Hej babolki!
Melduję że trwam
Uśmiałam się z tego wierszyka, niestety nic nie wymyśle bo jestem dziś wykończona. Miałam dziś jakiś załamkowy dzień, ból głowy mnie dopadł, a już myślałam że ten problem mnie nie dotyczy ![]()
Tiramisu dziękuję że mnie zauważyłaś
i za odpowiedzi.
Dzięki Wam wiem, że otręby są nieuniknione, kilka dni ich nie jadłam i może dlatego waga stoi ![]()
2 536 2010-10-20 23:07:41 Ostatnio edytowany przez iza1 (2010-10-20 23:13:02)
Podobne tematy
2 537 2010-10-20 23:16:49 Ostatnio edytowany przez tiramisu (2010-10-20 23:18:02)
Hej kochane moje miłe
i te suche i otyłe .........
w innych dietach wygłodzone
na Dukanie najedzone
mają dosyc już kurzyny
marzą im się wciąż jarzyny
ryba bokiem już wychodzi
smak na ciacho nie przechodzi
bądźmy silne i wytrwałe
byśmy brzuszki miały małe
przyrzekamy białko żreć
i otręby dzień w dzień mleć
Piersi kurze wciąż wcinamy
i kefirem zapijamy.
Sery, jajka i jogurty
kupujemy prawie hurtem.
My kalorii nie liczymy
białko wszędzie zaś widzimy.
....dwa jajeczka plus otreby
wymieszamy... i do geby!
Gdy ochote na słodkości mamy
dukanowskie ciacha pożeramy
i choć często zakalec nam wychodzi
to mówimy sobie nic nie szkodzi
My tam duzo sobie jemy
i od tego nie tyjemy
wcinamy wedlug dukanowskiej diety
takie z nas beda suche kobiety
zgrabne talie,jędrne pupy
latem wyjdą ze skorupy
jak zobaczą je faceci
to ich zaraz to podnieci
2 538 2010-10-20 23:27:45
A gdy stuknie faza czwarta
Każda będzie grzechu warta!
2 539 2010-10-20 23:32:22 Ostatnio edytowany przez dudzikowa (2010-10-20 23:33:35)
by być piękną chudą dupą
i problemów nie mieć z qupą
trzeba to gdzieś wcześniej wkleic
hahahhaha
jestescie boskie
teraz jak dobije kolejna lala do nas odsylamy na stronkę z wierszykiem i klepiemy jak mantrę
hahhaha
super sprawa
2 540 2010-10-20 23:52:47
Więc do dzieła moje drogie,
zrzucać sadło nasze srogie.
Bo o ile zimą grzeje,
latem się po tyłku leje.
Dziewuchy, mam kryzys ![]()
2 541 2010-10-21 00:29:47
Laseczki, zapodałam przepis na ciacho, dziś robione, żadnych zakalców, pychotkowe.
2 542 2010-10-21 09:25:53
Jagodowa trzymaj się dziewczyno i nie dawaj kryzysom... z dietami tak czasem bywa że na efekty trzeba poczekać troszkę dłużej... ja tam wolę się nawet nie ważyć bo jakoś się czuje taka sporo większa niż jak nawet zaczynałam... nie wiem o co chodzi... może naprawdę mam jakieś problemy ze swoją wagą i akceptacją bo wszyscy mi mówią żebym dała sobie spokój bo nie potrzebuje a ja tylko widze tę oponkę... dziś wracam na ćwiczenia... to od razu zrobię sobie może test na obecność tkanki tłuszczowej to choć będą wymierne efekty jak zacznę ćwiczyć i mięśnie mi zaczną rosnąć...
w kupie raźniej dajecie mi dużo siły dziewczynki... zaglądam tu i biegnę do jedzenia.... a nie chce mi się... nic!!! odrzuca mnie od wszystkiego nawet na myśl o pizzy robi mi się słabo... muszę tą zupkę ugotować i tego kuraka w galarecie zrobić...
a a propos kuraków to ile takich cycków dziennie jecie??? ja zjadam taką jedną pojedynczą pierś albo taki jeden większy filet z rybki i trochę wędliny drobiowej i czasem moją sałatkę z łososiem i to tyle mięska w mojej diecie... może od tego nabiału jestem taka wzdęta???
