netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 988 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 244 245 246 247 248 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 926 do 15 990 z 32 833 ]

15 926

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile

Cabanka - z ilością wnucząt to mnie jeszcze nie przebiłaś big_smile:D ale masz rację - kocha się je bez granic.

Nanas - a ja przed chwilą wystawiłam lenia za drzwi big_smile trochę się buntował, lecz mocna kawa zwyciężyła big_smile

Jagna - mój oorg w niedzielę nie lubi pracować w ogródku big_smile ale byliśmy tam dzisiaj.

Pigwa - a u mnie było i jeszcze jest - cieplutko big_smile

To fotki z dzisiejszej eskapady [nie wszystkie... resztę później wrzucę do Garnka big_smile

Śliczne spotkanie - Maciek Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Maciek z Małgosią i oczywiście Psotka - żal było zostawić psinkę w domu Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Nareszcie zaczęły kwitnąć  Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Psotka zmęczona musiała odpocząć big_smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 927

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Przepraszam, ale u mnie Twoje zdjęcia nie wyświetlają się w całości. Te z kwiatkami to rozcięte na trzy. Źle się wkleiły, czy u mnie coś nie tak?

15 928

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Psotki w ogóle nie widać...

15 929

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cabanka - u mnie wszystkie się wyświetlają - i to w całości. Może masz małą awarię lub brak jakiegoś programu [albo aktualizacji do tego programu] co pokazuje obrazki.
Odśwież stronkę kilka razy... może to pomoże.

15 930

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam zdjęcia u mnie pokazują się dobrze
jak zwykle Agatka robi je świetnie

po południu przyjechał syn z dziećmi
wzięłam wnusia w wózek i pojechaliśmy na spacer
też zrobiłam kilka zdjęć
ale nie umiem wstawiać.

15 931 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-17 20:06:37)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Heeej  smile
Wróciliśmy do domu po 18-tej.
Jak zwykle jestem wykończona. Wiem Azalio co czujesz, bo ja chyba co najmniej tak samo big_smile:D:D
Bolą mnie łapska i cale kończyny górne. Dolne tez i trochę słup z kręgami. Nie wiem jak dam rade umyć głowę !! big_smile:D

Dzisiaj sadziliśmy z oorgiem  26 metrów żywopłotu podwójnie. Przesadziliśmy 6 tuj koło chatki-puchatki, później podlewałam wodą z Em-ami maliny (70 sztuk), wszystkie drzewka i  krzewy, oraz punktowo 60 moich krzaczków truskawkowych pod agrowłókniną (pięknie wypuszczają nowe listki).
Oorg tez marudzi, że jest zmęczony.
Rano popsikałam Em-ami wszystkie krzaki i drzewa koło domu. Jeśli pamiętacie moją kurduplastą czereśnię?  to ona już ma gałęzie pełne zamkniętych pączków kwiatowych. Podobnie wiśnia i druga czereśnia a brzoskwinia - ta od kosmatych myszy - też już rozkwitła.

Na działce było miło, skowronki śpiewały jak najęte, a my grzebaliśmy w glebie big_smile:D
Teraz czuję to w kościach big_smile:D:D

U mnie zdjęcia ok. Wszystkie są widoczne
Cebanko smile miło, że nam siebie przybliżyłaś smile

Nadaję się tylko do wanny, no to dobranoc, idę się moczyć smile

15 932

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Hej!

Na cmentarzu byłam, pomnik umylam,
znicz stlukłam ale się nie pokaleczylam smile,
smieci wyrzucilam, grób mamy kolezanki
odiwedziłam, zakupy zrobilam, gulasz udusilam.

Ha, ha, ha!

Od jutra intensywne co najmniej 3 dni bedę miała.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 933 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-18 07:57:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Iryska też byliśmy wczoraj na cmentarzach. Porządek zrobiony. Nie wiem dlaczego ludzie nie rozumieją, że na "obcych" grobach wystarczy postawić znicz.
Zresztą Iryska pisała już o tym nie raz.

Agatka u mnie zdjęcia pokazują się w całości. Widzę, że jesteś w swoim żywiole smile

Nasze ogrodniczki Grażka i Azalia zmęczone. Pozazdrościć zaangażowania smile

Ruda ja jeszcze trzymam kciuki smile

Teraz napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|?|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile

Zapowiada się piękny dzień, byle nie było zbyt upalnie. Też, pewnie jak wszystkie, mam napięty tydzień. W końcu zaraz Święta.
W pierwsze idziemy do mojej siostry, a w drugie będzie syn z narzeczoną.

Donatka niestety kłopoty i zmartwienia z reguły są bardzo widoczne na naszej twarzy. Dziewczyny dobrze radzą.

Cabanka troszkę tych wnuków masz smile. Ja mam jednego wnuka i nadzieję na więcej smile.

