netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 959 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 257 258 259 260 261 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 771 do 16 835 z 32 833 ]

16 771 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-17 22:18:48)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak, w dzisiejszych czasach mamy kiełby, wykony, kompy, nety, nary, narazki, dzięki, szacuny, wporzo, zajawki itp.
Ja nawet już do księdza mówię: Niech będzie pochwa big_smile:D:D

16 772

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda big_smile:D:D:D.

16 773

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna big_smile No teraz to sama siebie rozśmieszyłam big_smile:D:D

16 774

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Co ma być niech będzie smile. Chyba zacznę spisywać różne, nowe, śmieszne twory językowe big_smile.

Dobranoc smile

16 775 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-17 22:20:29)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Aaaa, u mnie przecież jeszcze jest czoch big_smile
Słyszałyście, że w sobotę o godz. 18 będzie koniec świata? A Gips ma imieniny. No i babcią , po razy kolejne, miałam zostać.
Nie można tego końca przełożyć na inny termin? Wnoszę sprzeciw.
Tymczasm idę się wyspać. Najpierw poczytam big_smile
To nara big_smile Jesteście w porzo big_smile
Śpijcie słodko.

16 776

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć
Spaaać  wink

taka gastronomiczna pogoda, a ja w pracy???  co ja tu robię??  yikes

Jeszcze 3 dni robocze i weekend big_smile:D:D

Miłej środy

16 777

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Grażka smile może znajdziesz jakieś ustronne miejsce i się kimniesz big_smile.
Pogoda wcale nie taka zła. Nie pada i jest ciepło smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam  smile.

Miłej środy smile

16 778 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-18 09:18:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.

Też bym się chętnie kimnęła.
Grażka tylko nie kimaj na stole operacyjnym, bo Ci jeszcze coś usuną big_smile

Ale żeście pogrypsowały wczoraj, nawet trochę zrozumiałam smile

Nooo, Irysko, tak myślałam. Sama mówiłaś, że piszesz opowiadania kryminalne
A to raczej takie fantasy smile

Co Ty Ruda za herezje opowiadasz?! Jaki koniec świata?! Już już tyle było tych końców świata...

Wczoraj młody zdecydował wreszcie, która z trzech szkół będzie jego pierwszym wyborem. A co przeważyło? Bardzo miła pani w sekretariacie big_smile
Słyszysz Ruda? big_smile
Chociaż inna pani z innej szkoły też bardzo miła, bo rozmawiałam z nią telefonicznie i nawet przefaksowała mi skierowanie na badania. A tamta nie chciała smile

Dziś ma być ciepło. A jutro gorąco.
I dobrze.

Miłego dnia.

16 779

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzieńdoberek !

Karrotka napisał/a:

Słyszałyście, że w sobotę o godz. 18 będzie koniec świata?

Pierwsze słyszę.
O tym, że kalendarz Majów kończy się na 23 grudnia 2012 to też pewnie wiecie.
Wówczas ma nastąpić koniec świata.
Z przepowiedni Oriona ma na chwilkę zatrzymać się Ziemia i to spowoduje zalanie wodami oceanów kontynentów. Ma przeżyć 1/3 ludzkości.

Jakiś czas temu słuchałam audycji B.Pawlikowskiej a propos tych "rewelacji".
Koniec świata nie ma być zagładą, lecz końcem tego co znamy, by nastąpiło NOWE.
Dożyjemy co najmniej setki big_smile

Bardzo podobają mi się te neologizmy.
Szybko je wyłapuję i sama często używam.
Pewnie dlatego, że wciąż koło mnie sporo młodych ludzi.

16 780

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam ale wczoraj fajnie gadałyście
Ruda też mnie rozbawiła. nie powiem czym


koniec świata ,co wy gadacie
a może już się zaczęło ,te tornada ,tsunami ,powodzie ,może to jest to
Ruda dlaczego mówisz ,miałam zostać ,babcią ,przecież zostaniesz ,no po raz drugi .

16 781

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Każdy ma , kiedyś tam, swój koniec świata. Jakoś nie trafiają do mnie te wszystkie przepowiednie.

Ruda już jesteś babcią, za chwilę będziesz drugą i trzecią babcią. Wszystko przed Tobą smile:):).

Potrzebuje odpis aktu urodzenia. W związku z tym pojechałam do U.S.C. Pani szukała najpierw w starych księgach, a dopiero potem w komputerze.
Zamówienie mogłam złożyć przez internet, ale o tym dowiedziałam się dopiero na miejscu.
Odbiór jest osobisty.
Jednak niewiedza kosztuje.

Ładnie się wypogodziło i świeci słońce big_smile.

16 782

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna tak, czy siak i tak u nich musiałaś zawitać.

