netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 978 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 249 250 251 252 253 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 251 do 16 315 z 32 833 ]

16 251 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-29 22:00:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka mam wrażenie, że Martyna jest do Ciebie podobna smile

Mówiłyście o dietach. Ja nawet o nich nie czytam. Jestem mięsożerna, lubię zjeść tłusto i słono(wędzonki). Nie jem raczej słodkigo (lubię ptasie mleczko, deserową czekoladę i metrowiec w Aiszy). Należę do tych co zdrowia nie zabiorą do grobu smile. Jak na razie nie narzekam smile.

Cabanka obejrzałam sobie te szyszki koreanki, są piękne smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dobranoc smile

16 252 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-04-29 22:25:21)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagienko, żadna korekta nie wchodzi w grę. Mogłaś się postarać parę lat temu.
To za młodego, hihihi big_smile
No i internet, oczywiście.

Piękne te szyszki.

Irysko, aleś mnie rozszyfrowała. Ta czytająca pani, to ja big_smile
Próbowałam po świętach przejść na białkową. Niestety, po jednym dniu rozbolał mnie strasznie żołądek.
Już nie dla mnie ta dieta sad Nie pozostaje nic, tylko... o niej czytać smile
I tyć sad

Zrelaksowałam się dziś u kosmetyczki. Ponoć mam teraz głęboko nawilżoną i odmłodzoną skórę, ha ha ha.
Jak na razie nikt nie zauważył big_smile

No właśnie, a gdzie Cezaria???

O tym zwyczaju z kwiatami na cmentarzu pierwsze słyszę. Ale... co kraj, to obyczaj.
No tak, odpowiedni temat o odpowiedniej porze, brrr. Czy ja dzisiaj usnę?
W każdym razie spróbuję.

Dobranoc. A a a kotki dwa...

16 253

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No tak, zapomniałam o uldze na dzieci, Mnie to już nie dotyczy, Syn ma lata powyżej normy smile
Ulgę na internet też mam, grosze, niestety sad

Śpijcie dobrze smile

16 254

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Zaczynamy długi weekend smile. Nie mamy żadnych planów. Dzisiaj przychodzą znajomi, jutro pewnie gdzieś pojedziemy z wnukiem. Zobaczymy. Lubię takie dni bez konkretnych planów smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Miłego długiego weekendu big_smile.

16 255

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam Dziewczęta. Wstawać!  piękny dzień

Agata60 napisał/a:

Cabanka ? a cóż to za komiczna dieta? Jabłko to najzdrowszy owoc.

Agatko droga, to nie dieta.
Ja nie wierzę w żadną i nawet nie czytam /może dlatego, że całe życie miałam i mam niedowagę /.

Tokuchnia, czyli przepisy jak zestawiać produkty, by nam nie szkodziły.

Wpadłam na to przez przypadek i mnie zaintrygowało.

Moja wnuczka ma silne AZS /Atopowe Zapalenie Skóry/ na tle alergicznym.
Przewaliłam godziny w Internecie w poszukiwaniu porad, jak jej pomóc.
I właśnie trafiłam na artykuł, gdzie babka opisywała jak dzięki tej kuchni
wyleczyła dziecko z tej, ponoć nieuleczalnej, choroby.

Do samych jabłek ani ja, ani ta kuchnia nic nie ma. Wręcz przeciwnie.
Jedynie owoce /wszystkie/ zaleca jeść tylko sezonowo i do południa, bo
przecież są ciężko strawne /surowe, więc żołądek musi się bardziej postarać hihi/.

Niektórzy traktują jabłko wieczorem jako panaceum na zaparcia.
A to ponoć największy błąd.

Podałam to jako ciekawostkę, nie mam zamiaru nikogo pouczać.

Zawsze byłam "niejadkiem". Owoców też zawsze nie jadłam, sporadycznie.
I do dzisiaj nie jestem na nic chora. Na nic.

16 256

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagienka, jesteś nieoceniona z tą kawusią.
Wielkie dzięki.

Miłego dnia.

I jeszcze: prawda, że szyszki cudne?
Dlatego jestem taka szczęśliwa, że będę ich miała w tym roku tak dużo.

