No to dobranoc.
Ja jutro się byczę. Fajnie mam, nie? ![]()
Tadam! Właśnie napisałam trzytysięczny post!
Dostanę nagrodę? ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +
Strony Poprzednia 1 … 255 256 257 258 259 … 506 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
No to dobranoc.
Ja jutro się byczę. Fajnie mam, nie? ![]()
Tadam! Właśnie napisałam trzytysięczny post!
Dostanę nagrodę? ![]()
Podobne tematy
Cabanko

Praca, spacer do domu, obiad,chwila odpoczynku, kąpiel, pazury, kłaczory, depilacje, maseczki i ................juz noc ![]()
Irysko, ja też poproszę.
Śpijcie spokojnie i smacznie.
Heeej ![]()
Wczoraj od 18-tej net wziął i prysł był
:D
Nie miałam żadnego połączenia ze światem aż do samego północka.
Na farmie pewno wszystko mi zarosło..
Z kolei na działce oorg walczył z żywiołem , bo lało przez 3 godziny., a dach dopiero pod pierwszą papą i niestety przeciekało w kilku miejscach. Blacha dachówkowa zamówiona, ale dopiero w przyszłym tygodniu i to pod koniec będzie przywieziona. Dobrze więc, że dotychczas nie padało tak ulewnie jak wczoraj.
Jedyny plus, to podlane rośliny.
Jest dość ciepło i trochę chmur. Niestety wieje, a tego nie lubię
;)
Dzisiaj 13 piątek
:D
Przesądne osoby, bądźcie ostrożne
:D:D
oorg zaprosił znajomych na grila. Ciekawe czy popołudniowa pogoda dopisze. Jak nie, to będziemy w domku a oorg na deszczu będzie grilował
:D
Miłego piątku
i kawka (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)?
i herbatka \__/> \_-/> \__/> \__/> \__/>
pogoda dzisiaj dopiero pochmurna ,wczoraj do wieczora bylo pieknie ,umnie juz ruch od rana ,rusztowania zakladaja ,ludzie bede zamknieta hi hi buziaczki dla wszystkich dziewczyn .
Dzień dobry
:):)
Też nie lubię wiatru, a dzisiaj faktycznie wieje.
Przesądna nie jestem, chociaż parę pechowych 13 bym znalazła.
Agatka ja nie mogę liczyć na kawę do łóżka. Jak oorg nie idzie do pracy, to długo śpi. Masz dobrze
.
Mufa obkupiłaś się wczoraj
.
Wirginii dawno nie było. Wyjechała czy co ??????????.
Miłego piątku ![]()
No właśnie, Wirginio...
29 kwietnia Wirginia pisała, że jadą z rodzinką na tydzień na Warmię i tam nie będzie internetu.
Tydzień minął ok. 9 maja ![]()
Wiem, że są inne zajęcia i nie zawsze możemy się tu pokazać, ale.. choć machnąć, chociaż zameldować się ![]()
Czekamy.
Cześć ![]()
Mufa, ciągle dopominasz się o nagrodę
A tak bezinteresownie to już nic nie można? Nic?
Ja nagród nie rozdaję, bo i konkursu żadnego nie ogłaszałam
:D:D:D
Irysko, skoro jedni doprowadzają do rezygnacji innych, chodzą po porady prawne i gotowi są do dalszej walki, pojawia się mobbing itd. to ja za pracę w takim środowisku dziękuję
Wolałabym chyba być na bezrobociu. Konflikty by mnie wykończyły, ja się nie nadaję.
Tak, wieje dzisiaj, i na dodatek ten wiatr jest lodowaty. Przybyłam do pracy w cienkiej bluzeczce i rękawku 3/4. Dobrze, że mam "od kiedyś" dyżurny sweterek ![]()
Grazka, dzisiaj wysłuchiwałam pochwał na temat Twojego Tyrana
Opowiadał mi jeden taki wdzięczny dziadek ![]()
Zarosła Ci farma?
Mi ciągle zarasta wyspa
:D:D:D Już niedługo dogonię Cię na 77 poziomie
:D:D Wiesz, że już rok w to gramy?
:D:D:D
Hejka.