2 543 2010-10-21 11:10:33
Więc do dzieła moje drogie,
zrzucać sadło nasze srogie.Bo o ile zimą grzeje,
latem się po tyłku leje.Dziewuchy, mam kryzys
jagodowa
spokojnie laleczko musi się udać ,jestem żywym dowodem że da się schudnąć na tej upierdliwej diecie ,raz lepiej raz gorzej ,ale po troszku i sie uda
trzymam kciuki jak kokosy za Ciebie
buziak
2 544 2010-10-21 11:16:57 Ostatnio edytowany przez tiramisu (2010-10-21 14:16:54)
Czas na zmiany ostro walczy
Dudzikowej lecą majty
Jagodowa ciasta psuje
ale nikt jej nie dołuje
Wszystkie z nas są cud dziewczyny
bo wsuwają proteiny
2 545 2010-10-21 11:42:06
Czas na zmany ostro walczy
Dudzikowej lecą majty
Jagodowa ciasta psuje
ale nikt jej nie dołuje
Wszystkie z nas są cud dziewczyny
bo wsuwają proteiny
ja Cie chyba zatłuke
no obije jak spotkam hahahhahah
buziak
2 546 2010-10-21 13:21:19
ja narazie na tydzien (od poniedzialku) mam diete MŻ(mniej zrec:P) musze narazie se charakter wyrobic, ale dolacze do was napewno.
wczoraj maz czytal forum...i spodobal mu sie tekst "chude dupy:P" ale wiecie powiedzial ze podziwia ze dzieczyny(tzn wy) tak walczycie ze soba, ze nie spodziewal sie ile to wysilku:)
musze teraz pospisywac przepisy, zalapac o co chodzi z tymi stopniami I i II i wogole co mozna jesc no i moze z atydzien bede derczyc siebie Dukanem:)
aha wierszyk super:)
2 547 2010-10-21 13:25:02
Więc do dzieła moje drogie,
zrzucać sadło nasze srogie.Bo o ile zimą grzeje,
latem się po tyłku leje.Dziewuchy, mam kryzys
Hej kryzysy przychodza i szybko odchodza, nie martw sie niczym tylko wcinaj padlinke i patrz jak Ci kilogramy leca:)wytrwalosci!
2 548 2010-10-21 13:44:28 Ostatnio edytowany przez Ulaloca (2010-10-21 13:45:40)
No laski wierszyk pierwsza klasa, strasznie mi sie podoba, chcialabym tez dorzucic co nieco ale nic mi do glowy nie przychodzi. mam problem bo bede miec teraz sporo spotkan sluzbowych, czyli w tym takze obiadki sluzbowe itd, boje sie tego bo jak ja w restauracji poprosze o kawalek padliny bez tluszczu i robionej bez tluszczu???faza padlin zielenina jeszcze ok, a co ja zrobie jak bede miec tylko padlinke???a co z przystawka i deserkiem, nie chce zaprzepascic mojej diety bo musze isc do restauracj!!! na dodatek nie chce jescze III fazy bo ja musze jeszcze 4.5 kg schudnac, kurna chyba pojde na zwolnienie lekarskie hehe:)
2 549 2010-10-21 13:45:10
Spadki wagi zaliczamy
choć muffinki zajadamy
Hej grubaski wyjdźcie z cienia
dukan-dieta wszystkie zmienia!
Nasze forum powyżej setki
takie z nas są net-kobietki.
2 550 2010-10-21 15:25:05 Ostatnio edytowany przez Agutek (2010-10-21 15:26:25)
Cześć babki,
Cudnie rymujecie
Przepraszam że się nie dołączam, ale mam dziś gigantycznego doła i to wcale nie przez dietę. Mam wściekłe AZS, jeszcze nie wiem na co jestem uczulona, ale nie mam już do tego siły
W końcu za migdałowca się nie zabrałam, ale (uwaga jagodowa - mam palmę pierwszeństwa) chciałam sobie zrobić omlet, diabeł mnie pokusił poeksperymentować i dodałam serek homo, że niby takie będzie puszyste i bomba białkowa - efekt - spalone na czarno, w środku nie chciało się usmażyć, maziste - całość skończyła w koszu, a ja głodna jak cholera wypiłam litr wody i wkurzona poszłam spać. Tak więc zakalcowate ciasta przy mnie wymiękają, jestem lepsza
Buźka
2 551 2010-10-21 15:45:43
Cześć
Rymy pierwsza klasa!
Może i ja coś dorzucę;)
teraz rubensowskie kształty mamy
lecz z dukanem radę damy!
Jemy, jemy i chudniemy
za miesiąc, za dwa każda z nas -2
Powody do radochy
bo będą z nas niezłe psiochy;P
Takie szybki na poczekaniu;)
2 552 2010-10-21 16:49:22
Moje miłe, moje panie
To jest wielkie odchudzanie!
Jedna, druga, trzecia , piąta wnet wyrzuci tłuszcz do kąta.
A gdy chudną net-kobiety
to facetom ślinka leci-
Na chudziutkie te tyłeczki z naszej dukanowskiej dietki
Choć kurczaka wciąż zjadamy, dobrze na Nich wyglądamy
Bo nic nie da tak urody jak dudzikowej lody,
Jest też chlebek i bułeczki co są krągłe jak tyłeczki
Już za dzionek, może dwa będą laski z nas że HA!
Gdy znajomi Nas zobaczą to się z zazdrości popłaczą!
2 553 2010-10-21 16:51:24
powiedzcie mi otręby mam niby jeść codziennie ale pszenne czy owsiane?:P Bo nie chcę popełnić gafy;D
Z góry dziękuję za odpowiedz.
