netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 974 wyświetleniazałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 251 252 253 254 255 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 381 do 16 445 z 32 833 ]

16 381

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko, zdjęcie robiłam po 18-tej. Było też pochmurno. Może troszkę wgrywacz przyciemnił...
Paaa, dobrej nocki

16 382

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć. smile
Znowu ujemna temperatura yikes  -1,5 oC  KATASTROFA owocowa.
Może jednak nie?? Oby.
dzisiaj dla Was wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę
może wystarczy ..
i jeszcze gorąca herbatka smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę
Pozdrawiam i miłego dnia big_smile:D:D

16 383

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

czesc ,grazka dzieki za herbatke ,zawsze kawa i kawa ,a ja nie pije kawy ,unas wlaczyli ponownie grzejniki ,przeciez pogoda zimowa ,ale macie wnukow ,ja mam jedna wnunie ,czekam moze bedzie wiecej hi hi pozdrawiam spioszki

16 384 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-05 08:40:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Morawa smile herbata też jest smile. Ja też mam tylko jednego wnuka. W lipcu kończy 12 lat. Jest zodiakalnym rakiem smile.

Grażka smile dzięki za kawę. Faktycznie zimno. Oorg się skarżył, że musiał skrobać szyby. Dzisiaj też pewnie będzie narzekać.

Posiedziałam sobie z kotem na gałęzi. Pograłam w kręgle, nawet dobrze mi poszło smile.
W Kórniku byliśmy w niedzielę, ale tylko w Arboretum smile

Dzisiaj 2 dzień matur. Agatka trzymam kciuki za Twojego wnuka smile.

Zojka nie przejmuj się, ja też jestem zdolna inaczej smile

Donatka lepsze dni na pewno nadejdą smile

Cabanka fajne te Twoje wnuczki smile.

Ruda w ciągu dwóch lat będziesz miała trójkę wnuków smile. Super ta knajpka. Nasza Aisza też ma fajny klimat.

Zwariowaną babcią nie jestem. Są zasady, które wnuk musi przestrzegać. Nawet specjalnie się nie buntuje.

Miłego czwartku smile

16 385

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej.

Wieczorami odpoczywam od kompa, tak sobie postanowiłam. Zainwestowałam nawet w radioodtwarzacz, żeby móc się uczyć z płyt smile Zobaczę, czy moje oczy będa miały się lepiej.

Cabanko fajne masz wnusie.
Zresztą wszystkie dzieci są cudne i kochane.
A może i jestem matką Polką, skoro siedziałam z synem na wychowawczym prawie cztery lata, karmiłam piersią prawie trzy lata? Polaka nie-Polka, matką jestem i krzywdy dzieciom nie zrobiłam.
Ale na głowę sobie nie dałam wejść, ani nie dam wnukom. W ten sposób robi się tylko krzywdę dzieciom, bo potem muszą się zmierzyć z rzeczywistością. A życie, to nie jebajka big_smile

Zajrzę zaraz na Koci blog.

Źle się dziś czuję, chyba się zerwę z pracy i walnę do łóżka...

Bawcie sie dobrze.

16 386

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Umówiłam się w "Saloniku" na godz. 11 ale pan zadzwonił i przełozył na 11,30
więc moglam do Was (nas) zajrzeć.
U mnie silne słońce ale w prognozach najwyżej 13 st.C.

Zawiozę 3 toboły do Saloniku i chyba wybiorę się
do kina.

A to na pobudzenie i rozbudzenie:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 387

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

jagna to masz duzego juz wnuka ,moja to 5latka ,moj syncio jest raczkiem ,ja jestem matka i babcia Obrazek dodany przez użytkowniczkę         nadopiekuncza ,chlopaki to nawet o przeziebieniu mi nie mowia ,bo ja juz przez telefon ich lecze ,mowia mama to nie szpital hi hi ,a synku moze to moze to ,a pamietaj ,co ja zrobie ,zreszto chlopcy o wszystko zwracaja sie domnie ,ja moge rozmawiac po 5godzin na skyp, bo jeden jest zagranica ,czy przez telefon .

16 388

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

iryska ale pysznosci ,napije sie ,a tortu to po obiedzie hi hi Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 389

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile Rano zapukała do nas sąsiadka... chciała pożyczyć termometr big_smile oorg pożyczył big_smile i chyba jutro będzie musiał nam kupić nowy termometr big_smile bo ten to już prawdopodobnie do nas nie wróci. Tyle razy oorgowi mówiłam, że nie każdemu i nie wszystko można pożyczać big_smile

Dalej zimno, pochmurnie... piję już drugą kawę, a mimo to wciąż ziewam big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 390 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-05 13:38:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Zojka - tak moi wrócili w nocy, jechali bardzo powoli. Ale cali i zdrowi smile
Moja stopka jest u mnie ciągle aktualna smile Tak się czuję sad

Spokojnego dnia smile

16 391 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-05 14:39:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska smile w dniu imienin serdeczne życzenia. Dużo zdrowia i udanej wystawy smile:):).

Kwiatki dla Ciebie smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jeszcze wczoraj pamiętałam, rano niestety już nie sad. Dopiero jak zobaczyłam co serwujesz to sobie przypomniałam smile

Dorotka może weź zmień stopkę. Trzymaj się.

