netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 983 wyświetleniazałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 246 247 248 249 250 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 056 do 16 120 z 32 833 ]

16 056

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka kurtki nie kupiłam, bo dopatrzyłam się wad sad. Pewnie za te 60,- chciałam kupić zupełnie idealną.

16 057

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No, dziewczynki, obczytałam (też mi się podoba taka wymiana myśli i wiedzy), ale nie mam czasu na pisanie. Jadę z teściówką w "rejs", więc do później smile

16 058 Ostatnio edytowany przez PIGWA (2011-04-22 10:27:29)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dzien dobry
słuchajcie dziewczyny ,mm nerwową sytuacje!
wyczytałam z postów AZALI I AGATKIże pan jezus miał dzieci ,powiedziałam to mojemu oorgowi,ale się duren trzepie.
co za mądra to wymysliła ,tyle lat żyje i nigdzie nie czytał takich głupot!(umie czytac)
chciał nawet odpisac,niestety nie potrai ta moja niemocina
ale mu podniosłam cisnienie,ja się tylko usmiecham ,co by i mnie nie obleciało!
jest bardzo kosciołowy jak jego kochana mamusia a moja uwielbiona tesciow
miłego dzionka babecz
ki JAGUS  pilnuj tego pięknego kotka co by nie zjadł tych żółtych kaczuszek
Droga CEZARIO mam tych chorób od cholery a mianowicie moją ukochana spastykę ,astme,ciągłe zapalenie nerwu trójdzielnego(inaczej twarzowego)
baba się sypie jak nic a jeszcze od dwóch namiętnie napierdziela mnie ząb!!!!!!!!!
dzis narazie spokój
biorę sie za dalsze czynnosci

16 059

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry

Mam troche zaległości w czytaniu, nie wiem co się działo, nadrobie w Świeta.  Nie spodziewałam sie takiego nawału pracy słuzbowej. Dopiero od dzisiejszego popołudnia zacznę jakies wieksze przygotowania. Nie musze przygotowywać wielkiego żarcia bo jak wczesniej pisałam bedziemy tylko w trójkę. Nigdzie sie nie wybieram i nikogo nie zaparszam. Marza mi się spokojne, leniwe świeta. Oby tylko pogoda dopisała

Miłego dnia zyczę.:)

16 060

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam! witam!

Ja dopiero dzisiaj i jutro gotuję i piekę.
Mam fioła na punkcie świeżości jedzenia /to przez dzieci/ i zawsze na ostatnią chwilę przygotowuję.
Musi być świeżutkie.

Nie robię dużo, bo gości mam tylko na śniadaniu w niedzielę. Dzieci i ich dzieci , choć to 15 osób.
Potem będę gościć się u innych. Ale mi dobrze, nie?

Baaardzo dziękuję za przepiękną kartkę i życzenia.

Milutkiego dnia wszystkim "kobitkom".

16 061 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-22 12:01:15)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cezaria - dobre,hahahaah,znowu pytam,ale spójrz-tam nie ma znaków zapytania  hahahahah big_smile:D
Dorotko - dzieki,ale długo.Ja mam krótki,szybki sposób na schab gotowany.A gotuje sie go 10 minut na każdy kilogram,czyli jak jest 1/2 schabu,to gotuje 5 minut i zostawiam w tej wodzie do rana.Finito.Oczywiście wcześniej do trzeba go majerankiem i czosnkiem obłożyc.

Dorotko - ortopedycznie jest dobrze,podobno  hahahah.Oj,nasi lekarze.

16 062

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hahaha Diano, jak to dla Ciebie za długo co pisze Dorotka,to musisz się zadowolić schabikiem. Szyneczka własnoręcznie gotowana nie dla Ciebie wink;)

Pigwa smile niech się Twój oorg tak nie denerwuje. Przecież to tylko hipotezy. Niczego na pewno nie wiadomo (również nie wiadomo, czy Jezus był kawalerem i np. prawiczkiem (o,  pardon jeśli uraziłam czyjeś uczucia )
OK. idę dalej zasuwać.

