Ja przeważnie o 10.00 dopiero jem śniadanko, a z rana tylko kawa. Choć bywa że i o 8.00 burczy mi w brzuchu, więc wtedy wrzucam jakiś serek wiejski do paszczy ![]()
3 381 2010-11-10 15:58:12
Podobne tematy
3 382 2010-11-10 15:59:19
niestety wstaje o 7 z dziećmi więc do 10 to ja już prawie zawsze mam obiad gotowy hahaha
3 383 2010-11-10 16:04:10
niestety wstaje o 7 z dziećmi więc do 10 to ja już prawie zawsze mam obiad gotowy hahaha
dla mnie to ważenie chyba też nie wchodzi w grę bo ja jestem strasznym żarłokiem a śniadanie uważam za najważniejszy posiłek w ciągu dnia... kiedyś jadłam ich jakieś 3 lub 4 zależy ile czasu w pracy znalazłam teraz ciut spadł mi apatyt ale dalej pierwsze co robię po otworzeniu oczu to otwieram paszczę i zaczynam jeść ![]()
3 384 2010-11-10 16:07:39
lalki jak macie ciśnienie na słodycze autentycznie polecam sernik na zimno z galaretką z herby boze jak dodalam waniliowy aromat to kur.....zezarłam prawie cały i to jak świnia w nocy zeby dzieciaki nie wstały bo jak przykukają to lecę po skąłdniki na nowy waga po pół kg spada mniej wiecej ,a na rasowej 3 fazie jeszcze nie byłam narazie sie przymierzam ale ciągle coś i czasu nie mam na kombinacje
![]()
buźka
O tak
Sernik na zimno jest boski
Ja muszę zawsze robić podwójną porcję, bo jak moje dwa orły zobaczą, to sernik znika lotem błyskawicy
Kiedyś zrobiłam na szybkiego rano, przed pracą. I tak cały dzień za mną chodził
No i z pracy pędem do domku, aby już skosztować kawałeczek a tam.... po serniczku pozostało jedynie wspomnienie - małolaty wrypały cały mój smakołyk
No myślałam, że zeżrę ich w całości, razem z butami
Za karę wysłałam dziadów do sklepu po składniki i musieli mamuśce nowy zrobić
I ten nowy pożarłam prawie cały sama
Ale dopiero na drugi dzień ![]()
3 385 2010-11-10 16:10:28
A teraz właśnie wcinam pychotkową sałatkę z łososia, jajek, serka wieśniaka i szczypiorku
Mamusiu, jakie to dobre:) Polecam
A na deserek.... hm.... może ten serniczek?? ![]()
3 386 2010-11-10 16:11:33
sylwunia1102 napisał/a:TO DOBRZE ŻE MOŻNA BO POŻARŁAM PRAWIE 40 DG Z KEFIREM 0 % I CZUJE SIĘ JAK DZIECKO PO KĄPIELI. DZIĘKUJE ZA PRZEPIS NAPEWNO SPRUBUJE
Ja też właśnie wrąbałam prawie 40dkg wątróbki z cebulką, a wczoraj wieczorem tak mnie wzięło i wszamałam naraz dwie ćwiartki z kuraka, dzis rano kilo w dół
Z ta wagą to prawda, o 7.00 rano jest więcej niż o 10.00
:)
JA WCZORAJ TEŻ JADŁAM KURCZAKA ALE NIE MOGŁAM ZASNĄC I ZAŚ JADŁAM BUDYŃ DZIŚ JAK ZJADŁAM WĄTRÓBKĘ GODZ. TEMU TO JUŻ CZUJĘ SIĘ GŁODNA NIGDY TYLE NIE POCHŁANIAŁAM. JA SCHUDNĘ ALE W DRUGĄ STRONĘ.
3 387 2010-11-10 16:12:20 Ostatnio edytowany przez kasia1208 (2010-11-10 16:13:15)
apropo serniczka czy mogą być tabletki zamiast słodzik w płynie bo nie posiadam....laski my na tej diecie to głównie o żarciu gadamy,podoba mi się to ha ha ha
3 388 2010-11-10 16:14:15
lalki jak macie ciśnienie na słodycze autentycznie polecam sernik na zimno z galaretką z herby boze jak dodalam waniliowy aromat to kur.....zezarłam prawie cały i to jak świnia w nocy zeby dzieciaki nie wstały bo jak przykukają to lecę po skąłdniki na nowy waga po pół kg spada mniej wiecej ,a na rasowej 3 fazie jeszcze nie byłam narazie sie przymierzam ale ciągle coś i czasu nie mam na kombinacje
![]()
buźka
dudzikowa Ty to mnie czasami rozwalasz tymi swoimi tekstami hehe usmialam sie ze hej, pozdrowionka:)
3 389 2010-11-10 16:17:57
apropo serniczka czy mogą być tabletki zamiast słodzik w płynie bo nie posiadam....laski my na tej diecie to głównie o żarciu gadamy,podoba mi się to ha ha ha
Mogą być tabletki - po prostu je rozkrusz i do ciacha ![]()
3 390 2010-11-10 16:19:09 Ostatnio edytowany przez Ulaloca (2010-11-10 16:20:37)
Powiem Wam lachoniki ze od kiedy troche schudlam to mi zimno caly czas, ale co tam lepiej marznac hehe, jeszcze rok temu mialam +13kg to mnie mialo co grzac hehe, wiec lachoniki chudniemy i marzniemy:=)
3 391 2010-11-10 16:20:12
monolka napisał/a:sylwunia1102 napisał/a:TO DOBRZE ŻE MOŻNA BO POŻARŁAM PRAWIE 40 DG Z KEFIREM 0 % I CZUJE SIĘ JAK DZIECKO PO KĄPIELI. DZIĘKUJE ZA PRZEPIS NAPEWNO SPRUBUJE
Ja też właśnie wrąbałam prawie 40dkg wątróbki z cebulką, a wczoraj wieczorem tak mnie wzięło i wszamałam naraz dwie ćwiartki z kuraka, dzis rano kilo w dół
Z ta wagą to prawda, o 7.00 rano jest więcej niż o 10.00
:)
JA WCZORAJ TEŻ JADŁAM KURCZAKA ALE NIE MOGŁAM ZASNĄC I ZAŚ JADŁAM BUDYŃ DZIŚ JAK ZJADŁAM WĄTRÓBKĘ GODZ. TEMU TO JUŻ CZUJĘ SIĘ GŁODNA NIGDY TYLE NIE POCHŁANIAŁAM. JA SCHUDNĘ ALE W DRUGĄ STRONĘ.
