netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 964 wyświetleniazałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 255 256 257 258 259 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 641 do 16 705 z 32 833 ]

16 641 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-12 22:48:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No to dobranoc.
Ja jutro się byczę. Fajnie mam, nie? smile


Tadam! Właśnie napisałam trzytysięczny post!
Dostanę nagrodę? smile

16 642

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cabanko

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Praca, spacer do domu, obiad,chwila odpoczynku, kąpiel, pazury, kłaczory, depilacje, maseczki i ................juz noc big_smile
Irysko, ja też poproszę.
Śpijcie spokojnie i smacznie.

16 643 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-13 07:06:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Heeej smile
Wczoraj od 18-tej net wziął i prysł był big_smile:D
Nie miałam żadnego połączenia ze światem aż do samego północka.
Na farmie pewno wszystko mi zarosło..
Z kolei na działce oorg walczył z żywiołem , bo lało przez 3 godziny., a dach dopiero pod pierwszą papą i niestety przeciekało w kilku miejscach. Blacha dachówkowa zamówiona, ale dopiero w przyszłym tygodniu i to pod koniec będzie przywieziona. Dobrze więc, że dotychczas nie padało tak ulewnie jak wczoraj.
Jedyny plus, to podlane rośliny.
Jest dość ciepło i trochę chmur. Niestety wieje, a tego nie lubię wink;)

Dzisiaj 13 piątek big_smile:D
Przesądne osoby, bądźcie ostrożne big_smile:D:D

oorg zaprosił znajomych na grila. Ciekawe czy popołudniowa pogoda dopisze. Jak nie, to będziemy w domku a oorg na deszczu będzie grilował big_smile:D

Miłego piątku
i kawka (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)?
i herbatka \__/> \_-/> \__/> \__/> \__/>

16 644

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkępogoda dzisiaj dopiero pochmurna ,wczoraj do wieczora bylo pieknie ,umnie juz ruch od rana ,rusztowania zakladaja ,ludzie bede zamknieta hi hi buziaczki dla wszystkich dziewczyn .

16 645

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Też nie lubię wiatru, a dzisiaj faktycznie wieje.
Przesądna nie jestem, chociaż parę pechowych 13 bym znalazła.

Agatka ja nie mogę liczyć na kawę do łóżka. Jak oorg nie idzie do pracy, to długo śpi. Masz dobrze smile.

Mufa obkupiłaś się wczoraj smile.

Wirginii dawno nie było. Wyjechała czy co ??????????.

Miłego piątku smile

16 646 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-13 08:17:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No właśnie, Wirginio...
29 kwietnia Wirginia pisała, że jadą z rodzinką na tydzień na Warmię i tam nie będzie internetu.
Tydzień minął ok. 9 maja yikes
Wiem, że są inne zajęcia  i nie zawsze możemy się tu pokazać, ale.. choć machnąć, chociaż zameldować się smile
Czekamy.

16 647 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-13 09:08:26)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile
Mufa, ciągle dopominasz się o nagrodę big_smile A tak bezinteresownie to już nic nie można? Nic? big_smile Ja nagród nie rozdaję, bo i konkursu żadnego nie ogłaszałam big_smile:D:D:D
Irysko, skoro jedni doprowadzają do rezygnacji innych, chodzą po porady prawne i gotowi są  do dalszej walki, pojawia się mobbing itd. to ja za pracę w takim środowisku dziękuję big_smile Wolałabym chyba być na bezrobociu. Konflikty by mnie wykończyły, ja się nie nadaję.
Tak, wieje dzisiaj, i na dodatek ten wiatr jest lodowaty. Przybyłam do pracy w cienkiej bluzeczce i rękawku 3/4. Dobrze, że mam "od kiedyś" dyżurny sweterek big_smile
Grazka, dzisiaj wysłuchiwałam pochwał na temat Twojego Tyrana smile Opowiadał mi jeden taki wdzięczny dziadek smile
Zarosła Ci farma? big_smile Mi ciągle zarasta wyspa big_smile:D:D:D Już niedługo dogonię Cię na 77 poziomie big_smile:D:D Wiesz, że już rok w to gramy? big_smile:D:D:D

16 648 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-13 09:34:47)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.

U nas zapowiada się ładna pogoda. Prawdopodobnie jedno z najcieplejszych dziś miejsc w Polsce.
Zaraz wybywamy w miasto pozałatwiać parę spraw i zakupy.