U nas zapowiada się ładna pogoda. Prawdopodobnie jedno z najcieplejszych dziś miejsc w Polsce.
Zaraz wybywamy w miasto pozałatwiać parę spraw i zakupy.
Nie, Jagienko, nie obkupiłam się, bo nic ciekawego nie było. Tylko jedną bluzeczkę.
Może dziś coś się uda, ale to w normalnych, że tak powiem, sklepach.
Miłego dnia wszystkim.
Też zwróciłam uwagę na ciągłe dopytywanie się Mufy o nagrodę... ciekawe dlaczego ??
Masz kłopoty Mufinko ???? nie doceniają Cię ??
:D:D
mogę Ci fundnąć jak chcesz, jakiś orderek z.. rzodkiewki
;)
Ruda, pacjenci są różni. Niektórzy wdzięczni, inni bardzo roszczeniowi.
U nas akurat trzeba naprawiać to, co natura nie dorobiła. Jeśli tylko można, Tyran (i nie tylko on) naprawia. Naprawdę jest dość odważny w swojej pracy. Chyba najbardziej w Polsce. Większość Jego kolegów po fachu rezygnuje często z operacji. On stara się ryzykować, chociaż bywa, że są niewielkie szanse. Jednak bez tego ryzyka szans nie byłoby wcale.
Pisze tu o ciężkich wadach. Na szczęście takich jest mniej. Przeważają wady umiarkowane i lżejsze, co nie znaczy łatwe.
Oby byli tylko wdzięczni i zadowoleni pacjenci, a najlepiej żeby byli zdrowi.
Tak Grazka, jestem pełna podziwu dla takich ludzi jak Twój Tyran. A czy wada ciężka, lekka czy umiarkowana to dla rodziców dziecka i tak koniec świata, rozpacz, ogromna tragedia i wtedy właśnie cała nadzieja przecież w takich ludziach jak Twój Tyran.
Dzisiaj słyszałam, że "ma facet złote ręce"
Podjął się operacji maluszka choć podobno nie było wymaganej wagi dziecka co najmniej 4 kg. W każdym razie trafiłam na wdzięcznego pacjenta
A raczej dziadka pacjentki ![]()
Marchewa, operują i poniżej 2 kg, więc niecałe cztery to dla Niego norma, chyba, że były inne wskazania do wyższej wagi.
Wyobrażasz sobie to "dłubanie" w mikroskopijnych naczyniach krwionośnych?? czasem trzeba je zszywać...
Chyba Tyran i Jego świta byliby dobrymi krawcami. Cerowanie to ich ulubione zajęcie
:D:D (to tak żartem
)
Czy u Was był wczoraj grad?? ( w Wielkopolsce) U kolesia z pracy latały grochy wielkości pestek od śliwki !!!
Opowiadał, że po przebiegnięciu kilku metrów pod takim obstrzałem był poobijany.
Melduję, że gradu nie widziałam
Ale za to dzisiaj mam wrażenie, że jest tak zimno, że mogłabym pluć lodem ![]()
Masz kłopoty Mufinko ???? nie doceniają Cię ??
:D:D
No i rozgryzłaś mnie, qrcze ![]()
Ojejku, straszne.. takie malutkie serduszka ![]()
No spadam, pa.
Też gradu nie widziałam. Faktycznie jest zimno. Dlaczego te temperatury nie są bardziej umiarkowane. Wczoraj upał a dzisiaj musiałam założyć skarpetki.
Grażka dobrze, że tacy ludzie jak Twój Tyran istnieją.
Mufa przecież wiesz, że my Cię doceniamy
:):D
![]()
Cześć!
Czołem! ![]()
Ale ostrożnie, aby Was nie uszkodzić.
Ruda - koleżanki walczą, aby mobbing i chamskie traktowanie
wreszcie ustało. Czas najwyższy.
Te z Was,które otrzymaly opowiadanie a mają jakieś pytania -
proszę bardzo, wszystko wyjaśnię.
Tu lub na @.
Nie szczypcie się, pytajcie ![]()
Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna - podobno ![]()
Zaraz wychodzę tu i ówdzie ![]()
poniżej jakoś jesiennie mi wyszło ![]()

Hej Młodzinki:) Pstryknęłam Wam moje lobelie w koszu na balkonie i storczyki w pokoju.