16 063

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No właśnie, ciągle to pytanie: czy Jezus był kawalerem.
"W czasach Chrystusa małżeństwo uchodziło nieomal za nakaz. Niektórzy rabini uważali bezżenność wręcz za występek. Jedynie usprawiedliwieni mogli być ci, którzy z natury nie nadawali się do małżeństwa."
Muszę też poczytać sobie o celibacie. Pewnie gdyby nasi księża mogli zawierać związki małżeńskie i mieć dzieci [oficjalne, uznane dzieci big_smile:D:D] byłyby niezłe cyrki z dziedziczeniem po śmierci takiego księdza big_smile Kościołowi napewno nie byłoby do śmiechu wtedy big_smile

Tak tylko wpadłam , na chwilkę big_smile
Życzę miłęj roboty big_smile
Ja już czekam na swoją ferajnę, są w drodze.
Jutro będę z nimi piec babkę, placek i chleb. Poza tym wszystko mam zrobione.
Teraz idę poleżeć i poczytać big_smile

16 064

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, kobietki! smile smile smile
Wróciłam z miasta powiatowego, gdzie zakupy zrobiłam bardzo udane, a teraz zostaje mi już tylko ozdabianie chałupy, no i pieczenie - ale mazurek i sernik robię dopiero jutro, też lubię, żeby wszystko było świeżutkie.
Pigwa, Ty nie drażnij swojego oorga, po co ma mu ciśnienie skakać. Poza tym, my nie pisałyśmy, że Jezus MIAŁ dzieci, tylko, że MÓGŁ mieć, a to jednak różnica. Mój oorg też jest bardzo katolicki, ale takie książki jak Dana Browna kompletnie go nie ruszają, bo jednak podstawą chrześcijaństwa jest wiara w to, że Jezus zmartwychwstał, a nie, że nie założył rodziny.
Chłopaczyska wlaśnie mi powiedziały, że w niedzielę wybierają się do Wwy, na jakąś imprezę z kumplami. Kurczę, dla kogo tu się starać? I po co jeszcze te jaja farbować, skoro i tak nikt nie doceni?

16 065

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pozdrawiam sasiadeczki
Zdrowia, szczęścia, humoru dobrego,
a przy tym wszystkim stołu bogatego,
mokrego dyngusa, smacznego jajka
i niech te święta będą jak bajka.

16 066 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-22 18:49:44)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja już właśnie po robocie smile
Szynka się gotuje (do 22.00) Sernik upieczony. Paschę zrobię jutro.
Byliśmy na trzech cmentarzach i powiedziałam nigdy więcej. Masakra w jeden dzień. Trzeba było myśleć - ale ja już pewnie nie potrafię?

Agatko i Azalio - ale autor książki Ukryte Dzieje Jezusa i Św. Graala - pisze, że to poszukiwania historyczne, myślicie, że to też fikcja? O tych ewangeliach? Że są jeszcze ewangelie Filipa, Tomasza, Marii i Marii Magdaleny. To ja już nic nie wiem!

Zapomniałam Wam powiedzieć, że obie moje córki mają kotki. Starszej kotek 2 tygodnie temu dziwnie się zachowywał, pojechali do weta i okazało się, że ktoś go po prostu skopał ma uszkodzone żebra. Ponieważ jest wykastrowany chodzi sobie koło domu. Nie rozumiem bo w pobliżu mieszka tylko młodsza córka.
Dwa dni temu to samo spotkało kotka młodszej córki. Też byli u weta - i to samo!
Wyobrażacie sobie? Taki sadyzm? Komu te koty przeszkadzają? Szkoda słów!

16 067

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotko, te ewangelie rzeczywiście istnieją, nazywane są apokryficznymi. Nie zostały włączone do Pisma Świętego, gdyż uznano je za mało wiarygodne. Obecny kanon Nowego Testamentu (Ewangelie Mateusza, Marka, Łukasza i Jana, Dzieje Apostolskie, Listy Apostolskie i Objawienie Jana) kształtował się długo, do konca IV wieku. Wiele pism, jakie były znane pierwszym wspólnotom chrześcijańskim, w tym kanonie się nie znalazło, z różnych przyczyn. Nie znaczy to, że nie wolno było ich czytać, nie miały jedynie rangi pism natchnionych przez Ducha Świętego. Ewangelie apokryficzne parę lat temu zostały wydane również i po polsku.
A z kotkami - szkoda gadać. Kiedyś do nas przyplątał się taki mały kotek, moi synowie się nim zajmowali. Po jakichś dwóch tygodniach zniknął, a następnego dnia sąsiad, który wyszedł z psem na spacer, znalazł naszego kotka w parku, z podciętym gardłem. Nie mam pojęcia, co komu zrobił taki kociak. Jak nigdy ludziom nie życzę nic złego, tak wtedy nie mogłam się powstrzymać.

