iryska zajrzalam na twoj blog 
16 121 2011-04-25 18:22:35
Podobne tematy
16 122 2011-04-25 18:58:05
:):)
No i już prawie po Świętach.
Były udane, żarełko też. Moja przyszła bratowa chciała koniecznie mnie spić
szampanem. No i o mało co jej się to nie udało. Przywiozła szampan do naszego kraju z Niemiec/ bo to niby dla nich dziki kraj/ . Ale się zdziwiła jak u nas zobaczyła cenę tego samego coś około 7-9 zł. a tam płaciła 10 euro.
A niech sobie nie myśli........ a jaka zdziwiona, że polki takie eleganckie.
16 123 2011-04-25 19:27:02 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-04-25 20:03:24)
Witam piękne panie
i po Świętach
tak pięknie piszecie o szynkach
a ja sobie myślę co wymyślacie z tą szynką i kupiłam w piątek szynę parzoną
i dzisiaj już jest śliska ,nie rozumiem dlaczego ,przecież była w lodówce
chyba na drugi raz będę robić tak jak wy .
goście sobie poszli ,luz bluz
mm ogląda żużel ,czy mogę wpaść do was na moje seriale
Agatka ale śliczna mordka.
16 124 2011-04-25 20:34:08
![]()
Morawa - widzę, ze Ci się spodobal blogowy Teatrzyk ![]()
Donata - a braku białych niedźwiedzi na ulicach nie zauważyła Twoja bratowa? ![]()
Rozumiem, że to Niemka i nigdy w Polsce nie była?
Nie wyszłam z domu!!!
Od jutra znowu będę zabiegana, promocyjnie
i towarzysko.
Przed chwilą zagrzmiało u nas.

16 125 2011-04-25 20:48:57
Witam!
Szczególnie witam wiktorię13 i dzielę się z Tobą uśmiechem ![]()
Ja też tu jestem "nowa".
Całkiem fajowe kobitki tu piszą.
16 126 2011-04-25 20:59:56
Święta, święta i po ....
U mnie bardzo, bardzo udane.
A jak Wam minęły?
16 127 2011-04-25 21:38:48
Święta udane
Dobranoc .
Pora odpocząć
16 128 2011-04-25 23:11:11
Faktycznie czas odpocząć. Dobrze, że już po świętach. Za chwilkę majowy weekend, całkowicie na luzie i bez jedzenia. Chleb i woda, starczy
.
Dobranoc ![]()
16 129 2011-04-26 07:07:56
Cześć Dziewczynki ![]()
Nareszcie po świętach. ![]()
Nie ma to jak praca
:D:D Każde święta są bardzo niezdrowe.
Może kawki?? takiej cienkiej - dietetycznej. i miętki zaparzę
:D
(__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? miłego wtorku
:)
16 130 2011-04-26 07:52:50
Dzień dobry
:):).
Grażka bardzo chętnie napije się miętowej herbaty
. Trzeba się troszkę podleczyć
.
Też mi jedzenia zostało. Co święta robię te same błędy. Za dużo jedzenia
.
Miłego dnia
.
16 131 2011-04-26 08:00:25
Witam
Dobrze, że juz po świętach. Praca jednak jest lepsza niż nicnierobienie. Choc ja lubie poleniuchować.
Całe Świeta miałm komputer zablokowany. Antywirus cos wychwycił i zablokował sprzet, sama sobie nie mogłam poradzić. Dzisiaj juz nad nim pracują
NA dobre mi to wyszło bo nadrobiłam troche w lekturze.
Teraz juz goraczkowe przygotowania do wyjazdu. Zostały mi 3 dni za załtwienie wszystkiego tj zakupów, prania i pakowania no i "wyprostowania" słuzbowych spraw.
Pozdrawiam wszystkie Netkkoleżanki i zyczę miłego dnia
16 132 2011-04-26 09:12:06 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-26 09:13:16)
Dzień dobry
Jakoś się nie objadłam w te dni świąteczne ![]()
Szynkę gotowałam inaczej tzn. włozyłam do zimnej wody, po 4 godzinach pękła ta folia, wyjęłam, chyba tak lepiej. I została w zimnej wodzie do następnego dnia. Warszawiacy nie mogli się nadziwić co to jest? Bo taka ogromną postawilismy na stół
Mówia, że poznaniacy chytruski, ale chyba tak nie jest.
Donatko - śmieszna ta bratowa, co ona myślała, że u nas nic nie ma? A żarełko na pewno jej bardzo smakowało, bo pamiętam jak do kuzynki przyjeżdżali i jedli, jedli, jedli nasze potrawy
Zojka - ja nie miałam miejsca w lodówce, żeby ją w sobote włozyc, zawinęłam w tetrę i oorg wsadził do torby lodówki i na balkon. Nie się nie dzieje. Jest smaczna, świeżutka.
Można kupić mniejszą, bez kości i efekt taki sam
Wczoraj oglądałam wiem, co jem. Aż się niedobrze robi, jak pokazywali co wkładają do kiełbasy, która ma 38% mięsa
Dobrze, że mamy swoją, choć się kruszy ale jest bardzo dobra.
Wypełniałyście może ankietę do Narodowego Spisu Powszechnego? Wczoraj wypełniłam podstawowe dane, tzn. nazwisko, NIP i Pesel, adres sam się ukazał i koniec. Teraz pewnie będę czekała, aż mi przyślą hasło? Nie wiem?
Dziś od rana pranko, pierwsze na balkonie się suszy.
Wiktoria - wpadła i wypadła i co?
Nanas - pewnie czegoś nie doczytałam, a gdzie się wybierasz?