16 257 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-30 10:53:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Szyszunie śliczne.. dla oka prawdziwa uczta smile

Witajcie  kobitki big_smile:D
Za chwilę wybywamy na działeczkę. Oj, jest tam co robić. Oorg już podłogę zamontował, przyjechał kibelek i kabina prysznicowa. Wiem, jeszcze wcześnie na takie sprawy, ale jechał transport, to dorzuciliśmy., Wezmę aparat, może kilka fotek zrobię.
Teraz będziemy zamawiać styropian, płyty na ściankę działową do łazienki i watę do izolacji.
Polatam z konewką, opryskam roślinki emami. ... Pobędę na prawdziwie świeżym powietrzu.
No to paaa.
Aha, Jagna,  Dorotka, Ruda, Zapraszam wpadnijcie na nieplanowaną wycieczkę. Macie moje namiary tel. to możecie się skontaktowć. big_smile:D:D
Z wnukami też można big_smile:D
Do wieczorka

PS, Jagna jak nie masz do mnie namiaru, to Dorotka i Ruda mają. Przybywajcie big_smile:D:D może cosik pomożecie ??  wink;)

16 258 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-04-30 11:00:35)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

javascript:displayWindow1('popup/foto_zoom.php?id_phot=9662',380,254)

Dorotka, dla Ciebie.


To miało być jabłuszko. Nie udało się.

16 259

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witam ,grazka to  apartament na tej dzialce,pogoda piekna ,ja nie mam dzialki ,wiec zostaje mi ,osiedlowe powietrze ,no jest jeszcze wyjazd nad zalew hi hi  jablka lubie ,ale na drazliwe jelito zle wplywa ,wiec za duzo nie jem,owoce maja tez duzo kalori ,slodlkosci tez trzeba uwazac .milego weekendu .Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 260

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

cabanko cos pomylilas hi hi

16 261

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jeszcze raz dla Dorotki

16 262

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
morawa napisał/a:

cabanko cos pomylilas hi hi

Przepraszam, ale co pomyliłam, bo nie łapię?

16 263

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

obrazek nie wyszedl hi hi Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 264

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Morawka smile dzięki za kawę smile.

Cabanka zainteresowałaś mnie tym sposobem leczenia AZS. Mogłabyś wkleić link do tego artykułu. Mój syn też na to choruje i może z tego skorzysta.

Grażka może innym razem, ale bardzo dziękuję za zaproszenie smile

16 265

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagienka, ja już nie pamiętam, gdzie to było.
Ale chyba na takiej stronie - dziecko z AZS.

Przepraszam, ja już tyle się naczytałam na ten temat, że się gubię.
U mojej królewny to była po prostu masakra.
Tak podrapana, że wyglądała czasami jak po ciężkim wypadku!.

Powiem tylko tyle, że od niedawna wprowadzamy tę kuchnię i stan skóry się poprawia.

16 266

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Znalazłam!
Mam w ulubionych.
strona - Atopowe Zapalenie Skóry.
Taka niebieska. Z czerwono-białym słoneczkiem w górnym, lewym rogu.

Jest tam wątek - Nam się udało. Jak pomogłam wyjść dziecku z ciężkiego AZS.

Ja kupiłam e-book - Kuchnia 5 przemian dla dzieci z AZS i alergią.
Książkę "Filozofia Zdrowia". Są przepisy i objaśnienia, jak wszystko, co "wrzucamy" w siebie ma ogromne znaczenie dla zdrowia.

16 267

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć słonecznie big_smile

O jedzonku Wy zdrowym piszecie.

Ale tak to jest, że jak coś smaczne to niezdrowe sad

Cale zycie mam kłopot z tusza i żołądkiem sad

No cóż - uroda mija, głupota zostaje.

