netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Barwy codzienności... czyli 50 i +

32 832 odpowiedzi1 945 997 wyświetleńzałożony przez Agata60, 25.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Strony Poprzednia 1 … 240 241 242 243 244 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 666 do 15 730 z 32 833 ]

15 666 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-04 18:38:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

No ja tego Grażka też nie rozumiem, dlatego pytałam, czy to nowa moda, jesteście młodsze, może o tym słyszałyście? Powiedziałam córce, że może co najwyżej wysłać kartkę. Przecież nie pojedzie specjalnie w sobotę na 18.00 oglądać chrzest.

Nie zazdroszczę Tobie Irysko przeżyć w dzisiejszym dniu sad

15 667

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam big_smile różnie to teraz bywa z różnymi zawiadomieniami, zaproszeniami itd. big_smile obiło mi się kiedyś o uszy o pewnym weselu z małą ilością gości, bo pomylono druczki big_smile zamiast zaproszeń wysłano zawiadomienia.

Rodzina oorga miała zwyczaj przysyłać zaproszenia [bez wcześniejszego zawiadomienia] na ostatni dzwonek [stanowczo za późno]? więc nie bywaliśmy tam big_smile oorg beze mnie by nie pojechał, a ja nie chciałam, bo termin był za krótki. Uważałam także, że gdyby faktycznie chcieli nas widzieć, to zrobiliby to inaczej big_smile

Iryska - pechowo ten tydzień zaczęłaś big_smile może lewą nóżką dziś wstałaś?

Nareszcie pokazało się słońce? cały dzień co chwilę padał deszcz. Oorg tyle chciał dziś zrobić w ogródku i guzik.

Jagna ? podobno jaki poniedziałek, taki cały tydzień big_smile

Karotka ? to przecież nasze dzieci się szybko starzeją i wnuki coś za szybko rosną ? my nie big_smile:D

Grażka ? lekki, wiosenny deszczyk big_smile niechby sobie padał, ale w nocy big_smile

15 668 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-04 18:59:31)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska, uwielbiam czytać Twoje wpisy. Mówiłam już to kiedyś? big_smile
Zawiadomienia o chrzcinach to tak pod publiczkę. Moja synowa dostaje takie zawiadomienia i chodzi i sama też zawiadamiała o chrzcinach Gipsa i też publiczka była. Publiczka czyli koleżanki synowej. Taka pewnie moda teraz, a my jesteśmy starej daty i się nie znamy big_smile:D:D
Robię PIT-y. Tak, dopiero teraz, bo jak wiem, że zwrotu za dużego nie ma to mi się wcześniej nie chciało big_smile

15 669

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Kiedyś też miałam tą wątpliwą przyjemność zgubić szkło od okularów. Ale byłam wkurzona... rozumiem więc co Irysko czułaś, ale Ty chyba masz plusy (czy tak ?) a może się mylę ?   wink
Ja mam minusy i to dość pokaźną ilość dioptrii, więc taka  przygoda wiązała się u mnie z całkowitym unieruchomieniem. Wykombinowałam wtedy użycie plastra i tak pojechałam do dużego P. do optyka big_smile:D:D

Ruda, ja PIT-a już zrobiłam, ale jeszcze go wożę  w torebce big_smile:D też mam "aż" 90 zł do zwrotu.

15 670 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-04 19:11:52)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka chciałabym Cię widzieć z tym zaplastrowanym szkłem big_smile:D:D
Podaj mi namiary na 1 procent dla chorych dzieci. Może być na gg.
Do zwrotu mam 126 zł big_smile Za internet big_smile Grazka, Ty chyba płacisz za neta mniej. Ja płacę miesięcznie 59zł.

15 671 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2011-04-04 19:13:15)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Idę zaraz na fitnesa. Trochę mi się nie chce.
Ale pójdę. Potem jednak wracam zadowolona, że jednak nie odpuściłam.

Irysko, jak ktoś nas, albo my jego nie lubimy, to zaraz wróg???
E, przesadzasz!

Anga, to faktycznie Murzyni wpierw biegli? A czemu to tak?
Dostali fory, czy jak?

He, a ja mam do zwrotu tysiąc sto coś tam.
Za młodego i oczywiście internet.
Ale też sie nie spieszyłąm - co się odwlecze, to nie uciecze smile

15 672 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-04 19:17:16)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Mufa, biegli pierwsi, bo oni maja warunki big_smile
Też tak mam z jogą, nie chce mi się, ale potem jestem zadowolona, że byłam. Czeka mnie to jutro big_smile
Jak bym miała do zwrotu tysiaka to już dawno zapomniałabym o PIT-ach big_smile
Mogłabym oddać 1 procent na moją szkołę, ale chore dzieci bardziej potrzebują.

15 673

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Michaś rośnie...jak na drożdżach Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Pity zrobiła nam starsza córka... teraz czekam na kasę - coś około 5 stówek wleci big_smile

Jestem już po rozmowach tel big_smile jeszcze na TVN obejrzę Mentalistę i do... lektury, a potem spanko.
Dobranoc. Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 674

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

To ja też powiem dobranoc big_smile
O godz. 21.50 zadzwoniła siostra. Teraz skończyłysmy gadać. Ja pierdziu big_smile:D:D
Śpijcie smacznie.

