Bulinka jesli uda ci sie utrzymac te 75 to zostan przy tym i doprowadz diete do konca zyskalas juz tak wiele szkoda zmarnowac a do dukania zawsze mozesz wrocic nawet od pierwszej fazy i dociagnac do tych wymarzonych ![]()
Aniu wczoraj wzoelqm no spe i fructolax rano cos sie w jelitach zaczelo dziac teraz wiec powtorze to dzisiaj bo jutro mam wolne a dzisiaj jestem w pracy niestety.
Teraz grzecznie pije kefir z otrebami.
23 791 2013-10-20 11:00:04
Podobne tematy
23 792 2013-10-20 15:06:34
Podobno na fazie III tez się chudnie, a ponieważ będzie dosyć , długa to pewnie zgubisz to co jeszcze Ci przeszkadza
23 793 2013-10-20 19:25:16
Gosia, będzie ok, zobaczysz:-) Ja mam kryzys: wkurza mnie jedzenie, białko i warzywa, chcę czegoś innego!!!
23 794 2013-10-20 19:45:51
Mnie tez wkurza......... zjadłabym chleba takiego ciepłego z chrupiąca skórką , do czego to doszło, przecież ja tak właściwie nie lubię chleba
23 795 2013-10-21 07:51:08
ja też chleba nie jadałam, śmiałam się, że od chlebka oczy ropieją... a trzeba szyneczkę jeść.
23 796 2013-10-21 08:43:50
Hej,
moja przygoda z Dukanem się niestety zakończyła. W sobotę dostałam takich bolów brzucha, dodatkowo wymiotowałam i chłopak bez dyskusji postanowił zabrać mnie na pogotowie. No i. .... z racji problemów ze ścianą przełyku i kłopotów żoładkowych w przeszłości, nadmiar białka jest dla mnie szkodliwy, więc dieta oparta na białku głównie odpada
No ale .... uznałam, że to były zdrowe rzeczy i z nich nie rezygnuję, tylko dorzucę warzywa, owsianke, jakieś zdrowe węglowodany ...
strasznie żałuję ... ale za Was wszystkie trzymam kciuki ![]()
23 797 2013-10-21 09:43:32
Hej,
moja przygoda z Dukanem się niestety zakończyła. W sobotę dostałam takich bolów brzucha, dodatkowo wymiotowałam i chłopak bez dyskusji postanowił zabrać mnie na pogotowie. No i. .... z racji problemów ze ścianą przełyku i kłopotów żoładkowych w przeszłości, nadmiar białka jest dla mnie szkodliwy, więc dieta oparta na białku głównie odpada
![]()
No ale .... uznałam, że to były zdrowe rzeczy i z nich nie rezygnuję, tylko dorzucę warzywa, owsianke, jakieś zdrowe węglowodany ...
strasznie żałuję ... ale za Was wszystkie trzymam kciuki
Pytajka, zdrowie najważniejsze! Nie ta dieta, to inna ![]()
dbaj o siebie i myśl pozytywnie ![]()
23 798 2013-10-21 09:46:59
Polecam czekoladę Dukana- mleko w proszku, kakao, olejek aromatyczny wedle uznania, 1 białko jaja, słodzik w proszku, mleko odtłuszczone kilka łyżek.
Ponoć można to jeść dopiero w II fazie, ale mi to uratowało tyłek w uderzeniówce.
A i tak jedząc solidną porcję codziennie, chudłam 0,5 kg dziennie:)
Polecam:)
23 799 2013-10-21 10:02:08
Jak to dobrze, ze mnie nie ciągnie do słodyczy, bo jedząc to wszystko o czym piszecie to nie wiem co by ze mna było
23 800 2013-10-21 11:55:45
Cześć Dziewczynki!
Ja sobie musiałam zrobić psychiczny urlop od diety - znaczy broń Boże nie przerwalam, tylko w piątek napiekllam sobie tyle udek, że mi ich starczyło na 3 dni. A oprócz tego pracujący weekend i humor raczej nieszczególny to po prostu sobie jadlam kurczaka i już ![]()
Pierwszy raz od początku diety upieklam sobie jedno udko w skorce, z ziołami, na zlocisto - normalnie myślałam, ze oszaleje z radości jak poczułam ten smak
ale reszta była już grzeczna.
Pies i kot właścicielki domu, w którym mieszkam mnie kochają za skórki i galaretkę, która zostaje po pieczeniu ![]()
Wyniki w normie, po @ jak zwykle spadek, w dwa dni 2,5 kg - czyli w sumie -8 od początku, mało, ale jednak średnio wychodzi ponad kilogram na tydzień. Czyli nadal mieszcze się w planie.
Ale... Jakoś przestałam mieć ochotę na warzywa. Weekend powinien być PW a nawet papryki mi się nie chciało. Tylko ten kurczak. Ale za to "zaoczczedzone" węglowodany przeznaczylam sobie na jabłko! zielone i kwasne, żeby jednak tych cukrow było jak najmniej, ale to było jabłko
Aha! Nie wiem czy o tym pisałam - zakochalam się w kluskach twarogowych! Wreszcie mam z czym jeść zupę pomidorową, a do pieczarkowej też mi pasują. Jeszcze żurek muszę przerobić na styl dukanowy i zima może się zaczynać
___________
Kasiu, mam nadzieje, że z Tatą lepiej.
Gosiu, a czy ty na pewno pijesz dużo wody? Jak masz kłopoty z wyproznianiem zrezygnuj na jakiś czas z otrebow - one mogą powodować blokowanie jelit,albo zwiększ ilość wypijanej wody. Albo zastąp je innym blonnikiem
jak masz co zrobić z jabłkami to pojedz obierek, znaczy skorke z jabłek, a same obrane jabłka komuś oddaj
Pytajką, zmien dietę na łagodna, ale może nas nie opuszczaj? T towarzystwie razniej! Będziesz do nas wpadac i przypominać jak truskawki smakują ![]()
Bulinka - odpocznij trochę na III fazie, zregeneruj siły, a po Świętach znów możesz pomyśleć o powrocie do diety i wiosnę powitać smukla jak brzozka
p. S. Pojedz trochę wołowiny - czerwone mięso podkręca metabolizm
_____
23 801 2013-10-21 12:15:36
Iceni , dawno Cię nie było, ale jak już jesteś, to się rozpisałaś . Dzięki z Tatą juz trochę lepiej, stan jest stabilny, także się cieszę, jeszcze raz dziękuje za wsparcie. Jak robisz kluski twarogowe? Powiedz proszę , bo mnie zaciekawiłaś?
