Madzik gratki i medal za oparcie sie pokusie.
Aniu w poniedzialek klamerka na nosek i pieczenie rogalikow w kuchni moze mi sie jakos uda.
Ciekawe czy gdybym dala mleko 0%,zmielone otreby zamiast maki drozdze i slodzik w proszku a nadzienie twarog z aromatem waniliowym i slodzikiem czy wyszly by mi rogaliki z serem hihihi oj bedzie w poniedzialek eksperyment
23 986 2013-11-08 13:28:02
Podobne tematy
23 987 2013-11-08 16:52:01
Gosia, zamiast rogalików proponuję tatara;-) jak klamerka jest na nosie, oddychamy buzią, a to krok do tego, by rogalik wskoczył do ust:-)) Trzymaj się.... ja to sam farsz mogę jeść,mniam, kocham mak
23 988 2013-11-09 01:30:33
Moje kochane, ja wmówiłam sobie, że nie lubię niczego, gotuje dla moich chłopaków,, wącham i nic. Wcale mi się nie chce......dieta jest w głowie. W niedziele byłam na chrzcinach i nic, a najważniejsze jest to, ze nie jest to dla mnie problemem!!!!!!!!
23 989 2013-11-09 08:42:26
Kasiu ja zawsze jadlam najpierw oczami wiec jak widze cos apetycznego i pachnacego to mam na to apetyt. Zazdroszcze tego braku apetytu na grzeszki.
Moze uda mi sie wywinac od pieczenia rogali.
23 990 2013-11-09 09:52:59
A ja chyba zazdroszczę tych rogali.........chociaż sama nie wiem, bo takiego prawdziwego nigdy nie jadłam!!!!!!!!
23 991 2013-11-09 14:16:42
Kasiu nigdy nie jadlas takiego domowego rogalika z powidlami wlasnej roboty? Zaluje wiele stracilas ale moze i lepiej przynajmniej nie kusi cie ......... ![]()
23 992 2013-11-09 14:21:46
Domowego, nie u mnie jakoś nikt nie robił, także widzisz, jeszcze wiele przede mną, ale teraz raczej już sobie ich nie podjem
23 993 2013-11-10 09:26:55
Madzik gratulacje.
Ja wczoraj miałam dzień podsumowań ... i również 3 kilogramy mniej. Od wczoraj jestem na PW. Trochę chyba przesadziłam z tymi warzywkami więc dzisiaj nawet nie wchodzę na wagę... nie podejrzewam, żeby były jakieś spadki.
Ja też nigdy nie jadłam takich domowych rogalików:-( nigdy nie robiłam. Ale zawsze musi być ten pierwszy raz... jeszcze jak podacie dziewczynki jakiś sprawdzony przepis to może przyszły rok uczczę w ten sposób św. Marcina;-) Dzisiaj próbować nie będę, mam bardzo słabą silną wolę:-)
23 994 2013-11-10 11:37:47
Lenka podalabym ci moj przepis juz teraz ale za bardzo by cie kusily wiec wstrzymam sie i podam ci go w przyszlym roku bo raczej nie pozbedziecie sie mnie tak szybko tym bardziej ze w pazdzierniku grzeszki byly i II faza pewnie wydluzy sie o miesiac wiec do maja och teraz zaluje tych grzeszkow ale coz czasu sie nie cofnie mozna tylko wnioski wyciagnac.
23 995 2013-11-10 12:00:47
Hej Kobietki!
U mnie prawie bez grzeszków, nie licząc kilku pieczonych kasztanów wczoraj, no ale nie mogłam się powstrzymać
Za to dziś mam +1,5 kg, znaczy, że niedługo @ ![]()
Moja waga jest jak system wczesnego ostrzegania ![]()
Poza tym spokój.
Aha! Polubiłam jakoś otręby! Ale tylko w wersji pseudo-owsianki - rano z odrobina mleka, na gorąco.
