netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 962 wyświetleniazałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 256 257 258 259 260 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 706 do 16 770 z 32 833 ]

16 706 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-15 13:46:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja też big_smile W szlafroczku big_smile A na śniadanie miałam jajeczniczkę z cebulka i ze szczypiorkiem w wykonaniu oorga big_smile

Zmobilizowałam się do jakiegoś działania i zrobiłam paznokcie, pilling, wykapałam się, nałożyłam maseczkę  i zrobiłam kłaczory big_smile
Teraz muszę odpocząć big_smile

Nie często trafia mi się taki cały dzień kiedy to jestem przez cały dzień w domu i na dodatek sama z oorgiem. Zresztą teraz nawet oorga nie ma, bo pojechał podlewać betony. Czyżby miały urosnąć? big_smile:D:D
Obiadu też nie robię. Będzie coś na szybko z zamrażalnika, albo pójdziemy gdzieś do jakiejś knajpki. Ale pewnie nie będzie mi się chciało big_smile

W piątkowe popołudnie i całą sobotę ganiałam za człowiekiem demolką, i w domu i w terenie, więc teraz się napawam big_smile

Mufa, na temat ubezpieczeń możemy pogadać. Przecież 10 lat byłam agentką ubezpieczeniową.
Na temat tej sytuacji w pracy głosu nie zabieram, bo nie jestem zaangażowana emocjonalnie, więc trudno mi coś powiedzieć.

Irysko, dlaczego życzysz tak źle koleżance? big_smile Dlaczego ma jej spuchnąć nóżka? Jesteś jej koleżanką, a koleżanki są przecież od tego, aby dzielić się radościami i troskami. Komu miała się wyżalić? Obcym na ulicy? big_smile Pamiętaj, nie życz drugiemu co Tobie nie miłe big_smile
Tylko proszę Cię, nie wpisuj mnie na listę wrogów big_smile:D:D:D

Cezaria, ale Cię napadło big_smile:D:D

Dorotka, ja ciagle trzymam kciuki, aby ten syf w końcu minął. Ciągle przychodzisz mi na myśl.

Piękna zdjęcia powstawiałyście.

16 707 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-15 13:51:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Ja też się napawam byciem w domu - z kotunią.

Ona śpi, ja wykąpana i z namaseczkowanym obliczem po peelingu.

Obejrzałam "Małą czarną" może sobie takąż wypiję.

Ruda - ja wprost uwielbiam znajomych, ktorzy łapią mnie na ulicy wylewając swoje żale.
Pasjami uwielbiam! sad Nie rób drugiemu co tobie niemiło. Ja jej nie napadam więc
proszę o wzajemność. Niech się wyżala tym, ktorzy jej się wyżalają. Życie to branie i dawanie.
Ona chce ode mnie tylko brać. Nie znoszę  egoistycznych biorców!

Nie oglądam spiewanych programow, Szpaka widzialam chyba
w telewizji śniadaniowej, Niech se będzie jaki chce.
Ja też. Nikogo tym nie krzywdzimy.

Cezaria - ta blondynka, która go "wywiadowała"
do krów pasienia lub gęsi raczej.

Będę pisać c.d. opowiadania.

Zośko wszystkoego najlepszego, róż i życia bez kolców

Niechaj mię Zośka o wiersze nie prosi,

Bo kiedy Zośka do ojczyzny wróci,

To każdy kwiatek powie wiersze Zosi,

Każda jej gwiazdka piosenkę zanuci.

Nim kwiat przekwitnie, nim gwiazdeczka zleci,

Słuchaj - bo to są najlepsi poeci.



Gwiazdy błękitne, kwiateczki czerwone

Będą ci całe poemata składać.

Ja bym to samo powiedział, co one,

Bo ja się od nich nauczyłem gadać;

Bo tam, gdzie Ikwy srebrne fale płyną,

Byłem ja niegdyś, jak Zośka, dzieciną.



Dzisiaj daleko pojechałem w gości

I dalej mię los nieszczęśliwy goni.

Przywieź mi, Zośko, od tych gwiazd światłości,

Przywieź mi, Zośko, z tamtych kwiatów woni,

Bo mi zaprawdę odmłodnieć potrzeba.

Wróć mi więc z kraju taką - jakby z nieba.


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 708 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-15 13:51:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zapomniałam napisać, że Szpak bardzo mi się podoba. Uważam, że powinien wygrać ten program.
Mojego oorga strasznie on wkurza, choć przyznaje, że śpiewa super big_smile
Iryska, no to wypijmy se coś razem. Czarnej to nie piję, ani małej, ani dużej, ale wczoraj nakupowałam sobie herbatek typu: odchudzanie, oczyszczanie, spalanie, na dobry sen, na piękną talię, detox i na dobranoc big_smile:D:D:D
Teraz testuję pijąc już trzecią, zapraszam, poczęstuję chętnie big_smile

16 709

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Ruda - jejku, masz zamiar startować w Miss Polonia czy co? Po wypiciu
tych wszystkich herbatek? big_smile big_smile big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 710 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-15 14:06:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska big_smile Na razie, po wypiciu tych mieszanek, to wiesz na co liczę .............:D:D:D:D:D Pierwsze objawy już mam big_smile:D:D
Wczoraj byłam z synową w Rossmanie, Gips spał w wózku, ona wybierała godzinami kosmetyki dla siebie, to ja nawybierałam sobie herbatek big_smile:D:D
Do tej pory przetestowała: spalanie, oczyszczanie i detox big_smile Do przyjęcia, mogą być, dosyć smaczne big_smile

