KW dziabnij sobie jednego, za apetyt! Na zdrówko!
23 921 2013-10-31 21:44:11
Podobne tematy
23 922 2013-10-31 21:58:59
Dzięki......... szkoda, że tylko wirtualnie, wolałaby face to face, no, ale rzadko można mieć wszystko!!!!!!
23 923 2013-10-31 22:01:48
Trudno może być i zastój, ale dzisiaj będzie whisky, mam taka buteleczkę Chivas Regal, niech pooddycha, odpoczywała już 12 lat.....styknie chyba!!!!
23 924 2013-11-01 11:23:02
KW zazdroszczę, chivas dobra jest!
23 925 2013-11-01 11:44:29
Nie było zastoju........ nikt nie mówił, że będzie łatwo
23 926 2013-11-01 12:06:48
No proszę! Prawie 20 kg w dwa miesiące! Jesteś niesamowita ![]()
Już słyszę te głosy zaskoczenia wsród znajomych, bo przecież taką różnicę to już pięknie widać!
Jestem pełna podziwu 
23 927 2013-11-01 12:55:04
Naprawdę widać, co mnie motywuje do dalej i okazało się , że te dwa drinki, nie zrobiły nic złego. W niedziele ten nieszczęsny chrzest, ale postaram się bez grzechu. Dzięki
23 928 2013-11-01 14:24:37
Z tym przebiałkowaniem to racja odrzuca mnie od wszystkiego
23 929 2013-11-01 14:36:11
Zrób sobie warzywniaczka
szczególnie polecam brokuła w ilościach hurtowych - odkwasza ładnie organizm. Kup sobie mrożone truskawki albo borówki - mają mało cukru, a jaki smak za to
a potem może spróbuj diety warzywno-jajecznej. Ja sobie robię często coś a la warzywny omlet - papryka/cebula/por/brokuł w dowolnej kombinacji podduszone i zalane roztrzepanym jajkiem. (Żeby się góra dobrze ścięła pod koniec wrzucam pod grilla) albo ładuję całość do piekarnika - w zależności od czasu.
Ja w ogóle jej dużo jajek, ok 2 -3 dziennie.
23 930 2013-11-01 14:49:43
Spróbuje, bo jak na razie najlepiej smakuje mi................woda, pochłaniam ja w ilościach hurtowych, żaby w brzuchu murowane
23 931 2013-11-01 15:29:44
A lubisz zupy jarzynowe? Ja mam fioła na punkcie "cienkich jarzynówek". Tzn gotuje podstawowe warzywa - kawałek marchewki, pora w talarkach, brokuła, kalafiora, brukselkę, fasolkę szp. w dowolnej kombinacji z kostką rosołową albo przyprawami a jak się ładnie ugotuje do miękkości to miksuję cześć warzyw blenderem, albo całość, żeby zupa była bardziej zawiesista i aksamitna, dodaję trochę smietany/mleka/jogurtu a czasem koncentratu. i gotowe. Potem sobie popijam taka zupkę pół dnia z ogromnego kubasa - można sobie popić i pojeść jednocześnie ![]()
Nie lubię koktajli warzywnych, bo nie lubię jogurtu, dlatego wolę w formie zupki
na dodatek to bardzo apetyczna postać wody ![]()
23 932 2013-11-01 17:31:40
No fakt, chyba tak zrobię, bo dzis mam jakieś fatalne samopoczucie no i ten brak apetytu
23 933 2013-11-02 12:34:20
Iceni, mam pytanie, pewnie nie teraz, ale bliżej świąt , pojawiają się w UK świece o zapach cinnamon cake, ja co roku w grudniu bywam służbowo, ale w tym roku zupełnie inny kierunek, no i jestem nieszczęśliwa bo nie wyobrażam sobie świąt bez nich
23 934 2013-11-02 15:19:26
Hej, jak apetyt? Ja wciągnęłam steka wielkiego, mięsowstręt mi przeszedł... a cała tajemnica tkwi w tym, że mąż mi go przygotował, był pyyyszny!Za oknem deszcz, ale się nie poddawajcie! Niedługo andrzejki, będziemy laski!