23 802 2013-10-21 12:19:19
Pszczółka lena , witaj, powiedz cos więcej o sobie, od kiedy na diecie, jakie efekty?
23 803 2013-10-21 13:09:09
Aaaa! Napisałam taki piękny przepis i mi wyskocczylo "server not found"
i wszystko poszło w diabły.
Napisze jeszcze raz wieczorem, jak już sobie siądę do kompa. Bo jak się opisze i mi znów posta wetnie to się załamie ![]()
23 804 2013-10-21 13:39:52
Super, bo ja jak do tej pory, odchudzam się bardzo prosto przy pomocy prostych dostępnych rzeczy, które powoli zaczynają mi się nudzić
23 805 2013-10-21 20:31:11 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-10-21 20:36:36)
Przepis na kluski twarogowe:
200-250g twarogu, jajko, (ewentualnie 2-3 łyzki otrębów albo 1 łyżeczka mazeiny)
Twaróg, jeżeli jest bardzo wilgotny, należy wstępnie osuszyć z nadmiaru serwatki papierowym ręcznikiem lub ściereczką i zmielić na jednolitą masę lub zmiksować z jajkiem i ewentualnie otrębami lub maizeną.
Można użyć gotowego mielonego serka, serka typu fromage lub nawet fety, ale feta jest najbardziej tłusta, tę opcję lepiej zostawić na danie po-dukanowe
Kluski robi się tak samo jak gęste kluski lane/kładzione. Można je kłaść bezpośrednio do zupy, ale wtedy trzeba warzywa w zupie zmiksować, albo wyjąć na czas robienia klusków, bo w warzywach mogą się porozlatywać. Można je też rzucać na wrzątek a potem przełożyć do zupy.
Kluski należy robić w dość szerokim garnku albo rondlu, tak żeby wszystkie kluski zmieściły się na dnie - nie mogą leżeć jeden na drugim, bo mogą się posklejać, nie można ich mieszać, bo mogą się porozlatywać.
Kluski nabieramy łyżką lub łyżeczką (zależy czy ktoś ma ochotę na kluseczki, czy na kluchy
zanurzoną uprzednio w zupie/wrzątku żeby masa nie oblepiła łyżki (podobnie jak w kluskach lanych )- kluski nabieramy i zanurzamy we wrzątku jeden obok drugiego - woda powinna wrzeć, ale nie bulgotać, bo się porozlatują zanim się zetną. Kiedy już wszystkie znajdą się w garnku należy je delikatnie zamieszać i ewentualnie poodrywać od dna, bo czasem lubią się przyklejać. Pogotować z minutkę póki nie wypłyną i gotowe! Jeżeli to zupa z kluskami to należy je zjeść świeże - przetrzymane w zupie rozmiękną, a te z dodatkiem otrębów wciągną zupę jak ryż
Kluski z wody należy wyjąc i mogą trochę poczekać.
Kluski z wody można zrobić też w wersji smakowej bez zupy - można do masy dodać posiekane lub suszone zioła (koperek, pietruszkę, kolendrę itp) i zaserwować sobie z odrobinką masła (płaska łyżeczka wystarczy, chodzi tylko o maślany aromat) lub z sosem jogurtowo-chrzanowym lub według pomysłu i chwilowego natchnienia ![]()
Robi się je wbrew pozorom znacznie łatwiej niż wynika to z opisu, choć jest możliwość, ze pierwsza porcja będzie bardzo... niedoskonała ![]()
kluski wyglądają mniej więcej tak:

Dla mnie jest to ostatnio najlepsza wersja nabiału, bo w te chłody i szarugi jogurt z lodówki czy nawet twarożek jakoś mi nie podchodza . A tak, to cieplutka wersja obiadowa lub kolacyjna - jak znalazł ![]()
23 806 2013-10-22 07:05:23
Hej laseczki.
Iceni ostatnio nie wchodzily mi pod zadna postacia otreby pewnie dlatego te klopoty ale juz jest wszysko ok zaliczylam porcelanke i brzusioa nie boli nie powiem ulzylo mi
A jesli chodzi o wode to pije ja w mega ilosci bo mam trzy nerki i ksiazkowe wyniki wiec za malo wody na pewno nie wlewam w siebie
niestety przez problemy jelitowe mam chwilowy zastoj wagi ale nie dam sie tak lekko przetrzymam to.Trzymajcie sie grzecznie na dukanie ![]()
23 807 2013-10-22 11:05:23
Słyszałam, ze otręby trzeba popijać duża ilością wody, bo potrafią zaczopować jelito. Iceni kluseczki wyglądają wspaniale
23 808 2013-10-22 11:27:32
Ja otreby jem z reguly w postaci chlebka lub bulki z mikrofali.Teraz jest juz ok.Dukanki moje drogie zastanawiam sie co bedzie pasowalo do pulpetow w sosie koperkowym gdybym nie byla na diecie bylyby ziemniaczki wiec prosze o pomysl czym moge ziemniaczki zastapic( myslalam o tym makaronie ktory mozna na alegro kupic ale mam apetyt na pulepty juz dzisiaj)
23 809 2013-10-22 12:01:59
Kiedyś tu była mowa o pociętych na paski dukanowych naleśniczkach, które robią za kluseczki, więc może to?
23 810 2013-10-22 12:30:22
Taki makaron robilam do zupy nie przypasowal mi wole lane kluseczki.Chyba nic nie wymyslimy dzisiaj zjem sobie same pulpety z sosem a jak mi przysla ten ala makaron z allegro to zaspokoje swoj apetyt moze wtedy zrobie zamiast koperkowego pomidorowy mniam mniam ![]()
23 811 2013-10-22 13:12:27
A nie lepiej już jakiś chemiczny makaron zastąpić odrobina marchewki czy np kalafiora?
Najlepiej to chyba te pulpety same.
Ja z dużą rezerwa podchodzę do tych wszystkich dziwnych makaronów - żołądek nie jest do takiego jedzenia przyzwyczajony, a obciążony dieta podwójnie wtedy się musi wysilać.
A taki kawałek kalafiora to sama natura, a wegli ille może mieć? Ze 20g? Tow skali całego dnia jest nic.