Spoko luzik - jak będziesz jadła produkty dozwolone to na pewno schudniesz w tą dobrą stronę:) Poza tym wierz mi, że w miarę dietowania apetyt spada ![]()
3 392 2010-11-10 16:20:29
ostatnio właśnie próbowałam tak zrobić bezy i do tego potrzebny był cukier sypki a nie tabletki ale dzieciak wszamały nawet takie zakalcowate ha ha
3 393 2010-11-10 16:21:22
kasia1208 napisał/a:apropo serniczka czy mogą być tabletki zamiast słodzik w płynie bo nie posiadam....laski my na tej diecie to głównie o żarciu gadamy,podoba mi się to ha ha ha
Mogą być tabletki - po prostu je rozkrusz i do ciacha
możesz laleczko tylko pamietaj ze słodzik w tabletkach nie do wszystkiego sie nadaje ale do sernika na zmno spoko tylko jak będziesz robic galaretkę poczekaj az troche przestygnie i wio : )
pozdrawiam
3 394 2010-11-10 16:22:14
Powiem Wam lachoniki ze od kiedy troche schudlam to mi zimno caly czas, ale co tam lepiej marznac hehe, jeszcze rok temu mialam +13kg to mnie mialo co grzac hehe, wiec lachoniki chudniemy i marzniemy:=)
Nawet Dukan pisze, że zimno wspomaga nasze odchudzanie - zimne pokarmy, itp.
Poza tym, jak chudniesz, to gubisz swoją warstewkę ogrzewczą ![]()
3 395 2010-11-10 16:23:20
Powiem Wam lachoniki ze od kiedy troche schudlam to mi zimno caly czas, ale co tam lepiej marznac hehe, jeszcze rok temu mialam +13kg to mnie mialo co grzac hehe, wiec lachoniki chudniemy i marzniemy:=)
hahah kilka stron wcześniej to samo wmóiłam
w życiu nie nosiłam rajstop w mordę nawet jak zapierdzielało mrozem
ale teraz
juz we wrześniu w rajty wskoczyłam i dupa się trzęsła jak osika pięc warstw i nic ![]()
3 396 2010-11-10 16:33:19
Ulaloca napisał/a:Powiem Wam lachoniki ze od kiedy troche schudlam to mi zimno caly czas, ale co tam lepiej marznac hehe, jeszcze rok temu mialam +13kg to mnie mialo co grzac hehe, wiec lachoniki chudniemy i marzniemy:=)
hahah kilka stron wcześniej to samo wmóiłam
w życiu nie nosiłam rajstop w mordę nawet jak zapierdzielało mrozem
ale teraz
juz we wrześniu w rajty wskoczyłam i dupa się trzęsła jak osika pięc warstw i nic
hehehe, Dudzikowa ![]()
a ja tam wolę nawet 10 par rajstop, niż taką dupcię, jak na Twoim avatarze
:D
3 397 2010-11-10 16:37:58
dudzikowa napisał/a:Ulaloca napisał/a:Powiem Wam lachoniki ze od kiedy troche schudlam to mi zimno caly czas, ale co tam lepiej marznac hehe, jeszcze rok temu mialam +13kg to mnie mialo co grzac hehe, wiec lachoniki chudniemy i marzniemy:=)
hahah kilka stron wcześniej to samo wmóiłam
w życiu nie nosiłam rajstop w mordę nawet jak zapierdzielało mrozem
ale teraz
juz we wrześniu w rajty wskoczyłam i dupa się trzęsła jak osika pięc warstw i nic
hehehe, Dudzikowa
a ja tam wolę nawet 10 par rajstop, niż taką dupcię, jak na Twoim avatarze:D
hahahhah no co śliczny czosneczek ![]()
ale naprawdę mam problem z zimnem bo zawsze spałam przy otwartm oknie nawet zima a teraz dupa w duchocie wszyscy bo mamusi zimno w tyłek ![]()
3 398 2010-11-10 16:43:48 Ostatnio edytowany przez anka3miasto (2010-11-10 16:49:20)
anka3miasto napisał/a:dudzikowa napisał/a:hahah kilka stron wcześniej to samo wmóiłam
w życiu nie nosiłam rajstop w mordę nawet jak zapierdzielało mrozem
ale teraz
juz we wrześniu w rajty wskoczyłam i dupa się trzęsła jak osika pięc warstw i nic
hehehe, Dudzikowa
a ja tam wolę nawet 10 par rajstop, niż taką dupcię, jak na Twoim avatarze:D
hahahhah no co śliczny czosneczek
ale naprawdę mam problem z zimnem bo zawsze spałam przy otwartm oknie nawet zima a teraz dupa w duchocie wszyscy bo mamusi zimno w tyłek
Noooo, czosneczek pierwsza klasa
:D A na noc zakładaj galotki barchanowe, takie do kolan
Jak potrzebujesz, to dam Tobie namiary na moją babcię - świetne gatki na drucikach dzierga
:D
A tak na serio - wiem, że z tym zimnem to kłopot
Ja to szczególnie w pracy odczuwam
Wszyscy po kolei otwierają okno, a ja latam i je wciąż zamykam
Już się ze mnie śmieją, że powinnam chłopa zmienić, bo ten mnie nie dogrzewa
Nosz kurna ![]()
3 399 2010-11-10 19:02:46
Hej:) Czy można dołączyć?? zaczynam od jutra...
