej trzydziestce.
Grażka, Diana dobrze radzi, myj głowę jak u fryzjera. Myślę, że z córką poradzicie sobie.
A oprócz tego, co już dziewczyny podały, to jeszcze są czopki glicerynowe. No i sól gorzka, ale to już znasz ![]()
17 019 2011-05-28 21:25:41
Moi synowie jeżdżą latem do nas na rowerach
starszy ma do przejechania około 35 km, młodszy 22
Wnuczki [dopóki nie były zmotoryzowane] jeździły także do nas na rowerach - około 12 km w jedną stronę ![]()
17 020 2011-05-28 21:27:18 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-28 21:28:51)
No no, mój oorg też woli dłuższe dystanse, ale ja go ograniczam ![]()
A mnie ogranicza moja kondycja, a razcej jej brak ![]()
Do tego u nas bardzo mało jest dróg dla rowerów. Boję się jeździć ulicami.
17 021 2011-05-28 21:34:49
:D:D dziękuję za rady i listę wspomagaczy. Na razie jest OK. Tak na zapas się chciałam zabezpieczyć.
Zaraz wskocxzę do wyrka, bo dzisiaj duzo się przemieszczałam.
Dobranoc moje dobre duszyczki ![]()
17 022 2011-05-28 22:44:18 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-28 22:49:00)
Muffa - a mi pani Horodyńska baaardzo nie pasi.A Ty coś tak się dzisiaj uaktywniła ![]()
Co do wspomagaczy,to ostatecznie może byc lewatywa hahaha.
Numerki,numerki,a ja jestem.......niezły numerek ![]()
Byłam dzisiaj na obiedzie i kawce u mojej teściowej,która gotuje,piecze etc.... bardzo jest aktywna i tyle starsza od moich rodziców,którzy.......uuuuu,cieżko czasami,a właściwie częściej niz czasami.
Grażka-tylko nie duszyczki
na to jeszcze za wcześnie buuuuuu
17 023 2011-05-28 23:03:28 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-28 23:05:28)
He he, o jakiej aktywności Dianko mówisz? ![]()
Nie znam Horodyńskiej, bo się nią nie interesuję. Prawie nie wiem, kto zacz
Mnie tam bardziej zależało na tych szmatkach, które potem dawali w prezencie
niż na jej stylizacji.
Też protestuję przeciwko "duszyczkom"
Jeszcze się nigdzie nie wybieram ![]()
Czekam na pralkę, więc jeszcze trochę aktywna będę ![]()
A może jeszcze Cześka wpadnie... ![]()
Ależ mnie giry bolą!
17 024 2011-05-28 23:06:35 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-28 23:08:05)
Muffa-toć pisałaś o Horodyńskiej,tak?Czy cos pomyliłam? ![]()
No,już sprawdziłam-to Ty pisałaś .Juz nie pamietasz?Znam ten ból
i łączę sie w nim hahahaha
17 025 2011-05-28 23:10:32 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-28 23:11:20)
He he ![]()
No ja pisałam, pamiętam ![]()
Ale rozchodzi mnie sie o to, że nie znam jej na tyle, żeby mieć zdanie na jej temat. Znaczy, czy mi pasi, czy nie pasi ![]()
A co do sklerki, to - mam, mam ![]()
17 026 2011-05-28 23:18:32 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-28 23:18:46)
a mnie się co innego rozchodzi
:D:D:D
17 027 2011-05-28 23:30:41
Dianko! Nie poznaję Ciebie!
![]()
17 028 2011-05-28 23:38:42 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-28 23:45:49)
no fakt,przecież Ty mnie nie znasz.
A w ogóle,to myślałam o kasie
, a Ty? ![]()
Ja już nie czekam na pralkę Muffy hihihhi.Mam jeszcze trochę zajęć,ale wyłączam juz dziada.Śpijcie dobrze.Papa
17 029 2011-05-28 23:52:44
No fakt, nie znam Cię. Nie wiedziałam, że masz tak świetne poczucie humoru.
Ukrywałaś się do tej pory ![]()
Ja też już nie czekam na pralkę
Dziada nie wyłączam, bom wlazła na ciekawą stronę i pewnie długo z niej nie wyjdę ![]()
Może jeszcze Cześka wpadnie... ![]()
Dobranoc Diano, ciumasek dla Ciebie ![]()
Tylko bez podtekstów ![]()
17 030 2011-05-29 07:25:18 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-29 13:43:08)
kawę daję, herbatę daję, kto chętny kawa, herbata, kawa, herbata, kawa, herbata, kawa, herbata
Mufaa, co Ty na wyjazd nad morze??? na jeden dzień