23 812 2013-10-22 13:56:10 Ostatnio edytowany przez KW201 (2013-10-22 13:57:52)
Popieram Iceni, ja tez miałam zamówić ten makaron, ale stwierdziłam, że to kolejny zapychacz, z gatunku tych, którymi niepotrzebni zwiększa się porcje, a co za tym idzie rozpycha żołądek. To samo dotyczy gotowych sosów, które rzekomo maja 0 węgli ,cukrów i tłuszczu, to w takim razie co w nich jest, odpowiem - sama chemia, która nie jest zdrowa dla ludzi nie na diecie, a co dopiero dla nas. Ja wole zrobić sobie sama w domu sos, wiem co w nim jest.
Dzisiaj na P jadłam pyszny tatar w wędzonego łososia, polecam
23 813 2013-10-23 07:45:02
Ten makaron to moze i jest chemia ale gdzie tej chemi nie ma a czasami to odskocznia.Mam teraz dni P wiec warzywka odpadaja.Pulpeciki wyszly calkiem calkie sosik nie wyszedl taki jak na zasmazce i ze smietanka ale dalo sie go zjesc zostalo mi jeszcze na dzisiaj.
23 814 2013-10-23 09:09:56
Pewnie masz rację, ale ja nie chce nawet mieć go w domu, bo boję się , że jedzenie go weszło by mi w nawyk
23 815 2013-10-23 10:41:55
Z tego samego powodu kupilam go w zeszlym miesiacu w sklepie ze zdrowa zywnoscia a teraz odwlekam zeby go zamowic z alegro codziennie ech jutro go zamowie przynajmniej nie mam go w domku ![]()
23 816 2013-10-23 11:11:46
No cóż, ja juz wiem, ze w moim życiu musi być coś za coś, nigdy nie będzie tak, że jem co chce i dobrze wyglądam, także u mnie dieta to również wstęp do nowego sposobu odżywiania. Musze nauczyć się jeść po to zeby żyć, a nie żyć po to zeby jeść. Ja wiem jedzenie jest przyjemne, ale sa i inne przyjemności w życiu, a jedna z nich to mozliwośc kupowania tego co mi się podoba, a nie tego w co się zmieszczę
23 817 2013-10-23 11:40:58
Kasiu zyjemy w tym samym swiecie ale wyrzeczenia nam sie beda oplacaly wiosna w przyszlym roku jak wyskoczymy jak sarenki hihihi mam przynajmniej taka nadzieje.Dla Mnie dieta to nie tylko zabieg estetyczny ale walka o swoje samopoczucie i walka z kompleksami ktorych mam sporo.Mam nadzieje ze dieta wyrobi u Mnie zdrowe nawyki zywieniowe bo po skonczeniu walki nie chce wracac do tego co bylo.
23 818 2013-10-23 22:02:05
No hej, Sarenki ![]()
Kiedys robilam takie kluseczki jak na fotce, ale wlasnie takie mi wyszly, niedoskonałe
I od tej pory zniechecilam sie dosc trwale, bo kulinarnie akurat szybko sie zniechecam.
Teraz na topie mam mielone, w sosach roznych. I zupy kremy.
Podsumowujac - jestem dosc grzeczna dukanowo, czego i Wam zycze
Waga stoi poslusznie.
23 819 2013-10-24 07:29:55
Hej Benita gdzie sie podziewalas?
podaj kika propozycji sosow bo ja tylko testowalam koperkowy i w dni warzywne pomidorowy.Super jest pomidorowy z potartymi warzywami w to pulpety i obiadek az milo patrzec
Jutro dzien wazenia ciekawe co sie tam pokaze ....
23 820 2013-10-24 07:57:19
hej dziewczynki, ja już mam bułeczkę dukanową spieczoną w tosterze, na śniadanko, do tego serek homo. Doszłam do wniosku,że mój brzuch najlepiej czuje się po białku, nie burczy, nie warczy z głodu, nie boli. Po warzywach mnie boli i szybko jestem głodna.
Polecam Wam śledzia w occie z cebulką w jogurcie na słodko, pycha, milutkiego dnia!
23 821 2013-10-24 08:01:16 Ostatnio edytowany przez KW201 (2013-10-24 08:01:55)
Witaj, koniecznie daj przepis na tego śledzia bo sie wścieknę, dostałam slinotoku
23 822 2013-10-24 09:27:07
Aniu a jakiego sledzika robisz z jogurtem bo ja najczesciej solonego mocze w wodzie a potem do jogurty gdyz te w occie czesto maja cukier w zalewie i nad tym ubolewam bo jest smaczniejszy jak dla mnie niz solony.
23 823 2013-10-24 10:55:10
Gosiu, myślę, że tyle tego cukru co jest w zalewie to Ci nie zaszkodzi, przecież nie jesz tego codziennie, ja w ciągu 2 miesięcy zjadłam 3 razy i mi nie zaszkodziło
23 824 2013-10-24 11:30:56 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-10-24 11:49:52)
Żaden problem zrobić z solonych octowe
Wystarczy solone wypłukac z nadmiaru soli, wrzucić do sloika i zalać przegotowaną i ostudzona woda z dodatkiem octu spirytusowego, lyzeczka gorczycy i główka pokrojonej w piórka cebuli. 2 dni w zalewie i gotowe ![]()
Dzień po zrobieniu najlepiej kawałek spróbować i sprawdzić - jak za delikatny - dodać octu, jak za octowy - odłąc trochę zaprawy i uzupełnić woda.
---
Ja się już przestałam tak tego cukru panicznie bać - zdarzają mi się grzeszki a chudne mimo wszystko cały czas w takim samym tempie.
Chociaż trochę może powoli, mimo to ja osobiście wole wolniej ale mniej restrykcyjnię, bo się obawiam, ze gdybym się za bardzo przycisnela to bym psychicznie nie wytrzymała i dietę w diabły rzucila. Przycisne się na koniec, kiedy trzeba będzie o każdy kilogram niemal walczyć
Ja bym nie potrafiła takiego reżimu utrzymać jak Kasia
za "cienka" jestem na to
Ale chybaa muszę jednak podkręcić obroty, bo zima się zbliża wielkimi krokami, a ja dalej się nie mieszcze w dżinsy z zeszłego roku - i mi tyłek będzie marzł w letnich spodniach!
