Cześć laski,
Na wstępie przyznaję się, że nagrzeszyłam w weekend, nawet nie chce mi się wymieniać, ale w sumie nie jest chyba źle, bo za dwa kg będzie mnie -10 a miesiąc dietki minął w ostatnim tygodniu
Mam zamiar to zrobić w ciągu najbliższego tygodnia, bo od dziś znów same proteinki.
Ale mam oczywiście do Was pytanie i to za 100 punktów - czy któraś z Was miała po miesiącu z dukanem przesilenie? Chodzi mi o złe samopoczucie, brak sił, etc? Ja od początku czułam się fantastycznie, zero bólu głowy, czy złego samopoczucia. Od kilku dni czuję się źle, mam wrażenie opadnięcia z sił i jakoś tak mi dziwnie. Dziś ledwo się przywlokłam do pracy. Brak witamin? Normalne przesilenie dietowe? Jak myślicie?
2 341 2010-10-18 10:05:21
Podobne tematy
2 342 2010-10-18 10:10:41
Cześć laski,
Na wstępie przyznaję się, że nagrzeszyłam w weekend, nawet nie chce mi się wymieniać, ale w sumie nie jest chyba źle, bo za dwa kg będzie mnie -10 a miesiąc dietki minął w ostatnim tygodniuMam zamiar to zrobić w ciągu najbliższego tygodnia, bo od dziś znów same proteinki.
Ale mam oczywiście do Was pytanie i to za 100 punktów - czy któraś z Was miała po miesiącu z dukanem przesilenie? Chodzi mi o złe samopoczucie, brak sił, etc? Ja od początku czułam się fantastycznie, zero bólu głowy, czy złego samopoczucia. Od kilku dni czuję się źle, mam wrażenie opadnięcia z sił i jakoś tak mi dziwnie. Dziś ledwo się przywlokłam do pracy. Brak witamin? Normalne przesilenie dietowe? Jak myślicie?
nic się nie stresuj lalka
jesteś zmęczona a dieta w tym nie pomaga niestety ,prponuje witaminki jakieś ,plusz albo cos ,ja po białkach jak mam tez jakas depresja mnie ogarnia i spac najchętniej
więc jest w normie szybko traci sie wagę więc i organizm się broni
buźka
2 343 2010-10-18 10:12:42
tez chcee, gdzie ten watek , gdzie to ciasto... gdzie moj jezyk?(to sostatnie to bylo rettoryczne pytanie:D)
Ciasto migdałowe
4 żółtka
1 całe jajo
5 łyżek skrobii kukurydzianej
2 łyżki słodzika do pieczenia
1 twarożek homo waniliowy
pół aromatu migdałowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Żółtka i jajko potraktować lekko mikserem na pół-pianę, dodać reszte składników i pomiksować z 2 minutki.
Wylać na keksówke wyłożoną papierem i do pieca na 40 minut w 180 stopniach.
Nie polecam z tymi białkami, bo bez wyszło super...lekko wilgotne, takie jak trezba, a jak dasz dużo
białek to zazwyczaj robi się twardawe i suche
A jeśli chodzi o bezy...to po godzinnym pieczeniu w piekarniku i zostawieniu na noc są twarde na drugi dzień jak trzeba...u mnie stały 2 dni (starałam się opanować i jeść po mału) i żadnej gumy nie było.
2 344 2010-10-18 10:18:54
Hmm póki co to moje początki więc o żadnych "przesileniach" Ci nic nie powiem, jestem na 4 dniu fazy pierwszej i czuję się dobrze;D Chociaż wczoraj tak mnie brzuch rozbolał, ciemno mi się przed oczyma zrobiło myślałam że umieram, seryjko. Ledwo doszłam, do toalety i nic, wróciłam po czym znowu napad, poszłam i zrobiłam co miałam zrobić ale podejrzewam że to od łososia bo drugi dzień mi leżał w lodówce a ja go podrobiłam i do jajecznicy... Oby nie powracały te bóle bo to straszne.
A teraz mam pytanie;D Jutro mija piąty dzień jak jestem w fazie uderzeniowej więc od środy przechodzę na fazę drugą i muszę się upewnić, że wszystko wiem co i jak mam robić. Otóż zaczynam dodawać do jadłospisu warzywka a jem to co do tej pory,tak? i tak przez pięć dni po czym znowu wracam na 5 dni do produktów dozwolonych w fazie uderzeniowej? Dobrze to rozumiem?
2 345 2010-10-18 10:22:26
Hmm póki co to moje początki więc o żadnych "przesileniach" Ci nic nie powiem, jestem na 4 dniu fazy pierwszej i czuję się dobrze;D Chociaż wczoraj tak mnie brzuch rozbolał, ciemno mi się przed oczyma zrobiło myślałam że umieram, seryjko. Ledwo doszłam, do toalety i nic, wróciłam po czym znowu napad, poszłam i zrobiłam co miałam zrobić ale podejrzewam że to od łososia bo drugi dzień mi leżał w lodówce a ja go podrobiłam i do jajecznicy... Oby nie powracały te bóle bo to straszne.
A teraz mam pytanie;D Jutro mija piąty dzień jak jestem w fazie uderzeniowej więc od środy przechodzę na fazę drugą i muszę się upewnić, że wszystko wiem co i jak mam robić. Otóż zaczynam dodawać do jadłospisu warzywka a jem to co do tej pory,tak? i tak przez pięć dni po czym znowu wracam na 5 dni do produktów dozwolonych w fazie uderzeniowej? Dobrze to rozumiem?