2 554 2010-10-21 17:00:10
Specem nie jestem ale ja wcinam na zmianę po 2 łyżeczki.
2 555 2010-10-21 17:05:49
Dzisiaj mam rocznicę- miesiąc dietki. Rezultaty zadowalające a grzeszki wciąż kuszące, bo nie umiem powiem szczerze rzucik piwka przy wieczorze. Mąż mój co dzień wieczór piwko żłopie i ja też to jedno zgrzeszę. Muszę chyba zmienić męża.
Czeka mnie cięęęężki weekend, bowiem nie dość że jutro mam 27 urodziny to jeszcze w sobotę wesele- nie wiem czy dam radę oprzeć się tym pokusom na stole:(
2 556 2010-10-21 17:31:58
Obyś się trzymała aczkolwiek jak z grzeszysz z głową to nic się nie stanie;)
Jak będziesz sięgała po coś ze stołu to pomyśl o tym ile już poświęciłaś, ile dni już za Tobą i Ci sie odechce;D zobaczysz, powodzenia:)
2 557 2010-10-21 17:54:49
Witam ! Tak tu sobie zaglądnełam i chciałam prosić o przepis na te placuszki proteinowe ta z ciekawosci bo słysze że są pyszne
pozdrawiam
2 558 2010-10-21 18:38:57
halo,
Mackowy 0% ostatnio bywał w carefoure. Niektórzy twierdzą że jest nie dobry. Ale mi smakuje po odrobinie modyfikacji kakao albo słodzikiem:) i dobrze się go stosuje do róznych przepisów.
Wiecie co dziewczyny pracuję w fabryce serów hahaha, dziś przy okazji kolega powiedział mi że tłuszcz w nabiale jest nośnikiem smaku. Nie ma tłuszczu- nie ma smaku:)
Chyba faktycznie coś w tym jest. I na nieszczęście moja fabryka produkuje produkty pełnowartościowe z masą tłuszczu, ehhh
a ja kupuje konkurencję ![]()
Jagodowa- przerzuciłam się na ryby, zobaczymy za kilka dni czy to coś da:), z tymi rybami to zazwyczaj ubywa najszybciej...................................................kasy w portfelu:)
2 559 2010-10-21 19:58:44
Witam ! Tak tu sobie zaglądnełam i chciałam prosić o przepis na te placuszki proteinowe ta z ciekawosci bo słysze że są pyszne
pozdrawiam
2 łyżki otrąb owsianych
1 łyżkę otrąb pszennych
1 jajko lub białko z jajka
1 łyżkę stołową serka homogenizowanego
wszystko zmieszać i piec na patelni beztłuszczowej lub na kropli oliwy roztartej ręcznikiem papierowym.
2 560 2010-10-21 20:00:05 Ostatnio edytowany przez tiramisu (2010-10-21 20:01:06)
Jagodowa,bo ja tak sobie myśle o tym Twoim zastoju.Czytałam,że w takich sytuacjach należy ograniczyć do minimum nabiał.Zastąpić go drobiem i rybami.Czasami za duzo wsuwamy serków i jogurtów,a one wcale nie sa podstawą tej diety.Spróbuj-nie zaszkodzi. A tak z ciekawości,ile ważysz i ile masz wzrostu?Może organizm zbuntował się,bo uznał,ze to jest właśnie ta waga...
2 561 2010-10-21 20:00:36
to prawda tanio nie jest ale ja zaczęłam ostatnio liczyć ile wydawałam na to paskudne niezdrowe fastfoodowe papu i w sumie wyszło na to że koszty są podobne...
ja za to z rybkami mam większy problem bo jakoś poza wędzonymi to pieczone mi nie podchodzą specjalnie... może macie jakiś sposób na panierowanie i smarzenie rybki tak w miarę normalnie???
2 562 2010-10-21 20:02:59
to prawda tanio nie jest ale ja zaczęłam ostatnio liczyć ile wydawałam na to paskudne niezdrowe fastfoodowe papu i w sumie wyszło na to że koszty są podobne...
ja za to z rybkami mam większy problem bo jakoś poza wędzonymi to pieczone mi nie podchodzą specjalnie... może macie jakiś sposób na panierowanie i smarzenie rybki tak w miarę normalnie???
ja biorę fileta,wegetka,maczam w białku i obtaczam w otrębach(mielonych lub nie).Patelnie przetrę olejem i smażę.Zupełnie jak normalne filety
2 563 2010-10-21 20:04:35
I stało się. Pisałyście o budyniu. łaziłam koło niego od jakiegoś tygodnia z myślą zrobić - nie zrobić. I dziś zrfobiłam:) pycha. Tylko nie miałam już skrobi kukurydzianej i dałam łyżeczkę mąki ziemniaczanej:(. Ale poza budyniem to już tylko ryby:)
2 564 2010-10-21 20:29:18
hej dziewczyny dolaczylam do was bo bedzie mi razniej:) ja juz jestem prawie 2 mies na tej diecie i zgubilam 10.5 kilo ale naprawde mialam z czego waga poczatkowa to 99.5 po ciazy jak zaczelam tyc to konca niebylo widac hehe no ale teraz jest lepiej tylko juz 2 tyg waga stoi w miejscu niewiem czy to przez okres czy jakies pierwszy kryzys? ale niepoddaje sie! pozdrawiam was!