A przecież nie będę kupować nowych na miesiąc ![]()
---
Nie wiem czy to jest wina diety, czy efekt zbliżającej się zimy, ale nie smakuje mi jakoś woda "na zimno". Herbaty nie lubię i odbija się to na zwiększonym piciu kawy
. Ziółka też mi jakoś nie podchodzą. Muszę się przerzucić na kawę bezkofeinowa i poszukać w sklepie jakichś herbatek nie-herbacianych. Za owocowymi nie przepadam, w tamtym roku znalazłam rumiankowo-miodowa i muszę ja znowu upolować. Bo jak patrzę na butelkę z woda to mi się zimno robi
Od otrebow mnie znowu odrzuca. Przemycam je tylko kiedy robię kluski.
A poza tym dziś rano pierwszy raz w tym roku był przymrozek na trawie, malutki, ale jednak! Zima idzie.
23 825 2013-10-24 11:55:23
Gosiu do tego Twojego sosu koperkowego,zresztą i do pomidorowego też,to zamiast ziemniaczków możesz sobie zrobić klusek śląskich dukanowych.Robi sie je prawie tak samo jak te kluseczki Iceni.Ja do kostki twarogu wrzucam tylko łyżkę skrobi ziemniaczanej.Nawet jajka nie dawałam ostatnio.Twaróg oczywiście można zmielić i ukulać małe kluseczki.Pyszne są.Mnie smakują nawet polane tylko jogurtem naturalnym.
...a ja sobie dukam dalej na III fazie.Jutro będę miała podsumowanie tygodnia.Dziś czwartek proteinowy,a po wczorajszej uczcie tylko 300gr zwyżki,także nie tak dużo.
23 826 2013-10-24 12:16:41
Musze koniecznie sprobowac te ala slaskie kluseczki takich jeszcze nie robilam.No i sledzika z octu jutro sobie na obiadek przyrzadze
.
Iceni w sumie to ja rowniez nie mam tyle samozaparcia co Kasia waga pewnie dlatego spada troszke wolniej
Wolalabym aby waga szybciej leciala ale no coz ach te grzeszki.Dlatego cukier sol olej ograniczam na maksa
23 827 2013-10-24 12:17:48
Iceni, ja się wcale nie katuję, naprawdę , nie chodzę głodna, ani zdenerwowana, gdyby tak było mąz dawno kazał mi to rzucić w diabły. Ja po prostu mam bardzoooooooooooo silna motywację
23 828 2013-10-24 12:33:03
Kasiu to gratuluje tej silnej woli ja to slaba jak barszcz jestem stad pewnie te grzeszki
23 829 2013-10-24 12:40:01
Właściwie to motywacje to ja też mam, tzn chęci, ale nie czuje pośpiechu. Może gdybym miała jakąś konkretna datę, to bym się bardziej przykładala. A tak, to ide trybem "nie dziś to jutro" bo i tak mi się nigdzie nie spieszy.
Najbardziej mnie motywuje nagły spadek wagi - wtedy z radości rzeź następne kilka dni jestem bardziej opanowana ![]()
23 830 2013-10-24 13:06:56
Ale ja nie mam silnej woli, tylko silną motywację a z ta wola to różnie bywa
23 831 2013-10-24 13:09:39
Iceni, tu nie chodzi o jakąs konkretna datę, ale o całokształt, który bardzo mi przeszkadzał i tak jak dojrzałam do rzucenia papierosów, dojrzałam do tego (zresztą żadna z was nie miała pewnie tyle do zrzucenia co ja?)
23 832 2013-10-24 13:20:50
No, ja na starcie miałam 97kg
tyle ze pierwsze 3kg straciłam zanim zaczęłam dukankę. Marzy mi się dojście do 60kg, a musowo do 67. Czyli tak, czy inaczej to będzie w sumie ponad 30kg.
(3 wiadra słoniny!
)
No ale to nie est pierwsza moja dieta - wiem, że schudnąć potrafię.
Problem, żeby te wagę potem utrzymać ![]()
23 833 2013-10-24 13:53:49
No w sumie Mi tez by wyszlo prawie 3 wiadra tej sloniny wiec tez nie malo.Nie wiem tylko co mnie opetalo zeby wogole do tego dopuscic ![]()
23 834 2013-10-24 14:01:05
Ja tez nie wiem jak to się stało, najpierw po stracie kogoś bardzo bliskiego jadłam z żalu i to słodycze, które całe życie jadłam sporadycznie i to one plus brak ruchu z marazmu w który popadłam, tak mnie urządziły. Gdybym zauważyła, jak było 10 kg za dużo, to nic by się nie stało, a tak muszę to zrobić , bo patrzeć na siebie nie mogę. No i oczywiście odwieczny problem , cała szafa ciuchów, a ja nie mam w czym chodzić. Witam w klubie - tez mam te 3 wiadra, i jeszcze trochę do tej wagi w jakiej czuj ę się dobrze
23 835 2013-10-24 14:18:00
Hej wszystkim.
Ja niestety mam nie miłe wspomnienia z tej diety. Brałam kiedyś zelixsę i sporo schudłam i ta waga utrzymywała sie dość długo do czasu...
Jako pazerna kobieta postanowiłam że jeszcze można troszkę zrzucić, a że proszków już łykać nie mogłam to za radą znajomych postanowiłam zastosować dukankę, na początku było pięknie kilogramy spadały do czasu.
Teraz żałuję swojej pazerności bo po tej diecie wróciły mi nie tylko kilogramy z przed jej zastosowania ale i zrzucone przed laty 25 kg. Teraz staram się jeśc zdrowiej, mniej i ćwiczyć narazie jestem na początku ale dam radę.
23 836 2013-10-24 14:58:56 Ostatnio edytowany przez KW201 (2013-10-24 15:00:13)
Witaj, no cóż ja uważam, że kilogramy wróciły nie przez dietę, ale przez to, że po jej zakończeniu, nie stosowałaś dalej zasad racjonalnego odżywiania. W takiej sytuacji waga wraca zawsze, to jest właśnie efekt jo - jo i nie zależy to od rodzaju diety, a od sposobu życia po niej.
23 837 2013-10-24 16:39:35
Dziewczynki, ja się nie przejmuję cukrem w śledzikach z octu, ale jak mam czas to robię swoje- moczę, by nie były za słone, potem tnę na kawałki i zalewam zalewą 2: 1 , jak szklanka wody, to pół szklanki octu i dodaję jeszcze trochę wody.. lubię kwaśne. Do tego przyprawy- zielę, listek bobkowy, sól, trochę słodzika. A jogurt doprawiam tak : słodzik, sól, pieprz, cebula w kostkę,zalewam nim kawałki śledzika wyjęte z octu. Smacznego! A propos silnej woli: ja mam silną wolę i robi ze mną to, co chce:-)
23 838 2013-10-24 19:58:18
I to jest zdrowe podejście..brawo
23 839 2013-10-24 20:41:17
KW 201
Proszę cie dieta dukana to nie jest racjonalne odżywianie to katowanie organizmu, ale każdy ma prawo spróbować może nie na wszystkich tak podziała. Pozostaje mi życzyć wam powodzenia, mam nadzieję że wam się uda.