Dokładnie tak. Na dniach warzywnych dodajesz dozwolone warzywka, na białku to co w pierwszej fazie.
A z tym przesileniem to bardzo indywidualna sprawa, ja miałam już tak, że wolałam nic nie jeśc byle białka nie tknąć, a teraz mam ataki na białkowe i język mi do tyłka ucieka jak myślę, że w lodówce jes jeszcze serek, ryba wędzona a nie daj Boże coś upiekę...znika w trymiga ![]()
2 346 2010-10-18 10:52:04
Ja jak przepadałam za wędzonymi rybami tak teraz mam ich dosyć!
Śmierdzą mi już z daleka! Może dlatego że wczoraj się zraziłam tym łososiem.
Ale ćwiarteczki z kurolka nie odmówię;D
2 347 2010-10-18 12:33:33
Co do przesilenia to ja chyba też to przeszłam. Cały poprzedni tydzień czułam się kiepsko, byłam słaba. Po pracy tylko jakiś mały filmik i spać (przychodzę z pracy ok. 21) ale w piątek jakoś odzyskałam energię, przez weekend było super! Ale muszę się do czegoś przyznać zgrzeszyłam kieliszkiem winka
, byliśmy w gościach i jakoś tak nie umiałam odmówić, ale poza tym jadłam tylko dozwolone rzeczy. Moja koleżanka u której byliśmy wie że jestem na diecie i specjalnie dla mnie kupiła drobiową wędlinkę ![]()
Dziś znów jestem oklapła, ale to przez okres
dziś ten najgorszy dzień ![]()
2 348 2010-10-18 13:22:41
Wg mnie to jest normalne, wcześniej przed rozpoczęciem diety każda z nas dogadzała sobie jak tylko mogła, mnóstwo witamin i tych dobrych i tych złych, mnóstwo tłuszczów zwierzęcych i roślinnych, mix jeśli chodzi o jedzenie o każdej porze dnia i nocy... A teraz nagle diametralna zmiana i nasz organizm się troszkę buntuje dlatego pojawiają się bóle, dziwne zawroty głowy. U mnie natomiast normą jest dziwaczne bulgotniki w brzuchu, mimo że nie czuję się głodna tak mi jeździ po bebechach że aż strach. Wcześniej dostarczałam takie bomby kaloryczne a teraz zmiana i nie chce chyba brzusio tego przyswoić...Ale troszkę czasu mini i się unormuje;D
Takie jest moje zdanie...
Wytrwałości;)
2 349 2010-10-18 13:43:14
A propo tych bulgotek w brzuchu to ja tak mam cały czas, a dzisiaj mija 14 dzień stosowania diety. No i tak jak się obawiałam, tez w weekend u mamy na imieninach zgrzeszyłam. Co prawda jeżeli chodzi o jedzenie to tylko dozwolone rzeczy, ale za to podlałam to kilkoma drinkami - pocieszam się że z colą light ![]()
2 350 2010-10-18 14:13:42
Jak to jest u Was z dodawaniem warzywek w fazie PW, jakie macie proporcje, bo ja mniej więcej mam na talerzu tyle samo warzywek co białeczka (mięsa, ryby) nie wiem, czy aby nie przesadzam ? Np do serka wiejskiego 200g pakuję 4 rzodkiewki i pół małego ogórka zielonego..
2 351 2010-10-18 14:16:30 Ostatnio edytowany przez Agutek (2010-10-18 14:17:21)
monolka ja przyznam szczerze, że nie zastanawiałam się nad proporcjami, ale może to źle?? Do śniadania jakiś pomidor, a do obiadu 3 łyżki pieczarek z patelni np.
dudzikowa dzięki dobra kobieto ![]()
2 352 2010-10-18 14:32:02
Słuchajcie wyczytałam poprzednie 2 odpowiedzi i się zaniepokoiłam. Ja myślałam, że jeśli jesteśmy w fazie drugiej i przez 5 dni możemy do swojej diety włączyć warzywka to może to wyglądać w ten sposób że na obiad np kurczak a na kolację lekka sałatka warzywna? A tu wypisujecie coś o proporcach? Czyli jeśli już jemy to mięcho+warzywa razem? Nie możemy tego dzielić?
2 353 2010-10-18 14:52:08
och dziewczynki... ja miałam ciężki weekend... byłam u przyjaciółki na urodzinkach i nawet swoje juedzonko zabrałam ona mi jajeczka gotowała i niby tak och i ach gdybym sę na piwko nie skusiłą a potem to już tylko poleciało... poszłam na imprezę do znajomych i zjadąłm ze dwie garści jakiś orzeszków w przepysznej chrupiącej skorupce... ale tak mi się chciało jeść... i jeszcze to piwo... duuużo oiwa... i o dziwo waga w dół, niewiele bo byłam na warzywkach ale jednak w dół... skróciłąm więc warzywka o jeden dzień i dziś znów na białeczku... ale czuje się fantastycznie ![]()
a i znalazłam odtłuszczony i odsłodzony serek homogenizowany... co za okropieństwo... ale do sernika może by się i nadał ![]()
a i wyczytałam coś o jakiś kluseczkach??? czy to zwykłe jajko z mączką kukurydzianą??? i czy można sobie zrobić rosół??? niby to na kurczaku ale sama nie wiem... a miałąbym ochote na takie rosołek ![]()
2 354 2010-10-18 14:53:39
Na pewno można dzielić, ale ja osobiście lubię takie posiłki łączone, nawet jak jem parówkę, to zagryzam kawałkiem papryki ![]()
jak kromka chlebka z serem, to dodaję pomidora itp, jak robię jajecznicę, to wkrawam szczypior, pora czy cebulkę..
