Widzę, że truskawki Wam się już marzą
Oj, pojadłoby się już, pojadło.
Tak, ciepło, po drodze miałam 22 stopnie, ale wieje straszliwie. Załozyłam dzisiaj sweterek, niby cienki, ale jednak było mi za gorąco. Byłam od rana w pracy, potem jechałam do Luwikowa po tatę, pogadałam z lekarzem, potem do taty do domu, załapałam się na obiad
, wróciłam ugotowana i zmarnowana, zrobiłam zakupy, wskoczyłam pod natrysk i niedługo maszeruję na jogę, choć oczywiście nie chce mi się ![]()
A to co mnie męczy to chyba faktycznie jakaś alergiczna przypadłośc, bo przeziębienie to nie jest. Dziwne uczucie w gardle, wysuszona na maksa śluzówka i taki zduszony, zachrypnięty głos. Dziadostwo jakieś.
Cezarię raczej rozumiem, czasami musze tylko przeczytać kilka razy i mocno wytężyć umysł, ale domyslam się co autor miał na myśli ![]()
Mufa przestań już grzebać w tych szafach ![]()
Miłego popołudnia dziewuszki.
Cześć Iskra. Ciekawe czy zagościsz u nas na dłużej, czy tylko wpadłaś przelotem?
Jestem ciekawa gdzie się podziewa Pigwa
Tak ambitnie zaczęła i tylko dym pozostał
Słomiany zapał? ![]()