Lobelie są śliczniutkie
storczyki dostojniutkie
Diano, u Ciebie słonko??
U nas pochmurno i wietrznie.
Zaraz galopuję do domku.
Chwilami świeci.Całą noc padał deszcz i grzmiało.Rano było pysznie chłodno i jeszcze padało.Fotki robiłam przedwczoraj i wczoraj chciałam wrzucić,ale zaczęła sie burza i wyłączyłam kompa.
O,dzwoni coś o szyby.....to deszcz.
Ale mi się porobiło.
Agatko - nie wiem w jaki sposób poprzez wczorajszą naprawę, Twój awatar wskoczył w mojego miejsce a mój jest u Cezarii. Myślę, że to tylko tak u mnie pokazuje.
U nas pochmurno, co chwile pada. Po obiedzie padłam.
Wyjść do ogródka mi się nie chce bo mokro a nie mam zamiaru się nabawić kataru.
Dziś się troszkę napracowałam, nadprogramowo oprócz obiadu zrobiłam bigos, upiekłam makowiec i zrobiłam syrop z kwiatu mleczu. Podobno skuteczny na gardło i na uodpornienie.
Teraz stwierdziłam, że Diana u mnie ma awatora Dorotki.... ależ mi się porobiło.
No ja mam avatarki na właściwym miejscu
:):).
Diana przepiękne kwiaty ![]()
A nas też trochę słońca widać
.
Musiałam sobie przypomnieć jak się gotuję kaszkę na mleku. Wnuk od wczoraj ma aparat na zębach, na razie nie wszystko może jeść.
Donoszę, że kaszka się udała ![]()
Dziewczynki lubicie śledzie, bo ja uwielbiam ![]()

Jedne są w oliwie a drugie w sosie czosnkowym ![]()
A to jest mój storczyk. Może wyszedł wyraźniej jak te śledzie ![]()

Jagna,mam ochotę na Twoje śledzie.W moim domu rodzinnym nie było tradycji "śledziowej",więc te dania robi oorg,ale napisz jak robisz te w sosie czosnkowym.
Twój storczyk też ma sie dobrze,ale widać,że to młody egzemplarz.Moje mają juz 2 lata i stale kwitną.Muszę jeszcze dokupić.
Wiecie,że u nas słońce sie rozpanoszyło ?
Czekam na gości. Znajomi do nas przybędą. Od czasu do czasu spotykamy się od.... 37 lat
:D:D
Hej, NETECZKI !
Ja dopiero teraz, bo oczywiście z rana poleciałam do wnusia.
mufinka gratulacje z okazji 3 tys.postu. Pisz, pisz, miło się Ciebie czyta
dianka, sprośna dziewczynko...mały dziadka... ![]()
Śliczne te Twoje kwiatki.

to były kwiatki z mojego ogródka
no niestety już przekwitły
diana ,Jagna piękne kwiatki
doczytałam się że Grażka pracuje u znanego chirurga
jestem pełna podziwu dla ich pracy .
czy jesteś przy operacjach ?
Dobry wieczór
już tylko niecałe 4 godziny i skończy się 13 w piątek
:D 
Ja nie lubię 13 w czwartek... nie wiem dlaczego
ale najczęściej w czwartki mam pecha ![]()