Nie, Jagienko, nie obkupiłam się, bo nic ciekawego nie było. Tylko jedną bluzeczkę.
Może dziś coś się uda, ale to w normalnych, że tak powiem, sklepach.

Miłego dnia wszystkim.

16 649

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Też zwróciłam uwagę na ciągłe dopytywanie się Mufy o nagrodę... ciekawe dlaczego ??
Masz kłopoty Mufinko ???? nie doceniają Cię ??  big_smile:D:D
mogę Ci fundnąć jak chcesz, jakiś orderek z.. rzodkiewki  wink;)

Ruda, pacjenci są różni. Niektórzy wdzięczni, inni bardzo roszczeniowi.
U nas akurat trzeba naprawiać to, co natura nie dorobiła. Jeśli tylko można, Tyran (i nie tylko on) naprawia. Naprawdę jest dość odważny w swojej pracy. Chyba najbardziej w Polsce. Większość Jego kolegów po fachu rezygnuje często z operacji. On stara się ryzykować, chociaż bywa, że są niewielkie szanse. Jednak bez tego ryzyka szans nie byłoby wcale.

Pisze tu o ciężkich wadach. Na szczęście takich jest mniej. Przeważają wady umiarkowane i lżejsze, co nie znaczy łatwe.
Oby byli tylko wdzięczni i zadowoleni pacjenci, a najlepiej żeby byli zdrowi.

16 650 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-13 10:16:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak Grazka, jestem pełna podziwu dla takich ludzi jak Twój Tyran. A czy wada ciężka, lekka czy umiarkowana to dla rodziców dziecka i tak koniec świata, rozpacz, ogromna tragedia i wtedy właśnie cała nadzieja przecież w takich ludziach jak Twój Tyran.
Dzisiaj słyszałam, że "ma facet złote ręce" smile Podjął się operacji maluszka choć podobno nie było wymaganej wagi dziecka co najmniej 4 kg. W każdym razie trafiłam na wdzięcznego pacjenta smile A  raczej dziadka pacjentki big_smile

16 651 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-13 10:18:43)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Marchewa,  operują i poniżej 2 kg, więc  niecałe cztery to dla Niego  norma, chyba, że były inne wskazania do wyższej wagi.
Wyobrażasz sobie to "dłubanie" w mikroskopijnych naczyniach krwionośnych?? czasem trzeba je zszywać...
Chyba Tyran i Jego świta byliby dobrymi krawcami. Cerowanie to ich ulubione zajęcie  big_smile:D:D  (to tak żartem wink  )

Czy u Was był wczoraj grad?? ( w Wielkopolsce)  U kolesia z pracy latały grochy wielkości pestek od śliwki !!!
Opowiadał, że po przebiegnięciu kilku metrów pod takim obstrzałem był poobijany.

16 652 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-13 10:24:39)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Melduję, że gradu nie widziałam big_smile Ale za to dzisiaj mam wrażenie, że jest tak zimno, że mogłabym pluć lodem big_smile

16 653

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
grazka100 napisał/a:

Masz kłopoty Mufinko ???? nie doceniają Cię ??  big_smile:D:D

No i rozgryzłaś mnie, qrcze big_smile

Ojejku, straszne.. takie malutkie serduszka sad

No spadam, pa.

16 654

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Też gradu nie widziałam. Faktycznie jest zimno. Dlaczego te temperatury nie są bardziej umiarkowane. Wczoraj upał a dzisiaj musiałam założyć skarpetki.

Grażka dobrze, że tacy ludzie jak Twój Tyran istnieją.

Mufa przecież wiesz, że my Cię doceniamy smile smile:):D

16 655

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Czołem! smile

Ale ostrożnie, aby Was nie uszkodzić.

Ruda - koleżanki walczą, aby mobbing i chamskie traktowanie
wreszcie ustało. Czas najwyższy.

Te z Was,które otrzymaly opowiadanie a mają jakieś pytania -
proszę bardzo, wszystko wyjaśnię.
Tu lub na @.
Nie szczypcie się, pytajcie smile

Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna - podobno smile

Zaraz wychodzę tu i ówdzie smile

poniżej jakoś jesiennie mi wyszło sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 656 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-13 13:56:35)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej Młodzinki:) Pstryknęłam Wam moje lobelie w koszu na balkonie i storczyki w pokoju.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 657

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Lobelie są śliczniutkie smile  storczyki dostojniutkie
Diano, u Ciebie słonko??
U nas pochmurno i wietrznie.
Zaraz galopuję do domku.

