Witajcie koleżanki:) dziś niedziela własnie kończy mi się pierwszy dzień fazy uderzeniowej. W ciągu dnia troche mnie zemdlilo, ale zjadlam ogórka i przeszło:) Na sniadanie placuszki i jajecznica z jednego jaja, na obiad piers duszona, potem jogurt, salatka z tunczyka i ogorka, a teraz ciasteczka z platkow owsianych:) Fajnie, ciekawe ile uda mi sie zejsc. Nie mam wagi, ale mam spodnie, ktore są dla mnie zawsze miernikiem najlepszym. Pozdrawiam:) Mam nadzieje, ze dzieki wam nie zrezygnuje z diety:)
Podobne tematy
oświećcie mnie gdzie mozna kupic skrobie kukurydziana?
W sklepach ze zdrową żywnością - ja kupiłam w sklepie o nazwie bodajże Organic, ale zazwyczaj w centrach handlowych jest przynajmniej jeden taki sklep.
ciasteczka z platkow owsianych
Nie chcę, żeby wyszło znów, że się czepiam
bo może to tylko przejęzyczenie, ale przypomnę, że jemy na dukanie tylko otręby owsiane, a płatków nie wolno
choć pewnie o otręby właśnie Ci chodziło, jak sądzę ![]()
Otrąb pszennych robie placuszki. A czy kisiel, taki do kubka jest dozwolony??? Jest tam troszke cukru...
reszka, nie wiem co miałaś teraz na myśli, ale ja mówię o tym, że nie wolno jeść płatków owsianych.
A kisiel nie jest dozwolony nie tylko przez cukier, ale i skrobię/mąkę ziemniaczaną, która zazwyczaj jest do niego dodawana.
I Wy tak słodyczy nic a nic???
201 2010-04-18 23:31:48 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-04-18 23:32:20)
I Wy tak słodyczy nic a nic???
Poczytaj wyżej - sporo pisałam o słodyczach na słodziku ![]()
paulina - ktoś bliski powiedział mi, że widzi zmiany w moim ciele, co mnie bardzo ucieszyło. Bo nie schudłam masakrycznie dużo, ale czuję się mniejsza troszeczkę
No i brzuszek jest w miarę płaski, co także nastraja optymistycznie. Ale oprócz diety, ja jeszcze sobie troszkę ćwiczę, dużo chodzę i wedle zaleceń Dunkana- nie korzystam z windy i zasuwam na 8 piętro
Coraz łatwiej mi to przychodzi, ale to i tak sporo wysiłek ![]()
cześć dziewczyny
trochę mnie tu nie było bo miałam lekką zadymkę w pracy i jak wracałam do domu to jak patrzyłam na komputer brało mnie obrzydzenie. Muszę się przyznać że ostatnio wyłamuję się z diety i nie przestrzegam jej tak jak powinnam. Co prawda cały tydzień daje radę ale jak przychodzi sobota i niedziela to jakoś nie mogę się powstrzymać i jem to czego mi nie wolno. Chociaż muszę przyznać, że pomimo tego że się nie trzymam ściśle diety to jak na razie nie przytyłam nawet deko i waga cały czas się utrzymuje na tym samym poziomie. Może właśnie dlatego nie mogę się opanować bo gdybym zobaczyła, że przytyłam to od razu wzięłabym sie w garśc i trzymała diety ściśle tak jak przez pierwszy miesiąc. Nie wiem jak mam się zmusić żeby już diety nie łamać.
czesc dziewczny ![]()
stosuje diete juz od kilku dni i schudłam na niej -3,80
wiec idzie mi całkiem niezle, narazie jest to faza uderzeniowa, ale i tak motywuje mnie to do pracy dalszej.
widze ze Anemonne to GURU tego forum, wiec moze i ja zadam 2pytanka:
1. Kupiłam w tesco dorsza wędzonego, jak moge go sobie przyrządzic do jedzenia
nei znam sie w ogole na rybach wiec poprosze o malą pomoc
2. W tesco także kupiłam SerMorello, twaróg o smaku morelowym. Wiem ze nie wolno jadac słodyczy, ani owoców, ale zaryzykuje bo musze cos miec co moge wepchac sobie do brzucha chociaz jedna łyzke, nie ma tam w skladzie zadnych cukrów, a jedynym owocem jest owoce papi 3,5%, zawartośc tłuszczu wynosi 2,5. I tak sie zastanawiam czy moge chociaz łyzke dziennie dopuscic go do swojego jadłospisu?
kochane moje a ja jestem załamana bo odkąd weszłam w drugą fazę w sobotę to przytyłam kilogram fakt obżarłam się troszkę bo wróciłam do domku ale tylko według zaleceń doktora i tez późno jadłam ale jakoś musiałam sobie dogodzić:) i nawet jestem po okresie bo nawet chciałam sie usprawiedliwić ze może jestem przed ale to nie prawda...
to normalnie ze przytyłam nie wiem co robić czy znów protal sam czy warzywa jejku pomocy!!!