2 355 2010-10-18 14:56:29
w-justyna,mysle ze musisz sie oprzec na swoim zdrowym rozsadku , wesprzec ksiazka , dieta nie moze nas katowac , nie moze byc tak wiesz , obliczam , zmuszam sie, musismy czuc przyjemnosc i smak ... jesli masz ochote na same warzywa zjedz warzywa(tak ja uwazam)przeciez to nie zawody konskie.. ze trzeba na sile sie katowac zeby szybko schudnac.. nawet lepiej chyba jak wolniej a stabilniej waga leci i przyzwyczajamy sie.Ja wczoraj 1 raz zeobilam placuszki a jestem w 3 tyg diety.no i dopiero teraz zdobylam otreby owsiane, i.. i..i... zero klopotow w kibelku, tego mi bylo trzeba. Ja juz nie moge patrzec na wolowe, sprobuje wariacji z miesem mielonym kurzym i z indyka ..od jutra mam faze bialkowa.5 dni.sprobuje , idealnie , jak w ksiazce.
2 356 2010-10-18 14:59:14
och dziewczynki... ja miałam ciężki weekend... byłam u przyjaciółki na urodzinkach i nawet swoje juedzonko zabrałam ona mi jajeczka gotowała i niby tak och i ach gdybym sę na piwko nie skusiłą a potem to już tylko poleciało... poszłam na imprezę do znajomych i zjadąłm ze dwie garści jakiś orzeszków w przepysznej chrupiącej skorupce... ale tak mi się chciało jeść... i jeszcze to piwo... duuużo oiwa... i o dziwo waga w dół, niewiele bo byłam na warzywkach ale jednak w dół... skróciłąm więc warzywka o jeden dzień i dziś znów na białeczku... ale czuje się fantastycznie
a i znalazłam odtłuszczony i odsłodzony serek homogenizowany... co za okropieństwo... ale do sernika może by się i nadała i wyczytałam coś o jakiś kluseczkach??? czy to zwykłe jajko z mączką kukurydzianą??? i czy można sobie zrobić rosół??? niby to na kurczaku ale sama nie wiem... a miałąbym ochote na takie rosołek
tez na to zwrocilam uwage , ale dudzikowa jest juz daleko przed nami.. ale.. mozeby tak.. zmielic otreby na prawie make i zrobic kluseczki jak te zwyczajne?
2 357 2010-10-18 15:07:03
też o tym myślałam... tylko muszę ugotować rosołek i dam wam znać co mi tam z tego wyszło... kurczaka mam takie zapasy w domu że bedzie na czym... ja coprawda kury nie goruje tylko smarze (mam to szczęście że mam patelnie na której smarzy się mięsko bez tłuszczu i soli) ale co tam gotowana kurka z rosołku zawszy była pyszna... tylko nie wiem czy nie lepiej zostawić to na warzywka żeby dodać jakąś marchewke... w iem że nie można ale może sama odrobina wywaru nie zaszkodzi... choć marchewka z rosołku jest pycha...
2 358 2010-10-18 15:07:04
Hej dziewczęta!
Ja nie stosuję proporcji w fazie z warzywami, ale wychodzi tak, że zawsze staram sie tego piep... białka troche przemycić, więc dodaję...albo mięso do warzyw, albo zabielam zupę warzywną serkiem homo, itd. Uspokajam troche wyrzuty sumienia.
Jeśli chodzi o spadek wagi, no cóż wolno mi idzie, teraz troche ponad 5 kg przez miesiąc, ale podobno wolniej to stabilniej. Jestem w połowie drogi.
Próbowałam 5/5 ale nie dałam rady, za długo było białko, na warzywach się rozbestwiałam, teraz w zasadzie trzymam 3/3 ale zdarza się, że jak nagrzeszę warzywami to i 2/2...i mimo wszystko waga jakoś spada a jak nie czuję, że zaprzepaściłam.
W czasie całej diety miałam 2 wyjścia z alkoholem, z dużą ilością alkoholu no i jedzenie niedietetycznego przy okazji i zawsze na drugi dzień waga spadała o jakieś 100gram. Ale nie zamierzam tej metody wprowadzać na stałe ![]()
Po pierwsze, uważam, że nie można być niewolnicą diety, bo to pierwszy krok do jej skończenia. Jak jestem w towarzystwie i widzę pyszną sałatkę która woła"no zjedz mnie", a ja czuję że język zaraz mi do d... ucieknie, to jem, odrobinę...tak żeby ten atak zaspokoić ale nie rzucac sie na zakazane.
Powodzenia
Dieta jest dla mnie, a nie ja dla diety ![]()
2 359 2010-10-18 15:18:12
Czesc dziewuszki!!
Dawno mnie nie bylo na forum, ale juz wrocilam z delegacji, na ktorej to, przypomnijmy, mialam sie wziac w garsc i ze wzgledu na nieobecnosc mego faceta kuszacego mnie slodkosciami, wziasc sie za diete.
Wyszlo wielkie nic! Na wadze co prawda 1 kg mniej, ale nie na deicie Dunkana tylko na ograniczeniu slodyczy i pomijaniu kolacji. Wode tez omijalam szerokim lukiem:/ Pilam soczki ze swiezej marchwi ![]()
Tak wiem....Poracha! Ale wezme sie..tylko piszcie wiecej o swoich sukcesach!- to pomaga mi sie zmobilizowac...Pliiiiis![]()
2 360 2010-10-18 15:22:26
a uważasz że kg w dół to nie ejst sukces??? nie stosująć diwtki to rewelacja... teraz pomyśl tylko ile kg będzie jak zaczniesz jeść same kurze cycki zdrowe rybki i zagryzać je serkiem wiejskim... to się musi udać ![]()
2 361 2010-10-18 15:29:55
I nikogo nie ma..samotnosc w siecie
hehe
...
