netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 994 wyświetleniazałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 241 242 243 244 245 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 731 do 15 795 z 32 833 ]

15 731 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-07 16:12:52)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Widzę, że truskawki Wam się już marzą big_smile Oj, pojadłoby się już, pojadło.
Tak, ciepło, po drodze miałam 22 stopnie, ale wieje straszliwie. Załozyłam dzisiaj sweterek, niby cienki, ale jednak było mi za gorąco. Byłam od rana w pracy, potem jechałam do Luwikowa po tatę, pogadałam z lekarzem, potem do taty do domu, załapałam się na obiad big_smile, wróciłam ugotowana i zmarnowana, zrobiłam zakupy, wskoczyłam pod natrysk i niedługo maszeruję na jogę, choć oczywiście nie chce mi się big_smile
A to co mnie męczy to chyba faktycznie jakaś alergiczna przypadłośc, bo przeziębienie to nie jest. Dziwne uczucie w gardle, wysuszona na maksa śluzówka i taki zduszony, zachrypnięty głos. Dziadostwo jakieś.
Cezarię raczej rozumiem, czasami musze tylko przeczytać kilka razy i mocno wytężyć umysł, ale domyslam się co autor miał na myśli big_smile
Mufa przestań już grzebać w tych szafach big_smile
Miłego popołudnia dziewuszki.

Cześć Iskra. Ciekawe czy zagościsz u nas na dłużej, czy tylko wpadłaś przelotem?
Jestem ciekawa gdzie się podziewa Pigwa big_smile Tak ambitnie zaczęła i tylko dym pozostał big_smile Słomiany zapał? big_smile

15 732 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-07 16:27:10)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatka w związku z wichurą (sztorm) nie ma prądu sad:( Nie może do nas wpaść sad
Pozdrawia Was wszystkie big_smile:D:D

Karrotka - ja tez kiedyś nie miałam alergii. A teraz co roku mam katar, łzy mi lecą i w gardle drapie. Sama sobie brałam Zyrtec i pomaga. Testy robiłam z 3 lata temu - nic nie wykazały. Zyrtec pomaga - wniosek, mam alergię smile

Właśnie była Pigwa i inne - wpadły i wypadły sad Szkoda sad

15 733

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Faktycznie inne dziewczyny zaglądają na chwilę a potem milkną. Szkoda sad.

Truskawki są, ale to nie to samo co nasze, zwłaszcza takie z ogrodu. Ale mi narobiłyście apetytu smile.

Na dworze wieje, a piętro wyżej sąsiad wierci. Można oszaleć.

Ruda też mam jakąś alergię, nawet nie wiem na co. Codziennie rano mam okropny katar. Później już nie.Kiedyś byłam a laryngologa i stwierdził, że to alergia/

Agatka smile Twoja nieobecność jest usprawiedliwiona. Trudno tak bez prądu sad.

Iryska podoba mi się ta Twoja torebka w koty smile, te firanki w koty też by się Tobie spodobały.
O kibucu czytałam, nawet całkiem niedawno. Z przyjemnością poczytam więcej smile

15 734

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Iskra - mappisz coś o sobie - w jakiej części Polski lub Europy mieszkasz,
jaki masz stan rodzinny, jakie zainteresowania, zajęcia, czy pracujesz?

Siedzę w domu. Jak fajnie mi jest big_smile

Czytam książkę Pawła Polaka "Niepełni", a skończylam
opowiadania kryminalne napisane pod wplywem Grishama
(akcji dużo na sali sądowej, prawnicy itp).
Jutro w mojej bibliotece jest z nim spotkanie
więc chcę przeczytać jak najwięcej
ale już nie te moce przerobowe sad

No, to do czytania przystąp znowu.

15 735

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

U mnie wieje mocno...własnie wrociłam ze spotkania z kumpelkami...zmarzłam.Wychodzac było ciepło a teraz zimnisko.
U Agatki to dopiero wieje...siedzi pewnie przy swieczce...
Poogladam serial "Ojciec Mateusz"....

15 736 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-04-07 20:14:18)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam  .........
    smile                  Agatka bez prądu i na pewno p....i jak w Kieleckim
u mnie też p....i ale prąd mam .....
    smile
Iskra witaj
Iryska o kibucach  poczytałam .czytałam jeszcze nie do końca ale nadal nie wiem jak się pisze
o kibuc czy ?
o kibucach?

15 737 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-07 20:21:59)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

u mnie też p..dzi i wyje w kominie big_smile:D:D

Wrzucę Wam namiastkę chatki. Wiem, że nie ma się czym chwalić i też nie w tym celu ją pokazuję. Jeszcze jest w wielkim rosole ale będzie kiedyś porównanie jak już ją oorg skończy. 

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

a teraz udam się do łaźni i do wyrka smile

Dobrej nocki.

15 738

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

http://www.ankietka.pl/ankieta/57980/wizerunek-kobiety-w-reklamach-prasowych-kosmetykow-zapobiegajacych-starzeniu.html

Serdeczna prośba o wypełnienie.