16 133 2011-04-26 09:28:59
Dorotko, ja też włożyłam szynkę do zimnej wody i po zagotowaniu trzymałam ją w takiej niegotującej się wodzie przez półtorej godziny, bo ważyła prawie 1,5 kg. Po tym czasie wyłączyłam gaz i stała do wystygnięcia. Była wspaniała. Mięciutka i soczysta. Już jej nie ma. Pozostałe jedzonko jeszcze jest. Prawie nic nie zjadłam z tego co miałam w domu (oprócz słodkiego, które jeździło do córki, do cioci, do teściowej).
W związku z tym do końca miesiąca mam co jeść
:D:D
Dorotko, jelitówka już chyba przegnana.. prawda??
16 134 2011-04-26 09:47:23
Grażka mnie jakoś nie złapało. Mam nadzieje, że już nie złapie!! Choć mało jadłam, bo coś tam się kręciło
Córka w pracy, mówi, że się czuje jak dętka
No ale co zrobić? Zwolnienia nie chciala brać. Druga sobie pewnie odpoczywa w domku ![]()
16 135 2011-04-26 10:20:30
Hej, hej, cześć, cześć! Po świętach przychodzi jakiś dziwny czas nicnierobienia. W tym tygodniu w pracy będę raz - w czwartek, w przyszłym - dwa razy: w środę i czwartek
. Poza tym same długie weekendy, dni wolne od zajęć, juwenalia... Nic, tylko się bawić! No, ale ja i tak dużo pracuję przy komputerze w domu, więc aż tak słodko nie będzie.
Wreszcie się odnalazła moja siostrzenica. To znaczy, ona nie zaginęła, tylko mi ukradli telefon, gdzie miałam zapisane numery do niej i jej ojca. A ponieważ oni sprzedali dom i krótko przed świętami przeprowadzili się do nowego mieszkania, a ja nie miałam ich dokładnego adresu, mogłam sobie spacerować po tym osiedlu i wołać: hej, hej, jesteście tam? Siostrzenica jednak zadzwoniła i w ten sposób odzyskałam rodzinę. A numery zapisałam w zeszycie, bo co papier, to papier!
Idę sobie do ogródka.
Miłego dnia i zdrowego, poświątecznego odpoczynku ![]()
16 136 2011-04-26 10:38:39
![]()
Czeć pochmurnie z W.
I deszczowo.
Alem nie z cukru ![]()
Parasol mam, nawet trzy!
Znalazlam w necie:
Boże coś Polskę PiS-em tak doświadczył
racz kraj zachować od tej szarańczy
daj nam ojczyznę dla wszystkich przyjazną
bez oszołomów rujnujących państwo
Pozwól żyć w zgodzie i bojaźni Bożej
bez nienawiści wzniecanej co dzień
Boże na niebie prosimy pokornie
byśmy wszyscy mogli w Polsce żyć normalnie
16 137 2011-04-26 11:21:16
Hejka.
No i po świętach. Dziś się byczę, chociaz nie powiem, żebym się zmęczyła przygotowaniami. Udało się nie przesadzić z żarciem. Właśnie zjadłam ostatnią porcję sałatki z tuńczykiem, po oorgu został tylko kawałek pieczonego boczku i tyle ![]()
Resztki z chrzcin zabrały dzieci i spokój. Żadnego dojadania resztek! Zaraz muszę skoczyć do sklepu po zdrowe, świeże jedzonko. Przydałoby się ze trzy dni na białkach... A dziś ziółka na trawienie i dodatkowy fitnes ![]()
U nas piękna pogoda, na termomatrze 18 stopni. Wczoraj nawet wystawilam twarz na słońce na parę chwil. Majówka też się świetnie zapowiada. No i dobrze.
16 138 2011-04-26 11:31:15
Mufa, Ty się za dużo nie wystawiaj... już lepiej 4 litery niż twarzyczkę na to słońce wystawić by można. Bardzo piekąca i niezbyt przyjazna skórze ta nasza gwiazda.
16 139 2011-04-26 11:35:40 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-26 11:36:10)
Hej dziewczyny,witam poświątecznie.U mnie też mało zostało,jedynie bigos.Ciasto zamroziłam i po kawałku wyjmuję.Jeszcze jest - pyyyycha!!
Przekonałyście mnie co do tej szynki.Tak więc trzeba kupić mięso os szynki w Auchan i gotować,tak?Ale czy nie muszę wcześniej jej zamarynować?Proszę mi napisać.
16 140 2011-04-26 12:11:07 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-26 12:14:44)
Dianka - ale czytasz nas - nieuważnie!
:D:D Powiem Tobie:
Kupuje się szynkę surową, wędzoną ja musiałam mieć dużo na taka ilość osób, więc zamówiłam i kupiłam z kością - taką wielką. Ale można jak Grażka, Jagna i inne - mniejsze! Gotujesz tyle, ile waży, jak waży 2 kg - to dwie godziny. Wkładasz do zimnej wody, od zagotowania 2 godz. ale musi pyrlić, jak rosół. Jak widziałam, że zaczyna się gotować, to odlewałam wody i dolewałam zimnej z kranu! Po ugotowaniu musi zostać w tej wodzie (nabiera wilgotności), aż woda wystygnie! I już - cała filozofia.
Irysku - fajny ten wierszyk.
:D
Mufinka - to dlatego Ciebie nie było, bo chrzciny?