Końce świata olewam, należy cieszyć się każdym dniem, a co ma nastąpić to i tak nastąpi.

16 783

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile mam nieproszonego gościa - anginę big_smile walczę z intruzem i się wściekam - dawno już u mnie nie była... jakieś kilka lat temu.

Oorg walczy w ogródku - jemu zimno nie jest straszne big_smile jeszcze pozostały do wysiania ogórki, lecz wciąż jest na to za zimno big_smile

Koniec świata jest przepowiadany od wielu, wielu lat... już tyle różnych terminów minęło i świat dalej istnieje.

Dorotka - według numerologów nawet pojedyncza literka lub cyferka może zmieniać nasz los big_smile
Ja nie cierpię liczby 22 big_smile z tą akurat liczbą zawsze coś niemiłego mnie spotyka.

16 784

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Jestem umęczona, ale szczęśliwa smile Bartuś będzie u nas do piątku.
Oorg ryje na działkach córek, a ja chciałam z Bartkiem jechać tramwajem na Stary Rynek na koziołki. Ale mogiła, znowu za nic nie chciał wsiąść do tramwaju. Skończyło się na placu zabaw. Nie będę go na siłę pakować.

Agatko - życze powrotu do zdrowia smile Angina latem łapie najczęściej sad

16 785

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka angina lubi pozostawiać powikłania.
Musisz ją wyleżeć!
Dobroczynny jest rosół z kury, domowe remedium wszech czasów, naprawdę działa.
Dodać do rosołu świeżo posiekany czosnek. Z tego naturalnego antybiotyku korzystali już faraonowie.
Oprócz właściwości bakteriobójczych, wzmaga działanie białych krwinek i układu odpornościowego.

Zdrowiej szybciutko.

16 786

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - wysyłam concordem dużą porcję dobrej energii.
Nie przestrasz się jego (concorda) wizgu big_smile
No i nie pal albo bardzo ogranicz - proszę!!!

Dzisiaj spotkałam się z koleżanką.
Dobrze jest się spotkać z kimś kto nie jest skupiony tylko na sobie
i kto nie ma skłonności do wylewania żalów na bliźnich swoich.
No i ważne są wspólne tematy. Obie jesteśmy dziennikarkami obywatelskimi
na jednym z portali bylo więc o czym rozmawiać.

Wspominałyśmy także moją imprezę, pytała czy miałam tremę przed występem czyli czytaniem swojego opowiadania. Tymbardziej, że był to mój pierwszy wieczór autorski. Miałam.
Opowiedziałm (o czym nie napisałam na kocim blogu), że jedna z pań zgłosiła pretensję o za szybkie czytanie (nie chciałam słuchaczy zanudzić) druga o brak tekstu opowiadania w przygotowanym dla każdego uczestnika "pakiecie wrocławskim" czyli zestawie materiałów o Wrocławiu. Przygotowałam tych pakietów ponad 40-ści, a więc musiałabym zrobić tyle kserokopii opowiadania. Sponsorów brak. I tak zainwestowałam w torebki na upominki oraz catering czyli poczęstunek.
Reprymendę także dostałam za brak moich opowiadań w internecie. Nie umieszczę ich tam, bo są osoby chętnie podszywające się pod cudze prace. Zaoferowałam wysłanie tekstu na pocztę mailową. Osoba z pretensjami takowej nie ma. Zgłosiłam chęć pomocy w założeniu. Nie przyjęto propozycji. Pretensje tak - dzialanie nie. Fajnie - prawda?

A poza tym rozmawiałyśmy o sprawie Olewnika, rodzinie, znajomych i zdrowiu.
Oraz o tym (na podstawie jednej postaci), że jak się konfabuluje na własny temat to powinno się to robić konsekwentnie.

Od jutra u nas upał i gwałtowne burze. Nie lubię w ogóle, a w maju w szczególe smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 787

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam Agatka ja też tak mam latem dopada mnie angina
ale ty się nie daj ,cabanka ma rację rosół z kury stawia na nogi .    smile

dorotka czy ty nie miałaś w maju jechać nad morze?    smile

16 788

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hej, tu jestem smile

I zaraz szykuję się do snu big_smile:D:D  no. przesadziłam troszkę.

Jeszcze powalczę. Prędko dzisiaj prałam, wieszałam i nawet wszystko wyschło. Zaraz pozdejmuję ze sznurka w ogródku. Miałam to robić w weekend, ale..
W piątek po pracy jedziemy z córką nr 2 do córki nr 3
Zostałyśmy zaproszone... będziemy pomagać. big_smile:D  nie ma to jak rodzinka wink;)

16 789

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka rozumiem że masz trzy córki ?
wszystkie mężatki
a ile masz wnuków
bo się pogubiłam .