23 935 2013-11-02 15:48:12
Zazdroszczę. Mój apetyt sobie poszedł i już go nie ma, na raz potrafię zjeść 1 plasterek wędliny i to z musu. Ale dieta nie jest dla mnie juz żadnym problemem, jedzenie nie jest dla mnie przyjemnością
23 936 2013-11-02 16:19:55
Kasiu no świeczki cynamonowe to podstawa
Masz jakąś ulubiona markę? I czy to konkretnie jest zapach cinnamon cookies czy na przykad jabłko z cynamonem też lubisz? Bo te ostatnie sa częściej spotykane. Zapach chyba jest podobny.
A jak apetyt na warzywa? Też się ulotnił?
23 937 2013-11-02 17:07:45
Jabłko z cynamonem , uwielbiam, nie pamiętam konkretnej marki, ale powiem Ci, że to co można kupić w Polsce jest krótko mówiąc do d, zapach ulotny i taki chemiczny ubolewam nad tym, ze w tym roku mnie tam nie będzie. Ciesze się, że podzielasz moja miłość do świeczek, a już takich w szczególności. Apetyt na warzywa chyba mi nie przeszedł, ale problem polega na tym, że w ogóle nie odczuwam głodu. Ale może przejdzie
23 938 2013-11-02 19:53:39
Ja też uwielbiam świeczki, od lat zbieram świeczki i świeczniki, a teraz w życiu zawodowym mi się przydają:-) Nastrój poprawiają, świeczka, kocyk, herbatka i książka-to mój raj ( no i przekąska białkowa na talerzu;-) KW, jedz, bo nam tu padniesz! Może jakąś wypasioną rybkę z cytrynką zjedz? I sałata z czosnkiem i cytrynką....Miłej niedzieli!
23 939 2013-11-02 20:21:46
Dziewczynki jesteście super, nie dosyć, ze wspólna dieta to jeszcze wspólne zamiłowanie do swieczek
23 940 2013-11-03 10:26:05
Jak mi prąd w domu wyłączą, nie mam problemu:-) Dziś śniadanko: bułka dukanowa z tostera, chuda parówka, serek biały ze szczypiorkiem. na obiad ryba
23 941 2013-11-03 12:35:28
Witam wszystkie DUKANKI ![]()
Jestem tutaj nowa i właściwie trafiłam przez przypadek ale bardzo potrzebuję towarzystwa walczących z zbędnymi kilogramami,zazdroszczę tym wszystkim które mają tak silną wolę i potrafią narzucić sobie dietę i dążyć do utraty wagi,mi osobiście brakuję takiego charakteru
Jesteście niesamowite.
Pozdrawiam Magda
23 942 2013-11-03 13:09:26
Witaj, Magda! Ta dieta jest smaczna, nie chodzisz głodna,a my Cię będziemy wspierać, dasz radę!
23 943 2013-11-03 13:27:59
Hejka
Dziś już postanowione,zaczynam I fazę tylko nie wiem czy 3 dni mi wystarczą na tą fazę,wagą którą chcę osiągnąć to 60kg(waga z przed ciąży) teraz mam 75kg i chociaż nie jest tego bardzo dużo to bardzo mi przeszkadzają te fałdy które wszędzie mi wychodzą,mam chude nóżki i ręce a cała nadwaga jest na moim brzuchu i tyłku,uhh
23 944 2013-11-03 21:19:02
Mazik, ja robiłam 5 dni uderzeniówki
23 945 2013-11-03 21:54:42
No, ja juz po chrzcinach, obyło sie bez grzechów, humor mi wraca
23 946 2013-11-03 22:05:29
KW, cieszę się.. apetyt też wróci, spoko,dobranoc
23 947 2013-11-04 07:40:56
Witam sarenki.
Dziekuje Wam za wsparcie kazde bylo potrzebne.
Po tygodniowej zawieszce wracam na lono dukana.Przez ten tydzien nie zrzucilam nic ale tez nie przybralam wiec w sumie nie jest tak zle.