16 711

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam wszystkim dziękuję za pamięć i zapraszam na kawę i ciasto
sernik i fale Dunaju
wczoraj piekłam ,potem poszłam spać do wnuków
rano o 11 tej  przyszłam
zrobiłam obiad z mm pomocą
zaraz przyjdą goście
i potem znów spać do wnuków
tak że dzisiaj już się nie pokarzę ,więc jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

16 712 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-15 14:49:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zoja - wszystkiego,czego chcesz.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 713 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-15 15:01:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dziewuszki,witajcie.Wirginio - Ciebie osobno powitam.
Ja natomiast uwielbiam M.Szpaka i wszystko,co jest inne.Lubię ekstrawagancję,kreatywność.Uważam,że chłopak ma tez osobowość,a Jego występ,to aż spektakl.Mam wrażenie,że jest skromny.Życzę Mu,aby doszedł w życiu na wyżyny kariery,bo ma wielki talent(a jeszcze nie był szkolony).Podoba mi sie głos G.Loski-bardzo ciekawy i nietuzinkowy,ale nic poza tym.Osobowość żadna,nuda i stale jest jakis taki zafrasowany,zatroskany,smutny....Jednak powtarzam -głos i wykonanie super.
Czekam nieceierpliwie na X Factor.
Kupiłam znowu buty,ale tym razem laczuszki Lasocki.
Irysko - nie lubisz biorców(fajne określenie),jednak wiele ludzi lubi sie wyżalić,bo wtedy lepiej sie czują psychicznie.Mi tacy nie wadzą.sama nieraz szukam takiego ...biorcy:D To znaczy,że jestem.....dawcą big_smile:D:D

16 714 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-05-15 15:46:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zoja - wszystkiego naj.......................
ttp://imageshack.us/photo/my-images/708/kwiatyvii.jpg/

Mam nadzieję, że przeszło.

Wczoraj byłam na imieninach / Waldemara/  Moja koleżanka stanęła na wysokości zadania, na stole same pyszności wszyscy odświętni, uśmiechnięci, do czasu.  Po kilku kieliszkach rozpoczęto tematy polityczno-społeczne. Dla mnie już się skończyła zabawa. Skaczą sobie do gardeł niczym na Krakowskim Przedmieściu. Pod pretekstem zbliżającej się burzy, wymiotło nas do domu.

Zoja - przesyłam Ci buziaki, prędzej dojdą niż te kwiaty.

16 715 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-05-15 16:03:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

lename=817kwiaty_V.jpeg]Obrazek dodany przez użytkowniczkę[/url]

Zoja...................

Jednak udało mi się podrzucić ten bukiecik.

16 716 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-05-15 16:47:29)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Naszej dzisiejszej Solenizantce  Zofii składam serdeczne zyczenia samych dobrych i slonecznych dni a przede wszystkim duzo,duzo zdrowia   smile

Cos mi sie pomyliło z wysylanie obrazkow z "zdjecia nurka"...

Dorotko...mysle o Tobie i przesyłam pozytywne fluidy,oby wszystko dobrze sie potoczyło..
Zgadzam sie z Iryską...ze mozemy sobie pozwolic na smutek,jednak oby nie trwał zbyt długo... i nie odbierał nam energii i nadziei na kolejne dni...   smile

16 717

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam dziewczyny!
Coś mi komputer chodził jak muł i nie chciał otworzyć tej strony.
Na szczęście już po krzyku.

jagna1012 napisał/a:

Dzień dobry smile:):).

Cześka to nam zafundowałaś koncert od rana smile. Muzyka dosyć różnorodna. Słuchałam z przyjemnością smile. Nawet hymn ZSRR jest całkiem, całkiem smile.

Wysiadły mi też głośniki i niestety nie mogłam odtworzyć. Pewnie szkoda...!

16 718 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-15 18:51:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
dorotka1912 napisał/a:

Jagna - a ja lubię i Michała Szpaka i Gienka Loskę. Tak na prawdę nie wiem, którego wybrać.
Mnie się podoba, że Szpak jest inny. Coś wnosi. Ale może ja już mam nie po kolei? Przede wszystkim ma fantastyczny głos.

Zupełnie mam ten sam dylemat...trudno wybrać, który z nich lepszy.
Gienek porywa głosem i tymi bluesowo-rockowymi kawałkami, a Szpak cudownym głosem i interpretacją.

zojka Wszystkiego naj...naj...naj...
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Och, imprezka i polityka...jak jestem w takim towarzystwie to też chce się wiać...!
Ale z reguły mówię: pogadaliście sobie? to teraz zmiana...i tu od razu coś z zupełnie innej beczki.
Drastyczna zmiana tematu i to ...działa!

16 719 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-15 19:19:55)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wróciliśmy z przyjęcia big_smile
Nie było żle, choć nie miałam ochoty tam pójść.