16 790

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka big_smile:D:D
od córki nr 1 mam dwóch chłopców w wieku 9 i 7,5 roku
od córki nr 2 mam dziewczynkę i chłopca w wieku 10,5 i 4 lata
od córki nr 3 mam nadzieję wink

16 791

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej Grażka!

To ja mam więcej wnuków, bo 6-cioro.
3-ka własnych i 3-ka przybranych, bardzo mi bliskich.

A w czym ta pomoc rodzinna? Te zwarcie szeregów? big_smile

16 792

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka wszystkie w prawie jednym wieku
mała rozbieżność
no i takie jeszcze małe wnuki
moja najstarsza ma 19 lat
a najlepsze to ta nadzieja

16 793

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

zojka wierzę, że najlepsze na dzień dzisiejszy to byłoby znowu takie maciupeńkie.

Mam tygodniowego wnusia, to coś o tym wiem. Chociaż...moje dziewczynki też jeszcze nieduże smile

Przełączam się na TV, więc: kolorowych snów!

16 794 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-18 20:54:01)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cabanka, nie licytuj się big_smile:D:D mamy tu babcie rekordzistki, a przybrane się nie liczą. Mogłabym cały oddział sobie przybrać big_smile:D:D byłoby około 300 rocznie big_smile:D:D:D:D
Też bardzo mi bliskie, bo martwię się o ich życie codziennie.
Odmeldowuję  się  smile
dobranoc.

16 795

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Z dzisiejszego spotkania w realu wynikł mój tekst na infotuba.pl

http://www.infotuba.pl/spoleczenstwo/ludzie/co_kazdy_z_was_zrobilby__a12265.xml

Wklejam poniższe bo mi się spodobało smile
a nie kumam wielu rzeczy i co z tym zrobić?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 796 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-18 21:21:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska to mnie pocieszyłaś nie będzie końca świata
hi,hi ja też mam wnusia małego .
mm ogląda mecz a ja biorę książkę i idę do wyra
Dobranoc.Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 797

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

To ja robię identycznie to samo co Zoja big_smile
Śpijcie spokojnie.

16 798 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-19 07:53:01)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Najpierw napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|?|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.
Widzę, że są dwa Anatole smile.

Iryska trudne pytania zadajesz. Muszę o tym pomyśleć.

Agatka wracaj szybko do zdrowia. Jak tam maturzysta?

Grażka Twój sposób na meszkowe ugryzienia jest skuteczny. Dzięki smile.

Wczoraj byłam w Erze podpisać umowę. Pan zaproponował mi telefon stacjonarny, z przeniesieniem n-ru z TPSA. Za 500 minut miałabym płacić 30,-.
Oferta kusząca, ale ja jakoś nie lubię nowości sad.

Dzisiaj na obiad przyjdzie wnuk. Na zakończenie rozmowy powiedział "babciu do zoba jutro".
Skąd bierze się moda na skróty wyrazowe??????????.

Zapowiada się piękny dzień. Już jest +17 smile.

Miłego dnia smile

16 799 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-19 10:22:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć Kobietki  smile

Te skróty mnie na przykład wkurzają wink tak delikatnie mnie wkurzają big_smile:D
Jeśli 60-cio latek mówi do mnie "nara" to mnie śmieszy po prostu. Poza tym to okaleczanie języka polskiego. Wiem, że ja często mówię poznańską gwarą, ale to insza inszość big_smile:D:D

Widziałam dzisiaj śliczną wiewióreczkę. 5 metrów ode mnie kicała sobie koło peronu pod drzewami w małym P. Śliczna była.

Mam interes do zrobienia.. kto chce odkupić ode mnie 1 lub 2 bilety na  Rogera Waters'a (Ping Floid)
Koncert 15 czerwca w Berlinie. Oorg kupił bilet rok temu i nie może jechać, bo wylatuje do Fr.
Teść córki nr 2 też ma bilet do odstąpienia - coś mu przeszkodziło w wyjeździe. Tak więc są 2 bilety lub jeden do zdobycia big_smile:D:D:D
cena w internecie to 225 euro w zwyż. Ja mam ponad połowę taniej z przedsprzedaży.

Czekam na propozycje big_smile:D:D

pozdrawiam pijąc kawkę (anatola) od Jagny.

