netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 975 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 250 251 252 253 254 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 316 do 16 380 z 32 833 ]

16 316

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam ziąb jak jasna ch.....a
syn włączył ogrzewanie
cabanka wnuk gra w piłkę nożną
cezaria ale się rozśpiewała
okulary mam nowe
syn poprawił mi ostroś w kompie miałam za  ostre kolory ,zobaczymy teraz

16 317

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć Wszytkim!

Zimno na dworze ale ja to wolę niz upaly.

Jestem mieszczuch zagorzały, kontakt z przyrodą
najchętniej w postaci kota i roślinami bez
konieczności rycia, sadzenia, pielenia itp
rozrywek.

W c.o. jeszcze nam grzeją - kotunia zadowolniona
śpi na stole przy żeberkach big_smile na kocyku.

A propos kot, to pooglądajcie:

http://www.jacquielawson.com/preview.asp?cont=1&hdn=2&pv=3146946

klik w pędzelek

16 318

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

big_smile  Kupiłam sobie książkę aby się nie nudzić - tyle dni świąt. I zaraz Wam donoszę, nie warto tracić pieniędzy na to dzieło. "Klara" Izy Kuny.
Autorka  podobno jest aktorką, ale jakoś jej nie kojarzę. Bohaterzy - wiecznie pijani, autorka pewnie też pisała ją pod wpływem.

smile

16 319 Ostatnio edytowany przez azalia (2011-05-02 21:49:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ale się zimno zrobiło - brrrr.... Piec gazowy już wyłączyliśmy, a tu przydałoby się na nowo go uruchomić sad
Donatko - mnie też wszystko boli po paru godzinach w ogródku, ale pocieszam się, że to tylko na początku sezonu. Potem pozostaje głównie pielenie, które nie jest takie męczące big_smile Ja też jestem miejski stwór, na wieś wyprowadziłam się, bo dom pod miastem okazał się tańszy, a przy tym o wiele większy, niż mieszkanie w Wwie. I gdybym nie wstydziła się przed sąsiadami, to pewnie do dzisiaj wokół tego domu rosłyby chwasty po pas. Ale jak już postanowiłam zrobić z nimi porządek, to nagle się okazało, że dłubanie w ziemi bardzo mi pasuje. Szkoda tylko, że ani oorg, ani chłopaczyska nie mają podobnych skłonności, muszę im palcem pokazywać, co trzeba zrobić.
I nawet "cichych dni" nie mogę z tego powodu urządzić,  z żadnego innego zresztą też nie, bo jestem zbyt wybuchowa i jak mi podpadną, to od razu wrzeszczę. A  oorg uszy po sobie kładzie i zaraz bierze się za przepraszanie...
No trudno, jakoś trzeba sobie w życiu radzić.

Irysko - śliczna kartka. Zupełnie, jakbym mojego czarno-białego łobuza widziała.

16 320

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Też wolę taką pogodę niż upały. Zawsze można się ciepło ubrać, w upały niekoniecznie można wszystko zdjąć smile.
Jak na razie realizujemy to co zaplanowaliśmy.
Wczoraj byliśmy w Kórniku, konkretnie w arboretum. Dobrze, że żadne z nas nie jest alergikiem. Wszystko pyliło, albo kwitło- zwłaszcza magnolie.
Dzisiaj byliśmy w Palmiarni, chcieliśmy pooglądać motyle. Niestety jeszcze ich nie ma. Skończyło się na karmieniu rybek.
Jutro mamy w planie jazdę do Dziekanowic- Skansen pierwszych Piastów.
Zobaczymy jaka będzie pogoda.
Oczywiście wszędzie towarzyszy nam wnuk.
Dobrze, że jesteśmy emerytami smile. Mamy zniżki big_smile.

Grażka bardzo lubię to Twoje "chwalenie się". Wiadomo , oszczędni mają big_smile:D:D

16 321 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-02 22:12:55)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:)

Była u mnie w pracy córcia nr 2  (z dziećmi), która dzisiaj miała wolne. Przyjechali moim autkiem, które jest u niej "na służbie". Oczywiście pojechaliśmy do oorga na działeczkę i wszyscy wzięliśmy się za podlewanie drzewek, malin, truskawek,  żywopłotu i wszystkiego co rośnie smile

Poszło nam bardzo sprawnie. Nie ma to jak kupą mości panowie big_smile:D:D

Również jestem mieszczuchem przez 48 lat mieszkałam w mieście. Spodobało mi się jednak obcowanie z naturą wink i miło mi jak coś spod mojej ręki wyrośnie.
Idę już spać. Na mnie najwyższy czas.
Miłej, spokojnej nocki smile