Ruda - mojemu oorgowi też Szpak się nie podoba. Pewnie zazdrości smile

Romka - podeszła do mnie matka dr K. i powiedziała, że wie o Bartusiu (szwagierka jej powiedziała) i że najlepszym specjalistą w P. (i nie tylko) jest Twój szef! Jak dobrze, że Ciebie poznałam!!

Wirginio - wiem, że trzeba pozytywnie myśleć, ale najgorsze, jak człowiek się nie zna i duma, duma, duma! A temat wraca i w dzień i w nocy! A w necie niczego, co by mnie uspokoiło - nie ma!

Donatka - tak mialam w Święta z zięcia mamą z W. Boże jaka ona była napastliwa! Ale wiadomo fanka J.K.
Też pod pretekstem jelitówki pojechaliśmy do domku.
W piątek byłam u zięcia (włoski) i mówił mi, że mu wstyd za mamę, nie wie co się z nią dzieje. A najgorsze, że nie pozwoli sobie nic wytłumaczyć, nie ma żadnych argumentów tylko powtarzane banały.


W ramach relaksu szykuję się szykuję na Loskę i Szpaka.

16 720 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-05-15 19:54:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotko...w gronie moich znajomych (babek) tez jedna z nich to fanka J.K. Była na filmach emitowanych w T.na Uczeli o.Rydzyka. Zdawała nam relacje...( w skrocie,bo byłam niegrzeczna i jej przerwałam )nie dopuszczała do siebie jakiegokolwiek innego pogladu.

Bedac na Wrmii kolo Ostrody porobiłam kilka zdjec.Wkleje na forum za kilka dni.
Jutro rano jedziemy z oorgiem do G.Wracam  w piatek...

16 721 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-15 20:25:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Sniło mi się, ze bylam bardzo przeziębiona.

Poprawialam nowe opowadanie, ktore dzieje sie
w pociągu. 6 wrogów moich i koleżanki (jej 3 i moich też).

Kotunia polatała po chacie i po regale.

Dorotko - myślę o Tobie i ciagle przesyłam promyki nadziei.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 722

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile
Zojka big_smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę Z okazji imienin życzę Ci:
big_smile marzeń (żeby się spełniały)
big_smile przyjaciół (żeby pamiętali)
big_smile życia (żeby było kolorowe)
big_smile szczęścia (żeby nie opuszczało)
big_smile okularów (żeby były różowe)
big_smile wakacji (by mogły trwać wiecznie)

Wirginia witaj big_smile

Dorotka - zawsze odgrywamy role przed naszymi bliskimi i na odwrót - nasi najbliżsi również są aktorami big_smile Posyłam Ci wiele dobrych fluidów... nic więcej nie jestem w stanie zrobić.

Donatka - polityka i religia to tematy paskudne w mieszanym [mającym różne poglądy na życie] towarzystwie.

Dalej się nie rozpisuję big_smile jestem padnięta big_smile przez kilka godzin były dzieciaki starszego syna i oczywiście syn. Byliśmy też na dłuższym spacerze... robiłam całej czwórce fotki.
Potem trzeba było zdjęcia zmniejszyć, trochę poretuszować i przesłać synowi w @ big_smile

Dlaczego czas tak szybko biegnie? big_smile już wieczór... oglądam X Factor... a później szybko do spania. Psinka już śpi big_smile nawet cicho sobie chrapie i chwilami poszczekuje big_smile też dziś miała dużo wrażeń.

16 723 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-05-15 21:49:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatko..nie ma zadnego wytłumaczenia na to,ze czas szybko biegnie,wrecz ucieka.Najtrudniejsze jest jednak to,ze im sie ma wiecej lat,to czas biegnie szybciej   sad

Poczytałam...chociaz nie wszystko,zbyt długo mnie nie było.

Donatka rowniez miala swoje Swieto...wszystkiego najlepszego Ci zycze...duzo zdrowia dla Ciebie i rodzinki i zero zmartwien...

Diana...odbyła ciekawa wycieczke,co nam pokazuje,jako dowod, na fotkach...ładne klimaty..

Obejrzałam rowniez fotki Karrotki z  zadowolonym wnusiem w wozku na zakupy..

Agatki zdjecia zatoki i wyjatkowo uporzadkowanej działki..takiej wzorcowej przy ktorej wpadam w kompleksy porownujac ze swoja.   sad

Cabanka została po raz drugi  babcia...gratulacje dla rodzicow i dziadkow maluszka...  smile

Jagna i Grazka tez jak zwykle aktywne,miło,ze wspomnialyscie nie pokazujacą sie w kafe kolezanke...   wink

Irysko...wszystkich zaległosci nie dalam rady nadrobic   sad

[img][/img]http://zdjecia.nurka.pl/url/iv.pl-images-81776049346969814985.gif.html

16 724 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-15 21:48:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko, dziękuję, opowiadanie przeczytałam, pytań nie mam. A może powinnam mieć? No w każdym razie nie mam żadnych. Dla mnie wszystko jest jasne.
Obejrzałam XF i powiem Wam, że dzisiaj Kuba, tak jak go lubię, tak mnie wkurzał. Za dużo chamstwa, przesadził. Cieszę się, że odpadł Maks, nie podobały mi się żadne jego "wykony" big_smile

16 725 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-05-15 22:24:43)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nie wyszlo zdjecie nurka...nie wiem dlaczego ?