Czarne kotki przynoszą szczęście
:D
Trzynastego http://www.youtube.com/watch?v=IbzjScBve8U
Czarny kot http://www.youtube.com/watch?v=NlcEFUhj_No
No i jak tu nie chwalić 13 w piątek
dostałam SMSa od eks-synowej z przeprosinami za ostatnią rozmowę. Chce także spotkać się ze mną na neutralnym gruncie i na spokojnie o wszystkim porozmawiać
Zgodziłam się na tą propozycję.
Witajcie wieczorkiem.
Mieliśmy spotkanie z agentką ubezpieczeniową. Tak nam zamąciła w głowie, że teraz dumam i dumam...
Widzę Cabanko że Ty jedna jesteś "w temacie", haha. No a ja zapomniałam, że tu się nie zna tego obyczaju, hihi.
Dziękuję za piękny bukiet, ciumaski dla Ciebie ![]()
Dianko piękne Twoje kwiatki. Przy okazji dowiedziałam się, jak wyglądają lobelie ![]()
Jagienko pysznie wyglądają Twoje śledzie, mniammmm. Lubię, ale rzadko robię.
A propos - zjedliśmy dziś pizzę na mieście. Pizzeria polecana mi była przez znajomą, więc poszłam w ciemno. Za szynkę robiła chyba jakaś mielonka, a słona była jak cholera! A tfu! Wypiłam potem litr wody.
Zoja fajnie już wstawiasz fotki bez problemu, coś nam pokażesz od czasu do czasu.
Irysko przyznam się, że nie dokończyłam jeszcze Twego opowiadania. Jak skończę, a będzie coś niejasne, spytam napewno.
No właśnie, Iryska poruszyła pewien problem, z którym ostatnio też się spotkałam. Pewien zakład pada na pysk, kierownik działu, od którego właściwie zależy być albo nie być całego zakładu, olewa swoją pracę. Jego pracownicy nie mają w nim żadnego wsparcia, ani pomocy, a ich pomysły, jakieś propozycje ratowania zakładu lekceważy, nie przekazuje wyżej. Góra myśli, że pracownicy są nieudolni, posądza o brak kreatywności i w ogóle zlewkę. I teraz problem - jak powinni/mogą zachować się pracownicy? Jeśli pójdą z tym problemem wyżej, będzie to donosicielstwo, podkopywanie dołków, czy jak tam jeszcze można to nazwać? Czy w imię dobra ogółu (zakładu i ludzi w nim pracujących) takie zachowanie pracowników byłoby usprawiedliwione/dopuszczalne/właściwe? Jak myślicie? Ciekawa jestem Waszego zdania.
Udawam się teraz do kuchi, koleżanka przywiozła mi indyki z fermy. Muszę poćwiartować i upchnąć to ptactwo w zamrażarce.
Część oczywiście zaniosę dla wnusia. Podobno nie są faszerowane żadnym świństwem.
Nic nie chcę za otwarcie 506 strony! Naprawdę nic
![]()
Nic nie wiem o takich zachowaniach w firmie, bo nigdy takiej sytuacji nie miałam, ale...
skoro boją się o miejsce pracy to powinni podjąć wszelkie możliwe kroki, nie oglądając się na kierownika. To ich byt, nie jego. Stracić pracę nietrudno, ale zyskać następną to poważny /dziś/ problem. Chyba, że on ma od górnie zapowiedziane, że bezwzględna likwidacja.
A może mają jakieś związki zawodowe? Do nich się udać. Jak duży to zakład?
Zakład jest średniej wielkości, działają w nim związki zawodowe. Ale problem jest, że tak powiem natury psychicznej dla pracowników. Donosicielstwo, zdrada, nielojalność...
ale marzy mi się morze

Przepraszam, wypadłam na chwilę
Bardzo cenię sobie lojalność, ale tu chodzi o miejsce pracy.
Jak zamkną firmę to kto da tym pracownikom następną pracę?
Nikt.
Kto im zapewni tzw. chleb?
Sądzę, że tu nie można problemu rozpatrywać w kategoriach donosicielstwa, czy braku lojalności wobec zwierzchnika.
Przekazanie swoich racji leży w interesie wszystkich tam zatrudnionych.
A z drugiej strony, czy zlewczy stosunek kierownika to nie jest właśnie brak lojalności wobec
osób tam pracujących? Powinien o nich dbać, takie jego zadanie, a jak on dba?
Chce rozwalić tę grupę, czy co?
Skoro ich postulaty są bez echa, to trzeba iść wyżej. ...życie...
zojka to fru! pakuj się i jedź!
Widzę, że tęskno Ci za żonkilami.
Też bardzo je lubię.
Teraz zamieniłaś je na morze!
Aleś zakręciła!
Mufinka - to wielki problem - cokolwiek się zrobi i tak znajdą się osoby, które tego nie pochwalą.
Zojka - troszkę morza [tego Małego Morza - tak się u nas mówi na zatokę pucka] dla Ciebie ![]()