16 322 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-02 22:22:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześka big_smile:D:D
Mufa big_smile:D:D
Grazka o 7.30 już nie spałam. Z wiadomego powodu - niezawodny budzik big_smile W pracy nie byłam, wziełam dzień urlopu, zaległego, za ubiegły rok.
Masz rację Jagna my nie potrafimy cieszyć się tak jak Amerykanie. Ale oby to nie była radość przedwczesna, bo jak gdzieś przypieprzą w ramach zemsty................
Fajnie, że piszą z nami i Morawa i Cabanka i Nanas.
Azalia, ja jeszcze nigdy nie robiłam badań w kierunku osteoporozy. Ale pewnie trza o tym niedługo pomysleć.
Dorotka, trzymasz się jakoś mimo wszystko? Wiem, trzymasz się, bo jesteś twarda, no i nie masz innego wyjścia.Smutne, ale prawdziwe.
Agata, właśnie sobie pomyślałam, że już nie pamiętam kiedy słuchałam ulubionej muzyczki. Normalnie schodzę na psy, nie obrażając psów. A przecież mam i w kompie ulubione kawałki i ulubione płyty w szufladzie.
Cześka, widzę, że dzisiaj coś zwolniłaś big_smile
Grazka, nooooo, teraz wiemy wreszcie dlaczego sknerzysz big_smile Rozumiem, rozumiem, będzie wypieszczone cudęńko. A u mnie juz zapadła ostateczna decyzja-sprzedajemy działkę.
Donata i Zojka marzną. U nas też zimno, ale o dziwo wielce mi to nie dokucza. A przecież jestem zmarzlak.
Iryska, jeszcze macie czynne ogrzewanie? Wiesz, że ja też wolę chłód, zimno i nawet mróz od upału? Jak sobie przypomnę te np ubiegłoroczne tropiki to............brrrrrrrr. A pzrecież jestem zmarzlak big_smile
Donata, podziel się ze mną stanem nudzenia się big_smile Dlaczego ja właściwie tego stanu nie znam? Ciągły brak czasu na czytanie, wylegiwanie się itp. Szkoda, że trafiłaś takie badziewie do czytania. Ale super, że nas uprzedzasz.
Azalia, ze mnie też jest miastowy stwór. Pewnie większy od Ciebie, bo ja sobie nie wyobrażam przeprowadzki na wieś. Pewnie, wieś mi się podoba, ale tylko w filmach i w ksiązkach. Małe miasteczka tez lubię, niby chciałabym tam mieszkać, ale tak nie do końca big_smile
Jutro ostatni dzień długiego weekendu. Nie wiadomo kiedy przeleciał, a jutro też wybywam z domu i znowu się nie wybyczę.


O jeszcze Jagna i Grazka wpadły.
Jagna super plan realizujecie. Fajnie.Grunt to zaplanować, zorganizować się i wykonać. I czas przyjemnie upływa.
Grazka, gdy kupiłam działke też tak szalałam big_smile Każde drzewo, krzaczek własnoręcznie posadzone, doglądane, od noszenia wody ręce miałam jak małpa. Dom też właściwie własnoręcznie, ale to robota głównie oorga. Ale to było 20 lat temu i teraz już mnie nudzi. Niby chciałam juz wcześniej sprzedać, ale jak był kupiec to mi się odwidziało. Bo jakoś tak żal tego potu tam wylanego. Bo jakoś tak głupio oddać komuś coś, co się właściwie samemu stworzyło od zera. Ale teraz już dojrzałam do sprzedaży i już mi nie żal.

Idę do wyrka, co nie co poczytam.
Śpijcie smacznie i spokojnie.

16 323

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej wieczorkiem, a właściwie nocą!

U nas też tak zimno- nawet nie 10 C.
Dwa dni temu ponad 20 C.

Wnuczka już ma katar.
Byli dzisiaj u mnie i tak bardzo chciała pobawić się w ogrodzie, a tu lipa.
Wytrzymaliśmy na tarasie niespełna pół godziny i w nogi...

Za to zrobiliśmy sobie wieczór karciany.

Tak dawno nie graliśmy, że skończyliśmy przed 22-gą.

Kolorowych snów. Pa

16 324

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cabanka w co gracie???????. Też lubimy grać w karty, zwłaszcza w kanastę.

Ruda, też myślałam o zemście za Osamę bin Ladena, a może jednak nie.
Co do byczenia, wszystko przed Tobą. Chyba sobie jednak poczekasz smile.

Też jestem mieszczuchem. Chociaż taki mały domek z ogródkiem, dlaczego nie smile

Dobranoc smile Jeszcze tylko Obrazek dodany przez użytkowniczkę
dawno nie było smile

16 325

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pobudka ,jeszcze spicie ,oj karrotka masz racje ,tez mialam ,sadzilam ,zeby wszystko roslo ,ale coz juz mnie to nie rajcuje ,ostroporozy nie mam ,nawet za duzo mam wapnia .w tvn baska z joute hi hi Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 326 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-03 09:47:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jak dobrze przyjść na gotowe smile:):).