16 726 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-15 22:08:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wirginia, [/img] powinno być na końcu big_smile
Idę do wyrka, bo zmęczyłam się dzisiejszym lenistwem big_smile
Śpijcie spokojnie i śnijcie kolorowo.

16 727

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć smile smile smile
Ja tylko w biegu, żeby zdążyć z życzeniami: Zojko, niech Ci się spełniają wszystkie marzenia, zwłaszcza te najpiękniejsze!
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Irysko - prześlij i mi opowiadanko, bardzo proszę!

A teraz znikam. Dobrej nocy wszystkim!

16 728 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-16 07:12:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile
Mamy już drugą połowę maja, ale czas pędzi..

Nie wiem jak u Was, ale w dużym P. jest ładnie, trochę chłodno jeszcze, ale słonecznie.
Jak wychodziłam z domu (o 5:26)  było +5,5
Chłodno jak na żakiet, więc założyłam cieplejszą kurtkę. No i fajnie, ale co będzie dalej??
Wiem, siata i kurtka do siaty big_smile:D:D Nie mam drugiego żakietu, żeby trzymać go w pracy na wszelki wypadek, ani drugiej kurtki, jak się okaże, że jutro o świcie będzie +3oC HAHAHA big_smile:D
Będę nosić, donosić i wynosić wink;)

Miłego poniedziałku i całego tygodnie.
Troszkę kawki??
ok
(__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)?
ze dwie herbatki?
big_smile:D  \__/> \__/>
no to paaa

16 729

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Posiedziałam na poczcie. Słuchałam sobie ptaszki smile:):).
Faktycznie dzień ładny, ale chłodny. Straszą 30 stopniowymi upałami, na szczęście na południu Polski.
Grażka masz na działce meszki??????????????.

Zojka najserdeczniejsze życzenia smile. Spóźnione, ale szczere smile:):). Wszystkiego co naj.......... smile.
Kwiatki dla Ciebie smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę.

Co do M.Szpaka też uważam, że ma świetny głos. Jego wygląd mi nie przeszkadza, drażni mnie jego sposób bycia.
G.Loska jest wiecznie czymś zmartwiony.

Miłego poniedziałku smile

16 730

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.

No weekend minął. Czemu tak szybko? Spędziłam go dość aktywnie, bo na rowerach. Jednego dnia zrobiliśmy 24 km, drugiego 30. Dziś mnie trochę boli doopa, ale nic to.

Poczytałam zaległości, trochę tego jest, chyba nie dam rady odnieść się do wszystkiego.

Dorotko czytam, że u Ciebie jeszcze nie całkem OK sad Posyłam Ci pozytywną energię. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży. Życzę Bartusiowi duuużo zdrówka.

Muszę przerwać...

16 731 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-16 10:43:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej.U nas jest teraz 10 stopni i tez świeci słoneczko.
Grażka - lepiej weż sobie na wstrzymanie i nie donoś big_smile
Aaaaa i kup sobie drugą kurtkę big_smile
[_]/ [_]/ [_]/  dzisiaj ode mnie Lavazza smile

16 732

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dianka, na wstrzymanie nie wezmę, bo i tak mam problemy big_smile:D:D:D

16 733 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-16 12:13:15)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No jestem. Przerywać nie zdrowo, ale musiałam smile
Wstrzymywać tym bardziej smile Grażka nie słuchaj Dianki big_smile

Irysko przeczytałam opowiadanie. Myślałam, że to będzie kryminał, a to taki mix smile Pytań nie mam, chyba wszystko zrozumiałam. A jak nie zrozumiałam, to i tak o tym nie wiem big_smile

Bałabym się wypowiedzieć złych życzeń pod adresem kogoś. Nawet gdyby to był mój wróg, choć takowych nie mam. Niby nie jestem przesądna, ale jak mi czarny kot przebiegnie drogę, to spluwam trzy razy przez lewe ramię smile A gdyby tak, nie daj Bóg, takie złe słowa się obróciły... Wolę nie mysleć.

Ruda chętnie porozmawiałabym o ubezpieczeniach, poradziła się, ale co tam moje rozterki wobec problemów, np. Dorotki.
A żeby się wypowiedzieć na jakiś temat trzeba być zaangażowanym emocjonalnie? Chyba nie... Ale musu nie ma smile

Mój wnusio wczoraj rozpędził się od drzwi i z wyciągniętymi rączkami wleciał na telewizor. Dobrze, że to stary gruchot, ciężki. Skończyło się na tym, że się trochę przesunął. A jakby to był nowy, z tych lekkich? Oj, rośnie łobuziak, rośnie smile

U nas się przeciera, chociaż ciepło nie jest. Ale nie pada. Wczoraj deszcz nas zastał na rowerach, ale było fajnie, uciekaliśmy między kroplami smile Wróciłam ze sprężynkami na głowie. Zastanawiam się, czy nie zmienić fryzury...

Miłego dnia dziewuszki.

16 734

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Widzę Cię Mufa, widzę, jak zasuwasz między kroplami hi hi hi big_smile:D:D

16 735 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-16 15:16:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D

Byłam w Tesco (już pół roku nie byłam). 27 wyjeżdżamy musiałam kupić coś na opalanie (nawina jestem wiem, że liczę na pogodę!).
Dobrze, że weszłam do Łachmaniniego i na poprawę humorku kupiłam letnią, fajną bluzeczkę (i cena mi odpowiada).

