Podobaja mi sie sami zajęci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Podobaja mi sie sami zajęci

Strony Poprzednia 1 2 3 4 25 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 918 ]

39 Ostatnio edytowany przez Revenn (2017-02-13 21:05:16)

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
rossanka napisał/a:
Naprędce napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ale,dla kogo ta kasa ?

Właściwie kij z tą kasą, jakby cos takiego wypaliło to pewnie byś się stała się sławna, a wtedy nie mogłabys się od chętnych opędzić;)
A jestes pewna, że ta teoria z detektorem (a kiedys już o tym pisałaś-pamiętam- więc jakiś czas to trwa że sobie to tak wyjaśniasz)
nie wpływa jak obierasz oba te typy? Tzn tego, że w efekcie automatycznie zrażasz się szybciej do tych wolnych?

Kurcze wstyd przyznać,  ale nie zrozumiałam co piszesz?
Nie zrazam się do tych wolnych, bo jak ich poznaje, to mnie nie interesują,  więc się nie zastanawiam, czy oni są wolni, czy nie, bo to nie ma wówczas dla mnie znaczenia. No, ale oczywiście okazuje się,  że są wolni.
Hm, jak pamiętasz,  że tak pisałam o tym detektorze to pewnie tak było,  sprawa ciągnie się już dłuższy czas.I ciągle nie znam odpowiedzi.

Ale to chyba zrozumiałe że najlepsze "partie" są już zajęte? Dlatego tacy tobie się podobają. Niestety ale w pewnym momencie trzeba po prostu obniżyć standardy, albo nie szukać. Albo mieć płonne nadzieje że pozna się miłość swojego życia.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords
Zobacz podobne tematy :
Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
rossanka napisał/a:

i dalej są warianty dwa, albo od razu przy rozmowie okazuje się,  że jest zajęty,  albo dowiaduje sie za parę tygodni, że jest zajęty,  więc siłą rzeczy nie ma dalszego ciągu tych znajomości

No, za tymi drugimi to w ogóle nie ma co "płakać", skoro tak istotną informacją nie podzielili się aż przez kilka tygodni. A dla Ciebie wyrazy szacunku :-)

Wyrażam swoje zdanie, nie wchodzę w czcze dyskusje.

41 Ostatnio edytowany przez rossanka (2017-02-13 21:23:22)

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
Revenn napisał/a:
rossanka napisał/a:
Naprędce napisał/a:

Właściwie kij z tą kasą, jakby cos takiego wypaliło to pewnie byś się stała się sławna, a wtedy nie mogłabys się od chętnych opędzić;)
A jestes pewna, że ta teoria z detektorem (a kiedys już o tym pisałaś-pamiętam- więc jakiś czas to trwa że sobie to tak wyjaśniasz)
nie wpływa jak obierasz oba te typy? Tzn tego, że w efekcie automatycznie zrażasz się szybciej do tych wolnych?

Kurcze wstyd przyznać,  ale nie zrozumiałam co piszesz?
Nie zrazam się do tych wolnych, bo jak ich poznaje, to mnie nie interesują,  więc się nie zastanawiam, czy oni są wolni, czy nie, bo to nie ma wówczas dla mnie znaczenia. No, ale oczywiście okazuje się,  że są wolni.
Hm, jak pamiętasz,  że tak pisałam o tym detektorze to pewnie tak było,  sprawa ciągnie się już dłuższy czas.I ciągle nie znam odpowiedzi.

Ale to chyba zrozumiałe że najlepsze "partie" są już zajęte? Dlatego tacy tobie się podobają. Niestety ale w pewnym momencie trzeba po prostu obniżyć standardy, albo nie szukać. Albo mieć płonne nadzieje że pozna się miłość swojego życia.

Moje standardy to:
Mężczyzna z jakim bym chciała byc:

Ma nie mieć obecnie żony ani dziewczyny
Ma nie być alkoholikiem, damski  bokserem, złodziejem,  narkomanem, gburem, wrednym typem ani maminsynkiem
Ma pracować i się rozwijać tak jak ja
Ma lubić zwierzęta i szanować ludzi,
Nie musi być przystojny, ważne aby mi się podobał
Ma być oparciem, a nie, ze w razie choroby czy problemów ucieknie do mamy.

To by było tyle mniej więcej,  i z żadnego z tych punktow nie zrezygnuje big_smile
Najwyżej będę sama.

gg 48623644

42 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2017-02-13 21:31:41)

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
rossanka napisał/a:

Nie zrazam się do tych wolnych, bo jak ich poznaje, to mnie nie interesują,  więc się nie zastanawiam, czy oni są wolni, czy nie, bo to nie ma wówczas dla mnie znaczenia. No, ale oczywiście okazuje się,  że są wolni.

Aha, Ok.
  Poznajesz gościa. A potem stwierdzasz w którymś momencie, że jednak jest nieinteresujący. Ok.
Ale jak to jest, że ciągniesz tą nieinteresującą znajomośc do momentu, w którym "okazuje się że jest wolny"?

43

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci

Naprędce, łapiesz za słówka smile wyszło na to z tego cytatu, że Rossance jest wszystko jedno czy są wolni czy nie, bo się nad tym nie zastanawia , jak facet jej nie interesuje...ale nie to chciała napisać. po prostu pokręciła trochę, odpuść smile
Ja do tej listy dodałabym jeszcze,żeby lubił sport, bo ja się sporo ruszam i lubię też podróżować...a poza tym , zgadzam się z każdym punktem big_smile

44

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
Naprędce napisał/a:
rossanka napisał/a:

Nie zrazam się do tych wolnych, bo jak ich poznaje, to mnie nie interesują,  więc się nie zastanawiam, czy oni są wolni, czy nie, bo to nie ma wówczas dla mnie znaczenia. No, ale oczywiście okazuje się,  że są wolni.