Ale tu dzisiaj pustki.. kawka wystygła big_smile:D

16 800 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-19 10:29:45)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć kobietki.O,bileciki są.Jestem siama,to nie pojadę,a nawet gdyby był oorg,to pewnie nie chciałoby sie nam w ten tłum wciskać smile Bardzo lubiłam ten zespół.
Grażka - ja często widuje wiewióreczki,bo koło lasu mieszkam.Uwielbiam je,są śliczniutkie,a niektóre mocno oswojone.
Praca mnie wzywa,terminy.Pa,pa

16 801 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-19 10:55:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Diana widzę, że jesteś słomianą wdową smile:):).
Grażka, ty nią za chwilę będziesz smile:):).

Lubię ten zespól, ale nie jestem aż taką fanką żeby jechać do Berlina.

Wiewiórki też lubię smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Zdjęcie robiłam osobiście smile:):)

Już jest upał smile

16 802

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Chcialam posłuchać plyty i padło mo radio z mp3 sad

W dodatku upal okropeczny sie zapowiada.
Nie wychylę nosa bo mnie żar zabija.

Czas na kawę:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 803 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-19 17:28:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Zojka my wyjeżdżamy dopiero 27 maja do 6 czerwca big_smile

Jagna - no nie mów - takie ładne zdjęcie wiewiórki - gratuluję smile

Romka - my tez bardzo lubimy ten zespół (zwłaszcza oorg), ale niestety, tez nie możemy sad
Sądzę, że bez problemu sprzedasz, nawet na Allegro.

Mówiłam Wam, że chciałam zmienić operatora internetu. Proponowali mi takie waruki, że powiedziałam - OK - zostaję.
A oni zrobili mnie w konia. Miałam mieć od maja promocję. Dzwoniłam do nich (gadałam z 6 osobami) i echo! W niedzielę, się wkułam i napisałam im list - opisując wszystkie bolączki i ich nieudolność! Możecie sobie wyobrazić treść. Ostatnie zdanie : "Mimo wszystko pozdrawiam i nie oczekuję nawet odpowiedzi". Poskutkowało, od poniedziałku @ za @ z ich strony. I mam 39,90 za 4 Mbit/s. Dobrze, że nie zapłaciłam wcześniej.
Umowy jeszcze nie podpisałam a mam już 4 Mbit/s. Dobrze, że Agatka nam podesłała ten link do sprawdzania smile

Ciekawa jestem jakie macie zdanie na ten temat:

Z wnuczkiem do klasy (szkoła społeczna) chodzi chłopiec, którego zaadoptowała samotna matka.
Ta pani kiedyś pracowała (zgodnie z wykształceniem) w domu dziecka i ten chłopiec sobie ją upatrzył (a może na odwrót) nie wiem. Pani robi wszystko, aby dziecku zapewnić rozrywki (zero tv, mają tylko dwa podstawowe kanały, zero komputera) za to dodatkowe lekcje z języków obcych, piłka, latem żeglarstwo itp.
Niestety chłopiec dość rozrabia w klasie. Rodzice wpadli na pomysł, by złożyć wniosek i po prostu go wywalić ze szkoły! Moja córka wróciła taka zdenerwowana, w zasadzie to tylko ona stanęła w obronie tej matki, mówiąc, że jej należy pomóc - a nie dobijać!
Rodzice powiedzieli, że widzą, że ona z nim pracuje - ale widocznie "on ma to w genach" i się nie zmieni!
Córka nie mogła zrozumieć, że w katolickim kraju może być taki brak tolerancji! A może to my mamy nie pokolei?
Co byście zrobiły? 

Przypomniała mi się ta sytuacja, bo przed chwilka wróciłam z pasmanterii (byłam z pieskiem), w ręku trzymałam smycz. Tam była pani z niepełnosprawnym umysłowo i fizycznie synem (18 lat), ten chłopiec pokazał palcem na smycz i coś tam powiedział (po swojemu). Ja mu powiedziałam, że to smycz dla pieska, który czeka pod sklepem.
Jak ta matka mi dziękowała! Wyobrażacie sobie - za takie coś!?
Mówiła, że jak jedzie tramwajem, autobusem, jest w sklepie - to wszyscy na niego patrzą i komentuja to - jak wygląda i jak się zachowuje! Powiedziała, że przy porodzie coś tam mu uszkodzili! Ludzie na ogół traktują go jak zadżumionego! W tramwaju, lub autobusie zwłaszcza starsi ludzie go trącają (jak siedzi) aby im ustąpił miejsca - wtedy ta matka mówi "na pewno on pani, nie wstanie".

Ale się napisałam, ale muszę cos robić, żeby jak najmniej myśleć o problemach sad Tak sobie dzisiaj patrzyłam na śpiącego Bartusia i po prostu nie chce mi się wierzyć, że coś mu dolega!

16 804 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-19 18:16:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam dorotka to już nie długo  wyjeżdżacie
i dzięki za @ to miłe
jak bym postąpiłam ,nie umiem powiedzieć
nie umiem oceniać ludzi .
ale moje zdanie to pomóc matce.
Agatka jak się czujesz?

jakie to szczęście mieć zdrowe dzieci ,wnuki .