16 068

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile

Dorotka, Laurence Gardner (ur. 17 maja 1943, zm. 12 sierpnia 2010) ? brytyjski genealog, pisarz, autor licznych książek związanych z rewizjonizmem historycznym.
Więcej o nim przeczytaj tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/Laurence_Gardner

A to recenzja książki Ukryte Dzieje Jezusa i Św. Graala

"Nie jest w żaden sposób dopełnieniem "Kodu". D. Brown stworzył sensację porywającą, pomysłową i spójną dzięki zmyśleniom, które tworzą siedemdziesiąt pięć procent książki. Łączenie fikcji i prawdy w jedną całość zainteresuje czytelnika, lecz po pewnym czasie pozostawi niedosyt.

Laurence Gardner stworzył dzieło oparte na udokumentowanych faktach historycznych, nie są to suche informacje, ale znakomicie dobrane obrazy, które układają się w harmonijną całość. Po prostu trzeba ją przeczytać."

Czytamy - ale nie musimy w to wierzyć...

Przypomnę tu o słynnym powiedzeniu "A jednak się kręci" chodzi tu o ziemię, słońce i Kopernika big_smile
Przeczytaj ten artykuł http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1336
Nie wierzono, że to ziemia się kręci, a słońce stoi w miejscu big_smile

Przez wieki ze szczególną namiętnością prześladowany i tępiony był kopernikański system heliocentryczny, gdyż nieruchomość Słońca przeczyła biblijnej przygodzie Jozuego, który miał je na pewien czas ?wstrzymać".
Marcin Luter miał jednoznaczny osąd Kopernika i jego dokonań. Kiedy usłyszał o nowej teorii powiedział: "Ludzie słuchają improwizowanego astrologa, który za wszelką cenę chce udowodnić, że to nie niebo się kręci, lecz ziemia. Aby wystawić na pokaz inteligencję, wystarczy coś wymyślić i podać to jako pewnik. Ów Kopernik, w swojej głupocie, chce zburzyć wszystkie zasady astronomii. W Piśmie Świętym czytamy bowiem, że Jozue nakazał zatrzymać się Słońcu, a nie Ziemi."

W święta mieliśmy być sami big_smile a zadzwonił starszy syn i powiedział, że w poniedziałek przyjeżdżają z Michasiem big_smile

Azalia - a czytałaś jakąś z książek Laurence Gardnera? pisze bardzo, bardzo ciekawie.

Ruda - jestem ciekawa, czy znajdziesz datę, kiedy nastąpił celibat big_smile oraz jaki papież to ustanowił i dlaczego big_smile:D

Fakt - od tych wszystkich wiadomości może pomieszać się w głowie big_smile uczono nas co innego...

Pigwa - ja oorgowi wiele rzeczy nie mówię big_smile kiedyś próbowałam mówić mu o tym co mnie interesuje, co lubię czytać big_smile nie słuchał - to nie są jego klimaty.

Zrobiłam dziś troszkę fotek - jutro wrzucę je topik big_smile

16 069

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

Oglądalam występ jednego aktora - w PKO big_smile

Opisałam na blogu.

Ruda? zastanawiala się co z dziedziczeniem ew.dzieci księży.
Popi i pastorzy mają dzieci bez problemów z dziedziczeniem.
Po prostu dostają pensję i z tego żyją.
A dobra kościelne są kościelne.

Kupiłam sobie małe żonkile,
podobne do tych - z netu:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 070 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-22 20:15:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Kurcze big_smile Ale mamy ostatnio temat big_smile A zaczęło się od tego, że z nudów w pracy zaczęłam czytać i przyglądać się w powiększeniu obrazowi "Ostatnia wieczerza" big_smile
O celibacie poczytam chyba po świętach. Teraz to mi się nie uda big_smile
Melduję, że mam już gości po dziurki w nosie big_smile:D:D Jednak jestem już przyzwyczajona do bycia w domu tylko z oorgiem i czasami do najazdu dzieciorów. Ale dzieciory, Gips i Berlin to już ponad moją cierpliwość big_smile:D:D
Chyba chcę żeby było już po świętach big_smile:D:D

Dziewczyny kochane!
Zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych!
Wesołe i miłe też mogą być, ale przed wszystkim zdrowe i spokojne!