3 400 2010-11-10 19:51:12
Hej:) Czy można dołączyć?? zaczynam od jutra...
hej Madziu
pewnie zapraszamy
w razie potrzeby pomocą tez zawsze służymy ![]()
pozdrawiam
3 401 2010-11-10 21:35:08 Ostatnio edytowany przez Łasuch (2010-11-10 21:36:25)
Hej Kochani.Dzisiaj mija 3 dzień fazy 1,mam problem od wczoraj strasznie boli mnie głowa i poprostu opadam z sił(zastanawiam się czy to może być spowodowane dietką,czy raczej zgonić to na pogodę?).Czuję sie okropnie,dzisiaj nawet miałam lekki kołowrotek w głowie.Czy któras z Was ,też czuła się tak potwornie na początku diety?
3 402 2010-11-10 21:43:57
Hej Kochani.Dzisiaj mija 3 dzień fazy 1,mam problem od wczoraj strasznie boli mnie głowa i poprostu opadam z sił(zastanawiam się czy to może być spowodowane dietką,czy raczej zgonić to na pogodę?).Czuję sie okropnie,dzisiaj nawet miałam lekki kołowrotek w głowie.Czy któras z Was ,też czuła się tak potwornie na początku diety?
hej mega bol glowy i spolka to normalka, niestety przejdzie dopiero po 3-4 tyg diety, ja mialam okropne bole i zawroty glowy, zmeczenie na bialeczku to tez normalka, tak poprostu reaguja nasze organizmy, ale to dobry znak bo to znaczy ze chudniesz!!! powodzenia:=)
3 403 2010-11-10 21:45:55
Hej:) Czy można dołączyć?? zaczynam od jutra...
hej, pewnie, starczy tu miejsca dla wszystkich co dukaja hehe, witam serdecznie i zycze powodzenia w gubieniu cialka:=)
3 404 2010-11-10 21:51:22
Dzięki Ulaloca
Pocieszyłaś mnie miałam dzisiaj w pracy stracha(racuje w markecie,i przy nawale pracy myślałam że padnę).Dobrze,że to normalne:)
3 405 2010-11-10 21:58:31
Hej baby kochane ![]()
Hej Kasia
Spoko luzik - nic nie spadłaś przez ŁYSEGOTo podobno On teraz nam wagę zatrzymał
Cwaniak - dynda sobie tam na górze i jaja z nas robi ;P Trzeba napuścić jakichś dwóch, co by Go rąbnęli
...no to możemy mieć problem, bo jeden postanowil polatać.. i źle się to dla niego spończyło.. ![]()
Ja piernicze wyznacznikiem ilosci tkanki tłuszczowej jest poczucie chłodu
haha
! ! !
Ja poki co chodze w krótkich leginsach i podkoszulkach i spie przy uchylonym oknie, więc jestem jeszcze za tłusta
wrrr...
Hej Kochani.Dzisiaj mija 3 dzień fazy 1,mam problem od wczoraj strasznie boli mnie głowa i poprostu opadam z sił(zastanawiam się czy to może być spowodowane dietką,czy raczej zgonić to na pogodę?).Czuję sie okropnie,dzisiaj nawet miałam lekki kołowrotek w głowie.Czy któras z Was ,też czuła się tak potwornie na początku diety?
No moja droga, takie sa początki. Dr radzil, aby duzo odpoczywac na poczatku i nie forsować sie.
3 406 2010-11-10 22:42:48
Hej jagodowa.Niestety praca jest pracą(nie mogę sobie pozwolić na lenistwo:).Mam nadzieję,że to szybko mi przejdzie.
3 407 2010-11-10 22:52:47
Łasuch, chodzi o to, żebyś nie eksploatowała się fizycznie. To nie mój wymysł
Polecam książkę.
...a ja znowu TAP MADEL oglądam... ale one są wylaszczone.. @@
3 408 2010-11-10 23:00:44
Dzięki za radę jagodowa.Ściemniam w pracy,jak tylko się daje(jutro nareszcie sobie odpoczniemy:).
3 409 2010-11-10 23:54:58
ja od początku diety chodziłam jak nakręcona...nie czułam się słabo...wręcz przeciwnie, zasuwałam jak resorówka...dopiero dzisiaj, a minęły 3 tygodnie, poczułam się słabiej...ale w pracy miałam niezłe zamieszanie...
3 410 2010-11-11 00:22:44
Hej Kochani.Dzisiaj mija 3 dzień fazy 1,mam problem od wczoraj strasznie boli mnie głowa i poprostu opadam z sił(zastanawiam się czy to może być spowodowane dietką,czy raczej zgonić to na pogodę?).Czuję sie okropnie,dzisiaj nawet miałam lekki kołowrotek w głowie.Czy któras z Was ,też czuła się tak potwornie na początku diety?
ja też w 3 dniu dostalam mega bolu glowy ale dziś wieczorem juz mi przeszło i mam nadzieje ze nie wroci bo myslalam ze mi czacha pęknie..............