23 948 2013-11-04 09:27:26
knasiaczek-dzięki,więc potrzymam I etap 5dni
w czwartek przyszły mi książki Dukana,przewertowałam od deski do deski i ta dieta naprawdę wydaje się być mądra,osobiście mam w rodzinie dziewczynę która schudła 40 kg które zostały jej po ciąży,i chociaż minęło już parę lat to nadal trzyma super figurkę tyle że je już wszystko nawet jakiś słodycz a odstawiła na "zawsze" pieczywo i ziemniaki.
Najgorsze dla mnie przetrwać bez warzyw i owoców I etap.
Zaczęłam 03.11.2013 -75kg ![]()
23 949 2013-11-04 10:27:23
Madziu poczatki zawsze sa ciezsze ale tez jest wieksza motywacja i sila zeby sie powstrzymac przed pokusami.Pozniej czlowiek sie przyzwyczaja do diety ale motywacja spada i zaczynaja sie grzeszki oby ich bylo jak najmniej.
23 950 2013-11-04 10:31:59
Jest dobrze, a będzie lepiej, cieszymy się, ze z nami jestes Gosiu, a my jesteśmy z Tobą, całym sercem
23 951 2013-11-04 10:49:14
Dziękuję kobietki że jesteście za mną,dużo łatwiej jest gdy ktoś cię wspiera.
23 952 2013-11-04 13:36:37
Kasiu dzieki wielkie za wsparcie nie jest mi lekko jakos tak dzien dniem popycham ale przeciez nie moge stracic tego co zyskalam juz a i wujek wieczny optymista raczej za takie podejscie po dupie by mi dal ![]()
23 953 2013-11-04 14:12:19
Madzik jak zobaczysz pierwsze spadki,to i chęci dostaniesz do dalszego odchudzania.
...a ja sobie dalej dukam na III fazie.
23 954 2013-11-04 15:19:01
Madziu my wspieramy Ciebie,Ty bedziesz wspierala Nas.Wszystko zalezy od potrzeby i sytuacji.
23 955 2013-11-04 16:27:49
A ja melduję, że nabrane podczas wakacyjnego obżarstwa 3kg zniknęły w ciąg tygodnia
kończę więc proteiny i wskakuję znów na III ![]()
dobrze mi na samych P
powodzenia! ja mam znów swoje 59,5kg !
23 956 2013-11-04 17:26:17
Madzik, witaj i mnie najbardziej brakowało owoców, dzisiaj juz mi przeszło, zadowalam się warzywkami
23 957 2013-11-04 17:50:38
Silky , brawo tak trzymać
23 958 2013-11-04 18:19:41
Dziewczyny czytam ile potraciłyście kilogramów i naprawdę się cieszę że tak wam idzie,utrata wagi na pewno motywuje i powiem szczerze że bardzo na to liczę,zanim przystąpiłam do diety miałam badania,jestem dawcą krwi więc maglują moje zdrowie na bieżąco i będę was informować czy ta dieta ma faktycznie zły wpływ na zdrowie jak to piszą przeciwnicy Dukana.
Wciąż odkładałam na "jutro" to moje odchudzanie aż przyszła konkretna impreza ubrałam ulubioną "małą czarną" i łzy pociekły same,jakoś tak strasznie przypominałam kaszankę w szczewie
i to poowijaną sznurkiem,i to była chyba ta kropla co miarę przebrała
ale za to dziś zrobiłam sobie na obiad kluski z twarogu Dukana i muszę przyznać że jestem mile zaskoczona,mniam mniam
23 959 2013-11-04 19:08:42
Witam wszystkie aktywne Dukanki.
Na początek powiem, że o diecie wiem wszystko;-) i nawet kiedyś z powodzeniem ją stosowałam. I jako wielka zwolenniczka tej diety zachęciłam do niej wielu znajomych. Niektórzy odnieśli sukces inni nie. Ale o tym może kiedy indziej. Sama odniosłam spektakularną porażkę. Co miesiąc przybywa mi 1 kg i nie potrafię się zmotywować do walki. I choć od długiego czasu podejmuję pewne próby to już teraz wiem, że sama nie dam rady. Potrzebuję waszego wsparcia i porad.
Dzisiaj jest mój 1 dzień diety. Zaczynam od 78 kg przy wzroście 174 i skończonej 8 miesięcy temu 40.