Nie mam zamiaru się katować dietami.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 268 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-04-30 18:32:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile gdzie dziś byłam, to zdjęcia pokażą big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 269

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 270 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-30 20:02:27)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczór big_smile
Wpadłam, dopiero teraz mam czas, Cabanka mnie woła - dzieki za jabłuszko też big_smile
Od rana miałam urwanie głowy - aż nie wiem, czy pisać prawdę, czy pomijać, przemilczeć, ja po prostu mam dość!
Rankiem wpadła sąsiadka z wiadomościa, że jej mama zmarła. Kurcze, mówiłam Wam, że ja z sąsiadami lepiej żyję, niż z krewnymi (bo mamy siebie na codzień i wiemy o sobie dużo). Musiałam ją na tyle uspokoić, by mogła jechać, pomoglam się spakować, ubrać itp. Jej mama mieszka w Trzciance.
W poniedziałek jedziemy z oorgiem na pogrzeb. Znaliśmy się z jej mamą 30 lat.
Fajnie mi się zapowiada wiosna, co tydzień pogrzeb sad Ale wierzcie - nie jestem z tych, które lubią chodzić i oglądać. Idę, jadę, bo wiem, że musimy.
Tak piszę, że nie jestem z tych, bo znam takich (dowiedziałam się w Święta), że chodzą na pogrzeby jako gapie, np. Kolbergera, ludzi z katastrofy smoleńskiej. Nie wiem, czy to takie fajne? Chyba, że ktoś nie ma innego pomysłu na życie!

Potem pojechaliśmy do Bartusia, wrócilismy dopiero po 19.00.
Jutro się nigdzie nie ruszam, nawet dzisiaj już zamówiłam kwiatki na poniedziałek.
Szkoda słów  sad

Grażka - dzięki za zaproszenie, moje córki mają tyle pracy w ogrodach, że oorg ma zajęcie do zimy, jeszcze nasza działka. Chociaż bym chciała, to on pędzi do córek jak szalony, bo zaprojektował im ogrody - i pilnuje, kupuje roślinki (wczoraj znowu dwie ogromne paki przysłali). Wszystko im rozrysował z nazwami roślin i drzew. Aż się dzisiaj zdziwiłam u młodszej, że klon posadzony w ub. roku już taki duży.


Ruda i Cezaria - jesteście takie zapracowane?

16 271

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Dorotko sad

Agatko toś się dotleniła big_smile
Najbardziej lubię białe pachnace narcyzy.
Rzuć mi parę smile

Net mi chodzi jak chora krowa sad

Ja wczoraj pstryknełam bez przed moim blokiem:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 272 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-04-30 22:16:38)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka jak zwykle piękne zdjęcia [wiosna jest cudowna]
dorotka współczuję i wiem że są ludzie co lubią chodzić na pogrzeby
no ja do nich nie należę mam problem jak muszę iść i to wielki .
idę tylko jak muszę.
Iryska biały bez ,mam taki .
Bitwę na Głosy oglądałam coraz bardziej mnie wkręca .



Obrazek dodany przez użytkowniczkę
no i ja przesyłam trochę wiosny .

16 273 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-30 22:46:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.
Tyle napisałam i wysłałam w kosmos. No to jeszcze raz, ale w skrócie.
Nie jestem zapracowana, ale jakoś brakuje mi czasu big_smile
Ślub książęcy oglądałam. Całą transmisję, trzy i pół godziny. W pracy, na onecie big_smile
O kuchni pięciu przemian słyszałam, ale się nie zagłębiałam. Synowa coś tam próbowała, ale porzuciła.
Agata, jak zwykle fajne fotki.
Dorotka, no brak słów. Nic więcej nie powiem, bo co tu mówić.
Przdpołudnie spędziłam z koleżanką. Po południu byłam w kościele na ślubie. Za mąż wychodziła koleżanka synowej, ale ja ją też znam. Pana młodego zresztą też. Dzieciory są na weselu, a ja zabrałam Gipsa no i ganiałam z nim po trawie do samego wieczora.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Teraz wskauję pod natrysk i z książką do wyrka, bo przecież Gips się nie opowiedział czy będzie ładnie spał czy co chwilę robił pobudki big_smile
Śpijcie spokojnie i przykryjcie się porządnie bo nocka ma być zimna big_smile

Zojka, ale cudo znalazłaś i wstawiłaś.