Dobiłam do 85kg, znaczy w dwa miesiące udało mi się schudnąć tylko/aż 9,5 kg. Muszę się sprężyć z odchudzaniem żeby się zmieścić w rozmiar 14 przed świętami, bo inaczej będą mnie czekały zakupy zimowych spodni
Bo nie mam takich w aktualnym rozmiarze, a 14 pół szafy ![]()
Albo będę marzła
Jestem tylko załamana, bo za wolno mi w talii ubywa
no kurka, nie chcę mieć brzuszyska!
Chyba zacznę ćwiczyć, albo co?... ubyło mnie dopiero 6-7 cm
A skoro mam otyłość brzuszna, to właśnie w talii powinno mi znikać najszybciej. A tu po równiutko we wszystkich wymiarach -6 cm ![]()
Znaczy super, ze w ogóle ubywa, ale osą jak 20-latka już chyba nie będę ![]()
23 996 2013-11-10 12:14:20
Dziewczyny jak to do końca jest z tą dietą Dukana ? Gdy ostatnio rozmawiałam z moimi dziewczynami i wspomniałam o Dukanie ,że się podejmę to poradziły bym tego nie robiła, bo od Dukana wysiadają nerki ,że efekt jojo pojawia się zawsze ... Tu Was jest więcej które stosują tą dietę i z pewnością wiecie lepiej niż moje dziewczyny jak to wygląda . I proszę nie każcie mi się wczytać w temat od początku ( bo gdzieś tam znajdę odpowiedź na swoje pytania ) przecież to potrwa wieki a ja najchętniej chciała bym wiedzieć już ![]()
23 997 2013-11-10 12:49:25
Owszem, ta dieta jest obciążająca dla nerek i wątroby, ale jeżeli jesteś zdrowa (a jeżeli nie jesteś pewna, to przed dietą warto zrobić badania) i przestrzegasz żelaznej reguły - dużo pić - to nerki sobie poradzą.
Przez ten watek przewinęło się całkiem sporo dziewczyn, które schudły po ponad 20 kilogramów i ich nerki ani wątroby nie ucierpiały.
Są nawet takie, co "dukały" mając cukrzycę i będąc pod stałą kontrolą lekarza - skoro takie osoby mogą, to tym bardziej zdrowe dadzą radę ![]()
23 998 2013-11-10 12:56:34
Taaaaaaa, ja jestem przykładem, wyniki mam o niebo lepsze niż przed
23 999 2013-11-11 19:01:23
Dziewczyny, co tu tak cicho? Piszcie co tam u Was???????
24 000 2013-11-11 22:36:31
Hejka
Zgadzam się z dziewczynami wyżej,ja mam w rodzinie kobietkę już bardzo długi czas na dukanie,tak właściwie to ona nigdy nie zakończyła ostatniego etapu,nie powróciła już do chleba mąki czy ziemniaków a z butelką wody nie gazowanej to chyba i śpi,szczerze mówiąc to na wakacjach z nią poznałam wszystkie wc
bo wiadomo dużo pije to i "depcze" ale ma 48 lat 176cm i 63kg wagi,ostro uczęszcza na zumbę i na zdrowie nie narzeka i nie narzekała a wiem że badania też często robi bo ma boleriozę więc myślę że jeśli rozsądnie podchodzi się do tej diety i je się coś więcej niż twaróg i jajka to chyba wszystko będzie ok,ale to tylko moje przemyślenia.
24 001 2013-11-12 18:09:01
Halo!
Muszę częściej robić generalne porządki
to dobrze działa na dietę - nie ma czasu myśleć o jedzeniu ![]()
24 002 2013-11-12 21:52:21
Hejka
Dla mnie teraz będzie najcięższy czas,pieczenie ciasteczek świątecznych i dekorowanie z córeczką,już na samą myśl o rogalikach orzechowych albo ciasteczkach maślanych ślinka mi leci a co dopiero jak będę nad blachą stała
masakra
24 003 2013-11-12 22:02:48
Uodpornisz się, mnie już nic nie rusza.... naprawdę, teraz wszystko może koło mnie leżeć i nic
24 004 2013-11-12 22:09:25
Ja się nie mogę uodpornić
Dla mnie to jest taka sama walka jak pierwszego dnia...