16 392

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wybacz Irysko, zapomniałam, ale mam za dużo na głowie:

Życzę Tobie spełnienia wszystkich marzeń i pragnień

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 393

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

I jeszcze taki sam - identyczny bukiecik - bo też sobie przypomniałam, że 30 kwietnia Azalia miała Imieninki.
Przepraszam,
Również Tobie Azalio - spóżnione ale szczere, oktawa trwa;

Spełnienia marzeń i pragnień.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 394

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dla Azalii i dla Iryski Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 395

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Gorące Życzenia Imieninowe dla Iryski

Spóżnione ale szczere Życzenia Imieninowe dla Azali

16 396 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-05 19:41:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Faktycznie 30.04 też była solenizantka.

Azalia smile spóźnione, ale szczere życzenia imieninowe. Zdrowia i kasy bez pracy smile. Dużo radości.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mufa bycie matką czy babcią Polką wcale nie polega na pozwalaniu, żeby dzieci. wnuki wchodziły na głowę smile
Też siedziałam z synem do czasu aż poszedł do przedszkola, za to piersią karmiłam bardzo krótko.

Zojka jak tam oczy????.

16 397 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-05 20:11:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Pomożecie
mam zdjecia w Picasso i co dalej
chcę próbować sama bez pomocy dzieci .


Jagna lepiej z oczami


syn zmienił ostrość

16 398

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No to mam przechlapane yikes  skleroza...
Myślałam o Azalii, myślałam i....zapomniałam tongue  Jednak życzę Ci tego czego i sobie (to chyba dobrze??? smile  )
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
O Irysce nie myślałam (szczerze się przyznaję tongue) ale teraz myślę big_smile:D:D
Irysko szczęścia i zadowolenia z otaczającego Cię świata smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 399

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!
Dziewczyny - musimy jeść jednego wieloryba dziennie (wiem,
że to ssak a to ryb jedzenie pomaga na zapomnienie smile ) bośmy
zapomnialysmy o Azalii imieninach.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Z okazji woich imienin poszlam do ...kina, jakbym potrzebowała
do tego okazji. big_smile

Napisalam o tym na kocim blogu
KLIK w dolny link.

Zapraszam.

16 400

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

irysko wszystkiego najlepszego Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 401 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-05-05 20:37:05)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka, spróbuję Ci pomóc, ale nie wiem czy dam radę big_smile
1 Otwórz Picasa.
2 Następnie najedź myszką na wybrane zdjęcie i naciśnij prawy przycisk myszy.
3 wybierz: Otwórz za pomocą
4 przeczytaj co tam pisze? w czym możesz oprócz Picasa otworzyć zdjęcie u Ciebie w kompie
5 jeśli jest tam wymieniony Microsoft Office Picture Manager ? to dalej ruszamy
6 teraz znów najedź myszką na zdjęcie i ponownie naciśnij prawy przycisk ? wybierz: Zlokalizuj na dysku
7 gdy otworzy się folder z tym zdjęciem ? to już łatwizna. Znów do roboty prawy przycisk na wybranym zdjęciu i teraz wybierz: kopiuj
8 następnie na pulpicie kompa wybierz na myszce: Wklej i już fotka jest na pulpicie big_smile  masz  więc przygotowane zdjęcie do wrzucenia na kafejkę big_smile
9 teraz otwierasz stronkę z wyrywaczem  http://www.wgrywacz.pl/ wgrywasz zdjęcie i wybierasz czwarty link [licząc od góry]  big_smile

I jeszcze coś ważnego ? gdy już naciśniesz w wgrywaczu na: przeglądaj - nie denerwuj się, gdy fotka może Ci się nie pokazać? wystarczy z lewej strony wybrać słowo: Pulpit i już za chwilę zdjęcie będzie widoczne i gotowe do wybrania.

16 402 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-05 21:12:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć.
Najserdeczniejsze życzenia dla Azalii i Iryski, wszystkiego o czym tylko zamarzycie dziewczyny.....
Kwiatki dla obu takie same, co byście się nie pobiły big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Gdyby nie pozostałe dziewczyny to ja wcale nie pamiętałabym o żadnych urodzinach czy imieninach. Przyznaję się bez bicia. Jakoś za dużo mam na łbie. Ale nasze dziewuszki są porządne, pamiętają, zawsze któraś tam sprawdzi, zawsze na nich można polegać.

Chyba zaraz pójdę spać big_smile Jestem jak śnięta ryba. Ale jeszcze nie śmierdzę big_smile:D:D

Na TVN Style nasz Poznań. Trinny i Susanah

16 403 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-05 21:02:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Bleeee, Ruda, ale mi obrzydzasz kolację tongue  tongue
Późno zajadam, ale tak wyszło.
Dobranoc, też zaraz pójdę spać. smile

16 404

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć! smile smile smile

Pięknie dziękuję za życzenia. W tym roku nawet ja sama zapomniałam o własnych imieninach, bo z powodu rozmaitych wyjazdów spotkanko zostało przełożone na 15 maja. Wtedy jest Zofii i tak się składa, że to moje drugie imię. Nigdy nie obchodziłam wtedy imienin, ale właściwie, co mi raz szkodzi?
Irysko - samych pogodnych dni Ci życzę.  I spełnienia marzeń.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 405

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cos smiesznego z netu:

Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i ujrzałam naklejkę na zderzak z napisem: " ZATRĄB, JEŚLI KOCHASZ JEZUSA". Akurat byłam w szczególnym nastroju, ponieważ właśnie wróciłam ze wstrząsającego występu chóru, po którym odbyły się gromkie, wspólne modlitwy - więc kupiłam naklejkę i założyłam na zderzak. Jak dobrze, że to zrobiłam!