16 658 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-13 14:15:23)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Chwilami świeci.Całą noc padał deszcz i grzmiało.Rano było pysznie chłodno i jeszcze padało.Fotki robiłam przedwczoraj  i wczoraj chciałam wrzucić,ale zaczęła sie burza i wyłączyłam kompa.
O,dzwoni coś o szyby.....to deszcz.

16 659 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-05-13 15:32:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ale mi się porobiło.
Agatko - nie wiem w jaki sposób poprzez wczorajszą naprawę, Twój awatar wskoczył w mojego miejsce a mój jest u Cezarii. Myślę, że to tylko tak u mnie pokazuje.

U nas pochmurno, co chwile pada. Po obiedzie padłam.
Wyjść do ogródka mi się nie chce bo mokro a nie mam zamiaru się nabawić kataru.
Dziś się troszkę napracowałam, nadprogramowo oprócz obiadu zrobiłam bigos, upiekłam makowiec i zrobiłam syrop z kwiatu mleczu. Podobno skuteczny na gardło i na uodpornienie.
Teraz stwierdziłam, że Diana u mnie ma awatora Dorotki.... ależ mi się porobiło.

16 660 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-13 15:57:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No ja mam avatarki na właściwym miejscu smile:):).

Diana przepiękne kwiaty smile

A nas też trochę słońca widać smile.

Musiałam sobie przypomnieć jak się gotuję kaszkę na mleku. Wnuk od wczoraj ma aparat na zębach, na razie nie wszystko może jeść.
Donoszę, że kaszka się udała smile

Dziewczynki lubicie śledzie, bo ja uwielbiam smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jedne są w oliwie a drugie w sosie czosnkowym smile

A to jest mój storczyk. Może wyszedł wyraźniej jak te śledzie smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 661

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna,mam ochotę na Twoje śledzie.W moim domu rodzinnym nie było tradycji "śledziowej",więc te dania robi oorg,ale napisz jak robisz te w sosie czosnkowym.
Twój storczyk też ma sie dobrze,ale widać,że to młody egzemplarz.Moje mają juz 2 lata i stale kwitną.Muszę jeszcze dokupić.
Wiecie,że u nas słońce sie rozpanoszyło ?

16 662

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czekam na gości. Znajomi do nas przybędą. Od czasu do czasu spotykamy się od.... 37 lat big_smile:D:D

16 663

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, NETECZKI !

Ja dopiero teraz, bo oczywiście z rana poleciałam do wnusia.

mufinka gratulacje z okazji 3 tys.postu. Pisz, pisz, miło się Ciebie czyta
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

dianka, sprośna dziewczynko...mały dziadka... big_smile
Śliczne te Twoje kwiatki.

16 664 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-13 19:30:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

to były kwiatki z mojego ogródka
no niestety już przekwitły

diana ,Jagna piękne kwiatki

doczytałam się że Grażka pracuje u znanego chirurga
jestem pełna podziwu dla ich pracy .

czy jesteś przy operacjach ?

16 665 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-05-13 21:00:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczór big_smile już tylko niecałe 4 godziny i skończy się 13 w piątek big_smile:D
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Ja nie lubię 13 w czwartek... nie wiem dlaczego big_smile ale najczęściej w czwartki mam pecha big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Czarne kotki przynoszą szczęście big_smile:D
Trzynastego  http://www.youtube.com/watch?v=IbzjScBve8U
Czarny kot  http://www.youtube.com/watch?v=NlcEFUhj_No

No i jak tu nie chwalić 13 w piątek big_smile dostałam SMSa od eks-synowej z przeprosinami za ostatnią rozmowę. Chce także spotkać się ze mną na neutralnym gruncie i na spokojnie o wszystkim porozmawiać big_smile Zgodziłam się na tą propozycję.

16 666 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-13 20:59:53)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witajcie wieczorkiem.

Mieliśmy spotkanie z agentką ubezpieczeniową. Tak nam zamąciła w głowie, że teraz dumam i dumam...

Widzę Cabanko że Ty jedna jesteś "w temacie", haha. No a ja zapomniałam, że tu się nie zna tego obyczaju, hihi.
Dziękuję za piękny bukiet, ciumaski dla Ciebie smile

Dianko piękne Twoje kwiatki. Przy okazji dowiedziałam się, jak wyglądają lobelie smile

Jagienko pysznie wyglądają Twoje śledzie, mniammmm. Lubię, ale rzadko robię.
A propos - zjedliśmy dziś pizzę na mieście. Pizzeria polecana mi była przez znajomą, więc poszłam w ciemno. Za szynkę robiła chyba jakaś mielonka, a słona była jak cholera! A tfu! Wypiłam potem litr wody.