Jedyny czas kiedy na nic nie mam ochoty to kiedy objem się smażonej wołowiny i ją trawię przez następne pół dnia
Ale na dłuższą metę taka dieta nie byłaby najlepszym pomysłem
Dziś rano ugryzłam kawałek Kinder Bueno od Młodej, to myślałam, ze zacznę lewitować, takie to pyszne było!
Gdybym straciła apetyt na wszystko, to pół biedy, ale ja powoli tylko nabieram obrzydzenia do białka
...a jak sobie pomyślę, że to jeszcze tyyyyyle miesięcy!
(nie martwcie się, marudzę, bo jestem przed @... ;p )
24 005 2013-11-12 22:18:48
Iceni, ja nie straciłam apetytu , tylko na kapustę kiszona , mogłabym jeść ja do bólu, a po za tym nic mogłoby nie istnieć. 5 dni P bez kapusty, to dni stracone
24 006 2013-11-13 10:13:02
a ja mam wahania nastroju... czuję jak białko mi zalega we flakach... wczoraj zrobiłam dzień na samych warzywach, dostałam rozwolnienia, dziś grzecznie powróciłam do białka, ale brzydzi mnie, to pewnie pogoda. Może na kolację wypiję kakao odtłuszczone, chyba mózg domaga się paliwa....
24 007 2013-11-13 10:28:08
Wahania nastroju spowodowane sa jesienią, to normalne przejdzie, nie martw się
24 008 2013-11-13 10:34:00
dzięki, KW, normalnie zdycham. Dziś po pracy zapalę świeczkę i posłucham fajnej muzyki jedząc...białko;-)
24 009 2013-11-13 16:45:27
Oj Dziewczyny jestescie szalone ![]()
Do nowej kolezanki moze i dieta dukana obciaza nerki ale jak sie ja stosuje z gkowa to wszystko jest ok.Jestem posiadaczka nie dwoch nerek a trzech i po 3 miesiacach dukania -12 kg i wyniki ksiazkowe wiec spokojnie dukan nie zabija jak sie go stosuje z umiarem wiec do dziela.
Wracajac do poniedzialkowych rogalikow dobrze ze zrobilam te eksperymentalne byly straszne w smaku ochyda blee ale dzieki nim na widok rogalikow mnie otrzasalo wiec sa kochane bo mnie uchronily od grzechu ![]()
24 010 2013-11-13 21:06:01
Cześć dziewczyny:)
Po spadku 3 kg na fazie I, trzy dni weekendowe sobie pofolgowałam. Rzuciłam się na warzywka, aż do pieczonych ziemniaczków włącznie, które zrobiłam dla swojej rodziny, a już najgorsze... to 4 kieliszki czystej na baletach:-( No i na efekty nie trzeba było długo czekać. We wtorek z trzech kilogramów zostało 2 na minusie. Ale od wtorku ściśle przestrzegam diety. W piątek zaplanowałam ważenie. Więc dam znać co i jak.
Wielkimi krokami zbliża się czas wielkiej próby: Katarzyny, Andrzeja a zaraz święta i Sylwester. Tyle pokus... nie wiem czy dam radę. Ale jeśli mi się nie uda to pewnie się znienawidzę... Dobra, ale już nie narzekam.
Też słyszałam, o mogących wystąpić problemach z nerkami. Ale przyznam szczerze, że pomimo kontaktu z kilkoma osobami, które stosowały tę dietę nie spotkałam nikogo, komu by coś się przytrafiło. Myślę tak samo jak wy dziewczyny, ze należy konsekwentnie przestrzegać zasad diety i już.
Powodzenia i nie krzyczcie za mocno za te weekendowe wybryki... :-)
A za przepis na rogale z góry serdecznie dziękuję, wczoraj zdobyłam przepis na pyszną wuzetkę (wiem co mówię bo jadłam przed rozpoczęciem diety) więc mogę się zrewanżować;-)))
24 011 2013-11-13 21:41:02
EnkaLenka, lanie dam;-) na tyłek! Żartuję, kto jest bez grzech, niechaj pierwszy rzuci kamieniem.... Wracaj na tory dukanowe, smacznego! Ja zjadłam 2 jaja na miękko i idę spać,dobranoc!