2 362 2010-10-18 15:31:43
![]()
Dzieki!!!
Dzis pominelam sniadanie (niestety) i na obiad zjadlam klopsy z dieteczycznego mielonego (ponad polowa tluszczu nieby) usmazone na tefalu...Za chwile wypije litr wody i śmigam do pracy:)
2 363 2010-10-18 15:31:59
to ja tu Cię wspieram i zostaje zignorowana ech.. ![]()
2 364 2010-10-18 15:35:18
Na kolacja znow te klopsy lub rybki..mniam..rybki na 100%! z serkiem mowisz...hm..damy rade!!! Wieczorek na zakupy musze jechac, bo tych produktow to troche malo mam w lodowie. A moj chlop ukochany znow zostawil mi rano kolo lozka princese
Lezy tam do teraz, a jak Ł. przyjdzie z pracy to sam ją zje!!!!! wrrr Czy to jest zlosliwosc czy on nie pojmuje, ze chce schudnac? no jak mozna...?
2 365 2010-10-18 15:36:20
hehe nie prawda!!!!!!!!!!!! Po prostu stronke musze odswiezac, bo jak tego nie robie to posty nie sa dla mnie widoczne ![]()
2 366 2010-10-18 15:38:01
musze leciec do pracy. Sorka za bledy, ale w pospiechu pisze ![]()
Buziaczki i sie tez trzymaj twardo!! i smacznego oczywiscie!
2 367 2010-10-18 15:40:06
zauważyłam... ale bądż dzielna... a ja do tych klopsów dorzuciłabym serek wiejski... ja go dorzucam do wszystkiego... ciekawe keidy będę miała go dosć...
ale to w końcu 15g białeczka...
a swoją drogą słyszałam że z posiłku możemy przyswoić ok 30g białka więc lepiej jest wcinać ponad 30g na raz czy lepiej jeść np po 10 -15 g białeczka na godzine... (czytaj czy lepiej się najadać czy lepiej podjadać) ???
2 368 2010-10-18 15:56:09
wiejskim zajadłam się że tak powiem po 3 tygodniach diety. Teraz stoi smętnie w lodówce, zerka na mnie czasem spod oka, a ja mu mówię stanowcze nie
Teraz mam jazdę na jogobellę light i zwykłe odtłuszczone z kakao i słodzikiem. A wiejski musi czekać na swoje kolejne 5 minut ![]()
2 369 2010-10-18 16:26:58
Hej dziewczęta!
Ja nie stosuję proporcji w fazie z warzywami, ale wychodzi tak, że zawsze staram sie tego piep... białka troche przemycić, więc dodaję...albo mięso do warzyw, albo zabielam zupę warzywną serkiem homo, itd. Uspokajam troche wyrzuty sumienia.
Jeśli chodzi o spadek wagi, no cóż wolno mi idzie, teraz troche ponad 5 kg przez miesiąc, ale podobno wolniej to stabilniej. Jestem w połowie drogi.
Próbowałam 5/5 ale nie dałam rady, za długo było białko, na warzywach się rozbestwiałam, teraz w zasadzie trzymam 3/3 ale zdarza się, że jak nagrzeszę warzywami to i 2/2...i mimo wszystko waga jakoś spada a jak nie czuję, że zaprzepaściłam.W czasie całej diety miałam 2 wyjścia z alkoholem, z dużą ilością alkoholu no i jedzenie niedietetycznego przy okazji i zawsze na drugi dzień waga spadała o jakieś 100gram. Ale nie zamierzam tej metody wprowadzać na stałe
Po pierwsze, uważam, że nie można być niewolnicą diety, bo to pierwszy krok do jej skończenia. Jak jestem w towarzystwie i widzę pyszną sałatkę która woła"no zjedz mnie", a ja czuję że język zaraz mi do d... ucieknie, to jem, odrobinę...tak żeby ten atak zaspokoić ale nie rzucac sie na zakazane.
racja , racja , swieta racja! podpisuje sie pod tym.
PowodzeniaDieta jest dla mnie, a nie ja dla diety
2 370 2010-10-18 18:32:04
hej laleczki jeśli chodzi o kluseczki to ja sobie je robię od początku diety łącznie z faza uderzeniową robiłam kluski lane na mleku 0% ze słodzikiem pycha dodatek ,później i do tej pory robie sobie zupy z kluseczkami z rosołkiem na drobiu czy do pomidorowej szczawiowej i całej reszty
jajo i skrobia kukurydziana ot i cała filozofia
w związku z białkiem zdecydowanie chyba lepiej zjeść więcej białka niż tyle co przyswaja organizm bo o to nam chodzi żeby spalac jak najwieksza ilość białka za pomocą zalegającego tłuszczu (oczywiście nie napychac się tak zeby się turlać
:):))
nigdy nie miałam jakis specjalnych ograniczeń na warzywach ,jadłam tyle warzyw i wtedy kiedy chciałam ,stosowałam jedyną zasadę doktorka a mianowicie nie jadłam od obiadu marchwi i buraków i staralam się jeść je jeden raz dziennie ,nie polecane jest wiecej ,a tak to hulaj dusza
buźka
2 371 2010-10-18 18:42:29
hej dukanki:) jesli chodzi o mnie to ja w fazie padlinka zieleninka przegryzam to na co mam ochote, staram sie jesc razem jedno i drugie ale czasem mam wrazenie ze jem jednak wiecej warzyw w tej fazie:) mam zachcianki na rozne rzeczy ktore sa zabronione np mialabym ochote wciagnac pomidorowa z ryzem, albo wlasnie prawdziwy wspanialy rosolek z makaronikiem oj marzy mi sie, no ale do tego jeszcze daleko, juz sie nie moge doczekac tej nastepnej fazy bo tam juz mozna owocka wciagnac 1 dziennie, chcialabym chudnac szybciej:) ide bo mi sie cyce pieka:) trza wciagac padlinke!