Będę zaglądać, ale pewnie czasu wystarczy tylko na czytanie big_smile

16 071

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

witam wieczorowo
KAROTTKA ja też nie lubię harmideru w domu
IRYSKA u ciebie już swiatecznie.ja jeszcze nie mam kwiatuszków!
AGATA byłam ciekawa co powie na ten temat
brzydko się wyraził o was,powiedziałam ze naskarżę i to zrobiłam
DOROTKO pozwalam ci już odpoczywac,ja to własnie robię,już jestem na wozie TOBIE to samo polecam
AZALIO pogadał i przestał się trzepac
GRAŻKA jakbym mu powiedziała że był prawiczkiem czy tez nie ,pewnie bym dostała scierą!
CABANKA u mnie też gotowanie na ostatnią chwilę
jest mi smutno mój synus nie przyjechał na swieta

16 072

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Kochane, miałam dziś fantastyczny dzień!

Spałam do 10-tej.

Przed 13-tą przyjechała na kawkę córka z zięciem i namówili mnie, by pojechać na przystań-na łono natury. Odebraliśmy wnuczkę z przedszkola i chajda...

Siedzieliśmy w słoneczku do 20-tej !

Normalnie lato !

Leżaczki, krzyżówka, gazetka.

Jestem tak dotleniona i zrelaksowana, że jutro będę mogła całą kuchnię przewrócić do góry nogami.
I się nie zmęczę. Jednak, po tych domowych porządkach, przydaje się taka forma odpoczynku przed następną fazą - pichcenie.

Pewnie jutro z tej kuchni nie wyjdę, więc:

Życzę spokojnych, rodzinnych Świąt.

Rano tylko jeszcze cmentarz, by moi bliscy mieli światełko na Wielkanoc.

16 073 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-04-22 22:31:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Zdrowych Wesołych Świąt
poczytałam ciekawe rozmowy
ale nie miałam czasu na większe pisanie
może jutro
bo ciasto popiekłam
został żur  ,sałatka i mięsa . Dobranoc.

no i oczywiście zapalić światełko moi bliskim na cmentarzu.

16 074

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja na moment tylko, bo cały czas się kręcę w kuchni. Agatko - Gardnera czytałam o potomstwie Dawida i Jezusa oraz "Tajemnice Marii Magdaleny", ale jak na mój gust, pisząc o sprawach bardzo ciekawych, on miesza argumenty poważne i najzupełniej błahe, więc czytelnikowi, który nie jest historykiem, czasem trudno się w tym wszystkim połapać.
A jednak chłopaczyska wzięły się za pomaganie mi. Razem robimy galaretki z kurczaka, a potem jeszcze zmielą orzechy na mazurek. Chcieli wziąć się za pisanki, ale tę papraninę zostawiam na jutro.

16 075

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam wieczorkiem
Dzisiaj nadrabiam. Wszystkie przygotowania świąteczne w jedno popołudnie ale domownicy tez sie wkręcili, więc nie było żle.
Poczytam  Was ze zrozumieniem dopiero jutro bo dzisiaj padam na pysk.
Dobranoc. Spokojnej nocy i kolorowych snów

16 076

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ja też się pożegnam do juterka smile
Spijcie spokojnie i wyśpijcie się przed jutrzejszą bieganiną

16 077

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

CABANKA az sie boję co jutro zostanie z twojej kuchni!
AZALIO moj oorg nie dowie się o waszej dalszej polemice
u mnie już wszystko zrobione,jutro to koło domu małe sprzątanko
miłej nocki kobietki

16 078 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-23 07:51:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile.

Właściwie już święta smile

Kawy nie postawię, bo wszystkie zabiegane jesteście, ja zresztą też. Jeszcze tylko pójdę po świeże kwiaty i gazety. Chleb mam zamrożony smile.
Święconka, cmentarz i można leżeć do góry brzuchem smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miłego dnia smile.

16 079 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-23 09:30:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile

              Życzę Wam radosnych Świąt

                  Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Niestety, u mnie jak zwykle - żle się zanosi. Bartuś chory - jelitówka (chyba), gorączka itp. Nie zobaczymy się w Święta.
No i same powiedzcie, czy ja ostatnio nie mam "przerąbane"?

16 080

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Tęczowych pisanek, na stole pyszności,
mokrego dyngusa i wspaniałych gości.
Niech to będzie czas uroczy, życzę miłej Wielkanocy.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Wczorajszy zachód słońca
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
i ptaszek... spodobał mi się big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dorotka - ja też przed chwilą rozmawiałam z synem - Michaś ma chrypkę - są z nim na pogotowiu - chyba jednak w poniedziałek nie przyjadą.