3 411 2010-11-11 11:30:38
ja od początku diety chodziłam jak nakręcona...nie czułam się słabo...wręcz przeciwnie, zasuwałam jak resorówka...dopiero dzisiaj, a minęły 3 tygodnie, poczułam się słabiej...ale w pracy miałam niezłe zamieszanie...
ja miałam podobnie, więcej energii i na szczęście głowa mnie nie bolała:)
3 412 2010-11-11 12:43:56
ja bóle głowy miałam stosunkowo krótko u mnie z kolei straszna deprecha się przyplątała... mam lepsze dni ale to i tak nie jest ta sama małgosia... dziś stanęłam na wadzę i 0,4 więcej niż 10 dni temu... a ja cały ten czas byłam na samym białku... ale liczę że to wina zaparcia tak to pewnie waga mi stanęła w miejscu... szkoda bo myślałam że będę już mogła przejść na III fazę... dziś śniło mi się że ważyłam 51 kg... chyba mam już psychozę ;(
3 413 2010-11-11 13:54:08
hej Laleczki, dzisiaj czwartek wiec dzien padlinki na III fazie, wazylam sie dzisiaj i powiem Wam ze jestem na III fazie od 2tyg i waga wciaz mi sie waha miedzy 58.5kg i 59.3kg ale ogolnie jest spoko, ciesze sie ze schudlam czuje sie z tym wspaniale!!! ale juz postanowilam ze od lutego (tak jak pani doktor radzila) zaatakuje jeszcze raz aby osiagnac moj wymarzony cel czyli 55kg:=) wszystkim lachonkom i lachonikowi nam tu jednemu zycze z calego serducha wytrwalosci i mega gubienia cialka!!! buziaki:=)
3 414 2010-11-11 15:06:17
Witajcie:) Od dzisiaj zaczęłam. Na śniadanko makrela z serkiem homogenizowanym, czosnkiem i ogóreczkiem. Co kilkanaście minut łażę do lodówki i podjadam:) Oczywiście same dozwolone rzeczy:) I oczywiście kawka:D
3 415 2010-11-11 16:13:00
ja bóle głowy miałam stosunkowo krótko u mnie z kolei straszna deprecha się przyplątała... mam lepsze dni ale to i tak nie jest ta sama małgosia... dziś stanęłam na wadzę i 0,4 więcej niż 10 dni temu... a ja cały ten czas byłam na samym białku... ale liczę że to wina zaparcia tak to pewnie waga mi stanęła w miejscu... szkoda bo myślałam że będę już mogła przejść na III fazę... dziś śniło mi się że ważyłam 51 kg... chyba mam już psychozę ;(
małgoniu, ja rowniez borykalam sie nie tak dawno z 'postojem', rowniez irytowalo mnie to i wpedzalo w dolki. Moze to byc wina zaparć (jak najbardziej!).
U mnie ruszylo sie to wszystko jak wyjechalam z domu i nie mialam dostepu do swojej lodowki. Mialam tydzien na serkach wiejskich, wedlinie qrczakowej, chlebku z otrąb, pomidorach i jogobelli light. I oczywiscie MEGA ILOSCI WODY....
I ruszylo! Oczywiscie poza domem zlapalo mnie mega sra..ie jak zwykle jak nie ma gdzie usiąść...
.. więc polatałam na małysza.. (sorry za te wyznania).
I przestalam podjadac nutelki, budynie, nieudane ciasta - oczywiscie wszystki niby dozwolone.. Jak czulam glód zapijalam go 1,5 litrową butelką wody magnezowo-sodową i stawialo mnie na nogi.
GŁOWA DO GORY!
Ruszy się, bo nie ma bata aby na tak wyselekcjonowanych produktach jakie spozywamy nic sie nie dzialo.
Dodam jeszcze ze moja waga stala chyba ze 3 tyg..
3 416 2010-11-11 18:40:43
Dziewczyny, jestem 7 dzień na pierwszej fazie i na razie jakoś bardzo nie urozmaicałam jedzonka, bo nie miałam możliwości, ale nie ważne, bo radzę sobie, nawet nie jestem zbytnio głodna, ostatnie dwa dni tylko zbyt wiele nie jadłam, bo nie było mnie w domu, więc zjadłam późne śniadanie i obiado-kolację, czy to miało jakiś wpływ na to, że waga drgnęła tylko o 10dag? pewnie tak? często nachodzi mnie ochota na coś "innego", do tej pory jeszcze nie jadłam nic na słodko. nie tak dużo wcześniej podana była super stronka z przepisami dziewczyny, która odnosi niezły sukces! jest tam mnóstwo różnych rzeczy, typu kinder-kanapka, nutella, jakieś babeczki cytrynowe, bądź babki piaskowe itp. i dużo mnóstwo innych przepisów, tylko jak zwykle jedyny największy problem, to, czy w pierwszej fazie mogę sobie na to pozwolić, i na co będę mogła sobie pozwolić po niedzieli w fazie drugiej....? trochę to trudne.... choć jestem w trakcie czytania książki, może trochę rozjaśni mi umysł...? i jak często można sobie na takie "słodkości" pozwolić? pewnie zależy od tego, co to jest i z czego zrobione... ![]()
czyżbym miała mały kryzys? dzien wolny, nudno i znów myśli idą w kierunku jedzenia!!!
a jeszcze do tego synka mam chorego, były małe problemy z dobraniem leków, bo na sporo z nich jest uczulony i nie toleruje, i tak spędziłam całe do poludnia, potem z tego wszystkiego jeszcze dospałam, a z tych nerwów znów myśli krążą wokół żarcia... grrr ![]()
3 417 2010-11-11 20:10:33
piękne moje musi się udać u mnie też przestoje były ale łącznie teraz mam juz 60 -61 z 85,5 już zgubiłam te 3 kg co wróciły
jest bosko tylk zimno
nie ma bata żeby jedząc takie rzeczy nie chudnąć
trzymam kciuki
buźka
3 418 2010-11-11 20:43:23
Witam dziewczynki i rodzynku.