Co za podniosłe doświadczenie nastąpiło później! Zatrzymałam się na czerwonych światłach na zatłoczonym skrzyżowaniu i pogrążyłam się w myślach o Bogu i o tym, jaki jest dobry... Nie zauważyłam, że światła się zmieniły. Jak to dobrze, że ktoś również kocha Jezusa, bo gdyby nie zatrąbił, nie zauważyłabym... a tak odkryłam, że MNÓSTWO ludzi kocha Jezusa!
Więc gdy tam siedziałam, gość za mną zaczął trąbić, jak oszalały, potem otworzył okno i krzyknął: "Na miłość boską! Naprzód! Naprzód! Jezu Chryste, naprzód!" Jakimże oddanym chwalcą Jezusa był ten człowiek!
Potem każdy zaczął trąbić! Wychyliłam się przez okno i zaczęłam machać i uśmiechać się do tych wszystkich, pełnych miłości ludzi. Sama też kilkakrotnie nacisnęłam klakson, by dzielić z nimi tę miłość! Gdzieś z tyłu musiał być ktoś z Florydy, bo usłyszałam, jak krzyczał coś o "sunny beach". Ujrzałam innego człowieka, który w zabawny sposób wymachiwał dłonią, ze środkowym palcem uniesionym do góry. Gdy zapytałam koleżanki, siedzącej z tyłu, co to może znaczyć, odpowiedziała, że to chyba jest jakiś hawajski znak na szczęście, czy coś takiego. No cóż, nigdy nie spotkałam nikogo z Hawajów, więc wychyliłam się z okna i też pokazałam mu hawajski znak na szczęście.Koleżanka wybuchnęła śmiechem...
Nawet jej podobało się to religijne doświadczenie! Paru ludzi było tak ujętych radością tej chwili, że wysiedli z samochodów i zaczęli iść w moim kierunku. Z pewnością chcieli się wspólnie pomodlić, lub może zapytać, do jakiego Kościoła należę, ale właśnie zobaczyłam, że mam zielone światła.
Pomachałam więc do wszystkich sióstr i braci z miłym uśmiechem, po czym przejechałam przez skrzyżowanie. Zauważyłam, że tylko mój samochód zdążył to zrobić, bo znowu zmieniły się światła - i poczułam smutek, że muszę już opuścić tych ludzi, po okazaniu sobie nawzajem tak pięknej miłości; otworzyłam więc okno i po raz ostatni pokazałam im wszystkim hawajski znak na szczęście, a potem odjechałam.


Niech Bogu będzie chwała za tych cudownych ludzi!

16 406 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-05-05 21:31:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska lol lol lol lol dobre - śmiałam się, a oorg uznał, że coś mi się w łepetynie pokręciło big_smile

To na dobranoc daję również coś wesołego big_smile

lol Europejski raj: Zostałeś zaproszony na oficjalny lunch. Powitał Cię Anglik, jedzenie przygotował Francuz, a Włoch zajmuję się Tobą przy stole. Wszystko zostało zorganizowane przez Niemca.
Europejskie piekło: Zostałeś zaproszony na oficjalny lunch. Powitał Cię Francuz, jedzenie przygotował Anglik, Niemiec zajmuje się Tobą przy stole, ale nie martw się, wszystko zorganizował Włoch. big_smile

Ten dowcip został zaproponowany przez Belga, jako Oficjalny Dowcip Unii Europejskiej, którego powinien uczyć się każdy uczeń w szkole. Żart ten polepszy stosunki międzynarodowe oraz będzie promował poczucie humoru i kulturę.

Zebrała się więc Rada Europejska, aby zdecydować, czy zostanie on Oficjalnym Dowcipem Unii Europejskiej.

Brytyjczyk oświadczył, bez zmieniania wyrazu twarzy i bez ruchu szczęką, że żart jest prześmieszny.

Francuz zgłosił sprzeciw, ponieważ Francję zaprezentowano w żarcie w negatywnym świetle.

Polska również się sprzeciwiła, ponieważ w ogóle nie została ujęta w żarcie.

Luksemburg zapytał, kto posiada prawa autorskie do żartu, a przedstawiciel Szwecji, chytrze się uśmiechając, nie powiedział ani słowa.

Dania zapytała, gdzie w dowcipie jest odnośnik seksualny, bo jeśli żart ma być śmieszny, to przecież taki musi się znaleźć.

Holandia nie zrozumiała żartu, a Portugalia nie zrozumiała, co to jest "żart". Czy to jakieś nowe pojęcie?