16 805 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-19 18:25:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Właśnie Agatka - leżysz?
Azalii też wysłałam tego e-maila co Wam, niestety cofnął się. Chyba mam zły adres sad

16 806

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka czyżbym znowu czegoś nie zrozumiała, nie doczytała????. O co chodzi z tą @ ???.
Przepraszam, że się dopytuję smile.

Ręce mi opadły, jak przeczytałam co napisałaś.
Najprościej jest wyrzucić, po co pomagać.

16 807

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Heej,
Dorotko dziękuję smile  ja tez...

Mam małe kłopociki z prawym okiem, więc nie będę pisała już dzisiaj, a jutro od rana idę do kliniki okulistycznej, więc się o mnie nie martwcie.
to na razie, paaa

16 808

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Dorotko - córka Twoja ma rację. Nie wiem jakbym się zachowała w takiej sytuacji / wiem , ale wstyd powiedzieć, najprawdopodobniej powiedziałabym co myślę o tych rodzicach w takich sytuacjach nie mogę jednak zamknąć buźki bo mnie rozrywa/. Chamstwa u nas pod dostatkiem.

Agatko - a cóż to Cię dorwało. Wracaj do zdrowia, pogoda piękna.

Grażka - bilety wrzuć na allegro, z pewnością ktoś będzie zainteresowany.

Jaguś ja też nic nie rozumię z " @ " ale nie mam pretensji, wpadam jak po ogień.

Bardzo opóźnione mam prace w ogródku, dopiero teraz siedzę codziennie i próbuję nadrobić czas. 



big_smile:D:D

16 809

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Dorotko - głupota ludzka nie zna granic, niestety.
A i zwykłej ludzkiej zyczliwości wielu osobom bakuje.

Zatrulam się, znowu, chyba nowalijkami.
Okupowalam wc. Wypilam smectę.
Pomogło.

Za to przepisałam nowe opowiadanie pt. "Otruci w pociągu".

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 810 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-19 20:09:58)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka spadaj od kompa, nie męcz oka bo sobie nabruździsz.
No co Wy z ta @? Od Dorotki dostałam @ o wysyłaniu @. Czego nie rozumiecie? O co chodzi?
A może ja nie o tej @ myślę? Teraz to tez już nic nie rozumiem. Ale @ od Dorotki rozumiem big_smile
Takich rodziców to bym pognała gdzie pieprz rośnie. Ale oni widocznie wychodzą z założenia, że jak jest problem to trzeba go zepchnąć na innych [czytaj inną klasą, inną szkołę, innych kolegów]. Byleby tylko nikt nie zakłócał ich spokoju, i ich dzieci. To gdzie te dzieci mają nauczyć się tolerancji, radzenia sobie w róznych sytuacjach,gdzie mają uczyć się życia? Pod kloszem????
No niestety, ale większośc rodziców w szkołach społecznych i prywatnych to osoby bardzo roszczeniowe. I w tym stylu wychowują też swoje dzieci. Później przychodzą np. do nas i dopiero wtedy doskonale widać różnice w postawie rodziców i wychowaniu dzieci tych "lepszych" i tych zwyczajnych.
Nie wszyscy oczywiście są właśnie tacy, ale baaardzo wielu. My nawet na oceny z pewnych określonych szkół patrzymy z wielkim przymrużeniem oka big_smile Niestety, taka prawda.

16 811

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczór big_smile melduję, że u mnie koniec leżenia big_smile nie mam podwyższonej temp, a na dworze tak ślicznie. Pewnie jutro wyprysnę nad zatokę i zaraz będę w wyśmienitym humorku i nic nie będzie mi dolegać big_smile

Iryska - dzięki Tobie miałam zajęcie big_smile zastanawiałam się nad odp na Twoje pytanie w tym artykule.
Kurczę big_smile znalazłam tylko jedną [pewną na 200 %] odp - że nie marnowałabym czasu na wizyty i [lub] godzenie się z własnymi wrogami, czy też osobami o których wiem, że i tak mają mnie gdzieś big_smile
Generalnego porządku w domu też bym nie robiła big_smile:D:D też byłoby na to szkoda mojego czasu big_smile

No tak - Dorotka - bywają ludzie z potworną znieczulicą i z kamiennym sercem. Dosłownie brak słów na krytykę takiego ich postępowania.
Póki pamiętam - starszy adres @ Azalii od dłuższego czasu jest nieaktualny.

Buziaki dla Was Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Dobranoc - do jutra.