2 372 2010-10-18 18:49:15
Dopiero dzisiaj przyszła ta nieszczęsna waga z allegro, czekałam ponad tydzień na kuriera! ale się doczekałam ![]()
Wynik -4kg w ciągu 2 tygodni- całkiem nieźle ![]()
Dzisiaj po raz pierwszy piekłam chlebek i muszę przyznać że super smakuje, szkoda tylko ,ze można go tak mało w ciągu dnia jeść
ale dobre i to
2 373 2010-10-18 19:13:54
a ja już sama nie wiem... wczoraj się ważyłam wszystko było ok a dziś się czuje tak, jakbym przytyła rzez noc te kilka kilo co zgubiłam... może poprostu na samym białeczku brzuszek inaczej mi działa...
patrzyłam dziewczynki na ta jogobelle light i może tłuszczu to to nie ma ale weglowodanów naprawdę sporo... nabiał w sumie i tak poza serkami wiejskimi jest niskobiałkowy... chyba juz bym wolała cukierka ;P
2 374 2010-10-18 19:40:30
Cześć laski,
Na wstępie przyznaję się, że nagrzeszyłam w weekend, nawet nie chce mi się wymieniać, ale w sumie nie jest chyba źle, bo za dwa kg będzie mnie -10 a miesiąc dietki minął w ostatnim tygodniuMam zamiar to zrobić w ciągu najbliższego tygodnia, bo od dziś znów same proteinki.
Ale mam oczywiście do Was pytanie i to za 100 punktów - czy któraś z Was miała po miesiącu z dukanem przesilenie? Chodzi mi o złe samopoczucie, brak sił, etc? Ja od początku czułam się fantastycznie, zero bólu głowy, czy złego samopoczucia. Od kilku dni czuję się źle, mam wrażenie opadnięcia z sił i jakoś tak mi dziwnie. Dziś ledwo się przywlokłam do pracy. Brak witamin? Normalne przesilenie dietowe? Jak myślicie?
...ja tam mam teraz... ciemno mi przed oczami, widze jakies mroczki i wcacle to nie sa Ci z MjakMilosc
Diete zaczelam koncem sierpnia.
Ja swojej córce robie lane kluseczki z mąki owsianej. Wcina jak nic ![]()
niebieskooka, ja sie zastanawiam jakiej grubosci maja byc kromki dukanowego chlebka
hehe....
rany ale wy macie fajne wyniki w spalaniu... u mnie kicha ![]()
2 375 2010-10-18 19:53:12
szczerze muszę przyznać że nad grubością tych kromek też sie zastanawiałam... dlatego ja zajmuje się smażeniem placków... to jest bardziej wymierne i jednoznaczne... ale już widzę ten rosołek z tymi kluseczkami... mniam
strasznie jestem ciekawa wyniku jaki zobaczę w sobotę na wadze... jeju jaka ja się czuję ciężka... chyba w tej rybce co mi ją mamunia piekła musiało być coś strasznie Dukanowskiego, bo zauważyłam że wystarczy że nawet warzywka zjem a już mi ciężko... mały grzeszek i brzuch znów jak u ciężarnej... oj przestane ufać tym maminym obiadkom ![]()
2 376 2010-10-18 19:59:23
Ha ha no masz racje, kromka kromce nierówna
ja kroje takie "normalne" jak w piekarni, zresztą myślę, że nawet jak się zje troszkę więcej to tragedii nie będzie ![]()
2 377 2010-10-18 20:27:41
a ja dziewczynki znalazłam cudowną stronę gdzie są dokładne dane kaloryczne białkowe weglowodanowe witabinowe i wszelakie niemal wszystkiego... nawet rybek w puszce ![]()
i tylko czmu ja wam linka podać nie mogę ![]()
2 378 2010-10-18 20:29:52
a ja dziewczynki znalazłam cudowną stronę gdzie są dokładne dane kaloryczne białkowe weglowodanowe witabinowe i wszelakie niemal wszystkiego... nawet rybek w puszce
i tylko czmu ja wam linka podać nie mogę
Malgonia, a na maila mogłabyś ten link podesłać??
2 379 2010-10-18 20:31:08
A ja dziś na kolacje olbrzymią porcję leniwych ze słodzikiem i cynamonem pożarłam...jesoo, ale to dobre było. A jak pomyślę ile białka wciągnęłam...zaraz mi się papa śmieje ![]()
2 380 2010-10-18 20:37:08
i znów się nakręcamy na jedzonko... ja się musze do picia zmobilizować... jeszcze szklanka i wyrobię dzienne minimum... ech a teraz przeglądam tetabelki i jeszcze mniej z tej diety rozumiem...
szczaw ma dwa razy więcej węglowodanów niż białka: 1,1 białka do 2,3 węglowodanów i jest dozwolony... bób ma 7,1 białka i 8,2 weglowodanów i jest zakazany gdzie nie dość że różnica między białkiem a węglowodanami w obu jeden gram a przy bobie jest 7 razy więcej białka do strawienia... on ma lepszy bilans niż jogurty nawet te light które mają koło 4 g białka i 8 węglowodanów...