Zgrzeszyłam dzisiaj
Koleżanka zaprosiła Nas dzisiaj na obiad,a że jest sporych gabarytów i szydziła by z mojej diety postanowiłam nic nie mówić i co zrobiła lazanie...zjadłam małą kosteczkę,ale ciasta ani ciasteczek ani kawy z cukrem nie tknełam ale i tak mam kaca buuuuuu.
A jeszcze mam pytanie,po niedzieli wybieram się oddać krew czy myślicie że dieta może wpłynąć jakoś na wyniki??Mam nadzieję że nie i jednak oddam troszkę krwi.....
3 419 2010-11-11 20:51:40
Witam ![]()
Jejkuś ale mnie naszła ochota na budyń śmietankowy, no ale właśnie tu mam problem, bo nie wiem czy mi wolno... Dodam jeszcze, iż jestem w 2 fazie
a dokładniej jej 4 dzień
Ratunku... ![]()
3 420 2010-11-11 21:34:09 Ostatnio edytowany przez jagodowa (2010-11-11 21:34:38)
Iwonka, mozesz pozwolić sobie z tego co wiem na budyń z 1 łyżki skrobii kukurydzianej i slodziku ![]()
..a u mnie zaczely sie 'ciezkie' dni
(takze uwaga, bede lada moment narzekać
)
3 421 2010-11-11 21:46:29
u mnie przestoje i dołek...
pomimo tego ze pewnie jestem sama sobie winna bo troszkę alko w zeszłym tygodniu wypiłam... ![]()
ale i tak ciężko i różne myśli nachodzą... i głody różne... u mnie w domu nie mam pokus, ale dzisiaj jestem u rodziców a tu wszędzie pochowane słodycze... i nic dukanowego... no bez przesady ze nic- indyk jest... ale ja dzisiaj bym zjadła coś słodkiego
jejku jejku...
3 422 2010-11-11 21:51:10
Martulka, kręć kogla-mogla, albo nutelle ![]()
3 423 2010-11-11 21:51:22
Witam dziewczynki i rodzynku.
Zgrzeszyłam dzisiajKoleżanka zaprosiła Nas dzisiaj na obiad,a że jest sporych gabarytów i szydziła by z mojej diety postanowiłam nic nie mówić i co zrobiła lazanie...zjadłam małą kosteczkę,ale ciasta ani ciasteczek ani kawy z cukrem nie tknełam ale i tak mam kaca buuuuuu.
A jeszcze mam pytanie,po niedzieli wybieram się oddać krew czy myślicie że dieta może wpłynąć jakoś na wyniki??Mam nadzieję że nie i jednak oddam troszkę krwi.....
ja jestem honorowym dawca krwi i juz oddawalam krew podczas diety, gdyby bylo cos nie tak to pewnie poinformowaliby mnie o tym:=)
3 424 2010-11-12 00:21:35 Ostatnio edytowany przez diament47 (2010-11-12 00:25:02)
Witam po dłuższej przerwie, ale pracuję w szkole i najczęściej wieczory spędzam na poprawianiu prac. Dla poprawienia nastroju tym, które są nowe, na tej diecie da się zgubić nawet w wieku 47 lat. Od 9. 08 zgubiłam 9 kg. Popełniałam czasami grzechy podjadając różne rzeczy (oczywiście nie namawiam!!! ), ale i tak się udało, chociaż jeszcze nie koniec.
Teraz jak coś kupuję to automatycznie patrzę na skład. Cały czas jestem w 2 fazie i chyba jeszcze długo zostanę, bo wszystko mi smakuje.
Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości. Najlepiej zachęcają spojrzenia koleżanek i oczywiście męża!!!
Smażę wszystko na oleju parafinowym, bo nie zmienia smaku potraw, a jest tani.
3 425 2010-11-12 00:52:59
...A jeszcze mam pytanie,po niedzieli wybieram się oddać krew czy myślicie że dieta może wpłynąć jakoś na wyniki??Mam nadzieję że nie i jednak oddam troszkę krwi.....
Nie martw się kochana, ja oddawałem tydzień temu. Jednak przyznam, że po donacji miałem lekkie zawroty głowy, co skończyło się wywróceniem mnie do góry nogami na fotelu i wepchnięciem we mnie połowy czekolady i napoju typu Red Bull ![]()
3 426 2010-11-12 10:00:39 Ostatnio edytowany przez mammamiia (2010-11-12 10:16:13)
Witam kochani
dziś 8-my dzień dietki, w tym 3-ci warzywkowy i waga ani drgnęła na warzywkach, ale powiem szczerze,że zjadam warzyw naprawdę sporo,chcę dać organizmowi troszkę witaminek, ale na warzywkach strasznie mnie ssie w żołądku, na proteinkach nie miałam tak i powiem jeszcze,że czuję sie strasznie wyposzczona tak jakby to był 8-my m-c diety, a nie 8-my dzień hahah
Pozdrawiam i życzę miłego dzioneczka ![]()
a ten link z przepisami, który podałyście wcześniej - rewelacja, chyba najlepszy z tych, które dotąd znalazłam mniam mniam
3 427 2010-11-12 11:51:07
Witam Was:) Z ciekawości weszłam dziś na wagę i kg mniej:) Wielka motywacja do dalszej współpracy z dietą:):)
3 428 2010-11-12 12:24:59
Hej dziś w "Pytaniu na śniadanie" w tvp2 mówili o diecie Dukana , na której jest Tomasz Raczek(schudł 12 kg), ma on już 4 etap diety i twierdzi,że robi wszystko tak jak doktorek nakazał, łącznie z mega ucztami, słodkościami i owocami w fazie 4 i nie przybrał ani grama, ogólnie mówili dziś bardzo pozytywnie o tej diecie i jej zasadach to budujące i pocieszające nie uważacie ?