15 675 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-05 08:03:02)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):)

Ruda masz zdrowie, tyle gadać przez telefon smile. Też sobie lubię pogadać, ale nie aż tak smile.

Zawiadomienie o chrzcinach, pierwszy raz słyszę. Ciekawe czy o I Komunii też się zawiadamia?
Dowiaduję się coraz to nowych informacji smile.
Ostatnio też słyszałam, że  kuny (ponoć grasują ) odstrasza tygrysia kupa. W Zoo są na ten specyfik zapisy big_smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|?|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile

Czeka na mnie przyjaciółka Dorotki sad.

Miłego dnia smile

15 676

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
No i zaspałam, dopiero dotarłam do pracy big_smile
Na dodatek chora. Już wczoraj wzięły mnie dreszcze i drapanie w gardle, a dzisiaj jestem dokładnie zawalona. Głównie gardło.Chyba trzeba będzie wziąć jakieś wolne z pracy big_smile
Jaguś, ja nie lubię aż taaaak gadać przez telefon. To siostra lubi. Ona zagada każdego, a opowiada mi każdą pierdę, każdy szczegół, kto co i o której godzinie. Ja oczywiście też gadałam, ale głównie to słuchałam, aż mi ucho ścierpło. Naprawdę, miałam ścierpnięte ucho big_smile
Dzięki za napoje, miłego prasowania Jagna.
No i miłego dnia dziewuszki smile

15 677

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pracujęęęęęę.................................................................

smile

15 678

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
A ja szukam w domku wczorajszego dnia smile
Muszę się zmobilizować i pucować szafki sad Pierwszy etap już mam za sobą - kupiłam ściereczki big_smile:D:D
Miłego dnia big_smile:D

15 679 Ostatnio edytowany przez zoja60 (2011-04-05 11:52:56)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam a ja zazdroszczę pogaduszek z siostrą też bym tak chciała ale jej nie mam .......................
Agatka mały fajniutki .

dorotka sprząta ja też latam z szmatką
szafki ,pomyte ,okna też .
Karotka zdrowiej taka ładna pogoda .

15 680

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Za prasowanie jeszcze nie wzięłam się. Poszłam połazić smile
Mam do zrobienia PITy , ZUS. Wymyśliłam sobie, że trochę posprzątam.
Ani jednego, ani drugiego nie lubię robić sad. Wyszukuję sobie co innego do roboty big_smile.

Grażka ktoś musi pracować na moją emeryturę tongue. Wyszło na Ciebie big_smile.

Ruda a może to gardło, to od tego gadania wink. Idź do doktora, trochę wolnego Ci się przyda smile

Dorotka smile ścierki, to już coś smile. Jeszcze tylko chęci smile

Zojka, ale jesteś pracowita smile. Ja za okna wezmę się w przyszłym tygodniu smile.

15 681

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ha ha ha Jagienko  big_smile:D  ale wymyśliłaś.
Oorg na działce chatkę buduje, a ja czekam na kuzynkę.
Przyjedzie dzisiaj na kawkę i placuszek. Powinna być za pół godzinki.

15 682

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile mój oorg też na działce walczy big_smile

Dziś przez przypadek znalazłam w necie fajną wyszukiwarkę Mp3 big_smile ściąga nawet piosenki z YouTube.  http://amp3.pl/index
Najszybciej ściąga się rano big_smile potem serwer już jest bardziej obciążony.

15 683 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-05 19:06:21)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Wiem, że mam psa rasy polskiej smile. Do tego okazało się, że jest psem podwórzowym  sad. Dostała kość, chodziła po domu i szukała miejsca co by ją zakopać sad.

Grażka duży ten domek będzie? Miłego plotkowania smile.

Widzę, że większość dziewczyn wzięła się już za porządki świąteczne. Ja poczekam do przyszłego tygodnia smile.

Przeczytałam książkę "Słońce w słonecznikach" Dominiki Stec (całkiem niezła lektura). Chciałam poszukać innych pozycji tej autorki i okazało się, że to pseudonim, a autorem jest facet- Zbigniew Wojnarowski smile.

Agatka, Grażka macie pracowitych oorgów smile

15 684

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Jagna - oorg chce pokazać, że ma jeszcze siły - nie tylko zamiary big_smile:D:D dlatego walczy w ogródku.
Ma smykałkę do ogródkowej roboty - lubi to.

15 685 Ostatnio edytowany przez grazka100 (2011-04-05 20:09:49)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Nasza chatka będzie malutka, taka jak altanka na działce. 24 m2 żeby było gdzie się schować przed ewentualnym deszczem, lub spędzić miło weekend.
W tym tygodniu czeka mnie jeszcze (chyba około piątku) sadzenie truskawek - zamówiłam 60 sadzonek 4 odmian - dwie odmiany wczesne i 2 późniejsze, oraz w niedzielę czeka mnie sadzenie malin - 70 krzaczków wzdłuż płotu big_smile:D:D
Ale się nasadzę big_smile:D:D

15 686 Ostatnio edytowany przez Iryska (2011-04-05 20:15:24)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile Cześć!