2 381 2010-10-18 20:37:57
sluchajcie, 2 dni temu jadlam dukanowy budyn.... z 1 lyz. skrobii... czy przegnę jak dzisiaj tez taki zjem? @@
2 382 2010-10-18 20:51:28 Ostatnio edytowany przez isztar (2010-10-18 20:58:12)
nie przegniesz... wcinaj
lepiej dukanowy budyń niż sklepowy rzecz jasna
ja też kroje takie w miarę normalne kromki, czasami jak szykuję wikt na zajęcia to ide na ilość i staram się kroić takie cieńkie żeby samą siebie oszukać że mogę zjeść częściej a tyle samo co zawsze np. na 2 śniadanie
2 383 2010-10-18 21:59:11
Dudzikowa kochana moja , te kluseczki jadlas nawet w fazie 1? a jak ja od jutra przechodze na proteinki to tez moge? z tym ze ja mam czysta make owsiana, sunstytut jajka i moge slodzik? i na mleko odtuszczone? i bedzie dobre na sniadanie?CZEKAM z niecierpliwoscia na odp
2 384 2010-10-18 22:59:35
Dudzikowa kochana moja , te kluseczki jadlas nawet w fazie 1? a jak ja od jutra przechodze na proteinki to tez moge? z tym ze ja mam czysta make owsiana, sunstytut jajka i moge slodzik? i na mleko odtuszczone? i bedzie dobre na sniadanie?CZEKAM z niecierpliwoscia na odp
jadłam w fazie 1 z mlekiem 0 %i słodzikiem
a jak mam warzywa to już wypas rosół ogórkowa zamiast ziemniaków pomidorowa zamiast makaronu
itd itp
ja wam powiem że nie zagladałam do tych tabel ,bo wielu rzeczy nie łapię już zpoczatku zasad doktorka ja moge kogoś zdiagnozować i określić psychicznie
:) a na żywieniu i co ile ma dua zbita ,więc żyję w nieświadomości i zgubiłam juz 22 kg to co chcieć więcej ,wpieprzam mięcho jak mam bialko warzywa jak mam warzywa i dogadzam aspartamem
i jest git
buźka
2 385 2010-10-18 23:09:37 Ostatnio edytowany przez czas na zmiany! (2010-10-18 23:10:13)
dudzikowa dzieki , dzieki ale czemu tak pozno? ja juz 21 dni sie mecze bez kluseczek:D dziekuje tez bede robic.czyli leniwe tez mozna? jak ktoras napisala? jesooo teraz zaczyna sie dla mnie wypas...
2 386 2010-10-18 23:59:18
..to jeszcze ja na koniec!
Zle sie czuje dzis, nie wiem .. chyba wszystko idzie w parze - dieta, pogoda, zmeczenie, okres.. Dodatkowo pije wode na noc, bo bolą mnie chyba nerki - to nie ból.. je sie jakos tak dziwnie czuje..
Pozatym obrzarłam się dzis niezdrowo
za duzo w siebie napchałam
Wystapil u mnie syndrom o ktorym pisze doktor - jak sie jest glodnym to je sie na zaś.. wiecej niz sie miesci.
DO jutra kobity
Jutro się zwarzę chyba.. z ciekawosci ![]()
sciskam!
2 387 2010-10-18 23:59:52
Hejka wieczorkiem! Też jestem ciekawa swojego wyniku, bo na razie się nie ważę, mam okres i nie chcę się dołować
. Dziś wcięłam całego kalafiora, oczywiście etapami
.
Byłam na zakupach i w związku z nimi mam pytanko, jaką żelatynę stosujecie? Bo ja znalazłam tylko i wyłącznie wieprzową
nawet nie wiem czy jest inna???
No i kakao, kupiłam takie, na którym pisze że jest o obniżonej zawartości tłuszczu (DecoMorreno) , będzie dobre??
Przymierzam się do ciasta cappuccino
stąd te pytania.
Jak tak Was czytam to od razu mam ochotę na wiele rzeczy, np. pierogi leniwe, mniam ![]()
Znalazłam na nie taki przepis:
250 g chudego twarogu
3 łyżki mąki kukurydzianej + mąka do podsypania
jajko
słodzik
sól
jogurt naturalny
3 łyżki otrąb
cynamon
Twaróg zmielić dwukrotnie, dodać jajko, mąkę kukurydzianą, szczyptę soli i słodzik do smaku. Wymieszać dokładnie. Małe porcje ciasta (będzie bardzo klejące) wałkować na podsypanej mąką stolnicy i kroić na ok. czterocentymetrowe kluseczki. Gotować we wrzącej, lekko osolonej wodzie, ok. 2 minut od wypłynięcia.
Otręby wymieszać z cynamonem i uprażyć na suchej patelni. Gorące pierogi polać jogurtem i posypać cynamonowymi otrębami, ew. słodzikiem. Najlepiej smakują bezpośrednio po przygotowaniu (z czasem twardnieją).
2 388 2010-10-19 00:12:38
iza1 dokladnie tak...ale jak fachowo ja to bez mielenia wygniote, czesciowo nawilze slina i zjem ze smakiem nawet gnioty, tyle ze nie wiem moze lepiej skrobie kukurydziane dac?