23 840 2013-10-24 21:11:49 Ostatnio edytowany przez KW201 (2013-10-24 21:13:15)
Każda dieta to rewolucja dla organizmu, ale dla każdego coś innego, ja dzisiaj odebrałam wyniki badań i po 2 miesiącach są one rewelacyjne, jeszcze nie słyszałam żeby pozbycie się kilogramów wpłynęło na kogoś źle. Otyłość tez nie jest zdrowa, a w ogóle w dzisiejszym świecie mało co jest zdrowe. Warzywa z upraw ekologicznych rosną często przy ruchliwych drogach itd. Nie wiem czy wiesz co było składnikiem zelixy i dlaczego wycofano ja z rynku?
23 841 2013-10-25 07:17:28
Kw masz racje z ta zelixa -kobiety po niej na pewno nie mialy takich wynikow krwi jakie my mamy a po za tym dukan moze i szkodzi jak sie go nie stosuje z glowa a zelixa robila spustoszenie ale kazdy ma prawo do swojego zdania.A ja i tak bede dukala dalej w kazdym razie bede sie starala ![]()
23 842 2013-10-25 08:59:25
Ja też Gosiu, a najlepszym dowodem są dla mnie moje wyniki i to zrobione za rada lekarza dopiero po 2 miesiącach, a co do zelixy, to po pierwsze zawarta w niej substancja działała na zasadzie leków psychotropowych, a po drugi od tej właśnie substancji zmarły na świecie ileś osób, co spowodowało jej szybkie wycofanie z m .in. rynku farmaceutycznego w Polsce
23 843 2013-10-25 09:04:57
witajcie
Dukan poszedł w odstawkę na 6 dni. Jestem na urlopie, a jedzenie wg dukana zabije mi portfel.
Mega kawał pizzy czy lasagnia - 1-2 euro
sałatka 5 euro
porcja mięsa min 8 euro
twrozki - nie za smaczne, jogurty ok
Zobaczymy co sie wydarzy. Ograniczam ilościowo, ale jesc cos trzeba. Mam wakacje niestety i od dukana.
Ciekawa jestem strasznie jak wypadnie taka przerwa - spodziewam sie na plusie 2-3kg.
Ale pizza, lasagna to wysztko jest tak pyszne po tak długim poście ![]()
dobrze, że jestem już na III
w najgorszym wypadku wrócę na II na jakiś czas
pozdrawiam z ciepełka (27C)
23 844 2013-10-25 09:13:28
Szanowne Dukanki, a mnie tu cos innego zastanawia..wiekszosc z pan piszacych tutaj jest dosc mloda, od 20+ do 30+. Powiedzcie mi, jak to mozliwe, ze w tak mlodym wieku, przy metabolizmie dzialajacym szybko i sprawnie czytam tu o zrzucaniu 25 kg albo i wiecej??? Osobiscie znalam tylko 2 kolezanki, ktore bedac mlodymi dziewczynami i kobietami mialy do zrzucenia wiecej niz 10 kilo. Sama nigdy nie przekroczylam 80kg przy wzroscie 176cm i teraz juz mocno leniwym metabolizmie. Te 80 to bylo w ciazy.
Do czego zmierzam..jesli czytam, ze przykladowo kobieta 25 letnia zrzucila pare lat temu 25 kg, to wlacza mi sie alarm. Bo albo 1. chce z kosci na osci schudnac i wymyslila sobie idealna wage na poziomie 43kg, albo 2. juz jako nastolatka miala bardzo niezdrowy styl odzywiania i styl zycia i faktycznie sie zapasla. A wtedy metod trzeba szukac gdzie indziej nie w samym Dukanie. Dukan, to tortura dla organizmu, nie wierze, ze da sie dukac latami. Rok, gora dwa da sie podukac, ale na cale zycie to nalezaloby popracowac nad calkowita zmiana trybu zywieniowo-ruchowego.
23 845 2013-10-25 09:18:57
ja lat 33, 168cm z własnego lenistwa i uwielbienia jedzenia doprowadziłam sie do 82kg.
wieczorne jedzenie, zapijanie piwem, luźne ciuchy itd..
nie widzialam siebie
moja wykła waga, prez większość zycia - 68-73kg
teraz 59 i zbyt dobrze sie czuje by to zmarnować ![]()
23 846 2013-10-25 09:35:41 Ostatnio edytowany przez boczulka (2013-10-25 09:49:11)
wiem kobitki że zeli zawierała pochodną amf. dlatego długo na nią nie mogłam się zdecydować a jak to zrobiłam to pod kontrolą lekarza wyniki miałam dobre i mi ona nie zaszkodziła. Jak tak wczytuję się w wasze wypowiedzi to może się zastanowię na spokojnie nad tym dukanem, bo tak sie przyznac to na jego niepowodzenie złożyło sie wiele czynników chciałam za szybko, za bardzo i w złym czasie.
Mussuka
Zawsze byłam dość szczupła do momętu zajścia w ciąże...przy zatruciu ciążowym przytyłam 30 kg
wiem to szok dla niektórych, schudłam później te 25 kg i waga tak przez 2 lata się trzymała potem krótka przygoda z dukanem i... zmarła nagle moja mama, załamałam się przestałam kontrolować, stres,nerwy teraz jeszcze mam drugie dziecko ale już ciąża przebiegała inaczej i nic po drugim dziecku nie zostało.
23 847 2013-10-25 09:37:25
ja lat 33, 168cm z własnego lenistwa i uwielbienia jedzenia doprowadziłam sie do 82kg.
wieczorne jedzenie, zapijanie piwem, luźne ciuchy itd..
nie widzialam siebie
moja wykła waga, prez większość zycia - 68-73kgteraz 59 i zbyt dobrze sie czuje by to zmarnować
no to przynajmniej wiesz gdzie pies pogrzebany - zle jedzenie i lenistwo. Teraz masz wage odpowiednia do wzrostu, ani za duzo ani za malo.