2 565 2010-10-21 20:58:52 Ostatnio edytowany przez niebieskooka22 (2010-10-21 20:59:16)
Witaj dana33! To miło, że nasze grono stale się powiększa, a Tobie na pewno będzie raźniej
Gratuluje wyniku, a jeżeli chodzi o zastój wagi to jest to chyba nieuniknione-niestety ![]()
2 566 2010-10-21 21:22:07
a ja właśnie zasiadłam do swojej dawki otrębów... dziś już 11 dzień mojej diety i chyba mam pierwsze obiawy tego że coś mi nie służy... dziewczynki czy któraś z was ma problemy z oczami??? nadwrażliwość na światło, zmęczenie i jakby zbyt duże ciśnienie???
2 567 2010-10-21 21:26:24
Malgonia ja niemialam problemow z oczami na poczatku diety bylam strasznie znerwicowana pewnie z braku slodyczy byle co mnie do szalenstwa doprowadzalo! teraz jest ok dziewczyny czy ktoras z was je te otreby z mlekiem? ja je wsuwam z mlekiem 1.5% i bardzo mi smakuja!
2 568 2010-10-21 21:29:51
ja mleka nie znoszę... w sumie to nawet kiepsko je toleruje... ale zjadam je albo w plackach albo w jogurcie...
a oczka mi dokuczają mocno... ostatnio tak się czułam jak kiedy pisałam prace magisterską i wracałam po 8 h wpatrywanie się w pracy w monitor i kolejne 5 pisałam prace... a może to nie dieta tylko przemęczenie... dziewczyny w pracy mnie demotywują, stwierdziły że wyglądam mizernie i zrobiłam się strasznie smutna i bez energii od kiedy jestem na tej diecie...
2 569 2010-10-21 21:36:24
Mi tez z oczami nic się nie dzieje, myślę, że to jednak nie wina diety. Może rzeczywiście przemęczenie. Bierz sobie jakieś witaminki w tabletkach.
A mleka samego w sobie od dziecka nie lubię, używam tylko 0% do kawy. A otręby wsuwam z jogurtem naturalnym albo kefirem
2 570 2010-10-21 21:42:49
sluchajcie niedoczytalam do konca wiec niewiem czy mozna budyc i jak go zrobic?
2 571 2010-10-21 21:44:56
haha oczywiscie chodzi mi o budyn!
2 572 2010-10-21 21:56:31
haha oczywiscie chodzi mi o budyn!
cześć lala nowy nabytku
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=328567 tu znajdziesz wszystkie nasze przepisy naprawdę jest co robic
gratuluje wyniku
potwierdzasz tezę że im więcej do zrzucenia tym szybciej na poczatku spada ,a potem cholerny zastój
znam z autopsji ale jak widzisz pocieszamy się tu jak mozemy ,a i humory nam dopisują jako takie
witamy serdecznie
buźka
2 573 2010-10-21 22:02:33
Hej dziewczyny,
u mnie kolejne ciacho w piecu, no ale nie będę już drażnić niektórych ![]()
Odkryłam dziś, że Maćkowy robi serki zero smakowe. Mają 8,4 g białka, 4 g węgli i są bez tłuszczu. Muszę powiedzieć, że jak na takie zero zero całkiem nieźle smakują.
A poza tym postanowiłam nie wchodzić na wagę, bo czuję się spuchnięta i wieeeelka...więc po co się dołowac...
2 574 2010-10-21 22:08:59
Hej dziewczyny,
u mnie kolejne ciacho w piecu, no ale nie będę już drażnić niektórych
Odkryłam dziś, że Maćkowy robi serki zero smakowe. Mają 8,4 g białka, 4 g węgli i są bez tłuszczu. Muszę powiedzieć, że jak na takie zero zero całkiem nieźle smakują.A poza tym postanowiłam nie wchodzić na wagę, bo czuję się spuchnięta i wieeeelka...więc po co się dołowac...
ooo proszę ładnie donieś koleżankom gdzie widziałas serek maćkowy zero owocowy
dzięki z góry
2 575 2010-10-21 22:10:25
Ja trafiłam w osiedlowym, były dwa smaki jabłkowo-gruszkowy i jeżynowy chyba...ale od teraz będę bacznie wypatrywać tego cuda ![]()
2 576 2010-10-21 22:27:47
Jesoo, dudzikowa, co to za avatar??