15 739 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-07 22:50:54)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wyrocznia, ostatnio omijam wszystkie ankiety.

Zojka miałam taki sam problem. Mam nadzieję, ze obie napisałyśmy dobrze smile.

Grażka domek dobrze się zapowiada. Na pewno wpadniemy na grilla big_smile.

Film Ewy Ewart obejrzałam. Najbardziej żal mi bliskich tych, którzy zginęli. Współczuję im tego co musieli przeżyć i nadal przeżywają po katastrofie.

Dobranoc.

15 740

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej.

Nie poszłam dziś na pilates, za to pogadałam z córką. Porobiła porządki w swoich rzeczach, potem pogadałyśmy i zleciało. W święta chrzczą małego (wreszcie), ustalałyśmy menu i takie tam. Zastanawiałyśmy się, kto będzie za małym po kościele ganiał. Padło na dziadka, znaczy się mojego oorga.
Poszłabym już spać, ale czekam na oorga. Wiezie mi popierdółki do sypialni, jestem ciekawa.
Jeszcze trochę podyżuruję, ale Wy śpijcie smacznie.
Dobranoc.

15 741 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-07 23:17:48)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Byłam w Almie i w Kauflandzie,ale chipsów warzywnych nie widziałam sad - a tak sie na nie napaliłam.
Roma - fajna chatka smile Napisz,z czego oorg ją robi;są to jakies płyty ?
Kupiłam taka fajną lampę witrażową na komodę.Umówiłam się,że w razie czego oddam,ale miło jest i daje takie przytulne  swiatło.
A teraz wydrukuję sobie te zaj.... torty z "Kuchennych rewolucji" big_smile - podobno są wyśmienite i mało kaloryczne.
A moje kolano ma zużycie zgodne z wiekiem(w/g rtg i usg),ale musiałam brac srodki przeciwbólowe(dzisiaj odstawiłam,bo są be) i ortopedzi nie widzą tu potrzeby rzadnej interwencji(byłam u trzech big_smile ).Ostatni zasugerował,że te bóle,to nie od kolana,a........od dny moczanowej.Zrobiłam szybko badania i też pudło.Więc co ?Może od kręgosłupa ? Robię sobie domowe krio i zobaczę co dalej.Może od poniedziałku wezmę jakies zabiegi????Miałyście podobną sytuację?Aha.Troche spuchła mi noga i jeden lekarz zaproponował masaż limfat.a drugi odradził  hahahaha.Pewnie jestem idiotką,że nie trzymam sie jednego lekarza.....chociaż widać teraz jakich mamy lekarzy....

15 742 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-04-07 23:39:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

cześć
to ja wasza po........... bana koleżanka,
cieszę się, że przezemnie macie ubaw, ha ...... ale nadzieja na to ,że kiedyś no kiedyś będziecie choć troszeczkę mnie lubiły, lepiej żartować niz się smucić .......... wiem to nie ten styl i nie ten rodzaj. chociaż .......................mam to gdzieś.
wywołałam Was jak zwykle do łamania ........... głowy
teraz idę spać jutro ostatni dzień tygodnia i znowu laba, aż sobota i niedziela, ale numer cotygodniowy
a, od dzisiaj jetem ciemna blondi big_smile big_smile

Po przykrywać doopki, bo zimno bedzie big_smile
dobrej nocki, snów kolorowych, a rano pamietać tylko dobre sny

15 743

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

a ja czuję się świetnie, nic mi nie dolega, poza nerkami, cholesterolem, anemią, i nie wspomnę o moich kochanych  kosteczkach, różnych różnistych...............oczywiście ooooooooooo nie wolno myśleć, że boli.................. jaak nie boli to już nie żyję

15 744

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile
Witam piątkowo.
(__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? (__)? nie dyskutuje, tylko stawiam, zalewam i czekam big_smile:D:D

Cezario smile myślę, że każdej z nas coś tam...no, czujemy że żyjemy big_smile:D:D  jedne bardziej, inne mniej.

Wieje tzn pi..dzi jak wczoraj. wink

Mimo wszystko, miłego piątku

15 745 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-08 08:00:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Pewnie, że lepiej żartować niż się smucić smile
Co do stanu zdrowia, raczej nie narzekam. Jednak wiem, że żyje smile. Co do zdrowego trybu życia. podobało mi się stwierdzenie J.Nowickiego "........ , zdrowie chcecie do grobu zabrać???????" big_smile.

No to się nawymądrzałam smile

Ciekawe czy Agatka ma już prąd.

