Mam problem, mam ochotę na naleśniki, ale nie posiadam żadnego urządzenia, młynka, który zezwoliłby mi na zmielenie otrąb. Dodam, ze otręby owsiane kupiłam bez problemu, wysłałam męża do sklepu ze zdrowa żywnością położonego ok. 500 m od mojego miejsca zamieszkania i kupił od razu. Jedyny problem, to ? nie znoszę tego typu rzeczy, po prostu koszmar, nie mogę sobie poradzić, by zjeść surowe otręby, czy płatki owsiane (te oczywiście poza dieta d.) z jogurtem czy kefirem. Zjadam, ale to naprawdę nie są jakieś wyolbrzymione ilości. Dziwne, bo owsiankę na mleku np. lubię.
MAMMAMIIA - tak, rzeczywiście, razem zaczęłyśmy dietę, już wcześniej napomknęłam;) tez się cieszę z tego powodu, chyba pójdę Twoim śladem i tez niemal codziennie będę się ważyła, bo NIE WYTRZYMAM ? po prostu ? ja tez kocham jeść! Nawet słodycze to nie mój problem, bo jak nie widzę to nie potrzebuje, a jeśli już są w zasięgu reki, to właściwie potrafię przejść obok i nie zjeść, choć nie zawsze, ale chodzi o to, ze słodycze nie zaprzątają mej głowy aż tak bardzo, jak po prostu sama potrzeba jedzenia. Musze ruszać mordka i już. Ale pracuje nad sobą i to najważniejsze! ? Pierwszy dzień przeszedł i jest dobrze. Jestem zadowolona.
IZA1 ? rzeczywiście, co prawda jesteś już trochę niżej, ale może niebawem Cię dogonię ? mam nadzieje, ale nawet, jeśli nie, to cieszę się, ze jesteś, bo Twoje słowa dodają otuchy i motywują do dalszego działania.
Ja po pierwszym dniu już mam problem z załatwianiem się. Właściwie nie wiem czy to już straszny problem, bo do tej pory miałam wręcz przeciwnie, konkretnie? Jak się zachce to już nie ma przebacz, lepiej szukać wc i nie czekać.
MAMMAMIIA ? ja tez od razu dziś na wagę wlazłam
i dokładnie tak jak Ty osiągnęłam efekt ? 1,5 kg, i tez się cieszę, niezależnie od tego co to spadło ? ważne ze waga ?
Dziewczyny, czy któraś próbowała jeść jajecznicę z otrębami, albo omlet z otrębami? Planuje na śniadanko, ale trochę się boje ? zwłaszcza ze otręby mi nie wchodzą?