Aha, Ok.
  Poznajesz gościa. A potem stwierdzasz w którymś momencie, że jednak jest nieinteresujący. Ok.
Ale jak to jest, że ciągniesz tą nieinteresującą znajomośc do momentu, w którym "okazuje się że jest wolny"?

.
Nie ciągnę jej.
Jest tak, Że:
Albo poznaje kogos , jest tylko jedno spotkanie np u znajomych na imieninach - poznaje kogos, rozmawiam, ale nie mam ochoty na spotkanie jutro, czy telefon, no wiesz, coś jak poznajesz kogoś i tak jakoś wychodzi, że się później spotykacie  masz na to ochotę,  a jeszcze nie wiesz, czy chcesz mieć tą osobę za partnera czy za kolegę -to jest taka chec poznania człowieka,  pobycia z nim. Są też ludzie z którymi nie masz ochoty ani na związek ani na przyjaźń -i to są właśnie te przypadki wolnych mężczyzn, nie chcesz dalej kontynuować znajomości nawet na stopie koleżeńskiej.

Drugi wariant, widuje się z kimś regularnie np na kursie angielskiego 2 razy w tygodniu. Możesz tu w jakiś sposób kogoś poznać,  a od razu też nie pytasz czy ma żonę, no chyba, że ci wpadnie w oko, fajnie wam się rozmawia, jest nic porozumienia, więc zastanawia cie czy wolny i można to wybadać.  W innym przypadku, gdy nie ma nici porozumienia, rozmawiacie, ale ot tak grzecznosciowo, to nie obchodzi cie, czy on ma żonę czy nie ma, no ale w takich wypadkach oczywiście okazuje się,  że jest wolny.

Jak widzę obrączke na palcu to sprawa jest jasna i nie ma znaczenia, czy mnie ten ktoś zainteresuje czy nie.Z każdym mogę porozmawiać ale nic z tego nie wyjdzie dalej.

gg 48623644

45

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
Revenn napisał/a:
rossanka napisał/a:
Naprędce napisał/a:

Właściwie kij z tą kasą, jakby cos takiego wypaliło to pewnie byś się stała się sławna, a wtedy nie mogłabys się od chętnych opędzić;)
A jestes pewna, że ta teoria z detektorem (a kiedys już o tym pisałaś-pamiętam- więc jakiś czas to trwa że sobie to tak wyjaśniasz)
nie wpływa jak obierasz oba te typy? Tzn tego, że w efekcie automatycznie zrażasz się szybciej do tych wolnych?

Kurcze wstyd przyznać,  ale nie zrozumiałam co piszesz?
Nie zrazam się do tych wolnych, bo jak ich poznaje, to mnie nie interesują,  więc się nie zastanawiam, czy oni są wolni, czy nie, bo to nie ma wówczas dla mnie znaczenia. No, ale oczywiście okazuje się,  że są wolni.
Hm, jak pamiętasz,  że tak pisałam o tym detektorze to pewnie tak było,  sprawa ciągnie się już dłuższy czas.I ciągle nie znam odpowiedzi.

Ale to chyba zrozumiałe że najlepsze "partie" są już zajęte? Dlatego tacy tobie się podobają. Niestety ale w pewnym momencie trzeba po prostu obniżyć standardy, albo nie szukać. Albo mieć płonne nadzieje że pozna się miłość swojego życia.

Chciałbyś ,żeby obniżyła standardy i znalazła kogoś takiego jak Ty!

Uwielbiam kobiety, ale nie będę im schlebiał tylko dla poprawienia im samopoczucia.Prawda czasem boli, ale krótko.Kłamstwo boli całe życie.

46 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2017-02-13 22:03:37)

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
PolnyMotylek napisał/a:

Naprędce, łapiesz za słówka :) wyszło na to z tego cytatu, że Rossance jest wszystko jedno czy są wolni czy nie, bo się nad tym nie zastanawia , jak facet jej nie interesuje...ale nie to chciała napisać. po prostu pokręciła trochę...

Nie uważam że coś pokręciła, ani nie miałem zamiaru ją łapać :) Tylko ciekawiło mnie to, jak (a właściwie po co) się dowiaduje (za każdym razem) że gość jest wolny, mimo że uznaje go wcześniej  za nieinteresującego.

Rossanka napisał/a:

Możesz tu w jakiś sposób kogoś poznać,  a od razu też nie pytasz czy ma żonę, no chyba, że ci wpadnie w oko, fajnie wam się rozmawia, jest nic porozumienia, więc zastanawia cie czy wolny i można to wybadać.  W innym przypadku, gdy nie ma nici porozumienia, rozmawiacie, ale ot tak grzecznosciowo, to nie obchodzi cie, czy on ma żonę czy nie ma, no ale w takich wypadkach oczywiście okazuje się,  że jest wolny.