Grażka dzięki za kawę smile

Miłego piątku smile

15 746 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-08 09:01:15)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D

Tak wieje, wieje okrutnie i zimno sad

Cezaria - co Ty wymyśliłas? Że Ciebie nie lubimy? Skąd w ogóle takie podejrzenia ? sad I masz racje, z humorkiem lepiej smile

No niestety, jestesmy już w tym wieku, że na ogół coś nas boli smile

Jagna też mi się podobało to stwierdzenie Nowickiego u Szymona smile

Grażka - fajny domek - widziałas my mamy trochę podobny na działce. Chodzi o to, by się schować przed deszczem, przygotować żarełko i się przebrać. smile
Zazdroszczę truskawek. Mojemu juz się nie chce sadzić i dbać sad

Film też wczoraj obejrzałam, najbardziej mi żal tych, którzy mają takie małe dzieci.

Pójdziemy pewnie na spacerek z wnuczusiem smile Tyle czasu u nas nie był, że cały czas chodzi za mną i oorgiem i gada - babcia kocham ciebie smile To takie miłe big_smile

15 747

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka smile Bartuś jest teraz w najlepszym wieku. Starsze dzieci już takie wylewne nie są. Chociaż mój wnuk nadal lubi się przytulać smile. Popisuje się też swoją siłą próbując mnie podnieść smile.

Ja idę z piesą na spacer tongue.

15 748

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile melduję, że jest prąd big_smile:D wczoraj po dłuższej nieobecności co chwilę pokazywał się i znikał... nie włączyłam więc kompa.
Wiatr do tej pory jest potężny, ale chociaż dziś jest słońce big_smile

Jeszcze tak porządnie się nie dobudziłam big_smile:D zawsze rano długo to u mnie trwa... myślenie włączam dopiero po drugiej kawie.

15 749 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-08 13:35:16)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak mi się to zdjęcie spodobało, że muszę Wam pokazać :

                        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 750

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dorotka - fajna rodzinka na tej fotce big_smile

Wiatr jest coraz większy... a podobno jutro ma być jeszcze gorzej.
Tak było 14 X 2009r. Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Teraz jest znacznie gorzej.

15 751

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatko - u nas też dmucha sad Ale jak się patrzy na te zdjęcia to az czuję na plecach, jak wieje brrrrrr sad

15 752

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć smile smile smile
To,co za oknem, to skaranie Boskie, a nie wiosenna pogoda, więc juz nawet nie żałuję, że jutor dzień spędzę w pracy. Nawet już nie namawiam oorga, żebyśmy w przerwie między moimi zajęciam skoczyli do jakiegoś sklepu ogrodniczego. Za to przez internet kupiłam sobie jabłonkę - bardzo stara odmiana, glogierówka, rosła u moich dziadków w ogrodzie i nie miałam pojęcia, że gdzieś w ogóle można ją jeszcze kupić. A jednak! Bardzo się ucieszyłam, bo jabłka są smaczne, śliczne - jasnożółte z różowym rumieńcem, a drzewko rośnie nieduże. Jak chce się na tych 700 metrach mieć wszystko: i sadek oowocowy, i ogródek ozdobny, i jeszcze trochę trawy i dzikie krzaczory dla jeży, to trzeba nieźle się nagłówkować, co i jak sadzić. Morelę też zamówiłam, karłową.
Za to nieoczekiwanie trafił mi się wolny poniedziałek. Chyba się wybiorę do takiego dużego centrum handlowego, w któym rzadko bywam, bo nie znoszę tłumów. Ale w poniedziałek powinno być luźno. Święta idą, jakiś nowy obrus ładny chciałam kupić, i parę innych rzeczy dla domu, czas zadbać o chałupę...

15 753

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc   smile
Oorg.pojechał samochodem do przegladu  gwarancyjnego (auta oczywiscie   wink)

Diano...jadam chipsy ale bananowe,jutro bede w "Piotr i Paweł" moze tam beda warzywne..a co do Twoich doleglowosci nóg...moze zrob badania u specjalisty naczyniowca.Puchna nogi rowniez od podwyzszonego cisnienia..u mnie tak niekiedy jest...

Azalio...czytam,co piszesz o wyjatkowo smacznej odmianie jabłek..pamietam,sporo czasu wstecz,
moja ciocia w ogrodzie miala jabłka b.dobre,takich nigdy pozniej nie mialam okazji kupic..ani drzewek ani owocow...wygladaly podobnie jak opisujesz,mysle,zeby tez takie drzewko zamowic na moja działke...

Grazko...domek w sam raz na działke, moja altana ma około 20 m2 i nam wystarcza..a wc jest tez,wykorzystalisny skos dachu...

15 754

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Tak zachęcająco piszecie o tych działkach smile. Przyjemnie się czyta smile.
Przeglądałam nawet ogłoszenia o sprzedaży działek. Ceny nie są zbyt zachęcające. A tak zaczynać od zera nie bardzo mi się uśmiecha. Może kiedyś trafię na jakąś okazję smile.
U moich dziadków w ogrodzie też rosły bardzo smaczne jabłka, słodkie i soczyste. Były zielono-żółte.
Nawet jak były nie dojrzałe miały smak słodko-gorzki smile.

Ugotowałam bigos, cały z kwaszonej kapusty. Wcale nie jest kwaśny.
Oorg zaraz zapytał czy na pewno dodałam słodkiej kapusty. Moja odpowiedź była twierdząca.
Stwierdził, że bigos jest bardzo dobry smile.
Nie ma to jak małe kłamstewka tongue.