Teraz sobie posiedzę w domku i poczytam. Oorg na roli u Bartusia smile
Po wczorajszym przyjęciu - muszę się wyciszyć, bo było 14 dzieci i był taki hałas, że nie można było rozmawiać big_smile

Mufka a Bartuś w sobotę wziął sobie śrubę i porysował cały samochód zięciowi! A potem cały czas gadał "przepraszam, przepraszam", ale nabroił! Oorg powiedział zięciowi, że to jego wina bo nie zamknął furtki i on miał dostęp do śrub i samochodu!


Cieszę się, że Szpak i Loska przeszli dalej smile

16 736

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Oj rozrabiaki z tych Waszych chłopaków smile. Wyrosną z tego na pewno smile.

Muszę sie pochwalić smile. Zrobiłam pierwszy zakup przez internet. Musiałam najpierw zapłacić. Towar dzisiaj przyszedł smile:):).
Najwięcej będzie cieszył się oorg. Bo to kolejny pilot do tv smile.

Niby słońce świeci, ale jest zimno. Na razie nie pada smile.

Dorotka będziesz miała pogodę, bo sobie na to zasłużyłaś smile.

Specjalnie przesądna nie jestem, ale............. w razie kota, mam swoje ulubione zaklęcie, tak na wszelki wypadek.
Nigdy też nie usprawiedliwiam się wymyślając jakąś chorobę, co by nie wywołać wilka z lasu.

Jeśli chodzi o ubezpieczenia. To po tych różnych kataklizmach zastanawiam się nad ubezpieczeniem mieszkania od jego pełnej wartości, ale sama nie wiem.

Mufa ładnie tych kilometrów zrobiłaś smile. Już Cię widzę przemykającą między kroplami big_smile:D:D.

16 737

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam dziewczynki!

Ależ tu dzisiaj radośnie!

Rozrabiają maluchy, bo takie ich prawo.
Rower pomiędzy kroplami... od razu to widziałam...
X F zawładnął i Wami. Uwielbiam takie programy.
Szpak kapitalny głos i interpretacje, może trochę przesadzone, ale OK.
Gienek sprawia wrażenie jakby naćpanego. Jakiś taki smętny i nie bardzo obecny. Ale śpiewa super.
Podoba mi się Ada. Czasami mam dreszcze przy jej "wykonach".

Dorotka dalej trzymam kciuki.

16 738

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile przed południem padał grad... brrr aż mi się zimno zrobiło na ten widok. Na szczęście szybko pojawiło się słońce.

Gienek Loska big_smile to jego pseudonim artystyczny. Od kilku lat stara się wyjść z cienia i zaistnieć na polskiej estradzie. W 2004r startował w "Szansa na sukces" http://www.youtube.com/watch?v=oWYRHvMQrFk
Był też w Mam talent 3" http://www.youtube.com/watch?v=b8RpeAbjPJM&feature=related
Zagrał w epizodzie w filmie "Wygrany" http://www.youtube.com/watch?v=ChRDfDt9hOI&feature=related
A teraz jest w Faktor X  http://www.youtube.com/watch?v=nCTRIz4_bG0

Natomiast Michał Szpak dopiero rozpoczął swoją karierę sceniczną. http://www.youtube.com/watch?v=Yh6_mT3W5OM&feature=relmfu

Jeden i drugi jest dobry... 

Wciąż siedzę na stronce którą podała Mufa http://www.bioslone.pl/obalanie-mitow  big_smile jest ciekawa, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto mi przeszkodzi w czytaniu.

16 739

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Uprzejmie dodnoszę, że we W. słońce świeci ale chłodno jest.

Spodziewałam się od publiczności gdy czytałam na żywo
i od osób, ktorym przeslałam tekst opowiadania, pytania:
jak wy się przenosilyście w czasie?

nie jestem pewna czy w ogóle ktoś zauważa ten pomysł big_smile

A tu nic! Czyli czytalyście ze zrozumieniem wielkim smile

Cykl opowiadań nazwywa się "Wroclaw, koty i... Opowiadania prawie kryminalne".
Dlatego, ze nie są to typowe kryminaly.
Ale ofiary są big_smile

Lubicie poniedziałki?

Obejrzyjcie:

http://www.youtube.com/watch?v=2Z397UVKixw

16 740 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-16 17:31:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam ciężkie miałam te dwie nocki nie wyspana i jeszcze imieniny
wszystkim jeszcze raz dziękuję
i zapraszam na ciasto ,skromnie
bo jestem nie pijąca
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 741 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-16 18:02:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka z domu.
Irysko, czytałam ze zrozumieniem wielkim, gdyż bez zrozumienia czytać nie potrafię big_smile To jak przenosiłyście się w czasie nie wydawało mi się istotne, choć pewnie odbywało się to przy pomocy kotów, które uruchamiały wehikuł czasu. Tak samo nie wydawało mi się istotne na przykład to, która dokładnie była godzina. Bo, że wieczór, to wiem big_smile
Tak, Gieniek sprawia wrażenie ciągle nawalonego, ale i tak go lubię.
Szpak jest taki trochę nadpobudliwy, ale też go lubię.
Jagna, to teraz uważaj, żeby nie wpaść w zakupoholizm internetowy big_smile Ale pierwszego zakupu oczywiście gratuluję.
Mufa, nie, nie trzeba być zawsze zaangażowanym emocjanalnie, ale do takiej sytuacji w pracy nie umiem się odnieść. Nie czuję tego po prostu. Nie wiem jak bym się zachowała.