Ja właśnie ściągam z netu przepisy na kiełbasę słoikową! My niby mało jemy wędlin, ale zrobie. Nic trudnego, tylko trzeba gotować ok. 2 godz. raz i potem znowu 2 godz. Ale w innym przepisie czytam, że tylko dwa razy po 1 godzinie. Sama nie wiem.
16 141 2011-04-26 12:27:58 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-26 12:28:46)
Ja szynkę gotowałam hermetycznie zamkniętą tak jak kupiłam w folii. Nawet kupiłam ją 30% taniej, bo termin ważności był do jutra
:D ale już pożarta, więc zmieściliśmy się w czasie
:D:D
Kiełbacha słoikowa własnej roboty?? Też jestem ciekawa ![]()
16 142 2011-04-26 12:54:50 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-26 16:59:16)
No Grażka słyszałam, jak wczoraj Bosacka zachęcała w Wiem co Jem
Wlazłam w internet i znalazłam kilka. Proste jak drut! Jak ona mówiła, że w kiełbasach są przemielone pazury kurcząt - to obrzydziła mi kompletnie
Zrobię sobie kilka słoiczków i zabiorę na wakacje. My na ciepło kiełbasy mało jemy. A mam jeszcze ze świniobicia
Kiełbasa II
Skład:
3 kg wieprzowiny ,
2 kg surowego boczku ,
4-5 ząbków czosnku ,
sól ,pieprz , szczypta cukru .
Sposób przyrządzenia:
Mięso i boczek grubo zmielić przez maszynke. Wymieszać na jednolitą masę , dodając rozgniecony czosnek i przyprawy. Wyparzyć słoiki,wygotować nakrętki i wysuszyć. Nakładać masę do słoików, szczelnie zakręcić, ułożyć w dużym garnku, zalać wodą do 3/4 wysokości słoika i pasteryzować przez ok. 2 godziny od momentu zawrzenia na małym ogniu. Zdjąć z ognia,wystudzić i powtórnie pasteryzować przez 2 godziny .
Kiełbasa słoikowa
SKŁAD
1 kg łopatki
2 ząbki czosnku,
sól, pieprz, majeranek, Vegeta
PRZYGOTOWANIE
Łopatkę zmielić w maszynce do mięsa (na najgrubszych "oczkach"). Czosnek utrzeć na jednolitą masę. Mięso wymieszać z czosnkiem i przyprawami. Niestety trzeba to próbować na surowo i dostosować do indywidualnych upodobań; moja Mama daje dużo majeranku i czasami nawet więcej czosnku, bo bardzo lubimy. Aha - ważne - mięso na surowo powinno być trochę mało słone - bo jak w trakcie gotowania puści soki to jego "słoność" się wzmoże. Kiedy mięso będzie już miało jednolitą konsystencję trzeba je załadować do czystych wymytych słoików. Najlepsze są nieduże, takie od dżemu lub te większe od majonezu. Mięso trzeba ciasno ubić w słoiku, tak żeby nie było tam żadnych pęcherzyków powietrza - nakładaj tylko do 3/4 wysokości. Słoiki trzeba mocno zakręcić i ustawić w dużym garnku z zimną wodą, woda powinna przykrywać słoiki przynajmniej do połowy wysokości (na dno garnka możesz położyć jakąś szmatkę, Mama mówi, że to zapobiegnie pęknięciu słoików w trakcie gotowania). Wodę i słoiki trzeba powoli podgrzewać, aż do zagotowania, a następnie gotować przez godzinę na maleńkim ogniu (woda powinna sobie leniwie bulgotać). następnie słoiki wyjmujesz, zostawiasz do wystygnięcia i wkładasz do lodówki. Następnego dnia powtarzasz zabawę z gotowaniem (też godzinę). Jeśli lubisz troszkę tłuściejszą kiełbasę to możesz część mięsa zastąpić boczkiem w proporcji 2/3 mięsa 1/3 boczku.
O wstawiłam Wam - uważam, że proste - mało roboty, na pewno nie zrobię od razu takiej ilości.
Pytałam się Wam o spis powszechny. Wiecie jakie to proste?
Dzwoniłam dzisiaj pytałam, czy dostanę jakieś hasło? A kobieta powiedziała, że tylko 20% społeczeństwa wypełnia szczegółowo dane (ci, którzy zostali wylosowani), reszta tylko wersję skrócona!
Jak wpisałam swój pesel,nip i nazwisko, to adres i reszta sama się ukazała.
Po co ma mi ankieter przychodzić i polować na mnie.
Zachęcam Was - 3 minuty roboty i po wszystkim!
Strona:
www.spis.gov.pl
16 143 2011-04-26 13:00:21 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-26 13:02:19)
Dzięki Dorotko. Można np. z połowy składników. Pewnie będzie pyyszne
:P
Drugi przepis jest dokładniejszy. Np. informuje, że słoiki wypełniać do 3/4 wysokości
16 144 2011-04-26 13:06:01
dzien dobry
swięta święta i po świetach
mnie od piątku bardzo bolał ząb,nigdy mnie tak nie bolał i nikomu nie życzę takiego bólu!
wyczytałam w necie żeby włożyc czosnek do ucha,troszkę pomogło ale nie wiele
zrobiłam to tak że czosnek władował się cały i wylądowałam na pogotowiu!
miały niezły ubaw ze mnie
DOROTKA muszę ci walnac komplement!
wyglądasz na zdjeciu na NK na 40 lat a tu masz wiele więcej ,tak trzymaj laseczko!