Agatka jak się patrzy na te zdjęcia, to aż strach człowieka ogarnia.

15 755 Ostatnio edytowany przez azalia (2011-04-08 19:04:33)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wirginio - ja tę jabłonkę zamówiłam na allegro, pilnuję tylko, żeby drzewka kupować w gospodarstwach ogrodniczych, u szkółkarzy, którzy tam się ogłaszają, a nie w zwykłym sklepie, gdzie mają towar od wielu dostawców i łatwo o różne pomyłki. Teraz na nowo zaczyna się szczepić stare, dobre odmiany - kosztele, kronselki, malinówki, papierówki - najlepiej szukać przez internet, bezpośrednio w szkółkach.
Jaguś - działka to świetna sprawa, ale jak się kupuje, to rzeczywiście, lepsza jest taka choć trochę zagospodarowana, z drzewami owocowymi, bo te długo rosną. Ręce mozna sobie urobić po łokcie, a można i nie - ja się nie nastawiam na jakieś wielkie zbiory, ot, tak trochę, żeby miec pod ręką świeże zioła i trochę owoców, żeby dodać do deserów czy ciasta.
A te jabłka, to może były kosztele? One mają słodki smak, nawet jeśli sa niedojrzałe.

15 756 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-08 19:29:16)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wirginio - byłam u naczyniowca;wszystko ok.Ciśnienie mam zawsze podręcznikowe.Jedna noga mi puchnie,tylko ta od chorego kolana.Dziwne,co?
Napisz potem jakie chipsy warzywne są w "Piotr i Paweł".A gdzie te bananowe kupiłaś?

Mój dziadek i babcia mieli w ogrodzie grafsztynki;jeszcze pamiętam ich smak.Malinówki tez były super,a śliwy!!!!!!!Dlaczego teraz takich nie ma????

Azalio - masz już doświadczenia w kupowaniu roślin,drzewek itp. przez internet, więc może wiesz,gdzie najlepiej kupic takie koktailowe pomidorki do uprawy balkonowej.Wiem,że są takie.

15 757 Ostatnio edytowany przez donata1 (2011-04-08 19:32:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

To ja.....  pędzę do Was.

Poczytałam, pooglądałam......

Grażka - chatka jak w sam raz. Podoba mi się, choć jeszcze nie wykończona.

Agatko - dziś ja się boję, że ta wichura coś narozrabia. Drzewa się kłaniają co chwilę coś zadudni......

Cezaria - ja Cię rozumię, i z pewnością nie tylko ja. Masz poczucie humoru.

Dorotka - kochaj Bartusia z całych sił, jak wyrośnie już nie będzie taka przylepa. No chyba że...... już taki jest.

Powoli zaczęłam sprzątać bo nabrałam trochę sił nawet nie wiem gdzie one wcześniej były.

Jagna - brakowało mi Twojej kawy, wpadałam rzadko, a moja jakoś tak nie smakuje.

Wirginio - co u Ciebie? Jakoś nie doczytałam.
Karrotka -  w biegu.
Zawsze byłam dumna, że moja rodzina ciągnie tak do mojego domu, do mnie, razem ze wszystkimi swoimi radościami , kłopotami, dziś jakoś czuję się zmęczona tym wszystkim, jakaś taka wypalona. Pomału podnoszę wyżej głowę, i wiem że jeszcze trochę i zapomnę, wszystko minie.

Irysku - pominęłam Cię, przepraszam. Pisz, wpadnę na Kot.....

Pewnie jeszcze nie jedną Topiczankę pominęłam, ale zważcie na mój wiek.

Czekam na niedzielę, bardzo jestem ciekawa co nam przyniesie.

15 758 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-04-08 20:02:40)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Donatko...co do wieku...nie bedziemy sie licytowały   big_smile..
U mnie tak" po staremu"...a bardzo chciałabym,zeby sie zmieniło na lepsze...

Azalio...dzieki za informacje  w temacie odmiany jabłek i moreli.Bede szukala na allegro.

Diano...zapytam kolezanke,ona miala problem z kolanami i opuchnieciem nóg.Teraz u niej jest dobrze.Spotkam sie z nia w poniedziałek..

Nasza działke mamy  25 lat...pracownicza z Urzedu Miasta.Od zera trzeba było zagospodarowac,były tylko kołki wyznaczajace granice.Oorg. budowlaniec postawił murowana altane,z sąsiadami wspolnie ogrodzilismy.Po pracy jezdzilismy odreagowac zmęczenie,stresy,cieszyc sie przyrodą i pracowac "w ziemi".
Powinnam ja sprzedac,nawet myslałam,kiedy przeprowadzilismy sie z G. do T. Corka proponowala...jak sprzedac,to oni kupią....wiec w dalszym ciagu działka jest nasza... oaza spokoju,wyciszenia...i nie myslimy o pozbyciu sie tego miłego zakatka..