Linka, czytalas ksiazke, czy nie? Dukan uprzedzal, ze tak moze byc w drugiej fazie, bo gromadzi sie woda.
Linko, zgadzam się z Pauliną. Zupełnie się tym na razie nie przejmuj, kontynuuj dietę jakby nigdy nic. W końcu waga zacznie spadać, zważ się dopiero pod koniec następnego etapu proteinowego, coby nie psuć sobie humoru. ![]()
czytałąm ale pewnie nie dokładnie bo przyzanm się ze gdzieś kątem na zajęciach:)
Cześć dziewczyny znalazłam wasze forum internetowe i bardzo mnie zaintrygowałyście swoim uporem i wytrwałością. Ja 12 kwietnia też zaczęłam tą dietę i jestem w I Fazie ale dopiero mi ubyło 1,5 kg a jestem 9 dzień i jutro pierwszą fazę kończę. Może coś źle robię poradźcie coś. No prawda jest taka że za dużo nie jadam bo nie chce mi się zjem rano jogurt z otrębami później kilka plastrów szynki z indyka raz kiedyś jajko no i pierś z kurczaka i jakoś nie mam ochoty już na jedzenie. Oczywiście staram się dużo pić. No kiedyś zrobiłam sobie sałatkę z pomidorów z puszki i ogórka konserwowego. No i dodatkowo ćwiczę 6 razy w tygodniu. Doradźcie coś może coś źle robię, jeszcze nie straciłam zapału przy tak małej stracie wagowej ale na pewno kiedyś to może się stać.
kochane zamiast jeść otręby owsiane to ta wredna baba w sklepie dała mi płatki a wyraźnie prosiłam o otręby ooola ze sie kobiety w sklepie nie znają.. dziś znalazłam jednak otręby owsiane ale nie ma nigdzie pszenicznych mogą być zamiast tego żytnie maja bardzo mało węglowodanów i kalorii ??? ma ktoś przepis na pizze?? słyszałam że bardzo dobra!:))
Witam może włożę łyżkę dziegciu w te dietę super ekstra na dietę białkowa a ta taka jest trzeba uważać bo osoby z cukrzyca maja zaburzony odbiór różnych związków i białkiem mogą sobie zaszkodzić.
Druga sprawa dłuższe przyjmowanie nadmiaru białek może podwyższając cholesterol i ci którzy maja np kamienie w woreczku nawet nie wiedząc narażają się na mega atak kolki wątrobowej.
Osoby mocno otyłe z ale tez po prostu z nadwaga mające początki otłuszczenia wątroby nie powinni stosować tej diety bo enzymy wątrobowe zwiększają się przy nadmiernym spożywaniu białek.
Dlatego jeśli czujemy po zjedzeniu tłuściejszego ból w boku to ta dieta nie jest dla nas a zwłaszcza dla ludzi po usunięciu pęcherzyka żółciowego.
Pozdrawiam będących na diecie róbcie to z głowa i przy kontroli lekarza jednak.
mam pytanie żujecie gumy bo niby wolno ale tylko bez cukru??
szukam mich przyczyn nie chudnięcia ale wzrostu wagi:) może coś źle robię( już wiem ze jadłam płatki zamiast otrębów)
Hej Kobietki!
Przyznam, że miałam dziś ciężki dzień. Mam zawroty głowy, robi mi się ciemno przed oczami i czuję często serducho, jak szaleje... Ale dziś za to zrobiłam sobie pycha kolację (II Faza). Ugotowałam jajka na twardo, dodałam ogórki korniszony, kilka pokrojonych listków sałaty lodowej, szczypior i do tego jogurt naturalny z minimalną ilością majonezu (żeby wzmocnić smak) i tartym chrzanem. Bardzo smaczne
Co do gum, to ja także żuję
I wątpię, żebyś przez nie tyła linka. Dunkan pisze w książce, że to normalne iż waga stoi w miejscu albo nieznacznie wzrasta. Bo warzywa są cięższe do strawienia, tak Anemonne ?