24 012 2013-11-14 10:10:01
A ja po okresie przerwy pogodzilam sie z udkami ![]()
Rogale...- marzenie ![]()
Pozdrawiam
24 013 2013-11-14 19:43:53
Hej, piekę piersi w rękawie, w piekarniku, pychota! Lepsze, niż szynka, w szynce pełno śmieci, dodatków, a pierś to samo mięsko. Dziś nie dostałam mojego serka Piórko:-( Biorę się za siebie, żadnych wędlin, soli,musi ruszyć ta waga do andrzejek....Pozdrawiam Was serdecznie!
24 014 2013-11-15 10:18:24
Nie wiem czy dozwolone w diecie są papirusy Winiary ale ja je bardzo polubiłam i jak na razie nie przybieram a udało mi się dojść do 71,6kg więc jest lepiej niż myślałam,najgorsze że musiałam ostatnio zrzucać węgiel (sąsiad miał zablokowany dojazd do posesji a mąż w pracy) i dorobiłam się przepukliny,teraz czeka mnie szpital i zastanawiam się jak tam dietę pogodzę ![]()
24 015 2013-11-15 14:05:08
madzik, no trudno bedzie pogodzic szpitalne jedzenie (bleee) z dukanem, ale na takich rarytasach, jakie Ci tam zaserwują, chyba raczej nie musisz sie obawiac przyrostu wagi. A po tych kilku dniach sobie wrocisz na spokojnie do dukania swojego i juz.
Ja sie wzięłam i nie odpuszczam.
Pozdrowienia dukanowe. Pa
24 016 2013-11-15 20:26:23
Witajcie wieczorową porą.
Po ostatniej mojej spowiedzi z grzeszków łakomstwa:-) myślałam, że większe baty dostanę. Ale okazuje się, ze jesteście strasznie wyrozumiałe;-) Dzięki.
Za to dziś zgodnie z obietnicą jest dzień podsumowań, i wiecie co, dwa kilo mniej. Moja waga dziś pokazała 74.
24 017 2013-11-15 20:32:26
A i Madzik gratuluję spadków, Knasiaczek, Gosia pozdrawiam i dzięki za słowa otuchy, Benita nie poddawaj się. Ja też się będę strać, ale zbliża się weekend i wtedy jest najtrudniej:-(
Pozdrawiam serdecznie
24 018 2013-11-15 20:43:34
Madzik, ja pracuję w szpitalu, zaglądam do talerzy moich kochanych pacjentów.... Benita ma rację, nie bój się, nie przytyjesz, bez soli, trochę jałowe... spoko;-) EnkaLenka,gratuluję! Ach, te weekendy..... Córcia (13 lat) robi omleta bez tłuszczu, uczy się od mamci;-) miłego wieczoru!
24 019 2013-11-16 18:06:14
Halo! Jak tam Siostry w Cierpieniu?
Czyżby nie tylko mnie dopadł jakiś dietowy marazm? ![]()
Od 4 dni czekam na @ i go ni ma... czuję się przez to lekko rozbita ![]()
24 020 2013-11-16 20:59:23
Hej, białko mi we flakach zalega!
24 021 2013-11-17 14:29:00
EnkaLenka, no to sa najfajniejsze chwile, ujrzec spadek na wadze na wlasne oczy
- bardzo mobilizuje. Gratulacje.
knasiaczek, ale jak Ci sie to objawia? ![]()
Jem wlasnie pyszny deserek z mango (co prawda tylko w postaci aromatu), ale smakuje jak zywy:) I goraca herbatka. Za oknem buro, sniegu by sie chcialo...