Dziewczyny nie przepracowujcie się zbytnio. Na Świętach świat się nie kończy smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miłego poniedziałku smile

15 934

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dzien dobry kobietki
siedzę i się smieje
org wraca z ryba myslę że nic nie złapał
jestes super JAGNA
nasza AGATKA już nam pokazuje fajne obrazki
niech żyje wiosna
JAGNA szczera do bólu
Dorotka nie udaj z tą ciesnią ,mój oorg by powiedział żeto len przedswiąteczny!!!!
zyczęmiłego dzionka

15 935 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-18 12:20:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

DZień dobry smile

Piękne, błękitne niebo... będzie ciepło (chyba)
Wyobraźcie sobie, że ja zapomniałam o świętach. Gdyby nie to, że tu wspominacie, to pewnie bym się "obudziła" pod koniec tygodnia big_smile:D

W niedzielę my z córką nr 2 - oczywiście z naszymi rodzinami -  jesteśmy zaproszone (wczoraj się dowiedziałam wink  ) do córki nr 3
Mam tylko zrobić sałatkę.
Wiadomo, w poniedziałek pewnie zjadą do mnie.
Córka nr 1 jak była tu 2 tygodnie temu, pokupowała sobie polskie wędliny w znacznych ilościach i w domu zamroziła. Będzie miała Wielkanoc w polskich smakach.

Pigwa, ja też lubię jak oorg z ryb wraca z pusta siatką big_smile:D:D  Nie ma wtedy tego rybiego smrodku i dodatkowych atrakcji wink

Miłego poniedziałku - wracam do pracy

15 936

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Faktycznie, chyba była jakaś awaryjka, bo już pięknie zdjęcia się pokazały.
Podziwiam te Panie pracujące jak mróweczki na działkach.
Mój kręgosłup nie lubi takich prac, hehe..
W moim ogrodzie wszystko samo rośnie, ale faktem jest, że jego przeznaczenie to typowo rekreacyjny.

15 937

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Święta... w tym roku może uda mi się namówić oorga na dłuższe spacery nad zatoką big_smile jeśli dopisze pogoda.

Nowy tydzień big_smile a więc dawka dobrego humoru big_smile

big_smile Jeżeli:
- możesz rozpocząć dzień bez kofeiny,
- zawsze możesz być radosny i nie zwracać uwagi na niedogodności,
- nie zawracasz ludziom głowy swoimi problemami,
- możesz każdego dnia jeść to samo i być za to wdzięcznym,
- nie obwiniasz innych za coś, co nie idzie po twojej myśli,
- nie musisz kłamać,
- radzisz sobie ze stresem bez wspomagaczy,
- zasypiasz bez tabletek,
- nie zwracasz uwagi na kolor skóry, orientację seksualną, przekonania religijne czy polityczne ludzi,
- guzik cię obchodzi kryzys finansowy,
to właśnie osiągnąłeś poziom rozwoju swojego psa. big_smile

big_smile 10 przykazań szczęśliwego człowieka
1. Człowiek rodzi się zmęczony i żyje, aby odpoczywać.
2. Kochaj swe łóżko jak siebie samego.
3. Odpoczywaj w dzień abyś mogła spać w nocy.
4. Jeśli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu.
5. Praca jest męcząca, więc należy jej unikać.
6. Co masz zrobić dziś zrób pojutrze- będziesz miała dwa dni wolnego.
7. Jeśli zrobienie czegoś sprawia ci trudność, pozwól zrobić to innym.
8. Nadmiar odpoczynku nikogo nie doprowadził do śmierci.
9. Kiedy ogarnia cię ochota do pracy, usiądź i poczekaj aż ci przejdzie.
10. Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia. big_smile

15 938

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Podoba mi się, ale martwi, że nawet NIE osiągam poziomu psa. Dla mnie rozpoczęcie dnia bez kawy niemożebne ! --------Bez kawy mózg mi się nie włącza--------

15 939

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cabanko, źle interpretujesz big_smile:D:D
To pies nie osiąga Twojego poziomu wink;)

15 940

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzien dobry    smile

Cebanko witaj w naszym gronie...rodzinke masz spora i to jest fajne..
Posialam rzeżuche,mam nadzieje,ze do Swiat urosnie.Kazdego roku wysiewam i obiecuje sobie,ze ja skonsumuje...ale zawsze w koncu ląduje w smieciach...moze w tym roku doprawie nia jedzonko.
"Grupsze" prace mam poza sobą,dni szybko mi "leca",pewnie Wam tez...częsc swojego czasu spedzam z wnuczkiem,jest kochany i mocno mnie wysciska..tak spontanicznie okazuje swoje emocje..   smile
Dzisiaj mamy wyjatkowo piekna pogode,byłam na spotkaniu kolezenskim,złożyłysmy sobie swiateczne zyczenia,było miło...
Na ulicach mojego miasta T. pełno młodziezy,zastanawiam sie czy to mieszkancy,czy wycieczki,

Agatko...zdjecia Twoje wszystkie widze,młodych i psa spacerujacych tez...ładnie u Ciebie,przestrzen i nie ma blokowisk.

Chociaz nie moge narzekac,mieszkam przy lesie,w ładnej okolicy a na terenie osiedla duzo zieleni..