16 812

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Dobranoc ,słodkich snów.

ja też zmykam
do łazienki i nyny
chyba grzmi ,nie lubie burzy w nocy .

16 813 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-19 21:43:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja już sprawę @ wyjaśniłam u źródeł smile. Wszystko przez to, że nie zajrzałam dzisiaj na pocztę. Zajrzałam, wiem już wszystko smile. Wiadomość przesłałam dalej smile.

Agatka dobrze, że już jesteś zdrowa. Na pewno tak jest skoro wybierasz się na spacer smile.

Zojka ale seksowna ta fotka big_smile:D:D.

Iryska zdrówka życzę. Coś jesteś wrażliwa na nowalijki. Może na razie je sobie daruj smile

Donatka mam nadzieję, że nadrobisz zaległości ogródkowe smile

Grażka oszczędzaj oczy. Najpierw lekarz a potem komputer. Na pewno poczekamy smile.

Ruda dobrze piszesz. Jak tam nasze ciężarówki smile ????????????.

Chyba od poniedziałku zacznę uczyć gotować mojego wnuka.
U mamusi nic nie może robić. Natomiast tatuś uczy Go samodzielności. Szkoda, że nie widziałyście kisielu, który wnuk ugotował.
Włosy stają mi dęba.
Syn jest bardzo konsekwentny, do tego jest chodzącym spokojem. Zobaczę co z tego wyjdzie.

Mufa, ty też jesteś konsekwentna smile

Cześka widać, że jesteś bardzo zajęta. Zastanawiam się czy usunięte jest to drzewo, które narobiło tyle szkód.

16 814 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-19 22:24:01)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Kupiłam sobie lakier do paznokci big_smile Zajebiście oczojebny big_smile:D:D Przepraszam za wyrażenia, ale inaczej tego nazwać nie mogę big_smile Mogę chodzić w ciemnościach, sama sobie poświecę pazurami:D:D:D A na dodatek podoba mi się big_smile Marchewa jak byk big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To zdjęcie nie oddaje grozy sytuacji. Ale wyobraźcie sobie teraz ten pomarańczowo-neonowo-odblaskowy kolor na kamizelkach ostrzegawczych big_smile

Jagna o jakich ciężarówkach mówisz? O moich ciężarnych? big_smile Dziękuję, wszystko ok. Jedna jeszcze rzyga, a druga już rzyga big_smile:D:D Dzielą je niecałe dwa miesiące zaawansowania, a moje najmłodsze wnuczę, tzw. Jaś-Fasola [od fasolki], ma 7 mm i wczoraj ogladałam na monitorze bijące malutkie serduszko big_smile Drugi, tzw.Zyguś [od zygoty]wszystko ma już na swoim miejscu i wywija fikołki jak oszalały, w końcu jest bratem człowieka-demolki zwanego Gipsem big_smile

Śpijcie smacznie big_smile

16 815

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda masz ładną rękę i długie paluchy smile. Lakier też mi się podoba smile
Trzymam kciuku za oby dwa maleństwa smile

Dobranoc smile

16 816

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - alez jesteś szybka w zdrowieniu! big_smile

Ruda - no, tylko idąc ulicami machaj ręcami (wiem, że rękoma albo ręcyma big_smile)
to nikt Cię nie przejedzie.
Może jeszcze kolorek włosów zrób sobie ognisty jak na Karrotkę Rudą
przystało - co?
Precjoza masz cudne.
Rozumiem, że brylanty?

Mam taką koncepcję, że należy się ubierać kolorowo a nie
na czarno bo kolory dodają energii.
Mi przynajmniej.
Czarny mnie przygnębia.
Chyba że są to spodnie lub buty i torebka.

Jagna - chciałam trochę sobie wiosny dać do wnętrza.
Wyszło mi to ...no, nie bokiem sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 817

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Grażka oczy oszczędza, to ja podam napoje  big_smile.
Kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Miłego piątku smile

16 818

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dzien dobry ,komputer mi wysiadl hi hi pozdrawiam-- ucze sie od nowa ,bo nowy program mam hi hi

16 819

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Grazka od bladego świtu jest w szpitalu. Mam nadzieję, że Jej tam nie zostawią i wszystko z okiem będzie ok.
Irysko big_smile Brylantów nigdy nie miałam, nie mam i pewnie już mieć nie będę big_smile Te precjoza to tylko zwykłe sreberko, najtańsze z najtańszych big_smile Kupione u pani, która nam przynosi do szkoły różne takie pierdołki big_smile
Agata, angina tak szybko nie mija. Uważaj na siebie.
Wczoraj nie mogłam czytać w łóżku, bo raził mnie lakier na paznokciach. Autentycznie big_smile Dzisiaj rano, przed pracą zmyłam go. W dziennym świetle był tak jebutny, że byłam oślepiona big_smile
Dobrze, że Grazka nie widziała tych moich paznokci, bo miałabym wyrzuty, że to przez nie ma teraz chore oczko.
U mnie dzień zapowiada się pracowicie, kolejka kandydatów do klas pierwszych już się ustawia i oczywiście prawie każdy ma braki w dokumentach. Chyba nagram się i będę odtwarzać, bo już nie mam sił przez 8 godzin gadać w kółko te same 3 zdania.