Agatko - ja zawsze wstaję lewą nogą, tak mam usytuowany tapczanik. smile

Ruda - staram sie obśmiewać trudności, aby nie popaść w deprechę.

Mufinko - w opowiadaniach zabijalam tylko bardzo mi podpadniętych.

W tym roku PIT zrobił mi fachowiec (tanio), w zeszlym koleżanka.
To mnie wezwali ale nie wyzwali big_smile
Tylko kazali poprawić.
Koleżanka przekonana o swojej wspaniałości.


Grażka - mam minusy, lewe -7, prawe 4,5.
Bez okularów to trochę mi się całokształt zamazuje big_smile

Zadzwonila do mnie, kolejny raz, byla czytelniczka
w ulubionym swoim temacie czyli jej menopauza.
Od kilku lat mnie tym torturuje.
A to non stop czytala ksiązki na ten temat
zamiast iść do lekarza.
I czytala, i czytala i opowiadala o stanie swym
nieulubionym.
Teraz jak wreszcie poszla do gina to od 2 tyg. zażywa i
przezywa bo ją rozpiera i nosi.
Roznosi.

Zasugerowalam prośbę o zmianę leku lub zmianę lekarza.
Potrafi tak na ten temat 20-30 min. muszę kończyć
rozmowę bo nienawidzę jak w kółko na ten sam temat
ktoś nawija.

Tygrysia kupa jako odstraszacz kun?

Dzisiaj uslyszalam, że należy robic nalewkę na geranium
tzn. zalać liscie wódką) i tą miksturą nacierać się
przeciwkomarowo.
Dobrze, że nie do wewnątrza zalecają uzywać big_smile

Wydrukowałam, w punkcie ksero, swoje opowiadania
i zbindowalam. Mam jakby swoją książkę big_smile
Ma 112 stron, A-4, pisane czcionką nr 16.
Jeszcze jakbym dołozyła parę kolaży....
Ale kolorowe ksero dużo droższe jest.
A tak druk+oprawa to 10,- zł.
Wartość intelektualna jest nie do ocenienia big_smile

Wrocilam do chaty - a tu z szafy powywlekane ubrania
oraz ręczniki, oraz spadnięte z regału pudełko z
wycinkami do kolaży. Kotunia sobie poszalała.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 687

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Iryska - a może ta była czytelniczka jest wampirem energetycznym? big_smile

a] Komary odstrasza zapach cebuli.
b] Również olejki eteryczne: mięta, rozmaryn, eukaliptus, goździki, geranium.
Olejek geraniowy jest najskuteczniejszy.
Do oleju sojowego lub słonecznikowego dodać jeden lub kilka wybranych olejków eterycznych [4 krople na 1 łyżeczkę oleju] i posmarować osłonięte miejsca ciała.

15 688 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-04-05 23:19:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hejka
jestem, jeszcze żyję, mam sie do doopy, ale to nic .........
WIOSNA, WIOSNA,
Irysko, Ty i autor i wydawca jednocześnie, no i plastyk własnych dzieł, kolaży
tak przy okazji to 16 nie nadaje się tekstów, bo za wielkie, może pomyślisz o tekście pisanym (fakt, nie zawsze) normalnym drukiem. Szkoda "łamanie odnosi się wyłącznie do operacji związanych z samym tekstem" podeślij mi tekst ja Ci go ułożę ok. Dla Ciebie zrobię to osobiście.


"zecer już na etapie składania tekstu tworzył jego postać typograficzną (krój pisma, stopień pisma, szerokość wiersza, przenoszenie wyrazów, podział na akapity, itp.), a "łamacz" (czyli ówczesny metrampaż) rozmieszczał sformatowany tekst na kolumnach zajmując się czynnościami kończącymi, jak np. podział akapitów pomiędzy ilustracjami i łamami."

ale, już to było i......... teraz komputer hahahaha

Warto by bylo rozpowszechnić Twoje "morderstwa" co Ty na to?

15 689

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Heeej smile
Spicie?   to śpijcie

15 690 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-06 07:50:55)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja nie śpię, pewnie nie tylko ja smile.

Dzień dobry smile:):)

Grażka wybaczam brak kawy wink. Domyśl się dlaczego big_smile.

Napoje: kawa, herbata. Kubki: |_|>|_|?|_|>|_|>|_|?|_|>|_|>|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile.

Iryska czy ta koleżanka-czytelniczka jest w gronie zamordowanych osób? wink.
Po tym co piszesz o swojej kocie, muszę stwierdzić, że jednak wolę psa. Moja piesa nie grzebie po szafach big_smile.

Cezaria teraz komputer i internet ułatwia i załatwia wiele spraw smile. Dobrze, że jesteś smile.

Grażka masz ambitne plany ogrodnicze smile

Miłego dnia smile

Jeszcze troszkę wiosny smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ruda jak się czujesz? Idziesz do doktora smile ?