tak więc trzymajmy się zasad i diety Dukana i chudnijmy!!!
3 429 2010-11-12 12:49:07
mammamiia hej, ja tez dziś 8 dzień, bo my razem zaczęłyśmy
tyle że ja jeszcze na pierwszej fazie
powiedz ile już schudłaś?
to co piszecie o tym co inni mowią, rzeczywiście pocieszające
mamy szansę - wszyscy
ja mam często ochotę na coś słodkiego,a jeszcze nic takiego nie zjadłam i sobie nie przygotowałam, chciałam kupić dzisiaj słodzik, ale nie znalazłam odpowiedniego, spróbuję później,,, ![]()
3 430 2010-11-12 12:49:53
No widzicie, a mi np wszyscy mówią jaka ta dieta jest obciążająca organizm. Nic dziwnego skoro ludzie nie umieją PIĆ. Ja się do tej diety przygotowywałam długo. Nauczyłam się pić dużo, i tak jak nie lubiłam nigdy wody tak teraz bez 2 l dziennie nie mogę wytrzymać.
3 431 2010-11-12 12:53:08
ja sobię dzisiaj zrobię chyba serniczek wg przepisu dr:)
3 432 2010-11-12 13:09:22
maddlen ja w sumie przez 5-dni uderzeniówki schudłam ok.5 kg, co mnie bardzo cieszy, a teraz jestem 3-ci dzień na warzywkach i nie schudłam nic, ale waga nie idzie w górę, a jem naprawdę duuuużżo warzyw, nawet marchew i buraczki, waga mam nadzieję będzie spadać na proteinkach, ale to od poniedziałku, a jak Ci idzie, ile zgubiłaś ? pamiętam,że idziemy łeb w łeb hahahha
magdalena1985 masz rację też w większości nasłuchałam sie i naczytałam o szkodliwości tej diety, a dziś taka niespodzianka i to w telewizji publicznej no no no ; podkreślali jednak, że należy przestrzegać zasad,głównie pić dużo, pamiętać o otrębach i jeść tylko to co dozwolone, a efekty napewno będą, zresztą to akurat dziewczyny z forum też już mówiły, ale fajnie, że wreszcie ktoś powiedział coś pozytywnego o tej diecie jakoś spokojniej sie ją stosuje ![]()
ja dziś mam zamiar na obiadek zrobić sobie pierogi leniwe; a wczoraj robiłam serniczek wyszedł pycha ![]()
3 433 2010-11-12 13:22:42 Ostatnio edytowany przez nastazja (2010-11-12 13:23:16)
anna75 napisał/a:Lidka to poratuj mnie rada kolezanko!
Mam to samo co Anemonne ,dzis sie calkiem załamałam, ale moj mąz uwaza, ze przesadzam i oczekuje po 20 dnich cudów...a chodzi o to,ze jeszcze w poniedzialek przeszłam na proteiny, pisalam wtedy,ze waga jest od 62 do 63kg...a dzis SZOK, wazę 65...ja juz sama nie wiem co źle robię, lub moze waga uszkodzona:), ja znowu nie złamałam sie w niczym, nie jem cukru, stosuje słodzik, nie podjadam slodyczy, byc moze za malo piję, ogolnie moze za malo jem...ale czy po 20 dniach moga byc takie roznice w wadze, ze raz 62,5 a dzis prawie 65? i czy to sie unormuje w pozniejszym czasie... ????
Nic bardziej mnie nie osłabia niz brak wyników, jak spadło do 62 to byłam oszołomiona i naprawde czułam sie lepiej i szczuplej, a dzis znowu dół... czy takie roznice sa na początku drogi Ducanowej?
A moze Lidka jak masz chwilke wpisz mi co jesz dokladnie przez 5 dni protein i 5 dni protein i warzyw... bo ja pomimo trzymania sie wszystkiego zaliczam po spadku wagi teraz wzrost i chce mi sie plakac....pocieszcie, a i jeszcze jedno czy Ty Lidka uprawiasz jakis sport dodatkowo?Wiec wspieram Was wszystkie- choc ja mam dzis lekkiego doła.
Nie załamujcie się i przede wszystkim nie nakręcajcie się wagą. Ja , na początku diety w I-szym etapie nie schudłam nic, nic!!!! Ale przetrwałam. Potem, żeby się nie nakręcać ważyłam się tylko raz na tydzień: zawsze w środę. Równo co tydzień 1 kilogram mi spadał. Potem złamałam to i ważyłam się różnie, ale chyba za często: okazało się, że z dnia na dzień mam wahania po 3kilo- to był szok. Ale dzisiaj mam 18 kilo mniej, czuje sie super, wyniki mam extra, wyglądam świetnie i chyba będą już utrwalała, bo od prawie miesiąca nic mi nie spada. Chyba to są moje ostateczne możliwości. Nie ćwiczę w ogóle... no chyba, że kalanetiks taki siedzący uważacie za ćwiczenia (tylko jak siedzę przed telewizorem, to napinam mięśnie).