2 577 2010-10-21 22:37:08
Jesoo, dudzikowa, co to za avatar??
hahahahha o matko chyba sie posikam razem z tiramisu mamy teraz z rasy demotywatory
była piekna dupcia ta co mamy obie i porównanie z czosnkiem ,ale kuxwa czosnku nie moglysmy wkleic
boskie dupcie co
o mammmooooo hahahaha
buźka
2 578 2010-10-21 22:41:12 Ostatnio edytowany przez tiramisu (2010-10-21 22:44:26)
Moje drogie, na tej diecie wskazane jest spożywanie czosnku.Nie tylko oddech po tym jest ...inny.Pupcie też ;P
Na Dukanie pupcie mamy
bo też czosnkiem doprawiamy ;P
2 579 2010-10-21 22:46:15
Hejka!
No świetne te avatary
hehe
Witaj dana
super że do nas dołączyłaś! Gratuluję spadku wagi! Tak trzymaj i nie poddawaj się! ![]()
A ja do placuszków daję dowolny serek, najczęściej zwykły chudy twaroźek i też są super. A moja koleźanka dodaje troszkę droźdźy wymieszanych w odrobinie ciepłej wody. Wychodzą jej takie puszyste, mięciutkie i pyszne.
2 580 2010-10-21 22:46:18
Laski, przerażacie....;)
Ale może to jest metoda, jak złapie nagły atak na coś zakazanego, jednospojrzenie na ten "czosneczek" i zaraz się odechciewa...
I oby nigdy, żadnej takie dupsko się nie przydarzyło!!!!
2 581 2010-10-21 22:48:11
Laski, przerażacie....;)
Ale może to jest metoda, jak złapie nagły atak na coś zakazanego, jednospojrzenie na ten "czosneczek" i zaraz się odechciewa...
I oby nigdy, żadnej takie dupsko się nie przydarzyło!!!!
hahahaha
no powiem Ci że dupeczka pierwsza klasa heheheh
i nikomu nie życze ![]()
2 582 2010-10-21 22:52:09
Laski, przerażacie....;)
Ale może to jest metoda, jak złapie nagły atak na coś zakazanego, jednospojrzenie na ten "czosneczek" i zaraz się odechciewa...
I oby nigdy, żadnej takie dupsko się nie przydarzyło!!!!
No racja,jak się czasem zachce słodkiego,to się człowiek dwa razy zastanowi zanim zgrzeszy.Mieć takie widmo przed sobą...
Dupcie sa zarąbiste hahahhaha
2 583 2010-10-21 23:14:27
Hej kobiety.
Ciezki okres przechodze, ale trzymam sie dzielnie.
W nocy wyjezdzamy do Wa-wy, z naszą córcią do szpitala. Nauczona doswiadczeniami z ostatniego wyjazdu - caaaaly dzien spedzilam w kuchni.. i tu uwaga:
-pasztet proteinowy
-chleb
-cycki z w sosie chinskim
-cycki z rekawa
-leniwe
.................i co? imponująco, nie? W zapasie jeszcze 2 jogo. light i 6 serkow wiejskich w werski mini.
Nogi z d..py mi wypadają, żołądek zdławiony na maksa, choc czuje glod.
Zastanawiam sie czy nie zrobic sobie jajecznicy z bialek na droge. BO moj chwalebny mąż zapewne wyciagnie sobie paczke paluszkow o smaku serowo-cebulowym i bedzie wpierdzielal przy mnie
..toczącej ślinę.
Jagodowa,bo ja tak sobie myśle o tym Twoim zastoju.Czytałam,że w takich sytuacjach należy ograniczyć do minimum nabiał.Zastąpić go drobiem i rybami.Czasami za duzo wsuwamy serków i jogurtów,a one wcale nie sa podstawą tej diety.Spróbuj-nie zaszkodzi. A tak z ciekawości,ile ważysz i ile masz wzrostu?Może organizm zbuntował się,bo uznał,ze to jest właśnie ta waga...
kochana 165 i 70 kg... o 5 wiecej niz zazwyczaj.
2 584 2010-10-21 23:29:43
Hej kobiety.
Ciezki okres przechodze, ale trzymam sie dzielnie.
W nocy wyjezdzamy do Wa-wy, z naszą córcią do szpitala. Nauczona doswiadczeniami z ostatniego wyjazdu - caaaaly dzien spedzilam w kuchni.. i tu uwaga:
-pasztet proteinowy
-chleb
-cycki z w sosie chinskim
-cycki z rekawa
-leniwe
.................i co? imponująco, nie? W zapasie jeszcze 2 jogo. light i 6 serkow wiejskich w werski mini.Nogi z d..py mi wypadają, żołądek zdławiony na maksa, choc czuje glod.
Zastanawiam sie czy nie zrobic sobie jajecznicy z bialek na droge. BO moj chwalebny mąż zapewne wyciagnie sobie paczke paluszkow o smaku serowo-cebulowym i bedzie wpierdzielal przy mnie..toczącej ślinę.
tiramisu napisał/a:Jagodowa,bo ja tak sobie myśle o tym Twoim zastoju.Czytałam,że w takich sytuacjach należy ograniczyć do minimum nabiał.Zastąpić go drobiem i rybami.Czasami za duzo wsuwamy serków i jogurtów,a one wcale nie sa podstawą tej diety.Spróbuj-nie zaszkodzi. A tak z ciekawości,ile ważysz i ile masz wzrostu?Może organizm zbuntował się,bo uznał,ze to jest właśnie ta waga...
kochana 165 i 70 kg... o 5 wiecej niz zazwyczaj.