Ale takiej wagi czy nawet + 5kg, nie da sie na dlugie lata utrzymac przy pomocy Dukana. No bo wlasnie - wakacje, wyjazdy, bankiety, lunche, swieta itp. I co, zaczniesz z kazdego dania wydlubywac same proteinki albo kazac kucharzowi wg Dukana gotowac? Nie da sie, ale da sie zostac szczuplym do konca zycia. Jedzac z calej palety ?potraw i skladnikow. Tylko z glowa. I z reszta ciala w ruchu:)
23 848 2013-10-25 09:50:32
silkytouch napisał/a:ja lat 33, 168cm z własnego lenistwa i uwielbienia jedzenia doprowadziłam sie do 82kg.
wieczorne jedzenie, zapijanie piwem, luźne ciuchy itd..
nie widzialam siebie
moja wykła waga, prez większość zycia - 68-73kgteraz 59 i zbyt dobrze sie czuje by to zmarnować
no to przynajmniej wiesz gdzie pies pogrzebany - zle jedzenie i lenistwo. Teraz masz wage odpowiednia do wzrostu, ani za duzo ani za malo.
Ale takiej wagi czy nawet + 5kg, nie da sie na dlugie lata utrzymac przy pomocy Dukana. No bo wlasnie - wakacje, wyjazdy, bankiety, lunche, swieta itp. I co, zaczniesz z kazdego dania wydlubywac same proteinki albo kazac kucharzowi wg Dukana gotowac? Nie da sie, ale da sie zostac szczuplym do konca zycia. Jedzac z calej palety ?potraw i skladnikow. Tylko z glowa. I z reszta ciala w ruchu:)
z dukanem nie wariowalam od początku ![]()
od początku jadłam to, czego dziewczyny nie jedzą, czego dukan nie zaleca: wieprzowinę na przykład.
teraz, na III pilnuję przede wszystkim wagi i głowy - nie dać sie ponieść pasji konsumowania! tu jest mój pies pogrzebany!
uwielbiam słodkie, słone, tłuste, smażone - najlepiej golonka, frytki, pizza, ciasto, czekolada + piwo - oczywiście wieczorem
najbardziej muszę pilnować głowy i będzie ok
muszę sobie przypominać jak było, jak jest i co do tego doprowadziło
zrobiłam sobie porównanie fotek - z przed i teraz = wyszło jak reklama środka odchudzającego z telezakupów
grunt to nie przeginać w żadną stronę ![]()
23 849 2013-10-25 10:10:27
To prawda, ale nie zgodzę się , że nie da się całe życie być szczupłym jedząc wszystko, moja mama ma lat 70, je wszystko łącznie ze słodyczami i dalej nosi 36, także się da ale wszystko z głowa. Ja tez nie chodzę głodna, a wręcz jestem najedzona, a wyniki mam dużo lepsze niż te 2 miesiące temu, dla pełnej jasności powiem jeszcze, że robię je m.iin po to, ze w dzieciństwie miałam poważne(bardzo) problemy z nerkami. Jak napisałaś wszystko z głowa i przemyślane, mój jadłospis dostarcza wszystkiego co potrzebne, bez słodyczy można żyć. Silky w ogóle się nie przejmuj te 6 dni wcale na nic nie wpłynie, przecież jesz normalne ilości , a nie nagle zaczęłaś pochłaniać ciężarówki jedzenia. Zobaczysz może jeszcze spadek.
A tak w ogóle to miłego odpoczynku
23 850 2013-10-25 10:53:04
A mnie zastanawia dlaczego osoby nie mające problemów z wagą tak bardzo czują potrzebę, żeby pouczać innych o szkodliwości diet?
Ja stosowałam również dietę zrównoważoną, zdrową, opracowaną przez dietetyka-specjalistę i efekt jojo dopadł mnie bezbłędnie! Wystarczyło jedno poważne zawirowanie w moim życiu, żeby sobie psychicznie ze stresem w życiu i dodatkowym związanym z dietą nie poradzić.
Jak to jest możliwe, ze młoda dziewczyna tyje 25kg?
25kg nadwagi to na przykład jedzenie JEDNEGO średniego jogurtu lub kanapki za dużo żeby w ciągu 3 lat mieć +25kg.
Rzeczywiście trzeba do tego super-niezdrowego odżywiania albo spadku metabolizmu....
A najlepiej jeszcze wzbudzać jakieś sztuczne poczucie winy u osób z nadwaga, ze skoro tyyyyle utyły, to na pewno musi być z nimi coś nie tak. ![]()
A może to ze szczupłymi jest coś nie tak, że sądzą, ze skoro jest ktoś gruby, to oczywiście musi to oznaczać, ze wpiernicza same fast foody albo inne tłuste żarcie?
Bo to całkiem zabawne, bo ja utyłam będąc na diecie wegetariańskiej ![]()
23 851 2013-10-25 11:11:36 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2013-10-25 11:16:20)
Szanowne Dukanki, a mnie tu cos innego zastanawia..wiekszosc z pan piszacych tutaj jest dosc mloda, od 20+ do 30+. Powiedzcie mi, jak to mozliwe, ze w tak mlodym wieku, przy metabolizmie dzialajacym szybko i sprawnie czytam tu o zrzucaniu 25 kg albo i wiecej??? Osobiscie znalam tylko 2 kolezanki, ktore bedac mlodymi dziewczynami i kobietami mialy do zrzucenia wiecej niz 10 kilo. Sama nigdy nie przekroczylam 80kg przy wzroscie 176cm i teraz juz mocno leniwym metabolizmie. Te 80 to bylo w ciazy.
Do czego zmierzam..jesli czytam, ze przykladowo kobieta 25 letnia zrzucila pare lat temu 25 kg, to wlacza mi sie alarm. Bo albo 1. chce z kosci na osci schudnac i wymyslila sobie idealna wage na poziomie 43kg, albo 2. juz jako nastolatka miala bardzo niezdrowy styl odzywiania i styl zycia i faktycznie sie zapasla. A wtedy metod trzeba szukac gdzie indziej nie w samym Dukanie. Dukan, to tortura dla organizmu, nie wierze, ze da sie dukac latami. Rok, gora dwa da sie podukac, ale na cale zycie to nalezaloby popracowac nad calkowita zmiana trybu zywieniowo-ruchowego.