No właśnie, jak jest nić porozumienia to "badasz" pod kątem zajętości- to rozumiem.
A jak nie ma, to i tak, w rozmowie grzecznościowej "okazuje się" że jest wolny.
Nie czepiam się, po prostu tak sobie kombinuję, że jakbym nie był całkowicie kimś zainteresowany to takie dane (o jego zajętości) by już raczej nie wypłynęły, tylko byłaby już tylko jakaś gadka-szmatka.
Ale ja ostatnio niewiele rozmawiam- nie przejmuj się mną ;)

47

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
Naprędce napisał/a:
PolnyMotylek napisał/a:

Naprędce, łapiesz za słówka smile wyszło na to z tego cytatu, że Rossance jest wszystko jedno czy są wolni czy nie, bo się nad tym nie zastanawia , jak facet jej nie interesuje...ale nie to chciała napisać. po prostu pokręciła trochę...

Nie uważam że coś pokręciła, ani nie miałem zamiaru ją łapać smile Tylko ciekawiło mnie to, jak (a właściwie po co) się dowiaduje (za każdym razem) że gość jest wolny, mimo że uznaje go wcześniej  za nieinteresującego.

Rossanka napisał/a:

Możesz tu w jakiś sposób kogoś poznać,  a od razu też nie pytasz czy ma żonę, no chyba, że ci wpadnie w oko, fajnie wam się rozmawia, jest nic porozumienia, więc zastanawia cie czy wolny i można to wybadać.  W innym przypadku, gdy nie ma nici porozumienia, rozmawiacie, ale ot tak grzecznosciowo, to nie obchodzi cie, czy on ma żonę czy nie ma, no ale w takich wypadkach oczywiście okazuje się,  że jest wolny.

No właśnie, jak jest nić porozumienia to "badasz" pod kątem zajętości- to rozumiem.
A jak nie ma, to i tak, w rozmowie grzecznościowej "okazuje się" że jest wolny.
Nie czepiam się, po prostu tak sobie kombinuję, że jakbym nie był całkowicie kimś zainteresowany to takie dane (o jego zajętości) by już raczej nie wypłynęły, tylko byłaby już tylko jakaś gadka-szmatka.
Ale ja ostatnio niewiele rozmawiam- nie przejmuj się mną wink

Czasem nie wypływają,  tzn ktoś mnie nie interesuje, mówiąc tak skrótowo i może jest wolny, może nie ale mnie to nie interesuje i nie pytam. Ale później to wychodzi np znajoma mowi; pamiętasz x, rozmawialiscie tu i tu i on jest wolny.
Dowiaduje się przypadkiem, albo i nie ale wtedy mnie to nie interesuje. Z resztą mniejsza o to, tzn o tych nieinteresujących, nie ważne czy zonatych czy wolnych.
Tylko dlaczego wszyscy mnie interesujący okazują się być zajęci oto jest pytanie.

gg 48623644

48

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
jesteś męski napisał/a:
Revenn napisał/a:
rossanka napisał/a:

Kurcze wstyd przyznać,  ale nie zrozumiałam co piszesz?
Nie zrazam się do tych wolnych, bo jak ich poznaje, to mnie nie interesują,  więc się nie zastanawiam, czy oni są wolni, czy nie, bo to nie ma wówczas dla mnie znaczenia. No, ale oczywiście okazuje się,  że są wolni.
Hm, jak pamiętasz,  że tak pisałam o tym detektorze to pewnie tak było,  sprawa ciągnie się już dłuższy czas.I ciągle nie znam odpowiedzi.

Ale to chyba zrozumiałe że najlepsze "partie" są już zajęte? Dlatego tacy tobie się podobają. Niestety ale w pewnym momencie trzeba po prostu obniżyć standardy, albo nie szukać. Albo mieć płonne nadzieje że pozna się miłość swojego życia.

Chciałbyś ,żeby obniżyła standardy i znalazła kogoś takiego jak Ty!

Niee? Ja np obniżyłem, bo wiem na ile mogę sobie pozwolić.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

49

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
Revenn napisał/a:

Niee? Ja np obniżyłem, bo wiem na ile mogę sobie pozwolić.

Tak z ciekawości, jakie obniżyłeś?

gg 48623644

50

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci

Dotyczące wyglądu i pracy lub jej braku partnerki.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

51

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
Revenn napisał/a:

Dotyczące wyglądu i pracy lub jej braku partnerki.

Co do wyglądu, to coś w stylu :lubiłeś brunetki  o okrągłych kształtach a teraz szczupłe blondynki (taka zmiana preferencji), czy po prostu kobieta moze mieć więcej "wad" w wyglądzie (krzywy nos, mały biust itd)?
A praca, że co, coś w stylu kiedyś nie ważne ile by zarabiała i czy pracowała a teraz na to patrzysz, czy odwrotnie, szukałeś bogatej na stanowisku, a teraz to nie ważne?

gg 48623644

52

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
Revenn napisał/a:

Dotyczące wyglądu i pracy lub jej braku partnerki.

Czy wcześniej np. brak stałej pracy u potencjalnej partnerki dyskwalifikował kobietę całkowicie? Z jakich powodów, jak oceniałeś kwestię pracy kobiety?

Oddam cnotę w dobre ręce.

53

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
rossanka napisał/a:
Revenn napisał/a:

Dotyczące wyglądu i pracy lub jej braku partnerki.

Co do wyglądu, to coś w stylu :lubiłeś brunetki  o okrągłych kształtach a teraz szczupłe blondynki (taka zmiana preferencji), czy po prostu kobieta moze mieć więcej "wad" w wyglądzie (krzywy nos, mały biust itd)?

Rossanka, a to ty uważasz, że mały biust to wada w wyglądzie?

Pseudo: WuWuś big_smile 63463780

54

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci

K

On-WuWuA-83 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Revenn napisał/a:

Dotyczące wyglądu i pracy lub jej braku partnerki.