Morawa witaj smile.

Nigdy nie lubiłam grzebać w ziemi. Ogródek kiedyś miałam, nazywałam go anielskim ogrodem. Wszystko rosło tak jak chciało smile.
Osteoporozy też właściwie nie mam, jakiś tam mały ubytek.
Aż musiałam sprawdzić jak się pisze, pokazywało mi błąd.
Zimno, gorzej jak wczoraj. Dobrze, że chociaż śnieg nie pada.

Miłego dnia smile

16 327 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-03 11:27:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Karotka - jakoś trzeba żyć smile
Morawa kawusię postawiła, przynajmniej Jagna odpoczęła smile
Grażka - mnie się podoba takie chwalenie, zawsze można coś podpatrzeć big_smile Zazdroszczę, że wszystko będzie w chatce super. Wiesz, jak jest u nas, czysto, ale baaaaaaaaaardzo skromnie smile Nie ma widoków na poprawę, bo oorg coraz częściej gada o sprzedaży działki. Jeżdzi teraz do córek i pewnie mu to wystarcza smile W tym roku jeszcze nie, ale pozyjemy, zobaczymy big_smile
Starszy wnuczek z rodzicami w Karpaczu - jak dziś zobaczyłam w tv jaka tam zima, to się przeraziłam, bo oni dziś wracają na letnich oponach smile Mam nadzieje, że będą rozważni sad

Donatka - Iza Kuna - fajna aktorka, ciekawe, że książka nic nie warta.

Dzisiaj też mam dzień dla siebie, muszę się wyciszyć, odpocząć, oorg pojechał do Bartusia kończyć płot. Bartuś chory, jutro pewnie oorg będzie miał przy nim dyżur, Córka i zięć muszą iść do pracy, a ja do sądu.

Miłego, cieplejszego dnia big_smile

Oj miałam rację, córka dzwoniła z Karpacza, że muszą przedłużyć dobę hotelową (za darmo co prawda), bo nie mogą wyjechać tyle śniegu. Ale jaja - gwiazdka w maju sad

16 328

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam. Jestem na chwilkę, bo zaraz wypadam z domu.

Będę wieczorkiem i chętnie Was poczytam.

Radosnego, uśmiechniętego dnia.

16 329 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-05-03 11:52:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.
Dorotka big_smile Fakycznie, ale jaja, zima w maju big_smile:D:D Ale pamiętam jak u nas kiedyś 1 maja tez padał śnieg. Wtedy jeszcze były pochody 1-majowe.
Witajcie dziewuszki kochane big_smile
Jesteście wielkie!!! big_smile
Czarodziejki czy czarownice? big_smile Jak do Was mówić? big_smile
Od rana chodzę i ryczę jak głupia, a reszta ze mnie się śmieje big_smile
Moja córka jest w ciąży big_smile:D:D:D
Ale że lepiej na zimne dmuchać, to już się martwię. Tak na zapas, ale z uśmiechem big_smile Taka już jestem. To na razie tylko, albo aż, dwie grube krechy na teście ciązowym, ale już musiałam się z Wami podzielić tą wiadomością big_smile
Ale nie gratulujcie, żeby nie zapeszyć. Lepiej nadal czarujcie i trzymajcie kciuki big_smile

Grazka, buziaki dla Ciebie. Czekam na dobre wieści. Teraz Twoja kolej. Też będzie dobrze, przecież odczyniłyśmy tylko nam znane uroki big_smile I zadziałało big_smile

Miłego dnia kochane, idę sobie popłakiwać po kątkach big_smile

16 330

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień wspaniały (chociaż zimny) Rudasie  wzruszyłam się.............i też ryczę.

Skrobnę coś później, bo mi wena uciekła.

16 331

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

U mnie WALI śnieg, jak skończy to zrobię zdjęcie, aby udokumentować.

Kotunia trochę świruje, a to lata po chacie i pomiaukuje, a to
siedzi na parapecie i wgapia sie.
Leci wielimi płatami ten śnieg.

Jak dobrze, ze nic nie planowalam plenerowo.

Grażka - tu jesteśmy w takim gronie, ze możemy się chwalic
i nikt na nas nie napadnie zawistnie.

Ruda - wcale, a wcale nie gratuluję big_smile

Z okazji beatyfikacji zrobiono pokaz multimedialny
fonatnny naszej.
Dałam namiar na kocim blogu.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 332 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-03 12:34:52)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

HURRRAA! RUDA - ja też się cieszę, może nasze czarowanie pomogło!!! big_smile:D:D:D

Córka znowu dzwoniła, ludzie, którzy chcieli wyjechać z Karpacza i się wymeldowali, pojechali kawałek do Jeleniej Góry i wszyscy wracają smile Nie ma możliwości przejazdu. Cały czas pada śnieg. Już jest 30 cm. Powiedziałam jej, że mają zostać do jutra, bo odśnieżą. Dzisiaj nikt nie pracuje. Ci co jechali widzieli poprzewracane tiry!