15 941

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Nie odzywałam się ostatnio, ale czytałam. Wpadałam tak w biegu, bo ciągle cierpię na brak czasu na kompa. A to dzieciory,małe i duże,  a to ojciec, a to koleżanka jedna czy druga, a o zakupach czy porządkach to już nie wspomnę. Miałam nie sprzątać wcale, ale mnie jednak naszło big_smile Połowę chaty już wylizałam, bo jednak po zimie w kącikach siedział sobie jeszcze jakiś zimowy brudzik big_smile A miałam nadzieję, że mnie nie najdzie big_smile
Trudno mi się odnieść do wpisów, bo jak mam zaległości i nie pieprzę na bieżąco to jakoś nie umiem big_smile
Ale najważniejsze, że jestem na bieżąco.
Jagna, dzięki smile Kciuki wskazane cały czas, od jutra znowu, bo będzie powtórka z rozrywki, co by na zimne dmuchać big_smile A jest kolejna szansa, choć jeszcze nie wiadomo przecież czy piątkowe działania się udały smile Oszaleć można w tym temacie, niech nareszcie się uda i dobrze się rozwija itd itp smile Inaczej to dostaniemy całkiem na łeb i na dodatek zbankrutujemy.
Miłego dnia dziewuszki, niedługo wybywam do domu smile

15 942

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka smile fajne. Ja jednak jestem na troszkę wyższym poziomie smile i wcale nie chodzi o kawę smile.

Cabanka smile Ciebie to też dotyczy smile.

Ruda musi się udać. Faktycznie czas żeby zaczął te sprawy finansować NFZ. Przecież tak chyba jest w większości krajów Unii .

Wirginia smile ja rzeżuchę wysiałam wczoraj, powoli zaczyna kiełkować. My ją zjadamy nawet z chlebem. Ma taki lekko goryczkowaty smak.

Jakoś nie mam świątecznego nastroju. Bardziej cieszę się na majowy weekend smile.

Pani w tv bardzo polecała żel arnikowy. Jest bardzo skuteczny przy siniakach i stłuczeniach. Bardzo przydatne przy małych dzieciach. Ponoć likwiduje też sińce pod oczami smile.

Rozmawiałam z Dorotką. Nie ma najlepszego nastroju, zmarł jej znajomy. Przykre to, ale tak bywa, niestety.

Miłego popołudnia smile

15 943

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna...przyznaje,ze tez nie mam swiatecznego nastroju...ale trzymajmy sie   wink
Dorotka na pewno sie smuci i rozmysla ...przykre sa takie wiadomosci..   sad

15 944

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam moja rzeżucha jest już prawie do jedzenia
rzadko wytrzyma do Świąt bo jest zjedzona
Ruda nadal trzymam kciuki  neutral
dorotka ...............................

15 945

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ale za mnie gamoń! Dopiero teraz zwróciłam uwagę na to   Jeżeli....
Faktycznie nie jest ze mną aż tak źle.
Co się porobiło, że z roku na rok coraz mniej czujemy nadchodzące święta?
Ja bardziej się raduję wiosną i tym ciepełkiem /słoneczko takie, że można się opalać/.

15 946

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Masz rację Cabanko, samo słoneczko i ciepełko dla mnie też jest lekarstwem na lepszy humor.
Byłam dziś kilka godzin w ogródku, nawdychałam się aż do zachłyśnięcia świeżego powietrza. Wróciłam do domciu skonana ale zadowolona.

Dorotko - nie smuć się,  samo życie,
Roma - pewnie jeszcze na swojej działce,
Karottka - niech poprawiają aż do skutku.
Jagna - za późno wpadam na topik , a Twoja kawa taka dobra.
Dziewczyny nie odnoszę się do każdego wpisu bo wpadam jak po ogień.
Ale o Agatce nie zapomniałam big_smile  Zdjęcia bardzo ładne a na zdjęciach......
o Wirgini też nie big_smile
O Cezarii też nie  big_smile
O Azalii też nie , ale ostatnio jesteś Azalio często udzielającą się. big_smile
o Zojce tez nie big_smile
O Irysce - no jak mogłabym zapomnieć.  big_smile
Nowe dziewczyny pozdrawiam. Przyjdzie czas że się lepiej poznamy.
Kogo pominęłam przepraszam, piszę bez podglądu, to darujcie.
smile:):):):):):):):):)

15 947 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-18 20:20:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No nie, Donatko, ja tak codziennie to nie zapiep... na działeczce. To oorg dzisiaj tam przygotowywał grunt pod podłogę w chatynce. Dałam mu też wskazówki, aby przyciął wczoraj posadzony żywopłot i położył folię pod cały odcinek, gdzie go wkopaliśmy.
Tak dzisiaj było  pokićkane z pogodą, że rano ubrałam ciepłą kurtkę - było +3 stopnie, więc trudno było mi wyjść np. w żakiecie !  yikes
Za to o 14-tej myślałam, że się usmażę. Na dodatek miałam rajstopki pod dżinsami big_smile:D:D
Moim zadaniem było jeszcze pojechać na Wildę po suche żarełko dla kotki, tam już wiem co ona lubi i wszystko jest na miejscu. Kupiłam też szczoteczkę do zębów dla Fiony + pastę dla psów  hahaha w końcu 4 lata nie myła zębów wink  ile można !  big_smile:D:D
Z Wildy tramwajem z powrotem na dworzec do Rossmanna, bo oorg zabetonował swoje okulary hi hi hi ten to ma pomysły... Kupiłam według polecenia +2,5  w domu okazało się, ze miały być +1,5
Można się pochlastać z takim "starszym panem"  big_smile:D:D

Dzisiaj popikowałam dalsze pomidorki. Wybrałam największe. Już pachną tak...pomidorowo big_smile:D
Sałatę też wsadziłam w doniczuszki, ale jakaś taka wyciągnięta. Nie wiem czy wszystko z nią będzie w porządku.