Hiszpan wyjaśnił, że żart jest śmieszny tylko wtedy, gdy powiemy, że lunch odbywa się o 13, a przecież wtedy jest śniadanie. Grecy poskarżyli się, że nie poinformowano ich o lunchu, przegapili więc okazję, żeby najeść się za darmo i zawsze się o nich zapomina. Rumunia zapytała, co to jest "lunch".

Litwa i Łotwa poskarżyły się, że zamieniono ich tłumaczenia, co jest nie do zaakceptowania, nawet jeśli zdarza się nagminnie. Słowenia odpowiedziała im, że jej tłumaczenie zostało całkowicie zagubione i jakoś się nie skarży. Słowacja oświadczyła, że jeśli żart nie był o kaczuszce i hydrauliku to znaczy, że ich tłumaczenie jest z błędem. Na co Brytyjczyk oświadczył, że taka wersja również jest prześmieszna.

Węgry jeszcze nie skończyły czytać 120 stron swojego tłumaczenia.

Wtedy wstał Belg i zapytał, czy ten Belg, który zaproponował żart, był francuskojęzyczny czy flamandzkojęzyczny, bo jeśli był francuskojęzyczny, to na pewno żart zostanie poparty, a jeśli flamandzkojęzyczny, to Belgia będzie musiała żart odrzucić, niezależnie od jego walorów.

Na zakończenie spotkania Niemiec powiedział, że miło jest tak sobie obradować w Brukseli, ale teraz i tak trzeba będzie złapać pociąg i pojechać do Strasburga, żeby podjąć decyzję. Poprosił także, by ktoś obudził Włocha, żeby nie spóźnił się na pociąg i żeby wszyscy zdążyli wrócić do Brukseli przed końcem dnia, by móc przedstawić decyzję na konferencji prasowej.

"Jaką decyzję?" zapytał Irlandczyk.

I wszyscy uznali, że najwyższy czas napić się kawy. big_smile

16 407

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Świetne dowcipy !!!

Morda się śmieje sama

16 408

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Oczywiście przyłączam się do życzeń dla solenizantek !

Duuużo zdrówka, bo resztę można sobie kupić...
Samych radości i dużo miłości....Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Iryska, faktycznie taka objuczona tobołami musiałaś komicznie wyglądać...hahaha

agatka, mądre dziś obrazki podesłałaś. Fajne te wierszyki.

jagna, ja też RAK. To najlepszy znak zodiaku !!! Ha!

16 409 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-05 22:07:41)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nie poszłam jeszcze spać. Oglądałąm TVN Style. I powiem Wam, że nie podoba mi się ta polska edycja programu Trinny i Susannah. Ogladając ten program mam wrażenie, że Polki to zapuszczone, zabiedzone kobiety. Bezkształtne i bardzo źle ubrane. A tak wcale nie jest.Przecież na codzień widzę ładne, zadbane, świetnie ubrane Polki. Pewnie, że nie wszystkie, ale jednak bardzo wiele.Rozumiem, że one do tego programu wybierają specjalnie takie szaro-bure myszy, ale mimo wszystko nie podoba mi się ten program. Poprzednie edycje też oglądałam i mi się podobały, ale teraz mam jakiś niesmak. Nie jest sztuką zmienić wygląd takiej szaro-burej myszy ubierając ją w szałowe ciuchy. Zresztą te ciuchy też, wydaje mi się, nie do każdej jednak pasowały. Ja jestem z tych co to raczej do ciuchów i do wyglądu przywiązują jaką tam wagę, trochę wyczucia, uważam, mam, no i trochę się znam, dzięki siostrze wizażystce. No nie podoba mi się ta polska edycja i tyle.
Teraz idę do wyrka, poczytam jeszcze.
Śpijcie smacznie i śnijcie kolorowo.

16 410

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Fajne te teksty big_smile.

Iryska chyba chodzi nie tylko o ryby. Jem ich dosyć dużo. Wprawdzie jest to z reguły wędzona makrela i śledź, dorsz się czasem też trafi smile. Może czas na wieloryba smile???????????.

Ruda nie oglądałam tego programu, znaczy naszej edycji.
Jestem raczej tą szarą mychą i dobrze mi z tym smile:):)

Dobranoc smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 411

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

heeej smile
Ja też szara...może nie myszka, ale chomiczka big_smile:D:D:D
Też mi dobrze. Jeśli miałabym wybierać: wygodne czy szałowe, na pewno wybrałabym wygodne. Znam jednak takie osoby, które dla szałowych butów potrafią męczyć siebie i nogi w za małym obuwiu yikes:o
Wiem, że może być i wygodne i szałowe, ale mnie to wisi. wink;)
Dzisiaj jako - tako. W okolicy +5 i błękit nieba. Przewiduję, że będzie mi gorąco, bo ubrałam się w golf big_smile:D:D
Jagna, dzisiaj Twoja kolej na  ciepły napój smile
Miłego piątku smile

16 412 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-06 08:25:47)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Grażka dlaczego nie podoba Ci się myszka?????????? big_smile. Też sobie bardzo cenię luz i wygodę. Nawet się specjalnie nie znam na ciuchach. Chociaż lubię sobie popatrzeć na fajnie ubranych ludzi smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Dzisiaj jest nareszcie ciepło. Już jest 8,5. Oczywiście w plusie smile.