16 081

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Malutki baranek ma złote różki,
Pilnuje pisanek na trawce z rzeżuszki,
Gdy nikt nie patrzy,
Chorągiewka buja i beczy cichutko:
Wesołego Alleluja!

16 082

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

WESOŁCH I RADOSNYCH SWIĄT WIELKIEJ NOCY DLA WSZYSTKICH NETKOBIETEK

16 083

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witajcie, ja jeszcze w tak zwanej rozsypce big_smile:D:D
Jedziemy na uzupełniające zakupy, bo u córki powykupywali niektóre artykuły big_smile:D

16 084 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-23 11:59:53)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej dziewczynki.
Grażka - aż nie chce sie wierzyć,żeby w tych czasach jakiegos towaru zabrakło big_smile:D
Oorg jeszcze rano był po pieczywo i jakieś tam szynki kupił oraz mnóstwo żonkili.No i wystarczy.
A na naszym balkonie zagnieżdziły sie dwa gołąbki.Oorg wymościł im gniazda takim siankiem z drewnianej skrzynki po alkoholu hihihi Żal przepędzić,chociaż balkon może byc 2x dziennie do sprzatania.

Spokojnych i zdrowych Świąt życzę Wam i Waszym bliskim.Spędżcie ten czas szczęśliwie.

16 085

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć zabiegane big_smile

Dorotko - współczuję Ci. Przesyłam Ci koszyczek dobrej energii.

Piekę sernik z kilograma sera. Nie, sama go nie zeżrę,
we wtorek część zabiorę do koleżanki.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 086

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Na stole święcone, a obok baranek,
Koszyczek pełny barwnych pisanek
I tak znamienne w polskim krajobrazie
W bukiecie srebrzyste, wiosenne bazie.
Zielony barwinek, fiołki i żonkile
- Barwami stroją uroczyste chwile.
W dom polski wiosna wchodzi na spotkanie,
Gdy wielkanocne na stole śniadanie.
Najserdeczniejsze życzenia wielkanocne

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 087

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć, kobietki! smile smile smile Straszliwie jestem zaganiana, jak zwykle zresztą. Ledwo udało mi się przygotować karteczkę. Darujcie, że nie przesyłam każdej z Was na@, ale wrzucam tak ogólnie na forum:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
No i wracam do pracy.

16 088

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam świątecznie.
Ja już po Święconce, moge odpoczywać.
Wam drogie NEtki życzę zdrowych i pogodnych Świąt. MIłych spotkań w gronie najbliższych, bogatego Zajączka i mokrego Dyngusa.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

16 089 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-23 17:02:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Azalio - jaka fajna karteczka big_smile
Iryska też jak zwykle się postarała big_smile
Zresztą życzenia są ładne smile I Agatki, Nanas, Cezarii, wszystkie bez wyjątku, nawet te bez obrazka smile

W tej chwili robię paznokietki i finito! Koniec z robotą smile

Też nie wysyłam życzeń każdej z osobna - na prawdę nie mam czasu smile Przepraszam i dziekuję za te, które otrzymałam.

16 090

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Witam jaja poświęcone
ciasta popieczone
mięsa też
sałatki też
teraz laba
za życzenia dzięki .

16 091

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile:):)

Najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych.

Dopiero teraz mam wolne, wreszcie wszystko porobione.

Pogoda dopisuje, teraz tylko świętowanie.............. i leżenie bykiem.

To sobie zaplanowałam.

big_smile:D:D

16 092

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Upiekłam sernik i nawet trochę go zjadłam.
Kotunia wolala surowe ciasto  big_smile

Żonkilki rosną sobię w górę
Dobrze, że nie w bok big_smile

Zrobiłam próbę generalną czytania opowiadania
na głos. Trwa to 15 minut.
Może głos mi nie siądzie smile

Zamieściłam info na nk.pl i facebooku.
Po swiętach roześlę @.

7 maja będzie giełda.
Zadzwoniłam do koleżanki u ktorej
się odbędzie i zaprosilam na
imprezę 9 maja.
Powiedzialam, że nie ma jej w
opowiadaniach, bo nie jest moim wrogiem.
Ucieszyła się.

Czy Wasze jajeczka tak biegły?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 093

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.