16 274

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dobranoc Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 275 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-30 23:35:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jeszcze ja ze zdjęciami smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
To wnętrze chatynki

i kibelek prawie na miejscu, chociaż ścian jeszcze brak big_smile:D:D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

i jeszcze kolejny widok

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

ok, a teraz idę spać.

Dobranoc smile

16 276 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-05-01 01:44:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Goście wyszli. Oorg już śpi, ten to ma dobrze.

Grażka ta Twoja chatynka wygląda i zapowiada się super, kibelek najważniejszy smile.

Jutro chyba mam ciche dni, oorg sobie zapracował, niestety sad.

Ruda podoba mi się ten mały człowieczek smile, babcia też jest całkiem niezła big_smile

Dobranoc.

16 277 Ostatnio edytowany przez cabanka (2011-05-01 09:02:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam, ciepełko rozsyłam....
U nas deszczu jak nie było, tak nie ma.

No, zobaczcie - samo życie - jedna z Was na ślubie, a druga na pogrzebie...

Ruda, ten mały bardzo rozkoszny.
Grażka, ale apartament Ci rośnie, ho ho
Jagna, szkoda czasu na ciche dni. życie jest takie krótkie...

Słonecznego i miłego dnia Wszystkim babeczkom.

16 278

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witam ,zapowiada sie pogoda deszczowa ,grazka to na dzialce ,ma byc altanka hi hi nie mam dzialki ,pole mialam ,ale tez juz nie mam ,mam ogrodek na balkonie ,chociaz teraz ocieplaja to nici z ogrodka ,nie zazdroszcze ,bo nigdy tego nie lubialam ,nie lubie spedow hi hi

16 279 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-01 10:22:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć.:)
Dzisiaj oorg pojechał sam na działkę. Ja muszę zająć się jadłem na najbliższe dni. Jadąc z nim, w domu nic nie zrobię.

Ruda, rośnie Gipsek....dzieci w tym wieku są najfajniejsze.
Nie powiem, jesteś b. fotogeniczna.

Cabanko, pewnie, że szkoda życia na ciche dni, ale jeśli będziemy tolerować wyskoki naszych oorgów, to mogą nam zatruć te pozostałe dni wink;);)
Muszą  poczuć konsekwencje swoich czynów.

16 280 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-01 10:45:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Ruda - super babcia z super wnuczusiem i piękne nasze widoczki smile Faktycznie rośnie mały, rośnie.
Grażka - super chatka, co więcej potrzeba. Nie pojedziesz tam przyjmować gości, albo siedzieć tylko ew. spać, gotować i przygotować żarełko, a to starszy.
Mój też pojechał sam na działke, ja muszę trochę w chatce porobić, bo jutro nie będzie czasu.
Też jestem zdania, że jak zasłuzył (oorg) musi to odczuć. Nie potrafię na wszystko przymknąć oczu sad

16 281

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Obejrzałam sobie "Fantomasa" z przyjemnością.

A teraz "Małą czarną".

Żart: big_smile

Solenizantka nie jest zbyt zadowolona z tego, że goście zasiedzieli się u niej zbyt długo.
Nagle dzwoni telefon. Solenizantka podnosi słuchawkę, przez chwilę słucha,
po czym odkłada ją i oznajmia: Dzwonili ze straży pożarnej. Mówili, że w domu któregoś z was wybuchł pożar.
Niestety, nie dosłyszałam u kogo...

Do ew. zastosowania smile

Wiosną też:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 282

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wpadłam na chwilkę.
Grill z garażu wyciągnięty, ruszt przetarty, więc do dzieła...!
Czekam na gości.

Ja tak z tymi cichymi dniami..., bo w grudniu zmarł mój oorg....

Kiedyś też je stosowałam przez pewien /nawet dość długi/  czas.
Bardzo lubiłam późniejsze "pogodzenia się".

Jednak od kilku lat stwierdziłam, że szkoda każdego 5 minut w życiu i od razu roztrząsałam problem. Jakbym czuła...
Lepiej pokrzyczeć na siebie, wyrzucić co boli od razu, niż czekać na to kilka dni.
I tak bez tego się nie obędzie.