Po przejściu na same proteiny dopiero zrzucisz kilogramów
Moja waga stoi w miejscu, ale za to spadają mi spodnie z pupy ![]()
hello
moja waga od trzech tygodni stoi w miejscu być może dlatego, że w weekendy pozwalam sobie na małe co nieco. Ale ja tu chciałam z innej beczki
. Wyczaiłam świetny żel do ciała, który przy naszej diecie może nam dodatkow pomóc w wymodelowaniu naszej sylwetki. Jest to termoaktywne serum modelujące brzuch, uda i pośladki firmy Eveline. Może nie powinnam robić tu reklamy ale po tygodniu stosowania widzę już efekty
. Skóra jest zupełnie inna, gładka taka nawet fajniejsza wizualnie. Tylko ostrzegam, że chwilę po wysmarowaniu się czuć lekkie pieczenie ponieważ jest to serum rozgrzewające. Ale moim zdaniem naprawdę warto.
ANtocha stosowałam takie samo serum z Eveline i mion zdaniem nic to nie daje a na pewno nie po tygodniu na efekty trzeba dłużej czekać..
używam takich kosmetyków ale innej firmy i dopiero po miesiącach widać jakieś zmiany..a dla mnie uderzenia zimna ciepła sa straszne:(
( dłużej myśląc każdy ma inny rodzaj skóry może tobie pomaga)
ja moje kilo co przytyłam to znów sobie odeszło ale mzoe wrócić dlatego że moja wina ale jestem na proteinach od jutra zarzynam warzywka chodż powinnam być na warzywach ale dobił mnie fakt ze przytyłam ale już na pewno nic zmieniać nie będę.
początek 75KG po 10 dniach 71,7Kg zostało 11,7KG
Dunkan pisze w książce, że to normalne iż waga stoi w miejscu albo nieznacznie wzrasta. Bo warzywa są cięższe do strawienia, tak Anemonne ?
Hehe, niezupełnie
Warzywa są o wiele łatwiej strawne niż białka (zwłaszcza mięso, które trawi się najdłużej), więc nie w tym rzecz. Pisałam już wcześniej (i kieruję teraz to też do Ciebie, linka), że warzywa zawierają dużo wody, która magazynuje się w tkankach i to właśnie ta woda tyle waży. Dlatego, linko, powinnaś przestać panikować i nie przechodzić znów na same proteiny, bo nieznaczny wzrost wagi jest NORMALNY przy jedzeniu warzyw - ten kilogram to kilogram wody, nie tłuszczu, spokojnie. Jeśli nie odstępujesz od diety w żaden sposób, to na pewno schudniesz, tylko musisz być odrobinę bardziej cierpliwa.
Co do gum - Dukan (przy okazji, Ansjo: nie Dunkan
) pisze, że powinno się unikać gum słodzonych sorbitolem, ale ja przez całą dietę żuję Orbitki, które są słodzone właśnie sorbitolem głównie i chudnę mimo to (może dlatego, że nie jestem nałogową przeżuwaczką gum i nie żuję codziennie
). Myślę, że nic się nie stanie, jak co jakiś czas będziesz sobie żuła gumę, ważne żeby była bez cukru (w sumie nawet wątpię, czy produkują jakiekolwiek z cukrem).
wiem wiem ale wiedza jedno a upór drugie ale od jutra warzywka i rytm naprzemienny 5/5 i tak do moich upragnionych kilogramów:)
nie wiem co zjeśc w lodówce brak jajek a chciałam chlebek albo placuszki zjesc sam jogurt otręby jakieś przyprawy otręby i biały ser a kasy brak stypendium gdzie jesteś??
218 2010-04-21 12:41:48 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-04-21 12:42:41)
linka883 - znam Twój ból. Także czekam na stypendium. Tymczasem ratuję się kefirami i jogurtami plus warzywa, które na pewno wystarczą mi na dziś i jutrzejszy (ostatni dzień). Moja waga stoi w miejscu i jakoś spokojna jestem- tym bardziej po słowach Anemonne. Przy okazji- dzięki za dodatkowe informacje zarówno o warzywach i gumach, jak i o moim przekręceniu nazwiska
Książkę przeczytałam jakiś czas temu i mnóstwo ważnych kwestii wyleciało mi z głowy. Chyba zajrzę do niej dziś znów.. Choć teraz już ogarniam sytuację raczej
Anemonne- a jak u Ciebie z samopoczuciem i wagą? ![]()
219 2010-04-21 13:05:04 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-04-21 13:06:28)
Ech, u mnie ostatnio bardzo zmiennie z uwagi na miesiączkę
Dostałam wczoraj, a na tydzień przed zaczął mi się masakryczny PMS i miałam wilczy apetyt... na szczęście starałam się trzymać tylko dozwolonych produktów, więc wpychałam w siebie niewiarygodne ilości ryb, mięcha i sernika
Ostatnio nie ważyłam się, bo uznałam, że nie ma sensu przed okresem, woda się zatrzymuje itd. Ale widzę po ciuchach, że cały czas chudnę
spodnie, do których się odchudzałam i które były na mnie mocno przyciasne, teraz już wiszą mi na tyłku, no i wróciłam do swoich ulubionych starych bluzek, które jeszcze niedawno były na mnie opięte i niewygodne
Nie mogę się jedynie przyzwyczaić, że mam teraz jakiś taki mały tyłek
I biust chyba niestety też trochę "zleciał" ![]()
P.S. Dopiero zauważyłam, jakie mamy podobne avatary ![]()
Hmm.. tak czytam.. i się zastanawiam.. Ile dokładnie trwa pierwszy etap? Bo jeśli tylko kilka dni to jakoś to organizm zniesie.. ale wiecej.. Zabieranie sobie możliwości dostarczenia innych składników odżywczych poza białkiem nie jest najlepsze dla naszego organizmu. Choć przyznam, że białko jest nie do przecenienia.. Ale właśnie. Nadmiar białka też nie jest dobry, nie zostanie ono wydalone jak określono to w pierwszym poście. Nasz organizm nadmiar białka magazynuje - niestety w formie tłuszczu w tkance tłuszczowej, bo tylko tak może magazynować. Warto zatem policzyć sobie dzienne zapotrzebowanie na białko i go nie przekraczać. Normalna kobieta potrzebuje ok. 100gramów białka w ciagu dnia (kazde osłabienie, większa masa, choroba, wiek 50+ to dodatkowe zapotrzebowanie).