Dziewczynki, życzę Wam zdrowych i pogodnych Świąt, mokrego Dyngusa i bogatego zajączka.

Trochu jestem urobiona, ale wreszcie laba. Jutro chrzcimy małego.
Dobrze, że pogoda dopisała, będzie można posiedzieć w ogrodzie.

Padam, zatem dobrej nocy, śpijcie zdrowo.

16 094 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-04-23 22:16:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Powieliło posta. Wpierw nie wchodziło długo, potem pokazało błąd, a potem nagle jest dwa razy post.

Zatem jeszcze raz dobranoc.

16 095

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mówi zając do baranka - jaka piękna ta pisanka. Wtem z jajeczka wyszła kurka, nastroszyła swoje piórka. Biega, głośno krzyczy, że wesołych świąt Wam życzy.

Spokojnych i radosnych świąt smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mufinka dobrze, że jesteś smile.

Dobranoc smile

16 096

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczor a własciwie dobrej nocy   wink

Cieplych,pełnych radosnej nadziei Swiat Wielkanocnych,smacznego jajka,mokrego dyngusa oraz mnostwo wiosennego slonca Wam zycze...   smile

16 097 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-23 23:28:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

z przymrużeniem oka
 
Szanowni Panowie,
Usługowa Spółdzielnia Pracy "KraszAnka"
poleca swoje usługi

Już Wielkanocne nadchodzą święta, więc niechaj każdy o tym pamięta, by w tym okresie,
zgodnie z zwyczajem, zrobić porządek koło swych jajek. Bo nabiał męski, mówiąc logicznie, musi raz w roku wyglądać ślicznie. Z takiej okazji każdy chłop wszędzie, czyści do glancu swoje narzędzie. Czasem pędzelkiem ultramaryny malują jaja śliczne dziewczyny. Ale nie każdy, przyznajcie sami, umie obchodzić się z jajeczkami. Więc naszym członkom wpadł pomysł nowy, by powstał taki punkt usługowy.
W nim panie: Julia, Zosia i Maja fachowo będą malować jaja. Takim, co mają jaja jak wory, malować będą w przepiękne wzory. A tym, co mają małe kuleczki, malują w groszki
oraz w kropeczki. Kto chce mieć względy u swej kochanki powinien jaja stroić w pisanki.
A kto ma jaja niczym granaty - to polecamy w paski i w kwiaty.
Obsługę ręczną też zapewniamy - wszystko bezpłatnie w ramach reklamy.
Gdy do nas przyjdziesz, siądziesz wygodnie, wystarczy tylko, że spuścisz spodnie.
Potem mistrz jaja wyperfumuje i elegancko je pomaluje, a po obsłudze pożegna grzecznie,
a ty do domu wrócisz świątecznie. Zaniesiesz nabiał dumny jak basza,
bo tak pracuje Spółdzielnia nasza.
Więc popierajcie naszą spółdzielnie, która maluje jaja rzetelnie.

Zarząd Spółdzielni Pracy
Malowanie jaj
"Kraszanka

16 098

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

he he he  ale nam się Dianka "rozbestwiła"

Dziewczynki : Pogodnych, radosnych, zdrowych, spokojnych i jakich se tam jeszcze chcecie.

Ja właśnie skończyłam pieczenie. No, pół godziny temu, ale oorg siedział przy kompie i nie chciał mnie dopuścić hi hi hi
Dobrej nocki

16 099 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-24 08:34:16)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry
Jeszcze raz życzę Wam

                         Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Jedziemy do córki. Druga niestety złapała jelitówkę od Bartusia i zostaną w domku. Pech na całego.

Spokojnego, radosnego dnia

16 100

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

I ja do was zawitam jeśli mnie przygarniecie  nikt mnie nie chce więc może w stadzie samic się zadomowie mam 45 lat a czuje się jakby już życie za mną.A tu może jeszcze ze 20 lat przyjdzie żyć więc prosze podzielcie się kochane kobiety uśmiechem.teraz idę nakryć świąteczny stół dla dzieci i wrócę

16 101

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 102

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam w świąteczny poranek smile

Już po śniadaniu smile. Za chwilę wybywamy do siostry smile.Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wiktoria pewnie, że Cię przygarniemy smile.