16 283 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-05-01 14:29:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Masz rację Cabanko, lepiej wykrzyczeć, ale wiesz jak to jest - Mądry Polak po szkodzie smile
Tak najlepsze przy godzeniu - te "podchody" big_smile:D:D

16 284

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

aa Cabanko tu masz rację. Sposoby są różne  smile
U mnie ciche dni się nie przyjęły, bo mój oorg taki ... wygłupialski i często po kilku godzinach tak się zaczyna popisywać i wydurniać, że nie można wytrzymać, ale jak nabroi to dam mu odczuć w inny sposób wink;)

16 285

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam piękne dziewczyny
Ruda bomba ,wnuk jeszcze większa bomba
Grażka to wielka chata i masz kanalizę ,wodę i prąd ,super
daleko to od domu ?
ciche dni ? nie nie bardzo lubię ja bym zaraz gadała ale mm lubi pomilczeć jego strata.
przed chwilą wróciliśmy z mm i resztą rodziny z meczu grał mój wnuk 15 lat ale kibicowaliśmy szkoda że przegrali wnuk tak chciał się wykazać ze względu na dziadka ,też kiedyś grał.

16 286 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-05-01 17:26:21)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Byłam na cmentarzu - dziś też tam nie zostałam.

Dorze jest sobie codziennie rano powtarzać:
przeżyłam jeszcze jednego sk....

Szkoda gdy odchodzą fajni ludzie.

Po drodze spotkałam przyjaznego ślicznego kota,
ktoremu w zeszlym roku zrobilam taką fotkę:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 287

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

takie to zycie z facetami zle, ale bez nich tez zle ,z kim bysmy sie klocily hi hi Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 288 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-05-01 20:14:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Kotek pięknie pozuje
czy dziewczyny też tak macie że jak dłużej posiedzę przy kompie to bolą mnie oczy
czuję się senna
zaznaczam że okulary mam dobre.

Grażka i to wszystko twój mm sam robi?

16 289

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zojka, chatka 12 km od domu. Nie jest duża. Tylko 25 m2 - tyle ile można bez pozwolenia na budowe.

Mnie oczeta wink nie bolą od patrzenia w komputer i senna też się nie robię. Moze dlatego, że jestem przyzwyczajona? w pracy prawie 8 godzin bez przerwy, a potem w domu też często kilka godzin.
Żeby mi się wzrok zanadto nie zepsuł, bo mimo, że nie odczuwam tego, widzę gorzej.

16 290 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-01 20:39:57)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

cześć, moje śliczne i piękne i pracowite i zasadnicze
hahaha  big_smile
jestem po komu...yczny, wiem tak się nie pisze, ale super impreza na wolności, chociaż było zimno
wolność i swoboda ,a dziewczyna młoda,
big_smile big_smile big_smile

super, nie czytałam co u Was, proszę o wybaczenie
Wasza cześka

a ja dziś, surfuję

16 291 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-01 20:48:55)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

na łóżku, awentualnie na moim ślicznym zydelku

eeeeeeeeee, nie było alkoholu na uroczystości komu........ jnym

a, dlaczego?? jestem cała hepi, bo ksiądz powiedział ..............

16 292

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześka smile  witaj i nie strzelaj tak, bo nie nadążam big_smile:D:D

16 293 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-01 21:08:59)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile big_smile ależ dalaczego

dzisiaj nie strzelam z kbks spoko. brak naboi

16 294

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

toż ja prosta kobita,

16 295 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-01 21:07:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

mam 2 wiatrówki i naboje i tarcze, odważne  do mnie, ale do zająców nie strzelam
kocham wszystkie zwierza, iiiiiiiiiiiiiiiiiii chiba bym nie mogła

chociaż, ubiłam bym jajnika z powodu darcia pyska

Chcałam być, PIEKNA i poszedłam na 'solar" ale pmyłka, uczulenie......... doooooooooooopa

16 296

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nie strzelać proszę bo idę spać
Dobranoc.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 297

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześkaaaaaa big_smile:D:D:D:D:D Leżę i kwiczę big_smile:D:D:D:D
Śpijcie smacznie big_smile