15 691 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-06 09:58:07)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Ja nie śpię od 5.45. smile
Uszykowałam sie, pojechałam do sądu, a że ja muszę być zawsze wcześniej (by mieć czas, jak by coś było nie tak z komunikacją) byłam już o 8.00 (na 8.30). Dziewczyny zdziwione, miałam przyjść na 12.00 big_smile
Nic, pokręcę się po domku i pojadę jeszcze raz. Wycieczka krajoznawcza kurcze. Moja wina - mogłam wczoraj zadzwonić sad:(
Widze, że sezon ogródkowy zaczęty? Mój też już jeżdzi na działke.

Karrotka - zdrowiejesz? Zyczę poprawy big_smile:D:D

Zycze Wam miłego dnia, mój zaczął się niezbyt sad:(

15 692

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

pozdrawiam Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

15 693

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile
Dzięki, że pytacie o moje zdrowie smile Ale nie wiem czy zdrowieję czy dopiero się rozchorowuję big_smile Jestem zachrypnięta, drapie mnie w gardle i takie tam. Ludziska mówią, że to chyba alergia. Jestem w pracy i mam urwanie głowy.
Miłego dnia dziewuszki

15 694

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To ja... Wasza pszczółka ogrodniczka big_smile:D:D

15 695

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

a, ja mam dzisiaj wolne HURA jak się cieszę i jak na razie zmarnowałam 4 godziny, bo plany planami, a rzeczywistość........
Jagienko, Ty dobry duszku tego forum, zawsze myślisz o wszystkich, dzięki

15 696 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-04-06 16:01:30)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Doroto, chciałaś i masz zdjęcie piesy na spacerze

Jak wiecie nie mam swojego aparatu, korzystam z z z synowego, a on ma ustawione na największej rozdzielczości i żadna opcja przesłania nie wchodzi w grę

15 697 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-04-06 16:20:13)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzien dobry!!
Ponuro dzisiaj na dworze,ale dosyc ciepło.Odwiesiłam zimowe plaszcze,przeciez juz wiosna,o czym przypomniala nam Cezaria...
Byłam w cenrum T,...lubie tę częsc miasta,zaczął sie sezon wycieczek....

Agatko...miło sie czyta opowiesc,prehistorię powstania Kaszub...

Po raz pierwszy czytam,ze na chrzest przesyła sie zawiadomienia...swiat sie zmienia,chyba za szybko,trudno ogarnac nowe ..moim zdaniem..zwyczaje..

Przez ostatni weekend mieliśmy pod opieka wnusia..podziwiałam maluszka apetyt...siedział z nami przy stole (na krzesełku  z IKEI) i sam sięgał po kanapki..a zadowolony był bardzo  big_smile

Karrotka...chwyciła jakiegos bakcyla,najlepiej lezec pod kołdrą i nic nie robic...miec obsługe  big_smile
Ja tez ostatnio nie najlepiej sie czułam..juz stanęłam do pionu.Czytam,co pisałyscie i jednoczesnie słucham płyty- piosenek w wykonaniu Janowskiego (Jaka to melodia)

15 698 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-04-06 16:30:14)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

taaaa, wiosna
i chce się żyć, nie mówcie o jakichkolwiek chorobach,

i nie ma, nie ma, jest tylko zdrowie i najważniejsze "ZDROWIE" jak to uczynić ha, lubimy wszystko co nie zdrowe, a zdrowe jest bbbbbbbbeee diety he, do doopy

aaaaaaa, znowu napisałam z wewnątrz, bez składu i ładu

15 699 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-06 16:54:03)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Bierzecie się za świąteczne czy wiosenne porządki? Ja się nie biorę, bo mi się nie chce big_smile A zresztą nie mam żadnej gemeli ani syfu wielkiego. Gruntownie posprzątam gdy mnie najdzie na to ochota. Może po świętach big_smile
Agata, Ty to jesteś mistrz wyszukiwania różnych cudó w necie. A po co mi wyszukiwarka? Tak sobie myślę. Muzy nie ściągam to chyba nie potrzebuje. Jak chcę sobie pograć to szukam i gram "na żywca". A zresztą czy ja mam czas, aby sobie pograć? big_smile:D:D
Grazka, no Ciebie to ale naszło z tym ogrodnictwem big_smile A zdjęcia z budowy chatki mogłabyś pokazać. Z różnych etapów budowy.
Cezaeia, ja to co zdrowe też lubię. Właśnie nabyłam w drodze kupna takie niby chipsy, czyli chrupiace plasterki marchewki, buraka i jabłka. Fajna przegryzka. I zdrowa.
Ja chyba nie mam żadnego bakcyla, to chyba jakaś alergia. Niby nigdy nie byłam alergiczna, ale ponoć zawsze można się nabawić. A zresztą nie wiem, samo przyszło, samo pójdzie.
Wyszłam z pracy służbowo do miasta o godz. 14. I oczywiście po drodze kupiłam sobie dwie tuniczki na wiosnę big_smile I w odróżnieniu od Grazki nie będę ich trzymała w szafie big_smile:D:D
Giry mnie bolą, nałaziłam się.
I jeszcze kupiłam sobie korkowe podkładki do kuchni, i kolejny kominek do aromaterapii [czwart już big_smile] i taki stojąco-wiszący świeczniczek do postawienia na stole big_smile:D:D:D