Zoja fajnie już wstawiasz fotki bez problemu, coś nam pokażesz od czasu do czasu.

Irysko przyznam się, że nie dokończyłam jeszcze Twego opowiadania. Jak skończę, a będzie coś niejasne, spytam napewno.

No właśnie, Iryska poruszyła pewien problem, z którym ostatnio też się spotkałam. Pewien zakład pada na pysk, kierownik działu, od którego właściwie zależy być albo nie być całego zakładu, olewa swoją pracę. Jego pracownicy nie mają w nim żadnego wsparcia, ani pomocy, a ich pomysły, jakieś propozycje ratowania zakładu lekceważy, nie przekazuje wyżej. Góra myśli, że pracownicy są nieudolni, posądza o brak kreatywności i w ogóle zlewkę. I teraz problem - jak powinni/mogą zachować się pracownicy? Jeśli pójdą z tym problemem wyżej, będzie to donosicielstwo, podkopywanie dołków, czy jak tam jeszcze można to nazwać? Czy w imię dobra ogółu (zakładu i ludzi w nim pracujących) takie zachowanie pracowników byłoby usprawiedliwione/dopuszczalne/właściwe? Jak myślicie? Ciekawa jestem Waszego zdania.

Udawam się teraz do kuchi, koleżanka przywiozła mi indyki z fermy. Muszę poćwiartować i upchnąć to ptactwo w zamrażarce.
Część oczywiście zaniosę dla wnusia. Podobno nie są faszerowane żadnym  świństwem.

Nic nie chcę za otwarcie 506 strony! Naprawdę nic lol lol lol

16 667

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nic nie wiem o takich zachowaniach w firmie, bo nigdy takiej sytuacji nie miałam, ale...
skoro boją się o miejsce pracy to  powinni podjąć wszelkie możliwe kroki, nie oglądając się na kierownika. To ich byt, nie jego. Stracić pracę nietrudno, ale zyskać następną to poważny /dziś/ problem. Chyba, że on ma od górnie zapowiedziane, że bezwzględna likwidacja.
A może mają jakieś związki zawodowe? Do nich się udać. Jak duży to zakład?

16 668

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zakład jest średniej wielkości, działają w nim związki zawodowe. Ale problem jest, że tak powiem natury psychicznej dla pracowników. Donosicielstwo, zdrada, nielojalność...

16 669 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-13 21:15:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ale marzy mi się morze


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 670

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Przepraszam, wypadłam na chwilę
Bardzo cenię sobie lojalność, ale tu chodzi o miejsce pracy.

Jak zamkną firmę to kto da tym pracownikom następną pracę?
Nikt.
Kto im zapewni tzw. chleb?

Sądzę, że tu nie można problemu rozpatrywać w kategoriach donosicielstwa, czy braku lojalności wobec zwierzchnika.
Przekazanie swoich racji leży w interesie wszystkich tam zatrudnionych.

A z drugiej strony, czy zlewczy stosunek kierownika to nie jest właśnie brak lojalności wobec
osób tam pracujących? Powinien o nich dbać, takie jego zadanie, a jak on dba?
Chce rozwalić tę grupę, czy co?
Skoro ich postulaty są bez echa, to trzeba iść wyżej. ...życie...

16 671 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-13 21:18:27)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

zojka to fru! pakuj się i jedź!

Widzę, że tęskno Ci za żonkilami.
Też bardzo je lubię.


Teraz zamieniłaś je na morze!
Aleś zakręciła!

16 672

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufinka - to wielki problem - cokolwiek się zrobi i tak znajdą się osoby, które tego nie pochwalą.

Zojka - troszkę morza [tego Małego Morza - tak się u nas mówi na zatokę pucka] dla Ciebie big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Te fotki zrobiłam przedwczoraj big_smile

16 673

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka, zazdroszczę i widoków... i Twojego oka fotografa.

Ja dopiero się w te "klimaty" wdrażam.

16 674 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-13 21:27:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No namieszałam tak jest jak się dobrze nie umie
Agatka dlaczego mnie męczysz?
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ażebym tak mogła

16 675 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-13 21:28:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Łoj co ten Tusk gogo, jesusiczku!
Agatko przeca kaszebskie truskawki najsmaczniejsze.
Tak, czy nie?