2 389 2010-10-19 00:35:10
Czas na zmiany - racja, nie zauważyłam że tam jest mąka a nie skrobia. Skrobia zdecydowanie musiałabybyć. Ja pewnie też nie będę tego mielić tylko przegniotę przez praskę do ziemniaków :d
2 390 2010-10-19 09:37:16 Ostatnio edytowany przez niebieskooka22 (2010-10-19 09:37:46)
Buszowałam po necie i znalazłam przepis na pyszny chlebek, bez skrobi kukurydzianej(ja jeszcze takowej nie nabyłam). Przepis jest prosty, a chlebek naprawdę smaczny-już wypróbowałam, polecam
Dostępny w zakładce przepisy
2 391 2010-10-19 10:11:05
a ja dziś glupia weszłąm na wage i zobaczyłam tam jedno wielkie nic... ale to pewnie wina tego że przez weekend tak straszliwie zgrzeszylam tym okropnym kalorycznym piwskiem... a teraz bedę jeść po 8 serków wiejskich żeby dojść do siebie... buuu
ale się nie poddaję mam nadzieję że weekendowe ważenie przyniesie choć niewielki spadek....
2 392 2010-10-19 10:25:51
..to jeszcze ja na koniec!
Zle sie czuje dzis, nie wiem .. chyba wszystko idzie w parze - dieta, pogoda, zmeczenie, okres.. Dodatkowo pije wode na noc, bo bolą mnie chyba nerki - to nie ból.. je sie jakos tak dziwnie czuje..Pozatym obrzarłam się dzis niezdrowo
za duzo w siebie napchałam
Wystapil u mnie syndrom o ktorym pisze doktor - jak sie jest glodnym to je sie na zaś.. wiecej niz sie miesci.
DO jutra kobity
Jutro się zwarzę chyba.. z ciekawosci
sciskam!
przypuszczam że ten ból nerek to zwykła kolka nerkowa... taki tępy ból... ja mam to od wielu lat i nie jest to groźne samo w sobie choć często oznacza że z jakiś przyczyn nerki nie pracują tak jak powinny
ja choć znam przyczynę swoich ale jak Ci nie przejdzie to może zgłoś się do nefrologa na jakieś USG... nie wiem czy to może być spowodowane dietą mimo że czytałam że nie jest dla nerek najlepsza ale lepiej nie ryzykować... ale jeśli pobolewają Cię krótko to może być zwykłe zaziębienie ![]()
2 393 2010-10-19 11:10:16
a ja dziś glupia weszłąm na wage i zobaczyłam tam jedno wielkie nic... ale to pewnie wina tego że przez weekend tak straszliwie zgrzeszylam tym okropnym kalorycznym piwskiem... a teraz bedę jeść po 8 serków wiejskich żeby dojść do siebie... buuu
ale się nie poddaję mam nadzieję że weekendowe ważenie przyniesie choć niewielki spadek....
ja Tobie dam 8 serków łap się za mięcho a nie serki ,nabiału do kg dziennie a reszta mecho i ryby
no
buxka
2 394 2010-10-19 11:19:49
mięsko jem w domku w pracy ratuje się nabiałkiem... i w sumie to mi jakieś 4 serki wiejskie na dzień wychodzą ze dwa jogurty i pół litra kefirku... do tego porządny cycek albo wołowinki kawałek... z rybką jest problem to taka pieczona mi nie idzie więc tylko wędzone jadam i jajka i otręby i na tym zamyka się moja dieta... ach czasem wspomagam się wędlinką drobiową... wiem że jem za mało mięska ale zrobienie sałatki czy zjedzenie gotowego serka jest łatwiejsze i szybsze... w sumie niby można sobie na wiele pozwolić ale szykowanie tego jest bardzo czasochłonne... ale dam rade... dziś pieczemy z mamuśką całe kurcze
a jak zdobędę jakiegoś dobrego kurczaczka to może tego rosołku bym sobie zrobiła...
2 395 2010-10-19 11:29:46
mięsko jem w domku w pracy ratuje się nabiałkiem... i w sumie to mi jakieś 4 serki wiejskie na dzień wychodzą ze dwa jogurty i pół litra kefirku... do tego porządny cycek albo wołowinki kawałek... z rybką jest problem to taka pieczona mi nie idzie więc tylko wędzone jadam i jajka i otręby i na tym zamyka się moja dieta... ach czasem wspomagam się wędlinką drobiową... wiem że jem za mało mięska ale zrobienie sałatki czy zjedzenie gotowego serka jest łatwiejsze i szybsze... w sumie niby można sobie na wiele pozwolić ale szykowanie tego jest bardzo czasochłonne... ale dam rade... dziś pieczemy z mamuśką całe kurcze
a jak zdobędę jakiegoś dobrego kurczaczka to może tego rosołku bym sobie zrobiła...