No właśnie-te końcówki są najgorsze.Zawsze ciężej jest je zrzucic.Jak sie ma potężna nadwagę,to czesto byle ingerencja z dietą a juz samo spada.No chyba,ze organizm uodpornił sie przez ciągłe stosowanie diet. Ja mam teraz 164 cm i waże 66 kilo.Powinnam 58kg.tyle wyszło mi z testu Dukana i tyle ważyłam przed ciąża.Teraz jestem juz prawie od miesiaca po diecie.To znaczy dwa dni z białkiem obowiazkowo i nie przeginam z jedzeniem.Chcę dać mojemu organizmowi chwilkę przerwy i od stycznia zaczynam od poczatku diete.Moze wtedy coś jeszcze drgnie.
Menu imponujace.Czyli nie wszystko zawalasz w kuchni.Z tymi ciastami,to poprostu musisz patrzeć na nie z wyobraźnią.One naprawdę wizualnie i smakowo odbiegaja od standadów.Ale podczas diety,kto na to patrzy.Wtedy wszystko smakuje.
Trzymam kciuki przede wszystkim za maleńką.A w drugiej kolejności za Ciebie w konfrontacji z paluszkami mężowskimi ;P
2 585 2010-10-21 23:38:26 Ostatnio edytowany przez UnBelieverGirl (2010-10-21 23:39:20)
Hejka, witajcie.
Ja, jeżeli chodzi o dietę jestem dopiero świeżynka, gdyż zaczęłam ją od wtorku (właśnie kończy mi się trzeci dzień). Moja siostra na tej diecie straciła 20kg w przeciągu 3-4 miesięcy (+rowerem do pracy dojeżdża) jednak będąc miesiąc temu w Polsce nagrzeszyła i to duuuuużo i teraz z powrotem jest. Tak i ja razem z nią. Niestety mieszkamy w Anglii, gdzie fast foody są na każdym kroku, za praktycznie grosze i nieraz wracając po X gdzinach do domu nie chce się robić obiadu więc idzie się po średnie frytki i burgera za 2,5. I tak, o zgrozo! w przeciągu trochę ponad rok, przytyłam trochę ponad 10kg.
Narazie trzymam się twardo, choć nie powiem, ciężko jest. W pracy, na przerwie dziewczyny jedzą sałateczki, spaghetti, kurczaczka - no normalnie wszystko, a ja z jogurtem i jajkiem (...). W domu nie lepiej, bo mój chłopak na diecie nie jest (niestety, ma to szczęście że może dniami i nocami jeść fast foody, nic nie ćwiczyć a i tak nic nie przytyje) tak więc oglądamy np. film a on sobie chipsy chrupie, wcina moją ulubioną czekoladkę.... Ale trzymam się twardo. Hartuję swoją silną wolę xD
I nawet te jogurty naturalne 0% zaczynają mi smakować ![]()
P.S. Coś kiedyś usłyszałam, że przy tej diecie nie można ćwiczyć. Czy to prawda? Jeżeli tak, to dlaczego?
2 586 2010-10-22 07:12:40
a mnie jakiś diabeł podkusił żeby się dziś zważyć... czułam się jakaś ciężka i chciałam się uspokoić że to moje omamy a tymczasem nie... prawie kg do góry... o co chodzi? trzymam się dietki nie zgrzeszyłam od ostatniego ważenia i co??? może i robię coś nie tak i o tym nie wiem tylko jeśli tak i tylko tyle wystarczy żeby znów zacząć tyć to ja wole na swoich fast foodach niż na kurczęcych cyckach ![]()
2 587 2010-10-22 10:06:32
A ja na pierwszy rzut oka myślałam, że ten awatar to po prostu dynia, ha ha ha ha nieźle ![]()
2 588 2010-10-22 10:17:57
a ja że to pięść zaciśnięta w garde;P
2 589 2010-10-22 11:35:58
a mnie jakiś diabeł podkusił żeby się dziś zważyć... czułam się jakaś ciężka i chciałam się uspokoić że to moje omamy a tymczasem nie... prawie kg do góry... o co chodzi?
Malgonia nie łam się ,dziś pełnia księżyca, cała woda sie zatrzymała w organiźmie, zważ się za 3 dni, będzie lepiej. Ja też bez ostrzeżenia dostałam dzisiaj 0,8 kg więcej :-(
2 590 2010-10-22 12:21:04
"No dziewczyny macie zawzięcie"
Stosowałam tą dietę dwa miesiące (nie licząc utrwalania), wynik -12kg. Planowałam schudnąć więcej ale nastąpiły komplikacje, o których chcę przestrzec.