16 333

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam u mnie zimno ale słonecznie
Ruda ja mam łezkę w oku ,nie powiem dlaczego .
dorotka ale ich zaskoczyło ,kurcze zima w maju .

16 334

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile Ruda - cieszę się razem z Tobą i buziaka mam dla Ciebie za obudzenie moich wspomnień sprzed 19 lat. Przeżywałam prawie tak samo, radość mieszała się ze strachem  big_smile Paweł urodził się 3 XII.

Wczoraj na TVNie w SuperWizjer o godz 23,35 było o chłopcu z mojej miejscowości.
Podaję dwa linki... http://superwizjer.tvn.pl/47354,zabawa_-ktora-zmienila-sie-w-dramat,aktualnosc.html

http://wyborcza.pl/1,75480,8792230,Miedzy_dwoma_Krzyskami.html

16 335

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile
Dziewuszki kochane cieszę się, że cieszycie się razem z nami, ale teraz czekajmy cierpliwie na rozwój wypadków. A raczej rozwój kolejnego maluszka. Aż trudno w to uwierzyć, ale niedługo będę babcią trzech wnuków big_smile
Pewnie ta radość byłaby taka bardziej normalna, gdyby nie ten poświęcony czas, myślenie, rozmyślanie, szukanie w necie lekarzy i informacji, dwa pobyty w szpitalu, masa badań, zabiegi wspomagające poczęcie i kupa wydanej kasy.
Ale obiecuję nie zanudzać Was już tym tematem. No, przynajmniej postaram się big_smile
I nie piszcie o tych łezkach, bo ja zaraz ryczę jak jakiś ostatni głupek big_smile Jakaś popieprzona widocznie jestem.

Wyszykowałam się i wybywam na miasto big_smile Idziemy z przyjaciółką na Stary Rynek, dać sobie w biodro big_smile
Ponarzekamy sobie trochę,tak ogólnie na życie i tak szczegółowo też, napewno znowu się poryczę, ona zresztą też, opijemy się, obeżremy i będzie ok. Wybywamy same, oorgów zostawiamy w domu.
Miłego popołudnia kochane.

16 336 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-05-03 17:13:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):):):):):):):):)

Anga - zgodnie z prośba< nie gratuluje>  ale się cieszę i to bardzo.
          Nudę mam tylko chwilową, nie zazdrość. Jak mam godzinkę
          dla siebie to już mnie przeraża, i oczekuję na kolejna dostawę rodzinki.

Azalio - praca w ogrodzie powinna sprawiać mi przyjemność, ale jakoś
           mi nie wychodzi.........
No i nie dokończę, bo już stoi koło mnie rodzinka. A tyle Wam chciałam napisać.

No już mogę dokończyć.Wpadają jak po ogień.

Tak Dorotko. Śnieg jest nawet u mnie, rozpadało się w godzinach popołudniowych i pada do obecnej chwili.Oorg chodzi po ogrodzie i strąca śnieg z kwitnących drzew. W domu ciepło ale od wczoraj włączyliśmy ogrzewanie.
Czy ta zima jeszcze nie odeszła?

16 337

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

A u mnie tak było, widok przez okno na podwórze
białe cętki to snieg padający:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 338

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Przez tą nieciekawą temperaturę cały dzień do doopy.
Na piżamę założyłam dres i tak se poleguję, wstaję i znowu poleguję....
Nic mi się nie chce, ale przed południem zrobiłam ciasto na pizzę i teraz chyba zabiorę się za robienie pizzy na kolację.
wink;)

Do roboty big_smile:D:D

16 339

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej! Jestem, poczytałam Was.

Tyle tu radości, aż serce topnieje !

donatko, dziękuję za miłe słówka. Ściskam.

jagna, zazdroszczę super wycieczki.
A co do kart to gramy najczęściej właśnie w kanastę, remika lub brydża.
Generalnie to chyba już we wszystkie możliwe grałam. Uwielbiam karty...!

karrotka, u nas też zrobiło się zimno, ale nie mogę jakoś wyobrazić sobie śniegu...!
Niesamowite rzeczy tu opisujecie.
Mam dom też już od prawie 20 lat i zupełnie jak Ty: na początku strasznie mnie rajcowało
zakładanie ogrodu. Mam bardzo bogatą literaturę na ten temat. Teraz, jak te wszystkie roślinki, zrobiły się ogromniaste, to jakoś przestały mnie interesować.
Lubiłam patrzeć jak wzrastają, pielęgnowałam, a teraz nawet chwastów nie chce mi się plewić.
Totalny leń.
Słyszałaś o feng shui?
Młodzi rodzice niech wzmocnią strefę domu odpowiedzialną za dzieci i wszystko będzie dobrze!
Z całego serca życzę im pomyślności w tym względzie.