15 759 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-04-08 20:06:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam patrzę w niebo i się boję że ten wiatr coś narozrabia .
Grażka chatka ładna
  chyba lubisz robić na działce ,ja nie lubię ale i nie mogę ,ciśnienie .
film wczoraj oglądałam .


Bardzo ciekawie piszecie o działkach sadzicie ,przycinaj ecie
u mnie drzewka nie rosną [owocowe ]
mieliśmy czereśnie ,brzoskwinie ,grusze
poschły

15 760

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hej, u mnie co chwilę wyłączają prąd sad
Chatka jest na drewnianym stelażu i obita specjalnymi płytami (oorg zapomniał właśnie jak się nazywają)

15 761

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Jestem! smile

Cytałam od środy kiążkę wroclawkiego autora Pawła Pollaka
"Niepelni", aby zdążyc na dzisiejsze spotkanie z nie
w bibliotece.
Bardzo miły mlody (ale nie smarkacz) czlowiek,
z zawodu tłumacz z języka szwedzkiego.
Napisał jeszcze 2 ksiązki, kryminalne.
O "Niepelnych" i autorze napiszę jutro na blogu.

A teraz o śmiechu:

http://www.iwoman.pl/zdrowie/zyj-zdrowo/smiech;leczy;i;odchudza;oto;10;dowodow,254,0,804094.html#utm_source=newsletter&utm_medium=email&utm_campaign=newsletter_20110408

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 762

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska skąd bierzesz te śmieszne gify??????????.
O zaletach śmiechu poczytałam. Nie chcę o sobie źle pisać, ale....................

Była moja siostra z oorgiem. Chwilkę temu poszli.

Wiatr troszkę ucichł. Mam nadzieję na spokojną noc smile
Jeszcze tylko Obrazek dodany przez użytkowniczkę dawno nie było smile

Dobranoc smile

15 763

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dianuś - pomidorki koktajlowe bywają w sprzedaży, sama w tamtym roku kupowałam, ale na rynku, nie przez internet. Nie ryzykowałabym wysyłki, nawet kurierem, bo pomidorki są dosyć delikatne i mogą paść w drodze, nawet jeśli są w doniczkach. U nas w mieście powiatowym jest zatrzęsienie sadzonek na rynku, zawsze sobie coś wybiorę. Te koktajlowe sadzę w wysokich, duzych donicach.
A grafsztynki rzeczywiście były pyszne. W takich wielkich sadach sadzi się głównie drzewa na podkładkach skarlających, żeby były nieduże, a nie każda odmiana do tego się nadaje. No i jeszcze muszą się dobrze przechowywać w chłodni. Dlatego w sklepach wybór jest niewielki, a najlepsze jabłka kupuje się od ludzi, którzy mają stare sady i od czasu do czasu przywiozą parę skrzynek na targ.

15 764 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-09 08:44:48)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Widzę, że sezon ogrodniczy zaczyna się.
Mi wystarczyłaby taka działka 300 metrów z takim domkiem jak u Grażki. No i powinna być w miarę blisko, żebym dojechała miejską komunikacją.
Mam wymagania, ale pomarzyć można smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|?|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 765 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-09 10:07:39)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Jagna - dzięki za kawusię smile
My też mamy działkę 300 m. Nie ma drzew owocowych. Raczej na takich działkach trudno o drzewka owocowe. W zasadzie to mamy dwie jabłonki. Wszystko inne co było - wycięte smile Za dużo było robali, sypanie za drogie i niebezpieczne smile
Zauważyłam, że na takich małych większość ludzi ma tak jak my krzewy ozdobne, kwiatki i trawa smile
Zanosi się na ładną pogodę, ale wieje w dalszym ciągu.
Córki nie miały prądu do rana - ale złe sad

Oorg jedzie pomagać zięciowi przy ogrodzie, a ja muszę się wybrać po buciki - wygodne, modne, tanie i eleganckie (w miarę), pewnie nie dostanę takich sad Ale co tam - nadzieja matką głupich big_smile:D

Donatka - to już lepiej? Będziesz miała więcej czasu ?

Jak się na nie patrzy, to robi się zimno:

                             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Też Wam życzę radosnego dnia big_smile:D

15 766

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

heeej, za chwilę jadę do Gniezna i z powrotem smile
A po południu na imieniny do córci, więc dzisiaj będe  z Wami tylko myślami big_smile:D:D
miłej soboty, paaa

15 767 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-04-09 10:20:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzien doberek   smile

Iryska...dobrze wybrała temat...smiech to zdrowie  smile  ale przede wszystkim zastosujmy tę radę  wink

Moja działka ma 400m2, na  niej mam  altane i drzewa owocowe rowniez....kilka.Poza owocami daja mi cien: lubie pod grusza wylegiwac sie na lezaku z ksiazka i żarełkiem   big_smile
Jezdzic tam bedziemy głownie w wekeendy ze wzgledu na odległosc..