16 298

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

i słodyczę
jestem w super humorze. eeeeeeeee RUDA. Ja mam odbicia, czasami, teraz mniej. Dooooooooooopa nie facet przynosi kwiatki, a ja ryczę, jak osioł. ek

16 299 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-01 23:01:15)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

jak osioł, na pawdę jak osioł

a Ty Ruda sę nie źmiei ze mnie co super polki język
RUDA big_smile sorar ci nie pasi?. poszłam raz coby nie wystraszy



Bielszy Odcień Bieli ooooooooo

ale jestem cipa
zara


http://www.youtube.com/watch?v=0kn735R2icE



http://www.youtube.com/watch?v=quGj0MKVNU0&feature=related

16 300

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć Cześka Cezarią zwana!

Jakieś podejrzane ziółka rosły w tym plenerze,
ze Ty taka hepi big_smile
Nawąchałaś się czy najadłaś?
Tych ziółek!

A ja sobie zrobiłam parę nowych kolaży.

Mnie też oczy bolą.
Od wszystkiego - czytania, oglądania itd.

Na cmentarzu byly takie:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 301 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-01 23:09:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

eeeeeeeeeee. nie mam tzw  uwielbienie



http://www.youtube.com/watch?v=s1Im3RyJCC8&feature=related


kocham beuuuuuuuuuusa

ja prince polo nie lubię, chyba że na weselach


KOCHAM "blusika"

http://www.youtube.com/watch?v=3atTKV8jXD0&NR=1

16 302

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko, to już było i nie wróci......... więcej

16 303

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=10621&p=494

16 304 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-05-01 23:31:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

.........

Ale szum,
ale tłum,
czarna noc,
biały room,
złote stosy pomarańczy.

Dudni dom:
dana, da
- jak zabawa to zabawa...
i wariatka dzisiaj tańczy!

Szalona wiruje chusta,
szalone wirują usta,
otkaczałka, wariatka, ech,
nie patrzy do lustra.

Czerwona na niej sukienka,
czerwona w sercu udręka,
otkaczałka, wariatka, ech,
przed losem nie klęka.

..................


Witaj Cześka big_smile big_smile big_smile big_smile

16 305

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

O kurczę... Ale Was naszło...

16 306

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

A ja w pracy.... yikes
szkoda było mi dnia urlopu smile
Zimno jak skurczybyk.
Nawet nie chce mi się robić kawy brrrr. Zresztą spicie jeszcze.
Miłego poniedziałku smile

16 307

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Faktycznie zimno. Pewnie "ogrodnicy" się pospieszyli.

Grażka ja zrobię kawę smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Nie żyje Osama bin Laden. Pokazują w tv radość Amerykanów. Mimo nocy świętują.
Nas chyba potrafi połączyć tylko tragedia.

Miłego dnia smile

16 308

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dzien dobry ,zimno ,deszcz ,pijmy goroca kawke hi hi Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 309 Ostatnio edytowany przez azalia (2011-05-02 10:23:58)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć smile smile smile
Zimno, paskudnie, ale nie pada, więc biorę się za przyrządzanie Emów dla moich roślinek.  A wczoraj przeczytałam rzecz bardzo optymistyczną, chyba w "Newsweeku": kobiety 50+, które uprawiają ogródki, mają o wiele większą gęstość kości od tych, które uprawiają sport, albo niczego nie uprawiają. Czyli, mówiąc po ludzku, są mniej zagrożone osteoporozą. A to dlatego, że praca w ogródku uaktywnia wszystkie mięśnie i stawy. Muszę to jeszcze wytłumaczyć moim mięśniom, które się zbuntowały, kiedy kazałam im przenosić worki z ziemią do rododendronów. Duże te worki były sad
No to - miłego dnia!

16 310

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam i miłego dnia życzę.

Trochę od wczoraj popisałyście, więc poczytałam.

Grażka, Twój mm zupełnie jak mój Tata.
Też wszystko obracał w żarty. U nich nie było czegoś takiego jak ciche dni.
Może tylko ciche kilka godzin - max.

[b[Zoja[/b], a w co gra twój wnuk? Piłka nożna?