Co do wyglądu, to coś w stylu :lubiłeś brunetki  o okrągłych kształtach a teraz szczupłe blondynki (taka zmiana preferencji), czy po prostu kobieta moze mieć więcej "wad" w wyglądzie (krzywy nos, mały biust itd)?

Rossanka, a to ty uważasz, że mały biust to wada w wyglądzie?

są różne gusta, jedni wola mniejsze inni większe.

gg 48623644

55

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
Revenn napisał/a:

Dotyczące wyglądu i pracy lub jej braku partnerki.

Przerzucasz się na bezrobotne kaszaloty byle by bzykanko było. Gratulacje! Prawdziwy mężczyzna potrafi pójść na kompromis. Następnym etapem będzie byle dziura w płocie!

Uwielbiam kobiety, ale nie będę im schlebiał tylko dla poprawienia im samopoczucia.Prawda czasem boli, ale krótko.Kłamstwo boli całe życie.

56 Ostatnio edytowany przez Revenn (2017-02-14 02:54:33)

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
rossanka napisał/a:
Revenn napisał/a:

Dotyczące wyglądu i pracy lub jej braku partnerki.

Co do wyglądu, to coś w stylu :lubiłeś brunetki  o okrągłych kształtach a teraz szczupłe blondynki (taka zmiana preferencji), czy po prostu kobieta moze mieć więcej "wad" w wyglądzie (krzywy nos, mały biust itd)?
A praca, że co, coś w stylu kiedyś nie ważne ile by zarabiała i czy pracowała a teraz na to patrzysz, czy odwrotnie, szukałeś bogatej na stanowisku, a teraz to nie ważne?

Mały biust mi nie przeszkadza, tak samo krzywy nos. Lekka nadwaga też. Zresztą mnie nigdy jakoś nie pociągały szprychy, i nie to że nie mógłbym mieć taką (gdybym nie miał tych problemów z nerwicą o których pisałem), wole po prostu normalne kobiety, przeciętne. Poza tym wszyscy mają jakieś wady fizyczne czy psychiczne. A właśnie, dziwaczka może być też bo sam jestem dziwakiem więc...

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

57

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
jesteś męski napisał/a:
Revenn napisał/a:

Dotyczące wyglądu i pracy lub jej braku partnerki.

Przerzucasz się na bezrobotne kaszaloty byle by bzykanko było. Gratulacje! Prawdziwy mężczyzna potrafi pójść na kompromis. Następnym etapem będzie byle dziura w płocie!

Tu nie tylko o bzykanko chodzi uwierz. Owszem jeżeli kobieta waży 100 kilo to nie, bez przesady, ale ile takich kobiet jest? Zazwyczaj mają nad wagę ale nie aż tak ekstremalną.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

58

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci

Revenn, zapowiadasz się na fajnego faceta...rzeczywiście, gdybyś trochę wyluzował, to ze swoimi poglądami na wygląd kobiety, brzmisz całkiem, całkiem big_smile trochę żartuję, ale nie każdy facet napisałby,że woli przeciętne kobiety. Ja też  obniżyłam wymagana, myślę,że z biegiem czasu i po kilku związkach to normalne...człowiek już wie czego się spodziewać, a czego nie....najważniejsze kryterium to oczywiście to,żeby był wolny, bo zajęci są dla mnie nietykalni.

59

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci

Pewnie napiszę coś niepoprawnego dla tego forum, ale wydaje mi się, że w tym może tkwić problem...

Minęły już Twoja lata świetności, szukasz atrakcyjnego (tak wiem że pisałaś że facet nie musi być przystojny, o tym później), ogarniętego faceta, który się rozwija zawodowo, w podobnym do siebie wieku (koło 40tki). Tylko że tacy faceci są dla Ciebie niedostępni bo ich wartość jest większa niż Twoja. Dlatego albo są już zajęci albo interesują się młodszymi dziewczynami i z Tobą nawet nie wchodzą w interakcje. Niby piszesz, że facet nie musi być przystojny, ale spotykałaś paru wolnych z którymi "nie było chemii". Zgaduję, że to byli po prostu faceci o niższej wartości, niezbyt przystojni i średnio ogarnięci ale Ty chciałabyś więcej.... a co jeżeli w tym monecie już nie stać na więcej?

No ale życzę powodzenia, może znajdziesz faceta który Ci się podoba, spełni twe warunki, będzie wolny, a i Ty będziesz dla niego odpowiednia.

Taki wykresik na koniec wink

http://www.hookingupsmart.com/wp-content/uploads/2013/10/SMV.gif

To Infinity and Beyond!

60 Ostatnio edytowany przez Niewierny (2017-02-14 13:14:30)

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci

Skąd dane do tego wykresu?
Poza tym sama wartość seksualna to mało na relację.
Są wolni normalni (z przeszłością, rzecz jasna smile, bo jeśli bez przeszłości, to cos musi być z nimi naprawdę nie tak smile ) mężczyźni ok czterdziestki, a mój znajomy po piętnastu latach mieszkania samemu znalazł po pięćdziesiątce fajną miłość, z panią w jego kategorii.
W swoim życiu najmilej wspominam (a może: w ogóle wspominam) panie z wyglądu dość przeciętne. Kiedyś miałem styczność z kobietą naprawdę atrakcyjną, seks super, ale na relację - ze mną oczywiście - się nie nadawała.