Właśnie byłam dzisiaj u córki, która w maju będzie miała dzidziusia.
Przwdopodobnie chłopczyk. Ma już córcię, więc ...rodzina w komplecie...hahaha

16 340

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobranoc Dziewuszki smile

16 341

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Która  Was nie jest meteopatką? rączki w górę proszę big_smile big_smile
Już diabli mnie biorą z powodu pogody... na nic nie mam ochoty, no prawie na nic big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 342 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-03 22:34:08)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka ja !
wczorajszą noc nie spałam i cały dzień chodziłam jak na haju
tak mam na zmianę pogody ,
a naj gorzej jest jak zbliżają się wiatry .  lol


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dobranoc.

16 343 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-03 22:38:18)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ruda wiesz, że się cieszę big_smile:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D.
Z tego wszystkiego też się poryczałam, ale tak na wesoło big_smile.
Będziemy mieć następnego Koziorożca, chyba smile. To jest wspaniały znak smile:):)

Dobranoc smile

16 344

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - big_smile

Z netu:

Hobby to azyl,
w którym czujemy się
jak we własnym domu,
nieco odosobnieni
od hałaśliwego świata,
ale nie samotni.

Aldona Różanek.


Na kocim blogu dałam linki do pokazu naszej
multimedialnej fontanny z okazji beatyfikacji
i do oglądania Kórnika.
Kur brak tam smile

Ładna rycinka?:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 345

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć wink

Przyznać mi się tu zaraz, która tak namotała z ta pogodą big_smile:D:D

U mnie dzisiaj "srana" było - 2,7!!!!  brrrrrr
Biedne roślinki. Po drodze na stację, widziałam biedne liski takie oklapnięte, zmarznięte... kwitnące drzewka też biedactwa  w stanie przedagonalnym.  Chyba ogrodnicy się  pospieszyli.
Przeprosiłam rajstopy i podkoszulkę wink

Miłej środy. (pokręcony ten tydzień big_smile:D)
Aaaa jeszcze ciepły napój, bo przecież nie wszystkie spicie

(__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)?  to kawusia wink
a herbatka ?? no, dobra tez, ale tylko 3  \__/> \__/> \__/>

16 346

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witam ,a to zamieszanie z pogoda hi hi poczekajmy beda upaly hi hi Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 347

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć Morawa smile
Upałów też nie lubię. Chyba jestem taka... umiarkowana, jak nasz klimat (według nazwy i szerokości geograficznej, ale nie w rzeczywistości) big_smile:D

16 348

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

grazka pozdrawiam ,urodzilam sie w lecie ,a upalow na starosc nie lubie ,moze zewzgledu na uderzenia goraca hi hi

16 349 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-04 08:47:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witojcie dziołszki.

Zrobiłam sobie weekendową przerwę od kompa, muszę dawać moim oczętom odpocząć. Oj, muszę! No i odpoczęły sobie smile
Tak mnie naszło z tą wariatką odkaczałka, hihihi. Taka pokrewna duszyczka moja, ha ha big_smile
Cześka, żdnych podtekstów smile
Dziś poczytałam zaległości, ale nie powiem, żeby było tego dużo. Jesteście bardzo oszczędne w słowach smile
Najważniejsza wiadomość dnia, ba co tam dnia, tygodnia, miesiąca, roku!!! Bomba!!!  Wspaniale! Wspaniale! Ruda teraz chuchajcie i dmuchajcie smile
Potrójnego babciowania nie zazdroszczę. Że tak prawie naraz, bo jakby rozciągnięte w czasie to OK. No ale to ja. Nie jestem matką Polką, ani babką Polką.
A ja nie jestem w ciąży. I to jest też świetna wiadomość, ha ha ha big_smile big_smile big_smile Krew mnie jaśnista zalała... jeszcze nigdy tak... ledwo żyję, hihi.

Oj, tak, tak Jagienko, Koziorożec to wspaniały znak. Najwspanialszy, ha ha ha.
Dziecię będzie bardzo grzeczne, układne, zdolne... i w ogóle naj.

Miłej środy dziewuszki.

16 350

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nie zachwycajcie się tak nad Koziorożcem, bo ja sądzę, że to będzie Wodnik big_smile:D:D:D
jeszcze wspanialszy od Koziorożca big_smile:D:D:D

Mufa, współczuję tego "zalania" ale coś za coś. Młodaś, to cierp. big_smile:D:D

16 351

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Mam kilka ulubionych znaków smile, jednak Koziorożec jest najlepszy smile:):).

Mufa dobrze, że nie jesteś w ciąży big_smile. Jesteśmy raczej na etapie wnuków a nie dzieci big_smile.