24 022 2013-11-17 16:31:40
Benita, ja na mięcho nie mogę patrzeć, zakorkowana jestem, a oczami wyobraźni widzę to mięcho w moich kiszkach, jak tam siedzi ... przepraszam, że tak marudzę, nie chcę Was zniechęcać, ale ja pomocy potrzebuję... może parę dni na warzywkach samych... jakiś kryzys przedświąteczny, no i dziecko mnie wkurzyło, tłumaczę jej geografię, a ona wściek! Bo nie rozumie! Rzuciła focha i poszła z tekstem, ze jedynkę dostanie. To jej jedynka, nie moja! ech...
24 023 2013-11-17 20:43:16
A gdzie się nasza KW-sia podziewa??
Haaalo? ![]()
24 024 2013-11-18 09:43:43
kansiaczek, kochana, no jak dziecko Cie wkurzylo, to jestes rozgrzeszona w pelni - kazda z nas, majaaca dzieci, chyba to zrozumie
. Wiesz co, ja mialam troche podobnie z tym miesem - tylko mi sie to skupilo na nozkach i piersiach, hahah, bez skojarzen
, i powiem Ci, ze troche mnie to trzymalo. Chyba musisz cos sobie urozmaicic, bo Cie szlag trafi w przeciwnym razie - mnie pomoglo, ze pozegnalam sie z drobiem na jakis czas - i jadlam warzywa (na cieplo) i deserki, ciasta i te pyszne dukanowe chlebki. Tylko znow troche glodna bylam, ale przetrwalam. Teraz mi przeszlo jest ok.
Wlasnie, macie jakies fajne przepisy na dania swiateczne? ![]()
24 025 2013-11-18 10:26:25
Hej sarenki ![]()
Gratuluje spadkow.
Aniu rozumiem Cie bardzo dobrze mnie w piatek jak wkurzyla corka to az nie powstrzymalam sie i zapdalam sobie drinka z cola:(Trudno znow bedzie zastoj no coz nic nie zrobie.Im dluzej jestem na dukanie tym trudniej mi ja utrzymac katastrofa a jeszcze sporo do zrzucenia chyba musze sobie przypomniec po co to wszystko robie.Trzymajcie kciuki dziewczyny kochane
24 026 2013-11-18 18:14:13
Benita, Gosia, kochane, dziękuję za wsparcie!! Zrobiłam zupę jarzynową, zajadam ją i mi lepiej:-) A dziecko dziś piątkę z chemii przyniosło, mądra po mamusi;-)
24 027 2013-11-19 07:37:21
Aniu inaczej byc nie moze ![]()
Moja jak dostala szlaban na telefon internet i telewizor to w trzy dni przeczytala lekture a tak nie miala czasu jednak te szlabany sie przydaja szkoda tylko ze tyke nerwow mnie to kosztuje no i niestety jest wymowka na grzeszenie .....
24 028 2013-11-19 08:43:22
Gosia, ja też tak mam, jak mnie zdenerwują, to jem, nie umiem sobie z tym poradzić. Chciałabym zacząć biegać, podobno można się fajnie uzależnić od ruchu. Ale brakuje mi sąsiadki od serca, wokół mnie mieszka mało ludzi, są starsi i zamknięci....Tylko dzień dobry i tyle. Przyjaciółki za daleko mieszkają. Starsza córka mnie na pływalnię namawia, może kupię karnet i nie będzie odwrotu? Miłego dzionka dla wszystkich!
24 029 2013-11-19 09:30:17
Aniu to fakt bieganie uzaleznia i do tego daje znakomite efekty szkoda ze sama jakos nie moge zaczac tego stosowac.Jeszcze za panny czyli x lat temu biegalam codziennie tylko po 20 minut dziennie w godzinach wieczornych efekty byly i to ladne no i wtedy jakos tak mniej obowiazkow bylo no i praca od 8 do 15 a teraz wiecej obowiazkow praca na dwie zmiany i czlowiekowi to juz sie nic nie chce moze na wiosne bedzie lepiej poki co musze diete utrzymac a to juz i tak bedzie ogromny sukces.