Jesli chodzi o moje menu:
do pracy biorę 4 placki proteinowe i robię z nich 2 kanapki (w dni proteinowe tylko z wędliną lub łososiem, lub serem chudym, a w dni warzywne z wędliną i sałatą) to są dwa posiłki, kolejny w pracy to serek lekki (jem go samego lub dodaję slodzik i kakao lub kawę i jest na słodko) jak jestem jeszcze głodna lub dłużej zostaję, to jem jogurt light jogobelli z owocami (dukan mówił, że dwa takie dziennie można)
w domu jem:
obiad np pierś kurczaka grilowaną z dipem czosnkowym (chudy jogurt +czosnek rozgnieciony+sos sałatkowy koperkowo-ziołowy) w dni proteinowe jako dodatek smażę naleśniki i kroję je na makaron lub robię do tego omleta - w dni z warzywami zamiast produktów smażonych daję dużo warzyw różnych
zwykle to jest duża porcja i jem ją na dwa rzuty: po 16-tej i po 18-tej, a potem jak jestem głodna to jeszcze trzepnę jogurta i tyle. DUŻO PIJĘ WODY!!!
Witajcie dziewczyny, wlasnie sie tu zarejestrowalam, i widze ze mozna tu znalesc wsparcie:) fachowe:) Lidko ja tez mam pytanie do ciebie, bo mam podobny problem i juz jestem zalamana... zaczelam diete z waga 70kg... dzis jest juz 8 dzien pierwszej fazy i ku mojemu zaskoczeniu waze 68, ajakies dwa dni temu wazylam 66!
nie wiem co sie dzieje... moze to tez w moim przypadku winowajca jest zblizajacy sie okres??? a co wiecej na diecie jestem z moim mezem i nie iwem jakim cudem on sobie doczytal ze mozna jest jogurty owocowe byle by byly chude i z mala iloscia cukru, czyli ligh... dzisiaj doczytalam sobie ksiazke i ku mojemu zaskoczeniu jogurty owocowe light i to najwyzej dwa dziennie sa ale w 2 fazie! masakra jakas... zalamalam sie totalnie az sie poplakalam bo nie iwem co teraz mam zrobic... nie wiem czy to moglo miec jakies radykalne konswkwencje?? a do tego wczoraj do wody dodalam sie aqua slim, mam nadzieje ze to nie mialo jakichkolwiek negatywnych skutkow, tam nie ma ani cukru ani tluczku, tylko skladniki przyspieszajace palenie tluszczu... ale najbardziej martwia mnie te jogurty ktore jadkam i ta zmiana wagi z 66 na 68... HELP:(
3 434 2010-11-12 14:00:03
NASTAZJA KOCHANA!!!!!!! nie stresuj sie tak bo zmarszczek dostaniesz
Pomyśl rybko jak bedziesz chudła 2 kg na tydz. to 5 tyg masz 10 kg mniej. a swoja droga 2 kg na tydz to dla mnie rewelacja zazdroszczę ci
ja słudłam 1.4 w 8 dni a dzis znów przytylam o 0,5 kg ale walcze dalej. masz duzo racje w tym ze to zblizajacy sie okres podniosl twoja wage bo nasz organizm w tym czasie zatrzymuje wode, wiec nie łam sie kochana i poczekaj az sie skończy a wtedy wejdz na wage
trzymam kciuki I GLOWA DO GORY
)
3 435 2010-11-12 14:04:44
maddlen ja w sumie przez 5-dni uderzeniówki schudłam ok.5 kg, co mnie bardzo cieszy, a teraz jestem 3-ci dzień na warzywkach i nie schudłam nic, ale waga nie idzie w górę, a jem naprawdę duuuużżo warzyw, nawet marchew i buraczki, waga mam nadzieję będzie spadać na proteinkach, ale to od poniedziałku, a jak Ci idzie, ile zgubiłaś ? pamiętam,że idziemy łeb w łeb hahahha
ja dopiero 3 kg a tu już ósmy dzień, ale mam nadzieję, że na tym się nie skończy...
3 436 2010-11-12 14:19:23
Witam.