Zojka a może tak nad morze? Pakuj się i sru!
No mieszasz, mieszasz dziewczynko. Juz nawet zaczęłam szukać dla Ciebie zdjęcie z naszym Bałtykiem, ale widzę, że już znalazłaś smile

16 676

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa - zgadza się - nasze truskawki są najlepsze big_smile najsmaczniejsze big_smile coś tam mu się pomyliło big_smile a może już zapomniał smak kaszubskich truskawek big_smile

Zojka - troszkę jeszcze pomęczę big_smile sezon dopiero się zacznie big_smile

Cabanka - jeszcze zdążysz się napstrykać big_smile zacznij od tego, że nie wyjdziesz z domu bez aparatu - zawsze noś go ze sobą, a okazje same się znajdą big_smile

16 677 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-13 21:48:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Uważam, że dobro większości jest ważniejsze, a poza tym ten gupek (!)
szef teżstraci pracę - prawda?

Mufa - opowiadanie moje jest krótkie smile

Won z niedojdami na kierowniczych stanowiskach.

Bylam w konie - npisałam o fimie na kocie.
Białą farbą bo przecież czarny jest big_smile

Absolutnie ie zgadzam się na obarczanie czarnych kotów
odpowiedzialnością za nieszczęścia!!!!

Potem obejrzalam wystawę liściaków Elżbiety Wodały - piękne robi!
Ma strone internetową - wpiszcie w google jej imię i nazwisko.

Szłam sobie do przystanku aż tu nagle spotkałam koleżanke, która
zaczęla mi oowiadać o kłopotach z nabyciem butów.
A zeby jej nóżka spuchła, tak mnie zdołowała tym narzekaniem.

Znalazlam czarnego kota ale z napisem halloweenowym - nie
bierzcie go pod uwagę! Napisu.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 678 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-13 21:51:38)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska piękny kot ,czaruje ,czy co?
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

pójdę spać bo jutro idę spać do wnusia
mam nockę [nie wiem czy zasnę w innym miejscu]

16 679 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-13 22:22:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Znalazłam czarnego kota smile:):). Mam nadzieję, że nie kradziony. Zobaczymy smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jeszcze może te kociaki smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mufa uważam, że pracownicy powinni iść wyżej. Właściwie nie mają nic do stracenia. Na pewno nie będzie to donosicielstwo, tylko chęć ratowania miejsc pracy.
A już myślałam, że coś postawisz z tego tytułu big_smile. A tu nic sad:(:( big_smile

Przepiękne te czarne koty smile

16 680 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-13 22:23:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Już po wizycie naszych znajomych. Nagadaliśmy się za wszystkie czasy big_smile:D

Zojka, nie uczestniczę w operacjach, ale zaglądam i często oglądam na monitorze przy sali operacyjnej. Bardzo mnie interesują te tematy, techniki, możliwości naprawcze, kombinowane jak co połączyć, żeby funkcjonowało. Czasem brakuje pewnych naczyń  krwionośnych, części zastawek, brakuje nawet połowy serca. Jeśli są możliwości, specjaliści naprawiają, lub znajdują inne rozwiązania.

Koty piękne, choć ten najwyżej jest zezowaty big_smile:D:D

Też uważam, że pracownicy powinni walczyć o firmę i miejsca pracy. Kierownik jest nieudolny i wyraźnie działa na szkodę personelu. Nie ma mowy o donosicielstwie.

No, idę do wyrka. Późno się zrobiło.
Z harcerskim pozdrowieniem.. czuwaj big_smile:D:D

16 681 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-13 22:26:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka rozumiem, że pogoda dopisała i grill udał się smile. Nie padało.
Też sobie lubię takie rzeczy oglądać. Mnie musi wystarczyć tv. I dobrze smile


Czuj czuj czuwaj smile:):) big_smile
Dobranoc smile

16 682

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Pa, kolorowych snów
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 683

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Straszyli pogodą a zapowiada się piękny dzień smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Miłej i słonecznej soboty smile

16 684

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Taak jest słonecznie i u mnie 27 stopni (w słońcu)
big_smile:D:D

Ruda, widziałam Cię wink;)

Miłej soboty. My lecimy na działkę.