Po prostu nie przesadzałabym z tym białkiem - potrzebujemy wszystkich składników odżywczych.
można jeść otręby żytnie zamiast pszenicznych gdyż nie moge ich nigdzie znaleźć
Myślę, że spokojnie możesz jeść same owsiane, przynajmniej dopóki nie dostaniesz pszennych. Moim zdaniem owsiane są smaczniejsze od pszennych, pszenne mają jedynie lepsze działanie na jelita. O żytnich nic nie wiem, Dukan o nich nie pisze.
ale zytnie mają o 100kcal mniej i węglowodanów myślałam ze są dobre:L)
Jak mówię - nie wiem, bo Dukan o nich nie pisał (może we Francji takich nie mają?). Ja kiedyś kupiłam opakowanie żytnich, pożarłam i żyję, a nawet schudłam ![]()
tez mi sie wydaje ze nie można popadać w paranoje żywieniowe:PP) na diecie:)
zjadłeś trudno.. teraz żałuj:)
Ja też uważam, że nie ma sensu przesadzać... z perspektywy czasu powiem Ci, że zdarzało mi się grzeszyć, głównie alkoholem, i w sumie tragedii nie było - może spadek wagi się na jakiś krótki czas zatrzymał, ale nic mi nie przybyło. Zdarzyło mi się też (rzadko, bo rzadko, ale ze 2-3 razy) użyć mąki ziemniaczanej zamiast skrobi kukurydzianej, zjeść więcej otrębów w ciągu dnia niż dopuszcza Dukan i też nic złego się nie stało. Oczywiście, żeby nie było, nie zachęcam do grzeszenia ani nie twierdzę, że na pewno nie odbije się to na procesie chudnięcia
Mówię tylko, jak było w moim przypadku i tym samym wysuwam stwierdzenie, że nie warto chyba panikować, kiedy nie jest się pewnym, czy można coś zjeść
Tylko po prostu zjeść i zobaczyć, co się stanie. W najgorszym wypadku dojście do upragnionej wagi może nam po prostu zając nieco więcej czasu.
Anemonne - to fajnie, że dobrze się czujesz sama ze sobą. Ja w sumie lubię teraz wskakiwać w moje bokserki, miałam kilka par i zawsze coś mi w nich nie grało. A teraz lubię czuć je pod spodniami
W sumie mnie najbardziej chodzi o zrzucenie "boczków".
Fakt, podobne avatary
W sumie ten, który mam teraz utrzymuje się najdłużej z dotychczasowych, bo darzę go szczególnym sentymentem ![]()
linka- ja używam żytnich otrębów i powiem Ci, że nic złego się nie dzieje
W sumie nie są złe i zmieszane z pszennymi i owsianymi w np. placuszkach, świetnie się komponują.
I macie rację kobietki, nie ma co popadać w skrajności. Ja nie używam cukru i prawie nie dosypuję soli do potraw, ale momentami stwierdzam, że "chce mi się tego" , więc dodaję łyżeczkę do np. herbaty.