23 960 2013-11-04 19:44:09
Witaj, powiedz mi do jakiej wagi chciałabyś zejść, bo jak na razie, to ja tu nie widzę takiej tragedii o jakiej piszesz, weźmiesz się w garść, a my pomożemy, tak dużo do zrzucenia nie masz
23 961 2013-11-04 20:19:14
Witam wszystkie aktywne Dukanki.
Na początek powiem, że o diecie wiem wszystko;-) i nawet kiedyś z powodzeniem ją stosowałam. I jako wielka zwolenniczka tej diety zachęciłam do niej wielu znajomych. Niektórzy odnieśli sukces inni nie. Ale o tym może kiedy indziej. Sama odniosłam spektakularną porażkę. Co miesiąc przybywa mi 1 kg i nie potrafię się zmotywować do walki. I choć od długiego czasu podejmuję pewne próby to już teraz wiem, że sama nie dam rady. Potrzebuję waszego wsparcia i porad.
Dzisiaj jest mój 1 dzień diety. Zaczynam od 78 kg przy wzroście 174 i skończonej 8 miesięcy temu 40.
HEJKA
Witam cię serdecznie,na to wygląda że my obydwie nowe jesteśmy i z podobnymi kilogramami walczymy,ja wiem że z jednej strony 10-15kg to takie nic właściwie,ja cały czas odkładałam dietę na "jutro" a kilogramy tak po 1 systematycznie się u mnie wygodnie lokowały,teraz mam niewygodną oponę i tyłek który mi przeszkadza w kupowaniu spodni,bo nóżki chude a powyżej ud nic nie potrafię wciągnąć tylko rozm 44,doskonale wiem co czujesz,ale nic to damy radę i na wiosnę kupujemy nowe ciuchy:)
23 962 2013-11-04 20:32:24
Dzięki za powitanie ;-)
Madzik rzeczywiście my nowe jesteśmy... cieszę się bardzo może razem damy radę. Tu dziewczyny z tego co czytałam to mają duże osiągniecia. Ja bym chciała tak do 66 to podobno moja najlepsza waga, wiec przede mną jakieś 13 kg. U mnie cała tkanka tłuszczowa znajduje się w udach od kolan w górę w tyłku i z tyłu na pasie. Do pasa nawet nieźle to wygląda. Ale poniżej.... sama już siebie nie akceptuje:-( zawsze miałam z dołem problem ale teraz to już jakaś totalna masakra. Na P planuję być do piątku czyli 5 dni nie wiem czy mi się uda. Trochę się boję monotonni.
23 963 2013-11-04 22:57:31
Dzięki za powitanie ;-)
Madzik rzeczywiście my nowe jesteśmy... cieszę się bardzo może razem damy radę. Tu dziewczyny z tego co czytałam to mają duże osiągniecia. Ja bym chciała tak do 66 to podobno moja najlepsza waga, wiec przede mną jakieś 13 kg. U mnie cała tkanka tłuszczowa znajduje się w udach od kolan w górę w tyłku i z tyłu na pasie. Do pasa nawet nieźle to wygląda. Ale poniżej.... sama już siebie nie akceptuje:-( zawsze miałam z dołem problem ale teraz to już jakaś totalna masakra. Na P planuję być do piątku czyli 5 dni nie wiem czy mi się uda. Trochę się boję monotonni.
Czyli razem polecimy z I fazą,ja za radą dziewczyn też mam 5 dni pierwszej fazy,a co do akceptacji swojego ciała to cię rozumiem i nie tylko ja zapewne,w końcu wszystkie tu walczymy o lepszą sylwetkę i zdrowie,co do monotonii to może nie będzie tak źle,ja dziś poszperałam trochę w necie znalazłam całkiem smaczny przepis na kluseczki,nie bardzo tylko wiem gdzie w mój jadłospis wcisnąć te otręby brr,:P za tym to akurat ja nie przepadam,no i szukam jakiegoś fajnego przepisu na bułeczki lub chlebek Dukana,bo przydało by się mieć na co twarożek położyć,może któraś z dziewczyn tutaj ma coś sprawdzonego? Będę niezmiernie wdzięczna za jakiś link do przepisu lub przepis i z góry dzięki kobietki.