Dziewczyny smile Wesołych Swiąt smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 103 Ostatnio edytowany przez PIGWA (2011-04-24 11:13:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

DZIEN DOBRY W SWIĄTECZNE POŁUDNIE
GRAŻKA pewnie robi swięta na większą liczbę osób,aż produktów brakło!!biedactwo
witaj WIKTORIO pisz co u ciebie ja tu najmłodsza stażem ale myśle że bez poblemu każda kobietka cię tu przyjmie

IRYSKA przeżywa swoją wystawę,napewno się uda
DOROTKA
już w goscinie,szkoda że BARTUS zachorował i do tego jego mama
JAGUS juz ucztuje,nawet kawy herbaty nie serwowała,wbaczamy dzis swięta
kobietki tak mnie boli ząb że chyba wyląduje w krychnowicach (psychiatryk)
RADOSNYCH RODZINNYCH ŚWIĄT
ZARAZ JEDZIEMY DO MAMY
JAGNA serwuje takie ciasta a ja szukam herbaty

16 104

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Witam już po śniadaniu
teraz będzie kawka ,ciasto
no a potem zobaczymy
Iryska smacznego ,a czy kotónia nie je serniczka ,bo moja uwielbia
Pozdrawiam dziewczyny Zdrowe i te nie Zdrowe i maluchy a sio jelitówka

16 105 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-04-24 13:19:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Zoja - kotunia serniczka nie chce upieczonego.
Nie, to nie. Jej strata smile

Ukąpałam się, spilingowałam i namaseczkowalam
oblicze oraz zdemolowalam wąsik.

Zjadlam jajko, nie pisankę. big_smile

Obejrzyjcie studnie w jajach:

http://www.voila.pl/030/s7o6q/

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 106

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witajcie.  Pewnie się już gościcie w gronie rodzinnym.   Ja dopiero wychodzę na 17-stą.

Tylko aby trochę posiedzieć z ludźmi, bo z posiłkami kompletna klapa.
Ileż można.

U nas od pół godziny zbliża się burza, grzmi coraz głośniej, powoli, powoli ale oznajmia, że nadchodzi.

Bawcie się dobrze.

16 107

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wiktoria - pewnie, że zostań, poczytaj sobie - będziesz o nas wiedziała. A powiedz nam z jakiej części Polski jesteś?

Wrócilismy. Masakra. Bartuś i jego mama - chorzy. Zięć jadł sam śniadanie, bo nie chciał ich zostawić. Starsza córka (do której pojechaliśmy), po śniadaniu się rozłozyła. Typowa jelitówka (zaraziła się od młodszej). Wrócilismy wcześniej, a tam zostali jej teściowie (5 osób). Nie chcieliśmy w tej sytuacji robić tłumu. Czuję, że i nas dopadnie. sad
Jak widać choroba nie wybiera. sad
Teraz trochę tv, trochę czytanka i dobrze smile

16 108

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam dziś już po gościach
Iryska fajne studnie
dorotka no to się narobiło   
donata w jakiej części kraju jest burza?

16 109

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Ogladałam prognozę pogody, popsuła się
w środkowej części Polski.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 110 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-24 20:51:05)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, wróciliśmy. Pogoda dopisała, chociaż po 15-tej troszkę się zachmurzyło i popadał mały deszczyk. Po sniadaniu byliśmy na spacerze w pobliskim lasku i wróciliśmy troszkę zmęczeni. Może kilka kalorii poszło sobie w las big_smile:D:D

Pigwa, kupowałam dodatkowo szynkę, bo córka mieszka za miastem i zgapiła się nieco z kupnem świńskiego zadka. Pozamykali jej sklepy, bo za późno się wybrała po zakupy czekając do soboty. Ja kupiłam surową wędzoną szynkę w Auchan i tak jak radziła Dorotka parzyłam ją półtorej godziny. Była hermetycznie zamknięta i pięknie się "zrobiła".
Była smaczna, krucha i soczysta. Niebo w gębie. Piekłam sernik, jabłecznik, babkę a zabrałam się do tego dość późno, bo przed dwudziestą, dlatego mi tak zeszło do północy. Słodkie zawiozłam  na nasze Świąteczne rodzinne spotkanie (część zostawiłam w domu), więc wcale nie było tego tak bardzo dużo. Jeszcze zostało i będzie na 2 dni do częstowania.

Apetyty średnio dopisały. Muszę zamrozić część kiełbas, żeby się nie zmarnowały. Będziemy jeść chyba 2 tygodnie te świąteczne wędliny big_smile:D:D.
Miłego wieczoru dziewczynki, Wiktorio, witaj wśród nas.