Ruda, chyba już mogę puścić kciuki, co??  wink

No, to teraz idę do łazienki i do wyrka na "M jak M"

Dobrej nocki smile

15 948 Ostatnio edytowany przez nanas (2011-04-18 21:06:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam wieczorowo

Ja jakoś tez nie czuje świąt. W domu jedyną oznaką jest rzezucha i palma. Nawet w sklepach zauważyłam że wystawy cieniutkie, mało świąteczne. Przyznam się szczerze że najbardziej cieszy mnie perspektywa dwóch dni wolnych. Pewnie że jakieś przygotowania będą ale nie na wielka skalę. Spędzimy je w sami, mąż, ja i córka. Druga córke mam w UK więc tylko na skypie poświetujemy.

15 949

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mam pytanie do działkowiczek.
Moja corka ma ogródek przy domku. Częśc jest wyłozona płytami pomiedzy ktorymi zielsko rosnie bez opamiętania. Nic nie daje wyrywanie. Słyszałam że sa jakieś płyny. Moze wy coś poradzicie?

15 950

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mnie sie wydaje,ze  odczuwanie Swiat bez entuzjazdu to poprostu zmęczenie wiosenne..u mnie chyba tak jest.

Karrotka..trzymam wiec kciuki w dalszym ciągu...wiem,ze finansowy wydatek tu spory,ale w takim celu nie szkoda finansow...bedzie dobrze..   smile

Ogladam M jak M...chociaz chyba serial coraz nudniejszy...przy okazji wykorzystuje czas na  krzyzowki...

Donatko...słoneczko kazdej z nas poprawi samopoczucie i w jasniejszych barwach bedziemy postrzegały nasze problemy..

15 951

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +
jagna1012 napisał/a:

Agatka smile Pani w tv bardzo polecała żel arnikowy. Jest bardzo skuteczny przy siniakach i stłuczeniach. Bardzo przydatne przy małych dzieciach. Ponoć likwiduje też sińce pod oczami smile.

Miłego popołudnia smile

Arnika inaczej kupalnik górski to prawie czarodziejskie ziele. Poznałam je dzieki mojej teściowej. Ponad 20 lat temu. Wtedy dostepne było tylko w czystej formie..zielska. trzeba było robic wywar. Brudził niesamowicie ale leczył naprawde wszystkie stłuczone dzieciece kolana i nie tylko. teraz można dostać juz gotowy wywar albo maść czy żel. Nie można go stosować na otwarte rany.

15 952

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna, Nanas...dzieki za informacje w temacie Arniki...zaopatrze sie w ten specyfik,moze sie przydac...

Zmeczenie mnie dopadło...udam sie do łozia

Dobrej nocy  ...:)

15 953 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-04-18 22:16:09)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

big_smile Przyjście wiosny
Naplotkowała sosna
Że już się zbliża wiosna.
Kret skrzywił się ponuro:
-Przyjedzie pewno furą?
Jeż się najeżył srodze:
-Raczej na hulajnodze.
Wąż syknął :-Ja nie wierzę,
Przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął: -Wiem coś o tym,
Przyleci samolotem.
-Skąd znowu ?rzekła sroka-
Ja z niej nie spuszczam oka
I w zeszłym roku w maju
Widziałam ją w tramwaju.
-nieprawda! Wiosna zwykle
Przyjeżdża motocyklem.
-A ja wam dowiodę,
Że właśnie samochodem.
-Nieprawda bo w karecie!
W karecie? Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
Że płynie właśnie łódką!

A wiosna przyszła pieszo.
Już kwiatki za nią spieszą,
Już trawy przed nią rosną
I szumią ?Witaj wiosno. big_smile

I jeszcze dla Dorotki: Życie... gra zagmatwana... kart nędznych ślepa wymiana... z kamieni i puchu łoże.

Dobranoc.

Nanas - arnika to silny lek. Jest pewnego rodzaju "panaceum ziołowym" o wielorakim zastosowaniu leczniczym zewnętrznym i wewnętrznym.
Przedawkowana - powoduje podrażnienie żołądka, wymioty, przyspiesza tętno, a nawet zapaść i
dlatego nie wolno jej zrywać w środowisku naturalnym ani dowolnie przyjmować jej przetworów
pod żadną postacią.
Niemniej jej wyciąg, prawie wyłącznie w postaci tynktury, i jako domieszka w różnych innych nalewkach i lekarstwach jest dostępny w aptekach, a także w Herbapolu.

Nie lubię stosować aż tak groźnych ziół... nigdy nie wiadomo kto i po co zajrzy do domowej apteczki.

15 954

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pozdrawiam sasiadeczki Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Zgadnij z kto? Zgadnij skąd?
Życzę Ci wesołych świąt!
Nie myśl sobie, że to bajka,
Życzę Ci smacznego jajka
Niech tradycja wodę leje,
Bo zajączek znów szaleje!

dobranoc

15 955 Ostatnio edytowany przez nanas (2011-04-18 22:40:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

AGATO nie stosowałam nigdy arniki wewnętrznie tylko do okładów a te pomagały. I tylko takie zastosowanie prponuję. Tez stosuję zasadę, że najpierw musze byc pewna że lek czy zioło nie zaszkodzi dopiro potem ew. zastosować. Ale dzieki za osrzeżenie, nawet nie wiedziałam że mozna ja stosowac wewnetrznie.