Teraz mam niby "katalog wymagań", ale jak trafi się pani przeciętna, ale mnie urzecze osobowością, będzie strzał w dziesiątkę smile
Byle była chuda i proporcjonalna po szerokości (wicie, biodra, talia, barki) i po długości (proporcje tułowia i nog) - taki mam smak. Rozmiar piersi bez większego znaczenia smile

61

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
ronnypaua napisał/a:

Pewnie napiszę coś niepoprawnego dla tego forum, ale wydaje mi się, że w tym może tkwić problem...

Minęły już Twoja lata świetności, szukasz atrakcyjnego (tak wiem że pisałaś że facet nie musi być przystojny, o tym później), ogarniętego faceta, który się rozwija zawodowo, w podobnym do siebie wieku (koło 40tki). Tylko że tacy faceci są dla Ciebie niedostępni bo ich wartość jest większa niż Twoja. Dlatego albo są już zajęci albo interesują się młodszymi dziewczynami i z Tobą nawet nie wchodzą w interakcje. Niby piszesz, że facet nie musi być przystojny, ale spotykałaś paru wolnych z którymi "nie było chemii". Zgaduję, że to byli po prostu faceci o niższej wartości, niezbyt przystojni i średnio ogarnięci ale Ty chciałabyś więcej.... a co jeżeli w tym monecie już nie stać na więcej?

No ale życzę powodzenia, może znajdziesz faceta który Ci się podoba, spełni twe warunki, będzie wolny, a i Ty będziesz dla niego odpowiednia.

Taki wykresik na koniec wink

http://www.hookingupsmart.com/wp-content/uploads/2013/10/SMV.gif

Aaa znam ten wykres  i ten opis. Widzę,  że nadal ta bzdura krąży po internecie big_smile

gg 48623644

62

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
Niewierny napisał/a:

Skąd dane do tego wykresu?
Poza tym sama wartość seksualna to mało na relację.
Są wolni normalni (z przeszłością, rzecz jasna smile, bo jeśli bez przeszłości, to cos musi być z nimi naprawdę nie tak smile ) mężczyźni ok czterdziestki, a mój znajomy po piętnastu latach mieszkania samemu znalazł po pięćdziesiątce fajną miłość, z panią w jego kategorii.
W swoim życiu najmilej wspominam (a może: w ogóle wspominam) panie z wyglądu dość przeciętne. Kiedyś miałem styczność z kobietą naprawdę atrakcyjną, seks super, ale na relację - ze mną oczywiście - się nie nadawała.

Teraz mam niby "katalog wymagań", ale jak trafi się pani przeciętna, ale mnie urzecze osobowością, będzie strzał w dziesiątkę smile
Byle była chuda i proporcjonalna po szerokości (wicie, biodra, talia, barki) i po długości (proporcje tułowia i nog) - taki mam smak. Rozmiar piersi bez większego znaczenia smile

Ale sobie sobie nicka wymyśliłes, dlaczego Niewierny?

gg 48623644

63

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
rossanka napisał/a:
ronnypaua napisał/a:

Pewnie napiszę coś niepoprawnego dla tego forum, ale wydaje mi się, że w tym może tkwić problem...

Minęły już Twoja lata świetności, szukasz atrakcyjnego (tak wiem że pisałaś że facet nie musi być przystojny, o tym później), ogarniętego faceta, który się rozwija zawodowo, w podobnym do siebie wieku (koło 40tki). Tylko że tacy faceci są dla Ciebie niedostępni bo ich wartość jest większa niż Twoja. Dlatego albo są już zajęci albo interesują się młodszymi dziewczynami i z Tobą nawet nie wchodzą w interakcje. Niby piszesz, że facet nie musi być przystojny, ale spotykałaś paru wolnych z którymi "nie było chemii". Zgaduję, że to byli po prostu faceci o niższej wartości, niezbyt przystojni i średnio ogarnięci ale Ty chciałabyś więcej.... a co jeżeli w tym monecie już nie stać na więcej?

No ale życzę powodzenia, może znajdziesz faceta który Ci się podoba, spełni twe warunki, będzie wolny, a i Ty będziesz dla niego odpowiednia.

Taki wykresik na koniec wink

http://www.hookingupsmart.com/wp-content/uploads/2013/10/SMV.gif

Aaa znam ten wykres  i ten opis. Widzę,  że nadal ta bzdura krąży po internecie big_smile

Przy obecnym stanie rzeczy nie sądzisz że to może nie być do końca bzdura?

Nie są to jakieś badania, nie przedstawiam tego wykresu jako fakt, tylko jako teorię, która myślę, że może się nawet sprawdzać smile

To Infinity and Beyond!

64

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
ronnypaua napisał/a:

Pewnie napiszę coś ...
Taki wykresik na koniec wink

http://www.hookingupsmart.com/wp-content/uploads/2013/10/SMV.gif

Ten wykres potwierdza starą regułę doboru par. Wiek faceta podziel na dwa i dodaj siedem np. 40/2=20+7=27. Czterdziestolatek z dwudziestosiedmiolatką.Dlaczego? Bo faceci później dojrzewają emocjonalnie.Kobiety nie powinny dobierać sobie rówieśników, bo są oni opóźnieni w rozwoju emocjonalnym w stosunku do nich.

Uwielbiam kobiety, ale nie będę im schlebiał tylko dla poprawienia im samopoczucia.Prawda czasem boli, ale krótko.Kłamstwo boli całe życie.

65

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
ronnypaua napisał/a:
rossanka napisał/a:
ronnypaua napisał/a:

Pewnie napiszę coś niepoprawnego dla tego forum, ale wydaje mi się, że w tym może tkwić problem...