Moje błędy:
1. Zawsze uprawiałam sport i w euforii efektów zwiększyłam dawkę zamiast zmniejszyć.
2. Wypijam naturalnie ok. 3l płynów dziennie i nie zwiększyłam przy diecie.
3. Przez cały okres systemu przemiennego stosowałam 5/5 (zbyt rygorystycznie)
4. W momencie gdy waga się zatrzymała zbagatelizowałam sygnał na dwa tygodnie, dopiero opuchnięte kostki i brak sił zmusiły mnie do zaprzestania.
Podsumowując mój wynik to 12kg mniej (niby sukces ale dla mnie nie pełny), wycieńczony organizm i problemy z nerkami. Lekarz powiedział, że mogę się cieszyć, że nie doszło do uszkodzenia nerek.
Przerwałam dietę bo przez ostatnie dwa tygodnie zwyczajnie się trzęsłam, puchłam, nie miałam siły pracować w końcowej fazie nabranie powietrza sprawiało mi trudność. Dodatkowo odczuwałam jadłowstręt i jeszcze te zmiany w wyglądzie skóry (zapewniam, że nie alergiczne). NAPRAWDĘ NIE BYŁO WESOŁO.
Więc pośród życzeń powodzenia i sukcesu apeluję do Was o rozsądek, którego mi zabrakło. Odwiedźcie lekarza przynajmniej raz w miesiącu i zróbcie morfologie bo nie ma nic gorszego jak przez własną głupotę zatrzymać się w pół drogi.
Ps. Mam już dobre wyniki i przymierzam się do drugiego startu.
2 591 2010-10-22 13:17:35
rzeczywiście nie wesoło...
aczkolwiek myślę, że jeśli robi się wszystko z głową to problemu nie powinno być, chociaż kto wie co w człowieku siedzi...
2 592 2010-10-22 13:45:26
malgonia1985 napisał/a:a mnie jakiś diabeł podkusił żeby się dziś zważyć... czułam się jakaś ciężka i chciałam się uspokoić że to moje omamy a tymczasem nie... prawie kg do góry... o co chodzi?
Malgonia nie łam się ,dziś pełnia księżyca, cała woda sie zatrzymała w organiźmie, zważ się za 3 dni, będzie lepiej. Ja też bez ostrzeżenia dostałam dzisiaj 0,8 kg więcej :-(
ale przeciez pelnia byla jakies dwa tygodnie temu kiedy ja tu zaczynalam Dukać... i teraz znów... chyba muszę zacząć się astrologią interesować ![]()
2 593 2010-10-22 13:54:33 Ostatnio edytowany przez Agutek (2010-10-22 13:54:51)
Naatkaa napisał/a:malgonia1985 napisał/a:a mnie jakiś diabeł podkusił żeby się dziś zważyć... czułam się jakaś ciężka i chciałam się uspokoić że to moje omamy a tymczasem nie... prawie kg do góry... o co chodzi?
Malgonia nie łam się ,dziś pełnia księżyca, cała woda sie zatrzymała w organiźmie, zważ się za 3 dni, będzie lepiej. Ja też bez ostrzeżenia dostałam dzisiaj 0,8 kg więcej :-(
ale przeciez pelnia byla jakies dwa tygodnie temu kiedy ja tu zaczynalam Dukać... i teraz znów... chyba muszę zacząć się astrologią interesować
Pełnia jest zawsze jak nam przybywa na wadze
i proponuję się tego trzymać ![]()
2 594 2010-10-22 14:08:06 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2010-10-22 14:09:40)
malgonia1985
Nie wiem co ma tu pełnia do rzeczy. Możliwe, że to tylko "te dni" i hormony płatają figle. Kobiety, przecież bez diety przed i w czasie menstruacji zatrzymuje nam się woda w organizmie. Jeżeli malgonia1985 masz dobre samopoczucie i nie puchną Ci nogi, poczekaj parę dni. Ja ważyłam się codziennie, ale sumowałam wynik tygodniowy i przeciętnie wychodziło -1,5kg, bez względu na fazy księżyca. Osobiście radzę dodatkowo mierzyć się w obwodach (pas,biodra).
2 595 2010-10-22 14:10:26
ech te dni miałam przy poprzedniej pełni
obawiam się po prostu że troszkę za mało jem mięska a za dużo nabiału... trzeba zacząć gotować... i to przeklęte piwo pewnie daje o sobie teraz znać... choć wolałabym żeby to był księżyc
2 596 2010-10-22 14:23:13 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2010-10-22 14:24:05)
No ładnie PIWO na diecie?;) Te wahania na wadze są i naprawdę wkurzają ale statystycznie zawsze się zgadza. Robiłam notatki, a że mam świra wykresy i one nie kłamią.
Ciekawostką jest, że przed dietą uwielbiałam piwo, teraz nie przełknę, nie jadłam kiedyś ryb teraz uwielbiam ![]()
Też tak macie?