15 956

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wielki Tydzień, a u sąsiadów impreza. Można oszaleć.

Nanas na ogródkach nie znam się. Mój szwagier przy grobie swojego taty rozsypuje sól, co by zielsko nie rosło. Ponoć metoda jest skuteczna.
Zawsze można spróbować. Metoda jest dosyć tania, zwłaszcza jak sól kupimy w Lidlu smile.

Co do arniki, też nie wiedziałam, że można ją stosować wewnętrznie. Oorg smarował ,chyba maścią, mocno starą skórę na nodze. Wszystko się ładnie i szybko zagoiło.

Agatka dzięki za ostrzeżenie. Warto wiedzieć smile.

Dobranoc.

15 957

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Jeszcze ja powiem Wam tylko dobranoc.

Jak wyszlam z domu o 10,30 to wrocilam przed 20-tą.
Wracając w tramwaju spotkalam dentystkę.
Jedzie z mężem na 2 tygodnie nad morze.

A chcialam ją zaprosić na moją imprezę 9 maja sad

Opisalam troche na blogu co robiłam
a więc KLIK w dolny, podkreslony link.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 958

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja wprawdzie nocą, ale tak mi jakoś wyszło smile
Nanas - trzeba pytać w sklepach ogrodniczych o środki chwastobójcze w aerozolu. Są takie w nieduzych opakowaniach. Nie ma co samemu kupować preparatów skoncentrowanych, do rozcieńczania, bo te są na duże powierzchnie - jak chce się przygotować teren pod pół hektara trawnika, na przykład. Tylko gotowe - ja kiedyś kupowałam firmy AgrEvo, ale na pewno są i inne. To są takie pojemniki wielkości butelki płynu do mycia szyb. Ale ostatnio nie kupuję, gdyż polubiłam nawet chwasty. Też metoda.

15 959

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile

Widzę słońce big_smile:D bedzie ciepło i pięknie. Robi się coraz bardziej zielono.

Nanas, tak, trzeba pytać w centrach lub sklepach ogrodniczych. Oni są tam na bieżąco. Ja ostatnio wykopuję i otrząsam i tak w kółko, bo nie chcę "syfić" chemią, ale jak to ma być  grunt nie pod uprawy to można czym się da big_smile:D:D
Jestem początkującą "ogrodniczkę" (trochę późno wink;) ) więc dużo nie pomogę. Wiem, że Randapem  ludziska niszczą chwasty.

Dzisiaj o 4:25 wydawało mi się, że jest sobota i już chciałam się przekręcić na drugi bok... jednak zdałam sobie sprawę, że tak tylko mi się wydaje big_smile:D:D

Przygotuję kubki z kawą na kawkę.  wink;)  Jagna tylko zalej wrzątkiem.

(__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)?

Miłego wtorku..

15 960 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-19 07:42:21)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Grażka smile mogłaś sobie pospać i wziąć urlop na żądanie wink;);). Jest to jakieś rozwiązanie smile.
Co do ogródka, to czasem lepiej późno niż później smile.

Dostawię jeszcze herbatkę i anatola:|_|>|_|?|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile

Może jeszcze akcent świąteczny Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miłego wtorku smile

15 961

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Mogę już pisać (mniej boli). U mnie ostatnio się dzieje tyle niedobrych rzeczy. Zauważyłam, że ostatnio wpadam i wciąż narzekam. Ale tak nas dopada.
Życzę Wam miłego dnia big_smile

15 962

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dzien dobry
Dorotko bardzo mi przykro z powodu Twoich zmartwien
Grażka jestes niemozliwa!!!!!!!
pasta do zebów dla fiony
okulary zabetonowane
poprawiłas mi humor
mój Adas dostał gorączki ,pierwszy raz w życiu a skonczył 3 latka
nie widac żadnych niepokojących objawów,może mu ząbek idzie
Grażka są u was w szpitalu kiermasze???
serdecznie was wszystkie pozdrawiam i życze miłego dzionka

15 963 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-19 11:08:54)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nadusiłam coś nie tak i sobie skasowałam sad:(:(.

Tak sobie myśle, że ten nastrój świąteczny nie jest już taki sam, bo i święta inne. Tak jest przynajmniej w moim przypadku. Kiedyś spędzaliśmy je bardziej rodzinnie. Teraz syn ma swoje plany a my swoje. Będziemy się widzieć w drugie święto, w pierwsze w siostrą.
Do tej pory było inaczej.

Muszę to zaakceptować, i cieszyć się tym co mam.

Chyba zasuszyłam sobie rzeżuchę. Postawiłam ją na parapet od południowej strony i cała wyschła.Ciekawe czy odrośnie. Mam nadzieję, że tak.

Dorotka podoba mi się Twoja stopka(tak to się chyba nazywa). Jest szczera do bólu.

Pigwa, Twój Adaś ma dużą odporność. A teraz to pewnie ,tak jak piszesz, idą zęby smile

Ruda smile.