Mussuka tak czytając Twoje wpisy,to mi się wydaje,że chyba nie za bardzo jesteś zorientowana w dukanie.Mam 44lata od 4 stycznia jestem na dukanie.Schudłam do zeszłego tygodnia prawie 32kg,a więc to jest 10 miesięcy.Wagę tą już osiągnęłam w sierpniu,ale miałam wyjazdy i jedzenie zbiorowe dwa razy i musiałam zrzucić nadbagaż.Teraz jestem na III fazie,gdzie juz dużo wiecej można zjeść,a na III fazie trzeba być ilość zrzuconych kg x10.Tak więc 320dni,a potem jest juz IV faza do końca życia,a więc normalne jedzenie plus czwartek proteinowy.Tak więc,gdzie te długie lata katowania organizmu?Poza tym dukan nauczył mnie przede wszystkim właśnie racjonalnego żywienia.Wiem czego muszę unikać,a czego jeść więcej.Wiem,ze jak czuję ssanie w żołądku,to nie powinnam sięgać po batonik,co zawsze robiłam,tylko po jogurt,czy serek.
Całe życie byłam gruba od momentu jak mama upasła mnie jako dziecko.Próbowałam różnych diet i na każdej poległam,bo chodziłam głodna.Na tej udało mi sie zrzucić 3 wiadra słoniny.Czuje się dobrze psychicznie i fizycznie,a więc nie mów mi,ze katowałam organizm przez lata.Jeżeli jedzenie chudego nabiału,drobiu,warzyw i picie dużej ilości wody uważasz za katowanie organizmu,to czym jest 32 kg nadwagi?
Dziewczyny pierwszy tydzień na III zakończyłam wagą wyjściową 74,8kg.
23 852 2013-10-25 11:26:05
A mnie zastanawia dlaczego osoby nie mające problemów z wagą tak bardzo czują potrzebę, żeby pouczać innych o szkodliwości diet?
Rozumiem, ze kazdy dietetyk powinien zatem byc przynajmniej raz w zyciu otyly, zeby moc sie wypowiadac na tematy zywieniowe? Zeby wiedziec jak szkodza papierosy nalezaloby z paczke dziennie pochlonac? Moze wlasnie osoby , ktore nie mialy przez lata klopotow z tyciem po 25 kg wiedza jak to sie robi i moga sie na watku o Dukanie tez wypowiedziec?
Bo Dukan to juz leczenie, a moiim zdaniem zanim do tego dojdzie powinno sie wiecej o profilaktyce mowic i pisac.
Ja stosowałam również dietę zrównoważoną, zdrową, opracowaną przez dietetyka-specjalistę i efekt jojo dopadł mnie bezbłędnie! Wystarczyło jedno poważne zawirowanie w moim życiu, żeby sobie psychicznie ze stresem w życiu i dodatkowym związanym z dietą nie poradzić.
Jesli stresy sie zajada i zapija to nic dziwnego i nie jest to wina zlej diety tego specjalisty tylko slabej psychiki pacjenta i kjego zlych upodoban wyrobionych juz wczesniej, przed dieta. Stres powoduje jedynie powrot do tych nawykow.
Jak to jest możliwe, ze młoda dziewczyna tyje 25kg?
25kg nadwagi to na przykład jedzenie JEDNEGO średniego jogurtu lub kanapki za dużo żeby w ciągu 3 lat mieć +25kg.
Akurat! Dziewczyna, ktora nie zaleguje godzinami na kanapie i nie pogryza tego JEDNEGO jogurtu paczka ciastek albo Big Makiem z frytkami spali ten jogurt zanim sie obejrzy. Chyba, ze nie jeden a jedna zgrzewke tych jogurtow przed snem pochlonie.
Rzeczywiście trzeba do tego super-niezdrowego odżywiania albo spadku metabolizmu....
Dokladnie tego potrzeba, dodaj jeszcze brak ruchu. Oraz rzadkie powiklania chorobowe.
A najlepiej jeszcze wzbudzać jakieś sztuczne poczucie winy u osób z nadwaga, ze skoro tyyyyle utyły, to na pewno musi być z nimi coś nie tak.
A może to ze szczupłymi jest coś nie tak, że sądzą, ze skoro jest ktoś gruby, to oczywiście musi to oznaczać, ze wpiernicza same fast foody albo inne tłuste żarcie?
a co, ze swiezego powietrza i salaty tak sie tyje? Poczucie winy to niech sobie kazdy sam w glowie zrobi, najlepiej rachunek sumienia wczesniej, a nie oburza sie na slowa prawdy. Zreszta, co mnie czyjes poczucie winy obchodzi? To juz sprawa indywidualna odbiorcy.
Bo to całkiem zabawne, bo ja utyłam będąc na diecie wegetariańskiej
kapusta pod beszamelem? to sie nie dziwie. Mozna i na samych ogorkach utyc, jesli sie je poleje tlusta smietana i posypie tartym serem.
Wracajac do Dukana -tej diety nie lubie i nie polubie, sprobowalam 2 razy po 5 dni - to jak zareagowal moj organizm przy bardzo miernym spadku wagi bylo przerazajace. Nigdy wiecej nie zaeksperymentuje tak na swoim ciele.
Natomiast kiedys dawno temu, probowalam tez systemu z Weight Watchers (Straznicy Wagi) i to bylo wlasnie rozsadne podejscie - bilans tego co sie zjada versus spalanie. Dlatego wczesniej pisalam, ze szczuplym mozna byc jedzac wszystko - chodzilo mi o roznorodnosc a nie ilosc. Mozna zjesc i pol tabliczki czekolady w danym tygodniu i nie przytytc, jesli sie pamieta, ze sie te czekolade jednak wrabalo i albo redukujemy cos innego w zamian zeby bilans sie zgadzal albo to spalamy. I to nie jest dieta, to jest nauka zdrowego odzywiania i stylu zycia.
23 853 2013-10-25 11:55:16
I co? Czy twój post powyżej nie zaklada, ze jak ktoś jest gruby, to na pewno głupi?
I co z tego, ze mam słaba psychikę? Mam przepraszać cały świat, ze żyję? Przestać się odchudzać, bo dla ciebie to jest głupie?
No bo skoro utylam na diecie wege, to musiałam jeść kapustę z beszamelem? Tak? Bo skoro TOBIE inna opcja nie przychodzi do głowy, to znaczy, ze to MUSIAŁA być moja wina?
Ze 10km marszem CODZIENNIE oznacza brak ruchu?
Tak, owszem, czytając takie wpisy jak twój marzę o tym, żeby kazdyy dietetyk miał za sobą doświadczenie z nadwaga i uczył tego co WIE, a nie co POWINNO zadziałać.