16 685

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam w słoneczny poranek big_smile Na dzień dobry tekst znaleziony w necie big_smile

"Nie walczmy ze złem"
To nie żart- nie warto walczyć ze złem, to po prostu się nie opłaca!
Kiedy wypowiadamy czemuś walkę skupiamy na tym cała naszą energię, nasze myśli i działania - pozornie wszystko jest ok, ale rzeczywistość mówi zupełnie coś innego...
Dlaczego walka ze złem nie przynosi oczekiwanych rezultatów, tylko wręcz odwrotne?

Po pierwsze przekora:
W pewnej szkole w Kanadzie przeprowadzono ciekawy eksperyment - zakazano mianowicie jedzenia surowej marchewki na terenie szkoły, pod pretekstem możliwości uszkodzenia zębów i braku stomatologa w obiekcie. Już za samo posiadanie całej surowej marchewki groziły kary, nie wspominając o spożywaniu zakazanego warzywa.
Muszę kończyć? I tak wiecie jakie były efekty:) Średnio przyłapywano na spożywaniu surowej marchwi 4 uczniów( niestety nie pamiętam ilu chodziło do szkoły...), do tego drastycznie wzrosło spożycie skoków marchewkowych i surówek z marchewki jedzonych demonstracyjnie na oczach nauczycieli i to mimo iż rozsądniejsi uczniowie zapewne wywęszyli podstęp w marchewkowej prohibicji...

Po drugie prawo przyciągania:
To o czym myślimy staje się rzeczywistościom - myślimy o złych rzeczach i tym samym je "karmimy". I mimo że to najważniejszy powód nie będę go rozwijać,ponieważ albo ktoś doskonale rozumie o co chodzi albo po prostu powinien obejrzeć Sekret i albo zrozumie i zmieni swoje spojrzenie na świat albo nie...

Po trzecie nagłaśnianie zła:
Za każdym razem gdy w mediach słyszymy o jakimś złym wydarzeniu następuje fala podobnych zdarzeń, jakby niektórzy potrzebowali takiego wyzwalacza. Dotyczy to szczególnie samobójstw młodych ludzi i napadów rabunkowych

Po czwarte przyczyny i skutki:
Kampanie typu walczmy z alkoholizmem, narkomaniom czy też ostatnio z pseudokibicami koncentrują się nie na przyczynach a na skutkach, działania są ukierunkowane raczej na represje, a mało kto zadaje sobie pytanie "dlaczego?"

Po piąte słówko "nie" :
Nasza podświadomość je olewa. Gdy mówisz do kogoś: Nie rób tego, to go zachęcasz. A teraz nie myśl o dużym zielonym słoniu palącym marihuanę. I jak?

Po szóste co jest naprawdę złem? :
Granica mi między dobrem a złem nie jest wyraźna - świat nie jest czaro-biały, nie jest nawet szary, jest kolorowy. Walcząc z ciemnymi kolorami możemy za dużo stracić...

Co więc robić?
Zamiast być przeciwko - bądźmy za:
Zamiast walki z alkoholizmem - popierajmy trzeźwość - to przynosi dużo lepsze efekty!
Zamiast walki z  papierosami - popierajmy modę na niepalenie.
Zamiast walczyć z biedą - wspierajmy dostatek i bogactwo.
Zamiast walki z pseudokibicami  - wspierajmy i akcentujmy pozytywne zachowania na stadionach.
Zamiast walczyć z głupotą - popierajmy mądrość, inteligencję i rozwój .
Zamiast walki z depresją,pesymizmem i smutkiem - propagujmy radość, szczęście i optymizm!
Tylko dbając o światło rozjaśnimy nasz świat big_smile

16 686

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam!

Super post! Sama prawda.

Czytałam ostatnio taką pozycję "Szantaż emocjonalny".
I z niej cytat: "negatywne myślenie nie opiera się na logice i może łatwo narastać, zmieniając się w fale katastoficznych myśli. By od nich uciec, aktywnie należy ograniczyć czas i uwagę im poświęcaną".

To bezpośrednio o naszej psychice, ale współgra z twoim cytatem.

16 687 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-14 14:11:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Agatko - tak własnie postanowiłam " Zamiast walki z depresją,pesymizmem i smutkiem - propagujmy radość, szczęście i optymizm!"
Ile można siedzieć i ryczeć? I co to zmieni? Najgorzej, że ja przed rodziną udaję twardą. Nie chcę dołować córki.
Mam nadzieję, że Grażka mnie nie oszukuje - że operacja i ok!
Pomogło mi Wasze pisanie o operacjach dzieci. I powiedziałam sobie: trzeba walczyć, robić wszystko, żeby było dobrze!
Poczekam, aż będzie nowe echo serca. Może ten lekarz nas jakoś uspokoi.