16 820

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pozdrawiam ,pogoda piekna ,ale bedzie upalnie

16 821 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-20 11:22:48)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Faktycznie dzień ładny.
Bylismy na spacerku. Teraz został z dziadkiem na rowerku smile

Grażka - napisz, co się stało z oczkiem?

Witam nową Danielę - witaj - podoba się Tobie u nas?

Ruda - a na zdjęciu mi się podoba ten lakier.

Dzisiaj mam obiadek - danie specjalne na zamówienie starszego wnuczka - placki ziemniaczane smile
Musze mu dogodzić, bo w przyszłym tygodniu wyjeżdża na zieloną szkołę.

To zdjęcie z poniedziałku:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Życzę Wam miłego dnia smile

16 822

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka big_smile Dostaniesz ten lakier ode mnie w prezencie big_smile Mogę się założyć, że nie pomalujesz nim paznokci big_smile:D:D

16 823

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam
Ruda ale pazurki czy paluchy u nóg też mają taki kolor .
dorotka ale ładne zdjęcie maj jest piękny tyle zieleni
mały super

16 824 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-20 12:31:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.

Lakier jak lakier, ale jak ładnie umiesz pomalować pazurki, Ruda. Normalnie jak u kosmetyczki!
Ja tak nie potrafię sad dlatego przeważnie mam pociągnięte bezbarwnym. Na kolorek muszę do fachowca.
A u Was młodzież nie korzysta z elektronicznego systemu naboru? Z ogólniakami to i tak mniejszy problem. Gorzej z technikum zawodowym, bo tu młodzi muszą jeszcze dostarczać zaświadczenia lekarskie.

Grażka, co z oczkiem?

Dorotka, Bartuś taki fajny chłopczyk! Aż się wierzyć nie chce, że ma jakieś problemy.

Daniela witaj. Ty przejazdem, czy na dłużej? smile

Jagienko, ano jestem konsekwentna. Na razie smile
Ale, czy to coś da...?

16 825

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam! Dzieńdoberek!
Kolor na pazurkach oślepiający...ale się uśmiałam...!
Jagna nieoceniona z kawusią...buziak ode mnie... smile
Dorotka ta sytuacja w szkole córki...samo życie...
Ukrócenie problemu przez pozbycie się dziecka - najprostsze, niestety.
Podobna sytuacja była przed laty w klasie mojego siostrzeńca.
Rodzice gremialnie żądali wyrzucenia z klasy jednego z chłopców, bo niby deprawował ich dzieci.
Nikt nie pomyślał nawet o podjęciu działań, by "naprostować" chłopaka, tylko od razu dać mu kopa.
Na całe szczęście wychowawczyni była przytomniejsza i zaproponowała pewne rozwiązania.
Twierdziła, że jest taki, iż nie czuje się w klasie akceptowany. Prosiła o rozmowę rodziców  ze swoimi dziećmi na temat chłopca. Pod kątem jak mu pomóc. Pomogło.

Agatka nie bądź taka hej, do przodu!. Angina lubi mieć powikłania.
Nie straszę, ale uważaj jeszcze z tym "ozdrowieniem".

Daniela witam serdecznie. Napisz cosik o sobie.

16 826

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pozdrawiam ,jestem mezatka mam dwoch synow ,i wnunie ,pochodze z mazur ,emerytka ,nie wiekowo .napewno nie jestem dorywczo ,tego bym chciala .

16 827 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-20 12:49:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cabanko - no nie widać, nie widać, ale słychać w serduszku.
Musimy czekać do 2 czerwca - wtedy się okaże co robić.
Stwierdziliśmy z oorgiem - jak dobrze, że Bartuś poszedł do przedszkola od 2,5 roczku. Nie miał stresu we wrześniu, bo szedł na koniec tego miesiąca. Wychowawczynie mogły jemu poświęcić więcej czasu, a ponadto - on bardzo dobrze się czuje w grupie. Lubi swoje przedszkole i z tego co widzimy, jest bardzo lubiany przez inne dzieci - zwłaszcza te starsze smile
Miał iść do przedszkola dopiero w czerwcu, (idzie od poniedziałku) ale jego pani tak bardzo prosiła, żeby przeszedł, bo teraz mają same atrakcje. Lekarka powiedziała, że może iść - a nawet jest wskazane. Trochę jest niegrzeczny - ale lekarka powiedziała, że to reakcja po szpitalu i dzieci tak mają smile

16 828

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotko, stres szpitalny dla takiego malca jest przeogromny. Faktycznie.
Przedszkole to świetne wyjście, bo szybko o tym zapomni smile.