Jagna i Morawka, nieocenione jesteście z tą kawusią.
Oj, bardzo jej dziś potrzebuję.
Wczorajsze grillowanie trochę za bardzo popite....hahaha

azalia, też czytałam o ogródku i paniach z naszej "półki".
Zgadzam się, że taki ruch ,w dodatku na świeżym powietrzu i słoneczku /a ono najcenniejsze/, to tylko samo dobro.

Cezaria, nie żałuj, że nie czujesz się tak jak ja dzisiaj.
Kaca właściwie nie mam, ale głowa dziwnie ciężka.

Zoja60, lepiej wybierz się do okulisty. Może jednak szkiełka już za słabe...ta senność...

Jeszcze raz milutkiego dnia!

16 311

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D
Pogoda nam się popsuła, mam tylko nadzieję, ze nie będzie padać sad
Pozdrawiam i życzę miłego dnia. big_smile:D

16 312

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Dorotka - podobno pani z kosą ma największe żniwo w ciągu kilku tygodni jesienią i wiosną.
Kilka dni temu oorg był na pogrzebie jednego z naszych sąsiadów [miał zaledwie 50 lat].

U mnie też pogoda do... wolę nie kończyć. big_smile Czekam na wnuki - będzie 2 lub 3.

Poczytałam wszystko, ale nie chce mi się dziś dużo pisać big_smile Nawet TV nie włączyłam big_smile słucham sobie muzyczki w kompie - takie dawne, polskie piosenki.

16 313 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-05-02 13:37:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hejka, mam dzisiaj wolne i jutro też, najlepiej jakbym mogłabym mieć dużo wolnego
pogoda sie zkiepściła - szkoda
Mufinko, żaluzju poniała, chociaż bardzo ją lubię, znajomi wczoraj byli nad morzem temp. 4 i wiatr nie wiaterek.
Agata, fajne wycieczki sobie robisz i nam pokazujesz miejsca - fajnie.
Grażka chata, chatą , ale ten tron super, na razie w centralnym miejscu i przyciąga oko, ale póżniej będzie ok.
Mówisz Azalia, że trzeba uprawiać działkę no, no muszę się zastanowić,
Ruda, ten Twój gipsyboy, jest superancki

16 314 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-05-02 13:40:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ha ha ha Cześka. Tron jak tron. Oorg juz nie mógł się doczekać, żeby go postawić. Królować mu się zachciało big_smile:D:D
Obok tronu będzie piękny głęboki brodzik i umywalka z szafką. Już kupiliśmy całe wyposażenie łazienki oprócz płytek na ścianę i na podłogę. Chcę mieć mała bomboniereczkę na działce, żeby tam sobie bywać i mieć wygodnie.
Jak będą ścianki itd, będę się z Wami dzieliła widoczkami. Nie w celu chwalipięctwa, ale tak z radości, bo lubię jak się coś dzieje.
Wiecie już dlaczego taka ze mnie sknera? Jak mam na co zbierać, to bardzo sknerzę. wink;)

16 315

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Roma - to nie jest sknerstwo to zbieractwo na określony cel. Też tak mam.

Jaguś - nigdy nie zdążę na kawę. Taka jestem opóźniona........

Agatko - urodziwych wnuków Ci dostatek.

Cezario - od kilku lat mam działkę, ale już mam jej dosyć. Ponoć zdrowo....
             ale i nie lekko.
Dorotko - zimno jak sto smyków. OOrg sadzi iglaki chciałby abym mu towarzyszyła, ale..... pokazuję się co jakiś czas i lecę na kompa.
Cabanko - cieszę się, że się zadomowiłaś.
Irysko - "kolażówko" Ty się nigdy nie nudzisz.
Azalio - gęstość kości mówisz.  To dlaczego mnie tak gnaty bolą po dwóch godzinach w ogródku? Co najgorsze nie lubię grzebać w ziemi. Natomiast zazdroszczę zapału.
Chyba włączę grzejnik, zimno na dworze, zimno w domu gdzie by tu wejść?

Posty [ 16 251 do 16 315 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 249 250 251 252 253 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026