Miłego piątku smile.

Iryska też tak mówisz do swojej kici Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 413 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-06 09:00:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej dziewuszki.

Jak narazie trzymam się planu - nie włączam kompa po południu. Za to wczoraj zaległam przed TV i tak spędziłam prawie cały dzień. Odkryłam parę ciekawych stacji w swym telewizorze, hihi. Trochu też pospałam. Oj, coś ciężko przechodzę w ten wiek dojrzały smile Dziś już lepiej się czuję, ale za to chyba jestem uczulona na jakies pyłki, bo mam spuchnięte ślipka. Sprawdziłam - pyli dąb, brzoza, jesion, topola, wierzba, trawy... i wiele, wiele innych, czyli prawie wszystko.
Też oglądałam Tryni i Suzanę. Trochę tych szarych myszek jednak u nas jest. A wiadomo, że one na takie polują. Eleganckiej babaki nie wybiorą, bo po co? Takiego efektu by nie było.
Mnie to z kolei wkurzyła postawa facetów, mężów kandydatek. Ci to mają wymagania! Chcieliby, żeby ich żony były zadbane, wyglądały atrakcyjnie, seksownie, a sami jak co? Rozciągnięty sweter, brudne dżinsy, nie dogolony jeden z drugim... No i co? Przyszli na pokaz i przy swych odmienionych żonach wyglądali jak ich ogrodnicy. Facetów, facetów trzeba zmieniać! Ci to wygladają tragicznie!

Azalio i Irysko spóźnione, ale bardzo szczere życzenia zdrowia i szczęścia dla Was Kochane.
Zaraz skoczę po jakieś badylki smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miłego dnia.

16 414

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pozdrawiam ,oj mufinko facet moze byc troszke ladniejszy od diabla ,aby mial kase i to hi hi reszta sie nie liczy ,kobieta z natury jest czysciutka ,ubrana ,pachnaca ,przeciez lalus tez w domu nam nie potrzebny hi hi

16 415

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

azalia wszystkiego najlepszego
Żyj tak, aby każdy kolejny dzień był niesamowity i wyjątkowy. Wypełniaj każdą chwilę tak, aby potem wspominać ja z radością. Czerp energię ze słońca, kapiącego deszczu i uśmiechu innych. Szukaj w sobie siły, entuzjazmu i namiętności. Żyj najpiękniej jak umiesz. Po swojemu spełniaj się.Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 416 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-06 09:42:56)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Wygodnie czy szałowo? Najlepiej jedno i drugie, ale wiem, ze nie zawsze się tak da. Ja tez lubię wygodę, ale jestem w stanie pomęczyć się w czymś co nie jest najwygodniejsze, ale mi się bardzo podoba big_smile
Obecnie na nogach mam nowe butki-szpile jak byk (10 cm). Ale w torbie wygodne balerinki, które założę idąc do domu big_smile W tych nowych tez bym doszła do chaty, ale trochę by to trwało big_smile:D:D
Morawa, a z Tobą to się nie zgodzę smile Facet troszkę ładniejszy od diabła, ale z kasą to nie dla mnie. Facet musi mieć to coś. Niekoniecznie urodę i niekoniecznie kasę. Mój zresztą nigdy kasy nie miał i nie ma (mówię o wielkiej kasie, a nie o zwykłej wypłacie, która rozchodzi się na najzwyklejsze życie)  big_smile:D:D
Ale może gdybym trafiła na takiego z kasą to i zdanie bym zmieniła? big_smile Możliwe, możliwe..........:D:D:D Jakoś nigdy tacy na mnie nie lecieli big_smile:D:D:D

16 417

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

karrotka ja tez nie mam faceta z duza kasa tylko wyplaty ,nie doczytalas i to posrodku hi hi

16 418

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

przeciez nie oszukujmy sie jak facet nie bedzie mial nic ,ani wyplaty ,ani tego posrodku ,to my meczennice bedziemy patrzyly tylko na niego .przeciez faceci tez chca miec kobiete zeby cos miala hi hi takie cos ,tylko im malo szukaja jeszcze takie cos hi hi

16 419

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ktos mi mowil ,ze co on w niej widzi ,taka szara bura ,ja taka laska ,no wlasnie poszedl do szarej burej hi hi a kolezanka o znajomej ,ja mowie widzisz faceci to orzech trudny do rozgryzienia .sluchalam w pytanie na sniadanie ktoregos dnia mowil seksuolog ,ze kobiety ktore wychodza za maz i sa dziewicami ,to nie sa dobrymi partnerkami ,bo nic nie wiedza o zyciu z innymi facetami ,i trzymaja sie jak lepy jednego ,i jeszcze mowia ze sa najlepsze ,bo mialy tylko jednego faceta ,a oni lubia kobiety nie tylko po bozemu hi hi

16 420

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A nie może facet mieć to coś po środku i być czysty, schludny i zadbany? Przecież jedno drugiego nie wyklucza. No, a jeszcze jakby miał kasę do tego...
Też się przecież nie "pogryzie" z pozostałymi walorami, ha ha smile

16 421

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak Mufa, taki facet to ideał smile