Te fotki zrobiłam przedwczoraj ![]()
Agatka, zazdroszczę i widoków... i Twojego oka fotografa.
Ja dopiero się w te "klimaty" wdrażam.
No namieszałam tak jest jak się dobrze nie umie
Agatka dlaczego mnie męczysz?
ażebym tak mogła
Łoj co ten Tusk gogo, jesusiczku!
Agatko przeca kaszebskie truskawki najsmaczniejsze.
Tak, czy nie?
Zojka a może tak nad morze? Pakuj się i sru!
No mieszasz, mieszasz dziewczynko. Juz nawet zaczęłam szukać dla Ciebie zdjęcie z naszym Bałtykiem, ale widzę, że już znalazłaś ![]()
Mufa - zgadza się - nasze truskawki są najlepsze
najsmaczniejsze
coś tam mu się pomyliło
a może już zapomniał smak kaszubskich truskawek ![]()
Zojka - troszkę jeszcze pomęczę
sezon dopiero się zacznie ![]()
Cabanka - jeszcze zdążysz się napstrykać
zacznij od tego, że nie wyjdziesz z domu bez aparatu - zawsze noś go ze sobą, a okazje same się znajdą ![]()
![]()
Uważam, że dobro większości jest ważniejsze, a poza tym ten gupek (!)
szef teżstraci pracę - prawda?
Mufa - opowiadanie moje jest krótkie ![]()
Won z niedojdami na kierowniczych stanowiskach.
Bylam w konie - npisałam o fimie na kocie.
Białą farbą bo przecież czarny jest ![]()
Absolutnie ie zgadzam się na obarczanie czarnych kotów
odpowiedzialnością za nieszczęścia!!!!
Potem obejrzalam wystawę liściaków Elżbiety Wodały - piękne robi!
Ma strone internetową - wpiszcie w google jej imię i nazwisko.
Szłam sobie do przystanku aż tu nagle spotkałam koleżanke, która
zaczęla mi oowiadać o kłopotach z nabyciem butów.
A zeby jej nóżka spuchła, tak mnie zdołowała tym narzekaniem.
Znalazlam czarnego kota ale z napisem halloweenowym - nie
bierzcie go pod uwagę! Napisu.

Iryska piękny kot ,czaruje ,czy co?
pójdę spać bo jutro idę spać do wnusia
mam nockę [nie wiem czy zasnę w innym miejscu]
Znalazłam czarnego kota
:):). Mam nadzieję, że nie kradziony. Zobaczymy ![]()

Jeszcze może te kociaki ![]()