Dzisiaj już byliśmy na śniadaniu z okazji urodzin szwagierki (70 lat).
Jutro na komunię. Pani w kwiaciarni powiedziała, że jestem jej najlepszą klientką. Zwłaszcza w ostatnim miesiącu. Dziś kupowałam dla szwagierki i 3 bukiety na jutro dla komunisty!
A od środy mam Bartusia aż do naszego wyjazdu.
Oorg pojechał na rolę do córek, a ja będę dzisiaj zajmowała się tylko sobą.
Przyjdą sąsiadki na kawkę i czytanko. big_smile

Jeszcze jedna myśl "Zamiast walki z  papierosami - popierajmy modę na niepalenie" Popieram, popieram, ale w ostatnich dniach palę o wiele, wiele więcej!

Życzę Wam miłego dnia. U nas miało padać, ale jest fajnie big_smile

16 688 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-05-14 14:15:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Dorotko - ciepłe myśli i uczucie w Twoją stronę kieruję smile
Agata,Cabanka - mądre słowa.
U nas też jest cieplutko,a ja dzisiaj sprzatam-jak w każdą sobotę.
A tu jeszcze kwiatki,które mam w kuchni.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 689

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć słonecznie i pozytywnie smile

Agatko - tak jest! Popierajmy i lansujmy dobro.

Ale też pozwalajmy sobie na smutek.
Bo to część naszego zycia.
Sztuczne udawanie, ze wszystko jest dobrze prowadzi do depresji.

Ja stosuję śmiechoterapię, a czasem rzucam mięsem
czyli łaciną kuchenną smile

Popralam i posprzatalam.
Na strychu z kotem byłam.

Masażysta mię wymasował chwaląc się swoim nowym zegarkiem.
Ci faceci!! Lubią zabawki.

U nas noc muzeów ale nie poszlam.
Ktoregoś roku bylam ale tłumami się zniechęcilam.

Za to zaczęłam pisać opowiadanie dziejące się
w naszym Muzeum Narodowym.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 690

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, wróciliśmy. Łapska mnie bolą od wyrywania chwastów, grabienia i działania dziabką big_smile:D:D

Dorotka... ja Cię nie oszukuję. Wszystko zależy od rodzaju wady, wieku pacjenta, procesu  wzrostu jego narządów wewnętrznych, odporności i zdolności powrotu do zdrowia po operacji.  To złożony proces. Nie każda operacja jest jedyną i OK. To zależy od rodzaju wady.
Zresztą nie ma co gdybać i robić domysły. Bartuś jest jednym z wielu tysięcy dzieci z takim problemem.

Teraz będę leżeć. Zasłużyłam.

16 691 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-05-14 20:09:39)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Już coraz więcej pływających big_smile - wiadomo... zbliża się sezon big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Strasznie dziś ziewam - pewnie zbliża się znów solidna zmiana pogody.
Na dobranoc zamiast śpiocha [ bo jego to dziś nie potrzebuję big_smile:D ]
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
I truskawki - taką mam na nie ochotę, a tu jeszcze trzeba czekać big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 692 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-14 23:16:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dianka, przepiękne te kwiatki.

Agatka, posłuchałam Twojej rady i aparat wrzuciłam do torebki.
Jeszcz muszę wypracować sobie nawyk sięgania po niego.

Dzisiaj zabrałam wnuczkę do kuzynki. Jej córeczka obchodziła urodziny.
Tę wnuczkę, której urodził się niedawno braciszek. Córka miała trochę czasu dla siebie.
My na urodzinach /prawie do 20-tej/, zięć wybrał się na mecz, maluszek jeszcze dużo śpi, to trochę się ogarnęła big_smile.
W momencie, gdy jubilatka miała zdmuchnąć świeczki, dopiero...zaskoczyłam, że mam aparat...!
Ale gapa ze mnie...och!

Dobranoc neteczki:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 693

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No tak nawyk fotografowania trzeba w sobie wyrobić smile.

Agatka, Cabanka mądrze gadacie smile:):)

Zdjęcia mi się podobają smile

Dorotka faktycznie kwiaciarnia ostatnimi czasy na Tobie zarabia. Trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze się skończyło.

Dopiero wróciliśmy od znajomych. Wyremontowali chatkę. i chcieli się troszkę pochwalić smile. Podobają mi się ich nowe meble kuchenne.
Znamy się od bardzo dawna. Czasem mam wrażenie, że od zawsze smile:):).