Bo oczywiście TY doskonale możesz sobie wyobrazić jak to jest mieć na przykład zaburzenia laknienia i czuć głód pod wpływem byle jakich bodźców.
Może ty jesteś idealna, ja nie - więc ty sobie żyj według swoich reguł, a mnie pozwol według własnych. Bo o ile naukę przyjne chętnie, to pouczanie już mniej...
23 854 2013-10-25 11:56:55
Pozwolę sobie włączyć w ten dyskurs o diecie Dukana i jej skutkach. ![]()
Wiek mój, jak widać, nie jestem "dość młoda"
, na tej diecie byłam ponad pół roku, moje liczne posty o radzeniu sobie i nieradzeniu z jej stosowaniem łatwo znaleźć w tym wątku. Zależało mi na zdrowiu, więc bardzo przestrzegałam uwag Dukana na temat ilości płynów, które należy w siebie wlać, by nie spowodować szkód w organizmie. Zalecana przez lekarzy ilość płynów dla "normalnego" człowieka to minimum 1,5 litra. Dukan zaś twierdzi, że osoby będące na jego diecie muszą wypić co najmniej 1,5 litra. Umiem liczyć do 10, więc 1,5l + 1,5l = 3l. Tyle piłam (czasem więcej), systematycznie robiłam zlecone przez lekarza badania laboratoryjne. Wyniki były baaardzo pomyślne. Efekt też: ubyło mi ok. 12 kg.
Aaa, w krótkim czasie z systemu 5/5 przeszłam na 1/1, który był dla mnie znacznie łatwiejszym, a też zalecanym przez Dukana.
Jest tylko jedno "ale".
Trudno było mi rygorystycznie przestrzegać fazy III, a faza IV w moim wykonaniu okazała się fikcją. W krótkim czasie "zapomniałam" o proteinowych czwartkach
a moja waga znów zaczęła wzrastać.
Kogo winić? Biję się w piersi, moja wina. Znam jednak kilka osób, które schudły i utrzymują tę swoją "schudniętą" wagę.
Od ponad roku odchudzam się pod okiem lekarza chorób metabolicznych i dietetyka, zgodnie z ich zaleceniami stosuję tzw. zrównoważoną dietę. Duuuużo czasu zajęło mi nabycie umiejętności (bo teoria swoje, praktyka - rzeczą trudniejszą) zdrowego jedzenia. Efekty widać - dzisiaj po raz kolejny usłyszałam słowa pochwały i od lekarza, i od dietetyka. ![]()
Rozmawiałam też i jednym, i z drugim. Oboje nie widzą niczego złego w stosowaniu diety Dukana, mają tylko dwie uwagi:
* należy rygorystycznie przestrzegać zaleceń dotyczących ilości spożywanej wody/płynów
* najtrudniejszymi są fazy III i IV - sporo osób, tak jak ja, nie przestrzega koniecznych warunków i efekty kłaniają się w pas.
23 855 2013-10-25 12:03:17
Mam 44lata od 4 stycznia jestem na dukanie.
Schudłam do zeszłego tygodnia prawie 32kg,a więc to jest 10 miesięcy.
Wagę tą już osiągnęłam w sierpniu,ale miałam wyjazdy i jedzenie zbiorowe dwa razy i musiałam zrzucić nadbagaż.
Teraz jestem na III fazie,gdzie juz dużo wiecej można zjeść,a na III fazie trzeba być ilość zrzuconych kg x10.Tak więc 320dni,a potem jest juz IV faza do końca życia,a więc normalne jedzenie plus czwartek proteinowy.
Tak więc,gdzie te długie lata katowania organizmu?
Poza tym dukan nauczył mnie przede wszystkim właśnie racjonalnego żywienia.Wiem czego muszę unikać,a czego jeść więcej.Wiem,ze jak czuję ssanie w żołądku,to nie powinnam sięgać po batonik,co zawsze robiłam,tylko po jogurt,czy serek.
Całe życie byłam gruba od momentu jak mama upasła mnie jako dziecko.Próbowałam różnych diet i na każdej poległam,bo chodziłam głodna.Na tej udało mi sie zrzucić 3 wiadra słoniny.Czuje się dobrze psychicznie i fizycznie,a więc nie mów mi,ze katowałam organizm przez lata.Jeżeli jedzenie chudego nabiału,drobiu,warzyw i picie dużej ilości wody uważasz za katowanie organizmu,to czym jest 32 kg nadwagi?
Dziewczyny pierwszy tydzień na III zakończyłam wagą wyjściową 74,8kg.
Przeczytaj sobie sama od gory do dolu kazde swoje zdanie ze zrozumieniem. Jestes dopiero 10 miesiecy na diecie. Ja mowie o zdrowym stylu zycia na cale zycie.
32 kg w 10 miesiecy - rewelacja! Ale niestety tez wyrok do konca zycia, bo juz zawsze bedziesz dukac w swojej glowie. Dlaczego nie mozna zjesc batonika? mozna. Pamietajac, ze sie wlasnie podalo do organizmu jakies 300kcal, a na dzien mamy circa 1500 spozyc- mowie o mlodej i ruszajacej sie kobiecie.
Diety glodowki to glupota. Ale diety monotematyczne to taka sama. Organizm potrzebuje i bialka i tluszczu i weglowodanow.
Zreszta wlasnie same podajecie przyklad za przykladem, jak to kolejna jakas tam dieta skonczyla sie efektem jojo a czasem nadwyzka. A ile osob po Dukanie tez ten efekt zaliczylo? Ja znam przynajmniej kilka z mojego otoczenia.
Nie propaguje zadnej diety, kopenhaskiej, Dukana czy innej Kate Moss. Zdrowe zycie to styl na cale zycie, od malego do starosci. A diety to jak moda, przyjda, odejda i sladu po nich nie bedzie. OK, warto zastosowac diete zeby pozbyc sie nadmiaru a potem kopnac ja w kat i zaczac aktywniej i zdrowo zyc.
Skoro Ty juz jako dziecko bylas gruba a jako kobieta w srednim wieku mialas nadwage 32kg to chyba jednak nie z powodu urojen czy niedoboru protein tylko wlasnie zlych nawykow, najpierw Twojej mamy, pozniej juz wlasnych. Wiec moze zanim sie wlasne dziecko na Dukana skieruje warto pomyslec co robic, zeby nie musialo przez te tortury przechodzic.