Grażka ciekawe czy ten Twój zwierzyniec pozwoli sobie myć zęby big_smile. Ja niestety nigdy mojej piesie nie myłam ząbków big_smile

15 964

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ano, jak to Czesi powiadają. big_smile:D pozwoli, nie pozwoli myć zęby będzie. Ona jest bardzi grzeczna i nie będzie miała wyjścia. Za to Yorczka już zębów nie ma i problem odpada wink

Pigwa, nie, nie ma u nas żadnych kiermaszy, a dlaczego miałyby być?

Siedzę na ogrodniczym forum wink - tyran operuje.

15 965

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień doberek!
Z córką buszowałyśmy dziś ponad 2 godziny w hurtowni zabawek w poszukiwaniu prezentów od zajączka. Czy u Was też zajączek przynosi prezenty?
U nas do tej pory były to przeważnie słodycze w opakowaniach związanych ze świętami.
W tym roku postanowiłyśmy ograniczyć ich ilość, bo i tak dostaną od cioć, wujków i drugich dziadków.
Zrzuciliśmy się wszyscy razem i nakupowałyśmy różnych pierdułek /z tych małe dzieci się najbardziej cieszą/, byle dużo.
Zawsze chowaliśmy po kątach w salonie paczuszki dla nich, a w tym roku, przy tak pięknej pogodzie pochowam w ogródku.
Macie jakieś swoje tradycje rodzinne?
My, po śniadaniu stukamy się jajkami, potem szukanie "zajączka".
Śmiechu przy tym co niemiara.

15 966 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-19 17:47:04)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cabanko - tak u nas przynosi zajączek prezenty. U mnie tylko wnukom. I to słodycze. W tym roku dojdzie mi dodatkowo Kacperka kuzynka (będą na śniadaniu) smile

Chciałyście zobaczyć zajączka. Nie chciał przymierzyc, w końcu się udało, ale nie widać z tyłu ogonka. Czpeczka lużno zawiązana, ale jutro będzie Ok!
To moja jedyna radość w tych ostatnich, wrednych (dla mnie i oorga) dniach.

                     Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 967

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jaki słodziutki!

15 968 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-19 18:56:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotko, świetny przesłodki "Zajączek"  big_smile:D  aż sama buzia się do niego śmieje.

Coś ostatnio mam mała sklerkę. Zapomniałam zapłacić za zakupy w Auchan - te płatne kartą kredytowa. Dobrze, że mi się dzisiaj przypomniało, bo będzie tylko 2 dni po terminie.

Cabanko, u mnie też słodkie prezenciki dla dzieci w ogródku.
Lecę ogarnąć chatę, bo ostatnio po tych działkowych robotach coś mi się  nie chciało po pracy odkurzać wink wink

zaraz Wam pokażę kilka obrazków z przydomowego "ogródeczka", tylko skopiuję zdjęcia

15 969

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatko, tak mi się podoba wierszyk o wiośnie, że .....wydrukowałam go sobie.

  Nie zabijesz mnie za to? smile

15 970

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczór big_smile
Wnuki już u siebie... a ja odpoczywam big_smile Maciek zjawił się przed południem - jak zwykle bajeczki - bo u babci ciut więcej kanałów dziecinnych big_smile potem pogaduszki i przekomarzania big_smile Później doszła czwórka najstarszych - dla chłopczyka to była wielka frajda big_smile wszyscy się z nim bawili.

Cabanka - autorem tego wiersza jest Jan Brzechwa big_smile więc nic Ci nie zrobię. http://dziecioweutwory.blox.pl/2008/03/Przyjscie-wiosny.html

Dorotka - Twój zajączek ślicznie dziś pozuje big_smile Maciek ostatnio nie chce  sad
U nas też zajączek roznosi big_smile Wnuków mam dużo... kasy o wiele mniej - więc mojego zajączka dla nich nie będzie.

Oorg od dawna używa sól do tępienia chwastów [tam gdzie można stosować sól].

15 971 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-19 19:48:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
magnolia, którą już znacie od kilku lat smile

niezapominajki wędrują wkoło domu
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

pamiętacie czereśnię "kurduplicę"?? a obok chodzi sobie Bessi
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

to na dzisiaj tyle smile

aaa, jeszcze piwonie, dopiero niedawno się odbiły od poziomu gleby smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wiem, ze zdjęcia są wielkie, ale przynajmniej widać co trzeba (i co nie trzeba) big_smile:D:D

15 972

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No nie big_smile Grazka - u Ciebie już kwitną niezapominajki i piwonie takie duże big_smile

15 973 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-04-19 20:09:19)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc   smile
Dorotko... Bartek slicznie sie prezentuje..a jaki wesolutki   big_smile.
W momencie,kiedy jest nam nie wesoło, usmiechnieta buzia wnusia dziala jak balsam..   smile

W Wiadomosciach TV  " Na taniec nigdy nie jest za pózno" pokazuja  urywki wystepu baletu Jezioro Łabedzie Czajkowskiego wykonawcy: czeskie tancerki,najmłodsza ma 65 lat... hahahaha
ich stroj: taki jak powinien tj.białe krotkie,zwiewne spodniczki  a na nogach   balerynki    big_smile

15 974 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-04-19 20:10:25)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Zajączek śliczny
Grażka magnolia bardzo mi się podoba , czy wymaga pielęgnacji [ przycinania ]bo na tym się nie znam
ja zajączka robię maluchom słodycze ,maskotki [zajączki ]
a tym starszym kasę od zająca.
popołudniu drugi syn z żoną i dziećmi przyjechał po mnie i pojechaliśmy nad wodę
jezioro] ,posiedzieliśmy dwie godziny ,dzieci pobiegały ,po plaży ,pograliśmy w piłkę ,porobiłam trochę zdjęć .