16 422 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-06 10:44:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Marzycielki big_smile:D:D:D:D:D
ideałów nie ma, co się będziemy oszukiwać... byle był "na czwórkę" wink wink
Ja tam nie jestem taka wymagająca. Ma być dobrym człowiekiem i co by był dość schludny (i jest)
smile
Nie będę wymieniała na inny model, bo wiem co mam wink wink

16 423 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-06 10:49:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No, ja na własny, stary model tez nie narzekam smile Nie jest zły smile Inaczej to nie wytrzymałabym tyle lat. Ale pofantazjować przecież zawsze można big_smile

Dzisiaj jestem już od 7 rano w pracy. Musiałam uszykować jeszcze dokumenty na maturę. Ale teraz się raczej nudzę, chodzę, gadam sobie z ludźmi, na luzie, pierdołki itp. big_smile

16 424

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No przeca mówię - życie, to nie je bajka, królewiczów nie ma, a my też nie księżniczki smile
Po latach ciężkiej pracy wink mój oorg jest OK.
Też nie narzekam.

16 425

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

moj tez 40lat z nim jestem

16 426 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-06 11:41:39)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Na swojego też specjalnie nie narzekam. Należy do tych co lubi się ubrać, jest raczej zadbany, kasę też przynosi big_smile.
Jeszcze jakby czasem nie udawał duszy towarzystwa sad.
Raz już wymieniłam, więcej nie będę big_smile

Mufa podziwiam Twoją konsekwencję. Ja niestety cierpię na jej brak sad.

W zyciu nie założyłam takich torturek na 10cm obcasie. Ruda podziwiam Cię. No tak, ale Ty jesteś młode dziewczę smile.

Dzisiaj na obiad przychodzi wnuk smile. Mam szpinak (nawet już kupiłam-mrożony), duszone pyrki i sadzone jajka. Lubimy taki zestaw smile.

16 427

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No to, słowem, szczęśliwez nas babki, co nie? Dobrze trafiłysmy ze swymi oorgami.
Oj tam, oj tam, ideałów nie ma smile

Też dzisiaj też mam luzy w pracy, stąd moja tu aktywność, hihi.

Ech, Jagienko, moja konsewkwencja ma dopiero kilka dni, hihi. Ciekawe na ile mi jej starczy?
No cóż... oczy ważniejsze. Poza tym, od nadmiaru tej wiedzy internetowej, mózg się lasuje.
Gdybym w pracy nie musiała korzystać z kompa, zrobiłabym sobie tydzień, może miesiąc bez.
Czasami trzeba się wyciszyć, zajrzeć w głąb siebie...

16 428 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-06 15:36:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam piątkowo!

40 lat po ślubie to dopiero wyczyn!
Tylko pogratulować.

Co do zadbanych facetów, to jestem za.
Zwłaszcza takich po 50-ce.
Rozejrzyjcie się jak ich mało.

Każdy facet chce, by jego żona wyglądała atrakcyjnie mimo upływu lat, a nie każdy pomyśli, że to działa też w drugą stronę.

Mój na całe szczęście był tego świadomy.

Ładnie ubrany człowiek ma lepsze samopoczucie.
Przecież można pogodzić wygodę z "elegancją".
Kwestia doboru ciuszków, czy ozdóbek.

16 429

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć!:) smile smile
Co do facetów - cudnie piękni być nie muszą, ale zadbani - jak najbardziej. Ja oorga ciągle muszę do pionu ustawiać, ale on chyba po prostu przywykł do tego, że ktoś go pilnuje, żeby wyglądał jak człowiek - bo kiedy pięć lat mieszkał sam za granicą, to jakoś brudem nie zarósł, z pracy go za niechlujstwo nie wyrzucili, a jak czasem przyjeżdżałam do niego, to wyglądał zupełnie normalnie i pralkę umiał obsłużyć big_smile Znaczy, że potrafi.
A gdyby trzeba było wybierać faceta z głową, albo z pełną kieszenią - to jednak wybrałabym głowę. No i charakter. Pieniądze można mieć, można je stracić, a charakter pozostaje.

A ja sama lubię się ubierać. Nie chcę doprowadzać do takich nieporozumień, jak kiedyś, kiedy byłam na studiach. Poszłam na wykład do innego instytutu, nie mojego, a tam na korytarzu jakaś pani wydawała polecenia sprzątaczkom. Myślałam, że to jest jakaś starsza woźna - a na wykładzie okazało się, że to była pani profesor, dyrektorka tego instytutu, a do tego jedna z najwybitniejszych polskich archeologów. Nie chcę, żeby mylono mnie z woźną, więc choć dyrektorką nie jestem, staram się jakoś wyglądać. Zresztą, u nas teraz nawet sprzątaczki są bardzo zadbane. Takie czasy.

16 430

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Ale rozrzut tematyczny zastosowałyscie,
od oorgów/facetow do sprzataczek.

Jak cię widza tak cię piszą - i to prawda.

Prawdą jest też, że nabardziej zaniedbany facet uważa się
za ślicznotę i startuje do młodych, pięknych
i zadbanych.