15 700

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Ja też wróciłam smile Trochę posiedziałam smile

Cezario - fajny piesek smile

Karrotka  -  my też jakoś nie możemy się zmobilizować do porządków smile Chyba w przyszłym tygodniu smile Takie normalne sprzątanie, ale trzeba okna i firanki sad

Jutro mam mieć Bartusia - prosi się co dzień rano, że chce do nas przyjechać smile Już się cieszymy smile

15 701

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

Ty się odczep Rudasie jeden wink
Jak mnie najdzie, to założę, a jak nie, to będę trzymać w szafie. Przynajmniej się nie zniszczy big_smile:D:D

A tak przy okazji, to ty masz kupę siana, jak tak stale coś kupujesz. Mnie na to nie stać. tongue
Cezario, psinka cudo, to malutki amstaf?? Jest przesłodka smile

Mnie też jeszcze nie wzięło na sprzątanie. Mam czas.

Dzisiaj przyszły pocztą do mnie truskawki. 60 malutkich sadzonek w malutkich doniczkach. Poczekają chyba do niedzieli, bo jutro i pojutrze zapowiadają deszcze.

15 702 Ostatnio edytowany przez Agata60 (2011-04-06 18:19:51)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile znów szaro za oknem? oorg w domu i się wścieka, bo chciałby być w ogródku big_smile

Roma ? w tym roku też musimy kupić trochę sadzonek truskawek. Z tych co oorg w zeszłym roku posadził ? mało się przyjęło? pierwszy raz skorzystamy z kupnych big_smile

Dorotka ? u Ciebie jutro będzie Bartek, a u mnie Maciek big_smile już nie mogę się doczekać.

Karotka ? a dlaczego aż 4 kominki? Chyba są tak ładne big_smile ja mam dwa, lecz używam tylko jeden.
Już wiem, że odkryłaś pewne zdjęcie w moim Garnku big_smile:D starsze wnuczki chciały abym w końcu pokazała się z dziadkiem na wspólnej fotce big_smile nie miałam innego wyjścia? musiałam wrzucić fotkę big_smile
http://www.garnek.pl/kama13/a

Mistrzem w wyszukiwaniu perełek w necie to nie jestem i długo jeszcze nie będę big_smile to tak przez przypadek czasem coś wpada mi w oko ? najczęściej, gdy szukam zupełnie coś innego big_smile

Dla Was kawa i różyczka Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę

I następna kaszubska legenda big_smile
Tabaka na Kaszubach
Dziś trudno w to uwierzyć, ale Kaszubi kiedyś nie zażywali tabaki.
A trafiła na Kaszuby tak: W północnej części tej krainy żył bardzo uczynny i wyrozumiały chłop. Był bardzo dobry dla żony i dzieci. Nawet z sąsiadami żył w zgodzie. Był tak radosny i dla wszystkich życzliwy, że szybko wybaczano mu drobne słabostki, które przecież miał, jak każdy człowiek. Bardzo złościło to diabła.
Od dawna zastanawiał się, jak skusić tego chłopa do ciężkiego grzechu albo, jeszcze lepiej, zdobyć jego duszę. W końcu wymyślił iście szatański plan.
Zaorał pazurami kawał ziemi i zasiał tytoń.
Przechodził tamtędy nasz chłop. Na to właśnie czekał diabeł. Od razu wyszedł mu naprzeciw w ludzkiej postaci i zwraca się milutkim głosem
- Czy mógłbyś mi pomóc, szanowny gospodarzu? Pierwszy raz zaszedłem w te strony i widzę tu jakieś nowe ziele, nie znam go i bardzo jestem ciekaw, jak się nazywa i co się z niego robi. Pewnie mieszkasz w tej wiosce i z pewnością zdradzisz mi nazwę tej rośliny.
Chłopu niezręcznie było teraz się przyznać, że choć tu mieszka, pierwszy raz widzi taką roślinę. Nieznajomy mógłby pomyśleć, że nie chce mu pomóc.
Więc z zatroskaną miną odpowiedział:
- No tak wiem, ale właśnie ta nazwa wyleciała mi z głowy. Poczekaj, zaraz pójdę i zapytam się żony.
Na to diabeł;
- A to cudownie, jesteś bardzo uprzejmy. Przyjdę tu jutro o tej samej porze, wtedy mi powiesz. Trzymam cię za słowo! Chyba nie chcesz mnie oszukać. Na wszelki wypadek obiecaj, że gdybyś nie dotrzymał słowa, oddasz mi duszę.