Dzisiaj na obiadek bigos :)Rodzinka dostała go z ziemniakami a ja wymyśliłam sobie do niego kluseczki lane dukan ...ugotowałam na wodzie i wymieszałam z bigosem....takie oszukane łazanki a najadłam się jak nie wiem co:)Trzymajmy się zasad a będzie dobrze,i ważenie codzienne odpada,dzisiaj u mnie 0,3 na plusie buuuuuuu
3 437 2010-11-12 14:37:53
NASTAZJA KOCHANA!!!!!!! nie stresuj sie tak bo zmarszczek dostaniesz
Pomyśl rybko jak bedziesz chudła 2 kg na tydz. to 5 tyg masz 10 kg mniej. a swoja droga 2 kg na tydz to dla mnie rewelacja zazdroszczę ci
ja słudłam 1.4 w 8 dni a dzis znów przytylam o 0,5 kg ale walcze dalej. masz duzo racje w tym ze to zblizajacy sie okres podniosl twoja wage bo nasz organizm w tym czasie zatrzymuje wode, wiec nie łam sie kochana i poczekaj az sie skończy a wtedy wejdz na wage
trzymam kciuki I GLOWA DO GORY
![]()
)
milo slyszec jakies slowa otuchy:) po slubie przytylam ponad 7 kg... a i przed nie byla to moja wymazona waga(64)... wiec daze do 60:D dzieki:)
3 438 2010-11-12 14:42:28
a i wlasnie jeszcze jedno, czy jadl ktos jogurty owocowe light w pierwszej fazie?? nie wiem jak ja moglam sobie tego nie doczytac...;/
3 439 2010-11-12 15:03:24 Ostatnio edytowany przez mammamiia (2010-11-12 15:08:25)
nastazja posty przez Ciebie przytoczone są z pierwszych stron tego forum, a to już m-ce świetlne temu hahah swoją drogą szkoda,że ani Anemonne, ani Lidka nie dzielą się swoimi doświadczeniami, bo pewnie są, a raczej powinny być już po wszystkih fazach i ciekawe jak to u nich wygląda; a jogobelki light raczej w 2-giej fazie, ale sądzę,że jeśli zdarzy Ci się zjeść w 1-szej, to świat się nie zawali:)
maddlen może powinnaś już zrobić 2-gą fazę, w sumie to czego teraz nie zgubisz, nadrobisz na następnych proteinach, wszystko zależy jak z Twoją silną wolą, bo ja już tęskniłam za warzywkami, rzuciłam się na nie jak.... hhhmmm (do czego by tu porównać) ale sama wiesz hahha pożerałam je dosłownie i cały czas chrupię sobie coś np.surowego kalafiorka,marchewkę itp, a z gubieniem kilogramków to napewno nie koniec u Ciebie i nas wszystkich mam nadzieję:)
powodzonka ![]()
3 440 2010-11-12 15:17:58
ech też sie zastanawiałam ostatnio co się dzieje z dziewczynami które rozkręcały to forum...
ech dziewczyny musimy być silne a z czasem z pewnością się ruszy... bardziej martwi mnie to że nie wejdę w IV fazę do świąt a miałam na to nadzieję (przy tempie spadania jakie miałam w pierwszych dwóch tygodniach powinnam już być w III) no ale cóż...
w sumie to wiem że jestem sobie sama winna bo się alkoholizuję ale wiem że z piwa nie jestem w stanie zrezygnować i póki pomału chudnę z nim to jest całkiem ok... bardziej mnie zastanawia czemu po tak długim okresie na białku (bo się zagapiłam i byłam jakieś 10 dni) nic mnie nie ruszyło...
jak już w końcu znajdę czas żeby iść na siłownię muszę sprawdzić sobie poziom tkanki tłuszczowej... może po prostu tak się przypakowałam że już nie mam co gubić a waga jest większa od tej upragnionej...
i chyba jedyny ból jest taki że spodnie mi z pupci spadają... a tak je lubię ![]()
3 441 2010-11-12 15:41:11
dziewczyny ,ja jestem 18 dni na diecie i tylko 2kg,myslalam ze 5 dni proteinek cos zmieni,ale nici.Dzisiaj warzywka i 0,2 w gore,to sie mozna zalamac!!!!
3 442 2010-11-12 16:14:26
maddlen może powinnaś już zrobić 2-gą fazę, w sumie to czego teraz nie zgubisz, nadrobisz na następnych proteinach, wszystko zależy jak z Twoją silną wolą, bo ja już tęskniłam za warzywkami, rzuciłam się na nie jak.... hhhmmm (do czego by tu porównać) ale sama wiesz hahha pożerałam je dosłownie i cały czas chrupię sobie coś np.surowego kalafiorka,marchewkę itp, a z gubieniem kilogramków to napewno nie koniec u Ciebie i nas wszystkich mam nadzieję:)
powodzonka
a wiesz co, tak sobie na początku ustaliłam, że będzie to 10 dni i niech tak zostanie, jeśli nawet mam nie do końca tak silną wolę, jak mnie się wydaje, to świetny moment na to, by ją poćwiczyć
od poniedziałku wskakuję na warzywka i trzymam się rozkładu 5/5
dam radę!! za pół roku mam być laseczka! daj mi Panie Boże
)
...i chyba jedyny ból jest taki że spodnie mi z pupci spadają... a tak je lubię
oj, jak ja bym chciała by wszystkie spodnie jakie zawalają moją szafę spadały mi z pupy!! dodam, że nie mam żadnych poniżej rozmiaru 46
a marzę o co najmniej 44 i już będzie po prostu bosko!! a ostatecznie 42 ale przy mojej budowie nie wiem właściwie czy to w ogóle możliwe
wszystko z czasem się okaże, chcę po prostu wyglądać dobrze i czuć się świetnie, kilogramy i rozmiary ubrań nie są najważniejsze, zwłaszcza że rozmiar rozmiarowi też nie równy ![]()
3 443 2010-11-12 16:19:16
Czy myślicie że można sobie na 1 fazie podjadać błonnik?? Kurczę kupiłam i jak mi nie smakował tak go nie jadłam a teraz machinalnie polazłam do szafki i go chrupię....
3 444 2010-11-12 16:34:17
Czy myślicie że można sobie na 1 fazie podjadać błonnik?? Kurczę kupiłam i jak mi nie smakował tak go nie jadłam a teraz machinalnie polazłam do szafki i go chrupię....
a cóż Ty masz za błonnik do chrupania???
ja łykam taki normalny w tabletkach ![]()
3 445 2010-11-12 16:44:02
Nazywa się zdrowy błonnik, w smaku jest rewelacyjny:) Po tym błonniku w tabletkach miałam straszne problemy z pohamowaniem głodu... Chciałam wszystko wymieść z lodówki:/ A ten był jadła paczkami....