Jagan - prosić kotunię to ja sobie mogę big_smile

Dzisiaj Olimp cdzienności czyli pranie, sprzątanie.
Małe zakupy i kserokopie dodatkowe zaproszeń
na poniedziałkową imprezę.
Na bramie wejściowej od wewnątrz, przed wyjściem po zakupy,
powiesiłam plakat formatu A-4 o w.w. oraz rozłożyłam
na nadkaloryferowych półeczkach zaproszenia sztuk 3.
Wróciłam po półtorej godziny i zerwano-zabrano.
Ktoś mi pozazdrościł?
Bardzo się zezłościł, że inni są twóczy i aktywni
a on/ona nie? I to w przekonaniu, że dobrze robi
bo sprząta. Najpierw trzeba by było zrobić porządek
z emocjami czyli zawiścią. Bo oczywiste jest, że w poniedzialek
po imprezie sprzątnęłabym pozostałości.
Biedni ludzie.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 431

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Oj, biedni, biedni...duchem na pewno...

A jaki ktoś gorliwy!
W ciągu godziny?
Bezczelne

16 432

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Iryska - są ludzie i ludzie big_smile pewnie ci, co zerwali/zabrali należą do tej gorszej kategorii big_smile

Podsumowanie faceta big_smile ładniejszy od diabła, powinien być z głową, musi mieć to coś po środku i być czysty, schludny i zadbany, ma być dobrym człowiekiem i co by był dość schludny, jeszcze jakby czasem nie udawał duszy towarzystwa big_smile zgadzam się z tym i jeszcze dodam - musi mieć serce big_smile

A jakie my powinnyśmy być? big_smile w ich oczach big_smile

Znalezione w necie big_smile "Głównym grzechem kobiet jest nieustannie to, że są zbyt miłe."

Przeczytaj poniższą listę i sprawdź, czy już teraz możesz o sobie powiedzieć:

1 Wiem, kim jestem.
2 Wiem, czego chcę.
3 Wiem, jak wiele jestem warta.
4 Wiem, że warto bronić swego zdania.
5 Wiem, że nigdy nikomu nie pozwolę, aby mnie kontrolował.
6 Wiem, że niezależność finansowa jest moją siłą.
7 Wiem, że kluczem do osiągania celów jest stały rozwój.
8 Wiem, że moja indywidualność wymaga szacunku, szanuję także indywidualność innych.
9 Wiem, że jestem niepowtarzalna i jestem tylko z takim mężczyzną, który potrafi docenić      moją osobowość.
10 Wiem, że trzymam ster swojego życia.
11 Wiem, że jestem życzliwa i jednocześnie akceptuję, że nie wszyscy muszą mnie lubić.
12 Wiem, że kluczem do uszczęśliwienia innych jest moje własne szczęście.

16 433

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko, walnęłaś w nas takim ideałem, że odpadlam. big_smile

Przeczytajcie ewentualnie:

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,9510255,Rodzina_to_wielkie_puzzle.html

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 434

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska dzięki za ten link, pewnie wybiorę się na ten film.A tak w ogóle, to bardzo lubię układać puzzle. Spodobało mi się tam jedno zdanie, że nasza wolność nam się podoba. Wolność innych(zwłaszcza członków rodziny) nasz przeraża.

Agatka niestety nie na wszystkie punkty mogę odpowiedzieć "wiem". Pewnie szkoda.

Gadałam z Dorotką. Serdecznie Was pozdrawia. Ma kłopoty. Nasze kciuki z pewnością jej się przydadzą.
Dorotka trzymam kciuki. Musi być dobrze.

Spokojnego wieczoru smile

16 435

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka - trzymam kciuki i posyłam mnóstwo dobrej energii.

Jagna - dzięki za wiadomość...
Ja też nie mogę na wszystkie Wiem odpowiedzieć twierdząco big_smile

Dobranoc.

16 436 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-06 22:10:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja kolejna smile nie wszystko wiem...

Irysko zainteresowała mnie tematyka tego filmu.
Po 50-ce jest czas dla siebie...

Ja wręcz kocham puzzle!
Mam ich mnóstwo, a niektóre ponaklejane na płytę pilśniową - jak obraz.
Np, te: 5.000 elementów oprawione przez syna w drewnianą ramę.
Nowy Jork jeszcze z wieżami...Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Moja synowa zrobiła mi niespodziankę i pod choinkę sprawiła puzzle z wizerunkiem mojej wnusi.
Ależ byłam zachwycona!
Oto te puzzle. Specjalnie blisko, by było widać szczeliny.Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Niestety Nowego Jorku mój telefon nie może objąć. Za duże te puzzle.

dorotka nie wiem co się stało niedobrego, ale na wszelki wypadek też potrzymam kciuki na tę okoliczność.

16 437 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-07 01:57:53)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witam, to tylko Wasza czesława, vel cześka
jestem, wałałaśnie wróciłam ze spotkania, super, super, aaaaaaaaaaaaaa. g nie super, ale jak zwykle glowa do góry do przodu no nie?????????
nie wiem co u Was,ale szczęśliwości życzę, bardzo, bardzo życzę Wam wszystkim, wiem że też o mnie myślicie,
idę pospać, trochi, bo raniutko o 9 muszę być zwarta i gotowa ........... czy koniecznie srana? oooooooooooooooooooooooo, dlaczego? skowrokniem nie jestem, ba


ooooooooooooo, jakieś maluszki nam się mnożą, kurka noga, a ja nadal bez bezbabcina,

i znowu ooooooooooo toż ja już szykuję się na emeryturę, i co i co???????? ja będę robić ???