16 111

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczór big_smile Dziś było słonecznie i ciepło. Oorg przed południem zadzwonił do młodszej córki [tej mieszkającej na wsi] i spytał się, czy są w domu, bo ma zamiar ze mną przyjechać big_smile no i pojechaliśmy [Psotkę też wzięłam]. Pokonanie 15 km zajęło mam 1 godzinę big_smile O godzinie 17 zdecydowaliśmy się na powrót - tym razem część trasy jechaliśmy szosą - niestety - ścieżka rowerowa na pewnym odcinku drogi jest paskudna do przejechania - ale za to jako piękne widoki. Mało fotek zrobiłam - Psotka była u mnie na kolanach... puszczałam ją luzem wyłącznie tam, gdzie nikogo nie było big_smile

Na ścieżce rowerowej było dużo rowerzystów - również z rodzinami big_smile kilkuletnie dzieciaczki też na rowerkach big_smile

Dziś tylko Psotka big_smile resztę fotek dam jutro Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 112

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Też jesteśmy już w domku, lubię mój domek smile.

Agatka fajna ta Twoja Psotka smile

Dorotka mam nadzieję, że jesteś odporna na jelitówkę.

Dobranoc smile.

16 113

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Po północy nie można edytować.
Jednak wolę pieski smile.
Śpijcie dobrze smile

16 114

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Śpijcie smacznie big_smile

16 115

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam Was    - zycze    milego swietowania .
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 116 Ostatnio edytowany przez PIGWA (2011-04-25 09:59:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

DZIEN DOBRY
moje kobietki pojadły ,popiły i spią
bogatym wszystko wolno,a co!
swieta,swięta i już prawie po swiętach
GRAŻKA ja tylko zartowałam z tymi produktami
IRYSKA ten twój kotek to jakis amerykanski czy co?
jak mozna nie lubic sernika!
może ci się nie udał a kotek to mądre zwierze?(to żart)
AGATA zabrała cały inwentarz i w droge
miłego dzionka życzę
Dorotka mnie też dorwała jelitówka ,albo się przeżarłam(sorki)
NIUNIA WITAM SERDECZNIE

16 117 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-25 10:13:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Dzisiaj

                             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Pigwa - na razie mnie nie dopadło, to córki są chore sad
A ja jem bardzo mało. Dzisiaj obiadu też nie robimy, szyneczka (superaśna), sałatka, bigosik, nawet na kiełbaskę nie mamy apetytu.

Życzę Wam leniwego dnia smile

16 118

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć smile
Taak Dorotko, ja też nie mam apetytu na obiad.
Twój przepois na parzenie szynki - wspaniały. Gdyby rzeźnicy przyłożyli się do parzenia szynek, jedlibyśmy ich 3 x więcej... wink
Śniadanie sobie zjedliśmy w ścisłym gronie (ja i oorg) big_smile:D:D i wybieramy się do dużego P. z ciastem do cioteczki. Może z teściówką?? zobaczę czy ma ochotę ruszać się z domu.

Pigwa big_smile:D w słowie pisanym nie wyczujesz żartu wink;);) dlatego dobrze jest wstawić jakąś wskazówkę, że to żart, bo już bałam się, że źle odczytałaś moje posty big_smile:D:D

Moja koteczka uwielbia sernik. Wiem o tym, więc nie wypuszczam jej w pobliże, jeśli sernik jest na stole. Kiedyś (chyba z 10 lat temu) wskoczyła w kuchni na stół i wylizała piękną dziurkę w świeżutkim serniku big_smile:D

Miłego świętowania w ten ostatni dzionek - niebo wzięło w swoje "ręce" śmigus-dyngus - lecę przygotować się do wyjazdu.

16 119 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-04-25 12:09:20)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej,

słonecznie lecz trochę chłodniej u nas.

Moja kotunia jest głupunia smile

Chyba wyjdę z domu, mam nadzieję, że obejdzie się bez:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 120

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ale bylo lanie ....Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Do lekarza przychodzi piękna młoda mężatka i mówi:
- Panie doktorze, mój mąż się bardzo zmienił. Coraz rzadziej ze mną sypia.
- Ile pani ma lat?
- 26
- A pani mąż?
- 66
- Proszę się nie martwić, z pani męża będzie jeszcze niezły byk. Niech się pani rozbierze. Zaczniemy od rogów.

Posty [ 16 056 do 16 120 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 246 247 248 249 250 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026