Cóż miał robić chłop - potwierdził. Tak to już jest, że jedno kłamstwo pociąga za sobą drugie i do niczego dobrego nie prowadzi.
Chłop wchodzi do domu, spuszcza głowę, żona się niepokoi, wypytuje męża, ten nic nie mówi, w końcu opowiedział wszystko.
Żona oblepiła ubranie piórami, poszła na diabelskie pole i zaczęła skakać, deptać ziele i tarzać się po nim. Gdy ujrzał to diabeł, wykrzykuje;
- Coś ty za jedna?! A pójdziesz ty mi stąd! A sio! Wynocha z tytoniu!
Kobieta wraca do domu i mówi mężowi...
Nazajutrz chłop spotyka się z diabłem i mów: ...- te ziela to tytoń.
Zaskoczony i upokorzony diabeł uciekł do piekła.
Tytoń wkrótce wysechł i pokruszył się. Kiedy gospodarz wąchał ten aromatyczny proszek, niechcący wciągnął odrobinę do nosa.
Zwyczaj zażywania tabaki szybko rozprzestrzenił się na całe Kaszuby i przetrwał do dziś. Sprytnej żony kaszubskiego chłopa nikt już nie pamięta, może tylko najstarsi Kaszubi, którzy tabakę nazywają czasem diabelskim zielem.

15 703 Ostatnio edytowany przez Karrotka (2011-04-06 18:38:34)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grazka big_smile Bo trzeba umieć dobrze gospodarować tongue Wtedy można kupować tongue A swoją drogą to ja umiem kupować tanio big_smile
Po co mi tyle kominków? big_smile Bo jeden stoi w kuchni na oknie, drugi w sypialni, trzeci w dużym pokoju na półce, a czwarty w dużym pokoju na ławie, one są tez jako ozdoba big_smile:D:D:D
Właśnie podżeramy zdrowe chipsy. Każdemu smakują ine big_smile Córka wprowadziła się na kilka dni do mnie, bo u niej teściowa jest po podaniu radioaktywnego jodu i ona nie chce świecić big_smile
Oorg dostał eksmisję do innego pokoju, a córka wprowadza się do mnie do sypialni big_smile

15 704 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-04-06 19:01:06)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Agatko...ciekawie sie czyta legendy o Kaszubach...

Karrotka...mojej znajomej tez podano radioaktywny jod..na tarczyce...mowiła,ze nie odwiedzały ja wnuki przez 2 tygodnie..

15 705

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Witam cieplutko ,chociaż na dworze  zimno

co to za kominki ?
a ja lubię sprzątać ,mieszkanie po remoncie ,to się ładnie sprząta
dzisiaj bawiłam się w ogrodniczkę  ,posadziłam bratki w korytka na okna .

15 706 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-04-06 19:38:36)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Grażka,
rozbawiłaś mnie do łez, toż to stary pies, pies, pies co nie widziałaś małego co nieco ....

Jadam teraz kabanosy w wersji "LAJT"

Wirginia, to tylko sposób wychowania, chociaż dzisiaj młodym łatwiej coś osiągnąć, zapominają o najważniejszym O RODZINIE, wolą kolegów, koleżanki i tam się wydaje opinię o "wapniakach" przykre , bo ani kolega, ani koleżanka  nie jest na wieczność, to my rodzice skoczymy w ogień........
prawda???

to jeszcze raz, aaa zapomniałam wziąć brązową tabletkę

15 707

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cezario,he he he co nieco faktycznie małe i zgrabne. Wzięłam to to z nogę prawą tylną z biała łatką  big_smile:D:D:D
psinka ma bardzo słodki pyszczek i do tego taki szczeniacki

15 708 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-04-06 19:44:29)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cezario...uwazam,ze miłosc do dziecka jest najwieksza miloscia...na całe zycie i bezwarunkową.
Bywa,ze mezowie sa zazdrosni o taka miłosc,ale chyba na poczatku przyjscia dziecka na swiat,kiedy  jest jakby troche " na boku".....
jednak  nie w kazdej rodzinie.

15 709 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-06 19:43:17)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka.
Anga - napisz co to za chipsy warzywne,jakiej firmy,gdzie je nabyłaś,a najlepiej pokaz opakowanie.Sprawdż skład.:)

15 710 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-04-06 19:54:15)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

haha, idzie sobie spokojnie straż miejska (bo musi być z małej litery) a, piesa walną kupencję, zawsze mam woreczki, i pogoniła mnie, że sobaka nie ma kagańca, (no nie ma) i poleciałam na różowe pyszczydło i na wiek hahahahahahahhahahhhhhhh

Jakich tumanów zatrudniają zgroza, oj  nie doczekam emerytury

15 711

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

smile

Cześć i czolem oraz nosem smile
nie, nie jestem Eskimosem big_smile

Cezario - dzięki za chęć lamania (ale nie
kołem - co? smile ) moich tekstów.
Nie mam sponsora więc nie będę ich wydawać.
A wydrukowalam w "16" bo 9 maja mam
przewidzianą wystawę z wieczorem autorskim
i mniejszej czcionki nie przeczytalabym.
Czy pracowałaś w wydawnictwie, że znasz się
na łamaniu tekstu?
Warto rozpowszechnić moje morderstwa?
Masz na myśli wykańczanie wrogów? big_smile

Dlaczego nie doczekaz emerytury?
Zabijesz strażnika jekiegoś? smile

Jagna - tej czytelniczki od menopauzy nie
ma jako ofiary, ale niektóre są zbiorowe,
czyli miałam na mysli parę osób w podobnym typie smile
Dzisiaj też dzwoniła ale bylam zajęta
więc nie odebralam.