GRAŻKA jak nie taka szybka do obrażania,podoba mi się bardzo twój sposób pisania,taka spontanicznosc ,lekkosc
w cholere nie wiem jak to nazwac
muszę się przyznac ,wczoraj zabałaganiłam a dzis główka bardzo,bardzo boliła
dzis mamy sporo roboty,kolega syna wraca do holandii więc trzeba podac wałówkę swiateczną
robimy też pierogi i zupę gulasz ,bigos już w słoikach
do pózniej
16 145 2011-04-26 14:42:53
U nas deszcz to nawet by się przydał.
W ogrodzie sucho.
Wczoraj niby miało padać, ale nic z tego nie wyszło.
Mamy doprawdy lato!
16 146 2011-04-26 14:47:03
W tym roku wreszcie udało mi się z szamankiem.
Gości miałam tylko na śniadaniu w niedzielę i to chyba dlatego.
Nie robiłam zbyt wiele.
troszkę zostało sałatek, wędliny pomroziłam.
zostało tak na 2-3 dni. To sukces.
16 147 2011-04-26 15:30:14 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-04-26 15:32:14)
Dzień dobry
Po świętach zostały mi piękne wspomnienia i cała masa fotek ![]()
Wczoraj było nas łącznie 16 osób
Pogoda dopisała i cały czas byliśmy na świeżym powietrzu - u córki... bliziutko nas. Dojechała młodsza córka i starszy syn [z rodzinkami].
Maciek ślicznie nas przywitał 
Bawił się z Psotką 
i nie tylko z Psotką


Michaś - następny chłopiec, który miał wielkie powodzenie ![]()

przechodził z rąk do rąk
ale nie na własnych nóżkach ![]()


Latawce - raj dla starszych ![]()


Od ponad godziny usiłuję zrobic wpis... co chwilę net ucieka. Coś tam u sąsiada naprawiają panowie z kablówki.
16 148 2011-04-26 16:15:42
Właśnie dowiedziałam się, że Prezydent naszego miasta rozdaje flagi i straszy, że jak ktoś nie wywiesi flagi, to będzie miał czkawkę
:D:D.
Kolejka olbrzymia
.Zaraz przypominają się stare czasy
.
Jest u mnie wnuk w związku z przerwą świąteczną
.
Cabanka zaczęłam się zastanawiać, co to jest ta szamanka
. Dopiero po chwili do mnie dotarło. Mam jednak długi przewód myślowy
:D:D.
Agatka super te Twoje wnuki
.
Dorotka dobrze, że Cię jelitówka ominęła. Fajne te przepisy. Gdzieś słyszałam, że przetwory mięsne należy gotować 3 x po godzinie.
Jak jest prawidłowo nie wiem. Przydałby się jakiś rzeźnik.
Muszę się też spisać, oorga zresztą też.
Pozostałości po świętach już pomroziłam. Zostało tylko troszkę sosu tatarskiego, ale do jutra go skończę
.
16 149 2011-04-26 16:38:00
Jagna - ja też musiałam ruszyć moją mózgownicę, aby dotarło do mnie co to jest szamanka... a raczej szamanko
:D:D
Już się spisałam... pomógł mi chłopak wnuczki
O dłuższym [z przerwami] gotowaniu wyrobów z mięsa to już słyszałam... dostawałam kiedyś mięso od teściowej i musiałam włożyć w słoiki, bo było tego dużo
wtedy dokładnie mi wytłumaczono jak to zrobić, aby się nie zepsuło.
16 150 2011-04-26 16:42:58 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-26 16:56:13)
Agatko - super opowiadasz zdjęciami
Jagna - czytałam w kilku miejscach, że dwa razy po 2 godz. albo po 1 godz.
Chyba będę gotowała 2 x po godzinie.
od zagotowania
Mam jeszcze jeden przepis z wołowiną. Ale te mi bardziej przypasiły, zwłaszcza ten drugi
Kiedyś fasolkę szparagową też się gotowało dwa razy po godzinie. Teraz gotuję raz 1,5 godziny i się trzyma, woda przejrzysta
I smaczna, nie rozgotowana ![]()
Kurcze - teraz dopiero widzę, jakie tam są byki w tych przepisach. Ale ja to ściagałam z netu - musze poprawić
:D:D
16 151 2011-04-26 17:22:11 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-26 19:41:43)
Dorotko-czyli trzeba kupić wędzoną szynkę.Ja nigdy takiej nie kupowałam i dlatego sie miotam hihihi.Czy ona jest w opakowaniu,czy na wagę...no nie śmiejcie sie,nie wiem,proszę mi napisać.Mam ochotę ją zrobic,czyli ugotować hihiihi - tez taka małą.
Wiem,co jem tez oglądam - fajny program.
16 152 2011-04-26 17:30:40
hi hi hi Dianko, ale masz dylemat z tą świńską doopą
Można kupić i taka i taką, czyli i w opakowaniu i na wagę że tak powiem "z metra"
Ja kupiłam zamkniętą, bo nie było problemu z wtykaniem do wody ![]()
A szynka i tak jest wędzona (ta gotowana również)
Miło, ze w końcu dostrzegłaś to co my już dawno. ![]()
16 153 2011-04-26 17:45:11 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-26 17:47:04)
Grażka - dzięki hihihhi.Tak mnie nurtowało to,że to jest bez przypraw.Ja również staram sie robic dużo potraw w domu(nie kupujemy przetworzonych),dlatego teraz tę szynke muszę zrobić i te kiełbaski w słoikach również.
Tak,Grażka,ja mam nieraz klapki na oczkach hahahaa i zawsze muszę się sama przekonać,ale lepiej póżno,niż za póżno hihihhhi
Agata - fajne fotki przysłałaś na maila.Ile Ty masz lat,bo młodo wygladasz,a takie duże wnuki hihihi
Narka - jest tak pięknie,że wybywamy na łono natury ![]()
16 154 2011-04-26 19:21:11
![]()
Dorotko - dzięki - spisalam się.