Mufa uważam, że pracownicy powinni iść wyżej. Właściwie nie mają nic do stracenia. Na pewno nie będzie to donosicielstwo, tylko chęć ratowania miejsc pracy.
A już myślałam, że coś postawisz z tego tytułu
. A tu nic
:(:( ![]()
Przepiękne te czarne koty ![]()
Już po wizycie naszych znajomych. Nagadaliśmy się za wszystkie czasy
:D
Zojka, nie uczestniczę w operacjach, ale zaglądam i często oglądam na monitorze przy sali operacyjnej. Bardzo mnie interesują te tematy, techniki, możliwości naprawcze, kombinowane jak co połączyć, żeby funkcjonowało. Czasem brakuje pewnych naczyń krwionośnych, części zastawek, brakuje nawet połowy serca. Jeśli są możliwości, specjaliści naprawiają, lub znajdują inne rozwiązania.
Koty piękne, choć ten najwyżej jest zezowaty
:D:D
Też uważam, że pracownicy powinni walczyć o firmę i miejsca pracy. Kierownik jest nieudolny i wyraźnie działa na szkodę personelu. Nie ma mowy o donosicielstwie.
No, idę do wyrka. Późno się zrobiło.
Z harcerskim pozdrowieniem.. czuwaj
:D:D
Grażka rozumiem, że pogoda dopisała i grill udał się
. Nie padało.
Też sobie lubię takie rzeczy oglądać. Mnie musi wystarczyć tv. I dobrze ![]()
Czuj czuj czuwaj
:):) ![]()
Dobranoc ![]()
Pa, kolorowych snów
Dzień dobry
:):).
Straszyli pogodą a zapowiada się piękny dzień
.
Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam
.
Miłej i słonecznej soboty ![]()
Hejka ![]()
Taak jest słonecznie i u mnie 27 stopni (w słońcu)
:D:D
Ruda, widziałam Cię
;)
Miłej soboty. My lecimy na działkę.
Witam w słoneczny poranek
Na dzień dobry tekst znaleziony w necie ![]()
"Nie walczmy ze złem"
To nie żart- nie warto walczyć ze złem, to po prostu się nie opłaca!
Kiedy wypowiadamy czemuś walkę skupiamy na tym cała naszą energię, nasze myśli i działania - pozornie wszystko jest ok, ale rzeczywistość mówi zupełnie coś innego...
Dlaczego walka ze złem nie przynosi oczekiwanych rezultatów, tylko wręcz odwrotne?
Po pierwsze przekora:
W pewnej szkole w Kanadzie przeprowadzono ciekawy eksperyment - zakazano mianowicie jedzenia surowej marchewki na terenie szkoły, pod pretekstem możliwości uszkodzenia zębów i braku stomatologa w obiekcie. Już za samo posiadanie całej surowej marchewki groziły kary, nie wspominając o spożywaniu zakazanego warzywa.
Muszę kończyć? I tak wiecie jakie były efekty:) Średnio przyłapywano na spożywaniu surowej marchwi 4 uczniów( niestety nie pamiętam ilu chodziło do szkoły...), do tego drastycznie wzrosło spożycie skoków marchewkowych i surówek z marchewki jedzonych demonstracyjnie na oczach nauczycieli i to mimo iż rozsądniejsi uczniowie zapewne wywęszyli podstęp w marchewkowej prohibicji...
Po drugie prawo przyciągania:
To o czym myślimy staje się rzeczywistościom - myślimy o złych rzeczach i tym samym je "karmimy". I mimo że to najważniejszy powód nie będę go rozwijać,ponieważ albo ktoś doskonale rozumie o co chodzi albo po prostu powinien obejrzeć Sekret i albo zrozumie i zmieni swoje spojrzenie na świat albo nie...
Po trzecie nagłaśnianie zła:
Za każdym razem gdy w mediach słyszymy o jakimś złym wydarzeniu następuje fala podobnych zdarzeń, jakby niektórzy potrzebowali takiego wyzwalacza. Dotyczy to szczególnie samobójstw młodych ludzi i napadów rabunkowych
Po czwarte przyczyny i skutki:
Kampanie typu walczmy z alkoholizmem, narkomaniom czy też ostatnio z pseudokibicami koncentrują się nie na przyczynach a na skutkach, działania są ukierunkowane raczej na represje, a mało kto zadaje sobie pytanie "dlaczego?"
Po piąte słówko "nie" :
Nasza podświadomość je olewa. Gdy mówisz do kogoś: Nie rób tego, to go zachęcasz. A teraz nie myśl o dużym zielonym słoniu palącym marihuanę. I jak?
Po szóste co jest naprawdę złem? :
Granica mi między dobrem a złem nie jest wyraźna - świat nie jest czaro-biały, nie jest nawet szary, jest kolorowy. Walcząc z ciemnymi kolorami możemy za dużo stracić...
Co więc robić?
Zamiast być przeciwko - bądźmy za:
Zamiast walki z alkoholizmem - popierajmy trzeźwość - to przynosi dużo lepsze efekty!
Zamiast walki z papierosami - popierajmy modę na niepalenie.
Zamiast walczyć z biedą - wspierajmy dostatek i bogactwo.
Zamiast walki z pseudokibicami - wspierajmy i akcentujmy pozytywne zachowania na stadionach.
Zamiast walczyć z głupotą - popierajmy mądrość, inteligencję i rozwój .
Zamiast walki z depresją,pesymizmem i smutkiem - propagujmy radość, szczęście i optymizm!
Tylko dbając o światło rozjaśnimy nasz świat ![]()
Witam!
Super post! Sama prawda.
Czytałam ostatnio taką pozycję "Szantaż emocjonalny".
I z niej cytat: "negatywne myślenie nie opiera się na logice i może łatwo narastać, zmieniając się w fale katastoficznych myśli. By od nich uciec, aktywnie należy ograniczyć czas i uwagę im poświęcaną".
To bezpośrednio o naszej psychice, ale współgra z twoim cytatem.
Dzień dobry
:D
Agatko - tak własnie postanowiłam " Zamiast walki z depresją,pesymizmem i smutkiem - propagujmy radość, szczęście i optymizm!"
Ile można siedzieć i ryczeć? I co to zmieni? Najgorzej, że ja przed rodziną udaję twardą. Nie chcę dołować córki.
Mam nadzieję, że Grażka mnie nie oszukuje - że operacja i ok!
Pomogło mi Wasze pisanie o operacjach dzieci. I powiedziałam sobie: trzeba walczyć, robić wszystko, żeby było dobrze!
Poczekam, aż będzie nowe echo serca. Może ten lekarz nas jakoś uspokoi.
Dzisiaj już byliśmy na śniadaniu z okazji urodzin szwagierki (70 lat).
Jutro na komunię. Pani w kwiaciarni powiedziała, że jestem jej najlepszą klientką. Zwłaszcza w ostatnim miesiącu. Dziś kupowałam dla szwagierki i 3 bukiety na jutro dla komunisty!
A od środy mam Bartusia aż do naszego wyjazdu.
Oorg pojechał na rolę do córek, a ja będę dzisiaj zajmowała się tylko sobą.
Przyjdą sąsiadki na kawkę i czytanko.
Jeszcze jedna myśl "Zamiast walki z papierosami - popierajmy modę na niepalenie" Popieram, popieram, ale w ostatnich dniach palę o wiele, wiele więcej!
Życzę Wam miłego dnia. U nas miało padać, ale jest fajnie ![]()
Hejka ![]()
Dorotko - ciepłe myśli i uczucie w Twoją stronę kieruję ![]()
Agata,Cabanka - mądre słowa.
U nas też jest cieplutko,a ja dzisiaj sprzatam-jak w każdą sobotę.
A tu jeszcze kwiatki,które mam w kuchni.
![]()
Cześć słonecznie i pozytywnie ![]()
Agatko - tak jest! Popierajmy i lansujmy dobro.
Ale też pozwalajmy sobie na smutek.
Bo to część naszego zycia.
Sztuczne udawanie, ze wszystko jest dobrze prowadzi do depresji.
Ja stosuję śmiechoterapię, a czasem rzucam mięsem
czyli łaciną kuchenną ![]()
Popralam i posprzatalam.
Na strychu z kotem byłam.
Masażysta mię wymasował chwaląc się swoim nowym zegarkiem.
Ci faceci!! Lubią zabawki.
U nas noc muzeów ale nie poszlam.
Ktoregoś roku bylam ale tłumami się zniechęcilam.
Za to zaczęłam pisać opowiadanie dziejące się
w naszym Muzeum Narodowym.