16 742 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-16 18:17:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
Iryska napisał/a:

Spodziewałam się od publiczności gdy czytałam na żywo
i od osób, ktorym przeslałam tekst opowiadania, pytania:
jak wy się przenosilyście w czasie?

No przecież to proste - teleportacja big_smile

A zastanawiałam się nad tym, zastanawiałam smile Doszłam do wniosku, że usnęłaś na kanapie z kubkiem gorącej herbaty i to Ci się śniło.
A skoro to opowiadania "prawie kryminalne", to zwracam honor smile

16 743

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Ruda - niektórzy czytają i słuchają bez zrozumienia smile

Coś m aqq sfiksowało i otworzyło okienko na dole ekranu
po prawej stronie z 4-ma namiarami na jedną koleżankę
i 3 aqq dodatki. Nie chce zniknąć - nie umiem dać temu kopa sad

Sprawdzam na odbiorcach tekstów czy napisałam wystarczająco przystępnie.

Kupiłam sobie pęczek zielonych szparagów, zjadłam połowę
(ugotowane) i 2 razy odwiedzilam wc.
Toksyczne były? sad

Odmroziłam lodówkę i schłodziłam kota.

Nie, nie zamknęłam jej w lodówce tylko miałam
otwarte okno aż biedna schowała się pod narzutę.
Tak, zamknęłam okno big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 744

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska - teleportacja big_smile nawet długo nad tym się nie zastanawiałam. W pewnej chwili pomyślałam identycznie jak Mufa... że to był sen. big_smile Potem, że w herbacie coś było i dlatego weszłaś w inny czas.
Jeśli chodzi o AQQ raczej nie pomogę Ci. Przeczytaj co piszą o AQQ na tej stronce. http://forum.aqq.eu/tracker/issue-3776-chmurka-aktualizacja-aqq-zakonczyla-sie-pomyslnie/

Najmłodszy wnuczek ma dziś podwójne święto - skończył 5 miesięcy i pokazały się ząbki - dwie dolne jedynki big_smile

16 745

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Teraz kotunia tak wygląda? Po schłodzeniu? big_smile:D:D:D
Z otwartym okienkiem nic Ci nie poradzę. Nawet nie wiem co to aqq big_smile
Razem z oorgiem, na jedno posiedzenie, pochłaniamy 3 pęczki szparagów. Ale białych, zielone nam nie podchodzą. No i na toksyczne nie trafiamy big_smile
Wiem, że niektórzy czytają i słuchają bez zrozumienia. Przecież na codzień pracuję z nauczycielami big_smile:D:D

Przyjdzie człek z roboty, ani się nie obróci dobrze i już wieczór. Jestem za skróceniem czasu pracy, zdecydowanie za big_smile:D:D

16 746

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Też jestem za skróceniem big_smile:D:D

Idę po cebulę. Będę robić tatara.  tongue:P  mniamm

16 747 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-16 19:13:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mnnniaaammmm, też bym zjadła tatara smile

Tak się przyzwyczaiłam do Mufy, że Kafejka nie chce mnie wpuścić smile Napisałam do Agatki-Moderatorki o zmianę nicka, ale ona chyba nie czyta maili sad

Też się nie znam na AQQ.

Zaraz wyganiam siebie z domu, choć pada deszcz i pogoda jest bleee tongue
Jeszcze się waham, ale już leginsy mam na doopie, to chyba nie ma wyjścia...

Aha, też jestem za skróceniem smile

No to lecę na ten pilates...
Za jaką karę?

16 748

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć człeki big_smile

Agatko - dzięki, weszłam tam, musialabym, chyba, wpisać swój problem. Zamknę
na noc kompa, może cholerstwo zniknie. smile A jak nie to wtedy zacznę szukać
pomocy po forach. Albo będę zawracać de koleżanki, która mnie na to
kukanie namówiła.

W opowiadaniach stosuję przenoszenie w czasie i przesrzeni,
aby zabić wrogów.
W każdym tekście innych, ha,ha, ha big_smile

W bibliotekach, szkołach, teraz w muzeum.
Mowię Wam, Kuba Rozpruwacz to przy mnie pikuś.
Pan Pikuś.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 749

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Idę spać muszę odrobić zaległości [oczywiście po M jak Miłość ]
trochę was poczytałam ale nie kumam o czym
podobno ciekawie u Iryski na blogu
ale nie miałam czasu poczytać ,nadrobie zaległości ,jutro .
Dobranoc.

16 750

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

"Udawam się" na spoczynek wink
paaa

16 751

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Zoja - pisałyśmy o moich prawie kryminalnych opowiadaniach.
Co to je piszę od dłuższego czasu, a 9 maja miałam imprezę
łaczoną czyli wystawę kolaży i czytanie jednego z opowiadań.

Tutejszym koleżankom, ktore wyraziły takie życzenie wyslałam tekst
tegoż na @.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 752

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam Was Dziewczyny.