Pod wpisami tu na stronie są reklamy, w jednym okienku jest napis:
faceci to kretyni ![]()
To mi reklama! Nie sprawdzilam o co chodzi.
Agatko - dzięki za foto na @.
Tylko ja się nadal gubię.
Podpisuj, proszę, zdjęcia: corka-imię,
wnuczka - imię, wnuk - imię, syn - imię
OK? ![]()
Byłam u koleżanki, a ona cała w chrypie.
I nie wie czy to zaziębienie, czy alergia.
Do doktora nie idzie. Kopłabym (wiem - kopnełabym) ją w de...
Koty jej trzy mialy dzień dobroci dla cioci
czyli mnie. Przyzly się przywitać.
A mnie żołądek cuś nawala ![]()
Więc wcześniej wyszłam.
Oryginalny z nas duet - chrypa z burkotem brzusznym ![]()
Zaniosłam info wystawowe do jednej z bibliotek.
Wracając spotkałam koleżankę 2 lata młodszą.
Na początku kariery (?) pracowalyśmy razem.
Zawsze gdy ją spotkam to się dowartościowuję -
wyglądowo ![]()
Stalyśmy na przystanku i powspominalyśmy.
Parę koleżanek nie żyje.
Wredne żyją, miłe nie.
Dziwne.
16 155 2011-04-26 19:25:16
![]()
Agatko - wnuki fantastyczne. A Michaś słodziutki.
Moja przyszła bratowa / Niemka/ ma coraz to lepsze wrażenie o Polsce.
Nakupiła 10 par spodni bo były po 50 zl. Pewnie tam myśli otworzyć sklep.
Podobają jej się święta w Polsce, że tak rodzinnie i jeszcze,że Polki takie eleganckie. Chociaż tyle.......
Bo na drogi wiadomo ...narzeka, brudno itd.
Ja jeszcze czuję się świątecznie, nic mi się nie chce robić.
Pozdrawiam nowe koleżanki. Jest ich coraz więcej.
Prawie cały dzień przesiedziałam w ogródku, pogoda dopisała.
16 156 2011-04-26 19:37:59
Ja także dzisiaj "ogródkowa".
Mój kręgosłup tego nie lubi, a ja uwielbiam...!
Teraz się prostuję przed komputerem hi hi hi
U nas brudno? Niech ta Niemka jedzie do Anglii. Tam to jest dopiero brudno.
Ale miło poczytać, że komuś tam się u nas podoba.
Jeszcze jedno: szamanko to jedzenie.
"Chciałbym coś wszamać" - to - chciałbym coś zjeść.
cieplutko pozdrawiam
16 157 2011-04-26 20:28:58
Ja z kolei dzisiaj byłam weterynarzowa
:D
Nareszcie zdecydowałam się iść z Fionką na szczepienie. Był już najwyższy czas, bo termin minął kilka miesięcy temu.
Psinka była bardzo, bardzo grzeczna. Nawet nie zapiszczała, ani się nie wyrywała. Pełne zaufanie do pańci ![]()
Idę coś przekąsić i później jak zwykle łazienka, wyrko, M jak M. i ny ny aa.
:D:D
Dobranoc
16 158 2011-04-26 22:30:19
Agatko, dzięki za fotki. Wspaniała rodzinka! ![]()
Poszłam jednak na fitnes. To nie był mój pilates, tylko jakieś BODY SHAPE. Ależ wycisk! Ledwo się z powrotem do domu dowlokłam
Ale mam nadzieję, że serniczki zostały spalone, hihihi. Jeszcze na to pójdę, jestem masohistką ![]()
Teraz już spadam. Szkoda, że nie wzięłam dwóch dni wolnych, trza jutro znowu do kieratu ![]()
Dobranoc, śpijcie smacznie i kolorowo.
16 159 2011-04-27 07:00:40
Hej ![]()
Dzisiaj ubrałam się lżej (bez kurtki) zobaczymy czy mam "czuja"
:D:D czy będę miała katar
:D:D
Niebo wygląda zachęcająco....
o 9-tej idę służbowo do US reprezentować nasze Stowarzyszenie. Prezes nie ma czasu, a szykuje się mała kara za kilkudniowe nieterminowe dosłanie sprawozdania itd.
Chcecie już kawy?? no to proszę
(__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)?
miłej środy...
16 160 2011-04-27 08:22:32
Dzień dobry
:):)
Grażka może nie będzie tak źle. Trzymam kciuki ![]()
Faktycznie cieplutko, już jest 13,5 i będzie więcej.
Dzisiaj jest Światowy Dzień Walki z Hałasem
. Należy się cicho zachowywać
.
Dostawię jeszcze herbatę i anatola, może zajrzy Ruda, siostra już pewnie wyjechała
.
Herbata i anatol: |_|>|_|>|_|>|_|?|_|?|_|>.
Miłej środy ![]()
16 161 2011-04-27 09:07:12
Dzien dobry w piękny słoneczny dzionek
Jagna będę cicha jak mysz pod miotłą
16 162 2011-04-27 09:34:45 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-27 11:30:50)
Dzień dobry
:D
Miałam iść do koleżanki (tej co mąż umarł tydzień temu), ale niestety, muszę być w zasięgu kibelka
Czuję, że mnie córki zaraziły
Przymusowy odpoczynek
Agatko - fajna rodzinka, taka liczna, młoda i OK! ![]()
Ja też uważam, że u nas nie jest tak bardzo brudno. Są może miejsca w każdym mieście, gdzie coś się wala, ale na ogół jest czysto, schludnie i pełno zieleni ![]()
Wam życzę miłego dnia ![]()
16 163 2011-04-27 12:03:22
Witam z baaardzo letniego Szczecina.