Grażka ja tam koszulki jeszcze nie zdjęłam smile. Jestem zmarzluchem, ale upałów też nie lubię smile

Dobrze, że te wolne dni już się skończyły smile. Tydzień faktycznie zwariowany. Jest środa a mi to wygląda na poniedziałek wink.
Dzisiaj jest Dzień Strażaka smile.

Miłego dnia smile

16 352

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
jagna1012 napisał/a:

Dobrze, że te wolne dni już się skończyły smile

Stanowczo nie zgadzam się z tą opinią! wink

16 353

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
grazka100 napisał/a:

Młodaś, to cierp. big_smile:D:D

Z tą zresztą też nie big_smile big_smile big_smile

16 354

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej witam dziewczyny!

U mnie też zimnoooo, raptem 4 stopnie.
Znów musiałam napalić w kominku, bo nie idzie wyrobić!

Agatko, ja jestem troszkę wrażliwa pogodowo. Przed deszcze, jak spada ciśnienie, to robię się senna. Na całe szczęście w kościach nie łamie...hihi.
Fajny wierszyk zapodałaś na dobranoc.
Podoba mi się i chyba Ci podbiorę.

Mufinka, ja to jestem babcia Polka, oj jestem.
Kota dostałam na punkcie wnuków
Rodziły się rok po roku, więc było OK.
Trójka na raz - cholera, jak bym się roztroiła?

Jagna, również nie lubię upałów- źle je znoszę.
Ciepełko owszem, ale bez przesady.
W myśl powiedzenia- co za dużo, to niezdrowo.

Życzę milutkiego dnia i cieplutko pozdrawim.

16 355

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile
Donatka, wiem, że masz tylko chwilowe nudy smile I dobrze, bo nuda ciągła to tez stan do kitu.
Cabanka, o feng shui oczywiście słyszałam, choć do końca nie rozgryzłam tego tematu. Ale u mnie nad drzwiami wejściowymi wisi drewniany flet big_smile:D:D:D Najpierw rodzina patrzyła na mnie jak na groźnego wariata, później się przyzwyczaili big_smile Podobno przechodzenie pod nim daje dobra energie wchodzącym i wychodzącym z domu.
To w maju będziemy miały kolejnego topikowego dzidziusia? Fajnie smile
Agata, ja rączki nie podnoszę big_smile
Jaguś, dobrze obliczyłaś, to będzie Koziorożec smile
Iryska, zaraz idę oglądać fontannę i Kórnik. To nasz Kórnik? Jeżeli tak, to znam go "na żywo". Mam tam nawet rodzinę, moja mama stamtąd pochodziła, ja spędzałam tam wakacje.
Grazka, ja nie motałam big_smile Jakaś motława nam namotała big_smile:D:D
Mufa, ja byłam matka Polką i jestem babcia Polką. Niestety albo stety big_smile
Wczoraj z koleżanką obżarłysmy się do oporu słodkościami. Nawet dwa razy lokal zmieniałyśmy. No i nagadałyśmy się do woli, a potem jak zaczęłyśmy się wzajemnie odprowadzać to już myślałam, że do domu dotrę rano big_smile
Dzisiaj w pracy stan pełnej gotowości. Matura. Dopiero pierwszy dzień. Jeszcze cały miesiąc przed nami.
Wczoraj pstryknęłam fotki w jednej z knajpek. Bardzo mi się tam podobało.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 356

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Fajna knajpka, tylko czemu taka bezludna...

Mogłaś chociaż siebie tam posadzić...hihihi

16 357

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Taka bezludna, bo wychodziłyśmy ostatnie big_smile Niby jeszcze była czynna, ale już wszyscy wyszli, więc nie chciałyśmy obsłudze dłużej zawracać głowy big_smile
Bardzo fajny klimat ma ta knajpka, choć na zdjęciach to jednak nie to smile

16 358

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam grażka dzięki za ciepły napój
u mnie przed chwilą padał grad
Ruda wczoraj zabalowała nie dziwię się
mój najstarszy syn jest koziorożcem
to dobry chłopak ,no jako syn i mąż .

16 359

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Dalej zimno ? w nocy był przymrozek.. oorg w ogródku. Przykrywa młode roślinki. Ma nadzieję, że to pomoże, że jakoś przetrwają.

Pierwszy dzień matur? Paweł jak zwykle cały w nerwach big_smile  tyle jeszcze przed nim, a z niego to niesamowity pesymista. big_smile  Po maturze będzie mieć chwilę oddechu i potem studia ? chyba Akademia Morska w Trójmieście.