Diano...chipsy bananowe sa w "Piotr i Paweł" innych marketach  pewni tez. Jak na razie nie widzia lam warzywnych...sama chetnie bym takie kupiła..

Na obiad jedziemy z oorgiem. do siostry,beda tam  takze sympatyczni znajomi.

15 768

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hejka,
tak wczoraj wiało, że przewróciło sie drzewo i wpadło mi do biura big_smile dach się zawalił i drzewo mam na biurku, komputer rozwalony

15 769 Ostatnio edytowany przez azalia (2011-04-09 11:21:26)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej, hej, cześć, cześć! smile smile smile
Fajne plany macie na dzisiaj, kobietki. Po buciki się wybieracie, albo na obiadki rodzinne... A ja? Do pracy! Na szczęście, to już ostatnia taka sobota przed wakacjami.
A ja kupiłam w ubiegłym roku, i w tym też, parę drzewek karłowych i kolumnowych, żeby mało miejsca zajmowały. Nawet się przyjęły. Nie będę miała wielkich plonów, będzie za to kolorowo i różnorodnie. Przez długi czas miałam tylko rośliny ozdobne i zioła, ale teraz za domem urządziłam sobie miniaturowy warzywnik: karłowa fasolka szparagowa, pomidorki koktajlowe, sałata, dynie ozdobne, takie tam różności. Późnym latem wszystko pięknie dojrzewa i pachnie w słońcu. A na robale kupuję taki preparat bio, wyciąg z chryzantemy. Pomaga.
No to miłego dnia, kobietki.

Cezario, Ty tak poważnie z tym biurem? O losie... roll roll roll

15 770 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-04-09 12:10:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

taaa dzisiaj poważnie, ubezpieczyciel nie odbiera telefonu, zdjęcia porobione, dopiero w poniedziałek cokolwiek mogę zadziałać, straż miejska nareszcie się do czegoś przydała, bo mamy jeszcze 4 drzewa zagrażające i chyba dostaniemy zgodę na ich wycięcie

A miałam mieć spokojny weckend, a już od 6 na alarmie


Dorotko, buciki muszą być wygodne ..... wiem cena, ale akurat mnie nie stanowi jak bucik wygodny i nóżki same wtedy chodzą big_smile

Donatko, dobrze że już do nas wróciłaś, cieszę się big_smile big_smile big_smile az tak mocno

Wirginia, pod gruszą na dowolnie wybranym boku haha

Hej, ogrodniczki, czy macie jakąś radę na drzewo czereśniowe, kurcze, robale mi w czereśnie włażą i nie wiem co robić, wywapnowane konary posadzony w koło czosnek i nic nie pomaga

15 771 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-09 13:36:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.
Cezaria, ale masakra. Rozumiem, że miałaś biuro ubezpieczone. To dobrze. Ale Ci się narobiło, same straty i kupa załatwiania.
Oj ogrodniczki, ogrodniczki big_smile Ja na działce mam jedną czereśnię, której owoce co roku wpierdzielają ptaki, dwa krzaki porzeczek i dwa krzaczuchny czarnej borówki. Reszta to iglaki, trawa, skalniak, kwiatki i takie tam pierdoły. Na uprawach, nawożeniach nie znam się. Pewnie gdybym musiała to bym się naumiała. Działkę mam 17 km od domu, więc nie opłaca się tam uprawiać truskawek czy innych pierdół, bo przecież nie pojadę po pietruszkę taki kawał big_smile
W domu mam córcię i Gipsa. Syn w pracy, synowa u siebie w domu, leży, rzyga i ogólnie zdycha.
Upiekłam dwa chleby, na zakwasie. Z mąki orkiszowej i z róznymi paprochami.Tak wyglądają, a w słoiczku jest zakwas na kolejne chlebki. Zakwas czy zaczyn? Nie wiem big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 772

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile
Aby nie stresować się wiatrem męczyłam wieczorem oorga big_smile dostał 2 pytania: dokładna data naszego poznania i jak byłam wtedy ubrana big_smile dopiero dziś doszliśmy do tego, że to było 9 [a nie 8] września. Pamiętam jak oorg był ubrany big_smile ale nie pamiętam swojego stroju, a oorg nie dał mi także odp. Może nie pamięta, a może nie chce się przyznać, że jednak pamięta big_smile

Donata, u mnie też tak jest ? rodzinka ze wszystkim [no prawie ze wszystkim] leci do mnie big_smile czasem nie mam siły [na chwilę] tego udźwignąć? Masz rację ? chwilami to bardzo męczy.

Iryska ? śmiech i sen to podobno nasi najlepsi i najtańsi lekarze. Lekarze duszy i ciała.

Cezaria ? zgodę to może dadzą big_smile ale chyba dopiero po fakcie ? jak już drzewa same padną big_smile urzędowe sprawy zbyt długo u nas się ciągną.

Jakie to robale wchodzą w czereśnie? Znam i stosuję tylko jeden sposób ? na mrówki włażące na czereśnie - spleśniała cytryna.