23 964 2013-11-05 08:41:48 Ostatnio edytowany przez 77gosia77 (2013-11-05 08:47:55)
Witam nowa dukanke.
Ja po tygodniowym odpuscie mam problem z motywacja wczoraj caly dzien wytrzymalam na bialku a wieczorem ....no coz tak to jest jak sie nie chcialo zrobic zakupow w drodze do domku a w lodowce nic dukanowego
Ja robie bulke dukanowa w mikrofalii ( jajko,2 lyzki otreby,1 lyzke jogurtu naturalnego,odrobina proszku do pieczenia wymieszac i na 3 minuty do mikrofali zamiast jogurtu czasami daje serek wiejski i tez bulka wychodzi super) jak mam czas to przekrawam taka bulke i wkladam do opiekacza na tosty wychodzi fajnie chrupiaca ![]()
Silki gratki tak trzymaj ![]()
23 965 2013-11-05 11:31:49
Witam nowa dukanke.
Ja po tygodniowym odpuscie mam problem z motywacja wczoraj caly dzien wytrzymalam na bialku a wieczorem ....no coz tak to jest jak sie nie chcialo zrobic zakupow w drodze do domku a w lodowce nic dukanowegoJa robie bulke dukanowa w mikrofalii ( jajko,2 lyzki otreby,1 lyzke jogurtu naturalnego,odrobina proszku do pieczenia wymieszac i na 3 minuty do mikrofali zamiast jogurtu czasami daje serek wiejski i tez bulka wychodzi super) jak mam czas to przekrawam taka bulke i wkladam do opiekacza na tosty wychodzi fajnie chrupiaca
Silki gratki tak trzymaj
dzięki za powitanie i za szybki przepis,idę zaraz go wypróbować
23 966 2013-11-05 15:42:45
77gosia77 napisał/a:Witam nowa dukanke.
Ja po tygodniowym odpuscie mam problem z motywacja wczoraj caly dzien wytrzymalam na bialku a wieczorem ....no coz tak to jest jak sie nie chcialo zrobic zakupow w drodze do domku a w lodowce nic dukanowegoJa robie bulke dukanowa w mikrofalii ( jajko,2 lyzki otreby,1 lyzke jogurtu naturalnego,odrobina proszku do pieczenia wymieszac i na 3 minuty do mikrofali zamiast jogurtu czasami daje serek wiejski i tez bulka wychodzi super) jak mam czas to przekrawam taka bulke i wkladam do opiekacza na tosty wychodzi fajnie chrupiaca
Silki gratki tak trzymajdzięki za powitanie i za szybki przepis,idę zaraz go wypróbować
Dzięki za powitanie;-) no właśnie ja też mam z tym ogromny problem, cały dzień produkty dozwolone a wieczorem nosi mnie dopóki czegoś chociaż drobnego z niedozwolonych produktów nie skubnę. Ale zmotywowana kilogramowym spadkiem od wczoraj dzisiaj się na razie trzymam zapychając chudym twarogiem;-)
23 967 2013-11-05 15:53:28
Zamiast twarogu proponuje więcej mięska, jajek, spadki będą szybsze, powstrzymaj się , rzeczy niedozwolone i to wieczorem w fazie ataku, są bardzo złe
23 968 2013-11-06 13:16:21
Dzisiaj dzien miesiecznego podsumowania na wadze
oj grzeszki wyszly wyszly....Tylko - 1.5kg w miesiac ![]()
Od dzisiaj zadnych grzeszkow nie dam sie im najwyzej bede kuchnie bokiem mijala bo do sylwestra coraz blizej.
23 969 2013-11-06 15:32:55
Gosiu trzeba się cieszyć.Zawsze to tendencja spadkowa.
Madzik otręby możesz wcisnąć do jogurtu naturalnego ze słodzikiem i masz pyszny jogurt,albo zrób sobie owsiankę.
23 970 2013-11-06 19:52:32
Dzisiaj dzien miesiecznego podsumowania na wadze
oj grzeszki wyszly wyszly....Tylko - 1.5kg w miesiac
Od dzisiaj zadnych grzeszkow nie dam sie im najwyzej bede kuchnie bokiem mijala bo do sylwestra coraz blizej.