Aż nie chce się wierzyć, że u Was były jakieś deszcze.
16 164 2011-04-27 12:07:01
Agata60 fajne zdjęcia.
Muszę jednak kupić aparat fotograficzny.
Mam od wielu lat kamerę i wszystko dotychczas filmowaliśmy.
Ostatnio córka miała 25-te urodziny i oglądaliśmy ją jak miała 5 lat !
Śmiechu było co niemiara.
16 165 2011-04-27 12:28:28
Chyba mnie szlak trafi
.Robiłam dzisiaj dwa pity, chciałam zajrzeć do swoich i nie mogę ich znaleźć. Gdzieś schowałam i nie wiem gdzie.
Chyba będę musiała pofatygować św. Antoniego, może pomoże.
Cabanka u nas też nie pada i jest bardzo ciepło
.
Takie rodzinne filmy też lubię oglądać. Troszkę tego mamy, tym bardziej, że szwagier jest kamerzystą
.
Dorotka jednak Cię dopadło. Mam nadzieję, że tak źle nie będzie. Życzę zdrówka
.
Idę dalej szukać pitów
:(:(.
16 166 2011-04-27 13:25:21 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-27 13:27:38)
Witam poświątecznie ![]()
Dopiero teraz poczytałam zaległości, bo wczoraj nie udało mi się wcale wejść do netu.
Jestem zmęczona, mam gości po dziurki w nosi i własnych dzieciorów też. Nie cierpię świąt. Żadnych. Berlin jeszcze nie wyjechał. Jadą dzisiaj o 17.30. W nocy na dodatek miałam Gipsa, który budził się średnio co pół godziny, więc jestem wyspana jak jasna cholera. Jego rodzice latali po szpitalach, bo synowa nadal rzyga, ryczy, wczoraj jeszcze się pogorszyło i była taka słaba, że nie mogła ustać na nogach. Dostała dwie kroplówki i w nocy wrócili do chaty.
Komputer przez cały czas, jak byliśmy w domu, to zajmowały dzieciory siostry, a jak nas nie było w domu to nie było też kompa ![]()
Teraz marzę, aby iść już do domu, aby było tam posprzątane, cisza, spokój i abym mogła się położyć i nareszcie trochę odpocząć ![]()
A z ciekawostek to niedawno zjadłam śniadanie. Wcześniej nie było nawet czasu pomyśleć o tym
Z każdej strony czuję się jak jakiś ścigany pies ![]()
Chyba ucieknę do Nowej Zelandii
:D:D:D:D
To takie nasze, z siostrą, hasło
Jak już mamy czegoś serdecznie dość to rzucamy dwa słowa: Nowa Zelandia
:D:D
Że niby wyjedziemy tam i będziemy sobie żyć w spokoju i ciszy bez całej tej dzikiej bandy na głowach ![]()
16 167 2011-04-27 13:40:10
Jagna - doczytałam, że nie możesz znależć Pit-ów. Jak wejdziesz po lewej stronie w START - to masz taką lupę - wyszukaj i tam wpiszesz, jak pamiętasz nazwę, albo zbliżoną, powinno się znależć ![]()
16 168 2011-04-27 14:04:13 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-27 14:05:36)
A ja zrozumiałam, że Jagna szuka PITów, ale wersji papierowej. Że gdzieś schowała w domu
Przy pomocy komputerowej lupy to chyba nie znajdzie
:D:D
Ale może to ja źle zrozumiałam, bo jestem przecież niewyspana i zmęczona ![]()
16 169 2011-04-27 14:13:34
Też mi się wydaje, że wersja papierzyskowa.
To przez te porządki świąteczne.... ha ha ha
Schowała w mysią dziurę
16 170 2011-04-27 14:14:57
Ruda dobrze zrozumiałaś
.
PITy znalazłam
. Chyba pomogła rozmowa z Dorotką
. Obyło się bez św. Antoniego, zaoszczędziłam troszkę kasy
.
Wszystkim dziewczyną życzę zdrowia
, Ruda a Tobie życzę ciszy i spokoju. Mam nadzieję, że już dzisiaj nie będziesz sprzątać, tylko będziesz leżeć i odpoczywać.
Ta Nowa Zelandia mi się podoba ![]()
16 171 2011-04-27 14:53:31 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-27 14:54:15)
Żeby móc odpoczywać to muszę mieć posprzątane
Tak już mam ![]()
Po powrocie z pracy, o godz. 17.30 odstawię ferajnę na dworzec, wrócę, ogarnę trochę i będę się napawać ![]()
Jagna to piszesz się z nami do Nowej Zelandii?
Super! ![]()
16 172 2011-04-27 16:28:45 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-04-27 16:32:32)
![]()
Cześć słonecznie po deszczu!
Ja z Wami ne jadę do NZ. Mam ją w domu. ![]()
I tam chyba klimat nie za zbytnio do zycia.
Przypomina mi się film "Fortepian" - brrr
Niedawno zmienilam w PKO moje konto na "Pogodne". A wczoraj telefon od nich, że w nowej wersji nie będą mi wykonywać zleceń stalych i poleceń zapłaty. Ależ się znerwiłam. Dzisiaj poszłam do PKO, siedziałam w kolejce (fajnie jest nie stać) a jak doszłam do lady okazało się, że ich kompetencja jest gie warta. I wszystko będzie tak jak było. Dzwoniła do mnie p. dyrektor nie sprawdziwszy co i jak. I nie ma komu dać w mordę
za mój stres.