Minęły już Twoja lata świetności, szukasz atrakcyjnego (tak wiem że pisałaś że facet nie musi być przystojny, o tym później), ogarniętego faceta, który się rozwija zawodowo, w podobnym do siebie wieku (koło 40tki). Tylko że tacy faceci są dla Ciebie niedostępni bo ich wartość jest większa niż Twoja. Dlatego albo są już zajęci albo interesują się młodszymi dziewczynami i z Tobą nawet nie wchodzą w interakcje. Niby piszesz, że facet nie musi być przystojny, ale spotykałaś paru wolnych z którymi "nie było chemii". Zgaduję, że to byli po prostu faceci o niższej wartości, niezbyt przystojni i średnio ogarnięci ale Ty chciałabyś więcej.... a co jeżeli w tym monecie już nie stać na więcej?

No ale życzę powodzenia, może znajdziesz faceta który Ci się podoba, spełni twe warunki, będzie wolny, a i Ty będziesz dla niego odpowiednia.

Taki wykresik na koniec wink

http://www.hookingupsmart.com/wp-content/uploads/2013/10/SMV.gif

Aaa znam ten wykres  i ten opis. Widzę,  że nadal ta bzdura krąży po internecie big_smile

Przy obecnym stanie rzeczy nie sądzisz że to może nie być do końca bzdura?

Nie są to jakieś badania, nie przedstawiam tego wykresu jako fakt, tylko jako teorię, która myślę, że może się nawet sprawdzać smile

Bzdura, bzdura, i nieczytaj takich rzeczy bo tylko sobie zaszkodzisz.
Wykres pomija wszystko to, co ważne w relacjach , w związkach, uczucie, przyjaźń,  empatie, wzajemna pomoc, szacunek, wspólne radości i smutki, poglądy na życie, zasady, stosunek do świata itd. Fizycznosc jest ważna,  ale wspólnie z wnętrzem.  Gdy ktoś jest aniołem z charakteru ale cie nie pociąga fizycznie, nic z tego nie będzie.  Odwrotnie, jak ktoś jest super pociągający fizycznie, ale z charakteru się nie dogadacie, źle się czujesz w tym towarzystwie, to też związku żadnego nie będzie.
Żeby życie można przeżyć wg wykresów to by było łatwo.  Niestety, nie ma tak dobrze.

gg 48623644

66

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci

Ten wykres jest kompletnie z czapy. Przecież to wszystko zależy od punktu widzenia. Mając 30+ lat kompletnie nie pociągają mnie 19 latki. Atrakcyjność seksualna nierozerwalnie łączy się u mnie z cechami osobowości, inteligencją itp.
A odnośnie tematu to też uważam, że to głownie statystyka. Normalne, że większość fajnych mężczyzn 30-50 lat jest pozajmowana.

67 Ostatnio edytowany przez ronnypaua (2017-02-14 14:37:25)

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
rossanka napisał/a:
ronnypaua napisał/a:
rossanka napisał/a:

Aaa znam ten wykres  i ten opis. Widzę,  że nadal ta bzdura krąży po internecie big_smile

Przy obecnym stanie rzeczy nie sądzisz że to może nie być do końca bzdura?

Nie są to jakieś badania, nie przedstawiam tego wykresu jako fakt, tylko jako teorię, która myślę, że może się nawet sprawdzać smile

Bzdura, bzdura, i nieczytaj takich rzeczy bo tylko sobie zaszkodzisz.
Wykres pomija wszystko to, co ważne w relacjach , w związkach, uczucie, przyjaźń,  empatie, wzajemna pomoc, szacunek, wspólne radości i smutki, poglądy na życie, zasady, stosunek do świata itd. Fizycznosc jest ważna,  ale wspólnie z wnętrzem.  Gdy ktoś jest aniołem z charakteru ale cie nie pociąga fizycznie, nic z tego nie będzie.  Odwrotnie, jak ktoś jest super pociągający fizycznie, ale z charakteru się nie dogadacie, źle się czujesz w tym towarzystwie, to też związku żadnego nie będzie.
Żeby życie można przeżyć wg wykresów to by było łatwo.  Niestety, nie ma tak dobrze.

Ale że ten wykres nie przedstawia tylko fizyczności to ty wiedz. Chodzi o całość. Facet w wieku 30+ prędzej będzie miał dobrą pracę, status społeczny itp. To jednak też się składa na wartość na rynku matrymonialnym. Kobiecie te przymioty nic nie dadzą, bo nie oszukujmy się, faceci patrzą głównie na wygląd, a ten jest właśnie najlepszy w wieku 20-25 lat u kobiety. Wiadomo, że nie dotyczy to każdej kobiety i każdego faceta, ale rówieśnicy 20latkowie i równieśnicy 40latkowie średnio do siebie pasują co do zasady.

bkAGxq napisał/a:

Ten wykres jest kompletnie z czapy. Przecież to wszystko zależy od punktu widzenia. Mając 30+ lat kompletnie nie pociągają mnie 19 latki. Atrakcyjność seksualna nierozerwalnie łączy się u mnie z cechami osobowości, inteligencją itp.
A odnośnie tematu to też uważam, że to głownie statystyka. Normalne, że większość fajnych mężczyzn 30-50 lat jest pozajmowana.

Ten wykres nie sugeruje, że 19latek powinen związać się z 30latką, tylko że mają podobną wartość na rynku matrymonialnym.

To Infinity and Beyond!

68

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
ronnypaua napisał/a:
rossanka napisał/a:
ronnypaua napisał/a:

Przy obecnym stanie rzeczy nie sądzisz że to może nie być do końca bzdura?