Karotka ?  zaczyn do pszennego pieczywa, zakwas do chleba big_smile tak powiedział mi oorg, a wie co mówi big_smile

Za późno zabrałam się za wpis big_smile oorg zdążył wrócić z ogródka. Musiał sprawdzić, czy wiatr nie zrobił tam szkód ? wszystko jest ok.

15 773 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-04-09 20:03:46)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ło matko ale was wywiało  smile
nie wszystkie dziewczyny oglądają Smoleńsk . smile
nie są na działkach sadzą drzewka . smile
Ruda chlebek smacznie wygląda ,masz talent.
skąd masz zakwas?

15 774

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 775

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Faktycznie wszystkie wywiało smile. Widocznie mamy zajęcia w podgrupach smile

Ruda ten chlebek wygląda całkiem dobrze. Synowa wiedziała na co się decyduje. Przy pierwszej ciąży też rzygała. Początki są zawsze trudne.

Zojka my zamiast Smoleńska oglądamy nagrane filmy. Zwłaszcza jeden mi się podobał. O miłości, religii, tolerancji i chorobie psychicznej("Nazywam się Khan"). Polecam.

Agatka Twoje pytania są świetne. Niestety takich rzeczy nie pamiętam, oorg pewnie też nie.

Cezaria to się porobiło. Znowu masz dużo do załatwiania. Na pewno dasz radę.

Azalia mam nadzieję, że bez przeszkód dotarłaś do pracy. Mimo wszystko.

Wirginia fajnie tak sobie poleżeć pod gruszą, zwłaszcza na dowolnie wybranym boku. Zazdroszczę smile.
Grażka mam nadzieję, że miło spędziłaś czas. Imprezka na pewno była udana smile

Dorotka widzę,że oorg zaakceptował rozrusznik i dobrze się z nim czuje.Super smile

Wykorzystałam okazję, że oorg w domu i porobiliśmy zakupy. Po co mam sama dźwigać. Udało nam się nawet kupić cukier po 3,95 big_smile.
Jutro jestem sama. Oorg jedzie na ryby (nie mylić z "po ryby")

Donatka, teraz będzie tylko lepiej. Mam nadzieję, że będziesz częściej bywać smile

Dobranoc smile

15 776

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

lubią, oj lubia mnie problemy, chyba bez nich nie mogę zyć

15 777

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Uff, właśnie wróciłam z pracy. Inną trasą niż zwykle, ale i tak z problemami. Bo to i stadion Legii po drodze, i miejsca demonstracji wszelakich... Dobrze, że przynajmniej jutro nie muszę pracować.

Karotka - a podrzuciłabyś mi przepis na ten chleb na zakwasie? W takim sklepie eko, Organic Farm, kupuję czasem bułki razowe na zakwasie, są pyszne, ale jak wyląduję na wsi, mogłabym sama piec.

Cezario - podrzucam Ci link o zapobieganiu robakom w czeresniach, ale... bo ja wiem?
http://www.e-ogrody.com/a-988-robaczywe-owoce-czeresni.html

15 778

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Azalko, dzięki musze przczytać "ze zrozumieniem" big_smile big_smile




Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 779

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cezaria ja  jestem w szoku jak zobaczyłam co się stało
a co dopiero ty przeżyłaś ?

15 780

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ło matko!! yikes:O  Cezaria, ale Ci się trafiło..to trzeba mieć szczęście. Dobrze, że chociaż jesteś ubezpieczona.

Wróciliśmy po 21-szej. Idę spać, bo jestem dzisiaj wykończona.
dobranoc

15 781

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Chyba udam się na spoczynek                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Dobranoc.........

15 782 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-09 22:35:32)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

cezario - współczuję.Powoli zaczynają i nas dotykac kataklizmy sad
azalio - dzięki,masz rację,prze internet nie można.
jagna - Twój oorg może jeszcze jechać  "do ryb"  big_smile:D:D
Wirginio - to szukamy teraz tych warzywnych smile
A my dzisiaj rocznicę mamy  hihihi i fajnie ją sobie spędzamy smile

15 783

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Wzystkie spicie, a ja dopiero tu dotarłam.

Pralam, sprzątałam, poddałam się masażowi,
upieklam mały pasztet,wkurzylam się
bo zasilacz mi fiksował, musialam
podłączyc go do innego gniazdka.
Bez ptaków big_smile

Jagna - gify? Wpisujesz w google słowo gify,
klik enterem pokazują się linki, zagladasz do nich,
najeżdżasz na wybrany,
potem prawym klawiszem, kopiuj, na poczcie wklej.
Wiem jak działa na o2.pl, jak na innych
pojęcia nie mam sad

Napisalam o książce "Niepełni" na kocim blogu
zapraszam KLIK w dolny link smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 784

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Iryska ledwo wczoraj zdążyłaś smile
Myślałam, że masz jakąś ulubioną stronkę z gifami smile.

Oorg pojechał na ryby smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|?|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Cezaria okropnie to wygląda. Dobrze, że nikogo tam nie było.