Tu też jest info o mojej imprezie:
http://www.wbp.wroc.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2923&Itemid=741

16 173 2011-04-27 16:55:51

U nas dalej lato. Ato moja magnolia.
Odmiana japońska, czyli karłowata.
Mam ją ponad 10 lat i osiągnęła wysokość około 1,70 m.
Tak jak pisałam wcześnie nic przy niej nie robię, a kwiatów coraz więcej.. hi ha he
16 174 2011-04-27 16:57:21
Zdjęcie niestety z telefonu, więc trochę nijakie
16 175 2011-04-27 17:39:04
Miałam jednak nosa. Jest a raczej było jak w ukropie. Szczególnie w pociągu. Od razu mam dość lata... gdzie ta wiosna???
Cabanko. Niezłe to zdjęcie
:D nie przesadzaj. Widać magnolię. Piękną magnolię.
Ja do Nowej Z. chętnie, ale przez teleportację. Nie chciałabym, lecieć samolotem ani płynąć tygodniami statkiem ![]()
16 176 2011-04-27 17:51:11
Grażka przypomniałam Tobie na gg w pracy. A ono się świeci? Czy w domu masz to samo? Czy szef się zabawia na Twoim gg?
Cabanko - fajna magnolia, nie ważne, że komórka, ważne, że widać ![]()
16 177 2011-04-27 18:01:24
Dzień dobry
mam dziś paskudnego lenia u siebie
nic mi się nie chce.
Cabanka, na początku też robiłam fotki z aparatu. To było kilka lat temu i tel był niebyt nowoczesny, ale fotki były i to było najważniejsze ![]()
Diana, ja zawsze mówię, że to nie ja, a dzieci się starzeją i wnuki za szybko rosną oraz że lustro przekłamuje i kalendarz się myli
:D

24 różnice ... między kobietą a mężczyzną! Zdecyduj sama, co jest prawdą, a co nie:
1. Kobiety mają więcej wyobraźni niż mężczyźni. Potrzebują jej, żeby mówić mężczyznom, jacy są wspaniali.
2. Kobietom zdarzają się różne błędy. Mężczyznom zdarzają się tylko 2 rodzaje błędów. Nowy model samochodu i nowy model kobiety.
3. Szczęśliwy mężczyzna to taki, który zarabia więcej, niż jest w stanie wydać jego żona. Szczęśliwa kobieta to taka, która znajdzie takiego mężczyznę.
4. Mężczyźni, gdy się budzą, wyglądają tak samo, jak wtedy, gdy się kładli do łóżka. Kobiety niestety wyglądają rano gorzej.
5. Gdy kobieta ma depresję, dużo je lub idzie na zakupy. Mężczyźni wybierają się na wojnę z sąsiednim krajem, lub przynajmniej udzielają pouczeń źle parkującemu (ich zdaniem) sąsiadowi.
6. Mężczyzna wyda 10 złotych na rzecz wartą 5 złotych, ale jej potrzebuje. Kobieta kupi po cenie promocyjnej 5 złotych rzecz wartą 10 złotych, ale jej nie potrzebuje.
7. Mężczyzna pragnie być pierwszą miłością, a optymalnie, również pierwszym kochankiem swojej kobiety. Kobieta dokładnie na odwrót: chce być ostatnią miłością i kochanką (a najlepiej ? żoną) swojego mężczyzny.
8. Gdy mężczyzna bardzo kocha swoją kobietę, chce ją poślubić. Gdy kobieta bardzo kocha swojego mężczyznę, chce mieć z nim dziecko.
9. Jeśli kobieta chce być idealnie szczęśliwa z mężczyzną, wystarczy, że go troszkę kocha, ale za to musi go bardzo dobrze rozumieć. Jeśli mężczyzna chce być szczęśliwy z kobietą, musi ją bardzo kochać, oraz nie starać się jej zrozumieć.
10. Gdy kobieta poślubia mężczyznę, oczekuje, że on się zmieni, ale on się nie zmienia. Gdy mężczyzna poślubia kobietę, oczekuje, że ona się nie zmieni, ale ona się zmienia.
11. Mężczyźni często się żenią z wygody. Kobiety często wychodzą za mąż tylko po to, by nie być starą panną.
12. Kobiety martwią się o swoją przyszłość do momentu, gdy wyjdą za mąż. Mężczyźni nigdy nie martwią się o swoją przyszłość do momentu, gdy się ożenią.
13. Kobiety chętnie wspominają mężczyzn, za których mogły wyjść za mąż. Mężczyźni chętnie wspominają kobiety, których nie poślubili.
14. Mężczyzna zauważa 2 razy w życiu, że nie rozumie swojej kobiety: zanim ją poślubi i gdy już ją poślubi.
15. Są 2 rzeczy, które sprawiają, że życie żony jest szczęśliwe: gdy się jej pozwoli planować wszystko na swój sposób i gdy się pozwolić wszystko robić na swój sposób.
16. Żonaci mężczyźni żyją dłużej niż single, ale jednocześnie nie wszyscy żonaci chcą żyć długo.
17. Każdy żonaty mężczyzna powinien natychmiast zapominać o wszystkich swoich błędach. Nie ma sensu, żeby dwie osoby w małżeństwie pamiętały o tej samej rzeczy.