2 597 2010-10-22 14:32:49
No ładnie PIWO na diecie?;) Te wahania na wadze są i naprawdę wkurzają ale statystycznie zawsze się zgadza. Robiłam notatki, a że mam świra wykresy i one nie kłamią.
Ciekawostką jest, że przed dietą uwielbiałam piwo, teraz nie przełknę, nie jadłam kiedyś ryb teraz uwielbiam
Też tak macie?
Niestety nie, piwo lubię nadal, a to czego nie lubiłam - nie lubię, choć muszę jeść.
2 598 2010-10-22 14:58:21
No cóż ja zawsze lubiłam prawie wszystko byle dużo i pewnie dlatego ta dieta mi odpowiadała. Wciąż się przymierzam do drugiego startu ale na samo wspomnienie tego co się działo pół roku temu mnie trzęsie i boję się reakcji męża jak zauważy, że znów się odchudzam (będzie bura). W życiu stosowałam dwie diety 1000kalorii i Dukana obie z świetnym skutkiem, jednak łatwiejszą jest ta druga.
Będę tu wpadać częściej.
Teraz spadam bo wiosła czekają na swoje 35min.
2 599 2010-10-22 14:59:09
ewka3 napisał/a:No ładnie PIWO na diecie?;) Te wahania na wadze są i naprawdę wkurzają ale statystycznie zawsze się zgadza. Robiłam notatki, a że mam świra wykresy i one nie kłamią.
Ciekawostką jest, że przed dietą uwielbiałam piwo, teraz nie przełknę, nie jadłam kiedyś ryb teraz uwielbiam
Też tak macie?Niestety nie, piwo lubię nadal, a to czego nie lubiłam - nie lubię, choć muszę jeść.
ech mi z piwa zrezygnować byłoby trudno... już pomijam fakt że je lubię ale mój pęcherz źle reaguje gdy tylko go odstawiam... mogę co prawda zastąpić je piciem wody z dużą ilością cytryny ale ile można wpić wody z cytryną???
fakt nie pije go tyle co piłam wcześniej... i waga skoczyła mi tydzień po ostatnim piwku więc nie wiem ile to ma związku...
2 600 2010-10-22 15:11:11
"No dziewczyny macie zawzięcie"
Stosowałam tą dietę dwa miesiące (nie licząc utrwalania), wynik -12kg. Planowałam schudnąć więcej ale nastąpiły komplikacje, o których chcę przestrzec.
Moje błędy:
1. Zawsze uprawiałam sport i w euforii efektów zwiększyłam dawkę zamiast zmniejszyć.
2. Wypijam naturalnie ok. 3l płynów dziennie i nie zwiększyłam przy diecie.
3. Przez cały okres systemu przemiennego stosowałam 5/5 (zbyt rygorystycznie)
4. W momencie gdy waga się zatrzymała zbagatelizowałam sygnał na dwa tygodnie, dopiero opuchnięte kostki i brak sił zmusiły mnie do zaprzestania.
Podsumowując mój wynik to 12kg mniej (niby sukces ale dla mnie nie pełny), wycieńczony organizm i problemy z nerkami. Lekarz powiedział, że mogę się cieszyć, że nie doszło do uszkodzenia nerek.
Przerwałam dietę bo przez ostatnie dwa tygodnie zwyczajnie się trzęsłam, puchłam, nie miałam siły pracować w końcowej fazie nabranie powietrza sprawiało mi trudność. Dodatkowo odczuwałam jadłowstręt i jeszcze te zmiany w wyglądzie skóry (zapewniam, że nie alergiczne). NAPRAWDĘ NIE BYŁO WESOŁO.
Więc pośród życzeń powodzenia i sukcesu apeluję do Was o rozsądek, którego mi zabrakło. Odwiedźcie lekarza przynajmniej raz w miesiącu i zróbcie morfologie bo nie ma nic gorszego jak przez własną głupotę zatrzymać się w pół drogi.Ps. Mam już dobre wyniki i przymierzam się do drugiego startu.
Tak sie zastanawiam na Twoimi "błędami". Zawsze sporo ćwiczyłam i nie zrezygnowałam podczas diety.Wręcz ćwiczyłam intensywniej.Płynów sobie nie wyliczałam.Organizm sam sobie to regulował.Stosowałam 5/5 tak jak Ty.Schudłam 6 kilo i waga zatrzymała sie.Czekałam jeszcze półtora miesiąca na jakieś zmiany i nie doczekawszy się weszłam w fazę utrwalania. Reasumując- morfologia,ob,mocz,próby wątrobowe-w całkowitej normie.Brak opuchnięć,świetna kondycja,zdrowa cera.No i jakby porównać nasze historie,to nasuwa mi sie jedno spostrzeżenie-może masz jakiś problem zdrowotny,bo mimo podobieństw w stosowaniu diety u siebie nie zaobserwowałam żadnych niekorzystnych zmian.Moze to nie przez dietę? W każdym razie zdrowy rozsądek zawsze jest na wagę złota.