Ruda, moja Baśka jest Koziorożcem big_smile nie narzekam big_smile
Miałam podobnie jak Ty? w takim odstępie czasu trójkę wnucząt. Pierwsza Kasia, 1,5 roku później Basia [w styczniu] i w grudniu Paweł big_smile
Śliczna knajpka big_smile

Cabanka ? jeszcze wrzucę więcej fraszek Sztaudyngera do kafejki big_smile tylko muszę najpierw troszkę pobawić się w programie do fotek [wyszukać ładne tła i powklejać napisy] big_smile

Mufa, a ja namawiam młodszą córkę, aby fundnęła sobie maluszka big_smile ma już 3 dorosłe córki? big_smile córka nawet słyszeć o tym nie chce ? mówi, że poczeka na wnuki big_smile
Dałaś świetny opis Koziorożca ? nic dodać, nic ująć big_smile

Jagna ? mi wystarczyłoby jakieś 25-27 st ciepła. big_smile ale bym miała wówczas fajnie ? ile mniej samego ubierania big_smile

Grazka ? Wodników to mam aż czwórkę big_smile przy nich wciąż trzeba mieć oczy i uszy otwarte big_smile

Morawa ? ja też z lata big_smile tych fal gorąca nie miałam. Za w końcu jest mi ciepło. Już nie jestem zmarzlakiem. Wcześniej zawsze było mi zimno.

Iryska ? wierszyk mówiący całą prawdę i tylko prawdę big_smile  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Zojka ? też nie cierpię wiatru? a jeszcze bardziej nie znoszę deszczu [ulewy] połączonej z wielkim wiatrem.

16 360 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-04 17:58:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Agatko - wyczułas mnie! wlaśnie się zastanwiałam
jak sobie zapisać tę złotą myśl. No i mam gotowca big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

W piątek u nas 20 st C zapowiedzial Kret.

Jestem Wodnikiem - z pierwszego dnia więc trochę
mam z Koziorożca. Rogi big_smile

Ruda - fajna knajpka ale sprzątać tych wszystkich ozdobień,
obrazów, lampek bym nie chciała.

Dzisiaj Dzień Strażaka więc zobaczyłam na sąsiedniej ulicy 3 wozy strażackie.
Dymu nie widziałam.

Mignęla mi myśl czy aby nie zostawilam czegoś na gazie.
Bo sama na gazie nie jestem.
Ale się spieszylam bo z tobołami taksówką
jechałam instalować swoją wystawę.
Jeszcze mam 3 toboly bo wymyślilam parę atrakcji dla
publiczności.
Robota głupiego kocha. Nie wiem wodnikowe to
skrzywienie czy koziorożcowe.
Pracowaliśmy 3,5 godziny intensywnie.

Wracałam tramwajem więc wzięłam beret i rękawiczki.
Przydały się.

Ciąg dalszy na kocim blogu.

16 361

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Odwiedziłam kota na gałęzi. Piękny ten pokaz fontanny. Pozwiedzałam też nasz zamek w Kórniku. Byłam tam osobiście ładnych parę razy, ale wiele lat temu. Ciekawe czy nadal obowiązują tam te śmieszne, wielkie kapcie, które zakładało się na buty big_smile
W tej chwili u mnie za oknem wali grad.

16 362 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-04 18:27:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A u mnie na szczęście wyszło słoneczko.
Niemniej w kominku ogień podtrzymuję.

Agatka, wrzucaj Sztaudyngera fraszki, bo bardzo je lubię.
Miałam nawet taki spory tomik, ale pożyczyłam komuś i....oczywiście nie oddał....
Sklerotyczka, nie pamiętam komu smile

No Irysko wkrótce Twój wielki dzień.
Wklej trochę fotek!

16 363

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cabanko - fotki i opis będą big_smile

Może zagracie w kregle?

http://ak.imgag.com/imgag/product/full/ap/3040935/graphic1.swf

16 364

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Bawię się dziś fotografiami, więc oto moje księżniczkiObrazek dodany przez użytkowniczkę

Dodam, że świata poza nimi nie dostrzegam prawie wcale...!

16 365

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
Iryska napisał/a:

smile

Cabanko - fotki i opis będą big_smile

Trzymam Cię za słowo!

Już teraz coś nam pokaż.
Jak idą przygotowania.

Choćby te toboły....ha

16 366

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ale słodkie dziewuszki. Cabanko, one są w podobnym wieku? Słodziaki.

16 367 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-04 19:08:23)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska spodobała mi się gra w kręgle

kocim blogu byłam również

16 368

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Prawda, że słodkie?
Przepraszam, ale mam fioła na ich punkcie....hahaha

Trochę "stare" te zdjęcia. Jedna ma 4 latka, a druga 5,5.
Ja właściwie to tylko filmuję je na bieżąco.
Te zdjęcia to wygrzebałam z telefonu.