Miłej niedzieli smile

15 785

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

heeej, dzisiaj piękn pogoda.
Chyba będzie można podziałać na świeżym powietrzu. Wiatr ucichł.

Cezario, dobrych relacji z ubezpieczycielami.
Miłek niedzieli

15 786 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-10 09:37:18)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D

Cezaria - fakatycznie szok! Życzę, abyś jak najprędzej załatwiła sprawę, bez problemów oczywiście big_smile:D

Dobrze, że fajna pogoda się szykuje. Spadamy do córek, a starsza nie ma telewizora w salonie - i o to chodzi! Może grill będzie na tarasie?

Jagna płaciłaś już podatek za psinkę? Muszę poszukać w necie ile teraz kosztuje?
Znalazłam 55 zł.


Życzę Wam miłego dnia smile

15 787 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-04-10 10:10:48)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc   smile
Wczoraj wrocilam pozno od siostry.

Cezario...makabra z tą wichura,dobrze,ze Ciebie nie uszkodziło spadajace do biura drzewo...

Dorotka..jedzie w "goscine" do corki a ja na dyzur do wnuczka...ale dla nas to sama przyjemnosc,wczoraj dziadek na chwile wstapił do młodych i po jego wyjsciu wnuczek sie rozplakał..

Jagna...moze uda Ci sie kupic dzialeczke..wczoraj znajomi,z ktorymi sie spotkalismy,sprzedali w T. b. ładna 300m dziłke z drewnianym domkiem tarasem za 17.500 zł, z drzewakmi,krzewami...

Agatka...romantyczka z Ciebie..miło czasem powspominac..jednak szczegoły z dawnych (bardzo dawnych lat)  "ulotniły sie" z mojej pamieci...

Diano...samych przyjemnosci i uroczystego,romantycznego nastroju zycze Tobie i Oorgowi..

15 788

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wirginia mi przypomniała - Diana samych radosnych dni na to lecie big_smile:D:D
Musze czekać, aż oorg obejrzy Formułę big_smile
Wirginio ja tez będę tulić wnuczków smile

15 789

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

dzien dobry w ten wietrzny dzien
kochane kobietki teraz czytam was i sąsiadki
nie umię tak ładnie opisywac jak WY!!!to co mam głupoty pisac!!!
serdecznie was pozdrawiam i będę tu zawsze tylkonie wiele pisząc ,chyba że dostanę jakiejs weny do pisanie
jestescie super kobietki

15 790

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam ,pogoda dosyć ładna ,słoneczko świeci ,a ja siedzę z mm w domu
siedzimy   i patrzymy  w to pudło
i szlak mnie trafia co się w dzieje
jak ludzie mogą się tak zachowywać
siedzimy i wyzywamy .
podziały się porobiły .

15 791

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć!

Z przyjemnością siedzę w domu.
Siedzę i pracuję.
Wypełniałam wlasnoręcznie udziane koperty
materiałami dot. W. na 9 maja kiedy to będzie moja
wystawa i czytanie opowiadania.

No i muszę napisać zyczenia swiąteczne
na kartkach własnoręcznych także big_smile
do wysłania pocztą tradycyjną,
m.in. do pani od ktorej mam Misię.
A po swiętach dotaję od niej kopertę
z kartkami jakie otrzymala ona i rodzina.
I potem ptrzerabiam to na nowe.
Czyli niech zyje ekologia!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 792

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

O Boże Cezario, szok.

Dziś cały dzień Smoleńsk. Robimy wszystko aby nie oglądać. Dość mam swoich problemów, choć rodzinom oczywiście współczuję.
Zojka - jestem tego samego zdania.

Chciałabym aby po tym dzisiejszym dniu, zakończono już żałobę.

Pogoda dziś u nas całkiem ładna, tylko nie potrzebnie wieje jak w kieleckim.

15 793

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mam wrażenie że to się nigdy nie skończy .

15 794 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-10 19:51:12)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nie Zojka, nie skończy się, nie wierzę! Dopóki będzie Jarkacz to się nie skończy! sad
Zawsze myślałam, że żałoba to czas spokoju, wyciszenia, szacunku. Ale niestety, wrzaski, transparenty, nienawiść i rozróba. Najlepsze jest to, że oni gadają, że nie ma w Polsce demokracji. Ciekawa jestem czy za czasów komuny pozwolił by ktoś na taką rozróbę? Zaraz wyjdą z kościoła i pójdą z pochodniami dalej rozrabiać.
I to są niby katolicy?
Dziwna ta żałoba niektórych Polaków sad

Dobrze, że dziś X-Factor smile

Życzę Wam spokojnej nocy i kolorowych snów big_smile

15 795

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Mam wrażenie, że rozdrapywanie ran to nasza specjalność.

A w Japoni ile osób zginęło?
I czy oni też tak bez przerwy się nad sobą użalają?
Czy może wzięli się do roboty?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 15 731 do 15 795 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 241 242 243 244 245 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026