Mój przyjaciel zdradza swoja żonę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój przyjaciel zdradza swoja żonę

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 143 z 143 ]

131

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę

Temat jeszcze nie umarł, więc mogę naskrobać kilka słów. Nie powiedziałam nic nikomu ani P. ani jego żonie nie moja sprawa. Postanowiłam że jak wyjdzie samo to lepiej dla żonki a jak nie to bede się szeroko uśmiechała, że wiem a ona nie. Problem jest jeszcze większy niż by się mogło wydawć. Ostatnio udało mi się spotkać z naszym wspólnym znajomym Bartkiem, który nieco lepiej zna P. Okazuję się że P. miał nie tylko romans z koleżnaką z hotelu ale i z 12 lat od siebie młodszą koleżanką z pracy, 11 lat młodszą koleżanką z bloku i dawną koleżanką z czasów studenckich. Zatem moja ingerencja i słowa już nic chyba nie zmienią. Jak się żonka dowie to jej szcześcię, choć chyba żeby lepiej nie znała szczegółów. Moja przyjaźn hmm cieżko to nazwać przyjaźnią. Tacy ludzie jak on nie znaczą dla mnie nic.

Zobacz podobne tematy :

132 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-05-02 22:15:26)

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę

Gdyby temat nie był z definicji smutny to pewnie żart by się przydał w odpowiedzi na Twój ostatni post. Ale aby było prościej to definicja przyjaciela rzeczywiście tutaj nie pasuje... Nie bądź mu przyjacielem, nie warto sad

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/0e/c5/bc/0ec5bc402b084aff80a8bc89feac1cd7.jpg

133 Ostatnio edytowany przez authority (2017-05-03 01:50:20)

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę
Snake napisał/a:
authority napisał/a:
Snake napisał/a:

No to tak ogólnie co cię obchodzi czy zdradza żonę czy nie?

Pogratulować rogów. Pani Dulska wiecznie żywa.

Ha, ha, ha...., a wiesz mi małżonka powiedziała, że jeśli incydentalnie miałbym przelecieć jakąś pannę, to mam jej tego pod żadnym pozorem nie wyjawiać.

No to macie małżeństwo Dulskich. Pytanie czy ty tez nie chciałbyś wiedzieć czy jesteś rogaczem big_smile

134 Ostatnio edytowany przez authority (2017-05-03 02:01:43)

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę
cicky85 napisał/a:

a z jakiego kontekstu to wywnioskowałeś?

Na podstawie zbyt ogólnego określenia iż partner ma być ważniejszy od dziecka. U kobiet występuje instynkt macierzyński jest to biologia. Przez pewien okres na piedestale jest stety niestety dobro dziecka. Jeśli on nie funkcjonuje to jest niezwykle rzadko. Może to wynikać z problemów hormonalnych bądź np urodzeniu dziecka z gwałtu. W tym drugim wypadku instynkt macierzyński może zamienić się w nienawiść na tyle dużą iż matka może w wyniku szoku zabić takie dziecko.

135

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę
authority napisał/a:
Snake napisał/a:
authority napisał/a:

Pogratulować rogów. Pani Dulska wiecznie żywa.

Ha, ha, ha...., a wiesz mi małżonka powiedziała, że jeśli incydentalnie miałbym przelecieć jakąś pannę, to mam jej tego pod żadnym pozorem nie wyjawiać.

No to macie małżeństwo Dulskich. Pytanie czy ty tez nie chciałbyś wiedzieć czy jesteś rogaczem big_smile

smile smile smile pomilczeć we dwoje, jak długo... ?

136 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-05-03 09:25:49)

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę

Na męskim forum facet miał podobny dylemat. Tam chodzi o jego dobrą przyjaciółkę która jest zdradzana. Też kiepsko mówić bo rozwali małżeństwo które WYDAJE się być szczęśliwe z dwójką dzieci. On postanowił że wynajmie detektywa aby mieć twarde dowody a nie mówić koleżance żeby uważała. Doszedł do wniosku że to jego przyjaciółka i mu pomagała w trudnych sytuacjach i robi to jednak dla jej dobra. Więc niuanse są. Sprawa świeża, zbiera dowody. Tutaj zostanie zawsze dylemat zaspokojenia potrzeby własnego sumienia aby być szczerym i postępować tak jakbyśmy chcieli być traktowani a strach przed rozbiciem rodziny komuś. Każdy postąpi wg siebie, myślę, że koniecznym kompromisem jest przynajmniej zakończyć ostro pewne relacje i może to też jasno pokazać, że coś dzieje się niefajnie. Sam pewnie bym powiedział jeśli bym znał rodzinnie.
Inny przykład to też z forum męskiego. Kobieta poznała fajnego faceta i ma dylemat czy powiedzieć mu ze w okresie studiów przez 14 mcy była regularnie prostytutką w klubie z wieloma klientami na orgietkach przy narkotykach aby wiedział w co sie pakuje czy zamilczeć i się pytała jak facet zareaguje... i co? Jeden napisał żeby powiedziała bo powinien dorosły dojrzały facet zrozumieć, reszta zeby sobie kobieta nie strzelała w nogę i milczała. Co podobne ma znajome małżeństwo ze studiów gdzie oni wiedzą jako jedyni raczej o jej przygodzie życiowej i jest pewna, że nie powiedzą ale ona zakończyła definitywnie tą zabawe i zamierza być bardzo poważnie zaangażowana w nowy związek i sobie udowodniła, ze jej to nie ciagnie i chodziło wyłącznie o pieniądze...
Nie powiedziałbym pewnie wtedy gdybym wiedział, że to było jednorazowe a nie recydywa. Tylko wtedy gdybym powiedział naprawdę musiałbym wiedzieć i mieć dowody, ze sie nie mylę i to nie są pozory... odpowiedzialnośc...