Ruda - zrób testy alergiczne!
I się nie szwendaj, tylko oszczędzaj.
A wapno pilaś?
Pokaż co kupiłaś!

Prowadziłam zajęcia kolażowe, opisałam to na
kocim blogu, KLIK w dolny link smile

A ta poczula wiosnę już big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 712

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Diana , masz tutaj linka http://gieldaspozywcza.pl/Wiadomo%C5%9Bci/CRISPY-NATURAL-Chrupi%C4%85ce-Plasterki-Marchwi-10419.html i następny do buraków http://gieldaspozywcza.pl/Wiadomo%C5%9Bci/CRISPY-NATURAL-Chrupi%C4%85ce-Plasterki-Buraka-10418.html
Mi najbardziej smakują marchewki z papryką.

15 713 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-04-06 20:50:50)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

hahaha, Irysko znam temat, uwierz, mogę coś zrobić dla ideii, czasam, jak będzie mi zależało

strażnika nie zabiję, ale, ale go zniszczę i dam temat Tobie ze życia, to że ma czapkę (funkcjonariusz) HAHA  nic mi nie stanowi


Irysko, jak bym się nie znała, to temat z .......... kraju, znam i wiem jak to się robi

15 714

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Diana, dlaczego, tylko pytania??????
powiedz, nie pytaj. Wiem łatwiej oczekiwać

15 715

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Spałam prawie 2 godziny big_smile zbudził mnie telefon... starszy syn dzwonił. Coś dziś bardzo słaby zasięg ma Plus... chłopak próbował się dodzwonić przez kilka godzin [próbował do wszystkich z naszej rodzinki] dopiero na końcu, gdy już myślał, że ma rozwalony telefon - udało mu się mnie złapać.
Dalej ziewam... chyba to skutek niskiego ciśnienia... pogody. Dobranoc.

15 716

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

a jutro ma padać... kurcze.
Dobranoc

15 717 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-04-06 22:10:28)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko, jesteś zaje............ seksiara, i nic...............

jeszcze raz i koniec, pracuję w drukarni i wszystko mnie ciekawi, ale  o tym sza.........

15 718 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-06 23:24:57)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Anga - dzięki,ale napisz w jakiej sieci to kupujesz i gdzie to leży,no.....w którym miejscu.Jestem baaaardzo zainteresowana smile
Cezario - ja Ciebie nie rozumiem smile

15 719 Ostatnio edytowany przez cezaria (2011-04-06 23:31:11)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

no tak, nie te fale Diano
a kto mnie rozumie ????????????????













chiba mam rację, ..........

15 720

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

ja, i mój świat

15 721 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-07 07:51:43)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry smile:):).

Szaro za oknem, ale ciepło smile

Cezaria są tacy co Cię rozumieją smile a piesek bardzo sympatyczny smile.

Najpierw napoje: kawa, herbata. Kubki:|_|>|_|?|_|>|_|>|_|>|_|>|_|?|_|>. Wrzątek w termosie. Zapraszam smile

Mufinka cały czas wyrzucasz przydasie????????? smile.

Piszecie o zdrowych przekąskach. W "Rewolucji na talerzu" było jak zrobić zdrowe chipsy w domu smile
http://www.tvnstyle.pl/news/4370/view

Miłego dnia smile

A to na szczęście smile Obrazek dodany przez użytkowniczkę

15 722

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej dziewczynki.

Zajrzałam wczoraj wieczorem, już miałam usta otworzyć i... wyrzuciło mnie z neta. A może to i dobrze...

Cezario słodka, ja Ciebie rozumiem smile

Jagienko, Ty o wszystkich pamietasz smile
Tak, ciągle wyrzucam przydasie. Wczoraj właśnie oddałam dwa wory ciuchów koleżance, która pracuje w domu dziecka.
Ale ciągle jeszcze mam tego wszystkiego za dużo i kombinuję, kombinuję. Ech, eb mi puchnie smile

U nas nie pada i zanosi się na piękny dzień. I nawet rano, idąc do garażu, poczułam coś jakby zapach lata. He he, chyba nie możliwe jeszcze.

Miłego czwartku, dziewuszki.

15 723

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hejka smile

Ale ciepło dzisiaj. Wyszłam z domu i właściwie powinnam się cofnąć i zdjąć co nieco spod spodu. yikes
Zdjęłam w pracy, bo na pewno ugotowałabym się dzisiaj big_smile:D
Jagienko, dziękuję za kawkę. W bardzo odpowiednim momencie ją podałaś big_smile:D:D

Cieszę się na sadzenie truskawek. Może zrobimy to już dzisiaj.. ale chyba w niedzielę będzie najodpowiedniejszy czas. w sobotę muszę wybrać się pociągiem do Gniezna W te i z powrotem w ciągu 3 i pół godziny. Mam takie zadanie bojowe. smile

15 724

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cześć!