Jutro znowu same białka. Także liczę na kolejne kg w dół ![]()
Witam Was kobitki,dotąd czytałam teraz chcę się do Was przyłączyć i podzielić się swoimi osiągnięciami a także szukać wsparcia czasami.22marca minie miesiąc jak stosuję dietę Dukana;kiedy zaczynałam miałam 78 kg przy wzroście 177 a dziś 71kg i chcę jeszcze troszkę to pociągnąc ale przyznam że ta dietka jest mega super ze względu na to że wcale nie głoduję na niej a wręcz czuję sie jak dziś np przejedzona tak więc polecam ją ,ale mam tez juz momenty zwątpienia i zwyczajnych pokus dlatego tez moja wizyta u Was .Pozdrawiam wszystkie Dukanki gdyż wiem ze jest nas juz spora społeczność
Witaj soniu w naszym gronie ![]()
Na pewno znajdziesz tu wsparcie. Zgadzam się z Tobą, że dieta jest super ze względu na możliwość najedzenia się do syta - za to ją uwielbiam
I pewnie jest to jedyny powód, dla którego daję radę na niej wytrzymać już tak długo, bo 2 miesiące
Nigdy żadnej diety nie udało mi się pociągnąć tak długo i z takimi efektami, zwykle była to dieta "mniej żreć", w związku z czym chodziłam głodna i zła, w efekcie dieta brała w łeb po jakichś 3-4 tygodniach max, a waga najczęściej wracała do poprzedniego stanu.
22marca minie miesiąc jak stosuję dietę Dukana
na pewno marca? ![]()
Pozdrawiam ![]()
Ale to nie znaczy, ze nie mozna schudnac bez glodzenia sie
Tyle ze to o wiele dluzej potrwa niz an Dukanie.
No właśnie, dużo dłużej - a ja nigdy nie miałam tyle cierpliwości ![]()
na pewno marca? no tak Anemonne prawda ,toz to kwiecien juz mamy czyli dzis dokladnie mija miesiac odkad 'dukam' efekty sa widoczne jesli chodzi o wyglad tzn wysmuklilam sie i czuje sie ze soba lepiej ale chcialabym dojsc do 65 kg wiec jeszcze troszke przedemna,ale moim najwiekszym problemem jest "wychodek"zawsze mialam z tym problem a teraz no coz dzis mam brzuch jak balon i jutro mam zamiar wypic kwasnice z kiszonej kapusty na czczo moze mnie cos ruszy-oby;a co do dietek mż ,tez je stosowałam i często bywalo tak,że cały tydzień chudłam 2 kg a przez niedzielę skubnąwszy coś więcej nadrabiałam to od razu i tak to sie kreciło a teraz efekty są widoczne w miarę szybko tak więc powodzonka i wytrwałości;chcemy być piękne nie tylko na wiosnę hahah
pozdrówka
a powiem Wam jeszcze o szybkim i pychotnym deserku na słodko; do jogurtu naturalnego lub serka homogenizowanego dodaję 2 zgniecione tabletki słodzika i kilka kropel waniliowego aromatu ,mieszam i jest pyszny deserek na szybko a jak sie nadaje do nalesniczków lub porannych placuszków mniamm życzę smacznego ![]()
Co do problemów kibelkowych, to chyba każda z nas je ma na Dukanie. Jesz otręby codziennie? Bo właśnie one ułatwiają wypróżnienie. Polecam też herbatki z senesem i duży kubek kawy z dużą ilością mleka wypity na czczo.
W sumie to nie wiem jak inne protalowiczki, ale ja problemy kibelkowe mam właściwie tylko na etapie proteinowym - kiedy włączam znów do jadłospisu warzywa, wszystko wraca do normy, a nawet - jak ostatnio - ponad normę, aż mnie to męczy, bo wczoraj i dziś biegałam do łazienki po kilka razy.
ANEMONNE
witaj ... jestem ciekawa ile schudłas, bo zaczynałysmy diete w tym samym czasie. mi zeszło 6 kg. dzis mijaja 2 miesiace. jestem pełna podziwu dla samej siebie, ze daje rade, bo nigdy na zadnej diecie nie wytrwalam dluzej niz tydzien . Pozdrawiam i czekam na odopowedz
Dziś weszłam na wagę (jestem kilka dni po rozpoczęciu miesiączki, więc woda już powinna była ze mnie zejść, ale jestem też na 4 dniu fazy warzywnej, więc nie wiem tak naprawdę na ile jest to "prawdziwa" waga) i wskazała 68 kg, więc oznaczałoby to, że schudłam przez ten czas 7,5 kg. Czyli jeszcze 5 kg przede mną
Nie wiem, czy ważąc 63 kg będę w pełni zadowolona ze swojego wyglądu, ale w końcu kiedyś przez dłuższy czas tyle ważyłam i nie było źle. Postanowiłam, że nie będę sobie stawiać poprzeczki, której mogę nie pokonać - lepiej chyba utrwalić to, co uda mi się schudnąć i ewentualnie powrócić do Dukana za jakiś czas.