137

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę

Ja usunęłam się w cień. Gdybym wiedziała że to tylko z tą jedną kobietą P. zdradza swoją żonę pewnie bym inaczej się zachowała. Ale na takie zachowanie to ja się nie pisze. Mam nadzieję że Edytka dowie się kiedyś w koncu całej prawdy i poczyni stosowne działania w tym temacie.

138

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę

Najlepiej nie wiedzieć.A skoro już się wie,to nikomu nie mówić,że się wie.To co można zrobić,to zweryfikować swoją przyjaźń,i zastanowić się,czy chce się być przyjacielem kogoś kto zdradza najbliższą mu osobę.Bo jeżeli ją zdradza,to czy nie oszuka swojego przyjaciela (przyjaciółkę)? Odpowiedź nasuwa się sama.

139

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę

jak patrzę na posty autorki, zwłaszcza ostatni, to mi sie przypomina takie porzekadlo:

chron mnie,boże, od przyjaciół,bo z wrogami poradzę sobie sam

140

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę

E, jeżeli tak sprawy się mają, to masz problem z glowy - zresztą, mnie jakos się nie chce wierzyc, ze facet lata z kwiatka na kwiatek, a zona nic nie widzi. Jednorazowy wyskok to rozumiem, ale recydywy już tak latwo chyba nie da się ukryc, Trzeba nie mieć oczu albo mieć malzonka tatalnie w 4 literach. Wiec albo jest z tych mega naiwnych, albo obczaila, ale daje przyzwolenie (ciche).

141

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę
rh72 napisał/a:

Inny przykład to też z forum męskiego. Kobieta poznała fajnego faceta i ma dylemat czy powiedzieć mu ze w okresie studiów przez 14 mcy była regularnie prostytutką w klubie z wieloma klientami na orgietkach przy narkotykach aby wiedział w co sie pakuje czy zamilczeć i się pytała jak facet zareaguje... i co? Jeden napisał żeby powiedziała bo powinien dorosły dojrzały facet zrozumieć, reszta zeby sobie kobieta nie strzelała w nogę i milczała. Co podobne ma znajome małżeństwo ze studiów gdzie oni wiedzą jako jedyni raczej o jej przygodzie życiowej i jest pewna, że nie powiedzą ale ona zakończyła definitywnie tą zabawe i zamierza być bardzo poważnie zaangażowana w nowy związek i sobie udowodniła, ze jej to nie ciagnie i chodziło wyłącznie o pieniądze...

Ona kiedyś podjęła taką kontrowersyjną decyzję, a przecież dorosłość polega między innymi na tym, że ponosi się konsekwencje swoich wyborów. Decyzja niewątpliwie trudna, ale wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie czy jakikolwiek mężczyzna potrafi wyobrazić sobie życie z byłą prostytutką bez świadomości tego faktu? To już zbyt duży kaliber, aby taką prawdę ukrywać i czuć się w porządku. Ba, odbieranie drugiej stronie prawa do dokonania własnego wyboru czy jest się w stanie taką przeszłość zaakceptować i szczęśliwie żyć ze świadomością tego faktu - jest zwykłym egoizmem, żeby nie napisać świństwem. Nie da się w ten sposób budować czegoś z założenia trwałego i zdrowego.   

Wracając jednak do tematu wątku, to przychylam się do zdania Benity72, że są kobiety, które udają, że nie widzą, pomimo że je to upokarza, znieważa i powoduje zwykły, ludzki ból, bo tak jest im łatwiej, kiedy tak naprawdę niczego nie chcą w swoim życiu zmieniać. Z kolei wiedza wymusza na nich działanie i w takiej sytuacji "donosiciel" nie jest mile widziany.

142

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę

Z tego co mi wiadomo to zona jest raczej zapatrzona w P. i nie dostrzega jego zachowania. A kazda wymowke przyjmuje jako najszczersza prawde. Ale ja juz powiedzial koniec mojej ingerencji w te sprawy. Predzej czy pozniej i tak wszystko wyjdzie samo, a ja bede mogla sie cieszyc ze wiedzialam wczesniej.

143

Odp: Mój przyjaciel zdradza swoja żonę
authority napisał/a:
cicky85 napisał/a:

a z jakiego kontekstu to wywnioskowałeś?

Na podstawie zbyt ogólnego określenia iż partner ma być ważniejszy od dziecka. U kobiet występuje instynkt macierzyński jest to biologia. Przez pewien okres na piedestale jest stety niestety dobro dziecka. Jeśli on nie funkcjonuje to jest niezwykle rzadko. Może to wynikać z problemów hormonalnych bądź np urodzeniu dziecka z gwałtu. W tym drugim wypadku instynkt macierzyński może zamienić się w nienawiść na tyle dużą iż matka może w wyniku szoku zabić takie dziecko.

Z tym instynktem to przesądzone. Nie rodzimy się z nim. U niektórych jest. U niektórych nie ma. Każda pierwsza matka uczy się tego wszystkiego a dziecko kocha tak samo jak tata. Z całą resztą się zgadzam. Lepiej się trzymać od tego z daleka.

Posty [ 131 do 143 z 143 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój przyjaciel zdradza swoja żonę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024