Hejka,to masz szczęście że masz możliwość omijania kuchni
bo ja gotuję dla 5 osób i chcąc nie chcąc muszę skosztować czy dobrze doprawiłam danie i to jest dla mnie najcięższy moment aby ominąć taki posiłek,ale nic to-do piątku jeszcze same proteiny a już mam 2,30kg mniej i to faktycznie motywuje,muszę też stwierdzić że tanio to my nie jemy na diecie,dziś zrobiłam zapasy w mięsnym i trochę mnie ten rachunek przeraził z tym że wołowina nigdy tania nie była (przepraszam zanim weszliśmy do Uni wołowe b/k kosztowało 16zł
)
23 971 2013-11-06 21:13:57
Madzik, ładnie idziesz, Gosia,ja to się andrzejkami martwię!!! Zrobiłam pastę jajeczną: jaja na twardo, ser homo, sól, pieprz, parę listeczków roszpunki na to i pycha! Serwuję na kawałeczkach serka "piórko", dobre do filmu w TV;-)Buziaki na dobranoc!
23 972 2013-11-06 22:43:47
Dziewczynki , ja też się martwię Andrzejkami, mój tatuś to Andrzej, ale będzie dobrze, będziemy się trzymać. Gosiu najważniejsze, że w dół. a nie w górę, tendencja jest ważna , a nie ilość , powoli a do celu
23 973 2013-11-06 23:04:29 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-06 23:15:47)
Hello, kobietki!
No u mnie rekordu w tym miesiącu też nie będzie ![]()
Jak na razie mimo wzlotów i upadków idzie równo po kilogram na tydzień.
To znaczy nie równo, tylko skokowo
dwa do przodu - trzy do tyłu ![]()
Ostatnio miałam około 86kg, nagle w ciągu 2 dni skoczyło do 87,5 (chyba w poniedziałek, czułam, ze mam więcej nawet po spodniach) a wczoraj na kolację była wata cukrowa i dwie drożdżówki i.... -85,5
Moja waga skacze sobie jak na trampolinie, ale mimo to co jakiś czas zaliczam 1 - 2 kg nagłego spadku. Póki co jest -9. Szału nie ma, ale ja nie potrafię trzymać reżimu ![]()
---
A co do jajek, to ja mam dobrze - ja po prostu uwielbiam jajka we wszystkich postaciach.
Ostatnio sobie wymyśliłam sposób - ponieważ nie lubię zimnych jajek (chyba, że w sałatce) to kombinowałam jak je ugotować w pracy, w mikrofali. Ale musiałam z tym latać do kuchni i ciągle się tłumaczyć dlaczego tyle jajek jadam
No to wymyśliłam
Gotuję w czajniku elektrycznym
Ale żeby było śmieszniej, przy okazji odkryłam, że żeby ugotować jajka wcale nie trzeba ich gotować! Wystarczy zalać wrzątkiem w miseczce i poczekać
po 3-5 minutach w gorącej wodzie są gotowe
i na dodatek gorące!
i teraz codziennie na śniadanie jem albo kurczaka, albo jajka ![]()
W zimno twarożek mi nie wchodzi ![]()
23 974 2013-11-07 08:50:08
Iceni,też lubię jaja, jak ich nie mam w domu to czuję się biedna;-) Bardzo puchną mi nogi. Muszę więcej wody pić. Kupiłam Diohespan, zobaczymy... To nie przez dietę, zawsze miałam tendencję do puchnięcia, te moje golonki:-(
23 975 2013-11-07 13:34:15
Mnie też puchły nogi, wręcz potwornie, a teraz przestały, piję sobie pokrzywę i skrzyp. Ja kiedyś lubiłam jajka, a teraz tak sobie. Ale tym si e nie sugerujecie......bo mnie nic nie smakuje
23 976 2013-11-07 13:34:32
Zamiast twarogu proponuje więcej mięska, jajek, spadki będą szybsze, powstrzymaj się , rzeczy niedozwolone i to wieczorem w fazie ataku, są bardzo złe
Faktycznie masz rację, z tym twarogiem to nie będę przesadzała.
Iceni potwierdzam najważniejsze, ze w ostatecznym rozrachunku jest spadek. Ja też mam problem z motywacją i przestrzeganiem reguł, ale jak na razie od poniedziałku się trzymam.