Myśl pozytywnie, a będzie OK.
Z całego serca tego życzę.

16 829

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Buziaki dla Was za troskę o mnie? muszę wyjaśnić, że z tą anginą to u mnie jest [było] inaczej. Prawdziwej anginy nie miałam od dawna ? teraz [od kilku lat] cokolwiek się u mnie pokazuje jest wybrykiem? psotą zupełnie innego niepożądanego gościa big_smile [oprócz kaszlu i kataru ? te są naturalne big_smile żaden łobuz tego u mnie nie wywołuje].
Gdy zwiększam dawkę leków ? brzydki gość z drzemki przechodzi znów w głęboki sen i mam spokój big_smile

Witaj Daniela big_smile

Jagna ? mój maturzysta czeka teraz na końcowe wyniki big_smile maturę zaliczył big_smile potem ma w planie dwie szkoły ? obie Morskie.
Ta wiewiórka mi się podoba ? u nas ich nie ma big_smile

Córka była dziś z Maćkiem u lekarza w Trójmieście? w końcu trzeba było ustalić datę operacji ? odbędzie się pod koniec sierpnia. Lekarz powiedział, że i tak jest to trochę późno, bo Maciek ma już 4 lata, a tego typu zabiegi wykonują najchętniej u trzylatków. Przeciągnęło się wszystko, bo chłopak ostatnio wciąż chorował. Będą przenosić dziecku jedno jajeczko we właściwe miejsce.

Dorotka ? a to mój [8 letni] Bartek Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Szkoda, że nie mam innej fotki? bo obaj chłopcy są do siebie podobni. Poszukam jeszcze w kompie ? może jednak znajdę.

Tyle chciałam napisać i? myśli uciekły big_smile dziś chyba zostaję w domu? znikło słońce i niebo chmurzaste. Zrobiło się bardzo duszno.

16 830 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-20 16:11:43)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dziewczyny, nasza Grazka leży plackiem w szpitalu, z zaklejonymi oczkami. Problemy z siatkówką. Dopadło Ją nagle, wczoraj w pracy. W poniedziałek będzie miała zabieg, spróbują laserem ponaprawiać to co się zepsuło.
Musimy czarować, ale jesteśmy już w tym mistrzyniami, więc będzie dobrze.

16 831 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-20 18:35:39)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzisiejszy spacerek obu:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę\

Córka jak zobaczyła to zdjęcie - to się wściekła, że Bartuś tak wygląda. W paputkach domowych, spodnie nie pasują do bluzki itp. Ale on nie chciał się przebrać i co miałam z nim walczyć?

Agatko - faktycznie dość podobni, blondyni o niebieskich oczkach smile

O kurcze!!! Karrotka - będziemy czarować i trzymać kciuki za Grażkę!!

Grażka Was wszystkie bardzo gorąco pozdrawia smile

16 832 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-20 16:23:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dziewczyny, ze swoją liczbą postów awansowałam na szamankę, więc:
czary-mary!... Rozsiewam mgiełkę pozytywnych wibracji...z założeniem, że ma być OK, OK,OK...
Nie inaczej smile

O kurczę, właśnie napisałam 300-go i już mam inny status, ale i tak intencje się liczą !

16 833 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-20 18:00:32)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć - prawie wszystkie etap szamański tutaj przeszlysmy
więc czarujemy, czarujemy na Bartusia i Grażkę!

Witaj Danielo - napisz co lubisz robić?
Masz jakieś hobby? Pasję?

Kotunia siedzi na regale, ja na tapczanie.
Kot zawsze wyżej niż my siedzi/stoi.

Zrobilam część domowych nielubianych zajątek.
Naprawiacza radiowego zamowilam ale
jeszcze nie przyszedł.
On to taki od lat od telewizora jest.
A poza tym fanatyk ogrodnczy.

Opisalam co-nieco na kocim blogu.
KLIK w dolny podkreślony link smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 834

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dodaję następną porcję pozytywnej energii big_smile tym razem w takiej postaci Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 835 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-20 20:09:56)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Grażka trzymam kciuki

dorotka fajne chłopaki
no i Agatki Bartuś fajowy .
Jagna to się ciesz że chłopak spokojny
a ile on ma lat ,bo nie doczytałam ?

Posty [ 16 771 do 16 835 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 257 258 259 260 261 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026