Nie są to jakieś badania, nie przedstawiam tego wykresu jako fakt, tylko jako teorię, która myślę, że może się nawet sprawdzać smile

Bzdura, bzdura, i nieczytaj takich rzeczy bo tylko sobie zaszkodzisz.
Wykres pomija wszystko to, co ważne w relacjach , w związkach, uczucie, przyjaźń,  empatie, wzajemna pomoc, szacunek, wspólne radości i smutki, poglądy na życie, zasady, stosunek do świata itd. Fizycznosc jest ważna,  ale wspólnie z wnętrzem.  Gdy ktoś jest aniołem z charakteru ale cie nie pociąga fizycznie, nic z tego nie będzie.  Odwrotnie, jak ktoś jest super pociągający fizycznie, ale z charakteru się nie dogadacie, źle się czujesz w tym towarzystwie, to też związku żadnego nie będzie.
Żeby życie można przeżyć wg wykresów to by było łatwo.  Niestety, nie ma tak dobrze.

Ale że ten wykres nie przedstawia tylko fizyczności to ty wiedz. Chodzi o całość. Facet w wieku 30+ prędzej będzie miał dobrą pracę, status społeczny itp. To jednak też się składa na wartość na rynku matrymonialnym. Kobiecie te przymioty nic nie dadzą, bo nie oszukujmy się, faceci patrzą głównie na wygląd, a ten jest właśnie najlepszy w wieku 20-25 lat u kobiety. Wiadomo, że nie dotyczy to każdej kobiety i każdego faceta, ale rówieśnicy 20latkowie i równieśnicy 40latkowie średnio do siebie pasują co do zasady.

bkAGxq napisał/a:

Ten wykres jest kompletnie z czapy. Przecież to wszystko zależy od punktu widzenia. Mając 30+ lat kompletnie nie pociągają mnie 19 latki. Atrakcyjność seksualna nierozerwalnie łączy się u mnie z cechami osobowości, inteligencją itp.
A odnośnie tematu to też uważam, że to głownie statystyka. Normalne, że większość fajnych mężczyzn 30-50 lat jest pozajmowana.

Ten wykres nie sugeruje, że 19latek powinen związać się z 30latką, tylko że mają podobną wartość na rynku matrymonialnym.

A co ma dobra praca i status społeczny do empatii np? Albo do innych cech, które Rossanka wymieniła?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

69

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
ronnypaua napisał/a:

Ten wykres nie sugeruje, że 19latek powinen związać się z 30latką, tylko że mają podobną wartość na rynku matrymonialnym.

No nie wiem. Ja tam widzę tytuł sexual value. Dla mnie sexual value 30 latki jest tak 10x większe jak 20 latki. I w sumie zawsze było.

70

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
santapietruszka napisał/a:
ronnypaua napisał/a:
rossanka napisał/a:

Bzdura, bzdura, i nieczytaj takich rzeczy bo tylko sobie zaszkodzisz.
Wykres pomija wszystko to, co ważne w relacjach , w związkach, uczucie, przyjaźń,  empatie, wzajemna pomoc, szacunek, wspólne radości i smutki, poglądy na życie, zasady, stosunek do świata itd. Fizycznosc jest ważna,  ale wspólnie z wnętrzem.  Gdy ktoś jest aniołem z charakteru ale cie nie pociąga fizycznie, nic z tego nie będzie.  Odwrotnie, jak ktoś jest super pociągający fizycznie, ale z charakteru się nie dogadacie, źle się czujesz w tym towarzystwie, to też związku żadnego nie będzie.
Żeby życie można przeżyć wg wykresów to by było łatwo.  Niestety, nie ma tak dobrze.

Ale że ten wykres nie przedstawia tylko fizyczności to ty wiedz. Chodzi o całość. Facet w wieku 30+ prędzej będzie miał dobrą pracę, status społeczny itp. To jednak też się składa na wartość na rynku matrymonialnym. Kobiecie te przymioty nic nie dadzą, bo nie oszukujmy się, faceci patrzą głównie na wygląd, a ten jest właśnie najlepszy w wieku 20-25 lat u kobiety. Wiadomo, że nie dotyczy to każdej kobiety i każdego faceta, ale rówieśnicy 20latkowie i równieśnicy 40latkowie średnio do siebie pasują co do zasady.

bkAGxq napisał/a:

Ten wykres jest kompletnie z czapy. Przecież to wszystko zależy od punktu widzenia. Mając 30+ lat kompletnie nie pociągają mnie 19 latki. Atrakcyjność seksualna nierozerwalnie łączy się u mnie z cechami osobowości, inteligencją itp.
A odnośnie tematu to też uważam, że to głownie statystyka. Normalne, że większość fajnych mężczyzn 30-50 lat jest pozajmowana.

Ten wykres nie sugeruje, że 19latek powinen związać się z 30latką, tylko że mają podobną wartość na rynku matrymonialnym.

A co ma dobra praca i status społeczny do empatii np? Albo do innych cech, które Rossanka wymieniła?

Co ma empatia do atrakcyjności faceta? 35 letni zaradny koleś będzie bardziej atrakcyjny niż 20letni romantyk z empatią i wielkimi planymi i tylko tym...

To Infinity and Beyond!

71

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
rossanka napisał/a:

Myślałam,  że może podświadomie ich "wybieram"ale nie mogę dojść do tego w jaki sposób?

Ja mam taką teorię...