I tak samo jak ty Madzik dzisiaj odnotowałam 2,5 kilogramowy spadek , staram się wzrokiem omijać warzywa w lodówce ... ech i jakoś idzie. Dobrze, że nie musze gotować obiadów dla rodziny, małżon w tygodniu się stołuje po za domem a syn niewybredny... zjada co mu przygotuję.
A jeśli chodzi o imprezy to w ogóle o nich nie myślę... na razie... bo się zadręczyć można. Tyle wspaniałości a tu trzeba się pilnować.
Czytając wcześniejsze wpisy widziałam, ze po I fazie dziewczyny w fazie II stosowały 4 dni białek i 3 dni białka+ warzywa dopasowując sobie do dni tygodnia, czyli pn-czw i pt-ndz. Czy któraś z was tu obecnych też tak stosowała i czy też są odpowiednie efekty. Przyznam, że też by mi tak pasowało.
23 977 2013-11-07 13:42:05
Gosiu trzeba się cieszyć.Zawsze to tendencja spadkowa.
Madzik otręby możesz wcisnąć do jogurtu naturalnego ze słodzikiem i masz pyszny jogurt,albo zrób sobie owsiankę.
A ta owsianka to na mleku z płatkami owsianymi, czy otręby zamiast płatków?
Gratuluje Bulinka spadków u ciebie to pięknie poszło bardzo, bardzo gratuluję ;-) Ja myślę, ze te otręby to można dodawać do wszystkiego np.: do pulpetów z mięsa drobiowego:-)
23 978 2013-11-07 13:51:59
Zamiast ![]()
23 979 2013-11-07 13:59:11
Tak jak mówi Iceni zamiast.Zresztą płatkow nie wolno wcale.
Co do 4 dni P i 3 PW,to ja tak stosowałam prawie całą II fazę.Właśnie ze względu na wygodę i pokusy weekendowe.Efekty widzisz w podpisie.Końcówka to były grzeszki,więc tego nie bierz pod uwagę.
23 980 2013-11-07 14:01:12
Czytając wcześniejsze wpisy widziałam, ze po I fazie dziewczyny w fazie II stosowały 4 dni białek i 3 dni białka+ warzywa dopasowując sobie do dni tygodnia, czyli pn-czw i pt-ndz. Czy któraś z was tu obecnych też tak stosowała i czy też są odpowiednie efekty. Przyznam, że też by mi tak pasowało.
Tak, ja tak robię i uważam, że to bardzo wygodny układ. Powiedziałabym nawet, ze co do skuteczności to wychodzi nawet na korzyśc - jest mała przewaga dni bialkowych a w dni, w które łatwiej o pokusy - czyli weekend je się warzywa, czyli łatwiej zabić smaczki i ochotki jakimś kawałkiem papryki czy ogórkiem kwaszonym ![]()
23 981 2013-11-08 08:27:03
Ja rowniez stosuje taki schemat i potwierdzam bardzo wygodny i praktyczny no i dni sie nie myla.Dopoki nie grzeszylam waga leciala w dol wiec jest rowniez skuteczny.
Ja andrzejek sie nie boje ale poniedzialkowe pieczenie rogalikow mnie przerasta takie pachnace i cieplutkie domowe rogaliki o zgrozo !!!!
23 982 2013-11-08 08:36:54
Hi,hi, a ja sobie wmówiłam, że nie lubię rogalików.Ugryzę raz i starczy:-)
23 983 2013-11-08 10:18:40
Ja to nawet gryzka nie wezme bo sie nie powstrzymam przed kolejnym gryzkiem.Oj bedzie ciezko ![]()
23 984 2013-11-08 10:36:06
No i koniec I etapu,spadek 3kg wagi,wczoraj miałam dzień próby,bo mąż miał urodziny i wiadomo same pokusy a jeszcze sama ciasta piekę i dopiero miało mnie "rozerwać".Dałam radę,napiekłam udek z kurczaka i kiedy inni zajadali się dobrociami ja udkami,a teraz lecę dalej.
23 985 2013-11-08 11:02:56
Madzik,super spadek! Gosia, a wąchanie rogalików?