16 369

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

kurcze chciałam wkleić zdjęcie i nie wyszło
ale ze mnie mądra inaczej 
dorotka młodzi wrócili

16 370 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-04 19:54:39)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Moje wnuki też są w  podobnym wieku. Jak najstarsza miała rok, 6 miesięcy i 7 dni, urodził się synek u drugiej córki. Jak wnuczek miał rok 6 miesięcy i 7 dni (ha ha ha  naprawdę) urodził się jego brat. Niestety już więcej nie było dzieci w tych odstępach czasu. Dopiero po trzech kolejnych latach doczekaliśmy się brata najstarszej wnuczki. Czyli są w wieku: 10 i pół roku, 9 lat, 7 i pół roku i 4 lata 3 mies.
Nie jestem zwariowaną babcią. Raczej trzymam krótko to towarzystwo, ale bez przesady. Powariować razem też potrafimy. Po prostu nie chcę, żeby weszli mi na głowę big_smile:D:D Mój kręgosłup nie wytrzymałby tego. wink

16 371 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-05-04 19:57:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile Cabanko - dziewczynki urocze.

   Korrotko - Rudzielku - jeszcze trochę i Ty nam też wrzucisz takie piękne
                  zdjęcie jak Cabanka z całą trójeczką.  Knajpka bardzo ładna sądzę, że czułyście się tam wspaniale.

Agatko -  Ty też piszesz maturę z wnuczkiem. Jutro matma- dasz radę.

Irysko - pracusiu, życzę powodzenia. Wystawa musi być zaakceptowana,
            jestem " na tak" choćby po tych pracach które widziałam, a widziałam z pewnością drobinkę tych dzieł.

A ja jestem bykiem / oczywiście zodiakalnym / żyję sobie z koziorożcem, od czasy do czasu pokazujemy sobie rogi.
Lubię się czasami czymś pochwalić, ale aktualnie nie mam nic do powiedzenia oprócz tego, że czekam na lepsze dni.
big_smile:D:D

16 372 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-04 20:50:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka to ile masz wnuków bo się pogubiłam
jak wstawić zdjęcie z komputera
jestem bardzo zdolna


ale powiedziała
nie umiem

16 373 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-04 20:45:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

zoja, co z tym zdjęciem?
Wklejaj!  Pochwal się!

O, pospieszyłam się z tym ponagleniem.
Przez wgrywacz zrób.

16 374 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-05-04 20:55:43)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cabanka - to ja spróbuję przez wgrywacza big_smile wybrałam czwarty kod - teraz muszę sprawdzić, czy dobry Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Hurrra - dobry wybrałam - to jest ten - Code to post the photo in a forum:
a to adres wgrywacza... jedno w tym dobre, że można od razu i szybko wrzucić fotki big_smile
http://www.wgrywacz.pl/  Zojka - spróbuj... to łatwiejsze od TinyPic

16 375 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-04 21:10:16)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Bravo! Bravissimo!

Trzeci od dołu pasek w wgrywaczu pokazuje duże zdjęcie, a drugi od dołu jego miniaturkę.

16 376

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Bawcie się dobrze, bo ja już się pożegnam.

Kolacja i TVN.
Oglądnę "You can dance".
Wczoraj obejrzałam Steep Up 3, to trochę porównam popisy naszych.

Paaaaaaaaaa

16 377 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-04 21:21:15)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mam, czworo wnuków. Najstarsza wnuczka i trzech chłopaków.
A to zmarznięte w nocy roślinki u sąsiadów. Wyglądają jakby je ktoś polał wrzątkiem. Zostały takie wiszące "szmatki"
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ale fajny ten wgrywacz big_smile:D:D:D

Idę spać. Już prawie wpół do dziesiątej yikes

Dobranoc smile

16 378 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-04 21:30:15)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka u mnie też tak wygląda ,pomarzło ,no to też masz niezły dorobek
szkoda mi orzecha bo liście pomarzły
ze zdjęciami dam sobie spokój , dzisiaj
jutro krok po kroku ,bo nie kumam

16 379 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-04 21:46:55)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

A może chcecie złapać trochę jablek?

http://www.ferryhalim.com/orisinal/g2/applegame.htm

Cabanko - same toboły są mało interesujące.
Najlepszy byłby widok jakby ktos zrobił
zdjęcie gdy schodzilam po schodach, z 4-tego pietra,
z teką czarną 50x70 cm (wewnątrz kolaże) i 3 dużymi reklamówami
pelnymi różności.
Bezcenne. big_smile

Grazka - ten wgrywacz tak przyciemnia zdjęcia?

Użylam wgrywacza, fajnie, że nie trzeba wpisywać kodów.
Wolę koty big_smile

Agatko - super!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 380

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska - to Cabance trzeba podziękować za wgrywacza big_smile
Cabanka napisała do Zojki: Przez wgrywacz zrób.
Zaciekawiło mnie to big_smile wpisałam w Google i zaraz znalazłam big_smile a potem szybko wypróbowałam.

Posty [ 16 316 do 16 380 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 250 251 252 253 254 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026