Wydaje mi się, że Ci "zajęci" są po prostu sobą, są szczęśliwi i nie stroszą piórek by zaimponować Tobie. Są naturalni w swoim zachowaniu a jednoczenie przyjaźni,  empatyczni, pomocni, okazujący szacunek (o czym piszesz później wink ). Nie mają "parcia" na związek bo już w takowym są, nie wieje od nich desperacją lub innym "skrzywieniem" a to (możliwe), że w otoczeniu w którym się otaczasz jest rzadkością wink

I dlatego podobają Ci się zajęci - bo są "normalni" w swojej normalności a jednocześnie "lepsi" od dostępnych na rynku "wolnych" wilczków wink

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

72

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
ronnypaua napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
ronnypaua napisał/a:

Ale że ten wykres nie przedstawia tylko fizyczności to ty wiedz. Chodzi o całość. Facet w wieku 30+ prędzej będzie miał dobrą pracę, status społeczny itp. To jednak też się składa na wartość na rynku matrymonialnym. Kobiecie te przymioty nic nie dadzą, bo nie oszukujmy się, faceci patrzą głównie na wygląd, a ten jest właśnie najlepszy w wieku 20-25 lat u kobiety. Wiadomo, że nie dotyczy to każdej kobiety i każdego faceta, ale rówieśnicy 20latkowie i równieśnicy 40latkowie średnio do siebie pasują co do zasady.



Ten wykres nie sugeruje, że 19latek powinen związać się z 30latką, tylko że mają podobną wartość na rynku matrymonialnym.

A co ma dobra praca i status społeczny do empatii np? Albo do innych cech, które Rossanka wymieniła?

Co ma empatia do atrakcyjności faceta? 35 letni zaradny koleś będzie bardziej atrakcyjny niż 20letni romantyk z empatią i wielkimi planymi i tylko tym...

Skąd ta pewność? Jakieś badania na potwierdzenie?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

73 Ostatnio edytowany przez Niewierny (2017-02-14 15:06:31)

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
rossanka napisał/a:

[ smile
Ale sobie sobie nicka wymyśliłes, dlaczego Niewierny?

Jakoś tak mi sie napisało smile

Edit
Cala historia jest na forum

74

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci

https://notesfromaredpillgirl.com/2015/ … ts-us-all/

Poczytajcie dziewczyny... wiem że to nie brzmi zbyt fajnie, ale czy nie pasuje do autorki tego tematu?

What is taboo to say in society today (but women should know) is that a woman’s most valuable assets are her beauty and youth, not her education, money, or career (that would be men.) But many women today are putting off marriage to focus on education and career over family, not knowing they are literally missing their most potent years for securing her best possible mate. Only to realize at 35, the best men are mostly long gone and those left are shopping for a gal 10 years younger.

To Infinity and Beyond!

75

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci

Ronny, takie teorie glosza zwykle malo atrakcyjni faceci z watpliwym charakterem, ktorzy chca sie pocieszyc, ze za 10 lat bedzie lepiej jak sie dorobia big_smile No i tyle mlodych doop bedzie do wyrywania big_smile

Watpie, ze Rossanka ma jakis radar na zajetych. Prawda jest taka, ze jak ktos jest fajnym, ogarnietym, porzadnym mezczyzna, to zwykle w wieku lat 40 jest w zwiazku/ ma rodzine. No bo jest kims atrakcyjnym dla kobiet, bo jest dobrym materialem na partnera. A coz, ci ktorzy sa wolni w tym wieku, zwykle nie sa sami bez powodu... Oczywiscie zdarzaja sie wyjatki- rozwod nie z winy faceta, smierc zony itp, ale tak generalnie mowiac, Rossanka ma ograniczony wybor. I to wcale nie z powodu wlasnego wieku, ale relatywnej rzadkosci wolnych mezczyzn.

76

Odp: Podobaja mi sie sami zajęci
rossanka napisał/a:
Revenn napisał/a:
rossanka napisał/a:

Kurcze wstyd przyznać,  ale nie zrozumiałam co piszesz?
Nie zrazam się do tych wolnych, bo jak ich poznaje, to mnie nie interesują,  więc się nie zastanawiam, czy oni są wolni, czy nie, bo to nie ma wówczas dla mnie znaczenia. No, ale oczywiście okazuje się,  że są wolni.
Hm, jak pamiętasz,  że tak pisałam o tym detektorze to pewnie tak było,  sprawa ciągnie się już dłuższy czas.I ciągle nie znam odpowiedzi.

Ale to chyba zrozumiałe że najlepsze "partie" są już zajęte? Dlatego tacy tobie się podobają. Niestety ale w pewnym momencie trzeba po prostu obniżyć standardy, albo nie szukać. Albo mieć płonne nadzieje że pozna się miłość swojego życia.

Moje standardy to:
Mężczyzna z jakim bym chciała byc:

Ma nie mieć obecnie żony ani dziewczyny
Ma nie być alkoholikiem, damski  bokserem, złodziejem,  narkomanem, gburem, wrednym typem ani maminsynkiem
Ma pracować i się rozwijać tak jak ja
Ma lubić zwierzęta i szanować ludzi,
Nie musi być przystojny, ważne aby mi się podobał
Ma być oparciem, a nie, ze w razie choroby czy problemów ucieknie do mamy.

To by było tyle mniej więcej,  i z żadnego z tych punktow nie zrezygnuje big_smile
Najwyżej będę sama.

No patrz! Prawie mnie opisałaś big_smile
Ale w sumie ja nikogo  nie szukam smile
Wymagania wydają się być dość realne

Stronger and stronger ...

Posty [ 39 do 76 z 918 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 25 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Podobaja mi sie sami zajęci

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018