babydream napisał/a:Snake napisał/a:Widzę, że niektórzy przenoszą chyba własne fobie i przeżycia na Autorkę.
To jeszcze raz do Autorki tematu.
- Ojciec dziecka nie robi ci żadnej łaski, że daje 500 zł na dziecko. To nie jego fanaberia ale psi obowiązek.
- Wystąp o ustalenie alimentów, bo nie wiesz czy i kiedy nie skończy się jego łaska.
- Zarobki ojca mają tylko względne znaczenie. Sąd ocenia zdolności zarobkowe. Jeśli sąd uzna, a rozpatruje to zawsze indywidualnie, że ojciec bez większego problemu może zarabiać więcej, to ustali wysokość alimentów pod zdolności, a nie aktualnie osiągane dochody ojca.
- Wystąp o ograniczenie praw rodzicielskich ojcu. Jeśli jego ojcostwo ogranicza się do wykonania przelewu nie miej skrupułów. Przyjdzie czas, szczególnie jeśli nie załatwisz sądownie alimentów, że sobie przypomni o byciu ojcem. Na przykład będziesz chciała wyjechać z dzieckiem za granicę, będziesz musiała mieć jego zgodę. Może będzie miał kaprys potargować się z tobą? Po co ci to?
Reasumując, w przypadku takich facetów nie miej wątpliwości i egzekwuj wszystko co należy się dziecku.Tak, ureguluje to wszystko sądownie. Ale więcej nie chce niż daje. Skoro twierdzi, że to wystarczy na całkowite utrzymanie małej i jeszcze ma zostać.
Ja sobie poradzę sama.
Póki co wykorzystam to, że muszę siedzieć z małą i wezmą pod swoją opiekę czyjeś dziecko bądź dzieci. To przynajmniej nie będzie ograniczało mnie czasowo, bo ciężko przynajmniej w mojej miejscowości znaleźć pracę od 7 do 15 zważywszy na to, że przedszkole jest od 6 do 16.
Jak stanę na nogi, pozbieram sobie wszystkie rachunki co kupuję dla małej i mu pokaże ile kosztuje utrzymanie dziecka bez jego łaskiBravo ! to jest rozwiązanie , szukaj dziecka do opieki u siebie w domu.Co do alimentów wnioskuj o więcej każdy prawnik Ci to powie bo potem sąd o tych kosztów , które ty przedstawisz i tak coś utnie. Także powodzenia, zobaczysz dasz radę.
Będę wnioskować o wiecej. Obliczyłam z prawnikiem mniej więcej koszt utrzymania malej w ostatnim roku i wyszło ponad 1100 zł miesiecznie.
I zrobie to tylko dlatego aby udowodnić mu jak bardzo się myli, że dziecko mozna utrzymać za 300. Owszem samo możliwe, ale to ciężko obliczyć, bo nie robię jej zakupów osobno. Pewnie, że dam radę, od jej urodzenia daje radę, więc teraz też dam:)
Dałam już ogloszenie, wczoraj miałam odpowiedź ale Pani za daleko mieszka i a ma dwie córeczki.