237 2010-04-23 12:48:10 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-04-23 12:48:45)
Ja wychodzę z takiego samego założenia jak Anemonne. Za wszelką cenę nie będę gonić za celem, który okaże się zbyt trudny do osiągnięcia. Mam zamiar powtórzyć jeszcze raz fazę I i II i potem zobaczę. Mnie także będzie odpowiadała waga ok. 63 kg. W sumie ta, którą mam teraz była nie do osiągnięcia jeszcze rok temu, ale wiadomo- apetyt rośnie, kiedy widać efekty pracy ![]()
Czesc dziewczyny na diecie jestem od czwartku 15 kwietnia jak zaczynałam ważyłam 64 przy wzroście 168.Dzisiaj zaczełam P+W i akurat jestem przed okresem i nie chce sie ważyć bo to nie ma sensu i nie chce sie dołować.Moja koleżanka jest na tej diecie 2,5 miesiąca i schudła 12 kg normalnie tylko pozazdrościć.Pozdrawiam
239 2010-04-25 16:31:44 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-04-25 16:32:30)
Hej ![]()
Dziś skończył mi się okres, weszłam na wagę i kolejny kg mniej
Coraz radośniej patrzę w lustro, coraz fajniej się ubieram i ogólnie czuję się fantastycznie.
No, no, 12 kg w 2,5 miesiąca - gdybym ja miała takie wyniki, to już bym przechodziła na fazę utrwalania
Ale jeszcze tylko 4 kg do zrzucenia ![]()
240 2010-04-25 20:00:48 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-04-25 20:06:37)
Hej Kobietki
Wczoraj miałam taki test wytrzymałości, że myślałam iż padnę. Mój szwagier miał imieniny i siostra robiła kolację.. O rany... Wszystko to, czego jeść nie mogę... Wypiłam herbatę i się zmyłam. Nie chcę tego rozpamiętywać
Jestem trochę "zbita z tropu" , bo moja waga ciągle stoi w miejscu, a nawet troszkę leci w górę... Choć to 3 dzień I fazy znów...
Dziś na pewnym forum znalazłam kilka fajnych przepisów, w tym bardzo dobrą zupkę pomidorową właśnie na I fazę.
Potrzebujemy:
- 1 pierś z kurczaka
- ok 2 litry wody
- ziele angielskie
- liść laurowy
- zioła prowansalskie
- jedna kostka rosołowa i opcjonalnie jakiś kucharek, ale nie za dużo
- czosnek
- koncentrat pomidorowy
- 1 jajko
Pierś z kurczaka gotujemy w wodzie. Kiedy jest już biała, odlewamy połowę wywaru, który powstał i dolewamy czystą wodę, żeby nie został sam taki "szlam". Pierś kroimy w cienkie paseczki imitujące makaron
Mięsko dorzucamy do wywaru plus reszty składników. Kiedy troszkę się podgotuje, dodajemy koncentrat i opcjonalnie jogurt naturalny. Na koniec roztrzepujemy jajko w kubku i dorzucamy do zupki- od razu się zetnie.
Jak dla mnie bardzo smaczne. W sumie nie urozmaicałam sobie za bardzo tej mojej diety, ale miałam powoli dość placków i serka wiejskiego. Także smaczna odmiana ![]()
Witam protalowiczki ![]()
ja na dukanowskiej diecie jestem od 6 kwietnia, czyli już prawie 3 tyg diety za mna , schudłam 5 kg a liczę jeszcze na drugie tyle ;/
i niestety tez mam straszne problemy kibelkowe i nie wiem co robic, otręby jem, kawa zmlekiem nie działa, mysłalam , żeby siegnąć po jakąs xenne ? probowałyście ??
nowaa, ja dość często pozwalam sobie na herbatkę z senesem, jeśli mam problemy z załatwieniem się, i myślę że to dobre rozwiązanie. Oczywiście nie należy z takimi środkami przesadzać, bo organizm może się za bardzo przyzwyczaić i potem bez tej xenny nie będziesz mogła się załatwić, ale raz na jakiś czas na pewno można.
Witajcie kobietki i ja dołanczam do waszego grona od dzisiaj. Chce schudnąć z 5 kg. Moją mame namowiłam troszke wcześniej i po 10 dniach waga pokazuje o 5 kg mniej. Dzisiaj obie zaczynamy faze protein ja pierwszy raz a mama drugi. We dwie będzie nam raźniej:-).
Ale napewno nie raz będe was męczyła pytaniami w razie jakiś wątpliwości. Licze na waszą cierpliwośc i wyrozumiałość:-).