Bardzo wcześnie się dziś obudziłam, toteż postanowiłam robić napitki'

\-/ \-/ \-/ \-/ \-/  - kawa

\-/ \-/ \-/ \-/ \-/ - herbata

Musze poszukać stronkę aby wrzucić porządną zastawę.

OOrg pomalował pokój po swoim bracie, ja sprzątam. Narobiłam się, ale jestem zadowolona. Szkoda, że mam pomalowany tylko jeden pokój, przydało by się malowanie w całym domu. Tak tam teraz pachnie........No ale .dobre i to.

Jeszcze jest wcześnie toteż nie moge się wyznać co przyniesie ten dzień, słoneczko czy deszcz. 


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 753

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile

Donatko, witaj  jaka pyszna kawka "srana"  big_smile:D:D

U mnie pada no, mży przeważnie, ale jest dość ciepło czyli + 14
Miłego wtorku.

16 754

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Jaka miła niespodzianka od rana big_smile. Donatka  przyszłyśmy  z Grażką na gotowe smile.

Miłego dnia smile

16 755

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Ja też lubie iść na gotowe.

Wygodnicka jestem.

Ale jestem juz po żarciu sniadaniowym.

Przeszkadzacz aqq zniknął, oby tak dalej!

To może teraz to:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 756

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Donatka wyprzedziła nawet Jagnę big_smile
Mówiłam Wam, że robiłam kiełbasę słoikową?
Robiłam w ub. czwartek. Tzn. sąsiadka mi gotowała, bo potem Bartuś trafił do szpitala i już nie miałam głowy.
Robiłam z łopatki - bardzo dobra big_smile Jak się otworzy słoik to pachnie w całym domu big_smile
Polecam Wam - coś innego, taniego i dobrego, bez tych ulepszaczy i chemii!
Miłego dnia big_smile

16 757

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A ja nie pamiętam co zrobiłam z Twoim przepisem na tą kiełbachę Dorotko sad
Wydaje mi się, że jest na wielkim żarciu, a jest tam ??
Też mam ochotę na taką smaczną kiełbaskę bez dodatków chemicznych.

16 758 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-17 14:04:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka - prosisz - masz - ja robiłam tą. Ale z 2,5 kg łopatki. Soli wcale nie dawałam, bo Vegeta, albo Warzywko jest dość słone.
Jak robiłam drugi raz z boczkiem świeżym, to jest trochę mało słona, ale wolę dosolić na chlebie, niż wcinać przesoloną!

Kiełbasa słoikowa
SKŁAD
1 kg łopatki
2 ząbki czosnku,
sól, pieprz, majeranek, Vegeta
PRZYGOTOWANIE
Łopatkę zmielić w maszynce do mięsa (na najgrubszych "oczkach"). Czosnek utrzeć na jednolitą masę. Mięso wymieszać z czosnkiem i przyprawami. Niestety trzeba to próbować na surowo i dostosować do indywidualnych upodobań; daje dużo majeranku i czasami nawet więcej czosnku, bo bardzo lubimy. Aha - ważne - mięso na surowo powinno być trochę mało słone - bo jak w trakcie gotowania puści soki to jego "słoność" się wzmoże. Kiedy mięso będzie już miało jednolitą konsystencję trzeba je załadować do czystych wymytych słoików. Najlepsze są nieduże, takie od dżemu lub te większe od majonezu. Mięso trzeba ciasno ubić w słoiku, tak żeby nie było tam żadnych pęcherzyków powietrza - nakładaj tylko do 3/4 wysokości. Słoiki trzeba mocno zakręcić i ustawić w dużym garnku z zimną wodą, woda powinna przykrywać słoiki przynajmniej do połowy wysokości (na dno garnka możesz położyć jakąś szmatkę, Mama mówi, że to zapobiegnie pęknięciu słoików w trakcie gotowania). Wodę i słoiki trzeba powoli podgrzewać, aż do zagotowania, a następnie gotować przez godzinę na maleńkim ogniu (woda powinna sobie leniwie bulgotać). następnie słoiki wyjmujesz, zostawiasz do wystygnięcia i wkładasz do lodówki. Następnego dnia powtarzasz zabawę z gotowaniem (też godzinę). Jeśli lubisz troszkę tłuściejszą kiełbasę to możesz część mięsa zastąpić boczkiem w proporcji 2/3 mięsa 1/3 boczku.

16 759

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Super Dorotko smile
Zaraz sobie wydrukuję i lecę do domku.
Dziękuję bardzo

16 760

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka dzięki smile. Sobie skopiowałam i wkleiłam we właściwe miejsce.
Gotowałaś 2 x po godzinie, czy dłużej????????.

Postałam sobie z przyjaciółką Dorotki. Jakiś taki niemrawy dzień mam. Byłam w bibliotece. To mogę się wziąć za czytanie.