24 030 2013-11-19 10:03:12
Ja codziennie rano, jak pije kawe o 7.30, to widze przez okno takiego chlopaczka - biega w samych tylko, jak to nazywam rajtuzach
- nie no, legginsy ma, ale zgrabny chlopaczek jest - podziwiam go, serio - z zegarkiem w reku codziennie chce mu sie biegac o swicie, kiedy ja patrze na swiat jedynie jednym okiem i probuje sciagac z wyr moje rozespane corki...
knasiaczek, na mnie podzialal iftness - jakos tak w grupie latwiej sie zmobilizowac - najtrudniej zaczac.
24 031 2013-11-19 11:07:04
Ja mam kiepski nastrój, dieta na razie poszła na wstrzymanie, jakoś mnie psychicznie ten dukan wykańcza. Na dodatek okresu nadal nie mam (w ciąży nie jestem na pewno) - jak na razie to już 8 dni opóźnienia. Czuję się przez to rozbita, jakbym od tygodnia miała permanentny PMS ![]()
Teraz mam tak, że do 18-20 trzymam dietę ładnie, a potem wieczorem zaczynam mieć świra i czuję, ze zjadłabym wszystko, co mi w rękę wpadnę - opchanie się białkiem pomaga dopiero jak się naprawdę go opcham, wtedy czuję się przejedzona i cały wieczór źle się czuję - co też nie wpływa korzystnie na nastrój.
Zastój wagi oczywiście od tygodnia. Przy takim trybie to się ciesze, ze nie tyję ![]()
24 032 2013-11-19 13:47:36
Witajcie moje kochane:-) za gratulacje bardzo dziękuję. Ale powiem wam, że postanowiłam ważyć się tylko raz w tygodniu w piątek. Ważenie się codziennie ... a już w czasie jedzenia protein i warzyw o zawrót głowy może przyprawić, a i motywację można stracić.
Co do podjadania ze stresu to tez tak mam. Kiedy pracowałam to rzeczywiście nie miałam problemu z utrzymaniem wagi. A teraz masakra. No ale jak wiecie doskonale od 03 listopada jestem z wami i staram się (z małymi wyjątkami) diety przestrzegać w czym i was chcę gorąco wspierać. Więc nie poddawajcie się.
Acha jeszcze wam opowiem o moim bieganiu. Biegałam gdzieś we wrześniu (nawet systematycznie) ze cztery razy w tygodniu. Chociaż przystępując do biegania miałam pewne obawy o moją złamaną w tym roku w lecie nóżkę. Pewnie bym biegała do tej pory ale zaczęłam odczuwać dziwne bóle w stawach i najciekawsze było to, ze wcale nie w nodze złamanej tylko w tej drugiej. Do tego po miesiącu biegania wcale nie zauważyłam jakichś spektakularnych zmian i no się poddałam. Ale teraz mam plan najpierw schudnę, bo może byłam za ciężka i nadmiernie obciążało mi to stawy. A od wiosny jeszcze raz spróbuje. Trzymajcie się moje drogie i nie dajcie się chandrze;-))))
24 033 2013-11-19 23:27:09
Najadłam się białego serka i idę spać. Jutro upiekę we folii piersi i będę mieć jedzonko, rodzinie zrobię makaron po bolońsku. Jutro wskoczę na rowerek spinningowy, tak postanowiłam. Dobrej nocy, dziewczyny!
24 034 2013-11-19 23:42:10
A ja dostałam okresu! I wilczy apetyt jak ręką odjął - znikł sam! Od jutra mogę dietkować spokojnie znowu ![]()
24 035 2013-11-20 08:32:02
Iceni-grzeczna dziewczynka;-)
24 036 2013-11-21 20:04:22
Witam Was dziewczynki, dawno mnie nie było, ale grzecznie jestem na diecie imam już 7 z przodu( czyli do dnia dzisiejszego jest mnie ogólnie mniej o 25.5 kg), a w ogóle coraz bardziej się zaprzyjaźniłam z dietką!!!!! Wracam do was
24 037 2013-11-21 21:15:21
hej, KW, super wynik. Ja się boję wchodzić na wagę, ale spodnie luźniejsze;-) Byle do wiosny. Wczoraj oglądałam program o panu lat 80, który przebiegł 130 maratonów w swym życiu.... pełen szacun! Z wrażenia wskoczyłam na rowerek spinningowy!