??????????., tera bede na wycieczki, może, morze jest wielkie .............
ale strasznie się moje ciało postarzało, oo jakieś zmarszczki, cholera za dobre okulary założyłam, w starych zzzdecydowanie lepiej wyglądam w dobrym lusterku, (jak światło dobrze "pada")
BUZIAKI

dzisiaj, muzyki nie słucham PA

16 438

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Gdzieś daleko stąd, za lasem, w niewielkiej chatce, mieszka biedny Staruszek z Myszką, Kogucikiem i Świnką. Szczęśliwi, bo mają siebie nawzajem. Sielankę tę zakłóca pojawienie się wędrownego kupca. Za jego namową Staruszek wymienia ukochane zwierzątka na fajkę, nożyk i tabakierę. Dopiero gdy zostaje sam, zdaje sobie sprawę, jak bardzo mu ich brak. Niestety, jest już za późno. Zwierzątka zostały sprzedane do cyrku. Staruszek opuszcza pusty dom. W lesie spotyka Kostuchę, którą prosi o śmierć, ta jednak nie spełnia jego prośby, ale proponuje mu wymianę ? wskaże mu drogę do przyjaciół za dobra materialne.
Wszystko się dobrze kończy: Staruszek, dzięki dobroci Klauna, odzyskuje przyjaciół.

16 439

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wiem, pamiętam, Ty lubiłeś poziomki.
Pełną garścią wybierałeś z koszyka.
W tamtym lesie, gdzie gałęzie się plączą,
gdzie się drzewo z drugim drzewem dotyka.
Nic się nie martw, nazbieramy poziomek.
Tylko przyjedź zanim całkiem się ściemni.
Zanim noc schowa je do kieszeni.
Przyjedź, zobacz zanim się ściemni

16 440 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-07 02:13:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ale, nie najszło tera PA
nie nie tylko mnie

16 441

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ja tej polityki nie znaju, siedą dupkii i grzeją krzesła w"związku" co co oni mogą, oj ........... mogą kupę kasy brać i swoje stołki bronić, a gdzie ludzie pracy, teraz do tego, co przez płot skakał należy ........... to pytanie k............. pytać DLACZEGO? ma .........upie
o kurczę chyba nie mogę aż tak jak bym chcała, ale jestem zła......... i bez podtekstów

16 442 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-07 03:02:48)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

oooooooooooo mamy 499, to tej która przekroczy 500 stawiam wirtulnego szapmpiona
DO dzisiaj, a może nie




hahahahahhahhhhhhhahahahs.
tak długo będę pisać, aż tą 500 prekroczę, hahahaha z nową 500 z nowym krokiem, hahahA

metodą prób i błędów wchodzę w 500

16 443

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Istniało niegdyś małe królestwo.
Na wyspie mieściło się jego jestestwo.
Wyspa leżała na środku jeziora.
Jezioro duże, wyspa nie-spora.

Królestwo zaludnione jednym mieszkańcem.
Ogrodami połączony każdy kraniec z krańcem.
Człowiek na samotność się nie uskarżał.
Miał swój sen realny - on mu wystarczał.
Uprawiał roślinność, wypasał swą owcę -
Leniuchowanie było mu obce.
Czasami śpiewał, bo zawzięcie wierzył,
Że jego ogrody bóg mu powierzył.

Myślał, że został przez bogów wybrany.
A jakiż wybór miały te pany?!
Rozmawiać mógł z nimi, słuchali go nawet,
Lecz dnia pewnego spotkał go zawód.

Człowiek wstał - był wczesny ranek -
lecz zauważył on pewną zmianę.
Noc nie odeszła, zapadła ciemność.
Ach gdzież jest dzień? Gdzież jego jejmość?!

Człowiek do bogów po poradę poszedł,
Lecz żaden nie zwrócił się doń swym głosem.
Więc do nocy ogrodnik teraz się udał,
Lecz u tej pani też nic nie wskurał.

Wtedy ów mieszkaniec - księciem nie będący,
Aczkolwiek królestwem swój kraj mianujący -
Zrozumiał wreszcie, że bogów dla ludzi
nie ma... i się obudził.

16 444 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-07 03:08:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagienko, zostawiam Tobie tą 500 nie udało mi się, ale jak widzisz ...........próbowałam hahahhahahah


ale się naprodukowałam,iiiiiiiii

16 445 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-07 08:03:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Cześka smile pewnie mi się też nie uda. Zobaczymy na koga padnie big_smile.


Pewnie jeszcze śpicie, a może nie. Ja już byłam na spacerze z piesą. Zapowiada się ładny dzień. Oorg jedzie na ryby, a ja do kuzynki na ploty smile.

Cześka podoba mi się ta bajka i wiersz. Sipińską bardzo lubiłam smile.

Teraz napoje: kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Cabanka też bardzo lubię układać puzzle. Ten pomysł z wnuczką świetny smile. Czasem człowiek zastanawia się nad prezentem smile

Miłej soboty smile

Posty [ 16 381 do 16 445 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 251 252 253 254 255 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026