Hej, wróciliśmy. Łapska mnie bolą od wyrywania chwastów, grabienia i działania dziabką
:D:D
Dorotka... ja Cię nie oszukuję. Wszystko zależy od rodzaju wady, wieku pacjenta, procesu wzrostu jego narządów wewnętrznych, odporności i zdolności powrotu do zdrowia po operacji. To złożony proces. Nie każda operacja jest jedyną i OK. To zależy od rodzaju wady.
Zresztą nie ma co gdybać i robić domysły. Bartuś jest jednym z wielu tysięcy dzieci z takim problemem.
Teraz będę leżeć. Zasłużyłam.
Już coraz więcej pływających
- wiadomo... zbliża się sezon ![]()


Strasznie dziś ziewam - pewnie zbliża się znów solidna zmiana pogody.
Na dobranoc zamiast śpiocha [ bo jego to dziś nie potrzebuję
:D ]
I truskawki - taką mam na nie ochotę, a tu jeszcze trzeba czekać ![]()

Dianka, przepiękne te kwiatki.
Agatka, posłuchałam Twojej rady i aparat wrzuciłam do torebki.
Jeszcz muszę wypracować sobie nawyk sięgania po niego.
Dzisiaj zabrałam wnuczkę do kuzynki. Jej córeczka obchodziła urodziny.
Tę wnuczkę, której urodził się niedawno braciszek. Córka miała trochę czasu dla siebie.
My na urodzinach /prawie do 20-tej/, zięć wybrał się na mecz, maluszek jeszcze dużo śpi, to trochę się ogarnęła
.
W momencie, gdy jubilatka miała zdmuchnąć świeczki, dopiero...zaskoczyłam, że mam aparat...!
Ale gapa ze mnie...och!
Dobranoc neteczki:
No tak nawyk fotografowania trzeba w sobie wyrobić
.
Agatka, Cabanka mądrze gadacie
:):)
Zdjęcia mi się podobają ![]()
Dorotka faktycznie kwiaciarnia ostatnimi czasy na Tobie zarabia. Trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze się skończyło.
Dopiero wróciliśmy od znajomych. Wyremontowali chatkę. i chcieli się troszkę pochwalić
. Podobają mi się ich nowe meble kuchenne.
Znamy się od bardzo dawna. Czasem mam wrażenie, że od zawsze
:):).
Spokojnej, spanej nocki ![]()
http://www.youtube.com/watch?v=VuhusthsUWM
http://www.youtube.com/watch?v=Esdl_3kKSBk
http://www.youtube.com/watch?v=2ZSADBhXBm4&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=_KbSUC4C4sk&feature=related
hejka czekam, na opinie .......i jak .................a opinia o mojej muzie ,,,,,,,,,,,,,, iiiii ...............
http://www.youtube.com/watch?v=mi-km1b6xwE
http://www.youtube.com/watch?v=NOGdq1MdJ-U&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=P3VL2WYTHuk&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=uBLVrpznV-0&playnext=1&list=PL5A40A91AD4AE99FC
SORKI , słodawianka................... las ..... oooooooooooooooooooooooooooooooooooo las zielony i w .................
iiiiiiiiii kurk
http://www.youtube.com/watch?v=Spf0YNrTw7U
http://www.youtube.com/watch?v=1ZB_ydZrYMA
boziczku, czemuś mnie pokarał takimi "dziennikarzami" oooooooooooooooooooooo
cudo, cudo wywiadu i znowu oooooooooooooooo
Dzień dobry
:):).
Cześka to nam zafundowałaś koncert od rana
. Muzyka dosyć różnorodna. Słuchałam z przyjemnością
. Nawet hymn ZSRR jest całkiem, całkiem
.
Natomiast nie trawię M.Szpaka. Właściwie to nawet lubię go słuchać, nie mogę na niego patrzeć. Pewnie wyłazi ze mnie brak tolerancji.
Napoje: kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam
.
U nas mokro i szaro. Też może być
.
Miłej niedzieli ![]()
Dzień dobry ![]()
Zojka - dla Ciebie z najlepszymi życzeniami - Zdrowia i pomyslności we wszystkim

Jagna - a ja lubię i Michała Szpaka i Gienka Loskę. Tak na prawdę nie wiem, którego wybrać.
Mnie się podoba, że Szpak jest inny. Coś wnosi. Ale może ja już mam nie po kolei? Przede wszystkim ma fantastyczny głos.
Pogoda się u nas posuła, nie wiem jak wyrobimy na przyjęciu komunijnym? Dobrze, że będzie starszy wnuk z rodzicami. Młodszy - choć jego mama jest chrzestną nie przyjdą (tylko mama do kościoła złożyć życzenia).
Też Wam życzę spokojnej niedzieli ![]()
Dzien dobry ![]()
Od wczoraj jestem w T. Odmeldowałam sie 29 kwietnia a juz mamy połowe maja...jak ten czas leci.. ![]()
Z Warmii jechalismy do G. Tam jak Wiecie likwidujemy mieszkanie i działka do "obrobienia" ..oorg. w pracy a mnie dopadła robota,wieczorami odczułam w "kosciach"..no i w mieszkaniu w G. zrezygnowalismy z internetu i pozbawiłam sie kontaktu ze swiatem.."naszym swiatem" ![]()
Wczoraj bylismy na imieninach 6-latka...syna mojego siotrzenca ..uroczy maluszek..
Poczytam co pisalyscie...i wpadne pozniej...
Bardzo mi Was brakowało... ![]()
Nam Ciebie też Wirginio ![]()
Cześć o ponurym poranku (?)
Tak, tak, Wirginio mam też Ciebie brakowało. ![]()
Coś mi nad ranem strzyknęło w szyi i.. boli. No cóż, starość. Wiem, że żyję
:D:D
Zjedliśmy z oorgiem przepyszną jajecznicę z cebulka i boczusiem. Raz na 2 tygodnie tak nas nachodzi. Niebo w gębie ![]()
Zojka, dla Ciebie z najlepszymi życzeniami

Miłej niedzieli dziewczątka , wpadnę później.
Cześć.
Zoja, aby Ci się wszystko w życiu spełniało

Leń mnie dopadł, tyle bym chciała i powinna, a nic mi się nie chce ![]()
ja sobie urzęduję w piżamce
:D:D
a co, raz można ![]()
Strony Poprzednia 1 … 255 256 257 258 259 … 506 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026