18. Odrzucony mężczyzna szybko żeni się z inną, popełniając zwykle poważny błąd. Odrzucona kobieta unika nowego związku, popełniając również błąd, ale gdy już przezwycięży traumę, zwykle w następnym związku jest szczęśliwa.
19. Mężczyźni są jak samochody ? niemal wszyscy są wspaniali przez pierwszy rok.
20. Kobieta ma ostatnie słowo w każdej kłótni. Wszystko co mężczyzna mówi po tym słowie, to początek nowej kłótni.
21. Jeśli kobiety by wiedziały, o czym myślą mężczyźni, nie przestawałyby ich bić.
22. Mężczyźni są trochę jak zwierzęta - jednocześnie są wspaniałymi pluszakami.
23. Czy można sobie wyobrazić świat bez mężczyzn? Byłby to świat bez wojen i pełen wielu (nie całkiem) szczęśliwych kobiet.
24. Kobieta ma dwa typy broni: makijaż i łzy.
16 178 2011-04-27 18:09:02
Taaaa, Grażka ciągle w pracy
Pewnie zapomniała wyłączyć kompa.
Kiedyś myślałam, że mam rozdwojenie jaźni, albo że Grażka potrafi być w dwóch miejscach na raz, albo że w domu jej zwierzątka sobie gadulca uskuteczniają, kiedy ona jest w pracy ![]()
Dobrze, że do nich nie zagaiłam, bo to był oorg, ha ha.
Irysko, tak by się czasami chciało dać komuś w mordę, co nie? I dobrze przy tym, żeby ktoś był pod ręką ![]()
Robiłam dziś fotki do paszportu. Okulary wyżej, broda niżej, otwórz oczy, nie uśmiechaj się, głowa prosto, patrz w obiektyw, pokaż szyję (jakby było czym się chwalić)... Jak ja tego nie lubię!
Na tę okoliczność nałożyłam jakieś mazie na pyszczydło. Jak ja tego też nie lubię! Zmyłam zaraz po powrocie do domu, bleee.
16 179 2011-04-27 18:26:27
hihi hi To tyran zabawia się w pasjansa, bo po 17-tej mieli operować.
Wyłączyłam komputer w pracy jak wychodziłam, widocznie sobie włączył, bo u siebie skasował wszystkie gry.
16 180 2011-04-27 18:29:40
Zagadam do niego ![]()
16 181 2011-04-27 18:33:44 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-27 18:40:54)
Nie Mufinka - ja już zagadałam - Spytałam - Grażka - to Ty? I podałam jej nazwę takiej choroby. On jest chyba na tyle taktowny, że nie odpowiedział, nie chciał się podszywać.
Anga - ja też nie wypocznę, jak mam bajzel dookoła. Chyba wszystkie tak mamy ![]()
Zapomniałam wczoraj Pigwie powiedzieć, że na NK mam stare zdjęcie (ok. 3 lata). Teraz to już jestem starowinka
:D:D
Szkoda Iryska, że nie mogłaś walnąć panią dyrektor. ![]()
Agatko - fajne te różnice ![]()
16 182 2011-04-27 18:36:21 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-04-27 18:38:41)
Nie Mufinka - ja już zagadałam - Spytałam - Grażka - to Ty? I podałam jej nazwę takiej choroby. On jest chyba na tyle taktowny, że nie odpowiedział, nie chciał się podszywać.
![]()
Żartowałam ![]()
On pewnie nawet nie wie, że jest "obserwowany", ha ha ha
![]()
A dlaczego nie wyłączacie GG przed wyłączeniem kompa?
Można się naciąć! Poza tym każdy, kto tylko włączy kompa, może wyczytać całe archiwum.
Oj niebezpiecznie!
16 183 2011-04-27 18:38:37
Agata60, ale się uśmiałam. Dzięki za te "różnice między..."
Na Nową Zelandię tez się piszę! Podoba mi się.
Choć mój Tata też miał fajne powiedzonko na takie stresowe sytuacje:
"-Wybywam.
-A dokąd?
-Do Amsterdamu. Pomidory młócić..."
16 184 2011-04-27 18:43:41
Słuchajcie, moja starsza /5,5-letnia/ wnusia straciła pierwszego mleczaka.
Oczywiście poszedł pod poduszkę i czeka na Zębową Wróżkę, która wymieni go na prezent.
Właśnie sobie uświadomiłam, że ona jest już dużą dziewczynką.
A dopiero co była taka maleńka....
16 185 2011-04-27 19:22:56
Witam!
Spieszę z wyjasnieniem. Wybieram się do córki do UK. Wspominałam,że starsza tam własnie mieszkaz rodzinką. Wylatuję już w piatek rano, nie moge sie doczekać kiedy przytulę mojego wnuka. Dlatego od poniedziałku mam kocioł z zakupami i przygotowaniem ,tym bardziej że muszę wszystko sama zorganizować . Starszy jest wyjechany, wróci dopiero jutro wieczorem.
Przez nieuwagę będę również uczestniczyła w ślubie Williama.
MUFINKO niedawno tez robiłam fotke do paszportu. Zdjęcie am face z odsłoniętymi uszami bez usmiechu...qrcze jak na liscie gończym. Ale ważne!!! papier juz mam czyli moge sie z Wami zabrac do Nowej Zelandii. Tam faktycznie klimat niesprzyjający.
Kilka lat temu na poczatku lat 80-tych przez Włochy wyjechał 4 znajome małżeństwa. Co prawda do Australii ale 1 para musiała wrocić bo dziewczyna nie wytrzymywała wilgoci, płuca jej wysiadły. Do Polski nie wrócili zostali we Włoszech.