Dziewczyny ja ma do schudnięcia ok. 5kg w miesiąc. Może to nie dużo ale przy takiej małek nadwadze chyba najtrudniej ją zgubić:( dietadukan.pl
Dziewczyny piszcie swoje osiągnięcia dietowe! Potrzebuję motywacji! Help!
muszka, główka do góry, dasz radę! Ja do tej pory schudłam już prawie 9 kilo, a wierz mi, że zgrzeszyłam nie raz - głównie alkoholem. Mimo to jakoś tam waga ciągle spadała w dół i naprawdę widać spore efekty. Kiedy mam kryzys, staram się myśleć o tym, że już niedługo moja wytrwałość zostanie nagrodzona i będę mogła jeść więcej potraw i produktów, które lubię
Trzeba po prostu spojrzeć na to tak, że to tylko kilka miesięcy z naszego życia, warto się przemęczyć, by potem świetnie wyglądać i lepiej się czuć.
Wiem, wiem
Jak mam gorszy dzień - jem naszą nutellę ;] Ja też niestety grzeszę alkoholem, ale coraz rzadziej. Waga stoi od długiego czasu, ale postanowiłam, że zaczynam się ważyć raz na tydzień, nie częściej. Najważniejsze...że czuję się coraz lepiej
Ciuchy zaczynają być za duże, spodnie wiszą, a żal kupować nowych
dobrej nocy!
Czy to jest możliwe, na diecie jestem od wczoraj a już jest wynik -1kg? I powiem Wam, że czuje się lepiej.
muszka - i oby tak dalej!
Zastoje wagi są normalne, nie wolno się wtedy poddawać, tylko kontynuować dietę, bo waga prędzej czy później na pewno ruszy.
Dorotko - możliwe, faza ataku dlatego nazywa się fazą ataku, bo chudnięcie na niej jest najszybsze
Organizm przestawia się na nowy sposób żywienia, szybko traci wodę (pij dużo!) i tak wyglądają efekty. Oczywiście to, ile się podczas tej fazy schudnie, zależy od indywidualnych predyspozycji danej osoby, od ilości i czasu stosowania innych diet wcześniej oraz wielkości nadwagi.
ooo witam witam dawno mnie tu nie było ale może dlatego ze ostatnio wstyd mi trochę ze moje występki alkoholowe ale widzę ze sama nie jestem a w niedziele chłopak zrobił grilla i jejku jak głupio było cała rodzina a ja niby na diecie mama jego by mnie chyba wzrokiem zabiła jakbym nie zjadła a już nie mówcie jakbym nie przyszła tak ze zjadłam mała kiełbaskę i trochę lodów ale serce to mnie dalej boli
początek 3 tygodnia diety i jest mniej jak na dzisiaj o ponad 3 kg szału może nie ma ale sama jestem sobie winna a i oczywiście ćwiczę ostatnio systematycznie a jak nie mam czasu ćwiczyć to staram się np iść na nogach zamiast poruszać się komunikacją miejską
Na mnie fakt,że już wygladam całkiem, całkiem nie podziałał motywująco a wręcz przeciwnie SZOKK miałam juz taki fajny efekt a tu zachciało mi się poobjadać i efektem jest 3 kg na plus , ale dziś już znowu zaczynam uderzeniówkę i zobaczymy może nie będzie tak żle,ale powiem szczerze ,że zgrzeszyłam już chyba ostatni raz bo czuję się z tym fatalnie i gra nie warta świeczki żeby niweczyć swoje osiągnięcia dla chwilowej przyjemności zjedzenia tabliczki czekolady np muszę na czas kryzysu zrobić sobie nutelkę lub inne dukanowskie pychoty; pozdrawiam Was słodko ![]()
Moje drogie kobietki, potrzebuje pomocy!
Co to są czyste proteiny w proszku?
Beztłuszczowy twarożek w przepisach. Chodzi o homogenizowany czy raczej o taki zwykły biały twaróg bez tłuszczu?
I gdzie znaleźć serek topiony bez tłuszczu? Gdzie znajde tą "krówke śmieszke"?
siema dziewczyny a powiedzcie czy można jeść ryby w occie i w puszkach w pomidorach i jak można prosić o przepisik na tą nutelle.
Sonia nie przejmuj się na pewno wrócisz do odpowiedniej wagi ja też miałam chwile załamania i nie mogłam jej przezwyciężyć ale jakoś minęła. pozdrowionka
Co to są czyste proteiny w proszku?
Beztłuszczowy twarożek w przepisach. Chodzi o homogenizowany czy raczej o taki zwykły biały twaróg bez tłuszczu?
I gdzie znaleźć serek topiony bez tłuszczu? Gdzie znajde tą "krówke śmieszke"?
Czyste proteiny w proszku to, jak mniemam, po prostu odżywki i suplementy diety - nie wiem, nie próbowałam i nie stosuję.