no i git ,pamiętaj nie kura
kurczak ,jak będziesz na warzywkach mówię Ci zrób sobie rosołek albo pomidorową z kluseczkami lanymi wypas ,juz nie wspomne o ala nóżkach z kurczaka to samo rosołek ten sam tylko mięcho na dół i z zelatynka ,na wynos niezły patent w małą miseczkę taką bulionówke czy jak sie to zwie
dobra opcja na szybko to wędzone ryby i udko bez skóry ,na szybo albo kanapki zrobić z chlebka zamiast masła serek homoniewiadomo i salata lodowa i kurczak wędzony wypas
buźka
i dalej się zasuszamy
:):)
2 396 2010-10-19 11:52:51
na warzywkach jest niby latwiej choć mnie do warzyw jakoś zupełnie nie ciągnie.. mało tego mam po nich straszne wzdęcia... zdecydowanie lepiej się czuję na swoim białeczku... nawet łososia wędzonego polubiłam mimo że kiedyś ledwo przechodził mi przez gardło... ale o tym kurczaczku w galaretce też już myślałam ale dostęp do takich kurczaków które by się nadały mam niestety tylko w weekend...ale akurat do tego czasu wrócę na warzywka to i bulion będzie smaczniejszy ![]()
z resztą i tak najbardziej się boję tej fazy stabilizacyjnej teraz wszystko jest takie jasne i proste... ale w końcu mam Was ![]()
2 397 2010-10-19 12:19:16 Ostatnio edytowany przez Agutek (2010-10-19 12:19:45)
malgonia1985 napisał/a:a ja dziś glupia weszłąm na wage i zobaczyłam tam jedno wielkie nic... ale to pewnie wina tego że przez weekend tak straszliwie zgrzeszylam tym okropnym kalorycznym piwskiem... a teraz bedę jeść po 8 serków wiejskich żeby dojść do siebie... buuu
ale się nie poddaję mam nadzieję że weekendowe ważenie przyniesie choć niewielki spadek....ja Tobie dam 8 serków łap się za mięcho a nie serki ,nabiału do kg dziennie a reszta mecho i ryby
no
buxka
No ja mam z tym problem - na tej diecie jestem ciągle najedzona. Do kg dziennie - nie ma takiej opcji i nie wiem co z tym zrobić. Wczoraj na cały dzień zeżarłam tylko 1 jogobellę ligt, 1 jogurt 0% i dwie malutkie bajaderki. Do tego kawa i woda i nic więcej nie byłam w stanie w siebie wmusić:(
2 398 2010-10-19 12:28:40
ja do tych jogurtów light nie mam zaufania węglowodanów mają mase białka prawie wcale... z resztą jak w ogóle jogurty całościowo
żeby łosośki były tańsze to mogłabym codziennie jeść swoją sałatkę z jajek łososia i mozzarelli... jest pyszna i tak myślę że w takiej jednej sałatce jest ok 50g białka... w sumie to możnaby było ją robić i z cyckiem może wędzonym... muszę wypróbować ![]()
2 399 2010-10-19 12:47:37
ja do tych jogurtów light nie mam zaufania węglowodanów mają mase białka prawie wcale... z resztą jak w ogóle jogurty całościowo
żeby łosośki były tańsze to mogłabym codziennie jeść swoją sałatkę z jajek łososia i mozzarelli... jest pyszna i tak myślę że w takiej jednej sałatce jest ok 50g białka... w sumie to możnaby było ją robić i z cyckiem może wędzonym... muszę wypróbować
Chyba nie aż tak dużo, jogobella ligt ma 8 g węgli, a zwykłe jogury 0%, które ja kupuję mają jeszcze mniej.
2 400 2010-10-19 12:56:37
to tyle samo co mój kochany zakazany bób... a on ma az 7 bialka a jogurty 3-4... ja nie wiem o co chodzi i nie rozumiem tego ale skoro bób jest zakazany to ja i z ta jogobella staram się nie przesadzać i jem jedną na dwa dni albo i rzadziej...wykorzystuje ją jedynie do zaspokajania mojego glodu na slodkosci ![]()
2 401 2010-10-19 12:57:52
malgonia1985 napisał/a:ja do tych jogurtów light nie mam zaufania węglowodanów mają mase białka prawie wcale... z resztą jak w ogóle jogurty całościowo
żeby łosośki były tańsze to mogłabym codziennie jeść swoją sałatkę z jajek łososia i mozzarelli... jest pyszna i tak myślę że w takiej jednej sałatce jest ok 50g białka... w sumie to możnaby było ją robić i z cyckiem może wędzonym... muszę wypróbowaćChyba nie aż tak dużo, jogobella ligt ma 8 g węgli, a zwykłe jogury 0%, które ja kupuję mają jeszcze mniej.
przyznam szczerze ze jogobelkę ligt wcinam tylko jak mam jazdę na słodkości a bywa oj bywa ,a tak to maślanki kefiry i jogo naturalne
2 402 2010-10-19 13:07:45
A jak myślicie, czy mleko w proszku odtłuszczone można jeść tak samo. Ja np uwielbiam nasypać sobie do tak ok pół szklanki i zalać troszkę woda i tak wcinać
Tłuszczu to ono nie ma ale węglowodanów sporo...
2 403 2010-10-19 13:22:16
A jak myślicie, czy mleko w proszku odtłuszczone można jeść tak samo. Ja np uwielbiam nasypać sobie do tak ok pół szklanki i zalać troszkę woda i tak wcinać
Tłuszczu to ono nie ma ale węglowodanów sporo...
Ja myślę, że to żadna różnica czy zjesz je samo, czy w postaci dukanowej nutelli lub bajaderek
Byle nie parę razy dziennie
Nie dajmy się zwariować.
2 404 2010-10-19 13:31:43
Dzięki Agutek, wolę się upewnić ![]()
2 405 2010-10-19 13:55:58
A jeszcze co do jogobelli - nie jem jej codziennie, ale to miła odmiana smaku po zwykłych, naturalnych jogurtach. I co najważniejsze - nie zauważyłam, żeby po niej jakoś mi się zatrzymywała waga - regularnie spada. Oczywiście nie przekonuję do wcinania jogo, ale tak jakby ktoś potrzebował rozgrzeszenia ![]()