Grażka - to Ty te truskawki będziesz sadzić, czy póxniej sprzedawać w G? big_smile

Cezario - no,bardzo nadwyrężam mózg, aby zrozumieć Twoje wpisy.

Jagna - dzięki za czarnego kota big_smile

Co wiecie o kibucach?

http://gojka.blog.onet.pl/Izraelski-kibuc-kon-z-jezdzcem,2,ID424446356,n

15 725 Ostatnio edytowany przez diana05 (2011-04-07 13:21:41)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Hej.Tym razem ja nie zostałam zrozumiana big_smile , bo zbyt lakonicznie napisałam i nie chodziło mi wcale o styl czy szyk.Otóż Cezaria napisała tak :

Diana, dlaczego, tylko pytania??????
powiedz, nie pytaj. Wiem łatwiej oczekiwać

Napisałam więc,że nie zrozumiałam,bo ja chyba mało pytam.
Cezario,a może nadajemy na tych samych falach;na razie tego nie wiemy smile ,bo też nie o to chodziło.

15 726

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Irysko !! zmiłuj się big_smile:D
Będę sadzić na zagonku i czekać aż urosną owoce, a następnie będę je zjadać.

15 727

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Cieszę się, że trafiłam tutaj, bratnia dusz każdemu jest potrzebna. Ja nie jestem wyjątkiem.Pozdrawiam Małgosia

15 728 Ostatnio edytowany przez jagna1012 (2011-04-07 13:36:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dopiero wróciłam. Wszystko załatwione, PITy wreszcie oddane. Odebrałam też firanę do sypialni, zawieszę na święta smile.
Przy okazji dowiedziałam się, że mogę zamówić obrus. Mam dosyć nietypowy stół: szer. 90cm długość 2,30. Gotowe raczej nie pasują.
Oglądałam też stroje kąpielowe. Chciałam jednoczęściowy, ale mi się nie podobają. Może zdecyduje się na dwuczęściowy, są wszystkie rozmiary smile

Jest upał, do tego silny wiatr. Dobrze, że byłam obciążona dodatkowo zakupami wink

Grażka na sobotę i niedzielę przewidują załamanie pogody. Pewnie lepiej żebyś dzisiaj te truskawki posadzić.

Iryska smile kot, kotem, ale ja zawsze szukam czterolistnej koniczynki smile.

Miłego popołudnia smile

Iskra smile witaj smile. Tutaj są same bratnie dusze smile.

15 729 Ostatnio edytowany przez Wirginia (2011-04-07 19:45:00)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Czesc   smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

U mnie wieje bardzo,moze na zmiane pogody??

Robota na dzialkach "wre."....głownie u Grazki...u mnie jeszcze nie    sad

Czasami tez tak mam,ze czytam po raz drugi,by zrozumiec...ale wiem,co ktora ma na mysli piszac.

Gdy sa trudne dni,wowczas i wenę trudniej "złapac"..

Po południu jestem umowiona z kolezankami...nie mam co nasiebie włozyc   wink

15 730 Ostatnio edytowany przez dorotka1912 (2011-04-07 15:57:22)

Odp: Barwy codzienności... czyli 50 i +

Dzień dobry big_smile:D:D
Ano ciepło, ciepło, ale ten paskudny wiatr sad
Nie mam Bartusia, przyjedzie jutro, dzisiaj jest w przedszkolu smile Córka ma lepiej odbierając go z przedszkola, bo jest szybciej w domku smile
Też jak Jagna połaziłam trochę, zamówiłam szynkę surową wędzoną z kością, którą sama ugotuję. Cieszę się, że blisko domku smile

Córka mi przywiozła chlebek - gniotek. Zięć kupił maszynę do pieczenia chleba. Gniotek bo wzięła drożdze normalne, zawsze brała suche i na 0,5 kg mąki dała całą kostkę. Wypieczony, ale nie dobry smile Ale chęci się liczą smile
Mam nadzieje, że w niedzielę nie będzie padać, bo jedziemy do córek na grilla. Nawet dobrze, bo nie będzie nas kusiło oglądanie tv i tych marszo pochodów sad

Jagna - a tak piękne sa materiały na Kurpińskiego (obrusowe), ja też mam taki trochę nietypowy stół 90 x 150.
Koleżanka kupiła tam śliczny zółty i seledyn (na Święta), do tego taśmę w takim samym kolorze i moja sąsiadka jej obszyje.
Oorg wrócił z działki, idę robić obiadek.

Grażka wczoraj słyszałam, że z truskawkami w tym roku będzie ciężko, bo szykuje się susza smile

Witaj Iskra smilebig_smile

Posty [ 15 666 do 15 730 z 32 833 ]

Strony Poprzednia 1 … 240 241 242 243 244 … 506 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Barwy codzienności... czyli 50 i +

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026