Co do beztłuszczowego twarożku, to diabeł wie, o co chodziło Dukanowi, a może raczej tłumaczowi. Powiem szczerze, że przepisy Dukana są dla mnie tak niejasne i brzydko skonstruowane, że w ogóle z nich nie korzystam. Ale jakbym miała zdecydować, to chyba uznałabym, że chodzi o homogenizowany - to jest dla mnie "twarożek", a twaróg to twaróg.
A serka topionego bez tłuszczu nigdzie nie znalazłam. Chudą "krówkę śmieszkę" mają chyba w Anglii, ale u nas nigdy nie widziałam takiej.
siema dziewczyny a powiedzcie czy można jeść ryby w occie i w puszkach w pomidorach i jak można prosić o przepisik na tą nutelle.
Dieta proteinowa przepisy :
Przepis na nutellę podawałam już w tym temacie, na 4 stronie go znajdziesz. ![]()
Ryby w occie można jak najbardziej, ale w pomidorach już chyba nie bardzo, nawet na fazie warzywnej - ostatnio czytałam skład takich konserw i w każdej była masa niedozwolonych składników - jakieś mąki, skrobie, dużo cukru... Po prostu do wyrobu tych sosów używają tony chemii i węglowodanowych produktów. Polecam natomiast sairę w sosie własnym/zalewie solnej - jest pyyyszna i dozwolona ![]()
Dieta proteinowa przepisy
Dietetyczna nutella
(nie wypróbowalam osobiście- przepis też znaleziony w internecie)
odtłuszczone mleko w proszku,
serek homogenizowany 0% tłuszczu
Odtłuszczone kakao
żółtko
słodzik.
wszystko razem zmiksować blenderem.
podobno dobre
NUTELKA LIGHT
7 łyżek odtłuszczonego mleka w proszku
1 czubata łyzeczka odtłuszczonego kakao
3 czubate łyzki słodzika w proszku
8 kropli aromatu orzechowego
2 płaskie łyzki odtłuszczonego mleka w płynie
MOZNA EWENTUALNIE DODAĆ : 1 żółtko ze sredniej wielkości jajka
1. Zmiksować razem mleko w proszku, kakao, słodzik aby uzyskać jednolitą masę bez grudek.
2. Dodać mleko w płynie i ewentualnie 1 żółtko. Ręcznie wszystko wymieszać przez kilka minut, aż do otrzymania kremu o gładkiej i błyszczącej powierzchni.
256 2010-04-28 14:52:22 Ostatnio edytowany przez Dorota24 (2010-04-28 14:55:43)
Tak myślałam, że tego serka nie można u nas dostać. Ja znalazłam dwa fajne przepisy- ciasto nana tylko zamiast skórki z cytryny dałam z pomarańczy. a drugi przepis to ciasto z twarożku.
Dzięki Anemonne nie wpadła byn na pomysł z tymi suplementami:-).
Hej Kobietki ...
Ja mam kryzys.. Jestem na diecie od ponad 2 tygodni i moja waga stoi w miejscu. Drażni mnie to, bo staram się jak mogę- moim jedynym "wyskokiem" było zjedzenie dziś serka Danio- a tak, to trzymam się listy i nic ... Wiem, że nie wolno się poddawać, ale jakoś zaczyna mnie to wkurzać. W dodatku mam ograniczone możliwości, bo nasz piekarnik jest zepsuty i nie mogę upiec ani ciasta, ani mięska. Ehh... kurcze, muszę się ogarnąć ![]()
Witajcie.Czy to mozliwe zebym od 15 kwietnia schudła 2kg.To mój mąż zaczął pózniej i schudł 3 i najlepsze jest to ze nie przestrzega tej diety tak jak powinien.Moze to to ze mało jem no ale nie mam czasu.
259 2010-04-28 19:21:03 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-04-28 19:21:37)
Ewamorag, a kto ma wieksza nadwage? Stawiam ze on. Poza tym bardziej patrz na wymiary (kto ma luzniejsze ubrania?
) niz na wage.
Hej Kobietki ...
Ja mam kryzys.. Jestem na diecie od ponad 2 tygodni i moja waga stoi w miejscu.
Ach,z ta waga. A jak wymiary? Moze spadaja? ![]()
Witam Was wszystkie serdecznie ,ktore tak ciezko ale i wytrwale walczycie z kilogramami.Ja zaczelam dietke Dukana od poniedzialku,mam nadzieje ze wszystko pojdzie dobrze,,pozdrawiam Was serdecznie,bede tu wpadac i informowac o moich sukcesach i porazkach ;-]]]]].trzymam za nas wszystkie kciuki----dziewczyny byle do przodu,