16 761 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-17 16:23:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna - jeden dzień godzinę (od zagotowania) i drugi dzień tez godzinę. Moim zdaniem wystarczy. W końcu na lata tego nie robię smile Dałam dzieciom, sąsiadce i 4 słoiczki mi zostały (robiłam 2 x). W przyszłym tygodniu znowu zrobię (zabiorę na wakacje). Łopatkę kupowałam w sklepie Czarnkowa (mam gwarancję, że bez świństw, świeża i od razu pani mi zmieliła).
Idę z Kacprem odrabiać lekcje - najgorsza religia - bo najwięcej zadane! Skutecznie odstraszają dzieci i młodzież. sad

16 762 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-17 18:13:33)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Mufa - a Ty się spodziewalaś, że napiszę klasyczne
opowiadania kryminalne?
Przecież wiesz, że to co piszę jest lekko albo
bardzo rąbnięte więc te opowiadania tyż big_smile

Poszłam do biblioteki zanieść koleżance prezent
za uczestniczenie w imprezie.
Sama nie śmiała się upomnieć.
Jak to uslyszałam to ją napomnialam
i dzisiaj obdarowalam.

Jak dają to bierz, jak biją to uciekaj! smile

Czy u Was też taki epiękne truskawki są jak sztuczne
i to po 15,- zlotych?

Nie kupiłam.

Obeijrzyjcie i posłuchajcie prognozy pogody:

http://www.youtube.com/watch?v=9m86YmI-r_I&feature=related

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 763 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-17 18:50:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak Iryska - u nas są też sztuczne truskawki smile Aż się śmieją z półek. Ja też nie kupuję! Wolę jabłka (choć też pewnie faszerowane, że takie dobre w tym okresie).

Kacperek wygrał bilety na Euro. Na jeden mecz w P. (trzy bilety) za........ bagatelka 880.- zł. Córka twierdzi, że to zdzierstwo taka cena na jeden mecz i zapłata rok wcześniej! Mają czas do 25 maja. smile
W szkole za to wszyscy gratulują, że wylosowali smile

16 764

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej! Witam, witam.

Ale dzisiaj dzień "jedzeniowy" - torciki, truskawki,  kiełbaski, tatary...

Dorotka, wydrukowałam sobie Twój przepis. Tak smakowicie opisujesz.
Tylko dlaczego nazywa się kiełbasą w słoiku ?
Bardziej przypomina mielonkę.

16 765

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cabanka - po wyjęciu ze słoika możesz nadziać sobie masą cokolwiek i masz kiełbasę big_smile,
np. wydrążony ogorek, cukinie, makaron taki duży, jak on się nazywa?

Zmarła Ewa Szumańska - ta ze "Studia 202" i "Młodej lekarki",
napisała też parę książek.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 766 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-17 19:37:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cabanka - bo nie wkładasz do flaka, tylko do słoika, może dlatego smile

Irysko - szkoda, strata.

A ja usunęłam sobie dwa dni temu stopkę, może ta stopka przynosiła mi same zmartwienia? Nie wiem?

16 767 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-17 19:39:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jak zwał tak zwał, zwłaszcza jak jest dobre smile.
Na W.Z. jest dużo tego typu przetworów.

Nie znałam E. Szumańskiej . Teraz już wiem o kogo chodzi.
Dożyła pięknego wieku. Miała 90 lat.

Macie jakiś sposób na ukąszenie meszki.

Dorotka dobrze zrobiłaś smile.

16 768 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-17 20:55:46)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja mam sposób na pożarcie przez meszkę.
Mnie obgryzły w kilku miejscach, bo odsłoniłam nogę i mnie załatwiły big_smile:D
Po prostu zmieszałam wodę z octem w proporcji 3/4 szklanki wody 1/4 szkl. octu 10%
Potem nasączyć  płatek do demakijażu tą miksturą i przyłożyć do ugryzionego miejsca. Zrobiłam tak sobie na noc pod małym kawałkiem folii. Rano prawie nic nie było widać i przestało swędzieć. smile

Paa, dobranoc smile

16 769 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-17 21:38:27)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Też sobie wydrukowałam przepis na kiełbasę słoikowa. Może też zrobię? Ale wtedy to już sama siebie chyba nie poznam big_smile Ale dlaczego musi być 2 kg mięcha? Przecież można wymerdać każdą ilość, doprawić i sruuu do słoika, jednego lub dwóch. Myślę że jak zrobiłabym ileś tam słoików to oorg żarłby to łychami big_smile On jest bardzo kiełbasiany.
Ale faktycznie, czy to jest kiełbasa czy raczej gotowane mięsko? Nieważne, jak zwał tak zwał, ważne, że Dorotka mówi, że pyszne.
Ewy Szumańskiej też nie kojarzyłam. Teraz kojarzę.
Jak co dzień, pożarłam właśnie szparagi. 3 pęczki do spóły z oorgiem big_smile
Na meszki to znam, jak Grazka, wodę z octem, albo specyfiki z apteki, np. Fenistil.
Dorotka, dobrze zrobiłaś. Pewne sprawy trzeba odczarowywać.
Iść już do wyrka, czy jeszcze nie? Oto jest pytanie big_smile

No teraz doczytałam, że w przepisie na kiełbachę jest 1 kg, a Dorotka robiła z 2,5. Czyli można z każdej ilości, jak się komu podoba big_smile
Wiecie, że u mnie w domu na kiełbasę mówi się kiełba? big_smile:D:D:D

16 770

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda u Ciebie "kiełba" w XFaktor 'wykon" jedno i drugie może być big_smile:D:D

Grażka dzięki, przekazałam osobie zainteresowanej smile.

Dobranoc smile

Posty [ 16 706 do 16 770 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 256 257 258 259 260 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026