24 038 2013-11-21 21:28:24
Dzięki, mnie się tez podoba i daje motywację do dalszego dietowania
24 039 2013-11-22 10:43:46
Cześć dziewczęta, gratuluję spadków wszystkim, które je odnotowały, a tym które tak jak ja maja zastój życzę wytrwałości.
U mnie w tym tygodniu guzik z pętelką ani grama w dół :-( Pocieszam się, ze to może dlatego, że mam okres, albo inne błędy popełniam, za późno jem, albo za dużo..... Waga jak zaklęta stanęła na 74 i nic.
24 040 2013-11-22 13:49:43
A ja spodnie schowalam na dno szafy - spodnice za to przezywaja renesans, dobrze sie w nich czuje. But sobie tez kupilam na odpowiednim obcasie, moge stukac
EnkaLenka, zastoje sa nieodlacznym! elementem chudniecia. Przeczekaj i nie poddawaj sie. Trzymam wiesz co ![]()
pozdarwiam, ukanki
24 041 2013-11-22 15:19:34
Benitka bardzo Ci dziękuję, mam nadzieję, że jest tak jak mówisz.
KW-sia ty to masz osiągnięcia 25 kg w niecałe trzy miesiące... podziwiam, też bym tak chciała...
24 042 2013-11-22 21:29:38
Dzieki wielkie, sama jestem e szoku, nie spodziewałam się, dzisiaj rano było równe - 26 kg
24 043 2013-11-24 19:13:00
Dziewczyny, śpicie?? Nikt nie pisze...
24 044 2013-11-24 22:13:44
Nie spimy, ale coraz mniej piszemy wątek chyba umiera
24 045 2013-11-24 22:17:24
Ja nie piszę, bo mam dukanowego doła
i milczę z powodu wyrzutów sumienia ![]()
p.s. Kasiu, gratuluję wyników - mnie to chyba taki spadek z rok czasu zajmie ![]()
24 046 2013-11-25 08:34:31
Ja też mam doła, ale musimy ożywić wątek, w kupie raźniej! Piszcie, ja Was potrzebuję!
24 047 2013-11-25 09:16:00
Ja nie mam doła, piszcie , to was wyciągnę z doła
24 048 2013-11-25 11:02:14
Ze swojego doswiadczenia widze, ze najwieksze ciagoty jedzeniowe mam, kiedy albo sie nudze, albo cos mnie gryzie "od srodka"
albo na kogos sie wkurzam, - a udaję, ze tak nie jest.
Ostatnio grzesze sporo, ale wyrzutow sumienia jakos nie ma ![]()
24 049 2013-11-25 11:15:11
Cześć dziewczyny, może ten nasz wątek nie umrze??? Przecież sylwester idzie i co nikt nie chce się pozbyć paru kilogramów???
A ja po piątkowej porażce (0 spadku przez cały tydzień) weszłam dzisiaj na wagę. Tak mnie jakoś podkusiło, żeby sprawdzić jak to działa przy P+W i okazuje się że 1 kilogram mniej czyli już jest 73. No i co powiem wam żeby nie wasze wsparcie i że razem ze mną się dietujecie to pewnie też bym się poddała a tak się trzymam.
A tak w ogóle to nastrój mi się poprawił... Śnieg popadał... biało się jeszcze nie zrobiło ale wygląda to trochę lepiej i do świąt równo miesiąc;-))))
24 050 2013-11-25 12:52:35
EnkaLenka, jak umrze, to moze bedzie znaczylo, ze sie juz skutecznie poodchudzalysmy
i zalozymy kafajke "wylaszczone dukanki szaleja na Sylwestra " ![]()
Tak wiec, kochaneczki, brac sie do odchudzania
- 31 grudnia robimy galerie brzuchow i oponek ![]()
Slicznie sloneczko u mnie swieci, choc zimno.