Wirginia widziałam tańczące baletnice.

15 975

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czy to u Grażki - wiosna przyszła szybciej niż u innych.

U mnie żonkile tylko zakwitły, ale mam ich niewiele toteż było tylko 6 kwiatuszków. Zerwałam je do wazonu bo nocą są przymrozki a w domu chociaż troszkę jest weselej.
Dorotko - jaki piękny zajączek, chociaż jak piszesz bez ogonka.
Agatko - teraz u Ciebie wnuków "skolko godno",  trochę radości w domu nie zaszkodzi.
Jaguś - u mnie też było zawsze inaczej na święta, a teraz sama zarządziłam, że potrzebuje trochę spokoju i odpoczynku. Być może potem będę żałować, ale na razie......
Witaj Cabanko - cieszę się, że się już zadomowiłaś.
Wirginia - jak święta, pamiętam, że robiłaś remont, pewnie porządki już z głowy.
smile:):)

15 976

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka...Twoje magnolie przypominaja mi moje Liceum...przed gmachem (przedwojennym) rosna magnolie i własnie w porze matur pieknie,rozowo kwitną...

15 977

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć smile smile smile
Właśnie przxyjechaliśmy na wieś i od razu wystartowałam do ogródka. Niedobrze i coraz gorzej: rododendrony miniaturowe padły prawie wszystkie, wrzosy też, jukka jakaś dziwna, podeschnięta - przecież zima była lekka! Sąsiadka też lamentuje, bo jej rododendrony zasychają. Zaraza jakaś u nas na osiedlu, czy co?
No, większość zakupów zrobiona, zostały tylko takie, które się robi w ostatniej chwili. W Wwie byłam dziś w moim ulubionym sklepiku eko, kupowałam jaja od zielononóżki. Chciałam też kupić mazurek ozdobny, bo samej nie chce mi się produkować kolorowych lukrów i różnych ozdóbek - a tam za mazurek wielkości mojej dłoni, w kształcie jajka, życzą sobie 35 zł! W cukierni obok mazurki ciut większe, ale cena ta sama. Wściekłam się i żadnego nie kupię. No, chyba że w mieście powiatowym będą tańsze. Ja zawsze sama robię wielką blachę mazurka orzechowego, ale taki ozdobaśny kupowałam gotowy - a w tym roku się obejdzie.
A u nas nie daje się prezentów na Wielkanoc. Nie ma tego zwyczaju, nie tylko u mnie w rodzinie, ale w ogóle wśród znajomych. Nie mamy zajączka, który by coś przynosił sad Za to zawsze jest duży wybór jaj czekoladowych, różnie nadziewanych. A, i kiedyś były duże jaja - pudełka kartonowe, z rozmaitymi słodyczami w środku, ale teraz jakoś ich nie widzę.

15 978

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam wieczorową porą WSZYSTKIE netbabki.

Ja mam magnolię karłowatą od wielu lat i nic z nią nie robię.
Co roku pięknie i obficie kwitnie.
Teraz też dużo pąków, ale jeszcze nie rozwiniętych tak jak wyżej.

Kobitki robicie obiad w pierwszy dzień Świąt? Po tak obfitym śniadaniu?

15 979

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agata dzięki za link dziecięcy. Ten wierszyk znałam tylko częściowo.

15 980 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-04-19 20:54:43)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Donatko...gruntowne porzadki robiłam  ...a jesli chodzi o remont,to taki mały w mieszkaniu w G. w miescie,w ktorym mieszkałam całe swoje dosyc długie zycie.Tamto mieszkanie juz czas zlikwidowac...

Cebanko...moja rodzinka w pierwszy dzien Swiat nie jada obiadu...od sniadania pozostaje żurek, jedza biała kiełbase( bardzo lubia na cieplo),sałatki,jajka,ciasto. Obiad mamy w drugi dzien Swiat.

15 981 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-19 20:46:43)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No, Agatko, ajkoś tak powychodziły big_smile:D:D

Ja też nic z magnolią nie robię. Podobno nie jest wskazane przycinanie, bo może nie zakwitnąć  następnego roku. Moja jest taka średnia - ma już 4 lata - i podobno ma urosnąć do 2,5 metra. Całe szczęście, bo ogródek maleńki big_smile:D gdzie miałaby się zmieścić??? Za magnolią na razie gołe miejsce. Za kilka tygodni zazieleni się jeżyną bezkolcową.
To miejsce jest zaciszne, dlatego  wyszły już ładnie piwonie (poza tym zasiliłam je Em-ami, może to coś pomogło)

Donatko, myślę, że w woj. mazowieckim jest jeszcze cieplej i bardziej wiosennie. Tam zawsze prędzej roślinność rozkwita.
Azalio, przecież były mrozy kilkunastostopniowe. Zima była raczej średnio ciężka wink

U nas też w Wielkanoc (niedziela) nie jemy obiadu. Podjadamy cały dzień śniadanie i później kawka i słodkie, a następnie znowu "śniadanie" hahaha

Na mnie już czas... do wyrka smile
Dobrej nocki, do jutra

15 982

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufinka gdzie jesteś ?
w pierwszy dzień Świąt nie gotuję obiadu
nie wiem jak w drugi
bo zawsze póżno jemy śniadanie [święconkę]
no i jest ugotowany gar żuru
zrobię karkówkę tę od was , sałatka ,szynka no nie wiem czy będę gotować .