Spokojnej, spanej nocki smile

16 694 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-15 00:42:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

http://www.youtube.com/watch?v=VuhusthsUWM

http://www.youtube.com/watch?v=Esdl_3kKSBk

http://www.youtube.com/watch?v=2ZSADBhXBm4&feature=related

16 695

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

http://www.youtube.com/watch?v=_KbSUC4C4sk&feature=related


hejka czekam, na opinie .......i  jak .................a  opinia o  mojej muzie ,,,,,,,,,,,,,, iiiii ...............

16 696

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

http://www.youtube.com/watch?v=mi-km1b6xwE

16 697 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-15 02:21:32)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

http://www.youtube.com/watch?v=NOGdq1MdJ-U&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=P3VL2WYTHuk&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=uBLVrpznV-0&playnext=1&list=PL5A40A91AD4AE99FC


SORKI , słodawianka................... las ..... oooooooooooooooooooooooooooooooooooo las zielony i w .................






iiiiiiiiii kurk
http://www.youtube.com/watch?v=Spf0YNrTw7U

16 698 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-15 02:39:52)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

http://www.youtube.com/watch?v=1ZB_ydZrYMA


boziczku, czemuś mnie pokarał takimi "dziennikarzami" oooooooooooooooooooooo


cudo, cudo wywiadu i znowu oooooooooooooooo

16 699

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Cześka to nam zafundowałaś koncert od rana smile. Muzyka dosyć różnorodna. Słuchałam z przyjemnością smile. Nawet hymn ZSRR jest całkiem, całkiem smile.
Natomiast nie trawię M.Szpaka. Właściwie to nawet lubię go słuchać, nie mogę na niego patrzeć. Pewnie wyłazi ze mnie brak tolerancji.

Napoje: kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.
U nas mokro i szaro. Też może być smile.

Miłej niedzieli smile

16 700 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-15 09:43:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile

Zojka - dla Ciebie z najlepszymi życzeniami - Zdrowia i pomyslności we wszystkim

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jagna - a ja lubię i Michała Szpaka i Gienka Loskę. Tak na prawdę nie wiem, którego wybrać.
Mnie się podoba, że Szpak jest inny. Coś wnosi. Ale może ja już mam nie po kolei? Przede wszystkim ma fantastyczny głos.

Pogoda się u nas posuła, nie wiem jak wyrobimy na przyjęciu komunijnym? Dobrze, że będzie starszy wnuk z rodzicami. Młodszy - choć jego mama jest chrzestną nie przyjdą (tylko mama do kościoła złożyć życzenia).

Też Wam życzę spokojnej niedzieli big_smile

16 701 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-05-15 19:40:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzien dobry   smile
Od wczoraj jestem w T. Odmeldowałam sie 29 kwietnia a juz mamy połowe maja...jak ten czas leci..   wink
Z Warmii jechalismy do G. Tam jak Wiecie likwidujemy mieszkanie i działka do "obrobienia"  ..oorg. w pracy a mnie dopadła robota,wieczorami odczułam w  "kosciach"..no i w  mieszkaniu w G. zrezygnowalismy z internetu i pozbawiłam sie kontaktu ze swiatem.."naszym swiatem"   wink
Wczoraj bylismy na imieninach 6-latka...syna mojego siotrzenca ..uroczy maluszek..
Poczytam co pisalyscie...i wpadne pozniej...
Bardzo mi Was brakowało...   sad

16 702

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nam Ciebie też Wirginio big_smile

16 703 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-15 11:00:26)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć o ponurym poranku (?)
Tak, tak, Wirginio mam też Ciebie brakowało. smile

Coś mi nad ranem strzyknęło w szyi  i.. boli. No cóż, starość. Wiem, że żyję big_smile:D:D

Zjedliśmy z oorgiem przepyszną jajecznicę z cebulka i boczusiem. Raz na 2 tygodnie tak nas nachodzi. Niebo w gębie wink



Zojka, dla Ciebie z najlepszymi życzeniami

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Miłej niedzieli dziewczątka , wpadnę później.

16 704

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć.
Zoja, aby Ci się wszystko w życiu spełniało

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Leń mnie dopadł, tyle bym chciała i powinna, a nic mi się nie chce big_smile

16 705

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ja sobie urzęduję w piżamce big_smile:D:D
a co, raz można wink

Posty [ 16 641 do 16 705 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 255 256 257 258 259 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026