15 983 Ostatnio edytowany przez nanas (2011-04-19 21:48:59)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobry wieczór.

Ja nie mam czym sie pochwalic. Nie mam ogródka jedynie na parapecie kilka doniczek z fiołkami, też zaczynaja kwitnąć,  białe różowe i fioletowe. Bardzo lubię te kwiatki.

Mój 1,5 roczny wnuczek bardzo lubi słuchać wierszyków Brzechwy. Sa bardzo rytmiczne i prawie do każdego można wymysleć zabawę. Moim córka tez czytałam, czytałam....w końców umiałam na pamięc. Do dzisiaj pamiętam kilka.

W mojej rodzinie, tradycyjnie tylko male dzieci obdarowywane byly "zajaczkiem" ze slodyczami. Ja troche tradycje nagielam...corkom dokladalam drobne upominki a teraz dostaja kase. Wnuczka mam daleko wiec kazda wizyta wiaze sie z obdarowywaniem go prezentami.

DOROTKA wnuczek ślicznie wygląda. Taki radosny maluszek. Sama uszyłaś ten strój?

15 984

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dobranoc.....

15 985

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Jaki sliczny zajączek nam na forum zawitał big_smile

U nas nie ma zwyczaju prezentow od "zajączka",
to zwyczaj regionalny.

Kseruję i kolportuję plakaty i zaproszenia na moją wystawę.
Termin to 9 maja więc umieszczę go tu później.

Nie wiem jak będzie działać poczta między świętami
i czy zaproszenia wyslane zwykłą pocztą dojdą.

Trochę rozniosę osobiście. Uprzejmie doniosę smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 986

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dobranoc
Spokojnej nocy i kolorowych snów.

15 987

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej i ho, ho  big_smile:D

Ale "qrka" dzisiaj temperaturka!!  o 5:25, jak wychodziłam z domu było u mnie +0,9 oC i jak tu się ubrać odpopwiednio na 20 oC po południu???   yikes:O
Przecież musiałabym jeździć z walizką.
No, nic.. trzeba to jakoś przetrzymać.

Spieszę się donieść Wam, że Mufa nasza żyje smile  Odpowiedziała na moją zaczepkę na gg.
Trzeba dać Jej trochę czasu.  Już niedługo.

Poza tym idę do WC. wink;)
Na razie.  big_smile:D

15 988

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dzien dobry
kawe herbatę prosze sobie zrobic,nie liczyc na drapane!
Grazka my się zajmujemy kiermaszami w szpitalach,w pozsą tylko nie pamiętam ulicy a tam jeszcze nie bylismy
Dorotko zajączek sliczny!
u nas daje się tylko dzieciom kasę albo małe prezenty,to znaczy zając daje
kiedys to chodziło sie po domach podlewając domowników a w zamian dawali ciasto jajka wedlinę,czasem kasę
takie były czasy
Grażka działka cię pochłania całkowicie,w tym tygodniu daj już se spokój ,maluj jajka
jak powiedziałam mojemu oorgowi ze bedziemy malowac jajka to mi se kazał cycki pomalowac
duren czy co?
miłego dzionka

15 989

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

big_smile:D:D  Pigwa, Twój Oorg broni swojego "interesu"  hi hi  nie chce mieć kolorowych "klejnotów".
Dlaczego się dziwisz? Ale masz rację.
Przecież mówiłaś o jajkach a nie o jądrach big_smile:D:D:D
Ja już dam spokój z działeczką przed świętami, ale oorg jeździ codziennie i pracuje, pracuje, pracuje przy chatce. Chyba chce mieć tam jak najwcześniej cichą przystań wśród pól  i ze skowronkami big_smile
miłej środy.

15 990 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-20 08:38:18)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Dlaczego nie zrobiłyście kawy????????????. Leń Was opanował czy co wink;) big_smile:D:D.
Napoje: kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|?|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Pogoda faktycznie zdradliwa, ale co zrobić, taka pora roku.

Pigwa, Grażka smile.

Dorotka podoba mi się ten zajączek smile.

Ja niestety jem obiad w pierwsze święto. Śniadanie jemy u siebie, na obiedzie spotykamy się raz u mnie, raz u siostry.
Nieraz próbowałam siostrę namówić na zmianę, niestety bez efektów.

Grażka pięknie kwitnie ta Twoja magnolia. Podobnie jak Wirginii, kojarzy mi się ze szkołą. Mijałam ją zawsze jadąc do szkoły.

Miłego dnia smile:):)

Posty [ 15 926 do 15 990 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 244 245 246 247 248 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026